:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Zrobimy zdjęcia, nagramy film, kierowca zapłaci mandat... Co to zmieni? Dzięki temu będziemy się czuć bezpieczniej na drodze? Kierowca dostanie nauczkę? /-taaak, jasne.../

    Jedyne korzyści to satysfakcja, że dzięki nam kierowcy ubędzie z portfela.
    Nie dajmy się zwariować.

    •  

      pokaż komentarz

      To moze wogole zaprzestanmy dawania mandatow? Zwolnic wszystkich policjantow z drogowki, bo przeciez ich praca jest bezowocna.

      Ludzie sa bezmyslni, ale jak przyjdzie zaplacic kilkaset zlotych mandatu, to nawet jak co 5 zastanowi sie na drugi raz to juz jest jakis sukces!

    •  

      pokaż komentarz

      Zależy jak bardzo zaczniemy się bawić w donosicielstwo, jeśli komuś się zdarzy przypadkowo jakieś wykroczenie, to takich ludzi szkoda, ale jak jedzie sobie jakiś dres z nisko osadzonym podwoziem w samochodzie z muzą na maxa i ma gdzieś że jest czerwone światło bo on jest panem drogi, to czemu nie, może następnym razem zabraknie mu na paliwo i będzie o jednego buraka mniej na drodze ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Dobry też może być mandat jak się trafi na policjanta który zobaczy że używasz telefonu komórkowego w czasie jazdy :)

    •  

      pokaż komentarz

      rodzice mojej koleżanki przejeżdżali przez skrzyżowanie na zielonym świetle i jakiś wariat, który jechał na czerwonym uderzył w bok auta od strony pasażera, ojcu nic się nie stało (jakieś zadrapania tylko), matka zwichnięta miednica, złamana kość udowa, przebite płuco; obecnie jest w śpiączce farmakologiczniej, nie wiadomo czy z tego wyjdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      A ja bardzo chętnie ponagrywam kierowców wymuszających pierwszeństwo na pieszych, przechodzących na zielonym świetle. Takie zachowanie jest dość popularne na skrzyżowaniach ze strzałkami warunkowymi, lub zwykłą sygnalizacją świetlną, gdzie ruch otwiera się dla wszystkich podążających w jednym kierunku.

    •  

      pokaż komentarz

      jak raz taki kierowca dostanie po kieszeni to moze sie nastepnym razem zastanowi czy warto lamac przepisy. moze taka mysl kiedys uratuje zycie jemu lub innej osobie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ja tego nie rozumie mam sobie wmątować w telefon fotoradar? Bo jak robie fote to tylko mi sie data wyświetla :/ Jak udowodnie policji ze ten gość jechał za szybko?

  •  

    pokaż komentarz

    od dziś w krakowie wszyscy jeżdżący buspasem mogą się bać. Będę kręcił każdy przejaw cwaniactwa na drodze :)

    I mówcie sobie, że jestem donosicielem, ale pamietaj cwanikujesz, jestem w okolicy, zapłacisz mandat :)

    Lepszy donosiciel niż taki, który olewa bo jemu się spieszy.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem przekonany, że gdybym poszedł pod najbliższe skrzyżowanie i postał z półgodziny, to złapałbym przynajmniej 10 kierowców, którzy je przejechali na czerwonym świetle. Tylko co z tego wynika? Że kierowcy się spieszą i maja gdzieś przepisy, światła mają często źle skonfigurowane czasy zmiany, a ja mam charakter donosiciela:)

  •  

    pokaż komentarz

    Donieś na babcię dostaniesz dzień wolny w szkole!
    Donieś na ojca, dostaniesz 1000 eurogąbek na nk

    pisz sms "uprzejmie donoszę" na nr sms: 997
    atrakcyjne nagrody!

  •  

    pokaż komentarz

    "Jedni wysyłają je pocztą elektroniczną, inni przysyłają lub osobiście przynoszą wydruki fotografii" No dobra a co jak ktoś zacznie w photoshopie kombinować, byleby komuś na złość zrobić?Odwołanie?

  •  

    pokaż komentarz

    zaparkuj źle w niemczech, a zachwile się okaże, że ktoś zadzwonił i policia już jest.

    Czy to donosicielstwo?? Nie wydaje mi się.

