Katolickim farmaceutom poprzewracało się w d...ach

Katoliccy farmaceuci chcą "klauzuli sumienia". W Polsce lekarze już ją mają i służy ona głównie do odmawiania legalnej aborcji w szpitalu połączonej z wpychaniem prywatnej wizytówki. Domaganie się klauzuli sumienia jest obłudne. Jak mają kłopoty z sumieniem, niech zmienią zawód. Mają wydawać to co przepisał lekarz. Bez dyskusji.

Dodany z rp.pl do Aktualności » Polska z tagami farmaceuci sumienie chciwość katolicy obłuda

Wykopali 90, zakopali 37

Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • Krzyzowiec +8  

    A po co komu klauzura? Jeżeli jesteś właścicielem apteki to nie musisz sprzedawać tego co ci się nie podoba, najwyżej sam narazisz się na straty. Ba możesz nawet nie zamawiać odpowiednich specyfików.
    p.s. Równoważnik zdania "bez dyskusji" wygląda komicznie.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • pytion 0  

    Zauważyłem to po dodaniu... Może odnosić się tak do dyskusji pod wykopem, jak i do farmaceutów. Oczywiście miał się odnosić do farmaceutów :)
    heh... :)

    pokaż komentarz
    pytion
  • Madras 0  

    No, ja też nie mam pojęcia po co komu klauzura, a już szczególnie aptekarzom...
    http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=klauzura

    pokaż komentarz
    Madras
  • bulzaj +3  

    Nie rozumiem problemu, prawdę mówiąc.

    Apteka jest prywatna, więc ma właściciela - właściciel ma prawo sprowadzać takie leki, jakie mu się podoba - może np. sprzedawać tylko aspirynę i jeden antybiotyk a może wybudować wielki magazyn i oferować "z miejsca" wszystkie leki świata i jeszcze troszeczkę.

    Farmaceuta za ladą to pracownik właściciela apteki. Oferuje mu swoją pracę w zamian za godziwą zapłatę. Jeśli w ofercie apteki, prowadzonej przez prywatnego aptekarza znajduje się aspiryna to jego pracownik najemny ma obowiązek tę aspirynę sprzedawać - podobnie jak dowolne inne środki.
    Jeśli natomiast pracownik najemny w postaci farmaceuty ma takie przekonania a nie inne - idzie pracować dla właściciela apteki, który ma takie same przekonania.

    Dla mnie to sytuacja alterglobalisty pracującego w McDonaldzie i odmawiającego sprzedaży BigMaca - durna sprawa, nie podoba się to zmień pracę.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • pytion +2  

    @ Krzyzowiec

    O jakim morderstwie mowa? Aborcja jest zabiegiem polegającym na usunięciu płodu z organizmu. Najczęściej usuwa się zlepek komórek.

    Jeżeli przyjmiemy, że płód/zarodek jest osobą, to w takim razie powinien mieć pełne prawa dziedziczenia, a wiek powinniśmy liczyć nie od urodzin, a od poczęcia (czego jakoś się nie robi...).

    PS Opcja odpowiedz nie zawsze działa.

    pokaż komentarz
    pytion
  • Krzyzowiec -1  

    1.Biologicznie patrząc wszyscy jesteśmy zlepkiem komórek. Replikującymi się masami materii organicznej.
    2.Co to znaczy najczęściej? W Polsce aborcja jest dozwolona do 12 tygodnia, tak wygląda się w 12 tygodniu: http://www.twoja-ciaza.com.pl/czlowiek1-12.html A przykładowo w UK do 22 tyg.(żyją ludzie urodzeni 21 tyg)
    3.Nie wszędzie wiek liczy się od narodzin.

    p.s. Ja jestem jak widać pro-użytkownikiem wykopu, bo mi zawsze działa.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • duszabar 0  

