Nawet kanapowiec może zabić

337 wykop

Pies wyprowadzany na spacer do lasu powinien być na smyczy. Nakaz ten często jest ignorowany. Jeśli i ty pozwalasz biegać swojemu pupilowi luzem po lesie – zobacz, jakie może mieć to skutki dla leśnej zwierzyny. Uwaga ! Blog zawiera drastyczne zdjęcia.

Dodane przez

witciech witciech
witciech
6 mies. temu dodał
  • obserwujących (0)
  • ranking (poza rankingiem)
  
  
 
 
  • [ pokaż komentarz ]
    natsk Avatar
       
        +22 natsk odpowiedział 6 mies. temu

    Tak czytam czasami twoje posty i mam nieodparte wrażenie, że masz 10 lat. Albo jesteś prowokatorem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    shadow_no Avatar
       
        +12 shadow_no odpowiedział 6 mies. temu

    Zwróćcie też uwagę na drugą stronę - nie każdy hodowca psów uważanych za agresywne jest d%!!%em który psa nie wychował.

    Wg. mnie każdy pies który ze względu na swoją siłe może być niebezpieczny powinien przejść szkolenie w zakresie PT I,II,III (kurs posłuszeństwa) i taki powinien być obowiązek. Straż miejska nie powinna wlepiać mandatów za brak kagańca, tylko za głupotę pseudohodowcy, który nie potrafi zapanować nad psem.
    Psy nie są dla każdego.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Elec Avatar
       
        +23 Elec odpowiedział 6 mies. temu

    Psy nie są dla każdego.
    Dlatego na wykopie wolimy koty ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Daozi Avatar
       
        -2 Daozi odpowiedział 6 mies. temu

    Ja myślałem, że z innej przyczyny:
    Jak powszechnie wiadomo: Every day is a caturday.
    A teraz powiedz to z psem: Every doy is a... dogday??? Brzmi gorzej niż "kalesony", albo "salceson"!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    esencjahardcoru Avatar
       
        -7 esencjahardcoru odpowiedział 6 mies. temu

    Nie chciałbym tutaj zostać potępiony ale "KANAPOWIEC" to określenie dla kota a nie psa! Ja zgubnie w artykule szukałem kota.... zakop za oszustwo!!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Freya663 Avatar
       
        -1 Freya663 odpowiedział 6 mies. temu

    Nie zgodzę się, mój pies jest jak najbardziej kanapowy, a raczej kanapowo-fotelowy ^^. Zdecydowanie zgadzam się z tym że pies to silne zwierze i zawsze należy o tym pamiętać. Jeśli jakiś spowoduje szkody, to jest w głównej mierze wina właściciela. Ludzie często nie myślą, nie zastanawiają się nad tym na jakiego pupila mogą sobie pozwolić. Wybierają zwierzęta bo im się podobają, nie patrząc na ich potrzeby. Ja mam takiego maciupkiego kundla, czasem chodzimy z nim po lesie. Ale on zawsze jest koło nas i patrzymy żeby szkód nie narobił. Pies to pies inteligentne zwierze ale i z instynktami, należy zawsze pamiętać o tym że to właściciel jest za niego odpowiedzialny.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Blackbull Avatar
       
        +2 Blackbull odpowiedział 6 mies. temu

    Wg. mnie każdy pies który ze względu na swoją siłe może być niebezpieczny powinien przejść szkolenie w zakresie PT I,II,III (kurs posłuszeństwa) i taki powinien być obowiązek. Straż miejska nie powinna wlepiać mandatów za brak kagańca, tylko za głupotę pseudohodowcy, który nie potrafi zapanować nad psem

    Jak ocenisz to, czy ktoś panuje nad psem? Co jeżeli nagle pies "na oko" dobrego hodowcy kogoś zaatakuje? Mam w dupie, czy hodowca dostanie karę więzienia, a ja odszkodowanie, nie chce mieć blizn i mieć wszystkie palce. Dlatego, mają być smycze i kagańce i tyle, nad ludźmi inaczej się nie zapanuje trzeba kazać.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    5th Avatar
       
        -1 5th odpowiedział 6 mies. temu

    Masz racje ale kary powinny być ostre. Jeżeli właściciel nie posprząta po pupilu powinien zapłacić co najmniej 5 tys. zł kary natomiast jeżeli jego pies zagryzie bądź ugryzie dzikie zwierzę/człowieka powinien zapłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych odszkodowania dla nadleśnictwa/ pogryzionego. Więcej by psy nie chodziły samopas po lesie a trawniki byłyby czyste:)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    witciech Avatar
       
        +16 witciech odpowiedział 6 mies. temu

    W rekordowym miesiącu mieliśmy tylko w okolicach Trójmiasta 50 zagryzionych saren. Uciekające sarny wpadają na ogrodzenia: http://pieswlesie.blogspot.com/2009/08/ten-kozioek-praktycznie-nie-mia-dwoch.html

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M4ks Avatar
       
        +14 M4ks odpowiedział 6 mies. temu

    a jesli mój dziadek chodził ze strzelbą po lesie i nikogo nie zabił (człowieka) to znaczy, że ja też mogę?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    jrs2 Avatar
       
        +35 jrs2 odpowiedział 6 mies. temu

    Mój pradziadek chodził ze strzelbą po lesie i zabił kilku Niemców...
    A tak poważnie, to lepiej zapobiegać, niż leczyć i jeżeli ktoś już się decyduje na hodowanie psa, który jest drapieżnikiem, to powinien brać pod uwagę możliwość tego, że instynkt weźmie górę nad tresurą, szczególnie, kiedy wyprowadza go na naturalne tereny łowieckie. Czyli: jestem zwolennikiem trzymania psów na smyczy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    vlah Avatar
       
        +26 vlah odpowiedział 6 mies. temu

    Właścicieli psów powinno się poddawać TRESURZE! Bo do tych durnych i leniwych łbów nie trafia żadna kampania społeczna. Wasz pies = wasz problem. To wy MUSICIE po nim sprzątać i uważać żeby innym ludziom nie przeszkadzał, a nie k$$$a, że muszę iść zygzakiem po chodniku, a rowerem psy omijać z daleka, bo nigdy nie wiadomo który się rzuci w pogoń...
    No Polska po prostu.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    pryschnitz Avatar
       
