Powiązane (8)

  pokaż (7) 
  • Reklamy Google

  • kajzer +3  

    jak to mówił cygan http://www.youtube.com/watch?v=Dro6iTg1vng :
    "qrr*** wielka straż *******....**** połowę tych bym zwolnił w p%!#!#iec :)"

    pokaż komentarz
    kajzer
  • Rafik4 +91  

    Przecież ktoś musi walczyć z tymi okropnymi handlarzami. Człowiek boi się wieczorem wyjść z domu, bo taki jeden z drugim może stać gdzieś na rogu z truskawkami!

    pokaż komentarz
    Rafik4
  • _7MD +40  

    Dokładnie, przecież oni mogą handlować granatami! Albo innymi egzotycznymi owocami...

    pokaż komentarz
    _7MD
  • Altar +39  

    A teraz wyobraźcie sobie, że któryś zaatakuje Was garścią malin... :/

    pokaż komentarz
    Altar
  • sunrrrise +3  

    Tylko jedno mogę Wam powiedzieć:

    http://www.youtube.com/watch?v=4pZap-6s9ck

    :]

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • 3agle +2  

    http://www.youtube.com/watch?v=Dro6iTg1vng#t=0m29s

    pokaż komentarz
    3agle
  • sparx1989 0  

    Starożytny mędrzec. Swoją drogą ciekawe czy jego (marketingowca) też dotknął kryzys

    pokaż komentarz
    sparx1989
  • trzeci +30  

    Tyle że jedna zapłata jest podana brutto, a inna netto. W rzeczywistości utrzymanie 1 miejsca w policji kosztuje o wiele więcej (inne ubezpieczenie, inne kursy, radiowozy ewentualne itp itd)
    Dane wyssane z palca.

    pokaż komentarz
    trzeci
  • prezes1270 +9  

    Racja, utrzymanie jednego policjanta kosztuje więcej niż jednego strażnika, ale biorąc pod uwagę szersze uprawnienia i zakres obowiązków policjanta, lepiej jest moim zdaniem wydać pieniądze na zatrudnienie nawet mniejszej liczby policjantów niż strażników miejskich, bo i prawdziwą przestępczość mogą dodatkowo zwalczać, a nie tylko mandat za nieprawidłowe parkowanie lub nielegalny handel wystawić.

    pokaż komentarz
    prezes1270
  • Altar +7  

    prawdziwą przestępczość mogą dodatkowo zwalczać, a nie tylko mandat za nieprawidłowe parkowanie lub nielegalny handel wystawić

    No widzisz, właśnie podałeś argument przeciw. Przecież po to oni są, żeby mandatami dla miasta kasę zgarniać. Myślałeś, że dla bezpieczeństwa publicznego? :D

    pokaż komentarz
    Altar
  • matips 0  

    No i po co ironizujesz. Straż miejska ma wystawiać mandaty za złe parkowanie, usuwać handlarzy, którzy sprzedają w niedozwolonym miejscu (i ignorują polecenie opuszczenia go) itp. Jeśli zlikwidować straż miejską to i tak ktoś się tymi wykroczeniami zajmować będzie musiał. Oczywiście byłoby marudzenie, że policja zamiast zamykać gangsterów (najlepiej by robiła to z szumem), usuwa sprzedawców malin tarasujących przejście.

    pokaż komentarz
    matips
  • Altar +3  

    Przeczytaj mój komentarz poniżej. Odpowiada na wszystko, o czym pisałeś.
    Nie wiem jak Ty, ale ja pamiętam czasy, kiedy SM jeszcze nie było. Od tego czasu jakoś nic się specjalnie nie zmieniło, pomijając konsewencje wynikające z większej ilości samochodów na drogach i mnożenia kretyńskich przepisów w rodzaju zakazu spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Czyli nic, czym Policja nie mogłaby się zająć, lub (jak w drugim przykładzie), co nie byłoby zwykłym marnowaniem zasobów mundurowych i pieniędzy podatników.

    pokaż komentarz
    Altar
  • h2so4 +17  

    Nie ma co obliczać wypłat tylko zlikwidować ich choćby dlatego, że gówno robią, do niczego się nie przydają i tylko ludzi wk#$#iają.

    pokaż komentarz
    h2so4
  • pryschnitz +11  

    Ja jednak wolę, żeby po ulicy chodzili funkcjonariusze z mniejszymi uprawnieniami...

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • Galvay +12  

    Nie dość, że krótko i bez sensu, to dodatkowo dobijają te 2 znaki zapytania rodem z gg...

    pokaż komentarz
    Galvay
  • vakarei +3  

    "Za darmo pieniądze biorą, moje pieniądze z renty!"

    pokaż komentarz
    vakarei
  • evangelion69 +9  

    a właśnie że w weekendy też pracuje!

    pokaż komentarz
    evangelion69
  • solar2k +57  

    A właśnie, że opcja "odpowiedz" jest bardzo przydatna!

    pokaż komentarz
    solar2k
  • erudytka +15  

    Znowu to samo pytanie. Po co Straż Miejska. A po to, bo pełni zupełnie inne funkcje niż Policja i to typowa służba porządkowa. Zajmują się tym, za co są tacy znienawidzeni - pierdołami. Życie funkcjonariusza SM wcale nie jest takie łatwe, bo ludzie mają do niego wiecznie pretensje o rzeczy, które tak naprawdę sami zgłaszają. Zgodnie z zasadą zróbcie porządek ze wszystkim dookoła tylko nie ze mną. SM sama sobie nie wymyśla tych pierdoł, tylko znudzeni upierdliwi ludzie, którym wszystko przeszkadza dzwonią do nich, a, że numer darmowy... Jest zgłoszenie, trzeba to niestety sprawdzić taki obowiązek funkcjonariusza. Wyobraźcie sobie, co to, by było jak policjant musiał się zająć kupką jakiegoś pieska na trawniku, albo śmieciami pod blokiem? Jaka byłaby wtedy skuteczność Policji w walce z poważnymi problemami? Nie wspomnę już, że i tak byście narzekali gdyby się zaczęli czepiać dokładnie tego samego, co SM. Wbrew pozorom Straż Miejska musi funkcjonować czy to wam się podoba czy nie. Często sami ich nie szanujecie, a wymagacie żeby to oni was szanowali i byli wam przychylni. Z jakiej racji? Ostatnio strażnik podszedł do faceta i grzecznie poprosił żeby psa przypiął na smycz, ale ten zaczął pyskować i mówić, żeby się zajęli czymś innym. Dostał mandat i to i tak ten najniższy. A zaczęło się tylko od prośby. Potem już nie pyskował i się cieszył, że nie dostał więcej.

    pokaż komentarz
    erudytka
  • deccan +1  

    Przecież gdyby zamiast straży miejskiej, zatrudnić policjantów to mieliby czas zajmować się też pierdołami o których piszesz. Korona by im z głowy nie spadła.

