:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Tego typu akcji nigdy za wiele, Wykop!

  •  

    pokaż komentarz

    Jako honorowy dawca krwi, również zachęcam do tego, aby oddawać krew - uwierzcie mi, ze brak Tobie pół litra nic nie zrobi, a komuś uratuje życie

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze zapomniałem tam napisać, że najlepiej iść w gronie znajomych, albo z kimś bliskim. Ja poszedłem z dziewczyną, ona też oddawała pierwszy raz. Zawsze to raźniej i można się wspierać wzajemnie jak są jakieś nerwy czy stres ;).

    •  

      pokaż komentarz

      Oprócz towarzystwa trzeba jeszcze pamiętać, żeby zjeść dość solidne śniadanie i pójść w miarę wyspanym, bo może się skończyć zawrotami głowy :)

      Z przyjemniejszych rzeczy - ostatnio oprócz czekolad można dostać też np. koszulkę, czy jakiś inny mały gadżet, którym można się pochwalić, a będąc krwiodawcą z długim stażem można np. dostać zniżki w niektórych schroniskach w górach, czy jeździć za darmo MPK :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem czy ktoś z was spotkał się z tym jak to wygląda z drugiej strony gdy potrzebujecie krwi...
      Nigdy jej nie ma, a jak jest trzeba zwołać pół rodziny aby oddała aby ratować życie, takie dają ultimatum (albo umrze albo organizuje sami krew), do tego dochadza jeszcze sytuacje kiedy to krew nie jest dostatecznie badana, źle zarządzana i bardzo droga, z połowa tej honorowej krwi jest zresztą sprzedawana prywatnym firmom, naprawde nie wiele idzie na transfuzje, a w szpitalach niejednokrotnie zdarzają się sytuacje gdy jest na wszelki wypadek wylewana, dużo na ten temat było na wykopie,
      to jest chory kraj i wspieranie tego poronionego systemu honorowego dawstwa krwi uważam, za zły pomysł

      to powinno w końcu upaść, honorowe kriodawstwo może istnieć jako dodatek ale nie jako podstawa tego systemu, powinno być jak we wszystkich innych normalnych krajach - skupuje się krew i nigdy nie ma takich cyrków jak tu

      najśmiesznie jest to, że w Polsce NFZ płaci grube pieniądze za krew - prawie takie jak w normalnych krajach tylko tam dzielą się z ludźmi, dzieki temu problemu z krwia nie mają, a nawet polacy jeżdzą tam oddawac "bo się opłaca"

      proponuje zweryfikować swoje poglądy i poczytać jak to wygląda od drugiej strony,
      co się z tą krwią dzieje i jak wygląda sytuacja kiedy być może WY lub ktos z waszych bliskich będzie potrzebować krwi... (oby nie)

    •  

      pokaż komentarz

      wakiter Jako honorowy dawca krwi, również zachęcam do tego, aby oddawać krew - uwierzcie mi, ze brak Tobie pół litra nic nie zrobi, a komuś uratuje życie Od osiemnastego roku życia oddawałam krew co 3 miesiące w pełnym przeświadczeniu, że mi nie zaszkodzi a komuś pomoże. Byłam zdrowa, miałam świetne żyły. Wszystko świetnie. Do czasu kiedy nie zrobiłam morfologii i nie poszłam do lekarza medycyny pracy, który KATEGORYCZNIE zabronił mi oddawać krew. Miałam bardzo słabe wyniki o czym na krwiodawstwie nawet nie wspomnieli. Lekarze z reguły są zdania, że każdy zdrowy człowiek może oddać 450ml krwi ok 4 razy w życiu, nie ryzykując uszczerbku na zdrowiu. Więc, Krwiodawcy, badajcie się na własną rękę od czasu do czasu, jeśli chcecie ratować życie lub zdrowie innym.

    •  

      pokaż komentarz

      Zapomniałeś dodać że jak zaczynasz oddawać krew to organizm to musi jakoś zrekompensować i później produkuje więcej niż potrzebuje - zwiększa się tym samym ciśnienie i potem MUSISZ oddawać krew żeby nie mieć żadnych powikłań. Tak w wielkim skrócie.

    •  

      pokaż komentarz

      Gellwetka, wierzyć mi się nie chcę w to co piszesz, mnóstwo ludzi w RCKiK odrzucają z powodu rzeczy, o których nawet bym nie pomyślał, że mogą wykluczyć z oddawania.

      Jog, w Polsce też możesz oddawać krew za pieniądze. Ostatnio dowiedziałem się od dziadka [niestety mieszkającego daleko], że przed operacją musiał sobie na własną rękę skołować 2 litry krwi. Jacyś tam "znajomi" się zgodzili, ale zapłacił za to 400zł. DO czegoś takiego nie powinno dochodzić..

