Google kupuje reCAPTCHA!
co oznacza, że teraz przepisując teksty z obrazka w większości wypadków automatycznie pomożesz w cyfryzacji książek dostępnych w Google Books! Jak dla mnie to świetna wiadomość
-
[pokaż komentarz] -20
20-09-2009
ale nie trafiło na główną, a wg mnie pomysł google jest genialny.
-
[pokaż komentarz] +19
20-09-2009
Wedle ciebie -.- Może dodaj wszystkie swoje wykopy jeszcze raz aż trafią na główną, do skutku...
-
[pokaż komentarz] -1
20-09-2009
Tak, moim zdaniem. Informacja ciekawa więc wykopuje!
-
[pokaż komentarz] -15
20-09-2009
Rób co chcesz, możesz się nawet zsikać, ale nie jest nam to potrzebne wiedzieć.
-
[pokaż komentarz] +2
21-09-2009
Zastanawiam się czemu tytuł wykopu nie jest jeszcze bardziej "ekscytujący". Na dzisiejsze standardy to powinno być: Szok! Złodzieje z Google kupują reCAPTCHA !!!!1 Czy możemy spać spokojnie?!
-
[pokaż komentarz] 0
21-09-2009
CAPTCHA nie do przejścia dla komputera ? A to dobre jeśli ktoś pamięta jeszcze CAPTCHA na rapidshare i jak szybko tworzono skrypty które odczytywały litery prawie nie do odczytania dla człowieka to raczej się nie zgodzi :)
-
[pokaż komentarz] -10
20-09-2009
dostępność (niewidomym reCAPTCHA przeczyta tekst z obrazka)
Może czegoś nie rozumiem, ale co z tego, że ktoś przeczyta dla niewidomej osoby skoro całe korzystanie z internetu opiera się na wzroku. Raczej chodizło o osoby niedowidzące, które duże litery przeczytają, ale taka łamigłówka mogłaby być za trudna. -
[pokaż komentarz] +25
20-09-2009
osoby niewidome korzystają z syntezatorow mowy na bazie tekstu strony. syntezator mowy jednak nie potrafi odczytac tekstow na obrazkach a jedynie w zwyklym html. przejrzyj fora dla osob niewidomych
-
[pokaż komentarz] +10
20-09-2009
Tu jest zastanawiające coś innego: w jakis sposób reCAPTCHA przeczyta tekst z obrazka, jeśli to zadaniem człowieka jest rozpoznanie słowa, powiedzmy zeskanowanego z jakiejś książki, którego komputer nie mógł rozpoznać? (chyba że będzie się opierać na kilku poprzednich rozpoznaniach tego słowa przez innych ludzi, ale nie zawsze takie mogą być dostępne.)
-
[pokaż komentarz] +5
20-09-2009
a czy takim problemem jest dla systemu w przypadku osoby niewidomej użyć dwóch znanych mu słów?
-
[pokaż komentarz] +3
20-09-2009
Zobaczcie, jak wygląda reCaptcha. Dla osób niewidomych jest wersja dźwiękowa - niepowiązana z grafiką (inna sprawa, że strasznie ciężko jest coś zrozumieć).
-
[pokaż komentarz] +1
21-09-2009
No ale jak on ma to slowo przeczytac, skoro system sam nie wie, co tam jest napisane?
-
[pokaż komentarz] -3
21-09-2009
przecież nie będzie tak, że jedno słowo będzie się przepisywało tylko jeden raz. A co jak ktoś popełni błąd. Teksty będą przepisywane conajmnie 2-3 razy, a dla niewidomych będą używane Captcha już wcześniej opisane
-
[pokaż komentarz] +3
21-09-2009
Gdy klikniesz głośnik znikają słowa, pewna Pani mówi, że zaraz poleci tekst, który należy wpisać i po chwili przerwy pewien Pan szumiącym głosem mówi słowa. Tak ciężko wejść na stronę reCAPTCHA i sprawdzić jak to działa?