    Słowa donosiciel i konfdent w polsce (pewnie nie tylko) kojarzą się bardzo źle. Dlaczego?
    Ano dlatego, że kiedyś za poprzedniego ustroju państwo premiowało donosicieli. Tylko, że nie premiowało za informację kto gdzie zaparkował tylko za informację kto prowadzi działalność wywrotową, a to przez społeczeństwo było odbierane jako robienie krzywdy temu społeczeństwu. Więc pejoratywność tych słów powstała nie dlatego, że donosili tylko dlatego, że donosili w NIESŁUSZNEJ SPRAWIE. Czy jak ktoś cię okradnie i pójdziesz na policję to jesteś donosicielem. Nie, ale jak już moja żona nie może przejechać wóżkiem po chodniku bo se ktoś zaparkował to jak zadzwoni na Straż Miejską to już jest ta zła.

    Także wychodzę z założenia, że od konfdentów wyzywają mnie tylko Ci którym będę miał powód by zrobić zdjęcie i wysłać.

  •  

    pokaż komentarz

    W jednej z dzielnic Londynu już coś takiego wprowadzili:
    http://wiadomosci.onet.pl/2015614,12,item.html
    W dodatku płacą za takie informacje.

    Oczywiście, można mówić, że "donosicielstwo", "konfidenctwo" itd - ale czy nie lepiej gdy ulice są czyste, chodniki nie są zastawione samochodami, gdy nie ma pseudo graffiti na ledwo wyremontowanych budynkach, gdy pijane małolaty nie zaczepiają ludzi ? Oczywiście, że lepiej.

    Podobnie byłoby z oddawaniem krwi za pieniądze. Nie wielkie, jakieś symboliczne kwoty 30-40 zł za 450ml. Ale to już się nadaje na osobny wykop.

    •  

      pokaż komentarz

      A wpadłeś na pomysł czemu chodniki są zastawione samochodami?! Sam bardzo chętnie odstawiałbym samochód na parking podziemny/piętrowy (whatever, może być nawet wydzielony kawałek ziemi co kilkaset metrów), zamiast stawać na chodniku. Ba, mogę te kilkaset metrów dojść do celu (i bardzo często tak robię). Problem polega jednak na tym, że w polskich miastach nie masz parkingów, a kierowcy zmuszeni są do radzenia sobie samemu.

      Narzekacie? Jestem teraz na Ukrainie. Tutaj nie ma takich problemów. Ludzie stawiają auta na drodze - włączają awarie i idą załatwiać swoje sprawy. Czasami na światłach. Tutaj jest dopiero przegięcie.

    •  

      pokaż komentarz

      A to światła awaryjne nie są po to, żeby je włączać jak się parkuje tam, gdzie nie można? ;-)

      Dwa razy mi się zdarzyło - raz, jak musiałam bardzo szybko kupić tampony w aptece, a wszędzie dookoła zakaz - a sytuacja była naprawdę awaryjna ;-)

      Drugi raz - na środku skrzyżowania złapał mnie makabryczny skurcz prawej stopy. Na szczęście nie było dużego ruchu a pas był szeroki i jadący za mną mogli mnie ominąć - przestałam chyba ze dwie zmiany świateł zanim rozbiłam mięśnie i mogłam poruszyć nogą.

    •  

      pokaż komentarz

      Światła awaryjne włącza się, gdy auto zostanie unieruchomione na drodze, a nie gdy tamponiki się skończą.

      Eh, baba za kierownicą, królowa drogi, psia mać.

    •  

      pokaż komentarz

      masz rację ale przypuszczam, że nie wiesz jak to jest, kiedy czujesz, że coś przyszło kilka dni wcześniej i masz 5, góra 10 minut zanim pocieknie ci po rajtach ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      super, już był pomysł na nie karanie palących trawy jak tylko doniosą na kumpla od którego ją mieli teraz to... witamy w rzeczypospolitej donosicielskiej
      - zacznijcie się pilnować, narzazie karają tylko słowa niedługo myslozbrodnie także będą w kodeksie

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem oburzenia. To świetna broń na piratów drogowych czy pijanych kierowców, nie wspominając o innych przestępcach.

    •  

      pokaż komentarz

      Po co policja?

      Sorry, ale mamy taki kraj jaki mamy. Ja nie chcę żeby stan mojego portfela lub moja policyjna kartoteka zależała od jakichś zawistnych ludzi. Znam za dużo osób, głównie sąsiadów, którzy udupiliby mnie przy najmniejszej możliwej okazji.

      Taka promocja "obywatelskich zachowań" kojarzy mi się z jednym - z PRL-em.

