:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Może ktoś wyjaśnić dlaczego część kurcząt jest odrzucanych i mielonych?
    Jeśli mówili o tym w filmie to przepraszam, ale nie znam angielskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo są płci męskiej, więc jajek nie zniosą.

    •  

      pokaż komentarz

      chciałbym tylko nadmienić ze ferma zajmuje się opieką nad pisklętami do stadium dorosłości i wykarmianiem stada a to co jest na filmie to jest wylęgarnia piskląt...

      Film nie jest ciekawy ale niestety takie sa realia i czy Anglia Ukraina czy USA wiele sie to nie rożni....

    •  

      pokaż komentarz

      a co robi ta maszyna za pomocą lasera? ( ta w której są trzymane za szyje)

    •  

      pokaż komentarz

      ok , rozumiem że to nie wygląda przyjemnie, że inni nazwali by to brakiem humanitarności, ale ludzie, jak jecie z kury rosół, albo kurczak z grilla, nie mowiąc o gyrosach, udkach, skrzydelkach, to czy macie odczucia takie jak zabijanie tych kurcząt na filmie? a przecież one giną tak samo szybko jak w tej maszynie do zgniatania, pomyślcie nad logiką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Leniek
      Usuwa część dzioba kurczaka, nie powiedzieli dlaczego, a sam też nie wiem.
      @stasio
      Dzięki za wyjaśnienie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      ta maszyna przycina końcówki dzioba , zeby sie małe pisklaki nie dziobały i że później stado gdy ma braki minerałów w organizmie nie zadziobywały sie wzajemnie....

    •  

      pokaż komentarz

      Raczej nie lubisz jak ci chrupie mięsko? Z kośćmi w tak młodym wieku nie ma problemów, głównie są niewykształcone, ale dziób od najmłodszych lat musi być twardy, bo pisklak wpierw musi wydobyć się ze skorupki, a później znaleźć se pożywienie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawy wykop, jeżeli porównać go do tego, który znajduje się poniżej nt. tragedii na air show.
      Tam większość nie przejela sie smiercia pilotów, tu płaczemy nad kuraczakami. Zwichrowana moralnosc.

    •  

      pokaż komentarz

      @mozgg
      Raczysz sobie żartować. Rozumiem różnicę między człowiekiem, a zwierzęciem (zwłaszcza relatywnie głupiutkim kurczakiem), ale nie widzę nic złego w tym, że ludzie przejmują się hekatombą zwierząt, której można zapobiec, jakoś ją ograniczyć, a mniej przejmują się pojedyńczą tragedią pilotów samolotu, którzy dobrowolnie i w pełni świadomie wybrali zawód jaki wybrali i doznali nieszczęśliwego wypadku - i tak już niczego w tej sprawie nie zmienimy. Pierwsze to dyskusja o rozwiązaniach systemowych, drugie - news, który poza westchnieniem, oddaniem hołdu czy zmówieniem krótkiej modlitwy w intencji pilotów (wedle uznania) niczego od nas nie "wymaga".

    •  

      pokaż komentarz

      ReUner chyba nie powinieneś już po tym komentarzu liczyć tutaj na plusy ...

    •  

      pokaż komentarz

      @neoneo

      Codziennie kazdy z nas je kurczaki hodowane w takich miejscach. Placimy za nie i doskonale wiemy w jakich warunkach przebywaja. Co pewien czas pojawia sie wykop, informacja, film w necie gdzie pokazuja takie cos i wtedy banda krzykaczy zlatuje sie i placze nad losem kurczakow, ktore wlasnie zjedli. Zwichrowana moralnosc.

      Guzik mnie obchodzi w jakich warunkach te zwierzeta sa hodowane, grunt zeby nadawaly sie do jedzenia. Gwizdam na los tych zwierzat, bo celem ich zycia jest zapewnie zycia nam, ludziom.

    •  

      pokaż komentarz

      @mozgg
      Codziennie kazdy z nas je kurczaki hodowane w takich miejscach. Placimy za nie i doskonale wiemy w jakich warunkach przebywaja. Co pewien czas pojawia sie wykop, informacja, film w necie gdzie pokazuja takie cos i wtedy banda krzykaczy zlatuje sie i placze nad losem kurczakow, ktore wlasnie zjedli. Zwichrowana moralnosc.

      Po pierwsze, nie każdy - niektórzy z tu piszących nie jedzą mięsa lub jedzą mięso i jaja tylko pochodzenia wiejskiego. Po drugie, nie każdy wie, co też można wyczytać z komentarzy. Po trzecie wreszcie, wiedza a świadomość to zupełnie inne sprawy i czasem trzeba coś takiego obejrzeć, żeby oprócz rozumu uświadomić się też na płaszczyźnie emocjonalnej, bo chyba w każdym, oprócz Ciebie, ten materiał wzbudził jakieś współczucie. Może ktoś choć przez tydzień nie zje nic w McDonaldzie.
      Zresztą nie wiem po co tak atakować pozytywne porywy, nawet jeśli są niestałe i niekonsekwentne.

      Guzik mnie obchodzi w jakich warunkach te zwierzeta sa hodowane, grunt zeby nadawaly sie do jedzenia. Gwizdam na los tych zwierzat, bo celem ich zycia jest zapewnie zycia nam, ludziom.

      I Ty ośmielasz się wydawać sądy o moralności? A czemu akurat ludzie, nawet ci, dla których nic już nie można zrobić, mają mnie obchodzić, a nie zwierzęta? Bo tak piszą w Księdze Rodzaju? Tyś jest ograniczonym jeśli idzie o horyzonty dogmatykiem religijnym, czy po prostu tzw. organicznym "prawicowcem" (cudzysłów daję, bo sam określam się raczej bliżej prawicy, ale trochę inaczej rozumianej)? Tak czy inaczej współczuję.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jestem religijny (szanuje religie i ludzi religijnych, nie naleze do tego typu antyteistow, ktorzy czasem daja o sobie znac na wykopie).

      Mysle, ze mozesz zostawic moja moralnosc w spokoju, bo kiedy ja dowiaduje sie o tragedii, ktora dotknela ludzi to jest to dla mnie wstrzasajace, natomiast dla wiekszosci internautow bardziej dramatyczne sa jakies filmiki z polowania na foki, delfiny, czy fermy kurczaków. Get a clue. Nie mowiac o tym, ze sami jestescie tego czescia, bo tych ferm, polowan by nie bylo gdyby nie popyt. Ah, przepraszam zapomnialem, ze na wykopie siedza sami weganie, ktorzy jedza trawe. No coz, niedlugo modna bedzie subkultura (tak, to wlasciwe slowo - biorac pod uwage cala ideologie, ktora sie pod to 'podpina') chodzenia na rekach, bo... po co na nogach? W ten sam sposob wy odrzucacie swoja fizycznosc - czyt. uklad pokarmowy przystosowany do jedzenia miesa.

    •  

      pokaż komentarz

      @mozgg

      Mysle, ze mozesz zostawic moja moralnosc w spokoju,

      Ależ to Ty pierwszy zacząłeś o moralności :)

      bo kiedy ja dowiaduje sie o tragedii, ktora dotknela ludzi to jest to dla mnie wstrzasajace, natomiast dla wiekszosci internautow bardziej dramatyczne sa jakies filmiki z polowania na foki, delfiny, czy fermy kurczaków. Get a clue.

      I na co komu to, że coś jest dla Ciebie wstrząsające? Kanapowa etyka. Tym lotnikom już tak nie pomożesz, powzruszasz się, może to i dobrze, ale nic z tego nie wyniknie. Gdy idzie o zwierzęta każdy może DZIAŁAĆ, a to jest najważniejsze (przynajmniej dla mnie). Działać na różne sposoby - od zmiany diety przez uświadamianie otoczenia po aktywne włączenie się w lobbowanie na rzecz zmiany ustawodastwa w tym zakresie. Wzruszanie się to co najwyżej dar natury, który ułatwia nam włączenie się w aktywne pomaganie.

      Nie mowiac o tym, ze sami jestescie tego czescia, bo tych ferm, polowan by nie bylo gdyby nie popyt. Ah, przepraszam zapomnialem, ze na wykopie siedza sami weganie, ktorzy jedza trawe.

      Sami, nie sami - odpowiadam za siebie. Swoją drogą nie jestem weganinem, tylko wegetarianinem, co - mam świadomość - w obecnej sytuacji nie jest postawą doskonałą. Ale czy ja mówię, że jestem doskonały?

      No coz, niedlugo modna bedzie subkultura (tak, to wlasciwe slowo - biorac pod uwage cala ideologie, ktora sie pod to 'podpina') chodzenia na rekach, bo... po co na nogach? W ten sam sposob wy odrzucacie swoja fizycznosc - czyt. uklad pokarmowy przystosowany do jedzenia miesa.

      Nietrafiony przykład. Chodzenie na rękach nikomu by nie przyniosło żadnych korzyści, powszechny wegetarianizm zaś niewyobrażalnie poprawiłby los ludzi i zwierząt na naszej planecie.
      Trudno stwierdzić, czy wegetarianizm ma uboczne skutki zdrowotne czy nie ma - i jak poważne (nawet jeśli ma poważne to ilość mięsa, jaką każdy musiałby spożyć byłaby na tyle niewielka, że wystarczyłoby do tego celu hodować mięso na fermach ekologicznych uśmiercając je zupełnie bezboleśnie, co jest łatwiej strawić etycznie). Tak czy siak nie ma co tłumaczyć rozpasanej konsumpcji mięsa jakimiś wizjami powszechnej śmierci od jedzenia kiełków, bo to i nieuzasadnione i zupelnie odległe.

    •  

      pokaż komentarz

      "Sami, nie sami - odpowiadam za siebie. Swoją drogą nie jestem weganinem, tylko wegetarianinem, co - mam świadomość - w obecnej sytuacji nie jest postawą doskonałą. Ale czy ja mówię, że jestem doskonały?"

      Po tym fragmencie widze, ze jestes wege-terrorysta. Z ekstremistami nie dyskutuje, wiec ograniczam tego posta, tylko do tego oswiadczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Oj bardzo ja Ci współczuję...
      Cóż, wobec powyższego czuję się zwolniony od odpowiedzi na Twój komentarz w wątku poniżej, choć aż prosiłoby Ci się złoić skórę, bo się wystawiasz na baty niemiłosiernie pisząc tam bardzo niemądre rzeczy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Po tym fragmencie widze, ze jestes wege-terrorysta. Z ekstremistami nie dyskutuje, wiec ograniczam tego posta, tylko do tego oswiadczenia.

      Hehe, przegrałeś ;).