    Tworzenie do tego osobnej formacji z osobnym kierownictwem, osobnymi siedzibami, osobnym zapleczem to tylko generowanie bezsensownych kosztów na dublowanie etatów! Same pensje przy tym nie są najistotniejsze

    pokaż komentarz
    deccan
  • erudytka 0  

    Ale wtedy Policja, by się zajmowała praktycznie wszystkim i niczym. Musi być jakiś podział żeby praca sprawnie szła, a nie można wszystkich obowiązków zrzucić na Policję. To tak jak byś chciał zlikwidować Straż Pożarną, bo szkoda kasy na osobną formacje, a przecież można zatrudnić przygotowanych do takich działań policjantów. To może od razu podzielmy Policję na tą od bezpieczeństwa, na miejską, pożarną i ratowniczą. A ile na tym zaoszczędzimy. Naprawdę są bardziej nieużyteczne instytucje w Polsce na których można zaoszczędzić, więc takie tam gadanie o bezsensownych kosztach do mnie nie przemawia.

    pokaż komentarz
    erudytka
  • Altar +7  

    @erudytka: Ale Policja i tak jest podzielona, tylko że każdy do tego przywykł i nie zwracamy na to uwagi. Jest prewencja, dochodzeniówka, obyczajówka, drogówka, PG, etc.
    Różnią się oznaczeniem samochodów, elementami umundurowania (lub jego brakiem), kolorem czapeczek, itp. itd.

    Także wydzielenie kolejnej formacji, która miałaby na celu m.in. przejęcie obowiązków SM przy jednoczesnym zwiększeniu uprawnień, jest jak najbardziej sensownym pomysłem. Jak napisano wyżej: mniej szefów, mniej administracji, mniej siedzib. Przy okazji przypominam, że strażnikiem może zostać prawie każda osoba z ulicy - czyli dużo łatwiej tu o patologie. Znam zresztą takiego jednego, na szczęście już ex-strażnika.

    pokaż komentarz
    Altar
  • deccan +5  

    Straż pożarna jest znacznie bardziej wyspecjalizowana. Inne szkolenia, inne zadania, całkiem inny sprzęt. A policja i straż miejska zajmuje się zasadniczo tym samym utrzymywaniem porządku.
    Rozdzielanie tych formacji to naprawdę duże i bezsensowne koszty. Np. taki zakup radiowozów. Samochody są tym i tym służbą potrzebne te same i do tych samych celów (zwróć uwagę, że np takie karetki, czy wozy strażackie to całkiem inny rodzaj pojazdów).
    Kiedy zamiast jednej formacji mamy dwie, trzeba rozpisać dwa osobne przetargi, a wiadomo że kupując jednorazowo więcej pojazdów cenna byłaby niższa. Trzeba stworzyć osobne bazy dla tego sprzętu itp. Podobnie z kosztami ich utrzymania itp.

    Podwaja się też to, co w tych wszystkich socjalistycznych instytucjach jest nie nieuniknione, czyli cały pion administracyjny. Wszyscy Ci ludzie, którzy zamiast realnej ochrony (czyli tego czym te służby mają się zajmować w założeniu) zajmują się wypełnianiem papierków. Naprawdę nie rozumiem w imię czego mamy tworzyć tyle miejsc dla biurokratów.
    EDIT: Altar mnie ubiegł ;)

    pokaż komentarz
    deccan
  • erudytka -4  

    Dobra, a pomijając zupełnie te wszystkie podziały itp. to jak sobie wyobrażacie zlikwidowanie SM? Zwolnić tych wszystkich ludzi? Wiadomo, że funkcjonariusze SM nie mogliby przejść do policji, bo nie mają takich uprawnień. Pomysł mało realny i bardziej kosztowny w wykonaniu niż niektórym się wydaje. I tak SM się wykrusza, bo młodzi nie chcą tam pracować. Niskie pensje, brak wcześniejszej emerytury tak jak jest to w innych służbach mundurowych. Już dziwnie wygląda jak zasuwa taki funkcjonariusz po 50 po ulicy i musi robić porządek z młodzieżą, z którą fizycznie praktycznie nie ma szans.

    pokaż komentarz
    erudytka
  • Altar +7  

    jak sobie wyobrażacie zlikwidowanie SM? Zwolnić tych wszystkich ludzi?
    Na dobrą sprawę, nie powinno nas to interesować. Jest zapotrzebowanie, jest praca. Zapotrzebowanie się kończy, trzeba szukać innego zajęcia. Proste, życiowe i uczciwe.

    Wiadomo, że funkcjonariusze SM nie mogliby przejść do policji, bo nie mają takich uprawnień. Pomysł mało realny
    Wręcz przeciwnie. Jeśli dany strażnik spełniłby kryteria wymagane na policjanta, nie widzę przeszkód, żeby nim został. Nawet lepiej by to o nim świadczyło, bo miałby już doświadczenie w służbach mundurowych. A jeśliby się nie nadał - patrz wyżej.

    brak wcześniejszej emerytury tak jak jest to w innych służbach mundurowych. Już dziwnie wygląda jak zasuwa taki funkcjonariusz po 50 po ulicy i musi robić porządek z młodzieżą
    To jest już temat na osobną dyskusję, ale powiem tak: jestem przeciwny tego typu przywilejom emerytalnym, ale zdając sobie sprawę z trudów służby i ograniczeń wiekowych, daję proste rozwiązanie.
    Funkcjonariusze powyżej określonego wieku/poniżej pewnej sprawności (do sprecyzowania) zostają wycofani "z ulic" i trafiają za biurka, do administracji, jeśli zasługują to do dochodzeniówki i tak dalej. Tam też są potrzebni pracownicy, nie ma powodu, żeby na tyłkach siedzieli wyłącznie 20 i 30-kilkulatkowie, a doświadczenie "starych" gliniarzy na pewno wyszłoby wszystkim na dobre.

    pokaż komentarz
    Altar
  • erudytka -4  

    Na dobrą sprawę, nie powinno nas to interesować. Jest zapotrzebowanie, jest praca. Zapotrzebowanie się kończy, trzeba szukać innego zajęcia. Proste, życiowe i uczciwe.

