Jak będzie wyglądał koniec Wszechświata?

252 wykop

Autorzy dokumentu próbują dowiedzieć się, kiedy nastąpi koniec świata i jak będzie on wyglądał. Prezentują trzy teorie dotyczące tej kwestii. Według nich kosmos zapadnie się w sobie, zamarznie lub ulegnie rozerwaniu. Zobaczymy grafiki komputerowe, które pomogą nam zrozumieć szczegóły każdej z tych teorii, i zapoznamy się z prostymi przykładami.

Dodane przez

agent666 agent666
agent666
6 mies. temu dodał
  • obserwujących (0)
  • ranking (poza rankingiem)
  
Video Player
  
  
  
 
 
  • [ pokaż komentarz ]
    Makabrator Avatar
       
        -3 Makabrator odpowiedział 6 mies. temu

    Nie ma tego w moim abonamencie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    brain87pl Avatar
       
    +8 brain87pl 6 mies. temu

    Zastanawia mnie twierdzenie o rozszerzalności wszechświata w kontekście ostatnich doniesień o kolizji Drogi Mlecznej z galaktyką Andromeda. Bo skoro wszechświat wciąż się rozszerza to odległości między klastrami, galaktykami, gwiazdami i planetami powinny się powiększać. Czarna energia która w przeszłości doprowadziła do utworzenia się przestrzeni pomiędzy Drogą Mleczna, a Andromedą powinna wciąż działać, a jednak naukowcy przewidują kolizję za 2 mld lat. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jak wciąż rozszerzający wszechświat może się jednocześnie kurczyć?

    A co do samego filmu, nie był zły, ale teorie w nim zawarte można było streścić w 15 minutowym programie, a jego wartość wciąż byłaby taka sama. Niemniej jak kogoś interesują takie rzeczy to niech ogląda.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Racjonalnie Avatar
       
        +23 Racjonalnie odpowiedział 6 mies. temu

    Wszechświat się rozszerza, a dokładnie to sama przestrzeń się rozszerza.
    Grawitacja wygrywa na stosunkowo "małych" odległościach. Tak więc rozszerzanie wszechświata nie wpłynie na to, że nasz Układ Słoneczny czy nasza galaktyka się rozpadnie. Przynajmniej nie w najbliższym czasie.

    Andromeda jest blisko. Siły grawitacyjne działają mocniej niż na obiekty dalekie.
    Takie zderzenia zdarzają się, co można zaobserwować na zdjęciach kosmosu.

    Czyli rozszerzanie się przestrzeni nie wpływa na to, że grawitacja nadal działa.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    brain87pl Avatar
       
        +1 brain87pl odpowiedział 6 mies. temu

    W porządku, ale skoro grawitacja wygrywa na stosunkowo małych odległościach, oznacza to że w skali "mikro" czarna energia nie jest wystarczająco silna i nasze dwie galaktyki (jak i kilka pobliskich) mogą ostatecznie złączyć się w jedna mega galaktykę. A że podobne zjawiska zachodzą w wszechświecie to ostatecznie może on skończyć jako gromada takich megagalaktyk, które będą na tyle duże ze cykl wybuchów gwiazd i powtórnych procesów przyciągania się materii pozwoli im przetrwać. To w kontekście teorii o zamarznięciu wszechświata.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Racjonalnie Avatar
       
        +4 Racjonalnie odpowiedział 6 mies. temu

    Nasza galaktyka w przyszłości może skończyć jako jedna wielka czarna dziura. Może skończyć też inaczej.
    Takie przewidywania są trudne, bo mamy za dużą liczbę zmiennych. Dodatkowo nie znamy wszystkich tych zmiennych.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    brain87pl Avatar
       
        +4 brain87pl odpowiedział 6 mies. temu

    Powiem więcej, nasza ograniczona wiedza o budowie wszechświata sprawia, że nawet nie jesteśmy w stanie pojąć ilu zmiennych może nam brakować. Zwracam tylko uwagę na dość dużą lukę w wyjaśnieniu jednej z tych 3 teorii w tym filmie. Niemniej dzięki za wyjaśnienie kwestii z miejscowym kurczeniem się wszechświata, nie pomyślałem o tym w ten sposób.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Adaslaw Avatar
       
        +7 Adaslaw odpowiedział 6 mies. temu

    @brain87pl
    A to nie jest tak, że w modelach innych niż wielki kolaps, zamarznięcie wszechświata jest nieuniknione? Przecież w końcu paliwo zasilające gwiazdy kiedyś się skończy, czyż nie? Gwiazdy nie mogą rodzić się w nieskończoność, bo to byłoby perpetuum mobile.

