Linux nie jest dla każdego

Linux nie jest dla każdego. Linux to tylko system operacyjny, a nie bożek czy sens życia. Jeżeli Twój znajomy głosi Ci, jaki to Linux jest wspaniały, a Windows zły, bo ma DRM i takie tam, zapytaj się czy wie co to jest i o czym dokładnie mówi, bo może się okazać, że dopiero co wczoraj listonosz przyniósł mu ładne płytki z Ubuntu i tym się zachwycił

Dodany z kutek.jogger.pl do Technologia » Nowe technologie z tagami linux newbie geek lans

Wykopali 434, zakopali 71

  • Reklamy Google

  • et0 +12  

    Najbardziej wk##$iające rzeczy w ubuntu:

    1. Instalacja oprogramowania: niby są repo, ale... na początku trzeba otworzyć listę ze źródlami (czyli terminal, polecenie, hasło roota w moim przypadku, wklej, zapisz), potem wklepanie klucza, potem polecenie update źródeł, install i po sprawie (o dodawaniu przez menedżera oprogramowania nawet nie wspominam, bo to 2x dłużej). W Windowsie setup -> next next next, po sprawie. Paczki debianowe to super sprawa (klikasz instaluj i zrobione), tylko szkoda że nie można sobie bardziej dostosować instalacji, a często jest jakiś konflikt co powoduje niemożność zainstalowania (u mnie przypadek aktualizacji Opery na 10)

    2. Odinstalowanie: przez dodaj/usuń lub Synaptica, terminal szybko to trwa, lecz nie odinstalowuje mi całego programu (chociażby problem z wspomnianą operą, odinstalowałem, dalej konflikt, dopiero po wyszukaniu w sieci odpowiedniego polecenia odinstalowującego wszystko, łącznie z wywaleniem ustawień, ikonek i innych śmieci, aktualizacja się powiodła). Jakby nie było mozna podczas deinstalacji zadac pytania, : Odinstalować wszystko, czy tylko sam program? Ewentualnie w wypadku zależności tak jak w windowsie zadac pytanie: Ten plik jest używany przez inne programy, wywalić na twoja odpowiedzialność? Kolejne straty czasu na szukanie w google rozwiązania prozaicznych problemów.

    3.Aktualizacja programów: o ile aktualizacje systemu (jądra, jakieś tam biblioteki itp.) wypada świetnie, o tyle zainstalowanych progsów to tragedia. przykład: wyżej wspomniana Opera i Firefox. Komunikat w menedżerze aktualizacji, ze dostępna jest aktualizacja z 3.0 na 3.5. Zatwierdzam, robi się , a potem zamiast zaktualizowanego do 3.5 Fxa siedzi dalej 3.0 i Shiretoko angielskie (Fx 3.5). Po h$% mi dwie takie same przeglądarki (kolejna strata czasu do tego na polonizację Shiretoko). Jaby nie można było: Pomoc, sprawdź dostępność aktualizacji, ewentualnie podaj hasło, zaktualizuj, uruchom ponownie Fxa.

    Reszta rzeczy bardzo mi się podoba, no może poza czcionkami w Gnome ( mój dinozaur z VIA Chrome 9 o KDE i Compizie może sobie pomarzyć) i czasami wywalającym się serwerem X, ale to juz błachostki. Jak zrobią porządek z instalacją/aktualizacją/odinstalowywaniem programów, a twórcy OO dopracują go do pełnego odczytywanie doc i docx (przy zapisywaniu wolę odf :P) to zostanie na moim laptopie sam Linux, bez koegzystencji windy.

    pokaż komentarz
    et0
  • Comarade +2  

    Mam Chrome9 na pokładzie i śliczniutkie KDE 4.3 z włączonymi efektami Kwin - zatem nie masz po co się męczyć na GNOME ;)

    pokaż komentarz
    Comarade
  • et0 0  

    O, dobrze wiedzieć, to może przestawię się, bo rzeczywiście Gnome jest trochę toporny, powiedz mi jeszcze czy compiz u ciebie daje radę, bo mi ubunciak komunikuje, że efekty nie są dla mnie dostępne. Z emeraldem jeszcze nawet nie podejmowałem zabawy.

    pokaż komentarz
    et0
  • Comarade 0  

    Compiz niestety na tej karcie odpada. KDE'owskie efekty działają - oczywiście szybko i super płynnie nie jest, jednak mnie do szczęścia głównie przeźroczystość i miniaturki okien na żywo potrzebne, więc jestem zadowolony.

    pokaż komentarz
    Comarade
  • lastof +1  

    Obecnie istnieją dwa systemy - 0install i Klik2. Oba niestety nie są dołączone domyślnie w Ubuntu. 0install, to system paczek, który jednak instaluje Ci wszystko w swoim prywatnym repozytorium - katalogu domowym. Klik2, to system budowania i uruchamiania obrazów podobnych do makowskich z aplikacją - zwyczajnie ściągasz pliczek z sieci, dwukrotnie klikasz. Klik2 dodatkowo pozwala na zainstalowanie aplikacji globalnie w systemie. Taki obraz nie jest tylko do odczytu -- uruchomiona aplikacja może się aktualizować, modyfikować swoje pliki, itd.

    Ostatnio pojawiła się jeszcze jedna koncepcja napisania systemu paczek, który pracowałby nad PackageKit(tzn. najpierw stara się zainstalować każdą zależność przez PackageKit, a kiedy zawiedzie, to samemu instaluje zależność do katalogu z aplikacją). System ten mógłby działać na każdej dystrybucji z PackageKit.

    pokaż komentarz
    lastof
  • wujekbogdan +10  

    Autor dobrze prawi. używam Linuksa z pełną świadomością jego wad i zalet, ale nikogo nawracać nie zamierzam. Więcej z tego szkody niż pożytku (tzn, z nawracania, a nie z używania :)).

    Śmieszą mnie ci wszyscy ludzie z misją nawracania na Linuksa... ale śmieszą mnie też niektórzy pr0 chakierzy na forach, którzy po pół roku używania Ubuntu nagle stali się guru i z pogardą patrzą na wszystkich 'newbies' którzy dopiero zaczynają przygodę z tym systemem.

    Krótko mówiąc radykalizm w żadnej dziedzinie do niczego dobrego nie prowadzi.

    pokaż komentarz
    wujekbogdan
  • Piw_Benzyna +4  

    A dwóch na raz to już nie można mieć bo się pogryzą? (win/ubu) Czasami mam wrażenie, że użytkownicy linuxa są do siebie bardziej wrogo nastawieni niż użytkownicy windowsa. Pytanie na forum typu: "Nie działa mi...", czy " Nie mogę zainstalować..." spotyka się z odpowiedzią "Nie działa? Mi tam działa lux! Frajer!" (może nie dosłownie ale wydźwięk jest taki). Owszem trzeba umieć używać wyszukiwarki gdyż nie dziwie się, że "linuxowych bogów internetu" denerwują te same pytania zadawane po raz wtóry. W windowsie jak stwierdzisz, że coś ci nie działa najczęściej otrzymasz odpowiedź "Mi też!" bo soft wyszedł z bugiem już od developerów ;]. Używam obu systemów, lecz nie uważam się za psychotycznego fana żadnej ze stron.

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • darekry +4  

    "a ja oglądałem f1 zanik kubica jeździł."
    tak jak minęły czasy win98, to minęły czasy kiedy do kazdego liniuxa trzeba kompilować X'y

    pokaż komentarz
    darekry
  • vvojtas +4  

    Wiecie co mi się w Linux`ie m.in. podoba ? To, że żaden z programów nie śmie nawet poprosić o restart komputera, bo i tego nie trzeba robić. Jedynie raz na parę tygodni, gdy jest aktualizacja jądra. Dzięki budowie swojej Linux jest już wygranym, a Windows powinien zostać od nowa napisany, bo tak to nie ma szans.

    pokaż komentarz
    vvojtas
  • gww15 +3  

    W rzeczy samej.

    Chociaż Win Xp również nie musi być restartowany to chyba taka pozostałość po Win98. Tak jest łatwiej zamiast restartować usługę to cały system. Widać to np podczas instalacji sterowników audio. Instalator pyta czy uruchomić ponownie bierzesz "tak" a on na zakończenie odtwarza dźwięk zupełny bez sens.

    pokaż komentarz
    gww15
  • sciana +4  

    Ja z pierwszy kontakt z Linuksem miałem jakieś 11-12 lat temu, od tego czasu używałem go coraz częściej aż w końcu od kilku lat siedzę na nim zarówno w pracy jak i w domu. Jednakże nigdy w życiu nie będę namawiał nikogo do instalacji Linuksa. Można powiedzieć że wyrosłem z takiej "ewangelizacji". Owszem często chwalę jedna czy drugą dystrybucję, ale jedynie co mogę komuś zasugerować to odpalenie płytki Live, nic więcej. Jak się komuś spodoba to się sam zdecyduje na instalację. Jak będzie miał problemy to mu pomogę. Ale nic na siłę!

    pokaż komentarz
    sciana
  • bwgg +1  

    Czemu piszecie kutkowi per "Pan"?...

    pokaż komentarz
    bwgg
  • dawwin +1  

    Wykop o Linuksie i reklamy od razu o windowsie
    http://img14.imageshack.us/img14/1885/beznazwyyx.jpg
    Jestem oburzony ;)

    pokaż komentarz
    dawwin
  • Analityk +1  

    http://www.youtube.com/watch?v=lGpy7pktk04&feature=related
    Oglądajcie do końca. Albo samo zakończenie.
    Kurde, czy już nawet będąc przy temacie 'lekko' niezwiązanym z systemami operacyjnymi ktoś będzie chciał mi przekazywać swoje racje na temat linuksa czy innego windowsa? Kiedy k!#$a właśnie najmniej mnie to interesuje?
    Poza tym co to za argumentacja:"Mam je na wszystkich kompach w domu i wcale nie czuje się z tym gorzej"? To znaczy, że ten zaj##isty system o którym jest tak głośno daje Ci tylko tyle, że nie czujesz się gorzej? Może to właśnie presja społeczeństwa, bo przecież gdyby był pod windą to zostałby wyśmiany, a tak nie czuje się źle?.

    pokaż komentarz
    Analityk
  • r3m0 +27  

    Ugadał się, ugadał, a nic nie powiedział...

    pokaż komentarz
    r3m0
  • Voover +4  

    Dokładnie. Nie rozumiem, czemu tekst jest zatytułowany "Linux nie jest dla każdego" (i taka jest też konkluzja) skoro nie ma w nim praktycznie żadnych argumentów popierających tezę.
    Ja mam lepszy tytuł: "Spadówa z naszego elitarnego linuksiarskiego grona".

    pokaż komentarz
    Voover
  • sabby7890 +9  

    Kurde jak tylko jest artykuł o Linuksach to wszyscy nagle używają AutoCAD'a, Photoshopa, Visio itp:) A żaden wykop o ww programach nie był od dłuższego czasu na głównej...

    pokaż komentarz
    sabby7890
  • dawwin 0  

    Racja, ale Photoshop działa na Wine

    pokaż komentarz
    dawwin
  • nonline +2  

    "działa"

    pokaż komentarz
    nonline
  • esio +1  

    Niektórzy używają. :>

    pokaż komentarz
    esio
  • darekry +1  

    Racja, ale ktoś jednak używa. jeden CAD inny photoshop, inny nagrywa dzwięk, inny montuje filmy.

    Mam nadzieje ze w przyszłości linux i windows zamienią się rolami. tak jak teraz linux przeznaczony jest na serwery i kilka innych a windows na reszte, to niedługo linux będzie do wszystkiego a windows do 'profesjonalnych' zastosowań [takich jak wszystkie CAD'y i inne photoshopy]

    pokaż komentarz
    darekry
  • yourij +40  

    Normalny człowiek najpierw używa Google czy innej wyszukiwarki, aby nie dublować postów na forach
    pierdu, pierdu - zadaję pytanie i dostaję w wynikach wyszukiwania zadawane pytania i zawszę jedną odpowiedź - "poszukaj sobie na google"
    w takich momentach wszelkiej maści informatykom i linuksiarzom mam ochotę powiedzieć - walcie się

    pokaż komentarz
    yourij
  • blubi_su +4  

    Wiesz to jest też nauka samodzielności. Jak byś wszystko miał podane na tacy to ominął byś wiele newralgicznych czynności które będą Ci potrzebne w przyszłości w administracji tym systemem. Tak jeśli sam poszukasz i dojdziesz do rozwiązania to dostajesz nie tylko finalną odpowiedź ale i cały szereg czynności które mogą pójść nie tak.