    Mnie to interesuje. Tobie łatwo o tym mówić, bo Ciebie to w ogóle nie dotyczy. Mój ojciec zap!$#!!#a już 20 lat w Straży Miejskiej. Małe miasto, duże bezrobocie, jedyny żywiciel rodziny i to co zarabia to jest jakiś żart, a nie pieniądze. Powiedzmy, że SM, by zlikwidowano. Jest przed 50, zostaje bez pracy. Gdzie go przyjmą w takim wieku? Nigdzie. A do emerytury jeszcze daleko.

    Wręcz przeciwnie. Jeśli dany strażnik spełniłby kryteria wymagane na policjanta, nie widzę przeszkód, żeby nim został. Nawet lepiej by to o nim świadczyło, bo miałby już doświadczenie w służbach mundurowych. A jeśliby się nie nadał - patrz wyżej.

    Cały czas na przykładzie mojego ojca. Jest przed 50. Jak mógłby spełniać wymagane kryteria skoro w tym wieku policjant jest już dawno na emeryturze.

    Czyli wniosek taki, że człowiekowi, który poświęcił tyle lat służbie i jest dobrym funkcjonariuszem jedyne co się należy to bezrobocie? Pocieszyłeś mnie. Pomyśl realnie, bo takie egoistyczne podejście mnie wk!%$ia. Łatwo się o tym pisze, ale w praktyce taka likwidacja miałaby przerażające skutki, więc nie sądzę żeby kiedykolwiek do tego doszło. I cały czas będę bronić SM może właśnie dlatego, że wiem jak ich praca wygląda od tej drugiej, praktycznej strony. Ale potrafię obiektywnie spojrzeć na ich pracę, a nie tak jak większość rozgoryczonych, którzy dostali mandat z własnej winy, a potem obrażają się dożywotnio na SM i potrafią wyłapywać tylko ich błędy.

    pokaż komentarz
    erudytka
  • Strus 0  

    "Gdzie go przyjmą w takim wieku? Nigdzie"
    Do ochrony daleko nie szukając. Mój wujek (40 parę lat, emerytowany policjant) pracuje jako licencjonowany ochroniarz. Tak samo kolega mojego taty (też 40 parę lat, emerytowany wojskowy, ochrania m.in. jednostkę wojskową GROM'u). Wielu emerytowanych policjantów/wojskowych pracuje na emeryturze w ochronie, żeby sobie dorobić, więc już nie płacz, że przed 50 nie ma pracy dla sprawnego fizycznie człowieka (a wnioskuję, że Twój ojciec takim człowiekiem jest, skoro pracuje w SM).

    pokaż komentarz
    Strus
  • Altar 0  

    Mnie to interesuje. Tobie łatwo o tym mówić, bo Ciebie to w ogóle nie dotyczy. Mój ojciec zap#!%$@!a już 20 lat w Straży Miejskiej. Małe miasto, duże bezrobocie, jedyny żywiciel rodziny i to co zarabia to jest jakiś żart, a nie pieniądze. Powiedzmy, że SM, by zlikwidowano. Jest przed 50, zostaje bez pracy.
    Mam podobne sytuacje w najbliższej rodzinie, tyle, że żadna z tych osób nie pracowała w SM. Co za różnica, z jakiej firmy zwolnią, skoro efekt jest taki sam? Po 50 o pracę trudno, niezależnie od zawodu.

    Jest przed 50. Jak mógłby spełniać wymagane kryteria skoro w tym wieku policjant jest już dawno na emeryturze.
    Napisałem, że jestem przeciwny wcześniejszym emeryturom. Dla policjanta "biurkowego", o ile jest potrzebny, kryteria powinny być inne niż dla byczków z prewencji. To chyba oczywiste.

    Pomyśl realnie, bo takie egoistyczne podejście mnie wk#!%ia. Łatwo się o tym pisze, ale w praktyce taka likwidacja miałaby przerażające skutki
    To Twoje podejście jest egoistyczne! Rozumiem Twoje osobiste zaangażowanie, ale właśnie powiedziałaś nam, że mamy utrzymywać formację, którą spokojnie możnaby zastąpić, po to, żeby Twoj tata miał pracę. No wybacz.
    Nigdy, w żadnej branży nie należy utrzymywać zawodu, czy stanowisk tylko po to, żeby ludzie mieli pracę! Firma ma przynosić zysk, służby mundurowe mają określone zadanie, itd. Jeśli nie spełniają swojej funkcji, lub spełniają ją niedostatecznie, należy pomyśleć o ich zastąpieniu.

    I nie, nie dostałem mandatu od lat ;)
    Ale z dawniejszych czasów, lepiej wspominam spotkania z policjantami - zawsze dało się jakoś pogadać, często odjeżdżałem z ostrzeżeniem, bez łapówki. Ze strażnikami to nie przechodziło.

    pokaż komentarz
    Altar
  • erudytka -1  

    @Strus
    Pisałam "duże bezrobocie"

    @Altar
    Nigdy, w żadnej branży nie należy utrzymywać zawodu, czy stanowisk tylko po to, żeby ludzie mieli pracę!

    Ale i tak państwo nie ma ochoty się użerać z kolejnymi bezrobotnymi. A jak już pisałam uważam, że spełniają swoją funkcję.

    Firma ma przynosić zysk

    Utrzymanie jednego policjanta kosztuje więcej niż strażnika. Do takiej zmiany trzeba, by włożyć kupę kasy, a nie wiadomo po jakim czasie się zwróci i w jakim stopniu się zwróci (i czy w ogóle?). Bo to co jest w artykule to jakieś dane wyssane z palca.

    To Twoje podejście jest egoistyczne! Rozumiem Twoje osobiste zaangażowanie, ale właśnie powiedziałaś nam, że mamy utrzymywać formację, którą spokojnie możnaby zastąpić, po to, żeby Twoj tata miał pracę. No wybacz.

    Ja tylko uważam, że coś się należy człowiekowi, który całe życie pracował i nie ze swojej winy stracił pracę. A po likwidacji tych osób było, by zbyt dużo. To nie jest likwidacja jednego zakładu pracy (przyjrzyj się ile potem strajków) tylko całej formacji, więc mówicie cały czas o czymś nierealnym. Po prostu jestem ciekawa jak od strony praktycznej sobie to wyobrażacie? Przecież Ci ludzie walczyli, by o swoje prawa. Zrobiło, by się tylko głośno, a tego władze państwa nie chcą.

    pokaż komentarz
    erudytka
  • WojciechW +1  

    Erudytko, albo zmieniasz nick, albo:
    -trzeba by
    -byłoby
    -walczyliby
    -zrobiłoby.

