Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • ryder +5  

    Wykop! Nie ma nic bardziej wk%!$iającego niż te wbudowane laptopowe kombajny, które tylko zmulają sprzęt. Albo chcę szybko zainstalować stery do hp a trwa to z pół godziny, ściąga mi różne pierdółki, programiki, które 90% użytkowników nigdy nie wykorzysta.
    Nienawidzę gdy ktoś próbuje mnie uszczęśliwiać na siłę.

    pokaż komentarz
    ryder
  • Governor +5  

    Mam linux'a i żyje, chociaż bywało ciężko to teraz jest niezastąpiony, a co do reszty to prawda.

    pokaż komentarz
    Governor
  • Adaslaw +5  

    Sony z tym rootkitem na swoich płytach przegięło (swego czasu) pałę :( Dla mnie to był (jest) jeden z większych skandali na styku oprogramowania, bezpieczeństwa, prywatności i świata wielkich korporacji medialnych.

    pokaż komentarz
    Adaslaw
  • lastof -1  

    Może miałeś na myśli rootkit-y na odtwarzacach muzycznych(oczywiście fabrycznie instalowane).

    Znam więcej takich przypadków. Sam dostałem w prezencie pendriv-e z jakimś rootkitem czy innym malware. Warto uważać na takie sprawy. Producenci sprzętu/oprogramowania obecnie mogą się czuć praktycznie bez karni, gdyż większość osób się na tym nie zna. Nawet, jeśli jakiś podwórkowy "informatyk" twierdzi, że zna się na komputerach, to nie traktujcie tego całkiem poważnie.

    (A pomyślałby ktoś - na pytanie, jakiego chcę tego pendrive, tylko bez technicznych fraz w określeniu np. pojemności, odpowiedziałem na złość: czerwony... To trafiła mi się czerwonka).

    pokaż komentarz
    lastof
  • Adaslaw +1  

    @Adaslaw
    Rootkity na odtwarzaczach? Coś ci się pomieszało...

    Hint: http://lmgtfy.com/?q=sony+rootkit

    pokaż komentarz
    Adaslaw
  • lastof +3  

    Nie pisać takich głupot, bo udev jest świetny, a PolicyKit też jest fajny. Problemem udev jest konieczność jego ponownej inicjalizacji podczas startu, a także kompatybilności wstecz. Takto, to mnóstwo problemów on rozwiązuje. Oczywiście - skrypty HAL-a też mogłyby załatwić sprawę, jednak zrobienie czegoś przy jego użyciu byłoby trudniejsze.

    Przyznam się, że skopany jest X.org. Też nie dażę wielkiej symaptii PulseAudio. Czemu jednak gość przyczepił się udev. Już nie wspominam do DBUS, czemu niczego nie można zarzucić? Co gościu ma do DBUS? Chciał go tylko wymienić z nazwy. DBUS nie stwarza praktycznie żadnych problemów, a tchnął nowe życie w Linuksa. Może tylko starzy wyjadacze KDE mogą ponarzekać, gdyż DBUS ma mniejsze możliwości od DCOP.

    pokaż komentarz
    lastof
  • voldenet +22  

    Niestety prawda, te cholerne antywirusy i tak nie usuwają tych wirusów które są odpalone, bo nie powiodło się. Za to dobrze im idzie usuwanie dokumentów z makrami! :|

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Nymphis +21  

    Jak to ktoś kiedyś na ircu napisał:
    "Norton jest jak Tibia - ma w dupie to jaki masz sprzęt i tak zawsze będzie zużywać 100% CPU"
    dla mnie No.1 był i jest ZoneAlarm Internet Security Suite

    pokaż komentarz
    Nymphis
  • seba-zzdw +17  

    Ja bym do listy dodał linuxa za wszystkie mity które wokół siebie tworzy

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • AltumVidetur +17  

    tenji,seba:linux też tam jest gdybyście panowie nie zauważyli ;-)

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • K3ksik -5  

    Poza kolejnym niewypałem z antywirusami na Windowsie stwierdziłem, że jak mam się męczyć powiedzmy przez dwa miesiące (bo co tyle średnio przywracam sobie back-up) z wieszającym systemem, znikającym miejscem na dyskach podczas robienia czegokolwiek, blokowaniem niektórych usług nawet po dodaniu wyjątków, to wolę częściej robić format - żeby mieć przynajmniej częściowo komfort pracy na Windowsie.

    pokaż komentarz
    K3ksik
  • inzaghi89 -2  

    A ja się nie zgodzę odnośnie antywirusa. Korzystam z Norton 360. Działa wyśmienicie. Jest to jedyny produkt od 2002 roku, który Symantec wypuścił i jestem z niego zadowolony.

    pokaż komentarz
    inzaghi89
  • RomanX +4  

    McAfee AV jest cudny, niedawno usuwałem 2 razy tego samego wirusa z tego samego kompa z McAfee, który go widział i "usuwał" (sytuacja typu "operacja się powiodła, pacjent nie przeżył" - wirus dalej hulał). Po czym usunąłem McAfee i zainstalowałem Avasta :P

    pokaż komentarz
    RomanX
  • mc-west +4  

    @AltumVidetur: tam nie ma linuxa tylko sa niektore elementy wielu dystrybucji takie jak Xorg hal czy dbus.
    Linux to jądro systemu operacyjnego "geniuszu".
    @dzarafasaraja:windows to crap ale czasem trzeba pograc;p, pozatym czasem ale bardzo sporadycznie sie przydaje.

    pokaż komentarz
    mc-west
  • AltumVidetur -8  

    Wybacz, nie znam się na tej religii, ale dla mnie ostanie zdanie wygląda jakby mówiło o całym systemie :)

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • mc-west +5  

    @AltumVidetur koleś który to pisał nie ma zielonego pojęcia o architekturze unixowej i dla niego powieszony Xserver to tragedia,(wiedziałbyś o czym mówie gdybyś miał choć znikome pojęcie czym jest xserver).Równie dobrze mogę powiedzieć że używanie przez ciebie jakiegokolwiek OS'u jest religią.Nie jestem tutaj jakimś wyznawcą linuxa, poprostu obiektywnie w wyniku długotrwałego użytkowania windows od 95 do XP oraz systemów unixowych w sczególności linuxa uważam, że linux jest lepiej przemyślany i zaprojektowany aczkolwiek Xp'kowi wiele nie moge zarzucić.

    pokaż komentarz
    mc-west
  • AltumVidetur -1  

    wiem, że xserwer to program odpowiadający za obsługę GUI linuksa to naprawdę nie jest wiedza tajemna :P Tylko co mnie jako usera obchodzi co się zawiesiło? System nie działa i koniec.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • mc-west 0  

    @AltumVidetur no i właśnie dlatego linuxa powinni używać tylko ludzie myślący;)
    btw system działa, xserver nie działa a to jest zasadnicza różnica.

    pokaż komentarz
    mc-west
  • AltumVidetur -4  

    kocham ten argument :)
    usuń sobie jeszcze losowe pliki systemowe, żeby skomplikować sobie zagadkę logiczną, ja jednak zostanę przy myśleniu o czymś co się przydaje do czegokolwiek :)

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • szymon_g -1  

    @mc-vest
    a co mnie q$#$ obchodzi, ze system nadal dziala, i ze np moge sie do niego podlaczyc przez ssh?
    nic.
    bo wystarczy, ze jakas aplikacja- dzialajaca z prawami zwyklego uzytkownika, np jakis player, wywali Xy (przy okazji wywalajac mi openoffica z praca, thunderbirda z listem do znajomej i gcc odpalone w xtermie), i cala moja praca idzie 'na spacer'.
    sorry, ale pod tym wzgledem linux jest daleko za windowsem, i paroma innymi uniksami (wiem, linux to nie unix tylko unix-like).

    pokaż komentarz
    szymon_g
  • mc-west +3  

    @szymon_g masz racje, ja używam linuxa juz 4 lata i TYLKO na ubuntu mi sie X'y wywaliły raz, jak poczuje ten ból o ktorym mówisz może zmienie zdanie;p.Narazie działa dobrze i sobie chwale.
    Pozatym w windowsie też taka sytuacja o której mówisz może mieć miejsce;)
    Wniosek jest jeden: idealny system to taki który tobie pasuje.

    pokaż komentarz
    mc-west
  • Raffael +12  

    Zwiecha Linuxa? Dawno nie pamiątam takiego wydarzenia u mnie na komputerze. Korzystam z dystrybucji Linux Mint (bazującej na Ubuntu). Większy miałem problem z bootowaniem systemu ze względu na złe określenie dysku w menu.lst, ale trochę google i wszystko da się rozwiązać. Na całe szczęście mam kartę Nvidii więc sterowniki są i działają doskonale.

    Ale to fakt, Linux to system dla tych którzy mają cierpliwość i będą w stanie na własną rękę poszukać rozwiązania problemu gdy go napotkają, a nie radośnie rozłożą ręce i odpalą z powrotem Windowsa. A problem z oficjalnymi sterownikami wynika jedynie z tego że Windows niepodzielnie panuje na komputerach domowych. Chociaż ostatnio bym mile zaskoczony tym że Canon daje też sterowniki do Linuxa do mojej drukarki.

    pokaż komentarz
    Raffael
  • Blackbull +2  

    Co kogo, oprócz hobbistów i informatyków obchodzi co to jest xserver. Komputer ma umożliwiać szybkie korzystanie z różnych programów i internetu, tyle. Nie każdemu zależy, żeby spędzać połowę czasu przy komputerze (przynajmniej jakiś czas) na usprawnianiu go itd. ma działać to wszystko.