    Skoro nie można jednoznacznie określić daty/czasu powstania człowieka powinno się dla bezpieczeństwa przyjąć datę poczęcia a co do dziedziczenia :
    (kodeks cywilny): Art. 927.§ 2. (...) dziecko w chwili otwarcia spadku już poczęte może być spadkobiercą, jeżeli urodzi się żywe - jest to instytucja nasciturusa funkcjonująca tak samo jak w prawie rzymskim. A więc jest to wyjątek od ogólnie przyjętej zasady kodeksu cywilnego, że: Każdy człowiek od chwili urodzenia ma zdolność prawną (Art.8 § 1).

    pokaż komentarz
    duszabar
  • murzyn245 +1  

    btw tytuł postu jakis taki onetowy.. generalnie wk..jący mnie osobiście

    pokaż komentarz
    murzyn245
  • frastrat +10  

    W Warszawie kłopoty w wymiarem sprawiedliwości ma aptekarka, która poinformowała klienta o skutkach ubocznych leku hormonalnego

    Za takie coś to kara śmierci powinna być co nie ?

    pokaż komentarz
    frastrat
  • dondon +17  

    To ja się zatrudnię w jakimś sklepie z dewocjonaliami i będę odmawiał ich sprzedaży bo sumienie nie pozwala mi szerzyć zabobonów wśród ludzi.

    pokaż komentarz
    dondon
  • Krzyzowiec 0  

    To nie sprzedawaj, najwyżej zbankrutujesz. Twój problem.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • dondon +6  

    Nie nie. Ja się zatrudnię w czyimś sklepie z dewocjonaliami, a jak mnie zwolni to go pozwę o dyskryminację ze względu na światopogląd i wyznanie :)

    pokaż komentarz
    dondon
  • smirtelnyogurek +23  

    Pan Bóg dał wolną wolę więc ją odbierają.

    pokaż komentarz
    smirtelnyogurek
  • M4ks +30  

    Ja bym jednak proponował stemplowanie recept przez proboszcza...

    pokaż komentarz
    M4ks
  • kunajk +13  

    Na tej samej zasadzie, prowadząc kiosk musiał bym sprzedawać świńskie pisemka. Kurcze, moja firma, mój zamek, jeśli komus się nie podoba, może iść do konkurencji.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • sunrrrise +6  

    Zgadzam się, ale jestem za konsekwentnym rozszerzeniem tego pomysłu w myśl zasady "wolno mi dyskryminować każdego z jakiegokolwiek powodu".

    I jeśli nie chcę to nie muszę obsługiwać nikogo, kto mi się nie podoba - czy będzie to ksiądz, nazista, gej, ateista, satanista, pani dziennikarka z TV czy policjant. Bo nie.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • pytion +10  

    Apteka to nie kiosk, to raz.
    Mimo dużej ilości aptek nie zawsze i wszędzie jest wybór, to dwa.
    Farmaceuta ma sprzedać lek przepisany przez lekarza nie wdając się w dyskusje czy jest on przepisany jako antykoncepcja czy kuracja (tak na przykład, bo do tego przecież ta klauzula się sprowadzi).
    Podobnie jak lekarz, farmaceuta świadomie wybiera zawód (kioskarzem możesz stać się przez przypadek), więc farmazolenie o konieczności umożliwienia im klauzuli sumienia jest argumentem przedszkolnym - nikt nie kazał im iść na takie studia. Wiedzieli, że istnieje możliwość, że będą musieli robić coś, czego ich wiara nie pochwala.

    pokaż komentarz
    pytion
  • kunajk +9  

    No dokładnie. Gdy rząd Brytyjski, chciał wprowadzić ustawę antydyskryminacyjną, zakazującą niewpuszczania kogoś do lokalu ze względu na orientację seksualną, to zaprotestowali przeciw temu... geje - ponieważ musieli by zlikwidować lokale, tylko dla gejów.