Proszę oto link: http://recaptcha.net/learnmore.html -
[pokaż komentarz] +6
21-09-2009
Dlaczego minusuje się wszystkich zadających pytania? Nie karćmy za to, że ktoś czegoś nie rozumie.
-
[pokaż komentarz] 0
21-09-2009
bo sonicol zadal pytanie bez czytania chyba odpowiedzi. zanim zadal, odpowiedz juz byl w watku
-
[pokaż komentarz] 0
21-09-2009
@sonicol && YourLord : No ale jak on ma to slowo przeczytac, skoro system sam nie wie, co tam jest napisane
Z tego co pamiętam, po to właśnie są podawane dwa słowa. To do odczytania oraz kontrolne. Jeśli wpiszesz poprawnie kontrolne to jest spora szansa, że poprawnie wpisałeś też do "do odczytania". Do tego stosujesz np. trzykrotne powtórzenie tego samego słowa "do odczytania" i możesz później "wyśrednić" jakiś wynik ;) -
[pokaż komentarz] 0
21-09-2009
Nie no, ja miałem na myśli, jak przeczyta to słowo osobie niesłyszącej... . Skoro sama aplikacja, nie wie co tam jest napisane, i jedynie po iluś tam probach moze miec wysrednic jakis wynik, to w jaki sposob przeczyta to pierwszej osobie, ktora akurat trafi na to slowo (i bedzie gluchoniema). Wiadomo, ze pierwsze 'znane' slowo, system przeczyta, mi chodzi jak sobie wowczas sytem poradzi z tym drugim slowem.
-
[pokaż komentarz] 0
21-09-2009
Dla niewidomych są specjalne monitory brajlowskie.
-
[pokaż komentarz] -4
20-09-2009
A może ja na przykład nie chcę wspierać google i może mi się nie podoba projekt zawłaszczenia światowej literatury przez jedną firmę?
-
[pokaż komentarz] +12
21-09-2009
klikniesz w wozek inwalidzki :)
-
[pokaż komentarz] +6
21-09-2009
@remulak, spójrz na to z innej strony, przepisywanie losowego ciągu znaków nie jest zadnym pożytecznym zajęciem, a po google'owemu będziesz robił IDEALNIE TO SAMO przepisując dodatkowo książkę. To mnie więcej tak jakby zabierali CO2 który wydychasz i podlewali nimi rośliny żeby szybciej rosły.
-
[pokaż komentarz] -12
21-09-2009
Może ja jestem zdziwaczały, ale tak samo jak podczas zakupów w marketach odmawiam podawania swojego kodu pocztowego (jeśli właściciele chcą wiedzieć, skąd przyjeżdżają klienci, to niech zlecą badania albo niech mi za tę informację zapłacą), tak i w internecie jeśli ktoś chce, żebym wykonał za niego jakąś pracę (albo w ogóle wykonał jakąś pracę z której on będzie czerpać zyski, przecież majątek googla wziął się nie tylko z reklam ale i z crowdsourcingu) to niech mnie o tym jasno poinformuje, a jeśli MUSZĘ wykonać pracę żeby skorzystać z jakiegoś serwisu to oczekuję (chyba słusznie) odpowiedniego wynagrodzenia. Jeżeli zmusza się kogoś do wykonania pracy bez wynagrodzenia to jest to de facto niewolnictwo. Ja nie mam ochoty być niewolnikiem i jeszcze się z tego cieszyć.
-
[pokaż komentarz] +9
21-09-2009
Oczekujesz wynagrodzenia za wykonanie pracy?
To wiedz, że tym wynagrodzeniem jest możliwość skorzystania z serwisu czy też informacji, które możesz zyskać po zarejestrowaniu się. -
[pokaż komentarz] -9
21-09-2009
Pewnie że mogę, ale to nie google będzie decydować jak spędzam czas (chociaż sprawia wrażenie jakby uważał że internet jest jego własnością).
Wykonuję pracę na rzecz Google ale wynagrodzenie otrzymuję od forum dla miłośników ciasta drożdżowego? -
[pokaż komentarz] +7
21-09-2009
Tak, bo to miłośnicy ciastka drożdżowego zdecydowali się BEZINTERESOWNIE wspomóc projekt i umieścić reCAPTCHA w swoim formularzu rejestracyjnym. (Mogli wybrać fukcję z phpbb - 2+2=?).