    •  

      pokaż komentarz

      W sumie tak jest wszędzie. Wszystkie jajka która mają na poczatku pieczątki 3 są hmm wyprodukowane na bazie "sterydów" dla kur:{
      Jeśli ktoś jest zainteresowany to był wykop o warunkach kur w wylęgarniach.
      Byłł prawdopodobnie wykop o tym jak masowo produkuje się mięso do mcD lub KFC.

      Możemy się użalać nad tym ale puki nie wejdą nowe prawa to to się nie zmieni. Teraz jedyna broń to niejedzenie jajek lub kurzego miesa a wiadomo, że malo kto tego się już podejmie

    •  

      pokaż komentarz

      Om nom nom, pyszne kurczaczki :}

    •  

      pokaż komentarz

      neoneo: mówisz, że niby dla tego pilota nie mozna nic juz zrobić, ale dla tych kurczaków tez nic juz nie możan bo zostały zabite, ale rozumiem, że chodzi o te ktore jeszcze nie zostały, więc tak samo można zrobic coś dla tych pilotów którzy żyją. Poza tym te kurczaki w środowisku naturalnym też by ginęły i na pewno nie szybciej niż robi to ta maszynka do mielenia. I jestem ciekaw jak to niby powszechny wegetarianizm ma poprawic los ludzi? Tylko nie mów, że jedzenie kiełków jest zdrowsze bo to bzdura. Jak ktos sie źle odżywia to bez różnicy czy to będzie mieso czy kiełki. Nie mówiąc juz o tym, że kiełki potrzebują dużo większej powierzchni niż zwierzęta. A pasza dla nich jest czesto robiona z resztek tych keiłków. No i gdyby faktycznie wszyscy przeszli na wegetarianizm to te zwierzęta przestały by być potrzebne i nikt by już ich nie hodował. No to można powiedzieć, że w jakimś sensie by sie poprawił ich byt skoro by sie nie urodziły.

    •  

      pokaż komentarz

      @skotfild:
      @skotfild: równouprawnienie dla kurczaków!

  •  

    pokaż komentarz

    Rozumiem okrucieństwo przyrody, gdzie zabija się najczęściej zwierzęta najsłabsze i tylko w takich ilościach aby móc przeżyć. Lew nie zabije szybkiej i silnej zebry, dopadnie zwierzę słabe, chore. Zabije jedną zebrę na posiłek dla rodziny i tak długo ją wp!#$#!$a aż się nie skończy, dopiero potem idzie polować.

    A ludzie? Zabijają dla zysku, przyjemności, z potrzeby chwili, i z wyrachowaniem. Nie ma na Ziemi i w Kosmosie drugiego takiego gatunku.

  •  

    pokaż komentarz

    też nie jestem wegetarianinem ale takie filmiki utrzymują mnie w przekonaniu że nasz gatunek jest nieźle pop!!$%$!ony

  •  

    pokaż komentarz

    Ja pracowałem kiedyś jako łapacz kur, mam ich na swoim kącie grubo ponad 10 tysięcy a może nawet 20. Całość wygląda tak: łapie się po 3 kury w rękę i wkłada się do klatki po 12 sztuk (2 obchody kurnika), trzeba uważać żeby nóg nie połamać lub wyrwać ze stawu kolanowego (może się to u kur inaczej nazywa), kura bez nogi (żywa) to nie jest przyjemny widok. Praca była ciężka ale jak na tamte czasy dobrze płatna. I nauczyła mnie szacunku do tego co spożywam (przede wszystkim nie kupuję mięsa na zapas, mogę nie zjeść i się zepsuje, bo wiem jaką drogę przeszło aby trafić do mnie na talerz). Każdemu by się taka lekcja przydała. A co do filmiku: ' Jedzenie jest jak paliwo, jak będziesz nad nim deliberował to daleko nie zajedziesz'

    Edit\ a tak swoją drogą jak macie wybór kupić kurczaka za 10 pln z farmy na filmiku a kurczaka za 50 pln takiego co po podwórku biegał, chyba to ściółkowy chów jest, to którego wybierzecie?

    •  

      pokaż komentarz

      Tego za dyche. Jesli bym nawet kupil tego za 50 to nic nie zmienie. I nie mowcie ze: "jezeli kazdy by kupil tego za 50 to...", bo do konca mojego zycia sie to nie stanie.
      Dla 0,0000001% dobroci dla zwierzat czy ludzkosci nie bede sie poswiecal calego swojego zycia.

      /edit: jajka akurat kupilbym te z hodowli sciolkowych, bo 30 czy 60gr to juz nie taka roznica jak 10 czy 50zl

  •  

    pokaż komentarz

    Kupujcie jajka wiejskie. Ja jestem tak przyzwyczajony do takich wiejskich jajek, że jak trafię na fermowe i muszę zjeść to mi aż nie smakują.

  •  

    pokaż komentarz

    O nie, wrzucają męskie kurczaki do rozdrabniarki... Jedno z najszybszych sposobów na zabijanie masowo kurczaków. Jak oni mogą. Powinni te kurczaki trzymać aż umrą śmiercią naturalną, zwiększając koszta produkcji wielokrotnie.
    Jak mnie denerwują takie d$%##ne filmy wegetarian. Ludzie, jesteśmy mięsożercami, taka jest naturalna kolej rzeczy! Okrutne? Tak! Czemu? Bo taka jest natura! I tak jesteśmy całkiem humanitarni w porównaniu do tego, co się dzieje na wszystkich innych ogniwach łańcucha pokarmowego.
    Drodzy wegetarianie, jedźcie do Afryki i protestujcie żeby np. lwy nie polowały na zebry. Przecież to takie okrutne. Tyle stresu te zebry mają... Często nie dożywione w ogóle. No nie do pomyślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      czoczo@ [treść usunięta przez moderatora] napisalem ze nie jestem wegetarianinem , co nie zmienia faktu ze mielnie mlodych jest przesada , mogli by jakos inaczej je wykorzystac .

    •  

      pokaż komentarz

      @ReUner: czytanie ze zrozumieniem chyba kuleje u kolegi. Wegeterianami są autorzy filmu (obejrzyj do końca). I zwrócę honor jak mi powiesz jak te wszystkie koguty wykorzystać w zakładzie produkujacym jajka. Zresztą będę pod wrażeniem jak znajdziesz ich wykorzystanie nawet i poza nim.
      A co masz do mielenia młodych? Znasz jakąś lepszą metodę masowego zabijania kurcząt na taką skalę? Jak dla mnie to całkiem humanitarna śmierć. A jak uważasz inaczej, to tak jak napisalem wyżej - nie czepiaj sie tylko ludzi, protestuj przeciwko lwom, tygrysom itp. One są dużo bardziej drastyczne.

    •  

      pokaż komentarz

      kto jest autorem dla mnie jest malo wazne , wazne co jest przedstawione . O dziwo po czesci popieram twoje rozumowanie , ale ... ale mozna by wyslac te kurczaki do krajow gdzie ludzie gloduja ....

    •  

      pokaż komentarz

      Przypominam, że kurczaki te jeść też muszą. Tam gdzie głodują, to ciężko będzie je wykarmić. Więc kto zapłaci za wykarmienie, hodowle i transport? Zakłady prdukcyjne? Koszta jajek wzrosły by wielokrotnie, nie wpsominając o wyrobach z jajek. Jak dla mnie pomysł nie realny.

    •  

      pokaż komentarz

      O to sie nie martw , jak bys skubal przez 12 h ziemie to nawet na pustyni by sie cos znalazlo ; ) Kto by placil , caly czas sa organizowane akcje caritas , czerwony krzyz itd ... zamiast batonikow , mozna by wyslac kury , ktore potem by sie same rozmnazyly , wyjdzie napewno taniej niz ciagle transportowanie paczek z zywnoscia. Chyba logiczne ze latwiej rozmnozyc kurczaki niz batoniki marsa , zreszta kury maja taki zoladek ze prztetrawia wszystko , wiec to co czlowiek nie zje zjedza kury ( rosliny)

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby to by było takie proste jak CI się wydaje, to już by dawno tak robili. W takim razie z pretensjami do caritasu, bo gdyby taki się zgłosił do takiej fabryki, to Ci by z chęcią za free kurczaki oddali. Bo takie odpadki z zmielonych kurrczaków też firmę kosztują. Muszą się ich jakoś pozbyć.

    •  

      pokaż komentarz

      to nie jest takie latwe , bo firmy wola spalic zywnosc niz ja oddac za darmo

    •  

      pokaż komentarz

      Yyy, bo? Sam to wymyśliłeś czy masz na to jakieś dowody? Spece od PRu na to by nie pozwolili po pierwsze. Po drugie mięso kogucie nie konkuruje bezpośrednio z jajkami, po trzecie uwierz mi, że im by sie kalkulowało, gdyby ktoś te kurczaki od nich zabierał.

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce do niedawna obowiązywały przepisy nakazujące odprowadzanie VAT-u od produktów spożywczych, które zostały przekazane w formie darowizny. Przepis który miał chronić skarb państwa przed stratami z tytułu nieodprowadzonych składek VAT sprawił, że zakłady produkujące żywność wolały ją utylizować niż oddać za darmo.

      Całe szczęście od 1 stycznia 2009 żywność przekazana na cele charytatywne jest zwolniona z podatku VAT. Niestety ta ustawa ma jedną zasadniczą wadę... zwolnieni z podatku są tylko producenci żywności. Hurtownicy, pośrednicy i markety nadal muszą płacić VAT od darowizny przekazanej na cele charytatywne... więc wolą wyrzucić na śmietnik niż dać biednym.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak czy owak, to nie wina zakładu spożywczego. A to m.in. przeciwko nim kierowany jest ten film.
      Btw, do innych minusujących: nie obrażam się, za to chętnie bym poznał waszą opinię i argumenty w całej tej kwestii. Zapraszam do polemiki. (;

    •  

      pokaż komentarz

      @czoczo
      I to jest jedyny Twój argument?

      Zgodzimy się chyba, że dobre jest działanie, które przynosi możliwie najwięcej zysku możliwie największej grupie istot, którym robi różnicę ból i przyjemność możliwie najmniejszym kosztem. Interesy wyżej rozwiniętych istot powinny być rozważane z większą wagą, ale wszystko do pewnego stopnia - bo czyż dobre by było np. zabicie w cierpieniach milionów zwierząt dla chwili Twojej przyjemności? Każdy chyba odpowie przecząco, zatem: interesy zwierząt też trzeba brać pod uwagę. Można oczywiście przedłożyć swój interes nad interes innych, ale to już nie jest etyka tylko prosty egoizm, czyli coś poza kategoriami dobra i zła.

