• Reklamy Google

  • msichal +2  

    Oni więcej mają za darmo, niż moja mama za użeranie sie z łepkami z adhd w szkole...

    pokaż komentarz
    msichal
  • mieszalniapasz +1  

    Jakim prawem podatnik ma brać na siebie ryzyko niespłacenia kredytu bankowi?? Złodziejstwo w biały dzień!!

    pokaż komentarz
    mieszalniapasz
  • koziolek666 -2  

    Takim by później nie musieć użerać się z bezdomnymi i bezrobotnymi. Profilaktyka jest tańsza od leczenia.

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • smith78 +1  

    @koziolek666
    Co się tak uczepiłeś tego sloganu z profilaktyką.
    Ani nie jest to już profilaktyka, ani nie jest to tańsze.
    Ktoś wziął kredyt na granicy możliwości, na przewartościowany towar, i teraz jest chory na zły kredyt. I teraz ma być leczony na koszt podatników.

    @nacrob
    Zarabiając 1200-1500 zł jesteś biedakiem, koniec kropka.
    I nie stać Cię na mieszkanie nawet jeśli możesz wziąć kredyt. Bo państwo również z Twojej kieszeni (bo bez podatków miałbyś 3tyś na rękę) dokłada do tych co mają kredyt na których ich nie stać.

    @Tdriver Lobby developerskie ma w tym żywotny interes- zatrzymać jak najwięcej już sprzedanych mieszkań poza rynkiem.
    W momencie kiedy zaczną się bankructwa osób z chorymi kredytami, pojawią się mieszkania które banki będą chciały szybko upłynnić, a wtedy ceny się urealnią, czyli bardzo spadną.

    @stingah
    Nie, nie podwyższyli podatków (jeszcze), poprostu zwiększą deficyt budżetowy, czyli wezmą kredyt, a potem będą rolowali ten dług kolejnymi dziurami budżetowymi. I w ten sposób Ty i inni nie do końca kojarzący stwierdzą że te pieniądze wzięły się 'z nikąd'.
    Druga rzecz że dając ze swoich robię to w miarę racjonalnie i ryzykuję osobiście. Politycy patrzą tylko na korzyść, i to głównie swoją. I nie, nie trzeba było samemu startować, jak widzę złodzieja to nie zaczynam sam kraść.

    pokaż komentarz
    smith78
  • przecietny_Polak 0  

    Takim by później nie musieć użerać się z bezdomnymi i bezrobotnymi.

    a jak to jest z eksmisją człowieka na bruk w takim wypadku gdy rodzina nie spłaca kredytu? Czy to czasem nie jest wbrew prawu? Było kilka wykopów że właściciel budynku nie może wyrzucić wynajmujących jak mu nie płacą. Tu stosuje się inne prawo?

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • ciekawylogin +14  

    po co je brali?, najpierw trzeba sobie uskładać chociaż połowę na mieszkanie a potem zastanowić się czy jest się w stanie posiadać mieszkanie

    Aha, czyli wg autora lepiej przez 15 lat odkładać i do tego przez ten cały czas płacić za wynajem, niż wziąć kredyt, być już na swoim i po tych 15 latach mieć już spłaconą połowę. Litości...
    Poza tym pieniędzy nikt nikomu nie daje za darmo. W przyszłości i tak trzeba je będzie zwrócić.

    pokaż komentarz
    ciekawylogin
  • TEN_LOGIN_MA__DOKLADNIE__35__ZNAKOW +7  

    może i faktycznie przesadził z tym odkładaniem kasy, bo lepiej spłacać kredyt niż wynajmować, ale kupowanie mieszkania w momencie kiedy opłaty przy kredycie są bardzo wysokie a ceny mieszkań w Polsce są wręcz kosmiczne jak na zarobki Polaków to po prostu głupota. Lepiej się chwile wstrzymać z kupnem. Jeżeli teraz kupisz mieszkanie, a przecież bedziesz je spłacał 20-30 lat, to za chwile wartość tego mieszkania będzie 2x niższa a raty wciąż będziesz płacił.