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • Rafal___ -5  

    @yourij
    W sobotę zainstalowałem openSUSE. Nic nie wiedziałem o tym systemie. Wcześniej uruchamiałem Ubuntu w wersji Live CD. W niedzielę ustawiłem sieć choć nie było to łatwe ale za 3 razem się udało. Zainstalowałem aktualizacje, stery do grafiki i kodeki do filmów. Próbowałem uruchomić też Compiz'a bez większych rezultatów (problem z niewidocznym paskiem tytułu). Dziś odinstalowałem i zainstalowałem Compiza, działa i to na 7 letnim sprzęcie. Tak że walcie się wszyscy maruderzy. Wszystko można znaleźć w Google, a niewielka znajomość angielskiego jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

    pokaż komentarz
    Rafal___
  • yourij +26  

    a wyobraź sobie, że nie każdy chce sie bawić w zawiłościach instalacji pakietów przez trzy dni tylko po to, żeby mieć legalny i tani (darmowy) system na swoim domowym komputerze
    nikomu korona by z głowy nie spadła, jakby napisał choćby po krótce
    1.odpowiedź
    2.słowa-klucze do zapytania w googlach

    często jest tak, że osoba pytająca nie wie o co dokładnie zapytać przeglądarkę, zadawanie nieodpowiednich pytań prowadzi na manowce... albo do bubków, którzy zamiast odpowiedzieć wolą kogoś poniżyć czy wyśmiać na forum... o bogowie internetu, święte pingwiny

    --edit--
    akurat moja znajomość angielskiego jest więcej niż biegła - maruderem nie jestem i jak potrzebuję to potrafię sobie info znaleść.. ale nie każdy potrafi to raz, a dwa...
    ...trochę to mi Monty Pytonem pachnie gdy pytając google odnajduję odpowiedź "zapytaj google"

    pokaż komentarz
    yourij
  • stig +6  

    yourij,
    masz sporo racji. Z powodzeniem używam linuksa już od paru lat, i w razie problemów zawsze znalazłem w necie rozwiązanie. Często jednak musiałem najpierw przewalić masę tematów, które merytorycznej pomocy zawierały mniej więcej tyle: "Było sto razy na forum!"

    pokaż komentarz
    stig
  • Rafal___ 0  

    @yourij
    Nasz rację, to jedno z najczęstszych odpowiedzi na forach o Linuksie. Mi osobiście też to niejednokrotnie przeszkadza, ale nie jest tak, że nic nie da się znaleźć.

    Sporo jest też maruderów którzy nie mają zielonego pojęcia o Linusie i potrafią tylko narzekać zamiast nieco pogooglować...

    pokaż komentarz
    Rafal___
  • darekry +4  

    Rozwiązanie w sumie nie jest proste: dodajesz -google. traci się wtedy pewnie 3/4 odpowiedzi, ale po przeglądnięciu 30 tematów na forum, masz dość "poszukaj w google" naprawdę masz tego dość.
    uzywam ubuntu od roku, więc mam to na bierząco

    pokaż komentarz
    darekry
  • yourij 0  

    -google
    temu panu 100 plusów proszę

    pokaż komentarz
    yourij
  • yaotzin -3  

    Pan korzysta z zapytaj.com.pl ??

    Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • yaotzin +4  

    Nie zdążyłem edytować powyższego, ale:

    Pan korzysta z zapytaj.com.pl ??

    Pozdrawiam

    @yourij: Ale oto właśnie chodzi. To było mówione tysiące razy. Kupujesz Windows czy MacOS i płacisz tym samym za wsparcie ze strony producenta. Podnosisz telefon wklepujesz nr telefonu. I Pan po drugiej stronie stara się pomóc może z mizernym skutkiem, ale jednak. W przypadku Linux nie ważne, której dystrybucji dostajesz sam goły system za darmo i dalej musisz sobie radzić sam. Jak w życiu... A jak chcesz więcej rzeczy i mieć wsparcie dla tego systemu to płacisz firmie canonical producentowi UBUNTU i się cieszysz, że masz to wsparcie. Są osoby w internecie które same z własnej inicjatywy coś robią w kierunku społeczności i dają porady. Ale to też kosztuje dużo pracy wolnego czasu. A nie mając z tego zysku nie oczekuj, że będą Oni na każde Twoje zawołanie. Chcesz tego płać... prosty biznes... proste rozwiązanie. Sam też szukałem na początku rozwiązania dla mojego problemu. Zadałem pytanie na forum... nikt mi nie odpowiedział trzy dni męczarni i problem rozwiązałem używając tylko google i mózgu... A sposób rozwiązania problemu umieściłem na forum... i tak robię do dzisiaj opisuję tylko te problemy które sprawiają mi problem. A jak ktoś mi zapłaci to chętnie poopisuję też sposób rozwiązania Twoich czy innych problemów

    Pozdrawiam ponownie

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • darekry 0  

    Mogę się założyć że 80% ludzi z problemami z windowsem nie dzwoni do supportu, tylko do 1. znajomych 2. serwisu/sklepu gdzie zakupili komputer

    pokaż komentarz
    darekry
  • piczko +4  

    Autor bloga to z pewnością informatyk mający 30 jesień na karku, który od 12 lat pracuje na Slackware i, jak zresztą większość "starych linuxowych wyjadaczy", czuje, że linux przestał być elitarny. Swoje żale przedstawił na forum ;)

    Ja się nie zgadzam z tekstem. Przykład Ubuntu jest naprawdę głupi. Ubuntu jest dystrybucją dla prawie każdego (mam Ubuntu od przeszło pół roku, więc trochę go poznałem) i nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest prostszy w obsłudze niż winda :)

    pokaż komentarz
    piczko
  • bwgg +2  

    Kutek chodzi zdaje się do pierwszej liceum, względnie do drugiej, jeśli coś mi się pomyliło z chronologią.

    pokaż komentarz
    bwgg
  • elKreciko +14  

    Jak zobaczyłem link do bloga tego pana, to padłem.

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • Szczur90 +4  

    Ja padłem czytając część "opisu" systemu Alt Linux.

    "Jest tu obecny ładnie opracowany graficznie program do zarządzania użytkownikami
    GCOMPRIZ"

    I wtedy zacząłem płakać... :D

    pokaż komentarz
    Szczur90
  • schepque +6  

    Do Kutka czy tego drugiego speca?

    Co do tekstu, to wieje ładnie hipokryzją już na wstępie.
    Linux to tylko system operacyjny, a nie bożek czy sens życia.
    A na początku:
    Wszystko inaczej, niektóre rzeczy sprawują się o wiele lepiej, inne trochę gorzej aniżeli w przypadku Windowsa.
    Czyli nie ma opcji, że coś na Linuksie sprawuje się o wiele gorzej i tylko trochę lepiej niż na Windzie?

    pokaż komentarz
    schepque
  • morgahard -2  

    Nie po prostu prawo do polecania linuksa innym nabywaja sobie uzytkownicy linuksa, ktorzy maja zainstalowany os od minimum 2 lat (zadne -buntu sie nie liczy) i umieja pracowac rownie wydajnie w trybie graficznym, jak i po jego wylaczeniu. Reszta to dzieci i niech spieprzaja.

    pokaż komentarz
    morgahard
  • plsph 0  

    ten pan nie umiał chyba zainstalować gentoo.
    sam używam gentoo, jak czegoś szukam, to zawsze dopisuję frazę gentoo, daje to pewność że nie wyląduję ze swoim problemem na forum ubuntu.
    obecnie siedzę na windowsie, bo mogę, bo może za chwilę zachce mi się grać w coś, a niech sobie każdy siedzi na tym co go uszczęśliwia, nie wnikam co to jest

    pokaż komentarz
    plsph
  • gav +21  

    Nie bardzo rozumiem frustracje autora bloga, Pan chciałby powrócić do czasów kiedy to linux był tylko dla pasjonatów, przeciętny użytkownik nie miał o nim pojęcia, na szczęście te czasy dawno się skończyły, przykre że ktoś chce leczyć swoje kompleksy i brak dowartościowania systemem operacyjnym, linux to nic nadzwyczajnego, jest to po prostu narzędzie pracy ludzi, tak jak wiele innych.

    pokaż komentarz
    gav
  • SiR-SiR +3  

    ja sie ciesze ze jest alternatywa, różnorodność wyboru jest potrzebna aby nawet windows był lepszy. Ja miałem wybór i się z tego ciesze, nie napisze co wybrałem. Zachwalanie linuksa jako jedynego słusznego sys. op. to spychanie ludzi na brak wyboru. Zarazem sprzedaż laptopów z preinstalowaną vistą bez możliwości rezygnacji i tym samym obniżenia kosztu zakupu uważam za naruszenie praw konsumenkich i wciskanie kitu.

    pokaż komentarz
    SiR-SiR
  • nonline +5  

    A mi ten wykop i tak przypomina flamewar...
    Bo prawdziwi użytkownicy Linuksa i tak mają to w dupie, siedzą, bawią się i nie mądrzą jaki to ich system wspaniały, bo dorośli do tego, że system jest narzędziem, tak jak jedni wolą śrubokręty, tak inni preferują wkrętarki akumulatorowe...

    pokaż komentarz
    nonline
  • masteusz +29  

    W pełni popieram autora artykułu. Niestety wszędzie trafiają się idioci, którzy zachwalają {Windowsa Linuxa Solarisa} nie mając o tych systemach zielonego pojęcia.

    pokaż komentarz
    masteusz
  • bohdan +15  

    @trupek niezrozumiałeś artykułu albo go nie czytałeś:) Tu nie chodzi o reklame windowsa, a podział prawdziwych użytkowników linuksa od tych co niedawno zainstalowali system pod namową kolegów. W tym przypadku nieszczęśnie dostaje po dupie dystrybucja Ubuntu.

    pokaż komentarz
    bohdan
  • JackBauer +22  

    Autor chyba za bardzo to wszystko uogólnił.
    Nowy użytkownik zainstalował Linuksa, poużywał go przez 2 tygodnie, więc zdążył już zapoznać się z większością codziennych czynności. Doszedł do wniosku, że lepiej korzysta mu się z Linuksa niż Windowsa, więc poleca go znajomym.
    Czy jest tutaj coś nielogicznego?

    Ciekaw jestem, czy użytkownicy Windowsa są świadomi wszystkich terminów tam występujących i w ogóle jak działa ich system, bo jak zrozumiałem z artykułu, to autora najbardziej wkurza w nowych użytkownikach Linuksa.

    pokaż komentarz
    JackBauer
  • Winiol 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Winiol
  • she +4  

    sorry, ale nikt mi nie wmówi, że takie ubuntu jest trudne w obsłudze i trudne do przesiadki z win (nawet jeśli się z nim wcześniej nie miało styczności). przecież w codziennej pracy wszystko można wyklikać i nie ma potrzeby korzystania z konsoli. przyznaję, po instalacji bywają problemy ze sprzętem, sterownikami i innymi takimi, ale po pierwsze jest ich naprawdę mało, a po drugie to samo tyczy się windy. po instalacji win też trzeba sciągnąć uaktualnienia, doinstalować soft, skonfigurować firewall i zrobić masę innych rzeczy i z tym wszystkim też wbrew pozorom nie każdy sobie poradzi...
    wg mnie w takiej codziennej pracy (pomijam specjalistyczny soft) przesiadka z win do ubuntu to kwestia 1-2 dni i nic trudnego w tym nie ma..

    pokaż komentarz
    she
  • morgahard -1  

    Winiol, dzieki, ze w koncu uswiadomiles mi, ze sie nie szanuje (i co gorsze nie jestem prawdziwy).

    90% czasu przed kompem spedzam na: sluchaniu muzyki, czytaniu pdfow, chodzeniu po necie, ogladaniu filmow. Reszta to: jakies pliki w pakiecie biurowym (niezbyt zaawansowane, jak zapewne rowniez wiekszosc tych prawdziwych i szanujacych sie PCtowcow), jakies obliczenia w octavie, w microcapie, jakies nutki w guitar pro; czasem warcraft 3 i heroes 3. No ale jestem niedojrzalym, nieszanujacym siebie i nieprawdziwym uzytkownikiem PCta, bo zamiast szanowanego OS zainstalowalem cos, co powinno siedziec na serwerach.