      I tak zysk, jaki mają ludzie z diety mięsnej jest niczym w porównaniu z cierpieniami, jakie zadawane są z tego powodu zwierzętom. To co robi przemysł mięsny, a w efekcie i nasze wybory zakupowe są z tego powodu złe.

      Ludzie, jesteśmy mięsożercami, taka jest naturalna kolej rzeczy!
      To, że jesteśmy mięsożercami nie jest żadnym argumentem. Jesteśmy wszystkożerni, a miliony ludzi na świecie żyją w zdrowiu zgodnie z dietą wegetariańską, zatem nie mamy absolutnego przymusu jedzenia mięsa.

      Bo taka jest natura! I tak jesteśmy całkiem humanitarni w porównaniu do tego, co się dzieje na wszystkich innych ogniwach łańcucha pokarmowego.
      Naturą można wytłumaczyć działanie huraganu czy zwierzęcia, ale nie człowieka. Człowiek może zrezygnować z jedzenia mięsa, a więc ograniczyć znacznie sumę ogólnego cierpienia. Nie ma żadnego przymusu, którego pozory chcesz stworzyć.

      Nie jest też prawdą, że człowiek jest mniej okrutny od innych zwierząt w zdobywaniu pokarmu. Drapieżnik zabija ofiarę szybko, a przedtem, przez całe życie, jest ona wolna. Człowiek tłoczy miesiącami, a nawet latami zwierzęta w koszmarnych warunkach eksploatując je zupełnie bez serca.

      Drodzy wegetarianie, jedźcie do Afryki i protestujcie żeby np. lwy nie polowały na zebry. Przecież to takie okrutne. Tyle stresu te zebry mają... Często nie dożywione w ogóle. No nie do pomyślenia.

      I znowu - cóż to ma do rzeczy, że nie zlikwidujemy całego cierpienia we wszechświecie? Trzeba działać tam gdzie możemy. W ten sposób można by wytłumaczyć dowolne okrucieństwo względem bliźniego tu, w Polsce, bo w Afryce cały czas się mordują i gwałcą...

      A teraz Science Fiction: w sytuacji pełnej wiedzy o ekosystemie i pełnej możliwości ingerencji weń bez s kutków ubocznych wegetarianie (no chyba że by ich Kościół oprotestował ;) prawdopodobnie odizolowaliby populacje drapieżników, doprowadzili do ich naturalnego wymarcia przez ubezpłodnienie i zostawili na świecie tylko łagodne stworzenia nie robiące nikomu krzywdy. W tej chwili jednak takie działania mogłyby mieć nie do opisania skutki, co mogłoby być gorsze niż brak działania.
      Likwidacja naszych fabryk mięsa jest za to działaniem bezpiecznym...

    •  

      pokaż komentarz

      Pamiętaj proszę, że nawet gdyby wszyscy ludzie przeszli na wegetarjanizm, to i tak był to tylko ułamek łańcucha pokarmowego. Zabijania na świecie nie powstrzymasz.
      Co do drapieżników i zabijania. Pierwszo słyszę o zabijaniu ofiary szybko. Drapieżnik ma tylko jedno na celu. Unieruchomić ofiarę. Szybka śmierć rzadko kiedy idzie z tym w parze w naturze.
      Życie na wolności? Ja bym nie nazwał tego wolnością, skoro od dnia narodzin, czy dzień czy noc, zwierzęta żyją w ciągłym strachu i muszą uwarzać na drapieżników. Drapieżnik nie czeka aż dany osobnik osiągnie dojrzałość. Poluje na co się da, a młode są wręcz łatwiejszym celem.
      Co do kwesti zdrowotnej wegeterjanizmu toczą się spory. Faktem jest, że dieta bez mięsa jest zdrowsza, od diety Kowalskiego który codziennie je mięso na śniadanie obiad kolację itp. aczkolwiek, ludzki organizm o wiele lepiej przyswaja białka pochodzenia mięsnego. Czyt. odpowiednio zbalansowana dieta z mięsem, jest jednak zdrowsza od kompletnego jego braku w diecie, nie wspominajac o zapotrzebowaniu na witaminy typu B12 i minerały.
      Chcecie zmniejszyć cieprienie na świeci o malutki promil, proszę bardzo, ale skoro jestem wszystkożerny, to podobnie jak inne gatunki zwierząt, będę jadł mięso, bo mogę i mi smakuje. Nazwijcie mnie egoistą jeśli chcecie.

    •  

      pokaż komentarz

      Pamiętaj proszę, że nawet gdyby wszyscy ludzie przeszli na wegetarjanizm, to i tak był to tylko ułamek łańcucha pokarmowego. Zabijania na świecie nie powstrzymasz.

      Zamknięcie naszych - pożal się Boże - "hodowli" (katowni) byłoby ZNACZNĄ redukcją cierpienia ogólnego. Większość żyjących na ziemi zwierząt wyższych (np. dużych ssaków) żyje właśnie w hodowlach.

      Co do drapieżników i zabijania. Pierwszo słyszę o zabijaniu ofiary szybko. Drapieżnik ma tylko jedno na celu. Unieruchomić ofiarę. Szybka śmierć rzadko kiedy idzie z tym w parze w naturze.

      Jakieś dane na ten temat? Mnie się nie chce szukać więc odwołam się do obrazka, który siedzi w głowie każdego: lwa rozszarpującego od razu antylopę czy co tam.

      Życie na wolności? Ja bym nie nazwał tego wolnością, skoro od dnia narodzin, czy dzień czy noc, zwierzęta żyją w ciągłym strachu i muszą uwarzać na drapieżników. Drapieżnik nie czeka aż dany osobnik osiągnie dojrzałość. Poluje na co się da, a młode są wręcz łatwiejszym celem.

      To może Ty byś chciał żyć w więzieniu, takim z telewizorem i innymi wygodami? Na zewnątrz jest niebezpiecznie: auto Cię może rozjechać, cegła spaść na głowę... Zwierzęta źle się czują stłoczone, a naturalne mechanizmy strachu też za bardzo się nie wyłączają

      Jeśli idzie o wegetarianizm to nawet wykazanie jego szkodliwości nie byłoby ostatecznym rozwiązaniem problemu wegetarianizmu: czy ta szkodliwość bylaby równoważona przez cierpienia zwierząt?

      Chcecie zmniejszyć cieprienie na świeci o malutki promil, proszę bardzo, ale skoro jestem wszystkożerny, to podobnie jak inne gatunki zwierząt, będę jadł mięso, bo mogę i mi smakuje. Nazwijcie mnie egoistą jeśli chcecie.

      Nazwiemy :) Jedz sobie mięso jeśli chcesz, ale nie udawaj że odwołanie się do natury jest jakimś wytłumaczeniem :>

    •  

      pokaż komentarz

      Odnośnie drpaieżników, też mi się nie chce szukać, ale myślę, że kojarzysz obrazkowo z jakiś programów dokumentalnych gatunki zwierząt, które paraliżują jadem ofiarę i konsumują ją, często bardzo powoli gdy ta nadal żyje i jest wszystkiego świadoma... Myślę, że to o wiele wiekszy stres ból i cierpienie niż to co się dzieje w tych naszych katowniach.
      Szczerze? Gdybym żył w więzieniu, gdzie mam pokarm, przyjaciół i generalnie mogę zaspokoić wszystkie swoje potrzeby fizjologiczne i socjalne, nie musząc nic przy tym kompletnie robić do końca życia, to czemu nie.
      No właśnie o ew. wady dla zdrowia się rozchodzi. Jeśli zdrowiej jest dla mnie (bo tak wynika z wspomnianej natury człowieka) jeść mięso, to widocznie tak powinno być. Skądś się w drodze ewolucji wzieło, że jednak mięso jemy, więc nie jest to bez przyczyny.
      Ja na to patrzę trochę z innego punktu widzenia, a mianowicie, gdyby natura nie chciała żebym jadł mięsa, to byli byśmy roślinożercami.

    •  

      pokaż komentarz

      Natura, natura, natura... Co jest naturalne? To co się dzieje w naturze? To co się dzieje w naturze statystycznie najczęściej? Nie wiem - w każdym razie jakim wyznacznikiem co robić a czego nie robić miałaby być natura?
      I czy naturalne jest np, przemysłowe dojenie krowy dojarką? Przecież natura tego nie zaplanowała :)

    •  

      pokaż komentarz

      No jak dla mnie tak. Natura to jedna wielka statystyka. Do tego dochodzi ewolucja. Przetrwanie najlepiej przystosowanych jednostek itp. Jesteśmy wszystkożerni nie bez przyczyny imo. A co do dojenia krowy dojarką... Jakby nie było, to natura (ewolucja) obdarzyła nas taką inteligencją, że jestesmy w stanie korzystać z takich rozwiązań. Dzięki temu wszystkiemu jesteśmy na szczycie łańcucha pokarmowego (;

    •  

      pokaż komentarz

      No jak dla mnie tak. Natura to jedna wielka statystyka. Do tego dochodzi ewolucja. Przetrwanie najlepiej przystosowanych jednostek itp. Jesteśmy wszystkożerni nie bez przyczyny imo

      Takie podejście jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Natura nie jest obdarzona rozumem, nie tworzy też żadnych norm etycznych. W naturze wszystko jest tak jak jest i dzieje się jak się dzieje. Rozwiązania które działały kilka tysięcy temu najlepiej (np. jedzenie mięsa) w obecnej sytuacji mogą być zupełnie zbędne i nieefektywne (bo na przykład dawniej ubicie jednego mamuta - stosunkowo proste - dawało dużo pokarmu w stosunku do zbierania roślin, dzisiaj wręcz przeciwnie, hodowla jest 10x bardziej energochłonna od uprawy). Zresztą w naturze WSZYSTKO jest efektem ubocznym. Nic nie jest zamierzone. Nawet nagradzanie najlepiej dostosowanych jednostek przez ich reprodukcję nic nie znaczy. Nie wiem jak to przekazać jednym zdaniem, ale najprościej będzie po prostu stwierdzić, że natura zupełnie ale to zupełnie do niczego nas nie obliguje, co najwyżej w jakiś sposób ukierunkowuje i ogranicza - ale co z tego? Te ograniczenia pękają, bo są wegetarianie - może ta przemiana jest naturalna? ;)

      Jakby nie było, to natura (ewolucja) obdarzyła nas taką inteligencją, że jestesmy w stanie korzystać z takich rozwiązań. Dzięki temu wszystkiemu jesteśmy na szczycie łańcucha pokarmowego (;

      Zatem wegetarianie są jeszcze wyżej, bo zostali obdarzeni inteligencją i współczuciem, które pozwala im wyrwać się z kleszczy łańcucha pokarmowego i nie jeść zwierząt odczuwających cierpienie. To dopiero rozwój :) Chyba że we wszechświecie idzie o jedzenie wszystkiego i zajęcie pierwszego miejsca na łańcuchu pokarmowym, ale to już chyba po prostu Twoja fantazja ;)

    •  

      pokaż komentarz

      PS: Dorzuciłem w "powiązanych" link, który zainteresowanym pozwoli zapoznać się szybko z usystematyzowaną wersją poglądów przeciwników zabijania i wykorzystywania zwierząt.

