Powiązane (6)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • kolesio +27  

    Wydaje mi się, że w "piractwie" audio (bo w PL można audio pobierać legalnie, nie wolno tylko udostępniać) podstawowym elementem jest szybkość i dostępność.
    Wchodzimy na serwis z linkami do rapida i mamy setki, tysiące albumów. Mamy całe dyskografie. Wszystko w wielu formatach - od zwykłych mp3 128kb/s do słuchania w telefonie aż do formatów bezstratnych.
    Taka forma jest szybsza nawet od legalnie zakupionych płyt CD (bo nawet nie trzeba płytek przekładać).
    Do sklepu trzeba isć, a często jechać kilka lub nawet kilkadziesiat km, szukać na półkach, często i tak nie ma tego czego szukamy. Jest to wielkie marnotrastwo czasu.
    A tzw. 'piraty' można ściągnąć w 10 minut. Nawet podczas przerwy między lekcjami czy nie wychodząc z biura.
    Moim zdaniem dystrybucja muzyki musi być dopasowana do czasów współczesnych, bo w końcu do sklepu pójdą tylko pasjonaci, tak jak obecnie kupuje się 'czarne płyty' winylowe.

    pokaż komentarz
    kolesio
  • jurabos -3  

    @kolesio - ukłony do ciebie.

    pokaż komentarz
    jurabos
  • avkoos +19  

    "Wyszło z tłoczni.To wiemy na pewno.Za parę godzin bedzie wiadomo kto-z nazwiska i imienia.to nie zmienia niczego w tych kwestiach o których pisałem.Poza tem niech korzystający z usług złodzieja nie piszą ,że mogliśmy lepiej pilnować ,bo to żenada już kompletna.QA cała ta dysputa spowodowała,że paru z was utopiło mnie (się?) kompletnie ,bo miałem was za lojalnych i prawych ludzi.To forum zostanie.Ale nie bedzie się nazywać FORUM KULTu, nad czym boleję.Był u mnie PeWu i gadaliśmy o tym.Poryczałem się mimo,iż wiem że istnieją przecież w życiu inne problemy.Dosyć!!!" - jedna z odpowiedzi Kazika, wcześniej wspominał że ta płyta była jedną z ważniejszych dla niego w ciągu ostatnich lat.

    Następna, trochę uspokajająca sytuację:

    "Takoż emocje nieco opadły.Chciałem gorąco przeprosić wszystkich uczciwych i lojalnych forumowiczów za słowa,które wypisałem-nie było moją intencją obrażać prawych ludzi i jeśli tak się stało to żle się stało ,ale nadal nie zmienia to faktu,że kto się schylił po kradzione jest dla mnie k%#%ą niemytą.Likwidacji forum naturalnie nie będzie-wzburzony plotłem nieco,może najwyżej zbanuje się k%#%y owe niemyte.
    Jest jescze druga wiadomośc-owoż wiemy który gnój ukradł płytę i umieścił ją w sieci.Dziś ,a najdalej jutro obiecano mi jego dane wraz ze zdjęciem.
    Informacja kolejna i smutna-jest to prawdopodobnie forumowicz."

    pokaż komentarz
    avkoos
  • sportpomnikow +179  

    Na starych płytach Kultu znajdowały się równie ostre słowa: "kto skopie te płytę, jest ....", czy coś koło tego. Taki już styl mają chłopaki. Są dwa wyjścia:
    1. Olać Kult i jego lidera i nie kupować płyt, nie ciągnąć z Internetu i nie chodzić na koncerty
    2. Potraktować to jako element promocji płyty i się nie przejmować.
    Jeśli ktoś nie rozumie współczesnego świata, musi musi zginąć jak dinozaury. Stary model biznesu muzycznego odchodzi do lamusa. Rozumieją to już artyści na zachodzie a nasi jak widać nie. Jestem starym fanem Kultu i zaczynam właśnie postępować w oparciu o punkt nr 1.

    A teraz fakty:
    Metallica (a właściwie jej prawnicy) doprowadzili do upadku Napstera. I co? A no nic. Tylko sprzedaż ich płyt spadała o połowę. Okazało się, że ludzie często (tam a nie u nas) pobierają pliki z netu a potem kupują płyty. Jak Metallica tak zrobiła to ludzie przestali ciągnąć i przestali kupować płyty. Z 5 lat trwało, aż o tym wszyscy zapomnieli. Inna sprawa, że płyta przy amerykańskich zarobkach jest jak batonik... Ale to zupełnie inna sprawa.
    Grupa Monthy Pyton'a oburzona obecnością na YT nieomal ich całej twórczości, otworzyła serwis na którym umieścili to samo co na YT, ale lepszej jakości i oczywiście za free. I co się stało? Sprzedaż filmów i programów na DVD skoczyła o 1000%. Ludzie przypomnieli sobie stare rzeczy i chcieli je mieć na DVD. Dotarli w ten sposób do młodzieży, dla której ich twórczość była nie znana.

    Jakbym był Kazikiem?
    Nagrałbym płytę, materiał wrzucił do netu i wydał płytę, która poza muzyką zawierałaby bonusy. Płyta zawitałaby kupon upoważniający do 50% rabatu na bilet na koncert. Fani i tak kupiliby płytę, a na koncerty zaczęłaby walić cała nowa grupa dzieciaków, dla których Kult to klasyka, taka jak Kabaret Starszych Panów. W Polsce nikt nie żyje ze sprzedaży płyt tylko z koncertów. Kiedyś u nas to było dziwne, a teraz tak jest na całym świecie. No cóż, to kwesta strategii. Ale Kazio od czasu jak zaczął się zadawać z Michnikiem już nie myśli tak jak kiedyś.

    Wniosek
    To co piszę to przecież nie są nowości. Od dawna słucham muzyki z http://www.jamendo.com/pl/ i mam gdzieś cały system produkcyjno - menedżersko - gwiazdorski. Jestem ja i moi ulubieni artyści, których w radio a ni w TV nie uświadczysz. Jeden z moich ulubieńców z jamendo miał 6 milionów pobrań, a serwis informacyjnie gdzie ma koncerty w tym miesiącu i kiedy przyjedzie do polski. Mogę też kupić płytę lub wesprzeć artystę. Wiem, że moja kasa trafi do jego kieszeni, a nie do jakiejś korporacji. Nie wiem czy Kazio kiedykolwiek widział tyle płyt na oczy, nie mówiąc o ich sprzedaniu. Ale to wojna cywilizacji: cyfrowej i analogowej.

    pokaż komentarz
    sportpomnikow
  • kancgab +36  

    Jednak czasem się trafi jakiś sensowny komentarz, nawet w takim flamewar'owym temacie. Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    kancgab
  • dx0ne -4  

    Popieram całkowicie.
    Nie chce obrazić ani sportpomnikow ani Kazika ani siebie, ale nie trzeba mieć wielkiego intelektu czy jakiejś mega rozkminki zapuścić by dojść do takich wniosków. I to najbardziej mnie uderza przy tym temacie. Wystarczy usiąść na chwilę i się zastanowić jak chłop na polu. Nie da się dojść do innych wniosków, tak człowiek jest genetycznie zbudowany. Dlatego powstaje pytanie: czy ci ludzie nie myślą w ogóle czy jednak świadomie chcą nas robić w ch##a?
    Dla przykładu ostatnia płyta Whitney Huston reklamowana jako wielki powrót. Uwielbiam od dziecka jej muzykę, ale ta płyta to dno. Gdybym jej wcześniej nie przesłuchał tylko kupił czułbym się oszukany - zapłaciłbym za produkt który nie jest nic wart.

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • septicflesh -1  

    Nagrałbym płytę, materiał wrzucił do netu i wydał płytę, która poza muzyką zawierałaby bonusy.

    Wiele osób zapomina, że w większości przypadków artyści/zespoły są uwiązane umowami z wytwórniami, a te nieszczególnie myślą wrzucać za darmo do internetu pełne płyty, sam zaś artysta gdyby coś takiego zrobił, mógłby ponieść niemałe konsekwencje.

    a co do Jamendo, to mimo szczerych chęci, i długich poszukiwań, nie znalazłem tam nic słuchalnego.

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • sportpomnikow +1  

    @septicflesh
    Spróbujmy jednak oderwać się od konkretnych przypadków i obecnej chwili. Każdy biznes dąży do racjonalizacji kosztów, czyli między innymi wyeliminowania pośredników. Po po prostu dojdzie do zmiany zasad dystrybucji dóbr kultury, czyli zmiany modelu biznesowego.
    A co jamendo, oczywiście zależy co kto lubi, a o gustach podobno się nie dyskutuje. Osobiście znalazłem tam kupę nowych brzmień. Ja polecam http://www.jamendo.com/pl/artist/joshwoodward Gość mnie rozwalił. Polecam zwłaszcza płytę Dirty Wings. Jest o niebo lepszy niż połowa lansowanego u nas chłamu. Pytanie: Czy to zawodowiec czy amator? Żyje z tego - więc zawodowiec. Nie ma agenta, managerów i kontraktu z wytwórnią - więc amator. A to że jest świetny i dla wielu ludzi na świecie jest gwiazdą... Widzisz, nawet nasz sposób klasyfikacji i definiowania nie pasuje do nowych czasów. :-)
    pozdrawiam

    pokaż komentarz
    sportpomnikow
  • supertomek +167  

    A kto śpiewał "wszyscy artyści to prostytutki"? ;)

    pokaż komentarz
    supertomek
  • wrocmann +40  

    Kazik sam jest k###ą. Gdybym był fanem (a nie jestem), po takim tekście na bank bym żadnego oryginału od niego nie kupił więcej.

    Bez łaski.

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • next +83  

    Rozumiem Kazika. Kiedyś płacono za płyty i nikt nie miał pretensji do artystów że chcą. Dziś biedacy są zmuszeniu śmigać po koncertach, bo na płytach już za wiele nie zarobią. A artystów, którzy nawołują do płacenia za płyty powoli nazywa się frajerami.
    Chyba muzycy muszą inaczej podejść do tej sprawy w XXI wieku. Dziś nie da się sprzedać poważnej liczby płyt za 50 zł i chyba NIC tego nie zmieni.
    Płyta za 10 zł, lub utwór za 1-2 zł - tak fani dadzą. Jak nie, to 80% nie kupi wcale.
    Tej prawdzie trzeba sprostać, nie ma sensu wyzywać od ku rew.

    Ale ciężko powiedzieć, czy aby dobrze myślimy. Muzycy sobie zarobią, a jak np: mają zarabiać pisarze, gdy ktoś puści ebooka za free bez zgody autora.

    Programów specjalistycznych też raczej nie da się za free zrobić. Musi pracować doskonały zespół, a chętnych niewielu by go potem kupić za 5 zł. Darmowe programy są zazwyczaj powszechne albo proste.
    Dlatego jak postępować z własnością intelektualną, która łatwo rozpowszechniać, to ciężki temat i każdy ma swoje racje.
    No bo jeżeli Kazik powie, nie chcesz płacić, to nie słuchaj - trudno mu nie przyznać racji. W końcu to jego. Generalnie nasze porady daj to za 1-10 zł możemy sobie w d..e wsadzić, bo to jego. Tylko czy jest sens zawracać kijem Wisłę, przecież on tego nie upilnuje.

    pokaż komentarz
    next
  • Dru +111  

    Płyty to przeżytek. Ja się ciągle dziwię że nie ma w Polsce porządnego sklepu internetowego z muzą. Prostego w obsłudze. Z możliwością ściągnięcia utworu w wybranej jakości za sms'a czy przelew (jest mnóstwo sposobów na błyskawiczny przelew). Wysyłam esa za 2 zł - mam jedną emeptrójkę. Wysyłam za dyszkę - mam całą "płytę". To powinno być tak proste jak dziś piracenie muzy - inaczej ludzie nie będą korzystać choćby z lenistwa...

    A specjalistycznych programów używają zwykle firmy - a one mogą mieć kontrolę i licencje po prostu muszą mieć.

    pokaż komentarz
    Dru
  • RomanX +24  

    @next
    Bo i muzyka nie jest więcej warta. Utwór kosztuje tyle, ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić. Jeśli za mało - to wina tylko i wyłącznie artysty.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • patryk_t +15  

    Przy ponad 50-procentowej marży operatora sprzedawanie czegokolwiek przez sms jest nieopłacalne. Całe szczęscie mamy paypal, przelewy itd.