    (Jestem daleki, od twierdzenia, ze linux jest idealny, ze od kiedy go mam wszysciutko jest cycus glancus, i ze nadaje sie dla kazdego)
    Polecam ci winiol chociaz obejrzenie dowolnego distro. A pozostalym szanujacym sie uzytkownikom pctow, ktozy mysla, ze znaja sie na kompach- zainstalowanie linuksa. Szybko wezmiecie poprawke.

    Sam artykul zakopuje, bo to jakies trollowanie. Autor albo leczy kompleksy, albo chce specjalnie rozpoczac flame, zeby miec ubaw.

    pokaż komentarz
    morgahard
  • Winiol 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Winiol
  • schepque 0  

    @Winiol, zostaw go. Szuka tylko niepotrzebnych flejmów i świętych wojen.

    pokaż komentarz
    schepque
  • JackBauer +7  

    Zobaczcie oferty z allegro pod treścią tego wykopu. Wykop jest flejmem sam w sobie:
    http://img34.imageshack.us/img34/3987/plasmadrop2imageshack17.png

    pokaż komentarz
    JackBauer
  • mathix +3  

    Sytuacja jest taka: Linux jest lepszy od Windowsa (każdy kto się zna to potwierdzi)
    Mój ulubiony rodzaj argumentu...

    Mój wykładowca od systemów operacyjnych, a przy okazji twórca cdlinuxa, mocno zachwalał na wykładach Windowsy, z powodu tego, że potrafią trafić do prostych ludzi, którzy nie wiedzą co to system plików, jądro, czy kompilacja. Dlatego właśnie produkt Microsoftu obecnie króluje, bo od zawsze był przeznaczony również dla osób ainformatycznych. Dzisiaj pingwiny częściowo też oferują prostotę, ale straconych lat nie da się już prosto nadrobić. Paradoksalnie nie pomaga też w tym ogromna liczba dystrybucji.

    pokaż komentarz
    mathix
  • morgahard +1  

    Ok Winiol, Za bardzo sie unioslem, przepraszam. (Do tego twoja teze mozna czytac na dwa sposoby- po co wjezdzac do lasu kombajnem, skoro mozna to zrobic quadem). To co mi sie nie spodobalo w twojej wypowiedzi, to to, ze ty tez z gory zakladasz, ze linuks jest dobry na serwery, a na desktopy sie nie nadaje.

    Nie potrafie zrozumiec po co wykopywac ten artykul. Sam tytul "Linux nie jest dla kazdego", to po prostu ponowne odkrycie Ameryki. Wiadomo, ze nie jest dla kazdego. Ale to nie znaczy, ze jest dla nikogo.
    Nie rozumiem, dlaczego nowi uzytkownicy nie moga go polecac. Jak pojde do fryzjera i mnie dobrze obetnie, to polece go znajomym, jak jakis program zrobi na mnie dobre wrazenie- tez go polece, chyba nie musze miec mgr inz. iformatyki przed nazwiskiem, zeby moc komus polecac system (albo nic nikomu nie polecac, zeby pokazac, jaki to jestem dojrzaly)
    (A piszac:
    A pozostalym szanujacym sie uzytkownikom pctow, ktozy mysla, ze znaja sie na kompach- zainstalowanie linuksa. Szybko wezmiecie poprawke.
    Nie chcialem nikogo obrazic, ani udowodnic, ze jestem lepszy. Nie jestem. Mi ten system pomogl uswiadomic sobie, ze nie mam bladego pojecia o kompach . Jezeli ktos sie poczul urazony, to przepraszam, nie mialem tego na mysli.)
    @schepque
    Dzieki Tobie odzyskuje wiare w wykop. Co za szczescie wiedziec, ze sa tu jeszcze dojrzali ludzie na poziomie.

    @up
    No ewolucja wymaga czasu i pieniedzy. Jak nie ma tych drugich, to potrzeba odpowiednio wiecej czasu. Linuksy nadrabiaja i kto wie co bedzie jutro. Ja jestem ciekawy chrome OS (w zasadzie jedynie google ma dzis srodki, zeby wyprodukowac i wypromowac system mogacy konkurowac z windowsem)

    pokaż komentarz
    morgahard
  • Winiol 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Winiol
  • Szyszkojad +4  

    Ech chyba tylko w Polsce podczas dyskusji o różnicach pomiędzy windows a linux nikt nie wspomni o cenie tego pierwszego :P

    pokaż komentarz
    Szyszkojad
  • Winiol 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Winiol
  • sroka22 -1  

    Używałem jakiś czas temu różnych distro Linuxa - próbowałem się do tego przekonać - te systemy mają kilka zalet w stosunku do Windowsa. Najczęściej wymieniana jest stabilność - owszem, lecz nie środowisk graficznych - te już stabilne nie są - dla desktopowego usera nie ma różnicy - pada środowisko graf. = padł system, taka jest prawda.
    Bezpieczeństwo - owszem, jest większe - ale pod Windowsem nie złapałem od paru dobrych lat wirusa - co innego moje siostry - wystarczy umieć się komputerem posługiwać :-)
    Ogólnie tak podsumowując krótki komentarz, krótkim zdaniem - Windows/Mac OS na dekstop, Linux na serwer - choć są też lepsze na serwer systemy.
    Programowanie? Sorry bardzo, ale Open Source pod względem narzędzi programistycznych jest mocno w tyle w porównaniu do oprogramowania komercyjnego.

    pokaż komentarz
    sroka22
  • JackBauer 0  

    @sroka22
    Nie wiem w czym Ty musisz programować, żeby Ci dobrych narzędzi Open Source brakowało. Nie zapominaj też jakie koszty ciągnie za sobą Windows.

    Windows + Office - 500 zł
    Dobry antywirus - 150 zł + dokupywanie licencji co roku

    Reszta kosztów zależy od tego, czego jeszcze potrzebujesz. Do programowania np.
    MS Visual Studio - 1500 zł

    Za samo porządne oprogramowanie zapłacisz więcej niż za samego PC (jeśli robisz coś więcej, niż normalny user, który za oprogramowanie zapłaciłby około 700 zł).

    pokaż komentarz
    JackBauer
  • sroka22 -1  

    Windows kosztuje 400zł - reszta tego co pisałeś nie trzeba kupować, można ściągnąć wersje open source ;p które w większości przypadków (np. Firefox) działa dużo lepiej pod Windowsem niż choćby pod Ubuntu (i innych Linuksach).
    A różnica jest taka, że pod Linuxem nie masz dostępu do tych aplikacji. Już nawet nie chodzi o dodatkowe oprogramowanie, choć to ono głównie "tworzy" system. Masz również wsparcie techniczne i co najważniejsze dla usera desktopowego (i zreszta nie tylko) - Windows po prostu działa i nie musisz sie zastanawiac, ze jakas biblioteka ma cos do jakiejs i musisz cos wklejac w configi... Po prostu włączasz PC i w co użytkownicy Linuksa mogą nie uwierzyć - system się załącza - bez problemów*!

    * - owszem, Windows sie potrafi wysypać - Linux też.. Tylko Windowsa "postawi" z powrotem do stanu sprzed awarii prawie każdy, Linuxa juz gorzej...

    pokaż komentarz
    sroka22
  • wujekbogdan +7  

    Prezes do sekretarki:
    Pani Zosiu, proszę przegrać naszym partnerom wyniki za kwiecień, oni zaraz podejdą.
    - Dzień dobry, czy to Panom mam przegrać wyniki miesięczne?
    - Dzień dobry, tak, gdyby była Pani uprzejma, tu mamy czystą dyskietkę.
    - Ależ oczywiście…
    Wkłada dyskietkę do napędu i…
    # mkfs -t vfat -c /dev/fd0h1440
    # mount -t vfat -o iocharset=iso8859-2,codepage=852 /dev/fd0 /mnt/floppy
    # find / -noleaf -type f -name WynikiKwiecień.[a-zA-Z] -exec cp ‘{ }’ /mnt/floppy ;
    # ls -la /mnt/floppy/Wyniki
    Kwiecień.[a-z][A-Z] && sync && sleep 3
    wyciąga dyskietkę i podaje.
    Partnerzy zadziwieni patrzą na monitor, na siebie:
    - O k!$!a!
    Sekretarka:
    - Oj przepraszam, znowu zapomniałam odmontować.

    pokaż komentarz
    wujekbogdan
  • mathu +1  

    Znajomy kiedyś miał robić prezentację na zajęciach, podpiął pendrive do laptopa podłączonego do rzutnika, otworzył go i na dysku był tylko jeden plik:

    borewicz.avi

    :>

    pokaż komentarz
    mathu
  • n00bie +12  

    > Partnerzy zadziwieni patrzą na monitor, na siebie:
    > - O k#%$a!

    Tez bym sie zdziwil, gdyby mi sekretarka na roocie siedziala...

    pokaż komentarz
    n00bie
  • blubi_su -3  

    Może w wheel była ;)

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • n00bie +1  

    Wystarczyloby sudoers ;>

    pokaż komentarz
    n00bie
  • LegionPolski +8  

    A jak wie o czym mówi, to może jednak woleć Linuxa? Czy teraz zacznie się rozkręcać ta moda na jechanie po alternatywnych OS'ach?

    pokaż komentarz
    LegionPolski
  • elKreciko +33  

    Teraz jest moda na używanie ubuntu, i pytania dzieci na każdym forum, i nie czytanie manuali.

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • masteusz -2  

    No właśnie chodzi o to, że rozwija się moda na posiadanie Linuxa. Linux staje się jak kubek ze Starbucksa. Nieważne, że nie wiesz jak go używać, że jest kompletnie tobie niepotrzebny ale MASZ, więc jesteś fajny bo walczysz z monopolem.

    pokaż komentarz
    masteusz
  • voldenet +29  

    Linux staje się jak kubek ze Starbucksa. Nieważne, że nie wiesz jak go używać
    Jest ktoś kto nie wie jak używać kubka ze Starbucks?

    Wiecie, moim zdaniem gość z bloga nie ma racji. Jest to ktoś, kto chce zaliczać się do "elity" i rzuca mięsem w tego, ułatwionego interfejsami graficznymi, Ubuntu.

    Wszyscy, którzy kiedyś stawiają pierwsze kroki w trudniejszych systemach operacyjnych nie wiedzą wielu rzeczy, które dla niektórych mogą zdawać się podstawą. Nie jest oczywiste, że pliki ukryte przed nazwą mają kropkę, co to jest dowiązanie symboliczne, gdzie są pliki konfiguracyjne i czym jest svn. Na szczęście są ludzie, od których mogą oni otrzymać kawałek tej wiedzy, dzięki czemu powoli uda im się osiągnąć jakiś wyższy poziom. Dzięki większej ilości ludzi zafascynowanych Linuksem, można zdobyć więcej ludzi do tworzenia oprogramowania, więcej ludzi znających ten system, jak i więcej testerów swoich aplikacji. Wtedy system ma szansę dogonić Windowsa (jest na niego więcej aplikacji i sporo programów nie ma wersji na Linuksa, przez co trzeba było stworzyć wine).

