Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • gunsmoke +59  

    A słyszeliście ze mają przyznawać politykom Order Gwiazdy Betlejemskiej?
    Odznaczenie będzie przyznawane za uporczywe trzymanie się żłoba :D

    pokaż komentarz
    gunsmoke
  • daro0 +7  

    Póki co zmieniliśmy serwer w toster :P

    pokaż komentarz
    daro0
  • esencjahardcoru +3  

    Partie patologiczne?!

    pokaż komentarz
    esencjahardcoru
  • lowdeamon +2  

    @Iudex - no właśnie chodzi o to żeby tę ordynację zmienić

    Dużo łatwiej będzie miejscowym się wybić - wiece / spotkania tylko na własnym podwórku i prezentacja namacalnych dowodów kompetencji (rozliczanie z wykonanej pracy)

    pokaż komentarz
    lowdeamon
  • juzwa +2  

    bzdura
    przykład - wybory samorządowe gminne i powiatowe
    Warszawa - HGW vs KM
    obydwoje nominowani przez swoje partie a nie "swoi", którzy się wybili

    swoich to mogą wybierac w Pierdzionkowicach, a tam gdzie jest kasa tam nie ma swoich tylko nasi

    poza tym jak chcesz rozliczać prezydenta miasta - czy wiesz co mówisz? - masz kompetencje do tego żeby określić czy to co zrobił było słuszne czy nie?
    czy dany remont mozna było zrobić np taniej?

    to są brednie - kto, ilu ludzi, ma kompetencje do tego żeby powiedzieć czy miasto zarządzane było dobrze czy niedobrze?

    pokaż komentarz
    juzwa
  • icoztego +2  

    Od tego zeby wiedzieć co robić jest mój reprezentant którego wybieram. Ja mogę ocenić czy żyje mi się lepiej czy gorzej. Czy decyzje które podjoł a dotyczą mnie bezpośrednio są zgodne z moimi poglądami.

    Nie wiem jak uzdrowić służbę zdrowia, finanse państwa czy system edukacji ale mogę ocenić czy obecny stan mi sie podoba, czy zmienia się coś na lepsze czy wręcz przeciwnie. A to że ktoś ma kompetencje nie znaczy ze to co zrobi będzie dobre. Może sie okazać ze dba tylko o swój interes a ten zazwyczaj nie jest zgodny z interesem ludzi.

    pokaż komentarz
    icoztego
  • trzyha +2  

    tutaj dla zainteresowanych jeszcze jeden link www.jow.pl

    pokaż komentarz
    trzyha
  • Rogue +4  

    Jedna uwaga swoją drogą- nie 460, bo (p)osłół jest za dużo. Spokojnie dwukrotnie można tą liczbę obniżyć.

    pokaż komentarz
    Rogue
  • Iudex +1  

    Mała liczba posłów może powodować spore komplikacje, łatwiej pojawia się kryzys parlamentarny - patrz upadek rządu Topolanka w Czechach.

    pokaż komentarz
    Iudex
  • Rogue +3  

    Nie wiem, czy to trafny przykład. 10- milionowe Czechy mają 200 posłów. Skoro uważasz to za niedużo, to...
    ... analogicznie w Polsce powinniśmy mieć dużo więcej posłów. o_O

    Ja uważam, że poziom ~200 posłów u nas byłby wystarczający, ponieważ teraz dostają się ludzie niekompetentni i dużo jest mało aktywnych osób.

    pokaż komentarz
    Rogue
  • fenek6665 0  

    Jeśli posłów będzie mniej to w sejmie będzie więcej cwaniaków. Zamiast zmniejszać liczbę posłów zlikwidować nieproduktywny senat. Będzie się bardziej opłacało.

    pokaż komentarz
    fenek6665
  • Rogue +2  

    To przynajmniej zmniejszmy wyraźnie pensje :>
    Posłem powinno się zostawać dla idei, nie dla pieniędzy.

    pokaż komentarz
    Rogue
  • Iudex 0  

    Posłowie zarabiają za dużo?:) Większość z nich miała większe dochody pracując zawodowo, a już z pewnością tyczy się to osób na stanowiskach ministerialnych. Taki poseł przez 4 lata kadencji zarobi 720 tyś zł. Odliczając to co wyda, to nie stać go będzie nawet na zakup mieszkania w Warszawie. Faktycznie kokosy. Nasi posłowie zarabiają grosze w stosunku do swoich kolegów z zagranicy. Polski poseł zarabia pięciokrotność średniej krajowej, Niemiecki ośmiokrotność.