    Windows XP to zapewnia, nie wiem o co chodzi z tymi błędami. Po prostu na Windowsach nie instaluje się jakiegoś gównianego oprogramowania np. przyśpieszającego neta itd. i wszystko działa o ile formatuje się dysk chociaż raz na pół roku. Nigdy nie miałem tak osławionego bluescreena, wyjątkowe błędy umożliwiające prace prawie w ogóle, byłe spowodowane tylko eksperymentami i moją głupotą.

    Linuks jest dla osób, które lubią się bawić w takie rzeczy. Do tego jego główną zaletą jest prostota, którą oferuje np. Arch i konfigurowalność. Prostota oznacza tutaj, że wiemy od podszewki jak system działa. Ubuntu nie zdaje egzaminu, bo udaje nieudolnie Windowsa. Często tam coś nie działa, a rozwiązania podane na forach zwykle nie działają, trzeba na prawdę się naszukać.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • solar2k +3  

    To może ja jeszcze swoje 4 grosze.
    Linux od 5 lat, najpierw Gentoo na workstacji, potem przeskok na Ubuntu, Gentoo na serwie, który utrzymuję.
    W żadnym stopniu nie zgodzę się z twierdzeniem (nota bene zaplusowanego - wielu geeków na Wykopie) mc-west'a. Co z tego, że na stacji, na komputerze osobistym, którego używam na co dzień, zwiśnie, jako to określasz, "tylko XSerwer". Wspaniale, ale ten "tylko XSerwer" to dla mnie jako usera końcowe stanowisko pracy, które w momencie wysypania się zabiera wszystko ze sobą (przecież procesy potomne, tak?). Twoja argumentacja byłaby w porządku, gdybyśmy mówili o serwerach (X np na routerze w sieci - czysta hipoteza, tak przyjmijmy) - zwieszenie środowiska nie unieruchamia maszyny dla korzystających ze zdalnych usług serwera, dla nich niedziałające Xy są kompletnie nieistotne.
    Mimo tego, że używam Linuksa na co dzień, uważam, że jego miejsce na w/w liście jest jak najbardziej zasłużone, a minusowanie ludzi, którzy mówią, że dla nich system ma po prostu działać (a tłumaczenie, które omawiałem jest po prostu głupie), jest szczytem zatopienia się w "fajności" Linuksa. Owszem, fajny jest, ale nie dajmy się zwariować, że rewelacja turbo mega hiper i się nie wiesza - można to schować między bajki.

    (Się rozpisałem.....)

    pokaż komentarz
    solar2k
  • mc-west 0  

    @solar2k chcialem tylko pokazać że wielu ludzi postrzega linuxa zbyt stereotypowo.Zgadzam sie z toba w pelni ze linux nie jest super mega hiper fajny bo mnie nie raz wk%%$ił.
    btw minusowania nie mam zwyczaju minusować ludzi ktorym pisze reply, zwłaszcza takich którzy sa kulturalni(tak jak tutaj)

    pokaż komentarz
    mc-west
  • seeb +1  

    Mój Ubuntu jest jak wiatr i naprawdę nie przypomina mi się żaden ZWIS - co podczas uzytkowania windowsa zdarzało się zbyt często.

    pokaż komentarz
    seeb
  • kefir1989 +1  

    Ja również używam ubuntu i nie pamiętam, kiedy się ostatnio zawiesił. A co do antywirusa, to uważam, że jeśli ktoś wie jak korzystać z internetu, to wcale nie potrzebuje takiego oprogramowania.

    pokaż komentarz
    kefir1989
  • thorga +2  

    Do listy programów dorzuciłabym nowe GG - potrafiło mi zajmować 100 MB RAM. Lepiej zainstalować jakąś starą wersję bez tych wszystkich pierdół. Sterowniki drukarki itp urządzeń można zazwyczaj zainstalować same - przez znajdowanie nowego sprzętu i wyszukiwanie sterowników, a nie setup odpalający się z autoruna płyty.

    Na koniec przejrzeć msconfiga i powywalać stamtąd zbędne rzeczy (wstawia się tam cała masa pierdół, np. msn, java, adobe, google updaty itp, quickstartery javy, open office, które są absolutnie zbędne, chyba że pracujesz z nimi codziennie.

    Mój Win XP ma w trayu 3 ikonki i zajmuje na start 189 MB RAM, na 5-letnim laptopie z 1GB ram (fabrycznie było 256MB) i Pentium II 1.8. Żadnego ścierwienia, lagowania, mielenia dyskiem.

    pokaż komentarz
    thorga
  • Kisiol_Ent 0  

    Okrojenie na lyso kompa to tez nie sposob.

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • thorga 0  

    Mam wszystko, co jest mi potrzebne - ale uruchamiam dopiero, jak jest mi potrzebne.

    np. Java odpala się dopiero w momencie, jak odpalam program albo wchodzę na stronę z Javą. Nie wisi mi w procesach i na przykład jeszcze instaluje sobie update i zamula kompa jak akurat obrabiam zdjęcia i mam cały procek i ram zajęty. Adobe też nie musi codziennie sprawdzać updatów, skoro pdfa otwieram raz na miesiąc. Apache, mysql, OpenOffice, programy do nagrywania płyt również nie muszą wisieć w trayach - uruchamiam je ręcznie jak coś na nich robię.

    Nie wspominając o całej masie syfu tj. windowsowych narzędzi, typu Windows Media Player + jego updaty i usługi udostępniania, MSN itp itp , z których w ogóle nie korzystam i nigdy nie były mi do niczego potrzebne.

    pokaż komentarz
    thorga
  • H4seo +5  

    @Kisiol_Ent - nie do końca się z tobą zgodzę. W piwnicy postawiłem sobie router na linuksie. Pozbawiony jest x'ów i wszelkiej innej maści pierdół, które nie są mi na tą chwilę potrzebne. Uptime komputera wynosi obecnie 22 dni, łącze które dzieli również cały czas działa. Komputer ma się zajmować tylko tymi zadaniami, które od niego oczekuję. Nie potrzebne mi 200 procesów z których nie korzystam.
    A im mniej procesów, tym mniej procesor pracuje = mniejsze zużycie prądu.

    pokaż komentarz
    H4seo
  • Kisiol_Ent -5  

    @H4seo
    Sr4m na twoj linuksiarski pseudo ruter.

    Ja sobie kupilem za 180 zl - 4x Lan 100 / wifi 54 / 2x ptsn voip / adsl2+ coś tam / ładny wyglad

    Ty pewnie tego zloma skladales 2 dni w garazu, instalowales
    3 dni jakies chvjnie na linuksie, konfigurowales 5 dni

    Lepiej kupic urzadzenie ktoredo tego sluzy po prostu.
    to nie czasy kiedy na 486 zbieralo sie caly rok.

    zalosne.

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • thorga +8  

    Nie wpadłeś na to, że niektórzy robią takie rzeczy, bo lubią?

    Ja na przykład lubię rozpalać grilla drewnem, czekając aż się wypali na węgiel.
    Bez rozpałki :-) Albo piec własny chleb.

    Pewnie jestem dla ciebie jeszcze bardziej żałosna, bo brykiet można kupić za 5 złotych, a chleb za 2 zł.

    pokaż komentarz
    thorga
  • Raffael +6  

    Ja sobie kupilem za 180 zl - 4x Lan 100 / wifi 54 / 2x ptsn voip / adsl2+ coś tam / ładny wyglad

    No to teraz zgadnij jaki system operacyjny jest zainstalowany na tym routerze. Podpowiedź, nie jest to Windows Vista. W dodatku istnieją specjalne dystrybucje Linux'a stworzone do takich celów np. Vayatta. Więc nie wrzucaj tutaj na niego że instalował na routerze własnej produkcji Linux'a bo u Ciebie też on funkcjonuje. Z taką różnicą że nie Ty go instalowałeś.

    pokaż komentarz
    Raffael
  • dawwin +2  

    @Kisiol_Ent
    Jeśli nie chcesz używać linuksa to przestań korzystać z internetu, bo jaką byś stronę nie odwiedził to albo ona stoi na linuksie, albo po drodze pakiety przechodzą przez jakiś komputer na tym systemie

    pokaż komentarz
    dawwin
  • Kisiol_Ent 0  

    ale ja bardzo lubie linuxa. niezrozumieliscie mnie.
    denerwuje mnie tylko takie geekowskie przechwalanie sie ze steruje bramą na podworku za pomoca commodore 64.
    no i hvj?

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • Raffael +35  

    Ja bym jeszcze dorzucił Adobe Reader, zajmuje 230MB a funkcjonalnością (o prędkości działania to już nie mówię) nie odbiega od Foxit'a który ma 10MB. W dodatku, jak w LaTeX'u generuję PDF'a to gdy nie zamknę w Adobe Reader wcześniej wygenerowanej wersji to nie mogę wygenerować nowej (lock na dostęp do pliku), za to z Foxit'em nie ma takiego problemu.