    Z tego co czytałem, w modelach innych niż wielki kolaps, w końcu zabraknie paliwa dla kolejnych pokoleń gwiazd i w końcu zapadnie całkowita ciemność. Ale ... nie na zawsze ;] Bo jeszcze, zakładając, że faktycznie czarne dziury parują (promieniowanie Hawkinga), to po 10 ze stoma zerami lat, raz na jakiś czas niebo będą rozświetlały wybuchy czarnych dziur, które po utracie zbyt dużej ilości materii (w wyniku owego hipotetycznego parowania) utraciłyby grawitacyjną stabilność i zostałyby rozerwane w akcie śmierci czarnej dziury.

    Swoją drogą, niewykluczone jest (nie znam się), że po eksplozjach czarnych dziur, możliwe byłoby powstanie kolejnych gwiazd, niemniej i tak przyjdzie moment, że Wszechświat zgaśnie na dobre.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    brain87pl Avatar
       
        0 brain87pl odpowiedział 6 mies. temu

    Zgodnie z tym czego mnie uczono w szkole paliwem gwiazd jest wodór i hel czyli najbardziej proste pierwiastki jakie znamy, które w procesie spalania wewnątrz gwiazd ulegają przekształceniu w bardziej złożone pierwiastki. Następnie taka gwiazda robi boom i całe te bogactwa są wyrzucane w przestrzeń w postaci gwiezdnego pyłu który po pewnym czasie zaczyna się konsolidować w planety. Ale nie wykluczone, że te skomplikowane pierwiastki kiedyś znów powrócą do prostszej formy, przecież w przyrodzie nic nie ginie i zawsze musi być spełniony warunek równowagi. Tak jak dwutlenek węgla który powstaje przy m.in. spalaniu paliw kopalnianych i drzew, po pewnym czasie znów zaczyna się odkładać w roślinach, które umierają i tworzą osady mineralne, a w końcu mogą ponownie utworzyć paliwa kopalniane. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak nieodnawialne zasoby naturalne, są tylko nieodnawialne w rozsądnym przedziale czasu bo przecież w jakiś sposób te wszystkie zasoby musiały się wytworzyć.

    Wierzę że podobnie jest w kosmosie, bo przecież cały czas umierają gwiazdy i wciąż rodzą się nowe. Oczywiście istnieje możliwość że gwiezdny "przyrost naturalny" będzie ujemny i czasem doprowadzi do bardzo dużego ochłodzenia wszechświata. I tutaj ja osobiście największe zagrożenie widzę w zbyt dużym oddaleniu się materii od siebie, co uniemożliwi skuteczne pochłonięcie wystarczającej ilości helu i wodoru do zapłonu gwiazdy. Dlatego takie megagalaktyki o których pisałem wyżej mogłyby być szansą.

    Oczywiście to wszystko tylko gdybania dwóch laików na temat o którym ludzkość wie bardzo niewiele.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Adaslaw Avatar
       
        +4 Adaslaw odpowiedział 6 mies. temu

    @brain87pl
    Porównanie gospodarki energetycznej Wszechświata z obiegiem węgla w przyrodzie niestety nie jest trafione i jest po prostu błędne.
    Trochę też błędne jest również twierdzenie, że nic w przyrodzie nie ginie. Jednak ginie - energia. I tak np. gwiazdy wypromieniowują swoją energię niejako bezpowrotnie. Wiadomo, że jeśli coś emituje np. fotony, to masa emitującego obiektu maleje.

    Np tutaj:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Big_bang#The_future_according_to_the_Big_Bang_theory
    ... napisane jest, że:
    Star formation would cease as all the interstellar gas in each galaxy is consumed; stars would burn out leaving white dwarfs, neutron stars, and black holes.

    ... czyli w skrócie: materiał, z którego formują się nowe gwiazdy, w końcu się skończy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Kajetan8 Avatar
       
        +3 Kajetan8 odpowiedział 6 mies. temu

    "Ale nie wykluczone, że te skomplikowane pierwiastki kiedyś znów powrócą do prostszej formy"
    Łączenie się jąder wodoru wiąże się z uwalnianiem ogromnych ilości energii. Zdrowy rozsądek mówi, że aby jądra helu zmienić z powrotem w wodór trzeba te ogromne ilości energii zwrócić. Jak chcesz to zrobić skoro w ciągu każdej sekundy cała wypromieniowana energia oddala się o kolejne 300 000 000 metrów?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    argothiel Avatar
       
        +1 argothiel odpowiedział 6 mies. temu

    A może wszechświat skończy jako zbiór czarnych dziur - czyli tak jakby kilka (może kilka milionów) wielkich kolapsów, ale następujących obok siebie. Cała materia mogłaby się podzielić między poszczególne "czarne dziury" w zależności od tego, który atom gdzie miałby bliżej. Co koledzy fizycy sądzą o tym - jest to możliwe? ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Adaslaw Avatar
       
