Powiązane (3)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • Iudex +2  

    Odnoszę wrażenie, że się za wygodny na kempingi zrobiłeś i nie wiesz sam po co tam jeszcze jeździsz. Sam nie spędzam w takich miejscach urlopu od lat, ale z pełną świadomością :) Nie po to biorę urlop, żeby kisić się w namiocie, w którym w dzień gorąco, w nocy chłodno, miejsca, mało, a warunki bytowania takie jak opisujesz, zwłaszcza warunki sanitarne.

    pokaż komentarz
    Iudex
  • KrzLis -1  

    Za wygodny? Sam nie wiem. Mam wrażenie, że wolałbym jednak nocowanie na przydrożnym parkingu i prysznic na stacji benzynowej, jak zresztą spędziliśmy większość nocy podczas poprzedniego urlopu w lipcu. :)

    pokaż komentarz
    KrzLis
  • typiara +2  

    a tam, ja przy namiotowaniu w tym roku bylam bardzo zadowolona. płace grosze za noc (w porownaniu do wynajmu pokoi) a sram do ceramiki, zejście do morza mam z samego kempingu, ino ciasno trochę.. i zadnych marud za sasiadow ;p
    i te kempingi to chyba jest taka własnie 'dzikosc', namioty, muzyka, grill, drzewka, kwiatki, i po co komu prąd do szczęscia? ;]
    moze mam po prostu mniejsze wymagania, bom młode dziewcze

    pokaż komentarz
    typiara
  • KrzLis -2  

    Ja bez laptopa niestety nie umiem. :(

    Gdzie udało Ci się znaleźć taki fajny kemping?

    pokaż komentarz
    KrzLis
  • JaceR +2  

    Nie chciałbym mieć takiego marudy za sasiada na kempingu;) A co do okradania panstwa to jest zupelnie odwrotnie, to panstwo okrada nas wymyslajac np. oplate klimatyczna.

    pokaż komentarz
    JaceR
  • KrzLis 0  

    E tam marudę, nikomu słowa złego nie powiedziałem. :)

    A opłata klimatyczna to wymysł samorządów.

    pokaż komentarz
    KrzLis
  • hermsNS +2  

    Polskie kempingi to jeden wielki syf.... wg mnie to oni powinni zaorac i postawic nowe kempingi ktore beda przystosowane do wiekszej ilosci camperow, z podlaczami do wody czy pradu. wyodrębnić pola z widocznymi "granicami" miedzy jedym wynajetym polem a innym a nie ze wszyscy sobie do namiotow zagladaja. wiecej placow zabaw, salonikow gier, palenisk, ognisk, lawek.

    pokaż komentarz
    hermsNS
  • szpec84 -2  

    Po częsci ma racje, ale ten ostatni punkt? widać że jakis frustrat który nie potrafi się bawić;> ma dziecko i wszyscy muszą do niego dostosowywac sie... Ciekawe jak za granicą wyglądają takie pola campingowe i czy też strzyżoą trawe i czy jest ona zielona niczym murawa na stadionach :)

    pokaż komentarz
    szpec84
  • KrzLis -1  

    No ba, pewnie, że chciałbym, żeby się wszyscy do mnie dostosowali. Zresztą nie wiem, czy fakt, że przeszkadza mi głośna muzyka i smród oznacza, że jestem frustratem. :)

    BTW -- czemu jako powód zakopu podałeś "informacja nieprawdziwa"?

    pokaż komentarz
    KrzLis
  • hofi +10  

    Być może przydałaby się opcja wyboru strefy kempingu, na taką w której jest zakaz muzyki lub palenia czegokolwiek, ale tak nie jest.
    Ja jestem młody i dla mnie wypoczynek oznacza zabawę, chcę sobie posłuchać muzyki ale nie w słuchawkach i rozpalić grilla. Jeżeli mam jechać na kemping, po to by po cichutku siedzieć w namiocie bo komuś mogę przeszkodzić, to ja dziękuję za taką zabawę :/ Rozumiem po 22:00 można iść na dyskotekę, ale w dzień powinienem mieć prawo puścić sobie muzykę i zjeść kiełbasę z grilla. Pozostaje mi tylko kupić kilka hektarów pola i tam rozbić namiot żeby nikomu nie przeszkadzać, bo w domu nie mogę, bo sąsiedzi, na polu namiotowym czy w hotelu będę przeszkadzał "współwczasowiczom", a w lesie stwarzam zagrożenie pożarowe i straszę zwierzęta.

    A może skoro przeszkadza Ci to tak bardzo, to może jakieś sanatorium zamiast kempingu?

    pokaż komentarz
    hofi
  • KrzLis +2  

    Mówi się, że wolność jednostki kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej jednostki. Przesada w drugą stronę też jest niezdrowa.

    A ja nie lubię głośnej (cudzej) muzyki tak samo w bloku, w korku, jak i na kempingu. :)

    pokaż komentarz
    KrzLis
  • hofi +1  

    Nie no racja, tylko co jest tym nosem i gdzie masz prawo wymagać aby twój nos był bezpieczny.

    Pole jest czyjeś i jeżeli jego właściciel zezwala na grillowanie i muzykę, to Tobie pozostaje się tylko przystosować lub nie zgodzić na takowe warunki i nie wynajmować miejsca na takim polu. Dwie opcje. Mieszkanie to inna sprawa.

    Na takiej samej zasadzie mógłbyś domagać się wstrzymania ruchu samochodów w swoim pobliżu, bo to Ci przeszkadza. Może to jest dobry pomysł, aby otworzyć pole dla ludzi takich jak Ty? Może nie jesteś sam i właśnie znalazłeś popyt na usługę na którą podaży nie ma. Wystarczy wprowadzić w życie.