    pokaż komentarz
  • MariuszR -1  

    Łatwo powiedzieć wstrzymać się z kupnem, tylko że ludzie chcieli by założyć rodziny i jakoś sobie poukładać życie. Powiedz to komuś kto ma powiedzmy około 30 lat i perspektywy: albo zaciągnąć kredyt albo odkładać założenie rodziny lub mieszkanie z żoną i dziećmi u rodziców w 2 lub 3 pokojowym mieszkaniu w blokach bo może ze 5 lat będzie taniej.

    pokaż komentarz
    MariuszR
  • ordynus -2  

    2x niższa? Hahhahaaha!
    Od przyszłego roku ceny mieszkań przestaną spadać (spadną jeszcze 5-10%) i pozostaną na swoim poziomie na kolejne 1-2 lata, potem znowu zaczną powoli rosnąć (mniej więcej na poziomie inflacji)

    pokaż komentarz
    ordynus
  • TEN_LOGIN_MA__DOKLADNIE__35__ZNAKOW 0  

    @ordynus, ceny zostały nadmuchane, wyż demograficzny, łatwo dostępne kredyty, wciąż mała ilość mieszkań, kilka lat po przystąpieniu do UE spowodowały szybki wzrost cen. Obecne ceny nie są proporcjonalne do zarobków Polaków, więc muszą spadać i nie zmieni tego nawet Euro 2012. Deweloper w chwili obecnej ma 150% marży na mieszkaniu, realny koszt budowy 1m2 mieszkania to 1800-2000zł. Prędzej czy później ceny polecą w dół.

    pokaż komentarz
  • Farquart +2  

    najpierw trzeba sobie uskładać chociaż połowę na mieszkanie a potem zastanowić się czy jest się w stanie posiadać mieszkanie

    Och tak. Istniał już taki system, w którym się "odkładało" przez 40 lat na kawalerkę i malucha. Nazywał się bardzo pięknie: "Polska Rzeczpospolita Ludowa".

    A już bardziej serio, abstrah!%ąc od wartości merytorycznej tej "petycji", autora dyskwalifikuje totalnie jej forma - zabójcza mieszanka egzaltacji, podwójnych/potrójnych pytajników rodem z GG i kipiących emocji a la "Fakt".

    Tak że szczerze życzę temu panu uzbierania więcej niż powalające 10 podpisów, które uzyskał dotąd.

    pokaż komentarz
    Farquart
  • ziom666 +4  

    Bardzo niesprawiedliwy artykuł. Do pomocy ze strony rządu zawsze jestem nieprzychylny, ale w ten pomysł jest całkiem sensowny. Pomoc będzie tylko dla tych, którzy mają tylko jedno mieszkanie i mają problemy z jego spłatą. Chyba lepiej pozwolić im jeszcze przez 2 lata pomieszkać w swoim mieszkaniu (wiedząc, że pożyczkę będą musieli spłacić), niż mają mieszkać za darmo, bo przecież nikt na bruk ich nie wyrzuci ( wtedy dopiero na prawdę będą płacili podatnicy ).

    pokaż komentarz
    ziom666
  • Jarek_maks +5  

    artykuł jest niesprawiedliwy. Pamiętajcie, że to jest pożyczka i co ważne, jej przyznanie nie będzie automatyczne. Będzie brana pod uwagę konkretna sytuacja osoby zwolnionej. Wg mnie to bardzo trafiony pomysł. Wielu ludziom to rzeczywiście może pomóc.

    pokaż komentarz
    Jarek_maks
  • realista1 +1  

    "będzie brana pod uwagę" - miejsce dla korupcji i nadużyć. Nie licz na uczciwość obywateli i urzędników. Wolny rynek najuczciwiej reguluje sytuację.