    Oczywiście obawiam się, że powszechnie używane wolne oprogramowanie mogłoby sprawić, że bycie programistą byłoby mało opłacalne. Na szczęście to wizja odległa, bo ilość użytkowników Linuksa rośnie wraz z ilością użytkowników komputera. Nawet jeśli jest ich każdego roku nieco więcej, to w końcu osiągną tę granicę, gdzie lepsze aplikacje na Linuksa będą płatne, czyli będzie podobna sytuacja, co z Windowsem, z tym, że system operacyjny będzie darmowy.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Sycu +18  

    @voldenet:
    Wiecie, moim zdaniem gość z bloga nie ma racji. Jest to ktoś, kto chce zaliczać się do "elity" i rzuca mięsem w tego, ułatwionego interfejsami graficznymi, Ubuntu.
    Moim zdaniem gość nie czepia się wszystkich użytkowników Ubuntu, tylko tych, którzy dopiero co zainstalowali system i już uważają się za mistrzów i próbują nawracać świat. I tych, którzy wykazują zero inicjatywy i wszystko chcą mieć podane na tacy.
    Nie wiem czy wiecie, ale parę ładnych lat temu (jeszcze o Ubuntu nikt nie słyszał), większość typowych teraz pytań o podstawy systemu, kończyła się odpowiedzią "rm -rf /". Panowało przekonanie, że podstaw systemu należy się nauczyć samemu (bo szukanie nie boli), a jeśli na prawdę nic nie znalazłeś na temat swojego problemu, wtedy zadajesz pytanie na forum/grupie dyskusyjnej. Wydaje mi się, że takie podejście było zdrowsze dla użytkowników, niż bezmyślne wklejanie komend do terminala

    pokaż komentarz
    Sycu
  • voldenet +1  

    Wydaje mi się, że takie podejście było zdrowsze dla użytkowników, niż bezmyślne wklejanie komend do terminala
    Tacy użytkownicy rzeczywiście wkurzają, ale szybko coś sobie zepsują i się zrażą.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Sycu +2  

    @voldenet:
    Tylko najgorsze, że przy okazji naopowiadają wszystkim jaki to ten linuks badziewny, że nic nie działa. Z drugiej strony może to i lepiej. Jakoś zawsze irytowała mnie ta zgraja dzieciaków na forach zadająca srysetny raz pytanie jak zainstalować tibię na ubuntu.

    pokaż komentarz
    Sycu
  • mrowek 0  

    Do szukania info w necie na temat problemów trzeba dojrzeć, do rozwiązywania problemów samemu trzeba dojrzeć, do przetestowania czegoś nowego trzeba dojrzeć, do korzystania z google zamiast forów (a propos Linucha) trzeba dojrzeć, do korzystania z manuali zamiast google trzeba dojrzeć.
    Po około dwóch miechach korzystania dojrzewam do manuali ;)

    pokaż komentarz
    mrowek
  • pinol +10  

    linux to jądro systemu... potem masz różne dystrybucje (czyli jądro + zestaw pakietów itp..) Trzy najbardziej radykalne przykłady:

    Ubuntu - dystrybucja dla tych, którzy nie potrafią zainstalować sterowników w Windowskie
    Debian - dystrybucja dla tych , którzy potrafią to zrobić
    Gentoo - dystrybucja dla tych, którzy nie tylko je zainstalują, ale także poprawią ich działanie grzebiąc całymi dniami w systemie.

    Ubuntu to aktualnie alternatywa dla leniwych użytkowników Windowsów, którym zbrzydły wirusy, malware i spyware. Z miejsca masz system przystosowany do działania, jedynym problemem jest tylko tapeta, ikonki itp.

    Debian jest dla tych, którzy potrafią korzystać z google, i nie boją się grzebać w systemie, aby go dopasować do swoich wymagań

    Gentoo jest dla hakirów, programistów i ogólnie pojętych informatyków. Tych których wiedza na temat systemu jest gigantyczna dzięki czemu nie muszą korzystać z google.

    Krótko mówiąc, nie każda dystrybucja jest dla każdego. Siedzę aktualnie na Ubuntu, moja dziewczyna też nie ma problemów z tym systemem, nawet sobie go bardzo chwali (wcześniej miała Viste)
    Różnych dystrybucji używałem przez co najmniej 8 lat (Fedora, KateOS, Debian, Arch, Ubuntu). Nie jestem żadnym informatykiem, raczej skromnym humanistą. Jeśli nie używasz komputera do grania w gry komputerowe, to nie opłaca się siedzieć na Windowsie. Linux działa lepiej, ergonomicznej, jest wygodniejszy i bezpieczniejszy. Powiem więcej - nawet jak już w coś tam pogrywasz, to w dobie gigantycznych dysków, warto mieć minimalną instalacje windowsa, jako platformę do gier, oraz jakąś dystrybucje linuksa do całej reszty. Chociaż często bywa tak, że jakieś stare gry odpalisz w linuksie też bez problemu...

    Moim zdaniem sprawa wygląda tak :
    Linux jest stworzony dla każdego, tylko, że nie każdy jest stworzony dla linuksa...
    pozdrawiam (Ubuntu 9.04)

    pokaż komentarz
    pinol
  • Comarade +7  

    Czemu panuje przekonanie, że informatycy potrzebują do życia trudnego w obsłudze systemu? Linux jest systemem operacyjnym a zadaniem tegoż, jest umożliwienie pracy z innymi programami. KAŻDA dystrybucja Linuksa udostępnia zaawansowanemu użytkownikowi wszelkie możliwości. A gdy piszę sobie coś tam w C czy w Javie chociażby pod VIM'em/Eclipse'em, to czemu mam tracić czas na kompilowanie potrzebnego mi na przykład Tomcat'a gdy mogę kliknąć guzik "zainstaluj" w jakiejś wygodnej nakładce graficznej na menadżera pakietów? Czemu do informatycznego szczęścia potrzebne mają mi być dwie godziny spędzone na podłączaniu drukarki, gdy chcę wydrukować dokumentację do projektu? Dlatego też, będąc studentem informatyki (piszącym coś więcej niż skrypty PHP), korzystam od paru lat z często wyśmiewanej przez "ekspertów" Mandrivy.

    pokaż komentarz
    Comarade
  • lorak110786 +2  

    > Jeśli nie używasz komputera do grania w gry komputerowe, to nie opłaca się siedzieć na Windowsie.

    Głupoty waść gadasz:) Pokaż mi przyzwoity program na Linuxa pozwalający na nieliniowy montaż dźwięku. Pokaż mi też sterowniki do interfejsów audio dla Linuxa. Pokaż mi system i sprzęt który jest dwa razy tańszy od maka i posiada bezproblemową obsługę tych rzeczy. Prawdy nie nagniesz:)

    Nie gram, ale szkoda mi pieniędzy na maka, bo mogę zrobić to taniej na PC z Windowsem

    pokaż komentarz
    lorak110786
  • REXus +1  

    @Comarade: informatycy nie tyle potrzebują trudnego w obsłudze oprogramowania, co poirytuje ich do granic możliwości sytuacja, w której oprogramowanie chce być mądrzejsze od nich. Efekt jest taki, że instalują oprogramowanie "gołe", którego przeciętny użytkownik na pewno nie obsłuży.

    @lorak110786 - gry to nie jedyny powód, dla którego Windows/Mac sprawdzi się lepiej od Linuksa. Są też sytuacje, w których Linux sprawdzi się lepiej od Windowsa/Maca. Przeciętnemu użytkownikowi będzie wszystko jedno - no, może poza ceną, i tym, że na Windowsie łatwiej niż na innych platformach złapać jakąś infekcję (i nie ukrywam, podyktowane jest to popularnością tego systemu).

    pokaż komentarz
    REXus
  • Makdaam -2  

    @lorak: http://ardour.org/, co do sterowników, to nie ma problemu jeżeli chodzi o profesjonalne/półprofesjonalne produkty. Jeżeli ktoś chce się zajmować profesjonalnie dźwiękiem na produktach Creative albo zintegrowanej chińszczyźnie to ja już nie komentuję. Jedynym ale może być brak dobrego programu do nieliniowego montażu wideo, ale dawno nie sprawdzałem.

    pokaż komentarz
    Makdaam
  • maddox84 +1  

    @Comrade: hehe, trafiłeś w samo sedno. Czy mechanik samochodowy musi jeździć własnoręcznie wybudowanym samochodem ? Nie, tak samo jest z informatykami. Ja będąc studentem inf używam Ubuntu i się tego nie wstydzę. Czemu? Bo jest po prostu wygodny jak cholera, ma chyba obecnie największy zbiór pakietów i niemal wszystko można szybko na nim doinstalować w razie potrzeby. Oczywiście, że jeśli kogoś "kręcą" systemy to niech sobie grzebie ile wlezie. Myślę, że w dużej mierze to wynika z pewnej ignorancji i tendencji do maksymalnego upraszczania rzeczy technicznych. Bardzo często zdarza mi się, że przychodzi do mnie jakiś znajomy z kompem że mu system padł i żebym pomógł. Zdarzało mi się odpowiadać, że ja jestem programistą a nie specem od administracji osami to ludzie robili wielkie oczy. Informatycy tak jak lekarze, nie idziesz z bólem głowy do kardiologa tylko do neurologa.

    pokaż komentarz
    maddox84
  • lorak110786 +1  

    @Makdaam
    Żartujesz, prawda?:) Ardour jest niekompatybilny z większością "dużych" wtyczek vst i vsti, co czyni go w większości przypadków nieużywalnym.

    Jeśli chodzi o sterowniki to również jest lipa. Bo niektóre sprzęty - grać grają, ale nie można zrobić z nimi nic sensownego. Np. takie EMU 1212m grać gra, ale DSP katy już się nie pobawisz. Na dodatek przestań pisać nieprawdę o produktach Creative bo marka E-MU należy do Creative i produkują pod jej szyldem bardzo dobry sprzęt. Pokaż mi sterowniki do jakiegokolwiek wielośladu

    pokaż komentarz
    lorak110786
  • Makdaam +1  

    @lorak: "bo marka E-MU należy do Creative"
    chodziło mi o konsumencki sprzęt sprzedawany pod marką Creative, z samym E-MU nie miałem do czynienia i w związku z tym nie mam na ten temat żadnej opinii. Często za to spotykałem się z wypowiedziami typu "mam profesjonalną kartę Creative --tu wstawić nazwę jednej z najnowszych serii produktów--". Za to spotkałem się z postawą firmy Creative, że nie dadzą specyfikacji do sterowników, bo nie (dlatego m.in. od czasu SB Live! pod linuxem nie ma obsługi DSP na kartach tej firmy).

    Na razie VST jest w wersji rozwojowej (ale używalnej) i nie przyspieszy zbytnio ze względu na licencjonowanie standardu. Jeżeli twoja wtyczka się zacina pod Linuxem, to A) napisz do producenta wtyczki, co o tym myślisz B) znajdź bug i wyślij patcha do Ardoura C) kup sobie komercyjny soft pod windę i nie dotykaj linuxa jeżeli Ci nie pasuje (niepotrzebne skreślić), ale nie pisz, że nie ma nieliniowego montażu dźwięku pod linuxem.

    Co do sterów multichanneli, to karta z MADI od RME działa świetnie, z tego co słyszałem ich karty z AESem też działają. Z tańszych zabawek ESI niedawno intensywnie współpracowało z kilkoma developerami ALSY, na swojej stronie chwalą się, że działa im Julia, a i Maya chyba doczekała się sterowników.

    Edit: Jakiś czas temu Creative groziło sądem programiście, który napisał sterowniki do ich kart dźwiękowych pod Vistę.

    pokaż komentarz
    Makdaam
  • lorak110786 0  

    @Makdaam
    >chodziło mi o konsumencki sprzęt
    Nie napisałeś o tym wcześniej, ale rozumiem Cię i zgadzam się. Po prostu nadużyciem jest mówienie o np. X-Fi jako o sprzęcie profesionalnym, czyli służącym do zarabiania pieniędzy. Co do polityki firmy, coż mi po tym że SB Live będzie miało obsługę dsp jak i tak nie skorzystam z tej karty do nagrania czegokolwiek.

    >Na razie VST jest w wersji rozwojowej
    Fajnie, ale coż z tego? Standard nie działa w stu procentach, więc dla mnie jest bezużyteczny. Nie chcę półśrodków. Nie chcę tracić czasu na szukanie bugów i testowanie.