    Podobnie sprawa ma się z kombajnem jakim stał się Winamp 5.x. Już dawno go porzuciłem na rzecz odtwarzacza Foobar2000.

    pokaż komentarz
    Raffael
  • voldenet +2  

    AOL sprawił, że winamp z najpopularniejszego programu do odtwarzania muzyki stał się mulącym programem do wszystkiego.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Nightmare16 +23  

    z cyklu: Audio-Video
    chciałbym również podziękować za stworzenie takiego syfu jak: wmv/asf i FLV.
    te formaty skomentuje krótko: jedna wielka kpina.

    pokaż komentarz
    Nightmare16
  • Phan +7  

    Najlepszy jaki powstał do dziś to mkv, ma praktycznie wszytko czego trzeba (jako container oczywiście), jedyna wada na dziś to support, praktycznie tylko dla komputerów i nielicznych urządzeń

    pokaż komentarz
    Phan
  • epaGamer -2  

    wie ktoś dlaczego raz z formatem matroski film wazy z nim 700mb a raz 4gb?

    sciagnalem LOTRa ktoregoś - wersje rezyserską w .mkv dlugos miala ok. 3h i zajmowała 700mb a potem sciagnalem w tej samej rozdzielczosci w .mkv Helikopter w ogniu i zajmował 4gb a trwal cos ponad 2h

    pokaż komentarz
    epaGamer
  • lukaszg84 +4  

    @epaGamer
    Mkv to kontener, nie kodek.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kontener_multimedialny
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kodek

    pokaż komentarz
    lukaszg84
  • Phan 0  

    Ja polecam wersje 1080p od 7,92GB (DVD9) do ok 15GB, zależy ile trwa film, ma ścieżek dźwiękowych i jakiej jakości (AC3 lub 3x więcej zajmujący DTS, oczywiście oba 5.1) lub wersje 720p od 4.37GB (DVD5) do 7,92GB (DVD9), reszta j.w. Filmy które nie są pod efekty specjalne etc można spokojnie w 720p nawet na TV/monitorze/etc 1080p oglądać, różnica między dvdripem a 720p jest znacznie większa niż między 720p a 1080p, oczywiście jak ktoś chce oglądać na starym tv VGA to nie ma sensu tego ściągać chyba że dla 5.1
    A kodek video to najlepiej te w x264, jest najlepszy.

    pokaż komentarz
    Phan
  • Blackbull +1  

    Ktoś używa Norton Ghost? Program do zrobienia kopii zapasowej partycji. Instalujemy Windowsa i wszystko co potrzeba, a jak coś się zepsuje to w parę minut przywracamy i mamy świeży system. Na razie zrobiłem tylko kopię zapasową, więc nie wiem jak będzie z odzyskiwaniem.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • lukasj +1  

    W programach jest tego głowna, np ask toolbar, ktory potrafi niezle wk#!!ic instalujac sie w FF, dodajac swoj pasek i do tego strone startową i strone wyszukiwania... Podmienia nawet strony błędów!

    pokaż komentarz
    lukasj
  • wh00kiers +9  

    Nie nawidzę tego gówna, co przy instalacji jednej rzeczy od razu ładuje mi do kompa 10 innych. Dorzuciłbym jeszcze do listy Microsoft - ostatnio zainstalowałem sobie MSN i dostałem przy tym gazyliard propozycji czegoś innego, milion wyskakujących okienek, tysiące niepotrzebnych bajerów. Teraz za każdym razem jak go włączam jestem witany jakimiś niepotrzebnymi gównami, których nawet nie chciałem. Nie nawidzę takiego oprogramowania.
    (to ma nawet swoją nazwę - bloatware)

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • gnus +3  

    wh00kiers, "nienawidzę" to jeden wyraz, ponieważ nie istnieje taki czasownik jak "nawidzę". ;)

    pokaż komentarz
    gnus
  • 44nal +21  

    A ja dorzuciłbym Winampa: przereklamowany player, który cholernie długo się włacza.

    pokaż komentarz
    44nal
  • Phan -8  

    radze powyłączać parę funkcji i/lub zmienić sprzęt, ja mam najnowszą wersję i śmiga na lapku (core duo 1,73ghz, 2GB ram)

    pokaż komentarz
    Phan
  • piachu +9  

    no tak bo nie ma to jak komp z Core2Duo żeby odpalić Winampa... To już lepiej odpalać Windows Media Playera 12 :P
    artykuł 100% prawdziwy, a na pierwsze miejsce Symantec sobie zasłużył.

    pokaż komentarz
    piachu
  • Rincewind +11  

    Po co zmieniać sprzęt, jak można zmienić odtwarzacz? :>

    pokaż komentarz
    Rincewind
  • Bandit69 -2  

    To ktokolwiek jeszcze korzysta z winampa? Polecam spróbować Foobara2000

    pokaż komentarz
    Bandit69
  • karolduch1 0  

    wystarczy zmienić skórkę na klasyczną i wszystko działa szybko

    pokaż komentarz
    karolduch1
  • Blackbull 0  

    Mam wrażenie, że foobar lepiej brzmi, ale ręki nie dam sobie uciąć..

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • Phan 0  

    bo ten sprzęt co mam to ma już 2 lata a na rynku to z 3-4 ma, najlepiej wymagać żeby nowe programy chodziły na sprzęcie z przed 10lat+, po za tym odpalałem winampa nawet na 1rdzeniowych i nie pamiętam problemów ;)

    pokaż komentarz
    Phan
  • baxiu90 +1  

    Ja polecam AIMP2. Bardzo dobrze konfigurowalny, interface podobny do winampa, zjada mało zasobów.

    pokaż komentarz
    baxiu90
  • Satter 0  

    @44nal
    Zgodzę jak sprecuzujesz o jaka wersje Ci chodzi - 2.91 i nie potrzebuje nic innego do mp3

    pokaż komentarz
    Satter
  • 44nal +1  

    @Satter
    Niepamiętam jaka to była wersja bo już dawno odinstalowałem. Ale jeśli mówisz, że stara wersja jest dobra, to analogicznie można odnieść to do samego tekstu - stare wersje nero czy też nortona też kiedyś lepiej chodziły.

    pokaż komentarz
    44nal
  • irving +12  

    zgadzam się z autorem artykułu, polecam:
    antywirus -> avira
    pakowanie -> 7zip
    total commander -> free commander
    nagrywanie -> imgburn

    to są nie tylko darmowe programy, ale wg. mnie znacznie lepsze od komercyjnych kloców które instalują tony niepotrzebnych śmieci.

    pokaż komentarz
    irving
  • Surgeon +6  

    Co ci przeszkadza w Total Commanderze? Nie zauważyłem żeby ten program zabierał 100% CPU lub jakieś gigantyczne ilości RAMu. Fakt trzeba kliknąć w 1|2|3 ale to nie czyni go gorszym od Free Commandera.

    pokaż komentarz
    Surgeon
  • lukaszg84 +4  

    A ja powiem więcej - dzięki total commanderowi możesz ze swojej listy usunąć 7zipa :)

    pokaż komentarz
    lukaszg84
  • Raffael +2  

    Co ci przeszkadza w Total Commanderze?

    Może to, że nie jest darmowy? Przy każdym jego uruchomieniu masz taki ładny komunikat że możesz go testować miesiąc a potem masz wybór "Rejestracja" lub "Usunięcie z dysku". Oczywiście, nikt się tym nie przejmuje i używa dalej, ale to oznacza że już nielegalnie.
    Ja polecam Unreal Commander.

    pokaż komentarz
    Raffael
  • lukaszg84 +2  

    @Raffael
    Wiem, że prawdopodobnie mało ludzi wpadnie na to proste rozwiązanie ale Total Commandera można też, uwaga! tak! KUPIĆ. Jest to chyba najprzyjaźniej licencjonowany soft jaki znam - płacisz raz około 100zł a potem używasz do końca życia - masz prawo zainstalować każdą nową wersję.

    pokaż komentarz
    lukaszg84
  • Rivo +13  

    Dorzucę jeszcze producentów kart graficznych.
    Ostatnio szukałem sterowników na stronie nvidia. Ile zajmują? 100 mb. Dlaczego? Bo przecież to cholerstwo musi zawierać cały panel zarządzania ustawieniami ekranu, jakbym tego już nie miał w systemie. A do tego jakoś schowali (albo usunęli już w ogóle) opcje pobrania samego, czystego sterownika. -_-

    pokaż komentarz
    Rivo
  • Nymphis +15  

    Nvidia przynajmniej jakieś sterowniki wypuszcza aktualnie. AMD natomiast swego czasu (kiedy weszły na rynek 48xx) nie przejmowało się specjalnie niekompatybilnością kart ze sporą ilością gier i zmusiło nabywców do czekania kilka tygodni na łatkę...

    pokaż komentarz
    Nymphis
  • Bandit69 -3  

    Amd czy ATI? zresztą informacja nieprawdziwa, dłuższe czasy oczekiwań na stery i łaty owszem były, ale zawiązywały się do max 5 dni.

    pokaż komentarz
    Bandit69
  • gogiel +1  

    Zauwaz, ze sam PhysX zajmuje okolo 40 mega. To naprawde wielki kawal softu. Chodzi szybko i sprawnie. Jednym slowem: marudzisz.

    pokaż komentarz
    gogiel
  • grafi +2  

    AMD jakiś czas temu zakupiło ATI.

    pokaż komentarz
    grafi
  • Rivo +1  

    gogiel: Przyznałbym Ci rację, gdyby nie to, że PhysXa musiałem do tego jeszcze dociągnąć. Oddzielnie. ;)

    pokaż komentarz
    Rivo
  • mike88 +10  

    Widzę, że chelios specjalnie założył konto, aby ostrzec świat przed bloatware.

    pokaż komentarz
    mike88
  • Pumar +6  

    Wcześniejsze Nortony to prawda, do tego gdy spróbuje się odinstalować samemu przez dodaj usuń robi sieczkę z systemu i potem jego resztki gryzą się z innymi antywirami. Do tego oczywiście nie ma nigdzie napisane że wystarczy ściągnąć jeden program do odinstalowania.

