Powiązane (2)

  • Reklamy Google

  • wychchl +33  

    Wolałbym zobaczyć zestawienie polski z innymi krajami bloku wschodniego a nie z krajami które nie były rządzone przez komunistów

    pokaż komentarz
    wychchl
  • Fenxo +7  

    I nadal są.

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • fokuzo +12  

    Standardy panujące w środowisku pracodawców też są blade. Trafiłem do jednej firmy jako przedstawiciel handlowy. Miałem dostać bazę klientów, telefon, rewir i miłą atmosferę, a dostałem rachunek za wykonane połączenia ze swojego telefonu, psujące się seicento, bazę, którą sam musiałem stworzyć i rewir jaką była cała Warszawa bo jeździłem wszędzie, a pracodawca, który nazywał się prezesem zarządu mimo, że struktura była płaska, a on gruby i niski (typowy szef) rzucał tylko wyzwiskami, obrażał, przeklinał i nie znał czegoś takiego jak kultura i szacunek.
    Druga firma, w której miałem windykować należności i realizować egzekucje komornicze. Wszystko fajnie, umowa o pracę, opieka medyczna, karnety do kina i na siłownie i comiesięczne bony na zakupy różnej maści. Szkolenie wdrażające miało trwać pięć dni, a że była to połowa miesiąca to żeby nie płacić nam jeszcze w tym samym miesiącu to szkolenie było przedłużane żeby ostatnim dniem zamknąć miesiąc kalendarzowy. Egzaminy z oprogramowania, aspektów prawnych, iso i całej reszty wg. harmonogramu miały być danego dnia i o konkretnej godzinie, a zrobili wcześniej znienacka jak jakąś kartkówkę po czym jak ktoś nie zaliczył to mieszanie z błotem, zabieraj rzeczy i cześć.
    Powoli zaczynam wątpić w to, że znajdę normalną pracę i mimo, że byłem zawsze wielkim przeciwnikiem wyjazdów za pieniądzem poza granice naszego kraju to coraz częściej myślę o tym, że lepiej zmywać gary za 5 funtów/h (najniższa stawka w GB) niż siedzieć przez cały miesiąc w kraju za 1100 złotych, zaciskać zęby bo może wpadnie prowizja i robić masę rzeczy, których robić nie powinienem bo w momencie kiedy poproszę o zakres obowiązków do podpisania to szybciej zostanę zwolniony niż wypełniałem formularze i kwestionariusze osobowe do pracy.

    pokaż komentarz
    fokuzo
  • Jarasmen +8  

    Tak dokładnie to £5.73/h ;)

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • le_vampire -2  

    praca w policji, straży pożarnej, spróbuj :)

    pokaż komentarz
    le_vampire
  • ZyZ +8  

    po pierwsze primo musimy wziasc poprawke ze opracowanie jest na podstawie faktu (a wszyscy wiemy co to oznacza), po drugie primo nie jest napisane czy to stawki brutto czy netto, po trzecie zas to ze w polsce zarabia sie 1,5k PLN a w niemczech 1,5k€ znaczy tez tyle ze w polsce za chlebek placi sie 2zl a w niemczech 2€.

    Czy na podstawie tego mozna wysnuc wniosek ze zyje sie nam tak samo? A fige z makiem bowiem ceny np elektroniki/wakacji/rzeczy z kategorii powyzej 'niezbednych do zycia' w Polsce i w niemczech sa takie same i w tym wypadku nie oznacza to 2000zl -> 2000€ a 2000zl -> 500€.

    pointa? Pomimo tego ze pracuje w Polsce, twierdze ze jesli chce sie zyc 'lepiej', to jedynym wyjsciem jest emigracja - chocby na kilka lat.
    A zeby bylo ciekawiej - na ta chwile ceny mieszkan w Hiszpanii (na samiutkim wybrzezu) sa nizsze niz w Polsce (zarobki chlopakow dyplomatycznie przemilczmy).

    pokaż komentarz
    ZyZ
  • Rybentrop +1  

    Zastanów się jak w kraju w którym masz 40 różnych ulg i odliczeń podatkowych chcesz liczyć pensje netto? Wszystkie dane są podane brutto na podstawie danych w firmach które zbierają urzędy statystyczne.

    pokaż komentarz
    Rybentrop
  • fumiasty -1  

    primo, primo po setne primo za dużo filmów

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • ZyZ +3  

    @Rybentrop: Ja to wiem i Ty to wiesz, niemniej zauwaz ze norma w Polsce wsrod (przepraszam jesli kogos uraze) 'mlodziezy' jest branie kwoty podanej za kwote netto.

    Poza tym kazdy kraj ma swoje wlasne regulacje podatkowe co w prostej linii przekalda sie na wielkosc pieniedzy ktora faktycznie dostaje sie do reki. No bo 2k€/mc w Irlandii i te same 2k€ w np Hiszpanii to zupelnie inna bajka. To wszystko zas oznacza ze owa tabelke nalezy brac z jeszcze wiekszym 'przymruzeniem oka' i nie traktowac jak swietego gralla a jedynie jako potwierdzenie faktu ze w Polsce zarabiamy mniej... niz chcemy:)

    @fumiasty: [poczucie humoru] primo [/poczucie humoru] - lepiej? :)

    pokaż komentarz
    ZyZ
  • PoshPaul +2  

    > polsce za chlebek placi sie 2zl a w niemczech 2€.

    Tylko porownaj sobie jakosc tego chleba za 2zl, a za 2 eur. W UK kupisz chleb juz za 20p (1zl)...

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • Rollercoaster +25  

    Mam to potraktować jako zachętę do wyjazdu ... ? :D

    pokaż komentarz
    Rollercoaster
  • arcanos +13  

    Bardziej jako zachęte, żeby coś zrobić.
    Pytanie tylko, co?

    pokaż komentarz
    arcanos
  • Galad +27  

    zastanowic sie z piec razy przy glosowaniu
    i wy#@$%@lic z rzadu ta za#@@na stara ekipe

    pokaż komentarz
    Galad
  • paulps +11  

    @Galad - dokladnie, wszyscy mozemy cos zrobic raz na cztery lata i w sumie niewiele, zakreslic w odpowiednim miejscu krzyzyk.

    pokaż komentarz
    paulps
  • Elaviart +1  

    Problem w tym, że duży % głosujących to ludzie starsi, którym nie zależy na jakichkolwiek zmianach i głosują na "starych znajomych".

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • Blackbull +1  

    Politycy raczej sami za dotknięciem czarodziejskie różki nie naprawią całej gospodarki. Oni nie mają takiej władzy ani środków, mogą to tylko uniemożliwić i tak zajmie to lata.

    Poza tym nie oczekujmy, że politycy zawsze wybiorą jedyne najdoskonalsze rozwiązanie. Po prostu siłą rzeczy skuteczność przy takiej grupie ludzi jest zawsze pośrodku (jak byłby jeden człowiek mogłoby być gorzej).

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • WielkiRoman +2  

    jakby podali chociaż przyklodowe ceny produktów oraz rożne opodatkowania w tych krajach ...

    ps. na podstawie faktu (!)

    pokaż komentarz
    WielkiRoman
  • hadesadmin23 +46  

    JA WAS LUDZIE NIE ROZUMIEM!!

    Wszyscy piszą , ''ale blado wypadamy'' albo coś w ten deseń.

    Czy wy nie widzicie w jakim szambie żyjemy??
    p$$!#!$ON*A POLSKA i ich rządzący!!
    Krew mi się w żyłach gotuje jak 5 lat zarabiałem na lewo około 3,5k miesiecznie a teraz mam tym darmozjadom pieprzonym oddać 19% z mojego zarobku + 900zł miesięcznie na emeryturę której i tak nie dostanę (co jakiś czas temu przyznał sam prezes Zakładu Utylizacji Szmalu).
    Jak jestem w błędzie to poproszę o minusa

    PUAZ - to że jestem pijany zwalnia mnie z tej literówki :)

    pokaż komentarz
    hadesadmin23
  • le_vampire +7  

    hieny powinny zmniejszyć go do 6%

    pokaż komentarz
    le_vampire
  • puaz -6  

    Jesteś w błędzie. "Nie rozumiem" a nie "nie rozumie". No i po co chciałeś tego minusa.

    Ogólnie się z Tobą zgadzam. :)

    pokaż komentarz
    puaz
  • Jarasmen +25  

    Jesteś w błędzie, to 900 zł nie jest na twoją emeryturę, tylko obecnych emerytów i rencistów. Na twoją emeryturę będzie płacić pokolenie twoich dzieci. :)

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • kemek +3  

    No i jeszcze cena wszystkiego co kupisz też zawiera jakiś podatek dla państwa.

