•  

    pokaż komentarz

    Najpierw ten niby wywiad z tirówką, teraz to. Naprawdę ktoś wierzy, że to nie jest fikcja?

    •  

      pokaż komentarz

      Problem poruszony w artykule jest/może być jak najbardziej prawdziwy, lecz sam artykuł to wyssane z dupy opowiadanie niespełnionego dziennikarzyny. 15latek z patologicznego środowiska posługujący się takim językiem i umiejący budować zdania wielokrotnie złożone... jaaaaaasne.

    •  

      pokaż komentarz

      Słyszałeś kiedyś o parafrazie, dziennikarze często redagują takie wywiady zmieniając formę ale, przynajmniej tak nakazuje etyka, pozostawiając identyczną treść.

    •  

      pokaż komentarz

      Zaznaczam, że nie wątpię, że coś takiego istnienie. Cały jednak artykuł to bujda. Żaden dziennikarz nie miałby możliwości przeprowadzenia tych wywiadów. Tylko idiota może wierzyć, że grupy przestępcze, które trzymają łapę na tym całym interesie by do tego dopuściły. O parafrazie też nie ma w tym miejscu mowy.

    •  

      pokaż komentarz

      bo? Widziałem reportaże kręcone w wielu nieporównywalnie niebezpieczniejszych miejscach.

    •  

      pokaż komentarz

      Tu nie chodzi o kwestie bezpieczeństwa. To nie dziennikarz by ryzykował, tylko gang. Taki lolo nie gadałby z żadnym dziennikarzem. Trochę wyobraźni.

    •  

      pokaż komentarz

      @1plastyc: a czytales ten artykul chociaz? Placa gruba kase policjantom, zeby nic nikomu nie mowili, a tu nagle sami ochoczo o wszystkim opowiadaja nieziemsko bohaterskiemu dziennikarzowi? No niezle to wymysliles.

    •  

      pokaż komentarz

      Pseudo- policjantom płacą, żeby nie robili im nalotów. To co się tam dzieje to policja ma najwyraźniej gdzieś, byle tam tylko morderstw nie było bo to oznacza dochodzenie. Nie wiadomo za kogo podał się dziennikarz i jakich używał sztuczek. No w sumie wolę by była to tylko fikcja, ciężko mi wyobrazić sobie takie potwory udające policjantów i tolerujące to sąsiedztwo...

    •  

      pokaż komentarz

      co do tirówki- widział ktoś kiedy TIR-a na uboczu, aby kierowca rzekomo mógł skorzystać z usług tirówki?

    •  

      pokaż komentarz

      tira nie widziałem ale tirówek mnóstwo przy drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      najgorsze jest właśnie to, że jak słyszy się o sprzedawaniu się 14 letnich dziewczyn, to wszyscy potwierdzają, że to się rzeczywiście dzieje, a jak słyszymy o 14 letnich chłopcach to nikt w to nie wierzy, a prawdą jest że działo się to 100 lat temu, dzieje się teraz i będzie działo nadal

    •  

      pokaż komentarz

      Zakazany owoc dumnie krąży mi nad głową
      Zakazany owoc marzeń ciemnych tabu
      Zakazany owoc znowu szansa przeszła obok
      Choć już czułem ten smak!
      ...
      Zakazany owoc śmieje się nad moją głową
      Puki żyje sobie, żyje słodkie tabu.
      Zakazany owoc dobrze że go masz nad głową
      Zerwiesz go, posmutnieje świat.

      Takich piosenek uczyłem się w podstawówce... chyba jakieś głupoty...

    •  

      pokaż komentarz

      Do czego to ma być aluzja?

    •  

      pokaż komentarz

      Że to bujda na resorach to raczej pewne. "Wielu ludzi" nie rozmawia z "wieloma ludźmi" dla zasady. Sztuka perswazji nie wchodzi w grę, bo do niej po prostu nie dojdzie.
      Czy takie rzeczy się dzieją? To raczej pewne. Zawsze się działy i dziać się będą pewnie do końca dni.
      Postawie pytanie. Czy dziennikarz,młody, biedny student z wyobraźnią, może kłamać nawet w dobrym celu, do tych marnych paru groszy/rozgłosu wobec siebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiwiana

      Oj nie raz. Widać mało podróżujesz na trasach.

    •  

      pokaż komentarz

      Pics or it didn't happen.

    •  

      pokaż komentarz

      możliwe, że dziennikarz się o tym dowiedział z pośrednich źródeł, a opisał zjawisko posługując się fikcyjnymi postaciami. ;]

  •  

    pokaż komentarz

    Tytuł słaby, ale artykuł bardzo interesujący, wręcz porażający.

    •  

      pokaż komentarz

      Mnie wydaje się trochę naciągany. Zwłaszcza jeśli chodzi o alfonsa. Kto normalny udzieliłby takiego wywiadu? Bardziej wiarygodne byłoby gdyby to jakiś "Mały" dał wywiad w całości opisujący ten biznes. Poza tym z tą korupcją w Policji... Też jakoś mało wiarygodne... Nie w takim mieście i nie taką skalę.

