Powiązane (2)

  • Reklamy Google

  • sunrrrise +14  

    Nie ma takiego okrucieństwa, ani takiej niesprawiedliwości, jakiej nie dopuściłby się rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.

    Alexis de Tocqueville

    Nic dodać, nic ująć.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • LietKynes +1  

    Demokratycznym rządom ZAWSZE brakuje pieniędzy. Mieliśmy całe lata wzrsotu gospodarczego, a mimo to co roku każdy rząd zwiększał swoje (czytaj: nasze) zadłużenie.

    pokaż komentarz
    LietKynes
  • kamikazee +11  

    j$$ani złodzieje nie dość, że utrzymujemy tych sk%$$ysynów to jeszcze bardziej chcą nas okradać.

    pokaż komentarz
    kamikazee
  • taxi20 +9  

    Troszeczkę z innej beczki:
    Wiozę swoją żonę swoją taksówką.
    Wg przepisów jestem zobligowany zdjąć lub zasłonić napis TAXI.
    Bo jak nie... to muszę włączyć taksometr!

    pokaż komentarz
    taxi20
  • misiafaraona +1  

    jak nie to popełniasz fiskalne przestępstwo/wykroczenie

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • kompi +5  

    Zaczął bym od kontroli tych pOsłów z Wiejskiej. Ci w 100% jeżdzą z naszych podatków. A co poniektórzy nawet używają samolotów do tego celu. Policja będzie miała roboty na cały rok, przynajmniej innym nie będą dupy zawracać, a korzyści będą o wiele większe.

    pokaż komentarz
    kompi
  • kaman1305 0  

    Trzeba wspomnieć że zwroty za paliwo biorą tam i ci co nie mają samochodów.

    pokaż komentarz
    kaman1305
  • DavidPL +3  

    Kupując samochód na firmę mogłem odliczyć tylko 60% wartości podatku VAT (i nie więcej niż 6 tyś zł). Do tej pory byłem przekonany, że ta niesprawiedliwość jest z tego powodu, że nie można rozgraniczyć czy samochód osobowy był używany wyłącznie do celów służbowych, czy również do celów prywatnych. Teraz się okazuje, że wracając z biura do domu samochodem kupionym na firmę (ale tylko w 60%) będę musiał zapłacić karę? To jakaś paranoja przecież.
    A może możliwość odliczenia zaledwie 60% VATu była spowodowana czymś innym. Ktoś wie?

    pokaż komentarz
    DavidPL
  • kompi +5  

    Pewnie z tego powodu żebyś sobie nie kupił za drogiego samochodu. wg nich to mozesz jeździć zdezelowanym 15 latkiem od laweciarzy.

    Z tego samego powodu nie możesz sobie w koszty wrzucić garnituru który uzywasz do kontaktów z klientami bo wg skarbówki to jest w twojej prywatnej kwetstii jak wyglądasz.
    Ale na to też jest rada jak to obejść. Wystarczy jak do garnituru walniesz sobie logo na plecach i wtedy jest to firmowe ubranie i możesz sobie odliczyć.
    normalnie cyrk

    Nie wiem jak jest z maszynami budowlanymi, jakie tam są odliczenia, jeśli 100% to może warto do samochodu sobie walnąć łyżkę z tyłu :)
    Jesteśmy chyba jedynym krajem absurdu jeśli chodzi o kratki to może łyżki lub spych z przodu też przejdzie.

    pokaż komentarz
    kompi
  • kubolix +23  

    "Dzień dobry. Kontrola drogowa, gdzie Pan jedzie i w jakim celu? Czy rzeczywiście jedzie pan do klienta w celach handlowych? Jeśli tak to proszę to udowodnić"

    Ciekawe jak oni będą to sprawdzać... To jest CHORE porostu CHORE! Jeszcze trochę to wprowadzą tachografy do osobówek i GPSy.

    pokaż komentarz
    kubolix
  • rajcio +44  

    - Pan w sprawie służbowej?
    - Obowiązuje mnie tajemnica służbowa...

    pokaż komentarz
    rajcio
  • b4rt3k +2  

    Polska, kraj gdzie jesli masz zalozyc firme to zarejestruj ja na Cyprze, gdzie ludzie maja srednio 3 lata emerytury nim umra choc placa skladki kilkadziesiat lat, gdzie na wlasne mieszkanie trzeba pracowac pol zycia,gdzie towary w sklepach sa drozsze niz w bogatszych krajach, gdzie latwo jest prowadzic firme, pod warunkiem ze nazywa sie Kosiol Katolicki
    parafrazujac Kazika "Coście sk!%%ysyny uczynili z ta krainą (...) Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma"
    http://www.teksty.org/Kazik,Jeszcze_Polska

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • kaman1305 +2  

    Jeszcze karać samochody ciężarowe za puste przebiegi.

    pokaż komentarz
    kaman1305
  • kiwus +32  

    Nic w tym kraju nie może być normalne. Na każdym kroku musi być walka w białych rękawiczkach państwa z obywatelem. W ameryce uczciwie zarabiający zarabia dobrze, ciężko pracujący więcej, a inteligentny bardzo dużo. U nas pracującemu ledwo starcza na życie, ciężko pracujący może sobie kupić nawet jakieś auto nowsze, a inteligentny i ciężko pracujący ma tyle samo co ten poprzedni bo i tak go państwo ograbi i nic nie zaoferuje w zamian.

    pokaż komentarz
    kiwus
  • rajcio +28  

    Brawo!!! :) Uproszczeń ciąg dalszy:

    - jedno okienko!
    - zwolnienie z VAT po pseudoliberalnemu!

