Powiązane (5)

  pokaż (4) 
  • Reklamy Google

  • wyssoki -1  

    no i co eurosceptyku wynika z tego ze, zostały spisane parametry wg ktorych jest okreslana jakość np. bananow? Czy z tego powodu banany podrożały? Albo nie ma ich wcale na rynku? Zeby można było przestrzegać norm, musi być zdefiniowana wartość którą można zmierzyć.
    Ten przykład z bananem jest bardzo dobrym przykładem siły argumentów eurosceptyków... jakoś nie krytykujecie normy dotyczącej spalin, usuwania azbestu.

    pokaż komentarz
    wyssoki
  • panmuminek -5  

    wow... stary - jak będą ustawiać wymiary majtek na poziomie komisji europejskiej to też się będziesz tak cieszył?
    Jak przychodzisz do sklepu i coś ci nie pasi - to po prostu nie kupujesz! Co do tego ma tzw. komisja europejska? No co??? Gościu?

    Istnieją przecież PROSTE banany, które są smaczniejsze... no ale one pochodzą z krajów nie kontrolowanych przez UE. No i to problem.

    Może jak podrośniesz to zrozumiesz.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • artrad 0  

    To rozporządzenie było podjęte w celu zwalczenia pozaunijnej "bananowej" konkurencji dla producentów unijnych. Zostało ono tak odebrane nawet w Parlamencie Europejskim (podjęła je Komisja Europejska). Mówił o tym w TV jakiś polski europoseł pełniący jakieś tam wyższe funkcje PE w programie w którym oprócz niego gościem był Cejrowski. O nawet znalazłem to na wykopie http://www.wykop.pl/link/162450/cejrowski-i-bielan-o-pe-i-jego-absuradach
    Odnosząc się do problemu ceny i jakości bananów, to wspomniane ograniczenie konkurencji zaowocowało wyższą ceną/mniejszą jakością bananów dostępnych na rynku europejskim w odniesieniu do sytuacji bez tego rozporządzenia "jakościowego" gdy ludzie w unii mieli wybór jakie banany wolą kupować.

    pokaż komentarz
    artrad
  • nofink -2  

    rozumiem ze za pomoca banan chcesz mnie przekonac, ze UE jest to zlo ?
    nice try :E

    pokaż komentarz
    nofink
  • panmuminek -4  

    Pomyśl! Jeżeli UE wtrąca się w serki, banany, ogórki a teraz nawet w żarówki - to co? To fajne? A ja chce mieć wybór to po pierwsze a po drugie... te ich głupie zabawy coraz drożej kosztują. A to powoduje bardzo wysokie podatki.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • nofink -1  

    nic nie jest czarno biale. Sa zarowno minusy (jak i absurdy) wejscia do UE jak i plusy... poprostu trza wybrac mniejsze zlo.

    pokaż komentarz
    nofink
  • deccan +3  

    Po co wybierać mniejsze zło? Cthulhu na prezydenta!

    pokaż komentarz
    deccan
  • eliwuu -6  

    Rozporządzenie nie jest o "krzywiźnie banana", bucu.

    pokaż komentarz
    eliwuu
  • panmuminek -3  

    a o czym?

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • eliwuu -5  

    A co, nie nauczyli Cię czytać ze zrozumieniem? O normach jakości, jest już o tym w pierwszym zdaniu.

    pokaż komentarz
    eliwuu
  • panmuminek -1  

    Czyli to jest rozporządzenie o krzywiźnie banana. To raczej ty nie chcesz przyjąć tego do wiadomości - bo wszyscy na całym świecie rozumieją. Jak zajdzie taka potrzeba umieszczę w powiązanych jak to rozumieją inne nacje... a wszystkie dokładnie tak samo jak ja.

    Widać, że to jednak twój euroentuzjazm zasłania ci rozum.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • eliwuu -3  

    Gdybyś nie był tępym ciołem użyłbyś ctrl+f i poszukał "krzywizn" po czym przeczytał:
    wolne od zniekształceń lub nieprawidłowej krzywizny paluszków

    "bo wszyscy na całym świecie rozumieją"

    Proszę ich bardzo, jeśli nie chcą przeczytać rozporządzenia a chcą upierać się, że jest o "krzywiźnie banana" to dla mnie luz. Skwituję to głośnym "haha".

    Gdybyś jednak zerknął dokładniej o czym to jest: jest to dokument określający normy jakościowe. Wiesz: tak jak jajek, ogórków, ziemniaków, tkanin czy całego morza różnych innych dupereli.

    pokaż komentarz
    eliwuu
  • panmuminek -1  

    a to zapewne nie jest definiowanie krzywizny:

    Minimalna dopuszczalna długość wynosi 14 cm, a minimalny dopuszczalny stopień wynosi 27 mm.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • zakowskijan72 +1  

    Wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? To, że kilku kolesi wzięło niezłą kasę za wysmażenie wodolejnego tekstu, na który potem będą zarabiać prawnicy.
    Co to karwia znaczy "praktycznie bez stłuczeń"? To znaczy, że praktycznie bez stłuczeń, a teoretycznie ze stłuczeniami, czy teoretycznie też bez stłuczeń? Jeżeli podczas transportu praktycznie zdarzył się sztorm i teoretycznie banany mogły się potłuc, to co?
    Czy ja potrzebuję armii urzędasów żeby oceniała mi "niewielkie wady dotyczące kształtu" lub czy aby kiść ma "wiązkę uciętą w prawidłowy sposób, nie na skos i nie rozdartą, bez fragmentów łodygi"? Kto im za to zapłaci?
    Mam sklep. Sklep zamawia banany w firmie A. Firma A nie pasuje nikomu, banany są wywalane na śmietnik. Sklep zamawia banany w firmie B. Firma B dostarcza dobre banany. Ludzie je kupują, sklep kontynuuje współpracę, firma A upada, firma B zostaje. Klienci zdecydowali, pomimo tego że banany z firmy B nie były "praktycznie wolne od szkodników", bo na każdym bananie siedział z miarką urzędas z UE. Łatwo go było jednak zgonić parząc banany w gorącej wodzie.

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
pokaż 

Wykopali i zakopali (38 / 21)