    Ale ta tabelka chyba podaje kwoty brutto.

    pokaż komentarz
    kemek
  • hadesadmin23 +1  

    JARASMEN - znaczy się że będzie płacić duuużo mniej dzieci (bo wszystkie wyjadą) niż teraz płaci jeżeli dalej tak pójdzie , na to samo wychodzi

    pokaż komentarz
    hadesadmin23
  • Jarasmen 0  

    No, oczywiście będzie to pokolenie płacić jak będzie płacić. Jesteśmy narodem starzejącym się, więc nie najlepiej to wygląda.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • Tyrael -4  

    @hadesadmin23
    Ok zgadzam się z Tobą, ale powiedz mi po kiego chu.. siedzisz na wykopie pijany? Ja w takim wypadku nawet bym nie siedział w domu:D

    pokaż komentarz
    Tyrael
  • McCool +1  

    Bo u nas w kraju tylko ceny mamy Zachodnie...

    pokaż komentarz
    McCool
  • grzynek +1  

    Angora, od parunastu lat co poniedziałek w moim domu!

    pokaż komentarz
    grzynek
  • mathu -5  

    Cieszysz się że czytasz gazetę przedrukującą tabelki z Faktu?

    pokaż komentarz
    mathu
  • prusi +3  

    @mathu, chyba o innej gazecie mówimy.

    pokaż komentarz
    prusi
  • Juchu20 +8  

    Aż się dziwnie poczułem, dreszcze po mnie przeszły...

    I nasuwa się pytanie: po co tu siedzieć, skoro gdzie indziej można się mieć lepiej?

    pokaż komentarz
    Juchu20
  • ireks +2  

    Znasz kawał o robakach, gównie i jabłku?

    pokaż komentarz
    ireks
  • Juchu20 +27  

    Znam, ale nie ma we mnie krzty patriotyzmu - jestem egoistyczną świnią, która niczym ćma do światła, dąży to polepszenia bytu jak najmniejszym kosztem.

    pokaż komentarz
    Juchu20
  • Juchu20 +12  

    Wiesz, taki Austriak kombinować nie musi, więc dlaczego ja mam być do tego zmuszony?

    pokaż komentarz
    Juchu20
  • sln +31  

    Prawda jest taka, ze miloscia do Polski dzieci nie wykarmisz ani nie zaplacisz nia rachunkow. Ja kazdemu, ktory ma troche wiary w siebie polecam wyjazd.

    pokaż komentarz
    sln
  • xxcyborgxx 0  

    sln a jak jest z dostaniem pracy w zawodzie za granica? wiadomo, ze lekarze to "towar deficytowy", ale czy np. w finansach mozna dostac prace, czy Polacy z gory traktowani sa jako ludzie do sprzatania?

    pokaż komentarz
    xxcyborgxx
  • PoshPaul +5  

    xxcyborgxx: dlaczego niby ma byc traktowany z gory ? Z jedynym rasizmem jakim sie spotkalem za granica to bylo ze strony Polakow.

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • wiadrovit -1  

    @PoshPaul: A pracowałeś kiedyś za granicą? :)

    pokaż komentarz
    wiadrovit
  • PoshPaul +3  

    wiadrovit: pozdro z Londynu :)

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • sln +1  

    xxcyborgxx: jesli dobrze znasz jezyk danego kraju, jestes dobry w tym co robisz i umiesz sie sprzedac to nie widze przeszkod zeby dostac pracy np. we wspomnianych przez Ciebie finansach.. a to ze tacy Anglicy sa wygodni i wybredni i nie chce im sie podjac pracy np. na produkcji bo wola zasilek to juz ich sprawa. Gdyby nie emigranci ich kraj wygladalby zupelnie inaczej i wydaje mi sie, ze (myslaca) wiekszosc z nich jest tego swiadoma.

    pokaż komentarz
    sln
  • wiadrovit 0  

    PoshPaul: Zatem zazdroszczę pracodawcy ;)

    pokaż komentarz
    wiadrovit
  • Seraf -2  

    Chciałbym Was uświadomić, że będąc tutaj gołodupcami nie oczekujcie że po minięciu granicy ktoś Wam da garnitur i firmę do prowadzenia.
    Liczy się tylko to jak dobry/wydajny/sprytny/kreatywny potrafisz być w tym co robisz tak samo w Polsce, tak samo w Austrii czy gdziekolwiek indziej.

    pokaż komentarz
    Seraf
  • prusi 0  

    @Seraf nie musisz uświadamiać, każdy to wie. ty musisz sobie uświadomić, że nie każdy jest kreatynwy i super hiper jak ty, a za granicą pracując nawet z nikłymi kwalifikacjami możesz sobie pozwolić na o wiele więcej niż w Polsce.

    pokaż komentarz
    prusi
  • mazaq1 +50  

    popatrzcie co jest napisane na samym dole...

    pokaż komentarz
    mazaq1
  • Iliilllillilillili +19  

    3186 zł to chyba i tak nieco zawyżone zarobki...

    pokaż komentarz
    Iliilllillilillili
  • mistrz500 +23  

    Nie, po prostu uwzględniają zarobki sektora publicznego.

    pokaż komentarz
    mistrz500
  • Rybentrop +13  

    To są zarobki brutto i zarazem średnia krajowa. Pracownik zarabiający 3186 zł dostaje do kieszeni 2287 zł a pracodawca musi na niego wydać 3779 zł (w tym podatek, zus pracowniczy, zus pracodawcy, składka zdrowotna). Jezeli chciałbyś rzeczywiście dostawać do ręki 3186 zł kosztowałbyś pracodawcę prawie 5300 zł.

    ps. średnie wynagrodzenie i tak teraz w PL spadło i wynosi obecnie 3081,48 zł w II kw.

    pokaż komentarz
    Rybentrop
  • PoshPaul +3  

    Podawanie zarobkow brutto powoduje, ze ta tabelka jest zupelnie bezuzyteczna, bo w roznych krajach sa rozne podatki.
    Wydaje mi sie, ze zestawienie tego co sie dostaje na reke, pokazaloby polske w jeszcze bladszym swietle.

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • osiaq +16  

    Podawanie zarobków brutto to jak podawanie długości _uja razem z kręgosłupem

    pokaż komentarz
    osiaq
  • kemek +54  

    Jadę do Austrii i zostanę bezrobotnym. /;

    pokaż komentarz
    kemek
  • hotcoffee +68  

    Typowa, polska myśl.

    pokaż komentarz
    hotcoffee
  • arcanos +91  

    Ja jednak wole pojechać do Finlandii i być robotnym : ).

    pokaż komentarz
    arcanos
  • kemek +19  

    No tak. Dłuższy urlop. [;

    pokaż komentarz
    kemek
  • manekin +61  

    Typowo polskie to jest powiedzenie - "typowo polskie".

    pokaż komentarz
    manekin
  • msichal +4  

    szkoda ze w innych krajach bezrobotny ma 2x wiecej niz u nas pracujacy w pewnie większości przypadków...

    pokaż komentarz
    msichal
  • Fenxo -3  

    No widzisz, przynajmniej nierobom nie dajemy kasy, tzn dajemy, ale mniej.

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • riq3l +13  

    Fenxo powiedz to nierobowi który 30 lat pracował w jednej firmie, była to jego pierwsza praca, jest po zawodówce (kiedyś to wystarczyło) i zwolnili go z powodu "kryzysu" (oczywiście robota jest 12h po 6 dni w tygodniu z 1200 zł) nie chodzi mi o to, że należy jak Ty to piszesz "nierobom" płacić nie wiadomo ile, ale nie należy do jednego worka wrzucać wszystkich jak popadnie.

    pokaż komentarz
    riq3l
  • explorerExe +7  

    Jedziemy wszyscy do Niemiec i bierzemy dla bezrobotnych? Za 10 lat jak ich kraj upadnie to możemy dalej emgrować :)

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • mathu +8  

    Turcy już na to wpadli, najpierw musisz ich wygryźć.

    pokaż komentarz
    mathu
  • feuerfest +1  

    Dalimy radę pod Wiedniem to i w Berlinie damy

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • rt_of_vnt +16  

    Jest jeszcze jedna rzecz. Przyjżyjcie się tym państwom.
    Po kolei:
    1. Polska - 50 lat gospodarki rabunkowej, wcześniej 6 lat wojny, która zniszczyła doszczętnie wszystko, wcześniej dorabianie się po ponad dwustu latach niebytu ...
    2. Niemcy - ostatnio trochę po dupie dostają przez zjednoczenie, ale wcześniej ... non stop rozwój gospodarczy dzięki postawionej na nogi gospodarce przez kasę wpompowaną przez plan Marshalla, wcześniej wojna ... wszystko naprawione dzięki wspomnianej kasie. Wcześniej Hitler wszystkich wziął krótko za mordę i kazał im z.....lać, żeby wyprostować burdel wynikający z pierwszej wojny. Przed pierwszą wojną niemiecka gospodarka była w sumie w pierwszej trójce światowych. Do tego mieli kolonie, które też ostro pewnie eksploatowali,
    3. Francja ... podobnie w sumie. Przyznam, że nie znam lepiej zarysu historycznego tego państwa, ale w G8 jest. Też mieli kolonie i eksploatowali przez setki lat jakieś bananowe kraje,
    4. Austria ... tam się nic nie działo - święty spokój też robi więcej dobrego niż złego,
    5. Belgowie ... nie wiem.
    6. Holendrzy ... ich wydatki na utrzymanie autostrad i infrastruktury pewnie są najniższe na świecie ... takie małe to państwo. Ale wcześniej - wojna nic im nie napsuła, nasprzedawali kwiatów na pół świata i też mieli kolonie.
    7. Finlandia ... wódka( :-D) i komórki.