    Wyobraź to sobie:

    "KrzyśLand - Pole Namiotowe z zasadami"
    Zabranie się:
    - Słuchania muzyki powyżej XXdB
    - Używania rozpałek do grilla.

    BINGO w każdą środę!
    Czyste kible
    Prąd 2zł/doba
    ???????
    PROFIT!

    pokaż komentarz
    hofi
  • nofink -1  

    'Rozumiem po 22:00 można iść na dyskotekę' przeciez to koliduje z cala idea kempingu i spania pod namiotami. W ogoel nie rozumiem ludzi, ktorzy jada nad morze by chodzic na dyskoteki..

    pokaż komentarz
    nofink
  • hofi 0  

    Ideą kempingu dla studentów, licealistów etc. jest to że płacisz 10-30 zł za nocleg a nie 50-150 zł

    pokaż komentarz
    hofi
  • KrzLis 0  

    @hofi -- w Polsce taki kemping raczej by się nie sprawdził, bo w Polsce po polach namiotowych jeżdżą głównie młodzi ludzie, dla których wypoczynek oznacza zabawę. Studenci, licealiści, którzy chcą również za nocleg zapłacić możliwie mało, bo mają inne wydatki (np. piwo).

    Gdybyśmy mieli więcej turystów o profilu zachodnioeuropejskim (którym bliżej do emeryta niż studenta), dla których wypoczynek równa się ciszy i spokojowi, pewnie takie pole namiotowe byłoby strzałem w dziesiątkę.

    I tylko jedno mnie zastanawia -- chamstwu współkempingowiczów poświęciłem ostatni (a więc nie najważniejszy) punkt, a tymczasem to on wzbudził najwięcej kontrowersji. Dlaczego?

    pokaż komentarz
    KrzLis
  • nofink 0  

    'Ideą kempingu dla studentów, licealistów etc. jest to że płacisz 10-30 zł za nocleg a nie 50-150 zł'
    idea kempingu jest odpoczynek jak najblizej natury z dala od miejskiego gwaru. Do klubow to mozna w miescie chodzic.

    pokaż komentarz
    nofink
  • hofi -1  

    @KrzLis

    w Polsce taki kemping raczej by się nie sprawdził, bo w Polsce po polach namiotowych jeżdżą głównie młodzi ludzie, dla których wypoczynek oznacza zabawę. Studenci, licealiści, którzy chcą również za nocleg zapłacić możliwie mało, bo mają inne wydatki (np. piwo).

    Gdybyśmy mieli więcej turystów o profilu zachodnioeuropejskim (którym bliżej do emeryta niż studenta), dla których wypoczynek równa się ciszy i spokojowi, pewnie takie pole namiotowe byłoby strzałem w dziesiątkę.

    Dawno nie "kampiłem" ale ostatnio jak byłem to wiele było rodzin z małymi dziećmi i ludzi starszych.
    Radzę Ci poszukać jakiejś rodziny która chętnie wynajmie swój ogródek.

    I tylko jedno mnie zastanawia -- chamstwu współkempingowiczów poświęciłem ostatni (a więc nie najważniejszy) punkt, a tymczasem to on wzbudził najwięcej kontrowersji. Dlaczego?

    Bo tylko on został uznany za kontrowersyjny :) Reszta punktów jest okay :)

    @nofink

    idea kempingu jest odpoczynek jak najblizej natury z dala od miejskiego gwaru. Do klubow to mozna w miescie chodzic.
    Może dla Ciebie, jak widać na naszych polach dla większości ludzi to po prostu tani nocleg.

    pokaż komentarz
    hofi
  • Triplesix -1  

    Autor niby lubi kempingi, ale wyzywa na nie jak nie wiem co, wiec tak naprawde ich nie lubi? Moze lepiej pojechac do hotelu i miec z glowy "smrod" grilla z namiotu obok?

    pokaż komentarz
    Triplesix
  • KrzLis 0  

    Autor lubi taki sposób spędzania wolnego czasu, ale mimo wszystko widzi jego wady. I o tych wadach napisał. :)

    pokaż komentarz
    KrzLis
  • synek125 0  

    Zwiedziłem 12 państw camperem i muszę powiedzieć że zachodnie campingi a polskie to jak niebo i ziemia. Hot spoty stają się już standardem, kilka basenów do wyboru, wieczorem animacje przy restauracji, mały market dla wypocywających żeby nie musieli z rana jeździć do miasta po bagietki i gazetę, kible świecące od czystości jak psu jajca, na ścianach nie ma napisów w stylu "Legia k!%%a" "k!%%a ch#$ c%#! ldfhbgh" to samo prysznice duże kabiny, na paru spotkałem nawet oddzielne łazienki dla całej rodziny.
    A w Polsce? Zarośnięte, o markecie zapomnijmy, jak się spytasz czy są animacje to wybałuszą oczy co to takiego a jak chce się wrócić bez zmian skórnych to do kibli lepiej nie wchodzić.
    Reasumując Polska mimo że piękny kraj i z potencjałem na rynku kempingowym ma do zaoferowania wielkie zero.

    pokaż komentarz
    synek125
  • Ipaq 0  

    To jedź do chorwacji, tam jest spoko i na ekstra zrobione (chociaż nie wiem jak się to ma do kampingowozów)

    pokaż komentarz
    Ipaq
pokaż 

Wykopali i zakopali (47 / 13)