• Reklamy Google

  • iromano +42  

    Pracuję w firmie, w której "dozór elektroniczny" był od zawsze i jakoś mi to nie przeszkadza. Lekarze nie chcą być "na uwięzi" bo po dwóch godzinach znikają odwalać kolejne fuchy.

    pokaż komentarz
    iromano
  • metaxy +26  

    Pewnie, że fucha, a co! Najlepszy jest motyw (bodaj sprzed miesiąca): "Proszę to wizytówka, jeżeli chciałby pan zostać szybko i profesjonalnie obsłużony". No szlag mnie trafia. To w szpitalu szybko i profesjonalnie się nie należy?

    pokaż komentarz
    metaxy
  • keynell 0  

    też jestem za dozorem elektronicznym
    wcześniej lekarz urywał się godzinę, pół przed końcem pracy, żeby zdążyć do poradni przyjąć te zapisanych 30+ pacjentów, teraz nie zdąży, a poradnie będą musiały zatrudnić dodatkowych lekarzy, zwłaszcza, że poradnie w wiekszości są obstawiony przez lekarzy, którzy muszą szybko dojechac do nich z poprzedniej pracy, teraz państwo będzie musiało sypnąć dodatkową kasą, żeby system się nie rozsypał
    oby więcej szpitali wprowadziło karty rejestracji czasu pracy, gdy będzie tyo większość to wtedy zobaczymy, kto tak naprawdę czyni ten system zdolnym do funkcjonowania
    pacjenci przecież kochają eksperymenty:)

    pokaż komentarz
    keynell
  • uryziel +33  

    nie ma to jak wymagać od państwa pieniędzy a samemu nic nie robić ... sam byłem świadkiem jak z dziadkiem pojechałem do szpitala, żeby go przyjąc... 7h czekałem (sic!) bo lekarz sobie wychodził tu na godzinkę tutaj na 2 ... po prostu bez komentarza. Niech się zabiorą za robotę i zaczną ludzi traktować jak ludzi i leczyć jak ich tak jakby siebie mieli leczyć.

    i jak to mówią starsi ludzie którzy idą do lekarza na wizytę "trzeba być zdrowym żeby pójść do lekarza", coś tu chyba jednak jest nie tak ...

    pokaż komentarz
    uryziel
  • Kalesanty +9  

    Radiolog czy onkolog przeprowadzają operacje? Zawsze mi się wydawało, że to chirurdzy.

    pokaż komentarz
    Kalesanty
  • keynell -4  

    to pewnie nie czekałeś jednak na radiologa...
    a onkolog może operować (chirurg onkolog)

    pokaż komentarz
    keynell
  • Kalesanty +22  

    "(...) dyrektor wojewódzkiego szpitala podkarpackiego Mariusz Kocój. - Czasem w sporach z pracownikami słyszałem: "pan nie wie, ile ja pracowałem". Teraz nie będzie kłopotu z udowodnieniem, ile czasu ktoś spędził w szpitalu - mówi. Wprowadził monitoring w lipcu i po miesiącu pokazał lekarzom nagrania dowodzące tego, że wychodzą z pracy przed czasem. Efekt: 118 lekarzy złożyło z końcem sierpnia wypowiedzenia i żąda odwołania dyrektora."
    I wierz tutaj, że masz doczynienia z uczciwym człowiekiem.

    pokaż komentarz
    Kalesanty
  • metaxy +10  

    Wszyscy wiemy, która krowa najgłośniej ryczy...

    pokaż komentarz
    metaxy
  • keynell 0  

    albo - jak się nie podoba to won
    a więc wybrali chyba won

    pokaż komentarz
    keynell
  • neoneo +16  

    Lekarze są oburzeni. - Kamery nie poprawią jakości leczenia, mogą za to zniechęć ldo zaangażowania w pracę. W ten sposób zakłada się złą wolę wszystkich lekarzy, chociaż większość z nich pracuje bez zarzutu - przekonuje dr Maria Balcerzak, wiceprzewodnicząca mazowieckiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

    LOL. Zabawnie wygląda jak ktoś nie ma nic na poparcie swojego stanowiska i rozpaczliwie próbuje kręcić w poszukiwaniu choć cienia uzasadnienia.

    pokaż komentarz
    neoneo
  • PoW88 +10  

    Moim zdaniem, to w ogóle lekarze prywaciarze powinni mieć kasy fiskalne, bo tak to rosną nagle malutkie fortuny za niewielką pensję, oczywiście bez podatku. No bo co w końcu, kurcze blade! Nawet taksówkarzom kazano się rozliczać, to czemu nie im?