    Wracając jeszcze do PRL'u. Widzicie ... problem jest tego typu, że do rządzenia potrzeba mądrych ludzi. Mądrych i wykształconych. Tych co mamy nie można nazwać mądrymi, a wykształcenie mają jeszcze z komuny. Poczekajcie trochę. W końcu to pokolenie będzie musiało się pożegnać z tym światem. Dajcie szansę emigrantom, którzy wrócą z zachodu i będą chcieli coś zrobić, przesiąknięci doświadczeniem rzycia w lepszych (nie czarujmy się) miejscach na świecie.

    pokaż komentarz
    rt_of_vnt
  • Rybentrop +10  

    @rtofvnt Brawo, zaliczyłbyś z taką wiedzą kartkówkę z historii w gimnazjum na 3. Ale oblał z polskiego za "przesiąknięci doświadczeniem rzycia". "Rzyć" to ty sobie sprawdź w encyklopedii gdzie masz...

    pokaż komentarz
    Rybentrop
  • zeratul66669 +6  

    Bardzo dobry tekst, ale nie musiałeś go psuć tym "rzyciem" na końcu ;p

    pokaż komentarz
    zeratul66669
  • rt_of_vnt +1  

    Ktoś kiedyś mądry napisał, że jeżeli nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia, to w odpowiedzi czepiasz się detali. Mam zaświadczenie od lekarza o dysortografii i inne takie tam ...

    pokaż komentarz
    rt_of_vnt
  • Rybentrop -3  

    A jakiej specjalności lekarz wystawia zaświadczenie o dysortografii? Mam nadzieję, że nie ten sam od "rzyci". A poziom merytoryczny twojej wypowiedzi jest tak niski, że nie ma się po prostu do czego odnosić, ot tyle ile można przeczytać w podręczniku do gimnazjum.

    pokaż komentarz
    Rybentrop
  • Jukka +2  

    @Rybentrop.

    A ty przeczytaj na wikipedii artykul pod haslem 'You forgot Poland'. Tak sie wlasnie zachowales.

    Jesli negujesz to co napisal rtofvnt, to poprzyj to argumentami.

    pokaż komentarz
    Jukka
  • szucio +5  

    No i jeszcze Austria (prócz Polski) dyskryminuje mężczyzn - nierówny wiek emerytalny.

    pokaż komentarz
    szucio
  • Kupiec_12 +5  

    Trzeba uwzględniać parytet siły nabywczej
    Jeżeli popatrzymy na [to zestawienie](http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(nominal)_per_capita "") to faktycznie Polska wypada blado:
    Poland - ok. 13 700
    Francja, Germania i United Kingdom - ok. 44 000 - 46 000

    ale już jak spojrzymy [tutaj](http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita "") to już jest lepiej:
    Poland - ok. 17 500
    Francja, Germania i United Kingdom - ok. 34 000 - 36 500

    pokaż komentarz
    Kupiec_12
  • blindxp +25  

    Trzeba uwzględnić wiele czynników, bo wstawianie takiej tabelki bez podania co właściwie ona przedstawia to manipulacja.

    pokaż komentarz
    blindxp
  • le_vampire +4  

    zasiłek dla bezrobotnych - nic nie robisz, a inni płacą za ciebie, to nie fair

    pokaż komentarz
    le_vampire
  • mustang883 +2  

    Póki co wypadamy blado, jednak na tle krajów które weszły do Wspólnoty z nami czyli m.in Czechy, Słowacja, Słowenia, Cypr, Węgry, Malta wypadamy dobrze lub bardzo dobrze.

    Niestety, 50 lat komuny zrobiło swoje, gdyby nie Wałęsa i Solidarność oraz Jan Paweł II i jedność narodu to byśmy dalej biedowali, a tak wiele zmierza ku lepszemu.

    pokaż komentarz
    mustang883
  • jakb -1  

    Wałęsa to był pionek którego wystawili wtedy i tyle. Prosty robotnik, dużo gadał to się nadawał.

    pokaż komentarz
    jakb
  • mathu -1  

    Ten "pionek" potrafił dzięki swojej charyzmie i osobowości porwać tłumy i pokierować milionami ludzi którzy wstąpili do Solidarności. Nie osiągniesz w życiu 1/1000 tego co ten "pionek".

    pokaż komentarz
    mathu
  • prusi -3  

    szkoda, że nim kierowano.

    pokaż komentarz
    prusi
  • jakb +2  

    @mathu usłyszałeś to na lekcji historii czy ktoś ci opowiadał?

    pokaż komentarz
    jakb
  • hadesadmin23 +7  

    Każdy z WAS Wykopowicze będzie inaczej gadał jak będzie na swoim i będzie szastał swoją gotówką i będzie siedział na swoim kompie a nie na kompie ''starych'' , wtedy nie będzie kawałów w stylu IREKS-a

    pokaż komentarz
    hadesadmin23
  • ireks +13  

    Czegoś nie zrozumiałem, czy może przez to, że przytoczyłem jeden kawał zostałem oskarżony o bycie pryszczatym szczylem będącym na garnuszku rodziców?

    pokaż komentarz
    ireks
  • mathu +9  

    Żeby zarabiać 2x więcej trzeba pracować 2x wydajniej. Nie 2x ciężej jak to niektórzy próbują rozumieć, tylko 2x wydajniej, w tym samym czasie wytwarzać dwa razy więcej kasy. To elementarna zależność. Nie zarobisz więcej wytwarzając wciąż tyle samo jednostek produktu na miesiąc. Przecież kasa bierze się ze sprzedaży swoich produktów, a nie z przepracowanego czasu. Gdyby w tej głupiej tabelce podano ilość wyprodukowanego jedzenia, to okazałoby się że polski rolnik wytwarza tygodniowo 1/4 tego co rolnicy zachodni.

    Do zwiększenia wydajności trzeba mieć umiejętności, nowoczesne maszyny, zapał do pracy. Leniwy chłop który nie zainwestuje kasy w nowoczesny sprzęt nigdy nie zarobi więcej, taka prawda, choć pewnie zostanę zaminusowany przez "patryjotów".

    Na zachodzie jeden człowiek obsługuje maszynę która w ciągu dnia wytwarza 100 egzemplarzy produktu, w Polsce 2 roboli przy pomocy prymitywnych narzędzi wytwarza 50 egzemplarzy na dzień. Nic dziwnego że zarobią 1/4 tego co pierwszy pracownik. Dodatkowo na zachodzie ten pojedynczy pracownik pracuje w prywatnej firmie, przy czym tych firm jest proporcjonalnie parę razy więcej niż u nas (więc mimo mniejszej obsady wszyscy mają pracę), a u nas robole siedzą na państwowym, gdzie nikomu nie zależy na wydajności bo i tak kasa płynie z budżetu.

    I to się tyczy każdego innego działu gospodarki. Zamiast inwestować zarobioną kasę w wydajniejsze maszyny, wypłaca się premie albo pakuje wszystko w podwyżki, bo inaczej związkowcy rozbiją twarz prezesowi. W ten sposób nigdy wydajnośc nie wzrośnie. Cierpią na tym dodatkowo takie zawody w których wydajność już jest taka jak na zachodzie (np. informatycy), bo biedni klienci nie są skłonni zapłacić za usługi tyle co bogate firmy zachodnie i kółko się zamyka. Mimo że wytwarzam produkt w takim tempie (albo i lepszym) jak programista z Teksasu, to zarobię 1/10 tego co on, bo jego klienci są bogatsi i są skłonni zapłacić więcej.

