Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • szukajek +54  

    "wolny dzień od pracy" u mnie w pracy za takie numery wywalają z roboty
    oczywiście pod innym pretekstem

    pokaż komentarz
    szukajek
  • dadam +20  

    biorac pod uwage ze wyludzanie L4 to u nas sport narodowy, to wcale sie nie dziwie...

    pokaż komentarz
    dadam
  • Arkadian +6  

    Wyłudzenie L4 a oddanie krwi to dwie różne sprawy.
    Tych co przynoszą non stop L4 bym sprawdzał i w uzasadnionych przypadkach surowo karał. Tych co oddają krew bym dodatkowo nagradzał. Przecież krwi nie oddaje się kilka razy w miesiącu. W porównaniu z L4 to znikoma absencja dla pracodawcy.

    pokaż komentarz
    Arkadian
  • kombajndosalatek +3  

    @Arkadian
    tak, to dwie różne sprawy, ale nie dla pracodawcy.
    Co by nie powiedziec, ma na dzien pracownika z glowy. I albo musi wezwac drugiego i mu dodatkowo zaplacic, albo? Ograniczyc robote tego dnia?
    Rozumiem roznice, ale rozumiem tez pracodawcow ktorzy sobie tego nie zycza.
    /tak btw- gdyby sie normalnie 'sprzedawalo' krew, to ciekawe czy oplacaloby sie opuscic dzien w pracy.. ;]/

    pokaż komentarz
    kombajndosalatek
  • Boleslaw01 +21  

    A ostatnio bardzo miło zaskoczyła mnie informacja, że większość schronisk PTTK oferuje 20% zniżki dla honorowych krwiodawców.
    Już nawet miałem okazję z niej skorzystać :)

    pokaż komentarz
    Boleslaw01
  • MatysBakus87 +13  

    W tarnowie kazdy kto odda krew( niewazne czy robi to po raz pierwszy, czy juz ktorys raz) dostaje bilet miesieczny na wszystkie linie komunikacji miejsciej ;) Można to sprawdzic na stonie komunikacji miejskiej ZKM. To nowa akcja, ktora trwa od tych wakacji do konca roku. Zachecam wszystkich Tarnowian do oddania krwi, zwlaszcza ze poza pomocą można na tym w pewien sposób "zarobić" bo 52zł za bilet ulgowy, czy 104 zl za bilet normalny piechotą nie chodzi ;) a z pewnością przydadzą sie na wakacje ;) Pozdrawiam ;)

    pokaż komentarz
    MatysBakus87
  • czikken88 +3  

    I to jest rozwiązanie mądre.

    Oczywiście najlepiej, żeby ludzie mieli "obywatelską świadomość" oddania krwi jako tego najcenniejszego płynu ratującego życie. Tylko takie życzenie jest naiwne. I niestety za tę naiwność służby zdrowia płacą ofiary wypadków a szpitalom nie pozostaje już nic innego jak obarczyć winą za ten stan rzeczy zwykłych ludzi i licząc na współczucie, żebrać o każdą kroplę krwi.

    pokaż komentarz
    czikken88
  • vanncil +5  

    Od siebie dodam jeszcze, że zazwyczaj Punkty przyjmują krwiodawców przed południem, bo później krew jest już gdzieś transportowana. No i nie zapomnijcie o dobrym śniadanku, bo zdarzają się omdlenia :)

    pokaż komentarz
    vanncil
  • kroxintu +2  

    Nie wszystko można jeść przed oddawaniem krwi. Polecam zapytanie się w Centrum, co polecają. Ja jem zawsze dwie kanapki z białym lub żółtym serem i naturalnym dżemem do tego oraz popijam herbatą.

    pokaż komentarz
    kroxintu
  • Boleslaw01 +1  

    Chodzi o lekkie śniadanie. Nie należy jeść zbyt dużo i tłusto, bo uaktywniają się enzymy wątrobowe co utrudnia późniejsze badanie krwi.

    pokaż komentarz
    Boleslaw01
  • kaziu12 +4  

    A ja jak wracalem na lekcje, to mnie z czekolad objadali :P haha

    pokaż komentarz
    kaziu12
  • herq +4  

    Ja tam byłem bez śniadania ważę 75kg i po oddaniu czułem się normalnie, żadnych omdleń czy zawrotów głowy. Dostałem trochę czekolad firmy Bałtyk jakiś baton i energy drink :)

    pokaż komentarz
    herq
  • Boner +39  

    Ja oddalem juz w Warszawie, ale musze powiedziec, ze spedzilem tak doslownie kilkanascie minut - stalem sam w kolejce...

    pokaż komentarz
    Boner
  • kficzol 0  

    Saska? Tam się zmieniło ostatnio sporo, sam się zdziwiłem. Po pierwszej "przygodzie" z płytkami (dosłownie 4 godziny spędzone w stacji) w 2007 roku oddawałem pełną krew aż do czerwca b.r. kiedy to dowiedziałem się, że zakupione zostały nowe maszyny. Teraz trombocyty to tylko 45 minut pobierania plus maksimum drugie tyle morfologii i badania lekarskiego a oddawać można co miesiąc a nie co dwa jak w przypadku pełnej krwi. No i co najważniejsze - jest na nie większe zapotrzebowanie (co nie oznacza, że na krew nie ma, po prostu płytki są baaaaardzo potrzebne).

    pokaż komentarz
    kficzol
  • kobra07 +24  

    Wybaczcie że się podpinam pod pierwszy ale to dla mnie sprawa bardzo istotna.
    Bardzo chciałem oddać krew - czuję się dobrze, ważę 72kg więc ok. Wchodzę do krwiodawstwa (PCK) i co? Nie chcą mnie. Dlaczego? Zaćma wrodzona + oczopląs. Chwila pomyślunku i nasuwa się pytanie - w czym moja krew jest gorsza od krwi innych? Zadawałem pytanie każdemu z obsługi, nawet dzwonili do swojej centrali i nic - żadnych konkretnych wyjaśnień, po prostu takie ponoć są przepisy. I niech ktoś jeszcze powie że dobra wola przede wszystkim...

    pokaż komentarz
    kobra07
  • oooMaXooo -3  

    'po lekkim, beztłuszczowym posiłku, z dokumentem tożsamości (dowód osobisty, paszport, prawo jazdy, legitymacja ubezpieczeniowa, legitymacja szkolna lub studencka).'

    trzeba mieć jednak dowód osobisty. byłem z kolegą jakieś 2 miesiące temu to nie kazali mu oddać bo miał tylko legitymację szkolną (jest pełnoletni tylko zapomniał bo to laba była :D)

    pokaż komentarz
    oooMaXooo
  • isw +28  

    Dlaczego brakuje krwi? Bo NFZ nie chce za nią płacić i wyłudza ją od naiwnych, którzy uważają, że robią coś dobrego.
    Na całym świecie za oddanie krwi dostaje się normalnie pieniądze. I tylko w Polsce (no, i w kilku innych krajach takich jak Chiny, Korea Płn...) mamy oddawać ją za darmo...

    pokaż komentarz
    isw
  • zie1ony +33  

    nie można stać samemu w kolejce

    EDIT: po przemyśleniu stwierdziłem, że można

    pokaż komentarz
    zie1ony
  • delo86 +2  

    czy można oddawać krew i osocze jednocześnie?

    pokaż komentarz
    delo86
  • KruluS 0  

    załuje że chory jestem ;/ ale juz w tym roku raz oddałem oddałem ;)

    pokaż komentarz
    KruluS
  • don_pedro +8  

    Pewnie też bym krew oddawał, ale mam jakąś dziwną fobię. Nie wiem jak to sie fachowo nazywa, ale "przeraża" mnie wbijanie igły w żyłę :( Sama myśl o tym powoduje u mnie dziwne uczucie w łokciach i kolanach. Ma ktoś tak samo?

    pokaż komentarz
    don_pedro
  • kudlaty19900 -2  

    oooMaXooo jak jeszcze nie miałem dowodu to oddawałem na legitymacje i nie było żadnego problemu.

    isw (www) możesz jechać do niemiec i tam dostaniesz kase za krew... Ty nic na tym nie tracisz jak oddasz krew bo ona się uzupełni w pare dni i nawet tego nie poczujesz, pomyśl jak byś miał wypadek i musiał byś sobie kupić krew. Ludzie nie są naiwni, oddają bo chcą pomóc i wiedzą że kiedyś może ona być im potrzebna. Przez takie myślenie właśnie brakuje krwi.

    don_pedro a myślałem że tylko ja tak mam:D:D:D Jak igła już jest wbita to moge nawet ją dotykać, ale sam moment wbijania mnie przeraża. Wystarczy tylko odwrócić głowę:) Momentu wbicia nawet się nie czuje więc spowrotem odwracam głowę jak pielęgniarka powie że juz po wszystkim;p

    pokaż komentarz
    kudlaty19900
  • argothiel +6  

    Ja też chciałem zostać honorowym krwiodawcą, ale też się okazało, że mnie nie chcą. :(
    Podobnie do kobra07 - problemy z oczami. Przy okazji: nie chodzi o to, że Twoja krew jest gorsza, tylko że pobranie krwi jest dla Ciebie niebezpieczne, może uszkodzić Ci wzrok (z powodu zmian w ciśnieniu po poborze krwi). Kurczę, a już planowałem, jak to by było fajnie, jakbym chodził regularnie oddawać krew, dostawał czekolady, miał poczucie, że robię coś dobrego... Szczęściarze z Was, że możecie oddawać krew.
    @don_pedro: Swoje lęki trzeba przełamywać, po kilku razach już nie bałbyś się. Ja się trochę przełamałem, jak byłem kiedyś w szpitalu i codziennie miałem pobieraną krew do badania.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • kobra07 +1  

    @argothiel
    W tym co piszesz o zmianach ciśnienia) jest sens i dzięki za pomoc w rozgryzaniu tego problemu. Smutne jest tylko to, że "wykwalifikowana" kadra nie jest w stanie mi powiedzieć o co chodzi tylko sam muszę do tego dochodzić.