    >kup sobie komercyjny soft pod windę i nie dotykaj linuxa jeżeli Ci nie pasuje
    Właśnie tak robię, nawet nie muszę wydawać pieniędzy gdyż do E-MU i Firepoda producent dołącza sporo softu za darmo. Mnóstwo jest także przyzwoitych darmowych wtyczek więc i z nich korzystam. Nie zrozum mnie źle, Linux jest ok, ale do niektórych zastosowań. Utrzymuję sobie testowy serwer LDAP, od czasu do czasu nauczę się jakichś zagadnień z zakresu sieci, do tych rzeczy Linux nadaje się świetnie. Natomiast dalej twierdzę że nie ma montażu dźwięku na linuxie. Są półśrodki. W dodatku nie chcę wybierać sprzętu przez pryzmat działania pod danym systemem. Wolę posiadać na obudowie naklejkę za 400zł i mieć swięty spokój z nikompatybilnością. Nieprawdą jest że "Linux nadaje się do wszystkiego". Jeśli chodzi o soft specjalistyczny, to linux leży i kwiczy. Życzę mu jednak nadrobienia zaległości.

    pokaż komentarz
    lorak110786
  • kamey 0  

    Odnośnie pierwszego postu: Gentoo dla hakerów, programistów i informatyków? Nieprawda. Jestem humanistą i Gentoo uważam za najlepszą dystrybucję Linuksa, jeśli tylko komuś się chce bawić w kompilacje i ma wystarczająco dobry sprzęt żeby te kompilacje obsłużyć. Po zainstalowaniu systemu pecet jest bogatszy o dopasowany do sprzętu soft, a użytkownik jest bogatszy w doświadczenia odnośnie budowy Linuksa jako takiego, orientuje się w X'ach, ustawieniach sieci, dzwięku, itd. Trzeba tylko chcieć.
    Gentoo jest dystrybucją dla pasjonatów, którzy lubią sobie pogrzebać pod maską, ale także dla leniwców, którzy raz postawią dobrze system, orientują się, co w nim siedzi i nie muszą potem zgadywać co mogło ewentualnie nawalić. Inny plus to liczna grupa użytkowników i dokładna dokumentacja. Polecam każdemu, kogo irytuje efekciarstwo i syf w np. Ubuntu i nie boi się pobawić z systemem.
    Pokój.

    pokaż komentarz
    kamey
  • Makdaam 0  

    @lorak:
    VST akurat jest bardzo nie przenośny i źle zaprojektowany jako architektura (brak specyfikacji GUI). Dlatego np. Antares poza VSTowym api w swoich pluginach wykorzystuje WinAPI do rysowania tych wszystkich błyszczących przycisków i wykresików i dlatego m.in. jest osobna wersja Autotune'a na Windowsa i na Mac'a a na Linuxie to w ogóle szczęścia życzę, także z pretensjami, że "nie działa" to raczej pisać do producenta plug-inu, że wykracza poza specyfikację (parametry pluginu można ustawić przez dość ograniczone, ale wyspecyfikowane GUI).

    pokaż komentarz
    Makdaam
  • Caroo +2  

    Jeżeli ktoś ma trochę chęci to jest w stanie sobie zrobić z Linuksa dużo lepszy system, dopasowany pod siebie.
    Sam przerzuciłem się na Linuksa jeszcze w gimnazjum, od początku liceum rzuciłem Windowsa zupełnie.
    Według mnie - instalacja Linuksa jest jak inwestycja, jeżeli zrobisz to z głowa i będziesz się starać, to za jakiś czas możesz dużo zyskać. A jeżeli ktoś podchodzi do tego z założeniem że wszystko będzie działać tak jak w Windowsie, tylko lepiej, to niech sobie od razu odpuści.

    pokaż komentarz
    Caroo
  • esio 0  

    Wiesz używam linuksa już dostć długo, z tego z 5 lat jako jedyny system. Pójdziesz na studia i do pracy i nagle okazuje się, że potrzebujesz windowsowego softu, a po drugie już nie chce się bawić w konfiguracje, gdy komputer zaczyna służyć jako platforma do odpalenia left 4 dead. Tym bardziej, że zawodowo używasz linuksów. :P

    pokaż komentarz
    esio
  • callean +11  

    Czemu to jest na głównej!? Fatalnie napisany tekst, mało konkretnej treści. Pewnie połowa ludzi co to wykopała nie miała nigdy zainstalowanego linucha.

    Jacha, dawaj mi minusa wykopywaczu!

    pokaż komentarz
    callean
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • lastof +4  

    Te artykuły o nowych tapetkach są denerwujące. Jeszcze do niedawna autorzy takich starali się wyszukać co ciekawsze, a dopiero potem selekcjonowali/dodawali wpis. Obecnie jeden z autorów jawnie na swoim blogu napisał, że już nie ma czasu na szukanie nowych tapet, więc prosi czytelników o ich zamieszczanie. Co za paranoja!

    pokaż komentarz
    lastof
  • blubi_su -5  

    O czym Ty do cholery piszesz ?!? O.o

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • PanPenetrator +4  

    Jedyną zaletą linuxa wydaje się być jego cena. Pieprzenie o stabilności i wydajności większej niż windows nic nie da, czasy win98 minęły. Na moim blaszaku od czasów service packa 2 do win xp nie miałem żadnej zwiechy. Żadnej. Po XP nastał czas na vistę, i zgadnijcie co ? Żadnej zwiechy, sterowniki same się zainstalowały a następnie zakutalizowały. Konfiguracja visty zajęła mi 10 minut. Aktualnie używam win 7, i tu jest jeszcze lepiej. Wg testów wydajność jest większa niż na win xp, sterowniki same się pobierają (po podłączeniu nokii windows update pyta czy ściągnąć najnowszy PCsuite automatycznie). Wszystko jest stabilne nawet w wersji beta. Problemów ze sterownikami nie było żadnych, a niektóre podzespoły mam dosyć egzotyczne i mało spotykane. Po prostu działa, szybko, stabilnie, nawet przy otwartych kilkudziesięciu oknach i dodatkowo mamy ładny interfejs graficzny. Nie mam pojęcia skąd wziął się mit o awaryjności i podatności na wirusy systemów windows.

    pokaż komentarz
    PanPenetrator
  • paziek +1  

    Windows co prawda nie koniecznie musi być bardziej podatny na wirusy, ale bezsprzecznie jest najczęstszym ich celem. Toteż używając niszowego systemu można czuć się całkiem bezpiecznie, nawet gdyby był pełen dziur. Nie twierdzę który system jest bezpieczny, a który nie bo się na tym nie znam.

    Co do stabilności oraz sterowników to muszę się zgodzić - nie miałem żadnych problemów z Vista SP1 x86-64 oraz teraz Win7 x86-64. No, chyba, że trafiła się jakaś kiepsko napisana aplikacja. A to się może zdarzyć na każdym systemie.
    Jednakże nie prawdą jest, że pod Windowsem wszystko działa. Przykładowo
    )> mam lapka z Win XP (innych nie próbowałem, stary lapek) i nie mogę na nim zainstalować sterowników od drukarki. Ubuntu działa "od ręki".
    )> mam kartę sieciową Wi-Fi na USB. Pod Windowsem (Vista, 7) muszę instalować zawsze stery - pod Ubuntu działa "od ręki".
    )> mam panel przedni z wyjściami na słuchawki. Pod Windowsem (Vista, 7) w ogóle nie działa - pod Ubuntu działa "od ręki".

    Linuks też nie jest niewinny:
    )> Mam klawiaturę z podświetlanymi klawiszami. Pod Windowsem działa "od ręki" - pod Ubuntu się poddałem (przyznam, że za długo nie próbowałem).
    )> Mam kartę graficzną Radeon HD 3850 i działał pod Ubuntu "od ręki" + wyklikanie instalacji sterów do 3d jak chciałem. Teraz po aktualizacji systemu jakieś cyrki się robią (to samo na Gentoo) i w ogóle nie używam obecnie Linuksa w domu. Nie wiem czy to stery do grafiki, czy X'y czy co innego... magia :)

    Do tego pod Windowsem nie mogę znaleźć jakiejś dobrej, darmowej aplikacji do pobierania plików. Aż musiałem sobie wget'a pobrać, a pod Win konsolka niewygodna :<
    Wcześniej używałem Flashgeta ale teraz jakoś dziwnie (nie)działa.

    pokaż komentarz
    paziek
  • envp +3  

    No to mamy kolejny flame. Co za różnica, czego kto używa. Do linuxa trzeba dorosnąć to na pewno, ale nikt nikogo nie zmusza do jego używania.

    pokaż komentarz
    envp
  • K1Ja2 +1  

    Autor tego artykułu jest żałosny... pisze tak jak by czuł zazdrość ,że ktoś ,kto nie jest informatykiem, może w ogóle używać słowa linux i zachęcać innych do zmiany OS'a

    pokaż komentarz
    K1Ja2
  • foobarek +1  

    E tam, używałem Ubuntu przeszło 2 lata, z czego w okresie 8 miesięcy ani razu nie uruchomiłem Windowsa XP, który również 'siedział' na dysku. Linux nie jest dla każdego, to racja, ale obecnie jest dostępny dla większej liczby użytkowników, niż powiedzmy 5 lat temu. Chętnie bym dalej na nim siedział, jednak zaj#%isty kontroler JMicron w starej płycie ASRocka na s.A skutecznie mi to uniemożliwia. Zostaje tylko maszyna wirtualna, ale to już nie to samo.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • vvojtas -1  

    Windows jest na przegranej pozycji, nie długo zobaczycie to wyraźniej. Niech do bandy Linuxów dojdzie Linux Google OS, a zwiększy się jeszcze bardziej jakość i ilość programów pod Linuxa i Windows zostanie sam.

    pokaż komentarz
    vvojtas
  • amz -3  

    znajdz mi jakies urzadzenie ktore dziala pod linuksem, a nie dziala pod windowsem, bo w 2ga strone nie stanowi specjalnie problemu

    pokaż komentarz
    amz
  • maddox84 +3  

    @amz: a pod którym Windowsem? Może być pod Vistą, bo nie działa jakby kluczowa rzecz czyli karta Intel GMA 910. Tzn działa na sterownikach "generic" a to sobie można o kant tyłka rozbić. Intel zapowiedział, że nie wypuści sterowników pod ten system podobnie zresztą ma się sprawa z "7". Pod tymi systemami jest też problem z kartą muzyczną Analog Devices opartej na układzie AD1986A. Przyczyna podobna jak z kartą graficzną przy czym tutaj można się poratować sterownikami do innego układu czyli AD1988. Wiem bo się trochę z tym nawalczyłem. To nie jest wina systemu, że do niektórych urządzeń nie ma sterowników więc to żaden argument w dyskusji "co lepsze". Uprzedzam, mam w nosie który jest lepszy bo dla mnie jest ważne który jest lepszy dla mnie, ale nie lubię jak ktoś próbuje tworzyć fałszywy obraz.
    ps. Twoje zdjęcia bardzo ładne :)

    pokaż komentarz
    maddox84
  • vvojtas 0  

    @amz Np. mój komputer, mam jakiś zgrzyt pomiędzy kartą graficzną, a płytą główną i jak miałem windows nie radził sobie z tym problemem i co jakiś czas się wieszał (świeżo postawiony system), a na ubuntu działa wszystko perfekcyjnie. Drugie urządzenie to livebox, tak psioczyłem na niego po windowsem, z 2 minuty czekałem na połączenie z netem, a jak ustanowione zostało połączenie to po pewnym czasie je gubił na dłuższy czas, a pod ubuntu jak tylko wpisze hasło od razu mam połączenie z siecią, cały czas jest połączenie i wartość sygnału jest pokazana w większości na maks. Teraz jestem z liveboxa bardzo zadowolony. To jest tylko to co mi nie działała pod windowsem, pod ubuntu wszystko mi działa, a jak miałem jakiś problem, to społeczność Linuxa jest bardzo chętna do pomocy o czym sam się przekonałem. Muszę kończyć, bo idę bratu stawiać Linux`a.

    Parę argumentów dlaczego windows nie: http://jakilinux.org/dlaczego-linux/dlaczego-nie-windows/

    pokaż komentarz
    vvojtas
  • KrzaQ2 -1  

    Po tytule myślałem, żę będę zakopywał, ale okazało się, że w pełni zgadzam się z autorem arta.

    pokaż komentarz
    KrzaQ2
  • amz -3  

    linuks jest dobry na serwer, windows na desktopa i tyle, chodz swoja droga windows server tez jest bardzo dobry na serwer ;)

    pokaż komentarz
    amz
  • blubi_su +6  

    Używam z powodzeniem Linuksa na desktopie i wystarcza mi w 100%. Jeśli potrzebuję z jakiegoś powodu skożystać z windowsa to odpalam sobie wirtualną maszynę i śmiga :
    http://blubi.pl/teraz1.png .
    Nie potrzebuję windowsa w żaden sposób. Trzymam go na wirtualnej żeby testować wyświetlanie stron spod IE :>

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • equuso4 +1  

    @blubi_su Taa a aspella juz nie umiesz zainstalowac, bo kto by top poustawial ...

    pokaż komentarz
    equuso4
  • blubi_su -1  

    @up , a po co mi aspell? Nie kumam Cie , nie potrzebuje sprawdzania pisowni.

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • stig +6  

    blubi_su,
    nie, żebym się przywalał, ale... "skożystać"
    Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    stig
  • blubi_su +2  

    Ou... pieprzony słownik w firefoksie. My bad , biję się w piersi...

