Powiązane (4)

  • Reklamy Google

  • FreddyKruger +8  

    Dzielna policja aresztowała groźny komputer, stwarzające problemy z zatrzymaniem pendrajwy i 219 płyt, które uciekały w różnych kierunkach!!

    pokaż komentarz
    FreddyKruger
  • fourtyfour +1  

    Dobrze, że tym razem nie ucierpiał weterynarz ;)

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • szymon_g +8  

    "oh, jaki ja biedny- bylem dobry, a mnie oskarzono o nie wiadomo co"
    a tak na powaznie: sorry, ale wlamujesz sie komus na serwer, wysylasz list z prosba o kase 'w zabezpieczeniu'.
    nic dziwnego ze admini poinformowali odpowiednie sluzby

    pokaż komentarz
    szymon_g
  • grzemach +5  

    Wiesz, to wszystko zależy też od osoby która zarządza całą stroną/serwerem. Ja miałem przypadek, że nie zabezpieczyłem jednego elementy. Ktoś znalazł bug, wyciągnął hasła itp. Po czym napisał do mnie maila (czy na gg, nie pamiętam) z informacją o błędzie, podał linka jakiego należało użyć.
    Dzięki pomocy (bo tak to traktuję) tej osoby dzisiaj lepiej zabezpieczam moje strony.

    A chłopak dostał małą nagrodę, na początku nie chciał przyjąć, ale po jakimś czasie zmienił zdanie. Uważam, że zasłużył na to, bo poinformował mnie o błędzie - dla mnie to tak jak by zarobił, szuka błędów i po znalezieniu informuje osobę za to odpowiedzialną.

    pokaż komentarz
    grzemach
  • darekry +2  

    nie wiem jak to działa.
    wchodzę na panel admina - moj ip zostaje w logach
    piszę maila, gdzie opisuję jak można się dostać do systemu, i proponuję współpracę. tylko ze w takim mailu nie ma nic, co mnie obciąza. chyba zę kolega napisał "włamałem się do was, i wiem jak to zrobić, za kilka zł naprawię lukę".
    jezeli się nie przeznał w mailu, to prokuratura musiałaby szukać po IP sprawcę 'włamania', a jeżeli nic nie uszkodził, to nie kiwnęliby palcem.

    musiał się w mailu przyznać że był na koncie admina, co jest głupotą.

    pokaż komentarz
    darekry
  • prusi -3  

    widać, że dzieciak wydygany (nie ubliżając mu - większość byłaby w jego sytuacji, zwłaszcza mając 16 lat) i prokuratura razem z sądem raczej prewencyjnie i nie wgłebiając się zbytnio walnęła "winny". sprawa załatwiona ("żebyś nie narzekał, że sądy w Polsce wolno działają to od razu cie skażemy").

    PS. w mailu można napisać wiele rzeczy, właściwie to mógł taką linie obrony przyjąć: chciał się jedynie pochwalić.

    pokaż komentarz
    prusi
  • maties7 +2  

    "W mediach zostałem okrzyknięty mianem hakera, chociaż nic wspólnego z hakerami nie mam."

    No, nie to jak bym po kradzieży ze sklepu powiedziałbym, że nie jestem złodziejem.

    pokaż komentarz
    maties7
  • gww15 +2  

    A co on ukradł? Idźmy dalej w tą analogię. Chyba tylko hasła więc tylko klucze ukradł... ale idźmy jeszcze dalej.
    Wszystkie analogie do złodziei, terrorystów włamywaczy są o kant d... rozbić

    Bo analogia jest w tym wypadku taka:

    Przechodząc obok zaparkowanego samochodu zauważasz, że ma niedomknięte szyby odnajdujesz właściciela i informujesz go o zagrożeniu jakie z tego wynika. Wdzięczny właściciel odpala ci jakąś nagrodę w ten sposób motywuje cię do tego, że następnym razem też go poinformujesz. Jeśli natomiast naśle na ciebie policję oskarży, że jesteś złodziejem. Już nigdy możesz nikomu nie pomożesz. ;)

    pokaż komentarz
    gww15
  • fourtyfour +2  

    gww15: Mylisz się. Jego nikt nie ściga za kradzież. Scigali go za "Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej," oraz za "kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.". Anaglogia ze złodziejem pokazuje mechanizm, a nie czynność. Złodziej kradnie, a haker narusza.

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • gww15 -1  

    To nie ja zacząłem temat złodziejstwa tylko maties7 ;)

    A co do prawa, to nie wiem czy jest ono dobre, prawdopodobnie powstało pod wpływem mediów.

    pokaż komentarz
    gww15
  • gww15 +2  

    Edit:
    Takie oprogramowanie jak nmap host ettercap może zostać zdelegalizowane właśnie pod wpływem paniki anty hakerskiej szerzonej przez media.

    Twórcy witryn, portali itp chcieliby na łatwiznę iść i czerpać łatwe zyski natomiast mają gdzieś bezpieczeństwo. Ludzie mają gdzieś bezpieczeństwo Istnienie takiego prawa daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa i przyczynia się do wzrostu zagrożeń. Ten przykład to wyraźnie pokazuje. W miarę porządny gościu będzie bał się powiedzieć a nawet wejść na niezabezpieczoną stronę z obawy, że złamie prawo, strona pozostanie niezabezpieczona, natomiast gościu mniej porządny i naprawdę niebezpieczny ma gdzieś to prawo. Wszelkie analogie do złodziei, włamywaczy, terrorystów, (również piratów ale to inny temat) są w dziedzinie informatyki zupełnie nietrafne.

