• Reklamy Google

  • aph216 +5  

    Niezależni dziennikarze ujawniają afery korupcyjne w kolonii brytyjskiej, po czym sami nieuczciwi inwestorzy składają przeciwko nim pozew (jaki zarzut?) w zupełnie innym kraju. Gdzie tu sens?

    pokaż komentarz
    aph216
  • jeanpaul +3  

    Ale w czym problem? Przeciez wydanie IP czy danych takiego dziennikarza prowadzi tylko do tego ze firmy, ktore placily lapowki same pojda do sadu a dziennikarz wyciagnie TE dowody o ktorych pisal i te firmy "prosto z sali sadowej" pojda siedziec.

    Fajnie jest z anonimowej strony obryzgac kogos blotem i kryc sie za tak zwana wolnoscia slowa. Szkoda tylko jak przychodzi do odpowiedzialnosci za slowo, to sie wszyscy oburzaja.

    Nie zybym jakos specjalnie bronil googla bo ten za cenzure w chinach i wydanie chinskiego blogera i tam ma przeje.... ale troche obiektywnosci. Za miesiac okaze sie ze konkurencja niektorych firm podrzucila dziennikarzom informacje tylko poto aby pozbyc sie niewygodnego rzadu i zastapic go "swoim".

    Jak sie komus nie podoba to niech nie korzysta z gmail'a.

    pokaż komentarz
    jeanpaul
  • recovery +2  

    ta nędzna redaktorzyna z webhosting nie wie że jak w kraju obowiązuje prawo to się go przestrzega.

    pokaż komentarz
    recovery
  • b4rt3k +1  

    mi w gmailu podoba sie przywracanie hasla via telefon
    a co do artykulu to sprawa jest jasna, rozne panstwa maja rozne prawa i google musi sie do nich stosowac
    jesli ktos chce byc anonimowy to sa sposoby zeby to zrobic, a jak ktos uwaza ze uzywajac jakiegokolwiek maila jest anonimowy to sie myli

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • explorerExe +27  

    Co na to Google? Dział prawny koncernu poinformował dziennikarzy, że jeśli nie dostarczą kopii kontrpozwu, który mógłby zawiesić realizację nakazu kalifornijskiego sądu, wyda informacje na ich temat. Stwierdził jednocześnie, że „niestety nie może udzielić im żadnych porad prawnych”.

    A czy jakakolwiek firma miałaby jakiś wybór? Tutaj powinni myśleć dziennikarze i logować się do specjalnie stworzonego konta email tylko z hot spotów lub bezpiecznych dla nich IP. To nie jest wina google tylko prawa. Wina bardziej leży po stronie sądu niż google no ale wiem - sensacja, sensacja, sensacja i znowu rozmowy jakie to google jest złe...

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • Al-masil +2  

    Myślisz że każdy dziennikarz powinien tak dbać o swoją anonimowość? Przecież to jest chore! Fakt, że są prostsze sposoby dbania o anonimowość np TOR czy proxy ale mimo wszystko wydaje mi się, że google nie powinno udzielać takiej informacji a nawet jej przechowywać. Może jeszcze wyda treść wiadomości zapisanych na kontach?

    pokaż komentarz
    Al-masil
  • AltumVidetur +15  

    Właśnie nie wiem o co tu robić sensację. To nie jest piratebay, który może sobie przenosić serwery i gwizdać na prawo, bo żyje z dotacji i nie prowadzi żadnej legalnej działalności.

    Skoro sąd w państwie w którym dana firma działa wydał nakaz udostępnienia takich danych, to dane muszą zostać udostępnione i koniec dyskusji - google nigdy nie stało ponad prawem, a odpowiednie regulacje istnieją od lat. Zgodnie z obowiązującym w stanach prawem muszą przechowywać takie informacje i udostępniać je(tak, treść korespondencji też jeśli zażąda tego sąd), nie jest to żadna nowość - nie ma co robić wielkich oczu.

    Google nie miało żadnego wyboru, a dobrze świadczy o nich fakt, że uprzedzili zainteresowanych i dali im czas na reakcję.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • seba-zzdw -9  

    ej ale to chyba coś nie tak że sąd zwraca się do google a google może dać historie odwiedzanych stron (google analitics zapisuje bardzo dużo) maile (gmail) wyszukiwane treść (google) wszystko...