        +16 pryschnitz odpowiedział 6 mies. temu

    Mój znajomy nie rusza się do lasu bez pistoletu (powaga!). Już kilka razy, w lesie właśnie, zdarzyły mu się nieprzyjemne akcje z dzikimi i niedzikimi psami. Tak więc, drodzy właściciele psów, którzy pozwalacie hasać swym czworonogom beztrosko w lesie - strzeżcie się niepozornego grzybiarza. ;d

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Jin Avatar
       
        +17 Jin odpowiedział 6 mies. temu

    Mój ojciec miał kiedyś fantastycznego psa - Bela była owczarkiem Alezackim i była tak posłuszna, że na komendę "stój" zatrzymywała się w pół kroku w pogoni za leśnymi zwierzętami. Ale nawet u niej było widać, że żal jej dupę ściska i ze względów bezpieczeństwa Ojciec brał ją na smycz w takich sytuacjach gdy spotykaliśmy leśne zwierzęta na spacerze. Później jako rekompensatę wykopywała sobie kreta albo mysz.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    wolfshadow Avatar
       
        0 wolfshadow odpowiedział 6 mies. temu

    @witciech
    50 saren w ciągu miesiąca?
    Phi.
    3 dni - 136 sztuk zwierzyny: http://goncze-lodzkie.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14022863 za safari płacili dewizami Niemcy

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fledgeling Avatar
       
        -1 fledgeling odpowiedział 6 mies. temu

    proponuje zebys nie korzystal tez np. z medycyny - twoj ojciec i dziadek pewnie chodzili do szamana

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    witciech Avatar
       
    +32 witciech 6 mies. temu

    Skandynawia: na polach biwakowych WSZYSTKIE psy na linkach
    Austria (kolega był przez 9 miesięcy, dużo spacerował po terenie): zero psów bez smyczy. Liczne kontrole.
    Przeciętnego psa BARDZO trudno jest odwołać, gdy zacznie gonić zwierzynę (wiem z własnego i nie tylko doświadczenia)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M4ks Avatar
       
    +61 M4ks 6 mies. temu

    A ja mam się bać bo kolejne idiota z małym fiutem pusci wesoło swoje srające psy 'bo przecież one nie gryzą'. Raz przez takie właśnie trafiłem jako dziecko do szpitala.
    Przecież psy NIGDY nie gryzą!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Rychuu Avatar
       
        +13 Rychuu odpowiedział 6 mies. temu

    Mój nie gryzie, bo połyka w całości.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    paszczur Avatar
       
        +33 paszczur odpowiedział 6 mies. temu

    Ja mam rottweilera, zaj$$iscie pokojowy pies [w sumie suka] nigdy nikogo nie ugryzla mimo, ze swego czasu przewijalo sie przez podworko mnostwo osob [jak byla w klatce to na widok jednego kolegi dostawala szalu, kiedys niefortunnie wszedl na podworko kiedy byla spuszczona, smierc w oczach, a suka podchodzi i nastawia leb zeby ja poglaskac...]. Kiedy wychodze z nia na spacer ma w glebokim powazaniu wszystkie zaczepki ze strony frustratow w postaci kanapowcow itd. Ale nigdy nie spuszczam jej ze smyczy w lesie, powod prosty. Nawet jezeli nie pogryzie jest to duzy pies i moze zrobic krzywde przy samym zderzeniu.
    Mnie ostatnio pod firma dopadl wilczur z firmy sasiadujacej z nami, biegal w okolo mnie wk%%$iony, szczekajac itd. Na szczescie mialem plecak i sie nim zaslanialem. A wlasciciel oczywiscie "pikus spokojnie, no co ty pikus zostaw pana..." pies ciezka olewka i dalej sie na mnie jezy. Wlasciciel w koncu ruszyl dupe i zlapal psa za obroze, ten mu sie wyrwal i znow w moja strone... Ludzie, troche wyobrazni...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Vicarious Avatar
       
        +7 Vicarious odpowiedział 6 mies. temu

    Za pogryzienie człowieka przez psa powinny być wielkie odszkodowania dla poszkodowanego i problem ganiających psów bez zabezpieczeń sam by się rozwiązał, bo każdy właściciel by sobie policzył, że nie opłaca mu się być lekkomyślnym. Jestem przeciwnikiem obowiązkowego wyprowadzania na smyczy mimo, że w wieku 5 lat kundel pogryzł mnie nieźle w nogę i od tego czasu jestem bardzo nieufny wobec psów. Nie mieszajmy państwa w takie sprawy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    voldenet Avatar
       
        +23 voldenet odpowiedział 6 mies. temu

    Ja mam rottweilera, zaj!#iscie pokojowy pies
    Właściciel psa, który biegał wokół ciebie też tak myślał.
    Prawda jest taka, że pies każdemu właścicielowi wydaje się spokojny, a żaden nie jest. Może to być nieprawda, ale przy takim założeniu jest jakoś bezpieczniej...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    dixx Avatar
       
        -4 dixx odpowiedział 6 mies. temu

    a ja mam teriera rosyjskiego i szlag mnie trafia, jak gówniażeria podchodzi głaskać, bo przecież on taki śliczny, psa który ma 120cm wysokości.. Dorośli zresztą też. Pól biedy jak taki zapyta czy może pogłaskać-zniosę nawet focha za odmowę. Ostatnio wybił jakiemuś szczeniakowi zęba i rozwalił łeb, bo gówniarz skoczył na leżącego psa! Oczywiście cały czas nosi chroniący go przed idiotami kaganiec.
    Trzymajcie dzieci na smyczy. Wy pilnujecie swojej własności, ja pilnuje swojej? Ok?
    A sarny mam w 4 literach. Wole jak policja da mandaty 100 pijanym kierowcom niż 100 właścicielom psów.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    k0n0p Avatar
       
        -3 k0n0p odpowiedział 6 mies. temu

    Ja mam labradora i uwierzcie, to naprawdę bardzo spokojny i przyjazny pies. ;]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    cukierros Avatar
       
        0 cukierros odpowiedział 6 mies. temu

    @konop też mam labradora, retrivery jak widzieliśmy na ostatnim wykopie z gęsią nie skrzywdzą żadnego zwierzęcia. Mają to w genach. Przynoszą tylko martwą zwierzynę. Mój pies czasem pogoni jakąś sarnę ale za minute wraca bo nie ma szans żeby ją dogonił.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    robsonx Avatar
       
    0 robsonx 6 mies. temu

    Ciekawe co na to właściciele psów oburzeni tym, że myśliwi strzelają do ich pupilków...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    neoneo Avatar
       
        -4 neoneo odpowiedział 6 mies. temu

    Strzelają myśliwi, nie sarny. Niech więc oni ponosza konsekwencje.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DawidWarsaw Avatar
       
    +40 DawidWarsaw 6 mies. temu

    No i mam nadzieję, że nie będę już musiał słuchać głąbów, co wmawiają kocopoły, że "człowiek jest jedynym zwierzęciem, które zabija dla przyjemności, a inne zwierzęta to zabijają tylko kiedy muszą - np. z głodu"...

