...
  •  

    pokaż komentarz

    Może ktoś wyjaśnić dlaczego część kurcząt jest odrzucanych i mielonych?
    Jeśli mówili o tym w filmie to przepraszam, ale nie znam angielskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo są płci męskiej, więc jajek nie zniosą.

    •  

      pokaż komentarz

      chciałbym tylko nadmienić ze ferma zajmuje się opieką nad pisklętami do stadium dorosłości i wykarmianiem stada a to co jest na filmie to jest wylęgarnia piskląt...

      Film nie jest ciekawy ale niestety takie sa realia i czy Anglia Ukraina czy USA wiele sie to nie rożni....

    •  

      pokaż komentarz

      a co robi ta maszyna za pomocą lasera? ( ta w której są trzymane za szyje)

    •  

      pokaż komentarz

      ok , rozumiem że to nie wygląda przyjemnie, że inni nazwali by to brakiem humanitarności, ale ludzie, jak jecie z kury rosół, albo kurczak z grilla, nie mowiąc o gyrosach, udkach, skrzydelkach, to czy macie odczucia takie jak zabijanie tych kurcząt na filmie? a przecież one giną tak samo szybko jak w tej maszynie do zgniatania, pomyślcie nad logiką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Leniek
      Usuwa część dzioba kurczaka, nie powiedzieli dlaczego, a sam też nie wiem.
      @stasio
      Dzięki za wyjaśnienie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      ta maszyna przycina końcówki dzioba , zeby sie małe pisklaki nie dziobały i że później stado gdy ma braki minerałów w organizmie nie zadziobywały sie wzajemnie....

    •  

      pokaż komentarz

      Raczej nie lubisz jak ci chrupie mięsko? Z kośćmi w tak młodym wieku nie ma problemów, głównie są niewykształcone, ale dziób od najmłodszych lat musi być twardy, bo pisklak wpierw musi wydobyć się ze skorupki, a później znaleźć se pożywienie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawy wykop, jeżeli porównać go do tego, który znajduje się poniżej nt. tragedii na air show.
      Tam większość nie przejela sie smiercia pilotów, tu płaczemy nad kuraczakami. Zwichrowana moralnosc.

    •  

      pokaż komentarz

      @mozgg
      Raczysz sobie żartować. Rozumiem różnicę między człowiekiem, a zwierzęciem (zwłaszcza relatywnie głupiutkim kurczakiem), ale nie widzę nic złego w tym, że ludzie przejmują się hekatombą zwierząt, której można zapobiec, jakoś ją ograniczyć, a mniej przejmują się pojedyńczą tragedią pilotów samolotu, którzy dobrowolnie i w pełni świadomie wybrali zawód jaki wybrali i doznali nieszczęśliwego wypadku - i tak już niczego w tej sprawie nie zmienimy. Pierwsze to dyskusja o rozwiązaniach systemowych, drugie - news, który poza westchnieniem, oddaniem hołdu czy zmówieniem krótkiej modlitwy w intencji pilotów (wedle uznania) niczego od nas nie "wymaga".

    •  

      pokaż komentarz

      ReUner chyba nie powinieneś już po tym komentarzu liczyć tutaj na plusy ...

    •  

      pokaż komentarz

      @neoneo

      Codziennie kazdy z nas je kurczaki hodowane w takich miejscach. Placimy za nie i doskonale wiemy w jakich warunkach przebywaja. Co pewien czas pojawia sie wykop, informacja, film w necie gdzie pokazuja takie cos i wtedy banda krzykaczy zlatuje sie i placze nad losem kurczakow, ktore wlasnie zjedli. Zwichrowana moralnosc.

      Guzik mnie obchodzi w jakich warunkach te zwierzeta sa hodowane, grunt zeby nadawaly sie do jedzenia. Gwizdam na los tych zwierzat, bo celem ich zycia jest zapewnie zycia nam, ludziom.