    Dziękujemy Ministerstwu Nieudolnych Finansów i Krótkowzrokowców Ekonomicznych

    pokaż komentarz
    rajcio
  • il68 +18  

    Trzeba bylo na UPR glosowac - mialbys problemy z gola innego kalibru :)

    pokaż komentarz
    il68
  • misiafaraona +5  

    głosowałam na UPR
    *uj to dało

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • ultrakaczysta +35  

    Za komuny też każde auto służbowe musiało mieć papier gdzie i z czym jedzie . Wracamy PO prostu do korzeni .

    pokaż komentarz
    ultrakaczysta
  • whd +1  

    tylko za komuny było więcej państwowych firm i więcej państwowych samochodów, a teraz? nie wyobrażam sobie sytuacji w której jadę swoim prywatnym autem (firmowy, ale firma jest moja!) i zatrzymujący mnie policjant na rutynowej kontroli pyta skąd, dokąd po co i dlaczego jadę?

    pokaż komentarz
    whd
  • realista1 +27  

    Najlepsze rozwiązanie (oczywiście proponowane przezx UPR) to znieść wszelkie zniżki, odliczenia, ulgi (bo to tylko zachęca do kombinowania i oszukiwania) a w zamian obniżyć podatki.

    pokaż komentarz
    realista1
  • venglin 0  

    Koszt uzyskania przychodu to nie "zniżka" czy "ulga", tylko standardowy mechanizm, używany w rachunkowości na całym świecie. Nie widzę powodu dla którego samochodu nie można uznać za koszt. Tak samo, nie rozumiem dlaczego od 2007 r. koszty reprezentacyjne (np. obiad z klientem) nie są kosztem uzyskania przychodu.

    pokaż komentarz
    venglin
  • LietKynes +2  

    @venglin
    Przecież to co napisał realista1 wcale nie kłóci się z tym co Ty napisałeś, więc o co chodzi?

    pokaż komentarz
    LietKynes
  • rajcio +2  

    byle zacząć od tego "w zamian"

    pokaż komentarz
    rajcio
  • kompi +1  

    @Venglin - Wydatki na obiad z klientem oraz przekazany prezent są kosztem pod warunkiem, że mają one związek z działalnością wykonywaną przez tą spółkę.

    http://www.abc.com.pl/pytanie/1327/3

    pokaż komentarz
    kompi
  • UzytkownikZbanowany 0  

    to znaczy, że możesz zjeść obiad z klientem i policzyć to jako koszt uzyskania przychodu tylko jak jesteś kucharzem?

    pokaż komentarz
    UzytkownikZbanowany
  • kompi 0  

    związek to znaczy że obiad doprowadzi do sfinalizowania transakcji. Jaśniej mówiąc wydatek ten doprowadzi do tego że ten klient coś kupi lub podpisze jakiś kontrakt i przełoży się to na twój zysk. W innym przypadku nie mozesz tego odliczyć.

    pokaż komentarz
    kompi
  • MacDada +1  

    @venglin

    Nie będziesz musiał spowiadać się urzędasom z kosztów uzyskanych dochodów czy innych odchodów jak zlikwiduje się podatek dochodowy.

    pokaż komentarz
    MacDada
  • Lukas_n +1  

    Chyba nie od tego jest policja, żeby pracowała na usługach skarbówki. Najpierw sprawdzanie legalności oprogramowania w GPS, teraz to.
    W jaki sposób policja ma określić do jakich celów samochód jest używany?

    pokaż komentarz
    Lukas_n
  • kaman1305 +1  

    Jakby powrócił Janosik skończyły by się ich bandyckie rządy.

    pokaż komentarz
    kaman1305
  • LietKynes +39  

    Brawa dla "liberałów" z PO i ich "liberalnych" wyborców, którzy mieli dość "państwa policyjnego", jakie budował PiS!

    Kiedy w końcu Polak będzie mądry po szkodzie?

    pokaż komentarz
    LietKynes
  • kiwus +10  

    Polak będzie mądry, kiedy będzie po szkodzie
    xD

    pokaż komentarz
    kiwus
  • zarcel +15  

    iksde

    pokaż komentarz
    zarcel
  • radeks11 +2  

    Możesz napisać coś więcej o tym VAT'cie?

    pokaż komentarz
    radeks11
  • ack +12  

    To niech sobie funkcjonuje we Francji. U nas nie musi, nie ma przymusu powielania ich rozwiązań.

    pokaż komentarz
    ack
  • sunrrrise +24  

    Państwo nie traci tylko co najwyżej nie zyskuje, a to jest spora różnica.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • il68 +3  

    @ack - mam nadzieje ze ta "liberalna" ustawe oraz inne podobne tez zawetuje.
    P0 gratuluje. wyborcow.

    pokaż komentarz
    il68
  • PazikK +3  

    sunrrrise, ale strata potencjalnego zysku boli najbardziej ;p

    pokaż komentarz
    PazikK
  • kz_gdansk +6  

    POPOPOPOPOPOPOPOPOPOPOPOp%%#$%%iło ich. Ale słupki pójdą w górę :-)

    pokaż komentarz
    kz_gdansk
  • misiafaraona +7  

    "(...)nową przypowieść Polak sobie kupi;
    że i przed szkodą i po szkodzie głupi"

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • jakubl +7  

    Na aucie służbowym używanym do celów prywatnych państwo traci grubą kasę m.in VAT

    Możesz powiedzieć, gdzie państwo traci kasę na VAT, skoro od samochodu firmowego (co by nie mówić, używanego na pewno nie tylko do celów prywatnych), można odliczyć max 60% VAT, a od paliwa dokładnie 0%?