    •  

      pokaż komentarz

      Kismeth, nie p$#$#$$. Po prostu sam nie przestrzegasz przepisów i wiesz, że to również w Ciebie uderzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Kismeth dobrze mówi.

    •  

      pokaż komentarz

      To źle Ci się kojarzy.

      Prosta sprawa - Policja nie może być wszędzie, nie wszystko zauważy. Obywatele powinni kierując się swoim własnym sądem pomagać, tak, aby tępić złe zachowania. No, chyba że ci lata jeżeli jakiś pirat jedzie stówą tuż obok szkoły...
      Mi to przeszkadza, bo wiem żecymbał sobie krzywdy nie zrobi, ale może zabić dziecko.

      No tak, ale jestem przecież esbekiem.
      Cholera, zmienię sobie chyba nick na Frasier-esbek.

    •  

      pokaż komentarz

      Życzę Wam stosiku mandatów w skrzynce na listy :) nikt w Polsce w 100% nie przestrzega przepisów. Sorry, ale mamy patologiczny kraj - pełno fotoradarów na drogach dwu, czasem trzy, pasmowych i sztuczne ograniczenia na nich do 70. Żeby tylko udupić i zarobić na kierowcy. Stan dróg fatalny.

      Jestem mieszkańcem dużego miasta i jeżdżę już po nim na tyle długo, że wiem iż czasami nie ma innego wyjścia jak zaparkować (choćby na chwilę) w niedozwolonym miejscu. Teraz jednak jakiś nudzący się dziadek zrobi Ci fotę i zgłosi wszystko. Świetny pomysł.

      Koło mojej uczelni jest bardzo duża zatoczka "dla taksówek". Oznaczenie jest z jednej strony i wszystko byłoby OK, gdyby nie jeden drobny fakt - przez trzy lata odkąd tam chodzę nigdy nie stała tam taksówka. Gdy jest sesja i nie ma gdzie zaparkować (kompletnie) parkują tam studenci (w dni powszednie nie tylko), ale właśnie podczas sesji jakiś d!%#$ (co semestr!) dzwoni po straż miejską.

      Piętnowanie prawdziwych piratów - TAK. Uprzykrzanie życia kierowcom - NIE!

    •  

      pokaż komentarz

      Cóż, jest tak, że o przestrzeganiu przepisów decyduje przede wszystkim nie wysokość kary, ale jej nieuchronność. Takie rozwiązanie, z obywatelskimi donosami, zwiększa znakomicie nieuchronność kary. I to jest dobre.

      Ale jest też druga strona medalu. Jak mawia porzekadło: jeśli 5 ludzi łamie prawo - trzeba zmienić ludzi (w sensie nauczyć rozumu, oczywiście), jeśli 5 000 000 ludzi łamie prawo - trzeba zmienić prawo (rozsądnie, oczywiście). Czyli jak prawo jest głupie, to trzeba je zmienić, a nie twardo egzekwować.

      Problem pojawia się wtedy, gdy mamy 1 (nieuchronność) przy braku 2 (sensownego prawa). A jak się zaczyna karać za łamanie głupich przepisów, to to właśnie jest oburzające.

      I ja to oburzenie rozumiem. Przykłady można mnożyć (wspomniane parę komentów wyżej przejście na czerwonym nocą w pustym mieście itd.) Obawiam się, że wprowadzony mechanizm stanie się 'bronią' w rękach pieniaczy. I posypią się wnioski o karanie za bzdury, które ludzie będą nagrywać/fotografować.

      Osobiście najbardziej bym chciał, żeby takie obywatelskie donosy zaczęły u nas funkcjonować ale dopiero, kiedy prawo będzie sensowne. Albo przynajmniej kiedy wyroki sądu będą stanowić prawo i sądy nie będą orzekać o zgodności z przepisami ale o winie lub jej braku w kontekście współżycia społecznego.