    pokaż komentarz
    kobra07
  • AIMIDO +2  

    Mi kiedyś zbadali i powiedzieli, że mam za mało magnezu i nie wezmą takiego czegoś.
    Jak myślicie strzelić focha czy próbować dalej?:)

    Edit: Strach przed pobieraniem krwi fachowo nazywa się hemofobią. ;)

    Tutaj trochę(naprawdę trochę) więcej na ten temat:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Hemofobia

    pokaż komentarz
    AIMIDO
  • argothiel +1  

    To chyba nie chodzi o krew, tylko o igły. Zastrzyków/szczepionek też bardzo nie lubię. :p

    pokaż komentarz
    argothiel
  • pret2 0  

    właśnie oddawanie krwi przełamało we mnie lęk przed igłami,jak byłem w wojsku oddawałem osocze krwi,a za 800ml dostawało się 4 dni urlopu.W 92r oddawałem krew w Gdańsku Oliwie i Gdyni Orłowie.Na dwie książeczki bo zależało mi aby jak najwięcej być w domu.Jak byłem młodszy i oddawałem osocze co trzy tygodnie(można było co sześć dlatego potrzebne były dwie książeczki)czułem się świetnie.a do byczków nie należę więc myślę że jeśli ktoś trzyma śię zaleceń to powinno być w porządku.

    pokaż komentarz
    pret2
  • Prezesss +1  

    sory ze sie podpinam ale mam pytanie, czy jak nie znam swojej gr. krwi to moge isc ?

    pokaż komentarz
    Prezesss
  • kroxintu +1  

    Gdy idziesz pierwszy raz do ośrodka idź po lekkim posiłku, beztłuszczowym.
    Najpierw pobiorą dwie próbki krwi, na podstawie których 1-ocenią czy Twoja krew nadaje się do transfuzji 2-sprawdzą, jaką masz grupę krwi. Wszystko zawsze za darmo. Po paru dniach możesz nieodpłatnie zgłosić się nawet po szczegółowe wyniki badania krwi :) Tego samego dnia, co masz pobieraną próbkę, od razu kierowany jesteś do gabinetu, gdzie zostajesz przebadany, czy jesteś fizycznie w dobrym stanie, by zdawać, potem to tylko samo zdanie krwi zostaje i ew. podpisanie zaświadczenia lekarskiego, zwalniającego Cię z dnia pracy lub nauki.

    pokaż komentarz
    kroxintu
  • kroxintu +2  

    Przepraszam, pomyliłem się. Mój pierwszy raz był już całkiem dawno ;) Gdy zdasz pierwszy raz próbki krwi, to kilka dni musisz czekać na wyniki badania grupy krwi, po tym zdajesz próbkę do badania, czy przed honorowym zdawaniem krwi jesteś "czysty", następnie idziesz do gabinetu, gdzie zostaje sprawdzone Twoje fizyczne zdrowie, a dalej już oddajesz krew, w innym gabinecie rzecz jasna. Następne zdawania krwi, czyli co dwa miesiące załatwiasz od razu po badaniu krwi i kondycji, już bez dodatkowych, kilkudniowych procedur :)

    Zawsze, jak nie jesteś czegoś pewien, to możesz się spytać, najlepiej lekarza w gabinecie, który bada Twój stan fizyczny - ten lekarz jest najbardziej poinformowany o wszystkim.

    pokaż komentarz
    kroxintu
  • Kevlar -4  

    Wybaczcie, że podpinam ale szukam pewnego linka : koleś grający na gitarze akustycznej w jakimś programie trzymał ją na kolanach strunami do góry i grał w dosyć nietypowy sposób.

    Żeby nie było że offtop to oddałem 2 tygodnie temu krew. I kliknę w pajacyka i okruszki i reszte. Zresztą codziennie to robie ;p

    pokaż komentarz
    Kevlar
  • milordi 0  

    http://www.wykop.pl/link/216431/niesamowity-gitarzysta-niegrajacy-na-gitarze ?

    pokaż komentarz
    milordi
  • Kevlar -1  

    co prawda chodziło mi o to : http://www.youtube.com/watch?v=AbndgwfG22k

    ale i tak plus dla Ciebie bo próbowałeś ;)

    pokaż komentarz
    Kevlar
  • vifon 0  

    ...Ty nic na tym nie tracisz jak oddasz krew bo ona się uzupełni w pare dni i nawet tego nie poczujesz, pomyśl jak byś miał wypadek i musiał byś sobie kupić krew. Ludzie nie są naiwni, oddają bo chcą pomóc i wiedzą że kiedyś może ona być im potrzebna.

    Szkoda tylko, że sprawa wygląda tak że nawet jeśli ktoś przez całe życie oddaje krew regularnie to ostatecznie kiedy sam jej potrzebuje to krwi dla niego brakuje.Gdyby NFZ płacił za krew na pewno problem jej braku byłby mniejszy. A w obecnej sytuacji zamiast oddawać krew bo"kiedyś mi może być potrzebna" lepiej stworzyć sobie osobisty zapas krwi "na wszelki wypadek" ;] .Swoją drogą po wypadku wolałbym kupić krew niż czekać na nią w kolejce..

    pokaż komentarz
    vifon
  • arcanos +3  

    Moralnie bym z chęcią poszedł bo jestem idealnym dawcą i okazem zdrowia, ale po prostu nie mogę się przemóc (pomijając fakt, że dopiero za rok mógłbym się udać). Nie wiem dlaczego, może coś z dzieciństwa, na sam widok igły i świadomości, że coś będę miał wbijane w żyłe mnie ciarki przechodzą.

    Dwa razy miałem pobieraną krew(badania) i mało nie zemdlałem :P. I tak jak ktoś wyżej napisał żył u mnie nie widać - ciężko trafić. Za pierwszym razem jak miałem pobieraną krew najpierw mi pielęgniarka grzebała w lewej ręce przez minutę, po czym wbiła igłe w prawą i po pół minucie zaczęła pobieranie.

    Mało się nie posrałem : ].

    pokaż komentarz
    arcanos
  • Qlfon +6  

    Ja pomagam sobie myślą, że to co czuje przy pobieraniu krwi i tak jest niczym w porównaniu do bólu i cierpienia które odczuwają np. ofiary wypadków które moją krew dostają. :)

    pokaż komentarz
    Qlfon
  • Qiepka 0  

    Mi przebiła żyłę i podziękowała. Wbiła na chama z niechęcią, dla mnie to nic tam takiego nawet powiedziałem że można spróbować w drugą... dała 2 czekolady i podziękowała.

    Tak to jest jak chcesz a nie możesz. A później narzekają że brakuje krwi, jak tacy nieudacznicy żeby tylko jak najszybciej skończyć prowadzą takie zabiegi.

    pokaż komentarz
    Qiepka
  • altruista 0  

    @arcanos: najlepiej przejdź się z przyjaciółmi, razem zawsze lepiej

    Chociaż raz jak poszedłem oddać krew to akurat pracowała pielęgniarka-praktykantka i nie mogła trafić mi w żyłę, dopiero za 3 razem trafiła :/

    pokaż komentarz
    altruista
  • Grizwold +27  

    Ja mam jakiś uraz psychiczny co do oddawania krwi - ostatnio byłem, oddałem 110ml i zbierali mnie z podłogi... Ale czekolade dostałem! :D

    pokaż komentarz
    Grizwold
  • Jacolex +15  

    Ja miałem tak samo - dwa razy mdlałem. Ciężko mnie będzie namówić...

    pokaż komentarz
    Jacolex
  • kombajndosalatek +9  

    i co minusujecie czlowieka? bo ma slaby organizm? :| jeeeez... ta lewicowa "tolerancja" jest jednak wszechobecna

    pokaż komentarz
    kombajndosalatek
  • komoorki +2  

    to plusik na zachętę :D

    pokaż komentarz
    komoorki
  • altruista 0  

    "bo ma slaby organizm?" Tu raczej chodzi o barierę psychologiczną.

    Człowiek boi się tego czego nie zna. Ja sam za 1-ym razem oddałem tylko 250ml bo nie chciało ze mnie lecieć :) Po prostu trochę przestraszony byłem, a przecież nie było czego :) Już nie wspomnę że sam poszedłem oddać krew:)

    pokaż komentarz
    altruista
  • smieszny +22  

    Możecie mi powiedzieć jak samopoczucie po oddniu krwi? Mam na myśli czy czujecie się np. osłabieni następnego dnia?

    pokaż komentarz
    smieszny
  • vanncil +13  

    Na dzień w którym oddajesz krew nie planowałbym żadnego wysiłku fizycznego. A co do ogólnego osłabienia, to zależy od budowy ciała chyba. Może być i tak, że zbytnio nie odczujesz braku tych 450ml krwi, ale równie dobrze możesz być bardzo osłabiony. Następnego dnia powinno już być ok :)

    pokaż komentarz
    vanncil
  • welim +18  

    @smieszny
    Tylko zwiększony apetyt.

    pokaż komentarz
    welim
  • wrednota +15  

    Dodam jeszcze, że przy wysokich temperaturach jakie ostatnio mamy lepiej trochę posiedzieć w tym RCK, czekoladę zjeść kawy się napić, bo osłabienie organizmu plus 35 stopni w cieniu może się równać zawrotami głowy czy omdleniem.
    Fakt, takiemu facetowi jak @herq (75kg żywej wagi) nic nie grozi, ale mi (55kg) mroczki przed oczami się pojawiły jak byłam ostatnio oddać krew:)

    pokaż komentarz
    wrednota
  • fumiasty +6  

    Szkoda, że nikt nie wspomina o tym, że nie każdy może oddać krew. Osoby z podwyższonym ciśnieniem lub u których w rodzinie ktoś ma nadciśnienie powinny raczej tego unikać, nawet jeśli przejdą wstępne badania. Zbyt częste oddawanie krwi też wpływa niekorzystnie na organizm. Apel, apelem, ale trzeba też pisać o skutkach.