    pokaż komentarz
    realista1
  • Tdriver +5  

    Wynurzenia jakiegoś frustrata. Co ma lobby deweloperskie do tej pożyczki? Nic. Przecież już sprzedali mieszkanie. Autor tego nie rozumie. Kłopot ma sam bezrobotny - bank sobie poradzi (np. przejmując nieruchomość). Lobby deweloperskie maczało palce, ale w programie "rodzina na swoim", nie tutaj.

    pokaż komentarz
    Tdriver
  • coolphon +2  

    Co ma lobby? A to żeby sztucznie utrzymać wysokie ceny mieszkań. Dzięki tej pożyczce rząd chce odroczyć o 2 lata wejście komornika na mieszkania osób których nie stać na spłatę kredytów, szczególnie tych co brali we franku szwajcarskim po 2zł bo im analitycy krzyczeli że już droga otwarta do franka za 1,5 zł. Prawda jest taka że Donald chce opóźnić tragedię tych ludzi o 2 lata i tyle. Ładny PR a potem jeszcze powiedzą że za kolejnej władzy dochodzi do eksmisji i bezduszni komornicy licytują mieszkania i pozbawiają ludzi domów. A to że ja nie mogę kupić mieszkania bo ci idioci wywindowali ceny jak leminigi to już nikogo nie obchodzi. Pal sześć już że mieszkania drogie, ale jakim prawem zabiera się MOJE (czyli tego który racjonalnie ocenił że nie stać go na kredyt) pieniądze i daje się tym d$$#%om co mieszkania w Tarchominie kupowali po 7 tysięcy z metra?

    pokaż komentarz
    coolphon
  • koziolek666 +1  

    No cóż można zamiast dopłat pozwolić by ci ludzie wylądowali na bruki i mieć na głowie nagle ogromną ilość bezrobotnych i bezdomnych. Te pieniądze wrócą za rok, bo to jest pożyczka, a nie darowizna. Takie działania nazywa się profilaktyka i zazwyczaj są tańsze od leczenia.
    Co do samej formy artykułu. No cóż. Można wrzucić jako łańcuszek na GG i nie będzie widać różnicy. Interpunkcja leży, argumentacja leży, na całe szczęście nie pisał tego człowiek z maturą (nawet tą nową), mam nadzieję.

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • stingah +1  

    Jakieś nielogiczne myślenie autora tekstu:
    Ludzie bez własnych mieszkań - wyobrazmy sobie sytuacje rynkowa: osoby których nie było stać na mieszkania kupili je( czyli obecni bezrobotni )
    Jak się jest bezrobotnym to mieszkania kupić nie można (wiadomo, żaden bank kredytu nie udzieli). A jak ktoś pracował i kupił mieszkanie to raczej utraty pracy się nie spodziewał.

    Podaż mieszkan jest ogromna
    No chyba nie we Wrocławiu. Naprawdę ciężko mi jest znaleźć lokum, które byłoby dobre. A jak coś budują to się okazuje, że wszystko wykupione.

    Kto traci:
    Ja, my wszyscy - pieniądze idą oczywiście od ludzi, bo wiadomo budżet tworzymy my wszyscy z płaconych podatków
    A co, podwyżyszyli podatki? W jaki sposób jest to odczuwalne? Bardziej nas okrada ZUS i inne takie.

    najpierw trzeba sobie uskładać chociaż połowę na mieszkanie a potem zastanowić się czy jest się w stanie posiadać mieszkanie
    No super. Połowa Polaków by nie miała własnego kąta jakby mieli połowę uzbierać.

    Politycy - dajac z nieswoich pieniedzy
    To daj ze swoich jak takiś cwany. Polityk też zawód. Trzeba było startować a nie marudzić.