    Czyli to nie ja się mylę, lecz wszyscy, którzy takie porównania czynią to są zupełnie inne dziedziny jakiekolwiek analogie wprowadzają w błąd i wypaczają sposób myślenia ludzi, zamiast przybliżyć dane zagadnienie totalnie go zniekształcają i ogłupiają ogół społeczeństwa.

    pokaż komentarz
    gww15
  • fourtyfour +1  

    gww15: po raz kolejny się z Tobą nie zgodzę :)

    Wszelkie analogie do złodziei, włamywaczy, terrorystów, (również piratów ale to inny temat) są w dziedzinie informatyki zupełnie nie trafne.

    Są często bardzo trafne. Pamiętaj, że to analogie, a nie zrównywanie jednego do drugiego. Szkodliwość społeczna czynów jest oczywiście różna i to należy mieć na uwadze. Ustawodawca też o tym pamięta w przypadku hakera masz karę "ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." - w przypadku złodzieja "pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. ". W pierwszym przypadku masz np. 'zawiasy', w drugim już kraty.

    Takie oprogramowanie jak nmap host ettercap może zostać zdelegalizowane właśnie pod wpływem paniki anty hakerskiej szerzonej przez media.

    Raczej nie będzie zdelegalizowane. Liczą się intencje użycia. Po raz kojeny posłużę się analogia ;). To tak jak z nożami. Możesz nim kroić chleb nie łamiąc prawa, a możesz go użyć do rozboju/morderstwa i owo prawo naruszyć. Narzędzie jak narzędzie. Raczej nikt nie zdelegalizuje programu, noża, łopaty, cegły.

    W miarę porządny gościu będzie bał się powiedzieć a nawet wejść na niezabezpieczoną stronę z obawy, że złamie prawo, strona pozostanie niezabezpieczona

    Jeżeli dojdzie do niebezpiecznej sytuacji spowodowanej brakiem zabezpieczeń, np. wyciek danych z wykopu, to możesz wytoczyć proces cywilny serwisowi za nieprzyjemności, których dostąpiłeś w wyniku ich zaniedbań, albo sprawa jest ścigana z urzędu (przez prokuratora) jeżeli zaniedbania łamią prawo np. wg ustawy o ochronie danych osobowych.

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • gww15 -2  

    [Raczej nie będzie zdelegalizowane.]

    Pewnie masz słuszność, chociaż kto wie...
    http://www.wykop.pl/link/232764/koniec-harcerskiego-noza

    [możesz wytoczyć proces cywilny]
    tylko, że to już może być musztarda po... ;)

    edit:
    Czyli zróbmy inną analogię: Niech haker nie będzie przestępcą, a narzędziem, które może być użyte w złym, bądź dobrym celu.

    Trochę głupie, ale jakoś tak mi przyszło na myśl ;)

    pokaż komentarz
    gww15
  • maties7 +4  

    gww15
    Haker to osoba która np. po włamie informuje admistratora o lukach w systemie. Jakby nie patrzeć autor artykułu idealnie pasuje do definicji hakera, a pomimo tego mówi, że nim nie jest. Po za tym źle zrozumiałeś moją analogie, gdyż nie chodziło o to, że kradnie, a wypiera się tym, że jest hakerem po mimo, że robił dokładnie to samo co haker.

    pokaż komentarz
    maties7
  • gww15 -1  

    @maties7
    Masz rację. ;)

    pokaż komentarz
    gww15
  • mikeelrapido +17  

    Całkiem niezwykła historia. A media jak zwykle przyłożyły swoje 3 grosze..

    pokaż komentarz
    mikeelrapido
  • mbasasello +3  

    Nie znam się zbyt dobrze na konkretnych paragrafach dotyczących takiej sytuacji, ale czy samo złamanie zabezpieczeń nie jest już wykroczeniem? To tak jakby ktoś np. otworzył mi wytrychem drwi do domu, ale nic nie wyniósł ani nie zniszczył. Także niby nic nie zrobił a jest to włamanie. Ale zaznaczam - nie wiem jak wyglądają przepisy w tej sprawie. Może ktoś zna odpowiednie paragrafy?

    pokaż komentarz
    mbasasello
  • MEZmaster +33  

    Nie wywarza się otwartych drzwi.

    pokaż komentarz
    MEZmaster
  • pepies +1  

    niech się cieszy, że media nie wpadły na pomysł lekkiego podkoloryzowania sytuacji i nie napisały o zwolnieniach z pracy, ogromnym stresie w całej firmie, wypadku pana Czesława z marketingu itd. ;)

    pokaż komentarz
    pepies
  • marcini82 0  

    Niestety nie jestem w stanie podac konkretnych paragrafow, ale wg mojej wiedzy juz samo przelamanie zabezpieczenia (nawet najbardziej prymitywnego) i wejscie tym samym w posiadanie jakiejs informacji w ten sposob chronionej jest juz przestepstwem.
    Ale zaznaczam ze prawnikiem nie jestem ;)

    pokaż komentarz
    marcini82
  • salierimt +5  

    mbasasello - to jest bardziej tak, jakby ktoś zobaczył, że masz otwarte drzwi, pochodził po domu i później zaproponował naprawienie zamka za kasę :).

    pokaż komentarz
    salierimt
  • gww15 +3  

    @mbasasello
    A nawet jeśli, to dlaczego tacy "włamywacze" porównywani są z terrorystami?

