Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • Lordbusz +11  

    Czyli najprościej nie mówić ile ofiara ma lat

    pokaż komentarz
    Lordbusz
  • plsph +3  

    no, i nie mówić pod jaki adres mają przyjechać, a oni mają inne karetki dla ludzi starych, czy dzieci tylko żeby inne naklejki na auto naklejić. systemu nie oszukasz, jak państwo nie chce płacić za pomoc osobom starszym, to trzeba zmienić władzę

    pokaż komentarz
    plsph
  • nint +1  

    Moim zdaniem to jest straszne. (jeśli coś pomieszałam z chorobami/objawami to przepraszam stało się to 10 lat temu a, że w rodzinie się o tym nie rozmawia to pamiętam tylko tyle ile podsłuchałam dzieckiem będąc)
    Mój dziadek miał 75 lat jak dostał udaru, na wskutek którego jakaś żyłka się zapchała. Okazało się, że prosty zabieg chirurgiczny zapobiegnie postępowaniu choroby (niedotlenienie mózgu). Oczywiście NFZ wykonuje takie operacje ale.. ale do 74 roku życia, bo potem się nie opłaca.
    Mojej rodziny nie stać by wykonać taki zabieg prywatnie więc już kolejny rok patrzymy jak dziadek przestaje wiedzieć gdzie jest, co robi, co jadł i jaki jest dzień. W pełni zdrów, w pełni sił boi się wyjść z domu, bo nie trafi z powrotem. Nie czeka na śmierć, bo ona jeszcze długo nie nadejdzie....

    pokaż komentarz
    nint
  • Murky +7  

    I czemu ma służyć ten wykop? Teraz pewnie posypią się gromy na zespoły ratownictwa medycznego i wszelkich innych pracowników pogotowia ratunkowego. A najgłośniej będą krzyczeć Ci co nie mają bladego pojęcia o systemie ratownictwa i myślą, że jak płacą to w ciągu minuty powinno stać pod ich domem pogotowie, a pan doktor z pogotowia powinien wypisać receptę na ból brzucha i biegunkę trwającą od pięciu dni.

    O samej sytuacji się nie wypowiadam bo jej nie znam, ani nie mam wykształcenia medycznego. Wiem tylko tyle że krewni będą przekoloryzowywać sytuację na ich korzyść, dyspozytorka będzie mówić, że zrobiła wszystko co trzeba, a media będą szukać kolejnej sensacji.

    pokaż komentarz
    Murky
  • Yelonek +3  

    Zalety państwowej służby zdrowia. Można by nakręcić reklamówkę taką jak PiS z kartą kredytową:
    - Pogotowie? Potrzebuję pomocy!
    - Proszę podać swój wiek
    - 86 lat
    sygnał odłożonej słuchawki

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • mentis +2  

    Ci sami ludzie, którzy teraz mówią, że to bezduszne bez problemu akceptują np. aborcję.
    Nie jestem za czy przeciw, ale uważajmy na podwójne standardy moralne...

    pokaż komentarz
    mentis
  • adamr +19  

    To ewidentne niedopełnienie obowiązków przez dyspozytorkę pogotowia.
    Jeśli nie była pewna, czy osoba żyje powinna wysłać karetkę a nie czekać na zgon.

    pokaż komentarz
    adamr
  • Arvenia -1  

    Te dyspozytorki już mają chyba tak narąbane w głowie. Ile razy coś się wydarzy (wypadek, zapalenie wyrostka) dzwonie na pogotowie, a dyspozytorka spokojnym głosem, 'no, ale dokładnie jaki przypadek? Może to coś innego? Proszę wziąć jakieś proszki i poleżeć.'. Podobnie lekarze w szpitalach. Myślą, że mają wieczne wolne, a ludzie przychodzą im tu przeszkadzać, dlaczego służba zdrowia w Polsce olewa ludzi? Jeszcze za mało zarabiają?