        +2 Adaslaw odpowiedział 6 mies. temu

    @argothiel
    Zadajesz pytanie, na które jest odpowiedź we wcześniejszych postach ;] Czarne dziury też nie są nieśmiertelne, one też umrą (a dokładniej: wyparują).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    hina88 Avatar
       
        +1 hina88 odpowiedział 6 mies. temu

    @adaslaw
    napisales- "Jednak ginie - energia." Wydaje mi sie jednak, ze energia nie ginie...mechaniczna zamieni sie w cieplna etc. cos sie konczy, cos sie musi zaczac i tu filozofia i fizyka maja wiele wspolnego, koniec czegos musi oznac poczatek czegos. Jablko spadlo na ziemie- efekt nie ma jablka, ale energia z tego upadku nie ginie, nie wyparuje...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    argothiel Avatar
       
        0 argothiel odpowiedział 6 mies. temu

    To może nie zrozumiałem z filmiku: jaka jest różnica między czarną dziurą, a "wielkim skurczem"^? Miałem na myśli scenariusz, w którym powstaje wiele "wielkich skurczów", ale oddalonych od siebie. A później, kto wie? Może kolejne wybuchy?

    ^ Zdecydowanie bardziej wolę nazwę "wielki kolaps" (mimo że mniej polska)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Adaslaw Avatar
       
        -1 Adaslaw odpowiedział 6 mies. temu

    @hina88
    Na Twoje pytanie odpowiedział już wyżej Kajetan8. No ale się powtórzę:
    Jeśli zapalisz latarkę w kierunku nieba, to światło z Twojej latarki rozproszy się w ogromnej przestrzeni kosmicznej. Jak chcesz ponownie złapać tę energię, która właśnie uleciała bezpowrotnie?

    Jeśli temat Ciebie to interesuje to wystarczy przeczytać kilka zdań np. tutaj:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Big_bang#The_future_according_to_the_Big_Bang_theory

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Adaslaw Avatar
       
        +1 Adaslaw odpowiedział 6 mies. temu

    @argothiel
    Czarna dziura to lokalne skupienie materii, ale zawieszone w naszym Wszechświecie, w jego miejscu i czasie.
    Wielki Kolaps - to zapadnięcie się całego naszego Wszechświata - wraz z jego czasem, przestrzenią, energią i materią.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Qster Avatar
       
        +2 Qster odpowiedział 6 mies. temu

    niemniej i tak przyjdzie moment, że Wszechświat zgaśnie na dobre.
    Troszkę przerażające.

    Mi najbardziej odpowiada i fascynuje wersja że wszechświat od setek miliardów miliardów lat nieustająco się rozszerza, do pewnego momentu, potem kurczy, wszystko co jest teraz do wielkości jednego punktu, wybucha, i tak w kółko.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Adaslaw Avatar
       
        0 Adaslaw odpowiedział 6 mies. temu

    @Qster
    Scenariusz, gdzie wszystko w końcu się kurczy do punktu też nie jest optymistyczny, bo skoro wszystko, to i ludzkość do tegoż punktu byłaby skupiona ;]
    Nic nie wskazuje na to, aby nasz Wszechświat mógł mieć setki miliardów lat. Naukowcy coraz zgodniej zgadzają się, że ma około 13,7 miliarda lat. Jako ciekawostkę napiszę, że najstarszy obiekt zaobserwowany przez człowieka, miał około 13 miliardów lat, ale celowo nie napiszę co to, bo już o tym kiedyś na wykopie pisał i się nie będę powtarzać ;]
    Ja się wcale nie upieram, że teoria Wielkiego Wybuchu jest absolutnie prawdziwa. Za to, na dzień dzisiejszy, ludzkość nie wpadła na inną teorię, która bardziej pasowałaby do obserwowalnego wszechświata.
    A propos: to co widzimy teleskopami, to jedynie fragment naszego Wszechświata – tzw. Wszechświat widzialny. Za jego granicą są pozostała część naszego Wszechświata, ale tamtych obiektów prawdopodobnie nigdy nie zobaczymy (z racji obserwowalnego wzrostu tępa ekspansji Wszechświata). Tak naprawdę, to z czasem będziemy widzieć coraz to mniej galaktyk, gdyż, te najdalsze, przekroczą granicę widoczności z Ziemi i na zawsze znikną z naszego widzenia.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Qster Avatar
       
        +3 Qster odpowiedział 6 mies. temu

    Masz rację, w tej formie, widzianej przez nas jak najbardziej ma 13mld lat. Ale być może od setek miliardów lat ciągle się rozszerza i kurczy i wybucha? W kółko, w nieskończoność. Leniwie.