    O tekstach że źli pracodawcy nie chcą podnosić płac nawet nie chcę słyszeć, wracajcie do komuny na Białoruś jak wam się nie podoba gospodarka rynkowa z płacą zależną od wyników.

    pokaż komentarz
    mathu
  • fumiasty -1  

    O panie to Chińczyk choćby się zesrał nie zaspokoi twojej wydajności.

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • McCool 0  

    @mathu: głupoty pierdzielisz, za przeproszeniem...

    pokaż komentarz
    McCool
  • explorerExe +2  

    Nie głupoty tylko prawdę, szkoda, że ludzie dalej tego nie potrafią zrozumieć i będą za ten brak zrozumienia dalej mniej zarabiać i narzekać. No i szkoda jeszcze, że u nas otwieranie firmy jest o wiele trudniejsze niż na zachodzie i nie chodzi o stanie w urzędach i biurokrację ale o pieniądze w ciągu powiedzmy pierwszego roku działania firmy kiedy jeszcze zyski są małe albo w ogóle i można się wpakować w kredyty których szybko nie spłacimy.

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • Seraf +1  

    mathu:
    Gratuluje postu. Szczerze po raz chyba pierwszy się z Tobą zgadzam w 100%.

    explorerExe:
    najlepsze jest to, że zakładając firmę mało tego że zyski są małe ... najczęściej zysków nie ma, bo dużo przecież pieniędzy trzeba w start zainwestować.

    fumiasty:
    Pan Chińczyk to ma teraz przewagę, że może kilogram ryżu kupić u siebie na ryneczku za 10 groszy. W ten sposób wyprodukuje buty za 3 zł, sprzeda Tobie za 10, a Ty w Polsce za 30 i wszyscy są zadowoleni. Przynajmniej tak to działa aktualnie.

    pokaż komentarz
    Seraf
  • prusi +1  

    ja powiem tak: gówno prawda, u nas płace w niektórych zawodach są tak niedoszacowane, że żaden wzrost wydajności nie pomoże, dopiero jak im braknie rąk do pracy to się opamiętają i zaczną ludziom płacić normalne pieniądze.

    pokaż komentarz
    prusi
  • jedrus113 +1  

    Taa Ale ta Polska wcale nie taka zła jak piszecie!! Przecież ... O! Urlopu mamy trochę więcej niż Holandia!!

    pokaż komentarz
    jedrus113
  • chooper +1  

    ...caly pic polega na tym, ze trzeba pracowac u nich, a wydawac u nas - wtedy jest ok !

    pokaż komentarz
    chooper
  • Sequences -1  

    Jeszcze odnośnie zarobków. Bardziej obrazowo - teraz na przykładzie Irlandii: załóżmy, że zarabiamy jedną z najniższych krajowych czyli jakieś 1400 euro na miesiąc. Laptop w miarę dobry kosztuje 800 euro. A w Polsce załóżmy, że zarabiamy te 1400 zł na miesiąc a laptop w miarę dobry kosztuje 3000 zł. Pomińmy jednostki - 1400 i 800 oraz 1400 i 3000. Zagadka: gdzie szybciej kupi się laptopa? :)

    pokaż komentarz
    Sequences
  • explorerExe +3  

    Odpowiedź: W sklepie!

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • trzemeszny +1  

    blado wypadamy :(

    pokaż komentarz
    trzemeszny
  • JohnnyPotargany +58  

    Raczej blado-czerwono, trochę wstyd z powodu takich emerytur i płac:( Mam nadzieję że będzie tylko lepiej, bo dopiero na studia idę :P

    Tak poza tematem.Nie rozumiem tylko jednego, jakim cudem rząd 'musi' podwyższać podatki skoro mnóstwo osób jest za granicą, to pieniądze są dosłownie pompowane w nasz kraj. Ktoś zarabia w Anglii, leci do Polski i kasę wydaje, tak samo Niemcy przyjeżdżają do Polski robić zakupy a my ciągle mamy problemy... Wygląda na to że to rząd hamował i będzie hamować rozwój zawsze i wszędzie.
    Pozdr

    pokaż komentarz
    JohnnyPotargany
  • sayan +108  

    Ja tylko jestem ciekawy ile osób zarabia przynajmniej te 3 tys.

    pokaż komentarz
    sayan
  • Jarasmen 0  

    Wydaje mi się, że straty wynikające z tego, że pracownik płaci podatek dochodowy w Anglii (albo i nie płaci w ogóle...) są większe niż ewentualne zyski z VAT związanym z jego wydatkami po ewentualnym powrocie do Polski.

    Ale mogę się mylić, bo ekonom ze mnie żaden.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • Obcy +3  

    Cieszmy się, że nie jesteśmy już w bloku wschodnim, bo byłoby jeszcze gorzej. Polska jest krajem na dorobku i nasza zaradność oraz pracowitość zadecydują o tym jak ta tabelka będzie wyglądać w przyszłości.

    pokaż komentarz
    Obcy
  • PoW88 -6  

    Aj tam blado - zwiększyć liczbę dni urlopu, zrównać wiek emerytalny i podnieść zasiłek i już będziemy nieco wyżej!

    pokaż komentarz
    PoW88
  • lukash +1  

    @sayan - chodzi o place brutto, poza tym jest to srednia krajowa a nie mediana

    @Jarasmen - mysle ze masz racje, ktos kto pracuje za granica placi tam podatki i placi tez podatek vat lub cos podobnego co obowiazuje w danym kraju

    pokaż komentarz
    lukash
  • damians696 +2  

    myślałem, że zobaczę w jaki sposób pracuje się w UE a zobaczyłem po ile się zarabia, jaką się ma emeryturę i po ilu latach można na nią przejść itd...

    pokaż komentarz
    damians696
  • mtmt -1  

    Jeżeli do wyprodukowania partii np. butów w Niemczech jest jeden człowiek obsługujący super nowoczesną maszynę która zrobi to w 24 godziny, a w Polsce jest 10 osób obsługujących stare maszyny, robiących masę rzeczy ręcznie przez trzy dni, to taka jest różnica i żadne podatki nic tu nie pomogą. Jak rozwija się gospodarka, jak ta sama grupa ludzi produkuje więcej, to wszyscy zarabiają lepiej imają ze swojej pracy więcej produktów/dóbr

    pokaż komentarz
    mtmt
  • Leniek -3  

    @sayan
    Kadra kierownicza... Moja mam dostaje równe 3000PLN chorobowego

    pokaż komentarz
    Leniek
  • Rybentrop -5  

    Mysle że kazdy pierwszy lepszy programista tyle zarabia i wiecej. Poczekajcie chlopaki, pokonczycie gimnazja i 100 zł przestanie sie wydawac majątkiem.

    pokaż komentarz
    Rybentrop
  • thor +4  

    @Jarasmen: To nie jest takie proste jak by się mogło wydawać. Tutaj wchodzą w grę podstawy makroekonomii, czyli ważniejsze z punktu widzenia rozwoju kraju jest to, że pieniądze napływają do Polski niż to, że ludzie nie płacą podatku dochodowego. Czemu ? Wyobraź sobie dwie osoby. Ziutek i Ziuta. Ziuta ma sklep w Polsce w wiosce gdzie żyje Ziutek. Ziutek zarabia 1000 zł z czego powiedzmy 300 oddaje państwu. Zostaje mu 700 zł do wydania w sklepie Ziuty. Z tego wniosek, że Ziuta zarobi 700 zł i od tego odprowadzi podatek (powiedzmy taki jak Ziutek czyli 30%) co daje 210 zł. Państwo dostało 300 + 210 = 510 zł.
    Teraz Ziutek wyjeżdża do Anglii na miesiąc (pomijam koszty dla uproszczenia obliczeń) gdzie zarabia powiedzmy 2500 zł na rękę (po odliczeniu podatku dla państwa w którym pracował). Wraca do kraju i wydaje swoje 2500 zł w sklepie Ziuty. Ziuta zarabia 2500 zł od czego odprowadza 30% podatku czyli 750 zł. Efekt jest taki, że wszyscy w Polsce mają więcej pieniędzy. Oczywiście jest to wielkie uproszczenie, ale o ile Ziutek nie będzie chomikował zarobionych w Anglii pieniędzy to wpłyną one właśnie w taki sposób do gospodarki. Podstawową rzeczą o jakiej trzeba pamiętać to że jeśli byśmy zamknęli granice to ilość pieniędzy w Polsce by się nie zmieniała, to by oznaczało że jedni mogli by się bogacić ale kosztem innych. Jeśli pieniądze dopływają z zagranicy (eksport, praca za granicą) to ilość pieniędzy w gospodarce kraju rośnie a co za tym idzie wszyscy się bogacą.