    pokaż komentarz
    Arvenia
  • Korba112 0  

    Podstawą jest dobry wywiad. Chyba, że Ty nie widzisz różnicy między rowerzystą, który się przewrócił, a zderzeniem pełnego busa z ciężarówką. Przecież i to i to jest wypadkiem...

    pokaż komentarz
    Korba112
  • Arvenia -1  

    Wypadkiem nazywam to co przydarzyło mi si ostatnio. Czołówka rower-rower, fikołek w powietrzu i utrata przytomności. A okazało się to mniej groźne od zapalenia wyrostka, którego miałam powikłania, przez durną dyspozytorkę (spróbuj tak poleżeć dwa dni czekając aż ci łaskawie zrobią badania i przyjmą do szpitala. Nikomu nie życzę tego bólu)

    pokaż komentarz
    Arvenia
  • Korba112 0  

    Dyspozytorka zabroniła Ci iść do przychodni? Dyspozytorka zabroniła Ci wezwać lekarza POZ? Nie wpadłeś na to, że są inne sposoby nić wezwanie Państwowego Ratownictwa Medycznego?

    pokaż komentarz
    Korba112
  • dotz +6  

    Pracuję w pogotowiu ratunkowym (również). Ten artykuł to najprawdopodobniej bzdura wymyślona przez dziennikarza. Dlaczego? A dlatego, że po ostatnich nagonkach na całą służbę zdrowia w ogólności, a przede wszystkim na lekarzy, dyspozytorów, lekarzy pogotowia ratunkowego nie jestem w stanie uwierzyć, żeby jakikolwiek dyspozytor dobrowolnie "podłożył głowę pod topór" i nie wysłał karetki. Do czegokolwiek.

    Kolejna sprawa, jak można się dziwić, że pogotowie oddalone o 3 minuty drogi i karetka przyjeżdża 35 minut. Może jest zajęta? Może wszystkie karetki są zajęte?

    pokaż komentarz
    dotz
  • rootout 0  

    A już tam, głośno było o takich sprawach i non stop co człowiek jakieś Na Celowniku czy Interwencję ogląda to podobna jest. Mój znajomy, który normalnie jeździ w karetce i uczestniczy w kursach pierwszej pomocy zawsze powtarza ludziom, żeby nie zdradzali wieku swoich rodziców czy osób starszych, bo właśnie karetka może nie przyjechać.

    pokaż komentarz
    rootout
  • Murky -1  

    I potem ludzie dzwoniąc na pogotowie udają silne bóle w klatce piersiowej mówiąc, że inaczej pogotowie by nie przyjechało. Od czegoś do cholery w końcu ten dyspozytor jest i do czegoś został przeszkolony. To on ma podjąć decyzję i to on odpowiada za to swoją skórą.

    pokaż komentarz
    Murky
  • rootout 0  

    Ale Wy naiwni jesteście. Zgoda być DOBRYM dyspozytorem to sztuka, bo jak by nie patrzeć jest bardzo trudna i obciążająca praca i zdaje sobie z tego sprawę. Wiem, że na dyspozytorach ciąży wielka odpowiedzialność ale i wiem jak często działa SYSTEM, którego oni są częścią. Tak samo jak było z chłopakiem co dyspozytorka karetki nie chciała wysłać, bo a nuż ktoś inny w tym czasie ją wezwie, a przypominam że karetkę wzywał lekarz, który dał pełne rozpoznanie. I jakoś nic się babie nie stało. Słyszeliście by jakiegokolwiek dyspozytora, w jakikolwiek sposób ukarano? Najpierw idzie na zwolnienie lekarskie, później bierze urlop, wraca do roboty się spotyka ta cała wielka rada i zaczyna pieprzyc za przeproszeniem o kontekście wypowiadanych słów przez tego kto wzywał karetkę po czym uniewinniają daną osobę i przywracają do roboty. Służba medyczna jako taka jest bezkarna w Polsce i może robić co jej się żywnie podoba. Możecie nie wierzyć lub nie ale koleś który wzywał karetkę był strażakiem i na potwierdzenie jego słów ma świadków. Nawet rzecznik straży potwierdza jego wersję, więc wierzyć nie musicie ale fakty są twarde. A i jeszcze jedno, mój kolega wezwał karetkę kiedy złapał go przeogromny ból brzucha, tak że nie mógł się ruszać był sam w domu. Dyspozytorka odmówiła przyjazdu, więc ostatkiem sił doczołgał się do sąsiada po czym zemdlał. Sąsiad wezwał karetkę, ale dyspozytorka powiedziała, że nie przyjedzie, więc wziął taksówkę i zawiózł kumpla na pogotowie. Okazało się, że pękł mu wrzód w żołądku i przetrawił ścianę i cały żołądek się wylał do jamy brzusznej, tylko dla tego, że sąsiad szybko zareagował kumple jeszcze żyje.