    Czy Wy też macie wrażenie, że to jakiś sfrustrowany człowiek? Jak komuś jest lepiej, albo komuś się pomaga to od razu źle.
    Ci ludzie nie są bezrobotni z wyboru! Gdyby jeszcze to była dotacja dla ludzi, którzy są bezrobotni od jakiegoś czasu to rozumiem taki protest, ale w takiej sytuacji... Śmieszny tekst, śmieszne argumenty. Warto wykopać, żeby się pośmiać.

    pokaż komentarz
    stingah
  • ndx -2  

    Masz racje, warto dodać jeszcze że to jest lepszy sposób na walkę z kryzysem, lepiej pożycysz obywatelom niż dać bankom.

    pokaż komentarz
    ndx
  • Helikon +1  

    Czy ktoś jeszcze nazywa PO partią liberalną?

    pokaż komentarz
    Helikon
  • przecietny_Polak 0  

    Przecież takie kredyty są ubezpiecza od wypadku utraty pracy.

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • TEN_LOGIN_MA__DOKLADNIE__35__ZNAKOW -1  

    Na szczęście to rynek(popyt/podaż) reguluje ceny nieruchomości, a taka pomoc jest na krótki okres, prędzej czy później ceny mieszkań wrócą do normalności, ważna zasada którą powtarzają eksperci(nie mylić z ekspertami z Ofen Fajans) cena 1m2==średniej pensji w danym mieście, więc obecnie 1m2 mieszkania jest 2x wyższy niż powinien

    pokaż komentarz
  • losiu20 0  

    Czlowieku ubezpieczenie splacaja Ci kredy 3 miesiace maks a czasem i mniej a potem radz sobie sam, ubezpieczenia do kredytu to pic na wode fotomontaz:)

    pokaż komentarz
    losiu20
  • sl0wik +7  

    Pozwolę sobie wtrącić inny punkt widzenia.

    Kryzys na rynku nieruchomości pociąga za sobą wiele branży. Cierpi na tym rynek kredytowy, inwestycyjny, produkcja itp.
    Pomysł faktycznie daje zastrzyk finansowy developerom - ale co w związku z tym? Co developer z tą kasą zrobi? Spali ją w piecu? Wyśle do chin?
    Myślący developer który dostanie 10 baniek do ręki, zaciągnie za nie kredyt na 20 baniek i postawy przykładowo biurowiec.
    Powstają miejsca pracy dla budowlańców, dla firm logistycznych, architektów, producentów wszystkiego co do biura itp. Później niska cena powierzchni biurowej skłoni ludzi do otwierania działalności i kreowania miejsc pracy. Dodatkowo zyskujemy budynek.
    Co w przypadku jeżeli doprowadzili byśmy do tego że developerzy by popadali a ludzie którzy oszczędzali mogli by kupić za bezcen mieszkanie od bezrobotnego? Nie powstawały by nowe inwestycje a wraz z tym miejsca pracy, całe oszczędności trafiły by do banku (hipoteka należy do banku), a bezrobotny wylądował by na jakiejś melinie pogłębiając patologie. To dość złożony proces ale należy pamiętać że pieniądz nigdy nie znika. On tylko zmienia właściciela.

    pokaż komentarz
    sl0wik
  • eooo +3  

    @sl0wik

    Brawo! John Maynard Keynes wypiął swoje białe kości pod samo wieko trumny.
    Pani prof. z Twojego Uniwerku wykładająca makro wg Keynesa (bo innej to chyba w Polsce nie wykładają?) też może być dumna.

    W modelach interwencjoniści brzmią świetnie. Tu się da, ci dadzą tym, a ci tym, później ci tym, a ci tamtym.
    Tylko jak te symulacje mają się do sytuacji na rynku?
    Wystarczy popatrzeć za Ocean lub na zachodnich sąsiadów.
    Miliardy władowane w gospodarkę i co?
    _To dość złożony proces ale należy pamiętać że pieniądz nigdy nie znika. On tylko zmienia właściciela. _
    Racja zmieniają właściciela...z tego, który potrafił zarobić i pomnożyć swój majątek na tego, który swój przewalił i źle nim dysponował.