    •  

      pokaż komentarz

      Ebeb, właśnie o tym mówie to jest norma przed operacją i to nie jest wina tego, że ludzie nie chcą być honorowi!
      zły jest ten system!
      W 90% przypadków przed operacją jest taka historia, ci co pieprzą, że honorowe oddawanie krwi to lekarstwo na całę zło nie mają po prostu o tym pojęcia. Każdy kto wie coś więcej omija temat szerokim łukiem.

      to tak jak za prlu winni kolejkom i biedy byli spekulanci i zachodni agenci tak dzisiaj ci co nie oddaja honorowo krwi

      to kpina, ten system powinnen upaść, to niemoralne, że w nazwie organizacji jest honor, skoro w taki sposób traktuje się krwiodawców (namawia a potem olewa ich wyniki, a ich krew się sprzedaje za gruba kase) oraz potrzebujacych (i tak musza sobie kombinowac znajomych do oddania krwi przed operacja - a gdy jest to pilne, grozi to smiercia - oczywiscie kochana sluzba zdrowia ma zawsze wytlumaczenie - zmarl pacjent bo nie bylo krwi - to oczywiscie tylko wina tych co nie oddaja honorowo krwi.... ehh)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jog
      Tobie się wydaje, że jak dużo ludzi odda krew to jest jej wystarczająco dużo by wszyscy pacjenci ją mogli otrzymać? Często do jednej operacji potrzeba ponad 20 litrów krwi co daję ponad 50 dawców na tą operację. Wydaje ci się, że w RCKiK jest średnio więcej osób w ciągu jednego dnia? Do tego trzeba aby ci wszyscy dawcy posiadali tą samą grupę krewi, dodatkowo codziennie przybywa pacjentów w szpitalach a krwi ciągle trzeba, więc nie pisz, że jest jej wystarczająco dużo, a to że jest problem z otrzymaniem odpowiedniej ilości to jest wina tego, że krwi brakuje.

      @SC10n
      Proszę najpierw o jakiekolwiek udowodnienie mitu

      PS dziś oddałem;)

    •  

      pokaż komentarz

      20 litrow krwi na jedna operacje?
      To ja sie k$!$a nie dziwie, ze krwi brakuje jak sie takie marnotrastwo uskutecznia. W czlowieku jest 6 litrow krwi mniej wiecej.

    •  

      pokaż komentarz

      Doktorze kixner, człowiek to nie butelka, nie da rady wlać 6 litrów jedną transfuzją i cześć. Powstrzymaj się trochę z tym marnotrawstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kixner
      O tych litrach mi chirurg powiedział, niestety to prawda z tymi litrami, weź pod uwagę to, że podczas skomplikowanych operacji jest duży ubytek krwi. To nie jest tak, że kończy się operacja i "O brakuje mu 2 litrów to wtaczamy" tylko jest cały czas przetłaczana, z jednej strony wlatuje z drugiej wylatuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Żeby nie było, że jestem gołosłowny:
      http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3470469.html
      Ile krwi potrzeba do jednej operacji? Do przeszczepu wątroby, wykonanego przedwczoraj w Katowicach, lekarze zużyli 45 pojemników krwi z grupy AB minus

    •  

      pokaż komentarz

      @jog

      Nie jest aż tak źle. Co prawda ja swój pierwszy raz z oddaniem krwi miałem właśnie kiedy dziadek miał mieć poważną operację i faktycznie: przykro nam brakuje krwi. Krew oddać musi 10 osób na Pana X i wtedy operację będzie można wykonać.
      W stacji okazało się, że tata krwi oddać nie może, ale ze względu na to, że był długo dawcą jedna jednostka została przepisana od innej osoby.

      Ja oddałem krew, jak zobaczyłem igłę to prawie uciekłem :P No i niestety prawie zemdlałem, ale miła pani w kitlu dała mi coś i w sekundę, dwie już dalej dzielnie pompowałem. Oddałem sporo krwi i osocza, teraz mam za słabe ciśnienie i mam blokadę na pół roku :/

      @SC10n

      To jeden z mitów. Zupełnie nieprawdziwy. Organizm szybko wyrównuje brakującą krew i tyle. Mam w rodzinie wielu krwiodawców i problemów nikt nie ma, oprócz taty, ale to inna historia.

    •  

      pokaż komentarz

      Aż się musiałem zalogować żeby odpisać, bo nie wytrzymam.

      @SC10n nie rozumiem jak to jest, że można sobie takie rzeczy wypisywać nie podając żadnego źródła swojej "wiedzy". Podobno wykop ma być forum "dla kumatych", tymczasem na części mniej ambitnych for zwyczaj podawania źródła przy wygłaszaniu kontrowersyjnych tez jest częściej kultywowany.

      Oddawanie krwi nie ma wpływu na jej ciśnienie w organiźmie.
      Źródło Świat nauki 9/2008.
      Można się spierać, czy to odpowiednie źródło, ale przynajmniej jest o czym dyskutować.