    Bądź co bądź każda z teorii jest przerażająca. Najbardziej na świecie chciałbym popatrzeć na wszechświat z góry. Dowiedzieć się czym to wszystko jest. Skąd to się wzięło. Chciałbym żeby Bóg istniał.

    Ps. Co do naszej galaktyki możemy się zderzyć z inną. ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    str128 Avatar
       
        0 str128 odpowiedział 6 mies. temu

    Możemy się też zderzyć z innym, podobnym do naszego wszechświatem ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Adaslaw Avatar
       
        +5 Adaslaw odpowiedział 6 mies. temu

    A żeby, na chwilę, było trochę luźniej, to proponuję to:
    http://kuvaton.com/kuvei/lhc.jpg
    ;]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    argothiel Avatar
       
        +1 argothiel odpowiedział 6 mies. temu

    A ja bezskutecznie próbuję znaleźć taki komiks, w którym rakieta z załogą uderza w wielki przycisk "Reset". To chyba było smbc-comics, ale nie jestem pewien.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Kajetan8 Avatar
       
        0 Kajetan8 odpowiedział 6 mies. temu

    "Możemy się też zderzyć z innym, podobnym do naszego wszechświatem ;)"
    Może wszechświat powstał na podobnej zasadzie co 'kreacja wirtualnych cząsteczek' i gdzieś obok jest antywszechświat, kontakt z którym skończy się anihilacją :P

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    murzyn245 Avatar
       
        +1 murzyn245 odpowiedział 6 mies. temu

    no z tym podejściem "chciałbym żeby Bóg istniał" to małe masz szanse żeby popatrzeć na to z góry xD. ale masz bo chciałbyś..

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Qster Avatar
       
        +1 Qster odpowiedział 6 mies. temu

    @murzyn245
    Hmmm... W świecie nauki ciężko wierzyć w Boga bez "wątpienia".
    Ale staram się.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    whitenote Avatar
       
        +3 whitenote odpowiedział 6 mies. temu

    @argothiel
    To nie SMBC, lecz PBF - http://www.pbfcomics.com/archive_b/PBF111-Reset.jpg :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    argothiel Avatar
       
        +2 argothiel odpowiedział 6 mies. temu

    Wiedziałem, że któryś z wykopowiczów będzie wiedział, o który komiks chodzi. Dzięki! :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    sorek Avatar
       
        0 sorek odpowiedział 6 mies. temu

    Nie zapomnijcie, że E=mc^2. Co oznacza, że każda masa, zmieniana na energie, straci część swojej mocy. Po prostu, gdy odstępy we wszechświecie będą zbyt duże, nic nie będzie w stanie pomóc w 'przechwyceniu' tej energii i zmiana jej (np.) ponownie w mase.

    @qster:
    Sądze podobnie, być może jesteśmy już którymś z kolei zapoczątkowanym wszechświatem (być może nieskończenie którymś).

    Pytanko: o jaki zaobserwowany obiekt chodziło? Bo chyba przegapiłem ten post a bardzo chciałbym wiedzieć ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Adaslaw Avatar
       
        +1 Adaslaw odpowiedział 6 mies. temu

    @sorek
    the oldest known object in the universe
    http://www.wykop.pl/link/214769/gwiazda-ktora-moze-zniszczyc-zycie-na-ziemi-przed-sloncem#comment-1327371

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kamil1210 Avatar
       
        +23 kamil1210 odpowiedział 6 mies. temu

    Więc mogę zakopać jako duplikat?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    darekry Avatar
       
        +4 darekry odpowiedział 6 mies. temu

    był kanał z tym filmem ostatnio.
    fajnie że ktoś dodaje te filmy, i fajnie że ktoś wykopuje.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    rybeczka Avatar
       
        +8 rybeczka odpowiedział 6 mies. temu

    Staram się. Dziękuję, że ktoś zauważa moją pracę.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Kajetan8 Avatar
       
    -1 Kajetan8 6 mies. temu

    Wytłumaczenie grawitacji przychodzi naukowcom bardzo prosto - masywne obiekty zakrzywiają przestrzeń. I obrazowo przedstawiają przestrzeń jako płaską powierzchnię, która staje się wklęsła pod wpływem gwiazd i planet.
    Dlaczego oddalanie się galaktyk musi być wyjaśniane jakimś niezrozumiałym pojęciem "Ciemna energia" zamiast po prostu zasugerować, że przestrzeń uproszczona do dwóch wymiarów nie jest płaszczyzną, lecz np. paraboloidą. Im obiekty są dalej od siebie, tym szybciej się oddalają.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    murzyn245 Avatar
       
        +3 murzyn245 odpowiedział 6 mies. temu

    to żeś siem spóźnił lekko

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    str128 Avatar
       
    +1 str128 6 mies. temu

    Według jednej z teorii nasz wszechświat jest "miejscem" w tzw. Nothing, które uległo prymitywizacji. Nothing jest zbyt rozbudowany, żeby posiadać chociażby czas (wszechświaty w nim wytworzone są "z jednego punktu do drugiego". Według tej teorii nasz wszechświat w końcu rozpłynie się w Nothingu :P Takoż słyszałem na lekcji fizyki.