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • erudytka +1  

    @WojciechW
    Tak, wiem. Szybko pisałam. Nie sądzę żeby te błędy miały jakieś znaczenie w mojej wypowiedzi. Mea culpa. I z powodu nicku nie wymagaj ode mnie żebym nie popełniała błędów, bo i erudycie się zdarza :)

    pokaż komentarz
    erudytka
  • Kupator +3  

    @erudytka
    Nie, nic się człowiekowi nie należy, opróczy wypłaty. To jest transakcja handlowa, jak każda inna — człowiek oferuje swoją pracę w zamian za jakąś pensję. Z tego tylko tytułu, że ktoś z jego oferty korzystał długo, nie wynikają żadne szczególne obowiązki — zwłaszcza ten, że ma korzystać jeszcze dłużej. Tak samo jak nic nie wynika z faktu, że ktoś 30 lat kupuje w tym samym sklepie.

    będą walczyć o swoje prawa
    O jakie prawa ? Prawem sprzedającego swoją pracę jest otrzymanie zapłaty. Nie jest nim natomiast przymuszanie innych do dalszego korzystania z jego usług.

    A przede wszystkim większość przepisów, które ezgekwują strażnicy jest nonsensowna i niesprawiedliwa — a więc ich praca obiektywnie służy niesprawiedliwości i dokuczaniu obywatelom. No i nabijaniu kasy miasta — bliska więź ze zleceniodawcą powoduje większy niż w przypadku policji nacisk na efekty finansowe, stąd ich większy zapał do mandatów (był niedawno brytyjski dokument na ten temat, gdzie sami się przechwalali swoimi nadużyciami i złośliowością). Nieprzypadkiem najbardziej kojarzymy SM z egzekwowaniem opłat za złe parkowanie — zwłaszcza tam, gdzie zakaz jest absurdalny i wiadomo, że ludzie i tak będą parkować, bo inaczej się nie da.

    pokaż komentarz
    Kupator
  • erudytka 0  

    @Kupator
    Nie, nic się człowiekowi nie należy, opróczy wypłaty.
    Bolesna życiowa prawda...

    A przede wszystkim większość przepisów, które ezgekwują strażnicy jest nonsensowna i niesprawiedliwa — a więc ich praca obiektywnie służy niesprawiedliwości i dokuczaniu obywatelom.
    Nie oni wymyślili prawo, więc nie obwiniaj ich za bezsensowne przepisy. Ale chcielibyście żeby Policja przejęła obowiązki SM to przecież logiczne, że czepialiby się tego samego. Potem większość, by narzekała, że Policja się pierdołami zajmuje zamiast ścigać przestępców. I straciliby w oczach wielu ludzi szacunek ganiając za kupką jakiegoś pieska na trawniku (tak to przynajmniej SM jest od nielubienia) Społeczeństwu ciężko dogodzić. I myślę, że jak rzeczywiście bardziej opłacalne byłoby zatrudnienie większej ilości policjantów to już dawno zlikwidowaliby SM. A tak to ludzie już ją chcą likwidować od tylu lat i nadal nie ma żadnych zmian. Chciałabym żeby ktoś zrobił porządną symulację, która zawierałaby wszystkie koszty związane ze zmianami, wtedy dyskusja miałaby większy sens. Tu mamy kilka cyferek podzielonych przez siebie, które praktycznie nic nie odzwierciedlają.

    pokaż komentarz
    erudytka
  • Kupator +1  

    Bolesna życiowa prawda...
    Ale co w tym bolesnego ? Jeśli umówię się z Tobą, że będę Ci codziennie wynosił śmieci w zamian za bułkę z pasztetową, to należy mi się bułka z pasztetową i tylko bułka z pasztetową za każdy wyniesiony worek. Nie zyskuję w ten sposób żadnego „prawa” do tego, żebyś musiała korzystać z moich usług w przyszłości, kiedy np. stwierdzisz że to bez sensu, albo nie stać Cię już na to. Nie zyskuję prawa do odprawy, do strajku okupacyjnego w Twoim domu, do płacy minimalnej, do ochrony przed zwolnieniami. Granicę moich praw wyznacza umowa.
    To znaczy tak być powinno — u nas oczywiście byłoby inaczej i pewnie mógłbym Cię jeszcze podać do sądu za zatrudnianie na czarno... :(

    Nie oni wymyślili prawo, więc nie obwiniaj ich za bezsensowne przepisy.
    Nie obwiniam ich o treść przepisów, ale nie byłoby tych przepisów, gdyby nie to że znajdują się ludzie chętni do ich egzekwowania. Bez zbrojnego ramienia rządy są tylko garstką facetów w gabinecie, publikujących w swojej gazetce, co ludzie mają robić i czego im nie wolno. Do tego żeby te publikacje stały się przepisami potrzebni są właśnie ludzie, których nie obchodzi, że są niesprawiedliwe i bez sensu, tylko to, że jeśli zmuszą wszystkich do posłuszeństwa, to dostaną obiecane srebrniki. Moim zdaniem wykonywanie takiej pracy w obecnej sytuacji nie jest niczym dobrym i należy poszukać sobie uczciwego zajęcia, zamiast być pretorianinem głupich pasożytów i pomagać im w gnębieniu obywateli.
    Oczywiście jest dość obojętne, czy człowiek, który mnie zmusza do zapinania pasów, czy wlepia mandat za przystanięcie jednym kołem na pasach na 30 sekund (sic!) nazywa się strażnikiem czy policjantem. Ale jeśli powołujemy instytucję specjalnie do takich pierdół, to szansa na to, że takie głupie przepisy będą egzekwowane znacznie rośnie. Inaczej mówiąc, liczyłbym na to, że gdyby miała to robić policja, to przepisy stałyby się w większym stopniu martwe, czego sobie i nam wszystkim życzę. :)

    pokaż komentarz
    Kupator
  • Paz +2  

    Straż miejska nie jest tylko 'uboższą wersją policjantów' patrolujących ulice, mają oni także swoje inne obowiązki jak choćby ochrona w placówkach miejskich typu Urząd Miasta. Dodatkowo pomagają policji utrzymać porządek w mieście poprzez patrole zajmując się sprawami bardziej porządkowymi niż przestępstwami/wykroczeniami, a policja może się skupić na prawdziwym 'łapaniu bandytów'.
    I wcale nie jestem fanem Straży Miejskiej (złapali mnie po piwach na rowerze ~50m od domu (sic!) i muszę zapłacić 1.2k pln, straciłem prawko na rok, a uprawnienia na rower na 2lata...) ale takie są realia. To tak jakby powiedzieć 'po co nam instytucja Straży Granicznej albo Straży Leśnej skoro gdyby byli oni policjantami to przy podobnych zarobkach mieli by szersze uprawnienia'. Nie. Każdy ma swój zakres obowiązków, a to, że jedna instytucja z pewnymi obowiązkami zachodzi na obowiązki drugiej nie znaczy automatycznie, że któraś jest niepotrzebna.

    pokaż komentarz
    Paz
  • WojciechW +1  

    Tak, dzięki SM policja może zająć się prawdziwymi przestępcami, takimi jak ja, przechodzący kiedyś przez długą, prostą, dobrze oświetloną i pustą ulicę, w środku nocy, NIE NA PASACH. Straż miejska czyha w bramach w dzień, policja w nocy, a bandytów i tak nie ma kto łapać. Ech...