      @gellwetka we Wrocławiu mogę obejrzeć swoje wyniki, lekarze nawet czasem tłumaczą mi co może być nie tak i jak wyglądają zmiany w moim organizmie. Oddaje niedługo, bo 6 lat, ale nie znam nikogo, kto miałby z tego powodu problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      I znów twierdzicie, że musi być więcej honorowych dawców a będzie dobrze - to jak za komuny, uważam, że nigdy nie będzie dobrze!! oni was okradają
      za komuny zawsze brakowało miesą mimo, że w pewnym okresie każdy zakład swoje świnie hodował i nic to nie zmieniło

      tak dzisiaj nic neizmieni, skoro na krwi robi się interes sprzedaje się ją prywatnym firmom, wielkim koncernom a nawet naszym zagranicznym sąsiadom, a potem się woła no artyści pokażcie smutne miny w telewizji i apelujcie do ludzi

      lekarstwo jest jedno i prost - zrobić taki system jak w każdym innym normalnym kraju gdzie nigdy nie brakuje krwi - po prostu ją skupować, a nieza darmo zbierać z polaków i sprzedawać
      jak ktoś nie chce pieniędzy to niech sobie bęzie honorowi
      ale ja gdy będę miał operacje to chce żyć zapłacę spokojnie nawet kilka tys za krew, trzeba tak stworzyć system aby nigdy nie było problemu - bo dziś tojest chore
      pacjenci mają kasę na krew, ale krwi niema dla zasady, bo można tylko honorowo, więc umierajcie

      uważa, że wykopywana powinna być akcja nie oddawania krwi, może wtedy coś by się zmieniło i zrobią tak jak jest w innych krajach, czy chociażby w niemczech

      wiem, że to piękna polska tradycja z honorowym oddawaniem, ale spójdzie w końcu prawdzie w oczy - zawsze krwi brakowało, zawsze były apele, a jak brakuje krwi to już chyba nie muszę mówić kto na tym cierpi
      system w którym ciągle brakuje krwi jest po prostu zły, od dziesiątek lat się nie sprawdza więc po co to wspierać?

    •  

      pokaż komentarz

      Oddawanie krwi opłaca się z dwóch powodów:
      1. Zwolnienie z pracy - szkoły w tym dniu
      2. Czekolady
      Poza tym jest nieopłacalne raz że jak będziesz sam potrzebował to nie dostaniesz bo Szpitale i tak muszą kupować krew od RCKiK, a jak masz rzadką grupę to już w ogóle. RCKiK opychają krew na lewo i prawo za grubą kasę, a od szpitali mogą dostać tylko działkę wg cennika NFZ tj ok 260-350zeta za jednostkę 450ml. Krew honorowo można oddawać jedynie tylko dla konkretnych osób idź dowiedz się od lekarza kto potrzebuje zgłoś w RCKiK że to dla tej osoby a dostanie najlepiej zorganizować się w grupę i niech gościu ma a tak nabija się kabzę innym a potrzebujący dostają na końcu. HOWGH! Były krwiodawca!

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopny: a tego odliczenia jest tyle że hohohohohooooooooooo........... jeśli przez rok będziesz oddawał krew to se 20-30 zł odliczysz.

  •  

    pokaż komentarz

    Pierwszy raz byłem oddać krew w liceum. Wiadomo - dzień wolny piechotą nie chodzi. Niby nic strasznego, ale jak kumpel przed Tobą mdleje podczas oddawania krwi, to się robi ciut nerwowo ;-)

  •  

    pokaż komentarz

    Z krwią jest ok, sam staram się raz na jakiś czas oddać.

    Co innego szpik - zgłosiłem się jako dawca dobrze ponad pół roku temu, miałem zostać zarejestrowany w bazie i dostać zaproszenie na badania. Do tej pory zero odezwu.

  •  

    pokaż komentarz

    faktycznie krwi często brakuje...zdażyło mi się pare razy że trzeba było po jednej jednostce z kilku placówek zbierać i dopiero potem do szpitala..a to przeciez to sporo trwa a ktos umiera czekając na tę krew. Sam mam juz oddane 2,5 litra krwi i zachęcam wszystkich do tego bo pacjęt nie dostaje tyle krwi ile potrzebuje tylko zazwyczaj tyle ile jest..możesz to zmienić:)

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś oddawałem krew, to nie było nic strasznego, ale po przeczytaniu tego zacząłem się bać. Umiejętnie zbudowana atmosfera napięcia i sto zapewnień, że nie będzie boleć.

    Praktycznie cokolwiek sobie zażyczymy,(na śniadanie)

    Już nie przesadzaj, dobrze? :P Cokolwiek sobie zażyczymy o ile to będzie bułka wafelek i herbatka?

    Żałuję trochę, że nie można dostać 1-2 dobrych czekolad Lindt, tylko 8 jakiś gównianych. Naprawdę nie cierpię głodu bym musiał wpakować w siebie tyle kalorii.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tym śniadaniem to wygląda trochę inaczej. Wszystko zależy od stacji krwiodawstwa, w różnych miastach różnie to wygląda. U mnie np. nie ma czegoś takiego jak śniadanie, można (a właściwie trzeba o ile nie zrobiło się tego wcześniej) napić się wody.
      W kwestii czekolad wygląda to podobnie. W moim mieście dostajesz 8 czekolad Goplany, a ja osobiście nie zaliczam ich do gównianych.