    Skoro to taki "skomplikowany proces" to na pewno, żadne rozpisanie procesu obrotu pieniądza w 10 zdaniach nie będzie prawdziwe.

    pokaż komentarz
    eooo
  • przecietny_Polak 0  

    _Czlowieku ubezpieczenie splacaja Ci kredy 3 miesiace maks a czasem i mniej a potem radz sobie sam, ubezpieczenia do kredytu to pic na wode fotomontaz:) _

    Nie wiem jak ty ale moim zdaniem te 3 miesiące to bardzo dużo żeby znaleźć sobie inne zajęcie. Ale jasne, lepiej nie szukać roboty i niech państwo spłaca, po co się wysilać jak mamy takie prawo że to inny frajer będzie robił na moje mieszkanie a ja będe dostawał kasę za to że jestem nierobem.

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • sl0wik -1  

    eooo: ale znowu popełniasz błąd który popełnia masa ludzi "z tego, który potrafił zarobić i pomnożyć swój majątek na tego, który swój przewalił i źle nim dysponował". Co niby znaczy przewalił? Zakopał w skrzyni? Przekazał je komuś innemu. Złym posunięciem jest pozwolenie na wypływ kapitału za granicę. Developerzy wydają pieniądze na kredyty (to dobrze), materiały (to dobrze, cegły chyba nikt z chin nie targa), i siłę roboczą (super). Pieniądze wydane na konsumpcję znacznie łatwiej "przewalić" za granicę. Po budowie, zawsze zostanie nam nieruchomość.

    pokaż komentarz
    sl0wik
  • learc -5  

    Złodziejstwo. PO to są zwykłe socjaluchy. Pokazali swoją prawdziwą twarz. Są tacy sami jak pozostali, którzy już rządzili.

    pokaż komentarz
    learc
  • matips 0  

    Stanowczy zakop. Nie dlatego, że się nie zgadzam. Zakop za propagandowy charakter, stronnicze przedstawianie faktów i przede wszystkim za nieprzedstawianie racji drugiej strony. Chociażby w celu obalenia argumentów "za".

    Po zapoznaniu się z artykułem w http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,35895,6896647,1200_zl_dla_bezrobotnego_z_kredytem.html doszedłem do wniosku, że jest to średni pomysł. Jedyne zastrzeżenie jakie mam to brak oprocentowania tego kredytu.
    Przydałaby się jakaś analiza ekonomisty na ten temat (w rozsądnej długości). Autor znaleziska swoją drogą powinien się na takową powołać. To, że "mam takie widzimisię" nie jest dobrą podstawą do narzekania na rząd i jego działania. W tym kryzysie spierają się dwa poglądy ekonomiczne. Jeden widoczny w USA - wpakujmy 2 biliardy dolarów w gospodarkę i olejmy dług publiczny. Drugi u naszych zachodnich sąsiadów (Niemiec) wierzących w gospodarkę i jej zdolność do samoregulacji i samodzielnego wyjścia z recesji.
    Te kredyty udzielane przez rząd i tak są niczym w porwaniu z ekscesami prezydenta Obamy.

    Czemu polityk, który prawdopodobnie już drugi raz nie zasiądzie w tym samym składzie w sejmie może decydować co się dzieje z budżetem??
    To zdanie wprawiło mnie w dezorientację. No bo politycy powinni zajmować się budżetem. To ich najważniejszy cel.

    Nie mówiąc już o fatalnej pisowni, stylu, ortografii, polskich znakach (które czasem są, a czasem nie - jak już pisać to konsekwentnie) i literówkach. A wystarczyło wkleić tekst do Worda.