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • QuaD +8  

    Nie chcę nikogo wprowadzić w błąd, ale krew oddaję od tak mniej więcej półtora roku i nigdy nie zdarzyło mi się, żebym czuł się gorzej, czy w ogóle odczuł to, że krew oddałem. Do chudych nie należę, ale mój znajomy z kolei jest osobą raczej 'niedużą' i też żadnych dolegliwości nie odczuwał, a również oddaje krew regularnie. Tak więc należy pamiętać, że wszelkie ostrzeżenia w tej kwestii są nieco na wyrost i należy nie bać się pójść do stacji krwiodawstwa. Nic złego na pewno się nam nie stanie - w końcu bezpośrednio przed pobraniem krwi robione są badania i osoba, której mogłoby to zaszkodzić na pewno nie dostanie pozwolenia na oddanie krwi. Poza tym pilnują nas tam na każdym kroku i (przynajmniej we Wrocławiu) panie są aż nadopiekuńcze. ;)

    pokaż komentarz
    QuaD
  • kroxintu +4  

    To zależy od człowieka. Dbasz o siebie - nie czujesz zmęczenia po zabiegu. Jeśli nie do końca pracujesz nad swoim organizmem, a mimo to przeszedłeś badania wstępne - czujesz lekkie zmęczenie lub nie, ale ew. powinno ono minąć po parunastu minutach.
    W obu przypadkach nie próbuj się wytężać fizycznie, a przynajmniej nie na rękę, z której zdawałeś krew, bo mogą sińce być bolesne przez parę dni, następnego dnia lepiej też nie szaleć z tą ręką. Dodatkowo, choć o tym powinieneś zostać poinformowany po zdaniu krwi, nie zaleca się od razu wstawać z fotela. Mimo, że czujesz się w porządku, to gdy staniesz natychmiast na nogi, to może Cię zamroczyć i po prostu zemdlejesz, ale tego na żywo jeszcze nie widziałem ;)

    Edit:
    Podpisuję się pod powyższym postem QuaDa i zgadzam się z tym, że panie w Centrum są nadopiekuńcze, nie tylko we Wrocławiu, w Białymstoku też :)

    pokaż komentarz
    kroxintu
  • amarel +1  

    Ja jestem szczupły, nawet bardzo. Gdy oddałem krew pierwszy raz, czułem się naprawdę dobrze, tak dobrze, że 3 godziny po zabiegu poszedłem grać w piłkę . Niestety organizm bardzo szybko wtedy się męczy, ale po kilku dniach biegałem już tak samo jak przed oddaniem.

    pokaż komentarz
    amarel
  • Zacik +3  

    Sorki, że tak wysoko się podczepiam ale znalazłem ciekawe pytanie w kwestionariuszu, który trzeba wypełnić przed oddaniem krwi ... może ktoś wytłumaczyć co dziwnego się stało w poniższym okresie w wymienionych krajach?

    _Czy w okresie od 1 stycznia 1980 roku do 31 grudnia 1996 roku przebywał/a Pan/Pani
    łącznie przez okres 6 miesięcy lub dłużej w Wielkiej Brytanii, Francji lub Irlandii?
    _

    pokaż komentarz
    Zacik
  • lukaszg84 +12  

    Choroba wscieklych krow.

    pokaż komentarz
    lukaszg84
  • Elaviart +35  

    "następnego dnia lepiej też nie szaleć z tą ręką"
    Gratuluję, właśnie zniechęciłeś większość wykopowiczów ;)

    A tak poważnie, krew oddawałem raz, jakiś rok temu, potem zwyczajnie o tym zapomniałem, ale mam nadzieję, że niedługo będę miał czas żeby regularnie oddawać krew. Co do zmęczenia, zbagatelizowałem zalecenia i od razu po oddaniu krwi poszedłem do domu, a pierwsze co to zapaliłem. Po jakimś czasie musiałem przysiąść na ławce bo byłem blady i czułem się osłabiony. Nie jestem chudzielcem, ale też nie prowadzę najbardziej aktywnego trybu życia więc różnie to bywa. Najlepiej po oddaniu parę minut posiedzieć no i z papierosem wstrzymać się te parę godzin.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • lukas2401 +1  

    Powiem tak, za pierwszym razem to cały dzień byłem śpiący, ale następne razy to już wszystko ok :) jestem szczupły i nic mi nie jest, żadnych zawrotów itp
    Nie polecam wysiłku fizycznego tego dnia, raz po oddaniu krwi biegłem na autobus i nieźle kręciło mi się w głowie, nawet zasnąłem na chwilkę.
    P.S. Dzięki za ten wykop ! w piątek idę oddać krew :)

    pokaż komentarz
    lukas2401
  • altruista 0  

    @smieszny: bez zmian, pić alkohol lepiej dopiero po 1h.

    pokaż komentarz
    altruista
  • WojciechG 0  

    Podpisuję się pod wypowiedziami Quad'a i kroxintu ;)
    W Giżycku Panie też są nadopiekuńcze, ale również bardzo miłe i zabawne ;)

    Ostatnio (22.07.09) oddawałem pełną krew z kolegą drugi raz (ja ważę 80 kg, natomiast kolega- 68 kg). Za pierwszym razem czułem lekkie osłabienie ręki, którą oddawałem i tak samo kolega. Za drugim razem u mnie było zdecydowanie lepiej, bo w ogóle nic nie poczułem (żadnego osłabienia ręki, ani ogólnie), tylko kolega mówił, że jednak trochę czuje te osłabienie ręki, ale już słabsze niż za pierwszym razem.

    A co do wagi pacjenta i wytrzymałości na zmęczenie: jak byłem ostatnio, to była taka pani (na oko jakieś 35 lat), której się zasłabło. I na pewno ważyła trochę więcej ode mnie, bo była sporych rozmiarów, ale przyszła tam bez śniadania w gorący dzień.

    Dlatego zalecam zjeść dobre śniadanie, zanim się wybierzecie do Centrum Krwiadawstwa ;)

    pokaż komentarz
    WojciechG
  • kroxintu +2  

    @Elaviart, jeśli Bóg istnieje, to przewidział nasz problem dając nam dwie ręce :)

    A tak poważnie ;) Najlepiej zmieniać ręce, z których oddaje się krew. Raz lewa, a za dwa miesiące prawa. Trzeba pamiętać, że nie oddaje się krwi z ręki, z której pobierano małą próbkę do badań.

    A co do moich odczuć po oddaniu krwi, to przy wzroście 177 cm i wadze 70,5 kg i bdb kondycji:
    -brak zawrotów przy spokojnym zdawaniu, czyli ok. 7 minut powolnego zaciskania pięści na tej gumowej zabawce.
    -lekkie zawirowania przy szybkim zdawaniu krwi, czyli poniżej 3 minut. do tego dochodzi kilkudziesięciu-minutowy ból przedramienia.
    -przez 2 do 3 dni czuję się lekki i mam pełno energii.
    -w dniu, w którym zdawałem krew pozwoliłem sobie po 2-godzinnym odpoczynku na ok. 4 godzin intensywnej jazdy rowerem + ok. 4-godzinny pobyt na plaży + następnego dnia 12-godzinny pobyt na plaży włączając skoki do wody, bieganie, granie w piłkę nożną i siatkową na piasku i w wodzie oraz parę godzin leżenia na brzuchu lub plecach i prażenie się na Słońcu.

    Po powyżej wymienionych działaniach miałem cholernie bolące sińce na ręce (od łokcia do nadgarstka) przez okres około jednego tygodnia, co dyskwalifikowało mnie przy prostych zadaniach typu otwieranie drzwi tą ręką, ale ból był wart wcześniejszych przeżyć :)

    pokaż komentarz
    kroxintu
  • Blackbull 0  

    To, że to zajmie tylko 20 minut to bzdura. Następnych parę godzin, a nawet już do wieczora, nie będziesz miał ochoty na nic bardziej męczącego, będziesz zmęczony, a w nocy mocno spał. Do tego ręka, z której pobierają jest trochę osłabiona. Nie mówcie, że to taka betka, którą załatwimy drodze do pracy.

    Jednak i tak warto oddać krew, bo wypada skoro to może komuś pomóc.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • skarpetkawpaski 0  

    Ja niestety nie daje rady:( Chciałam oddawać krew, ale zawsze kończy się to omdleniem i to już w trakcie pobierania krwi, pomimo tego, iż wszystkie badania przechodzę bez większych problemów. Mój tata jest honorowym dawcą krwi, nawet darmowy bilet na komunikację miejską dostał ale widać mi nie jest pisane ;/

    pokaż komentarz
    skarpetkawpaski
  • Joorkan 0  

    Ja, gdy za pierwszym razem oddawałem to mi się prawie zemdlało :P Aż byłem zdziwiony bo chudzielcem nie jestem; no ale przy nastepnych razach po prostu proszę o obniżenie fotela i jest ok :)
    Z kolei raz cztery godziny po oddaniu krwi musiałem iść do roboty (praca dorywcza więc nie mogłem się tłumaczyć :P). No i zasuwanie fizyczne na słońcu trochę mnie przeraziła, ale poza lekkim pobolewaniem ręki, nic mi nie było :)

    pokaż komentarz
    Joorkan
  • ver 0  

    Możesz czuć lekkie osłabienie, dlatego po oddaniu bez żenady zjedz całą tabliczkę czekolady, która dostałeś (ach te miny ludzi w autobusie). Albo i dwie jak jesteś chudszy.
    I tak jak welim mam potem apetyt, więc w dzień oddawania krwi zwykle jem kebab na obiad. ;)
    Właśnie przekroczyłem pierwsze 6 litrów, dostając odznakę 3 stopnia...
    A po przekroczeniu 18 litrów dają darmowe bilety ZTM, ale to raczej nie jest moja motywacja.

    pokaż komentarz
    ver
  • ecstasy_of_gold 0  

    Ja dwa razy oddawałam na Woodstocku i specjalnie mnie to nie ruszyło. (55-60kg, skoro już zaczynamy pisać).