    •  

      pokaż komentarz

      U mnie są "bałtyk", może nie są najlepsze jakie w życiu jadłem, ale całkiem smaczne. Przesadzasz z tymi gównianymi.

    •  

      pokaż komentarz

      Poszedłem na to śniadanie ale odmówili mi kawioru, owoców morza też nie mieli więc jak przystało na burżuja wyszedłem. A tak na poważnie oddałem dopiero dwa razy w ciągu 4 lat i żyję! Wiem, że mało ale jakoś nie mogę się organizować, a często jestem przez pracę przemęczony i chyba nie wolno w takim stanie iść. Dostawałem czekolady Wedla i chyba za drugim razem Goplany ale nie pamiętam bo to już dawno było.

  •  

    pokaż komentarz

    Doczytałem trochę ponad połowy komentarzy, na resztę rzuciłem okiem z grubsza, ale nic nie znalazłem, więc napiszę bo widzę że wiele osób krzyczy, że gdzieś na zachodzie, czy wschodzie, czy w innym kierunku, płacą za krew. Otóż w Polsce też płacą za krew, ale nie do ręki. Za każdy litr oddanej krwi można odliczyć sobie od podatku około 120zł (dokładne info można wygooglować, albo dopytać się w Centrum). Dowiedziałem się tego przypadkiem jak oddawałem krew na początku roku, i choć poczułem się wtedy dość paskudnie, że będę brał za to kasę (bo jakby nie patrzeć, dostałem 233zł za 4 razy oddaną krew), która normalnie została by w budżecie państwa, to jednak zaświadczenie z Centrum wziąłem. Takie czasy, jak 1/3 mojej pensji jest mi zabierana na jakieś durne durności, z których i tak nie korzystam (lub nie skorzystam), to przynajmniej w ten sposób trochę jej odzyskałem.
    Pozdrawiam.

  •  

    pokaż komentarz

    Przy takich niedoborach krwi w polsce i takiej rozrzutności jak np. działania okupacyjne naszych wojsk za granicą i... i można by jeszcze parę rzeczy wymienić to dawcy krwi powinni być noszeni na rękach i całowani w stopy, a nie najtańsze czekolady, najtańszy wafelek i kawa, najtańsza.
    Sorki, można sobie mówić honory itd. ale świat jest jaki jest, każdy widzi, są pieniądze tylko, że nikt nie chce po nie sięgnąć, polska wbrew pozorom jest bogatym, bardzo bogatym krajem tylko, że toczona przez raka co skutkuje złym dysponowaniem pieniędzmi. Zachodnie państwa nie mają takich problemów.

  •  

    pokaż komentarz

    Warto zapytać się czasem w szpitalu czy jest jakiś pacjent, który potrzebuje krwi bo macie dobre serduszko i chcecie oddać. Pomagacie wtedy konkretnej osobie, nie narażacie centrum krwiodawstwa na koszty i satysfakcja jest jakaś taka większa.

  •  

    pokaż komentarz

    Jaka szkoda, że trzeba być pełnoletnim aby oddawać...

  •  

    pokaż komentarz

    Ja bym chciał oddać, i to bardzo, ale niestety nie mogę :(

  •  

    pokaż komentarz

    Cholera, w Katowicach nie dają śniadanka na wejściu :/ Za to do czekolad jest paczka kawy i wafelek :)

  •  

    pokaż komentarz

    Zawsze warto przypominać o tego typu akcjach, dobrze też, gdy np. szkoły organizują zbiórki krwi, wtedy jest dużo chętnych, wiele osób wtedy zaczyna oddawać krew, ja należę do tego grona

  •  

    pokaż komentarz

    Przy okazji można za dramo sie zbadać...no prawie za darmo ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Zbadać na co niby? przysyłają Ci do domu wydruk z zawartością białych krwinek itd. po każdym oddawaniu krwi? A jak podejrzewasz, że masz HIV/WZW/cholerawieco to w chyba ogóle nie powinieneś krwi oddawać.

    •  

      pokaż komentarz

      tak, zbadać. każdorazowo robią ci badania krwi, wystarczy poprosić o pokazanie karty. a kiedy miałam obniżoną wartość białych krwinek to i owszem, zadzwonili do mnie. A kiedy wychodzą poważniejsze choroby to dzwonią i proszą o stawienie się w centrum.

    •  

      pokaż komentarz

      Ne przysyłają jeśli wszystko jest OK, ale AFAIK możesz poprosić o wydanie wyników w regionalnym centrum.

      Edit: spóźniony ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Oddaje krew w miarę regularnie (8,5 litra na książeczce) ale te 8 czekolad to nie oszukujmy się śmiech na sali. Owszem, pewien procent jest używana przy transfuzjach/operacjach ale zdecydowana większość jest frakcjonowana i sprzedawana firmom farmaceutycznym za ciężką kasę... w większości krajów unii po prostu płacą i to niemało. Nazywanie tego HONOROWYM krwiodawstwem jest lekką hipokryzją bo tylko dawcy są honorowi, centra krwiodawstwa już nie.