    pokaż komentarz
    rootout
  • Thewalldi +35  

    Z życia wzięte: Moja prababcia (86 lat) stwierdziła że nie będzie brała leków bo jej szkodzą, jej stan się pogorszył babcia wezwała do niej pogotowie, Prababcia sama zeszła po schodach, wsiadła do karetki pojechała do szpitala. Kiedy wysiadała z karetki zasłabła, została wstrzymana akcja serca oddychanie a że było to pod szpitalem wybiegli lekarze, wszystko przebiegło podręcznikowo wręcz idealnie, rozpoczęła się "prawie" udana reanimacja. Piszę prawie bo mimo tego że wszystko przebiegło pomyślnie został uszkodzony (nie z winy lekarzy tylko organizm był już za słaby) odcinek rdzenia kręgowego odpowiedzialny za oddychanie. Moja prababcia umierała przez ponad 6 miesięcy podłączona do respiratora w pełni świadoma tego co się dzieje, czekając na śmierć. Nikomu nie życzę widzieć osoby bliskiej w takim stanie, nie mówiła i nie jadła była za intubowana, była przypięta pasami do łóżka aby nie wyrwała rury prowadzącej do jej płuca.

    Czy znajdzie się choć jedna osoba która powie że to była godna śmierć? czy znajdzie się ktoś kto chciałby tak umrzeć?

    Osoba która nie wysłała karetki mogła oszczędzić rodzinie i zmarłej czegoś gorszego niż śmierć, oczekiwania na nią, bo ona i tak kiedyś przyjdzie... chociaż mogło być też inaczej, ale tego się już nie dowiemy.

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • Fenxo 0  

    A może niech lekarz nie decyduje za pacjenta czy chce żyć? A może dla kogoś jest lesze życie pod inkubatorem, ale w pełnej świadomości niż nie żyć.

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • Thewalldi +17  

    Wyobraź sobie że leżysz przykuty pasami do łóżka, sikasz do plastikowej rurki, nie możesz nic powiedzieć co najwyżej wydać z siebie bliżej nie określony dźwięk, nie jesz i odczuwasz ciągły głód. Czy to jest dla ciebie życie? Czy chciałbyś mieć świadomość tego co się z tobą dzieje? Skoro można wykorzystać medycynę aby komuś życie przedłużać to dlaczego nie możemy jej użyć aby ktoś GODNIE odszedł (z ogromnym Naciskiem na słowo GODNIE)? Gdybym mógł odłączył bym wtyczkę od respiratora mojej Prababci, bo to było by lepsze niż . Zanim ktoś mnie potępi niech najpierw odwiedzi jakieś hospicjum, i zobaczy jak tam jest- Jeśli Wojna jest Piekłem na ziemi, to Hospicjum zasługuje na określenie go Czyśćcem.

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • Emill +5  

    Popieram, życia człowieka nie można przedłużać w nieskończoność, bo w pewnym momencie to już nie jest życie, ale wegetacja...

    pokaż komentarz
    Emill
  • dotz +19  

    Fenxo, jeżeli nie odróżniasz "respiratora" od "inkubatora", to nie sądzę, że powinieneś się autorytatywnie wypowiadać w tej dyskusji.

    pokaż komentarz
    dotz
  • Fenxo -7  

    Problem nie jest techniczny, tylko moralny, więc odróżnianie respiratora od inkubatora nie jest potrzebne.