    Jak dla mnie to Państwo czesze ogromną kasę na autach firmowych, ale widać pasożytnictwo społeczne potrzebuje tak dużo, że okazało się to za mało i trzeba doj#!ać kolejny podatek.

    pokaż komentarz
    jakubl
  • fledgeling +4  

    @jakubpl - przecietna osoba fizyczna VATu sobie nie odliczy, a wlasciciel firmy, lub "menedżer" ma auto służbowe kupione znacznie taniej

    nie zmienia to faktu, ze PO wprowadza d##%!ne prawo - to jest praktycznie nie do wyegzekwowania, juz nie mowiac ze uderza w przedsiebiorcow.
    no ale coz, nasz rzad w ramach pomocy młodym usunął miedzy innymi przepisy o konieczności podpisania uowy na stałe po 3 umowach zleceniach..

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • jakubl -1  

    Przeciętna osoba nie jest też podatnikiem podatku VAT. To nie jest tak, że przedsiębiorca różnice między netto a brutto dostaje do kieszeni. Od każdego przychodu trzeba zapłacić VAT, a koszty pozwalają nieco ten podatek zmniejszyć. Nie widzę gdzie tu cokolwiek jest taniej.

    pokaż komentarz
    jakubl
  • fledgeling 0  

    lol
    przecietna osoba JEST podatnikiem vatu, taka jest idea tego podatku
    przedsiebiorca moze sobie vat odliczyc, czyli placi mniej

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • flooder +6  

    Gdzie jest Mathu? Nie komentuje? Coś nie po jego myśli? :)

    Mathu, jeśli czytasz, chętnie zapoznam się z Twoją opinią, że to wspaniały krok naszego liberalnego rządu wspierający polską przedsiębiorczość i zapobiegający matactwom... :D

    pokaż komentarz
    flooder
  • radeks11 +2  

    Ciekawe, czy posłów też to będzie obowiązywać.

    Poza tym dlaczego to zawsze w tym (sorki, naszym) kraju działa w jedną stronę. Podatnik ma przychód, jak używa samochodu służbowego do celów prywatnych, ale przedsiębiorca nie może odliczyć VAT od pojazdu i benzyny.

    pokaż komentarz
    radeks11
  • misiafaraona +1  

    bo to Polska właśnie

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • rzuff +2  

    Było:
    http://www.wykop.pl/link/225908/jedziesz-sluzbowym-autem-policja-doniesie-fiskusowi

    pokaż komentarz
    rzuff
  • qbik +1  

    Ooo nie nie nie , ooo miareczka się przebrała. Możesz sobie Tusku robić kociate oczka i szczerzyć się do mnie z kineskopu wyreżyserowanym uśmieszkiem. Możesz do woli w debatach przedwyborczych przytaczać ile podrożała cebula i kisiel oraz pieczony drób. Raz jeden zaglosowałem na twoją partię i więcej tego błędu nie popełnię. Na prezydencki głosik też nie masz już u mnie żadnej szansy. Nie życzę sobie, aby policja inwigilowała mnie w mojej podróży,. ch!! fiskusowi i policji do tego dokąd sobie jadę. Będę kłamał w żywe oczy i tak celu swojej podróży żadnemu misiowi nie podam. Tak po złości, jak po złości państwo do obywateli podchodzi.

    pokaż komentarz
    qbik
  • paradox +1  

    To, że w Polsce są chore przepisy to wszyscy wiemy i najpierw należałoby stworzyć takie regulacje prawne aby przedsiębiorcom żyło się lepiej. Tylko problem jest w tym, że p'osłowie' w sejmie zaczynają robić wszystko tak jak zawsze od d... strony. Pracowałem na stacji benzynowej i wiem w jakiej skali są wymuszenia na odliczeniach paliw od podatku(tankowanie 5 samochodów prywtanych na 1 firmowy itp.). Gdyby tak sprawdzić na ile litrów paliwa w jednym miesiącu firma ma faktur i porównać to z przebiegami samochodów firmowych wyszłoby, że spalają ponad 100l/100km. Rozumiem też że kombinować trzeba, żeby mieć przyzwoity dochód w swojej działalności, ale nie oszukujmy się...czy przy obniżeniu podatków i wprowadzeniu jakiś ulg przedsiębiorcy nagle przestaliby oszukiwać państwo?