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • lisz55 -2  

    AltumVidetur: no tak tylko google działa nie tylko w jednym państwie, wiec zawsze mogli by powiedziec, że te dane należą do google we francji
    Poza tym to co ma amerykański sąd do brytyjskiej koloni?

    pokaż komentarz
    lisz55
  • AltumVidetur +2  

    z analytics nie da się pobrać danych pojedynczych użytkowników, historię stron i wyszukiwań możesz sobie wyłączyć, maile ściągać na komputer i kasować z gmaila. Nikt nigdy nie udowodnił, że google przechowuje bez zgody użytkownika jakiekolwiek informacje i żaden sąd nigdy nie dostał nic ponad to co oficjalnie jest przechowywane.

    Sąd może zażądać w uzasadnionych przypadkach praktycznie dowolnych danych od praktycznie dowolnej instytucji i nie ma w tym nic dziwnego ani nowego.

    lisz: spytaj jakiegoś prawnika, specjalizującego się w prawie dotyczącym międzynarodowych korporacji, nie znam się na tym na tyle, żeby Ci dokładnie powiedzieć, ale google francja nie jest oddzielną firmą i nie ma "własnych" danych, które nie są dostępne dla innych placówek, a już szczególnie dla oddziału głównego w stanach.

    A brytyjska kolonia nie ma nic do rzeczy - z tamtego miejsca byli tylko użytkownicy. Firma jest ze stanów i dane są w stanach, podobnie żądanie ujawnienia Twojego IP przez wykop musiało by przejść przez polski sąd.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • matips +9  

    Otóż instytucje działające w USA wytoczyły proces dziennikarzom, prawdopodobnie o zniesławienie (ale niekoniecznie). Sprawcy są nieznani, więc sąd wydał nakaz ujawnienia IP dziennikarzy by można było ustalić ich tożsamość. Ponieważ prawdopodobnie nie są Amerykanami nie będą musieli brać udziału w procesie (ale ich dane [lub tylko IP] będą znane).
    Z tego co wiem (jeśli się mylę poprawcie mnie) w Polsce takie coś by nie przeszło - nie można wytoczyć procesu niezidentyfikowanej osobie.

    pokaż komentarz
    matips
  • xavras -7  

    Do not be evil

    pokaż komentarz
    xavras
  • kunajk +1  

    Myślisz że każdy dziennikarz powinien tak dbać o swoją anonimowość? Przecież to jest chore!
    Jak się jest anonimowym dziennikarzem, to owszem, powinien dbać.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • koszernyrozum -1  

    Haha. A ludzie się śmieją, jak mówię że nie używam gmaila i szukam przez scroogle
    Adresy ip to pikuś, co z ujawnieniem wszystkich maili, wyszukiwań (i odwiedzonych znalezionych stron) na przestrzeni 5 lat?...

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • krys_info +4  

    Pewnie się śmieją że z Ciebie taki paranoik i boisz się że ktoś odkryje że codziennie wchodzisz na redtube.

    pokaż komentarz
    krys_info
  • koszernyrozum +1  

    "Miesiąc temu, o godzinie 16:21 wszedł Pan na stronę na której można było zakupić materiały służące do produkcji bomby. Tydzień wcześniej szukał Pan schematów elektronicznych układów sterowanych radiem.
    4 lata temu napisał Pan w komentarzu, cytuję - "politycy są tak głupi że ktoś powinien tą wiejską wysadzić". Jest pan aresztowany pod zarzutem terroryzmu i przygotowywania zamachu"

    Albo ktoś oskarża cię o pedofilię, np żona która chce zabrać dzieci.
    Jedną z przesłanek w sprawie jest żart o pedobearze sprzed 4 lat.
    Wypowiedź jest interpretowana jako "oskarżony pozytywnie wypowiada się o pedofilii".

    Albo: jakaś riaa nagle każe ci płacić ogromne pieniądze, bo kilka lat temu szukałeś torrentów z różnymi rzeczami. Nowemu prawu wystarczają takie dowody.

    Nie mówiąc o budowaniu kompletnego profilu psychologicznego.

    Ale to oczywiście czysta fikcja, nikt nie szpieguje internetu, nikt nigdy nie będzie, a już na pewno nikomu nie przyszłoby do głowy używanie danych z takich źródeł.