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • Crawshayi 0  

    @Paz
    Na rower potrzebne są jakieś uprawnienia?

    pokaż komentarz
    Crawshayi
  • fenek6665 +2  

    Nic nowego. Platforma też zapowiadała reformę straży:
    http://www.tvn24.pl/-2,1528092,wiadomosc.html

    pokaż komentarz
    fenek6665
  • liar +5  

    Platforma już nie takie rzeczy zapowiadała.

    pokaż komentarz
    liar
  • suburban +11  

    proponuję na ulice wojsko wyprowadzić, jeszcze taniej będzie

    pokaż komentarz
    suburban
  • UlfNitjsefni +8  

    może po prostu wolontariuszy zatrudnić ? albo więźniów w ramach resocjalizacji

    pokaż komentarz
    UlfNitjsefni
  • delidash +2  

    i jeszcze tak każdemu dać procę wyszło by jeszcze taniej ;)

    pokaż komentarz
    delidash
  • kaman1305 +10  

    Wojsko na ulicach już mieliśmy.

    pokaż komentarz
    kaman1305
  • kolega_maynard +2  

    Dobra, ale
    3.287.901/101=32.553,5 podzielone na 11 miesiecy daje 2.959,41 zl na strażnika miejskiego. (trochę zaokrąglone)

    Zwykły policjant zarabia miesięcznie wg. strony:
    http://www.policja.pl/portal/pol/38/888/Zarobki_policjantow.html
    2.547 zl brutto

    Zatem place 101 szeregowych policjantów w ciągu 11 miesięcy wyniosłyby 2.829.717 zl
    Za różnicę (3.287.901- 2.829.717=458.184 zl) można zatrudnić 16 dodatkowych policjantów, a nie 91!

    Nie wiem skad szanowny autor wyciagnal te pensje w wysokości 1500 zl.

    I tu sie kończy teoria.

    Przechodzimy do praktyki.
    Aby zatrudnić 117 policjantów potrzeba dla nich przełożonych. Oni zarabiają dużo więcej (komendant komisariatu ma 2 razy wyższa pensje).
    Wiec nasza pula 16 dodatkowych policjantów zmniejsza sie (jeśli w ogóle nie znika).
    Policjanci potrzebują lepszego sprzętu -> oszczędności coraz mniej.

    Do tego dochodzą problemy:
    1. Koszty restrukturyzacji, koszty stworzenia miejsca pracy dla nowych policjantów, ewentualne plany socjalne dla zwolnionych.

    2. W policji policjanci byliby dzieleni na tych frajerów, którzy wykonują prace (byłej) straży miejskiej i tych starych, "normalnych" policjantów. Jestem pewien, ze nie wpływałoby to na dobre morale w policji. A wkurzeni policjanci raczej nie zrobią wiele ku chwale miasta Białegostoku.

    ----------
    Podsumowując:
    W artykule są typowe UPRowe brednie, zakop.

    pokaż komentarz
    kolega_maynard
  • koziolek666 +2  

    Po co nam SM? Po to samo po co OSP. Policja może ganiać źle zaparkowane samochody, sprzedających pierdoły na ulicach czy srające po chodnikach psy. Może? Może, ale chyba nie do tego służy. SM miały przekształcić się w policje municypalne, których głównym zadaniem będzie, poza ochroną miejskich imprez, egzekwowanie Kodeksu Wykroczeń. Spraw duperelnych i upierdliwych. Sąsiad po 22 klnie pod blokiem na całe gardło. Wzywa się SM, która delikwenta może spacyfikować. Jakiś d##%% zaparkował na przystanku? SM, holownik, po problemie. Dziś na przyjazd policji do stłuczki czeka się i kilka godzin. Jeżeli jeszcze dołożymy policji egzekwowanie każdej kupy na trawniku to równie dobrze można by Policję rozwiązać.
    SM to nie Policja z ograniczonymi uprawnieniami. To oddzielna służba, która ma własne zadania i własne uprawnienia.
    Co do wyliczeń... @kolega_maynard podsumował to najlepiej. UPR tradycyjnie nie rozróżnia netto, brutto i bierze dane z sufitu.

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • orety +1  

    Większość danych w tym artykule jest wyciągnięta z dupy. Oczywiście, na uprowską modłę, masa cyferek, statystyk, obliczeń i nic nie jest poparte źródłami. Każdy może spłodzić taki propagandowy tekst.

    A że Straży Miejskiej trzeba łańcuch ukrócić, to było wiadomo od dawna.

    pokaż komentarz
    orety
  • xlrp -2  

    kolega_maynard
    _"Nie wiem skad szanowny autor wyciagnal te pensje w wysokości 1500 zl."_

    Radziłbym lepiej zapoznać się tekstem.

    Zapraszam pod link http://upr.podlasie.pl/node/119 Jest pismo Komendanta Miejskiego Policji w Białymstoku, który pisze w nim "Funkcjonariusz przyjęty do Służby w KMP w Białymstoku na najniższym stanowisku otrzymuje wynagrodzenia w kwocie ok. 1550 zł brutto"

    "Aby zatrudnić 117 policjantów potrzeba dla nich przełożonych. Oni zarabiają dużo więcej (komendant komisariatu ma 2 razy wyższa pensje)."

    Szanowny Kolega raczy nie zauważać, że Straż Miejska również potrzebuje przełożonych. W dodatku Policja ma już przełożonych...

    "Policjanci potrzebują lepszego sprzętu -> oszczędności coraz mniej."

    Proponowałbym porównać kto ma lepszy sprzęt, umundurowanie, itp.

    "1. Koszty restrukturyzacji, koszty stworzenia miejsca pracy dla nowych policjantów, ewentualne plany socjalne dla zwolnionych."

    W dłuższej perspektywie okazałoby się to i tak tańsze.

