•  

    pokaż komentarz

    w jaki sposób policja chce "zdalnie przeszukiwać komputery"?
    mają jakiś program do tego, czy jak?
    a co jak ktoś ma komputer niepodpięty do sieci?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem kto to Orwell i jaką miał wizję, ale wizja Waldka sie spełnia...

    •  

      pokaż komentarz

      @M4ks
      Jakkolwiek takie przypadki się zdarzają.
      Z mojej np. miałem nieuzasadnione kontakty z policją. Jakkolwiek do funkcjonariuszy, którzy mnie przeszukują podchodzę w większości życzliwie - "taka praca" (tm), za to winie prawodawców, którzy pozwalają na nieuzasadnione przeszukania i system motywacyjny, który nabija policjantom punkty za takie przeszukania.
      Uważam, że niech policja najpierw maksymalnie wykorzystuje informacje, które już posiada, a potem dawajmy im nowe uprawnienia.
      Byłem np. zszokowany jak wiele informacji dają im terminale Systemu Informacyjnego Schengen, który pokazał im kiedy wróciłem z Anglii (każde przekroczenie granicy), ile mam punktów karnych - z podaniem marki pojazdu, koloru pojazdu, numeru rejestracyjnego, gdzie i kiedy, a także wiele innych pożytecznych informacji.
      Nie sądzę więc, by dostęp do smsów, komputera i wykorzystywanie informacji zdobytych "mimochodem" z powodu np. byle bójki było dobrym pomysłem.
      Jako społeczeństwo powinniśmy chronić swojej wolności, a właśnie takie ustawy mogą się mścić, jeśli nie przy tych to przy jakichkolwiek kolejnych rządach, bo prawo już będzie ustanowione i będzie korzystać z niego niekoniecznie zgodnie z ustawą.

    •  

      pokaż komentarz

      Znajomy zatrzymany został w UK przez policję za brak ważnego podatku drogowego. Policja miała o nim wszystkie dane w zasięgu kilku kliknięć. Nawet tak nietypowe jak gdzie, kiedy i na co się leczył, nazwisko lekarza, przypisane leki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unix8
      Owszem nadużycia się zdarzają ale o wiele częściej zdarza się że to właśnie ci niby biedni, poszkodowani przez policję kogoś bezpodstawnie "zrewidują" (zabierając przy tym co cenniejsze okazy) bądź zleją bez powodu. Jak już miał bym koniecznie użyć zwrotu Je..ać odnośnie kogoś, to bym powiedział je..ać skur..eli (niezależnie czy są dresami, policjantami, strażakami czy kim kolwiek innym).

      PS Zastanawiam się czemu Maksowi odpisujesz klikając "Odpowiedz" pod trzema różnymi komentarzami.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, jestem za sprawdzaniem oszustów giełdowych. Ludzie tracą majątki życia a stare firmy upadają bo grupa zmówionych ludzi podejmuje nielegalne operacje finansowe. Jestem za kontrolą.
    Straszenie Orwellem stało się już banalne ostatnimi czasy.
    Każdy sam musi postawić sobie granicę pomiędzy wolnością a bezpieczeństwem bo są to wielkości które nie pokrywają się lecz graniczą ze sobą.
    W kraju takim jakim niektórzy chcieli by być, czyli bez nadzoru, kontroli ale za to z CHWDP i JP, tak naprawdę nie dało by się żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Wręcz ciśnie mi się na usta zdanie wypowiedziane przez Benjamina Franklina:
      Those who would give up Essential Liberty to purchase a little Temporary Safety deserve neither Liberty nor Safety

      W dzisiejszych czasach oddajemy swoją wolność jakby była jakimś śmieciem, kompletnie nie myśląc o przyszłych konsekwencjach. Wystarczy hasło: terroryzm, pedofilia, czy cokolwiek innego i ludzie są gotowi dać sobie w domu zainstalować kamery przemysłowe. Co się dzieje ze światem?

    •  

      pokaż komentarz

      Wiem, że to głupie i cech!#e gówniarzerię, ale w tym przypadku jest jak najbardziej na miejscu:

      CHWDP!

      Ta, minusujcie za słowo-klucz. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      ehhh znów era szyfrowania dysków...

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkadian

      [[[Tak, jestem za sprawdzaniem oszustów giełdowych. Ludzie tracą majątki życia a stare firmy upadają bo grupa zmówionych ludzi podejmuje nielegalne operacje finansowe. Jestem za kontrolą.]]]