    pokaż komentarz
    PoW88
  • rydzo 0  

    Obawiam, że te kasy odbiją się na nas czyli pacjentach.
    Po prostu usługi zdrożeją i obciążenia podatkowe zostaną przerzucone na pacjentów (czyt. klientów) ...

    pokaż komentarz
    rydzo
  • keynell +1  

    czyli jak w normalnym kraju...

    pokaż komentarz
    keynell
  • Miko85 +9  

    Może trochę nie na temat, ale wczoraj miałem wizytę u lekarza rodzinnego w przychodni. Ostatnio byłem u niego 2 lata temu. Od dłuższego czasu bolał mnie brzuch, ciągle w tym samym miejscu. Po wejściu do gabinetu opowiadam, gdzie boli, jak itd. Nasza rozmowa wyglądąła mniej więcej tak:

    - dzień dobry panie doktorze, boli mnie brzuch tu i tu od dłuższego czasu...
    * lekarz szyderczym głosem: Ma pan raka.
    - nie przejąłem się, ponieważ sposób w jaki to powiedział od razu wskazywał, że nie mówi serio. Mówię "a tak naprawdę, co to może być?"
    * umrze Pan za miesiąc, a co pan chciał usłyszeć?? że jest śmiertelnie chory, ma raka, aids i jeszcze nie wiadomo co??
    - Nie, myślałem, że jest pan w stanie mi pomóc. Nie odpowiedział, więc dodaję, że ból się nasila po wypiciu np. kawy czy zielonej herbaty, ale lekki ból występuje praktycznie cały czas.
    * No to ma Pan powód. Nie należy pić kawy, bo szkodzi zdrowiu! (w tym momencie podnosi fliżankę kawy i pije)
    - a Pan doktor pije kawę i nie szkodzi?
    speszył się i cisza...
    - a zielona herbata też szkodzi zdrowiu?
    cisza...
    * to jest normalne, skoro tak organizm reaguje to znaczy, że tego nie chce. Jest pan zdrowy, ale skoro się bardzo upiera to wypiszę skierowanie na badanie krwi i moczu (jakieś tam). Zadowolony???

    Zabrałem skierowanie i wyszedłem, ale szczerze mówiąc nie mam ochoty z wynikami do niego wracać. Nie jestem osobą, która z katarem czy kaszlem idzie zaraz do lekarza, wręcz przeciwnie raczej lekarzy unikam. Nie byłem u niego dwa lata, a potraktował mnie jakbym ciągle nawiedzał go z wmówionymi sobie chorobami.

    pokaż komentarz
    Miko85
  • explorerExe +2  

    Możesz wrócić z bombonierką naszprycowaną cyjankiem :)

    btw. Ja mam na szczęście normalną, bardzo fajną lekarkę i jak czytam niektóre wypowiedzi to i tak nie jestem zdziwiony bo moja poprzednia lekarka to była k%##a z łaknieniem na pieniądze.

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • ultra +8  

    Podziwiam pracowitość - gdybym to ja miał 4 wirtualne etaty i jeden realny to zwolniłbym się z tego realnego i pojechał na kanary.

    pokaż komentarz
    ultra
  • keynell 0  

    za tą kase jaką maja lekarze kanary sa przywożone do nich....

    pokaż komentarz
    keynell
  • masterczulka +60  

    Sytuacja z przychodni medycznej (godzina 15.15):
    lekarz: Do widzenia pani Jolu, do jutra.
    recepcjonistka: Przepraszam, ale ma pan jeszcze jedna wizyte dzisiaj o 15.20
    lekarz: Gdyby pacjent chciał przyjsc do by juz byl. do widzenia.

    niby piec minut, ale pacjent przyszedl, okazalo sie ze jest z wioski i dojazd zajal mu chwile. stary dziadek o lasce, musial sie umawiac na inny termin. dla takiego emeryta to jest wysilek aby sie wybrac do lekarza, a ten ma go w dupie. jestem jak najbardzie za tymi kartami, niech za ta kase to chciarz uczciwie pracuja.

    pokaż komentarz
    masterczulka
  • rydzo +21  

    No to jest właśnie chamstwo ze strony lekarzy.
    Spóźniają się często a do tego te wychodzenie przed końcem pracy.

    Dlatego jestem podziwu dla mojej lekarki - diabetolog. jedynie co można jej zarzucić to to, że wizyty przedłuża i trzeba więcej czasu czekać. Nikogo nie olewa, naprawdę zależy jej na pacjentach.
    Kiedyś mnie zaskoczyła bo dzwoni do mnie na komórkę ok. 18-ej i zadaje jakieś pytania. Okazało się, że siedziała nad moimi wynikami i jeszcze miała jakieś niejasności.
    Naprawdę byłem pod wrażeniem.
    Takich lekarzy pewnie w Polsce nie brakuje ale niestety są tacy co głównie liczą na kasę i pacjent czasami jest jedynie problemem.