    Za to Norton 2008? albo cholera wie jak to się nazywa - zużycie procesora 0-2%, w ogóle prawie go nie widać, używam już 7miesiąc (3 miesięczna wersja próbna, 2 razy formatowalem:P ale akurat z innych powodów). I jestem zadowolony. A nod od wersji 3.0 stracił na jakości.

    pokaż komentarz
    Pumar
  • ulbrek +7  

    Taaaaa, też masz wrażenie, że autor używał spiraconej wersji z 2005 roku? Używam 2008 od prawie roku i to na prawdę lekki i sprawny program.

    pokaż komentarz
    ulbrek
  • bakuj +5  

    Potwierdzam. U mnie wersja 2009 zajmuje obecnie dokładnie 42,2 MB RAM, czyli w miarę rozsądnie ale za w ogóle procesora nie rusza. Nie mówię tutaj oczywiście o skanowaniu tylko zwykłym działaniu w tle.

    pokaż komentarz
    bakuj
  • ignacyteodor -2  

    Norton AntiVirus 2008 i 2009 rzeczywiście są znacznie lepsze pod względem wydajności, ale wersje 2003-2007 spowodowały, że program ten stracił wielu użytkowników (użycie RAM-u na poziomie 170 MB, kopiowanie pliku przy włączonym Nortonie 3 razy wolniejsze niż normalnie).

    pokaż komentarz
    ignacyteodor
  • Keraj 0  

    Dorzucę jeszcze od siebie na temat, że to info starej daty. Jak pamiętam, to Java na Windows od wersji 1.5 (a już dawno mamy 1.6+) nie instaluje ze sobą nic niepożądanego - albo ja korzystam z innych instalatorów (jdk)

    pokaż komentarz
    Keraj
  • fourtyfour +4  

    Moim zdaniem model rozwoju oprogramowania się nie sprawdza. Soft rośnie do olbrzymich rozmiarów, a w nowych wersjach dodawane są niepotrzebne ficzery. Idealnym rozwiązaniem jest budowa oprogramowania na zasadzie jądra (podstawowej wersji programu) i możliwości doczepiania pluginów - user instaluje wtedy tylko to co jest mu potrzebne. Dobrym przykładem jest firefox - dzięki pluginom, ta przeglądarka ma tyle odmian ilu użytkowników. U jednego śmiga bez pluginów, a u innego muli bo ma ich w cholerę.

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • KoloGospodynWiejskich +8  

    Symantec- zdecydowanie tak, syf jak cholera. Darmowy Avast jest o niebo lepszym odpowiednikiem Nortona.
    Ahead- nero skończył się na 6, koniec kropka. To co nowsze to chore hybrydy.
    Appsy czy też Recovery od producenta laptopa- miałem w łapach hp. Recovery z tego zajęło... 3h. Po czym system był niemalże nie do użytku. Przypomnę- instalacja świeżego Win Xp ze sterownikami i niezbędnym oprogramowaniem to góra 2h.
    Sterowniki do drukarek- dodatkowe oprogramowanie to syf, tyle na ten temat.

    pokaż komentarz
    KoloGospodynWiejskich
  • szpec84 +4  

    nero portable sa genialne, do tego pare megasków zajmują, niczym stara dobra wersja 5 :)) więc nie rońcie łez.
    Linux chyba po erze wzrostów zaczyna notować spadki użytkownikow;P co raz wiecej osób zaczyna po nim jechać :)

    pokaż komentarz
    szpec84
  • KazimierzWielki 0  

    Nie zgodzę się. Używam Norton 360 na Core 2 Duo, 4 GB RAM, Vista SP1 i użycie zasobów jest znikome. Dodam, że komputera używam dość intensywnie. Tutaj dowód: http://img37.imageshack.us/img37/9213/wydajnosc.jpg Z tego co wiem wszystkie produkty z nowej rodziny (tego rocznika) są zoptymalizowane pod kątem jak największej wydajności.

    pokaż komentarz
    KazimierzWielki
  • EmmetBrown +1  

    Mi się Avira bardzo podoba, avasta używałem, lecz dało się czasem odczuć spowalnianie systemu, ale nie znaczne.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • solar2k +2  

    @up: przyznaj lepiej, że nie wytrzymywałeś hasła "baza wirusów została zaktualizowana" :D

    pokaż komentarz
    solar2k
  • dervsh +2  

    Wykopany tekst został napisany przez kogoś rozgoryczonego, który nie radzi sobie z nowoczesnym oprogramowaniem, nieprzygotowanego merytorycznie do napisania tego wpisu na swoim blogu.

    Autor nazywa siebie BOFH'em (Simon, Unixowy administrator z bardzo interesujących historyjek), a używa Windowsa XP / Vista, twierdzi, że Norton Commander jest świetną aplikacją oraz krytykuje Symantec'a (który kupił wiele innego oprogramowania, nie tylko to konkretne o którym mowa w artykule, które również z powodzeniem sprzedaje). Ostatecznie - dlatego, że nie podoba mu się kilka projektów Linuxowych - skrytykował wszystkich developerów tego systemu.

    Podsumowując - skoro sobie chłopak z softem nie radzi to powinien wypowiadać się o kopaniu rowów.

    pokaż komentarz
    dervsh
  • lastof 0  

    Do tej pory się zastanawiam, co autor miał do DBUS-a. Co do UDEV, to można mu trochę zarzucić(pisałem o tym powyżej). X.org też przeszedł nie jedno.

    pokaż komentarz
    lastof
  • HeartCore 0  

    Co do niektórych oprogramowań to się zgodzę, że oprócz tych praktycznych funkcji, które posiadają to jest w nich za dużo niepotrzebnego śmiecia, zasranych reklam i innych tego typu kolorowych gówien.

    pokaż komentarz
    HeartCore
  • szymon_g +3  

    "(..)udev, hal, dbus,(..)"
    no, dziekuje bardzo, nazywanie tego softwaru 'olbrzymami' to jednak przesada. pewnie autor chcialby wszystko z palca montowac pewnie?

    pokaż komentarz
    szymon_g
  • OutOfControl +2  

    Mi na tej liście zabrakło tylko oprogramowania apple dorzucanego do ipoda. Zaraz być może mnie ktoś mięsem obrzuci (wiem, że bez tego można się zesrać, bo na swojego super eksplodującego ipoda się nic nie wrzuci), ale ilość różnych gówien instalowanych do tego jest mnoga, podczas gdy ty chcesz tylko na spokojnie wrzucić sobie np. muzykę, a o zamulaniu kompa przez to nie wspomnę.

    pokaż komentarz
    OutOfControl
  • westu -2  

    U mnie iTunes działa bez problemu, nie instalował się z niczym, nie zamula komputera praktycznie w ogóle. Używam go jako głównego playera i jest w porządku.

    Aha, mam Mac OS X ;-P

    pokaż komentarz
    westu
  • RomanX +5  

    Oczywiście Apple pakuje gówno tylko do cudzego podwórka :P Chamstwo.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • ignacyteodor 0  

    Ja muzykę na iPoda wrzucam Winampem (Alt+L), oprogramowania Apple wcale nie mam zainstalowanego.

    pokaż komentarz
    ignacyteodor
  • czechu -5  

    nic nowego to on nie napisał ja bym do tej listy dorzucił jeszcze kilka pozycji poza tym widać kolejnego zagorzałego windowsiarza dla którego xp jest najlepszym systemem na świecie
    śmieszy mnie tekst że linuks wiesza się częściej niż windows nie wiem skąd kolego wytrzasnął takie rewelacyjne informacje wszystko można zarzucić linuksowi ale nie awaryjność

    pokaż komentarz
    czechu
  • bakuj +18  

    RAZ chciałem zainstalować linuksa. Kumpel mówił - Ubuntu - łatwe i praktycznie dla Windowsowców takich jak ty. I co? Tydzień zmarnowany. Sterowniki do radeona nie działają, modem do neostrady którą wtedy miałem też nie, najprostsze programy się przycinały a gra TuxRacer gdzie zjeżdżało się pingwinem ze skarpy (jedyna ciekawa dostarczona z tą dystrybucją) osiągała zawrotne 10 klatek na sekundę przez kiepskie sterowniki. Nie. Linux nie jest awaryjny. On jest po prostu do dupy.

    pokaż komentarz
    bakuj
  • KoloGospodynWiejskich +5  

    Etam. Znam też takich lightowych linuksiarzy jak Ty- ale oni się nie poddają tak łatwo ;-)
    I chłopak spokojnie odpalił łubudubuntu na karcie graficznej od VIA. Jeżeli nie wierzysz, że to przej#%ane- to sprawdź w google ;-)
    A o Linuksie wiedział tyle, co Ty na początku- czyli nic. Człowiek uczy się przez całe życie. Niektórzy w tym, niektórzy w innym kierunku :-)

    pokaż komentarz
    KoloGospodynWiejskich
  • Strus +19  

    No tak, bo człowiek nie ma nic innego do roboty tylko uczyć się czegoś, co byłoby mu do niczego nie potrzebne, gdyby został na windowsie, na którym mu wszystko działa :P

    pokaż komentarz
    Strus
  • sorek +12  

    Bo kurna wszyscy polecają te Ubuntu a tak naprawdę to ten system idzie o kant dupy roztłuc - tymbardziej jeśli chodzi o support ;/

    pokaż komentarz
    sorek
  • Strus -1  

    "Trzeba sie uczyc linuxa bo masz go za free a za 300zl dostajesz windowsa z dziurami ktorego uczyc sie nie musisz chociaz gdybys nie mial zadnego OS wczesniej to windowsa tez bys musial sie uczyc."
    No i się uczyłem Windowsa, jak zaczynałem przygodę z PC, ale cudów w linii komend jak na Linuksie to nigdy nie musiałem robić. 300 zł za system, z którego korzystasz przez kilka lat to nie jest dużo, a studenci dobrych uczelni (w tym ja, od października) mają soft od M$ za free dzięki MSDNAA ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • AltumVidetur +7  

    Trzeba sie uczyc linuxa bo masz go za free a za 300zl dostajesz windowsa z dziurami
    Krytyczna dziura w kernelu niezałatana przez 8 lat - dziękuję bardzo :)

    Kogo obchodzi ze radeon sterownikow nie mial a teraz ma i tak ch##owe?, na windowsie nie sa wcale lepsze
    Kolega widzę ciągle żyje w 2003?