      - Czy po to przez setki lat ten kraj przelał miliony litrów krwi, żeby teraz oddawać wszystko co zostało wywalczone za darmo ?
      - Czy po to zwalczaliśmy SB i ZOMO, żeby teraz robić to samo pod nową postacią ?

      Lepiej już wracaj oglądać dodę na lodzie, bo rzygać mi się chce jak słucham takiego pitolenia.

      Wolę już czytać Waldka1984 niż takie tępe teksty. Ale nie, banda frajerów wierzących tylko w te pomyje, które im TVN nalewa do łba musiała (po raz n-ty) złożyć na niego skargę i został zbanowany (zgaduję że tym razem niesłusznie).

    •  

      pokaż komentarz

      Coraz częściej wydaje mi się, że Cejrowski ma racje wyjeżdżając stąd. Społeczeństwo które oddaje swoją prywatność pod byle pretekstem (korzystanie z komputera z którego ktoś może - bo jest jedynie podejrzany - oszukiwać, a jak łatwo zostać podejrzanym to nie będę tutaj się rozwodzić - każdy może sprawdzić - wystarczy nosić szerokie spodnie i już się jest podejrzanym o posiadanie narkotyków) nie ma przyszłości.

  •  

    pokaż komentarz

    Policjanci mogliby tez zdalnie przeszukiwać komputery podejrzanych i sprawdzać ich e-maile.

    Tyle w temacie.
    Dziękuję.

    •  

      pokaż komentarz

      Podsłuchają twoją rozmowę ze znajomym jak chwalisz się, że zaliczyłeś jakąś dziewczynę a nazwiesz ją małolatą i stajesz się podejrzany o pedofilię.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamikazee
      Ludzie. Przecież nie każdy policjant to dureń, który musi uprzykrzać życie. Wg mnie przy takich sprawach, pracują ludzie, którzy awansowali bo byli ciut inteligentniejsi niż przeciętny krawężnik. Nie panikujmy.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, tak, nie panikujmy, będzie dobrze, policjanci to profesjonaliści postępujący zawsze zgodnie z prawem, niewinni nie muszą się obawiać i takie tam pierdoły. Niby masz w ustawie zapisane, że policjant może dokonać przeszukania jak będzie miał uzasadnione podejrzenie i wynika z tego tyle, że uzasadnione podejrzenie to jest, gdy odmawiasz pokazania czegoś albo się krzywo spojrzysz. Dasz palec zechcą całą rękę i ta propozycja ustawy to właśnie pokazuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo każde niedookreślenie = nadużycie. Uzasadnione podejrzenie czy "dobro ludu" to takie chwytliwe hasełka, które pozwalają władzy robić z ludźmi co tylko zechce w imię większego dobra.
      A podsłuch w telefonie to byłoby źródło haków na dokładnie każdego. Wszyscy byliby podejrzani o coś, więc w każdej chwili policja miałaby prawo nie tylko przeszukać nas, nasz samochód, ale i wejść do naszego domu, dokonać rewizji i zamknąć nas w areszcie na 48 godzin. To jest czysty totalitaryzm. A że prawo jest tak skonstruowane, by każdy łamał jakiś paragraf, za który można pójść siedzieć (własność intelektualna, kserówki, nieopodatkowana sprzedaż w internecie, jazda na rowerze po 3 piwach, jakieś drobne omijanie przepisów, które służą wyłącznie wkurzaniu obywatela, posiadanie hentajów z rysunkowymi 17-latkami itp.) więc tak naprawdę w jednej chwili każdy przeciwnik władzy może znaleźć się za kratami. Myślicie, że was to nie dotyczy? Podrzucą wam narkotyki, wgrają dziecięce porno. Nic, czego nie da się zrobić w kilkadziesiąt sekund, gdy "podejrzany" akurat leży na ziemii w kajdankach. Zresztą, każdy popełnił w internecie przestępstwo, bo przepisy są tak skonstruowane, że można je popełnić nikomu nie szkodząc i nawet o tym nie wiedząc.

      Podsumowując: nowe uprawnienia = koniec wolności. Może nie teraz, ale może to nastąpić w każdej chwili. I wtedy już żadna konstytucja nam nie pomoże. Bo jak byście chcieli wiedzieć, to konstytucja PRL-u uchwalona w epoce radosnego stalinizmu dawała obywatelowi przynajmniej tyle samo wolności, co obecna.

    •  

      pokaż komentarz

      No tak. Bo IM tylko zależy aby wtrącić do więźeń całe społeczeństwo. Zwróćmy uwagę że w systemach totalitarnych coś takiego było zawsze kierowane przeciw opozycji, a w naszym kraju ta akurat ma się całkiem dobrze:) Konspiracja przeciw szaremu kowalskiemu, i to na taką skalę, jest bez sensu (moim zdaniem).