    Swoją drogą jako osoba tworząca muzykę również nie tak łatwo oddałbym za darmo coś, nad czym pracowałem, dajmy na to, rok czasu...

    pokaż komentarz
    patryk_t
  • jurabos +30  

    @next - faktycznie temat jest prosty. Chcesz zarabiać, musisz dawać koncerty. Płyta może być wydawana normalnie (jak kogo nie stać, internet stoi szerokim otworem, że tak powiem), a prawdziwe pieniądze są z koncertów. Show must go on, a nie że się w domu w kapciach siedzi. Świat się zmienia, dostęp do muzyki zmienił się NIEODWRACALNIE kilka lat temu przy emule, napsterze wczesniej, dzisiaj przy torrencie. Dostosuj się albo giń.

    pokaż komentarz
    jurabos
  • Thewalldi +11  

    Przecież to nie są jego słowa, to legenda ludowa:)

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • sportpomnikow +24  

    @jurabos
    Dotknąłeś istoty problemu. Nikt nie płakał po gwiazdach kina niemego, które nie miały problemy z dykcją. Nikt nie płakał także za kataryniarzami, gdy pojawiły się pierwsze gramofony. TV załatwiła całkowicie "złote lata radia", gdy całe rodziny siadały i słuchały audycji.
    Chociaż, Hollywood było przeciwne wprowadzeniu magnetowidów.
    Jak ktoś chciałby sprzedawać płyty, w tradycyjnym tego słowa rozumieniu, to proponuję zmontowanie materiału w wersji 5.1 na kino domowe i w ten sposób pokierować ofertą koncertową, aby starzy fani Kultu zaczęli na koncerty przyprowadzać swoje dzieci. Ale to można zrobić tylko kiedy zaakceptuje się Internet jako nowe medium i pozwoli na pobieranie muzyki.

    pokaż komentarz
    sportpomnikow
  • jurabos +12  

    @sportpomnikow - naprawdę cieszę się, że zgadzasz się ze mną. Czasy się zmieniają i można próbować walczyć z parą, krosnami, zautomatyzowanymi fabrykami, dzisiaj z internetem, ale nie ma szans wygrać. Sposób dystrybucji dóbr kulturalnych zmienia się na naszych oczach - dzieci moje będą z pewnością się śmiały (oby nie wnuki) że było tak a nie inaczej...

    Mógłbym nigdy nie miec okazji słuchać Dana Deacona, gdyby nie wpis na blogu Marcelego Szpaka (dzięki Panie Szpaku za wszystko), Evil Nine, kawałków Ninja Tune - to juz z innnych miejsc. A filmy? Kto oglądał FATSO (film bodaj norweski)? A Napoleon Dynamite?

    Świat będzie DUŻO uboższy, jeżeli pozwoli się na ograniczanie dostępu do ROZWOJU kultury.

    pokaż komentarz
    jurabos
  • RomanX +75  

    Przychodzi do Twojego domu bandzior i kopiuje Twój telewizor. Teraz są dwa! Horror, horror!!!

    pokaż komentarz
    RomanX
  • sportpomnikow +10  

    @kinemator
    Napisałem to na meta poziomie próbując systemowo analizować zjawisko kulturowe a nie konkretny przykład. Za 10 - 20 lat nikt nie będzie widzieć już tego problemu, bo w końcu przemysł fonograficzny - w tej chwili jeszcze sztucznie utrzymywany - upadnie. Koncerny medialne znalazły inne panaceum na ten problem: lobbują u polityków aby ci ograniczyli dostęp do Internetu. A tym Internet też się nie podoba bo zabija propagandę medialną dzięki tej można masom robić papkę z mózgów. To też jest element tej układanki.
    A tak na marginesie, najbardziej wkuwające jest to, że artyści wywodzący się z nurtu alternatywnego walczący z systemem są jego kryptobeneficjentami i współpracownikami. Gdzie jest tek dawny Kazik, anarchista, co się komunie nie kłaniał? Chlipie z Michnikowego koryta aż miło. "Ostateczny krach systemu korporacji" w takim razie to tylko kolejny produkt? I nie dziwi mnie, że ktoś porównał go do Dody. Wielu ludzi - takich jak jak ma pewien dyskomfort, bo idol ich młodości odstępuje od wartości które deklaruje ze sceny. Choć to wszystko może nie jego wina, a po prostu brak strategii innego myślenia? Oczywiście sam bym się wkurzył gdyby ktoś podpieprzył mi efekt mojej wielomiesięcznej pracy i tak po prostu wrzucił do netu, ale ludzie tu nie są niczemu winni. Więc po co te bluzgi? Od tego jest sąd i prokuratura. Niech ten gnój który to zrobił płaci za skutki. Ale jeszcze raz jak mantra: nie chodzi mi wcale o ten nieszczęsny przypadek, ale o nieuchronną zmianę zasad działania systemu i modelu biznesu rozrywkowego. Jak kiedyś podobno Robert Plant powiedział, że kocha piractwo i że każdy kto chce może sobie kopiować jego płyty, to jego koncern płytowy zadziałał tak, że musiał to odszczekać.
    Poza tym pasowałoby, abyś na przyszłość pisał do kogo adresujesz swoją wypowiedz.

    pokaż komentarz
    sportpomnikow
  • kinemator -3  

    Ale jeszcze raz jak mantra: nie chodzi mi wcale o ten nieszczęsny przypadek, ale o nieuchronną zmianę zasad działania systemu i modelu biznesu rozrywkowego.
    Podstawowa zasada jest taka, że konsumenci muszą płacić producentom, bo inaczej producenci nic nie wyprodukują bo po co.
    Tak czy siak ty i ja. jako konsument. będziemy płacić za muzykę, jak nie za płytę to w postaci abonamentów, podatków itd. Może będzie trochę taniej dla nas, ale na pewno za darmo nikt nie będzie się zajmował zawodowo muzykowaniem.
    Pomysły abonamentów i podatków są gorsze bo wymagają organizacji która będzie to rozdzielała - wtedy artyści jeszcze bardziej odstana po kieszeni.

    pokaż komentarz
    kinemator
  • RomanX +2  

    @Rivo
    No i tu dochodzimy do sprawy zasadniczej: jesteś pewien, że każdy kopiujący by kupił, gdyby nie mógł skopiować? To "trochę" nierealne i naiwne.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • sportpomnikow +6  

    @kinemator
    Generalnie, trudno się z Tobą nie zgodzić, tylko pamiętajmy o tym, że żyjemy w okresie przejściowym gdzie ścierają się dwa systemy dystrybucji dóbr kulturowych - tak jak genialnie scharakteryzował to wyżej jurabos. Jeden z nich upadnie - drugi zwycięży. W drugim systemie - internetowym, nie znaczy wcale, że artyści będą przymierać głodem - wręcz przeciwnie. Zostaną wyeliminowani pośrednicy. Jak dokładnie będzie to działać, jeszcze nie wiadomo. Ale jest popyt i jest podaż czyli rynek. Nowe media - nowa kultura. Jedni chcą grać i z tego żyć, drudzy chcą słuchać. To przecież naturalne i stare jak świat procesy. Każdy biznes wykorzystując dostępne środki próbuje racjonalizować swoje koszty. Tak jest i w tym przypadku. Wcześniej bez pośredników, reklamy i systemu gwiazd się nie dało, dziś można to odrzucić.

    Pamiętasz może jak kiedyś było z winampem? Był za darmo. Tylko opcja full kosztowała parę dolarów. 1% użytkowników płacił dolara a autor programu i tak był milionerem, przy 100 milionach pobrań. A jak jest z Linusem? Jest otwarty, wolny i bezpłatny. Więc z czego żyją firmy linuksowe i autorzy programów, gdy postanowią trzepać traktować to co robią hobbystycznie? Z wdrożenia, wsparcia techniczne przy komercyjnych wdrożeniach itp. I zapewniam Cię, wcale nie brakuje im na chleb. Jest to lepsze niż siedzieć w jakim koncernie i pisać kod na akord.
    To jest po prostu inny model biznesu, wcale nie gorszego niż tradycyjny po prostu innego.
    Błagam, pisz do kogo jest wypowiedz.

    pokaż komentarz
    sportpomnikow
  • kinemator +1  

    @sportpomnikow
    Piszesz o przyszłości, jak to będzie jak zlikwiduje się pośredników, tylko zapominasz, że w tej konkretnej sytuacji na razie Kazik zarobił jedno, okrągłe zero złotych, a wynik jego pracy ma pewnie kilkaset osób lub kilka tysięcy.
    Więc mamy twoją HIPOTEZĘ - jak to będzie wspaniale w przyszłości i artyście będą zarabiali lepiej i FAKT, że na swojej pracy Kazik na razie nie zarobił.

    pokaż komentarz
    kinemator
  • sportpomnikow +4  

    @kinemator
    Ale pisze o tym od początku. Piszę o systemie a nie o konkretnym przypadku. Cieszę się że się w końcu dogadaliśmy. :-) Piszę także, co bym zrobił jakbym to ja miał wydać płytę. Ale to inna bajka bo na szczęście dla ewentualnych słuchaczy nie zamierzam tego nigdy robić.

    A teraz wreszcie o konkretnym przypadku "zlotu ptaka"
    W każdym biznesie jest coś takiego jak zarządzanie ryzykiem. Biznes polega właśnie na podejmowaniu ryzyka. Im ryzyko jest większe tym stopa zwrotu także. Jeśli masz duży kapitał możesz zadowolić się niewielką stopą zwrotu przy minimalnym ryzyku. Równie dobrze możesz otworzyć wytwórnie skoku malinowego, która spłonie. Sorry, nie zastosowałeś właściwe materiały albo nie wynająłeś stróża, lub wynająłeś niewłaściwego który się nachlał. Kazio skorzystał z dennej wytwórni, gdzie pracują ludzie z przypadku i się jeszcze nie ubezpieczył, więc popłynął. Każde towarzystwo ubezpieczeniowe chętnie za odpowiednią odpłatnością ubezpieczyło by kult za ewentualne straty, które można łatwo oszacować. Pytanie czy się ubezpieczył bo jeśli tak to całe zamieszenie ma tylko zwiększyć jego straty i wpływy z polisy. :-) Pamiętasz "Ziemię Obiecaną"? Spalić ubezpieczoną fabrykę to też model biznesu.

    Finał
    Modele biznesu się zmieniają. Wydanie płyty to takie same przedsięwzięcie biznesowe jako każde inne. Jak nie potrafisz zarządzać ryzykiem to płyniesz. A dywagacje moralne i przekleństwa Kazika? Folklor! Ot co. O.K., dość już na dzisiaj bo muszę trochę na chleb zarobić :-)

    pokaż komentarz
    sportpomnikow
  • gzegzolek +36  

    Dobra, dobra. Ma ktoś linka do Rapishare'a z tą płytą?

    pokaż komentarz
    gzegzolek
  • Rivo -1  

    @RomanX: Nie wnikałem w całą resztę dyskusji, chodzi mi tylko o dość nietrafioną metaforę. W sytuacji, gdy Ty pracujesz na to, żeby mieć telewizor, a ktoś potem przychodzi i bez Twojej zgody go od Ciebie "kopiuje", to możesz się poczuć okradziony. Włożyłeś wysiłek w coś, co przez tego bandziora wszyscy będą mieli bez żadnego wysiłku. ;)

    pokaż komentarz
    Rivo
  • dudman +6  

    Czyli jesli Ty wypruwales sobie flaki zeby zarobic gruba kase a ja dostalem od babci bajeczny spadek to masz prawo poczuc sie okradziony. Gratuluje zdrowego myslenia :D

    pokaż komentarz
    dudman
  • blindxp +8  

    http://pl.wikipedia.org/wiki/In_Rainbows
    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6552043,Nie_taki_pirat_straszny__a_jeszcze_da_zarobic_.html

    pokaż komentarz
    blindxp
  • RomanX -2  

    @Rivo:
    Dobrze wiem o co Ci chodzi i masz rację (można poczuć się oszukanym), ale gdyby pirat i tak nie miał zamiaru kupić, to producent stratny nie jest. Zresztą często ludzie piracą to, co już kupili - z różnych powodów. Na przykład kopia zapasowa telewizora, na wypadek pęknięcia kineskopu ;)

    pokaż komentarz
    RomanX
  • MariuszR +12  

    Ja bym teraz Kazikowi zaśpiewał:

    Posłuchaj, to do Ciebie
    Opowiem Ci o Tobie i o mnie
    Prowadziłeś mnie za rękę
    Długimi korytarzami
    Kiedy jeszcze nie wiedziałem
    Przed jakimi zatrzymam się drzwiami
    Słuchałem Cię uważnie
    Mówiłeś rzeczy ważne
    [...]
    Dlaczego, dlaczego się tak zmieniłeś
    Czemu, czemu, czemu się oddaliłeś

    pokaż komentarz
    MariuszR
  • Karolaq -1  

    Dobra, skończcie gadać. lepiej powiedzcie jak się wam podoba nowa płyta :)

    pokaż komentarz
    Karolaq
  • pariram +3  

    Nie mieszajmy pomysłowości z kradzieżą

    pokaż komentarz
    pariram
  • killer87 +7  

    Wali mnie to co mowi Kazik, slucham jego muzy bo mi sie podoba, a jaki on jest i co mowi to mam to gdzies. A płytą wyciekla z wytworni przyjeciela Kazika.. i nie wierze w to ze ktos tak po prostu sobie wrzucil te plyte do netu, moim zdaniem byl to celowy zabieg, wytwornie dzialaja na dwa fronty, z jednej strony walka z piractwem, wielkie slowa o kradziezy intelektualnej, ze to zle i nie dobre. A sciagaja kase z czego sie tylko da (puste plyty, nagrywarki, tantiemy od puszczania w miejscach publicznych) i ch!$ wie skad jeszcze, niedlugo w paliwie bedzie podatek na rzecz zaiksu, bo w koncu jezdzisz autem i sluchasz radia.., a kasa ktora trafia do artystu to jest naprawde niewielki procent. A z drugiej strony ci ludzie nie sa d!$#$ami i w porownaniu do niektorych artystow wiedza ze nie ma lepszej reklamy niz przedpremierowy wyciek plyty do internetu. Ci co chca kupic oryginal i tak go kupia, a ilosc sciagnietych kopi z internetu nie ma na to wplywu.. niech w koncu artysci zrozumieja, ze jak by nie internet i piractwo to nie byli by tak popularni i nie mieli by tylu fanow ktorzy chodza na koncerty i kupuja oryginalne plyty, szczegolnie z tak niszowa muzyka jaka robi Kazik.

    pokaż komentarz
    killer87
  • Mietek997 +7  

    Prawdziwy demotywator dla Kazika:

    http://5.media.tumblr.com/ob1PV97aknfb5vgtou8gqkedo1_500.jpg

    z ostatniej strony forum

    pokaż komentarz
    Mietek997
  • Caroo +6  

    Ja chodzę na koncerty i sorry, ale moralnie dobrze się czuję ściągając potem empetrójki. Gdyby jeszcze większość pieniędzy z płyty na prawdę szła do artysty, a nie do złodziei z Zaiksów itp, to mógłbym się zastanowić nad oryginalnymi płytami.

    pokaż komentarz
    Caroo
  • mathu -8  

    Rozumiem że jak już pójdziesz do pracy i twój pracodawca uzna że nic ci nie zapłaci bo nie chce oddawać 60% złodziejom z zusu to wszystko będzie OK i pokornie będziesz pracować za darmo?

    pokaż komentarz
    mathu
  • killer87 0  

    Dokladnie. Prawda jest taka: artysci utrzymuja sie glownie z koncertow, jak by nie piractwo i internet to wiekszosc fanow i osob ktora sie tu wypowiada nie znala by tworczosci Kazika, bo jest to muzyka niszowa, ktora ciezko uslyszec w radio albo w tv. Wiadomo ze im wiecej fanow, tym wiecej ludzi na koncertach oraz sprzedanych plyt, koszulek, breloczkow, dlugopisow, proporczykow i ch$# wie czego jeszcze.. Wiec paradoksalnie poprzez piractwo pomimo ze na pierwszy rzut oka artysta traci, tak naprawde zyskuje i finansowo i medialnie. Moim zdaniem era kupowania muzyki juz sie powoli konczy, bedzie tak ze naklady albumow beda bardzo niskie, a kupowac beda je glownie kolekcjonerzy. Artysci sami beda na swoich oficjalnych stronach udostepniac swoje albumy, a zarabiac beda glownie na koncertach. Niestety swiat sie zmienia, czy tego chcemy czy nie.

    pokaż komentarz
    killer87
  • killer87 +3  

    @mathu
    Porownujesz dwie nie zwiazane ze soba rzeczy.. Nie wiesz co masz napisac to lepiej nie pisz nic.

    pokaż komentarz
    killer87
  • aberazioon +6  

    "materiał na 2 tygodnie przed premierą jest w sieci"
    to niech się czepnie swojego gostka od masteringu a nie ludzi którzy ściągają. Jak nie umie pilnować własnego crew to niech nie płacze.

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • Saemiel +1  

    Powinien się czepiać i tego i tego. Tylko, że z tymi którzy mogli potencjalnie ją wykraść może normalnie się spotkać, a z tymi którzy ściągnęli płytę nie ma innego dojścia jak przez forum.
    Tak poza tym to jak ktoś ci robotnik podczas remontu będzie wynosić materiały, to będzie twoja wina, że robotnika nie upilnowałeś...

    pokaż komentarz
    Saemiel
  • pies_harry +6  

    @Qbik: Kazik żyje ze swojej pracy. No przecież wiem, że nie pracuje w stoczni. A zdajesz sobie sprawę, ile zarabia na swojej pracy? Gdybym powiedział, że więcej od nas dwóch, to koń by się uśmiał, bo jeszcze więcej. Tak, wliczając piractwo.

    Mój pogląd jest taki: muzyk musi zarobić na życie. Musi mieć tyle, żeby po pierwsze miał czas (nie potrzebować innej pracy), po drugie miał za co tworzyć, po trzecie - miał na podróże, rozrywki i przygody, żeby miał o czym gadać. IMHO każdy w miarę znany artysta te godziwe warunki pracy ma zapewnione i to z dużą nawiązką. Nawiązka też jest potrzebna, to motywacja do ulepszania swojego warsztatu.

    Z drugiej strony od lat pokutuje takie podejście, że taki artysta chce być krezusem. Początkowo robi coś co lubi i potrafi. I robi to dobrze. Tworzy rzeczy dobre. Mocne. Wartościowe. Za które każdy chętnie zapłaci, bo ludzie cenią sobie dobre rzeczy i zapłacą nawet jak nie muszą. Są ludzie którzy mają gust i pieniądze. Zawsze byli i będą.

    Smutne jest to, że niektórym, wielu z nich, odbija potem palma. Mają ciągle za mało, gubi im się cel tego co robią. Psuje motywacja. To już tylko pogoń za mamoną, co odbija się negatywnie na tym co tworzą. Jest coraz słabsze. Odbija się na tym kim są. Przestają być idolami zwracając się przeciwko swym fanom z powodu kilku głupich groszy.

    Mi jest z tego powodu smutno, bo cenię Kazika. Jest dobrym tekściarzem. Był w porządku gościem, miał klasę. Można było go podziwiać i szanować. Ale jak teraz robi z siebie obrażoną primadonnę, wybaczcie, ale IMHO się ośmiesza. Kaziu, warto dla tych paru groszy, warto?

    Ludzie z kasą powinni mieć gest i ambicję. Jeśli kasę już masz, warto dbać o inne rzeczy, chociażby takie jak szacunek. Jak bycie ponad miałkimi sprawami, którymi możemy interesować się my - zwykła gawiedź. Dżentelmeni o pieniądzach nie dyskutują :)

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • pacman +5  

    Kto podniósł kradzione, jest dla mnie k...wą.
    Czy to tytuł nowego albumu Kazika czy tylko hasło promujące nową płytę?

    pokaż komentarz
    pacman
  • lorak79 +5  

    a czy również zostaję k%%%ą niemytą, słuchając w tej chwili Hurra na wrzuta.pl? Nie jestem pewny odpowiedzi...

    pokaż komentarz
    lorak79
  • dudman +5  

    Podobnie internautów brała pod włos Gaba Kulka, polska jazzująca pianistka: "Jeśli podoba ci się to, co słyszysz, weź pod uwagę kupno albumu na CD, aby umożliwić kolejne nagrania. W erze file sharing i MP3 to ty stajesz się mecenasem sztuki, sam decydując o tym, za którą płytę zapłacisz" - pisała na stronie, na której niektóre utwory też udostępniała za darmo.

    I zakonczmy dyskusje, zapiziale dziadki zwracam sie do was i tak nie powstrzymacie rewolucji, wiec szkoda waszych nerwow :]

    pokaż komentarz
    dudman
  • kunajk +4  

    Ja to odbieram tak, że Kazik włożył wiele serce w płytę, a gdy wyciekła przed premierą, to poczuł się zgwałcony. To tak, jak by ktoś szykował niespodziankę i została by odkryta.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • JoLemon -3  

    A ja myślę, że robi show, który przełoży się na sprzedaż płyty. W końcu Kazik nie żyje w dreamlandzie. Taki pijus jak on, nie powinien mieć złudzeń. Chyba, że wypocił już testosteron i zmiękł.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • kunajk 0  

    Wiesz, artyści to jest inny rodzaj człowieka. Kazik nie robi szoł, on to autentycznie przeżywa. Czuje się tak jak by schował prezent do szafy, a ktoś go odpakował przed czasem. Dusza artysty jest bardzo delikatna i wrażliwa.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • JoLemon 0  

    Ma mocne nerki.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • sportpomnikow +2  

    @kunajk
    Tak, tylko jak z 10 lat temu wyciekł ze studia w Dublinie materiał U2 z miesiąc przed premierą to Bono wyraził swoje ubolewanie, a nie wyzywał od k##!% swych "chlebodawców". Ale jak pisał Herbert: "to kwesta smaku", a może bardziej kultury...

    pokaż komentarz
    sportpomnikow
  • kunajk -2  

    Ale U2 było wszystko jedno kiedy była premiera, a Kazik chciał by była w konkretnym dniu. By wszystko ułożyło się w jedną całość, a ludzie mogli przesłuchać we skupieniu płytę w fotelu, a nie zbeszczać ją w na komputerze.

    Słuchanie mp3 jest jak orgia z wieloma partnerami, kojarzy mi się z brudną ulicą i dziwkami dającymi dupę za działkę narkotyków. Słuchanie mp3 jest jak zdrada partnera. Gdy słuchasz płyty, nabiera to zupełnie nowego wymiaru duchowego i higienicznego.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • sportpomnikow +1  

    @kunajk
    Muszę przyznać, że to bardzo ciekawe co piszesz. Nigdy nie patrzyłem na ten problem z tego punktu widzenia. Ja nie słucham mp3 z komputera. Poza tym zawsze dla mnie była ważna treść nie forma. A co myślisz o sacrum i profanum innych formatów zapisu wdzięku, np. ogg? Czy płyta winylowa mimo trzeszczenia jest dziewicą.
    A jak z seksualnymi wymiarami zapisu obrazu? Czy np. divix gwałci DVD? A co ze szlachetnością taśm VHS bo mam ich dużo.
    A tak na poważnie, to intuicyjnie rozumiem co masz na myśli, ale musisz przyznać że metafora była nie najlepsza. Kultowi zginął materiał w tłoczni. Równie dobrze mógł pojawić się w necie obraz płyty a nie skompresowane pliki i co wtedy?
    Całą sprawę można rozpatrywać na różny sposoby i z różnych wymiarów. Dla Ciebie jak widzę jest ważny punkt widzenia osobisto - artystyczny - ja patrzę na całą sprawę biznesowo. Kazio się wściekł, bo mu interes nie wypalił, i tyle.

    pokaż komentarz
    sportpomnikow
  • kunajk +1  

    Wiesz ja nie mam nawet zestawu Hi-Fi, ale piszę po prostu jak odebrałem słowa Kazika. Bardzo emocjonalnie do tego podszedł. Jego reakcja była jak bardzo wrażliwej osoby(np dziewczynki), której nie udała się niespodzianka i powstał w jej sercu wielki żal.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • lupuss +2  

    @kunajk

    Zajmuję się trochę elektroakustyką i już nie rozwodząc się za bardzo na tematem powiem ci pierdzielisz głupoty na temat mp3. W większości systemów audio popularnych na polskim rynku (czyli zabawki za kilkaset złotych) wąskim gardłem nie jest absolutnie źródło dźwięku tylko dalsza część systemu. Jak wydasz >2k zł na sprzęt to wtedy możesz mówić ze mp3 320kbps ci nie starcza.

    pokaż komentarz
    lupuss
  • lupuss -1  

    @mathu

    Masz racje co do 2 rzeczy: ogg jest dużo lepsze od mp3 (też używam) i źle się wyraziłem o sprzęcie. Nie napisałem, że chodziło mi o stereo. Do zdyskredytowania mp3 starczą słuchawki za >200 zł + źródło za ~200 zł

    pokaż komentarz
    lupuss
  • kunajk -1  

    lupuss, źle mnie zrozumiałeś, miałem na myśli, że niektórzy mają folder z mp3 jkami, gdzie obok siebie może być piosenka Britney Spears i Kazika.