    pokaż komentarz
    Iudex
  • AbueloAcero +1  

    @Rogue
    Politycy pracujący dla idei? Znajdź 400 czy nawet 200 osób o wystarczających kompetencjach (nie twierdze, że aktualnie rządzący je posiadają), którzy zgodziliby się objąć te stanowiska za średnią krajową. W rządzie potrzebujemy ludzi wykształconych, ekspertów w swoich dziedzinach. Takie osoby w większości wybrałyby wygodną pracę w firmie ze swojej branży (z odp. wysokim wynagrodzeniem, często za granicą), a nie robotę w sejmie "dla idei", w dodatku będąc wciąż pod presją mediów, przeciwników, wyborców etc.

    pokaż komentarz
    AbueloAcero
  • Rogue +1  

    "W rządzie potrzebujemy ludzi wykształconych, ekspertów w swoich dziedzinach."
    Demokracja ma to do siebie, że tacy ludzie się wcale dostawać nie muszą. Niestety.

    Tak, zarabiają za dużo. Około 10 tysięcy miesięcznie plus np. pieniądze na utrzymanie biura.
    Do tego podróże często na koszt podatnika.

    pokaż komentarz
    Rogue
  • juzwa +4  

    wydaje mi się że dyskusja ze zwolennikami JOW-ów jest mało owocna - oni wiedzą lepiej i nic ich nie przekona

    to nie może się udać z prostych powodów
    - mało ludzi ma poglądy polityczne
    - mało ludzi się zna na polityce (nie ma ch##a, jeśli nad przyszłością kraju - czyli wyborem, człowiek zastanawia się mniej niż nad wyborem pralki czy lodówki to zmiana ordynacji nie pomoże)
    - mało ludzi interesuje się polityką jako ideologią (wielu interesuje kto komu dosrał, ale coś głębiej szerzej i poważniej to już nie ma chętnych)
    - mało ludzi to wszystko obchodzi, jeśli nie ma o tym w TV (referenda i wybory lokalne poza Sopotem, który był w TV i zrobił się sprawą ogólnopolską są nawet niedostrzegalne przez ludzi, więc jak kogoś nie obchodzi jego własna okolica to co mówić o kraju całym)
    - mało ludzi wie kto jest kim, owszem tych co w TV pokazują to kojarzą, ale żeby ktoś z dyńki wskazał posłów ze swojego okręgu - to już tylko zapaleńcy, nie mówiąc o radnych samorządowych czy wojewódzkich (kto jest Twoim wojewodą i marszałkiem sejmiku?)
    -mało ludzi ma kompetencje
    a decyduje większość

    podstawową sprawą jest selekcjoner, a nie zawodnicy - selekcjonerem jest lud - czyli my wszyscy i nie ma bata - czy by były to wybory proporcjonalne nieproporcjonalne imienne takie siakie i owakie nic to nie zmieni póki selekcjoner jest do dupy

    od mieszania herbata słodsza nie będzie - zamiast proponować zmiany w wyborze to zaproponujecie zmiany w wybierających - bo tak to znów za jakiś czas bedziecie szczerze zdziwieni że są JOW-y a dalej jest jak jest

    pokaż komentarz
    juzwa
  • zakowskijan72 +6  

    Przypomina mi się przykład z blogu JKM (nie czytać dalej, minusować):
    1. Podzielmy wyborców na dwie grupy: jedną będą stanowili osobnicy o IQ >= 120, drugą ci o IQ < 120. Dajmy głosować pierwszej grupie, a następnie obu grupom razem.
    1. Jeżeli wynik głosowania obu grup razem będzie taki sam jak grupy z wyższym IQ - oznacza to, że nie opłaca się tracić pieniędzy by głosowali wszyscy, wystarczy że zagłosują 'mądrzejsi'
    2. Jeżeli wynik głosowania obu grup razem będzie różny od wyniku głosowania grupy z wyższym IQ - oznacza to, że głupsi (np. poprzez swą liczbę) 'zakrzyczeli' mądrzejszych, i zdecydowali. Głupsi zdecydowali.

    Oto istota demokracji.