    •  

      pokaż komentarz

      @mozgg
      Codziennie kazdy z nas je kurczaki hodowane w takich miejscach. Placimy za nie i doskonale wiemy w jakich warunkach przebywaja. Co pewien czas pojawia sie wykop, informacja, film w necie gdzie pokazuja takie cos i wtedy banda krzykaczy zlatuje sie i placze nad losem kurczakow, ktore wlasnie zjedli. Zwichrowana moralnosc.

      Po pierwsze, nie każdy - niektórzy z tu piszących nie jedzą mięsa lub jedzą mięso i jaja tylko pochodzenia wiejskiego. Po drugie, nie każdy wie, co też można wyczytać z komentarzy. Po trzecie wreszcie, wiedza a świadomość to zupełnie inne sprawy i czasem trzeba coś takiego obejrzeć, żeby oprócz rozumu uświadomić się też na płaszczyźnie emocjonalnej, bo chyba w każdym, oprócz Ciebie, ten materiał wzbudził jakieś współczucie. Może ktoś choć przez tydzień nie zje nic w McDonaldzie.
      Zresztą nie wiem po co tak atakować pozytywne porywy, nawet jeśli są niestałe i niekonsekwentne.

      Guzik mnie obchodzi w jakich warunkach te zwierzeta sa hodowane, grunt zeby nadawaly sie do jedzenia. Gwizdam na los tych zwierzat, bo celem ich zycia jest zapewnie zycia nam, ludziom.

      I Ty ośmielasz się wydawać sądy o moralności? A czemu akurat ludzie, nawet ci, dla których nic już nie można zrobić, mają mnie obchodzić, a nie zwierzęta? Bo tak piszą w Księdze Rodzaju? Tyś jest ograniczonym jeśli idzie o horyzonty dogmatykiem religijnym, czy po prostu tzw. organicznym "prawicowcem" (cudzysłów daję, bo sam określam się raczej bliżej prawicy, ale trochę inaczej rozumianej)? Tak czy inaczej współczuję.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jestem religijny (szanuje religie i ludzi religijnych, nie naleze do tego typu antyteistow, ktorzy czasem daja o sobie znac na wykopie).

      Mysle, ze mozesz zostawic moja moralnosc w spokoju, bo kiedy ja dowiaduje sie o tragedii, ktora dotknela ludzi to jest to dla mnie wstrzasajace, natomiast dla wiekszosci internautow bardziej dramatyczne sa jakies filmiki z polowania na foki, delfiny, czy fermy kurczaków. Get a clue. Nie mowiac o tym, ze sami jestescie tego czescia, bo tych ferm, polowan by nie bylo gdyby nie popyt. Ah, przepraszam zapomnialem, ze na wykopie siedza sami weganie, ktorzy jedza trawe. No coz, niedlugo modna bedzie subkultura (tak, to wlasciwe slowo - biorac pod uwage cala ideologie, ktora sie pod to 'podpina') chodzenia na rekach, bo... po co na nogach? W ten sam sposob wy odrzucacie swoja fizycznosc - czyt. uklad pokarmowy przystosowany do jedzenia miesa.

    •  

      pokaż komentarz

      @mozgg

      Mysle, ze mozesz zostawic moja moralnosc w spokoju,

      Ależ to Ty pierwszy zacząłeś o moralności :)

      bo kiedy ja dowiaduje sie o tragedii, ktora dotknela ludzi to jest to dla mnie wstrzasajace, natomiast dla wiekszosci internautow bardziej dramatyczne sa jakies filmiki z polowania na foki, delfiny, czy fermy kurczaków. Get a clue.

      I na co komu to, że coś jest dla Ciebie wstrząsające? Kanapowa etyka. Tym lotnikom już tak nie pomożesz, powzruszasz się, może to i dobrze, ale nic z tego nie wyniknie. Gdy idzie o zwierzęta każdy może DZIAŁAĆ, a to jest najważniejsze (przynajmniej dla mnie). Działać na różne sposoby - od zmiany diety przez uświadamianie otoczenia po aktywne włączenie się w lobbowanie na rzecz zmiany ustawodastwa w tym zakresie. Wzruszanie się to co najwyżej dar natury, który ułatwia nam włączenie się w aktywne pomaganie.