    Nie znam na to polskiej nazwy, chyba nie przetłumaczyli tego jako "nic".

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    BigFish Avatar
       
        +1 BigFish odpowiedział 6 mies. temu

    No widzisz, a ja na lekcji geografii, dowiedziałem się, że właścwie to nasz wszechświat może być jednym atomem budującym coś większego. Oczywiście, były to rozważania czysto hipotetyczne. Nie zmienia to faktu, że ogrom wszystkiego nad nami jest nie do zrozumienia dopóki nie odkryjemy 4 wymiaru :P.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    str128 Avatar
       
        +1 str128 odpowiedział 6 mies. temu

    4 wymiar to czas. O ile mi wiadomo teraz uważa się, że nasz wszechświat ma 11 wymiarów (3 dla przestrzeni, jeden dla czasu, jeden dla grawitacji, jeden dla mocnych oddziaływań, jeden dla słabych oddziaływań, 2 dodatkowe dla światła i dalej nie pamiętam :P)

    elektromagnetyzm chyba jeszcze i czegoś brakuje ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    brain87pl Avatar
       
        +1 brain87pl odpowiedział 6 mies. temu

    @str128:
    Nie zakłada się. Obecnie bardzo popularna jest teoria strun której wciąż nie udaje się potwierdzić. Jednym z jej założeń jest istnienie minimum 11 wymiarów.
    Więcej: http://www.ted.com/talks/lang/pol/brian_greene_on_string_theory.html

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    str128 Avatar
       
        0 str128 odpowiedział 6 mies. temu

    Było nie było w szkole (IB (ajbi) kurde) raczej uznaje się tą teorię (czyt. tak jest w guidzie) :P niektórzy uznają, niektórzy nie. Mi się ta teoria podoba :D
    Chociaż racja, to tylko teoria :P

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    viptv_pl Avatar
       
    -7 viptv_pl 6 mies. temu

    jak ja lubie gdy ludzie wypowiadają sie o czyms czego nie bedzie mozna zweryfikowac.
    a co do pomyslow na koniec swiata to nie popisali sie, moza bylo jeszcze dodac pare wersji i wymyslic dowody na nie, np.
    1.Swiat zaczna zjadac kosmiczne wirusy ktore w wyniku eweolucji zaczely podróżować w kosmosie i zywic sie swiatlem.
    2.Czas zacznie sie cofac i wrócimy do punktu wyjscia.

    itd.....

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Qster Avatar
       
        +14 Qster odpowiedział 6 mies. temu

    1.Swiat zaczna zjadac kosmiczne wirusy ktore w wyniku eweolucji zaczely podróżować w kosmosie i zywic sie swiatlem.

    Stary, jesteś j$#nięty! :D

    (bez urazy)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Qster Avatar
       
    +11 Qster 6 mies. temu

    Lubie te myśli na krańcu wyobraźni. Skąd jest to wszystko, jak się skończy, skąd się wzięło. Czym jest wszechświat. Co będzie z ludzkością. Jak to jest nie istnieć. Powoduje to takie dziwne, straszne, ale przyjemne uczucie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    michaleks Avatar
       
        +5 michaleks odpowiedział 6 mies. temu

    U mnie te mysli powoduja straszne lęki. Wcale nie jest to przyjemne. Ani troche ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    rybeczka Avatar
       
        +10 rybeczka odpowiedział 6 mies. temu

    To przyjemne uczucie to pewnie niewiedza :) Życie jest wspaniałe.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Qster Avatar
       
        +10 Qster odpowiedział 6 mies. temu

    @michaleks; No, przed snem jak się wpadnie w taki wir myśli na ten temat to.. wtedy "przygnębia" nasza nicość i niewiedza. Opisywać nie trzeba, na pewno większość z was to zna.
    PS. Ale ja lubię takie dyskusje na wykopie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    rybeczka Avatar
       
        -4 rybeczka odpowiedział 6 mies. temu

    Niech koniec będzie szybki i bezbolesny pozostaną tylko wspomnienia...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    ulianka Avatar
       
    0 ulianka 6 mies. temu

    dołączyłabym się do dyskusji, ale jest za późno by coś tak długiego oglądać :) może jutro się odezwę

