• Reklamy Google

  • paulps +4  

    Po prostu chodzi o to, ze panowie maja niepewna przeszlosc. Jeden byl w Zomo, drugi nie chce powiedziec gdzie byl, a trzeci idzie na emeryture, wiec wiadomo po co mu awans, odprawa bedzie wyzsza.

    pokaż komentarz
    paulps
  • mybeat-pl +2  

    widocznie Pan Prezydent obawia sie zamachu stanu ;D

    pokaż komentarz
    mybeat-pl
  • Bodacious -5  

    Ta, UPR... już widzę tych cherlawych niedowartościowanych studentów idących walczyć z Prezydentem. :)

    (nie minusujcie, stereotypy są fajne)

    pokaż komentarz
    Bodacious
  • SiR-SiR +2  

    Nie moge juz patrzeć na wyborczą.
    Jestem koniem!

    pokaż komentarz
    SiR-SiR
  • kunajk +1  

    GW spam.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Bodacious 0  

    Nie popieram prezydenta Kaczyńskiego i nie sądzę, by był geniuszem politycznym, choć na pewno nie posądzam go o głupotę.
    Ponieważ wiem, że prezydent nie jest głupi, uważam, że artykuł jest przesadzony.
    Pomyślcie; po co mu to? To nie Ameryka Południowa, żeby prezydentowi do utrzymania władzy koniecznie potrzebna była armia. Kontrola nad generalicją wiele elektoratu również nie da. Robiąc coś takiego prezydent jedynie szkodziłby sobie i powadze urzędu głowy państwa. Wyborcza po raz kolejny próbuje zmieszać go z błotem, niestety.

    pokaż komentarz
    Bodacious
  • Altar +7  

    Od początku stawiasz błędną tezę (dwa pierwsze zdania - nie nazwę rzeczy po imieniu, bo wiadomo... ;) i brniesz w nieprawdziwe poglądy. A odpowiedź jest bardzo prosta: on tego nie robi, hmm... po nic...

    W tym nie ma metody, zamysłu politycznego, etc. Jest jak wielki, naburmuszony dzieciak. Nie lubi kogoś, to go nie awansuje. Nie chce mu się, to nie zaprasza, nie spotyka się, itp. Ktoś go wkurzy, to go walnie łopatką w łeb.

    Robiąc coś takiego prezydent jedynie szkodziłby sobie i powadze urzędu głowy państwa.

    Ale jego nie obchodzi powaga tego urzędu, a z tego, że szkodzi sobie, nie zdaje sobie nawet sprawy! Ileż to już razy miał doradców, którzy próbowali "ocieplić" jego wizerunek? Wytrzymywał najwyżej po kilka tygodni, aż znów nie postanowił strzelić focha, obrazić kogoś, albo się na kogoś.

    Takiego dyspozycyjnego Polkę potrafił awansować dwukrotnie w ciągu roku.
    A z drugiej strony, pamiętasz niedawną sprawę z dyplomatami, których przez kilkanaście miesięcy olewał?
    Na jakiś szczyt (zapomniałem który, a nie będę o tej godzinie szukał) nie pojechał, bo dostał sraczki, olał wizytę w naszym kraju jednego z najbogatszych i najbardziej wpływowych przedsiębiorców świata, itp., itd.

    Ten człowiek z definicji obraża urząd prezydenta RP. Co więcej - jego zdjęcie powinno być umieszczone w encyklopedii, obok słowa "kompromitacja".

    pokaż komentarz
    Altar
  • qbik -6  

    Święte prawo prezydenta . Zmieni sie prezydent to bedzie sobie niemianował innych niedoszłych generałów. Ale "gazeta" pewnie już o tym nie napisze. Ogólnie spam, zakop.

    pokaż komentarz
    qbik
  • mikknik -1  

    a po co nam tylu generałów ?

    pokaż komentarz
    mikknik
  • nme -2  

    A to Kaczyński jeden! Powinien sobie dobierać wszystkich współpracowników według ich kwalifikacji (tak jak poprzedni prezydenci)! Przecież premier jak sobie rząd wybierał to zwraca uwagę wyłącznie na to. Jeszcze tego nie było żeby prezydent wybierał sobie generałów wg własnych upodobań.

    pokaż komentarz
    nme
  • voldenet -2  

    Ja jestem fanbojem PiSu - muszę zakopać!

    pokaż komentarz
    voldenet
  • hao -5  

    Wiecie, ex-zomowca, który mnie spałował, albo członka mojej rodziny, to też bym potem nie mianował na generała. Tak, nawet też bym go nie lubiał! ... ale co ja tam wiem. Przecież najlepiej zrobić tanią sensacją pt. "Kaczor znowu nie lubi biednego wspaniałego, bez najmniejszych zastrzeżeń kandydata na generała". Dobrze, że jednak jest ktoś w Polsce, kto pamięta, że wasi starzy dostawali pałami przez plecy od ludzi, który na tym zrobili karierę wojskową przy zmianie ustrojowej.
    Dla mnie ZAKOP.

    pokaż komentarz
    hao
  • KFM 0  

    Może prezydent zorganizuje rozmowy kwalifikacyjne i na każdym z tych zadaje pytanie: "Co pan sądzi o Prawie i Sprawiedliwości?". Jeśli prezydentowi nie zadowala jakaś odpowiedź to przerywa rozmowę i prosi następnego. I tak dalej.

    pokaż komentarz
    KFM
pokaż 

Wykopali i zakopali (45 / 24)