    pokaż komentarz
    matips
  • olki 0  

    Co się stało z wykopową społecznością...? Jak dotąd sądziłem, że należą do niej ludzie mający jako takie rozeznanie w otaczającym nas świecie, lecz widocznie myliłem się. Jak można twierdzić, że ustawa ta jest zła ??? Czy nie zdajecie sobie sprawy w jakiej sytuacji gospodarczej jest dzisiaj Polska dzięki naszym "ukochanym" wschodnim sąsiadom i komunizmowi.(teraz powinniśmy wyliczyć straty gospodarcze, które ponieśliśmy w okresie komunizmu i odszkodowanie i KONIEC- jak nie w pieniądzach to darmowy gaz i ropa) Jak można winić kogoś o to, że z przyczyn niezależnych od siebie stracił pracę? Może ludzie mieli sobie sami przewidzieć kryzys i nie brać kredytów? Państwo w takiej sytuacji powinno pomagać swym obywatelom, lecz w sposób przemyślany i rozsądny- nie rozdawać pieniędzy na prawo i lewo. Ludzie zapominają o tym, że w im lepszej kondycji są deweloperzy tym więcej mieszkań budują i są one tańsze(podaż/ popyt) i zarazem cały sektor budownictwa idzie do przodu- ludzie mają pracę i mogą spłacać kredyty na mieszkania, które budują. Całą sytuację przedstawiłem w dużym uproszczeniu, ale wolny rynek działa właśnie na tej zasadzie - im więcej się produkuje, banki mają lepszą płynność finansową tym lepiej :)

    pokaż komentarz
    olki
  • Nacrob 0  

    A co jeśli chcę sobie odłożyć na mieszkanie bo osobiście nie przepadam za bankami a tym bardziej oprocentowaniem kredytów na dajmy 10%- 10% z 300000 to całe 30000 za tyle to ja sobie całkiem fajne autko kupie więc dziękuję ale postoję!!!

    pokaż komentarz
    Nacrob
  • wujekmisiek -7  

    Nie toleruję nieróbstwa! Za robotę się brać. Istnieją tysiące Polaków, którzy pracują na czarno, a biorą zapomogę od Państwa! Sam znam paru osobiście! A do roboty nieroby! Mało płacą? Trzeba było się uczyć matoły. Bardzo jest mało tych co naprawdę nie mogą pracować.

    pokaż komentarz
    wujekmisiek
  • Ruler14 +2  

    trzeba bylo sie uczyć...?
    teraz ludzi wyedukowanych jest wrecz za duzo, wielu po studiach nie moze znalesc pracy, siedza po tescach czy innych tego typu pracach bo nie maja innego wyjscia.
    Teraz juz nie wystarczy sie wyuczyc jesli nie masz plecow albo wielkiego farta nie wiele nawojojesz na rynku pracy...

    pokaż komentarz
    Ruler14
  • razielpol +3  

    Ruler, papierek != wiedza.

    pokaż komentarz
    razielpol
  • vanRidel +1  

    Mam nadzieje że kiedyś Ci się noga powinie i zobaczysz druga stronę...i sam jesteś nierób sokoro nie chce Ci się choć chwile zastanowić.

    pokaż komentarz
    vanRidel
  • stingah +1  

    Ja też nie lubię nieróbstwa. Ale nie wiem czy czytałeś o co chodzi, ale tutaj bierze się pod uwagę ludzi, którzy stracili pracę nie z własnej winy. A znaleźć coś nowego nie zawsze jest prosto :).

    pokaż komentarz
    stingah
  • jakubl 0  

    Ruler, jak poszli na studia takie jak psychologia, politologia czy inne podobne to nic dziwnego. Nie wystarczy miec wyksztalcenie, trzeba miec odpowiednie wyksztalcenie. I nie sam papierek, tylko taki papierek, za ktorym stoja konkretne umiejetnosci.

    pokaż komentarz
    jakubl
  • wujekmisiek +2  

    Sorry dla tych co ich uraziłem, ale w moim środowisku widzę więcej osób co faktycznie nadużywa tych zapomóg państwa, niż osób, którym faktycznie coś się należy, osobiście nikogo takiego nie znam, stąd się wzięło moje oburzenie, ja nie przeczę, że są ludzie którzy naprawdę potrzebują pomocy