    P.S. krys_info - jak ci nie przeszkadza udostępnienie wszystkich maili jakie kiedykolwiek dostałeś i wysłałeś publicznie to napisz hasło i mail w komentarzu.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • AltumVidetur +1  

    Ale to oczywiście czysta fikcja, nikt nie szpieguje internetu, nikt nigdy nie będzie, a już na pewno nikomu nie przyszłoby do głowy używanie danych z takich źródeł.

    Ależ oczywiście przez cookie z adsense powiążą Twoje wyszukiwania z komentarzem na jakimś portalu, oczywiście funkcjonalność linku wyczyść historię i zablokuj rejestrowanie ogranicza się do wyświetlenia komunikatów i oczywiście Larry Page co miesiąc zgrywa na płytkę Twoje dane i wysyła do CIA, NSA, KGB, GRU, NWO, prawdy2, FBI, Mosadu i bóg wie gdzie jeszcze. Oczywiście fakt, że całą personalizację google szlag trafia, kiedy usuniesz cookies i połączysz się z nowym IP to tylko zmyłka.

    Nowemu prawu wystarczają takie dowody.
    Można wiedzieć o czym Ty bredzisz? W tym kraju póki co dowodem na posiadanie pieniędzy nie jest nawet mieszkanie w kilkuset metrowej willi. A jedyne zamknięcia związane z siecią dokonane przez policję dotyczą akademików, gdzie bohaterscy funkcjonariusze w piwnicach budynków wygrzebują serwery z nitek pajęczyny - niestety zwykłej nie globalnej.
    W stanach RIAA działa na oślep wysyłając pozwy do wszystkich którzy mają komputer(łacznie z babciami po osiemdziesiątce), a tutaj Waldek trzy razy w tygodniu ujawnia informacje z najtajniejszych rządowych archiwów i jeszcze nikt go palcem nie tknął.

    Poza tym kontrolowanie google wcale nie jest najskuteczniejszą metodą monitorowania ruchu sieciowego, wystarczy kontrolować raptem kilka z największych węzłów, żeby przechwycić o wiele bardziej szczegółowe dane i jeżeli ktoś to faktycznie robi, to możesz mu najwyżej nakichać.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • westsiderr +8  

    Przeczytałeś artykuł? Gdzie tu wina Google?

    pokaż komentarz
    westsiderr
  • remulak +1  

    Wina google jest taka, ze przechowuje mnóstwo informacji nie informując o tym klientów.

    pokaż komentarz
    remulak
  • elKreciko +3  

    http://www.google.pl/intl/pl/privacy.html - na www.google.pl na samym dole prywatność, poza tym gdy zakładasz konto, to akceptujesz regulamin.

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • AltumVidetur +3  

    Wina google jest taka, ze przechowuje mnóstwo informacji nie informując o tym klientów.
    To Twoja wina, że te informacje wogóle istnieją, zakładając konto jesteś informowany, co bedzie gromadzone i możesz dowolnie w każdej chwili kasować odpowiednie dane i wyłączać wszystkie funkcje, które zapisują Twoje prywatne informacje.

    Jedyne na co nie masz wpływu to IP, ale to zapisuje nie tylko google, ale dobra połowa stron w internecie.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • hodak -3  

    Wina google jest taka, ze przechowuje mnóstwo informacji nie informując o tym klientów.
    Nie ma to jak rzucać z dupy wyjętymi hasłami.
    Bojkotujmy Wykop, bo zapisuje nasze IP, aaaaaaahhhhh!

    pokaż komentarz
    hodak
  • remulak -3  

    DART cookie: szpieguje osoby które nawet nie są klientami google. Wasz ruch.

    pokaż komentarz
    remulak
  • AltumVidetur -2  

    z tym, że to nie są dane, które można w jakikolwiek sposób odnieść do konkretnych ludzi(w najlepszym przypadku do maszyny). Nie mają żadnej wartości w sądzie.

    Poza tym to też nie jest żadna tajemnica, wszystko jest w polityce prywatności googla, a gdzieś w regulaminie Adsense i innych usług jest punkt, że korzystające z nich serwisy powinny informować o tym fakcie. Właściciele witryn są też informowani przy każdej istotnej zmianie działania ciastek, o tym, że powinni uaktualnić te informacje.