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    remulak Avatar
       
    +2 remulak 6 mies. temu

    "Wyglądać" to raczej nie będzie, raczej będzie "przebiegać", choć i to dyskusyjne.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    stoickiszaleniec Avatar
       
    -7 stoickiszaleniec 6 mies. temu

    to jest głupie. Myślę że gdyby o koniec wszechświata zapytać bandę z Tworek czy Kocborowa mielibyśmy podobne scenariusze.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    alecc Avatar
       
        +7 alecc odpowiedział 6 mies. temu

    Jasne, więc po co dywagować nad końcem wszechświata, początkiem życia, jego sensem, losami ludzkości w długofalowej perspektywie, skoro wnioski będą podobnymi scenariuszami do bandy z Tworek?
    Masz rację, myślę, że zdecydowanie lepiej usiąść z piwem przed TV i włączyć sobie "gwiazdy tańczą na lodzie"!
    Po co NASA marnuje kupę kasy badając kosmos, skoro tam człowiek nie przeżyje, niech lepiej wybudują za to DisneyLandy!

    PS: co można zrobić, żeby nie stawać na starość się coraz bardziej sarkastycznym? :/

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    remulak Avatar
       
        +5 remulak odpowiedział 6 mies. temu

    Zgłupieć. Nie znam żadnego sarkastycznego idioty.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    smola2000 Avatar
       
    -2 smola2000 6 mies. temu

    Imho wszechświat to część czegoś większego, co jest częścią czegoś większego, i to coś składa się na jedną wielką dupę, którą wydymają tylko politycy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    alecc Avatar
       
    +7 alecc 6 mies. temu

    Powiedzcie mi proszę, jak to możliwe, że pełnometrażowe dokumenty na YT wiszą, a głupiego filmiku z wąsami z powodu praw autorskich usuwają ścieżkę dźwiękową?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Szpeniu07 Avatar
       
    -2 Szpeniu07 6 mies. temu

    Wiecie, kiedy nastąpi koniec świata? Napiszę, że już niedługo. Świat kończy się dla każdego w chwili śmierci, prosta prawda którą poznałem na lekcjach religii

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    remulak Avatar
       
        -9 remulak odpowiedział 6 mies. temu

    There's hardly anything fun to do since they made music illegal.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    remulak Avatar
       
        -7 remulak odpowiedział 6 mies. temu

    Drogi minusowiczu, nawet nie wiesz skąd ten cytat a p#!$#!$isz.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    masqar Avatar
       
    0 masqar 6 mies. temu

    Według mnie, jeśli wierzyć naukowcom, że wszechświat jest jak balon, który pod wpływem "jakiejś tam" siły powoduje jego rozszerzanie, a co za tym idzie nastąpi "Wielki wybuch" lub "Zapadnięcie Wszechświata", to siła jaka wpływa na ten "balon" to nic innego jak pęd cząsteczek światła, które po uderzeniu w granicę wszechświata (bombardowanie), powodują to, że powstaje przymusowe rozciąganie i jak wiadomo, że jeśli po bardzo szybkim bombardowaniu cząsteczkami jakiegoś określonego lub nieokreślonego przedmiotu, co w naszym przypadku jest powłoka wszechświata, dochodzi do częściowego jego rozdarcia, przez co zrozumieć należy "czarną dziurę", które ów cząsteczki potrafiły ją rozerwać, to wtenczas wszystko to co znajduje się we wszechświecie zostaje wyssane na zewnątrz wszechświata (nicość). Tylko problem w tym, że te "czarne dziury", są przeważnie bliżej nas niż granica Wszechświata, więc następna teoria jaka mi się tu nasuwa to korytarz czasoprzestrzenny, taka anomalia, która powoduje wydłużenie czarnej dziury wgłąb wszechświata za pomocą tzw.: "korytarza czasoprzestrzennego". Więc jeżeli będzie to prawdą, to ów korytarz czasoprzestrzenny będzie można w przyszłości użyć, do bardzo szybkiego podróżowania pomiędzy galaktykami, tylko, że trzeba pierwsze go zobaczyć, a później jakimś to sposobem zaczepić się o niego, a następnie go ujażmić.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    murzyn245 Avatar
       
        0 murzyn245 odpowiedział 6 mies. temu

    ty to masz zajawke... od razu 3 w 1

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    foobarek Avatar
       
    +3 foobarek 6 mies. temu

    Mam pytanie i proszę, żeby ktoś potraktował je dosłownie i w miarę możliwości mi to jakoś prosto wytłumaczył.