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • trzyha 0  

    zakowskijan72 tak masz i dzisiaj ludzie wysterowani przez media idą zachipnotyzowani i klepią krzyżyki - bo ten jest trendy a ten nie (a większość z nich nie potrafi odróżnić ręki lewej od prawej). W przypadku JOW to politycy będą wychodzili do ludzi i tak gospodażyli żeby dostać kolejną kadencję, a to w przeciwieństwie do wyboru partii politycznych nawet najgłupsi są w stanie ogarnąć.

    pokaż komentarz
    trzyha
  • juzwa 0  

    @trzyha
    nie zgadzam się - ludzie w swej masie nie mają kompetencji do tego aby to określić (przepraszam bardzo jeśli mnie karzesz oceniać czy Prezydent Miasta lub poseł wykonał prace dobrze czy źle, to uznam Ciebie przy całym szacunku, za zdrowo poj##anego
    już mam więcej kompetencji aby ocenić lekarza, bo widać stosunkowo szybko, a gdzie mi tam oceniać posła i zastanawiać się czy to dobrze, że głosował za ustawą czy źle, a to może objawić się za rok albo i później - nie dla mnie to jest jakieś skrzywienie z jednej strony nie powiem miło mi, że są tacy którzy maja o mnie tak wysokie mniemanie - ale ja nie sądzę aby wiedzieli co czynią, a uznanie w oczach wariata to niekoniecznie jest to o czym marzę )

    poza tym mówimy o wyborze prawodawców - czyli posłów i senatorów - konia z rzędem temu kto nawet przy JOW-ach określi czy prawo tworzone przez pana X jest dobre korzystne spójne itp itd

    pewnie będzie to na zasadzie ile miał wystąpień i ile razy w tych wystąpieniach padło słowo amalgamat (bo to akurat mądrze brzmi) - ale kto, pytam się kto, ma takie kompetencje aby oceniać czy prawodawca dzialał dobrze czy źle

    czy was wszystkich pogieło, czy jakąś fazę ocipienia powakacyjnego przeżywacie?

    może niech zwolennik JOW-a zaproponuje kryteria wg których mam ocenić czy pan X był dobrym czy złym prawodawcą (bo o to w pracach parlamentu, władzy ustawodawczej, chodzi)

    pokaż komentarz
    juzwa
  • zakowskijan72 0  

    Sorry, trzyha, ale osoby które robią tyle ortów nie są przeze mnie traktowane poważnie.
    @juzwa: Dobry prawodawca robi prawo zrozumiałe dla mnie. Kropka.

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • juzwa 0  

    @zakowskijan72
    no nie do końca tak jest

    np: podatek od dochodu wynosi 50% - prawo proste jasne i zrozumiałe - pewnie dla większości

    ale czy ono jest dobre? - no tutaj Bugaj i Korwin mieliby krańcowo różne opinie
    a kazać oceniać czy to jest dobrze np panu Kononowiczowi to chyba może tylko sadysta i zwyrodnialec

    oczywiście to co napisałeś jest to warunek konieczny (chociaż tez mozna by dyskutować i filozofować), ale nie jest warunkiem wystarczającym

    pokaż komentarz
    juzwa
  • zakowskijan72 0  

    @juzwa: Ok, przedstawię to jaśniej:
    1. prawodawca robi prawo niezrozumiałe: kop
    2. prawodawca robi prawo zrozumiałe:
    2a: nie podoba mi się: kop
    2b: podoba mi się: głosuję na niego jeszcze raz

    Proszę nie czepiać się punktu 1, że prawo może być niezrozumiałe, ale dobre. Po pierwsze - nie lubię czuć się idiotą; po drugie - dowcip o stu prawnikach na dnie morza traktuję bardzo serio.

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • juzwa +1  

    @zakowskijan72
    ale kto ma głowę żeby to ocenić?
    oceniający musi się chociaż trochę na tym znać - a prawo to jest abstrakcja, kosmos, inny świat - i trzeba niezłego megamózga aby to objął
    a takich w kraju to może jest z 10

    ja uważam, że ludzie nie są kompetentni do oceniania - zmiana prawa objawia się czasami szybko a czasami nawet za kilka lat
    czasami nas to nie dotyczy, a czasami aż za bardzo
    czasami coś co odległego może wpłynąć na nas (przykład KGHM i prawo bodajże o ciucholandach czy lawetowych samochodach - o mały figiel KGHM-owi nie poprzetrącano by poważnie źrodeł dochodu)

    ocena prawa jest skomplikowana - trudna i dla większości z nas niemożliwa do wykonania, dlatego wybory powszechne opierają sie na tym kto jak wygląda i jak gładko mówi a nie na rzetelnej ocenie efektów pracy - bo kto jej dokona?