    I żeby nie było, że nie lubię psów... Lubię... Tylko się za długo gotują ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Arvenia Avatar
       
        +4 Arvenia odpowiedział 6 mies. temu

    Ja wręcz nie cierpię psów. Są irytująco głupie, mają gdzieś co się do nich mówi i wymagają szkolenia żeby zachowywać się w miarę normalnie. Służą jedynie do szczekania na podwórku i kręcenia się w kółko gdy tylko zobaczą nieznajomego przy bramce.
    Na kanapę z kolei nie nadają się wcale, jeśli ktoś chce mieć kanapowe zwierze niech sobie kupi pluszaka, bo do tego nie służą żadne zwierzęta. Każde z nich ma prawo być wolne.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Blackbull Avatar
       
        +2 Blackbull odpowiedział 6 mies. temu

    Wolne? Wiesz co kot/pies robi na wolności, to samo co w domu tylko, że tam nie zawsze może, musi walczyć o przetrwanie. Dla człowieka wolność jest wartością, zwierzaki nei są tak wyrafinowane.

    Mój kot śpi tyle co kot 16 h na dobę, je dwa razy dziennie dobre jedzenie, ma ciepło czysto, różne zabawy. Na pewno wolałby być wolny i szlajać się po śmietnikach szukając wyrzucanych resztek, bo w końcu ma prawo być wolny!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Krach Avatar
       
        +3 Krach odpowiedział 6 mies. temu

    Z tej walki psa z dzikiem trochę się śmieję, jest dobre powiedzenie, "mierz siły na zamiary". Szczerze, nie widziałem w życiu agresywnego dzika a wychowywałem się w bloku obok lasu pełnego tych zwierząt. Karmiłem je ziemniakami, a takiego starego olbrzymiego odyńca klepałem po boku. Tak grubej szczeciny w życiu nie widziałem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DawidWarsaw Avatar
       
        +3 DawidWarsaw odpowiedział 6 mies. temu

    @Blackbull:

    Tak? To zobacz jak broni swojej wolności dzikie zwierze... Zobacz jak będzie się zachowywał osaczony drapieżnik, którego chcemy zniewolić, zobacz jak będzie się zachowywał dziki koń, na którym chcemy pojeździć...

    Zwirzęta udomowione są spokojne, ponieważ rodzą się już w niewoli i dzikiego życia nie znają. Z resztą podobnie było z murzyńskimi niewolnikami, którzy rodzili się już w niewoli i w znacznym stopniu niewola była dla nich normalna...

    Dlatego raczej nie powiedziałbym, że kluczową kwestią jest wyrafinowanie. Raczej bym powiedział że przyzwyczajenie do odgrywanej roli.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    abc666 Avatar
       
        0 abc666 odpowiedział 6 mies. temu

    Służą jedynie do szczekania na podwórku i kręcenia się w kółko gdy tylko zobaczą nieznajomego przy bramce.
    A wiesz że psy uczy się agresji przy płocie?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Arvenia Avatar
       
        +4 Arvenia odpowiedział 6 mies. temu

    @Blackbull
    Ja posiadam papugę i nigdy bym jej nie wypuściła przez okno, bo wiem czym by to groziło (gdyby ktoś pytał to mam to zwierze dlatego, że zostało porzucone, a wcześniej maltretowane)

    @abc666
    Gdzie napisałam, że jestem znawcą psów?
    Uważam jedynie, że są to zwierzęta obronne, gdy są małe wszyscy chcą się z nimi bawić, a gdy podrosną, to nagle stają niepotrzebne. Mówię nie bawieniu się zwierzętami i stanowcze nie trzymaniu husky/owczarka w bloku!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Whyduck04 Avatar
       
    -4 Whyduck04 6 mies. temu

    Witam
    Czytam te komentarze i uwierzyć nie mogę ;)
    Powiedzcie mi tak szczerze jak zwykłe pies, kanapowiec który przez cały tydzień leży do góry brzuchem i nic nie robi ma dogonić taka zwykłą sarenkę, która lata sobie luzem 24 na dobę ?
    Jak mam psa, który (tak tak) goni sobie takie sarenki od około 5 lat koło Rzeszowa (okolice Kielanówki) to w życiu czegoś takiego jeszcze nie widziałem no i nie zobaczę bo to jest po prostu niemożliwe.

    Pozdrawiam ;) możecie minusować.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    ziom666 Avatar
       
        +11 ziom666 odpowiedział 6 mies. temu

    przeczytaj jeszcze raz. mały burek nie dogoni sarny, ale sarna się rozpędzi, p%#$##%nie w drzewo, siatkę czy wdepnie w szkło które buraki zostawiają w lesie i wtedy:
    a) burek ją dogoni, wyciągnie jej flaki, sarna będzie się męczyła
    b) sarna będzie miała połamane 4 nogi, nie będzie chodziła i umrze z głodu w ciągu kilku dni

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    PZZM Avatar
       
        +2 PZZM odpowiedział 6 mies. temu

    Problem polega na tym, że kanapowy Fafik może nie dogoni sarny czy zająca, ale może zmusić ją do ucieczki. Sarna Fafikowi ucieknie, ale sporo się przy tym zmęczy. A potem do lasu wejdzie Reksiu, potem Pluto, potem Burek. Sarna ma w końcu coraz mniej siły, aż w końcu jest w stanie dogonić ją najbardziej spasiony kanapowiec.