    P.S. Wiecie co mnie boli? To, że uogólniając mamy w sejmie 460 deb-ili wśród, których może jest ktoś kto chciałby coś zmienić, ale wyższe kierownictwa partii mu nie dadzą i to, że mamy bardzo dużo ludzi, którzy mają wiedzę i umiejętności, ale do tego bagna pchać się nie chcą bo sobie swoje nazwisko tylko popsują. Ode mnie nikt kto był już raz w sejmie i nic nie zdziałał głosu nie dostanie, tak samo nie zagłosuje na PiS, PO ani SLD, bo dobry garnitur i wygląd to nie wszystko, żeby cokolwiek zrobić w Polsce, a większość ludzi tym się kieruje przy wyborach.
    Wyszły gorzkie żale, ale nie ma słów na to co sie przez ostatnie lata dzieje w Polsce, bo na prawdę mogłoby być lepiej gdyby rządzili ludzie, którzy na prawdę coś chcą zrobic...

    pokaż komentarz
    paradox
  • zarcel -1  

    Hm, a jeśli firma pozwala na używanie służbowych aut w celach prywatnych to co ?

    pokaż komentarz
    zarcel
  • LietKynes +7  

    ...to mandacik ;)

    A tak serio, to miłościwie nam panujący "liberałowie" chcą byś taką informację uwzględniał w swoim zeznaniu PIT i następnie zapłacił od tego stosowny podatek - zaledwie 0,5% wartości samochodu miesięcznie (czyli tylko 250 zł miesięcznie od samochodu wartego 50 000 zł). Ledwie to odczujesz...

    pokaż komentarz
    LietKynes
  • matess +2  

    tak to przeciez w skali roku jedyne 3000 zł - phi tam co to dla nich,
    Normalnie, aż nie mogę wyjść z podziwu w jakim nienormalnym świecie żyje reszta społeczeństwa (oprócz Polski) - u nas wszystko jest takie, takie no... NORMALNE...

    Pozdrowienia dla PO... może kiedyś Polacy się obudzą i w końcu będziemy żyli w kraju dla ludzi..a nie jak to jest do tej pory...

    liberałowie.. za dwa grosze

    pokaż komentarz
    matess
  • szejas +14  

    Czytajcie ze zrozumieniem. 0,5% to będzie przychód (podatki płacimy od dochodu = przychody - koszty), i to przychód miesięczny. A kontrola drogowa stwierdza że jedziemy prywatnie przez 1 dzień w miesiącu. Trzeba mieć wyjątkowe szczęście żeby trafiać codziennie przez cały miesiąc na kontrolę drogową.

    A więc podsumujmy radosną twórczość ustawodawcy (podpuszczonego przez pracowników MinFina):
    40.000 (średnia wartość samochodu) * 0,5% (miesięczy przychód) / 30 (ilość dni w miesiącu) * 25% (średnioważony podatek w polaczkowie) = 1,66 zł podatku.

    Należy pogratulować d$$!#om z ministerstwa Finansów pomysłowości w marnowaniu naszych podatków, czasu Policji, urzędników skarbówki goniącym za 2 złote, oraz na końcu papieru i drzew.

    Na koniec motto Kisiela. Amen

    "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko zwalcza się problemy nieznane w żadnym innym ustroju..."

    pokaż komentarz
    szejas
  • juzwa 0  

    pomijając d%!#%izm tego pomysłu - mam pytanie do znawców tematu

    mówi się - liczby decydują - czy koszt kontroli (praca policjantów, urzedników itp itd) i ewentualnych pomyłek (jak się coś robi należy się z tym liczyć) procesów sądowych itp itd nie przekroczy potencjanych korzyści
    krótko mówiąc czy SPODZIEWANY PRZYCHÓD-SPODZIEWANY KOSZT będzie wartością dodatnią czy ujemną

    poza tym już starożytni wymyślili zasadę de minimis non curat lex i należys ię jej trzymać

    pokaż komentarz
    juzwa
  • zarcel +18  

    Ta bo k#%#a każdy wie co to znaczy.

    pokaż komentarz
    zarcel
  • LietKynes 0  

    @juzwa
    Niestety, już od dawna prawie nikt w Europie nie trzyma się tej zasady...

    Tu jest logika spodziewany koszt ma być jak największy, ale przychód (podatek + mandat) na pewno będzie jeszcze większy.

    pokaż komentarz
    LietKynes
  • septicflesh +3  

    Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • juzwa +8  

    @septicflesh
    http://demotywatory.pl/uploads/1248971962_by_SO2Pawel.jpg

    pokaż komentarz
    juzwa
  • juzwa +3  

    @LietKynes
    być może
    ale obawiam się że przez mętność tego (o czym w niejednym komentarzu) nie zostało to przygotowane porządnie

    moje obawy może potwierdzać wcześniejszy pomysł
    http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/114894,fiskusa_zainteresuje_zysk_ze_zbycia_walut.html,2

    który był równie do dupy jak ten

    mogę przypuszczać, że w MinFinie panuje niezły burdel i na siłę szukają kasy - czepiając się takich idiotyzmów jak tonący brzytwy - jeśli tacy ludzie nami rządzą to ja trzeba się modlić, aby w pracy pasjansa stawiali, albo robili cos równie pozytecznego

    pokaż komentarz
    juzwa
  • kompi +5  

    to że same kontrole są niedochodowe to jest domena polaków.
    miałem kiedyś kontrolę oprogramowania, wpadło do chaty 2, na firme 2. W sumie 4.
    Koszty 4 ludzi x 1h, 2x dojazd ok. 20 km, w dwie strony 40km
    Znaleźli mi grę wartą 19zł. d%$%#e wszczęli postępowanie gdzie zajmował się papierkową robotą sztab ludzi, w tym prokuratura która to prowadziła, sędzia która dałą wyrok uniewinniający :)

    Ja p!!!#%$e - tyle w temacie.