    pokaż komentarz
    ecstasy_of_gold
  • Matello -1  

    a to że ważę 80kg ale mam 196cm wzrostu ma jakieś znaczenie? Krew zacznę i tak oddawać jak tylko będę mógł. Jeszcze pół roku do 18.

    pokaż komentarz
    Matello
  • proximacentauri +2  

    Ja jeszcze nie mogę, ale obiecałam sobie, że zaraz po ukończeniu 18 lat idę oddać krew... O ile będę mogła :)

    pokaż komentarz
    proximacentauri
  • CK_sMiLe_CK -1  

    Też tak sobie mówiłem. Teraz mam, a i tak nie chce mi się chodzić;p

    pokaż komentarz
    CK_sMiLe_CK
  • argothiel +1  

    Też tak sobie mówiłem. Ale jak się nadarzyła okazja - okazało się, że nie mogę. To jest dopiero rozczarowujące. :/

    pokaż komentarz
    argothiel
  • ikov +2  

    Kilka lat temu chciałem iść oddać krew, a tu okazuje się, że tylko w dwa konkretne dni, przez dwie godziny - więc niekoniecznie wygodnie gdy ktoś pracuje, a nie chce się jednocześnie bawić w zwolnienia, choćby usprawiedliwione. Sądziłem też, że przy okazji poznam swoją grupę krwi itd - a tu odpowiedź, że oddaje się krew bez żadnych badań (sami sobie na miejscu zbadają), a w ramach podzięki dadzą 7 czekolad... ale to było z 5 lat temu, teraz widzę że jest inny punkt krwiodawstwa, może się w końcu wybiorę.

    pokaż komentarz
    ikov
  • kaziu12 0  

    U nas w Szczecinie jest to na miejscu rozliczane. Nie wiem kto pisze takie cuda, ze miesiacami sie domaga zwrotu kosztów...

    pokaż komentarz
    kaziu12
  • stfor +2  

    Kiedyś jeszcze za czasów studenckich byłem oddać krew ale tak za darmo. Poźniej już nie miałem czasu bo pracuję. A teraz przeczytałem o zwrotu kosztów dojazdu i dniu wolnym od pracy - tak z ciekawości kto za to płaci i ewentualnie gdzie się zgłosić ?
    Dojazd to jeszcze tam jakieś drobne można pojachać autobusem i tramwajem, cena biletów nie powinna przekroczyć 10zł, jednak taki dzień wolny to jest już sporo pieniędzy (w moim, przypadku czy właściwie w przypadku mojego pracodawcy to będzie z 300zł), zawsze myslałem, że czas muszę sobie sam zorganizować we własnym zakresie.

    pokaż komentarz
    stfor
  • boberlium -2  

    jak chcesz zwrot kosztów itd. to musisz chodzić i załatwiać to tygodniami :)
    więc i tak Ci się odechce tego ;] na tym to polega

    pokaż komentarz
    boberlium
  • kobra07 -1  

    "o zwrocie" - nie "o zwrotu" ;)

    pokaż komentarz
    kobra07
  • snow +16  

    Niestety, byłem ostatnio oddać i nie przeszedłem wstępnej selekcji, ze względu na leki na alergie które muszę brać :( Szkoda, bo miałem już ochotę zostać regularnym dawcą, a tak mogę oddawać krew tylko w okresie zimowym...

    do bartolomeo: tak, jestem UPRowcem i jak dla mnie nie musieli by nawet dawać tych czekolad i konserwy. Taki to ze mnie spaczony kapitalizmem sk##!iel.

    pokaż komentarz
    snow
  • Dagget +5  

    Mam tak samo. Kumplowi po wypadku ciężko było pomóc.

    pokaż komentarz
    Dagget
  • ysiulec +3  

    Sam chciałbym oddać krew, ale też mam alergię. Stosujesz Buderhin lub Telfast?

    pokaż komentarz
    ysiulec
  • Dagget +1  

    Nie, ale to nie ma w sumie dużego znaczenia. Wszystkie leki dyskwalifikują. Na spory czas trzeba odstawić wszystkie chemiczne tematy. Ktos przewlekle chory raczej nie będzie dawcą.

    pokaż komentarz
    Dagget
  • Primitriv +1  

    Rewelacyjna akcja, w prosty i przekonujący sposób uargumentowana. I jeszcze upominki - obyłoby się i bez nich. ;)

    pokaż komentarz
    Primitriv
  • kaziu12 +1  

    W Szczecinie mozna otrzymac bilet na mecz 1 LIGI Pogoni( koszt okolo 20 PLN) wiec tez jakis plus. Jest konkurs, kto odda najwiecej do konca roku bodajze moze wygrac karnet VIP na Pogon :)

    Ogolnie daja 8 czekolad, 4 herbaty/kawy, kanapke, grzeska.

    pokaż komentarz
    kaziu12
  • kaziu12 +9  

    kixner -Twoja wypowiedz = zal po prostu, mogles sie powstrzymac.

    Mi sie wydaje, ze jest duzo osob 'nieswiadomych', lub nie pamietaja, itp. o oddawaniu, a jak przeczytaja np. taka informacje, to pojda i oddadza krew - pomoga komus, uratuja zycie.

    A z tymi zylami, to niektorzy maja lipe, ale wtedy lepiej prosic doswiadczoną pielegrniarke (starsze wiekiem), ktore maja juz 12525345 osob za soba i potrafia nawet w najgorszych przypadkach ogarnac zyly :)

    A samopoczucie na poczatku jest troche gorsze, spac sie chce, ale potem juz okej ;)

    Powodzenia i dziekuje za odzew w apelu. To wazne. Szczegolnie teraz!

    pokaż komentarz
    kaziu12
  • Maciejazz -1  

    3 tygodnie temu był na głównej podobny wykop:
    http://www.wykop.pl/link/210231/zaalarmujmy-spoleczenstwo-w-szpitalach-brakuje-krwi

    Ile razy można o tym samym?

    pokaż komentarz
    Maciejazz
  • kroxintu +1  

    Jeśli uważasz akcję promowania honorowego krwiodawstwa za słuszną, to do skutku.

    pokaż komentarz
    kroxintu
  • Qlfon +6  

    Sam jestem honorowym dawcą krwi. I jako HDK widzę tylko jeden sposób aby krwi nie brakowało. Punkty krwiodawstwa powinny zostać zmieniona na "Punkty skupu krwi" i powinno się zacząć płacić* ludziom za krew.

    PS. Przy możliwości odmówienia przyjęcia pieniędzy, czyli dalszego oddawania honorowo.

    pokaż komentarz
    Qlfon
  • wolodia +4  

    W takim razie NFZ powinno także zacząć płacić za organy... Przecież szpik kostny czy usunięty płat wątroby się zregenerują.
    Ja osobiście nigdy za krew nie wezmę pieniędzy - darmo dostałem, darmo daję.

    pokaż komentarz
    wolodia
  • fumiasty 0  

    tak darmo to nie dostałeś

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • Qlfon +2  

    Ja również nie przyjąłbym pieniędzy za oddaną krew, czy też szpik. Ale są ludzie którzy by z chęcią za te kilkadziesiąt złotych oddali swoją krew. Taki jest świta i tego się nie zmieni. Dlatego lepiej się do tego dostosować niż potem co roku głosić dramatyczne apele z powodu braku krwi...

    pokaż komentarz
    Qlfon
  • altruista +2  

    "Ale są ludzie którzy by z chęcią za te kilkadziesiąt złotych oddali swoją krew."

    Przypominam, że żyjemy w czasach kapitalizmiu. Bez składki zdrowotnej/ubezpieczenia lekarz też wystawi Ci rachunek za operację.

    Jestem jak najbardziej za żeby płacić ludziom np. głupie 30 zł. Za samą fatygę.
    Poza tym pewnie bardziej im by się to oplacało niż reklamowanie krwiodastwa w TV/prasie/na bilbordach bo ludzie sami by przychodzili...

    pokaż komentarz
    altruista
  • misiafaraona +6  

    Kiedyś jeszcze w szkole oddawałam krew dla legalnego zwolnienia z klasówki.
    Teraz mogę juz tylko wykopać

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • welim +9  

    http://i31.tinypic.com/5z1ncz.jpg ;)

    pokaż komentarz
    welim
  • RobusCracker +17  

    Masz trzy różne grupy krwi?

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • boberlium +6  

    słabe... mój dziadek oddał 86 litrów i ma pełno odznaczeń :) chyba wszystkie możliwe
    kryształowe serce czy jakoś tak to się nazywa wygląda najlepiej

    pokaż komentarz
    boberlium
  • Dropsheep +16  

    Nie oszukujmy się. Gdyby nie czekolady, to nikt by nie oddawał...

    pokaż komentarz
    Dropsheep
  • wolodia +7  

    Ja od pół roku przymierzam się do oddania krwi, ale jeszcze 4 miesiące do 18... ale warto czekać :d

    pokaż komentarz
    wolodia
  • gosiaor +3  

    Kiedyś honorowi krwiodawcy mieli więcej przywilejów, choćby darmowe leki. Zakładając, ze są to przecież zdrowi ludzie, czy państwo aż tak wiele by musiało dokładać, żeby nadal tak było?

    pokaż komentarz
    gosiaor
  • RobusCracker +8  

    Nie przesadzajmy już z tymi przywilejami, bo przestanie to być honorowe krwiodawstwo

    @Niżej
    Zależy od województwa, np. w Opolu płacisz jak każdy inny

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • zed4 0  

    nadal maja np darmowa komunikacje miejska po oddaniu 20 litrow krwi

    pokaż komentarz
    zed4
  • kficzol +6  

    Darmowe leki są nadal, ale musisz oddać 20 litrów. Wejdź na krewniaków i poczytaj. Ja na liście darmowych znalazłem kodeinę, a morfinę i ketonal na tej ze zniżką 70%... ee, o czym to ja? :D

    pokaż komentarz
    kficzol
  • kaziu12 +3  

    Podsumowując apel, jestem zadwolony ze tak wiele osob wykopalo, chyba dzisiaj ten wykop dostal najwiecej punktów. Patrzac na komentarze, z czala stanowczoscia moge stwierdzic, ze wiele z nich nie powinno sie w ogole pojawic, ale nie bede tego komentował, pragne tylko podziekowac wszystkim ktorzy wzieli udzial w normalnej dyskusji, uzywali argumentów itp.