    pokaż komentarz
    gww15
  • Blackbull 0  

    Czyli wszędzie wystarczy hasło jednoznakowe, do złamania w ułamki sekund metoda bruteforce, ale informacje są już dzięki temu chronione prawem. :D

    Albo jeszcze inaczej, żeby wejść trzeba nacisnąć 1 lub 2, jeżeli przez przypadek ktoś odgadnie, ze hasło to 1 to znaczy, że je złamał.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • Rychuu -3  

    login: admin
    pass: dupa

    I po wciśnięciu entera możesz już pisać do kumpli żeby pamiętali przysyłać paczki do pudła.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • Miale -1  

    @mbasasello

    To trochę tak, jakbyś oglądał kogoś dom, patrzył czy drzwi są pozamykane czy wszystkie okna też... ale jedno okno na parterze jest otwarte, wstawiasz ręke do domu by sprawdzić czy jest szyba(?). Dzwonisz do właściciela i informujsze, że jedno okno jest otwarte i łatwo się włamać. Oferujesz również, żeby nie fatygował się do "oknozamykacza", ale że możesz to zrobić sam, za drobną opłatą. Wszystko jesto niby ok, nagle łapią cię i oskarżają za włamianie do domu, w gazetach piszą, że wyważyłeś drzwi i szantarzujesz właściciela, ze jak nie zapłaci odpowiedniej kasy to rozkradniesz mu chałupę.

    Tak to wygląda

    pokaż komentarz
    Miale
  • donpabloss 0  

    Bardzo podobna sprawa opisana przez pana Waglowskiego http://prawo.vagla.pl/node/8154

    pokaż komentarz
    donpabloss
  • pinkFreud +19  

    chcę jeszcze dodać, że link został znaleziony w komentarzach pod innym wykopem

    pokaż komentarz
    pinkFreud
  • EmmetBrown +4  

    To ty niebezpieczną terrorystą zostałeś! :)
    Oczywiście sędzina choćby miała 60lat to wiedziała na pewno lepiej z prokuratorkiem co zrobiłeś, to dopiero zbrodnia przeciw ludzkości.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • rajcio +6  

    Media to bagno... niestety...wyobraźcie sobie świat relacjonowany oczami mediów. Przecież to jakieś piekło... Muszą ubarwiać bo informacja stała się towarem. To jak z opakowaniem na którym ciasteczko wygląda świeżutko i w ogóle jakoś tak apetycznie a po otwarciu okazuje się, że bardziej przypomina gówno...

    Niepokoi mnie jednak fakt włamania. Nie wiem czemu autor traktuje włamanie na stronę inaczej od włamania do samochodu. Gdyby jemu się ktoś włamał do auta w celach edukacyjnych a potem zadzwonił, nie przedstawił się i zaproponował odpłatne jego zabezpieczenie? No dajcie spokój! To jakaś parodia. Chcesz zdobywać wiedzę to włam się na stronę kolegi, znajomego, któremu chcesz pomóc.

    Teraz płacz - bo myślałem, że pomagam. Jakiś absurd!

    pokaż komentarz
    rajcio
  • Wiktor426 0  

    Jakby włamał się do samochodu nic nie uszkadzając to czemu nie?

    pokaż komentarz
    Wiktor426
  • rajcio +4  

    Wiktor, chcesz pomóc to najpierw zaproponuj tę pomoc, wyjaśnij kim jesteś, czym się zajmujesz, zaproponuj zabezpieczenie... To chyba normalna kolejność! Znasz przepisy kodeksu karnego? Podstawowa zasada - nie twoje, nie dotykaj bez pozwolenia. Chcesz podotykać - zapytaj, kup to sobie, pożycz..! To takie trudne do zrozumienia?

    pokaż komentarz
    rajcio
  • Jog +13  

    Mam wrażenie, że sytuacja jest podobna do tego co było na Wykop.pl - poniżej tekst po dostosowaniu do nowszych realiów:

    __Okej, więc o co chodzi? W pazdzierniku 2009 roku, nawet nie omijając zabezpieczen postanowiłem zobaczyć co znajduję się pod innymi adresami IP strony wykop.pl - wchodziłem na kolejne adresy zmieniając ostatnią liczbę o 1 więcej i mniej i dostałem się do Panelu Admina na ich stronie. Nie było to zbyt trudne, a o całym zajściu powiadomiłem administratora. Jako iż nie miałem złych zamiarów (nigdy nie mam), od tak, pogłębienie wiedzy. Nie zabezpieczałem się jakoś, nie ukrywałem, bo i po co?
    Niestety nie pomyślałem, że w ten sam sposób inne osoby mogą wejść na ten adres, te osoby były na tyle głupie, że aby udowodnić innym włamanie pokazywali fragmenty bazy danych która wcześniej skopiowali.

    Drugą sprawą jest to, że moja chęć zdobycia pieniędzy, nawet tych najmniejszych posunęła mnie do niecnego czynu zaproponowania pomocy w zabezpieczeniu skryptu – całego, nie tylko tej jednej luki. Nie dość, że miałbym większe doświadczenie w takich sprawach jak zabezpieczanie, to mógłbym się dorobić na pizze i wyjść, np. z koleżanką…

    Do czego dążę? A no… Aby e-mail był dość oficjalny, to postarałem się by jakoś on wyglądał. Napisałem najładniej jak umiałem, dostałem podziękowania i chęć współpracy, która ewentualnie miałaby rozwinąć się w przyszłości. Miałem tylko podać swoje dane. Danych nie podałem, jednak i tak administrator, czy raczej osoba, która odpisywała mi na e-maile ładnie mi podziękowała.
    W mailu zaznaczyłem, że nie mam złych zamiarów, więc nawet jak odmówią, to się z tym pogodzę. Niestety, oni (administratorzy) to potraktowali inaczej.