    •  

      pokaż komentarz

      Zabijania na wszelkich ogniwach łańcucha pokarmowego może się nie da powstrzymać, ale w przeciwieństwie do lwa czy krokodyla człowiek ma świadomość i rozumie (powinien rozumieć?), że zadaje ból. Lew i krokodyl zabijają żeby przetrwać, bo taką mają naturę, w przeciwieństwie do nas nie są zdolne do zastanowienia się i podjęcia wyboru. Jeśli już człowiek musi jeść mięso (choć nie musi, nauka poszła na tyle do przodu że zastąpienie mięsa przy jednoczesnym zaspokojeniu wszelkich potrzeb żywieniowych to nie problem), to mógłby zabijać w sposób bardziej humanitarny. Nikt nie lubi bólu, obojętne czy jest kurczakiem, prosiakiem czy człowiekiem. No ale wiadomo, mamy kapitalizm, i wszystko musimy produkować jak najwydajniej z jak najmniejszym nakładem środków. Po trupach.

    •  

      pokaż komentarz

      reuner ja ci to wytłumaczę - jesteś głupi.

    •  

      pokaż komentarz

      czoczo vs. ReUner 1:0
      czoczo vs. neoneo 1:1
      Osobiscie jestem za rozumowaniem czoczo. Chociaz neoneo potrafi swoje poglady duzo lepiej przedstawic. Wlasnie dlatego 1:1 :)

    •  

      pokaż komentarz

      Brydzo, jeśli idziesz w tę stronę, to Ci wytłumaczę. Po pierwsze, spróbuj tymi "kłami" przegryźć się przez skórę dowolnej dzikiej zwierzyny. I co? Bez narzędzi nigdy w życiu nie zjadłbyś nawet kury. To pozostałość ewolucyjna, tak jak kość ogonowa czy wyrostek robaczkowy, o niczym specjalnym nie świadczy. Niektóre w pełni roślinożerne małpy człekokształtne też mają kły. Choćbyśmy zresztą mieli i z dziesięć kłów, to poza nimi budowa szczęki nie wskazuje na pierwotną mięsożerność. A po drugie (jak pisałam we wcześniejszym komentarzu) są też inne względy, choćby to, że dzięki nauce człowiek posiadł wystarczającą wiedzę o żywieniu, żeby spokojnie wyeliminować z diety mięso. Są gatunki, takie jak choćby kot, które rzeczywiście mięsa potrzebują, ale człowiek niekoniecznie. No ale rozumiem że konformizm jest łatwiejszy i lepiej sobie tłumaczyć na wszelkie sposoby niż zmienić przyzwyczajenia.

    •  

      pokaż komentarz

      do czoczo:
      primo: to ludzie stworzyli etykę, nie zwierzęta, dlatego co najmniej naiwne jest mówienie o etyce do lwa, tygrysa czy co sobie tam przypomniałeś. A bardziej fachowo: zwierzęta nie mają wolnej woli i rozumu. Powiedzmy, że ich kora mózgowa jest mniejsza od naszej.
      I czy są bardziej brutalne? To tak jak Stalin powiedział, że śmierć jednostki to tragedia, milionów - statystyki.
      I co wy z tą logiką? Rozumiem, że jest w modzie, ale litości, nie jest panaceum na problemy tego świata. Swego czasu [ jakieś 10 lat będzie ] ówczesny prezes światowego banku sugerował, by odpady radioaktywne składować w krajach trzeciego świata. Dlaczego? Ano bo tam nie trzeba płacić za opiekę zdrowotną [ bądź są to sprawy groszowe ]. Czysta logika. Boże, dziękuję Ci za jego mądrość.
      I jeszcze jeden genialny [ logicznie] umysł: F.Galton? Słyszeli, koleś uważany za jednen z najwyższych wskaźników iq xix wieku. Podpatrzył sobie jak to się hoduje zwierzęta i "wymyślił" eugenikę. Jak się historia dalej potoczyła? Hmmm. No kurczaków to ja na zdjęciach z oświęcimia wielu nie widziałem.
      No ale co tu pisać - don't blame me for my nature.
      złota odpowiedź. as w rękawie. gratuluję logiki.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzięki za jako takie wyjaśnienie :) Ale,
      Bez narzędzi nigdy w życiu nie zjadłbyś nawet kury.
      Ludzie nie bez powodu mają ręce. Czyż nie było by to marnotrawstwo gdyby człowiek nie mógł wziąć do ręki dzidy upolować kurczaka, obrać go i upiec na ogniu, używając przy tym kłów do zmielenia i przygotowania mięska do podróży do żołądka? Szczęka nie wskazuje na mięsożerce ponieważ nie była używana do polowań i dlatego nie przypomina szczęki typowego drapieżcy. Gdybyśmy mieli słabiej rozwinięte ręce najprawdopodobniej musielibyśmy się wyznaczyć w budowie czymś innym by zdobyć pożywienie.

      A do drugiego punktu się przyczepić nie mogę, bo to prawda, ale powtórzę Ciebie - tak jest nam łatwiej. :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @candidatesane
      primo: to ludzie stworzyli etykę, nie zwierzęta, dlatego co najmniej naiwne jest mówienie o etyce do lwa, tygrysa czy co sobie tam przypomniałeś. A bardziej fachowo: zwierzęta nie mają wolnej woli i rozumu. Powiedzmy, że ich kora mózgowa jest mniejsza od naszej.

      Chciałeś dać akcent profesjonalny, a trochę pomieszałeś. Trzeba rozróźnić istoty, które zachowują się etycznie i wcielają w życie etykę (w zasadzie tylko dorośli ludzie) i te, które podlegają pod "parasol etyczny", czyli wobec których trzeba zachowywać się zgodnie z prawidłami etyki (w mniejszym lub większym stopniu) - wszyscy ludzie i - w zależności od stopnia rozwoju - zwierzęta. Logicznym jest, że lew nie odpowie nam za nasze starania o poprawę jego losu i przy najbliższej potrzebie odgryzie nam głowę, ale nie znaczy to, że nie mamy chronić go przed cierpieniem. Etykę wdrażają istoty posiadające świadomość i rozum, etycznie zachowywać się trzeba wobec wszystkich odczuwających cierpienie.

      I czy są bardziej brutalne? To tak jak Stalin powiedział, że śmierć jednostki to tragedia, milionów - statystyki.

      Nie rozumiem tej wstawki w tym miejscu.

      I co wy z tą logiką? Rozumiem, że jest w modzie, ale litości, nie jest panaceum na problemy tego świata. Swego czasu [ jakieś 10 lat będzie ] ówczesny prezes światowego banku sugerował, by odpady radioaktywne składować w krajach trzeciego świata. Dlaczego? Ano bo tam nie trzeba płacić za opiekę zdrowotną [ bądź są to sprawy groszowe ]. Czysta logika. Boże, dziękuję Ci za jego mądrość.

      Znowu mieszasz trochę. Logika nie czyni ludzi ani czynów dobrymi ani złymi. Logika jest po prostu niezbędna do poprawnego myślenia i wyciągania dobrych wniosków z określonych założeń. Wspomniany przez Ciebie pan szukał sposobu, by pozbyć się odpadów ze swojego kraju i go osiągnął. To, co robią obrońcy zwierząt to próba zadbania o wszystkie czujące istoty stosownie do ich rozwoju i interesów - od obywateli krajów rozwiniętych, przez ludzi ubogich po zwierzęta, a nawet rośliny - bo służą one ludziom i zwierzętom. Trudno o ogólniejsze założenie. Po takim założeniu używanie logiki nie prowadzi do zła, bo już nie ma kogo skrzywdzić...

      I jeszcze jeden genialny [ logicznie] umysł: F.Galton? Słyszeli, koleś uważany za jednen z najwyższych wskaźników iq xix wieku. Podpatrzył sobie jak to się hoduje zwierzęta i "wymyślił" eugenikę. Jak się historia dalej potoczyła? Hmmm. No kurczaków to ja na zdjęciach z oświęcimia wielu nie widziałem.

      I kogo znowu atakujesz? Co mamy zrobić wobec zbłądzenia Galtona? Wyłączyć rozum? Czego Ty konkretnie oczekujesz podając te przykłady, począwszy od Stalina?

      Idę spać. Pozdrawiam wszystkich ludzi i kurczaki :)

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety zauważyłem, że subkultura agresywnych wegetarian bardzo szybko staje sie powazna sila. Nie sa to ludzie, ktorzy przestaja jesc mieso dla siebie i swoich przekonan, tylko osobnicy, ktorzy wytykaja wszystkim naookolo jacy sa zli i niemoralni, bo jedza mieso, a przeciez maja wybor.

      Jestem wszystkozerny, LUBIE JESC MIESO, guzik obchodza mnie wege-terrorysci i ich jedyna slusza ideologia. Jezeli ktos nie chce jesc miesa, jego sprawa. Sam mam znajomych, ktorzy tego nie robia. Znam rowniez ludzi, ktorzy przy kazdej mozliwej sytuacji beda wypominac innym, ze jedza mieso, a >przeciez maja wybor<

      Wlasnie - mamy wybor - wybieramy mieso. Jak juz wyzej podkreslalem, guzik obchodzi mnie los kurczakow i cielakow. Sa to zwierzeta hodowane i przeznaczane do spozywania i to tez sie z nimi dzieje. Nie interesuje mnie, co czuje to zwierze, tak samo jak lwa nie interesuje co czuje antylopa. Mam ochote zjesc kurczaka i kropka. Kazdy kto mi w tym momencie wypomni brak moralnosc -> prosze sprzedac komputer, wyciagnac mamie dropne z torebki i jechac do afryki dokarmiac murzynow, ktorym tez sie nie przelewa. Jezeli tego nie zrobicie nie macie prawa wypominac mi czegokolwiek, chyba tylko tego, ze moj karczek za krotko sie grillowal. SMACZNEGO.