    Jeśli chodzi o tabelkę to nasuwa mi się jeszcze jedna myśl. Widać wyraźnie, że Polacy mają mniej urlopu niż inne nacje. A gdyby tak zlikwidować wolne w większość świąt kościelnych (pozostawić powiedzmy Boże Narodzenie, dzień niepodległości) i niektóre państwowe ale wliczyć tyle dodatkowych dni do puli urlopu?

    pokaż komentarz
    thor
  • feuerfest -5  

    dobry programista nawet bez studiow w wieku dwudziestu paru lat spokojnie wyciagnie 3 klocki brutto. moge palcem pokazac firme w ktorej mozna zarobic 3000 netto za PHP na okresie probnym

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • Seraf +2  

    thor:
    Podstawową rzeczą o jakiej trzeba pamiętać to że jeśli byśmy zamknęli granice to ilość pieniędzy w Polsce by się nie zmieniała, to by oznaczało że jedni mogli by się bogacić ale kosztem innych
    Nie prawda, jeżeli bierzesz kredyt w banku, bank ten pieniądz tworzy oraz dodatkowo pozostawia w depozycie pewien procent tego kredytu. W uproszczeniu ok. 10% bierze ze zgromadzonych środków np. lokat, a 90% przychodzi z sufitu. Ilość pieniądza w obiegu się zwiększa.

    Jeśli chodzi o tabelkę to nasuwa mi się jeszcze jedna myśl. Widać wyraźnie, że Polacy mają mniej urlopu niż inne nacje. A gdyby tak zlikwidować wolne w większość świąt kościelnych (pozostawić powiedzmy Boże Narodzenie, dzień niepodległości) i niektóre państwowe ale wliczyć tyle dodatkowych dni do puli urlopu?
    popieram

    Jeśli pieniądze dopływają z zagranicy (eksport, praca za granicą) to ilość pieniędzy w gospodarce kraju rośnie a co za tym idzie wszyscy się bogacą.
    zapomniałeś że mamy non-stop ujemny zagraniczny bilans handlowy, tzn. więcej kupujemy za granicą niż sprzedajemy

    pokaż komentarz
    Seraf
  • prusi 0  

    "Jeśli chodzi o tabelkę to nasuwa mi się jeszcze jedna myśl. Widać wyraźnie, że Polacy mają mniej urlopu niż inne nacje. A gdyby tak zlikwidować wolne w większość świąt kościelnych (pozostawić powiedzmy Boże Narodzenie, dzień niepodległości) i niektóre państwowe ale wliczyć tyle dodatkowych dni do puli urlopu?"
    no dobra, ale gdzie logika: myślisz, że w Polsce jest dużo dni ustawowo wolnych w porównaniu z innymi krajami? wniosek - to nic nie zmieni, a wręcz zwiększy chaos.

    pokaż komentarz
    prusi
  • Jarasmen -1  

    @thor: Dzięki za wyjaśnienie, to co mówisz ma sens :)

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • thor 0  

    @Seraf:
    Nie prawda, jeżeli bierzesz kredyt w banku, bank ten pieniądz tworzy oraz dodatkowo pozostawia w depozycie pewien procent tego kredytu. W uproszczeniu ok. 10% bierze ze zgromadzonych środków np. lokat, a 90% przychodzi z sufitu. Ilość pieniądza w obiegu się zwiększa.
    Tylko, że w takiej sytuacji właśnie kreuje się inflację. Jeśli dalej dyskutujemy o rynku zamkniętym, to pieniądza faktycznie będzie w tej sytuacji przybywać, jednak jego wartość będzie spadać. W efekcie bank będzie się bogacił kosztem pozostałych uczestników rynku ;)

    zapomniałeś że mamy non-stop ujemny zagraniczny bilans handlowy, tzn. więcej kupujemy za granicą niż sprzedajemy
    Owszem, ale tutaj trzeba by wziąć pod uwagę cały przepływ pieniądza, a więc właśnie transfery emigrantów do Polski, eksport ale też inwestycje inwestorów zagranicznych w Polsce i inne czynniki. Wydaje mi się, że bilans wtedy wyjdzie jednak dodatni. Poza tym, chciałem to wytłumaczyć w jak największym uproszczeniu. Generalnie chodzi o to, że bogactwo narodów nie bierze się z powietrza ;) W szczegóły wchodzić nie będę bo choć ekonomię lubię to nie jestem w niej ekspertem.

    @prusi:
    no dobra, ale gdzie logika: myślisz, że w Polsce jest dużo dni ustawowo wolnych w porównaniu z innymi krajami? wniosek - to nic nie zmieni, a wręcz zwiększy chaos.
    Nie porównuję ilości ustawowo wolnych dni. Jesteśmy państwem na dorobku i MUSIMY pracować więcej niż państwa rozwinięte aby je dogonić. Jednak jestem za tym aby każdy mógł sobie sam wybrać jakie święto jest dla niego ważne i wtedy wziąć urlop lub nie brać go w żadne święta ale za to mieć np. miesiąc wolnego w wakacje itp.

    pokaż komentarz
    thor
  • prusi 0  

    ale Polska stosunkowo wolno się rozwija nie dlatego, że Polacy mało pracują, tylko przez wszechobecną korupcję, kumoterstwo i złodziejstwo (i społeczne przyzwolenie na nie ;/). dwa dni więcej wolne od pracy to ok. 0,7% większej wydajności w inne dni. nie, nie musimy pracować więcej jeśli nam się to nie opłaca, a nie opłaca się ciężko pracować w Polsce jak nie masz znajomości. wydaje mi się, że powtarzasz slogany usłyszane w TV.

    pokaż komentarz
    prusi
  • Belzebub -2  

    Czym sobie zasłużyliśmy ? zróbcie coś z tym ja p$#%!%#e ... czy w tej rZECZPOSPOLITEJ nic nie może cieszyć ?

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • xxcyborgxx +8  

    Może.

    Wykop cieszy.

    pokaż komentarz
    xxcyborgxx
  • explorerExe +3  

    Nie martw się Belzebub! W 2012 jest koniec świata, oni będą bardziej cierpieć :)

    btw. Żyjemy w kraju gdzie nawet za samochód oddany prawie za darmo od Niemca naliczą nam kilka tysięcy opłat bo oni znają lepiej wartość samochodu. Fajnie, nie?

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • _Liquid -3  

    Zagadka. Co to za kraj?:

    *Przez większość swojej nowożytnej historii pod zaborami potężnych sąsiadów.
    *Niepodległość odzyskał na krótko po I wojnie światowej.
    *W czasie II wojny światowej wykrwawił się w walce z okupantem.
    *Po wojnie był państwem zależnym od ZSRR
    *Po rozpadzie bloku radzieckiego jego gospodarka znalazła się na skraju zapaści.

    Odp: Finlandia.

    Jej kryzys trwał do połowy lat 90-tych. Potem zaczęto inwestować w edukację oraz rozwój innowacyjnej gospodarki opartej na nowych technologiach i sektorze usług.

    The Global Competitiveness Report 2006-2007 biorący pod uwagę konkurencyjność gospodarki:
    Finlandia - 2
    Polska - 48

    Ranking państw Readers Digest biorący pod uwagę jakość życia i stan środowiska naturalnego:
    Finlandia - 1
    Polska - 48

    W Polsce przeznacza się na edukację 806$ na głowę mieszkańca.
    W Finlandii 2177$...

    Ranking PISA bada przygotowanie edukacyjne 15-latków w krajach OECD w czytaniu, matematyce i naukach ścisłych.
    Finlandia zajęła w rankingu odpowiednio 2,2 i 1 miejsce.
    Polska 9,25 i 23

    Ranking szczęścia społeczeństw University of Leicester biorący pod uwagę dostęp do edukacji, zamożność i zdrowie:
    Finlandia - 6
    Polska - 99

    A więc można było mieć zarobki rodem z Finlandii? Nie wykręcajmy się patrząc na to że taka Finlandia zaczynała tak samo jak my. Tyle, że oni są teraz na szczycie a my?...

    pokaż komentarz
    _Liquid
  • mathu +2  

    Finlandia nie ma parunastu milionów zdegenerowanych sierot po PRL-u.

    pokaż komentarz
    mathu
  • Rybentrop +4  

    "Niepodległość odzyskał na krótko po I wojnie światowej.
    W czasie II wojny światowej wykrwawił się w walce z okupantem.
    Po wojnie był państwem zależnym od ZSRR"

    ????

    chyba mówisz o jakiejś alternatywnej wersji historii

    Finlandia była niepodległa i suwerenna przed i po II WŚ.
    Wykrwawiła się... tracąc 97 tys. obywateli, w tym tylko 2 tys. cywili co stanowi 2,62% stanu ludności na tamten czas (dla porównania Polska straciła 5 600 000 obywateli czyli 16,07%.
    Finlandia nie była państwem satelickim ZSRR.