      Na koniec jeszcze odniosę się do tych pijanych kierowców, bo to dość szczególny przypadek. Otóż jak można sprawdzić (jak się komuś będzie chciało) po ostatnim znacznym zaostrzeniu kar (z poprzedniego wykroczenia jest to teraz przestępstwem karanym więzieniem) nie zmieniła się bynajmniej ilość wykroczeń. Teraz jest szansa na lepszą walkę i lepsze wykrywanie takich przypadków. Ale jest to działanie zmierzające do karania, a nie do zapobiegania. O wiele lepiej jest zapobiegać i to powinno przyświecać wszelkim zmianom w prawie i egzekwowaniu. (czemu? bo chyba lepiej, żeby nie było np. zabójstw w ogóle, niż żeby były i żeby wszyscy sprawcy trafiali do więzień i żeby kolejne popełniali nowi) A kwestia prowadzenia po spożyciu jest akurat szczególnie prosta do rozwiązania. Zamiast łapać i karać, wystarczy zapobiegać: uniemożliwić prowadzenie po spożyciu (najlepiej) albo chociaż zdecydowanie utrudnić (żeby maksymalnie ograniczyć). Jak? Istnieją projekty pozwalające badać kierowcę w aucie i unieruchomić pojazd jeśli kierowca jest nietrzeźwy (np. na podstawie wykrywania alkoholu za pośrednictwem kierownicy). Oczywiście nie da się tego z dnia na dzień wprowadzić. Ale np. ABS musi mieć już każdy nowy pojazd sprzedawany w UE, za jakiś czas stare znikną i będą to mieć wszystkie. Dałoby się zrobić i tu ponownie. A czemu tego nie robimy?

  •  

    pokaż komentarz

    A ja uważam że to dobry kierunek dla prawa, ale może jestem skrzywiona, bo we Wrocławiu kolejny raz mieszkam przy remontowanej drodze, gdzie przejeżdżanie an czerwonym jest nagminne, klaksony potrafią wyrwać mnie ze snu o dowolnej porze dnia i nocy, a wyjątki spośród kierowców, którzy przestrzegają przepisów muszą się nieźle nasłuchać od piratów.
    No i oczywiście ogromne korki które się tworzą przez takich dowcipnych samowolnych kierowców również są moim udziałem (bo cykle świetlne dostosowane są do określonej liczby pojazdów i określonego miejsca, które powinny one zająć po drugiej stronie świateł)

    Jak najbardziej jestem więc za!!! Przecież ci co jeżdżą poprawnie i kulturalnie nie mają się czego bać, więc w czym problem ?

  •  

    pokaż komentarz

    Jeżdżę często trasą Warszawa-Lublin i niektórzy sami się proszą o to by ich nagrać. Wyprzedzanie na górce, przed skrzyżowaniami, zmuszanie jadących z naprzeciwka do zjeżdżania na pobocze (często zajęte przez grzybiarzy i jagodziarzy) to standard. Mandaty to pikuś, ale może ci kretyni potraciliby prawo jazdy za punkty i zrobiłoby się nieco bezpieczniej.

  •  

    pokaż komentarz

    Napisałabym, że popieram - gdyby faktycznie każde złamanie przepisów oznaczałoby brawurę, głupotę i narażanie życia innych.

    Ale mimo nagminnego łamania przepisów, tak naprawdę większość ludzi jeździ rozsądnie - większość ludzi szanuje swoje życie oraz zawieszenie, blachę i lakier swojego auta i głupot nie robi. Czasami trafia się idiota, na widok którego człowiek ma ochotę się przeżegnać, ale nagrywanie kogoś, bo na prostej, równej i szerokiej drodze jedzie 110 zamiast 90 to gruba przesada.

    W taki sposób jadąc przez pół polski można byłoby nagrać kilkadziesiąt takich filmików - zaczynając od tych, co w zabudowanym jadą 60 nie 50 i nie zapięli pasów.

  •  

    pokaż komentarz

    jak by upublicznili liste tych konfidentow to nawet popieram

    •  

      pokaż komentarz

      ależ to bardzo proste. Ten co przychodzi na policje z takim materiałem musi się przedstawić i zgłosić wszystko formalnie. W aktach są jego dane.
      Policja musi ustalić kogo ma wezwać na komisariat... np. na podstawie numeru rejestracyjnego pojazdu.

      Wezwany ma wgląd w akta, a tam jest wszystko napisane :)

    •  

      pokaż komentarz

      tak, ogolopolska baza z adresami w internecie konfidentów.

      obik - ogolnopolska baza internetowa konfidentów

  •  

    pokaż komentarz

    Szczerze mowiąc to troche bałbym się filmować jednocześnie prowadząc samochód. Strasznie to musi rozpraszać.
    Choć dziś miałem okazję, bo jakiś wariat drogowy wyprzedzał mnie na podjeździe pod górkę na wiadukcie, na podwójnej ciągłej w ostatnim momencie unikając zderzenia z oznakowaną wysepką przed przejściem dla pieszych.
    Myślę, że właśnie o takie sytuacje chodzi policji, a nie o filmowanie leszcza, który w bramie wyjazdowej zaparkował bo musial wybrać pieniądze z bankomatu.