    •  

      pokaż komentarz

      Brydzo - komentowałam tylko kwestię posiadania przez człowieka resztek kłów. Jakbyś przewinął parę linijek w górę i przeczytał wypowiedzi neoneo albo moje, to znalazłbyś mnóstwo argumentów na to, że człowiek, choć zdolny do zabicia i skonsumowania zwierzyny nie musi tego robić. Wymyśliliśmy kiedyś dzidę i rożen - super, ale wymyśliliśmy też np. niewolnictwo. I sam fakt, że człowiek jest zdolny do ułatwiania sobie w ten sposób życia nie świadczy o tym, że musi to robić, a tym bardziej nie świadczy o tym, że jest to usprawiedliwione etycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      mozgg, oczywiście masz rację, ale skąd właściwie wiesz czy nie działam też w organizacji charytatywnej? Akurat w przypadku wegetarian angażowanie się w różne (nie tylko związane z prawami zwierząt) działania typu wolontariat etc. jest dosyć powszechne. No ale za wszystkich wypowiadać się nie będę.
      Secundo - ja agresywna nie jestem i nikomu nie zabraniam jeść mięsa, nie robię nawet uwag, ale tutaj jest wykop i dyskutujemy i wymieniamy się argumentami.
      Tertio - wegetarianizm (na większą skalę) mógłby zapobiec głodowi w krajach trzeciego świata. Parę osób wrzucało nawet linki na ten temat. Oczywiście nie rozwiążemy w ten sposób wszystkich problemów, ale zawsze to pierwszy krok.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, tak, wiem. Ja tylko chciałem się odnieść do poruszonej ewolucji i postępu. Sam obrazek miał być małym rozluźnieniem dyskusji :) Uff dobrze, że nie napisałem: "Nie lubię wegetarian bo zjadają jedzenie mojemu jedzeniu." Dobranoc ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria

      Widze, ze nie jestes agresywny/agresywna, dlatego bardzo taka postawe szanuje. Niestety najbardziej denerwuja mnie osobnicy pokroju neoneo, ktorzy obnosza sie ze swoim wegetarianizmem i traktuja miesozercow jak ludzi drugiej kategorii. Kazdy ma prawo byc wegetarianem/wegetarianka, ale rowniez kazdy ma prawo jesc mieso, bez sluchania komentarzy na temat swojej bezdusznosci. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      Ekstremiści zdarzają się wszędzie. Do neoneo nic nie mam, uwierz mi że widziałam znacznie gorsze przypadki ;).
      Wiemy sporo o żywieniu człowieka i dieta wegetariańska jest jedną z najzdrowszych jakie można wybrać, ale osobiście uważam, że nawet jeśli wegetarianizmem w jakiś sposób robię sobie krzywdę, to jest to wyłącznie moja sprawa i nie uważam ewentualnych konsekwencji za wygórowaną cenę za życie w zgodzie z sobą, ale też nie mam prawa zmuszać do takiej decyzji innych. Co do mojego otoczenia - wolę żeby ludzie dookoła mnie byli przynajmniej świadomi alternatywy, ale nie naciskam; nikogo na siłę nie nawracam, ale proponuję np. wspólny wypad do knajpy wegetariańskiej, zapraszam do siebie na bezmięsny obiad, żeby pokazać że tak też można jeść itp. Niektórzy z moich znajomych z własnej woli jedzą mniej mięsa, niektórzy przykładają większą wagę do pochodzenia tego co mają na talerzu i to mnie bardzo cieszy i satysfakcjonuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @candidatesane
      Dopiero teraz zauważyłem, że ten komentarz nie był do mnie. Przepraszam i udaję się spać :)

    •  

      pokaż komentarz

      neoneo
      a ja już odpowiedź napisałem, ale nie opublikuję, bo też myślałem, że mi czoczo odpisał ;P
      widocznie dla mnie też już za późno ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety zauważyłem, że subkultura agresywnych wegetarian bardzo szybko staje sie powazna sila. Nie sa to ludzie, ktorzy przestaja jesc mieso dla siebie i swoich przekonan, tylko osobnicy, ktorzy wytykaja wszystkim naookolo jacy sa zli i niemoralni, bo jedza mieso, a przeciez maja wybor.

      Jak na razie nie zauważyłem, żeby ktoś w nachalny sposób namawiał do wegetarianizmu. Np. neoneo wyraża swoje poglądy w sposób spokojny i wyważony, kulturalnie przedstawia racje wegetarian, z którymi można się zgadzać lub nie. To ty nagle zaczynasz wyzywać ludzi od wege-terrorystów i zachowujesz się jak typowy oszołom.

    •  

      pokaż komentarz

      A jak chłopak wrzucił kota do dmuchawicy to wielka afera ;] A mielone na żywca kurczeta to normalna kolej rzeczy ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @czeczo Człowiek ma wolną wolę, jego instynkty są zredukowane, nie porównuj nas do zwierząt mięsożernych, bo wcale nie musimy zabijać. Człowiek może robić co chce, może jeść same owoce i warzywa, może jeść humanitarnie zabijane zwierzęta, może jeść masowo zabijane. Żałośni albo bezwzględni ludzie powołują się na swoje dziedzictwo, budowę ciała czy inne śmieszne rzeczy, podczas gdy MY MAMY WYBÓR, każdy z nas może popierać świat dookoła, albo próbować dopasować go do swojej woli.

    •  

      pokaż komentarz

      Kazdy z was podkresla, ze >mamy wybor< dlatego mozemy nie jesc miesa. Co to za wybór, kiedy w drugiej czesci zdania sugeruje sie co wybrac? Ja i wielu innych wybieramy mieso, wiec gtfo.

    •  

      pokaż komentarz

      A jak wyglądało by humanitarne zabijanie tych kurczaków? Dawać zastrzyki z morfiny i zabijać? Może truć je? Gazować? Może to mielenie nie jest zbyt estetyczne, ale nie można powiedzieć że kurczaki się długo męczą. Raz dwa i po kurczaku. A papki można użyć np do produkcji karmy dla psów, bądź gorszej jakości pasztetu.

    •  

      pokaż komentarz

      Przperaszam, że nie mogłęm odpisać, ale jutro mam egzamin i średnio stoję z czasem. Tak więc i ta wypowiedź będzie lakoniczna.
      @neoneo: Tak, ludzie etyka, współczucie itp. Być może ewolucja człowieka rzeczywiście dąży w stronę osobnikół roślinnegożernych, poprzez te odczucia, a może nie. Kwestia selekcji naturalnej, czas pokaże, ale my się o tym już nie przekonamy. Tak czy owak na dzień dzisiejszy mam wybór, jeść mięso albo nie. Być może względem ewolucji jestem w tej kwestii opóźniony, ale i tak zostaję przy mięsie. Schodząc na tematy egzystencjonalne, jednostka sprawna to jednostka szczęśliwa, a ja jestem szczęśliwy spożywając mięso (; Nie, żebym był bez serca, ale wspomniane problemy etyczne, tłumaczę sobie faktem, też już wspomnianym, że na świecie i tak zawsze będą ginąć zwierzęta, czy to z ręki ludzi czy zwierząt.
      @candidatesane: Odnośnie etyki to w sumie już napisałem wyżej. Tyle, że poszczególne prawa etyczne są sobie nie równe. Musimy dbać też o dobro swoje. Tak jesteśmy skonsruowani. Przykład: Na ulicy stoi mała dziewczynka. Nadjeżdża ciężarówka, osoba stojąc ana ulicy jej nie widzi. Jest za późno żeby uratować i ją i siebie. Możesz patrzeć jak ginie, albo rzucić się wypchnąć z trasy tira i jednocześnie sam zginąć. Etyka podpowiada, ja jestem starszy, ona ma więcej życia rpzed sobą, kto wie czy nie będzie jakaś wybitną osobą, nie to co ja szary człowiek, powinienem ją uratować. Natomiast rozum mówi, dbaj o siebie.
      Wiem, ze to mocno na wyrost, bo przecież nie jedząc mięsa nie umrę, i trudno człowieka do kurczaka tez porównać, ale chodziło mi o analogię, którą mam nadzieję da sie zauważyć.
      Mam wybór albo ocalić głupiego kurczaka, albo go zjeść i być zadowolonym.
      Co do przykładów które podałeś, to nie mam nic do powiedzenia, bo podobnie jak neoneo kompletnie nie rozumiem co mają na celu przekazać.
      @Juzbrig: Już po krótce mółiąc, jak sam słusznie zauważyłeś: mamy wybór. Wybieram spożywanie mięsa, bo lubię. I tego wyboru zabrać mi nie możesz (;

      I na sam koniec, apeluję o nie wyzywanie neoneo i ludzi mu podobnych od wega-terrorystów. Jak ktoś wyżej zauważył, to jest wykop i wymieniamy się swoimi opiniami, a neoneo w żadnej ze swoich opowiedzi nikogo nie atatkował, a prowadził zwykłą kulturalną rozmowę.

      Przperaszam za orty i błedy w komentarzu, ale niestety nie mam czasu wszystkiego przeczytać i poprawić, gdyż, ponieważ, spieszy mi się bardzo ;p
      Pozdrawiam.

  •  

    pokaż komentarz

    ja bym proponował przerzucić się na kotlety z glonów, żaden kurczak nie ucierpi i będzie po sprawie, brak popytu szybko rozkłada taki zakład na łopatki.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe co oni robią z tymi zmielonymi kurczakami? Karmę dla świń?

  •  

    pokaż komentarz

    kur... gdzie sa obrońcy praw zwierząt??? tam ich nie ma a jak sie przejedzie kaczkę na autostradzie to robią aferę;/

  •  

    pokaż komentarz

    mcd, kyfce i inne fastfoody stracily wlasnie klienta..

  •  

    pokaż komentarz

    nie chcecie to nie jedzcie. więcej przepysznego pasztetu dla mnie!

  •  

    pokaż komentarz

    A tych, co sobie psy na smalec hodują, chcecie do więzienia pakować, hipokryci.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdy widzę lalę w nowym merolu zastanawiam się ile istnień ludzkich kosztuje wożenie dla przyjemności jej cennego (dla jego posiadacza) tyłka .
    Przy koszcie utrzymania przy życiu 1 dolara/osobę w trzecim świecie za cenę tej zabawki można by uratować od głodu kilkaset ludzi przez rok.
    Zapewne ową lalę rozczuliłby do łez ten filmik i los tych stworzeń
    tyle że jazda takim samochodem jest obiektywnie bardziej niemoralna niż mielenie owych nieszczęsnych kogutków
    Szkopuł w tym że nikt nie widzi tego w taki sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      Mylisz się. Peter Singer, główny ideolog ruchu obrony zwierząt, nawołuje jednocześnie do radykalnego zwiększenia pomocy dla krajów ubogich. Argumentując właśnie tak jak Ty to zrobiłeś.
      http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Singer#Animal_Liberation
      http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Singer#World_poverty

      Edit:
      Na pl.wiki też masz walkę z ubóstwem zaraz obok wyzwolenia zwierząt: http://pl.wikipedia.org/wiki/Peter_Singer#Prawa_zwierz.C4.85t

      Inna sprawa, że niektóre poglądy Singera mogą się dla niektórych na pierwszy rzut oka wydać dość, ekhm, radykalne. Cóż, koszty konsekwentnego myślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Pomoc Afryce należy rozwiązać w ten sposób, wysyłamy 2 transporty:
      a) w pierwszym roku wysyłamy tle żywności, aby mogła się wyżywić przez 2 lata cała ludność Afryki
      b) w drugim roku wysyłamy sprzęt rolniczy, nasiona, sadzonki, nawozy i wiedzę jak z tego korzystać

      a potem zapominamy, że takie coś jak Afryka w ogóle istnieje, jeśli ja mam takie same narzędzia jak oni, a oni jeszcze lepszą glebę niż ja to dlaczego głodują?