    pokaż komentarz
    Rybentrop
  • _Liquid 0  

    1944 – w lipcu wojska sowieckie wkroczyły do Finlandii, ale nie okupowały kraju dzięki zręcznej dyplomacji Mannerheima; podpisano zawieszenie broni, Finowie utracili jednak Karelię i Petsamo. Musieli też przez kilka następnych lat płacić odszkodowania wojenne i udostępnić flocie ZSRR na 50 lat port w Porkkala.

    pokaż komentarz
    _Liquid
  • Rybentrop +1  

    No tak, a Polska utraciła 1/3 ziem wraz z pozostawionym tam majątkiem mieszkańców dostając w zamian zrujnowane ziemie na zachodzie. Do tego Finlandia po wojnie mogła pozostać przy gospodarce wolnorynkowej. W PL jak wiadomo, gospodarka centralnie planowana czyniła spustoszenia z których wychodzimy do dziś. Generalnie porównywanie Finlandii i Polski to jakiś absurd.

    pokaż komentarz
    Rybentrop
  • Jarasmen 0  

    Skoro już cytujesz wikipedię:
    1956 – ZSRR oddał bazę morską Porkkala Finlandii.
    Oraz:
    Despite close relations with the Soviet Union, Finland remained a Western European market economy. Various industries benefited from trade privileges with the Soviets, which explains the widespread support that pro-Soviet policies enjoyed among business interests in Finland. Economic growth was rapid in the postwar era, and by 1975 Finland's GDP per capita was the 15th highest in the world.

    Więc nie, podczas wojny nie dostali wiele po tyłkach, po wojnie tylko pięli się w górę, a tymczasowe potknięcie zaliczyli jak upadł ich największy partner ekonomiczny, z czego podnieśli się w 1993 i od tamtego czasu stabilnie prosperują. Nie powiedziałbym, żeby mieli jakoś ciężko.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • fafner -7  

    śmiać się czy płakać?

    pokaż komentarz
    fafner
  • Pan_Zakopywacz +48  

    Brać się do roboty.

    pokaż komentarz
    Pan_Zakopywacz
  • koziolek666 +22  

    Śmiać. Ponieważ tabelka to kupa głupot. Zabrakło jednej ważnej kolumny. Ile kosztuje bochenek chleba. To, że po przeliczeniu Niemiec zarabia kilka razy więcej to gówno prawda. Ten sam Niemiec kupuje chociażby żarcie płacąc niemiecką cenę. Chleb w Monachium to 2-3 euro. W Warszawie 2-3 złote. Podsumowując BUJDA NA RESORACH

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • Pesticide +59  

    Tak? To porównaj ceny samochodów/elektroniki/ciuchów, a nie jedzenia :>

    pokaż komentarz
    Pesticide
  • fiorello +50  

    Taki niemiec wsiądzie w samochód, przejedzie 100km i może już kupować za te 2-3 zł.

    pokaż komentarz
    fiorello
  • paulps +27  

    @koziolek666 w Hiszpanii zarobki sa wieksze niz w Polsce. Benzyna jest tansza, samochody sa tansze, zywnosc prawie w tej samej cenie. Jedynie mieszkania sa drozsze jak w Polsce. W zeszle lato, gdy zlotowka byla mocna, oplacalo sie w Hiszpanii kupic PS3 i ladnie ja opchnac w Polsce.

    Nawet piwo jest tansze !!

    pokaż komentarz
    paulps
  • losiu20 -4  

    @koziolek666 Ty sam jest bujda na resorach
    Co z tego ze tyle kosztuje ? jak duzo zarabiasz ? panstwo daje rozne pomoce pracujacym, doplaty itp.

    pokaż komentarz
    losiu20
  • koziolek666 +2  

    @losiu20, tak jak jakieś 8% społeczeństwa. Do niedawna 3, a obecnie 2 próg podatkowy. Co do zasiłków to w Polsce też są. Nawet powiem lepsze niż na zachodzie, bo są na tyle niskie, że trzeba się wziąć do roboty, a nie leżeć cały dzień.
    @Pesticide, porównaj ceny usług (kopia karty CF na CD - 15 euro). U nas są zdecydowanie niższe. Zresztą elektronikę opłaca się sprowadzać z Japonii i USA. Tam jest tania.

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • ZyZ +1  

    @koziolek666: o przepraszam bardzo - japonia tak, ale tylko rzeczy ktore NIE sa na topie. Ja proponowalbym przyjrzec sie blizej cenom elektroniki w hong-kongu ( http://www.ygdragon.net/photo/cameraprice.htm + xe.com ). Prawda ze kuszace?

    EDIT: albo ichniejszy media markt - http://www.fortress.com.hk/fortress/jsp/sys/Sf_render.jsp?hf_s_id=FT11&hf_srv_id=Pv_fcu_home&hf_rand=651387420&hf_locale_id=en

    pokaż komentarz
    ZyZ
  • kemek +4  

    Załóżmy, że od 18 roku życia do ZUSu idzie co miesiąc 800 złotych.

    A gdyby tak wrzucać to na konto z miesięczną kapitalizacją? Oprocentowanie = 4% rocznie.
    Do 65 roku życia sytuacja wygląda następująco.

    z 508400.00 zlotych bedzie 1499149.41 zlotych
    co jest rowne 294.876 procent wplaconej sumy
    i przez pol roku co miesiac mam (bez wyplaty zadnych pieniedzy)
    4997.16
    5013.82
    5030.53
    5047.30
    5064.13
    5081.01
    polskich zlotych

    Tak, wiem o inflacji, ale i tak byłoby chyba nienajgorzej. (;
    Pozdrowienia. [;

    pokaż komentarz
    kemek
  • explorerExe +10  

    @koziolek666
    Siedziałem w Niemczech 4 miesiące i ceny żywności, odzieży i wielu innych produktów są tańsze lub w takiej samej cenie jak w Polsce. Wyjeżdżając myślałem, ze wszystko będzie droższe no i się bardzo zdziwiłem. Owszem w miastach ceny są wyższe (ale i tak podobne do polskich), ale tam hipermarkety są na obrzeżach miast i wszystko jest tanie + jeśli chodzi o ubrania albo sprzęt elektroniczny (laptopy, komórki) to dziwnym trafem wszystko jest lepszej jakości.

    Co do innych krajów to nie wypowiadam się bo nie byłem, ale muszę dodać, że na takim zasiłku dla bezrobotnych w Niemczech na pewno można godnie żyć co już o tym polskim nie można powiedzieć ale może i dobrze bo nie tworzy bezrobotnych z przymusu. I dziwne jest jeszcze, że w kilku krajach, również w naszym kobiety mogą przechodzić o 5 lat szybciej niż faceci, a faceci podobno żyją krócej no ale nic dziwnego jak większośc fizycznych, cięzkich prac przypada właśnie na nich. Ładne mi równouprawnienie.

    Aha i jedzenie w Niemczech jest bardzo dobre, więcej produktów zdrowych, ekologicznych niż w naszym kraju. Warto też wspomnieć, że to Niemcy nie dopuścili kilka dodatków do żarcia E xxx które u nas gładko przeszły. Dodatkowo towar importowany który przypływa do Niemiec (zwłaszcza żywność) jak nie przejdzie kontroli to jest zawracany, ale dziwnym trafem nie do eksportera tylko do krajów po drodze m.in. do nas.

    btw. We Francji fajnie, robią mniej o 5 lat niż w Niemczech, a emerytura wyższa mimo iż mniej zarabiają :)

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • borowyyk +3  

    @koziolek: W Niemczech droższy jest tylko chleb i mięso. Reszta żywności tak samo albo taniej. Kosmetyki, chemia - taniej. Benzyna - podobnie. Jeszcze mieszkania droższe, ale jak przeliczyć jaki procent dochodów im to zabiera to i tak dużo mniej niż u nas.

    pokaż komentarz
    borowyyk
  • explorerExe +3  

    Więc może ktoś siedział w pozostałych krajach i może coś napisać? Bo z tym gadaniem, nawet w tv, że większe zarobki, a wszystko droższe i wychodzi tak jak mieszkanie u nas to kolejny propagandowy mit, chyba po to aby zatrzymać część osób które myślą o emigracji.