    Latem nie jest jeszcze tak źle, ale zimą i wczesną wiosną psy potrafią zrobić prawdziwą jatkę w lasach.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    icoztego Avatar
       
        -4 icoztego odpowiedział 6 mies. temu

    W takim wypadku nie chodzcie wogole do lasu bo jeszcze nie daj boze zmusicie biedna sarenke do uciekania. Czy was juz naprawde poj#%ało?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DwulicowaDzielnicowa Avatar
       
        +3 DwulicowaDzielnicowa odpowiedział 6 mies. temu

    icoztego jest różnica między człowiekiem a psem. Człowiek nawet jeśli spłoszy sarnę to raczej nie rzuca się za nią w pogoń. A pies owszem. Niekoniecznie dlatego, że odezwał się w nim instynkt myśliwski, psy tak mają, że jak widzą, że coś/ ktoś ucieka to rzucają się w pościg za nim.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    icoztego Avatar
       
        -3 icoztego odpowiedział 6 mies. temu

    Jeden czlowiek tam drugi gdzieindziej i wybiegnie na droge albo ja jamnik sasiada dogoni
    to taki sam tok rozumowania jak ci co pisali przedemną.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    ButelkaBezKaucji Avatar
       
    -7 ButelkaBezKaucji 6 mies. temu

    Psy Dingo, zabijaja dla przyjemnosci, z tego co mi wiadomo, to jedyne zwierzeta ktore to robia, tak ot co! Jak kiedy ANIMAL PLANET oglądalem, widzialem odcinek o w/w zwierzętach.

    Co do wykopu, logiczne jest, ze gdy pies, obojętnie czy duzy czy maly, zobaczy sarne, królika czy cos innego będzie za tym biegl, az nie zlapie, nie pogryzie. Jest to pewna forma zabawy dla czworonogów, niestety.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Fearaneruial Avatar
       
        +2 Fearaneruial odpowiedział 6 mies. temu

    orki, pantery, i jeszcze wiele innych...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    man1ak Avatar
       
        0 man1ak odpowiedział 6 mies. temu

    i ludzie...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DawidWarsaw Avatar
       
        +1 DawidWarsaw odpowiedział 6 mies. temu

    Jestem gotowy postawić tezę, że KAŻDY lub prawie każdy gatunek zdolny jest do zabijania dla przyjemności. Zależy od warunków jakie ma - bo jeśli chce oszczędzać siły, to nie będzie ich tracił na zabijanie dla przyjemności, podobnie jak zajęty człowiek nie ma czasu na zabijanie dla samej przyjemności...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    ciecierad Avatar
       
    +3 ciecierad 6 mies. temu

    1. Pies jest udomowionym drapieżnikiem. Kiedy znajdzie się w pierwotnym środowisku, oczywiste jest to, że odezwą się w nim uśpione instynkty.

    2. Lasy są ogromnymi terenami państwowymi, którymi zarządza garstka leśniczych, a całej reszcie społeczeństwa w większość wisi i powiewa, co się tam dzieje - dzięki czemu można właściwie robić wszystko, nie ryzykując żadnych sankcji.

    3. Żeby takich sytuacji unikać, jedynym wyjściem jest całkowity zakaz wstępu na tereny leśne pod groźbą ogromnych kar i zwiększenie liczby leśniczych lub prywatyzacja tych terenów. Jedno i drugie nawet jeżeli jest możliwe, jest mniejszą lub większą bzdurą.

    4. Poza tym, Whyduck04 ma rację - większość psów nie ma szans dogonić jakiegokolwiek zwierzęcia w lesie - regularnie widuję sarny koło domu (mieszkam koło lasu), mój burek czasami próbuje je gonić, ale nie ma ŻADNYCH SZANS.

    Pozostaje więc pytanie - skoro nie można uniknąć tych sytuacji, a jednocześnie nie zdarzają się one nagminnie, może wypadałoby się z tym...pogodzić?

    Autor na siłę za pomocą prostych, wręcz prymitywnych środków (biedna, pokrwawiona sarenka...taka piękna była, teraz gnije w piachu) próbuje walczyć z wiatrakami. Ludzie nigdy nie są będą doskonali, a psy nie są łagodnymi owieczkami, tylko uśpionymi drapieżnikami. Ba, spora część społeczeństwa nie widzi w tym nic złego...i może mają rację. W końcu to tylko akceptacja naturalnych praw rządzących się światem przyrody.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    PZZM Avatar
       
        +1 PZZM odpowiedział 6 mies. temu

    Metoda autora może nie jest najlepsza, ale może przekona choć kilka osób o tym, że psy mogą w lesie czynić szkody.

    Mówisz, że Twój pies nie dogoni sarny? Swoją nieudaną pogonią zmęczy sarnę, więc może następnemu psu uda się ją dogonić...

    Dodatkowo weź pod uwagę, że zwierzęta leśne poza "gościnnymi" występami psów udomowionych, muszą jeszcze znosić ataki psów zdziczałych (wbrew pozorom trochę ich jest), nie wspominając o leśnych drapieżnikach (których populacja też na szczęście/niestety się powoli odtwarza).

    A tak swoją drogą, co się tak wszyscy do tych saren przyczepili, w lasach i na łąkach żyje jeszcze trochę innych zwierząt, które nasi czworonożni przyjaciele mogą zranić, zabić, zjeść.