      Największe zło jakie od lat czyni zachód Afryce to pomoc w ten bezsensowny sposób rozdając im jedzenie (pokażcie mi inne miejsce na Ziemi, gdzie ludzie żyją na skrawku pustyni, bez wody, żyznej gleby i perspektyw na przetrwanie, ale się k!!%a nie przeniosą i nie migrują gdzie jest szansa na normalną egzystencję, tylko siedzą na tym pustkowiu i wypatrują samolotów UNICEF...)

      Nie dawajmy im ryby, dajmy im wędkę :)

      PS. To jest oczywiście niesamowite uogólnienie, pomijające sprawy wojny (tego mój punkt widzenia nie dotyczy tu pomoc bezpośrednia jest jak najbardziej potrzebna) i watażków rozkradających to wszystko (dorzucamy żołnierzy którzy patrzą się jak oni to pole orają :P )

    •  

      pokaż komentarz

      To rzeczywiście jest niesamowite uproszczenie, ale masz rację, że w zasadzie nikt nie wie, jak pomóc Afryce, ani czy to jest w ogóle możliwe.

      Twój pomysł czy raczej eksperyment myślowy z wysłaniem dwóch transportów, jak dobrze wiesz, nie poprawiłby niczego, nie zwolniłby nas też z obowiązku pomagania, jeśli mielibyśmy jak pomagać ("Afryka" to nie pojedyńczy człowiek - lenistwo nawet całego pokolenia nie jest chyba wystarczającym powodem, by mieć ich w dupie), Afryka zmarnowałaby okazję. To co się robi teraz też niewiele zmienia, bo pomoc przejadają lokalni watażkowie, a mentalność ludzi jest prymitywna i realnych zmian "pod maską" społeczeństwa nie ma. Fajnie by było zostawić Afrykę w cholerę, ale trzeba sobie przypomnieć, że większość i siła problemów wynika z tego, że kiedyś tam byliśmy (a przynajmniej był świat zachodni) w postaci narzuconej władzy kolonialnej, która w XX wieku się wycofała i zaczęło się piekło.
      Afrykanie jeszcze za 1000 lat nie będą sobą umieli rządzić - nie stworzyli nigdy wielkich cywilizacji jak Europejczycy, Azjaci czy ludzie z Bliskiego Wschodu. Wymuszanie na nich demokracji musi kończyć się tak jak teraz. Konflikt bez wyjścia.
      Tylko czy to dość, by patrzeć sobie bez reakcji na umierające dzieci (które - co wiemy - jak dorosną też niczego nie będą robić?). Tragiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      Afryka ma beznadziejną ziemię, bardzo mało jest żyznych terenów (pamiętam jeszcze z geografii), a jeśli wysłalibyśmy im sadzonki, to nic by to nie dało bo i tak by pewnie nie przyjęły się w ich klimacie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie widzę, żadnego powodu dla którego po 2 transporcie nie miał bym przestać się o nich martwić, każdy ma obowiązek dbać o własne życie, można i trzeba pomagać jeśli wymaga tego sytuacja, ale doraźna pomoc, a utrzymanie całych pokoleń nierobów to dwie równe sprawy, pierwsze to miłosierdzie zasługujące na podziw, drugie to zwykła, bezdenna głupota.

      http://afryka.org/images/cache/b45b337a68cc2c8df2d15583242086df.jpg
      nie urodzaj jak ....

      tokiem myślenia, że skoro nie mają tam dobrych gleb to trzeba ich zaopatrywać w żywność dojdziemy do punktu w którym ludzie będą masowo kolonizować Antarktydę, a później oczekiwać pomocy "bo przecież mamy lód, a nie ziemie, tu nic nie wyrośnie" i co mamy im wysyłać transporty z żywnością?
      Ludzie tak jak wszystkie zwierzęta, albo wymierają w niesprzyjających warunkach (to raczej ta część zbyt głupich, aby zmienić swoją sytuację) albo MIGRUJĄ! I chyba nigdy nie zrozumiem dlaczego te kobiety chodzą 6h po wodę zamiast przenieść się po prostu z dobytkiem w okolice źródła...

    •  

      pokaż komentarz

      kivol - dziwię się że nie migrujesz w pobliże źródła ropy - nie musiałbyś nic robić
      a na serio to świat nie jest taki prosty i nie każdy w potrzebie jest nierobem i ofiarą losu.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tam lubię sobie jeść kurczaki i kury ale takie prosto ze wsi, szczęście, że mam znajomego który ma rodzinę na wsi i sobie od nich kupuję :) A ten kurczakopodobnysyf który jest w kfc, albo kurczaki z rożna i większości sklepów to nawet jeść nie mogę... A jajka to też od takich więzionych kur są beznadziejne. Nawet te oznaczone zerem to nie to co ze wsi. Radzę rozglądnąć się po targach i tam może uda wam się kupić prawdziwą żywność, a nie sklepowe żarcie ładowane sterydami, jakimiś hormonami i ch%! wie jeszcze czym... Był kiedyś jakiś film o takich kurczaczkach jak w tym filmie, ale również o krowach i świniach, tyle ile im tam chemii wszczepiają to dziękuję, ale podziękuję. Koncerny farmaceutyczne właśnie na tym też klepią biznes, co jakiś czas straszą jakimiś ptasimi grypami, a potem sprzedają te swoje specyfiki aby zwierzęta hodowlane nie chorowały. Nie dość jak traktowane są te zwierzęta to jeszcze ładują je chemią.

    Nie zamierzam pisać o przechodzeniu na wegetarianizm bo lubię jeść mięso ale żywiąc się w takich fast foodach, albo kupując tanio w hipermarketach nakręcamy ten biznes. Też czasem takie kupuję ale staram się jak najmniej. Żeby były dobre muszą żyć na wolności, a nie w halach i przepychu...

    Ludzie na wsi to jednak mają plusy, mogą sobie sami zdrową żywność hodować. Zastanawiam się czy ten Codex Alimentarius rzeczywiście będzie nakazywał podawanie specyfików farmaceutycznych nawet dla ekologicznie hodowanych zwierząt i również takich przydomowych hodowli. Mam nadzieję, że fanatycy teorii spiskowych przekoloryzowali te informacje i tak nie będzie...

  •  

    pokaż komentarz

    I tu trzeba zwariować, żeby nie zwariować. Serio. Trzeba udawać, że to tylko pixle. To się tak na prawdę nie dzieje. Nie tutaj. Nie teraz.

    Tego nie da się już zatrzymać. To się nigdy nie zatrzyma. Kurczaki po prostu mają przesrane i nic na to nigdy nie poradzimy. Większość ludzi ma to gdzieś. Jeszcze większa większość ludzi nie ma o tym pojęcia. A ci co mają, patrz wyżej.

    W teorii można coś zrobić. Kupować jaja oznaczone 0..2, nie 3. W końcu pojawiły się w moim sklepie na dzielni. Tylko takie kupuję. Są drogie jak jasna cholera, ale codziennie nie jem jajek. Pozostaje problem mięsa. Jadam kurczaki. A one już nie są oznaczane, z jakiego chowu. Wolałbym takie ze wsi. Ale mieszkam w mieście.

    Weganem nie zostanę raczej. To raz, walka z wiatrakami, a szkodliwość dla zdrowia nie jest dobrze poznana. Ludzie od tysięcy lat jedzą mięso i coś musi w tym być.

  •  

    pokaż komentarz

    Skoro w dużych wylęgarniach normą jest, że się mieli żywcem młode koguty wpadłem na taki pomysł. Pamiętacie sprawę kotka w dmuchawie, jak się cała Polska oburzała. OK, biedny kotek, zwyrodnialca złapano i dostanie karę. Teraz mam taki pomysł: przejdę się po wsi i zbiorę młode kogutki, ew. wezmę hurtem z jakieś fermy bo im niepotrzebne. Skonstruuję prowizoryczną maszynkę do mielenia. Maszynka będzie miała pokrywę, tak że samego procesu mielenia nie będzie widać (drastyczne). Widoczne będzie mniej więcej to co na filmie z tego wykopu. Kurczaki wpadają do maszyny, gdzieś głęboko zostają popchnięte i na końcu już widać zbiornik ze zmieloną krwistą masą. No i tak, oto mój film: pierwsze ujęcie - koszyk pełen słodkich uroczych kogutków, widać moją rękę jak je głaskam i mówię "jakie wstrętne koguty, zaraz was zamorduję" następnie wrzucam je do maszyny i słychać mój głośny śmiech"Buhahaaaaaa! Wstrętne obrzydliwe koguty, gińcie, Buhaaahahaaa!" Potem ujęcie na zbiornik ze zmielonymi już kogutami. No i tak: film pokaże dokładnie to samo co film z wykopu, będzie nawet mniej drastyczny (nie ma ujęć dogorywających zwierząt i brutalnego wrzucania jak martwe przedmioty). Dojdzie tylko mój śmiech i głupie komentarze. Film publikuję na YT. Jak myślicie - będzie afera jak z kotkiem w dmuchawie? Czy zostałbym zwyrodnialcem, którego dzielna policja by namierzyła i na oczach kamer aresztowała?

  •  

    pokaż komentarz

    Tutaj trafiają te śliczne kurczaczki po sesji zdjęciowej na kartki wielkanocne :(

  •  

    pokaż komentarz

    Och jakie słodkie kurczaczki. Very nice!

  •  

    pokaż komentarz

    Produkcja taśmowa kurczaków. Ciekawe kiedy pokażą to w "Jak to jest zrobione?".

  •  

    pokaż komentarz

    mnie to nie rusza. na swiecie zyje ponad 6 miliardow ludzi (pewnie blizej 7) bez wielkiego przemyslu spozywczego tyle ludzi by sie nie wyzywilo. to taka smutna koniecznosc.