    GeForce i nic wiecej nawet na 2 mozna bylo takie rzeczy robic ze teraz nie kazda grafika daje sobie z tym rade :)
    Chyba nawet w 2001 :)

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • koniczynek +7  

    Podsumowując najeżdżanie na linuksa - on jest dla ludzi, którzy będą potrafili go używać. Nie umiesz czegoś używać, nie mów, że jest do dupy :)

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • bakuj +12  

    1. Wasze argumenty nie mają sensu. To jakby sprzedawać samochód bez kół i mówić - "to jest samochód dla ludzi którzy sobie zrobią koła. Mogą je zrobić z drewna, kamienia albo metalu. Nas to nie obchodzi." System operacyjny - z założenia ma być łatwy, przyjazny użytkownikowi i dla każdego.
    2. Karty Radeona praktycznie w niczym nie ustępują Nvidii. Poza tym w Windowsie mam jeszcze coś co się nazywa Omega Drivers - sterowniki ulepszone i przyspieszone. A jeżeli na tej samej karcie graficznej mogłem pograć w najnowszego NFS-a (wtedy Most Wanted) na najwyższych detalach z ponad 30 klatkami na sekundę albo w tuxracer z 15 to raczej myślę, że to wina systemu a nie "ch$#owości" radeonów.

    pokaż komentarz
    bakuj
  • panmuminek -1  

    Altumku Videtruku, powiedz mi gdzie ten błąd w kernelu przez osiem lat niezałatany?

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • AltumVidetur -1  

    poszukaj sobie newsa na wykopie, taki solidnie zakopany przez lokalnych linuksiarzy.
    np. ten: http://www.wykop.pl/link/223341/krytyczny-blad-w-jadrze-linuksa-pada-mit-superbezpieczenstwa

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • mc-west +5  

    @czechu: taki "użyszkodnik" który dopiero co migrował z windowsa albo używa linuxa raz na psi rok myśli że jak mu sie xserver zawiesi tzn że sie cały system wysypał i nawet nie ma pojecia żeby skoczyć na inny terminal ubić X'y i odpalić od nowa(kernel cały czas chodzi)

    pokaż komentarz
    mc-west
  • emq +11  

    pomijając fakt, że artykuł jest chaotyczny i totalnie nudny, widzę tutaj się zrobiła nagonka na linuxa, czyli stary kotlet z mikrofalówki po raz kolejny :P

    Jak skonfigurujesz sobie system operacyjny takowy będziesz miał - cóż więcej do dodania. Można p!%$!$%ić, że pod windowsem nam wszystko z czasem muli, że wirusy, że tamto i tamto - prawda, ale chyba windę też trzeba od czasu do czasu konserwować, a nie czekać aż samo się zrobi.

    Z drugiej strony można pieprzyć farmazony, że pod linuxa brak sterowników (większych herezji nie słyszałem, właśnie multum jest sterowników, często pisanych przez wszelkiej maści zapaleńców, które dają ogrom możliwości), że trudny, że blabla. Ten system także wymaga trochę poświęcenia, jednak gdy już go postawimy wedle uznania to zapewniam, że będzie działał i działał.

    Sam używam obu - w zależności od potrzeb, linuxa gdy potrzebuję konkretnych narzędzi do konkretnych rzeczy (głównie chodzi o narzędzia sieciowe), windowsa - do reszty. I nie potrzebuję robić nagonki :).

    Czytając te wszystkie komentarze można odnieść wrażenie, że tu piszą sami frustraci, którzy nie umieją sobie poradzić ze swoim systemem operacyjnym. Linux - za trudny. Windows - zamulony.

    Masz babo placek :).

    pokaż komentarz
    emq
  • lukaszg84 +3  

    @mc-west
    A ilu użytkowników potrafi zrestartować proces explorera? Bo to zwykle on się zawiesza, nie zdarzyło mi się jeszcze żeby moja Vista zawiesiła się tak aby trzeba bylo zrobić twardy reset.

    pokaż komentarz
    lukaszg84
  • AltumVidetur +1  

    explorer nawet jeśli się zawiesi to sam zapyta, czy ma się zrestartować :)

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • mc-west +4  

    @lukaszg84:Zrób badania na ten temat;)
    @emq: Wniosek jest jeden - system jest taki jak jego administrator.

    pokaż komentarz
    mc-west
  • Madras +3  

    Linux jest darmowy pod warunkiem, że Twój czas jest bezwartościowy.

    pokaż komentarz
    Madras
  • sorek +9  

    Ehh.. wyłaczam z obserwowanych bo nie mam ochoty czytać kolejnego flejma wojny Linux vs. Windows.

    Prawda jest taka, że Linux jest lepszy. A sam siedzę na Viście i windowsach z wygody, bo są banalniejsze, choć nie dają takiej przyjemności. Porównywanie do przemysłu motoryzacyjnego jest bezsensu, ale dam dwa porównania:
    1. Windows, jest jak auto kupione w salonie. Kupuje się go szybciej, ale jest droższe. Jeździ tak jak chcemy, jak go przerobimy, tak będzie działał, ale po jakimś czasie zacznie się psuć.
    Za to Linux jest jak auto, które sami składamy. Własne części, wychodzi taniej i mamy do tych części nieograniczony dostęp, również do mechaników, którzy są w stanie nam pomóc. Niestety, takie auto często nie ma dostępu do jazdy po wszystkich drogach i trzeba to jakoś obchodzić by móc dojechać do celu. Za to przyjemność z jazdy i satysfakcja z jego tworzenia jest większa. Również osiągnięty efekt zależy od nas, potrzeba troche pracy.

    2. Musimy dotrzeć na szczyt wierzowca. Mamy 2 sposoby, albo windą (windowsem) lub schodami (linuxem). Windą jest szybciej. Nie męczy się człowiek, jednak jest zamknięty w 4rech ścianach i nie wiele może robić. Do tego istnieje szansa, że się nam winda "zatnie".
    Natomiast po schodach idzie się dłużej, jednak nadrabia kondycję, można spotkać ciekawe osoby po drodze, pooglądać widoki za oknem. I przyjemniej (zazwyczaj) spędzić czas.

    Zawsze mam i będę miał linuxa w pogotowiu na dysku. Nie raz ratował mi życie jak windows "odmówił posłuszeństwa". Na linuxie mamw szystko co potrzeba do normalnej pracy. W gry też można porgać (nie wszysktie, i często nie takie jak powinno), ale można. Nie rozumiem sensu tej wojny, dla mnie oba systemy mają wady i zalety. Duchem jestem z linuxem - i pewnie zawsze będę, choć nie raz dawał mi w kość.

    Więc skończmy kolejną bezensowną dyskusję, przytulmy się i pocałujmy na zgodę ;)

    PS: Co do błędu - macie jakieś większe informacje? Albo potwierdzenie ze strony kernela? Cokolwiek? Przecież oni pracują nad tym dzień w dzień, wątpie, by takiego czegoś nie wyłapali - a nawet jeśli, łatki pewnie są w drodze. Lub szkodliwość tego jest znacznie mniejsza niż mówią. Dla mnie informacja niepotwierdzona i nie zamierzam jej wierzyć, przynajmniej na razie.

    pokaż komentarz
    sorek
  • mc-west 0  

    @Madras postaw openSUSE to zmienisz zdanie.

    pokaż komentarz
    mc-west
  • Arvenia +4  

    Nie rozśmieszajcie mnie mówiąc, że Linuks jest trudny do instalacji/użytkowania, miałam 15 lat jak z niego korzystałam, a i mama była zadowolona z fajnych gierek. Jakoś nie pamiętam z nim problemów.

    pokaż komentarz
    Arvenia
  • AltumVidetur -5  

    Pocałujmy się na zgodę bo linuks jest lepszy? :)

    W artykule pod linkiem przezemnie podanym jest link do dokładnego opisu i łatki (zamieszczonej na kernel.org). Dziura pozwala na lokalne wykonanie kodu z przywilejami admina. Tzn, że jeśli ktoś przejmie kontrolę nad dowolną aplikacją z Twojego systemu może zrobić z nim co mu się podoba.

    Co zabawne całkiem niedawno była tu rozmowa o takiej dziurze i linuksiarze twierdzili że takie coś to jest niemożliwe i oni są w stu procentach bezpieczni, "a bo u nas to każdy program działa z prawami zwykłego usera i nie może mieć uprawnień roota".

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • sorek +4  

    Jest łatka więc w czym problem?

    A, zapomnialem dopisać: DLA MNIE (wiecie co to oznacza?) linux jest lepszy. Tyle.

    pokaż komentarz
    sorek
  • mc-west +2  

    @AltumVidetur: to była jakas wyjatkowo głupia banda linuksiarzy albo coś źle usłyszałeś.
    Już sam Xserver działa z prawami roota, ale chłopaki pracują nad tym żeby odpalać go na bardziej ograniczonych prawach, co jest dużo lepsze.
    btw Ile takich dziur jest wykrywanych okresowo w produktach microsoft ? o wiele więcej

    pokaż komentarz
    mc-west
  • Madras -3  

    @mc-west
    Miałem kiedyś (2 lata temu) zainstalowane Ubuntu i jeszcze jakąś dystrybucję, której nazwy nie pamiętam. Na Ubuntu wieszały/crashowały mi się różne programy z nieznanego powodu, na tym drugim mimo kilku godzin usilnych starań nie udało się uruchomić obsługi karty dźwiękowej (poddałem się, gdy ktoś na jakimś forum polecił, żebym przekompilował sobie sterowniki karty dźwiękowej). Obie instalował mój współlokator - hardcorowy linuksiarz kompilujący sobie Gentoo i spędzający nad nim całe noce. Niestety nie mógł dojść przyczyny moich problemów.