    to jest skomplikowana materia - nie wiem czy istnieje w ogóle coś na kształt inżynierii prawa - ale nawet gdyby - dom można ocenić czy jest prosty, ma dach okna i drzwi - prawa tak juz nie ocenisz
    ale i tak widząc dom nic nie wiesz o instalacji, hipotece, szkodnikach, wyposażeniu itp itd - pewnie każdy by się stuknął w czoło gdybyś mu kazał oceniać np hydraulikę po zdjeciu budynku (zresztą chyba tylko idiota by nie widział w tym nic niestosownego)

    a tymczasem masowo zwolennicy JOW-ów w tym wykopie piszą że przecież wyborca może ocenić - to ja nie wiem czy ich poniosło (żeby nie powiedzieć bardziej dosadnie) czy oni tak dla żartu

    jak zwolennicy JOW-ów są tacy akuratni to proszę o wytyczne jak mam ocenić pracę posła?

    pokaż komentarz
    juzwa
  • zakowskijan72 0  

    Widzisz, ja np. nie znam się na samochodach. Więc - zanim kupię samochód - pytam znajomych. Jak jeździ to, jak jeździ tamto, ile pali, ile kosztuje serwis. Pytam ludzi, do których mam zaufanie, bo ich znam.
    Otrzymuję w zamian informację: ta i ta marka, model ten i ten, rocznik ten i tamten, produkowany tu i tam: dobry
    Tak IMO po kilku latach 'testowania' zaczną działać JOWy.

    Teraz jedyną informację jaką mogę się posłużyć przy wyborze auta/polityka to: nie kupuj aut na F (fiatów, fordów i francuzów, choć niektórzy dodają również 'folzwagenów' ;))
    A przecież wiadomo, że i tam trafiają się udane modele.

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • new1 +3  

    Tak zmienmy kraj klikajac w linki.

    pokaż komentarz
    new1
  • realista1 +2  

    Ciekawe co parytetowe feministki sobie myślą widząc na liście prawie samych mężczyzn.

    pokaż komentarz
    realista1
  • lowdeamon +11  

    @realista1 - mam nadzieję, że ten cały parytet to był tylko zapychacz sezonu ogórkowego.

    wyobraźcie sobie: Rokita, Senyszyn, Beger, Sawicka i tak ponad 200 na raz w jednej sali (dziewiąty krąg u Dantego albo apokalipsa). Aż dostaje gęsiej skórki.

    pokaż komentarz
    lowdeamon
  • realista1 0  

    Wiadomo, że nasi politycy są gówno warci, gdyby trafiali tam przypadkowi ludzie byłaby pewna szansa, że trafią się i uczciwi. Zamiast parytetu może pójdźmy dalej i róbmy losowanie do sejmu. Kto wylosuje szczęśliwy los idzie do sejmu.

    pokaż komentarz
    realista1
  • KOMANDOR09 +5  

    Tu nie ma co komentować!Tylko wybór danej osoby,a nie partie.Czy i jak długo my,Polacy musimy uczyć się na błędach i pozostawać w tyle za bardziej cywilizowanymi krajami?Ale u nas zawsze wszystko musi być komentowane,wszyscy znaja sie na medycynie,na polityce,na prawie itd,idt.

    pokaż komentarz
    KOMANDOR09
  • tsander +1  

    JOW to forma ordynacji większościowej, czyli takiej jaką mamy w wyborach do senatu.
    Czyli - w 2001 roku po nieudanych rządach AWS, SLD zdobywa 75 miejsc. Senat wzięty.
    W 2005, po aferach SLD, PiS zdobywa 49 mandatów, PO mające być jego koalicjantem - 34 mandaty. Potencjalna władza absolutna.
    W 2007 roku po nadużyciach PiSu, w senacie znajdujemy już 60 przedstawicieli PO, 39 PiSu i zaledwie jednego senatora niezależnego. Wyraźna polaryzacja, de facto dojście do układu dwubiegunowego.
    I teraz:
    Zwolenniku SLD: czy chciałbyś władzy absolutnej PiSu lub PO?
    Zwolenniku PiSu: czy chciałbyś władzy absolutnej SLD lub PO?
    Zwolenniku PO: czy chciałbyś władzy absolutnej PiSu lub SLD?
    Bo takie mielibyśmy opcje, gdybyśmy mieli w naszej niedojrzałej i nieugruntowanej demokracji JOWy. Ergo; w naszych realiach bardziej sprawdza się ordynacja proporcjonalna, bo zachowuje w grze politycznej większy balans, nie pozwala na wzięcie modnej w danym momencie partii wszystkiego. Partie zmuszone są szukać kompromisów i docierać się między sobą w celu zawiązania trwałej koalicji rządowej, i mają więcej przeciwników do obserwowania ich poczynań.
    Nie uważam, żebyśmy we wszystkim musieli naśladować zachód. Każdy kraj ma swoją specyfikę, i uszanujmy mądrość ludzi, którzy po 89 ustanawiali zręby naszego ustroju parlamentarnego.