    "2. W policji policjanci byliby dzieleni na tych frajerów, którzy wykonują prace (byłej) straży miejskiej i tych starych, "normalnych" policjantów. Jestem pewien, ze nie wpływałoby to na dobre morale w policji. A wkurzeni policjanci raczej nie zrobią wiele ku chwale miasta Białegostoku."

    Bzdury Szanowny Kolega wypisuje. W tej chwili Policjanci chodzą wkurzeni, bo zarabiają mniej niż Straż Miejska, ale do zakłócenia ciszy nocnej wzywana jest właśnie Policja... na meczach Jagielloni to Policja nadstawia twarz, a nie Straż Miejska -- pomimo tego, że stadion należy do Miasta.

    Tak się składa, że Policja ma dokładnie te same uprawnienia co Straż Miejska i jeszcze kilka takich, których nie ma Straż. Gdyby Straż Miała jakieś wyjątkowe funkcje do spełnienia, to ustawa nakazywałaby istnienie Straży Gminnej/Miejskiej w każdej gminie/mieście. Ale tak nie ma. W gminach/miastach, gdzie nie ma Straży Gminnej/Miejskiej ich miejsce zajmuje Policja.

    pokaż komentarz
    xlrp
  • kaman1305 +2  

    Dolicz wszystkie dodatki które biorą .

    pokaż komentarz
    kaman1305
  • kolega_maynard +4  

    @xlrp
    "Funkcjonariusz przyjęty do Służby w KMP w Białymstoku na najniższym stanowisku otrzymuje wynagrodzenia w kwocie ok. 1550 zł brutto"_

    Tak, w linku z mojego pierwszego postu jest podobna kwota. Osoby z taki uposażeniem to kursanci, którym kiedyś trzeba będzie podnieść pensję, bo wiecznie kursantami nie będą.

    "Szanowny Kolega raczy nie zauważać, że Straż Miejska również potrzebuje przełożonych. W dodatku Policja ma już przełożonych..."

    Dokladnie. Średnia pensja ze straży miejskiej, którą wyliczyliście, odnosiła się do całej kadry - tzn. przełożonych i szeregowych - dlatego jest wysoka. Porównujecie to tylko z szeregowymi funkcjonariuszami w policji.
    Na pewno są wytyczne, ilu policjantów przypada na jednego przelożonego (np. 60 na jednego komisarza). Więc argument zwiększenia niższych kadr przy zachowaniu stanu wyższych jest znowu tylko ładną teorią. Jeśli jest to możliwe, przedstawcie plan wcielenia ponad stu funkcjonariuszy do służby w mieście przy zachowaniu stanu kadr przełożonych.

    "Proponowałbym porównać kto ma lepszy sprzęt, umundurowanie, itp."

    To bardzo dobra propozycja! Ale to w waszej gestii powinno leżeć przedstawienie tych danych, bo to wy chcecie zmieniać stan rzeczy. Tak jak w waszych rękach jest przedstawienie, że (wg. was) policja jest tańsza od straży. Wtedy mieszkańcy Białegostoku będą mieli komplet danych do decyzji.

    "W dłuższej perspektywie okazałoby się to i tak tańsze."

    To nie są konkrety. Chcecie wprowadzić spore zmiany - przedstawcie liczby i sposób w jaki do nich doszliście. Przykładem problemu restrukturyzaji jest to, że chcecie zwolnić (lub zdegradować) kadrę oficerską straży miejskiej i do policji chcecie wcielić tylko zwykłych funkcjonariuszy.

    pokaż komentarz
    kolega_maynard
  • Kemac 0  

    Osoba, która to napisała nie ma pojęcia o kosztach zatrudnienia. Nawet gdyby policjant miał zarabiać stawkę minimalną, koszt pracodawcy byłby większy niż podane 1540 zł. Do tego trzeba doliczyć szkolenia, badania, ekwipunek i masę innych kosztów. Bajka Unii Polityki Nierealniej, żeby zrobić trochę szumu. Jeszcze tutaj: http://www.upr.podlasie.pl/straz nazwali te durne wyliczenia "symulacją" LOL

    pokaż komentarz
    Kemac
  • luc3ro 0  

    dokładnie należy jeszcze dodać że policjanci odchodzą na wcześniejszą emeryturę co dodatkowo podnosi koszty utrzymania takiego zamiennika dla straży miejskiej

    pokaż komentarz
    luc3ro
  • xlrp -2  

    erudytka

    Policjant na rękę dostaje z dodatkami ponad 2000 zł, a nie 1500.

    Zapraszam więc na stronę http://upr.podlasie.pl/node/119 Znajdziesz tam list Komendanta Miejskiego Policji, który stwierdza: Funkcjonariusz przyjęty do do służby w KMP w Białymstoku na najniższe stanowisko otrzymuje wynagrodzenie w kwocie ok. 1550 zł brutto. Czyli żadne 2000 zł, a 1550 zł BRUTTO. No chyba, że Pan Komendant nie wie co pisze...

    Ale nie widzę sensu w "symulacji", która wzięła sobie cyferki z kosmosu i tak po prostu sobie wszystko przez siebie podzieliła. Niech ktoś przygotuje bardziej wiarygodną symulację wtedy możemy podyskutować.

    Na stronie http://www.upr.podlasie.pl/straz znajdziesz dokumentację na podstawie której jest ta analiza. Nawiasem mówiąc, link do tych materiałów jest podany również na końcu symulacji.

    Problem jest jednak to, że tematem zajęła się UPR, a nie PO...

    pokaż komentarz
    xlrp
  • erudytka 0  

    Dla Ciebie analizą jest zwykłe podzielenie przez siebie liczb? Symulacja powinna zawierać wszystkie ewentualne koszty.
    Funkcjonariusz przyjęty do do służby w KMP w Białymstoku na najniższe stanowisko otrzymuje wynagrodzenie w kwocie ok. 1550 zł brutto.
    Może świeżak tyle dostaje, ale to się szybko zmienia. No i Policja nie składa się tylko z niskich stanowisk.

    pokaż komentarz
    erudytka
  • Tuathla -2  

    wywalić tych cholerników w p$%%#$iet! Łażą po ulicach i czują się jak wielcy królowie. Nawet policjanci ich nie lubią.

    pokaż komentarz
    Tuathla
  • wroclawowy -3  

    Znowu durna promocja UPR?
    ileż można...
    Oczywiście o tym, że miasto NIE MA PRAWDA płacić za etaty policjantów, bo to służba opłacana z budżetu państwa ani słowa...

    Demagogia.

    pokaż komentarz
    wroclawowy
  • xlrp -3  

    orety pisze

    "Większość danych w tym artykule jest wyciągnięta z dupy. Oczywiście, na uprowską modłę, masa cyferek, statystyk, obliczeń i nic nie jest poparte źródłami. Każdy może spłodzić taki propagandowy tekst."

