Powiązane (6)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • sciana +69  

    Ja sobie tylko próbuje wyobrazić kogoś z Zachodu w takiej sytuacji. Zapewne 0 znajomości języków u tego konduktora więc komedia byłaby do kwadratu.

    pokaż komentarz
    sciana
  • karmazynowa -4  

    to fakt,jak by zagraniczniak jechał w kimś kto po polsku gada to jeszcze cos by sie wymyśliło ,ale sam...

    pokaż komentarz
    karmazynowa
  • blindxp +6  

    Ze znajomością angielskiego ogólnie u funkcjonariuszy publicznych jest kiepsko, prędzej się dogadasz w McDonaldzie niż na PKP , co można wykorzystać na swoją korzyść, na przykład kiedy Straż Miejska chce nam za coś wlepić mandat. Zawsze wtedy zaczynam mówić po angielsku i zazwyczaj dają spokój. Raz kiedy zrobiliśmy taką akcję we dwóch z kumplem niestety wezwali policję. Stwierdziliśmy, że jak jest policja to bez przesady i zaczęliśmy z przybyłymi funkcjonariuszami rozmawiać po polsku. Miny strażników bezcenne. Policjanci się z nich tak brechtali :D

    pokaż komentarz
    blindxp
  • RRybak +28  

    Miałem kiedyś podobną sytuację, ale od strony bagażu. Wieźliśmy z dziewczyną komputer. Ot, zwyczajne wielkie szare pudło midi-tower. Prawdę mówiąc obudowa, z płytą i zasilaczem w środku. Karta grafiki czekała w mieście docelowym :)

    No ale w nocy kontrola biletów i pan konduktor pyta się: "a co macie w tym kartonie". Tak sobie myślę i mówię: "obudowę z komputera". On na to: "czyli komputer?", ja: "no prawie komputer, bo nie całkiem kompletny". Na co kanar z radością, że będzie za to dopłata, bo za wożenie komputerów trzeba płacić.
    Jak długo jeżdżę PKP (a za młodu jeździłem duuużooo), pierwsze słyszę, że jest jakaś dopłata za bagaż - może jakby ktoś szafę wiózł, ale niejedno się widziało w kursach "na wschód" i w życiu nikt za nic nie dopłacał. No to dawaj w dyskusję z konduktorem, czy to jest PKS, KZK GOP czy co? Od kiedy mam dopłacać za bagaż, a ten przy swoim. Zapytałem, czy wszystkich jadących z laptopami na kolanach kasują za posiadanie komputera, bo przecież "laptop to tym bardziej komputer", na co gościu zdębiał i wyciągając kwitek na mandat powtórzył sakramentalne, że "za komputery się płaci".

    Skoro widziałem, że gościu jakiś uparty, to oświadczyłem, że szkoda jego długopisu i mojego czasu, bo nie ruszę ani grosza z portfela, póki nie pokaże mi punktu w regulaminie albo tabeli opłat, które potwierdzałoby jego prywatne widzimisie. Konduktor siadł koło nas, pisał sobie coś na karteczkach, czytał w książeczkach, ba - nawet zapełnił druczek z mandatem - zajęło mu to wszystko chyba z 20 minut. Po tym czasie bez słowa: "me", "be" czy "przepraszam", po prostu wstał i wyszedł z przedziału. Na moje odchodne "ups, chyba dzisiaj nie dało się naciągnąć klienta" nawet nie zareagował..

    Też z happy endem, ale kolejny przykład, że nie wierzy się wszystko co mówią, a pan/i z kasownikiem wcale nie jest świętą krową, której trzeba ulegać. Bądźcie pewni swego.

    pokaż komentarz
    RRybak
  • kunajk +26  

    Ładnie podnieśli standard wagonów i w dodatku tanio. Jak wydadzą 10mln na remont źle, jak wydadzą 0.5zł na remont, też niedobrze. Jak tu zadowolić ludzi?;)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • wuj_juzef +34  

    Podróżny mógł sobie w odpowiedzi na tą namazianą jedynkę narysować na chusteczce identyfikator konduktora, albo SOKisty...

    pokaż komentarz
    wuj_juzef
  • ciubas +1  

    no co Ty!! dostał by wtedy mandat od policji za podszywanie się pod funkcjonariusza!