    Minęły 3 miesięca, a gdy suszyłem włosy w łazience, o 6 rano, do moich drzwi zapukało trzech panów. Oczywiście mama przerażona, ja także. Przeczytałem nakaz, przyznałem się, straciłem większość płyt i komputer.
    W sądzie powiedziałem jak było. Pani Sędzina była dość miła, choć każdy tego dnia oczywiście wiedział lepiej niż ja i moja chęć pomocy w zabezpieczaniu została nazwana cyberterroryzmem.

    Co do tego wszystkiego miały media?
    Dwa dni po całym zajściu kolega poinformował mnie, że była mowa o hakerach którzy zaatakowali WYKOP.pl. Jako iż zachował się u mnie stary komputer i dalej miałem internet postanowiłem wyszukać więcej informacji. (klik). Strzał w dziesiątkę.
    Już biegnę z wyjaśnieniami, po co to piszę.

    W mediach zostałem okrzyknięty mianem hakera, chociaż nic wspólnego z hakerami nie mam. Interesuję się IT, jednak nie nazwałbym tego hackingiem, a tym bardziej siebie hakerem. W mediach dowiedziałem się także, że żądałem pieniędzy od administratorów. Sama propozycja myślę, ze nie była czymś bardzo złym, złamałem prawo chcąc pomóc i przy tym zarobić. Jednak nie zrozumiem tego – czemu jest napisane, że ja cokolwiek zmieniałem na tej stronie? I tu jest ta granica, którą media przekroczyły. Nie doinformowanie… Jednak ja na to nic nie mogłem poradzić, bo co?

    Kolejną rzeczą jest to, że nawet nie znam trzeciej osoby, która uczestniczyła w tym przedsięwzięciu, a druga rzecz, to to, że osoba, którą znam wcale nie interesuje się IT ani programowaniem.
    Bez odbioru, inicjator tego całego przedsięwzięcia.__

    pokaż komentarz
    Jog
  • prusi +4  

    internet to nie to samo co real, nie porównujcie tego do włamania do samochodu, bo nie potraficie w ciągu sekundy pod blokiem w Polsce sprawdzić czy 1000 samochodów jest otwartych naciskając im na klamki mieszkając gdzieś w południowych Chinach czy Bangladeszu. tacy ludzie jak on są cholernie potrzebni! ja bym chciał, żeby z serwisami na których mam hasła i inne dane próbowali się tacy ludzie niż włamywali się crackerzy i sprzedawali moje dane na czarnym rynku.

    pokaż komentarz
    prusi
  • Rychuu +11  

    Masz miękkie serce, musisz mieć twardą dupę. Gdyby koleś chciał mógłby wykorzystać do ataku komputer znajdujący się na drugim końcu świata i tak im namieszać w panelu administracyjnym że przez ruski rok by się nie połapali. Ale on był uczciwy i chciał pokazać adminom jaką fuszerkę odwalili z zabezpieczeniami. Na to reakcja że jak to nam wspaniałym i najlepszym na świecie adminom ktoś śmie mówić że łazi po naszym wspaniale zabezpieczonym panelu administracyjnym. Toż to jakiś haker! Trzeba go zakablować na pały bo jeszcze gotów włamać się do pentagonu i uderzyć atomem na Ruskich.

    Ja na ich miejscu podziękowałbym gościowi i pokornie wysłuchał jak mogę ulepszyć zabezpieczenia. I cieszyłbym się że nie był to jakiś gimnazjalista który rozwaliłby pół systemu ot tak, żeby przed kumplami zaszpanować.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • Fafu 0  

    @Jog
    Tylko z włamaniem na wykop było inaczej.. oni zażądali "ciekawych propozycji" bo opublikują baze danych.

    pokaż komentarz
    Fafu
  • Akme -1  

    Skrzynki amerykańskiego operatora - czyżby gmail? :D

    pokaż komentarz
    Akme
  • soon +6  

    Kiedyś na wykopie była inna historia, jak pewien gość na stronie jakiegoś dilera samochodowego wpisał prosty kod SQL injection do formularza logowania i pokazało mu zakup ostatniego klienta czy coś w tym stylu (pewnie coś pokręciłem). Zaoferował bezpłatną pomoc, kazali podpisać papierek, że nic spoza ich rozmowy nie wydostanie się na zewnątrz. Zaraz po podpisaniu wkroczył oddział policji i go zakuli. Dalej historii nie pamiętam, może ktoś ma link.

    pokaż komentarz
    soon
  • artrad +7  

    Opis sprawy - http://prawo.vagla.pl/node/7149
    Wyrok sądu - http://prawo.vagla.pl/node/8154

    pokaż komentarz
    artrad
  • Tedeward +24  

    Contra to taka gra była.

    pokaż komentarz
    Tedeward
  • Widmo +5  

    Przeczytajcie sobie artykuł w tej gazecie. Nawet dobrze po polsku nie jest sformułowany, a co dopiero ma być poprawny merytorycznie.