    Polska służba zdrowia jest tak zrobiona, że niestety pomaga w tym olewaniu pacjentów.

    Ja ze swojej strony nie mam zarzutów do lekarzy. Może dlatego, że praktycznie nie korzystam z usług.
    Ale widzę, że członkowie mojej rodziny mieli róźne problemy.

    Podam przykład mojego dziadka: był ciężko chory na raka, lekarz jeszcze dawał nadzieję. Ale było widać, że domaga się łapówki. Pieniądze dostał spore i obiecywał zrobić co wszystko w jego mocy.
    2 dni później go nie było bo wyjechał na 2tygodniowy urlop. W tym czasie mój dziadek zmarł.
    Bardzo przykre to. I niestety takich lekarzy nie brakuje. Potem psują opinię całemu środowisku.
    Wierzę, że zecydowana większość lekarzy pracuje dla pacjentów.
    Jednak jeśli jest okazją wyeliminować tych złych to jestem jak najbardziej za.

    Karty czasu pracy popieram w 100%. I dziwi mnie tak szeroki sprzeciw środowiska lekarskiego ....

    pokaż komentarz
    rydzo
  • Strus +2  

    Jak byłem na TWKL w Legionowie, to ortopoeda przyjmował kandydatów na zawodowych tylko przez godzinę tego dnia, reszta była zarezerwowana dla zwykłych pacjentów w przychodni. I co zrobił lekarz? Z tej godziny spóźnił się 50 min...

    pokaż komentarz
    Strus
  • keynell -2  

    no właśnie, lekarz nie ma prawa się spóźniać, przecież składał przysięgę hipokratesa, konował jeden

    pokaż komentarz
    keynell
  • Strus +6  

    A czym lekarz różni się od każdego innego pracownika, że może się spóźniać od pracy prawie godzinę?

    pokaż komentarz
    Strus
  • fcgocek +5  

    i bardzo dobrze ! Bo jeśli ma dyżur w szpitalu to niech siedzi na dupie w szpitalu nawet jak nic ciekawego nie ma do roboty ! a jak chce sobie dorobić to niech pracuje 24/24, ale niech nie narzekają jacy to oni są zapracowani ! !

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • komar- +38  

    Zaraz, zaraz. Dlaczego lekarze się buntują? Przecież to absolutnie nic nie zmienia. Przecież mogą dalej, uczciwie pracować i zarabiać pieniądze. Chyba że mają coś na sumieniu?

    pokaż komentarz
    komar-
  • metaxy +17  

    Pojmowanie "uczciwego pracowania" przez owych protestujących może nie być zbieżne z powszechnym wyobrażeniem. "Uczciwie pracuje na swój majątek".
    Sam raz na 2 miesiące chodzę do lekarki, która faktycznie ma poczucie obowiązku. Przychodzi wcześniej niż napisano, wychodzi później, przyjmuje ludzi poza zarejestrowanymi. Jednak w swoim życiu miałem do czynienia ze znacznie większą liczbą tych, którzy uprawiali (kolejność dowolna): op!#!%%!anie się, olewanie pacjenta, dyletanctwo, czarny humor - "będziemy pana tak długo operować, aż będziemy musieli amputować" (lekarz mówił poważnie, w innym szpitalu wyleczyli nawet nie biorąc tego pod uwagę), spóźnienia, godzinne kawki, "cześć Marek" i tylko Marek siedział w gabinecie przez godzinę (normalny pacjent góra 10 min).

    Lekarz to taki sam pracownik jak każdy inny, jeżeli zgodne z prawem jest kontrolowanie hutnika to czemu nie lekarza?

    pokaż komentarz
    metaxy
  • Erroneous +2  

    Przypomniał się mi wpis o wyzysku w SilverScreen. ;)
    Każą pracować a komórki nie wolno używać, granda, wyzysk!

    pokaż komentarz
    Erroneous
  • exino00 +15  

    Ja p%$%!$$e jak nie mają sobie nic do zarzucenia to co im to k#$!a przeszkadza?

    j#$ani hipokryci.

    pokaż komentarz
    exino00
  • Misiowesprawy +10  

    Myślę, że to dobra inicjatywa. Teraz "obrotni" pracują naraz w 5 miejscach, a w rzeczywistości nigdzie nie pracują w pełni. Z drugiej strony niedoświadczenie, lub obowiązkowi jadą na jednej lekarskiej pensji, która często jest bardzo marna. Tyle, że kontrolować trzeba wszystkich, ordynatorów też! Będzie wiadomo, czy lekarz pracuje określony czas, ale też czy bez kombinowania da się wyżyć za aktualne pensje np. stażysty. Nie wiem, gdzie jest powiedzianie, że lekarz to taki artysta, jest w pracy jak ma natchnienie.