  •  

    pokaż komentarz

    ja jestem w szoku o.O jak w ogole mozna na cos takiego pozwolic. sama nie jestem wegetarianka, ale naprawde odechcialo mi sie jesc miesa....
    i dlaczego tutaj k%%!a niektorzy porownuja "a ludzie"... straszny zal...
    porownywanie do tych pilotow czy aborcji... po prostu smieszne...

  •  

    pokaż komentarz

    Zgroza. To nie jest ferma, tylko fabryka kurczaków. Tam się produkuje, a nie hoduje zwierzęta. Niestety właśnie tak wygląda intensywna produkcja. Nierzadko zwierzęta zjadają się nawzajem, nurzają się we własnych odchodach. Przez całe życie nie posmakują świeżej trawy, nie zobaczą słońca... Tylko człowiek tak potrafi.

  •  

    pokaż komentarz

    przypomniał mi się matrix jego pierwsza część...gdzie ludzi też się hodowano...przykre jest to co wiedze ale jak nie zjem miesa przez dwa dni to robie jest wredny dla otoczenia i zły

  •  

    pokaż komentarz

    sranie w banie , a jak zabijam rybe bo chce ją zjeść? a jak zamijam żółwia? albo inne zwierze? a jak rekin zabija człowieka? to jest poprostu łańcuch pokarmowy i tyle.

  •  

    pokaż komentarz

    "W kolejce z mięsem stoimy spokojni. Wiesz jak traktują zwierzęta w ubojni? My obojętni wobec tej zbrodni, jesteśmy wszyscy jeszcze bardziej głodni"

  •  

    pokaż komentarz

    Nie spodziewałem się aż takiego zmechanizowania, ale tak poza tym filmik nie robi większego wrażenia. Spójrzcie raczej na film dodany przez ligo w powiązanych - nioski to dopiero mają przerąbane

  •  

    pokaż komentarz

    pop%%!!!#one to wszystko
    tanie jajka sa do dupy, najlepsze sa z tych ekologicznych farm
    ale coz jak tansze to wiekszy zbyt wiec wiekszosc ludzi na swiecie przyczynia sie do tego by powstawalytakie farmy

  •  

    pokaż komentarz

    Czy ktoś z osób studiujących weterynarię, genetykę lub coś podobnego mógłby się wypowiedzieć, czy jest jakaś szansa na zmniejszenie liczby wylegających się kogutów? Może przez jakąś karmę, leki lub modyfikacje genetyczne? Czy taka kontrola płci jest w ogóle możliwa i czy są prowadzone jakieś badania na ten temat. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

  •  

    pokaż komentarz

    dla mnie to nie jest normalne. Mogliby wymyslec jakis bardziej humanitarny sposob... bez przesady ale to co widzialem na tym filmie to mi sie z lekka w glowie nie miesci

  •  

    pokaż komentarz

    Ojejku, jejku! Okropieństwo. Jakie to niehumanitarne. Jeju, jeju. Tylko zapominacie o tym ile ludzi żyje w Polsce, ile w Europie a ile na całym świecie. Ci co są oburzeni rzeczywistością, niech wynajdą bardziej wydajny proces produkcji mięsą i innych produktów pochodzenia zwierzęcego, i żeby przy tym był humanitarny i wyżywił miliony, milardy ludzi.

    Wolny chów jest dobry na wsi, żeby w którąś niedziele zjeść rosół, czy codziennie sobie zrobić jajecznicę.

    Takie jest życie. My jesteśmy na szczycie piramidy żywieniowej i ch$$.

  •  

    pokaż komentarz

    Kill Fuckin' Chicken (KFC)

  •  

    pokaż komentarz

    A Wy myśleliście, że jak jest?

  •  

    pokaż komentarz

    schudne? żalosne... btw waże 45 kilo. może ty powinieneś schudnąć ;]

  •  

    pokaż komentarz

    kurde, tak zabic kury :(

  •  

    pokaż komentarz

    śmieszy mnie ten film, gdy w USA i na całym świecie przeprowadza się tyle aborcji, Pamela opowiada o męczeniu kurczaków. Dzieci są mordowane każdego dnia, wysysa się je maszyną, wręcz rozrywa na strzępy, lub pozostawia żywe na śmierć...
    Najpierw człowiek, zwierzęta sa do jedzenia, nie płacze nad nimi...

    •  

      pokaż komentarz

      A mnie śmieszy Twoja logika. Nie, nie śmieszy - martwi. Co ma ,,mordowanie dzieci" do niehumanitarnego traktowania zwierząt? Nie dostrzegam też hipokryzji w wykonaniu Pameli. Są osoby, które zwracają uwagę na łamanie praw człowieka, są tez osoby, które protestują przeciwko niewłaściwemu traktowaniu zwierząt. Proporcje są zachowane. Zresztą umówmy się - Pamela nikomu krzywdy nie robi, a na dodatek pomaga - edukuje społeczeństwo, ukazuje haniebne zachowanie człowieka w stosunku do innych istot. Że co? Że nie mówi nic o aborcji? k#$!a, od tego są inni - tacy jak Ty. Nie atakuj jej tylko dlatego, że działa na innej ,,płaszczyźnie".

  •  

    pokaż komentarz

    Przerażające dla tych, którzy myślą, że kurczaki rosną na drzewach

  •  

    pokaż komentarz

    Film całkiem wstrząsający, ale spójrzmy prawdzie w oczy - jeśli chcemy mieć tanie jedzenie, kupujemy kostki lub inne przetworzone rzeczy z takich właśnie ferm.
    I wszyscy o tym doskonale wiedzą.

    Jeżeli komuś sie nie podoba, niech kupuje żywność ekologiczną lub zostanie weganem - wolny wybór.

  •  

    pokaż komentarz

    Wśród zwierzątek zawsze były równe i równiejsze:) Litujemy się nad kurczakami? A nad rybkami już nie? Te można żywcem z wody wyciągnąć, zadając dużą dawkę bólu haczykiem, i na żywca rozciąć podbrzusze i wypatroszyć? A pamiętać o pływających przetwórniach ryb itp? Nad kurczaczkiem czy świnką się litujemy ale o rybkach zapominamy?;)

  •  

    pokaż komentarz

    A każdego dnia w największych rzeźniach drobiu produkuje sie srednio 240 000 drobiu. Ale to nie jest problemem gdy w Tesco się kupuje grilowanego kurczaczka?

  •  

    pokaż komentarz

    Sam film, moze byc, gdyby inny opis, dalbym wykop...

    Podwojna moralnosc sie klania, NEONEO jak masz problem z tym, ze tak sie traktuje kurczaki, bojkotuj sobie jedzenie kurczakow, co masz za problem? Narzucac jakas poprawna politycznie moralnosc zycia kurczakow jest chore...

    Co proponujecie? postawic obok hodowle lisow?!?!

    Gadanie o tym jak to powinno byc, zgodnie z natura itd, to znaczy ze ludzkosc jest czyms nienaturalnym? :D.

    Oczywiscie jakby znecali sie nad tymi kurczakami bylbym przeciwny, ale w tym przypadku nie ma nic zlego...

    czekam na plusy ;D

    •  

      pokaż komentarz

      Wywołujesz mnie do tablicy? :) Oto jestem :P

      Podwojna moralnosc sie klania, NEONEO jak masz problem z tym, ze tak sie traktuje kurczaki, bojkotuj sobie jedzenie kurczakow, co masz za problem? Narzucac jakas poprawna politycznie moralnosc zycia kurczakow jest chore...

      Twoja wypowiedź przerasta moje możliwości rozumienia ;) Gdzie ja mam podwójną moralność? Czyżbym robił inaczej niż mówię, czy co? Poza bojkot jedzenia kurczaków nie wykraczam, przecież nikogo nie zmuszam ani nie wyzywam, tylko na spokojnie argumentuję przeciw używaniu zwierząt, podrzucając przy okazji zainteresowanym ciekawe źródła. Jak przeczytasz chociaż ze dwa moje komentarze tutaj i będziesz miał zastrzeżenia to porozmawiamy...

    •  

      pokaż komentarz

      Chodzi o to aby żyły na większej powierzchni i dobrze by było aby mogły pobiegać po trawie i normalnie przez jakiś czas żyć. Przez takie hodowle korporacje mogą sprzedawać żywność po tańszych od rodzimej produkcji cenach i przez to wykańczają nasze firmy które hodują zwierzęta w o wiele lepszych warunkach. Wiem bo znałem kilka osób gdzie jeździłem z dziadkiem który jeździł po mięso, warzywa i owoce... Wtedy handlowali i wszystko się rozwijało, a teraz pełno tych hodowli poupadało ze względu na opłacalność prowadzenia działalności... Kiedyś więcej ludzi zarabiało, a teraz zarabia garstka osób posiadająca korporacje i podkupująca lub wykańczająca konkurencję. Czy aby na pewno tego chcemy? Z tego co widzę, dzieci tych rolników i innych osób nie widzą perspektyw na takich odludziach więc sprzedająziemie lub ciągną dopłaty z UE, a sami uciekają mieszkać do miast, robiąstudia i tutaj pracują. Takim korporacjom to opłaca się skupować ziemie i nawet nic na niej nie robić, ważne aby tylko konkurencja nie rozrastała się.

      Niestety ludzie wybierają te tańsze korporacyjne gówno i jest coraz mniejszy wybór bo ludziom nie opłaca się hodować czegokolwiek. Ciężko już kupić coś lepszego w sklepach, a jak coś się trafi to w wysokich cenach no bo produkują mniej więc też muszą zarobić na życie. Sami siebie zabijamy, ciekawe jak w przyszłości jedzenie takich produktów odbije się na zdrowiu tych co to jedzą.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak w nowym Terminatorze hehe

    a na powaznie, to naprawde dieta weganska nie jest az taka trudna.

  •  

    pokaż komentarz

    nie będę udawał że mi na tych kurczakach zależy, przynajmniej nikt im nie daje złudzeń na długie życie
    zobaczcie wegetarianie na ten terror:
    http://www.youtube.com/watch?v=APuIIdP6wYg

  •  

    pokaż komentarz

    a lubicie hot wingsy? wyobraźcie sobie teraz rozmiary tych skrzydełek;)

  •  

    pokaż komentarz

    Przypomina mi się Matrix...

  •  

    pokaż komentarz

    Mam pytanie - dlaczego oni mielą te kurczaki-koguty ? Przecież można je wyhodować i zabić na mięso..