    pokaż komentarz
    kompi
  • misiafaraona +2  

    Wujek Google nie gryzie

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • marsal89 0  

    Skończy się tak, że po roku będą mieli 99-ciu zatrzymanych dostarczycieli pizzy i 0 'wyższych rangą' urzędników, polityków (czytaj: magnatów) którzy wożą się mercedesami za nasze pieniądze..

    pokaż komentarz
    marsal89
  • kaman1305 +1  

    Bo ci mercedesami nie mają przecież życia prywatnego.

    pokaż komentarz
    kaman1305
  • silvanus 0  

    Tradycyjnie państwo szuka pieniędzy tam gdzie idzie to zrobić najłatwiej. Zamiast wziąć się np. za fałszywe faktury czy w końcu wprowadzić kasy fiskalne dla lekarzy czy prawników lepiej wymyślać kolejne bzdurne przepisy.
    A z drugiej strony taki przepisy wynikają z uczciwości naszego społeczeństwa, gdyby ludzie nie kantowali, nie wykorzystywali kruczków prawnych do omijania prawa to by wszystko wyglądało inaczej. To takie błędne koło - ludzie kantują państwo, ono ma mniej kasy lub jest marnowana na coraz bardziej zagmatwane ściąganie podatków, państwo jest nie efektywne. I w budżecie nie ma kasy, czyli rząd wymyśla nowe podatki czy zwiększa istniejące.

    pokaż komentarz
    silvanus
  • panmuminek -1  

    A ja mam firmę i nie mam kasy fiskalnej... i myślisz, że podatków nie płacę?
    Bo ja przymule muszę wystawić fakturę! Tak samo prawnicy i lekarze mogą wystawić Ci fakturę - wystarczy zapytać. Nie chce wystawić? Zgłoś na policję.

    Tylko państwu niewiele z tej faktury - bo VAT na ich usługi ma stawkę "zw".

    Ale pustak potrafi tylko powtarzać bez sensu "kasy dla lekarzy i prawników" nie zastanawiając się co dalej.

    Jakiś czas temu było, że złotówy mają mieć kasy fiskalne. I co? Widział ktoś ostatnio paragon z kasy fiskalnej w taxi? Kogoś to w ogóle obchodzi? :-)

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • KOJOrozrabiaka 0  

    mogą mnie cmoknąć w pompe z tym ganianiem za samochodami dla pracownikow, zawsze moglem na obiad pojechac na przerwie, i juz ustawa pada, moga naskoczyc kazdemu przedstawicielowi, po wykalaczki trzeba bylo jechac i kto komu udowodni ze nie pracuje? zawsze mozna byc pracocholikiem po godzinach

    pokaż komentarz
    KOJOrozrabiaka
  • deenes 0  

    Moze kiedys jakis meteoryt spadnie na sejm, z dnia na dzien nasz kraj stanie sie piekniejszym, zycie bedzie latwiejsze!

    pokaż komentarz
    deenes
  • kaman1305 -1  

    Ale i nudniejsze.

    pokaż komentarz
    kaman1305
  • Jonin -8  

    Nie mam samochodu firmowego i jadę sobie prywatnie na wakacje - płacę normalnie za paliwo. Jedzie przedsiębiorca samochodem firmowym na wakacje i płaci za paliwo a potem wrzuca to w koszty. Jakiego chu@# paliwo go wynosi taniej niż mnie??? Gdzie tu sprawiedliwość???
    Z drugiej strony pomysł polityków bezdennie głupi bo jak niby udowodnią, że ktoś nie jedzie w sprawie służbowej.

    pokaż komentarz
    Jonin
  • flooder +3  

    Piesek ogrodnika? :) Kup sobie firmowy, czy ktoś Ci broni? Albo zmień pracę, gdzie Ci taki dadzą, a nie żalik dupe ściska. Zawsze możesz pojechać pociągiem, albo hulajnogą...

    pokaż komentarz
    flooder
  • Jonin -4  

    flooder napisał:
    >>Piesek ogrodnika? :) Kup sobie firmowy, czy ktoś Ci broni?...
    Świetny argument :-). Pokusisz się jeszcze raz o wytłumaczenie dlaczego ja mam płacić za paliwo więcej niż przedsiębiorca? Mimo, że wykorzystujemy je na takie same cele prywatne.

    pokaż komentarz
    Jonin
  • sunrrrise +4  

    Z tego samego powodu dla którego nie łamiesz sąsiadowi nogi gdy sam nogę złamiesz. "Sprawiedliwość" i "poczucie jedności" w nieszczęściu?

    Co to jest w ogóle za myślenie? Człowiek kombinuje jak zrobić by sąsiad miał równie źle jak on sam ma, zamiast wykombinować jak sprawić by samemu mieć tak dobrze jak sąsiad.

    [Przy czym nie mówię, że prawo jest ok bo nie jest. Jest konkretnie zj$$ane. Ale z takim myśleniem jak powyżej tym bardziej należy walczyć.]

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • Jonin -1  

    sunrsie napisał:
    >>Co to jest w ogóle za myślenie? Człowiek kombinuje jak zrobić by sąsiad miał równie źle >>jak on sam ma, zamiast wykombinować jak sprawić by samemu mieć tak dobrze jak sąsiad.