    pokaż komentarz
    Misiowesprawy
  • wolfshadow +16  

    Kiedyś, bodajże na Ukrainie lekarze zbuntowali się gdy dyrekcja zawiesiła na drzwiach do gabinetów tabliczki typu: "Nie biorę łapówek!".

    pokaż komentarz
    wolfshadow
  • msichal +6  

    Mają racje, nie dość że lekarze zarabiają grubą kasę (i narzekają dalej...) to prywatnie jeszcze zarabiają x razy tyle... Bardzo dobrze, przynajmniej będą zarabiali tą kasę uczciwie.

    pokaż komentarz
    msichal
  • keynell -4  

    mam wrażenie że pop%%%%$#iło ci się z amerykańskimi, ale nieważne
    i tak polskich trzeba profilaktycznie zgnoić - choruję to mam prawo się wyżyć na lekarzu

    pokaż komentarz
    keynell
  • Masterr +60  

    I dobrze jestem jak najbardziej za ...pieprzona lekarska patologia

    pokaż komentarz
    Masterr
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +42  

    @Bodacius
    Jest wiele stresujących zawodów. Wielu z nas musi się użerać z ludźmi po prostu tak głupimi, że aż strach.
    Ale tutaj nikt nie nakazuje lekarzom hodować gruszek na wierzbie. Mają robić to, za co im płacą. Coś nie pasuje? Proszę się zwolnić. Większość z nas za takie strzelanie fochów, typu nie będę używał karty rejestrującej moją pracę, dostałaby kopa w dupę od pracodawcy. A praca w przychodni nie jest aż tak wymagającym od lekarza zajęciem, żeby płacić mu za to nie wiadomo ile.

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • rydzo +44  

    @Bodacious
    Weź nie gadaj o tej pensji klasy robotniczej.

    Mam od strony dziadka sporo lekarzy w rodzinie. Co ciekawe nikt nie powie, że dobrze zarabiają. Zawsze trochę ponarzekają.
    I mimo tego ich dzieci idą na studia medyczne. A niby tak nieciekawie mają lekarze.
    Ciotka ostatnio narzekała, że jej córka pojechała studiować do Londynu i oni - jako jej rodzice, dwoje lekarzy - nie są w stanie kupić jej tam mieszkania ! No trudno, mieszkanie w Londynie to jednak nie jest tanie ...

    Znam trochę lekarzy i naprawdę jeszcze biednego nie spotkałem. Każdy lekarz po kilku latach pracy żyje na dość dobrym poziomie.
    Nieliczni mają gorzej ale pewnie dlatego, że nie nadają się do pracy lekarza.

    Studia medyczne są bardzo trudne. Zawód cięzki bo nie każdy ma predyspozycje. Zawód szanowany bo lekarz ratuje często życie.
    Należy ich szanować.

    Ale bez przesady. Lekarz w Polsce zarabiają dobrze, nawet bardzo dobrze.
    W mediach próbują pokazać, że mają biedę.

    Szanuję lekarzy ale rzygać mi się chcę gdy słyszę jak ciężko mają.

    pokaż komentarz
    rydzo
  • Bodacious 0  

    @poduszkowiec
    Ale nie uważam dozoru elektronicznego za nic złego. Natomiast stwierdzenia w rodzaju "lekarze są źli i nic nie umieją" najzwyczajniej w świecie są żenujące. Ludzie nie wiedzący nic o pracy lekarza mimo to krytykują ich, najczęściej na podstawie tylko kilku doświadczeń z tylko kilkoma przedstawicielami tego zawodu.

    (wiem, że każdy jest zmęczony stwierdzeniami w rodzaju "ale jak się pomyli to", a nigdy ubezpieczeń, także w formie wysokiej pensji nie lubiłem, dlatego nic na ten temat nie napiszę.)

    @rydzo
    Długi komentarz do tylko jednego zdania. :) Mój komentarz nawet nie miał w zamierzeniu poruszyć tematu płac, tylko raz o tym wspomniałem i to w krótkim stwierdzeniu. Pisałem o tekstach w rodzaju "lekarska patologia" i braku szacunku do tego zawodu (wiem, tego się nie da zmienić i wiem, nie wszyscy lekarze są dobrzy żeby ich szanować. i wiem, że samo pojęcie "szacunku do zawodu" jest dość komunistyczne i niezbyt dobre. ale i tak mnie to denerwuje.)

    pokaż komentarz
    Bodacious
  • lisz55 +8  

    Bodacious: twjoj pierwszy komentarz nie ma nic wspolnego z tematem wykopu, ani z komentarzem do którego sie odnosi. W końcu siedzenie na kilku stołkach naraz to jest patologia. Nie mówiac już że twój komentarz jest krytykujący na podstawie kilku zlych doswiadczeń.

    pokaż komentarz
    lisz55
  • silverado +4  

    Niestety nie wszystkie przychodnie to wporwadzą. Powód jest prosty.