    Panie i Panowie Właściciele i Opiekunowie Psów! Pies to drapieżnik! Każdy pies gryzie! Każdy pies jest niebezpieczny, dla zwierząt i ludzi! Żaden pies (poza pluszowym) nie nadaje się "dla dzieci"!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    dracov6664 Avatar
       
    +3 dracov6664 6 mies. temu

    Niom,i dlatego leśniczy ma prawo i obowiązek pieska zastrzelić w lesie czy też przy terenach rolnych.
    Potem płacz i policja bo pan taki zły i śmiał go puknąć ze swojej czelby :P .
    Bardzo się cieszę z tego prawa,być może dzięki temu mamy jeszcze w lasach dzikie zwierzęta.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    PZZM Avatar
       
        +4 PZZM odpowiedział 6 mies. temu

    G... prawda. Leśniczy i mysliwy nie mają prawa strzelać do psów:
    - jeśli nie są zdziczałe
    - jeśli znajdują się bliżej niż 200 metrów od zabudowań
    - nie stwarzają zagrożenia dla zwierzyny łownej i ludzi
    - znajdują się pod opieką człowieka

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fledgeling Avatar
       
        -1 fledgeling odpowiedział 6 mies. temu

    a szkoda

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    RomanX Avatar
       
    +5 RomanX 6 mies. temu

    Skoro nawet takie pieski są niebezpieczne dla saren, to jakim cudem ten gatunek jeszcze nie wyginął? :/

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Blackbull Avatar
       
        +3 Blackbull odpowiedział 6 mies. temu

    Psy są na lepszej pozycji, wykarmione zadbane i w o wiele lepszej ilości. Pewnie ilość zabitych saren bierze się z liczebności psów, a nie z ich skuteczności

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Cavvy Avatar
       
    +2 Cavvy 6 mies. temu

    W tej chwili jest masa znaków "prowadzic psa na smyczy" lub "nie wyprowadzać"

    W parku - bo dzieci, bo ludzie chodza - OK, nie wyobrazam sobie latajacych psów które mają zęby i ugryźć portrafią, ale są i w laskach podmiejskich - bo duzo ludzi chodzi i dzieci, a tam jest mnóstwo nieuczęszczanych sciezek i spokojnie mozna przejsc sie z psem.

    Nie wolno wprowadzac na plaze - nawet jak ta plaza jest taka ze nikt praktycznie nie uczęszczna a właściciele psów na osiedlach to najlepiej niech jada 3km od domu zeby pies załatwił potzrebe. Akurat te 2 ostatnie przypadki to wina tych co to wstyd im sie schylic po wydalone resztki i posprzątać!

    A teraz jeszce nie mamy wypuszczac psów do jakichkolwiek lasów - bo skad komu wiedziec ze w tym lesie zwierzyny nie ma, a pewnie jest. Polany dookoła lasów tez nie no bo tam są zające i do lasu blisko pies pewnie pogna jak dojrzy zwierza.

    Zostają nam polanki zdala od osiedli, lasów, parków. Polanki pełne kleszczy, a co tam ze pies umrze od jednej z chorób przenoszonych przez kleszcze...

    Artykuł jest stworzony na podstawie kilku szczególnych przypadków, jakby policzyc ile psów jest dziennie w lasach wypuszczanych a ile pogryzło zostałaby garstka przypadków. To tak jakby mówić ze społeczeństwo to sadyści po tym jak 3 idiotow zrobi cos co uzyskało rozgłos, ot np. rzucanie kotem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gorzka Avatar
       
        +2 gorzka odpowiedział 6 mies. temu

    Polanki pełne kleszczy, a co tam ze pies umrze od jednej z chorób przenoszonych przez kleszcze...
    Nie no, nie przeginaj!
    Pies się może wybiegać i będąc na smyczy - wystarczy trochę chęci ze strony właściciela. Ostatnio szłam sobie w parku - obok mnie przejeżdżał koleś wolno rowerem, na smyczy trzymał psa, który biegł obok niego (wilczur). Można i tak. A jeśli nie masz ochoty codziennie biegać z psem, to kup sobie psa rasy, która nie wymaga tylu spacerów.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DwulicowaDzielnicowa Avatar
       
        +1 DwulicowaDzielnicowa odpowiedział 6 mies. temu

    A oprócz tego istnieje coś takiego jak linka czy taśma treningowa- 10 czy 20metrowe. Pies ma dość luzu żeby się wybiegać, a jednocześnie mamy nad nim kontrolę.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fledgeling Avatar
       
        -1 fledgeling odpowiedział 6 mies. temu

    i dobrze ze zostaja tylko polanki - bo dobry pies to martwy pies

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Rogue Avatar
       
    +7 Rogue 6 mies. temu

    Wykop, bo raz biegający swobodnie (50m od właścicielki) bernardyn mnie pogryzł niedaleko lasu.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    tyrystor Avatar
       
        -4 tyrystor odpowiedział 6 mies. temu

    To musiało być straszne.
    A ja mam schizę, jak jadę rowerem przez łąkę i nieopodal jest stado bocianów wydaję mi się wtedy, że mnie zaatakują, to samo w lesie gdy widzę jastrzębia, wykop z szalonym ptakiem wczoraj tylko to pogłębił.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    tojan3 Avatar
       
    +5 tojan3 6 mies. temu

    Kiedy nastapi koniec terrroru teorii : " no co? przeciez to pies, musi sie wybiegac i zalatwic"
    Niestety z takimi ludzmi nie pogadasz.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    schuba Avatar
       
        -1 schuba odpowiedział 6 mies. temu

    nie, psy nie powinny ani biegać ani się załatwiać. Wnoszę aby od teraz wszystkim psom zatykać odbyt korkiem pecheż podwiązywać a pieski trzymać przy budzie na krowim łańcuchu. Jedno zwierzątko zabija drugie no to generalnie smutne jest ale czy też tak płaczecie jak krokodyl zjada antylopkę na discovery ?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    jrs2 Avatar
       
        +5 jrs2 odpowiedział 6 mies. temu

    @schuba: krokodyl nie zjada mi antylopy pod blokiem i nie brudzi pod klatką. Miasto nie jest naturalnym terenem dla zwierząt i ludzie, którzy je hodują powinni brać to pod uwagę, a nie obrażać się, że sąsiadom przeszkadza smród i hałas.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    tojan3 Avatar
       
        +4 tojan3 odpowiedział 6 mies. temu

    cyt. schuba: nie, psy nie powinny ani biegać ani się załatwiać. Wnoszę aby od teraz wszystkim psom zatykać odbyt korkiem pecheż podwiązywać a pieski trzymać przy budzie na krowim łańcuchu.

    To jest dokladnie to o czym mowilem. Nie pogadasz.

    Powiem prosciej i jasniej: nie mam pretensji do zwierzat (byloby to dziwne i dosc malo sensowne), ale do wlascicieli, ktorzy nie rozumieja, ze moga innym zycie uprzykrzac (wszedobyslkie kupy w parkach i w ogrodkach, szczekanie, a o tym ze niektorzy boja sie psow to nie wspomne).
    Jezeli decydujesz sie na psa to ponosisz pewna odpowiedzialnosc, a nie ze wszyscy dookola maja ponosic tego konsekwencje.