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • ZyZ +6  

    @explorerExe: ja mam ta przyjemnosc spedzac w kazdym miesiacu przynajmniej tydzien w Niemczech i 3 dni w Irlandii i powiem Ci ze ok, nawet jak zalozymy ze zycie jest 2x drozsze to i tak wychodzimy na gruuby plus bo zarabiamy 4x wiecej:)

    Jesli chodzi o Niemcy to swiezynka w mojej firmie dostaje na reke 1,8k€ z czego glupia bulke w tengelmanie (miejsce gdzie najczesciej robie zakupy a ktore wcale nie jest najtansze) mozna kupic juz za 19c (te 'lepszejsze' za 39c). 0,5l jogurtu to kwestia 1€, opakowanie sera plesniowego od 1,5€ do 4€, smarowanie na chleb 1€. 1,5L wody niegazowanej 1€, piwo (wcale nie 'biedronkowe') 60c (no ale niemcy to przeciez krolestwo piw).
    Mieszkanie to faktycznie spory wydatek bo cos kolo 500€/mc ale nie mowie wcale o przedmiesciach. Za to komunikacja miejska zabija cenami bo mozne sie zdazyc ze za przejazd 1 przystanku ktory trafi sie miedzy 'strefami' placisz 2€.
    Co jeszcze... AAA - nie wiem czy to urok Frankfurtu czy wszystkich miast w niemczech ale karnet do wiekszosci klubów fitness/silowni (czy jak to jeszcze inaczej okreslic) w miescie to wydatek rzedu (uwagaaa) 9€ - no ale nie ma bata. tutaj miasto musi doplacac do interesu i nikt mi nie wmowi ze jest inaczej. A w polsce? tutaj karnet na np gymnasion to 2k PLN na rok

    Jesli chodzi o Irlandie to sprawa ma sie jescze bardziej rozowo - ceny jedzenia mozesz wziasc z polskiego sklepu i nawet nie przewalutowywac na €(czyt. nie mnozyc x4) - wszystko kosztuje tyle samo. Oczywiscie mozesz pojsc do marks&spencer'a gdzie wszystko jest z naklejka 'organic' (i naprawde wierze ze to jedzenie nie widzialo chemii) gdzie za jogurt 0,3l placi sie 2€ ale kurde, mozna przeciez chodzic do lidla;)
    W Dublinie najdrozszy bilet komunikacji miejskiej (gdzie przejezdzasz naprawde cale miasto z lewej na prawa albo z gory w dol) to 2,2€, albo 6€ bilet calodzienny. Mieszkanie? caly dom z 4rema sypialniami mozna bez problemu wynajac za 1,2k€ (z czego przynajmniej 1 pokoj jest typu 'double';) ).

    pokaż komentarz
    ZyZ
  • szpec84 +1  

    jakby za granicą był taki raj jak w tabelce to wszyscy by sp!!$#$$ili za granice i życie na najniższym poziomie bym im starczało. Jednak pieniądze w tabeli są zapewne wartosciami brutto, nie wiadomo ile w jakim państwie podatków trzeba płacic. Polcay to taki naród który uważa się jakby miał najgorzej na całej kuli ziemskiej... Tylu z was narzeka a co niektórzy sa pewnie pracodawcami i też żydzicie pieniądze pracownikom...
    W polsce nikt nikomu nie daje zarobić, ten co jest przy korycie bierze jak najwięcej, a reszta na stopie minimalnej musi życ.
    Śmieszą mnie wielkie koncerny w polsce które posiadając np jedna fabrykę potrafią wyjść na plus kilka miliardów euro rocznie, a szefostwo ciąglę p!!$#$$i, że nie ma kasy na podwyżki, ludzi brakuje i trzeba tyrać za dwóch albo i wiecej, a przepisy BHP ma się w du... bo nie ma kasy na nawet rękawiczki.I co śmieszne jest, to polacy polakom taki los często gotują!!!!!! ironia nieprawdaż?

    pokaż komentarz
    szpec84
  • mathu +3  

    Szpec czy możesz nam wkleić ile płacisz swoim pracownikom?

    pokaż komentarz
    mathu
  • prusi +4  

    @szpec84
    Jeśli chodzi o podatki to nie wiem czy jest w UE gdzieś jeszcze gorzej niż u nas. W Polsce da się zarobić, ale wszystko utrudniają cwaniaczki ze znajomościami i dlatego za granicą łatwiej. Pracując bez kwalifikacji fizycznie za granicą można sobie zarobić na życie na poziomie nawet jadając raz w tygodniu w restauracji - to mało? Powiedz mi kiedy my, z podejściem, że korupcja i kumoterstwo to nic złego, dojdziemy do takiego poziomu? Bo wg. mnie bez zmian w sposobie myślenia na załatwianie choćby najprostszych spraw to dużo się tutaj nie zmieni.

    PS. Polska, Polacy z wielkiej litery - trochę szacunku do języka.

    pokaż komentarz
    prusi
  • omas_uk +4  

    W Anglii wcale nie jest tak różowo jak wiele osób mówi, ale poziom życia jest wystarczający.
    Zarobki chyba od £5.92 i jeżeli tyle zarabia para to może liczyć na dofinansowanie od państwa. Podatki nie są wysokie, np. ja zarabiając ok. £1250 brutto to po odjęciu podatków i ubezpieczenia społecznego dostaje na rękę ok. £1020, moja zona zarabia ok. £999 i na rękę dostaje £940 (rożne progi podatkowe). Posiadamy łącznie ok. £2k/m-c, a wypłaty dostajemy co 4 tygodnie (28dni).

    Rachunki:
    -Mieszkanie (2 sypialnie, 2 łazienki, salon, ogród) £500/m-c
    -Council tax £104
    -Prąd (dużo płacimy, ponieważ wszytko łącznie z ogrzewaniem jest elektryczne) ok. £100
    -TV license £11
    -Sky £20.50
    -Telefon+internet ok. £35
    -Woda £29

    Jedzenie (Morrisons, Tesco):
    1kg szynki ok £4
    parowki 10szt. £1.20
    jajka 18szt £1
    chleb tostowy 2 za £1, pieczony £0.98
    ser edam krojony 500g £2
    5kg ziemniakow £1.93

    Dojazdy do pracy:
    Ubezpieczenie na samochod £60/m-c
    paliwo ok. £30-40/m-c £1.02/l
    Ubezpieczenie na motor £160/rok
    paliwo ok £10-15/m-c

    Elektronika:
    komputer Dell £299
    laptop £289
    http://www.pcworld.co.uk/

    Mniej więcej tak wyglądają ceny i wydatki w UK, nie zarabia się kokosów, ale wystarczająco, aby swobodnie żyć i nie czekać do ostatniego.

    pokaż komentarz
    omas_uk
  • prusi +1  

    Trzeba tylko dodać, że 300 funtów tygodniowo to nie jest dużo. Anglik za tyle do pracy biurowej nie pójdzie, to tłumaczy dlaczego we wszystkich call center pracują sami imigranci. Więc jeśli ktoś ma wykształcenie, zna dobrze angielski, ma siłę przebicia i przekona do siebie parę osób to po pewnym czasie będzie zarabiać o wiele więcej.

    pokaż komentarz
    prusi
  • realista1 0  

    Pytanie do pracujących za granicą: Jakie zarobki w Polsce są równoważńe zarobkom Waszym, za granicą - tzn ile pracodawca powinien Wam zaoferować, żebyście chcieli wrócić do RP?

    pokaż komentarz
    realista1
  • prusi 0  

    pytanie troche bez sensu, bo to zależy od:
    a) tego co się zostawiło w kraju (rodzina, przyjaciele, inne)
    b) tego co się robi i co sie chce robić i czy dużo będzie się to różnić po powrocie
    c) tego do jakiego życia ktoś aspiruje (czy dużo/mało pracuje, na co chce sobie móc pozwolić).

    pokaż komentarz
    prusi
  • Jukka +4  

    @realista1

    Moj ojciec przyjechal do UK 3 lata temu. W Polsce pracujac 12 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu zarabial niecaly tysiac zlotych. Tutaj przez 2 lata pracowal 8h dziennie, 5 dni w tygodniu. 2 lata temu do niego dolaczylem, mialem skonczone gimnazjum. Poszedlem na ostatni rok high school zeby zaliczyc egzaminy GCSE i nauczyc sie akcentu, zeby potem nie miec problemu w college'u. Po 2 latach pracy w Anglii, ojciec, mimo ze nie zna angielskiego, mogl sobie kupic, oplacic Mercedesa S320 z 2002 roku a do tego godnie zyc i miec na wakacje. Niestety zachorowal na nowotwor jak tylko skonczylem high school. Musial wyjechac do Polski na operacje i leczenie. Ja, 16 latek, zostalem sam na uslugach obcego panstwa i potrafilem sie utrzymac za benefity, nie pracujac a uczeszczajac do college'u. Po roku tata wrocil do kraju, juz razem z mama i bratem. Dostalismy od panstwa dom, za ktory placimy ~10 funtow tygodniowo (sic!) - czynsz wynosi 68 funtow tygodniowo, ale jako ze moj ojciec nie pracuje z powodu raka ktory jeszcze nie zostal pokonany, dostajemy dofinansowanie od panstwa (tzw. Housing Benefit) w wysokosci ~56 funtow tygodniowo. Nie wspominam juz nawet o masie innych benefitow ktore nam sie teraz naleza. Dodatkowo, po 3 latach bedziemy mogli wykupic ten dom od panstwa za bezcen.