    W klubach może być selekcja, jakoś nic strasznego z tego powodu się nie dzieje, to dlaczego w normalnych sklepach nie może być selekcji?

    pytion: Apteka znajduje się w PRYWATNYM budynku. Gdyby gość założył kiosk, to w tamtym miejscu, nie było by w ogóle apteki. Właściciel apteki opłaca czynsz, zamawia i sprzedaje leki, działa jak normalny sklepikarz.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Krzyzowiec +7  

    A do zamawiania takich leków też ich zmusisz? Bo nie da się wydać czegoś czego się nie ma. (no chyba że jesteś politykiem albo pracujesz w ZUS)

    Swoją drogą to się farmaceutom dziwię, tak łatwo da się to obejść, a oni bawią się w takie pierdoły.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • kunajk +6  

    Może być też druga strona medalu i pracowniki aptek chcą mieć możliwość nie sprzedawania wybranego asortymentu, który jest już w aptekach. To tak jak by kelner miał prawo obsługiwać klientów, według własnego widzimisię.

    Jednym słowem prawa dla właściciela - tak, prawa dla pracowników - nie.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • blindxp +2  

    Apteka to nie jest zwykły sklep to po pierwsze. Po drugie farmaceuta nie ma prawa kwestionować zaleceń lekarza bo nie ma do tego żadnych podstaw (nie wie co się dzieje z pacjentem). Po trzecie przecież takie coś jest zupełnie niepotrzebne bo jak aptekarz nie chce czegoś sprzedać to i tak nie sprzeda (powie "nie mamy" i co ktoś mu się wbije na zaplecze?)

    pokaż komentarz
    blindxp
  • Tryl +2  

    kunajk, jak kolega wyżej już zauważył apteka to nie kiosk, więc sytuacje niesprzedania komuś leku "bo nie " wydaje mi się równie dziwna jak odmowa pomocy rannemu przez lekarza "bo nie".
    w norwegii był niedawno proces muzłumanki która, jako policjantka, nie chciała zatrzymać złodzieja ponieważ religia jej zabrania kontaktu z obcym facetem.

    pokaż komentarz
    Tryl
  • kunajk +1  

    kunajk, jak kolega wyżej już zauważył apteka to nie kiosk

    A kiosk to nie zwykły sklep, bo robiąc tam zakupy stoisz na ulicy wypinając tyłek.

    więc sytuacje niesprzedania komuś leku "bo nie " wydaje mi się równie dziwna jak odmowa pomocy rannemu przez lekarza "bo nie".

    Nad dziwnością trudno dyskutować, ktoś może założyć różowy golf, co też jest dziwne, jednak nie zamierzam nikomu zabraniać robić dziwnych rzeczy. Może miałeś na myśli, że odmowa komuś pomocy przez lekarza jest nieetyczna - jednak nijak to ma się do odmowy sprzedania komuś zupy pomidorowej w restauracji? Kodeks etyczny lekarzy, mówi "po pierwsze nie szkodzić". Skoro ktoś uważa, że jakiś środek hormonalny szkodzi, to postępuje etycznie, ostrzegając o tym.

    w norwegii był niedawno proces muzłumanki która, jako policjantka, nie chciała zatrzymać złodzieja ponieważ religia jej zabrania kontaktu z obcym facetem.

    To zupełnie inna sprawa, tamta policjantka była zwykłym pracownikiem. My ciągle piszemy o tym, czy powinieneś móc decydować o własnej firmie. Mnie się nie podoba, że prowadząc wżywaniak, nie mam prawa odmówić sprzedaży własnego towaru.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • blindxp 0  

    @kunajk
    Cóż, znowu nie masz racji. Farmaceuty nie obowiązuje kodeks lekarski.
    Kodeks etyczny lekarzy, mówi "po pierwsze nie szkodzić". Skoro ktoś uważa, że jakiś środek hormonalny szkodzi, to postępuje etycznie, ostrzegając o tym.
    Apteka to nie jest ani kiosk ani "wżywaniak". Gdyby właściciele aptek decydowali o tym co mają komu sprzedawać ludzie rzuciliby się po psychotropy albo leki uspokajające, które potrafią silnie uzależnić.
    Dlaczego po raz kolejny ktoś na wykopie musi myśleć za Ciebie?

    pokaż komentarz
    blindxp
  • duszabar 0  

    ludzie rzuciliby się po psychotropy albo leki uspokajające
    przecież i tak się rzucają a poza tym chcącemu nie dzieje się krzywda.

    pokaż komentarz
    duszabar
  • blindxp 0  

    @duszabar
    Tylko, że teraz o tym decyduje lekarz, więc ktoś jest odpowiedzialny.

    pokaż komentarz
    blindxp
  • kunajk 0  

    Dlaczego po raz kolejny ktoś na wykopie musi myśleć za Ciebie?