      Nie mowiac o tym, ze sami jestescie tego czescia, bo tych ferm, polowan by nie bylo gdyby nie popyt. Ah, przepraszam zapomnialem, ze na wykopie siedza sami weganie, ktorzy jedza trawe.

      Sami, nie sami - odpowiadam za siebie. Swoją drogą nie jestem weganinem, tylko wegetarianinem, co - mam świadomość - w obecnej sytuacji nie jest postawą doskonałą. Ale czy ja mówię, że jestem doskonały?

      No coz, niedlugo modna bedzie subkultura (tak, to wlasciwe slowo - biorac pod uwage cala ideologie, ktora sie pod to 'podpina') chodzenia na rekach, bo... po co na nogach? W ten sam sposob wy odrzucacie swoja fizycznosc - czyt. uklad pokarmowy przystosowany do jedzenia miesa.

      Nietrafiony przykład. Chodzenie na rękach nikomu by nie przyniosło żadnych korzyści, powszechny wegetarianizm zaś niewyobrażalnie poprawiłby los ludzi i zwierząt na naszej planecie.
      Trudno stwierdzić, czy wegetarianizm ma uboczne skutki zdrowotne czy nie ma - i jak poważne (nawet jeśli ma poważne to ilość mięsa, jaką każdy musiałby spożyć byłaby na tyle niewielka, że wystarczyłoby do tego celu hodować mięso na fermach ekologicznych uśmiercając je zupełnie bezboleśnie, co jest łatwiej strawić etycznie). Tak czy siak nie ma co tłumaczyć rozpasanej konsumpcji mięsa jakimiś wizjami powszechnej śmierci od jedzenia kiełków, bo to i nieuzasadnione i zupelnie odległe.

    •  

      pokaż komentarz

      "Sami, nie sami - odpowiadam za siebie. Swoją drogą nie jestem weganinem, tylko wegetarianinem, co - mam świadomość - w obecnej sytuacji nie jest postawą doskonałą. Ale czy ja mówię, że jestem doskonały?"

      Po tym fragmencie widze, ze jestes wege-terrorysta. Z ekstremistami nie dyskutuje, wiec ograniczam tego posta, tylko do tego oswiadczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Oj bardzo ja Ci współczuję...
      Cóż, wobec powyższego czuję się zwolniony od odpowiedzi na Twój komentarz w wątku poniżej, choć aż prosiłoby Ci się złoić skórę, bo się wystawiasz na baty niemiłosiernie pisząc tam bardzo niemądre rzeczy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Po tym fragmencie widze, ze jestes wege-terrorysta. Z ekstremistami nie dyskutuje, wiec ograniczam tego posta, tylko do tego oswiadczenia.

      Hehe, przegrałeś ;).

    •  

      pokaż komentarz

      W sumie tak jest wszędzie. Wszystkie jajka która mają na poczatku pieczątki 3 są hmm wyprodukowane na bazie "sterydów" dla kur:{
      Jeśli ktoś jest zainteresowany to był wykop o warunkach kur w wylęgarniach.
      Byłł prawdopodobnie wykop o tym jak masowo produkuje się mięso do mcD lub KFC.