    Jedną z teorii końca wszechświata jest 'zapadnięcie', czyli wrócenie do punktu w którym podstał w wyniku Wielkiego Wybuchu. Na tym filmie było to tłumaczone na podstawie rakiety, która najpierw się wznosi, jednak gdy paliwo się kończy, grawitacja Ziemi ściąga ją w dół. No i tu mam problem ze zrozumieniem teorii 'zapadnięcia'. Jaka to siła grawitacji, właściwie CZEGO (nie chodzi o 'czemu', tylko CZEGO - jakiego ciała/materii/itd.) grawitacja ma ściągnąć wszechświat do siebie? Jak wszechświat ma stać się z powrotem tym maleńkim punktem materii, co go tam 'ściśnie', skoro zapewne w miejscu Wielkiego Wybuchu nie ma nic nadzwyczajnego. Więc jaka grawitacja tam działa? Proszę o wyrozumiałość :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Adaslaw Avatar
       
        +2 Adaslaw odpowiedział 6 mies. temu

    @foobarek
    No właśnie wzajemne przyciąganie się materii naszego Wszechświata (galaktyki, czarne dziury, itd.) może (teoretycznie) zahamować dalsze rozszerzanie się Wszechświata i po zatrzymaniu się dalszego rozszerzania, ta sama siła przyciągania (grawitacja) spowoduje, że Wszechświat zacznie się kurczyć, bo galaktyki z powrotem będą się do siebie zbliżać (przyciągać), wpadać wzajemnie na siebie, aż w końcu zapadną się do punktu - tak mówi teoria wielkiego kolapsu.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    murzyn245 Avatar
       
        +3 murzyn245 odpowiedział 6 mies. temu

    ten punkt jest wypadkową sił grawitacji wszystkich obiektów w kosmosie, więc jeśli uda im się znowu zbiegać do jakiegoś punktu, to nie może być on inny niż ten, od którego się to wszystko zaczęło. w innym przypadku nie dojdzie do kolapsu lecz do zamarznięcia. geez ale chrzanię..

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    foobarek Avatar
       
        0 foobarek odpowiedział 6 mies. temu

    Dzięki.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    blindxp Avatar
       
    +6 blindxp 6 mies. temu

    Znowu wszechświat jest zagrożony? Znowu się muszę fatygować? No dobra.. tylko już jutro się tym zajmę ok?
    [edit]
    Już załatwione, wszechświatowi nic nie grozi przez następne 10 lat. Nie musicie mi dziękować, to moja praca :P

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    murzyn245 Avatar
       
        +3 murzyn245 odpowiedział 6 mies. temu

    po pierwsze, coś szybko to "jutro" nadeszło, bo drugie twój patch był na poziomie Service Packa do windy... w skali kosmosu działał równie krótko..

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    blindxp Avatar
       
        +3 blindxp odpowiedział 6 mies. temu

    Mama powiedziała żebym się nie opieprzał przed komputerem i nie odkładał spraw na jutro :P

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    SiR-SiR Avatar
       
    -4 SiR-SiR 6 mies. temu

    Wszechświat dla każdego kończy się z momentem śmierci

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    azotyp Avatar
       
    -4 azotyp 6 mies. temu

    Akurat koniec wszechświata mnie nie interesuje. Moje życie zakończy się wcześniej.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    brain87pl Avatar
       
        +4 brain87pl odpowiedział 6 mies. temu

    A co nas interesuje co Ciebie interesuję? Ktoś może wierzyć w reinkarnację i dla nich to może być bardzo ważne:P

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    termitkapitan Avatar
       
    0 termitkapitan 6 mies. temu

    Pomylili novę z supernovą.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Makabrator Avatar
       