    Chodzi o duchową jedność, którą daje wydanie na płycie. Nic technicznego

    pokaż komentarz
    kunajk
  • lupuss +1  

    W takim razie podpisuje się pod twoją wypowiedzią. Też uważam, że nie ma większej profanacji. Masę osób w życiu nie przesłuchało płyty od deski do deski i to jest tragedia.

    pokaż komentarz
    lupuss
  • lorak79 +4  

    Kazik Piotr Daniel Staszewski zmienił nicka na forum kultu na "konto usunięte na prośbę" http://kazik.pl/forum/profile.php?id=3

    pokaż komentarz
    lorak79
  • explorerExe +3  

    Gdybym to ja zobaczył płytę mojego ulubionego artysty przed premierą w sieci to też bym pewnie ściągnął z ciekawości. Ale to nie zmienia kolei rzeczy, jeśli płyta jest warta swojej ceny, albo mam ulubionego artystę którego kupuję wszystkie płyty to bym taką płytę kupił zaraz po premierze.

    Kolejny artysta który nie powinien korzystać z Internetu bo sam sobie niszczy własne imię.

    Ale coś mi się wydaje, że albo ktoś się podszywa pod niego albo to znowu odpowiednio dobrana reklama. Wiele artystów honoru nie posiada i mają super pomysły na reklamę. Nie ważne jak o tobie mówią, ważne by mówili.

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • explorerExe +3  

    Ja mogę się przyznać, że wiele oprogramowania testuję przed kupieniem, a jak nie ma dem to trzeba sobie jakoś radzić. Co do muzyki no to akurat mało słucham, a z filmami jest rożnie, kupuję, ściągam, wypożyczam, chodzę do kina... Cześć dobrych albo mało znanych filmów nie obejrzysz w kinie, a w sklepach też nie ma.

    Poza tym jak zobaczyłem jego inne posty na forum to zwątpiłem. Przecież on jest śmieszny, tylko jego zdanie się liczy, nie można mieć innego. Zachowuje się jak prostak, a myślałem, że jest inną osobą.

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • Raq +8  

    @mathu
    wow ale jesteś fajny. moge cię dotknąć?
    A buty też najpierw kupujesz, a potem mierzysz?

    pokaż komentarz
    Raq
  • parminito +3  

    Po takiej promocji, nie wypada nie ściągnąć tej płyty.
    W swojej uprzejmości podniosę i jak k$$$#stwa kaganek poniosę przed narodem. Przed narodem, którego umęczony jak śledź po sztormie Kazimierz będzie witał na swoich koncertach, któremu będzie dedykował swoje płyty i wraz z którym wytyczał będzie batalię przeciwko ariergardzie popkulturowych festynowych harlekinów, by na końcu pożreć dzieci(!) swej rewolucji i wydalić w wielkim fekalnym ornamencie k$$$#stwa.
    Mam gest, bo spodziewam się absolutnej ch$#ozy po płycie. I przyjdzie mi obcować z osobą, która zwykła czerpać wysokie mrzonki z najniższych instynktów. Lecz oto staję się k%$%ą, by ratować muzycznych impotentów dając im się wyruchać skomasowanym przez ćwierćwiecze ment(di)alnym jadem.
    Poza tym, nie ufam prostytutkom. Amen.

    pokaż komentarz
    parminito
  • diaza +3  

    PUNK'S NOT DEAD, jednak zdechl ..

    pokaż komentarz
    diaza
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • breaker +31  

    już wolałem jak Kazik wyzywał "złodziei" od k$%%#ów...

    pokaż komentarz
    breaker
  • Zygaldinho +5  

    A ja tam się zgadzam. Wiadomo,że zespół pracuje nad płytą nie tylko po to aby dać ją fanom,ale i po to,żeby na niej zarobić.Poza tym nie rozumiem dlaczego miałoby obrazić fanów??
    Przecież i tak oni kupią sobie płytkę w sklepie.
    A Kazik wyraził oczywistą oczywistość.

    pokaż komentarz
    Zygaldinho
  • breaker +17  

    jakieś 80% fanów, którzy byli w tym czasie na forum postanowili jednak ściągnąć tą płytkę, lecz podkreślali, że płytkę w dniu premiery też kupią (również zaliczam się do tego grona i zrobię to mimo nazwania mnie k$%$ą). oprócz tego pisząc to w taki sposób na własnym forum wiadomo do kogo to się ma odnosić...

    pokaż komentarz
    breaker
  • nserdon +28  

    Ale wiecie co jest najbardziej chore w tej sytuacji? Że Kazik napisał te słowa na forum, które zrzesza jego najwieniejszych i w sumie bezkrytycznych fanów, którzy na półkach mają wszystkie jego płyty, na kocerty wydali kwoty liczone w tysiącach złotych, kupują regularnie jakieś koszulki i inne piedoły, rzucają się na wszystkie wydawnictwa sygnowane nazwiskiem Staszewskiego. I teraz, kiedy płyta wypłynęła do sieci, oczywistym jest, że zaczęli oni ją ściągać - ale nie po to, żeby Kult okraść i oszukać, ale dlatego, że czekali na nowy materiał cztery lata i po prostu nie mogli się już doczekać. Oryginalną płytę planowali kupić w dzień premiery. Mylślę jednak, że teraz jednak, kiedy nazwano ich kur@#$, i to jeszcze niemytymi, poważnie zastanowią się nad zakupem.

    Smutne jest, że będący od ponad 25 lat artysta nie potrafi utrzymać emocji i nerwów na wodzy, ale rzuca, jak obrażony gimnazjalista, kur@#$%.

    pokaż komentarz
    nserdon
  • Saemiel -3  

    A ja powiem, że Kazik napisał te słowa w odpowiednim miejscu. Dotarły do tych do których miało dotrzeć i dobrze się stało.
    Poza tym gdzie indziej miał to napisać?

    pokaż komentarz
    Saemiel
  • JackDaniels +9  

    Trzeba śledzić Allegro - może pojawią się aukcje typu: Pełna dyskografia Kazika, wszystkie płyty a autografami, tanio sprzedam... :)

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • misiafaraona 0  

    tak ja Górniakówna

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • breaker +2  

    nowy post kazia:

    _Dziękujemy!

    Do wczoraj niemal 10000 ściągnięć.Dziękujemy!To nasz wspólny sukces!_

    a pod nim drugi:

    Dla wymagających objaśnień-nie do wszystkich was to było tylko do pewnej garstki z was.
    Czasem i rzeczy jasno napisane trzeba dokładnie tłumaczyć.
    Po tej wspaniałej informacji zastosuję oddalenie.

    pokaż komentarz
    breaker
  • 4dwa +20  

    Naturalne zmiany psychiki związane ze starzeniem się:
    - zasadniczość i sztywność poglądów,
    - lęk przed wszystkim nowym i zmianami,
    - poczucie nieomylności (tzw. starcza mądrość),
    - skąpstwo,
    - lekceważenie nowych czasów i młodego pokolenia,
    - drażliwość,
    - koncentracja na swoich dolegliwościach,
    - poczucie niedopasowania i irytacji otaczającym światem.

    pokaż komentarz
    4dwa
  • milordi +64  

    Z każdej sprzedanej płyty do artysty trafia jakieś 2-3 złote, resztę skwapliwie zabierają do własnych kieszeni wydawcy, Zaiksy i pośrednicy. Zamiast rzucać mięsem mógłby sprzedawać ten album również w Internecie, nawet za 10 złotych by się opłacało (jak do tej pory żaden z zespołów/wykonawców nie narzekał na efekty po uczynieniu takiego kroku). Przecież każdy fan z pewnością wesprze wykonawcę, którego lubi słuchać, zwłaszcza mając świadomość, że przy okazji nie dokarmia pasożytów żerujących na czyjejś twórczości.

    pokaż komentarz
    milordi
  • tosyu +17  

    @kinemator, Nine Inch Nails wrzuca muze za friko i prosi tylko o dotacje, Reznor jakoś nie narzeka na brak kasy :D

    pokaż komentarz
    tosyu
  • mathu -1  

    I co by mu to dało jak ktoś k$%#a wykradł płytę z tłoczni i udostępnił przed premierą? Nie kumacie istoty sprawy???

    pokaż komentarz
    mathu
  • mathu -2  

    Tylko te które natrzepały już taką kasę że nie musi się bać ewentualnej wtopy finansowej.

    Już widzę jak młody zespół bierze kredyt na 100 000 zł żeby nagrać płytę a potem obgryza pieniądze i liczy te pojedyncze złotówki wpadające przez ich strone internetową, bo jeszcze przed premierą wszyscy ukradli ich płytę z torrenta. A potem spłacamy długi przez 10 lat. Super perspektywa dla młodych muzyków!

    pokaż komentarz
    mathu
  • bakuj +7  

    Nie rozumiecie, że artyści zarabiają głównie na koncertach? Płyty to nie jest główny ich zarobek a tak jak napisał Milordi: kilka procent od ceny płyty. Nawet sam kazik narzekał na taki system w piosence "Mój wydawca".
    http://pga.blox.pl/2008/04/Ile-artysta-zarabia-na-sprzedazy-jednej-plyty.html

    pokaż komentarz
    bakuj
  • kinemator -2  

    Oczywiście tłumy pójdą na koncert artysty któremu nie udało się wydać płyty lub którego płyta się nie sprzedała.
    Artysta sam nie płaci za organizację koncertu tylko organizuje go jakaś firma - podstawą do zorganizowania koncertu jest popularność artysty czyli między innymi to ile płyt sprzedaje.

    pokaż komentarz
    kinemator
  • aph216 0  

    bakuj, co nie zmienia faktu, że jak pomnożysz te kilka procent ceny przez kilka tysięcy sprzedanych płyt to już się robi z tego całkiem okrągła suma. Nie majątek, ale typowy polski artysta nigdy nie dojdzie do majątku.

    pokaż komentarz
    aph216
  • Micz84 +3  

    Człowieku, a studio to skąd wezmą, jak się idzie do wytwórni to ona ma studio i ona za wszystko ponosi koszty, ale cena tego jest taka, że wytwórnia decyduje jak materiał zostanie wydany. Po prostu musiała by powstać specjalna wytwórnia, która posiadała by swoje studio i swój sklep internetowy, gdzie pojedyncze piosenki kosztowały powiedzmy 1,50 -3 zł (ale nie sms'em bo tu połowę by wziął operator), a albumy od 10 do 20 zł, a wytwórnia dzieliła by się z artystami zyskiem w zależności od liczby sprzedanych płyt, powiedzmy na początku 50:50, później 40:60, a powiedzmy najpopularniejsi artyści dostawali by 70% zysku. Gdybym ja był właścicielem takiej wytwórni to bym dodatkowo zrezygnował z zabezpieczeń DRM, bo to godzi wyłącznie w tych co legalnie kupili, a jak ktoś będzie chciał skopiować to i tak skopiuje. Trzymał bym też informację o zakupionych utworach, tak aby każdy mógł sobie pobrać ponownie wszystko co kiedyś kupił, np. jak dysk padł.

    pokaż komentarz
    Micz84
  • Patrysja +18  

    Kazik się zagalopował.