-
[pokaż komentarz] -8
21-09-2009
Się zapytam: zrobili to 3 lata temu. Ilu z nich interesuje się przekształceniami własnościowymi dostawcy tej usługi? Przecież świat się zmienia, Hitler w 1936 też był fajnym kolesiem.
-
[pokaż komentarz] +3
21-09-2009
Nie popadajmy w paranoję. Każdy teraz może być fajnym kolesiem, ale pewnego dnia coś mu odp#!@#$!i i pójdzie do szkoły z karabinem wymordować 50 osób.
Nie zakładaj, że przyszłość chcę Cię skrzywdzić, bo zwariujesz.
Ciesz się życiem, walcz z próchnicą ;) -
[pokaż komentarz] +5
21-09-2009
remulak - oświeciłeś mnie. Po co ja w ogóle pracuje przy projektach Open Source. Przecież ludzie mają moją pracę za darmo, a powinna należeć mi się za to zapłata. Rozwój oprogramowania i internetu opiera się na OS i pewnej dozie bezinteresownego wkładu pracy. Bo w przeciwieństwie do świata realnego ponad 90% kosztów OS to praca (reszta to załóżmy prąd, amortyzacja komputera itd.), co nie jest możliwe w innych dziedzinach (stolarz może za darmo zrobić krzesło, ale jednak za drewno trzeba zapłacić).
Gdyby wszyscy myśleli jak Ty do dziś malowalibyśmy w Paincie i pisali w Notatniku, a Ty Wykop, o ile by powstał, oglądałbyś w IE6, które bez darmowej konkurencji (Firefox, Opera, itd.) zdominowałby rynek i nie miał bodźców do rozwoju. -
[pokaż komentarz] -5
21-09-2009
Nie zrozumiałeś mnie. Używam Open Ofisa, Firefoxa i Thunderbirda bo tu sytuacja jest jasna i klarowna, wiem o co chodzi, zostałem o tym poinformowany. Podobnie wspieram finansowo moje ulubione radio internetowe bo jest tego warte.
Google jest monopolistą a ja nie wspieram monopoli z zasady. Zwłaszcza wtedy, kiedy strojąc się w piórka bycia cool pożerają kolejne obszary rynku. Crowdsourcing to nie to samo co open source. -
[pokaż komentarz] +6
21-09-2009
Ja Ci powiem tak. Jeżeli ten monopolista jest tak zły, że daje mi pocztę, wyszukiwarkę, mapy satelitarne, pakiet biurowy online i furę innych rzeczy za darmo to ja taki monopol popieram obiema rękami, nogami i czym tylko jeszcze mogę.
Uprzedzając argument o tym, że gdy już Wujek Google zdominuje cały rynek, podniesie ceny i puści nas z torbami. Po pierwsze mogę tego nie dożyć, po drugie nie wiem jakie tego prawdopodobieństwo, po trzecie byłby to strzał w kolano bo Google zyski generuje bo ma tak wielką rzeszę użytkowników, a przyciąga ich oferowaniem usług za darmo, zaś po czwarte - trudno będą chude lata, a potem konkurencja darmowa się odrodzi.
Zawsze można uprawiać czarnowidztwo, ale czy jest sens? -
[pokaż komentarz] -3
21-09-2009
Moim zdaniem popieranie monopolu, który daje Ci wszystko od A do Z ma taki mniej więcej sens, jak uznawanie idei dżucze za szczytowe osiągnięcie myśli społecznej (różnicy między nimi wielkiej nie ma). Monopol to monopol - nigdy nie jest korzystny dla konsumenta. Tepsa daje Ci internet, telefon i jeszcze TV - czemu jej nie wspierać myślą i czynem?