    pokaż komentarz
    tsander
  • icoztego +2  

    I mamy tego efekt. Ciągle wojny koalicyjne, obrzucanie się nawzajem gównem. I kłótnie bo nikt sam nie może niczego zrobić bo inni mu nie pozwolą żeby za dobrze przed wyborcami nie wypadł.

    pokaż komentarz
    icoztego
  • fenek6665 +4  

    tsander twoje argumenty są (pozwolisz że się tak wyrażę) z dupy wzięte. Obecny system (głosujemy na listy) doprowadza do ciągłej walki politycznej. Zauważyłeś że każda partia, każdy rząd przygotowuje nowy plan reform służby zdrowia? Począwszy od rządu Mazowieckiego do rządu Tuska, każdy rząd miał swoją wizję. Ale żaden nie zrealizował tego planu do końca. A Balcerowicz już w 1989 roku wprowadziłby podatek liniowy gdyby nie blokada tego pomysłu przez inne partie. A dlaczego żaden rząd nie realizuje ściśle swojego programu? Ano dlatego że napotyka na dwie nieprzekraczalne bariery. Partię koalicyjną i weto prezydenta. System większościowy rozwiązał te problemy.
    I odpowiadając na twoje pytanie "czy zgodziłbym się na samodzielny rząd PiS/SLD/PO"? Oczywiście że tak, bo inaczej byłym hipokrytą. A wiem że JOW oczyściłby polską politykę z takich pasożytów jak PSL, LPR, Samoobrona. dzięki czemu byłaby całkiem znośna.

    pokaż komentarz
    fenek6665
  • Cavaan -1  

    Ja zostawiłbym tak jak jest ale żeby była możliwość odwołania przez referendum posła/senatora jeśli leci w ch!$a.

    pokaż komentarz
    Cavaan
  • zakowskijan72 0  

    Cavaan, jakie, karwia, referendum? Wiesz ile to kosztuje?

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • icoztego +1  

    @Cavaan
    I co miałby w tym referendum uczestniczyć cała Polska czy jeden z 40 okregów? Nie wydaje ci się ze było by lepiej gdyby kazdy poseł miał swoj okręg który byłby stosunkowo mały? wtedy takie referendum mozna by przeprowadzić taniej i sprawniej

    Pozatym w ordynacji proporcjonalnej odpowiedzialność sie rozmywa i raczej mało prawdopodobne zeby kogoś tak wywalili.

    pokaż komentarz
    icoztego
  • loopack +1  

    Ale głupoty pleciesz, najważniejsze, to wy.... obecny rząd i każdy inny, który działa jak działa (a wszyscy wiemy jak), wywalić ich, mieć swoich ludzi w rządzie, którzy bez naszych głosów nic nie zrobią.

    Dodatkowo usunąć z naszych portfeli kościół, niech płaci podatki skoro jak każdy robi interesy i machloje i wtedy będzie ten kraj jak trzeba - dla ludzi, bo teraz to my jesteśmy - dla rządu.

    pokaż komentarz
    loopack
  • nme -1  

    Pamiętacie jak laska zbierała podpisy pod petycją żeby zabronić używania monotlenku diwodoru? Eksperyment głównie pokazywał jak ludzie podpisują coś bez zastanawiania się nad sensem tego co podpisują. Ciekawe ile osób tak zrobiło z tą petycją.

    pokaż komentarz
    nme
  • Glounce 0  

    Ja bym zmniejszył liczbę posłów o połowę. A zazwyczaj i tak nie znam ludzi, na których głosuję ;]

    pokaż komentarz
    Glounce
  • PackMan 0  

    niech ktos wytlumaczy tutaj tym matolkom komentujacym o co chodzi bo widac, ze czesc ludzi nie ogarnia w ogole zagadnienia

    przyklad:

    466 poslow w sejmie
    466 okregow wyborczych
    z kazdego okregu wygrywa tylko osoba, ktora uzyskala najwiecej glosow

    jasne, proste i klarowne

    oddaje glos na czlowiek, a nie partie... i rozliczac bede tego, ktory dostal moj glos... jesli mnie zawiedzie... jest skreslony dla mnie jako osoba publiczna nadajaca sie do reprezentowania czekogolwiek

    pokaż komentarz
    PackMan
  • luc3ro 0  

    to teraz pomyśl do sejmu dostaja sie posłowie z 300 rożnych partii jak oni maja stworzyć rząd?

    pokaż komentarz
    luc3ro
  • Sizar 0  

    Wprowadzenie JOWów niezbyt mi się podoba. Na przykład w obecnej sytuacji taki system spowodowałby, że jedna partia miałaby prawie wszystkie miejsca w Sejmie i Senacie. Czyli pełnię możliwej władzy przy poparciu tylko połowy elektoratu. Zresztą słynny poseł z Biłgoraja kiedyś taki plan zarysował: wygrać prezydenckie, zmienić ordynację na JOWy i druzgocząco wygrać parlamentarne i cieszyć siępełnią władzy wraz ze zmienianiem Konstytucji

    pokaż komentarz
    Sizar
  • Iudex -8  

    No właśnie, zastanówmy się co to zmieni. Pozyskać odpowiednio duże środki na zrealizowanie kampanii wyborczej nadal będą mogły tylko partie. A partie polityczne będą wystawiać swoich polityków. Tych samych. Jedyny efekt z wprowadzenia JOW-ów to faworyzowanie dużych partii politycznych, efektem czego jest zmniejszenie się liczby partii w parlamencie i tendencja do systemu dwu lub dwuipółpartyjnego. Dlatego projekt popierają duże partie takie jak PO, a przeciwne są partie małe takie jak PSL (który teraz uniemożliwił Platformie wprowadzenie tych zmian). A co to wszystko ma do tej patetycznej "odpowiedzialności" to ja nie wiem.

    pokaż komentarz
    Iudex
  • lowdeamon +23  

    To ma do tej "odpowiedzialności" , że jak któryś da ciała raz to go już później ludzie rozliczą nie wybierając na kolejne kadencje.

    Poza tym prowadzenie kampanii na małym obszarze da szanse właśnie tym wyrzucanym poza nawiasy kandydatom którzy chociaż robią coś we własnej okolicy nie mają szans z wielkimi partiami.

    No i na koniec (trochę się powtarzając) wchodzili by do sejmu tylko ci którzy faktycznie otrzymali głosy a nie ich partyjni koledzy którzy akurat zostali wewnętrznie wybrani do reprezentowania partii - koniec z poplecznictwem wewnątrz partyjnym i jechaniu "na krzywy ryj"

    pokaż komentarz
    lowdeamon
  • Iudex -3  

    Co za bzdura.
    1.A teraz się nie głosuje dwa razy na tych samych ciućmoków, którzy nie spełnili obietnic wyborczych?
    2. Tak, tak i wszystkim żyje się lepiej. W Wielkiej Brytanii masz system jednomandatowy - kto tam wchodzi do parlamentu? Przedstawiciele partii politycznych, nikt inny. A nawet jeśli się jakaś jednostka pojawi, to nie ma żadnego znaczenia, bo w parlamencie rządzą partie polityczne. Kropka.
    3. A teraz do sejmu wchodzą ludzie, którzy nie otrzymali głosów? Nie bardzo rozumiem. Ale powtórzę - partie polityczne będą tak samo desygnować kandydatów do wyborów jak robią to obecnie.
    To o czym mówisz trzymałoby się kupy, jeśli w parlamencie nie byłoby partii. Ale JOW-y w żadnym państwie nie spowodowały zniknięcia partii, wręcz przeciwnie ich konsolidację, no i całe szczęście.
    "koniec z poplecznictwem wewnątrz partyjnym" - a to już perełka :) W USA nie ma faktycznie żadnego poplecznictwa, nikt nie zabiega o żadne poparcie. Tylko czysta rywalizacja jednostek. Bzdura. Tam nawet kandydaci na prezydenta mają wyznaczone osoby, które będą pełnić funkcję ich zastępców. I nie są to też żadni "ludzie wybrani przez lud", tylko partyjniacy.