    •  

      pokaż komentarz

      Paco - rozkosznie nie zrozumiałeś problemu. Tu nie chodzi o to, żeby cię wtrącić do paki, tylko o to, żeby władza mogła to zrobić, gdy spróbujesz się jej sprzeciwić. Tak ciężko to zrozumieć? Hitler też nie umieścił całego narodu w więzieniu, a jakoś wszyscy woleli wykonywać jego polecenia, bo znali konsekwencje.

    •  

      pokaż komentarz

      Owszem. Ale też nie musiał tworzyć sztucznych praw (mydlących oczy) tylko po to móc ścigać obywatela w świetle "sprawiedliwego" prawa. Z góry było powiedziane że przeciwstawiasz się wodzowi to masz przesrane i tak mówiło prawo (delegalizacja opozycji). W naszym wypadku, owszem dało by to możliwość do nadużyć, ale nie ma co snuć teorii o rządach totalitarnych i olbrzymiej inwigilacji, bo to już przesada. Nie popadajmy w paranoję. A odnośnie samego tematu to ciężko jest mi wyrazić jednoznaczną opinię. Z jednej strony zdaję sobie sprawę że jest to ograniczanie naszej wolności osobistej, jednak z drugiej daje większe szanse zapobiegania przestępstw.
      PS jak by władza naprawdę chciała się kogoś pozbyć to i teraz by mogła np. po skuciu podrzucić woreczek z prochem do kieszeni, podstawieni świadkowie itp. nie musieli by się tak strasznie gimnastykować i wymyślać dodatkowe prawa aby móc dobierać się do niewygodnych ludzi. Ba na te same podsłuch mogły by się naciąć również ludzie stojący u władzy. To topór obusieczny. Temu też nie sądzę aby wprowadzali to z zamiarem szkody obywatelom. Aczkolwiek ogranicza to swobody i wprowadza pewien dyskomfort zwłaszcza w momencie lekkiego "omijania" prawa.

  •  

    pokaż komentarz

    Truecrypt na cały dysk + w tym jeszcze kontenery na ważne pliki i programy używane tymczasowo + klawiatura ekranowa do haseł(gdyby jakimś cudem zainstalowali zdalnie keyloggera) i mogą sobie oglądać czyściutki system. Jakieś pismo komputerowe postawiło kiedyś kompa z gołym Xp, podali adres IP i był konkurs żeby się na niego włamać i coś tam przeglądać. Nikt nie zdołał. Dokładnie nie znam tej sprawy, może ktoś z Was coś więcej wie na temat?

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz jak to pismo komputerowe czyta tylko redakcja to nic dziwnego. Poza tym o lukach z reguły twórca oprogramowania dowiaduje się ostatni, gdyż znacznie lepiej włamywać się, zdobywać dostęp do konta bankowego bogu ducha winnych ludzi niż np. dostać konsole lub inną duperelę jako wygraną w konkursie a jeszcze zapłacić od tej nagrody podatek, więc żaden profesjonalista tym problemem się nie zajął - nie opłacalne.
      P.S. Mam nadzieję że za ten post nie zostanie mi założony podsłuch ;)

    •  

      pokaż komentarz

      o truecryptach i innych cudach:
      http://www.youtube.com/watch?v=JDaicPIgn9U

      nigdy nie będzie istniało stuprocentowe zabezpieczenie czegoś, nie ma co ślepo wierzyć w szyfrowanie danych.

    •  

      pokaż komentarz

      @henk, ale filmik, który wlasnie zalinkowales mowi o side-ataku w przypadku, gdy komputer jest włączony, lub uśpiony. IMO Zrzucanie pamieci RAM wraz z zawartością klucza należy przeprowadzić szybko, zanim pamięć zrobi fade out. Wystarczy 30 minut opóźnienia i RAM jest pusty. Zatem truecrypt działa. A dla paranoików - truecrypt na zabezpieczonym sieciowym dysku z ruterem wifi leżącym w zamurowanej piwnicy w drugiej części miasta (opisałem przyszłość? oby nie) ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @fmen: pamiętam ten konkurs na włamanie do xp, nikt się nie włamał, bo nagroda była niewspółmiernie niska (sami hakerzy tak stwierdzili) - po prostu nikomu nie opłacało się ujawniać luki w systemie za takie pieniądze, jakie zaproponowali organizatorzy konkursu.