-
[pokaż komentarz] +4
21-09-2009
Dobrze, że jestem w takiej sytuacji, że jeśli internet będzie za drogi, poczta, wszystkie programy, serwisy będą płatne (i nie będzie mnie stać na to), to będę mógł zamknąć laptopa i żyć dalej bez tych "udogodnień" doczesności.
Jednakowoż współczuję tym wszystkich, których życie, wykarmienie rodziny zależy od internetu, drogich programów, etc. I gdy go zabraknie jest płacz i zgrzytanie zębami. To mnie przeraża.. -
[pokaż komentarz] +2
21-09-2009
Google daje ci wszystko za darmo. Gdzie widzisz brak korzyści?
-
[pokaż komentarz] -5
21-09-2009
Nie ma nic za darmo. Jeśli Google daje mi WSZYSTKO, to za wszystko trzeba zapłacić. BTW z usług googla korzystam jedynie z google analytics, to faktycznie bardzo efektowne i efektywne narzędzie. Resztę zlewam.
-
[pokaż komentarz] +2
21-09-2009
Jednak widzę różnicę bo primo nikt mnie nie zmusza do korzystania z usług Google'a, secundo mam prawo go krytykować i oceniać, tertio Google monopolizuje usługi, nie fizycznie sieć, więc nie odcina dróg innym. Nie korzystam z TP S.A. bo sieć przesyłu przestaje być monopolizowana, więc pojawiają się nowi gracze.
PS. Resztę zlewasz. Ja zaś mogę powiedzieć, że korzystam z Gmaila, a resztę zlewam. Egocentryzm jest równie niebezpieczny jak monopol. Retoryka: ja, mnie, innym nie przestała być fajna i propos dżucze to raczej w autorytarnych i totalitarnych społeczeństwach ma zastosowanie. -
[pokaż komentarz] -5
21-09-2009
Nie twierdzę że wszyscy powinni pójść w moje ślady, nie przesadzaj z tym egocentryzmem.
-
[pokaż komentarz] +2
21-09-2009
Remulak, ciekawi mnie ile płacą za uprawianie czarnego PRu względem Google.
Może się pochwalisz, hmm?
Dostałeś już koszulkę klubową "Fuck Google, Ask Me"? -
[pokaż komentarz] -2
21-09-2009
Robię to dla własnej satysfakcji żebym mógł kiedyś powiedzieć: "A ostrzegałem".
-
[pokaż komentarz] +2
21-09-2009
Nie wiem, po co kontynuowaliście dyskusję. Remulak przegrał ją - zgodnie z prawem Godwina - dość wcześnie :P ( Hitler w 1936 też był fajnym kolesiem. ).
-
[pokaż komentarz] -3
21-09-2009
Sraty pierdaty, zwykle wybieram najgorszą z możliwych metodę dyskusji czyli racjonalną argumentację. Na wykopie się nie sprawdza.
-
[pokaż komentarz] +3
21-09-2009
Tak Remulak, argument z Hitlerem był szczególnie racjonalny
-
[pokaż komentarz] -3
21-09-2009
Jak się nazywa ta sztuczka erystyczna, że z całej argumentacji oponenta wybierasz jeden nietrafiony argument i czepiasz się go jak pijany płotu? Ktoś pamięta?
Mam: Jeśli przeciwnik ma rację, ale użył błędnej argumentacji obalić argument uznając, że obaliliśmy całą tezę (chyba najczęstsze zagranie w nieuczciwych dyskusjach) - wiki za Schopenhauerem. -
[pokaż komentarz] -3
21-09-2009
"O ile skanowanie da się już raczej w pełni zautomatyzować" jak niby?
-
[pokaż komentarz] +6
21-09-2009
-
[pokaż komentarz] +2
21-09-2009
Niech mi to ktoś wytłumaczy. Użytkownik, aby uzyskać dostęp, musi poprawnie wpisać fragment tekstu w okienko. Tekst pochodzi ze skanu jakiejś książki. Pytanie jest takie: Co weryfikuje, czy użytkownik wpisał poprawnie wyraz? Jeśli w systemie jest już poprawna wersja do zweryfikowania, to poprzez użytkownika nie dokonuje się żadna cyfryzacja. Natomiast jeśli faktycznie zamiast maszyny to człowiek wpisuje ten tekst ze skanów, to system powinien przyjąć nawet błędną odpowiedź.