    I na koniec dodam jeszcze, ze na 5677 osob ktore odwiedzily strone w pokazywarce, chociaz 1% odda = to bedzie 25 litrów krwi = wiele uratowanych osob.

    Jeszcze raz serdecznie dziekuje. Jutro szturm na PCK :))

    pokaż komentarz
    kaziu12
  • zzzZZZzzz +2  

    Na przestrzeni ostatnich 7 lat oddawałem krew 5 razy więc napiszę co mi się nie podoba :

    - Za każdym razem oddawałem krew w innym miejscu, ale w placówkach na terenie warszawy i mimo iż wszystkie placówki były uzbrojone w komputery i systemy informatyczne za każdym razem byłem nowicjuszem, bez jakiejkolwiek historii oddawania krwi.
    - Nie znam swojej grupy krwi, nie miałem jej wpisanej ani do książeczek zdrowia rodziców ani swoich starej i nowej generacji ( tj takich zielonych jak stary dowód i takich dużych, prostokątnych białych wydawanych w latach 90 ), mimo iż jako dziecko przeszedłem kilka operacji. Rodzice też nie bardzo wiedzą, bo u schyłku PRL'u coś takiego jak grupa krwi w zbiorowej świadomości społecznej nie istniało. Liczyłem, że oddanie krwi ( czyli także wstępne przebadanie ) da mi jasną odpowiedź jaką posiadam grupę krwi - niestety taką informację można dostać jakiś miesiąc po oddaniu krwi w placówce, w której się ją oddawało ( bo w innej to już jesteśmy kompletnie obcy ludzie ).
    - Nigdy nie dostałem żadnej książeczki honorowego krwiodawcy ani breloczka z moją grupą krwi, a to wg mnie powinien być standard - w końcu oddaje swoją krwawicę za darmo, a takie coś w przypadku mojego wypadku mogło by ułatwić akcję ratunkową.
    - Czekolady w ilości 5 sztuk to najczęściej hipermarketowy badziew czekolado podobny za 50gr sztuka - mnie to w sumie nie przeszkadza pod warunkiem, że nie są o smaku mięty.

    pokaż komentarz
    zzzZZZzzz
  • Boleslaw01 +2  

    - Grupę krwi otrzymałbyś, gdybyś przyszedł po raz drugi do któregokolwiek z punktów krwiodawstwa. Pocztą zawiadamiają tylko gdy wykryją u kogoś jakąś chorobę. Po grupę krwi trzeba się zgłosić samemu.
    - Książeczka wydawana jest na ogół gdy oddajesz krew więcej niż raz. Poza tym słyszałem, że nie każda legitymacja HDK jest dla pogotowia wiarygodnym dowodem twojej grupy krwi. Tym bardziej jakiś breloczek. Jest nim dopiero tak zwana Krew-Karta, którą można sobie wyrobić osobno w punktach krwiodawstwa.
    - Nie jestem ekspertem ale w życiu zjadłem trochę czekolady i muszę stwierdzić, że Union Chocolate jest jedną z lepszych. A dostaję ich zawsze 9 sztuk.

    pokaż komentarz
    Boleslaw01
  • lukaszg84 0  

    3 dni po pierwszym oddaniu krwi dostałem książeczkę z wbitą grupą krwi oraz wyniki wszystkich badań. Nie przesyłali tego pocztą - trzeba było się samemu pofatygować.

    pokaż komentarz
    lukaszg84
  • kaziu12 0  

    ksiazeczke mogles wyrobic sobie po 1 oddaniu, i przy drugim odebrac, tam jest grupa krwi itp. A zreszta mogles zapytac, to by CI powiedzieli ;-)

    pokaż komentarz
    kaziu12
  • Kicurowaty +2  

    Przez ostatnie 1.5 roku (tyle minęło od ukończenia przeze mnie pełnoletności) oddałem krew sześciokrotnie. I nigdy nie uznawałem tego jako zwolnienie z lekcji, bo na lekcje wracałem. Jeśli już coś robić to dla porządnej idei.

    pokaż komentarz
    Kicurowaty
  • kukaszr +1  

    Mimo wszystko, narazie oddawałem krew tylko raz, ale mimo, że jestem postawny 185 i nieco mniej niż 100kg chłopa zwaliło mnie z nóg. I do szkoły nie dałem rady dotrzeć.

    Ale jutro pojade na marcelińską w poznaniu i oddam 450ml.

    pokaż komentarz
    kukaszr
  • Kicurowaty 0  

    To chyba nie od tego zależy. Jestem Twojego wzrostu a ważę ok. 65 kg. ;)

    pokaż komentarz
    Kicurowaty
  • mathilde +3  

    a mojej krwi najwyraźniej nie chcą ;< pielęgniarki mnie zbywają, bo twierdzą, że jestem "zbyt drobna". nie muszę mówić, że ważę więcej niż 50 kg, niedużo więcej, ale jednak. ale panie nie chcą "brać odpowiedzialności", w razie gdybym zasłabła. no to po co jest ten określony ciężar, skoro panie i tak oceniają na oko? eh.

    a szkoda.

    pokaż komentarz
    mathilde
  • delimata +1  

    Do oddania krwi kwalifikuje lekarz a nie pielęgniarka.

    pokaż komentarz
    delimata
  • mathilde +6  

    im to powiedz. nawet nie zdążyłam porozmawiać z lekarzem.

    pokaż komentarz
    mathilde
  • kinlej +22  

    Umów się ze mną. Lubię drobne kobietki.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • Xxx12321 +2  

    "Panie" oceniają na podstawie doświadczenia. Ciekawe do kogo miałabyś potem pretensje, jakbyś padła na środku ulicy.
    Tak samo jak inni z nadciśnieniem czy innymi pieruństwami narzekają, że chcieliby a nie mogli. Nie chcą tylko myśleć o tym że jeśli potem wylądują w szpitalu, to będą mieli pretensje do wszystkich w koło a nie do siebie.
    Pielęgniarka wstępnie ocenia, czy dany człowiek nadaje się do oddania. Jeśli jest za chudy/blady/zmęczony czy cokolwiek to go dyskwalifikuje jeszcze przed badaniem lekarskim. I robi to w jak najlepszej wierze bo potem na niej spoczywałby obowiązek ewentualnego wezwania karetki i opieki nad takim delikwentem. Że już nie powiem o ludziach z nadciśnieniem którzy potrafią ładnie pomalować sufit po wkłuciu ;)
    Zdrowie i bezpieczeństwo dawcy jest zawsze na pierwszym miejscu.

    pokaż komentarz
    Xxx12321
  • mathilde +1  

    pewnie że tak, ale w takim razie po co ten limit? nie powinni go podnieść w takim razie? dodam, że nie jestem wysoka, bmi w normie. nie jestem chuda, wyglądam zdrowo. po prostu w takim układzie nie wiem, skąd wzięli te 50 kg ,)

    pokaż komentarz
    mathilde
  • Boleslaw01 +2  

    @mathilde: Jeżeli mówisz, że ważysz ok. 50kg ale nie jesteś wysoka, znaczy się że jesteś drobna. To z kolei oznacza, że masz mnie krwi w organizmie niż przeciętny człowiek. Normalnie czujesz się dobrze, ale jakby nagle odebrać ci 450ml to może być zbyt duże obciążenie dla twojego organizmu. Nic na siłę. Panie w krwiodawstwie są doświadczone i ich najwidoczniej odmawiają ci dla twojego dobra.

    pokaż komentarz
    Boleslaw01
  • Belzebub +13  

    może jestem okropny ale ja bym wolał pieniądze do ręki .

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • bartolomeo +13  

    Mozg spaczony kapitalizmem, gdzie najwyzsza wartoscia stal sie pieniadz, a nie czlowiek.

    pokaż komentarz
    bartolomeo
  • Rybentrop +14  

    Oddanie krwi możesz sobie dodatkowo odliczyć od podatku. Do 350 zł rocznie za krew, do 2 500 zł rocznie za osocze. Tyle zostanie ci w kieszeni jeżeli będziesz stałym gościem w PCK.
    http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/24203,oddajac_krew_mozna_odliczyc_2_5_tys_zl.html
    No tak, ale to trzeba już płacić podatki...

    pokaż komentarz
    Rybentrop
  • yogi +4  

    @bartolomeo: A myślisz, że szpital później tę krew za darmo dostaje? Albo za czekoladę? :-)

    pokaż komentarz
    yogi
  • kficzol +3  

    Odpisać te kwoty można nie od PODATKU tylko od DOCHODU a to ogromna różnica, ja sobie odpuściłem po prostu bo szkoda zachodu (PIT-0 itp) dla kilkunastu złotych.

    pokaż komentarz
    kficzol
  • kombajndosalatek +2  

    a ja oddawalem i nie dostalem zadnej ksiazeczki krwiodawcy, czy czegos takiego..
    ale tez nie zbieram punktow premium, wiec mi nie zalezalo, ale zastanawiam sie czy nie powinni wydawac tego chociazby po to, zeby ktos nie oddawal za czesto..
    (wiem oczywiscie, ze mozna powiedziec ze sie zgubilo, czy cos.. ale chyba jakas baze danych maja..)

    pokaż komentarz
    kombajndosalatek
  • dx0ne -1  

    @Belzebub:
    Jasne, że mogą Ci płacić tylko potem nie zdziw się jak w razie wypadku usłyszysz "ma pan 100pln na krew? nie? no miłego wykrwawiania się"