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • stig 0  

    Zresztą aspell w takim choćby pidginie przydaje się do literówek, o które często łatwiej niż o błędy ortograficzne. :)

    pokaż komentarz
    stig
  • amz 0  

    @blubi_su, widzisz ja sobie nie potrzebuje zadnej wituralnej maszyny odpalac, bo linuks zupelnie nie jest mi potrzebny na desktopie, pomijam ze masz lewego windowsa na wirtualce

    pokaż komentarz
    amz
  • blubi_su +1  

    Jak to rozpoznałeś ? Po Tapecie ? :>

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • amz -1  

    i zaczelo sie p%%##$$enie jaki to linuks jest fajny i ktora dystrybucja jest fajniejsza, kto ma DLUZSZY uptime i nowasze jadro

    pokaż komentarz
    amz
  • nevesu 0  

    Jedynym minusem (nie wynikającym jednak z ułomności programistów) jest brak dużej ilości programów oraz sterowników. Mimo, że bez problemu używałem linuksa (arch,gentoo) to jednak np. dla mnie ten system do niczego się nie nadaje. Jedynym softem do 3D z którym nie ma problemów jest bledner, który jest .. inny. O odpaleniu 3DS maxa, modo można co najwyżej pomarzyć. Taka sama sytuacja z grafiką 2d, jest gimp, ale do PSa sie nie umywa w pewnych momentach. Podobnie ze sprzętem, co z tego że mój Canon działa, skoro z Lexmarkiem są problemy ? Itd. System jest fajny, o ile ktoś "trafi" na dobrą konfigurację sprzętową, do tego nie wymaga jakiś wydziwionych programów - system będzie ok. Jednak są pewne sytuacje w których linuks niestety sie nie radzi.

    pokaż komentarz
    nevesu
  • mathu -6  

    Ale to jest główny minus :)

    Kiedy wreszcie pryszczersi zrozumieja że system operacyjny to tylko środek do uruchamiania softu, a nie cel sam w sobie?

    pokaż komentarz
    mathu
  • totalizator 0  

    Autor bloga sam zachowuje się jak ktoś dla kogo system operacyjny jest jak "bożek czy sens życia". Wygląda to wszystko jak frustracja "tru usera", który do tej pory walczył z "dziećmi neostrady" a teraz musi sobie znaleźć nowy cel.

    pokaż komentarz
    totalizator
  • kuzieem 0  

    A ja nie kumam, po co ta qłutnia...?
    Osobiście używam obu systemów na jednym kompie - Mandrivki do Internetu - WWW, P2P, Skype i Torrenta a Windowsa do obróbki audio (nic mi nie zastąpi Cool Edit'a), pracy biurowej i paru rzeczy koniecznie off-line.
    Nie jestem fachowcem jeśli chodzi o bezpieczeństwo w sieci, o terminalu w linuxie też nie mam zielonego pojęcia i gdy pracowałem na samym Windowsie XP to przynajmniej raz w miesiącu musiałem formatować dysk.
    Teraz... nie wiem co to wirus, mulący komputer czy kiepski transfer (net mi śmiga WYRAŹNIE szybciej pod Linuxem).

    Warto więc szukać korzyści w używaniu OBU systemów, zależnie od potrzeb.

    pokaż komentarz
    kuzieem
  • SUPERMARIAN 0  

    wszystko było by fajnie,gdybyśmy mieli jakiś prawdziwy wybór(linuks jest dla geeków).A tak od 8 lat jadę na windowsie xp,bo alternatywy nie ma(vista ssie pałkę,a win 7 jeszcze w poowijakach,poczekam na service pak).Microsoft wstrzymuje postęp poprzez wypuszczanie coraz to bardziej szitowatych łindołsów.

    pokaż komentarz
    SUPERMARIAN
  • retsef -6  

    A prawda jak zwykle lezy gdzies po srodku.

    Windows jest dobry jak chcesz korzystac ze standardowego oprogramowania i placic firmom za rozne uslugi. Jak sie czegos nie da zrobic to zmieniasz oprogramowanie albo placisz jakiejs firmie zeby je napisala.

    Sytuacja sie zmienia jak sam cos chcesz robic, albo podchodzisz do sprawy powaznie. Tutaj okazuje sie, jak chcesz pisac wlasne oprogramowanie ze Windows to smiec. Taki przyklad ktory mnie meczy od dawna we wszystkich windowsach - firewall w Linuxie jest w warstwie jadra, jest zatem w systemie juz od momentu zaladowania jadra do pamieci. Tymczasem MS wymyslil sobie ze u nich bedzie to aplikacja/usluga. Teraz pojawia sie problem poniewaz system wstaje dosyc szybko zeby tylko pokazac ekran logowania i dopiero potem laduje uslugi i aplikacje w tle, czesc po zalogowaniu. Problem jest taki, ze moze sie zdazyc, ze jakas aplikacja bedzie miala dostep do sieci, mimo ze w firewallu ma ustawione blokowanie - bo przeciez jeszcze firewall sie nie uruchomil!!! Jedyne rozwiazanie tego problemu jakie znam to rozlaczanie warstw ip gdy nie ma firewalla - przykladowo w Outposcie jest taka mozliwosc. To generuje jednak inny problem - czesc uslug w nowoczesnym systemie jest zalezna od tcp, laczac sie pomiedzy soba przez petle lokalna. To oczywiscie je wywala co generuje rozne dziwne problemy. W skrocie caly system sie wali. Inne rozwiazanie to uruchomic komputer i poczekac chwile az firewall sie uruchomi zanim sie zalogujemy do systemu - zwykle minut starcza. Potem hibernowac kompa ile sie da.

    Jako programista, ktory niejednokrotnie musi pisac na windowsa stanowczo stwierdzam - Windows to syf i sa ku temu podstawy. Prosty przyklad poparcia - zobaczcie ile jest sprzetu z linuxem, teraz nawet telewizory LCD maja linuxa. O serwerach nawet nie wspominam bo serwerek z uruchomionym IIS nie jest powaznym serwerem, a nikt normalny nie placi za system 7tys wiecej dlatego ze bedzie obslugiwac wiecej niz 4GB pamiec (mowa o wersjach Win 2003). Tak naprawde MS traci grunt pod nogami od dawna i jest co raz gorzej. Wszystko przez to ze jest zamkniety. Linux juz wygral, tylko w Desktopach jeszcze sie troche trzyma dzieki grom i aplikacjom biznesowym. Nie ma co sie klocic. Przejscie na linuxa to tylko kwestia czasu - wiekszosc swiata juz to zrobila.

    pokaż komentarz
    retsef
  • mathu 0  

    Linux juz wygral, tylko w Desktopach jeszcze sie troche trzyma dzieki grom i aplikacjom biznesowym. Nie ma co sie klocic. Przejscie na linuxa to tylko kwestia czasu - wiekszosc swiata juz to zrobila.

    Chłopie, co ty palisz? :)

    pokaż komentarz
    mathu
  • r3m0 +2  

    Bo Windows z założenia nie jest pisany do telewizorów, pralek czy dekoderów TV. Linux ma inną budowę, inne założenia i po dużym okrojeniu nadaje się do routerów i innych małych i dużych urządzeń. Ale czy to świadczy o tym, że jest lepszy od windowsa? Jeśli tak twierdzisz, to przekonaj kogoś, żeby sobie postawił u siebie linuksa, bo on się zaj%%iście nadaje też jako soft do TV LCD za 8k zł.
    Syf nie syf - działa dobrze, na pewno prościej go obsłużyć, co w przypadku ludzi, którym komputer jest tylko narzędziem do pracy, jest to najważniejsze. Komputer ma działać i tyle. A jeśli ktoś lubi się pieprzyć z tutorialami, szukaniem, pisaniem, kompilowaniem to niech sobie instaluje co chce. A na końcu i tak się może okazać, że któryś podzespół (np. mojego laptopa) po prostu nie zadziała na linuksie, bo nie ma sterowników. To jest na plus windowsa, ale nie z racji jego superowości, tylko popularności.

    pokaż komentarz
    r3m0
  • koszernyrozum +1  

    "Taki przyklad ktory mnie meczy od dawna we wszystkich windowsach - firewall w Linuxie jest w warstwie jadra, jest zatem w systemie juz od momentu zaladowania jadra do pamieci. Tymczasem MS wymyslil sobie ze u nich bedzie to aplikacja/usluga. "
    Mam dla ciebie trzy nowe pojęcia: kernel monolityczny, mikrokernel, kernel hybrydowy. Dowiedz się, dlaczego ten pierwszy jest najgorszy. I dlaczego kod linuksa to taki wielki burdel.
    Z tym startowaniem wcześniej to bzdura, usługi startują wcześniej od wszystkiego, więc niby co miałby ten firewall blokować? Pakiety arp?...

    A co do programowania - tutaj linux to śmieć. Stare, posiksowe api i tyle. Wszystko inne ciągle się zmienia co zabija przenośność. W konsekwencji, pisanie czegokolwiek komercyjnego nie ma żadnego sensu.
    Jest taka gra na linuksa - alfa centauri. Napisana pod system z kernelem 2.2. I wiesz co? Nie da się jej uruchomić na nowszym. Po prostu. Linux nie ma żadnego standardowego api oprócz posiksowego. Usuwają funkcje co mniejszą wersję kernela/bibliotek.
    Żeby ta gra działała, trzeba by mieć jej źródło i przystosować ją do zmian w api.
    Taki sam problem występuje w przypadku zamkniętych driverów.

    Dochodzi jeszcze coś takiego jak spójność api/bibliotek, dokumentacja (to bardzo ważne) i użyteczność. Winapi jest pod tym względem fantastyczne, .net też. Powie ci to każdy kto miał okazję pisać pod dwoma systemami dłużej niż pięc minut.

    Jest jeszcze Visual Studio - linux nie oferuje nic na podobnym poziomie.

    Dlaczego każdy krytykant windowsa okazuje się nie mieć żadnego pojęcia o czymkolwiek?...

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • dawwin 0  

    @koszernyrozum
    Z tego, co wiem, to jądro linuksa w wersji 2.2 jest z roku 2004 (Przynajmniej taka jest data ostatniej modyfikacji http://www.kernel.org/pub/linux/kernel/ ). Linux rozwija się bardzo szybko, wiec to, co powiedziałeś na temat tej gry mogę porównać tylko z próbą odpalenia crisisa na win98.
    A co do kernela, to fakt, że linuksowy jest monolityczny nie znaczy o jego niższości nad tym windowsowym

    pokaż komentarz
    dawwin
  • big_os +1  

    @koszernyrozum
    Wszystko fajnie, ale wydaje mi się, że pochwaliłeś WinApi.
    Nawet jeśli rzeczywiście jest spójne i dobrze udokumentowane (a jest), to nie można na coś takiego pozwolić. WinApi jest abominacją. I już na zawsze pozostanie!

    pokaż komentarz
    big_os
  • koszernyrozum +1  

    " Linux rozwija się bardzo szybko, wiec to, co powiedziałeś na temat tej gry mogę porównać tylko z próbą odpalenia crisisa na win98."
    Yyy? A nie raczej: uruchomienia Half-life 1 pod windows xp/vistą?
    Otóż: działa.
    Większość aplikacji/gier napisanych jeszcze pod windows nt 4.0 działa spokojnie pod xp/vistą. Zmian w api* praktycznie nie było, poza tymi wymaganymi przez poprawę bezpieczeństwa.
    Ba, tak samo z windows 95, chociaż tutaj może być więcej problemów ze względu na wprowadzenie pojęcia praw użytkownika (w win 9x każdy miał takie same maksymalne prawa). Pasjansa z 95 uruchomisz na 7.

    W linuksie coś skompilowanego pół roku temu może nie działać (i często nie działa), bo nikt nie myśli o wstecznej kompatybilności.
    Podobno - jak mówią developerzy linuksa - spowalnia rozwój...

    * niszczących kompatybilność wsteczną, bo rozszerzeń były oczywiście tysiące.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • dawwin +1  

    @koszernyrozum
    Znowu się z tobą nie zgodzę. Przykład - NFS Porsche 2000 (ostatnia wg mnie dobra gra z serii). Grałem w tę grę na Win98, przesiadłem się na WinXP i już były problemy przy zapisywaniu gry (po prostu się nie dało). W Viście już nie wiem. Druga sprawa DX10 - Dlaczego nie ma wersji na WinXP? o ile producenci robią jeszcze gry na DX9 i 10, to niedługo może się to zmienić i wtedy co? Po premierze Visty było dość dużo programów, które nie do końca były kompatybilne z nowym systemem. I jeszcze jedno - dlaczego w Win7 będzie tryb WinXP? Odpowiedź jest prosta - bo boją się problemów z kompatybilnością. Tak samo było po premierze WinXP - część programów zamiast działać szlag trafiał.

    pokaż komentarz
    dawwin
  • koszernyrozum 0  

    "Grałem w tę grę na Win98, przesiadłem się na WinXP i już były problemy przy zapisywaniu gry (po prostu się nie dało)."
    Bo trzeba dać grze prawa zapisu w Program Files (gdzie się zapewne zainstalowało).