    -2 Makabrator 6 mies. temu

    Dobra. Może inna teoria. Moja przyznam się.
    Wszechświat się rozszerza. Ciemna materia czy ciemna energia. Istnieje czy nie. Skoro nie widać nie znaczy ze nie istnieje tak samo jak czarne dziury. Jedyne co nas trzyma na tym kawałku ziemi to grawitacja. Siła jej oddziaływania maleje z kwadratem odległości. Każdy przecież miał fizykę w podstawówce. Czarne dziury które istnieją zwiększają swoją masę, a co za tym idzie także siłę przyciągania. Im ona większa tym szybciej pochłania coraz większe obiekty. Taka beczka bez dna, która im większa, tym szybciej roście. Wszechświat się rozszerza. Podobno przyśpiesza. A czarne dziury stają się coraz silniejsze. Kwadrat odległości to za mała wielkość, aby pokonać szybkość wchłaniania przez czarne dziury i powiększanie siły ich przyciągania. Po długim czasie niebo staje się całe czarne. Stworzone tylko z czarnych dziur. Pomalujmy niebo teraz na biały kolor aby odróżnić czarne dziury. Widać że wszechświat podzielił się na kilka(set) czarnych dziur. Najpierw na kilkadziesiąt, potem na połowę mniej zwiększając odległość jednak już z mniejszą prędkością. Jedna czarna dziura ma przyciąganie x. ale dwie takie same już kwadrat tej wielkości. To jakie przyciąganie ma kilkaset miliardów czarnych dziur skupionych w jednym miejscu? Wszechświat pod koniec swego istnienia będzie składał się z dwóch (dochodzę do momentu kiedy już wchłoną się prawie wszystkie czarne dziury)wielkich czarnych dziur o niesamowitej sile przyciągania umiejscowionych po przeciwnych stronach przestrzeni. Zaczną się do siebie zbliżać. Ale ich ogromna masa nie pozwoli na zawrotne przyśpieszenia. Natomiast wracając do budowy atomu której uczono nas tak namiętnie w podstawówce i (gimnazjum?) wiemy że każdy atom drga. Tak w czarnej dziurze siła grawitacji ściśnie jeden atom obok drugiego, że te zaczną się deformować. Ale nie przestaną drgać. Będzie to obiekt wielkości galaktyki ściśnięty do rozmiarów piłki nożnej. Ale nie przestanie drgać. Wyobraźcie sobie ogromne masy tj. galaktyki drgające z szybkością zbliżoną do prędkości dźwięku albo i większą. Na czarnej dziurze jest ogromne ciśnienie. A co za tym idzie i temperatura ( niemożliwe jest tam zero absolutne. Dotknijcie przewód pneumatyczny sprężarki prowadzący powietrze zaraz po ściśnięciu. Gorący! Bo zwiększono ciśnienie) Teraz dochodzimy do momentu kiedy to zostają dwie czarne dziury. Zaczynają się do siebie zbliżać. Ale powoli. Im cięższy element tym ciężej wprawić go w ruch jak i zatrzymać. Dlatego mimo że czarne dziury przyciągają się niesamowicie mocno wcale nie zbliżają się do siebie tak szybko. Przyspieszają ale to trwa bardzo długo. W końcu dwie CD są na tyle blisko siebie że oddziałują nawet na zawartość tej drugiej. Ta pamiętajmy że drga i ma dużą masę. W pewnym momencie dzięki wielkiemu oddziaływaniu i rezonansowi wewnątrz dziury zostaje wystrzelona mała część jej zawartości w kierunku drugiej czarnej dziury. Dajmy na to że kilka milionów galaktyk odrywa się od środka czarnej dziury A. Tak samo jak dzieje się w przypadku czarnej dziury B w niemal tym samym momencie. Zostają wystrzelone do konkurujących dziur ogromne ilości materii posiadające sporą masę. Wyobraźcie sobie że poruszają się zupełnie tak jak widać na znaku zodiaku raka. 69 czyli http://www.proastro.pl/admin/Editor/assets/znaki_zodiaku/rak.gif gdzie dłuższa część to pędząca materia. W momencie wystrzelenia z czarnej dziury takich ilości materii maleje jej siła. Więc przyśpieszające galaktyki nie są przechwytywane od razu przez CD do której zostały wystrzelone. Diametralnie zmieniają trajektorię lotu tych mas, ale nie wchłaniają ich. Czarne dziury wciąż się wypróżniają. Malejąca grawitacja nie przyciąga rozpędzonych mas wielkości miliardów galaktyk. Tak materia zaczyna się rozpraszać. Jednak dzieje się coś ciekawego. CD-ry w momencie przed zderzeniem otoczone są chmurą materii. W momencie zderzenia na skutek różności rezonansu jak cząsteczki wybijają się masy materii z wnętrz CD-ór Trwa to bardzo krótko i towarzyszy temu jasny rozbłysk. Zwany dalej wielkim wybuchem. W miejscu gdzie miało to miejsce powstaje pustka. Bo materia rozeszła się we wszystkich kierunkach uciekając z miejsca zderzenia.
    Nawet widać to na filmie tę pustkę pod koniec.
    Wszechświat przeżył już kilka (set) jak nie więcej wielkich wybuchów i jakoś ma się dobrze.
    Mieliście kiedyś De Ja Wue? Może nasi przodkowie przeżyli kiedyś to co my "dzisiaj"?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    b4rt3k Avatar
       
    0 b4rt3k 6 mies. temu

    obejrze jutro...
    a teraz przytocze jeden cytat ktory mi utkwil w glowie, uslyszalem go na Discovery dobre pare lat temu:
    'Wszechswiat jest nie tylko bardziej tajemniczy niz przypuszczamy,
    jest bardziej tajemniczy niz moglibysmy przypuszczac'

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    SUPERMARIAN Avatar
       
    0 SUPERMARIAN 6 mies. temu

    w powiązanych jest jakiś katolicki bełkot