    pokaż komentarz
    Widmo
  • wtk_ +5  

    Nie jesteś jedyny. Ludzie dziś czują się przerażeni tym, że świat ma już swoje drugie odbicie w postaci Internetu - a tam trudniej jest im wszystko zrozumieć, a co dopiero kontrolować. Więc hasła typu cyberterroryzm, hacker, włamanie są bardzo modne, bo dają tym ludziom poczucie zrozumienia sprawy. Jeśli zaszufladkują Cię do hakerów, co lepsze - złapanych, uspokaja to niejednego zgreda, którego cieszy przeczytanie o kolejnej wygranej walce ze złem. Co lepsze - TRIUMF policji w wytropieniu sprawy. "Namierzyliśmy" sprawców. Osobiście miałem podobną sprawę. Trochę w niewłaściwe osoby uderzył mój żart i też było gorąco. Ale to opowieść na inną historię. Nie łam się - następnym razem rozegrasz to lepiej :D

    ..a swoją drogą to zastanów się czy to było na pewno radio, a nie popularny ogólnopolski serwis z linkami? :>

    pokaż komentarz
    wtk_
  • elmasterlow +6  

    o_O

    Fajnie, że ktoś zainteresował się tym tematem. W całym wpisie nie chodzi wcale o radio lublin (chociaż przyznam szczerze, że trochę chodzi...), ani o policję, która była naprawdę miła. Chodzi mi o media, które niedoinformowane kopiowały artykuły na swoją stronę - nawet wirtualna polska.

    To nie jest tak, że ja byłem strasznie chciwy, żądając przerażająco wielkiej sumy 50zł, bo tak nie było w e-mailu. Po pierwsze, nie podałem sumy za jaką mógłbym im połatać cały serwis. Wysłałem powiadomienie o dziurze jak głupi razem z kilkoma hasłami do kont. Wątpię, że jeżeli nie wysłałbym haseł, nie miałbym sprawy w sądzie...
    Po trzecie, jest napisane we wpisie, że zdaję sobię sprawę, że złamałem prawo, które przyznajmy się szczerze jest śmieszne w tym kierunku. "Sama propozycja myślę, ze nie była czymś bardzo złym, złamałem prawo chcąc pomóc i przy tym zarobić. Jednak nie zrozumiem tego – czemu jest napisane, że ja cokolwiek zmieniałem na tej stronie? I tu jest ta granica, którą media przekroczyły."
    Pisałem to pod stresem, dlatego nie jest poprawne składniowo i w ogóle - ale zaznaczyłem, że chodzi o media, przez które zostałem okrzyknięty mianem hakera.

    pokaż komentarz
    elmasterlow
  • raq195 +8  

    NIe chcę się zbytnio wychylać, ale nie padło jeszcze stwierdzenia, czemu nie napiszesz do nich o sprostowanie?

    pokaż komentarz
    raq195
  • noiprox 0  

    Nie wiem czy jest w ogole mozliwosc sprostowania, kiedy nie podano nawet imienia

    pokaż komentarz
    noiprox
  • exploti +19  

    Dowody!
    Ja nie wierzę ani tobie ani mediom.

    Skąd mam pewność że nie przedstawiłeś siebie w lepszym świetle?
    Skoro sąd dał Ci upomnienie to znaczy że jesteś winny, inaczej nic byś nie dostał.
    Nie twierdzę że kłamiesz, ale daj dowody.

    Np.
    -kopia protokołu z sądu albo kopia wyroku
    -kopia wysłanego maila, najlepiej całej korespondencji
    -cokolwiek co potwierdza twoja wersję zdarzeń

    Aha, i o co chodzi z ta trzecią osobą, bo nie zrozumiałem dokładnie, razem z kimś się włamałeś czy co?

    pokaż komentarz
    exploti
  • Raffael +34  

    Skoro sąd dał Ci upomnienie to znaczy że jesteś winny, inaczej nic byś nie dostał.

    Ja bym się nie zapędzał z takim stwierdzeniem. W polskim sądownictwie były różne ciekawe sytuacje.

    pokaż komentarz
    Raffael
  • exploti +12  

    zgadza się...

    ale nadal chcę dowodów, bo wyjątki wyjątkami, ale zazwyczaj nie dostaje się upomnień za działania zgodne z prawem. :)

    pokaż komentarz
    exploti
  • elmasterlow 0  

    Przeczytaj komentarz jaki zamieściłem niżej.

    pokaż komentarz
    elmasterlow
  • fourtyfour +1  

    Oczywiście się zgadzam. Peja teraz też gada, że nie nawoływał do agresji. Do mnie też piszą takie łepki, bo znalezli jakiś błąd na stronie i piszą, że za kasę mi to naprawią. Podejrzewam, że to łepki. Równie dobrze mógłbym to zaklasyfikować, jako szantaż/haracz na zasadzie "zapłać i będziesz miał spokój". Często po odmowie notuję w logach dalsze aktywności takiego człowieka (głupota?), zbieram dane i wysyłam do admina sieci i próby włamu się kończą.