    pokaż komentarz
    Iudex
  • zakowskijan72 +8  

    @Iudex:
    1. Ja nie głosuję. A ty głosujesz? Jeżeli tak - to gratuluję. Jeżeli nie - to przeczysz sam sobie. Tak czy siak - tracisz punkt.
    2. Partie polityczne przestaną rządzić, jeżeli będzie je można rozliczyć. A najlepiej je rozliczać właśnie na własnym podwórku. Bo z obietnic wyborczych nie będzie musiał się rozliczyć ktoś, tylko twój sąsiad mieszkający dwie ulice dalej.
    3. Teraz, jeżeli głosujesz na Kowalskiego, który ma miejsce nr 3 na liście wyborczej partii X, to w pierwszej kolejności do sejmu i tak wejdzie Malinowski, który ma miejsce nr 1. A Malinowskiego możesz niespecjalnie lubić. Nie wierzę, że tego nie wiedziałeś...

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • Iudex +2  

    1. No właśnie! Aby rozliczać polityków wcale nie trzeba zmieniać ordynacji. Zyskuję punkt :)
    2. j.w. mechanizm weryfikacji polityków i partii politycznych jest identyczny obu ordynacjach. Teraz też daje się temu wyraz poprzez wybory. Nie ma żadnej różnicy.
    3. Nieprawda. Do parlamentu wejdzie w pierwszej kolejności osoba, która zdobędzie najwięcej głosów z danej listy wyborczej, o ile rzecz jasna ugrupowanie przekroczy próg. Zapoznaj się z ordynacją wyborczą.

    pokaż komentarz
    Iudex
  • tigotrios +10  

    Ad 3. Kandydat na którego zagłosowałeś będzie miał za mało głosów żeby się dostać - nie wejdzie, a twój głos wspomoże całą partię, nawet jeżeli niespecjalnie ją lubisz. Przy JOWach gdy zagłosujesz na kandydata i on się nie dostanie, to nikt więcej korzyści z twojego głosu nie odnosi.

    pokaż komentarz
    tigotrios
  • icoztego +6  

    @Iudex
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ordynacja_proporcjonalna

    W efekcie przeliczenia wybrany kandydat niekoniecznie musi być tym, który uzyskał najwięcej
    głosów - zwykle jest to kandydat, który zajmował pierwsze miejsce na liście partyjnej, na którą padło najwięcej głosów. Pomimo tego system proporcjonalny uważany jest przez dużą grupę socjologów i politologów za lepiej oddający preferencje wyborców. System ten jest szeroko krytykowany przez liczne grupy; zostało matematycznie udowodnione, że prowadzi on do serii paradoksów i często absolutnie nie odzwierciedla woli wyborców.

    pokaż komentarz
    icoztego
  • fledgeling +4  

    o tak, niech zwyciezca bierze wszystko i wprowadza najbardziej absurdalne prawo jakie się da

    a ludzie zaglosują na artystów z budki suflera itp.

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • kolnay 0  

    Wszystko ma wady i zalety. Ja osobiście się z takim czymś zgadzam, ale obawiam się, że potem politycy zaczną dbać tylko o losy swojego okręgu licząc na łatwe głosy. Będzie to oczywiście mało uczciwe zagranie, ale jest bardzo prawdopodobne że to niewielu polityków powstrzyma.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • nargil -2  

    A może tak 130 jednomandatowych okręgów ? Teraz pytanie czy się podpisywać pod tamtym (460 sic!) czy czekać na wariant z mniejszą ilością świń ?

    edit: podpisałem. Oby to się rozwijało bardziej: JOW 460 -> jow 130 -> monarchia !!

    pokaż komentarz
    nargil
  • OlgierdStopa -3  

    Wystarczy że przestaniemy głosować na Żydów.

    pokaż komentarz
    OlgierdStopa
  • lowdeamon +20  

    Kandydata można i wystrugać - ale tylko raz.

    pokaż komentarz
    lowdeamon
  • Rogue +19  

    To jest wina ogólna demokracji. JOWy takich idiotyzmów nie ukrócą, ale to i tak kroczek do przodu.

    pokaż komentarz
    Rogue
  • mk89 -1  

    na to wszystko jest tylko jeden sposób - młodzi muszą dojść do głosu...

    pokaż komentarz
    mk89
  • kristafari 0  

    nie, dzięki. młodzi już w ostatnich wyborach "doszli" do głosu.

    pokaż komentarz
    kristafari
  • fenek6665 -2  

    No i co? Wprowadzono państwo policyjne? Podatek PIT w wysokości 70%? A może zmieniono nazwę naszego kraju na "polska rzeczpospolita tuska"?