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • Korba112 +5  

    Sęk w tym kolego, że pod inkubatorem leżą ludzie, którzy nie mają jeszcze rozwiniętej świadomości...

    pokaż komentarz
    Korba112
  • Thewalldi +3  

    Fenxo:
    jak problem był by tylko moralny, to sam bym odłączył kabel od respiratora, bo sadystą nie jestem... Nawet nie zdajesz sobie sprawy jaką ulgę przyniosła śmierć mojej Prababci (po 6 miesiącach od zasłabnięcia serce zwolniło aż się zatrzymało) dla całej rodziny, ulgę tylko dlatego że już nie cierpiała...

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • Ryu +2  

    Przykład w ogóle nie związany z tematem. Człowiek w każdym wieku może z jakiegoś powodu wylądowac na miejscu Twojej prababci i co z tego? Czy przez to może nikogo nie powinniśmy reanimować? Jestem za wprowadzeniem eutanazji (ty jeżeli rozumiem też) i jeżeli ktoś w takim stanie skończy to będzie miał prawo do godnej śmierci. Gdy wzywamy karetkę nie wiemy jednak jaki będzie finał akcji. Równie dobrze druga osoba w takiej samej sytuacji jak Twoja prababcia mogłaby po dwóch dniach szpitalnej obserwacji wrócić do pełnego zdrowia. Dyspozytorka ani lekarz z karetki nei mają prawa decydować o czyimś życiu. Oni mają zrobić wszystko co w ich mocy aby je uratować. Decyzję o Twojej śmierci powinieneś móc podjąć tylko Ty lub w sytuacji w której nie jesteś w stanie komunikowac się ze światem Twoi bliscy.

    Twój pomysł jest po prostu głupi i gdyby karetka nie przyjechała do Twojej prababci bardzo możliwe, że teraz latalbyś po sądach krzyczac, ze lekarze zabili Ci prababcię.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • Thewalldi 0  

    Dlaczego nie związany? W pewnym wieku reanimacja może przynieść więcej szkody niż porządku. Nawet taka wykonana bezpośrednio przed szpitalem z pełnym zapleczem ambulatoryjnym.

    Karetka przyjechała bo Prababcia źle się czuła, a nie dlatego że straciła przytomność i akcje życiowe, tak jak to jest opisane w tym przypadku.

    Jaki pomysł? Staram się doszukać jakiegokolwiek pomysły i doszukuje się jedynie refleksji.

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • neib1 +7  

    Ciekawe czy ta pinda z dyspozytorni pomyślała kiedyś, że może też kiedyś będzie stara.

    pokaż komentarz
    neib1
  • Getripp +3  

    i jaki sens ma składanie przysięgi Hipokratesa... czy w dzisiejszych czasach wiek decyduje,że ktoś jest gorszy albo lepszy

    pokaż komentarz
    Getripp
  • Uroboros +2  

    Przepraszam, ale

    "Mają żal, bo odeszła bardzo sympatyczna staruszka. Lubiana wśród sąsiadów i ich dzieci."

    Dobre elementy dramatyczne zawsze są dobre, bo są dramatyczne...

    pokaż komentarz
    Uroboros
  • TheMan_ +2  

    Weźmy taki przykład pod uwagę. Ale pomińmy kwestię czy trzeba reanimować, bo TRZEBA.