    •  

      pokaż komentarz

      http://www.nowiny.rybnik.pl/index.php?me=a&id=7124

      Z artykułu jasno wynika, że część krwi jest sprzedawana w celu pokrycia wysokich kosztów działalności centrum (badanie krwi, konserwacja etc.). Skąd masz dane dot. ilości sprzedawanej krwi("większość")?

      Tak się składa, że na jutro mam zaplanowany swój pierwszy raz. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Zgadza się. Akurat miałem z Kriodawstwem nieco wspólnego i potwierdzam. Pieniądze jakie się tam przewijają są ogromne. Wystarczy spojrzeć na sprzęt jakim ta FIRMA dysponuje.
      Oczywiście nie zmienia to faktu że krew oddawać warto i trzeba!

    •  

      pokaż komentarz

      To po co centra krwiodawstwa są dotowane przez MSWiA (PCK) skoro zarabiają na krwi? Dla sportu? Przykro mi ale te 8 czekolad dalej jest śmiechem na sali. Oddawać trzeba - tu wątpliwości nie mam. Problem w tym, że czuje niewielki niesmak. Bo na moim honorowym oddawaniu krwi ktoś zarabia.

    •  

      pokaż komentarz

      Krew to nie samochód, że będzie służyć parę lat, skoro kończy się data przydatności "do spożycia" to czemu mają nie sprzedać firmą farmaceutycznym? Mają wyrzucić?

  •  

    pokaż komentarz

    A ja nie oddam, nie nadaje sie :(

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego, co ja wiem (a oddaję krew już 3 rok honorowo), to po pobraniu krwi do badania czeka na nas lekarz, ważenie, mierzenie ciśnienia, temperatury, pytanie o stan zdrowia itp. Właśnie u lekarza dostaje się "talon" na kawę i batonik czekoladowy. Następnie do punktu pobrania, ubywa ci 450 (lub mniej, to zależy) ml krwi, kolejny talon na śniadanko (3-4 kromki chleba, szyneczka, masełko, kawka/herbatka), wydanie 6 czekolad, wpis do książeczki, zwrot kosztów dojazdu, bilety mpk, zwolnienie z uczelni tudzież pracy.
    Tak to się odbywa w Olsztynie :)

  •  

    pokaż komentarz

    oddaję regularnie co 2 miesiące od 2 lat, teraz niestety pół roku przerwy przez operację :

  •  

    pokaż komentarz

    Kilka faktów związanych z krwią które każdy powinien wiedzieć:
    http://sj-media.eu.org/transfuzja_krwi/
    szczególnie polecam artykuł z "Wprost"

  •  

    pokaż komentarz

    Czy to prawda, że za oddanie 10 litrów krwi nieważne przez jaki okres czasu dostaje się 90% zniżki na wszelkie leki?

    •  

      pokaż komentarz

      Każdej kobiecie, która oddała co najmniej 5 litrów krwi i każdemu mężczyźnie, który oddał co najmniej 6 litrów krwi oraz każdemu kto oddał odpowiadającą tej objętości ilość innych składników krwi przysługuje tytuł i odznaka „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi”. Dodatkowe przywileje przysługujące Zasłużonemu Honorowemu Dawcy Krwi:

      - uprawnienie do korzystania poza kolejnością z świadczeń opieki zdrowotnej oraz usług farmaceutycznych udzielanych w aptekach,
      - bezpłatne zaopatrzenie w leki objęte wykazami leków podstawowych
      i uzupełniających do wysokości limitu ceny.

      Źródło:
      http://www.nck.gov.pl/index.php?page=przywileje-krwiodawcow

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tylko dodam , ze jeżeli ktoś się obawia że jego krew pójdzie na marne, to może sobie wybrać osobę na którą będzie oddawał.
    Najlepiej wybrać sobie taka akcję
    http://polskalokalna.pl/tylko-u-nas/najlepiej-oceniane/news/pilnie-potrzebna-krew-dla-wojtusia,1356416
    i po sprawie. Przed oddaniem trzeba tylko powiedzieć podczas rejesracji na kogo chcemy oddać.

  •  

    pokaż komentarz

    Tutaj znajdziecie przykładowy cennik z centrum w Lublinie w którym znajdziecie cenę za którą jest sprzedawana wasza darmowa (zapomniałem o soczku i czekoladach) krew. http://www.rckik.lublin.pl/pages/cennik_RCKIK.pdf

  •  

    pokaż komentarz

    Za każdym razem kiedy oddaję krew słyszę od pielęgniarek jak mało jest krwiodawców.Jeśli dzięki tej informacji przybędzie kilku to warto wykopać.
    Oddawajcie krew, to nie boli a ratuje ludziom życie, nie mówiąc już o tym, że sami też kiedyś możecie krwi potrzebować (czego nikomu oczywiście nie życzę).