    Przychodnia jeśli ma jakiegoś tam specjalistę na stanie to dostaje za to więcej kasy. Więc tylko teoretycznie NFZowi zależy na tym aby to wprowadzić (no i renomowanym klinikom). Więc nie liczcie szybko na wprowadzenie takich kart szybko i wszędzie.

    (Nie jestem pewien tego o kasie za specjalistów bo po prostu moja pamięć mogła coś przekręcić).

    pokaż komentarz
    silverado
  • weszlem +7  

    "Sporo jest również hipochondryków, którym się wydaje że mają nowotwór wszystkich części ciała, włącznie z lewą stopą i zębami. Dziadkowie, którym wydaje się, że "skoro są starzy to są chorzy", a nic im w rzeczywistości nie dolega."

    To gratuluję podejścia twojej mamie jako lekarzowi. Tym bardziej, że hipochondria to wbrew pozorom naprawdę ciężki objaw np. nerwicy i mówienie o tym w kategoriach "tych głupich pacjentów" jeszcze bardziej pokazuje, że coś jest z jej diagnostyką nie tak.

    Przeszedłem przez wielu lekarzy, których na pewno irytowało odpowiadanie na moje pytania o wyimaginowane choroby, a i tak ŻADEN z nich nie odesłał mnie do psychologa, co powinno być rutynową procedurą wszczynaną w stosunku do kogoś, kto jest hipochondrykiem.

    pokaż komentarz
    weszlem
  • deck -3  

    Pierdzieleni flustraci...

    Lata nauki + lata praktyki = często psie pieniądze w PL...

    Jak się kuło tylko dla kasy to sorry...
    - trzeba było na bankowość iść albo własną firmę nauczyć się budować...

    Kurna myślą, że im się "bo tak" złote góry należą teraz dozgonnie, bo tata zapłacił za studia a większość się przebujała te lata...

    DO ROBOTY kurna, bo i tak w UE jest za dużo komunizmu i jeszcze gdzieniegdzie można wychodzić pracować "obok" w godzinach pracy ...

    WSTYD !

    pokaż komentarz
    deck
  • Alacham -1  

    Zaczynała rozwijać się kulturalna dyskusja, i wpadł troll. Deck, cioto, przywileje dla robotników skończyły się w 89, więc się tak nie unoś, a i jeszcze jedno, wstydź się za siebie, nie za innych i nie oceniaj ludzi na podstawie amerykańskich komedii dla dzieci.

    pokaż komentarz
    Alacham
  • keynell +2  

    @rydzo, lekarz - zawód szanowany ?
    jak widać po komentarzach nie bardzo, a te które chwalą dostają minusy;)
    wogóle jakaś agresja panuje wśród społeczeństwa na lekarzy, tak sobie myślę, iż dyskomfort związany z chorobą i wszystkie wady reform znajdują ujście na kims kto jest na pierwszym froncie, czyli lekarzu
    bez względu na to jacy są polscy lekarze, to są granica są jeszcze gorsi - lecza mniej więcej na tym samym poziomie biorąc za to kilka razy więcej pieniędzy
    tylko Polska uczciwie traktuje tę bandę, czyli nie rozpieszczając ich pensjami, tak trzymać!
    reszta świata musi się mylić

    pokaż komentarz
    keynell
  • deck +4  

    Ty... Talib - poszukaj sobie trola w majtkach - OK ?

    Miałem dwa wypadki i mnie osrali.
    - w jednym uszkodzony staw kolanowy - do dziś nie biegam...
    - w drugim kręgosłup - codziennie ból...
    Jedyne co dostałem to nie ostry rentgen, godziny zwijania się z bólu w oczekiwaniu na księcia i nikt nie podał nawet apapu... kuwa konowały pierolone

    W mojej rodzinie była też masa fuszerek - co by nie powiedzieć błędów lekarskich.
    np. to, że gdybym sie nie postawił to mojej żonie pękł by woreczek zółciowy, bo jakiś ch*j zadecydował, że ma wrócić do domu, bo własnie wtedy NIE BYŁO CHIRURGA na Barskiej (wawa), który jak już został wezwany po trzech godzinach zwijania się z bólu zadecydował o natychmiastowej operacji. Potem żonie zrobił największą szramę pooperacyjną jaką widziałem w życiu, bo (jak to powiedział) miał duże ręce... laparoskopu niestety nie było, ale za to przepuklina została...