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • elmasterlow +3  

    Jasne, mogę Ci tylko powiedzieć tyle, że później nic więcej nie grzebałem - na początku wiadomo, jakoś te hasła musiałem zdobyć, więc nie wziąłem z ich pliku tekstowego zaindeksowanego w google, trochę pobawić się musiałem. Rozumiem adminów strony, którzy zgłosili atak i rozumiem policje, która musiała mnie zatrzymać - w całej sprawie chodzi jedynie o media.

    pokaż komentarz
    elmasterlow
  • fourtyfour +2  

    Rozumiesz adminów, rozumiesz policę, a nie rozumiesz mediów?
    zadaniem admina jest adminować,
    zadaniem policji jest ścigać,
    zadaniem mediów dostarczać informacji/rozrywki/sensacji (między innymi:) w twoim przypadku dostarczyły właśnie tych rzeczy

    Nie miej pretensji do mediów, że w takim świetle Ciebie stawiają. To normalne, taka ich rola. Problem jest inny i obyś nie miał z tego powodu przej%%ane. Ludzie bezkrytycznie łykają tą papkę - dla niektórych możesz się stać diabłem wcielonym, mistrzem świata elektroniki, gromowładnym po złej stronie mocy.

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • raq195 0  

    A ja zawsze sądziłem, że na WYKOPIE nie ma ludzi, którzy potrafią podejść do sprawy z krytyką i nie wierzyć od razu autorowi po przeczytaniu jednego tekstu :) Brawo :)

    pokaż komentarz
    raq195
  • gww15 +12  

    @fourtyfour
    Tylko, że media, zamiast informować o tym jaka jest rzeczywistość próbują ją "modyfikować".

    Załóżmy że ściągnąłeś z p2p film "Niewierna"
    (Żona + mąż + 7-8 -letni synek, Film jest naszpikowany scenami erotycznymi, szczególnie w momencie niewierności małżonki : http://niewierna.filmweb.pl/ )
    Z jakiś przyczyn konfiskują ci komputer (bo np padło oskarżenie, że "lubisz dzieci").

    Jak może wyglądać to w mediach?
    U podejrzanego znaleziono m.in. nielegalne treści [bo z p2p] filmy [co tam że jeden lepiej brzmi] erotyczny [sceny zdrady] z udziałem nieletnich [mały jakby nie patrzeć tam występował].
    ;)

    pokaż komentarz
    gww15
  • fourtyfour +4  

    gww15: Masz rację. Media manipulują przekazem. Dzisiaj sprzedaje się sensacja, więc trzeba sprzedać sensacyjnie. To mnie nie dziwi i nie o to mi chodzi. Człowiek powinien brać poprawkę na to, co mówią media. Prawda zazwyczaj leży po środku. Twój przykład jest bardzo dobry. Sąd orzeka, czy jestem pedofilem, czy nie. W świetle prawa z wielkim prawdopodobieństwem nim nie będę, natomiast szara masa będzie na mnie patrzeć krzywo - 'no, bo w telewizji mówili, że lubi dzieci'. To jest problem - społeczeństwo bezkrytycznie łyka, to co jest mu serwowane.

    I widzisz film oglądam świadomie. A co w przypadku, gdy mam zawirusowanego kompa i jako zombie rozsyłam reklamy serwisów z dziecięcą pornografią? Teoretycznie podczas przeszukania kompa w sprawie np. piractwa, biegły może to wykryć. Jak się z tego wytłumaczyć?

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • ikov +2  

    Prawda jest taka, że mając uczciwe zamiary lepiej sobie darować taką zabawę... Jeśli zabezpieczenia są tak marne, to oznacza że administratorzy sami się narażaja na przykrości i nie należy im tego odbierać ani dawać satysfakcji wykrycia "arcyniebezpiecznego cyberterrorysty".

    Z innej bajki: czy jako włamanie można potraktować np podłączenie się zalogowanie się na czyjś router, który pozbawiony jest jakichkolwiek zabezpieczeń i loginem/hasłem admin/admin?

    pokaż komentarz
    ikov
  • fourtyfour +3  

    Moim zdaniem tak. Nie twoje - nie ruszaj.

    1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • exoz +2  

    Zakładając, że historia jest prawdziwa jednoznacznie można powiedzieć, że administratorzy wspomnianego radia to zwykłe cipki buraczane - myślący (albo chociaż honorowy) administrator zamiast iść do mamusi (w tym wypadku policji), z chęcią zgodził by się na współpracę, zwłaszcza że cały czas miał by możliwość obejrzenia kodu łatającego wspomnianą lukę.

    pokaż komentarz
    exoz
  • carck3r +6  

    Myślący admin sam by to naprawił.

    pokaż komentarz
    carck3r
  • fourtyfour -4  

    Żebyś nie zachował się jak cipka buraczana gdy opędzlują ci mieszkanie. Zamiast lecieć do mamusi poproś wtedy jakiegoś złodzieja, żeby za kasę wytłumaczył Ci jak nie dać się okraść.

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • exoz +3  

    @fourtyfour

    Widzę, że kolega nie przeczytął do końca - facet nikogo nie okradł.

    Taka właśnie polska mentalność - zamiast wykorzystać chęci i umiejętności co bardziej ambitnych, równanie kosiarką do jednego poziomu.

    Sytuacja podobna do tej, jaka miała miejsce jakiś czas temu bodajże w Warszawie - dzieciak wykorzystując własną pomysłowość i wiedzę przestawił zwrotnicę tramwajową. W normalnym kraju wzięli by zdolniejszego 'w naukowe obroty', wykorzystując jego zdolności i chęci znaleźli by tyle produktywnych zajęć, żeby nie nudził się do końca życia a w Polsce jedyne co potrafią to dop%#!$##ić.

    pokaż komentarz
    exoz
  • gww15 +1  

    Skąd ta analogia do złodzieja?

    pokaż komentarz
    gww15
  • fourtyfour 0  

    exoz: ja nie mówię, że okradł. Pokazałem analogię. Zarówno on jak i złodziej naruszył prawo. Złodziej, bo cię okradł, a wcześniej złamał zabezpieczenia i wszedł do domu. A on, bo dotarł i zapoznał się z informacją dla niego nieprzeznaczoną, co też, w myśl ustawy jest zabronione.