    •  

      pokaż komentarz

      ja dzis bylem pierwszy raz oddac krew =] zachecam i pozdrawiam.

      ps. juz mam w kalendarzu nastepna wizyte zapisana

    •  

      pokaż komentarz

      U mnie są przypadki RCKiK że nie biorą bo mają za dużo zwłaszcza A1 ale jak masz 0 lub B to zawsze wyssają! Przypuszczam że się nie wymieniają między RCKiK bo to kasa jest. Oddawałem w Wa-wie i tam zawsze biorą a badają dopiero po pobraniu a tam gdzie bieda i ludzie oddają za czekoladę dla dzieci to często dostają kopa - to zniechęca...

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem nosicielką WZW typu C. Moja krew mógłby chcieć tylko samobójca.

  •  

    pokaż komentarz

    Problem w tym ze nie kazda krew biora...

  •  

    pokaż komentarz

    slyszalem ze jest jakas pomoc z unii za oddawanie krwi typu np jedzenie, czy to prawda? gdzie moge uzyskac jakies info na ten temat? (jestem krwiodawcai chce skorzystac z przyslugujacyh mi przywilejow)

  •  

    pokaż komentarz

    Był kiedyś wykop na ten temat i od tamtego czasu oddałem swoje 5l.

    •  

      pokaż komentarz

      5L żeby oddać to ok 2 lat, a ten temat był poruszany chyba 3 razy odkąd jestem na wykopie (kwiecień tego roku). Więc albo rzadko zaglądasz na wykop, albo 5l od ostatniego ukazania nie oddałeś;)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja chcialem w tym miesiacu wreszcie sie przemóc - szczególnie ze dzis mialem tomografie - jednak z kontrastem - dowiedziałem się ze przez 6 miesiecy nie moge zdać krwi;/ cholera:(, a juz myslalem ze jakos sie przemoge

    Pamiętajcie zeby dostac przejazdy za free trzeba oddac 18 l krwii lub innych płynów - w przypadku facetów, a kobiety 15 l - można też oddać osocze - tylko trwa to z 2-3 godzinki - osocza oddaje sie 400ml i można robić to co dwa tygodnie nie wiecej niz 15l rocznie ;P

    •  

      pokaż komentarz

      Tak samo jak po kolczykowaniu, tatuażu czy plombie trzeba czekać:( ale ja ten czas miło spędzam chodząc ze znajomymi dodawać im otuchy. Dodam tylko że jestem witana w centrum jak jakaś królowa, ponieważ mam 0Rh- :)

    •  

      pokaż komentarz

      Co do przejazdów to zależy w jakim mieście - wg informacji na krewniacy.pl w Nowym Sączu przejazdy można już mieć po oddaniu 5l krwi :) gdzie indziej bywa, że i po 25 :(

      Królowo :) - Pewnie oddajesz w jakimś mniejszym punkcie. Jak będziesz będziesz miała okazję, żeby oddać krew w Warszawie to nie idź do RCKiK na saskiej, bo z królowej z 0rh- zmienisz się w kolejny 'surowiec' przesuwający się po taśmie produkcyjnej. Ot taka mała fabryczka krwi z tego RCKiK.

    •  

      pokaż komentarz

      @Drill
      Ilość krwi za jaką można jeździć taniej lub za darmo zależy od miasta, we Wrocławiu 25l faceci 20l kobiety

    •  

      pokaż komentarz

      Krupnik: Co do przejazdów to zależy w jakim mieście - wg informacji na krewniacy.pl w Nowym Sączu przejazdy można już mieć po oddaniu 5l krwi :) gdzie indziej bywa, że i po 25 :(

      Niestety muszę Cię zmartwić jeśli liczyłeś na darmowe przejazdy MPK za 5l w Nowym Sączu. Od tego roku ktoś postanowił naśladować większe miasta (chyba w Krk tak jest) 18l i trzeba być aktywnym krwiodawcą... eh a już miałem 4.5l jak się o tym dowiedziałem;P

    •  

      pokaż komentarz

      Liquir:: Akurat mnie to nie dotyczy :)
      5l to nieporównywalnie niska ilość przy limitach jakie obowiązują w większości miast. A zmienili to głównie dlatego, że połowa osób zaprzestawała oddawania krwi po otrzymaniu takiej ulgi ->http://www.nowysacz.pl/index.php?p=4&p2=50&p3=70&main=inc-projekty_uchwal&druk=366

      Dziwi mnie tylko fakt, dlaczego mężczyźni muszą teraz oddać 18l a kobiety tylko 8l, zeby otrzymać ulgę. Proporcje są zdecydowanie zachwiane, bo kobieta potrzebuje minimum około 4,5 roku, aby oddać 8l krwi pełnej (zakładając, że odda 450ml 4 razy w roku), a mężczyzna ponad 6,5 roku (450ml*6 razy w roku).

    •  

      pokaż komentarz

      Nie dość, że kobiety dłużej żyją to jeszcze mniej litrów! Gdzie to równouprawnienie? To faceci odwalają te fizyczne roboty i krócej żyją, a więc powinni mieć do oddania tyle samo albo mniej litrów!