    Taka sama praca jak inna...

    teraz mam ubezpieczenie PRYWATNE i wiem za co płacę... z resztą płacę nie więcej niż do ZUS na "chorobowe"...
    - lekarze sa uprzejmi, słuchają co mówię, noszą identyfikatory z chipami i wiem, że są po to aby MI pomóc a nie kombinują na boku i NIE TRZEBA im dać w łapę aby nie zdechnąć na "dostawce" gdzieś w korytarzu.

    pokaż komentarz
    deck
  • Alacham 0  

    Bardzo mi przykro z powodu Twojej żony. Odp#%$!%# się od ludzi którzy studiują i tyle.
    Pozdrowienia od mojego trolla.

    pokaż komentarz
    Alacham
  • deck +2  

    ty... ja mam w nosie (w sensie nie piję do nich) przyszłych robotów, bo ich zatrudniam i korzystam z wiedzy.
    - nie w tym sensie piszę...

    Mówię, że najczęściej lekarze mają się za nie wiadomo co, a są po prostu cienkie bobki z wiedzą "objętościowo" mniejszą niż porządny mechanik samochodowy, a ludzi traktują jak zło konieczne... wiesz, bo jeśli "prześlizgało" się na studiach, które i tak CHU_ dają... wiesz - lekarz tak na prawdę w pracy się kształci, ale też nie o to mi chodzi.

    Chodzi mi o to, że dobry lekarz NIE robi "na boki". Dobry lekarz jest dobrze wynagradzany albo ma w nosie pieniądze i po prostu pomaga ludziom (czyt. idealista)

    Cieniasy tylko oszukują swoich pracodawców i pacjentów. Cieniasy tylko nie rozumieją, że są o wiele lepsze sposoby na zdobycie prawdziwych pieniędzy niż praca na kogoś.
    Także jak się studiuje medycynę tylko dla pieniędzy to sorry - najlepsza jest wtedy neurologia, bo może za parę lat będzie sobie można już wypreparować i wymienić układ nerwowy...

    pokaż komentarz
    deck
  • Alacham +4  

    Cofam swoje obelgi, masz racje

    pokaż komentarz
    Alacham
  • sunrrrise +11  

    Hehe, jakoś mnie nie dziwią takie metody - ostatnio głośno było o lekarzu, który wypracował 280h w miesiacu (7 etatów), tu jest więcej takich kwiatków:

    http://www.mp.pl/ankieta/pollwyniki.php?poll_id=146&w=1&_tc=5F3164F2CB8643309435A04D974F2013

    Tak więc rozumiem pracodawcę, że się wk!!#ił i postanowił zrobić porządek.

    Tak, tak, lekarz to ciężki zawód, duża odpowiedzialność, 6 lat studiów, praktyki, itd. Nie wzrusza mnie to ani trochę.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • metaxy +2  

    Jest to niewątpliwie jeden z trudniejszych zawodów, ale są i inne wymagające podobnych nakładów. Programista też się uczy przez całe życie. Można być kiepskim programistą i ledwo znachorem jeżeli się nie przykłada i nie dokształca. Mimo wielu trudności lekarz przynajmniej nie dostaje pracy do domu...

    pokaż komentarz
    metaxy
  • sunrrrise +4  

    Ale mnie ogólnie wisi opowiadanie jakie to pewne grupy (lekarze, górnicy, hutnicy, policjanci, itd.) mają trudną pracę. Są naprawdę prostsze zajęcia, a nikt nikogo do pracy w takim a nie innym zawodzie nie zmusza.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • Alpha_Male +4  

    chyba 280h w tygodniu - wtedy to 7 etatów :)

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • sunrrrise +1  

    Wiesz co, teraz to już nie jestem pewny. Na pewno zrobiłem błąd matematyczny, ale być może i merytoryczny. W każdym razie liczba była jakaś ogromna i niemożliwe byłoby przepracowanie tego bez nakładania się dyżurów.

    Dzięki za zwrócenie uwagi!

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • wh00kiers +1  

    Są naprawdę prostsze zajęcia, a nikt nikogo do pracy w takim a nie innym zawodzie nie zmusza.
    Ej no ale ktoś to musi robić - zwłaszcza, że opieka zdrowotna to podstawa. Jeśli za tak trudną i odpowiedzialną pracę się dostaje psi grosz to nic dziwnego, że się buntują.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • sunrrrise +5  

    To niech się zwolnią i pójdą do lepszej ich zdaniem (lepiej płatnej/mniej wymagającej) pracy. W czym problem?

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • wh00kiers 0  

    A po 6 latach najtrudniejszych studiów ever i 6 latach robienia specjalizacji też byś od tak podjął decyzję rozpoczęcia wszystkiego od nowa?