    Lopatologicznie: Czy jak sprowadze sobie tygrysa, ktory bedzie polowal na psy (bo taka jego natura), to tez bedzie wszystko ok?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    abc666 Avatar
       
        +1 abc666 odpowiedział 6 mies. temu

    @tojan3, prawie w całości się z tobą zgadzam, mam pas. Mój pies nie załatwi się na osiedlu, przy chodniku, po prostu tak został nauczony. Mieszkam na obrzeżu miasta więc wychodzę z nim na łąkę, między chaszczami, ludzie bez psów tamtędy nie chodzą. Zresztą wszyscy ci normalni tak robią (bo to raczej oczywiste). Jednak jest pewna grupa właścicieli głównie jamnikowców ale są w tej grupie także duże psy, które swój spacer odbywają w okół bloku/placu zabaw. No i srają. Potem wyrabia się zdanie o wszystkich.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    w3s Avatar
       
    -3 w3s 6 mies. temu

    Tak więc już nigdy nie puszczę wolno mojego Shih-Tzu, bo jeszcze jakiegoś łosia zagryzie :P

    A tak poza tym, to te psy co zaatakowały dzika nie wiedziały że:
    Dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Daozi Avatar
       
    0 Daozi 6 mies. temu

    Może wprowadzimy takie prawo: jeżeli pies pogryzie kogoś, włąsciciel karnie zostanie pogryziony, jeżeli narobi gdzieś np. na chodnik, będzie można narobić włąścicielowi na wycieraczkę...
    Pół żartem pół serio - bo wkurzaja mnie właściciele, którzy za swoje psiaki nie ponoszą, albo myślą, że nie powinni ponosić, żadnej odpowiedzialności.
    Masz psa? Masz obowiązki wobec niego i innych.
    Ja ludzi nie gryzę i nie robię po całym osiedlu :]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    dps Avatar
       
    +5 dps 6 mies. temu

    zgadzam się, zastrzelona sarenka wygląda zdecydowanie lepiej niż sarenka pogryziona. Te psy to okrutne stworzonka. Polowania z nagonką oczywiście nigdy nie prowadzą saren na ogrodzenia. Sarna ma wbudowane "jeśli uciekam przed psem to uciekam na ogrodzenie", "jeśli uciekam przed czlowiekiem uciekam na stanowiska strzelnicze, gdzie zostanę z przyjemnością postrzelona/zastrzelona"

    lekko śmierdzi tu hipokryzją

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    azotyp Avatar
       
    +3 azotyp 6 mies. temu

    To pewnie musiało być coś takiego
    http://pokazywarka.pl/t7mm92/

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    iostream Avatar
       
    +2 iostream 6 mies. temu

    Ludzie spuszczeni ze smyczy zabijają! Trzymajcie swoich ludzi w domu!
    Słyszałem, że ludzie to okropne zwierzęta, szczekają wciąż na siebie, szczają pod murami, gryzą się ciągle, potrafią się nawet nawzajem pozabijać, czy to dla rozrywki, czy to w walce o terytorium.
    Jak to, nie wszyscy ludzie są tacy sami? Przecież ciągle się o tym wszystkim słyszy w telewizji! Włącz wiadomości, poczytaj gazetę, dowiesz się czegoś dobrego o ludziach? To tępe zwierzęta.

    Tak czy siak wszystko zależy od tresury/wychowania.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    schuba Avatar
       
    -1 schuba 6 mies. temu

    pies też nie zjada sarny pod klatką. Oczywiście uważam, że po psach powinno się sprzątać (jak wogóle można nie sprzatać ?!?!!?!?) Co do tego czy miasto jest naturalnym środowiskiem czy nie to nie byłbym taki pewien (teoretycznie dla ludiz miasto też nie jest naturalnym srodowiskiem). Nie chciałbym być żle zrozumianu uważam, że trzymanie owczarka niemieckiego czy innego malamuta w bloku powinno być karane.... psy potrzebują ruchu . . . Generalnie chciałbym zwrócić uwagę na to, że to nie psy są problemem ale ludzie którzy nie umieją wychować psa , nie mają wyobraźni przy doborze pupilka (owczarek w bloku )

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DwulicowaDzielnicowa Avatar
       
        +3 DwulicowaDzielnicowa odpowiedział 6 mies. temu

    W domu psu ruchu nie zapewnisz. Ja mam dużego psa, mieszkam w bloku i zaręczam Ci, że mój pies jest w świetnej formie. To jest kwestia tylko i wyłącznie chęci. Codziennie poświęcam jej kilka dobrych godzin na porządny spacer, połączony z treningiem i zabawą.
    W domu większość czasu zajmuje jej odpoczynek po kolejnym spacerze. I nie sądzę, żeby fakt że mieszkamy w bloku a nie w domu z ogrodem sprawiał jej różnicę.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    man1ak Avatar
       
    -4 man1ak 6 mies. temu

    Informacja nieprawdziwa - jeśli ten pies, którego widziałem na zdjęciu to kanapowiec to ja jestem pekińczykiem. Zakop.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    pies_harry Avatar
       
    -3 pies_harry 6 mies. temu

    5-letnie dziecko też może zabić. Łyżeczka może zabić. Suszarka może zabić. Głupie teksty na wykopie mogą zabić. Czekolada może zabić. Zdelegalizować wszystko. Dzieci, psy i rybki zakuć w łańcuchy i zamknąć w klatkach.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    jrs2 Avatar
       
        +5 jrs2 odpowiedział 6 mies. temu

    Wolał bym w lesie spotkać łyżeczki i suszarki (chociaż śmiecą tylko buce), niż rottweilera bez smyczy i właściciela.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    nargil Avatar
       
    +2 nargil 6 mies. temu

    Niby czemu na smyczy ? Mój psiak nie poleci za zwierzyną jak każę mu równać (iść przy nodze). Jeśli biega i go przywołam to przyleci... nieważne czy widzi zwierzynę. A na wszelki wypadek ma kaganiec. Psy (szczególnie duże) się muszą wybiegać. Nie można ich ciągle na smyczy prowadzać.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fledgeling Avatar
       