    •  

      pokaż komentarz

      Hmm...myślałem skąd może wynikać aż taka dysproporcja. Skoro uzasadnieniem było ogólnie mówiąc kombinowanie krwiodawców, to może analiza wykazała, że to jednak mężczyźni częściej oddawali krew jedynie dla profitów?:P
      Inna opcja to taka, że kobiet mniej spotykam w RCKiK(przynajmniej w Nowym Sączu... chociaż w Krakowie też tłumów kobiet nie było) i to pewnego rodzaju zachęcanie kobiet;)
      Albo po prostu tą zmianę przygotowały głównie kobiety;);D

  •  

    pokaż komentarz

    Moim zdaniem to jest chamstwo polskiego panstwa to granie na uczuciach Polakow i blaganie ich o oddawanie krwii , bo moze Wam zabraknac. Po prostu krew powinna byc kupowana i NFZ powinien za to uczciwie zaplacic. Ja my od nich czegos chcemy to musimy za wszystko placic i chodzic na kolanach, przepraszajac ze zyjemy, a jak oni od nas potrzebuja czegos to ida grac na naszych uczuciach. Niech sobie NFZ walnie jeszcze 14 siedzib po 47mln złotych , a krew i tak sie znajdzie , trzeba tylko spoleczenstwo przycisnac.

  •  

    pokaż komentarz

    Oddałem już 2,5l i nie mam wątpliwości, że warto. A muszę wspomnieć, że ja także nienawidzę igieł.

    Teraz będę musiał zmienić punkt krwiodawstwa na Wrocław i mam pytanie do wrocławiaków - są u was jakieś dodatkowe profity typu tańsze przejazdy mpk?

    •  

      pokaż komentarz

      We Wrocławiu dostaje się standardowo, 8 czekolad i 2 bilety MPK. Tutejsze centrum, muszę przyznać, jest bardzo przyjemnym miejscem :-).

    •  

      pokaż komentarz

      Wrocławian :P ale czy są profity - poza biletami komunikacji miejskiej (sztuk dwie) nic mi nie wiadomo na ten temat; zawsze samochodem tam dojeżdżam więc nigdy nie musiałem się w to zagłębiać.

    •  

      pokaż komentarz

      We Wrocławiu w dalszym ciągu dają czekolady z Żychlina? Pamiętam, że dość długo leżały, bo smak nie był najlepszy/

    •  

      pokaż komentarz

      O ile pamiętam, jak w maju we Wrocku oddawałem to były z Żychlina. Ostatnio oddawałem w konińskim oddziale RCKiK Kalisz i się dowiedziałem, że przetarg w zeszłym roku wygrała jeszcze gorsza firma... a jeszcze rok temu były całkiem niezłe (a nawet dobre bym rzekł) z firmy "Bałtyk". Oszczędzanie na jakości czekolad to już lekkie przegięcie, bo co mi po czekoladzie, która niby ma odbudować moje kalorie, jeśli się jej nie da zjeść.

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro jedynym kryterium wyboru jest cena i wymóg odpowiednio wysokiej kaloryczności to nic na to nie poradzimy. Takie kryterium walorów smakowych mogłoby być dobrą zachętą do przekupowania recenzentów.

    •  

      pokaż komentarz

      Po oddaniu dostajesz dwa bilety MPK, a jak oddasz 25l faceci lub 20l kobiety to masz całe wrocławskie MPK za free;)

    •  

      pokaż komentarz

      nie masz całego mpk... o ile pamiętam nocne, strefowe i pośpiechy odpadały... :/

    •  

      pokaż komentarz

      Obecnie oddaję krew w jednym z terenowych oddziałów RCKiK Kalisz i potwierdzam - jakość czekolad spadła drastycznie. Te z Bałtyku były naprawdę świetne (zwłaszcza kokosowe - niebo w gębie :)), obecnie dostawcą jest firma Baron - czekolady może i nie są takie całkiem najgorsze, ale chciałoby się wrócić do tych poprzednich.

    •  

      pokaż komentarz

      W warszawie dają goplanę a darmowe przejazdy są od 18 litrów ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Dupa a nie nie trwa długo. Wczoraj byłem tam, pełno ludzi, zamieszanie, czekam na rejestrację, babka od rejestracji zamiast się tym zająć gada z kimś przez telefon, mówi do wszystkich by byli cicho i po prostu wyszli, ogólnie niemiła suka. W pewnym momencie usłyszałem od niej wk!%#ionym głosem "młodzież w innym terminie". Czekałem pół godziny, w końcu sobie poszedłem.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja już oddałem drugi raz chociaż mieście się ledwo w normie waga50kg ale jeszcze jakieś zawroty głowy albo coś w tym stylu nie przytrafiły my się a najlepiej iść z kumplami zawsze raźniej i zawsze rywalizacja który szybciej napełni woreczek

  •  

    pokaż komentarz

    Zawsze wykopię propagowanie honorowego krwiodawstwa :)

  •  

    pokaż komentarz

    Patrząc na formularz, który każdy potencjalny krwiodawca wypełnia zastanawiałem się, jaki procent Polaków w ogóle jest dopuszczany do oddania krwi oO

  •  

    pokaż komentarz

    Honorowo ? Malo to kasy jeszcze to panstwo ciagnie ? Malo idzie na skladki ? Ludzie rzadko szanuja rzeczy za darmo... potem ją wyleją, bo albo za stara, albo nie taka.
    Za kase chetnie oddam. Moja krew, moja wlasnosc.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak tak, państwu nie dość podatków, więc ciągnie twoją krew, żeby ci zrobić na złość.