    •  

      pokaż komentarz

      w dokumencie "Very Young Girls", część materiału to nagrania "home video" dwóch alfonsów opowiadających o swojej pracy - metodach i codziennym życiu na ulicy, także rozmowa z dziennikarzem nie wydaje mi się czymś niemożliwym. Pamiętaj że często nie mają z kim o tym rozmawiać poza swoim środowiskiem, wtedy taki wywiad pełni rolę konfesjonału

    •  

      pokaż komentarz

      Artykuł jest w porządku - nie widzę tu nic naciąganego. Bo kogo taki alfons miałby się bać? Lokalna policja ma zapłacone i nic ich to nie obchodzi, a porządny dziennikarz dochowuje tajemnicy. Zresztą nawet jakby go zatrzymali to i tak zarówno on jak i klienci oraz "mali" wyprą się wszystkiego i pójdą w zaparte. Smutne to wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      kurcze, czy tylko mnie denerwuje pisanie 'sex', zamiast 'seks'? o co biega, przez 'x' wygląda bardziej światowo? i to w prasie, w tytule artykułu.

    •  

      pokaż komentarz

      Jin - to nie Ameryka, że wszyscy się boją złego policjanta. Zaszedłby taki dzielnicowy do alfonsa, co ten alfons by mu powiedział? Sp!#!#!!aj psie. I co policjant miałby zrobić? Zapytać małego co on tu robi? Mały by odpowiedział - gówno cię to obchodzi psie! To może klienta?
      Z tą korupcją to kłamstwo jak nic. Policja po prostu się nie zajmuje takimi rzeczami - zwykli policjanci się boją zapuszczać w takie rejony, oficerowie mają ciepłe biura i wolą zamiatać pod dywan. Mieszkańcy kamienicy się nie skarżą i wszyscy zadowoleni.

  •  

    pokaż komentarz

    lepszy temat brzmiałby
    "młode męskie k$!%y"

    •  

      pokaż komentarz

      Zagubione dzieci obdarte z godności ludzkiej, poniżone, ze zdeformowaną osobowością, bezdusznie wykorzystywane przez bezwzględnych wyzyskiwaczy...

    •  

      pokaż komentarz

      A ja się zgadzam z PabloX. Sypiecie go minusami a jakby to był tekst o kobietach to co drugi napisze że k$$%a , dupodajka itd.

      Zwykłe typowo męskie podejście. Było już o tym. Chłopak zalicza 3laski na imprezie - kozak. Dziewczyna spała z 3 na jednej imprezce -dziwka.

      Zreflektujcie się. Nie byłem nigdy w takiej sytuacji , ale wydaje mi się że nawet wielka bieda by mnie nie zmusiła do tego. Raz lepiej raz gorzej. Jak byłem młodszy to czasem rodzice nie mieli kasy, żebym doładował konto w tel, a dupy nie dawałem bo moja godność jest o wiele bardziej wartościowa niż te kilkaset minut gadania przez telefon.

    •  

      pokaż komentarz

      Konto w telefonie powiadasz? Jeden z nich sam Ci odpowiada: "Te wszystkie k… z sądu i innych takich gówno wiedzą o życiu. Wiedzą, co to jest nie mieć gdzie się podziać, być głodnym, dostać wp$%!#$!? Gówno wiedzą!"...

    •  

      pokaż komentarz

      I tak sobie można dalej usprawiedliwiać swoje sumienie... Że inni mają lepiej. O popatrz! Kupel kupił nowe auto, jestem biedny, bo na nowy mnie nie stać. On gówno wie o takim życiu bo jest bogaty...! Mam zacząć dawać dupy lub kraść? :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja również potępiam takie zachowanie, ale zachowanie a nie człowieka. Nie wiesz co taki dzieciak widział, przez co przeszedł, w jakiej znalazł się sytuacji, nie wiesz co dzieje się w jego głowie, jak bardzo musi mieć zniekształcony obraz świata czy tego kim sam jest... Niekoniecznie wychowywał się w dobrym domu, jak czytamy w artykule to któryś z nich opowiada, że jego matka sprzedaje własne ciało, to kto takiemu dzieciakowi miał wpoić wartości, skąd miał brać przykład? Odtwarza to co widzi naokoło, taka jest cecha uczenia się- zachodzi podświadomie... Czy oni to robią dla pieniędzy, aut, lansu? 50 zł, ewentualnie jakaś bułka i won za drzwi...

    •  

      pokaż komentarz

      1plastyc tutaj właśnie pojęcie grzechu, o którym wcześniej wspomniałeś traci sens. Wiele osób popełnia straszne czyny, bo mają tak skrzywioną osobowość nie z własnej winy. Nie ma tu sprawiedliwości skoro osoba, która urodziła się w kochającej rodzinie i w dostatku, będzie tak samo oceniana za swoje winy, jak nastoletni złodziej, który wychował się w jakiejś melinie. To nie od niego zależało jak został ukształtowany. Nie mówię tutaj o sprawiedliości "na ziemii", bo kary powinny odstraszać od zbrodni.