        -1 fledgeling odpowiedział 6 mies. temu

    kazdy twierdzi ze wie lepiej
    a potem piesek poleci, sarna martwa i jest płacz

    to tzw. "brak wyobraźni"

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    schuba Avatar
       
    +1 schuba 6 mies. temu

    jesteś chlubnym wyjątkiem z moich obserwacji wynika, że w przytłaczającej większości ludzie wychodza z psami na 15 mionutowa przebieżkę po podwórku. Stwierdzenie że trzymanie dużych psów w bloku powinno być karane było oczywiście uogólnieniem ale mam nadzieje, ze zostałem dobrze zrozumiany :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DwulicowaDzielnicowa Avatar
       
        +3 DwulicowaDzielnicowa odpowiedział 6 mies. temu

    To fakt, że niektórzy ograniczają się do 15 minutowego spacerku wokół bloku, ale w takim razie warto zapytać, po co im w ogóle ten pies. Każde młode, zdrowe zwierzę potrzebuje ruchu, żeby się prawidłowo rozwijać. Jeśli mu się go nie zapewni, to pies znajdzie sam ujście dla nadmiaru energii np demolując mieszkanie. Także zgodzę się z Tobą, że karalne powinno być trzymanie w domu psa i jednoczesne nie zapewnienie mu odpowiedniej dawki ruchu.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    icoztego Avatar
       
    0 icoztego 6 mies. temu

    Wszyscy przejmują sie biedna sarenką i dlatego chcecie wszystkie psy trzymać na smyczy zawsze. Nie widzicie ze to jest straszne dla wielu ras psów. A moze lepiej uspic wszystkie co nam beda sarenki zagryzać.

    Takie jest zycie sarny ze na nią polują. Nigdy nie była na szczycie łańcucha pokarmowego.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    jrs2 Avatar
       
        +3 jrs2 odpowiedział 6 mies. temu

    I tu rodzi się pytanie- czy faktycznie wszystkie rasy psów nadają się do hodowania wszędzie.
    Jeżeli ktoś decyduje się na psa, który będzie musiał dużo biegać albo ma bardzo silny instynkt drapieżcy, to powinien za niego brać odpowiedzialność i zapewnić mu możliwość bezpiecznego wyżycia się. Myśliwy z psem myśliwskim jest ok, ale kupienie wyżła tylko dlatego, że ładnie wygląda jest złym pomysłem.
    A tak btw, w artykule opisane są sarny, które giną rozbijając się na płotach albo wykrwawiają się w krzakach. Są zagryzane, a nie zjadane. To ma mało wspólnego z łańcuchem pokarmowym.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    schuba Avatar
       
    -1 schuba 6 mies. temu

    To jest dokladnie to o czym mowilem. Nie pogadasz.

    No właśnie trudno się rozmawia ze skrajnych pozycji... psy powinny biegać i się załatwiac
    właściciele powinni umieć przywołać psa do porządku i sprzątać po nim tyle

    Powiem prosciej i jasniej: nie mam pretensji do zwierzat (byloby to dziwne i dosc malo sensowne), ale do wlascicieli, ktorzy nie rozumieja, ze moga innym zycie uprzykrzac (wszedobyslkie kupy w parkach i w ogrodkach, szczekanie, a o tym ze niektorzy boja sie psow to nie wspomne).
    Jezeli decydujesz sie na psa to ponosisz pewna odpowiedzialnosc, a nie ze wszyscy dookola maja ponosic tego konsekwencje.


    No widzisz ta wypowiedź jest zgoła inna niż twoja pierwsza :)

    Lopatologicznie: Czy jak sprowadze sobie tygrysa, ktory bedzie polowal na psy (bo taka jego natura), to tez bedzie wszystko ok?

    Demagogia i erystyka dla ubogich "A gdyby to była wasza matka" ... tygrys to cos innego niż pies

    P.S i po co ta łopatologiczność i "powiem prościej" to że sięz toba nie zgadzam nie znaczy że jestem idiotą

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    jrs2 Avatar
       
        0 jrs2 odpowiedział 6 mies. temu

    Mam prośbę, używaj opcji "odpowiedz"- śledzę dyskusję w której bierzesz udział i rozbicie jej po całej stronie strasznie utrudnia mi życie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    schuba Avatar
       
        0 schuba odpowiedział 6 mies. temu

    ah mój bład klikałem w # ....

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    iknownothing Avatar
       
    +1 iknownothing 6 mies. temu

    Zawsze jak parę przedstawicieli gatunku coś narozrabia, to potem cierpią wszyscy. Jestem jak najbardziej za trzymaniem na smyczy i w kagańcu psów nad którymi właściciel nie potrafi zapanować, bo mogą wyrządzić oczywiste szkody, np. takie jak na zdjęciach w tym wykopie, albo i gorsze. Ale dlaczego zakładać z góry, że właściciel nie panuje nad psem? Wiem że niestety w wielu wypadkach tak jest, ale moim zdaniem powinna być jakaś furtka dla tych, którzy włożyli dużo wysiłku w pracę z psem, mają nad nim pełną kontrolę i powinni mieć za to jakiś bonus ;)

    Psa mimo że jest drapieżnikiem da się wyszkolić tak, żeby nie reagował na takie bodźce jak uciekające zwierzę. Nie mówię tu o podstawowym szkoleniu PT po którym pies umie przychodzić na zawołanie, ale o psach nad którymi właściciele pracują latami (jest taka dyscyplina psich sportów - Obedience). Potem wygląda to w takim stylu - http://www.youtube.com/watch?v=t8gVkv8XWv4&feature=related
    i takiego psa chciałabym móc puścić luzem w lesie. Niestety mój pies ciągle nie osiągnął takiego poziomu, dlatego tam gdzie trzeba chodzi na smyczy. Fajne są "psie plaże", np. na Helu jest wydzielony duży fragment gdzie pies może się wybiegać.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    sew Avatar
       
        0 sew odpowiedział 6 mies. temu

    Bo widzisz jesteś osobą świadomą obowiązków wynikających z posiadania psa. Niestety wiele osób ma to gdzieś bo piesek był prezentem dla dziecka i przez kilka miesięcy był taki fajny i pocieszny wszyscy byli zachwyceni do momentu kiedy piesek dorastał i stawał się groźny dla otoczenia. Tak samo jak ludzi psy należy wychowywać i jak widać po Twojej wypowiedzi - można :D