    pokaż komentarz
    ciubas
  • graphitt +1  

    ja skorzystałem na tej opowieści. Namalowałem sobie na drzwiach wejsciowych do domu "Hilton *****" i od razu mi się lepiej mieszka. I wogóle jakoś ładniej...

    pokaż komentarz
    graphitt
  • Dzyszla +7  

    A co do zakazu fotografowania - faktycznie, taki komunistyczny przepis wciąż istnieje. Jako zapalony fotograf pociągów, stacji i wszystkiego, co z koleją związane, też już miałem raz (nie)przyjemność zostać przegonionym z tego tytułu ze stacji... Ba! Odręcznego rysowania też mi zakazali (o Google Maps nie słyszeli?). Wstyd zyć w kraju, gdzie TV fotografuje co chce, ba.. nawet łamie przepisy jadąc w przedziale maszynisty/lokomotywie, zdjęcia z satelitów pozwalają podkład policzyć na torowisku, a istnieją przepisy zabraniające fotografowania i szkicowania infrastruktury kolejowej.

    pokaż komentarz
    Dzyszla
  • Kosma +7  

    Ustawa o ochronie informacji niejawnych z dnia 22 stycznia 1999 r. (Dz.U. 99.11.95 z późn. zm.) uchyla ten zakaz.

    pokaż komentarz
    Kosma
  • Dzyszla 0  

    a mógłbyś przytoczyć konkretne punkty, bo wg mnie to jest to tak zapisane, że w tym przypadku może być różnie interpretowane, czy dotyczy to kolei.

    pokaż komentarz
    Dzyszla
  • Kosma +1  

    Kwestia jest ładnie opisana choćby tutaj (aczkolwiek stron poruszających ten temat jest więcej):

    http://dervish.wsisiz.edu.pl/~wymoczyl/foto/zakaz.htm

    W skrócie: nie ma odgórnego zakazu. Zakaz szczególny dla danego budynku/terenu/mostu może zostać uchwalony przez administratora obiektu, jednak nie spotkałem się z takowym już od wielu lat. Stojąc na publicznym gruncie możesz fotografować do woli, ale z poszanowaniem prywatności (a więc nie możesz robić komuś zdjęć wbrew jego woli). Na terenie prywatnym właściciel terenu ustanawia zasady, więc ma prawo zabronić fotografowania (np. centra handlowe). Fotografowanie funkcjonariusza bądź osoby publicznej podczas pełnienia jej obowiązków i publikowanie takich zdjęć jest dozwolone.

    PS. Jeśli rzeczywiście masz problemy tej natury, wydrukuj na niewielkich kartkach i zalaminuj odpowiednie fragmenty ustaw. W razie nieprzyjemności łatwiej będzie się wybronić - aczkolwiek zwykle lepiej odpuścić, niż robić sobie problemy.

    pokaż komentarz
    Kosma
  • Dzyszla 0  

    Ten jeden przypadek co mi się trafił - odpuściłem właśnie. Ale pomysł dobry. Dzięki.

    pokaż komentarz
    Dzyszla
  • FreddyKruger +71  

    Ten konduktor powinien dostać mandat, za głupotę.

    pokaż komentarz
    FreddyKruger
  • Lucius +19  

    To przerażające ile można dostać minusów za takie "Hihi" ...

    pokaż komentarz
    Lucius
  • Radikesz +15  

    Aaa... to za to te minusy ... Dzięki:)

    pokaż komentarz
    Radikesz
  • pies_harry +6  

    LOL. Jestem pod wrażeniem panów policjantów. Jak widać Policja nie jest taka straszna jak mówią, więc co robi ta "milicja" w tytule? W ogóle dobrze wiedzieć, że takie numery są możliwe, co by się przygotować w razie jakby co, i spokojnie, bez nerw rozegrać.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • Zenon_Zabawny +38  

    Powinien chyba dostać mandat za niesłuszne wezwanie policji, prawda?