    pokaż komentarz
    wujekmisiek
  • TEN_LOGIN_MA__DOKLADNIE__35__ZNAKOW 0  

    @jakubl, ale sam widzisz, że niektórzy idąc na studia nie kierują się faktycznym zapotrzebowanie rynku, ale to co jest w danym roku modne, po skończeniu studiów, modne jest już coś innego, a oni nie mogą znaleźć pracy, ale fakt że znajomości to podstawa, głównie w budżetówce, gdzie rekrutacje są już ustawione

    pokaż komentarz
  • wujekmisiek +2  

    Jestem studentem, wiecie czym się kierują niektórzy przy wyborze studiów? Łatwością kierunku, jak dany kierunek jest łatwy, to idą na niego, kij z tym, że będą mieli później papiery na przysłowiowe 'sianie trawy', ważniejsze są imprezy, często na koszt nieświadomych rodziców.

    pokaż komentarz
    wujekmisiek
  • Ruler14 0  

    Nie mialem na mysli ludzi po psychlogi czy po tak abstrakcyjnych kierunkach jak europeistyka, amerykanistyka czy stosunki. Ja jestem z wyksztalcenia mgr inz przyzwoitej polskiej uczelni i wiem jakie sa realia na rynku pracy w pl. Przedze wszystkim na ilosc inzynierow jakich ksztalca polskie uczelnie nie mamy wystarczajacego przemyslu no bo gdzie maja znalesc zatrudnienie ci wszyscy robotyc, automatycy, materialowcy czy mechanicy ja co chwile slyszy sie o zamykaniu zakladow a inwestycji jak na lekarstwo. Dlatego ja probuje szczescia raczej na miedzynarodowym rynku pracy.

    pokaż komentarz
    Ruler14
  • septicflesh -1  

    Mnie zaś zastanawia coś innego - jak w Polsce, zarabiając 1200-1500 złotych miesięcznie można dorobić się własnego mieszkania/domu, bez spłacania kredytu przez 10 pokoleń? Czy bez rozkręcania własnego biznesu jest w ogóle możliwe dorobienie się takich pieniędzy, żeby wystarczyły na budowę domu/zakup mieszkania? Pytam z czystej ciekawości, byłbym wdzięczny za odpowiedź.

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • kaspy -1  

    Zgadzam się w pełni. Takie działania tylko zwiększają szansę zaistnienia identycznych problemów w przyszłości. Chciałbym zauważyć że mogłoby być jeszcze gorzej - np. w Wielkiej Brytanii państwo spłaca odsetki od kredytów i nie trzeba tej kasy nigdy zwracać. To już jest totalna paranoja. Państwo będzie po cichutku dopłacać bankom, które akurat zaczynają raportować rekordowe zyski oraz finansować głupotę ludzi, którzy kupowali na granicy swoich możliwości finansowych. W Polsce przynajmniej jest to o tyle sprawiedliwe, że pieniądze trzeba będzie oddać.

    pokaż komentarz
    kaspy
  • MariuszR -3  

    Te dopłaty nie są takie złe. Po pierwsze rok pomocy w spłacie kredytu zaciągniętego na 30 - 40 lat to nie jest znowu aż tak wiele. Po drugie pieniądze trafiają do ludzi którzy wcześniej faktycznie zasilali budżet swoimi podatkami.
    Aby dostać kredyt na mieszkanie trzeba bądź co bądź wykazać się wcale nie małymi dochodami, co za tym idzie płacić spore podatki.
    Moim zdaniem lepiej przez rok za taką osobę spłacać kredyt (nie zapominajmy o tym że jest to pożyczka, którą trzeba oddać) niż ma się załamać bo mało tego że nie ma pracy to jeszcze grozi jej utrata mieszkania i wpadnięcie w narastającą pętlę zadłużenia.