    Wybacz, ale po tych dwóch próbach raczej szkoda mi czasu na kolejne instalacje, szczególnie, że mam za darmo bezproblemowo działającego Win XP (z MSDNAA), na którym bez problemu mogę uruchomić wszystkie gry, Visual Studio i cały soft, jaki tylko mi przyjdzie do głowy. Zresztą nawet, jakbym musiał kupić Windowsa, to wolałbym zapłacić te 200zł (i tak wydając koło 2 tysięcy na sprzęt) niż męczyć się z Linuxem i uniemożliwiać sobie uruchomienie większości profesjonalnych programów.

    pokaż komentarz
    Madras
  • AltumVidetur -3  

    Problem polega na tym, że łatka została wydana po 8 latach, a wystarczy 3-4 doby, żeby zainfekować kilka milionów komputerów :)

    Wiemy co to oznacza, ale jak sam zauważyłeś zapomniałeś dodać. A tak wogóle to miałeś nie obserwować ;-)

    Co do linuksiarzy to nie mam pojęcia ile umieli, ale pojęcie, dlaczego firewall i iptables to dwie zupełnie różne rzeczy i że korzystając np. z dziury w FF i luki takiej jak ta można opanować komputer przekraczało ich możliwości.

    No i oczywiście upierali się, że niewielka ilość odkrytych dziur w linuksie wynika z tego, że ich tam nie ma, a nie z tego, że ich mało kto szuka :-)

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • Blackbull +4  

    Nawet wielu linuksowych weteranów, którzy nie jeden problem na Linuksie rozwiązywali mówi, że Ubuntu jest do dupy, bo jak coś się zepsuje to nie dojdziesz jak naprawić.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • mc-west +3  

    @Madras masz racje ubuntu z wydania na wydanie to coraz wiekszy crap, jednak nie ma to jak slackware albo arch,trzeba sie przy nich nap#%!!##ić ale wszystko działa.
    btw linux jest tak bezpieczny dzieki dwóm czynnikom:mała popularność i dobrze przemyślana architektura

    PS.Chłopaki polubiłem was bo można z wami racjonalnie i konstruktywnie pogadać;)

    pokaż komentarz
    mc-west
  • ignacyteodor +6  

    dlaczego firewall i iptables to dwie zupełnie różne rzeczy

    iptables:
    - posiada pełno narzędzi do routingu (SNAT/DNAT, zmiana TTL, ALG dla wielu protokołów)
    - jest konfigurowany tylko przez roota, przez co żaden proces z prawami użytkownika go nie wyłączy
    - pozwala na bardzo zaawansowaną konfigurację - mogę sobie ustawiać dowolną kolejność reguł, a w regułach mogę używać np. adresów MAC, rozmiarów pakietów
    - pozwala nie tylko na blokowanie pakietów ale też na ich limitowanie np. chcę żeby komputer odpowiadał na ping, ale maksymalnie 5 razy na sekundę
    - pozwala na manipulację ruchem wychodzącym np. chcę żeby ruch na porcie 80 przechodził przez proxy HTTP zainstalowane na komputerze - nie ma z tym żadnego problemu

    Windowsowe firewalle:
    - wyświetlają głupie komunikaty np. gdy uruchamiam klienta IRC pojawia się pytanie czy zezwalam na połączenie wychodzące na porcie 6667
    - komunikaty "zablokowano połączenie przychodzące" - ktoś wysyłając 100000 pakietów TCP SYN może mi otworzyć 100000 okien i zawiesić komputer
    - mam serwer FTP, z którym łączą się maksymalnie 2-3 osoby, ale któregoś dnia link do niego pojawia się w jakimś dużym portalu, firewall od razu otwiera 400 okien "DDoS attack blocked" i utrudnia dostęp do serwera oraz pracę na komputerze, pomimo tego że serwer wcale nie jest DDoS-owany
    - chcę udostępnić internet klientom podłączonym do drugiej sieci - nie zrobię tego w firewallu, muszę instalować dodatkowe oprogramowanie takie jak WinGate czy NAT32, a i te programy są bardzo ograniczone np. nie pozwalają na manipulację wartościami TTL czy przekierowywanie czegoś innego niż portów TCP/UDP
    - nie chroni przed trojanami, bo każdy program może go wyłączyć np. symulując ruch myszy i kliknięcie na "Disable"
    - gdy otworzę 10000 połączeń w ciągu minuty, firewall się zawiesi
    - powodują problemy z programami P2P np. http://tinyurl.com/re7mr2 i http://tinyurl.com/qeq75l
    - blokują domyślnie pingi, powodując alarmy w serwerowniach, gdzie ping jest używany do monitorowania serwerów (ale na serwerach zazwyczaj nikt nie używa firewalli innych niż systemowy, bo firewalle mają gigantyczne problemy z wydajnością); w przypadku IPv6 zablokowanie ICMP Echo powoduje też utratę łączności z klientami Teredo, ponieważ Teredo używa pingów do wyszukiwania najbliższych routerów
    - chcę pozwolić na pingowanie przez ip 1.2.3.4, ale nie chcę żeby inni mogli mnie pingować więc ustawiam reguły np.
    allow icmp echo from 1.2.3.4
    deny icmp echo from *
    i oczywiście to nie działa, bo firewall przestawił kolejność reguł i nie pozwala mi jej zmienić
    - niektóre są tak ograniczone, że nie pozwalają nawet na konfigurację per-user

    pokaż komentarz
    ignacyteodor
  • H4seo +1  

    @ignacyteodor - małe sprostowanie odnośnie iptables i udostępniania internetu. Dzięki iptables możesz odpowiednio przekierować pakiety i a dzięki zastosowaniu patchom do kernela i iptables (np. imq, ipp2p, layer7) możesz z tymi pakietami robić co chcesz. Jednakże samo udostępnianie internetu włączasz w kernelu poprzez:
    echo 1 > /proc/sys/net/ipv4/ip_forward
    I jeszcze jedno, żaden router windowsowy nie będzie taki dobry jak postawiony na linuksie.

    pokaż komentarz
    H4seo
  • ignacyteodor +2  

    echo 1 > /proc/sys/net/ipv4/ip_forward

    Wiem o tym, w Windows też jest IP forwarding (włącza się w rejestrze lub przez netsh), ale to nie wystarcza do udostępnienia zwykłego łącza internetowego:
    - trzeba mieć więcej niż jeden IP
    - dostawca musi ustawić odpowiedni routing dla pakietów przychodzących

    pokaż komentarz
    ignacyteodor
  • AltumVidetur -1  

    ignacyteodor: a skonfigurowałeś go? Nie skonfigurowałeś. To co się dziwisz, że pyta co zrobić?
    Generalnie to wszystko co napisałeś to problemy wynikające z błędnej konfiguracji(polegającej na zaznaczeniu paru checkboksów).

    Iptables, nie sprawdzi, czy program uzyskuje dostęp do internetu modyfikując inny program, nie jest w stanie skontrolować, czy biblioteki odpowiedzialne za kontakt z siecią nie zostały podmienione, nie umie skontrolować zmian w pamięci(np. wstrzyknięcia DLL), generalnie to jest zaawansowany filtr pakietów nie żaden firewall i ochrona którą zapewnia w porównaniu do jakiegokolwiek w miarę sensownego firewalla pod windows jest zerowa.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • pink_avenger +3  

    Od paru lat zajmuję się Linuxem na serwerach. Najpierw był Suse 6.0, a potem przyszła kolej na Debiana. Oczywiście były próby polubienia innych dystrybucji. Na desktopie miałem przez około roku, na drugiej partycji Ubuntu. Jednak przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka i nie chciało mi się przełączać na Linuxa, skoro wszystko mam na Windows. Pod koniec 2007 zainstalowałem Ubuntu jako główny system, Win XP używam sporadycznie przez VirtualBox. Po jakimś czasie powtórzyłem ten manewr na laptopie i na służbowym pececie. Była w nim kiepsko chłodzona nVidia z dolnej półki, więc w czasie upałów nieraz restartowały mi się X-y. Wymiana kiepskiego sprzętu rozwiązała ten problem. Według mnie Ubuntu to bardzo przyzwoita dystrybucja. Wprawdzie stoi za nią firma, lecz bez korporacyjnych ambicji do uzależniania klienta od swoich produktów.
    Jestem zadowolony z tych migracji i nie planuję wracać do Windows.

    pokaż komentarz
    pink_avenger
  • RobertG +2  

    @Madras
    Nie chcesz korzystać z Linuksa, nie korzystaj, nikt Ci nie karze ale odpuść sobie slogany w stylu 'Linux jest darmowy pod warunkiem, że Twój czas jest bezwartościowy' - są infantylne.

    pokaż komentarz
    RobertG
  • AltumVidetur 0  

    dlatego, ten kto nie chce nie używa, tylko zobacz od czego zaczęła się ta dyskusja.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • Madras -1  

    @RobertG
    Ależ to szczera prawda. Żeby Linux był tak samo użyteczny jak Windows (w zastosowaniach nieserwerowych) trzeba mu poświęcić więcej czasu, niż Windowsowi. I chyba żaden zdrowo myślący linuksiarz temu nie zaprzeczy.

    pokaż komentarz
    Madras
  • KoloGospodynWiejskich +2  

    Żeby Linux był tak samo użyteczny jak Windows (w zastosowaniach nieserwerowych) trzeba mu poświęcić więcej czasu, niż Windowsowi. I chyba żaden zdrowo myślący linuksiarz temu nie zaprzeczy.