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
  • wtk_ +36  

    niezła kpina.. rysunek 1kl - bezcenny. Też kiedyś zrobiłem jednemu konduktorowi fotkę (przypadkowo, ale zauważył) i darł się że mu pracę utrudniam.. A kim oni są - VIPy czy pracownik służby publicznej? Tępe dzidy.

    pokaż komentarz
    wtk_
  • gaianer +3  

    Dość odważne z tym fotografowaniem Pana Końduktora :P-)..
    Chwała Bozi - Polucjanci wykazali się poczuciem humoru...
    :-). Bo mogło sie skończyc jeszcze bardziej barejowsko...

    pokaż komentarz
    gaianer
  • brx +68  

    od dzis nosze ze soba kredke - przemaluje 2 na 3 i zarzadam znizki! :D

    pokaż komentarz
    brx
  • ceiwyz +10  

    @brx: a za oszczedzone pieniadze proponuje kupic slownik ortograficzny.

    pokaż komentarz
    ceiwyz
  • brx -5  

    a gdzies to mam :)

    pokaż komentarz
    brx
  • czarnyqwerty +100  

    Brawa dla tego pana, niejeden by sie poddal i zaplacil mandat.

    pokaż komentarz
    czarnyqwerty
  • Axeminister +3  

    Tak, niejeden, bo idiotów w polsce mamy wielu, ale każdy normalny zdrowo myślący człowiek niedałby zrobić się w ch#!a...

    pokaż komentarz
    Axeminister
  • czarnyqwerty +39  

    Idiotow ci u nas dostatek, ale pewnie i tak 50% osob ktore sie tu wypowiedza co one by nie zrobily temu kanarowi zesralo by sie w pory gdyby zadzwonil na policje.

    pokaż komentarz
    czarnyqwerty
  • Prime1 +24  

    @Axeminister
    Niestety wykopiwiczaninie, mylisz sie.
    Wiekszosc osob by nieslusznie zaplacila, zeby nie zawracac sobie i innym gitary, a potem marudzila. I przez takie wlasnie osoby, jest jak jest bo daja sie ladowac caly czas w balona.

    Zachowanie osoby, ktora opisala historyjke godne pochwaly.
    Najwazniejsze do dbac o swoje i sie nie dawac. Koniec czasow jak pan kanar czy inni mu podobni maja prawo do wszystkiego, a firm typu pkp ma wszystkich w nosie bo i tak nie ma innej, ktora mogliby wybrac podrozni - to nie lata 70/80. W "cywilizowanym" panswie jeszcze dostalbym rabat na nastepny przejazd albo herbatke za zawracanie mi pupci w srodku nocy.

    pokaż komentarz
    Prime1
  • EmmetBrown +118  

    Jak by Mi dał ten mandat, że jadę jedynką namazaną flamastrem na kartce, to dałbym mu kartkę papieru z namazaną liczbą "300zł" i powiedział że to banknot NBP, taki sam dokument jak to gówno z jedynką jako "1 klasa".
    Typowy dziad kanciarz mający nadzieję że mu się uda wycwanić i z kasy kogoś ogolić, "bo on konduktor przecież!" i straszy że Policję wzywa.
    Typowy PRL'owski szantażysta z za dużym mniemaniem o sobie.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • maQs77 -1  

    Podobnie miałem w tym roku.
    W kutnie wsiadło tyle ludzi, że podróż trwająca 10h na korytarzu nie była dla mnie bardzo atrakcyjna więc dokupiłem za 28zł 'wejście' na 1 klasę gdzie było pełno wolnych przedziałów. Na 'szefa' konduktorów który miał przyjąć dopłatę i wystawić wpis czekałem 4h i każda ekipa doczepiała się do nas i próbowała wlepić mandat.
    W drodze powrotnej już było ok, znaleźliśmy wolny przedział w klasie 2. Wydawało się nam, że to przedział dla palących (0 zakazów, 0 śladów po jakiś nalepkach, popielniczki), tak zaczęły się awantury;] Policje wzywali do nas 3 razy na stacji i pomogło dopiero nalepienie nalepki na drzwiach przez pana konduktora który twierdził uparcie, że to przedział dla niepalących przed zdjęciem popielniczek.

    pokaż komentarz
    maQs77
  • hrod +6  

    Teraz wszystkie przedziały są dla niepalących. Palić można tylko w tych przedziałach, gdzie jest nalepka z nieprzekreślonym papierosem.