    Płyta w Polsce jak się sprzeda w nakładzie 10 tys. sztuk, to jest dobrze.
    Artysta z jednej płyty dostanie 2 zł.
    Ergo: na bardzo dobrze sprzedającej się płycie zespół zarobi 20 tys. zł, czyli tyle ile zespół bierze za jeden wieczór koncertowania.
    20 tys. zł za rok pracy 5-osobowego zespołu to 333 zł miesięcznie na osobę.
    Moim zdaniem to co robi Kazik to bicie piany.
    Muzycy utrzymują się nie ze spzredaży płyt, tylko z koncertów.
    Za granicą jest to samo.
    Madonna jak sprzeda 1 mln płyt w ciągu roku, to zarobi 5 mln dolarów.
    A na koncercie w Polsce zarobiła 8 mln dolarów.
    I co ty na to?

    pokaż komentarz
    Patrysja
  • klfov +2  

    Patrysja: interesują mnie takie dane. Podaj źródło bym wiedzieć mógł więcej

    pokaż komentarz
    klfov
  • Patrysja +1  

    Gdyby płyta nie wypłynęła do sieci 5 dni przed premierą, to by wypłynęła w dniu premiery. Sam fakt wypłynięcia nie ma kompletnie żadnego wpływu na stan sprzedaży płyty. Poza tym płyta nie wypłynęła od internautów, tylko od strony Kazika, od kogoś z jego otoczenia, zespołu czy producenta. Przecież ja czy ty nie mamy dostępu do oryginalnego nagrania tej płyty przed premierą. Z nieba ta płyta internautów nie spadła.

    pokaż komentarz
    Patrysja
  • cubaguy +3  

    a te zarobki to wyssane z palca sa

    zalozmy spory koncert i drogie bilety
    50 000 ludzi * 200 pln = 10 000 000 pln czyli ok 3 miliony dolarow.
    Czyli madonna bierze cala kase za bilety, nie placi za stadion, nie placi za organizacje, nie placi za to wielkie show, ekipa itd. to jeszcze jej daja kase za jakies kolejne 80 000 biletow. hehehehe

    pokaż komentarz
    cubaguy
  • Tryl +1  

    fakt faktem często miasto dopłaca do takich imprez.

    pokaż komentarz
    Tryl
  • ultrax +15  

    Gówien nie podnoszę.

    pokaż komentarz
    ultrax
  • lupuss +15  

    Jestem fanem Kultu ale Kazikowi mogę odpowiedzieć tylko tyle, że za głupotę się płaci. Zamiast próbować zatrzymać kijem Wisłę to wymyśliłby lepiej jak płynąć z prądem i jeszcze na tym kase zarobić.

    pokaż komentarz
    lupuss
  • Thorand +100  

    Artysta ktory wychodzi na koncert narabany jest dla mnie k***ą

    pokaż komentarz
    Thorand
  • uranus -5  

    No tak, bo tobie NIGDY SIĘ NIE ZDARZYŁO WYPIĆ TROSZKĘ ZA DUŻO? Ja go rozumiem. Każdy chce się napić z kimś sławnym. A że przed koncertem się zdarzyło o jeden więcej, to trudno. ALE! Nikt nie opowiada dalszej części tej historii: **KAZIK PRZEPROSIŁ I KULT DAŁ W TYM MIEŚCIE DARMOWY KONCERT POTEM. No i widzicie już gdzie leży klasa i wielkość Kazika...

    pokaż komentarz
    uranus
  • pluton +3  

    Może skrzypkowi w filharmonii nie przystoi, ale w kręgach okołorockowych wychodzenie pod wpływem jest swoistym dobrodziejstwem inwentarza, podobnie jak dławienie się wymiocinami ;-)

    pokaż komentarz
    pluton
  • marmaduke +3  

    Co innego wypić za dużo, co innego wypić za dużo w pracy (a artysta na koncercie, to jak górnik w kopalni, nauczyciel w szkole, pielęgniarka w szpitalu).

    pokaż komentarz
    marmaduke
  • breaker 0  

    _Artysta ktory wychodzi na koncert narabany jest dla mnie k***ą _
    zdarzyło to się tylko dwa razy więc i jak ktoś to już wcześniej napisał przeprosił za to. Kazik gra już ponad 25 lat i według mnie dwie takie duże wtopy można mu wybaczyć. Zresztą jak to Kazio mówił i śpiewał trudno oprzeć się gdy ktoś użyje argumentu "ze mną się bracie nie napijesz".

    _podobnie jak dławienie się wymiocinami ;-) _
    lub też jak dawny bębniarz Kultu gumą do żucia...

    pokaż komentarz
    breaker
  • sunrrrise +1  

    Wiele hałasu o nic. I to w kiepskim stylu.

    Faktycznie średnio fajnie, że ktoś wpuścił przez premierą płytę do sieci (pytanie czy była to kradzież tj. wyniesienie/przemieszczenie materiału czy zwykłe udostępnienie danych aka piractwo) jednakże wątpię by to cokolwiek zmieniło w kwestii sprzedaży. Kazik ma grono wiernych fanów i oni na pewno kupią. W zależności od jakości płyty sprzedaż może być większa lub mniejsza - jeśli wrócili do poziomu "OKSK" to sprzedaż dzięki wyciekowi będzie większa, jeśli ciągnie w stronę "Salonu" i "Poligono" to sukcesu nie wróżę.

    Nie chcę mi się szukać tej płyty po necie, rozleniwiłem się ostatnio. Poczekam do recenzji/koncertu i się zdecyduję. Jak będzie ok to kupię i ściągnę, a jak będzie ch%#owa to sorry Winnetou.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • Wiewior 0  

    po przesłuchaniu singla powiem, że czuję jakby Kazimierz 'wrócił'. Wiadomo, że to tylko 3 kawałki, ale 'Marysia' jest już dla mnie kultowy.

    pokaż komentarz
    Wiewior
  • JoLemon +1  

    Oko za oko, ząb za ząb. Nie wydał dobrej płyty, to fani nie wydadzą dobrych pieniędzy.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • feuerfest +1  

    Dal czadu. Osral sobie zborje ze ludzie sciagneli i przelsuchali i teraz nie kupia, bo od 97 roku nie wydal zadnej dobrej plyty?

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • jbartwicki +1  

    Wysoki poziom tego pana, nie ma co. Na największym fanowym forum od k%$# wyzywać, pogratulować. Jestem pewien, że większość mimo pobrania nielegalnej kopii i tak kupi album. A jak można mieć szybciej i bezproblemowo, to czemu nie?

    Właśnie, i ta bezproblemowość! W necie (opcja nielegalna) wszystko ogranicza się do wejścia na jakieś forum, wklejenia linka, odczekaniu limitu na RapidShare, pobraniu pliku, i... tyle. Kupowanie płyt zajmuje nieporównywalnie więcej czasu przecież.

    Brakuje u nas jakiegoś odpowiednika iTunes Music Store czy Amazona zza oceanu, bo właśnie tak dystrybucja muzyki powinna teraz wyglądać. Klik, kasa automatycznie pobrana, muzyka się ściąga, ładnie kataloguje i synchronizuje z telefonem. TO JEST PRZYSZŁOŚĆ, a nie albumy CD (one też się będą trzymać, oczywiście). Ale u nas nie można. Po prostu taka opcja nie istnieje, to ludzie piracą.

    I Kazik niech skończy narzekać i się z tym pogodzi, w XXI wieku żyjemy. (Ale reklama dla zespołu świetna, zarobią na sprzedaży! :)

    pokaż komentarz
    jbartwicki
  • boyinahat +18  

    Kazik po prostu mógł napisać "Szanuję tego kto kupił". Ale nie, nienawiść na pierwszym miejscu i reklama płyty oczywiście przez k#!$ienie. To nie moja wina, że Kaziu dostaje od wytwórni grosze.

    Rzeczywistość chyba go przerasta. Kto ma kupić - ten kupi. Kto ma ściągnąć - ten ściągnie. Przez nazywanie ludzi k#!$ami nie rozwiąże problemu ściągania, bo gdyby miało ruszyć ludzi sumienie, to i bez tego by się to stało.

    Ale mam ciekawą uwagę z tego forum, kompilacja "ogłoszenia" powyżej postu z postem Kazika. Ogłoszenie:
    "To forum służy wolnej wymianie poglądów i opinii. Nie będziemy natomiast tolerować szerzenia nienawiści oraz obrażania i obrzucania wyzwiskami innych dyskutantów. (...) Osoby nie stosujące się do tych zasad będą (bez uprzedzenia) czasowo banowane, a w przypadku "recydywy", usuwane z tego forum na zawsze."

    Kazik: "Każdy kto podniósł kradzione jest dla mnie k#!$ą."

    Czy Kazik dostanie bana? ;)

    pokaż komentarz
    boyinahat
  • mlodyapollo +5  

    Zgadzam się z boyinahatem. Do tego trzeba powiedzieć, że takie wystąpienie na człowieku który ściąga i nie płaci za płytę nie zrobi żadnego wrażanie, natomiast uczciwego może obrazić lub zniesmaczyć. Więc koniec końców Kazik może tylko stracić.

    pokaż komentarz
    mlodyapollo
  • rar +2  

    Dokładnie tak - kto ma kupić, ten kupi i wyzywanie tutaj nic nie pomoże. Jestem wielkim fanem Kazika, słucham każdego jego projektu, uwielbiam teksty jak i muzykę, ale niestety - Kazimierz przegiął. Większość fanów i i tak i ściągnie i kupi. A i na koncert pójdzie.

    BTW: Ceny płyt może i idą w dół, ale już ceny biletów na koncerty idą w górę. Wszyscy dobrze wiemy, że to na nich zarabia najbardziej zespół. Grupy Kazika przodują w cenach: za 45 zł wstęp na KNŻ, gdzie za 35 zł byłem ostatnio na koncercie 3 zespołów post-rockowy, z tym dwa były zza granicy. Ja nie narzekam - płacę. Koncert jest dla mnie tyle wart. Ale wiele osób mogłoby nazwać Kazika tym, czym on fanów którzy ściągnęli jego płytę.

    pokaż komentarz
    rar
  • boyinahat +3  

    No właśnie, dochodzi jeszcze kilka wyjątków: Czy słuchając pożyczona płytę Kazika od znajomego jestem k!!%ą? A może półk!!%ą, bo jednak nie kupiłem?
    Albo, jeśli kupisz płytę w sklepie i ją ściągniesz, bo po prostu nie chcę Ci się jej zgrywać na komputer? Trzeba szczerze przyznać, że mało kto słucha utworów bezpośrednio z płyt, bo jest to strasznie męczące. Ktoś tu zdecydowanie podchodzi do tego zbyt medialnie i dosłownie wali głową o ścianę, to dopiero się nazywa bezskuteczna impulsywność, która wg rozumowania Kazika ma zwiększyć sprzedaż, a zapewne zadziała odwrotnie i odbije się na jego reputacji.

    pokaż komentarz
    boyinahat
  • cyberpunx +10  

    Drogi Kaiku jeśli czytasz te słowa oraz jeśli ich nie czytasz to co stało na tak zwanej przeszkodzie postąpić jak obywatel XXI wieku?

    Kupić sobie serwerek, kupić sobie opcję zapłaty przelewem/SMS i dać możliwość ściągania płyty z neta za opłatą. Powiesz, nikt by nie zapłacił? No, skoro by nie zapłacił to znaczy, że słuchacze mają Cię w dupie i to już nie te czasy płyt kupowania.

    Po ch!! się ciumasz z wydawcą który (pono) jest złodziejem i każesz płacić słuchaczom na ten system korporacji. No po ch!!? Ile zarabiasz na płycie? Ile zarabiają oni? Jaką byś miał "reklamę" jako ten, który wydał płytkę w necie?

    Ale jak widzę, lepiej wznosić pomstę do nieba, że ktoś płytę w sieć wpuścił - i tak by k%#!a wpuścił i tak. Prędzej czy później. Jak ktoś ma w dupie Twoje zasady to je ma i to czy wydasz płytę na CD czy w necie nic nie zmieni, ale dałbyś przynajmniej możliwość kupienia Twojej pracy fanom za mniejsze dzięgi niz to proponujesz teraz. Stały i zawsze niewierny fan.

    pokaż komentarz
    cyberpunx
  • Glover +22  

    Podstarzały kontestator i rewolucjonista z pomarszczonym widzeniem świata...
    Już, pożal się Boże, senator Cugowski żalił się, że przez Internet płyta Budki się nie sprzedaje.
    Gdyby była dobra, sprzedałby się.