    •  

      pokaż komentarz

      Być może i o to chodzi policji, ale wątpię by o to chodziło zawistnym sąsiadom.

    •  

      pokaż komentarz

      ale jak bedziesz postepowal zgodnie z przepisami to mandatu nie dostaniesz. Mimo zawistnych sasiadow. Przekraczac prędkość możesz ile chcesz, bo komórką i tak prędkości poruszającego się pojazdu nie zmierzysz (chyba, że własnego gpsem bez atestu)
      Jak nie parkujesz w miejscach niedozwolonych (np miejscach dla inwalidów), nie wyprzedzasz na podwójnej ciągłej, nie jeździsz pod prąd itp, to czego się boisz?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego od razu piszesz, że się boję? Nic takiego nie napisałem ;-)

      Swoją drogą na każdego się coś znajdzie. Jest u mnie w mieście takie jedno miejsce gdzie skręcając bardzo łatwo najechać kołem na ciągłą linię (głupie skrzyżowanie, gdzie droga wpada pod kątem). Ponoć to ulubione miejsce dla egzaminatorów na prawko, gdzie mogą oblać kursanta. Nie widzę więc problemu, żeby taki sąsiad czyhał na ofiarę, kiedy wjedzie 20-30 cm kołem na tą linię i cyknąć stosowną fotę (oczywiście jeśli ilość mpx jego aparatu pozwoli dostrzec te 20-30 cm).

  •  

    pokaż komentarz

    A mnie się podoba. Taki przycisk "zgłoś do moderacji" tudzież wykopowe minusowanie tyle, że live :] zawsze mi brakowało takiego guzika.

  •  

    pokaż komentarz

    :((((( mam nokie 3310 :PP

  •  

    pokaż komentarz

    O kurcze, ja tu miałem dziś pierwszą godzinę nauki jazdy a taka przyszłość mi się szykuje...

  •  

    pokaż komentarz

    Widze że połowa wykopowiczów to 14latki którzy sytuacje na drodze znają z tylnego siedzenia samochodu. Juz widzę armie tych "harcerzy" z telefonami komórkowymi robiącymi zdjęcia źle zaparkowanym samochodom, podczas gdy w promieniu kilometra nie ma wolnego miejsca parkingowego.

    •  

      pokaż komentarz

      To jak wiesz że nie ma miejsca parkingowego możesz spróbować pojechać rowerem, komunikacją miejską lub stanąć dalej. Nie trzeba podjeżdżać pod same drzwi.

  •  

    pokaż komentarz

    A co potem? Będą nam kazać donosić na własnych rodziców?
    Niczym Pavlik Morozov!

    Zgadzam się z pilnowaniem bezpieczeństwa na drodze... jednak nie w sytuacji kiedy są sprzeczne i idiotyczne przepisy. Szczególnie, gdy jest ktoś karany - gdy nic się nie stało!

    Ot sytuacja oczywista przekroczenie szybkości. Pokażcie mi ludzi, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami. Nie da się... a przepraszam, da się. Na kursie nauki jazdy. Po godzinie jazdy na kursie człowiek jest tak zmęczony pilnowaniem tej szybkości jak by jechał przez całą polskę.

    Najpierw zmieńmy przepisy na sensowne. Obecne są takie, że KAŻDEGO można ukarać. Więc znając życie sytuacja będzie taka, że takiemu donosicielowi też się noga powinie. Czego im z całej mocy mojej życzę.

  •  

    pokaż komentarz

    era konfidentów nadciąga

  •  

    pokaż komentarz

    No, to jak sąsiad wkurza to wystarczy go śledzić i nagrać telefonikiem jak jedzie za szybko. Brawo! Brawo! Idealna idea!

  •  

    pokaż komentarz

    Po co w ogóle policja skoro próbuje wyręczać się obywatelami ? Powinni im jeszcze u
    obniżyć pensje i płacić za to donosicielom :) Państwo policyjne ...

    •  

      pokaż komentarz

      Więcej takich ignorantów jak ty. Jak sąsiada będą okradać, to sobie pomyślisz "to nie moja sprawa, mógł sobie alarm zamontować", jak ktoś zostanie potrącony przez pirata drogowego "na szczęście to nie ja". Tak będzie do czasu, aż tobie lub twojej rodzinie przydarzy się nieszczęście.