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • Belzebub 0  

    no co ty nasz system tak działa że podatnicy również ja płacilibyśmy pośrednio za moją krew. A ona przysługuje wszystkim polakom również mi ( temu kto ją oddał ,a ja sam zapłaciłem część pieniędzy samemu sobie )

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • herejon +27  

    Pff... pieniądze... Czekolada się liczy ;D

    pokaż komentarz
    herejon
  • altruista +5  

    "może jestem okropny ale ja bym wolał pieniądze do ręki ."

    czemu okropny? Ja np. zawsze jak oddawałem krew to brałem kase (bodajże 9-12zł, odziwo mają tam rózne stawki - jak na giełdzie:)) i szedłem na piwo, bo nie lubię czekolady.

    pokaż komentarz
    altruista
  • Wojtassw +1  

    A jaka to czekolada? Jeżeli nie wyrób czekolado podobny to jutro wsiadam w samochód i z wielką przyjemnością pokonuje te 40 klocków i nawet przeżyje mój strach do igieł :)

    pokaż komentarz
    Wojtassw
  • kroxintu +2  

    Czekolada bardzo dobra - nie jakieś, tanie gówno, ale ostatnio miałem zamiast niej gorącego shake'a, bo w aucie zostawiłem na kilka godzin :F

    pokaż komentarz
    kroxintu
  • pebu +1  

    Dopiero sytuacja w której krwi brakuje powoduje, że ludzie masowo oddają krew. Trochę to przerażające, ale dobrze, że takie akcje w ogóle istnieją. Ja oddaję krew reguralnie przynajmniej dwa razy w roku od 6 lat. Na razie jeszcze jestem w okienku w którym krwi oddać nie mogę po ostatnim jej upuszczeniu.

    Oddawanie krwi to jest nie tylko szlachetność, czy w miarę wymierne korzyści. Oddawanie krwi to w pewnym sensie obowiązek, bo skąd jak nie od krwiodawców szpitale mają wziąć krew?

    Jeśli jesteś zdrowa/zdrowy masz taką możliwość oddaj krew przynajmniej raz w roku. Moim zdaniem gdyby każdy tak zrobił uniknęlibyśmy wszystkich tych problemów.

    pokaż komentarz
    pebu
  • hevo +2  

    Niestety jest też wiele ludzi, którzy chcieliby oddać krew, ale nie mogą. Np. ja ze względów sercowych zostałem zdyskwalifikowany. No cóż... życie.

    pokaż komentarz
    hevo
  • pebu +2  

    Dlatego napisałem jeśli jesteś zdrowy i możesz. Rozumiem że nie wszyscy mają taką możliwość ze względu na różne dolegliwości, ale i tak trochę nie rozumiem ludzi którzy nie robią tego bo co? I tu kiedyś podczas rozmowy w gronie znajomych usłyszałem dlatego że nie płacą, bo u Niemców to np płacą za oddanie krwi itd. Różne są argumenty, różne powody ja jednak uważam że warto.
    Jak miałem mniej więcej 8 lat uległem wypadkowi po którym musiałem przejść operację po operacji bardzo długo nie mogłem doczekać się krwi gdyż nie mieli jej na miejscu (cała akcja rozgrywa się w dość dużym mieście jakim jest Płock). Na szczęście nie była to sytuacja w której krew ratowała życie.

    pokaż komentarz
    pebu
  • aql 0  

    zawsze chciałem oddać, ale jakoś brakowało mi motywacji. Po tym apelu poszedłem i teraz mam mnóstwo czekolady i wielkiego, narkomańskiego siniaka :)

    pokaż komentarz
    aql
  • jaro07 +1  

    Ja już byłem dwa razy, i bardzo miło wspominam wizyty w RCKiK, bardzo miłe pielęgniarki, wszyscy uśmiechnięci, życzliwi, mógłbym chodzić tam częściej, ale można tylko co 2 miesiące :-)
    Gdyby ktoś był zainteresowany konkretnymi liczbami, co do stanów magazynowych to proszę bardzo :)
    http://www.nck.gov.pl/magazyn/2009/Lipiec/30.07.09.pdf

    pokaż komentarz
    jaro07
  • Damek90 +4  

    Chętnie bym oddał, tylko mam jedno pytanie - jaki oni mają stosunek do zawartości THC zawartego we krwi, którą chce się oddać? Nie chodzi mi o to czy po odkryciu kogoś zawiadomią, tylko czy w ogóle przyjmą? Nie ukrywam, popalam okazjonalnie, jest to dla mnie x razy lepszą alternatywą od alkoholu, jednak nie zmienia to faktu, że chciałbym pomóc ;)

    pokaż komentarz
    Damek90
  • bartolomeo +21  

    Z tego co wiem, warunkiem oddania krwi jest niespozywanie narkotykow w okreslonym okresie czasu, podobnie jak choroby, leki itd.

    pokaż komentarz
    bartolomeo
  • altruista +6  

    z własnego doświadczenia mówię Ci, że to nie ma znaczenia. Możesz dzień wcześniej zjarać 100 gram :) Bylebyś na samo oddawanie nie przyszedł zbakany bo to wstyd :))) Ale nie polecam przychodzić po imprezie... Raz po jakieś imprezie poszedłem a potem mi do domu przyszło pismo że mam chorą wątrobę, ale wyjaśniłem że dzień wcześniej piłem trochę i głupio mi było :P

    pokaż komentarz
    altruista
  • sailence +3  

    w Niemczech płacą za każdą oddaną krew i nie maja problemu z ich brakiem

    u nas oczywiście państwowy syf i nazywanie tego 'honorowym'... dorabianie idei i czysta hipokryzja: normalnie jest zakaz handlowania własnym ciałem i organami, ale za darmo wezmą bo to już nie przestępstwo, jakie to obłudne

    pokaż komentarz
    sailence
  • Szejqer -1  

    ja już oddałem miesiąc temu więc jeszcze muszę poczekać zanim oddam ;(

    pokaż komentarz
    Szejqer
  • altruista +10  

    aha

    pokaż komentarz
    altruista
  • SpaloneCiacho -1  

    ja za to jestem honorowym dawcą moczu

    pokaż komentarz
    SpaloneCiacho
  • sypa88 -1  

    w piątek oddawałem więc nie pomogę

    pokaż komentarz
    sypa88
  • delimata +1  

    Wykop OK, ale zdjęcie pani ze strzykawką pełną krwi jest żenujące i świadczy o infantylnym podejściu twórcy i właściwie nie wiadomo co ma oznaczać.

    pokaż komentarz
    delimata
  • Colicab -1  

    A ja z przykrością powiem, że nie oddam

    pokaż komentarz
    Colicab
  • Buda -1  

    Za mało ulg/nagród/wynagrodzeń jest dla krwiodawców. Lepiej sprzedać komuś na czarnym rynku i jeszcze na tym zaarobić

    pokaż komentarz
    Buda
  • Selvan 0  

    0 Rh- i nie mogę :(

    Choroba nie wybiera, póki na lekach nie da rady, szkoda tylko ze akurat mam taką grupę krwi która jest najbardziej potrzebna.

    pokaż komentarz
    Selvan
  • czikken88 -3  

    Mojo kryw jest mojo ino dlo mnie. Nie łoddom. Łod kłunia se weście. O!
    Lepij zapłećcie ludziom po stufce zamiast im cukierki dawać. Ino wtedy tyle byście tej krwi mieli, że trzaby było do zlewu wylewać...

    pokaż komentarz
    czikken88
  • AmiBolo 0  

    Chciałbym oddawać krew, ale nie mogę. Jestem cukrzykiem, a to, niestety, wyklucza mnie z grona dawców krwi. Powiem, że było mi przykro gdy poszedłem do punktu z trzema kolegami, oni oddawali krew, a ja nie mogłem tego zrobić.

    pokaż komentarz
    AmiBolo
  • Adrian00 0  

    Ja bym bardzo chciał, ale nikt nie chce ode mnie krwi, bo mam 16 lat :(

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • altruista +1  

    no to jeszcze 2 lata :)

    pokaż komentarz
    altruista
  • Xbox360 +3  

    za dużo w tej krwi alkoholu i słodyczy :D

    pokaż komentarz
    Xbox360
  • gfusc 0  

    Powiem szczerze, że ich p!####%ę. Drugi raz mnie odesłali bo mam 'słabą morfologię'. Jakoś ich stac na wybrzydzanie://///

    pokaż komentarz
    gfusc
  • kroxintu +1  

    Ale nie stać ich na wypłacanie ogromnych odszkodowań.

    pokaż komentarz
    kroxintu
  • aLATOsieZACZELO 0  

    A to marudy, wybrzydzaja tez na krew z syfem.

    pokaż komentarz
    aLATOsieZACZELO
  • gfusc -2  

    Nie mam syfa ani 'hifa' jeno nie mieszczę się w ich faszystowskich normach z numerkami:)

    pokaż komentarz
    gfusc
  • Xymox 0  

    Mnie lekarz odesłał z kwitkiem ze względu na niską masę ciała, mimo że ważyłem dużo powyżej 50 kg. Miałem szczere intencje, nawet gdybym był półprzytomny przez dwa dni, z chęcią tę krew bym oddał - ale nie chcieli. Bez łaski.

    pokaż komentarz
    Xymox
  • juzka -4  

    Nie wiem jak tej krwi może brakować... Z tego co tu piszecie, 60% wykopowiczów chociaż raz oddało krew (z czego co drugi, to honorowy dawca), 30% zamierza oddać krew w najbliższym czasie i tylko 10% deklaruje, że krwi nie odda.
    Wnioski nasuwają się same.... przestańcie kłamać :-/

    pokaż komentarz
    juzka
  • hodak +1  

    durnyś ty czy co?
    Ze 144 komentarzy wnioskujesz, że 60% wykopowiczów oddało krew? A z resztą, Polska to 40-milionowy kraj, puknij się w łeb.

    pokaż komentarz
    hodak
  • juzka -5  

    po pierwsze - durnaś...
    po drugie - "zresztą" piszemy razem
    po trzecie - kłania się statystyka i bazowanie na próbie ( w tym wypadku próbą są osoby, które oddały komentarz)

    pokaż komentarz
    juzka
  • altruista +2  

    @juzka: nie wpadłaś na to, że w tym wykopie wypowiadają sie osoby tylko te których interesuje temat?