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • dawwin 0  

    @koszernyrozum
    A podobno w Windowsie wszystko ma działać od razu ;)
    Przejrzałem całą masę for internetowych w poszukiwaniu rozwiązania i wszelkie próby naprawy skończyły się fiaskiem.

    pokaż komentarz
    dawwin
  • maccloy -7  

    Artykuł trochę pachnie hipokryzją...

    pokaż komentarz
    maccloy
  • y3k -3  

    a dla amatorów tego śmiesznego pingwinka gorąco polecam LINUX UBUNTU 9,04 wysłają do domu razem z ładną płytą oraz 4 naklejkami.

    pokaż komentarz
    y3k
  • gww15 +2  

    Śmiesznego???

    pokaż komentarz
    gww15
  • blubi_su +16  

    I może jeszcze bezczelni Linuksiarze kazali Ci czytać angielskie manuale ?!? Zgroza i hańba a i ignorancja. No niestety, do obsługi tego systemu potrzeba choć podstawowej znajomości języka angielskiego. Co nie powinno dziwić bo ten język jest obecnie tak podstawowy że powinien go znać każdy.

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • Adrian00 -2  

    Znam angielski ale nie tak dobrze by znaleźć odpowiedni temat na forum angielskim, poza tym odpowiedni temat był założony, chodziło o konkretną grę, chłopak pisał, że jeśli są problemy to pisać. Napisałem, a jakiś inny cwel co nawet nie ma pojęcia o wine, skasował mi posta i powiedział, żebym sobie poszukał na angielskich stronach.

    Tak poza tym napisałem to samo o problemie co pan poniżej, a on dostał plusy, a ja minusy....

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • pink_avenger +1  

    @Adrian00 Stary, jesteś fajny. Nie dam Ci minusa bo nie jestem pewien jakie miałeś intencje pisząc ten post. Zdaje się się, że chciałeś wywołać do tablicy minuso-idiotów, minusujących bez zrozumienia. Ale kto tam wie...
    BTW. Przyłączam się do zdania tych, którzy uważają, że autor bloga nieco się wywyższa i odmawia różnym ludziom prawa do zachwalania Linuxa. Uprzedzam, że według jego kryteriów, ja mam do tego prawo. Zaczynałem od DOS 6.2/ Win3.1, a teraz mam Ubuntu 8.04 i naprawdę więcej mi nie trzeba. Miałem dość użerania się z szeroko pojętymi problemami Windows, na swoich komputerach zarówno prywatnych jak i służbowych. Teraz mogę się skupić na wykonywaniu pracy, tzn na utrzymaniu w ryzach gromady PC-tów z XP i paru serwerów z Debianem.

    [edit] Adrian00 jednak masz ode mnie minusa

    pokaż komentarz
    pink_avenger
  • Adrian00 -3  

    Heh, teraz wiem jak czuje się emo...
    Ale walę to, pomyślcie, że dzięki takiej postawie ludzie do linuxa się zniechęcają. Dopóki nie jesteś pro, nie masz szans by opanować ten system, bo jak czegoś nie będziesz umiał to od społeczności jedynie usłyszysz use google. Linux to nie jest system dla zwykłych ludzi. Nie zainstaluje go np. mój tata, co lubi grać na komputerze, dlatego bo mu gra nie wchodzi, a gdy poszukujesz problemu to jedynym miejscem gdzie możesz go rozwiązać jest forum ubuntu, ale tam jedynie odpisują use google. Tak jak powiedziałem, walę ten system, zainstaluję go dopiero wtedy kiedy albo społeczność się zmieni, albo kiedy będę miał dostateczną wiedzę, by wszelkie problemy rozwiązywać sam.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • n00bie -8  

    Widać, że nowy rok akademicki się zbliża ^^ Sesja zaliczona? :P

    pokaż komentarz
    n00bie
  • elKreciko 0  

    No ba. 2 przedmioty we wrześniu zaliczone, reszta była już w czerwcu:P

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • eru -2  

    ja w czerwcu zdalem 2 semestr. na wrzesien zostawilem czwarty :)

    pokaż komentarz
    eru
  • elKreciko +2  

    eru@
    Spróbuj ten tekst wrzucić na basha.

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • Scandalous -2  

    A ja mam na wrzesień i 4, i 2 semestr :p Spoko, tylko 4 egzaminy i 3 zaliczenia i 'jestem w domu' :d

    pokaż komentarz
    Scandalous
  • REXus +2  

    @elKreciko - ten tekst wcale nie był śmieszny.

    pokaż komentarz
    REXus
  • n00bie +3  

    No nie byl, daltego kazal mu go wrzucic. Bash.org.pl ma teraz besse. ;)

    pokaż komentarz
    n00bie
  • blubi_su -5  

    Nie umiesz ;)

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • sciana -3  

    Co się skończyło? Ale pierniczysz głupoty, spróbuj odpalić Compiza ze wszytkimi bajerami (wiem ze to w większości do niczego nie potrzebne) i do tego np konwersje filmu na kompie poniżej 800MHz.

    pokaż komentarz
    sciana
  • kamey +3  

    Compiz? To-to takie coś co robi ci z pulpitu TVN? :)

    pokaż komentarz
    kamey
  • masteusz +3  

    @kamey:
    _Compiz? To-to takie coś co robi ci z pulpitu TVN? :) _

    Tak. Wtedy Durczok pilnuje porządku na pulpicie.

    pokaż komentarz
    masteusz
  • vvojtas -1  

    Dzięki masteusz ubawiłeś mnie do łez :)

    pokaż komentarz
    vvojtas
  • johnybrawo -4  

    jak dla mnie system operacyjny powinien byc tylko tłem dla innych programów,
    przykłady korzystania z linuksa:
    - Office 2007 -> dostajesz plik z nowego offica, i co robisz -> piszesz mejla do osoby co ci go wyslala zeby go zapisala w starszej wersji, stracony czas, nerwy -> dostales go w starszej wersji, otwierasz w cudownym openofficie i co widzisz, porozwalane tabelki, zle formatowanie tekstu i itp.
    - zrobienie projektu w autocadzie, lub innym programie CAD, CAM, CAE na zaliczenie egzaminu -> przykro mi, zapisz sie na studia humanistyczne bo niestety cala masa (nie wszystkie) programow inzynierskich jest na windowsa
    - masz konto w POLBANKu, -> chcesz skorzystać ze bankowości elektronicznej, przykro mi ale IE only (a moze juz to sie zmieniło)
    - masz dobry komputer, i chcesz sobie pograc w jakąś gre -> kup sobie konsole, bo komputer nie jest do gier,
    - masz jakis nietypowy sprzęt np. kartę graf. ATI (40% rynku) -> przykro mi, ale z linuksa nie skorzystasz, albo nie bedzie dzialal ten sprzęt tak jak powinien
    - masz lightscriba w nagrywarce -> glupis, markery sa szybsze, lepsze, wygodniejsze

    przykładów można wymieniać duzo więcej, ale mi sie juz nie chce

    dlatego linuks pewnie nigdy sie nie przyjmie, (zreszta dlatego tylko sie vista nie przyjeła)

    pokaż komentarz
    johnybrawo
  • retsef +1  

    akurat ci nie wyszlo - open office otwiera pliki office'a 2007 za to starsze ms office nie!

    Idac dalej realny przyklad z uczelni. Dostajesz plik odt i szukasz kogos kto ma open office albo sciagasz z sieci i instalujesz mimo ze juz zaplaciles za ms office i ten nie potrafi odczytac otwartego standardu - chociaz oofice potrafi czytac ten zamkniety. Inaczej mowiac zaplaciles za ms office a i tak musisz korzystac z open offica bo ms sie tak podoba.

    pokaż komentarz
    retsef
  • sebcyg +2  

    @retsef akurat ci nie wyszlo - open office otwiera pliki office'a 2007 za to starsze ms office nie!
    A to jakaś nowość - od kiedy to OO nie otwiera plików MSO w formatach starszych niż 2007!?

    mimo ze juz zaplaciles za ms office i ten nie potrafi odczytac otwartego standardu
    Kolejna ciekawostka - bo jakoś mój MSO 2007 otwiera bez większych problemów pliki z OO (np. odt, ods) i nie mam żadnych dodatków zainstalowanych do niego.

    chociaz oofice potrafi czytac ten zamkniety
    Nowe formaty MSO (docx, xlsx, itd.) mają udostępnioną publicznie pełną dokumentację i standaryzację, więc nie nazwałbym tego zamkniętym formatem. Dodatkowo MS już jakiś czas temu udostępnił również specyfikację swoich starszych formatów, więc to, co piszesz, nie jest zgodne z prawdą.

    pokaż komentarz
    sebcyg
  • blubi_su +6  

    Masz baaardzo przestarzałe informacje. Dependacies Hell juz dawno temu wyeliminowano.

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • REXus +4  

    Mimo wszystko wolę wpisać "sudo apt-get install nazwa-aplikacji" niż szukać programu w Internecie, czekać, aż się ściągnie, klikać "dalej dalej dalej" i mieć nadzieję, że mu nic nie odbije.

    Wersja dla uczulonych na konsolę też jest.

    Nie dalej jak wczoraj szukałem jakiegoś programu do Windows (nie na swoim komputerze) i stwierdziłem, że w tej kwestii to jednak jest bieda na podobno droższym oprogramowaniu.

    pokaż komentarz
    REXus
  • blubi_su +3  

    Slackware wymiata :) 13 mnie troche zaskoczyła ale osobiście uważam że jest to najprzyjemniejsze distro.

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • blubi_su 0  

    No ja byłem niemile zaskoczony wprowadzeniem KDE4 do stable , ale nikt nie zmusza nikogo do korzystania z KDE. Jak dla mnie szczytem doskonałego połączenia funkcjonalności i minimalizmu jest XFCE. Śmiga idelanie , nie obciaza procka ani pamięci.

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • mathu -9  

    He he, ubuntowe pryszczaki minusują za Slacka :)

    pokaż komentarz
    mathu
  • stig +5  

    Być może minusują za "pryszczaki" i "każdy d%#%$ potrafi". Linus Torvalds też używa Ubuntu. Czy to źle, że system po prostu działa po instalacji?

    pokaż komentarz
    stig
  • paziek +4  

    Nie za slacka, a raczej za argumenty jakie stosujesz nazywając "całą resztę syfem", a właściwie to ich brak.
    Ja sam używałem kilku systemów i uważam, że większość jest dobra w jakiejś dyscyplinie. W tej chwili korzystam z Ubuntu i cieszy mnie to, że tyle spraw jest zautomatyzowanych i nie muszę już grzebać w manualach, google, irc itp. Pewnie za jakiś czas mi się odmieni, ale to nie znaczy, że nagle Ubuntu stanie się syfem.

    pokaż komentarz
    paziek
  • Piw_Benzyna +7  

    "Przejdźcie pryszczaki na Slacka i wtedy zobaczymy który taki mocny..." to do razu trzeba było napisać: "Ściągnijcie sobie kernela i postawcie system "z palca" i wtedy zobaczymy który taki mocny!" Takie teksty przypominają mi pewien skecz Monty Pythona o przechwalających się arystokratach jak to mieli trudno w dzieciństwie ;]

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • Comarade +2  

    @mathu

    Czy jakieś zalety Slackware'a znasz i wykorzystujesz (niedostępne w innych distrach), które usprawiedliwiają jego, sugerowaną przez Ciebie, czasożerność i skomplikowanie obsługi?

    pokaż komentarz
    Comarade
  • mathu -4  

    Nie używam już Slacka bo uznałem że to bez sensu, nie ma tam softu którego nie odpalę na Windows, za to w drugą stronę jest takiego od groma.