    Czy Szanowny Kolega raczył zapoznać się z artykułem?? Po treści owego komentarza wnioskuję, że jednak NIE. Gdyby było inaczej, Szanowny Kolega dotarłby do jego końca, gdzie odczytałby zdanie:

    __"Dokumentację na podstawie której przeprowadzono tę symulację można znaleźć na stronie http://www.upr.podlasie.pl/straz"__

    A tam, Szanowny Kolega, znalazłby źródła skąd wzięte zostały owe cyfertki, statystyki, obliczenia

    Niestety Szanowny Kolega zamiast najpierw się z tym zapoznać rzucił w Internet stek pomyj "na uprowską modłę"

    Gratulują propagandowego triku...

    pokaż komentarz
    xlrp
  • xlrp -3  

    erudytka

    Po co Straż Miejska. A po to, bo pełni zupełnie inne funkcje niż Policja i to typowa służba porządkowa.

    Straż Miejska nie pełni żadnych specyficznych funkcji. Gdyby tak było, ustawa nakazywałaby istnienie w każdej gminie/mieście Straży Gminnej/Miejskiej. Tak się składa, że nie nakazuje.

    Wyobraźcie sobie, co to, by było jak policjant musiał się zająć kupką jakiegoś pieska na trawniku, albo śmieciami pod blokiem?

    1. W Białymstoku Straż Miejska nie reaguje na widok kupki jakiegoś pieska.
    2. Policjant widząc sytuację z kupką również ma obowiązek reagowania.

    Jaka byłaby wtedy skuteczność Policji w walce z poważnymi problemami?

    Zwróć uwagę, że dzięki likwidacji Straży Miejskiej byłoby więcej funkcjonariuszy niż obecnie. W tej chwili w Białymstoku jest 113 Strażników (co daje 56 dwuosobowych patroli), zamiast tego moglibyśmy mieć 231 Policjantów (co daje 115 dwuosobowych patroli). Jak widzisz więc, zamiana Strażników Miejskich na dodatkowe etaty w Policji nie wpłynęłaby na pogorszenie skuteczności w walce z poważnymi problemami.

    Wbrew pozorom Straż Miejska musi funkcjonować czy to wam się podoba czy nie.

    Policja ma większe uprawnienia. Jak wynika z przedstawionych wyliczeń jest też tańsza w utrzymaniu. ZA TE SAME PIENIĄDZE BYŁOBY PRAWIE DWUKROTNIE WIĘCEJ POLICJANTÓW NIŻ OBECNIE JEST STRAŻNIKÓW. Więc wcale nie jest tak, że Straż Miejska musi funkcjonować. Z powodzeniem można ją zastąpić Policją.

    Jedyny powód, dla którego Straż Miejska musi istnieć, to fakt, że dzięki tej służbie "swój człowiek" może zostać komendantem, zastępcą komendanta, sekretarzem, pracownikiem biura (na 113 Strażników jest takich pracowników w Białymstoku 16). Dzięki istnieniu Straży Miejskiej, to Miasto może rozpisać przetarg na dostarczenie samochodów dla Straży, mundurów (ich projektów, wykonania) itp. I po to jest potrzebna Straż Miejska Miastu...

    pokaż komentarz
    xlrp
  • erudytka +1  

    A opcja odpowiedź to nie istnieje?
    Zwróć uwagę, że dzięki likwidacji Straży Miejskiej byłoby więcej funkcjonariuszy niż obecnie. W tej chwili w Białymstoku jest 113 Strażników (co daje 56 dwuosobowych patroli), zamiast tego moglibyśmy mieć 231 Policjantów (co daje 115 dwuosobowych patroli).
    Nie mam pojęcia skąd te chore obliczenia. Tobie się naprawdę wydaje, że to takie proste jak w artykule, że podzielisz tą liczbę przez jeszcze jakąś inną i Ci wychodzi 353.578.86 zł oszczędności? Policjant na rękę dostaje z dodatkami ponad 2000 zł, a nie 1500. Gdyby to rzeczywiście było takie proste jak Ty piszesz i nagle zrobiłoby się 2 razy więcej patroli (naprawdę nie mam pojęcia jak to możliwe) to może rzeczywiście likwidacja miałaby jakiś sens. Ale nie widzę sensu robienia "symulacji" przez osobę, która wzięła sobie cyferki z kosmosu i tak po prostu sobie wszystko przez siebie podzieliła. Niech ktoś przygotuje bardziej wiarygodną symulację wtedy możemy podyskutować.

    pokaż komentarz
    erudytka
  • xlrp -3  

    erudytka

    Wiadomo, że funkcjonariusze SM nie mogliby przejść do policji, bo nie mają takich uprawnień.

    A niby dlaczego mieliby nie ubiegać się o przejście do Policji?? Jeśli zdaliby policyjne testy to dlaczego mamy im blokować dostęp do Policji??

    Pomysł mało realny i bardziej kosztowny w wykonaniu niż niektórym się wydaje.

    Kosztowny tylko na początku. Odprawy dla zwalnianych Strażników. Przekazane na rzecz Policji samochody, komputery, uzbrojenie, itp. zmniejszyłoby jednak ten koszt.

    I tak SM się wykrusza, bo młodzi nie chcą tam pracować.

    W Białymstoku w ciągu 6 miesięcy przyjęto 28 nowych pracowników do Straży Miejskiej. Nie jest więc tak, że SM się wykrusza. Co śmieszniejsze, z racji kryzysu, MSWiA dla CAŁEGO PODLASIA ustaliło limit przyjęć do Policji na 13 (trzynaście) osób. Więcej na stronie http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,6858402,Poczekalnia_do_pracy_w_resorcie__a_tu_nic.html

    pokaż komentarz
    xlrp
  • xlrp -3  

    erudytka

    Ale wtedy Policja, by się zajmowała praktycznie wszystkim i niczym. Musi być jakiś podział żeby praca sprawnie szła, a nie można wszystkich obowiązków zrzucić na Policję.

    Bzdury Szanowna Koleżanka opowiada. W miastach gdzie nie ma Straży Miejskiej działa Policja i wykonuje swoje obowiązki.

    To tak jak byś chciał zlikwidować Straż Pożarną, bo szkoda kasy na osobną formacje, a przecież można zatrudnić przygotowanych do takich działań policjantów.

    To CAŁKOWICIE co innego.
    Straż Miejska wchodzi w kompetencje Policji. Sama nie ma żadnych wyjątkowych uprawnień. Dlatego w wielu gminach i miastach NIE MA Straży Gminnej czy Miejskiej.