    85 letnia kobieta, dostaje NZK, nie mamy AEDu, tylko własne dwie ręce. Jest szansa, że uda nam się przywrócić krążenie tej pani, ale weźmy też pod uwagę, że szanse nie są wysokie. I jeden z elementów. Jakich urazów możemy nabawić taką osobę reanimując ją, gdzie u standardowego człowieka złamanie żebra zdarza się dość często. Później prokuratura, areszty, po 4 miesiącach uniewinnienie, tylko dlatego, że przez chęć pomocy "zabiliśmy" starszą kobietę. Swoją drogą ciekawi mnie czemu takiej historii media ani jednej nie nagłośniły jak do tej pory. A zdarzają się.

    pokaż komentarz
    TheMan_
  • Icyto +6  

    Nie można ukarać kogoś za chęć pomocy innemu, nawet jak osoba pomagająca nie ma pojęcia jak to się robi i komuś zaszkodzi, za to jest kara za nieudzielenie pomocy.

    pokaż komentarz
    Icyto
  • TheMan_ -6  

    A w Polsce ukarzą Cię za to, że chciałeś pomóc nie mając certyfikatu pierwszej pomocy przedmedycznej.

    pokaż komentarz
    TheMan_
  • dotz +3  

    O czym Ty piszesz w ogóle?

    Nagłe zatrzymanie krążenia to JEST śmierć.

    To jest właśnie ten moment, od którego człowiek zaczyna umierać, bardzo szybko.

    I dopiero od tego momentu możesz proces umierania PRÓBOWAĆ ODWRÓCIĆ .

    Niezależnie od tego, jakie urazy spowodujesz u umierającego człowieka, to jeżeli uda Ci się mu pomóc - to jest OK (duże uogólnienie, ale na potrzeby forum wykopu wystarczy).

    Nie uważam, żeby było miejsce na dyskusje na temat, czy urazy które spowodujemy, etc -- jakie urazy? Skoro ratujesz umierającego człowieka?!

    Hands-only CPR jest bardzo prosty: 1) wezwij pomoc 2) uciskaj klatkę piersiową (w takt Bee-Gees "Stayin' alive") -- http://handsonlycpr.eisenberginc.com/ . Polecam.

    PS: można też uciskać klatkę piersiową w rytm Queen'u "Another one bites the dust"... to też ma rytm 100/min

    pokaż komentarz
    dotz
  • Murky +1  

    Nie istnieje w systemie prawnym takie coś jak certyfikat pierwszej pomocy przedmedycznej. Jedyna rzecz mająca jakiekolwiek znaczenie to albo ukończone studia medyczne, albo odbycie Kursu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy - co nakłada na osobę udzielającą pomocy trochę więcej.

    Jeśli jednak jako laik zaczniesz udzielać pierwszej pomocy i coś pójdzie nie tak to nie poniesiesz z tego powodu konsekwencji prawnych. Chyba, że okaże się, że celowo próbowałeś zaszkodzić takiej osobie, lub próbowałeś wykonywać czynności do których nie jesteś uprawniony jak np. używanie specjalistycznego sprzętu medycznego czy podawanie jakiś leków.

    pokaż komentarz
    Murky
  • fledgeling -1  

    murky - w polsce dzieją się rzeczy które nie śniły się filozofom
    myślisz że łatwiej wsadzić do więzienia gangstera, czy lekarza z karetki?

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • Magnes -1  

    Hands-Only™ :|

    pokaż komentarz
    Magnes
  • et0 0  

    No to mój dziadek Ziutek (95lat) i babka Bronka (88) mają przej$%ane w razie czego. Chociaż w sumie jak udało się mu w stogu siana 40 godzin nieruchomo siedzieć w ukryciu przed
    Niemcami i przeżyć 20 lat temu zawał (ciotka już nawet garnitur wtedy do pogrzebu podobno kupiła), a babce udało się uciec z pociągu do obozu i w 3-dniowej pieszej wędrówce do domu wymijać Niemców, do tego nakraść im przy okazji pomidorów to jakieś pogotowie miało by ich zabić(czytaj pomóc umrzeć)?

    pokaż komentarz
    et0
  • rozike 0  

    Wielu z naszych babć i dziadków miało takie przeżycia, i możesz sobie nie zdawać sprawy, jacy są teraz słabi i zależni od nas i jak ich to boli...