    Panie Kaziu, pan się nie boi: cały rząd fanów za panem stoi. Będzie ich cała kanapa po takich tekstach.

    pokaż komentarz
    Glover
  • worph +7  

    Panie Kazik daj pan spokój. Mało się pan nachapałeś odcinając kupony robiąc z siebie niby anarchistę? Pana muzyka nie jest twórcza i tak samo jak Pan nie potrafi się dostosować do zastanej rzeczywistości. Ja rozumiem że łatwiej jest wypromować i nagrać płytę przy pomocy magików, zamiast jeździć na koncerty. Zwłaszcza że już prezencja i wiek nie ten. Niektórzy muszą zapier....ć rok w kieracie, ile Wy dostajecie za jeden koncert. Ja rozumiem że ze względu na wiek ma Pan problemy z nowymi formami przekazu. Za dobrze wam było i w d..... wam się poprzewracało. Niestety świat idzie do przodu a firmy fonograficzne to przeżytek. Nikt tej fali nie pokona nawet jak Pan pójdziesz do samego prezydenta. Może warto wydać mniej płyt na zasadzie kolekcjonerskiej (przecież ludzie kupują mimo wszystko dla siebie lub prezent - tych których stać) i może sprzedawać utwory w necie za symboliczną złotówkę lub 50 groszy? Gwarantuję że miałbyś pan więcej kasy niż z wyzywania bogu ducha winnych ludzi od złodziei. Kto tu jest złodziejem tak naprawdę. Człowiek który sprzedaje ludziom nieprawdę bo nie jest autentyczny w tym co robi, czy 14 letni gów..aż który nie ma za co się wys..rać bo nie pracuje tylko się uczy. Przecież wasza muzyka jest zaadresowana głównie do młodzieży uczącej się i studentów. Rozumiem że taki gnojek jest złodziejem a każdego złodzieja powinno się karać i piętnować a najlepiej żeby w ogóle nie miał dostępu do mediów. Możesz Pan grać koncerty, wydawać płyty kolekcjonerskie, produkować gadżety z logiem zespołu, jakby nie było jednego z najpopularniejszych w Polsce, wydawać książki i albumy, udzielać wywiadów ale wciąż mało wciąż trzeba więcej żreć... karykatura samego siebie... Były fan kultu.

    pokaż komentarz
    worph
  • monkey3310 +20  

    eh wykop:
    ktos ukradł mi layout strony - złodziej
    ktoś kradnie płytę przed premierą - już nie złodziej, a jeszcze trzeba dodać, że Kazik sam sobie winny

    pokaż komentarz
    monkey3310
  • nofink +17  

    witamy w swiecie wykopowej hipokryzji.. :(

    pokaż komentarz
    nofink
  • Andrevs -1  

    To ja może już lepiej kupię tę płytę. Nie chcę być k#%$ą:(

    pokaż komentarz
    Andrevs
  • len +5  

    @monkey - nareszcie głos rozsądku:)

    @ "fani" - że Kazik zacofany jest? że czasy inne nastały? a co jak nie usłyszycie nowej płyty kultu to świat się zawali? Skoro kazik to taki zacofany prymityw, to nie zmuszajcie się bidoki do słuchania jego muzy.

    pokaż komentarz
    len
  • mitchumi +13  

    Kazik chyba trochę zaczyna ślepo wierzyć w swoją wielkość. Codziennie słucham w samochodzie "Taty Kazika" - z mp3, płytę (i kasetę) kupowałem z 5 razy, 1 leży gdzieś w domu reszta pewnie u znajomych :)
    Szkoda by było jakby w końcu sodówa uderzyła go w czerep..

    EDIT: Poza tym Kazek zachowuje się jak typowy pokrzywdzony przez los Polak - zamiast działać, iść z czasem, wykorzystać nowe media do dystrybucji to woli zwać ludzi k%$$ami i płacić wydawcom...

    pokaż komentarz
    mitchumi
  • iiipablo +5  

    I dzięki tej sytuacji KULT ma reklamę na wykopie. A powiem wam, że fajna ta nowa płyta!

    pokaż komentarz
    iiipablo
  • JackDaniels +7  

    Złodziej, złodziej! :]

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • lorak79 +6  

    nie złodziej, a k$$$a niemyta

    pokaż komentarz
    lorak79
  • JackDaniels -3  

    No tak, złodziej to klasa postaci w RPG...

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • lorak79 +3  

    no właśnie, złodziejem jest ten co wyniósł z tłoczni, a ten co się nie mógł doczekać i przesłuchał przed premierą, i choćby kupił 10 płyt potem, i nawet reklamował płytę pisząc zachęcające recenzje na wykopie, to dla kazika jest k%$!ą niemytą. ech :(

    pokaż komentarz
    lorak79
  • icoztego +5  

    Kogoś to dziwi ze ludzie sciagaja plyty? W dobie odtwarzaczy mp3 nawet tym co kupią płytę łatwiej jest ściągnąć niż samemu ripować

    BTW tutaj http://www.youtube.com/watch?v=a5wx8w7oPRE jakos inaczej sie wypowiada

    pokaż komentarz
    icoztego
  • Saemiel +1  

    Wtedy jeszcze nikt mu nie wykradł utworów przed premierą. Co innego gdy ktoś kupi płytę i weźmie wrzuci jej zawartość do Internetu, a co innego gdy ktoś je właśnie wykradnie.

    pokaż komentarz
    Saemiel
  • JackDaniels -1  

    128kbps, ale może z iPoda, co jak wiadomo podnosi jakość dźwięku :]

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • klfov +5  

    Skoro tak mu na tych pieniądzach zależy, to robi sobie potwornie zły pijar.

    Osobiście jestem za tym, by prawa autorskie obowiązywały 10 lat i ani sekundy dłużej. Artysta/wynalazca swoje zarobi ale też będzie musiał trzymać poziom, by na starość nie zostać bez środków. Rezerwacja na 70-100 lat jak często bywa to absurd. Po 15 latach już nie muszą się starać i pojawiają się płyty z dupy i bez polotu, typu Poligono Industrial.

    Z resztą sam Kazik śpiewał "głodny artysta to płodny artysta". 10 lat to wystarczający kompromis między tym, by z głodu nie umarł a tym, by z poczucia materialnego bezpieczeństwa nie zgnił.

    Podejrzewam jednak, że nawet ta granica 10 lat zostanie przekroczona i wartość intelektualna będzie powszechnie uważana za publiczną. Muzycy wrócą w ten czas do trybu życia, jaki uprawiali przed nastaniem ery PRZEMYSŁU rozrywkowego. Zarabianie na koncertach. Mozart nie sprzedał ani jednej płyty.

    pokaż komentarz
    klfov
  • klfov +8  

    Wyluzuj koleś, pod każdym postem piszesz to samo jakby Ci ojca mordowano skarpetą. Również uważam, że wyniesienie fizycznego nośnika z firmy jest złodziejstwem, ale nie mów mi, że Kazikowi nie zależy na pieniądzach ;). W wieku 40 lat już nie ma idealistów.

    pokaż komentarz
    klfov
  • 4dwa +1  

    a jednak z tłoczni ! :)

    pokaż komentarz
    4dwa
  • Jarasmen 0  

    "Gdzie w całej sprawie Kazikowi chodzi o pieniądze????????????"

    Bo on tę płytę za darmo chciał rozdawać, ale za dwa tygodnie dopiero, a tak to go jakiś Robin Hood ubiegł. Chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze. Zasady i uczciwość? Na jakim ty świecie żyjesz? Gdyby ci goście co tę płytę ściągnęli teraz mu pieniądze na konto wpłacili, to by ich po stópkach całował.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • pies_harry +2  

    Co za różnica czy chodzi mu o pieniądze czy nie? Zwraca się przeciwko fanom, a to jest zły pijar i kropka. Żenuła jak kto woli. A że ktoś ukradł płytę... Nieładnie, z drugiej strony mamy teraz tyle tych kontrolowanych, marketingowych wycieków. Skąd fan ma wiedzieć, czy to nie jest kolejna nieoficjalna reklamówka? Zgrał sobie z ciekawości (np żeby sprawdzić, czy chce sobie kupić ten album) a tu nagle Kaziu się pulta, jakby mu miskę z żarciem zabierali.

    Z softem i grami to jest nagminne. Twórcy sami tworzą "niby nielegalny" wyciek... Żeby ziny się zachłystywały, co takiego w tym najnowszym czymś najnowszego i w ogóle. Chodzi o szum medialny przed premierą, żeby więcej ludzi ją zauważyła.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • przeo +7  

    Prostacka wypowiedź jak na niego...

    pokaż komentarz
    przeo
  • qbik +2  

    dosadna, nie prostacka. Kazik ma rację w swoim wk!$!ieniu. Jak ktoś się poczuł urażony to powinien przerzucić się na Feela albo inną emomuzykę, która pogłaszcze , przytuli i szepnie ciepłe słówko do ucha.

    pokaż komentarz
    qbik
  • Blackbull +4  

    Gdyby jakimś cudem wyłączyć internet i zakończyć całkowicie te piractwo to mogę wam powiedzieć co będzie. Po muzykę będzie się chodziło na bazar albo kolega kupi i 6 od niego przegra, żadne zabezpieczenia nic nie dadzą, bo zawsze można ją odtworzyć i nagrywać z wyjścia karty dźwiękowej.

    Już to widzę jak nastolatek mając 4 dychy kieszonkowego, zrezygnuje ze wszystkich przyjemności w miesiącu, by kupić sobie płytę, co do której nie jest pewien, czy mu się tak bardzo podoba. To już tak daleko zaszło, ze musiałaby może minąć dekada, by ludzie się przyzwyczaili z powrotem do kupowania płyt. Mówię tylko o Polsce, na zachodzie na pewno są inne zarobki i ceny.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • Jarasmen +13  

    Gdyby nie Internet, to ja nawet bym nie wiedział kto to jest Kazik...

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • 4dwa +10  

    dziad się powinien rozejrzeć za innym zajęciem jakieś trzy płyty temu.
    szkoda, bo kiedyś był kozak a teraz się robi na Maryle Rodowicz

    pokaż komentarz
    4dwa
  • lupuss +12  

    Precz z łapami od Maryli!

    pokaż komentarz
    lupuss
  • rydzo +8  

    Jestem zaskoczony postami.
    Zauwazcie jedno: Kazik jest oburzony tym, ze jego material na 2 tygodnie przed premiera jest juz w sieci.
    A przeciez nie po to kasa idzie na promocje plyty itp zeby juz wczesniej pol Polski mialo te kawalki bo ktos wrzucil na Rapidshare.
    Jakby nie patrzec to jest kradziez!

    Niektorzy wychodza tak daleko, ze zamiast krytykowac zlodziei krytykuja Kazika.
    No bez przesady.

    Pracujcie miesiacami, zrobcie jakis ciekawy program/aplikacje a potem ktos Wam to kradnie.
    Z Kazikiem jest podobnie.

    Kazik z pewnoscia mial swiadomosc, ze i tak plyta bedzie kopiowana tysiace razy w sieci.
    Ale zeby ukrasc przed premiera?
    To juz chamstwo.

    Zaskakuje mnie, ze fani Kazika tak ostro atakuja.
    Przeciez dla prawdziwego fana nie powinno byc problemu wydanie 50PLN. Kazik ostatnio malo nagrywal wiec duzo chyba na plyty nie wydali.

    Mozecie mnie minusowac. Ale postawcie sie w roli tego co pracuje nad tym aby tez zarobic.
    Na wykopie 99% to konsumenci i dla nich skopiowanie to normalka. Po prosta druga strona barykady.
    Chociaz jestem bardzo ciekawy nowej plyty Kazika to z szacunku dla niego nie skopiuje tego z neta. Dla mnie Kazik jest jednym z nielicznych polskich muzykow, ktorych nie zamierzam okradac. Wole kupic plyte i miec potem swiadomosc, ze jakos motywuje do dalszej pracy.
    Bo nikt mi nie wmowi, ze nawet dla takich artystow kasa nie jest wazna....

    pokaż komentarz
    rydzo
  • ghostwriter 0  

    Poprzednia płyta Kultu w podstawowej wersji kosztowała mniej niż 30zł. Przypuszczam, że z "Hurra" będzie podobnie. Jeśli płyta tak mało kosztuje, to aż wstyd piracić.
    Z drugiej strony twoje założenie, że Kazik mało ostatnio tworzył, więc fani mało wydali, jest trochę pocieszne. Nikt nie słucha tylko jednego wykonawcy, a jak jeszcze się lubi coś mało znanego z zagranicy, to nawet za używane płyty trzeba czasem zapłacić 50zł.

    pokaż komentarz
    ghostwriter
  • lupuss +5  

    O ile płyta jest dobra to ciężko wyobrazić sobie lepszą promocje niż wyciek do sieci. A może Kazik boi się, że jest słaba, że nikt nie kupi?

    pokaż komentarz
    lupuss
  • pacman +1  

    Lupuss, sądząc po singlach nowa płyta Kazika wydaje się być bardzo dobra. Podobnie jak nowa płyta Kayah. Wygląda na to, że kiedy kryzys zagląda do branży, to się artyści biorą za tworzenie czegoś wartościowszego niż za zwyczaj. Bo kiedy wiadomo, że się płyta sprzeda, to można ją nagrać na organkach Casio a potem robić z ludzi idiotów, że to taka wizja artystyczna.

    pokaż komentarz
    pacman
  • misiafaraona +9  

    Znalezione, nie kradzione

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • mathu +5  

    Parę tygogni temu znaleziono w bazie twoje hasło do wykopu.

    pokaż komentarz
    mathu
  • Tichy +2  

    Kaziu,
    a może byś się coś wypowiedział? wojnę Polacy wywołali, sami siebie napadli i gdyby nie pomoc onkena Adka i batki Dżugaszwilego to nie wiadomo co by było! a ty tu się gardłujesz o jakieś płyty.
    Albo może śpiewaj lepiej, nie chlaj na koncertach to i fani Cię jak dawniej będą szanowali. Ja kiedyś szanowałem bardzo, a teraz to mi to loto (mniej więcej od Poligono Industrial i od tego jak na kilku koncertach, byłeś Kaziu tak pijany, że Ci się teksty mieszały)

    pokaż komentarz
    Tichy
  • m4r1u5z +3  

    gdyby tak pominac tych wszystkich darmozjadow, ktorzy po drodze sciagaja procenty polskie plyty nie kosztowalyby 30-50zl a 15-20 i wystarczyloby sobie odmowic kebabu popitego cola zeby kupic plytke ulubionego artysty.

    pokaż komentarz
    m4r1u5z
  • karuzel22 +1  

    "Kto podniósł kradzione, jest dla mnie k...wą."