    Czy ja mówię że chcę komuś zabrać? Ja też tak chcę!!! Ja też chcę płacić mniej za paliwo wykorzysytwane na cele prywatne.

    pokaż komentarz
    Jonin
  • sunrrrise +1  

    No to kombinuj tak by łapać się w przepisy dla przedsiębiorców. Też nie mam służbowego samochodu, a wizyta na stacji to jest zawsze lekki dramat i kwik portfela, ale nie uważam, że z tego powodu należy dowalić tym którzy mogą płacić mniej. To nie z tymi ludźmi, którzy mają lepiej należy walczyć, ani nawet z przepisami, które sprawiają, że mają lepiej, tylko z przepisami sprawiającymi, że mamy gorzej. (a jak pomyślę ile kosztuje benzyna w momencie wydobycia i jak obciążana jest akcyzą to mnie [męski organ płciowy] strzela).

    Inna sprawa, że nie bardzo widzę możliwości takiej walki co nie zmienia faktu, że nie chcę by inni mieli gorzej tylko dlatego, że ja mam źle.

    A jeżeli nie to miałeś na myśli w pierwszym poście to przykro mi, ale tak zostałeś odebrany.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • radeks11 +1  

    @Jonin
    Normalnie przedsiębiorca może sobie odliczyć VAT z faktur kosztowych. Ale od paliwa już nie i od zakupu auta też nie. Chyba, że kupi "ciężarówkę". Co prawda wrzuca to w koszty, ale to wychodzi ponad 10% drożej.

    Taka niesprawiedliwość trwa już całkiem sporo. I teraz wygląda to tak: z jednej strony przedsiębiorca dostaje po dupie (żeby nie powiedzieć jest oszukiwany), a jak się okazuje, że może mieć jakiś profit, to ktoś kombinuje, jak mu ten profit zabrać.

    pokaż komentarz
    radeks11
  • kubako +5  

    jadę sobie prywatnie na wakacje - płacę normalnie za paliwo. Jedzie przedsiębiorca samochodem firmowym na wakacje i płaci za paliwo a potem wrzuca to w koszty. Jakiego chu@# paliwo go wynosi taniej niż mnie??? Gdzie tu sprawiedliwość???

    idę sobie wieczorem ulicą, a tu nagle dresy wyłażą z bramy i lecą do mnie - straciłem 500zł
    idzie sobie jonin ulicą, i żaden dres go nie dopadł - gdzie tu sprawiedliwość?
    niech też płaci 500zł za chodzenie ulicą.

    pokaż komentarz
    kubako
  • Jonin -3  

    @radeks11
    jeżeli jest tak jak piszesz tzn. przedsiębiorcom paliwo wcale nie wychodzi taniej to nie ma o czym mówić i przepraszam, że rozpocząłem wątek.

    @kubako
    jeżeli te dresy za te pieniądze budują drogi, szkoły, chodniki, z których też jonin korzysta to niesprawiedliwe jest, że jonin się do tego nie dokłada. Jezeli nie budują, to jest to zwykła kradzież i trochę nieudany przykład w dyskusji.

    pokaż komentarz
    Jonin
  • kompi +2  

    W paliwie jest podatek który powinein być przeznaczony na budowę dróg. Kasa z tego paliwa jest tak ogromna że my powinniśmy mieć same autostrady w Polsce. A co jest to każdy widzi.
    To co niby łatają co roku, budują nowe - wszystko jest prawie finansowane z UE. Więc pytam gdzie jest ta kasa z tego paliwa? O płatnych autostradach już nie wspomnę.

    pokaż komentarz
    kompi
  • radeks11 0  

    Nie jest tak, że nie wychodzi taniej. Nie wychodzi tak tanio jak powinno, tzn jak jest z pozostałymi kosztami.

    I jeszcze taki przykład:
    Załóżmy, że zatrudniasz 20 przedstawicieli handlowych. Robią oni codziennie 200 km. Jeżeli pojadą raz na jakiś czas na weekend to zwiększą przebieg o kilka procent.

    Teraz państwo wyciąga całą machinę, która będzie szukała tych kilku procentów. Cała ta machina przeje te kilka procentów (albo jeszcze więcej), a przedsiębiorca dostaje po dupie bo odliczenie VAT należy się jak psu zupa.

    pokaż komentarz
    radeks11
  • kubako +1  

    @jonin
    Niezupełnie nietrafny przykład. Nie ma znaczenia na co idzie ta kaska. Chodzi o to, że Ty zamiast krzyczeć - dlaczego ja mam tak drogo, też chce płacić za mniej. Krzyczysz dlaczego inni mają taniej - niech płacą więcej!

    pokaż komentarz
    kubako
  • Jonin 0  

    @radeks11
    Zgadzam się, że głupotą jest zaprzęganie machiny państwowej do szukania przejechanych kilometrów na paliwie "odliczanym" bo to się nie uda i jest nieefektywne. Jednakże nie zgadzam się, że wszystko jest w porządku gdy ludzie korzystają z "tańszego paliwa" w celach prywatnych. Jeżeli paliwo wykorzystujesz w celach prywatnych to tyle samo dokładaj się do koryta, z którego późnej powinny być budowne drogi, autostrady.

    pokaż komentarz
    Jonin
  • radeks11 0  

    @Jonin
    Ja też nie twierdzę, że jest w porządku - jest głupie i niereale. Poza tym, jeżeli państwo nie jest w porządku względem przedsiębiorcy to czemu przedsiębiorca miałby być w porządku względem państwa?

    pokaż komentarz
    radeks11
  • sunrrrise -1  

    Fragmentem historii który jest najbardziej nie fair z etycznego punktu widzenia nie jest niedokładanie się w równej części do wspólnego "koryta" tylko kradzież następująca w momencie ściągania podatków. Cała reszta jest tylko konsekwencją tego wydarzenia. Przykład kubako jest jak najbardziej trafny.