    pokaż komentarz
    MariuszR
  • dawidb119 0  

    Mam sąsiadów których Państwo utrzymuje. Nigdy dobrze nie pracowali a mimo to maja mieszkanie i na dup... siedzą. Chyba wszystkie przepisy prawa ikruczki mają w małym palcu. Sąsiad ma rętę tymczasową czy jakoś tak ponieważ ma nadciśnienie i kiedyś dowiedziałem się od kogoś jak po pijaku chwalił się, że jak ma przychodzi do kontroli lekarskiej to kilka przez kilka dni wcześniej ostro pije i jak idzie na komisa to Ciśnienie wiadomo jakie ma... swoją drogą polecam http://www.portalfinanse24h.pl

    pokaż komentarz
    dawidb119
  • Nacrob 0  

    Zarabiając 1200-1500 to nie jesteśmy wstanie uzbierać nawet na mieszkanie-dlaczego?, wariant mieszkam u rodziców i odkładam 1000zł miesięcznie- na mieszkanie za 120000zł zarobię za 10 lat- no po prostu fantastycznie(sarkazm) a jeżeli mieszkam sam i coś wynajmuję, no ale zostaje mi 500zł miesięcznie które odkładam na mieszkanie- mam odkładać przez 20 lat żeby sobie je kupić. Obydwa warianty są realne no, ale 10 albo 20 lat to jakaś paranoja.
    ps. na dom trzeba mieć przynajmniej 300000 zł więc nawet niema co pisać ile to lat.

    pokaż komentarz
    Nacrob
  • ciekawylogin 0  

    na mieszkanie za 120000zł zarobię za 10 lat

    120 tys mieszkanie ? To chyba jakaś 35 metrowa kawalerka na rynku wtórnym i w mniejszych miejscowościach.
    W większych miastach typu Wrocław czy Kraków - średnia cena za 45 metrów, 2 pokoje to średnio 280-290 tys. Do tego dochodzi kasa na wyposażenie.
    Po prostu nie ma szans żeby w wieku 20-kilku lat pracować, płacić na wynajem i jednocześnie odkładać na kupno czegoś własnego. Wiadomo jak teraz płacą, szczególnie osobom świeżo po studiach bez żadnego doświadczenia. Niestety, ale trzeba brać kredyt.

    pokaż komentarz
    ciekawylogin
  • pchela99 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    pchela99
  • personanongrata +5  

    Gdzie masz rozdawnictwo, skoro będą musieli to zwrócić?

    pokaż komentarz
    personanongrata
  • k0rn1k +12  

    Skoro na pewno kiedyś zwrócą, to niech któryś z banków udzieli im takiej pożyczki. Na własne ryzyko, a nie na nasze.

    pokaż komentarz
    k0rn1k
  • personanongrata +4  

    Mają dwa lata spokoju i w trzecim muszą już zwracać. Szczerze - wolałbym wpaść w sidła windykatora bankowego, aniżeli komornika egzekwującego dług publiczny.

    pokaż komentarz
    personanongrata
  • realista1 +3  

    Ta pomoc dla cwaniaków to zachęta do kombinacji. Taka przykładowa sytuacja: pan Stasiek pracuje legalnie w firmie pana Władka "Władpol". Rok temu Stasiek wziął kredyt, za który kupił -najważniejsze - ogromny telewizor plazmowy, szpanerski dres i mieszkanie (kredyty dawano na ponad 100% wartości mieszkania). W czasie kryzysu firma Władpol radzi sobie równie dobrze jak przed kryzysem, Stasiek nawet dostał podwyżkę, ale wiadomo - pieniędzy nigdy za wiele. Stasiek - zawodowy kombinator, dobry znajomy Władka wpadł na pomysł, żeby ocyganić jeleni (czyli nas - pracujących). Władek zwolni Staśka pod pretekstem kryzyzu, Stasiek będzie zgarniał 1200 zł miesięcznie (odsetki będziemy płacili my, Stasiek za dwa lata zwróci tylko kapitał - a może liberałowie znowu coś wymyślą i umorzą w ogóle??). Oczywiście Stasiek nadal będzie pracował u Władka, tyle że na czarno, dzięki czemu Władek zaoszczędzi na ZUS a Stasiek jeszcze zasiłek dostanie.

    pokaż komentarz
    realista1
pokaż 

Wykopali i zakopali (255 / 22)