    Naucz się najpierw czytać gimbusie, zanim coś napiszesz.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • duszabar -1  

    blindxp
    nie ma takiego lekarstwa w aptece na które nie dało by się załatwić recepty,

    pokaż komentarz
    duszabar
  • Misiowesprawy +2  

    1) Czyli ma prawo również nie sprzedawać tańszych odpowiedników, bo mu się to nie opłaca. Ma prawo nie obsługiwać cyganów bo nie lubi.

    2) A jeśli w miejscowości jest jedna apteka. Zresztą istnieje w tym przypadku coś takiego jak dobro pacjenta, a nie widzimisę aptekarza.

    3) Właściciel może sobie decydować, a jesli pracownicy podpiszą klauzulę, że im sumienie zabrania.

    4) Mam prawo nabywac leki jakie potrzebuję, zresztą antykoncepja jest czasem bardzo potrzebna ze względów zdrowotnych.

    5) W Polsce są tylko pigułki dzień po, więc o dziecku nie ma mowy. A sprzeciw Kościoła przeciw rozdawaniu prezerwatyw, apele do prawników, wywody na temat psychoterapii oczywiście

    pokaż komentarz
    Misiowesprawy
  • Krzyzowiec -3  

    1)A jak chcesz zmusić do zamawiania i magazynowania wszystkich istniejących leków? A niech nie sprzedaje, najwyżej dadzą komu innemu zarobić.
    2)To pojedzie do innej miejscowości. A dobro pacjenta w tym wypadku też jest względne.
    3)To ich zwolni, też mi problem.
    4)Koncepcja NIE uprawiania seksu nie jest chyba zbyt trudna.
    5)Rozwód można mieć tylko państwowy. (Dla mnie ślub państwowy to tylko umowa.)

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • kunajk -2  

    Ad1. A jeśli zwykły sklep przemysłowy nie będzie sprzedawał tańszych odpowiedników środków do zmywania naczyń to co?
    A niech ma prawo nie obsługiwać cyganów, jego sprawa - pieniądze cyganów powędrują do innego sklepu.

    Ad2. A jeśli w miejscowości jest jeden sklep spożywczo przemysłowy? Istnieje chyba w tym przypadku coś takiego jak dobro konsumenta, uregulować!

    Ad4. Z kolei ja mam prawo kupić CD-Action w kiosku, co nie sprawia, że właściciel kiosku ma obowiązek mi sprzedać te pismo(w dzisiejszym chorym państwie, ma niestety). Jednak mylisz się, co do tego, że masz prawo kupić leki, których potrzebujesz - słyszałeś o receptach?

    Ad 5. W kiosku też można kupić prezerwatywy i chciałbym, by właściciel kiosku miał prawo sam decydować o swojej własności.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • duszabar -1  

    kunajk Ad2.
    Jeżeli istnieje jeden sklep w miejscowości który nie wszystkich obsługuje zawsze znajdzie się ktoś kto otworzy drugi i będzie obsługiwał wszystkich, przez co więcej zarobi.

    pokaż komentarz
    duszabar
  • placownik +5  

    Marzy mi się katolicka zbrojeniówka. Taki Bumar-Łabędy ryngrafami z Matką Boską i pancernymi kropidłami mógłby zalać cały świat!