    Przy okazji po raz kolejny wychodzi problem własności "publicznej". Drogi powinny być prywatne (forma własności dowolna - jednoosobowe, spółdzielcze, itd). opłacane na bramkach, abonamentem czy jak by tam sobie tego konkretny właściciel czy właściciele życzyli.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • Jonin 0  

    @radeks11
    Zgadzam się że jeżeli jest luka prawna to można ją wykorzystać.
    "jeżeli państwo nie jest w porządku względem przedsiębiorcy to czemu przedsiębiorca miałby być w porządku względem państwa?"
    Nie jestem przedsiębiorcą i nie wiem, w którym przypadku Państwo jest nie w porządku. Denerwuje mnie, że muszę płacić tak wysokie podatki ale nie powoduje to, że zaczynam nagminnie oszukiwać Państwo.

    @sunrrrise
    "Fragmentem historii który jest najbardziej nie fair z etycznego punktu widzenia nie jest niedokładanie się w równej części do wspólnego "koryta" tylko kradzież następująca w momencie ściągania podatków. Cała reszta jest tylko konsekwencją tego wydarzenia."
    Twiedzisz, że nie fair jest ściąganie podatków gdyż drogi powinny być prywatne. Dobrze zrozumiałem? Jeżeli tak to historyjka @kubako ma sens chociaż jej/jemu chyba nie o to chodziło :-) i ja się z tym do końca nie zgadzam(nie tlumaczę dlaczego bo jest późno i idę spać :-)). Z drugiej strony ciekaw jestem czy taki model posiadania dróg by się sprawdził - czy jakiś kraj próbował tak to rozwiązać?

    pokaż komentarz
    Jonin
  • radeks11 0  

    "Nie jestem przedsiębiorcą i nie wiem, w którym przypadku Państwo jest nie w porządku. "

    @Jonin - skup się - przecierz ci podałem przykład i wyjaśniłem kto i w jakiej skali jest nie w porządku.

    pokaż komentarz
    radeks11
  • flooder -3  

    Mnie osobiście poraża myślenie w taki sposób jaki myśli Jonin. To moim zdaniem jeden z kilku ważniejszych w Polsce powodów dlaczego żyje się tak jak się żyje, dlaczego ludzie się nie uśmiechają, dlaczego sąsiad kupił lepszy samochód a mnie nie stać, dlaczego lepiej pod...ać sąsiada, że ma wode na ryczałt i podlewa ogródek a Ty nie możesz i dlaczego ostatecznie tacy goście wybierają takich polityków jakich wybierają.

    Jonin coś Ci powiem, skoro nie masz samochodu służbowego (wciągniętego do firmy) to znaczy:
    1) Albo jesteś nierobem i bierzesz bezrobotne
    2) Albo prowadzisz działalność gospodarczą i jesteś po prostu nieporadny
    3) Albo pracujesz u takiego przedsiębiorcy i mimo, że facet daje Ci chleb (nieważne czy płaci 1000zł czy 2000zł) myślisz tylko, żeby chamowi się nie udało...

    Stary takie myślenie sprowadziło polskie społeczeństwo właśnie do miejsca, w którym się znajduje. Zamiast sobie pomagać, życzyć sobie dobrze, cieszyć się, że sąsiadowi się dobrze powodzi, Ty myślisz - Dlaczego on ma mieć taniej? Ale czy on robi coś niezgodnego z prawem? Skoro prawo na to zezwala, tak bardzo boli Cię krzywda, że sąsiad wlicza sobie paliwo w koszta (bo VAT może odliczać tylko od paliwa do samochodów ciężarowych) to załóż Pan firmę i ją prowadź, tak jak Roman Kluska, tak jak słynna firma komputerowa z Wroclawia, przejdź kilka kontroli skarbowych, ZUSowych i kilkadziesiąt innych i wiesz co? Życzę Ci jeśli sobie z tym wszystkim poradzisz, żebyś nawet miał to paliwo za darmo, a co abyś pił to paliwo do obiadu, rozdawał rodzinie i z kranu w domu zamiast J. Walkera leciało Ci również paliwo.

    Problem w tym , że pewnie siedzisz u rodziców na garnuszku, albo jesteś urzędasem... pożyjemy zobaczymy, bo za te 2000koła rodziny nie utrzymasz i przyjdzie czas, że będziesz musiał założyć działalność gospodarczą, czego Ci jako rodak, z głębi mojego najserdeczniejszego serca życzę. Załóż działalność, daj na chleb przynajmniej 5 ludziom (zatrudnij ich) i kup sobie nawet 1000 samochodów służbowych, którymi będzie jeździć Twoja żona, rodzice, dzieci i ktokolwiek inny.

    Nie pozdrawiam, bo przez takie myślenie i takich ludzi, za każdym razem gdy mam wrócić z wakacji do Polski, chce mi się wymiotować...