    pokaż komentarz
    hrod
  • maQs77 -8  

    Wszystkie przedziały są dla niepalących ale można palić w przedziałach które są dla palących, czyli oznaczone fajką bez kreseczki?;p

    Aha.

    pokaż komentarz
    maQs77
  • EFEKT_WYKOP -2  

    hehe ten kanar sam łazi z ta kartka z narysowana 1

    pokaż komentarz
    EFEKT_WYKOP
  • Chirurg +75  

    "Brawa dla tego pana" - wieksze brawa dla POLICJANTÓW! zachowali się naprawdę racjonalnie, logicznie i po ludzku podchodząc do sprawy! Jestem pełen podziwu i oby więcej takich funkcjonariuszy!

    pokaż komentarz
    Chirurg
  • atalbert +4  

    spotkałem się z tym konduktorem na trasie poznań - szczecin. zdaje się, że jest niezwykle niedowartościowany, wyzywał i się kłócił.

    no ale po krótkiej rozmowie z trzema prawie dwumetrowymi, masywnymi mężczyznami, zachowywał się niezwykle potulnie.

    ps. nawet jego koleżanka się z niego śmiała, zdaje się że brakuje mu jakiejś klepki w tym jego łebku...

    pokaż komentarz
    atalbert
  • MEZmaster +1  

    tą 1 to pewnie sam narysował, gdy zobaczył kogoś w przedziale ;)

    pokaż komentarz
    MEZmaster
  • thriot +13  

    ja miałam tez przejścia jak z czeskiego filmu. Kiedyś jadąc z Białej Podlaskiej konduktor zaczął mi wpierać, że legitymacja jaka posiadam i która uprawnia do przejazdu ulgowego jest nie ważna jako powód podał, że szkoła jaka widnieje na stemplu--uwaga....nie istnieje..hmm ( to było zwykłe XXIII LO) zabrał mi legitymacje i poszedł niby to sprawdzać czy faktycznie potwierdzą sie jego przypuszczenia. Nie było go ze 2 godziny wiec zaczęłam się niepokoić - za kilka minut wysiadałam. Zamiast tego konduktora pojawił sie w tym czasie inny --ha! i zażądał ode mnie legitymacji jako potwierdzenia prawa do ulgi. Nie interesowało go ze juz jeden konduktor ja zabrał ( i prawdopodobnie wysiadł z nia godzine wcześniej kiedy sie zmieniali) za brak legitymacji dostałam mandat. Postanowiłam sie odwoływać. kopie nowej leg wysłałam do gniezna-- zero odpowiedzi..myślę sobie ..ok.....i jakież było moje zdziwienie! po pół roku w moich drzwiach stanął komornik - zabrał stary telewizor...napisałam skargę...ale jakoś od 8 lat nikt na nia nie odpowiedział..ehhh ta kolej

    pokaż komentarz
    thriot
  • vlodar +5  

    Sąd.

    pokaż komentarz
    vlodar
  • karmazynowa -2  

    ja znam lepszą historie...kolega wsiadł na jakiejś wiosce do pociągu spotkał konduktora i poprosił o bilet.Konduktor powiedział żeby sobie usiadł i poczekał że zaraz przyjdzie.Po 20 min podchodzą kanary.Oczywiscie dostał mandat ale i tak potem się odwołał i wygrał.

    pokaż komentarz
    karmazynowa
  • Morthgar +15  

    Tacy ludzie jak ten konduktor, wyżywają się na innych bo sami sp%$%#!!ili sobie życie.
    Teraz żeby nie być jedynymi, próbują uprzykrzyć innym życie, z czego czerpią satysfakcje.
    haha teraz mu pokaże, zaraz zniknie mu ten uśmiech z twarzy, jak ja nienawidzę uśmiechniętych ludzi!