    Generalnie owszem, zbierają takie dane, ale nie nie informując użytkowników - chyba jeszcze tylko alert można by dorzucić do obecnych informacji.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • Piotr_cx -9  

    Juz dawno bylo o tym ze google zbiera dane o uzytkownikach i lepiej korzystać jest z innych produktów

    pokaż komentarz
    Piotr_cx
  • fiorello -4  

    Korzystanie z innych kont to jak sadomasochizm.

    pokaż komentarz
    fiorello
  • oldgamesfan +17  

    Nie gorączkuj się tak, gimnazjalny liberale.

    Słownik języka polskiego podaje dwa znaczenia słowa "liberalny":
    1. «niestosujący przymusu, tolerancyjny»
    2. «mający związek z liberalizmem w polityce lub gospodarce»

    I w tym artykule został użyty w 1. znaczeniu, zupełnie poprawnie.

    pokaż komentarz
    oldgamesfan
  • lastof -1  

    Nie bardzo wiem czy dobrze zrozumiałem. Dziennikarze działali na ternie Wielkiej Brytanii, oskarżyciel przypuszczalnie korumpował urzędników z Wielkiej Brytanii, a sprawa toczy się na terenie USA? Gdzie tu suwerenność i sprawiedliwość?

    pokaż komentarz
    lastof
  • kristafari +51  

    Czyli dla Ciebie ujawnianie afer i dziennikarstwo obywatelskie to są "niecne cele"? Wydawało mi się, iż cele tych dziennikarzy są wręcz przeciwne...

    pokaż komentarz
    kristafari
  • Kisiol_Ent -2  

    gmailowi mowimy nie.

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • lastof +2  

    Dajcie mu spokój. Pewnie należy do ludzi, którzy wierzą w ideologię/propagandę wielkich grup medialnych. Bo to wszystko dla waszego dobra, bezpieczeństwa, albo w ogóle o czymś nie napomknął, więc 90% ogółu wierzy, iż kupując pudełko z grą stają się właścicielami zawartości. Nawet nie przeczytał o co chodzi. Pewnie pod artykułami typu "Zmodował swoją konsolę do grania" lub "Korzystał z nielegalnego na ternie USA oprogramowania" z ekstazą wykrzykuje "Pirat", itd. Po prostu żal takich ludzi.

    pokaż komentarz
    lastof
  • paffnucy +65  

    tak, tobie

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • Karol-ek -8  

    Pewnie, jeden dla ciebie.

    edit: cholera, sekundy!

    pokaż komentarz
    Karol-ek
  • WojtasSP320 +25  

    Nie.

    pokaż komentarz
    WojtasSP320
  • xavras -8  

    tak to jest jak sie korzysta z darmochy :P

    pokaż komentarz
    xavras
  • krys_info +4  

    Jasne, lepiej płacić. Jak im zapłacisz parę dolców to na pewno oprą się nakazom sądu i nie wydadzą twojego IP.

    pokaż komentarz
    krys_info
  • lastof 0  

    Ehhmm... Jeżeli przygotują treść konntrpozu, to i tak przestaną być już anonimowi. NIe uchornią już jej. Google dało im tylko czas na przygotowanie się do bitwy.

    pokaż komentarz
    lastof
  • Seriosuper 0  

    Nie demonizujmy google, przecież oni muszą zarabiać kasę - tylu akcjonariuszy od nich tego wymaga...

    pokaż komentarz
    Seriosuper
  • p4trykx 0  

    A ciekawe co może sąd zrobić jeśli Google by powiedziało, że nie da albo nastąpiła jakaś awaria i akurat te dane zostały utracone.

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • jacekowski 0  

    Google jest firma ktora dziala zgodnie z prawem - i co by nie zrobili musza te dane udostepnic - druga opcja to podpalic serwerownie, bo jak nie dadza to wpadnie FBI badz jakas inna organizacja zabiora serwery i dostana dane i tak. Google nie stoi ponad prawem i nie bedzie walczyc z kims z kim moga tylko przegrac ( a amerykanski rzad moze nawet google uwalic w mniej niz pol godziny ).

    pokaż komentarz
    jacekowski
pokaż 

Wykopali i zakopali (269 / 8)