    Takie statystyki mogłabyś prowadzić gdyby WSZYSCY użytkownicy wykopu się wypowiedzieli :)
    Tak to jest, że jeśli wykop jest na temat informatyki to nagle wszyscy są informatykami, wykop o medycynie-wszyscy są lekarzami, wykop o biologii-wszyscy są biologami. Wypowiadają się głównie osoby których temat interesuje.

    Poza tym nie wiem ile masz lat, ale pewnie byś się zdziwiła ile osób chociaż raz honorowo oddało krew. A ogólnie ode mnie duży wykop, bo ten temat mi przypomniał że trzeba jutro oddać krew (ostatni raz rok temu oddawałem, jakoś opcja oddawania krwi wyleciała mi z głowy:))

    pokaż komentarz
    altruista
  • juzka -3  

    #altruisto.. na wykopie nie siedzę od dziś i wiem, że wypowiada się tu masa osób, która z danym wykopem nie ma nic do czynienia... Statystykę przeprowadziłam na próbie, o czym napisałam wyżej.. (oczywiście z przymrużeniem oka). Swoje lata mam ( bliżej mi do 30 niż 20) i wiem doskonale, że większość dobrych osób mało mówi... a dużo czyni :)

    pokaż komentarz
    juzka
  • hodak +2  

    @juzka
    ad 1. przepraszam
    ad 2. masz rację
    ad 3. taką "próbę" i rzucanie oskarżeń na jej podstawie można o kant dupy rozbić. jeśli to jest prawdziwa statystyka, to biada nam wszystkim.
    wiesz, że na forum osób, którzy są przeciwko homoseksualistom jest 98% homofobów?

    pokaż komentarz
    hodak
  • Marcin88o 0  

    Wykop efekt działa, dziś po raz pierwszy byłem oddać krew, igła trochę przyduża, ale czekolad mam na cały tydzień :)

    pokaż komentarz
    Marcin88o
  • gfusc -4  

    tabliczka dziennie:O?

    pokaż komentarz
    gfusc
  • kaziu12 0  

    U nas daja czekolady w roznych smakach, wiec kazdemu powinny podpasowac, są 2 kokosowe, 1 gorzka, 1 z rodzynkami i orzechami i 4 mleczne :)

    pokaż komentarz
    kaziu12
  • franko 0  

    gdzie u nas?

    pokaż komentarz
    franko
  • mith 0  

    Chętnie bym oddał ale w mojej mieścinie akcje oddawania krwi są praktycznie w ogóle nie reklamowane i zazwyczaj dowiaduje się tydzień po fakcie. Pewnie, że można pojechać do RCKiK ale to ponad 60km ;/

    pokaż komentarz
    mith
  • Fiant -5  

    Temat o ekologii - wszyscy są ekologami
    Temat o segregacji śmieci - wszyscy segregują
    Temat o krwiodawstwie - nagle się okazuje że połowa z Was oddaje krew.

    A jak idę ulicą to jest syf, w parkach pełno brudów, papierów i petów, a krwi nadal brakuje...

    Wykop jest niczym Utopia, tylko że Utopia jest dziełem pisarza, a Wykop dziełem kłamców (?!)

    pokaż komentarz
    Fiant
  • Boleslaw01 +1  

    W Polsce jest 40 000 000 ludzi.
    Na Wykopie zarejestrowanych użytkowników jest 112 719
    W temacie wypowiedziało się powiedzmy jakieś 120 osób.
    I oni wszyscy kłamią dla kilku plusów?

    pokaż komentarz
    Boleslaw01
  • altruista 0  

    @Fiant: A nie wpadłeś na to, że wypowiadają się tylko te osoby, które mają coś do powiedzienia na temat?

    Ja np. na temat segregacji śmieci się nie będę wypowiadał bo mnie nie interesuje, ale za to na tematy komputerowe z chęcią. Chyba proste...

    pokaż komentarz
    altruista
  • scroller -8  

    Szkoda, że nikt w tym kraju nie pisze na temat problemow związanych z transfuzją krwi. Poczytajcie sobie o powikłaniach i późniejszych problemach ze zdrowiem jakie wiążą się z przetaczaniem krwi. O zgonach nie wspominam. W tym kraju te informacje są skrzętnie chowane i tuszowane.

    U nas transfuzja to jak w UK paracetamol - lekarstwo na wszystko. Byle po najmniejszej lini oporu. Pacjent odratowany. Będzie miał potem przesrane życie? Nieważne - jego sprawa...

    pokaż komentarz
    scroller
  • zed4 +3  

    prawidlowo uzywa sie sforumlowania "linia najmniejszego oporu", to co Ty napisales nie bardzo ma sens...

    a jesli chodzi o krwiodawstwo - ja oddaje juz 12 rok i nigdy nie zdarzylo mi sie, ze czulem sie gorzej po oddaniu
    ale znam 2 osoby, ktore zaslably, a byly to slusznej postury chlopy...tak wiec najlepiej samemu sprawdzic...

    pokaż komentarz
    zed4
  • Dagget +5  

    @Scroller

    Skoro są tak chowane to może Ty je ujawnisz?

    pokaż komentarz
    Dagget
  • wolodia +6  

    Nie chcę nikogo urazić, ale słyszałem podobne brednie - tzn przeczytałem je w pisemkach, które dostałem od świadków Jehowy.
    Powikłania są przy praktycznie każdym zabiegu medycznym, a w przypadku transfuzji są one bardzo rzadkie.

    pokaż komentarz
    wolodia
  • AfrixNefrezil +11  

    @scroller
    waldek?

    pokaż komentarz
    AfrixNefrezil
  • kombajndosalatek +2  

    poprosze o jakies zrodlo i tekst na temat tych skutkow transfuzji - serio, jestem ciekaw, nie wiem nic na ten temat, a chciałbym.
    Tylko może nie z jakiejś "strażnicy" :D

    pokaż komentarz
    kombajndosalatek
  • altruista 0  

    @Dagget: to ja ci powiem (chociaż oddałem już z 4 litry krwi):

    Scroller oczywiście ma rację, nikt nie mówi o tym, że np.: kiedyś można było oddać tylko 250ml krwi raz na pół roku, a nie 450ml raz na 2 miesiące jak jest teraz. Albo o tym, że do regularnego oddawania krwi organizm się przyzwyczaja i możesz mieć problemy na starość.

    To oczywiście zależy od człowieka itd. ale o takich rzeczach powinno się informować.
    Mimo wszystko zachęcam wszystkich do oddawania krwi, pomyślcie sobie że po oddaniu Waszej krwi, ktoś używa jej już w tym samym tygodniu... Poza tym samo oddawanie jest bezbolesne i trwa około ~10 minut (mój rekord 4 minuty:D)

    pokaż komentarz
    altruista
  • argothiel +2  

    Z tym przyzwyczajaniem to jest mit, a dokładniej - żadne badania tego nie potwierdzają.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • wolodia +1  

    Każdy lekarz stwierdzi, iż jest to typowy mit.

    pokaż komentarz
    wolodia
  • elbazyl -2  

    Co do oddawania krwi to sam niegdyś oddawałem, ale musicie też wiedzieć w jakich rejonach Polski krew jest nabardziej potrzebna, bo bywa tak, że np w szczecinie brakuje krwi a w Rzeszowie dajmy na to jest jej nadmiar i jest wylewana do zlewu!!!

    pokaż komentarz
    elbazyl
  • Adrian00 0  

    Skąd wiesz, że jest wylewana do zlewu, a nie wymieniana między szpitalami?

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • elbazyl 0  

    Kiedyś brat mojego kolegi leżał w szpitalu i była potrzebna krew. Tyle że on leżał w Warszawie a ja gdy się o tym dowiedziałem to byłem w Lublinie. Z racji tego, ze jestem Honorowym dawcą poszedłem do szpitala i zapytałem czy jest przesył krwi pomiedzy miastami. Lekarz powiedział, ze NIE:) Więc wiem to z pierwszej ręki, ale nie zrozum mnie źle...ja nie odmawiam oddawania krwi. To bardzo ważne i sam oddaje od czasu jak skończyłem 18lat

    pokaż komentarz
    elbazyl
  • CK_sMiLe_CK -2  

    0 Rh+

    pokaż komentarz
    CK_sMiLe_CK
  • milordi -3  

    20 dni temu był identyczny apel:
    http://www.wykop.pl/link/210231/zaalarmujmy-spoleczenstwo-w-szpitalach-brakuje-krwi
    Nie przesadzacie trochę?

    pokaż komentarz
    milordi
  • RobusCracker 0  

    Oddawanie krwi to troche jak cycki. "Są cycki lub coś o oddawaniu krwi, będzie główna"

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • welim +4  

    Taki duplikat nie zaszkodzi.

    pokaż komentarz
    welim
  • kaziu12 -1  

    Pisalem wlasnie, ze juz byl taki temat, ale wlasnie teraz sytuacja jest jeszcze gorsza. Jak mowil w ogole ten koles z PCK, gdyby nie APELE mediów, to byłaby lipa, bo jednak swiadomosc nasza jest bardzo niska. CHyba ze jakas tragedia stanie sie w naszej rodzinie, albo bliskim.

    A pajacyk byl juz 100 razy i co? Nie warto wykopywac co jakis czas? Eh...

    pokaż komentarz
    kaziu12
  • ver 0  

    @milord - są wakacje, więcej wypadków, więcej krwi idzie...

    pokaż komentarz
    ver
  • nexodg 0  

    Ja oddajac krew w wieku 20 lat dowiedziałem się, że mam HBV i jakos nie żaluje. Przynajmiej podjalem leczenie i jakos z tym zyje, lepiej teraz niz w wieku 40lat z gratisem w postaci marskosci watroby.

    pokaż komentarz
    nexodg
  • faxepl -1  

    "Bieżącą kontrolę stanu swojego zdrowia – ogólne badanie lekarskie i aktualne wyniki badań laboratoryjnych."