    pokaż komentarz
    rozike
  • pam_777 0  

    chodzi też o to, że szpital nie dysponuje nie wiadomo jakk dużą liczbą sprzętu. moze sie to wydac okrutne. ale co by bylo gdyby nagle cos sie stalo w domu starcow i wszystkie respiratory wyladowalyby tam. a nagle rowniez wasz malzonek, dziecko, znajomy/znajoma zaslabli i potrzebowali sprzetu, ktory ratowalby wlasnie 90latkow.
    tak kazdy mowi ze to okrutnem jak mogli nie przyjechac itp. ale tak na zdrowy rozsadek, gdybyscie wy mieli wybrac podczas jakiejs tragedii kogo reanimowac, jestem pewna ze zaczelibyscie reanimowac 20latka a nie 80latka.

    pokaż komentarz
    pam_777
  • Ryu +1  

    W takim razie ja bym nie wysyłał jeszcze karetek do inwalidów. Następnie do ludzi z innych grup etnicznych czy narodowości. Próbujesz sie w jakąś eugenikę bawić. Każdy z nas płaci podatki przez całe swoje życie właśnie po to by mieć pewność, że w każdym momencie swojego zycia możemy liczyć na pomoc państwa. Poza tym poziom rozwoju społeczeństwa poznaje sie po podejściu do starszych.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • kmkmkm 0  

    Decyzje o odstąpieniu od reanimacji czy o niepodejmowaniu jej może podjąć TYLKO lekarz. Nie ma prawa decydować o tym dyspozytorka. I tyle to wszystko !!!

    pokaż komentarz
    kmkmkm
  • Korba112 +6  

    Decyzję taką może podjąć każdy. Jak w lipcu ze stawu wyciągniesz topielca w łyżwach to możesz odstąpić od reanimacji.

    pokaż komentarz
    Korba112
  • koniczynek -4  

    I co z tego, że konsekwencje wyciągną, jak kobieta już nie żyje? Może trzeba by starą biblijną zasadę zastosować: Oko za oko, ząb za ząb?

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • Bananikus +4  

    Nie wszyscy starzy ludzie czekają na śmierć w łóżku faszerując się lekami. Dzisiaj widziałem dziadka na oko 70-85 ze swoją żoną w podobnym wieku jadących przez miasto małym motorem harleyo-podobnym z uśmiechem na ustach. :) Nie sądzę by chcieli umierać...

    Jak można być takim sk##%ysynem by dzielić ludzi na gorszych i lepszych? Po pierwsze wiek i stan zdrowotny nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Równie dobrze można by powiedzieć: O Boże! Ale Sensacja! Czarny Umarł! W tym czasie karetka mogła by uratować życie normalnym ludziom, a nie brudaom"... ten sam poziom. Zgadzasz się z tym przykładem? Naprawdę brak mi słów na takie podejście....

    pokaż komentarz
    Bananikus
  • przemek0621 -1  

    toć to już od kiedy tak w tym kraju jest i dopiero to zauważyliście !!!!!
    Moja prababcia (w podobnym wieku) zmarła jak to się mówi : na śmierć umarła 7 lat temu, zadzwonili na pogotowie i po bardzo długim czasie dopiero przyjechało pogotowie- nie spieszyli się i nawet bez sygnału przyjechali spacerkiem- lekarz tylko stwierdził zgon i tyle. I cały problem był w tym że dyspozytorka o wiek zapytała

    pokaż komentarz
    przemek0621
  • Korba112 +1  

    Jak wezwaliście pogotowie do zgonu to czemu mieli się spieszyć? By samemu zabić się jadąc na sygnałach?

    pokaż komentarz
    Korba112
  • SUPERMARIAN -1  

    Dziwie sie że sie dziwicie:)Przecież ludzie w tym wieku umierają.Ja nie widzę w tym nic złego i nie odpowiedniego,jak zasłabnie 100 letni staruszek to tesh wezwiecie pogotowie???I co bedą go reanimować????

    pokaż komentarz
    SUPERMARIAN
  • HHHHHH -1  

    Ten jeden z licznych przypadkow przypomina mi "naturalna selekcje", ktora sie stosuje podczas wojny... ten nie ma szans przezyc - nie ratujemy, tamten ma szanse - ratujemy... Obowiazkiem kazdego z nas jest pomoc osobie rannej czy umierajacej.