      Nie życzę ci, ale jeśli kiedyś będziesz potrzebował krwi na operację - chętnie ci sprzedam w dobrej cenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nikt mi nic nie ciagnie, chyba ze w lozku, jesli mam na to ochote. Dobrowolnie robic z siebie idioty nie zamierzam. Po to rypiemy składki na NFZ, aby on potem za ucziwa cene tą krew skupowal, zamiast opłacać darmozjadów w przychodniach a mi dawac czekolade marki czekolada i paszetówe...
      To samo pieprzenie jak zawsze, honorowe, wniosłe, patriotyczne. Dawaj sie robic w balona dalej ze to wszystko takie szczytne i szlachetne, dostan najtansza czekoladke, potem patrz w lustro i niech twe ego rosnie w przeswiadczeniu ze ratujesz swiat. Tak jak nasze podatki ida na budowanie drog, stadionów, boisk, edukacje, tak dobrze jest gospodarowana ta krew twoja na ratowanie potrzebujacych. Powodzenia w swiecie ułudy...

  •  

    pokaż komentarz

    A ja nie zamierzam oddawać mojej krwi bo 1. 0,5l to calkiem sporo i moze to zaszkodzic/oslabic organizm/owi

  •  

    pokaż komentarz

    Należy jednak pamiętać że systematyczne oddawanie krwi przyzwyczaja organizm do zwiększonej produkcji. Jeśli w przyszłości przestaniemy oddawać krew, to to "przyzwyczajenie" może doprowadzić do poważnych komplikacji (żylaki, nadciśnienie, itp).
    Swoją drogą ciekawe dlaczego nie można oddać krwi, że tak powiem na swoje konto.
    Musiałbym uzbierać około 6L, żeby można było mi przetoczyć całą. 6L to tylko, powiedzmy, 15 wizyt a nikt nie broni uzbierać sobie więcej :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ta cała nadprodukcja to mit, który wymyślili sobie na usprawiedliwienie ludzie, którzy nie mają jaj sami oddać krwi - pytałem lekarzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Mozna uzbierac dla siebie . Jezeli jest sie przyogotowywany na jakis zabieg / operacje gdzie moze pojawic sie ryzyko koniecznosci skozystania z krwi jest taka opcja ze sam oddasz dla siebie przed tym zabiegiem.
      Ja tam nie wiem z tymi efektami nadprodukcji ja tam odczuwam dziwne podekscytowanie po minieciu tych 2 miesiecy :)

    •  

      pokaż komentarz

      Krew której się pozbyłeś regeneruje się w ciągu kilku godzin, więc "ekscytacja" po dwóch miesiącach może wynikać jedynie z obietnicy wolnego dnia i tych czekolad ;)

    •  

      pokaż komentarz

      nigdy jeszce nie oddawalem dla wolnego dnia a czekolady sie u mnie kurza jak nikomu po drodze nie oddam ( raczej nie przepadam) mi chodzilo bardziej o to ze czuje ekscytacje PRZED oddaniem :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nadprodukcja to mit nad mity, mój ojciec oddawał przez 10 lat, wyjechał do pracy za granicę, i z racji tego faktu nie może "pozbywać się" krwi regularnie. Czuje się dobrze, nie ma żadnych opisanych wyżej "objawów" ;]

      PS: Ostatnio oddawałam krew "dla ratowania życia", dzwonili do mnie wcześniej z Krwiodawstwa, o 9 oddawałam, po 14 była operacja, do której moja krew była potrzebna... To naprawdę motywuje, że można komuś uratować życie :)

  •  

    pokaż komentarz

    http://www.frazpc.pl/b/244219

    Dodałem to też na wykop. Jak nie chcecie oddawać krwi, to chociaż wykopcie: wykop.pl/link/233291/zostan-honorowym-dawca-krwi-odda...

    SPAM

  •  

    pokaż komentarz

    KOMUNIKAT!
    nikt chyba nie wie, że polska krew jest sprzedawana sąsiadom z zagranicy za niemałe pieniądze 1l w granicy kilkuset złotych a my oddajemy ją za kilka czekolad! z nadzieją, że komuś pomagamy. Wielkie G... ludzie robią sobie na tym biznes więc zawsze będzie brakowało krwi a ludzie będą ją oddawać bez końca nie mam nic przeciwko oddawaniu ale czy ktoś wie ile krwi oddaje się podczas wampiriad czy innych tego typu festynów (tego nie wiem ale zaobserwowałem, że dużo bo najczęściej studenci to robią) więc jeśli tak wiele osób oddaję krew to dlaczego jej tak bardzo dużo ciągle brakuje? no zastanówcie się.

  •  

    pokaż komentarz

    "Wiem, że temat był już na wykopie"
    Skoro jak sam przyznajesz że już było, po co dodajesz?