Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • stfor +4  

    Zagraniczny turysta powinien zostać poinstruowany o tym że:
    Osoby powyżej 30roku życia uczyły się u nas języka rosyjskiego, młodsi mieli już w szkołach różne języki, głównie angielski.
    Jeśli chce porozmawiać z kimś po rosyjsku powinien pytać ludzi starszych, jest duże prawdopodobieństwo, że taki ktoś go zrozumie.
    Jeśli chce rozmawiać po angielsku powinien pytać ludzi młodych wówczas ma spore (ponad 50%) szanse ze się uda porozumieć.
    Różnie z tą znajomością bywa ale zapytać o drogę i tego typu sprawy powinno się dać.
    Niemiecki (poza rejonami przygranicznymi) ani hiszpański, francuski nie są zbyt popularne, podobnie zresztą jak polski w Niemczech, Francji czy Hiszpanii to nic niezwykłego, nie można przecież oczekiwać, że czyiś ojczysty język znany jest wszędzie na świecie.

    A zniżkowe bilety na skm i tak nie są przeznaczone dla zagranicznych turystów, jaki jest więc sens tłumaczyć ogłoszenia o nich ?

    pokaż komentarz
    stfor
  • ShKieLet +4  

    To niech sie k#!%a języka uczą :)

    pokaż komentarz
    ShKieLet
  • mysz_ -1  

    Tak jest z dużym przybliżeniem w każdym miejscu w Polsce. Pamiętam jak w Poznaniu, w kasie międzynarodowej (sic!) IC, na której oczywiście widniały naklejki VISA, MASTERCARD etc., ktoś wywiesił kartkę, że "nie przyjmujemy płatności kartą". Rzecz jasna nikt nie zadał sobie trudu żeby przetłumaczyć to choćby na angielski.

    pokaż komentarz
    mysz_
  • Andrevs 0  

    W pewnych miastach jednak, w kasach kolejowych podstawowy, a nawet podstawy podstaw powinny być jednak znane. Wszędzie pracodawcy wymagają znajomości języka obcego, czy kas biletowych na dworcach PKP to nie dotyczy? Jestem w stanie zrozumieć, że większość kasjerek w szkole miała rosyjski, bo średnia wieku wśród tej grupy zawodowej nie jest najniższa, ale jakieś podstawowe przeszkolenie z zakresu angielszczyzny - tej międzynarodowej powinny mieć.

    Takie sytuacje można mnożyć na potęgę. Zawsze rozbraja mnie mina kasjerek (ostatnio taki przypadek miałem w Oświęcimiu, no tutaj jednak się dość sporo tych turystów zagranicznych przez dworzec przewija) w odpowiedzi na jakże trudne pytanie: "Do you speak English?"

    Całe szczęście, jeśli jest kolejka pasażerów, ktoś zazwyczaj pomoże:)

    pokaż komentarz
    Andrevs
  • Maro123456 0  

    jakie "si"?:D czy to hiszpański ? wydaje mi się że poprawnie powinno być "Sie" zapisane orłem z niemieckiego nie byłem no ale podstawy pamiętam a autor pisząc o braku wśród pkp powinnien sam się przygotować...

    pokaż komentarz
    Maro123456
pokaż 

Wykopali i zakopali (17 / 0)