    pokaż komentarz
    HHHHHH
  • tom12333 -3  

    Czyli te dzieci które już są tak wygłodzone że nie mają szans na przeżycie albo nie dotrze do nich pomoc najprościej uśmiercić. Chore osoby się leczy. Ty rozróżniasz chorą osobę uleczalną i nieuleczalną. Uleczalne choroby należy leczyć. Te których nie możemy uleczyć i w których ktoś cierpi należy mu skrócić cierpienie. AIDS- przecież Ci ludzie cierpią, nie możesz im pomóc. Lekarz mówi że ma miesiąc życia ale przecież on bardzo cierpi to po co ma żyć jeszcze ten miesiąc kiedy może GODNIE umrzeć już dziś. Nie każdemu głodnemu mozesz pomóc (podejrzewam że w chwili pisania tego komentarza z głodu umarło już sporo osób)... Nie jestem wszystko wiedzący, to prawda- nie powiem ze tak albo tak jest dobrze. Ale jednak to jest życie ludzkie. I to czy się zgadzamy w tej kwestii czy nie to nie zmienia tego w żaden sposób. Są i tacy dla których wytrwanie do końca w cierpieniu to jest GODNA śmierć

    pokaż komentarz
    tom12333
  • Thewalldi +3  

    Ciągle masz złe podejście: Kiedy karetka jechała po moją Prababcię to jechała po to aby jej ratować życie, kiedy ją reanimowali to ratowali jej życie, kiedy okazało się że nie może samodzielnie oddychać (była w śpiączce farmakologicznej) lekarze nie mogli odłączyć aparatury mimo ze wiedzieli że już nigdy nie będzie w stanie funkcjonować, kiedy już ją wybudzili i leżała za intubowana w hospicjum jej życie było sztuczne podtrzymywane bo nie mogła samodzielnie oddychać. Widzisz różnice?
    Nie rozumiem dlaczego wkładasz do jednego worka wszystkich cierpiących? wiesz czym jest miłosierdzie?
    PS. byłeś kiedyś w Hospicjum?

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • fcy -7  

    mnie to nie oburza tak starych ludzi nie oplaca sie leczyc i tak zaraz umra

    pokaż komentarz
    fcy
  • tom12333 0  

    Thewalldi
    Skoro można wykorzystać medycynę aby komuś życie przedłużać to dlaczego nie możemy jej użyć aby ktoś GODNIE odszedł (z ogromnym Naciskiem na słowo GODNIE)?

    Miałem nie zabierać głosu. Nie ważne minusy czy plusy tu chodzi o życie. Idąc Twoim tokiem rozumowania uśmierćmy wszystkich głodujących na świecie, wszystkich chorych, wszystkich którzy w jakiś sposób cierpią albo są ciężarem dla kogoś... Nie jest im łatwo ale niektórzy chcą żyć mimo wszystko. Przecież to będzie bardziej GODNA śmierć niż przymieranie głodem. Skoro tak chciałbyś pomóc cierpiącym (Twojej babci) to zapytam- a co robisz żeby pomóc dzieciom w afryce (sam niewielę robię ale wiem że nie można nikogo zabijać bo dla mnie to jest właśnie zabijanie). Dlaczego? Tak jest łatwiej? Kim bylibyśmy gdyby nie było cierpienia?
    zacytuję: czasem najtrudniejsza rzecz i najbardziej właściwa znaczą to samo

    pokaż komentarz
    tom12333
  • Thewalldi +2  

    Masz złe podejście do sprawy 1) jest coś takiego jak odpowiedz
    2) nie widzisz różnicy między godnym życiem a godną śmiercią?

    Żeby pomóc ludziom w afryce to wystarczy (ponoć) butelkę wody mineralnej kupić. Głodnych się karmi, chorych leczy, a tych co są na końcu ziemskiej drogi nie zatrzymuje się siłą...

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
pokaż 

Wykopali i zakopali (253 / 5)