Komunizm i nazizm są równie złe - ale Francuzi tego nie przyjmują do wiadomości

W najbardziej znanym na świecie dzienniku francuskim "Le Monde" pierwsze skrzypce gra grupa dziennikarzy, których idolem jest Lew Trocki - mówi Alain Tourain w rozmowie z DZIENNIKIEM. To tłumaczy, dlaczego we Francji komunizm nie jest uznawany za ideologię równie zbrodnicza jak nazizm.

  • Reklamy Google

  • Eklektyk +3  

    Dobry art. Nie od dziś znana jest słabość yntelekutalystóf znad Sekwany do wszystkiego co czerwone. Era pożytecznych idiotów jeszcze jak widać niestety nie minęła.Tak przy okazji polecam piosenkę "U Marianny" starego lub modego Staszewskiego - doskonale podsumowywuje temat związków parysko-moskiewiskich.

    pokaż komentarz
    Eklektyk
  • Briganti +2  

    Zilustruję artykuł przykładem: przez rok do mojej klasy chodziła Francuzka, dziewczyna niegłupia i całkiem łebska. Jakoś w październiku czy listopadzie było szkolne wyjście na Katyń. Dziewczę przez cały seans siedziało zszokowane - nie znała polskiego, ale obrazy wystarczyły. Po filmie zrobiliśmy jej krótki wykład na temat Katynia. I wtedy to nam szczęki opadły - nasza Francuzka powiedziała, że we Francji powszechnie mówi się, że zbrodni tej dokonali Niemcy. Tak uczono ją w szkole i tak pisze się w gazetach.

    pokaż komentarz
    Briganti
pokaż 

Wykopali i zakopali (27 / 5)