    Nie wiem jak Ty, ale ja nie toleruję jednego i drugiego. W 'normalnych' krajach też za to karają. Ewentualnie może iść na układ z policją/władzą i w ramach 'łagodniejszego wymiaru kary' służyć umiejętnościami i predyspozycjami patrz: Frank Abagnale

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • artrad +1  

    Analogię? W jednym wypadku nic nie tracisz, a w drugim zdecydowanie tracisz. To porównanie jest tak nietrafne jak tylko może być, a ty jeszcze później brniesz dalej i nazywasz je analogią?

    Paplaninę o podobieństwu ze względu na naruszenie prawa możesz sobie w d. wsadzić, to są zupełnie różne naruszenia prawa, to tak jakbyś porównywał podeptanie trawnika do rozjechania pieszego.

    Wielu rzeczy nie tolerujesz, w tym chyba rozumu.

    pokaż komentarz
    artrad
  • fourtyfour -2  

    artrad: przeczytaj ze zrozumieniem mojego posta. Ja nie mówię o stratach, tylko o tym, kto w którym momencie naruszył prawo. Zarówno w jego przypadku jak i w przypadku złodzieja droga do konfliktu z prawem jest bardzo podobna i analogia pasuje jak ulał.

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • kz1984 +1  

    "Pani Sędzina"
    sędzina, to żona sędziego.

    pokaż komentarz
    kz1984
  • fourtyfour +2  

    Może literówka i miało być "sędziwa"

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • Axior -2  

    "sędzina" jest jak najbardziej poprawne (z zastrzeżeniem - tylko w języku potocznym)

    pokaż komentarz
    Axior
  • y3k -1  

    cienka opowistka to bajka dla dzieci to pewnie napisał jakiś lamus z beniamina albo z dupy maryny

    pokaż komentarz
    y3k
  • prusi 0  

    no, ty swoim swoim komentarzem za to wspiąłeś się na szczyt maestrii

    pokaż komentarz
    prusi
  • gww15 0  

    Niekoniecznie opowiastka.
    Niektóre strony mają marne zabezpieczenia każdy dzieciak może je przełamać. Hmm przełamać? To zbyt brutalne słowo.
    A hasło to nawet możesz przez przypadek "zdobyć".
    Załóżmy, że masz w domu niezabezpieczoną sieć, a w twoim mieście jest tani i szybki internet Wi-Fi też taką drogą. Badając ruch w swojej sieci możesz przypadkiem wejść w posiadanie jakiś informacji z tej innej do której nie masz prawa i ups.

    pokaż komentarz
    gww15
  • roots 0  

    Co byście zrobili gościowi, który otworzył by Wam auto, a potem przyszedł pod drzwi i powiedział, że nic nie zabrał, ale pokaże jak naprawić zamki ?

    pokaż komentarz
    roots
  • sznink +4  

    auto z tej historii bylo otwarte na osciez, bo mialo popsuty zamek i niedomykajace sie drzwi.

    pokaż komentarz
    sznink
  • fourtyfour +3  

    sznink: w knajpie też masz uchylone drzwi z napisem 'nieupoważnionym wstęp wzbroniony', a to że są niezamknięte lub uchylone nie upoważnia Cię do przekroczenia progu.

    pokaż komentarz
    fourtyfour
  • rajcio +2  

    nie twoje nie dotykaj... dotykasz, narażasz się na bycie posądzonym o złe intencje - proste! więc skąd zdziwienie autora taką reakcją? nie wiedzieli z kim mają do czynienia... Znałby przepisy prawa, nie tykałby cudzego bez pozwolenia... Trzeba było najpierw przedstawić się, opowiedzieć czym się zajmuje, a potem wziąć się zabezpieczanie... a nie od dupy strony!

    pokaż komentarz
    rajcio
  • janekch -1  

    To znaczy, że osoba która znajdzie kluczyki w otwartym aucie i odniesie je do domu właściciela jest włamywaczem. Oj, to policjanci na zachodzie, którzy wypełniają swój społeczny obowiązek i tak robią, muszą mieć sporo spraw wytoczonych przez roztargnionych, nieprzyzwyczajonych do złodziei obywateli.

    pokaż komentarz
    janekch
  • prusi -1  

    @janekch pierwsze dobre porównanie do realnej sytuacji w tym wykopie - brawo

    pokaż komentarz
    prusi
  • Kisiol_Ent -1  

    Media to kvrwy.

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • graczu 0  

    Tak to jest jak się wpycha łapy komuś do talerza z mlekiem, i mówi się że za dopłatą płatki dosypie.

    pokaż komentarz
    graczu
  • msichal 0  

    Kolejne gówniane porównanie, chyba raczej "tak to jest jak sie komuś pijącemu mleko z talerza powie ze to jest niedobre i że mógłby za 1zł płatków dosypać"...

    pokaż komentarz
    msichal
  • prusi -1  

    i odpowiedź admina: "to jest moje mleko i nie bede sie zniżać do takiego poziomu, żeby od ciebie kupować nieswoje płatki! sam sobie zrobie choć jeszcze nie wiem jak!"

    pokaż komentarz
    prusi
  • MrGrandma 0  

    Z niemala trwoga stwierdzam, ze Wykop spi! :( Ostatni komentarz o 03:52, w wykopalisku nic nowego od ponad dwoch godzin... Wykopowa Strazy Nocna, gdzie jestes?