    Wybór nieodpowiedniej władzy to nie powód do odmawiania komukolwiek prawa głosu. To tak jakby odmówić prawa głosu Niemcom, bo przecież już raz wybrali Hitlera.

    pokaż komentarz
    fenek6665
  • kristafari -1  

    Nie odmawiam im prawa głosu. Po prostu uważam, że "starszyzna" wie lepiej co dobre.

    pokaż komentarz
    kristafari
  • fenek6665 0  

    Masz na myśli tych którzy wybrali PiS?

    pokaż komentarz
    fenek6665
  • mk89 +2  

    chodziło mi o całkiem nowe partie, a nie o tych starych z PiSu czy PO bo oni to gówno robią!

    pokaż komentarz
    mk89
  • seba069 -1  

    wiesz co

    cieżko zmienić coś w tym kraju
    nie ważne kogo byśmy wybrali to wszelkie obietnice są zapominane
    a czemu ?? bo maja kase , układy i super życie to po ch** myśleć o szarym Kowalskim ?? wkońcu on sam mógłby się dopchać do koryta

    nie wiem jak wy ale ja głosuje na Edwarda Ąckiego z partii ĄĘ
    http://static2.blip.pl/user_generated/update_pictures/146922_inmsg.jpg

    a tu za to macie szkolne zdjęcie naszego koryta :
    http://c12.wrzuta.pl/wm12173/bdf79a710008a041478be963/edward_acki_i_jego_klasa_iv_rp

    pokaż komentarz
    seba069
  • Mete -1  

    i co to da ? jak i tak w rzadzie od 10 lat sa ci sami ludzie tylko zmieniaja stolki pod dupami ...

    pokaż komentarz
    Mete
  • trzyha +1  

    proponuje przeczytać FAQ na stronie i już wszystko będzie jasne!

    pokaż komentarz
    trzyha
  • Mete -1  

    chyba jednak nie rozumiesz ... nie wazne kogo wybierzesz/zaznaczysz/zaptaszysz czy co tam zrobisz i tak wszystko zostanie w "rodzinie"

    nie wierze w to aby jednostka w polsce byla w stanie sie przeciwstawic ogolowi skorumpowanych i rzadnych wladzy oslow z przybitymi ogonami

    pokaż komentarz
    Mete
  • n00bie -2  

    Dobra rada: chcecie coś zmienić? Zmieńcie kraj.

    pokaż komentarz
    n00bie
  • juzwa -4  

    @lowdeamon
    raz na 4 lata

    pokaż komentarz
    juzwa
  • rozz 0  

    Jak to miało by wyglądać w np. takiej warszawie? okręg = dzielnica ?

    pokaż komentarz
    rozz
  • fenek6665 0  

    Nie. Aktualnie mamy 379 powiatów. Z małych powiatów wybierać jednego posła. Z dużych i gęsto zaludnionych (takich jak warszawa) wybierać kilku. Można też podzielić warszawę na kilka mniejszych okręgów.

    pokaż komentarz
    fenek6665
  • JarekM 0  

    Wolałbym zamienić sejm na rade przedstwicieli województw.

    Wtedy nie bawilibyśmy się w 460 osobową szopkę, ale w merytoryczne dyskusje osób, które wiedzą po co są na stanowiskach.

    Nie wieże, że w sejmie jest potrzeba trzymania 460 osób, które w 50 % zajmują się siedzeniem i klikaniem w guziki.

    pokaż komentarz
    JarekM
  • trzyha +1  

    Dobra, ale to co byś wolał, to mżonki - a zmiana ordynacji wyborczej jest jak najbardziej realna.

    pokaż komentarz
    trzyha
  • JarekM 0  

    Niestety masz rację.

    Pewnym jest, że niewiele jest osób, które by zagłosowany na ten pomysł. Pierwsze to jest to, że raczej już by nie wrócili na stołek, a drugie to, że to będzie rewolucja a ludzie boją sie zmian.

    pokaż komentarz
    JarekM
pokaż 

Wykopali i zakopali (376 / 18)