    E... nie. W zasadzie czysty Linux to to samo, co czysty Windows. Dostajesz trochę w standardzie, nic więcej. Chcesz mieć porządny system, to trochę posiedzisz i gotowe.

    pokaż komentarz
    KoloGospodynWiejskich
  • Kisiol_Ent -2  

    Ja bym dodal tutaj Firefox 3.5 :P Za czas uruchamiania.

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • camelgd 0  

    Bardzo dziwny artykul - autor ma znikome pojecie i opiera cale swoje zdanie na wlasnej niewiedzy;/

    Punkt 1. Symantec wykupil Nortona i fakt, nie jest to najlepszy wybor przy automatycznej konfiguracji. Natomiast Symantec Antyvirus jest w czolowce specjalistow od zabezpieczen stacji roboczych.

    Punkt 2. Kaspesrsky rowniez jest w czolowce programow antywirusowych. POtwierdzi to kazdy specjalista od bezpieczenstwa sieci.

    Punkt 3. Oprogramowanie Siemens tak samo jak sprzet Siemens jest najlepszym sprzetem telekomunikacyjnym, operatrzy komorkowi korzystaja przeciez nei dla zabawy z ich rozwiazan.

    Reszta to juz belkot :)

    minusy, przybywajcie! :)

    pokaż komentarz
    camelgd
  • dawwin 0  

    A ja się z tobą zgadzam, +

    pokaż komentarz
    dawwin
  • pies_harry -1  

    Ubuntu - jeśli masz ATI Radeon 3870 - być może dasz radę to w ogóle zainstalować. Po jakichkolwiek zmianach w ustawieniach grafiki powita Cię czarny ekran. Owszem, jest opcja przywracania standardowych ustawień grafiki - powoduje kompletne rozwalenie X-ów i kolorowe krzaki zamiast obrazu. Backupów poprzednich ustawnień X-ów nie znalazłem. Ergo - instalator ich nie tworzy, a jeśli tworzy, są skutecznie ukryte przed zwykłym śmiertelnikiem.

    Ponadto, jeśli masz Windows (w szczególności Vistę lub 7), przywrócenie MBR-a na dysku po usunięciu partycji Ubuntu jest dość trudne, zajęło mi ze 3 godziny googlania i różnych prób.

    Być może pierwsze miejsce powinny zająć jednak płatne programy, w szczególności wszystkie programy do zarządzania partycjami, za wyjątkiem Parted Magic (DARMOWY, nie mylić z GParted Live CD) i Partition Wizard Home Edition (też DARMOWY). Pierwszy z nich po prostu działa. Odpala się z bootowalnej płyty CD i umożliwia wszystko to, co każdy inny program, do tego ładnie wygląda i szybko działa. Drugi z nich potrafi mieszać na partycjach bez restartowania Windowsa. Szybki, bardzo dobrze zaprojektowany graficznie.

    Omijać szerokim łukiem Diskeeper! Jeśli nie masz dysku SSD, Diskeeper nie robi prawie nic, czego nie potrafiłby zupełnie darmowy, a do tego szybszy i lżejszy Auslogic Disk Defrag (oczywiście darmowy). Dodatkowo praca Diskeepera mocno obciąża system. Jest to co prawda IvisiTasking czy jakieś inne cudo, które korzysta z zasobów tylko wtedy, gdy są nieużywane, ALE - obciążenie procesora i dysków wywołuje znaczny przyrost poboru prądu i grzanie kompa. Do tego skraca żywotność dysków. Komp podczas defragmentacji się nie uśpi. To dodatkowo podnosi rachunki za prąd osobom, które rzadko wyłączają komputer z prądu.
    Auslogic Disk Defrag nie defragmentuje dysków w tle. Nie musi. Może uruchamiać się automatycznie jak komp jest nieużywany przez jakiś czas, można odpalać go ręcznie. O ile pierwszy przebieg może zająć nawet 15 minut, kolejne, nawet po kilku dniach używania kompa wyrabiają się w czasie poniżej minuty. Jedyna wada - nie potrafi defragmentować plików zablokowanych przez system - ale to da się obejść.

    Omijaj Speed Commander - jeśli używasz zakładek. Nie działają. Atrapa po prostu.

    Eclipse 3.5 / ZendStudio 7 - jeśli chodzi o PHP - w porównaniu ze starszymi wersjami nowe chodzą jakieś 4 do 8x wolniej, automatyka podpowiadania kodu jest zepsuta. Pisanie większych projektów z użyciem tych narzędzi jest KATORGĄ (głównie ze względu na nieprawdopodobne zamulanie i kulejącą automatykę). Komodo Edit jest zdecydowanie najszybszym narzędziem tego typu. Niestety, nadal pełnym błedów udniających pracę (automatyka uzupełniania z niewiadomych przyczyn nie działa dla losowych klas). Do tego od czasu do czasu potrafi się kompletnie wysypać jak Fallout 3 (CTD). NetBeans, najnowsza beta jest praktycznie idealna. Nie można się przyczepić absolutnie do niczego, może poza szybkością, ale i tego nie jestem pewien, używałem go przy otwartych 10 innych aplikacjach, może coś innego zamulało kompa.

    AAA, zapomniałbym, driver Creative do kart X-Fi. Swojego Extreme Gamera kupiłem z grą Fallout 3. Cóż, da się grać tylko wtedy, jeśli NIE UŻYWA SIĘ dźwięku przestrzennego. Dźwięk przestrzenny w F3 brzmi o całe niebo lepiej niż standardowy. Dla niego kupiłem tą kartę. Kompletna poracha niestety. Po włączeniu Creative Alchemy gra wysypuje się co 5 minut. Ewidentnie wina drivera.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • PoshPaul 0  

    Programy antywirusowe to najwieksze oszustwo ;) Jeszcze zaden mi nie dzialal...

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • Raffael -2  

    Bo należało je najpierw zainstalować. Sam plik instalatora nie wykrywa wirusów :P

    A tak na serio z płatnych mogę polecić Nod32 ale w wersji 2.x, a z darmowych Avasta. Działają, sprawdzone wielokrotnie.

    pokaż komentarz
    Raffael
  • rainpl +2  

    Jak nie potrafisz instalować wirusów, to się nie dziw.

    pokaż komentarz
    rainpl
  • RomanX -1  

    Pewnie masz Maca.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • dzarek 0  

    Nero lite lub micro i mamy tylko to, czego można oczekiwać od programu do wypalania płyt :)

    pokaż komentarz
    dzarek
  • irving -2  

    też tak myślałem dopóki nie spróbowałem imgburn

    pokaż komentarz
    irving
  • Bandit69 -2  

    Sam mam jakis tam duzy pakiet nero, w msconfig sobie wywalilem te jego procesy, ale wczoraj miłego zaskoczenia doznałem, otóż zawsze te wszystkie SHITY były mi totalnie zbędne, ale wpadłem na pomysł, że obetne sobię pioseneczke z intro (serialu Weeds), użyłem do tego nero WaveEditor, szybko i bezboleśnie.

    pokaż komentarz
    Bandit69
  • gyow -3  

    A ja bym dodal uzytkownikow Windowsa, tych ktorzt nawet nie czytaja krokow instalacji, wymagan sprzetowych i klikaja tylko dalej, dalej, dalej... Placzac pozniej, ze gra albo program sciagniety z rapida nie trybi i straaaasznie zamula :)

    pokaż komentarz
    gyow
  • azotyp -2  

    Do wszystkich zfrustrowanych nadmiarem oprogramowania firmowo zainstalowanego. Zamiast to odinstalowywać (a nuż się kiedyś przyda coś z tego) wyłączcie autostart tego razem z systemem. Na przyklad program ccleaner ma opcje do tego.

    pokaż komentarz
    azotyp
  • RomanX -2  

    Autoruns: http://technet.microsoft.com/en-us/sysinternals/bb963902.aspx
    Lepszy i bez zbędnych dodatków.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • OutOfControl +17  

    Z czego 30 procesów toshiby.

    Używając visty nie dostrzegłem takich to wielkich super potężnych problemów o których to pisano. I owszem, 4GB pamięci w zupełności wystarczają do używania tego systemu bez kolosalnego spadku wydajności w stosunku do XP. Momentami praca na viscie jest przyjemniejsza niż na tym starym zasyfiałym XP.

    Za te procesy, nie obciążaj visty, tylko swojego zaj!%istego producenta laptopów, bo sam system ma się do tego nijak.

    pokaż komentarz
    OutOfControl
  • Sants +6  

    Tak to jest gdy producent dołącza z systemem masę niepotrzebnego oprogramowania. A potem ludzie narzekają na Vistę.

    EDIT: Spóźniłem się minutkę :(

    pokaż komentarz
    Sants
  • lukaszg84 +7  

    Dobrze skonfigurowana Vista z odpalonymi:
    - Windows Mail
    - Word
    - Excel
    - Firefox
    - Eclipse
    W tle działają:
    Skype, Google Talk, ZoIPer, Kaspersky AV, KeePass, OneNote, WindowsLiveSync, PuttyPageant, TaskbarShuffle, PowerMenu, X-Mouse Button Control. I to wszystko zajmuje 1,6 GB.