    Natomiast co do zalet:

    - stabilny
    - nie ma gigabajtów bloatu który odpala się przy starcie systemu
    - nie ma niedziałających i psujących konfigi konfiguratorów graficznych. Jak raz się ustawi to po prostu działa już na zawsze
    - nie ma shitowego mechanizmu zależności który rozpiernicza całą bazę softu w systemie przy kazdej instalacji/deinstalacji
    - system wstaje w kilkanaście sekund :)

    No ale tu trzeba umieć coś więcej niż przeczytanie graficznego samouczka do ubuntu :)

    pokaż komentarz
    mathu
  • Makdaam +4  

    Slack był moim pierwszym distrem i świetnie się sprawdził jako platforma do nauki (wszystko robione ręcznie). Na dłuższą metę bez managera pakietów (swaret'a nie miałem) na studiach nie zabardzo się nadawał (częste zmiany w zainstalowanym sofcie, w sumie to nawet pakietów nie było tylko configure/make, zrobił się bałagan w zależnościach i /usr/lib szybko przytył). Później było Gentoo, Debian, a teraz różne 'buntu. Głównie dlatego, że działają, a gdy chcę coś tweakować to nie ma żadnego problemu (SuSowy SaX mnie w tej materii strasznie denerwował).

    Co do graficznych konfiguratorów, to wolę sam grzebać w /etc i jak widać też można. System dehibernuje się w kilka sekund (i to nie przez softhibernate), a czasu bootowania dawno nie mierzyłem. Może po prostu się już starzeję, ale lubię wygodę. Co do tego, czy wszyscy powinni używać linuxa: a co to mnie obchodzi? Czy ja im serwisuję kompy/usuwam wirusy/odzyskuję dane żebym miał się tym przejmować? Ich komputer, ich problem.

    pokaż komentarz
    Makdaam
  • oli -4  

    p!#$!#%isz. Ja wolę sobie zrobić:

    ls -lSr *.mp3 *.zip|tail -n15

    niż:
    Start -> Moje Dokumenty -> Wyszukaj -> Pliki i foldery -> *.zip | *.mp3 -> Widoki/szczegóły -> Rozmiar

    Mimo iż drugi sposób jest łatwiejszy, bo jest wszystko po polsku napisane i nie musisz pamiętać żadnych trudnych komend :P

    pokaż komentarz
    oli
  • PanPenetrator +6  

    @oli, można też wcisnąć win + F, wpisać .zip OR .mp3 i kliknąć w "rozmiar" ;)

    pokaż komentarz
    PanPenetrator
  • kapq -1  

    Ja stoję pomiędzy dwoma barykadami, z jednej strony mam xp'ka na desktopie i ubuntu na laptopie. Nie zainstalował bym nigdy ubuntu na stacjonarze i xp'ka na laptopie. Ubuntu mam na laptopie z tego względu, że preinstalowana vista szybko się posypała to zassałem od nowa i sypała się ze 3 razy w krótkich odstępach czasowych. Przeszedłem na ubuntu i narazie jest ok już 2 miesiąc. Walczył bym z XP ale praktycznie nie ma pod laptopa sterowników i się poddałem chyba na wieki. Gdybym miał dobrą grafikę w lapku to bym z musiał instalować Viste od nowa co miesiąc a tak mam spokój. Jeśli ktoś ma wypasione konfiguracje sprzętowe komputerów pchania linuxów tam nie widzę.

    pokaż komentarz
    kapq
  • Lajla -1  

    Zgadzam sie z tym, ze Linux nie jest dla kazdego jednak wedlug mnie ludzie z podstawowa wiedza jakos sobie poradza, a Ci ktorzy znaja sie na komputerach beda sie dobrze bawic ;) Z tego co wiem Linux jest jednym systemem w ktorym mozna zmieniac kod zrodlowy (mozliwe jednak , ze sie myle, jako, ze dopiero zaczelam sie interesowac takimi rzeczami). Osobiscie uzywalam wiele systemow windows (chyba nawet wszystkie) i jednego z Linuxow. Nie jest az tak latwy w obsludze, ale wedlug mnie duzo ciekawszy ;)

    pokaż komentarz
    Lajla
  • Maharaja18 -1  

    Kiedyś angażowałem się w święte wojny ale doszedłem do wniosku ŻE linux nie jest dla każdego. Ja jestem szczęśliwym posiadaczem konsoli i tyle mi do życia potrzeba tylko nie wygodnie przegląda się internet :)

    pokaż komentarz
    Maharaja18
  • fmen -1  

    Super! Raz na tydzień musi być na głównej temat Windows vs Linux. Miło się czyta. Ale gdzie jakiś nowy temat o pedałach? Niecierpliwie czekam ponad tydzień i nic?

    pokaż komentarz
    fmen
  • Alacham -2  

    zzzzieeeeeewww....rozumiem nie lubić emo, ale pisać o tym jak się kogoś bardzo nie lubi bo pisze sobie coś na swoich forach/ stronach? i jeeeesszczee raazz ZIIEEEEEEEWWWW

    pokaż komentarz
    Alacham
  • Alacham 0  

    O w morde! moje ziewy są magiczne

    pokaż komentarz
    Alacham
  • pies_harry -3  

    Linux byłby konkurencją dla Windowsa, gdyby działał. Przynajmniej na tym poziomie stabilności co Windows. Wymagając tyle samo, lub tylko niewiele więcej czasu na instalację i konfigurację. Gdyby support dla systemu i programów (zapewniany przez społeczność użytkowników) był rzeczywistością a nie fikcją. Żeby wykonanie prostej czynności (typu ustawienie jakiejś opcji od napisów w mplayer) nie wymagało przeczytania kilkudziesięciu stron dokumentacji, bo pierwszych kilkanaście zawiera ultra ciekawe i przydatne opcje zmiany sposobu działania kodeków i ręcznej manipulacji kodekami. Gdyby przenieść używanie Linuxa w świat www, to można sobie wyobrazić stronę, która do ściągnięcia obrazka wymaga, aby user najpierw napisał sobie skrypt w php. Można by ją jeszcze reklamować, że jest ona o wiele lepsza od tej, co się po prostu klika obrazek, bo można ściągnąć tylko nieparzyste linie obrazka, przepuścić go przez macierz przekształceń, i można też zdefiniować drogę sieciową pakietów obrazka. Krótko - szutka dla sztuki.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • paziek +1  

    Jest nakładka do MPlayera polecana przez samych twórców tego odtwarzacza, zwie się SMPlayer. W tym można już sobie łatwo wyklikać większość rzeczy. Jest nawet wersja na Windowsa, którą też używam do oglądania filmów (CCCP, MPC, SubEdit itp. mnie nie przekonują).

    pokaż komentarz
    paziek
  • blubi_su +1  

    http://blubi.pl/napisy.png : o taki sterowanie napisami Ci chodziło ? Bo jeśli tak to od bardzo dawna jest w SMplayer. Łącznie z kodekami i wszystkimi bajerami jakie sobie tylko wyobrazisz.

    pokaż komentarz
    blubi_su
  • Makdaam -4  

    @lorak: "bo marka E-MU należy do Creative"
    chodziÅ

    pokaż komentarz
    Makdaam
  • abram66 -5  

    Mam nadzieje że SEVEN stanie się oksymoronem dla Vista.

    pokaż komentarz
    abram66
  • stig +5  

    A Vista dla Seven pleonazmem.

    pokaż komentarz
    stig
  • mathu -9  

    A Ubuntu purystą dla Linuksa.

    pokaż komentarz
    mathu
  • masteusz +4  

    wszyscy radujmy się z opensoucrcowego matlaba wraz z simulinkiem i wszystkimi toolboxami!

    Fail. Matlab jest również w wersji na Linuxa/Unixa.

    pokaż komentarz
    masteusz
  • esio -4  

    masteusz:
    Matlab opensource? Dawaj linka. Człowieku od 5 lat pracuje używając matlaba i o takich rzeczach, o których prawisz to nie słyszałem...

    pokaż komentarz
    esio
  • maddox84 +2  

    @esio: nie zgrywaj mądrali bo Ci nie wychodzi.
    http://www.mathworks.com/products/availability/Linux_x86.html
    5 lat pracujesz na MATLABie a nawet nie wiesz na jakie platformy jest dostępny..

    pokaż komentarz
    maddox84
  • esio 0  

    @maddox84:
    Człowieku po nicku myślę, ze udało Ci się skończyć podstawówkę, myślałem, że nauczyli Cię czytać ze zrozumieniem. :>

    pokaż komentarz
    esio
  • laminia 0  

    Ja mam Linuxa bo jest fajny i darmowy, nie mam nic do Windowsa ale mnie na niego nie stać a że staram się nie kraść to pomyślałam o Linuksie, oprócz startowania płyt z grami nie widzę specjalnej różnicy, mam go na lapku, sterowników ani niczego nie musiałam doinstalowywać i wszystko działało od razu samo, w XP nie miałam tak różowo... a nie jestem niepoprawną linuksiarą ;-)) Ubuntu jest bardzo wygodne i nie brakuje mi Windy, pewnie mam szczęście bo wszystko działało od razu a czytałam, że nie wszyscy mają tyle szczęścia, mi pasuje Ubuntu.

    pokaż komentarz
    laminia
  • pies_harry 0  

    oj chopaki, przecież używam SMPlayera, pisałem o gołym mplayerze - gdyby miał kilka rzeczy sensowniej zrobionych (np dokumentację) - to nie trzebaby nakładki na niego.

    a i SMPlayer nie załatwia sprawy tagów w napisach. a to banał. i trzepią kolejne wersje w których za diabła nie mogę znaleźć żadnej różnicy w stosunku do poprzedniej, a braki ficzerów jak były tak są.

    to samo GIMP. po jakiego grzyba go jeszcze rozwijają? ta sama lista ficzerów co 2 lata temu. coś tam dodali, ale takie "niezbędne" rzeczy, jak profile ICM. akurat profesjonalne poligrafie na GIMP-ach jadą, już to widzę.

    a dlaczego tak jest? GIMP-a napisali geniusze. jak większość genialnych linuxowych softów. mój szacun dla nich jest wielki jak Himalaje. ale kurcze oni muszą przecież mieć jakieś życie, i jakąś pracę też. nie poświęcą 100% swojego czasu na stały rozwój tego czy innego softu. ja wiem, jest Open Source, tyle, że źródła GIMP-a nic Ci nie dadzą, jeśli nie jesteś na prawdę dobrym programistą, a jeśli jesteś, to pracujesz jako programista i nie masz czasu. a jak jeszcze nie pracujesz, bo utrzymują Cię rodzice, to będę pod niesamowitym wrażeniem, jak tak szybko udało Ci się zdobyć taką wiedzę. dowody na to co piszę są w linuxowych softach, genialnych, dobrych, ale coraz trudniej nadążających za konkurencją.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • gww15 +2  

    Według mnie to jest właśnie potęga linuksowych programów, mają miliardy opcji o których możesz poczytać w man, a potem stworzyć nakładkę. Co do samego, SMPlayera jest dopiero w wersji 0.6.8. Poza tym jest jeszcze VLC. ;)

    pokaż komentarz
    gww15
  • azotyp 0  

    Sam używam ubuntu i według mnie to dobry system na przykład na netbooka (lub notebooka) (szybko się ładuje , odpala filmy, muzykę internet, w razie konieczności i programy biurowe jeśli ktoś chce). Ale na dużym kom pie wolałbym mieć windows :)

    pokaż komentarz
    azotyp
  • kozer 0  

    Jedyną poważna wadą Linuxa był problem ze sterownikami 3D dla kart ATI. Poza tym mnogość możliwości, praktycznie nieskończona. Także nieograniczone możliwości dostosowania systemu, jego interfejsu do możliwości mojego kompa zrobiła na mnie pozytywne wrażenie.

    Teraz kiedy mam Pc opartego na NVIDII ponownie myślę nad korzystaniem z Linuxa.

    pokaż komentarz
    kozer
  • mathu -2  

    Jedyna poważną wadą Linuksa jest to, że stanowi absolutny margines rynku i nigdy nie będzie na niego powstawać komercyjny soft.

    pokaż komentarz
    mathu
  • REXus -1  

    Dla mnie "niszowość" Linuksa to bardzo poważna zaleta - można zapomnieć o tonie zabezpieczeń, te wbudowane w system sprawdzą się wystarczająco dobrze.

    Ale kto co lubi. Na pewno jednak argument z komercyjnym softem nie przemawia do 99% społeczeństwa (ten z bezpieczeństwem też nie, ale można kogoś bardzo szybko nauczyć dbałości o firewall i antywirusa).

    pokaż komentarz
    REXus
pokaż 

Wykopali i zakopali (434 / 71)