    pokaż komentarz
    Morthgar
  • Andrevs +54  

    Wyjaśnię może sprawę. Konduktor miał zaznaczone w kajecie czy gdzie tam, gdziekolwiek, że jest to wagon klasy 1 i zażądał od pasażera dopłaty, gdyż to na prawdę jest wagon 1 klasy! Trudno w to uwierzyć, ale został zbudowany na poczet klasy 1, 6 siedzeń w przedziale, rozsuwane fotele, lampki nad siedzeniami. Taki standard spełniają wagony klasy 1 w pociągach pośpiesznych. Jednak swojego czasu brakowało cholernie wagonów klasy 2, więc PKP ówczesne przemalowało wagony klasy 1, na zielono, dodało oznaczenia klasy 2 i taki wagon jeździł sobie po Polsce, ku uciesze pasażerów, jadących w 6 miejscowym przedziale. Jednak teraz PKP IC brakuje wszystkich wagonów, to więc "magicznie" podnieśli standard karteczką z klasą 1. To wagon spełniający wymagania klasy 1, mimo że jest zielony i ma wszędzie "2". Wiem że to brzmi idiotycznie, ale na PKP absurdów nie brakuje. Wystarczy spojrzeć na burtę wagonu, jeśli oznaczenie zaczyna się od literki "A" - Azdnu, to jest to wagon spełniający kryteria klasy 1, mimo że zdarza się, że jest przemalowany na zielono i wszędzie ma "2". Nie bronię jednak konduktora i PKP IC, to jest absurd, żeby naklejoną karteczką podwyższać klasę wagonu. Jest to robienie pasażerów w ch$$a, granie na ich cierpliwości, oraz odrzucanie potencjalnych pasażerów od usług kolei.

    Trochę się rozpisałem - przepraszam:)

    pokaż komentarz
    Andrevs
  • glamos 0  

    @Andrevs - to Ty na tych zdjęciach? ;-)

    A poważnie, to faktycznie, po Twoim tłumaczeniu nabrało to to jakiegoś sensu.. Jeśli w tym przypadku słowo "sens" może wystąpić.. :-)

    pokaż komentarz
    glamos
  • ItalianoParmezano +4  

    fajne :) uśmiałem się;)
    ale musze przyznać, że tak nie do końca jest jak mówisz z tymi konduktorami/kami:) Ostatnio jechałem długą trasę pociągiem i była taka fajna pani konduktor na oko 23 lata. sprawdzała mi podczas podróży bilet chyba z 5 razy, ale zawsze chętnie jej go pokazywałem, a prócz tego fajnie się było poocierać na wąskim korytażu:D no ale musiała cały czas chodzić taka jej praca. Nie pytam jak po roku będzie miec ten mundurek powycierany.. gorzej jak nad ranem mieli zmianę i stare dziado-konduktory się przeciskały. Także PKP dba kompleksowo o swoich pasażerów:D UCZY BAWI WYCHOWUJE:D

    Uczy - uczy wytrwałości. Dystans z Krakowa do Szczecina na klęczkach, nad ranem w pociagu zimno - możesz poczuć sie jak Rambo Davida Morrella. Szkoła życia. Ja rozumiem że ruch nacjonalistyczny rośnie w siłę, ludzie bardziej interesują się historią, ale PKP za bardzo się wczuło w rolę wielkiego nauczyciela historii i proponuje nam transport w wagonach zbliżonych do kibitek jadących na syberie!

    Bawi - wiadomo, to juz mówiłem - fajne konduktorki. PLUS + po 2/3 trasy licząc od miejsca podstawienia pociągu, dochodzi zabawa "pochlap mnie" - polega na chlapaniu ludzi, nawijmy to umownie "wodą" spod butów, siedzących na łączeniu wagonów podczas wychodzenia z szaletu

    Wychowuje - Przewartościowanie algebraiczne, tzw. pranie mózgu. Polega na wciskaniu kitów że 2 jest wartością większą od 1 (historia z wykopu:) )

    pokaż komentarz
    ItalianoParmezano
  • Andrevs +3  

    @glamos

    Ja ładniejszy jestem:P

    pokaż komentarz
    Andrevs
  • BQP +8  

    Chamstwo nie zna granic. Jechaliśmy kiedyś z kumplami w góry. Zarezerwowaliśmy sobie cały przedział, żeby mieć go tylko dla siebie. Pociąg Poznań - Zakopane akurat jechał nocą, więc co jakiś czas budzono nas, żebyśmy pokazali bilet. Do tego czasu spoko. Szczyt szczytów, kiedy konduktorka otwiera nam drzwi i drze mordę na dzień dobry: Ile SZTUK tu jest?!