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    boberlium Avatar
       
    -2 boberlium 6 mies. temu

    a skąd ten gościu ma zdjęcia jak np. pies atakuje dzika?
    on puszcza tego psa jak dzika widzi żeby zdjęcie zrobić?
    bo nie wiem...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    witciech Avatar
       
        +1 witciech odpowiedział 6 mies. temu

    Nikt psów nie puszczał specjalnie by zrobić zdjęcie. Zdjęcia są od naszej straży leśnej. Dużo jeżdżą po lesie, przez ładnych parę lat, to i znalazło się parę wyjątkowych ujęć.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Chemdog Avatar
       
    0 Chemdog 6 mies. temu

    No cóż, taka ich natura.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Paviarotti Avatar
       
    +2 Paviarotti 6 mies. temu

    Przez ostatni czas las jest moim drugim domem (nie, nie uciekłem z domu czy tym podobne historie ;) uczę się na leśnika po prostu), więc jak zobaczyłem te zdjęcia to mocno złapało mnie za serce. Bezmyślność ludzi nie zna granic.
    "50 - rekordowa liczba zagryzionych saren w jednym rekordowym miesiącu" -> toż to praktycznie wytępiona populacja saren na terenie dwóch leśnictw! (w Nadleśnictwie Gdańsk jest ich 18).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    witciech Avatar
       
        0 witciech odpowiedział 6 mies. temu

    W Nadleśnictwie jest ok. 1150 saren, w tzw. lasach Oliwskich ok. 150.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Paviarotti Avatar
       
        0 Paviarotti odpowiedział 6 mies. temu

    witciech -> no to faktycznie trochę mój błąd, patrzyłem przez pryzmat leśnictw w moim otoczeniu ;) widocznie ubogo tutaj ze zwierzyną.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    boberlium Avatar
       
    -2 boberlium 6 mies. temu

    ciekawe czy w afryce leśniczy też płacze jak mu np. lew zagryzie zebre ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    feuerfest Avatar
       
    +1 feuerfest 6 mies. temu

    wiekszosc tych saren pewnie zalatwily psy dzikie a nie domowe, a caly blogasek to tylko usprawiedliwienia dla nielegalnego odstrzalu psow w lasach. znajomemu mysliwy probowal odstrzelic owczarka 150 metrow od domu (mieszka pod samym lasem) skonczylo sie tym ze bron zmienila na chwile wlasciciela a sam mysliwy byl przez moment zagrozony odstrzalem. dobrze ze znajomy zachowal zimna krew bobym go odwiedzal w wiezieniu teraz. ale mysliwego nie byloby mi szkoda

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    witciech Avatar
       
        0 witciech odpowiedział 6 mies. temu

    Nasz blog niczego nie usprawiedliwia, pokazuje tylko pewne fakty. W Trójmieście nie jest za wiele dzikich psów, za to mnóstwo spacerowiczów z psami bez smyczy, i psów które bez problemu opuszczają samodzielnie posesje leżące przy lesie. Podobnie sądzę jest przy większości dużych miast.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    balas77 Avatar
       
    0 balas77 6 mies. temu

    psy to ch$!e!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    dzej Avatar
       
    0 dzej 6 mies. temu

    kiedys czytalem, zreszta z wykopu art o tym, jak to mysliwi sa 'bezduszni' i strzelaja do wolnobiegajacych psow w lesie, teraz wiem dlaczego

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    nargil Avatar
       
        -1 nargil odpowiedział 6 mies. temu

    mogliby strzelać środkami nasennymi!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    tesis Avatar
       
    0 tesis 6 mies. temu

    mnie co najbardziej wkurza jak ktos bierze wielkiego psa na spacer ale bez kaganca o ile to idzie jakis facet to w miare moze byc
    ale jak widze ze idzie jakas kobieta z psem 1.20m to mnie szlak trafia jak ten pies rzucil by sie na mnie albo na kogos mimo ze jest na smyczy ale bez kaganca to i tak by wyrwal sie tej kobiecie bo by nie dala rady go utrzymac
    moj wujek sam ma rotweilera nie raz jak sie pusci w kagancu na smyczy za kotem to moj wujek ledwo go utrzymuje a co dopiero jakas laska ktora idzie tak sobie

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    iknownothing Avatar
       
        0 iknownothing odpowiedział 6 mies. temu

    Co za dyskryminacja, czuję się dotknięta ;) mam metr sześćdziesiąt pięć i potrafię utrzymać astka na smyczy, nigdy mi się żaden nie wyrwał ani nawet nie przeciągnął w jakąś stronę wbrew mojej woli. Ale i tak zawsze kaganiec mu na ryjek zakładam, żeby nikt się nie czepiał że amstaff morderca zaraz wszystkich pozagryza. Zresztą lepiej dmuchać na zimne ;)

    Mimo wszystko zgadzam się tesis z tym co piszesz, jest dużo kobiet z psami które nie potrafią nad nimi zapanować (nawet nad słodkimi yoreczkami), tylko że w wielu wypadkach jest to kwestia słabości psychicznej a nie fizycznej. Pies takie coś wyczuwa i z góry wie, na ile może sobie pozwolić.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fledgeling Avatar
       
        -1 fledgeling odpowiedział 6 mies. temu

    jak ci sie wyrwie i zagryzie dziecko to będziesz płakała i zrozumiesz
    niestety należysz do grupy ludzi bez wyobraźni, jestes madra tylko po szkodzie

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    iknownothing Avatar
       
        +1 iknownothing odpowiedział 6 mies. temu

    fledgeling, właśnie po to żeby uniknąć takich komentarzy jak Twój, wyprowadzam te psy w kagańcach. Napisałam o tym już w poprzednim komentarzu, więc nie wiem jakim cudem zakładasz, że pies z kagańcem na ryju zagryzie dziecko. Teoretycznie mógłby zrobić siniaka, przewrócić (piszę 'teoretycznie', bo nie tykam się psów, które wykazują tendencje do takich zachowań w stosunku do ludzi), ale nie zagryźć. To dopiero brak wyobraźni ze swojej strony, albo po prostu niedokładne przeczytanie mojej poprzedniej wypowiedzi ;]