    Aktualnie mam 17 lat, zaraz 18. Pracuje sobie spokojnie jako tlumacz za £10.64 na godzine a do tego od wrzesnia rozpoczynam kolejny rok w college'u. Jesli np. jakis polak ma spotkanie w szpitalu o 16.00 w piatek, to kontaktuje sie z danym szpitalem i zamawia polskiego tlumacza. Szpital wtedy dzwoni do biura tlumaczen w ktorym pracuje, a moj szef pyta sie mnie, czy mam czas o 16.00 w piatek. Jesli mam, to dostaje adres w ktorym mam sie stawic. Oprocz stawki, za ktora jestem niesamowicie wdzieczny, dostaje takze zwrot kosztow zwiazanych z dojazdem.

    A teraz powiedz mi, czy to wszystko byloby mozliwe w Polsce? I sam odpowiedz sobie na swoje pytanie. W Anglii wystarczy sie dobrze ustawic. Nie trzeba zap!!!%##ac duzo, ale madrze.

    A wiec wybralem.

    pokaż komentarz
    Jukka
  • le_vampire -4  

    u nas zarobki wynoszą ten 1tys zl do 2k, niektorzy tylko mają ponad 2tys, ale i tak wszystko zależy gdzie mieszkasz, warszawa, albo male miasto

    // te 3k zl to z uwzględnieniem polityków, którzy mają po 100k miesięcznie

    pokaż komentarz
    le_vampire
  • Pan_Zakopywacz +10  

    Politycy mają po "marne" 10 - 12k miesięcznie. Jak chcesz mieć 100k i więcej miesięcznie to musisz założyć własną firmę. Ale wtedy pracuję się 24h/na dobę a to mało komu w smak bo dla większości szczytem marzeń jest bycie bezrobotnym w Austrii.

    pokaż komentarz
    Pan_Zakopywacz
  • sdc_lek -2  

    juz nie przesadzajmy... 1k do 2k? az tacy biedni nie jestesmy...

    pokaż komentarz
    sdc_lek
  • adamdante 0  

    @PanZakopywacz_
    Albo zostajesz prezesem spółki z udziałem skarbu Państwa. Masz gabinet 100m2 z basenem i tym podobne bajery:) Co do specyfiki pracy to się nie wypowiadam bo nie wiem.

    pokaż komentarz
    adamdante
  • feuerfest -3  

    to jest kasa brutto czy na reke, czy jak

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • fumiasty +12  

    ahahaha jedź i zobacz. Ja byłem, wróciłem i w Polsce oczoj##y dostałem.

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • natsk +15  

    boberowa propaganda. Tak, ceny są wyższe ale i tak poziom życia (tzn. rzeczy które możesz kupić za zarobki) jest w kij wyższy. Zwaua w kij.

    P.S. Średnia emerytura 1507zł? No Wai Bejbe...

    pokaż komentarz
    natsk
  • bu52m3n +1  

    Byłeś i widziałeś te ceny?

    pokaż komentarz
    bu52m3n
  • Juchu20 +3  

    Niedawno byłem w Niemczech, ceny w marketach w najgorszym wypadku są równe tj. u nas 2 złote, u nich 2 euro.

    Tylko, że tam kasjer zarabia 1200 euro a u nas góra 1000 złotych...

    Schab bez kości kosztuje około 6 euro za kilogram a mieszkanie można wynająć za 200 euro (w centrum).

    Tutaj przykładowa gazetka w markecie: http://www.edeka.de/EDEKA/Content/DE/ForYou/Angebote/Preissenkung.jsp

    pokaż komentarz
    Juchu20
  • fumiasty +1  

    kolega na górze mówi o najgorszym przypadku, czyli tym naprawdę dobrym mięsie, co nie dziwi, bo rzeźników trzeba opłacić pensją niemiecką. Cena chemii, słodyczy, ubrań, sprzętu w najgorszym przypadku będzie taka sama jak u nas, a w najlpeszym znacznie tańsza.

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • paulps +3  

    http://img18.imageshack.us/i/vatt.jpg/

    Macie link do porownania cen miedyz Polska a np. Hiszpania.
    Pierwszy samochod jaki znalazlem, zrobilem porownanie.

    pokaż komentarz
    paulps
  • _Liquid -8  

    Jak to jest, że Polska nie może dostosować się poziomem do innych krajów? Czy jeden z drugim polityk nie może zapytać jakiego Fina czy Niemca jak robić kasę i żyć godnie? W jakim ja kraju żyje? Na prawdę nie chciałbym emigrować właśnie przez te zarobki :(

    pokaż komentarz
    _Liquid
  • xxcyborgxx -5  

    to wyemigruj

    pokaż komentarz
    xxcyborgxx
  • hadesadmin23 +7  

    Nie emigruj tylko wal w dujpe kraj jak on cie wali , i każdy będzie zadowolony!!

    pokaż komentarz
    hadesadmin23
  • natsk +1  

    Taki Fin i Niemiec nie musiał pieprzyć się w komunie przez 50 lat. Naprawdę myślisz, że nawet z najlepszym hiperrządem możliwe jest nadgonienie tych państw? No Wai dude.

    pokaż komentarz
    natsk
  • osiaq +4  

    natsk, wiesz, to było 20 lat temu. Może już starczy?
    To nie komuna wymyśliła CIT i VAT, nie komuna budowała urzędy skarbowe i nie komuna
    wykańcza gospodarkę i wygania ludzi.

    pokaż komentarz
    osiaq
  • mathu -1  

    To komuna wyprodukowała parę milionów ludzi którzy nie potrafią niczego poza wysiadywaniem na ławce. To na nich idą pieniądze z VATu i CITu i ZUSu.

    pokaż komentarz
    mathu
  • mir67 +1  

    podziekujmi "mafi" kacyków z PZPR nie rozliczonych z przeszłosći p
    podziekujmy wzystkim naszym partia socjalistycznym na wskroś - pamietajcie by mozna myło zielic najpierw musi być co s do dzielenia i naczej wystarcza tylko dla darmozjadów z rzadu

    pokaż komentarz
    mir67
  • osiaq -1  

    @mir: to co było do dzielenia zostało podzielone na świadectwa udziałowe lub rozdane (wyprzedane za bezcen) zagranicznym "inwestorom". I nie zrobiła tego mafia kacyków tylko ludzie, którym społeczeństwo dało na to zgodę.

    pokaż komentarz
    osiaq
  • prusi 0  

    @up
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Uwłaszczenie_nomenklatury
    http://www.wykop.pl/link/138031/jak-powstawaly-majatki-komunistow-pzpr-od-podszewki

    pokaż komentarz
    prusi
  • ShKieLet -1  

    Bo bliżej nam do Irkucka niż do europy

    pokaż komentarz
    ShKieLet
  • Belzebub +2  

    toś nas pocieszył chłopie ...

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • Piusucki -3  

    Może i płace mamy niskie, ale byście zobaczyli ceny np: jedzenia na zachodzie to już byście wiedzieli, że te pieniądze, co dostają to wcale dla nich majątek nie jest.

    pokaż komentarz
    Piusucki
  • prusi +1  

    majątek nie, ale żyjesz i nie martwisz się, że ci nie starczy na miesiac.

    pokaż komentarz
    prusi
  • fumiasty 0  

    następny co p!%#%!$i slogany zaszłyszane na stragnach, a nigdy dupy z kraju nie ruszył. Jak już mówiłem. Byłem, wróciłem w Polsce oczoj#!y cenowej dostałem. Tak o dziwo za wyjątkiem mięsa tam wszystko jest w podobnych cenach.
    Ciekawostka: konserwa polska kupiona w Tesco brytyjskim była tańsza niż w Polsce.

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • Vein 0  

    sdc_lek - jesteś tego taki pewien?

    pokaż komentarz
    Vein
  • jesionowy 0  

    no tak ,juz widze nagłówki - tyle pracujemy a mało zarabiamy! tymczasem sam czas pracy nic nie znaczy - liczy się jakość pracy; Co z tego że odbijamy kartę na zakładzie o 6 rano i jesteśmy do 16 - jak przez ten czas głownym naszym zajęciem jest kombinowanie jak się nie narobić? Oczywiście to mocne genaralizowanie - ale tak myśli sporo grup zawodowych - no a w końcu w tabelce jest średnia nas wszystkich, nie?

    pokaż komentarz
    jesionowy
pokaż 

Wykopali i zakopali (496 / 9)