Polityka historyczna, czyli teren sztucznie zabudowany

Polityka historyczna. Lansowany przez PiS i prawicowych publicystów zbitek słowny, stał się kilka lat temu trwałym elementem debaty publicznej. Jego symbolami miały być Muzeum Powstania Warszawskiego i kolejne hucznie obchodzone rocznice różnych wydarzeń. Czy polityka historyczna była realnym projektem?

  • Reklamy Google

  • juzwa +1  

    politykę historyczną to mają Żydzi, wyeksportowali ją na cały świat, a my to co najwyżej popierdółkę podróbkę ze Stadionu i to jeszcze kupioną na wyprzedarzy

    bo jak inaczej nazwać sytuację w której w naszym kraju nie jest propagowana duma narodowa i historyczna, ale samobiczowanie - przykład, z ostatnich dni - nie pamiętam kto to powiedział, ale brzmiało to tak, że to my jesteśmy winni działaniu Bandery i jego komandy, bo w czasach II RP źle traktowaliśmy ukraińców i nawet burzyło się cerkwie
    (dla zainteresowanych - cerkwie były wtedy coś jak szkoły koraniczne w UK, które podburzały miejscową ludność przeciwko polskiej władzy)
    jak widać my jesteśmy winni wszystkiemu

    pokaż komentarz
    juzwa
  • seba1984pce -1  

    Ano właśnie, może przede wszystkim "źródłem zła" w polityce historycznej było to, że bezrefleksyjnie odnosić się miała do kilku rocznic, a nie do całościowego spojrzenia na historię...ale w końcu po co komu historia - ot taka klasa próżniacza:)

    pokaż komentarz
    seba1984pce
  • michal84zory 0  

    Jeśli dla głównych promotorów polityki historycznej centralnym wydarzeniem w historii Polski było powstanie warszawskie, to ten projekt nie mógł się udać. I całe szczęście, requiescat in pace.

    pokaż komentarz
    michal84zory
pokaż 

Wykopali i zakopali (15 / 4)