    To tytuł utworu, którego nie zobaczycie w przecieku - dopiero w sklepach.

    pokaż komentarz
    karuzel22
  • pies_harry -1  

    A twórca który robi tylko dla kasy i ma pretensje do fanów? Jak nazwać? Bo z pewnością ani muzykiem, ani artystą. Żenada.

    I tak rośnie sobie długa lista osób, które mogą mnie pocałować w dupę. A jego płyty sobie nawet nie ściągnę. Nie interesuje mnie co ten pan ma do powiedzenia pieniążkom. Wolę twórczość ludzi posiadających talent, w pierwszym rzędzie tworzącymi "bo potrafią i lubią". Jeśli rzeczywiście potrafią i lubią, to i tak wyjdą na swoje. Nawet jak sobie wszyscy ściągną z neta. Swoją drogą współczuję Kazikowi. Kiedyś zapowiadał się nieźle. Szkoda że nie potrafił zestarzeć się z klasą.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • qbik +2  

    k!#!a, człowieku. Kazik żyje ze swojej twórczości, więc naturalne, że nie robi tego charytatywnie. A jak jakiś fan nie mógł wytrzymać tych dwóch tygodni , znając oczywisty stosunek Kazika do nielegalnego rozpowszechniania jego twórczości , to powinien się zastanowić czy naprawdę jest fanem czy może hipokrytą.
    Jeszcze jedno : Kazik jest przede wszystkim tekściarzem i jego talent polega na nazywaniu rzeczy po imieniu.

    pokaż komentarz
    qbik
  • dudman -1  

    E tam, ten schizofrenik jest przereklamowany.

    pokaż komentarz
    dudman
  • jurabos +1  

    Szanowny Panie Kaziku; proszę o odrobinę wyrozumiałości - świat się zmienia, kijem Wisły Pan nie zawrócisz. Sprzedaż w internecie czy a sklepie swoją drogą, a ściąganie z torenta swoją. Zostaw Pan to w spokoju... Jak ściągne Pana płytę i będę chciał na koncert przyjść, to zrobiłeś Pan kawał dobrej roboty; jak nie to masz Pan problem.

    Żeby nie było - szanuję Kazika za wszystko co zrobił. nie ściągnąłem żadnej jego płyty, nie lubie takiego grania.

    pokaż komentarz
    jurabos
  • JoLemon +1  

    Kazik jest u schyłku kariery, musiał trochę mięsem porzucać.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • pacman -3  

    Kazik. Kto podniósł kradzione, jest dla mnie k...wą.
    Co tam się dzieje w tym przemyśle muzycznym? Kilka dni temu Peja żeby sprzedać swój najnowszy krążek, zrobił "reklamę" hip hopowi polskiemu. Teraz Kazik, bez którego nagrań nie może obejść się żadna porządna imprezka w akademiku, robi z ludzi ku...wy za to, że ktoś mu gotowe tracki podj!!ał. Chyba kryzys w branży. I obawiam się, że nie tylko finansowy...

    pokaż komentarz
    pacman
  • mlodyapollo -1  

    Wszyscy tu gadu gadu o płycie. A jeszcze nikt nie powiedział czy ona chociaż jest dobra. Bo może tyle rabanu o nic :)

    pokaż komentarz
    mlodyapollo
  • Axl -3  

    PIEPRZENIE!

    Nie za ostro? Hmm... Otóż nie. Powiedział co chciał i tak jak chciał. Że "nie wypada" - zobaczcie jak wy się do siebie przez internet odnosicie.

    Kazik zawsze walił prosto z mostu i zrobił to także tym razem, dziwić się mu nie można, skoro ktoś oddał parę miesięcy jego pracy za darmo.

    "Kupowałbym płyty jakby były tańsze" - jogurt też kupujesz tylko jak nie ma na niego marży? Do pracy nie chodzisz, bo podatki trzeba płacić od tego? Ehhh...

    Posłuchajcie: to jego zawód, tworzenie muzyki i poniekąd bycie legendą, komentowanie rzeczywistość w swój subtelny, lub mniej sposób. Wykonał pracę, a teraz wy nie chcecie mu zapłacić.
    To tyczy się absolutnie każdego twórcy oczywiście.

    Co do formy Kazika i formacji z nim na czele: każdy ma swój gust. Kult/ Kazik się pogorszył? Nie wiem, wydaje mi się, że ewoluował, zmienił znów klimat i o to chodziło. Dlaczego? Bo "Tata 34" wyglądałoby głupio na okładce. Latka lecą, chciał nagrać co innego, jako że innego to gorszego? Nie wydaje mi się, nie będę oceniać płyty (nowej) bo nie słuchałem- poprzednie były ok.

    Co do braku testosteronu/"zęba" itp. - zapraszam na koncert reaktywowanego KNŻ. :) Gwarantuje wam, że nie powiecie o nim per "cienias".

    A Ci którzy mówią, że zachlajmorda... Kochani! Jeśli go znacie i możecie się wypowiedzieć to w porządku, jeśli nie to proszę o ciszę gdyż ponieważ ja słyszałem od znajomego, znajomej mojej sprzątaczki, że ćpacie. ;]

    FIN

    pokaż komentarz
    Axl
  • mathu -6  

    W sumie śmieszna sprawa, pamiętam jak jeszcze parę dni temu cały wykop kotłował się jak wściekłe buldogi bo ktoś skopiował (więc nie ukradł) bazę danych z hasłami użytkowników. Ale jak w identyczny sposób wykradziono Kazikowi płytę przed premierą to wszystko jest OK.

    W dupę ruchani hipokryci.

    pokaż komentarz
    mathu
  • PanPenetrator 0  

    Rozumiem, że kazik nie miał zamiaru ujawniać tej płyty światu, tak samo jak ludzie nie mieli zamiaru ujawniać swoich haseł.

    pokaż komentarz
    PanPenetrator
  • bobek -5  

    Marketing wirusowy -brawo!!! :DDDDD HAHAHA

    pokaż komentarz
    bobek
  • darokrol 0  

    że k$!$ą nie jestem to płytę ściągnę już po wydaniu :D o to Kazik nigdy pretensji nie miał chyba...

    pokaż komentarz
    darokrol
  • Axl 0  

    jak kupisz płytę jakąś to przeczytasz na okładce, że kto kupuje pirackie płyty jest k%$%%em i niech sp%#!!$!a. (ostateczny krach systemu korporacji) Hmm... Tak, od zawsze nie lubił jak się go okrada.

    pokaż komentarz
    Axl
  • new1 -8  

    1. Jak mozna byc fanem Kazika?

    pokaż komentarz
    new1
  • asator -7  

    Oj obie strony są tu winne. Nie rozumiem zachowania Kazika, uważałem go za innego człowieka... Cóż, widocznie się myliłem. Zapewne jestem tylko jednym z wielu.

    pokaż komentarz
    asator
  • mathu +1  

    W czym jest winny że mu wykradli płytę z tłoczni???

    Czy ty się dobrze czujesz???

    pokaż komentarz
    mathu
  • macoss +7  

    bardzo źle się stało i Kazimierz poczuł się jakby ktoś mu w ryło napluł, ale nie powinien obrażać wszystkich fanów. Niefortunnie ludzie którzy nie mogli doczekać się premiery, pobrali płytę ale 28.09 mieli zamiar ją kupić również zostali wyzwani od k##$. Tym bardziej że Kazik też dał ciała kiedy sprzedawał swoje płyty w badziewiastych pudełkach i niewyraźnie wydrukowanymi okładkami i wtedy nikt go od k#!%# i oszustów nie wyzywał.

    Artyści którzy nie chcą próbować swoich sił w sprzedaży internetowej, powinni traktować płyty trochę jak promocję. Płyty ściąga cała Polska poznaje artystę i tupie na koncerty, nie wierze że artyści nie zarabiają kupek pieniędzy na koncertach. Po internecie kiedyś krążyły stawki za 1 koncert, osobiście byłem powalony wysokościami.

    Cała niesmaczna sytuacja to kolejny powód do przyznania racji tezie że pewna era muzyki się skończyła i może trzeba przestać nazywać internautów złodziejami a próbować jakoś wykorzystać potencjał drzemiący w tej formie pozyskiwania muzyki. No nie można spodziewać się że ludzie którzy nie są wiernymi fanami muzyki będą zapierdzielać po 50 km do najbliższego empiku (nieraz dwa razy bo się okazuje że czegoś niema) wydawać 30 zł na płytę która się rysuje jest niepraktyczna mało trwała i tak trzeba ją ripować żeby wrzucić w odtwarzacz MP3, zamiast tego wystarczą 3 kliknięcia i płyta po 5 min leży na dysku do odsłuchania (można ją wrzucić nawet do telefonu lub nagrać na płytę). Rachunek zysków i strat jest prosty.

    pokaż komentarz
    macoss
  • bbkamil 0  

    Z kiepską jakością okładek to dał ciała SP Records. I kiedy do zespołu czy też Kazika dotarła informacja, że to tak wygląda załatwił z wydawcą bezpłatną wymianę.

    pokaż komentarz
    bbkamil
  • nofink -5  

    mirror prosze, zabiliscie forum kultu.

    pokaż komentarz
    nofink
  • mathu -9  

    Cytacik:

    Wiedz, że kupując taki produkt czy to u ch#%a na bazarze, czy u ch#%a za pośrednictwem INTERNETU okradasz mnie. I nie przemawia do mnie argument, że ktoś tak kocha moją muzykę, że musi mnie okraść. Takich gnojów gonię, jeśli się wyświetlą w tłumie, ostatnio pogoniłem takiego w Kielcach. Nie mogę wymagać by chciał mi podać rękę przyjaciel, któremu zaj%$ałem 50 zł z kredensu. Kto kupuje pirackie płyty ten k!#$# i niech sp$!$%%#a - po dwakroć, po trzykroć. BEZ KLIENTÓW NIE MA ZŁODZIEI.

    pokaż komentarz
    mathu
  • 4dwa -3  

    tak, mathu, z tłoczni :)
    tak, przed premierą :)

    pokaż komentarz
    4dwa
  • franzie +10  

    tak, mamy funkcję 'odpowiedz' :)

    pokaż komentarz
    franzie
  • artrad +5  

    HA-HA-HA-HA-HA! xD
    Nie mogę, te poetyckie porównania, ta głębia i ta argumentacja. Najlepsza jest jednak zajadłość.

    pokaż komentarz
    artrad
  • Raju +6  

    Pierwszy komentarz na stronie - ta sama tresc. Musiales to powielac?

    pokaż komentarz
    Raju
  • cnemo +9  

    Raju, tak bo podałem link do teledysku dla osób które nie znały tego kawałka.

    mathu - jesteś żałosny, że w sprawy zupełnienie nie związane z polityką wprowadzasz swoje opluwanie polityczne, w dodatku tragicznie uargumentowane i generalizujące.