    Taa, a formularz do wypełnienia przed oddaniem krwi to co? Trzeba samemu zadeklarować, że nie ma się HIV/WZW/ADHD/cholerawieczego, a za świadome okłamanie lekarza ma się kłopoty.

    pokaż komentarz
    faxepl
  • duszabar -1  

    Jeżeli ktoś obawia się że nie dostanie krwi gdy będzie mu potrzebna może winić tylko system który ZABRANIA płacić za oddaną krew. Jeżeli ktoś uważa że potem nie będzie go stać na zakup komercyjnej krwi wystarczy że zacznie odwiedzać punkty krwiodawstwa i odkładać uzyskane z sprzedaży własnej krwi pieniądze, wtedy gwarantuję że krew dla niego dostępna będzie na pewno. Teraz czy ją dostaniesz nie zależy od ciebie.

    pokaż komentarz
    duszabar
  • argothiel -1  

    Niemniej są jakieś tam pierwszeństwa dla honorowych krwiodawców w otrzymywaniu krwi.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • duszabar -1  

    Ciekawi mnie kto płaci za wolny dzień, ZUS czy pracodawca? Jakby nie było to 1/20 pensji , średnia krajowa coś koło 3500 zł brutto więc 175 złotych zysku w tym podatki i inne obciążenia jak za pracę. Gdyby zlikwidować ten wolny dzień i płacić za krew może było by jej w bród i wyszło by taniej... A krew można przecież oddać w piątek po południu.

    pokaż komentarz
    duszabar
  • Zielonooka125 -1  

    Jestem jak najbardziej za- szkoda tylko, że robi mi się słabo na widok krwi (choćby najmniejszej ilości, np. z nosa).
    Swoją drogą, tyle kobiet co miesiąc traci krew- i nigdy raczej nie uda nam się jej racjonalnie wykorzystać ;-)

    pokaż komentarz
    Zielonooka125
  • impressive 0  

    To jest raczej nabłonek z pogrubionych w oczekiwaniu na przyjęcie zarodka ścian macicy usuwany wraz z małą ilością krwi. Czyli raczej taka wydzielina o podobnym wyglądzie niż właściwa, czysta krew.
    Chociaż może kobietkom by się weselej zrobiło, gdybyśmy miały świadomość, że te comiesięczne nieprzyjemności są do czegoś przydatne ;)

    pokaż komentarz
    impressive
  • franko -1  

    Niestety - miałem akupunkturę, jutro też będę miał. 6 miesięcy banicji.

    pokaż komentarz
    franko
  • Seraf +3  

    no pewnie, teraz tylko jeszcze bardziej uważaj żeby nie ulec wypadkowi, bo jeszcze Cię zarażą i zostaniesz jednym z nas ;)

    pokaż komentarz
    Seraf
  • RobusCracker +11  

    To albo kostnica. Choose wisely.

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • kficzol +11  

    Jesteś Świadkiem Jehowy?

    pokaż komentarz
    kficzol
  • bartolomeo +11  

    nie chce nigdy czyjejś krwi - poinformuj bliskich i zrob specjalna adnotacje w dokumentach, zeby gdyby nie daj boze wydarzyla sie tragedia nie zmarnowano na Ciebie krwi.

    pokaż komentarz
    bartolomeo
  • dx0ne +5  

    @boberlium:
    inaczej będziesz ćwierkał jak życie z Ciebie będzie wyciekać.

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • kombajndosalatek +11  

    @boberlium
    jesli utrzymalbys taki poglad w sytuacji krytycznej, to respect

    pokaż komentarz
    kombajndosalatek
  • marhew +8  

    dajcie spokoj, dzieciak mlody jeszcze to pieprzy glupoty. zesralby sie ze strachu gdyby z niego krew ciekla...

    pokaż komentarz
    marhew
  • pmslo +74  

    A krwi nie oddam, bo podobno zyl u mnie nie widac.
    haha, to przez warstwę tłuszczu?

    pokaż komentarz
    pmslo
  • welim +32  

    Spójrzmy prawdzie w oczy, pmslo obraża nie tylko kixnera :P

    pokaż komentarz
    welim
  • RobusCracker +11  

    Spójrzmy prawdzie w oczy, itak w większości przypadków ma rację :P

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • Arkadian +8  

    @kixner, powinieneś dostać bana za to ostatnie stwierdzenie.
    Nie chcesz oddawać bo się boisz to nie oddawaj, ale nie każ im spie&dalać bo kiedyś jak ulegniesz wypadkowi i czyjaś krew ci uratuje życie to honor nie pozwoli ci z tym żyć. No chyba, że nie masz honoru, to wtedy znów będziesz twierdził, że frajerzy oddają...

    pokaż komentarz
    Arkadian
  • nieocenzurowany88 +21  

    Mi się wydaje, że on już uległ jakiemuś wypadkowi.

    pokaż komentarz
    nieocenzurowany88
  • kroxintu +5  

    Jak ma mu czyjaś krew uratować życie, skoro sam stwierdził, że żył u niego nie widać ;>

    pokaż komentarz
    kroxintu
  • Rogacz +5  

    ważę całkiem sporo i zawsze szukają żyły ale to nie przeszkadza w oddawaniu krwi
    parę raz pokazałem gdzie ma wbić igłę i poszło łatwo
    no ale czasem się trafi jakaś pielęgniarka co wbije na ślepo i później grzebie tą igłą w ręce ...

    pokaż komentarz
    Rogacz
  • gac3k +3  

    kixner kurcze to co mówisz jest trochę żałosne, a jeśli ty będziesz miał dajmy na to wypadek, czego ci nie życzę, będziesz potrzebował krwi ale wszyscy cie oleją bo u nich żył nie widać, pomyśl czasem zanim napiszesz coś bez sensu

    pokaż komentarz
    gac3k
  • bowdown +2  

    ktoś tu musi przypomnieć sobie definicję słowa "spam"

    pokaż komentarz
    bowdown
  • Matello +34  

    a mogę oddać krew z zastrzeżeniem żeby kixnerowi jej nie dawali?

    pokaż komentarz
    Matello
  • ju_q +1  

    A krwi nie oddam, bo podobno zyl u mnie nie widac.
    To że nie widać nic nie znaczy. U mnie w lewej ręce zaraz pod skórą piękna żyła idzie, niebieskawy paseczek, widać ją idealnie. Ale pani kiedyś wymacała moje obie ręce i powiedziała, że ta, którą widać się nie nadaje do pobierania krwi i igłę wbili mi do prawej ręki. Z lewej tylko pierwszy raz pobrali próbki do badań.

    pokaż komentarz
    ju_q
  • ghostface -1  

    W zeszłym roku poszedłem pierwszy raz, ale w ogóle nie mogli znaleźć żył, a jak znaleźli (w prawej ręce), to krew leciała tak powoli i żałośnie, że po oddaniu 200 ml stwierdzili, że nie ma sensu i mnie odłączyli. A szkoda, bo chętnie bym poszedł znowu, ale nie wiem czy jest sens.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • 1xxxxx -7  

    poszedłbym
    ale mi się nie chce

    pokaż komentarz
    1xxxxx
  • mikknik -9  

    pck spam

    pokaż komentarz
    mikknik
  • Havret -9  

    Tyle mam odnośnie oddawania krwi do powiedzenia... --> http://havret.e12.pl/?p=176

    pokaż komentarz
    Havret
  • altruista +2  

    Przez cały tekst żalisz Ci jak tam źle jest i że oglądałeś "M jak Miłość", a na końcu jeszcze piszesz, że nie lubisz czekolady z rodzynkami, i że to w ogóle czekolada nie jest. Ah i dziękujesz koledze że poszedł z Tobą.

    Ten cały blogasek to żart i kpina. Jak się nie ma o czym pisać to się nic nie pisze.

    pokaż komentarz
    altruista
  • elendarka +2  

    czy ja dobrze rozumiem, że masz żal do tamtych ludzi, że nie wiedzieli, że nie lubisz czekolad z bakaliami?

    pokaż komentarz
    elendarka
  • janpawel 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    janpawel
  • kombajndosalatek +12  

    SERIO?...
    ;| O BOŻE!
    Ludzie wolą propagować oddawanie krwi (i ratowanie ludziom życia), niż znajdowanie domów dla kotów?
    Ten świat się kończy...

    pokaż komentarz
    kombajndosalatek
  • arcanos -5  

    @janpawel
    zmień nicka bo wstyd... ;/

    pokaż komentarz
    arcanos
  • sundayy 0  

    kaziu12 - widzę, że podajesz przykład Szczecina, więc ja mam pytanie, czy wystarczy raz oddać krew, żeby mieć bezpłatne przejazdy komunikacja miejską? (żebym była dobrze zrozumiana - nie chodzi mi o "wyłudzenie" darmowej jazdy, bo gdybym mogła oddac krew robiłabym to częściej), ale moje 2 pytanie brzmi: czy osoby z nadczynnością tarczycy (leczona obecnie) mogą oddać krew? Czy niestety to dyskwalifikuje na stałe?

    pokaż komentarz
    sundayy
  • kaziu12 0  

    Za darmo mozna jezdzic jak sie ma staz 10-15 lat, nie pamietam dokladnie i oddane tez z okolo 15 litrów krwi.

    A darmowy przejazd/dojazd jest zwracany za dojazd do PCK i powrót

    pokaż komentarz
    kaziu12
  • cell 0  

    ja mam 19 lat, i niedawno oddawałem 4 raz ;) wtedy u nas w Starachowicach zdarzyło się tak, że chętnych było aż za dużo-trzeba było kilka osób wypraszać bo ekipa wyjazdowa (z Kielc) nie miała aż takiej ilości torebek na krew, czekolad, itd.

    pokaż komentarz
    cell
pokaż 

Wykopali i zakopali (706 / 18)