    Na to jeden z moich znajomych, który był najbardziej przytomny (czyli najmniej zaspany, żeby nie było) wyrypał z tekstem, że w sztukach to się bydło liczy. Szanowna pani trzasnęła drzwiami i poszła w p$$#u nękać innych. Żadnych przepraszam, pocałujcie mnie w dupę, absolutnie nic.

    pokaż komentarz
    BQP
  • wyborcaPISu +7  

    To jest właśnie jakość INTERCITY od kiedy przejęli pociągi pospieszne od przewozów regionalnych. Sam miałem NIEPRZYJEMNOŚĆ podróżować tymi pociągami "posspiesznymi", które obecnie jadą tyle samo co osobowe (które zatrzymują się na każdej stacji!) do tego 2 wagony (2 !!!) ze Zgorzelca do Wrocławia. Podróż w takich warunkach to PIEKŁO NA KORYTARZU za 50% drożej niż ta sama trasa w pociągu przewozów regionalnych z 6 wagonami i chociaż miejscem do siedzenia !

    pokaż komentarz
    wyborcaPISu
  • she -2  

    fakt, znamy takie historie...
    ale trzeba też dodać, że nowe pociągi interregio sprawują się całkiem przyzwoicie.. na mojej trasie pośpiech i osoby jadą 1h, a interregio 48min i do tego jest tańszy niż pośpiech :)

    pokaż komentarz
    she
  • blindxp -4  

    Mnie najbardziej ostatnio wkurzyło PKP kiedy wracałem z Bydgoszczy do Wawy, po weselu kac morderca a INTERCITY, chyba za namową jakiegoś PRowca który nigdy nie jechał pociągiem, wpadło na pomysł, żeby konduktorka co stację informowała podróżnych, za pomocą głośników w każdym przedziale, gdzie są, za ile będziemy tu i tu która jest godzina itd. Głośnika nie dało się wyłączyć, więc podróż wyglądała tak: wsiedliśmy, spać,komunikat i gwałtowna pobudka, spać, pobudka...

    pokaż komentarz
    blindxp
  • dondon +4  

    http://brulionman.wordpress.com/2009/09/10/historia-z-kanarem-i-milicyjo/

    Źródło i przynajmniej na razie nie muli.

    pokaż komentarz
    dondon
  • WyciszaneZakladki +3  

    to nie jest nienormana sytuacja. Jechałem z Sopotu do Warszawy Centrum i spotkała mnie ta sama sytuacja. j%#any konduktor kazał dopłacić do kl. 1'wszej. To ja się kłócę, że na drzwiach jest 2. To ten do mnie, że na wagonie jest 1. Ale k%##a mać! Przeciskałem się przez pełen pociąg aby znaleźć wolny przedział, więc nie widziałem (o dziwo, co było nie do przyjęcie przez konduktora!!) co jest napisane na zewnątrz. Kiedy powiedziałem, że nie mam zamiaru płacić drugi konduktor stał się bardzo nieprzyjemny i zaczął mnie straszyć SOK'istami. A Ci są takimi poj%#ami, że lepiej nie zaczynać z nimi batalii. PKP leci w ch$$a! I to celowo, aby zarabiać!

    pokaż komentarz
    WyciszaneZakladki
  • tojan3 +2  

    Piekna historia, ale tak na prawde brakuje wlasciwego happy endu, tzn. konduktor zostaje pociagniety do odpowiedzialnosci.

    pokaż komentarz
    tojan3
  • wielq +2  

    Szpitale i PKP sprywatyzowac "fp#!$u"! Juz od 2 lat nie jezdze pociagami, bo cale szczescie nie musze, jednak to co sie dzieje w tej tz "firmie", to jest żenujące!

    pokaż komentarz
    wielq
  • onlyigor -1  

    normalnie bym nie uwierzył, ale w tym kraju :) ABSURD to podstawa :P

    pokaż komentarz
    onlyigor
  • taxi20 -1  

    Konduktor - pierwsza klasa!

    pokaż komentarz
    taxi20
  • progreso -2  

    Masakra. Mimo wszystko trzeba tak umieć jak ten konduktor się stawiać i trwać przy swoim.

    pokaż komentarz
    progreso
  • naraska 0  

    Są niestety takie wredne ubeckie k!!!y jak ten konduktor.

    pokaż komentarz
    naraska
  • totalizator 0  

    Bardzo, fajnie, rzetelnie opisane. Doceniam brak wulgaryzmów i "poetyckość" bo zdaję sobie sprawę, że większość osób rzucałaby szpanersko mięsem w takim wpisie :).

    pokaż komentarz
    totalizator
  • gyow 0  

    Stare powiedzenie o PKP brzmialo - Polska Krasc Pozwala...