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • keynell +2  

    jak wiadomo programista też odpowiada karnie i cywilnie za zdrowie i życie drugiego człowieka, kurde, kolejny ciężki zawód, ja p$%$!#$ę, a chciałem być programistą...

    pokaż komentarz
    keynell
  • sunrrrise 0  

    Ale przed takim problemem stoi mnóstwo ludzi, normalne ryzyko życiowe związane z wyborem zawodu. Jasne, że to nie jest łatwe, ale tym bardziej w przypadku zawodu tak podstawowego jak służba zdrowia zawsze będzie popyt na usługi.

    A czy to są faktycznie najtrudniejsze studia ever? Bo ja wiem, kwestia gustu raczej. Tak samo kwestia odpowiedzialności, na inżynierach też spoczywa ogromna odpowiedzialność.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • Sophers 0  

    @Poduszkowiecpelenwegorzy i cała reszta

    Gdyby się stało tak jak tutaj proponujecie, to w ramach publicznej służby zdrowia za jakiś czas nie byłoby żadnych lekarzy ze specjalizacją a z ich usług moglibyście skorzystać jedynie prywatnie. Fakt, lekarz ze specjalizacją jest dla większości szpitali i przychodni na wagę złota i jest z tego tytułu sowicie wynagradzany. A to dlatego, że tych specjalistów jest mało, gdyż osiągnięcie takiego poziomu wiąże się z katorżniczym wręcz wysiłkiem.

    Po 6 letnich studiach lekarz idzie na staż, w czasie którego jego zarobki są ograniczone do 1500 złotych, nie wolno mu praktykować w innych placówkach czy też pracować prywatnie. Zrobienie specjalizacji to kolejne 5 lat i dopiero wtedy jest atrakcyjny dla pracodawców. Zatem "złota rada" pt. organizowanie się specjalistów tylko obnaża brak wiedzy o funkcjonowaniu systemu.

    To z czym bardzo często stykają się lekarze, to postawa roszczeniowa: ja wiem lepiej, mi się należy i w Google mi powiedziało że... czasem już można stracić cierpliwość, zwłaszcza jak do tego dochodzi wrzucanie wszystkich lekarzy do jednego wora o nazwie "Łapownicy!"

    Zastanówcie się jak Wasze widzenie lekarzy może wpływać na to jak ich traktujecie a to traktowanie na to co z ich strony Was spotyka.

    pokaż komentarz
    Sophers
  • prusi +3  

    no dobra, ale co to zmienia w temacie przybijania kart, bo jest wiele zawodów w których człowiek uczy się całe, życie, ale jeszcze nigdy nie spotkałem się ze stwierdzeniem, że 10 lat nauki usprawiedliwia oszustwa.

    pokaż komentarz
    prusi
  • Sophers -5  

    Nie jestem lekarzem, pracuję z nimi, w służbie zdrowia. Ja rozumiem, że tu ludzie dość młodzi przeważnie i tekściki typu "jak się nie podoba niech idą do innej pracy" oraz "nie znam lekarza, który jest biedny" wylatują z klawiatury lekko i swobodnie ale to tylko dowodzi kompletnego braku znajomości realiów służby zdrowia i posługiwania się stereotypami oraz kalkami płynącymi z gazet oraz ust niektórych polityków.

    Faktycznie, doświadczeni lekarze w Polsce to ludzie o nieco wyższym standardzie życia niż większość społeczeństwa; ale nikt im tej kasy nie dał za friko - to efekt wieloletniej nauki oraz ciężkiej pracy Sam obserwuje teraz medyków w trakcie specjalizacji i na porządku dziennym jest sytuacja, w której lekarz po etatowych 8 godzinach pracy zaczyna 12 godzinny dyżur. Aha, kolejnego dnia też w tej pracy dalej jest. Jak następnym razem będziecie chcieli rzucić jakimś chwytliwym uogólnieniem lub uproszczeniem to zastanówcie się czy mielibyście gotowość spędzać w swoim przyszłym lub aktualnym miejscu pracy kilka razy w miesiącu 24 godziny.

    Służba zdrowia w Polsce zorganizowana jest fatalnie. Chroniczne niedofinansowanie, uparte trzymanie się zasady "ma być za darmo", demonizowanie prywatyzacji i parę innych powodują że trzeba sobie samemu radzić, wykazywać aktywność, po to żeby godnie egzystować. Nie mam zamiaru usprawiedliwiać ściemniaczy i oszustów, którzy dopuszczają się ewidentnych nadużyć i przekrętów. Ale wrzucaniu wszystkich do jednego wora się sprzeciwiam.