  •  

    pokaż komentarz

    I będzie podobnie jak w tej sprawie:
    http://www.tvn24.pl/28377,1607574,0,1,sprawny-inaczej,fakty_wiadomosc.html

    W "Faktach" historia kierowcy, któremu wolno więcej - pruje przez ulice Zgorzelca czerwonym ferrari i parkuje na miejscu dla niepełnosprawnych. Ktoś zrobił zdjęcie i wysłał straży miejskiej - i teraz ten ktoś, a nie kierowca ma kłopoty. Czy czerwone ferrari to prędkość czy również bezkarność.

    http://www.wykop.pl/link/205904/swieta-krowa-w-ferrari

    •  

      pokaż komentarz

      kurcze czy jak spełnie swoje marzenia i kupie sobie ferrari to czy też stanę się idiotą?

      nienawidze takich ludzi jak właściciel tego ferrari. Ale jest na niego sposób. sam powiedział, że nie będzie się z nikim kłucił o 500 PLN bo nie ma czasu. Uważam, że ludziom, który zarabiają więcej niż dużo powinno zamiast mandatu zabierać 10 godzin z życia od momentu złapania wtedy może coś by się mieniło. Mam nadzieję, że dojdą komu cwaniaczek zapłacił za wyciągnięcie informacji.

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście. Tu się zgadzam. Nie mówię że należy to tolerować. Kierowcy faktycznie po otrzymaniu mandatu jeżdżą zgodnie z przepisami..... DO NASTĘPNEJ IMPREZY ALBO WYPŁATY!
    Łapaniem piratów niech się zajmie policja

  •  

    pokaż komentarz

    Kraj esbeków nam się tworzy...

    •  

      pokaż komentarz

      I bardzo dobrze!
      Jak Ci się nie podoba to wyjedź.
      Tutaj powinno Ci się spodobać:
      http://www.boston.com/bigpicture/2009/05/fighting_for_control_of_somali.html
      Żadnych zasad. Żadnych praw.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzięki za świetne zdjęcia. Powinieneś je wrzucić tu jeśli jeszcze nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      jak ja kocham takie wypowiedzi. Co jest złego w zauważeniu czyjegoś złego zachowania? Zupełnie jak ten niedawno zwolniony piłkarz, który dumni mówi że wie kto jeszcze był umoczony wafere korupcyjną, ale nie powie bo nie jest kapusiem...
      Wszystko rozumiane na opak.
      Co do pomysłu, to jestem za. Nie tak dawno jechałem wieczorem za pewnym jegomościem który swoim wehikułem poruszał się od lewej do prawej... Było późno, ruch mały, jako że miałem skręcać zadzwoniłem na Policję, informując o tym pijaku. Czy coś z nim zrobili? Nie wiem, pojechałem w swoją stronę ,ale przynajmniej wiem, że zrobiłem co mogłem, żeby ten idiota nie zabił nikogo na drodze - może zabijać siebie, mi to nie przeszkadza, ale najczęściej w takich przypadkach cierpią niewinni... No, ale pewnie jestem przez to esbekiem,
      Cholera, nawet legitymacji mi nie dali.

      NAturalnie nie moze to pójść w skrajnosć - jakiś czas temu czytałem artykuł o bodajże jakimś emerycie z Łodzi który robi CODZIENNIE patrole obywatelskie po mieście, strzela foty źle zaparkowanym pojazdom i CODZIENNIE chodzi z tym na straż miejską... To skrajny przypadek, temu Panu zapewne się nudzi.
      Nie wiedzę jednak nic złego w zrobieniu zdjęcia komuś ewidentnie łamiącemu przepisy. Powinniśmy skończyć z fałszywą solidarnością z piratami drogowymi.

    •  

      pokaż komentarz

      Mi chodzi właśnie o takie skrajne, albo prawie skrajne przypadki. Sorry, ale od bycia "stróżami prawa" mamy ludzi - policjantów. Tak jak napisałem w komentarzu niżej - za dużo jest ludzi w Polsce, które z zawiści i zwykłej satysfakcji będą korzystały z tego typu rad - ot moje zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      A co, jeśli ktoś jedzie 60, a nie 50? Jakby nie było, również ewidentnie łamie przepisy.

  •  

    pokaż komentarz

    -Halo, Policja?
    -Tak słucham...
    -Chciałbym kogoś sprzedać!! Co będę z tego miał?
    -Gówno