    To juz nty watek o tym molochu PKP, co bardziej przypomina burdel na kolkach niz firme, ktore ma sluzyc ludziom. Niestety, zdarzenia takie bardziej maja swa przyczyne w dzialanich i decyzjach odgornych, niz w postawie tych szarych pracownikow.

    Glodowe pensje, warunki, nie do przyjecia w normlanych krajach. Odbija sie na pasazerach i na tych szeregowych pracownikach. Przydalaby sie pozradna miotla na tych dyrektorow, szefow...

    pokaż komentarz
    gyow
  • Lucius -2  

    Jaka kolej taka jedynka ... Niewyraźna !

    pokaż komentarz
    Lucius
  • karmazynowa -5  

    o ja...to tylko u nas...nie raz kupowałam bilet na pociąg bezpośrednio do miejsca x a w pzredziale okazywało się że mam dopłacić bo bilet jest zły...np najlepsze jest to że te bilety sa tak skonstruowane że nie wiadomo czy jest ok czy nie

    pokaż komentarz
    karmazynowa
  • Dorciqch +5  

    A próbowałaś kiedyś przeczytać bilet, a nie tylko na niego patrzeć?
    Wybacz złośliwość

    pokaż komentarz
    Dorciqch
  • Dorciqch +6  

    Dziękuję za minusa :) Naprawdę wystarczy tylko przeczytać bilet, żeby wiedzieć czy jest ok. U samej góry biletu jest napisane na jaki pociąg bilet obowiązuje (pośpieszny, expres, IC, inter regio, osobowy-przewozy regionalne) i jaka jest taryfa. Poniżej jest numer biletu, data wydania i kasa wydania. Kolejna linia tekstu to przejazd tam/powrót, określenie ilości osób jadących na danym bilecie, np: X pod literą N i 1 pod literą U oznacza, że jedzie jedna osoba uprawniona do ulgi (poniżej ile procent ulgi przysługuje).
    Dalej mamy trasę przejazdu i klasę przedziału. Jeszcze niżej datę ważności biletu i cenę.
    Nie pamiętam w tej chwili jak wygląda nadruk u góry biletu, gdy jedziemy z przesiadką powiedzmy z IC na osobowy. Nie pamiętam też biletu z miejscówką, ale chyba drugi druk jest doczepiany.
    Naprawdę nie wiem, co w biletach jest takiego nieczytelnego.
    A jeżeli masz wątpliwości odnośnie swojego biletu, wsiadając do pociągu zapytaj kierownika składu lub konduktora czy bilet jest ok. To chyba nic trudnego?

    pokaż komentarz
    Dorciqch
  • karmazynowa +4  

    chodziło mi o to .Jadę z Wawy do Gdyni ,o godz 14:00 jest takie połączenie gdzie nie ma przesiadek .W kasie proszę o bilet na ten pociąg.W przedziale się okazuje że mam bilet z przesiadką w poznaniu??? i pytałam łaaaajjjjj? Po co mi durna baba w kasie dała bilet z przesiadką ,gdzie w poznaniu czekam 2 godz na pociąg w poznaniu skoro ten którym jadę dociera bezpośrednio.Tym bardziej że nie prosiłam w kasie o taki z przesiadką....to chyba logiczne ze chcę bezpośredni skoro taki jest o tej godzinie

    pokaż komentarz
    karmazynowa
  • blindxp +7  

    Nie ma to jak śmieszna historia z morałem :D

    pokaż komentarz
    blindxp
  • Rychuu +3  

    Jedni tłukli w imię socjalizmu, drudzy tłuką w imię demokracji. A siniaki po pałce są ponad ustrojami - zawsze takie same :-)

    pokaż komentarz
    Rychuu
pokaż 

Wykopali i zakopali (853 / 2)