    Co do opisanych w artykule systemów monitorowania to jestem na tak, z zachowaniem pewnego sceptycyzmu. Leczenie ludzi to nie produkowanie gwoździ na akord a lekarze i pielęgniarki to nie roboty, których efektywność można dowolne podkręcać.

    pokaż komentarz
    Sophers
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +10  

    Inni też życie spędzają na wieloletniej nauce i nieustannym dokształcaniu się. Utarł się dziwny stereotyp, że tylko lekarze i prawnicy maja ciężkie studia, bo długo trwają, a później jeszcze aplikacje, praktyki, staże etc. A załóżmy informatycy (nie jestem informatykiem), to wielcy szczęściarze, co chyba samego Pana Boga za pięty złapali, bo uczą się tego, co kochają, i jeszcze później ktoś im za to będzie płacił, a wiedzę do głowy sam Allach zsyła i wszystko przychodzi im bez wysiłku.
    Lekarz także robi to, co lubi. A jeżeli nie, to moim zdaniem powinien zrezygnować z wykonywania zawodu, ponieważ szkodzi innym i sobie.

    Lekarz nie musi pracować w szpitalu czy też przychodni. Organizuje się z innymi specjalistami, zakładają razem prywatną przychodnię i żyją na poziomie więcej niż zadowalającym. Praca także nie jest najcięższa. Jeżeli sumiennie wykonują swój zawód, pacjenci będą przybywać w tempie wykładniczym. Ale dla większości to za mało, kombinują na prawo i lewo, szukają luk w systemie, byleby zagarnąć więcej.

    Tak, teksty typu "jak się nie podoba niech idą do innej pracy" piszę wyjątkowo łatwo. Też mam ciężkie studia, w moim wymarzonym zawodzie płace nie są najlepsze, a na lepsze wynagrodzenie trzeba sobie zapracować ciężką harówką. Ale wszystko to co robię, robię świadomie i z szerokim uśmiechem na ustach. Wiem, na co się zdecydowałem, wiedzieli także inni, wybierając taką, a nie inną specjalizację. Nie narzekam, że muszę czytać tony tekstu zawierające więcej liczb i znaczków, niż liter, że mój kręgosłup przypomina znak zapytania od ślęczenia nad klawiaturą. Wiedziałem na co się decyduję, wiedział przyszły lekarz siedzący dobę na dyżurze.

    Wiedzę o służbie zdrowia nabywałem empirycznie. Przewędrowałem w ciągu swojego życia przez całą masę gabinetów specjalistycznych, zarówno prywatnych, jak i publicznych.
    Efekt: wcześnie popsuty wzrok, bo okulistka twierdziła, że moja wada wzroku się nie pogarsza i zalecała nieustannie te same szkła korekcyjne. Problemy z sercem wykryte przez nefrologa (sic!), pomimo wcześniejszych wizyt u innych specjalistów i alarmowania problemu.
    Z czystym sumieniem mogę się podpisać pod każdym komentarzem, który negatywnie ocenia pracę lekarzy w placówkach publicznych. Jeżeli lekarz nie zobaczy pieniędzy za usługę, nie kiwnie palcem, aby człowieka wyleczyć.
    Pozytywnych przykładów mam bardzo mało: wspomniany wyżej nefrolog, który cieszył się jak dziecko, gdy mu powiedziałem, że jego przypuszczenia o moich kłopotach z sercem są słuszne i prawdopodobnie uratował mi zdrowie.

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • explorerExe 0  

    To tak samo jest z nauczycielami, narzekają, że mało, dostali podwyżki to za znowu jęczą, że za małe, z chęcią dałbym tak około mniejszej połowie którą w życiu spotkałem bo są to osoby które uczą i są sprawiedliwe, a większa reszta to niestety... Pamiętam jak niektórzy brali korepetycje u tych co nas uczyli, oczywiście w szkole nie potrafili uczyć, ale w domu już tak i jeszcze nie odprowadzali podatków!

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • Strus +3  

    "To tak samo jest z nauczycielami, narzekają, że mało, dostali podwyżki to za znowu jęczą, że za małe"
    Jak dla Ciebie podwyżka o 10-30 zł co kilka lat jest duża to cieszę się ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • Sophers 0  

    @prusi

    Nic nie usprawiedliwia oszustwa. Pisałem bardziej ogólnie o postawach wobec lekarzy, bo ten temat takie przemyślenia u komentujących tutaj wywołał.

    pokaż komentarz
    Sophers
  • prusi +1  

    chyba trzeba równać w góre, a jednak spotkałem się z niechęcią do czegokolwiek podczas wizyty u lekarza.

    pokaż komentarz
    prusi
pokaż 

Wykopali i zakopali (211 / 2)