    Zaś kompetencje Policji i Straży Pożarnej są całkowicie różne.

    To może od razu podzielmy Policję na tą od bezpieczeństwa, na miejską, pożarną i ratowniczą.

    Policja ma obowiązek dbać o bezpieczeństwo. Policja ma obowiązek reagować wszędzie tam, gdzie reagować może Straż Miejska. Nie istnieje sytuacja, w której Straż Miejska wykonuje działania zarezerwowane tylko dla niej.

    Ustawa o Policji zaś pozwala sfinansować dodatkowe etaty w Policji, aby podnieść bezpieczeństwo w mieście. I wielokrotnie było to stosowane.

    Szczecin => Dokumentację na podstawie której przeprowadzono tę symulację można znaleźć na stronie http://www.mmszczecin.pl/22531/2009/1/30/policjanci-wroca-do-tramwajow-i-autobusow?districtChanged=true

    Bielsko-Biała => http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,1853771.html

    A ile na tym zaoszczędzimy. Naprawdę są bardziej nieużyteczne instytucje w Polsce na których można zaoszczędzić, więc takie tam gadanie o bezsensownych kosztach do mnie nie przemawia.

    Ruszając każdą instytucję ZAWSZE znajdziemy podobnych Tobie "obrońców konieczności istnienia owej instytucji". ZAWSZE.

    pokaż komentarz
    xlrp
  • Soczi +17  

    W soboty i niedziele pracują. I jestem pewien, że w te dni wystawiają najwięcej mandatów za "spożywanie alkoholu w miejscu publicznym".

    Swoją drogą tytuł artykułu trochę nietrafny, bo się nie dowiedziałem po co oni są? Po co są oni? Po co są?

    pokaż komentarz
    Soczi
  • nazgut +6  

    @Soczi po to po co i reszta PRL'owskiej pozostałości by prześladować społeczeństwo

    pokaż komentarz
    nazgut
  • deccan +14  

    Po co oni są? Żeby i lokalny pan prezydent/burmistrz mógł napawać się władzą i swoją armie mieć. A i miejsca pracy dla znajomych też nie do pogardzenia ;)

    Śmiać mi się chciało na ostatnich uroczystych obchodach 3 maja w Krakowie maszerowali obok oddziałów wojska (reprezentującego państwa - 'armia' polityków z sejmu) obok oddziałów policji ('armia' wojewody chyba?), strażnicy miejscy - armia lokalnych polityków/urzędników. A było ich 2 razy tyle co pozostałych ;)

    pokaż komentarz
    deccan
  • paolinka +2  

    "Swoją drogą tytuł artykułu trochę nietrafny, bo się nie dowiedziałem po co oni są? Po co są oni? Po co są?" właśnie chodzi o to że nie są potrzebni :) a tytuł miał być ironiczny...

    pokaż komentarz
    paolinka
  • Rafik4 +26  

    Ciekawe co Ty skończyłeś, że jesteś taki zaj!#isty:>

    pokaż komentarz
    Rafik4
  • Dontrek +26  

    Wyższa Szkoła Kopania Rowów, do usług :)

    pokaż komentarz
    Dontrek
  • Mehu +28  

    "Parafrazując znane hasło"
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Parafraza

    pokaż komentarz
    Mehu
  • Ozor +26  

    Człowiek uczy się całe życie ;]

    pokaż komentarz
    Ozor
  • aql +11  

    a wystarczyło się uczyć w szkole :P

    pokaż komentarz
    aql
  • vvojtas -8  

    Muszę się pochwalić ....kiedyś pokazałem straży miejskiej "fuck you". Podeszli do mnie i się spytali co Pan za znaki wydaje :P

    pokaż komentarz
    vvojtas
  • WojciechW +2  

    Naprawdę uważasz, że masz się czym chwalić?

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • vvojtas -4  

    Uważam że tak ....bo może słyszałeś co wyrabia straż miejska z mojego miasta ....ostatnio było o tym w programie Uwaga.

    pokaż komentarz
    vvojtas
  • WojciechW +2  

    Nie oglądam telewizji. Możesz napisać coś więcej na ten temat? Wyjaśnij też, proszę, czym twoim zdaniem ten funkcjonariusz, w stronę którego wykonywałeś obraźliwe gesty, zasłużył na obelgi? Odpowiedzialność zbiorowa jakoś do mnie nie przemawia.

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • vvojtas 0  

    po pierwsze http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090703/TORUN01/426162224
    po drugie http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090522/TORUN01/853760391

    a funkcjonariusze zasłużyli sobie tym, że się wożą po osiedlu i spisują Bogu winnych ludzi

    pokaż komentarz
    vvojtas
  • Nacrob -4  

    Proszę się przyjrzeć uprawnieniom Straży Miejskiej i odpowiedź na pytanie czy potrzeba jest Straż Miejska nasuwa się sama- wolę nawet przepłacić na sprzęt i szkolenia a wiedzieć że kiedy przyjdzie co do czego to nie usłyszę Proszę pana tego nie możemy zrobić bo takie uprawnienia ma tylko Policja i co zamiast załatwienia sprawy przez 2 Policjantów ciągamy 2 strażników i 2 policjantów- oznacza to tylko tyle że koszty rosną przy każdej tego typu sytuacji a proszę sobie przypomnieć ile razy do czegoś takiego doszło na Państwa oczach?
    ps. Na moich oczach dochodzi do takiej sytuacji średnio 1 na miesiąc a spędzam na mieście tylko około1,5 godziny dziennie, a mieszkam w małym mieście tak do 50000 jak sądzę.

    pokaż komentarz
    Nacrob
  • xlrp -5  

    suburban
    Gdyby uprawnienia Wojska pokrywały się z uprawnieniami Policji oraz koszty utrzymania Wojska były mniejsze niż koszty utrzymania Policji, to jak najbardziej bezsensem byłoby utrzymywać wtedy Policję.

    Tak się składa jednak, że uprawnienia Wojska nie pokrywają się z uprawnieniami Policji.

    pokaż komentarz
    xlrp
  • xlrp -5  

    trzeci gdzie są owe kwoty netto, a gdzie brutto?? Bo ja tam widzę tylko brutto.

    pokaż komentarz
    xlrp
  • WojciechW -1  

    Tzn. ten konkretny funkcjonariusz spisał kiedyś bez powodu ciebie lub kogoś innego w twojej obecności?
    Czy może dostało mu się w ramach odpowiedzialności za kolegów?

    pokaż komentarz
    WojciechW
pokaż 

Wykopali i zakopali (300 / 21)