      Z resztą co ja się tutaj produkuje, na pewno jest na to jakiś "paragraf" albo mądre "teologiczne" wyjaśnienie dotyczące zła, które nie jest winą Boga. Przypomina to łatanie na siłę teorii, która wcale nei trzyma się kupy.

    •  

      pokaż komentarz

      To mogą być tylko okoliczności łagodzące, ostateczny osąd nie należy do nas. Pamiętaj- "Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie" [Łk 6, 38]. Często zdarza się, że ludzie rodzą się w nędzy a mimo wszystko jakoś z tego wychodzą. Według Twojej definicji to w więzieniach siedzą sami niewinni ludzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @1plastyc

      Retoryka w istocie wyjęta spod unormalizowania społecznego. Właśnie.. unormalizowania - czy aby napewno?

      Wedle Twojego mentalnego podejścia jest to zaiste forma grzechu, lecz już z mojej perspektywy nie jest to w ogóle niemoralne, gdy człowiek wyraźnie wypowiada się w owym tekście,że nie wyobraża sobie tak łatwej "kasy".
      Co nam to może powiedzieć? Może powiedzieć nam to, iż dając mu wybór pomiędzy pracą na taśmie, bądź innej fizycznej fuchy, a konfrontując z pierwotną pracą, którą ma ówcześnie to wyraźny akcent jest na wybór kolokwialnie rzecz ujmując "DANIA DUPY".

      Także nie będzie mylnie stwierdzić, że on tego nie robi z przymusu mając do wyboru inną, tudzież prace fizyczną, a takową może dostać na 100% w konfrontacji z ówczesną nabytą.

      Wydźwięk jednego z chłopców jest jednakowoż jednoznaczny.

      Innymi słowy - Jemu to nie przeszkadza i nie zapatruje się w naturę estetyki z poziomu jaką Ty go postrzegasz.

      Ten chłopak traktuje to jako prace jak każdą inną...BA! traktuje ją jak prace lżejszą, którą nie zamieniłby na inną(wnioskuje to z cytatu artykułu).

      Oczywiście mając na myśli prace lżejszą i o większych zarobkach to spektrum postrzegania będzie jaskrawiła zgoła inna, ale na dzień dzisiejszy chłopak nie ma na tyle intelektu i umiejętności,aby mógł wykorzystać(bo nie mógł w jakiś sposób ich nabyć).

      Tak jak pracownicy na taśmie nie wyobrażają sobie odsprzedawania ciała,tak ten chłopiec nie wyobraża sobie pracy na taśmie(porównując potencjalne kwalifikacje oby istot).

      Bynajmniej, ale dla mnie w ogóle nie jest to zdrożne, bo nawet powiedziałbym więcej - praca jak każda inna, analogiczna do prostytucji dziewczyn,bo jak wiadomo w niektórych krajach prostytucja(dziewczyn, nie wiem czy podlega to również płci męskiej) jest "opodatkowana".

      Jeżeli zaś jest legalna i niektórzy robią to z własnej nieprzymuszonej woli mając powody tak trywialne jak np:. "wygoda", czy idąc za tym "duży przypływ pieniędzy" to nie widzę w tym zdrożności, ale prace taką samą jaką masz i Ty.

      Abstrah!#ąc od polemiki istoty rzeczy dla Ciebie ważnej jaką jest "forma" owej pracy, to muszę przypomnieć, że wielu ludzi nienawidzę swojej pracy i wcale nie przypomina formy prostytucji.
      Wielu ludzi nie ma wyjścia i pracuje w ten sposób fizycznie(nie przypomina formy prostytucji).

      Także retoryka, którą się również posługujesz mówiąc o braku wyboru/możliwości jest już błędna z założenia,dlatego punktem zapalnym dla Ciebie jest "FORMA" nie ważne, czy on to lubi, czy też nie(przypomnę,że przy tym nie krzywdzi nikogo i jak widać samego siebie również nie,bo jest zadowolony z takiej formy zarobku)

      - To, że nie podoba Ci się kolor niebieski w innych dłoniach, nie znaczy,że mają wybrać kolor zielony, który Tobie się podoba.

      - Nie każdy postrzega świat przez pryzmat Twojego światopoglądu. Każdy człowiek to indywidualny byt.

  •  

    pokaż komentarz

    osoby korzystajace z ich uslug powinny się leczyć

  •  

    pokaż komentarz

    mieszkałem na Chwaliszewie, ale sie wyprowadziłem - miejsce mnie przygnębiało. Faktycznie, tam jest zbiorowisko biednych ludzi, bez pracy, alkoholików i cholera wie jeszcze kogo. teraz czytam jeszcze to ...
    A parkując samochod na Chwaliszewie prawie zawsze podlatywał jakis dzieciak czy menel z ofertą pilnowania samochodu. teraz powstaje tam duzy, nowy budynek mieszkalny wiec artykuł może byc ustawiony zeby zainteresowac bardziej policje zeby nie było problemow ze sprzedazą mieszkań. teraz kazdy przy zdrowych zmysłach nie kupi tam mieszkania. ciekawe kto da więcej ...