    pokaż komentarz
    placownik
  • Daronk 0  

    W sumie jakby się z islamistami wykrwawili byłoby OK :D

    pokaż komentarz
    Daronk
  • Zenon_Zabawny +1  

    A co to ma być w ogóle katolicka apteka? Jak masz grypę, to się módl o zdrowie, łykanie tabletek to chyba ingerencja w Boży plan, no nie?:)

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
  • Misiowesprawy +1  

    Dlaczego farmaceuta nie ma prawa decydować:
    1) Nie wie co jest danej osobie, może są przeciwskazania, żeby zaszła w ciążę.
    2) Nie ma prawa decydować za innych.
    3)W aptece pracuje kilku famaceutów, techników i pomoc apteczna, wszyscy będą się wypowiadać, a może głosowanko no i jest jeszcze właściciel, który nie musi być farmaceutą. Zapomniałem jest jeszcze kierowca, który dowozi towar z hurtowni!
    4) Idą dalej tym tropem przestaniemy też sprzedawać antykoncepcję hormonalną, według niektórych katolików to też są środki wczesnoporonne, a już na pewno Kościół ich nie pochwala.
    5)Kośció ze swoją NAUKĄ wchrzania się we wszystkie sfery życia. sędzia nie powienien sądzić rozwodu(tak, tak), lekarz usuwać ciąży, nie wolno rozdawać prezerwatyw, psychoterapia może uwolnić od poczucia winy (zgroza!), nie wolno mieszkać ze sobą przed ślubem

    pokaż komentarz
    Misiowesprawy
  • Krzyzowiec -1  

    1)Ale ma prawo decydować czy chce takie leki sprzedawać, albo i nawet zamawiać.
    2)Ale ma za siebie. Jak bardzo komuś ten "lek" potrzebny niech idzie do innej apteki.
    3)Właściciel zadecyduje apteki, w końcu to jego własność. On zresztą może zadecydować żeby takich leków nie zamawiać z hurtowni.
    4)Jak nie chcą to niech nie sprzedają. Zmusisz ich do zamawiania takich leków?
    5)W aborcji stroną jest również dziecko. A co do reszty nie marudź bo Kościół żadnych inicjatyw przeciwko reszcie z tych rzeczy nie podejmuje.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • mosdef -1  

    Eh co jak co ale mimo że jestem ateistą, antyklerykałem to aborcja mi nie w smak.

    pokaż komentarz
    mosdef
  • mourlette +6  

    ten artykuł nie jest o aborcji.

    pokaż komentarz
    mourlette
  • murzyn245 +8  

    to nic, jemu nadal nie w smak

    pokaż komentarz
    murzyn245
  • duszabar 0  

    Apteka niczym się nie różni od zwykłego kiosku, można tam nawet kupić coś takiego jak leki homeopatyczne co porównał bym do losów na loterię. Może jedynie sprzedawca trochę więcej wie na temat towaru który sprzedaje.

    pokaż komentarz
    duszabar
  • blindxp +1  

    To pójdź do apteki i powiedz, że chcesz Veronal, Veramid albo Valium z 50 opakowań to może dostrzeżesz różnice ;]

    pokaż komentarz
    blindxp
  • duszabar 0  

    Nieraz kupowałem lekarstwa na receptę bez niej, wystarczy że znano mnie w aptece z widzenia, mówiłem ze doniosę za klika dni, potem donosiłem lub nie ale nikt z tego afery nie robił. Płaciłem 100%.

    pokaż komentarz
    duszabar
  • murzyn245 -3  

    ode mnie masz plusa. źle wam z katolami to chusty na łeb i kiwać na południe.

    pokaż komentarz
    murzyn245
  • messjash 0  

    Oni to chyba do wschodu.

    pokaż komentarz
    messjash
  • pytion -2  

    Jak płód może być stroną w aborcji? Podpisze petycję, czy jak?

    pokaż komentarz
    pytion
  • Krzyzowiec +1  

    1)W morderstwie osoba zamordowana jest stroną, ale czy zdoła coś podpisać wątpię.

    p.s. Opcja odpowiedz.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
pokaż 

Wykopali i zakopali (90 / 37)