    pokaż komentarz
    cnemo
  • cnemo +2  

    Kocham tylko Polskę, dziewczynę i swoją rodzinę, a na samochodzie na pewno bym czegoś takiego nie napisał gdyż: a) szkoda samochodu b) tacy polityczni opluwacze widząc to co najbardziej nienawidzisz - UPR - porysowaliby mi lakier.

    pokaż komentarz
    cnemo
  • metaxy +13  

    Jeżeli to jest wg Ciebie ostatni to masz problem z chronologią.

    pokaż komentarz
    metaxy
  • glosnik +14  

    tak, 30, 50, a nawet 100 zł (:o) to naprawdę dużo. myślisz, że ludzie słuchają po jednym artyście? nie, ludzie słuchają wielu artystów, i żeby kupować każdą ich płytę, epkę, singiel itd. dawno by zbankrutowali przez te poj#!ane ceny w Polsce.

    pokaż komentarz
    glosnik
  • lupuss +2  

    Dokładnie tak jak piszesz... Jeśli ktoś jest tak ograniczony, że słucha tylko kilku płyt to niech sobie płaci 100 zł. Natomiast osoby takie jak ja, które nie dość, że dużo słuchają to jeszcze mają lekceważący stosunek do rzeczy martwych - mają problem. Przecież płytę CD jest nie trudno zniszczyć.

    pokaż komentarz
    lupuss
  • bartek543 0  

    glosnik - mój ojciec jest fanem jazzu - kupuje sobie ze trzy płyty miesięcznie, ma ich kilkaset, a nie zarabia nie wiadomo ile. I wszystkie ma orginały. I nie płacze, że drogo.
    Powiedz mi ile miesięcznie płyt wydają artyści których ty słuchasz? Tyle, że nie stać cię na ich kupno?
    Na pewno nie.

    lupuss, za to ciężko zrobić kopię prawda?

    pokaż komentarz
    bartek543
  • macoss +7  

    wyhamuj lepiej

    pokaż komentarz
    macoss
  • lupuss 0  

    Owszem ciężko. Samo przekładanie płyt bywa już kłopotliwe. I nic jakby nie było alternatywy ale jest. Na sprzedaży muzyki w formie elektronicznej klient i wykonawca jest do przodu. Tylko prawdziwi złodzieje czyli większość pośredników starci.

    pokaż komentarz
    lupuss
  • lupuss +2  

    bartek543 co znaczy nie dużo? Co ma powiedzieć taki biedny student jak ja (studiuje tylko dzięki socjalowi). Z jednej strony wymaga się od osób wykształconych, żeby oprócz wiedzy dysponowały jakimś obyciem kulturalnym. Tylko ja się pytam za co? Jedna dobra płyta miesięcznie + jedno wyjście do kina/teatru/amfiteatru w miesiącu to już dla mojego budżetu jest totalna ruina.

    pokaż komentarz
    lupuss
  • dudman -3  

    Mysle Mathu ze Twoja frustracja wynika z tego, ze po prostu cie dupa swedzi czujac ze jestes wyruchany gdy kupowales setki plyt, placac tysiace zl a tu ktos ma mp3 za poldarmo :D

    pokaż komentarz
    dudman
  • dudman +5  

    Rzeczywiscie mozna Ci pozazdroscic spokoju hahahah

    pokaż komentarz
    dudman
  • dudman +5  

    Gratulacje, nie masz pryszczy na twarzy, a sprawdzales na dupie ? :D

    pokaż komentarz
    dudman
  • JackDaniels +5  

    Pewnie właśnie nie jest to pierdziałka, tylko najbardziej wypasiony iPod za grubą kasę, ale muzę trzeba już zaj$#ać...

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • bartek543 -5  

    lupuss, nawet biedny student może sobie pozwolić na 30zl/na miesiąc, ciemnoty mi tu nie wciskaj. Sam jestem studentem i wiem dokładnie jak to wygląda.

    pokaż komentarz
    bartek543
  • libertyn_p +4  

    @mathu: tylko po co mam sobie odmawiać kebaba, skoro mogę mieć tę muzykę za darmo, nie łamiąc nawet prawa?

    pokaż komentarz
    libertyn_p
  • glosnik 0  

    "(...)Pana muzyka nie jest twórcza (...)"
    "(...)Były fan kultu."

    czyli słuchałeś nietwórczej muzyki?

    pokaż komentarz
    glosnik
  • Raju +6  

    Tutaj. Po prawej. Odpowiedz. Czy to takie straszne? :/

    pokaż komentarz
    Raju
  • jurabos +13  

    głupi jesteś i tyle.

    Reprezentujesz średniowiecze internetu, parafrazując słynnego "artystę". W 18 czy 19 wieku walczono z maszynami parowymi, teraz walczy się z kolejnym postępem. Forma dostępu do wszelkich "dóbr" kulturalnych MUSI się zmienić.

    pokaż komentarz
    jurabos
  • jurabos +2  

    żeby nie było - moja powyższa odpowiedź jest @marych

    pokaż komentarz
    jurabos
  • bartekgej -2  

    jurabos nikt ci nie broni założyć zespół nagrać płyte , napisać książke , nakrecić film i wtedy mozesz zrobic z tym co chcesz mozesz rozdac za darmo w internecia a nawet ludziom dopłacać jak chcesz , ale jak kazik chce ( ja kazdy inny człowiek ) to może sprzedawać płyty nawet za 200 zł bo to jego płyta i ch#% ci do tego co on z nią zrobi

    pokaż komentarz
    bartekgej
  • Jarasmen +3  

    Sprzedawać może, ale nikt nie powiedział, że ktoś to kupi. Wolny rynek.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • Saemiel -1  

    No ludzie, ja w ogóle nie rozumiem tutaj co niektórych. Nie podoba mi się to co Kazik sobą reprezentuję na tyle, że nie kupię jego nowej płyty (chociaż osobiście tego nie rozumiem, bo mnie nigdy nie interesuję jaki prywatnie jest dany artysta, tylko jego twórczość mnie obchodzi), okej. Ale już sama jego muzyka jest niczego sobie, dlatego ją ściągnę...
    Trochę to niekonsekwentne chyba jest. Jeśli ktoś tutaj mówi na Kazika i sam płyty nie ściągnie to oczywiście takiemu nic nie można zarzucić, ale jeśli ktoś robi inaczej to jednak trochę inaczej to wygląda.
    A, i nie trzeba płyty ściągać, żeby ją przesłuchać. O YouTube to chyba nikt nie słyszał z tego co widzę... Sama "Marysia" na YT trafiła z radia, a nie została wykradziona, a to jest singel to chyba jednak tyle wystarczy.
    Co do tego, "ściągnąłem, ale mam zamiar kupić" to trzeba uwzględnić, że jednak może się w jakiś nieprzewidziany sposób okazać, że jednak płyty nie kupimy, bo pieniądze poszły na coś ważniejszego, no i co wtedy?

    pokaż komentarz
    Saemiel
  • breaker +68  

    zgiń!!

    pokaż komentarz
    breaker
  • przeo +18  

    Ja nie mam pojęcia o nurkowaniu i nie pcham się pod wodę... Kazik to czołówka polskiego rocka a Doda to chciałaby mieć taki dorobek jak on...

    pokaż komentarz
    przeo
  • k0n0p +11  

    Każdy kiedyś umrze ;]

    pokaż komentarz
    k0n0p
  • morgahard +2  

    @drstorm
    W sensie, ze jest on (polski rock) taki zaj$%isty? Tez sie ciesze.

    pokaż komentarz
    morgahard
  • uranus +11  

    To dopiero ignoranctwo! Facet nagła kilkanaście płyt, odniósł ogromny sukces muzyczny zarówno solowy jak i z dwoma innymi zespołami, gra od 30 lat, a tu byle pryszczaty gówniarz z Pierdółkowic koło Sosnowca może sobie po nim pojeździć...

    pokaż komentarz
    uranus
  • DOHC +3  

    No Peja też tak myślał gdy kazał pobić tego chłopaka, zachowujecie się tak samo :) Człowiek nawet nie może mieć własnego zdania :)

    pokaż komentarz
    DOHC
  • drstorm 0  

    no tak... nie podoba mi się "muzyka" kazika to już życzą mi śmierci..... Gratulacje....
    Odniósł sukces? Mandaryna też odniosła. Ba, nawet Shazza odniosła, był okres że znał jej kawałki każdy, nagrała kilkanaście płyt zarówno solowych jak i ze swoim zespołem....

    Razis - przeżyję jeśli nikt nie będzie mnie katował utworami kazika.

    pokaż komentarz
    drstorm
  • breaker -5  

    sadzać po d!$#!nym avatarze jesteś fanem j-rocku/popu czy też innego rodzaju tej śmiesznej muzyki gdzie facet wygląda jak kobieta

    i dostałeś tyle minusów za porównywanie kazik do dody i mandaryna... po prostu, ta zniewaga krwi wymaga

    pokaż komentarz
    breaker
  • aph216 +1  

    breaker, zachowujesz się tak jakby ktoś tu co najmniej po King Crimson jechał.

    pokaż komentarz
    aph216
  • drstorm 0  

    @breaker - a widzisz, mylisz się. Preferuję klasykę, folk, metal i dobry rock.

    @aph216 -takich chyba nie znajdziesz. Ja zakochałem się w In the wake of Poseidon ;)

    pokaż komentarz
    drstorm
  • steemm +1  

    drstorm
    Gówno lubisz a nie dobry rock skoro kultowego Kultu nie znasz i kultu Kazika.

    pokaż komentarz
    steemm
  • drstorm +1  

    @stemm - dlatego piszę dobry rock , prawda? Jak najbardziej znam kazika. Dlatego nie lubię jego "muzyki". Jeśli jest dla ciebie kultowy to tylko i wyłącznie twój problem.

    pokaż komentarz
    drstorm
  • JoLemon -2  

    Kto podniesie Kazika, ten jest k%$#@. Bo nikt za darmo tego nie zrobi :).

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • jarzabek -8  

    Popieram Kazika w stu procentach. Zdarzały się sytuacje, gdzie czekałem na przesyłkę danej płyty (na pre-orderze) a z różnych przyczyn przychodziła ona na przykład tydzień później. No i właśnie. Wystarczyło przeczekać ten czas nie pobierając płyty i nie czytając opinii ludzi, którzy kupili ją w sklepie/ściągnęli z sieci, żeby móc się później delektować krążkiem.

    pokaż komentarz
    jarzabek
  • amazonkapl -8  

    Po co nielegalnie ściągać z internetu skoro można wygrać singiel "Marysia" który jeszcze bardziej zaostrzy apetyt na album "Hurra!". Aby go zdobyć wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie na portalu Facebook.com ( http://www.facebook.com/pages/amazonkapl/90856294398?ref=search&sid=522189682.3554464792..1 ), ten kto pierwszy odpowie, dostaje nagrodę. Trzeba się pośpieszyć, gdyż konkurs trwa tylko do 21 września.

    Regulamin konkursu ( http://www.amazonka.pl/cms/Webolarecenzja2.bhtml?ucm-cache=off&previewDate=&showAllElements=1 )

    pokaż komentarz
    amazonkapl
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • killer87 0  

    W takim razie Kazik sam jest k###a niemyta, bo w swojej ksiazce "Niepiosenki" sam sie przyznal ze sciagnal/kupil piracki (nie pamietam juz dokladnie) album jednego zespolu... Kto ma i czytal, niech sobie przypomni, o ile dobrze pamietam to gdzies z poczatku to bylo, kto nie ma niech sobie kupi bo ksiazka naprawde godna polecenia.

    pokaż komentarz
    killer87
  • killer87 +2  

    Tylko tutaj juz nie chodzi o ten konkrety album, tylko o slowa Kazika, ktore sa ogolne i moga sie odniesc do wszystkiego co kradzione.. Zainteresowani tematem wiedza jakie zdanie ma Kazik na temat piractwa. Ale moim zdaniem przegina, bo sam swiety nie jest, jak kazdy z nas.

    pokaż komentarz
    killer87
  • oruniak 0  

    Może to jest album w wersji demo? Albo na 30 dni czy coś ;] W każdym razie, pierwszy raz w kilkuletniej historii pójdę na pomarańczową trasę z leciutkim posmakiem niesmaku.

    pokaż komentarz
    oruniak
  • vaganze1 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    vaganze1
pokaż 

Wykopali i zakopali (261 / 20)