    P.S. I żeby było jasne, JESZCZE nie mam samochodu służbowego, bo zamierzam otworzyć firmę w najbliższym czasie, ale nie życzę nikomu, żeby mu zabrali... mimo, że jak zajeżdzam samochodem który dostałem od Ojca na stację to ręka drży mi przy kieszeni (nieważna marka, 2.8l, 200koni, w mieście średnio 15l/100...codziennie muszę dojeżdzać do pracy...)

    pokaż komentarz
    flooder
  • kompi -1  

    @flooder - jeśli dojeżdzasz do pracy to masz podwyższoną podstawę w wypłacie. Jeśli mieszkasz w tym samym mieście co pracujesz i dojeżdzasz swoim samochodem to jest to już twoja prywatna wygoda.

    pokaż komentarz
    kompi
  • Jonin -1  

    @flooder
    Nawet nie będę ropoczynał rozmowy z człowiekiem, która myśli, że wie o mnie wszystko, próbuje mnie zaklasyfikować do jakiegoś typu osób gówno o mnie wiedząc. Ch@j Ci do tego co robię, gdzie mieszkam, ile zarabiam!!! Atakujesz mnie, moje życie(które wydaje Ci się, że znasz) a nie moje poglądy! Wytnij teksty, w których bawisz się w psychoanalityka a wtedy z przyjemnością dalej będe prowadził z Tobą merytoryczną rozmowę.

    @Do wszystkich
    Przez wszystkie posty próbuje się wcielić w osobę, która nie jest przedsiębiorcą a zwykłym obywatelem bez dojścia do "taniego paliwa" na cele prywantne. Nie jestem przedsiębiorcą ale dojście to "taniego paliwa" mam(firma mi płaci za paliwo za dojazd do klienta, 30% tego paliwa wykoszystuje na cele prywatne). Z poczucia jakiejś obywatelskiej sprawiedliwości wydaje mi się, że jest to jednak nie w porządku w stosunku do innych osób gdyż że po części okradając Państwo(nie płacąc tyle podatku za paliwo co trzeba), okradam także innych ludzi. Niektóre osoby głoszą poglądy które można by było podsumować zdaniem"co Państwowe to niczyje". Ja uważam, że Państwo to MY. Okradając Państwo, okradasz siebie i innych. Państwo nie może tego uregulować więc jest dalej walone w du#$ko.

    pokaż komentarz
    Jonin
  • flooder 0  

    No czyli sytuacja sprowadza się do tego o czym mówiłem.

    Dzieje się Tobie krzywda, bo Ty możesz wykorzystać tylko 30%, i nie starczy najwyraźniej na wyjazd na wczasy...

    Bez kitu mistrzuniu, Ciebie wcale nie trzeba analizować bo ktoś już wyżej napisał, że w ogóle nie rozumie sensu myślenia: sąsiad ma lepiej, to co zrobić, żeby mial przynajmniej jak ja, albo gorzej, zamiast: Co ja mam zrobić, żeby mieć tak jak sąsiad.

    Pytam Cie raz jeszcze: Czy sąsiad łamie prawo jadąc nad może służbowym samochodem? ŁAMIE CZY NIE? Nie łamie, więc Tobie żal dupe ściska, że Ciebie tak luka nie dotyczy...

    Obejrzyj sobie "Dzień Świra", sam koniec filmu "Modlitwę Polaka" bo nic się stary od tych ludzi nie różnisz. Możesz sobie j##nąć mięsem nawet sto razy w moim kierunku, tego co tu napisałeś nic nie zmieni, może wstyd Ci się po prostu zrobiło...

    pokaż komentarz
    flooder
  • flooder 0  

    *z góry przepraszam za rażącego orta:

    Może - winno być oczywiście - Morze ( nie umiem tego nawet wytłumaczyć, jak do tego doszło :D )

    pokaż komentarz
    flooder
  • kaman1305 0  

    Jest taka polska zasada nie "dlaczego ja nie mam " a "dlaczego on ma"

    pokaż komentarz
    kaman1305
  • marcinszczepanek -1  

    NO własnie, kwestia tutaj jest taka, jak ci biedni policjanci sprawdzą czy jadę na konferencję biznesową firmowym samochodem z kratką czy jadę na wakacje? Przecież to aż głupio im będzie kontrolować... "a przepraszam, gdzie Pan jedzie? może Pan pokazać jakieś zaświadczenie że Pan jedzie na konferencję?". A kurywa jego mać się później dziwią że w Polsce KAŻDY kombinuje jak tylko może, obchodzi przepisy, robi wszystko aby tylko podatku nie płacić... Prawo powinno być przejrzyste i w taki sposób skonstruowane, aby NIE OPŁACAŁO się kombinować...

    pokaż komentarz
    marcinszczepanek
  • glafira 0  

    Pomysł upadł. Nie zdążyli...

    http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/363171,za_malo_czasu_na_zmiene_zasad_opodatkowania_aut_firmowych.html

    pokaż komentarz
    glafira
  • Hagbard 0  

    Policja nie będzie pytała kierowców w firmowych samochodach, dokąd jadą, ani informować o tym urzędów skarbowych

    Pod wpływem argumentów ekspertów Ministerstwo Finansów wycofało się z tego pomysłu – powiedziała Magdalena Kobos, rzecznik prasowy MF.

    Aktualny pozostaje natomiast pomysł, aby podatek od używania firmowych aut do celów prywatnych był naliczany w uproszczony sposób. Do dochodu pracownika ma być co miesiąc doliczane 0,5 proc. wartości samochodu.

    http://www.skarbowcy.pl/blaster/extarticle.php?show=article&article_id=767

    pokaż komentarz
    Hagbard
pokaż 

Wykopali i zakopali (182 / 1)