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • chris3k -5  

    jak nie wiesz, to sie nie pytaj

    pokaż komentarz
    chris3k
  • Jin +4  

    Młodzież zaraz do szkoły wstaje, to chciała trochę pospać w nocy. Sam wcześnie zaczynam pracę i nie lubię jak po północy coś tu kombinujecie a ja o wszystkim dowiaduję się dopiero rano.

    pokaż komentarz
    Jin
  • wyborcaPISu 0  

    no i spoko do pierdla.

    pokaż komentarz
    wyborcaPISu
  • BArtus 0  

    W takich sytuacjach ujawnia się częsta hipokryzja osób, które uważają się za zdolniejsze/inteligentniejsze. Sami nie są w stanie/nie chce im się znaleźć i naprawić jakiegoś problemu. A kiedy ktoś chce im służyć pomocą, to "dumnie" odmawiają :? A już gdy błąd zostanie wytknięty bezpośrednio - traktują ta jako atak na swoją godność...
    Znam to z autopsji :) - "nie dotykaj, bo popsujesz", "nie znasz się", "mi się tak podoba" - to odnośnie 'włamywania się' do komputerów kolegów.
    "Stary.. chyba lepiej, że ja ci pokażę, gdzie leży problem - niż żeby napastował cie jakiś sfrustrowany nastolatek, któremu dałeś nierozsądnie w czapkę..." // przepraszał na pewno nie będę, bo winny się nie czuję

    pokaż komentarz
    BArtus
  • nieczytelny -4  

    Ja nie wierzę, że jesteś niewinny. Inaczej po co prowadziłbyś korespondencję z AMERYKAŃSKIEGO serwera, hę?!

    pokaż komentarz
    nieczytelny
  • elmasterlow +3  

    Amerykański serwer = gmail ;]

    pokaż komentarz
    elmasterlow
  • janekch 0  

    @elmasterlow ironia? ;P

    pokaż komentarz
    janekch
  • elmasterlow 0  

    Nie.

    pokaż komentarz
    elmasterlow
  • nieczytelny +1  

    Tak. Przepraszam, że Cię nie uprzedziłem.

    pokaż komentarz
    nieczytelny
  • Mete -4  

    hakerzy dziela sie na tych zlych i dobrych ... wiec nie rozumiem dlaczego ten chlopak zostal ukarany za to ze chcial komus pomoc w usprawnieniu zabezpieczen ?! moze i od platnie .. ale skoro 16-latek z latwoscia wlamuje sie na server to chyba jest cos nie tak i moze warto zainwestowac troche zl w naprawe

    pokaż komentarz
    Mete
  • huesped +5  

    A fakturę VAT taki 16-latek wystawi?

    pokaż komentarz
    huesped
  • Sycu +2  

    nie rozumiem dlaczego ten chlopak zostal ukarany za to ze chcial komus pomoc w usprawnieniu zabezpieczen ?!
    Nie wiemy dokładnie jak było. Mamy tylko wersję tego chłopaka. Mógł trochę siebie wybielić, coś dodać, coś zataić. Równie dobrze na jakimś forum Gimbus z kolegami mogą pisać jak to oni dobrodusznie zaproponowali za niewielką opłatą pomoc w usprawnieniu zabezpieczeń wykopu. Nie twierdzę, że gość kłamie, ale sam chyba przyznasz, że przydałoby się coś na poparcie jego wersji? Jeśli to prawda, to i tak wspominanie o jakichkolwiek pieniądzach w takim wypadku nie jest najrozsądniejsze.

    pokaż komentarz
    Sycu
  • ordynus -1  

    Ło matko, media przedstawiają hackerów inaczej niż są oni w rzeczywistości. Normalnie news roku.

    ==================
    A teraz sedno:

    Odkrycie dziury i poinformowaniu o niej to jedno.

    Wejście na serwer przez nią to drugie i nazywa się włamaniem, Włamanie jest przestępstwem. Tak jak włamanie do mieszkania. Gówno mnie obchodzi że mnie nie okradłeś - włamałeś się, a za włamanie trzeba karać.
    Fakt że nie zostawiłem wartościowych rzeczy na wierzchu nie usprawiedliwia włamywacza.

    I nie mieszać mi tu proszę kwestii cyberwłamania z cyberwandalizmem - nie pozmieniałem nic, tylko skopiowałem sobie numery kart kredytowych, jestem ofiarą mediów Ojeju, biedaczek.

    pokaż komentarz
    ordynus
  • prusi 0  

    HAHHA ty chyba bierzesz obraz hakerów z filmów...
    poza tym nie wiem jak chcesz wykryć dziurę nie testując na jej obecność czyli włamując się.

    pokaż komentarz
    prusi
  • janekch -1  

    A o to moje porównanie. Często zdarzają się sytuacje, typu: jedziesz tramwajem z koleżanką/kolegą i ma otwartą torebkę/plecak. Gdy kasuje bilet bez problemu wyciągasz komórkę/ portfel w niezauważony sposób. Następnie informujesz go o tym. Różnica jest w tym, że:
    a) teoretycznie to bardziej zmacanie danej rzeczy i przeczytanie smsa dla dowodu bez wyjmowania
    b) interakcja zachodzi między tobą a nieznajomym

    pokaż komentarz
    janekch
pokaż 

Wykopali i zakopali (548 / 11)