      Możemy się użalać nad tym ale puki nie wejdą nowe prawa to to się nie zmieni. Teraz jedyna broń to niejedzenie jajek lub kurzego miesa a wiadomo, że malo kto tego się już podejmie

    •  

      pokaż komentarz

      Om nom nom, pyszne kurczaczki :}

    •  

      pokaż komentarz

      neoneo: mówisz, że niby dla tego pilota nie mozna nic juz zrobić, ale dla tych kurczaków tez nic juz nie możan bo zostały zabite, ale rozumiem, że chodzi o te ktore jeszcze nie zostały, więc tak samo można zrobic coś dla tych pilotów którzy żyją. Poza tym te kurczaki w środowisku naturalnym też by ginęły i na pewno nie szybciej niż robi to ta maszynka do mielenia. I jestem ciekaw jak to niby powszechny wegetarianizm ma poprawic los ludzi? Tylko nie mów, że jedzenie kiełków jest zdrowsze bo to bzdura. Jak ktos sie źle odżywia to bez różnicy czy to będzie mieso czy kiełki. Nie mówiąc juz o tym, że kiełki potrzebują dużo większej powierzchni niż zwierzęta. A pasza dla nich jest czesto robiona z resztek tych keiłków. No i gdyby faktycznie wszyscy przeszli na wegetarianizm to te zwierzęta przestały by być potrzebne i nikt by już ich nie hodował. No to można powiedzieć, że w jakimś sensie by sie poprawił ich byt skoro by sie nie urodziły.

  •  

    pokaż komentarz

    Rozumiem okrucieństwo przyrody, gdzie zabija się najczęściej zwierzęta najsłabsze i tylko w takich ilościach aby móc przeżyć. Lew nie zabije szybkiej i silnej zebry, dopadnie zwierzę słabe, chore. Zabije jedną zebrę na posiłek dla rodziny i tak długo ją wp!#$#!$a aż się nie skończy, dopiero potem idzie polować.

    A ludzie? Zabijają dla zysku, przyjemności, z potrzeby chwili, i z wyrachowaniem. Nie ma na Ziemi i w Kosmosie drugiego takiego gatunku.

  •  

    pokaż komentarz

    też nie jestem wegetarianinem ale takie filmiki utrzymują mnie w przekonaniu że nasz gatunek jest nieźle pop!!$%$!ony

  •  

    pokaż komentarz

    Ja pracowałem kiedyś jako łapacz kur, mam ich na swoim kącie grubo ponad 10 tysięcy a może nawet 20. Całość wygląda tak: łapie się po 3 kury w rękę i wkłada się do klatki po 12 sztuk (2 obchody kurnika), trzeba uważać żeby nóg nie połamać lub wyrwać ze stawu kolanowego (może się to u kur inaczej nazywa), kura bez nogi (żywa) to nie jest przyjemny widok. Praca była ciężka ale jak na tamte czasy dobrze płatna. I nauczyła mnie szacunku do tego co spożywam (przede wszystkim nie kupuję mięsa na zapas, mogę nie zjeść i się zepsuje, bo wiem jaką drogę przeszło aby trafić do mnie na talerz). Każdemu by się taka lekcja przydała. A co do filmiku: ' Jedzenie jest jak paliwo, jak będziesz nad nim deliberował to daleko nie zajedziesz'

    Edit\ a tak swoją drogą jak macie wybór kupić kurczaka za 10 pln z farmy na filmiku a kurczaka za 50 pln takiego co po podwórku biegał, chyba to ściółkowy chów jest, to którego wybierzecie?

    •  

      pokaż komentarz

      Tego za dyche. Jesli bym nawet kupil tego za 50 to nic nie zmienie. I nie mowcie ze: "jezeli kazdy by kupil tego za 50 to...", bo do konca mojego zycia sie to nie stanie.
      Dla 0,0000001% dobroci dla zwierzat czy ludzkosci nie bede sie poswiecal calego swojego zycia.

      /edit: jajka akurat kupilbym te z hodowli sciolkowych, bo 30 czy 60gr to juz nie taka roznica jak 10 czy 50zl

  •  

    pokaż komentarz

    Kupujcie jajka wiejskie. Ja jestem tak przyzwyczajony do takich wiejskich jajek, że jak trafię na fermowe i muszę zjeść to mi aż nie smakują.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna

Dodany przez:

avatar ReUner dołączył
343 wykopali 19 zakopali 17.4 tys. wyświetleń