  •  

    pokaż komentarz

    Słodkie, puszyste pisklęta, ze świadomością na poziomie buta. Celem życia hodowlanych kurczaków jest skończenie na talerzu, prędzej czy później. Produkcja jaj w tym drugim przypadku.

  •  

    pokaż komentarz

    Nigdy więcej pasztetu z kurcząt :|

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, ludzie są mięsożercami. Ale zabijać można również w sposób nie powodujący cierpienia u tych kurczaków, a nie wrzucać do wielkiej maszyny do mielenia żywcem, prawda?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie stać mnie na bycie ekologicznym, albo "humanitarnym" bo myślę, że to właściwe słowo po obejrzeniu tego nagrania... Bynajmniej kiedy staję przed wyborem między produktem eko a zwykłym przemawiają za mną względy ekonomiczne, więc decyzja jest szybka. Może kiedyś będę mógł przykładać do tego większą wagę.

    Z resztą... Nie ma co się jakoś egzaltować umartwianiem się nad losem tych kurcząt, bo żeby coś się zmieniło w tym powszechnym procesie "hodowli", to albo wszyscy ludzie na świecie musieliby być jednakowo majętni, albo musiano by zakazać tego typu praktyk... A skoro ani jedno ani drugie raczej nie jest możliwe, to lepiej darować sobie tego typu dysputy i przyjąć do wiadomości, że na planecie zwanej Ziemią rządzą prawa natury i pieniądza...

  •  

    pokaż komentarz

    Na świecie jest 6mln ludzi i każdy chce jeść, takie są skutki z którymi chyba trzeba się pogodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      Fałsz. Produkcja mięsa jest dużo droższa od produkcji pokarmu roślinnego. Przerzucenie się np. populacji Ameryk na wegetarianizm zaowocowałoby taką nadprodukcją żywności, że bez problemu wystarczyłoby dla Afryki.

      Źródeł jest multum (nawet zdrowy rozsądek podpowiada, że zwierzę, by nabyć masę, też musi jeść, a energię marnuje np. na ogrzewanie swojego ciała czy ruch), ale jakby co to podlinkowałem już w tej dyskusji artykuł z NYT, a jeśli trzeba to i więcej źródeł podrzucę :)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko dlaczego ludzie mieliby przestać jeść mięso?
      Mięso jest o wiele lepszym pokarmem: lepiej się trawi (coś koło 90% + nie fermentuje w jelitach), daje kilkanaście razy więcej energii niż rośliny, jest o wiele lepszym źródłem makro i mikroelementów, głównym źródłem witamin z grupy b (szczególnie cholina oraz b12)
      Zwierzę zjada kupę roślin, człowiek później zjada te rośliny w formie skondensowanej i przetworzonej ;)

      Dowód, że nie jesteśmy roślinożercami - żywienie się nieugotowanymi warzywami/owocami zagładza organizm - trawienie zużywa praktycznie tyle energii ile organizm uzyskuje z pokarmu...
      Wszyscy (długotrwali) witarianie mają poważną niedowagę, a witarianki przestają miesiączkować...

    •  

      pokaż komentarz

      mięso wcale nie jest lepszym pokarmem. Spójrz na otyłą amerykę albo pomyśl o sportowcach co wcinają same mięso

    •  

      pokaż komentarz

      A można poznać źródło tych szokujących danych? :) Przypominam też, że pożywienie można przetwarzać (na przykład je gotując) - coś podejrzewam że nawet jeśli te dane są istotnie prawdziwe, to porównano przegotowane mięso z surowymi ziemniakami, albo coś w ten deseń ;)

      Tylko dlaczego ludzie mieliby przestać jeść mięso?
      Z tego samego powodu, dla którego nie lubimy już wojen i zarzuciliśmy niewolnictwo - bo jest to krzywdzenie Bogu ducha winnych istot.

    •  

      pokaż komentarz

      LOL
      Są otyli bo jedzą za dużo mięsa razem z węglowodanami.
      Gdyby jedli tyle samo roślin byliby chudzi bo rośliny są GORSZE ENERGETYCZNIE

    •  

      pokaż komentarz

      Na świecie jest 6mln ludzi i każdy chce jeść, takie są skutki z którymi chyba trzeba się pogodzić.

      Tylko 6 milionów? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @neoneo:
      http://en.wikipedia.org/wiki/Raw_foods#Criticism_and_controversies
      Czyli - człowiek nie jest roślinożercą i nie jest w stanie jako taki żyć. Roślinożercy nie gotują.
      A na surowym mięsie żyć można (pomijając ryzyko chorób).

      Mniejsza wartość energetyczna - starczy porównać liczbę kalorii; b - też oczywiste, większość wegetarian bierze tabletki z tym.
      Reszta składników jest porozrzucana (zależy od roślin), nie mówię że nie da się tak żyć, tylko wymaga to specjalnego planowania.
      Pewnym problemem jest żelazo, z roślin wchłania się o wiele gorzej.
      Starczy poczytać np http://ebobas.pl/artykuly/czytaj/110/kuchnia/wegetarianizm - ile tu kombinowania...
      "U wegetarian częściej pojawia się krzywica, osteomalacje, niedokrwistość megablastyczna, niedorozwój fizyczny i umysłowy, niedożywienie, zaburzenia w cyklu miesiączkowym, neuropatie, biegunki."

      Mięso można jeść bezmyślnie (+ coś roślinnego z witaminą c) i żadnych braków nie ma.
      Człowiek jest wszystkożercą nastawionym głównie na mięso.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli trafiłem - opisujesz przypadek jakiejś skrajnej sekty ;). Przytoczę wstęp z wiki :

      Raw foodism (or rawism) is a lifestyle promoting the consumption of un-cooked, un-processed, and often organic foods as a large percentage of the diet. If 100% of a person's total food consumption is raw food, he/she is considered a raw foodist or living foodist.[1][2] Raw foodists typically believe that the greater the percentage of raw food in the diet, the greater the health benefits. Raw foodism or a raw diet is usually equated with raw veganism in which only raw plant foods are eaten,[3] but other raw foodists emphasize raw meat and other raw animal products.

      Nic dziwnego że w porównaniu z dobrze przygotowanym mięsem porównanie wychodzi fatalnie. Zupełnie nieprzetworzone pokarmy roślinne się - istotnie - bardzo ciężko trawią. Przykład: ziemniaki :). Ale co to ma do normalnego wegetarianizmu, czy nawet weganizmu? I do losu zwierząt?

      Co do akapitu drugiego i trzeciego - trochę niewygody nikogo nie zabije, a może zdziałać wiele...

    •  

      pokaż komentarz

      Czy małpy gotują? To dlaczego przywołujecie roślinożernych przodków jako argument?
      Argumentować możesz tylko z dwóch pozycji:
      - my się będziemy męczyć, w zamian za to głodni murzyni nie będą głodni
      - zabijanie zwierząt dla pożywienia jest etycznie niedopuszczalne.

      1. Pieniądze i odzyskana ziemia prawie na pewno posłużyłyby do czegoś innego, a nie do hodowli roślin dla Afryki czy czegoś. Nie jestem rasistą - to nie zwierzątka do opieki, niech radzą sobie sami.

      2. Kurczaki to przedmioty. Nie mają żadnej świadomości.
      Głupio jest jeść conajwyżej wyższe ssaki. Świnie czy konie są hodowane na mięso, chociaż są inteligentniejsze od psów.
      Ja tam jem w 90% produkty kurze (jajka i mięso)... najwyżej raz na pół roku coś ze świni się trafi.
      A co do krowy to nie mam zdania. Wyglądają na bezmyślne.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy małpy gotują? To dlaczego przywołujecie roślinożernych przodków jako argument?

      Ale kto tak robi?

      Argumentować możesz tylko z dwóch pozycji (...)

      W przybliżeniu masz rację - to są główne dwa powody, by nie jeść mięsa.

      1. Pieniądze i odzyskana ziemia prawie na pewno posłużyłyby do czegoś innego, a nie do hodowli roślin dla Afryki czy czegoś. Nie jestem rasistą - to nie zwierzątka do opieki, niech radzą sobie sami.

      O Afryce jest rozmowa trochę wyżej, nie ma co jej tu dublować.

      2. Kurczaki to przedmioty. Nie mają żadnej świadomości.

      Skąd taki pomysł? Ja tam myślę, że odczuwają ból podobnie intensywnie jak inne zwierzęta - dlaczego nie? Racja, są mniej świadome niż wyższe ssaki, ale akurat wcale to nie świadczy że są jak przedmioty, co najwyżej może ułatwia im to znoszenie tego cierpienia. W dodatku trzeba ich duuuużo więcej niż innych, by wyprodukować tyle samo mięsa, cierpienie jest więc dalej przerażające, może nie ze względu na jakość, ale na ilość.

      A co do krowy to nie mam zdania. Wyglądają na bezmyślne.
      Jak większość przechodniów na ulicy ;)

      Są dość "rozumne", by cierpieć i się bać.

    •  

      pokaż komentarz

      Choć jestem w pewnym sensie wegetarianinem (nie z pobudek ideologicznych, po prostu nie przepadam za mięsem, tak samo jak za większością warzyw i owoców), to bym za jaja powiesił każdego veggie który sugeruje by wszyscy przerzucili się na roślinożerność. Szczególnie takich, którzy uważają, że dzieci też powinny, i jeszcze na własnych dzieciach to praktykują. Do rozwoju po prostu potrzebne są takie składniki, których w roślinach nie uświadczysz i nie dając dziecku mięsa tylko je krzywdzisz.

  •  

    pokaż komentarz

    ale tam musi być smród ---- wali tam pewnie jak z murzyńskiej chaty

  •  

    pokaż komentarz

    e tam. jem mieso bo lubie i zaden vegeoszolom mnie nie zniecheci. a ze masowa hodowla? eksterminacja biednych kurczaczkow? bezbronne pisklaczki krzywdzone przez TEN WSTRETNY LUDZKI GATUNEK?!!!?!?!

    mam to w dupie.

  •  

    pokaż komentarz

    Powinien być zakop za nawoływanie do wega-oszołomstwa, ale w sumie każdy powinien mieć możliwość zobaczenia i oceny we własnym "zaciszu".

  •  

    pokaż komentarz

    Ja pierdykam!!! Bo w Iowa sa popieprzeni właśnie ludzie, to stamtąd wywodzi KuKluxKlan??? :|

  •  

    pokaż komentarz

    A kurczaki siedziały i dziobały...

  •  

    pokaż komentarz

    no wykopowi obrońcy zwierząt ! szukajcie ich profili na NK,fotka.pl itp itd ! macie ogromne pole do popisu i pokazania całej społeczności wykop.pl jacy to z Was dobrzy, i wspolczujacy ludzie ...