    Skonfiguruj sobie porządnie system a potem narzekaj.

    pokaż komentarz
    lukaszg84
  • westu +3  

    Wczoraj 1h odinstalowywałem gówna od HP.
    Na laptopach z Windowsem z tego co widzę fabryczny komputer nie ma prawa działać normalnie...

    pokaż komentarz
    westu
  • RomanX +2  

    Vista może być uznawana za niedorobioną, ale mnie jak dotąd (używam Business x64) pojawiło się znacznie mniej problemów, od znikających ikonek do BSOD-ów, niż przy XP. A przecież XP nie dałby rady z 4 GB RAM-u i z grami DX10.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • koszal -5  

    @lukaszg84
    Jedyny sposób na poprawne skonfigurowanie Visty to wyrzucenie jej do śmietnika i zainstalowanie XP. Owszem, jeśli używasz tylko Worda i Excela to nie masz absolutnie żadnych problemów, bo do bardzo prostych i pospolitych zastosowań ten system się sprawdza nawet lepiej od XP. Ale gdy chcesz zainstalować np. Apache'a i bazę MySQL, a do tego kilka starszych edytorów PHP i narzędzi do programowania, obróbki filmów itp. to już nie jest tak wesoło. Najgorsza w tym wszystkim jest zmowa producentów laptopów i Microsoftu, wciskanie gównianej Visty być może nie robi różnicy 95% użytkowników (do których widocznie się zaliczasz) ale pozostałe 5% widzi, że wciska im się półprodukt nienadający się do użytku.

    pokaż komentarz
    koszal
  • lukaszg84 +3  

    @koszal
    Dziwię Ci się jak możesz używać swojego systemu (nie Visty) do tak pospolitego zastosowania jakim jest przeglądanie internetu.

    Pisałeś o narzędziach do programowania - pan "programista" nie wie co to jest Eclipse?
    Jeśli chodzi o PHP to w Eclipsie też są pluginy do tego języka.

    Poza tym stawianie sobie MySQLa i Apache na stacji roboczej do głupota. Co za problem postawić sobie Linuksa na serwerku testowym, zainstalować jakiegoś Debiana i tam testować aplikacje? Jeśli nie masz dostępu do innego komputera zawsze możesz to zrobić na maszynie wirtualnej (VMware czy inny Virtual Desktop) - będziesz miał skonfigurowane środowisko testowe do swojego projektu, które nie będzie Ci obciążało systemu chodząc cały czas w tle.

    Druga sprawa: pracujesz na XPku tak? Rozumiem, że na koncie administratora (w XPku praca z uprawnieniami zwykłego użytkownika wymaga trochę samozaparcia :) ), to tak jak 95% użytkowników którzy dziwią się, że Windows jest mniej bezpieczny niż Linux.
    G.. prawda - jest tak samo bezpieczny jak się go dobrze skonfiguruje i mądrze używa.

    pokaż komentarz
    lukaszg84
  • koszal -2  

    @lukaszg84
    Z całą pewnością opacznie rozumiesz ideę systemu operacyjnego. Osobiście za sprawny i funkcjonalny system operacyjny uważam taki, w którym mogę zainstalować i pracować na dowolnym oprogramowaniu do niego przeznaczonym. Niestety Vista nie może się taką funkcjonalnością pochwalić, o czym świadczy na przykład oferta dla przedsiębiorców przygotowana przez Microsoft a polegająca na downgrade z Visty do XP (albo fakt, że Windows 7 będzie posiadał "symulator Win XP", którego tak bardzo Viscie brakowało).

    Linuksa nie trawię na desktopie, a co dopiero na laptopie. Zero funkcjonalności, bieda z oprogramowaniem - gdybym chciał używać komputera tylko do pracy może i bym nie narzekał, ale po co mam się męczyć, skoro XP przewyższa linuksa pod niemal każdym względem? Wolę sobie zainstalować kombajn typu webServ i mieć dobrą platformę do testowania aplikacji webowych niż męczyć się w linuksie (na viscie oczywiście WebServa nie odpalę).

    Powtarzam jeszcze raz: kupując system operacyjny oczekuję, że dostanę produkt gotowy i w 100% zgodny z aplikacjami nań przeznaczonymi. Kupując laptopa zostałem okradziony z 300 zł na poczet preinstalowanego systemu operacyjnego, który po tygodniu wywaliłem z dysku. Jeśli tobie podoba się ciągła walka z niekompatybilnym oprogramowaniem to twoja sprawa, ja wybieram wygodę.

    pokaż komentarz
    koszal
  • RomanX +5  

    Cóż, Windows chodzi bez większych problemów nawet na komputerach z Biedronki.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • somebody -2  

    Wszystkie programy z czasem stają sie takimi kombajnami. Mialem chwile allplayera 3 powklejal mi napisy do filmu a jak plytke z filmem nagralem to juz nie bylo napisow w ogole.

    pokaż komentarz
    somebody
  • ryder -1  

    http://bayimg.com/GadjeaACE

    pokaż komentarz
    ryder
  • Phan -1  

    Polecam MPC / MPC HomeCinema, nic więcej nie trzeba no i żaden player nie renderuje tak ładnie napisów (przynajmniej na 1920x1080)

    pokaż komentarz
    Phan
  • karolduch1 0  

    @Phan wypróbuj GOM Player świetnie wyglądające napisy i ogromne możliwości konfiguracji

    pokaż komentarz
    karolduch1
  • czechu -2  

    śmieszy mnie ta święta wojna ... tylko w ciągu ostatnich kilku lat zauważyłem że z nachalnych linuksowców wychwalających na każdym kroku swój system to windowsiarze przeszli teraz do ofensywy bo windows jest "jedynym słusznym" systemem i wokół tego twierdzenia się poruszają
    a co do twierdzenia że linuks muli to zadam wam proste pytanie
    kto odpali jakilkolwiek system spod znaku ms na maszynie 16 mb ramu 60 mhz itd
    pozdro

    pokaż komentarz
    czechu
  • damastah +2  

    ms-dos

    co wygrałem?

    pokaż komentarz
    damastah
  • msichal 0  

    windows XP, na 8Mhz i kilku-kilkunastu MB ramu
    Należę raczej do linuksowców ale wypadało odpowiedzieć

    pokaż komentarz
    msichal
  • rainpl 0  

    Windows 3.11 śmiga, a Windows 95 zaraz po premierze odpalałem na 386 33MHz z 8MB ram - prawie nieużywalne, ale działa

    pokaż komentarz
    rainpl
  • msichal +2  

    http://www.winhistory.de/more/386/xpmini_eng.htm

    8Mhz i 20MB ramu :P

    pokaż komentarz
    msichal
  • OutOfControl -1  

    @czechu

    To jeszcze działa o0 ?
    W dzisiejszych czasach to chyba trzeba być idiotą żeby sprawdzać takie rzeczy.

    pokaż komentarz
    OutOfControl
  • klawiszs -2  

    Sony Vegas - rewelacyjny program,
    Nero - bardzo dobre programy.

    Co do reszty to w większości zgoda ale nikt nie każe tego używać ;]

    pokaż komentarz
    klawiszs
  • NiTiCu -7  

    Do autora tego tekstu: "Wyłącz komputer, zacznij używać kalkulatora, wydajność przy tej cenie powinna zadowolić i bez żadnego "crapu" "

    pokaż komentarz
    NiTiCu
  • kuzieem 0  

    Największy software'owy syf na jaki miałem okazję rzucać qrvami to był Sonic Stage (do zarządzania i transferu plików muzycznych na mini disc-a). PORAŻKA!

    pokaż komentarz
    kuzieem
  • godless 0  

    Ja używam Norton 360 i moja maszyna nie jest demonem prędkości. Jedyny problem to instalacja, która naprawdę potrafi zniechęcić. Ja się już przyzwyczaiłem przez te wszystkie lata ale nie polecam osoba, które nie miały wcześniej styczności z produktami Symantec.
    Do listy dodał bym jeszcze wszystkie produkty Apple pod Windows...
    I tak nic mnie bardziej nie potrafi wkur*** niż Windows Update w Windows Vista:/

    pokaż komentarz
    godless
  • samum28 0  

    miski a jakiego oprogramowania symantecowego uzywacie ze tak jezdzicie? jesli starego nortona jeszcze sprzed 2008 to fakt ze bardzo wolny i do dupy ogolnie. zainstalujcie sobie nowego NIS 2009.. btw symantec to nie tylko antywirusy (tutaj pije do wszystkich jezdzacych po "wszystkich" produktach tej firmy) ludzie wypowiadacie sie w temacie ktorego nie znacie (na polskim rynku jest baaardzo niewiele ich produktow)

    pokaż komentarz
    samum28
  • fafal +2  

    Boli jak źle piszą o pracodawcy :)
    A tak na poważnie to Symantec sobie sam zapracował na taką opinię i co z tego, że w końcu zwrócił uwagę na długoletnie narzekania klientów. Osobiście również uważam, że obecnie oprogramowanie Symantec'a jest lepsze od tego z przed 2-3 lat ale chyba zaufania zdradzonych klientów nie odbudowuje się jedną lepszą wersją.

    pokaż komentarz
    fafal
  • samum28 0  

    @godless 360 jest dosc wolna jesli chodzi i szybkosc sprawdz NIS (norton internet security) 2009

    @blackbull rece mi opadly ..... ghost do backupu systemu?? wspolczuje sprawdz sobie backup exec system recovery 8.5.

    robisz backup aktywnej partycji, ustawiasz co ile ma sprawdzac recovery points (np co niedziele o 15.00) i jesli cokolwiek dodasz (np zainstalujesz program) to sam ci uaktualni recovery image.

    poza tym jak ci system padnie to mozesz go uruchomic z pendrive'a.

    pozdro

    pokaż komentarz
    samum28
pokaż 

Wykopali i zakopali (411 / 42)