Chyba, że dany fragment skanu jest wpisywany przez różnych użytkowników wiele razy, a system jako poprawną uznaje wersję najczęściej się powtarzającą.
Jak dla mnie to tu lekko ściemą pachnie ;) -
[pokaż komentarz] +3
21-09-2009
Jak się przyjrzysz słowom w reCAPTCHA, np: na ich stronie: http://recaptcha.net/learnmore.html
Zauważysz, że jedno słowo jest wyraźniej napisane niż drugie. To wyraźniejsze słowo system już zna i po nim weryfikuje. Polecam sprawdzić wpisać to wyraźne słowo prawidłowo, a zamiast drugiego cokolwiek innego.
Tylko nie zróbcie im wykop efektu, bo zabijecie projekt ;)
Taki przykład:
http://img132.imageshack.us/img132/2164/zrzutekranu20090921godz.png
http://img132.imageshack.us/img132/4741/zrzutekranu20090921godzu.png -
[pokaż komentarz] +3
21-09-2009
dokładnie tak jak napisałeś - tekst jest weryfikowany przez wielu użytkowników - masz do wpisania dwa słowa, jeśli jedno wpiszesz poprawnie system zakłada, że drugie też jest poprawne. Przy wielu takich samych odpowiedziach w końcu system uznaje, słowo za rozpoznane.
-
[pokaż komentarz] -1
21-09-2009
Wykop effect mógłby mieć ciekawe skutki. Wyobraźmy sobie jak ładnie wyglądały by co po niektóre OCRy z książek gdyby każdy wykopowicz zamiast mniej wyraźnego słowa pisał "dupa" ;)
-
[pokaż komentarz] 0
21-09-2009
Był już na ten system 4chan effect,żeby można było głosować automatycznie w ankiecie w Time.com
http://like-a-geek.jogger.pl/2009/04/28/4chan-atakuje/
http://webhosting.pl/Hakerzy.4chanu.osmieszyli.magazyn.Time.i.system.reCAPTCHA -
[pokaż komentarz] -3
21-09-2009
Niech ktoś napisze w jaki sposób ma to działać?
Skoro będziemy dostawali losowe ciągi 'z książek', których wcześniej nikt 'nieucyfrowił', na jakiej podstawie dokonywana będzie analiza czy przepisany ciąg znaków odpowiada temu z książki? -
[pokaż komentarz] -3
21-09-2009
Przepuszczą książkę przez OCR z bazą słów reCAPTCHA i porówna się czy system prawidłowo rozpoznał słowa.
-
[pokaż komentarz] +3
21-09-2009
Jeśli 10 losowych osób wpisało to samo słowo, to jest bardzo wysoce prawdopodobne, że odpowiada ono temu z książki.
-
[pokaż komentarz] 0
21-09-2009
No super, dostałem 3 minusy, ale żadnej odpowiedzi - niewygodne pytanie?
Nadal nie wiem jak to ma działać, argumenty, że 10 osób wpisze 'coś' i to owe 'coś' ma oznaczać, że może mają rację... coś mi tu nie gra :) -
[pokaż komentarz] 0
21-09-2009
@zly_czlowiek, mogę Ci to obrazowo wytłumaczyc;
powiedzmy ze LOSOWE 100 osób na świecie dostaje do przepisania słowo "SOLOIF" oraz "QLWTS"
Przypadek pierwszy: System zna słowo SOLOIF.
Przepisujesz oba słowa w ramkę i jesli pierwsze słowo przepiszesz dobrze, to system zakłada ze drugie słowo tez przepisałes prawidłowo.
Przypadek drugi: System zna słowo QLWTS.
Przepisujesz oba słowa w ramkę i jesli drugie słowo przepiszesz dobrze, to system zakłada ze pierwsze słowo tez przepisales prawidłowo.
I teraz jesli LOSOWE 100 osób na świecie dostanie do przepisania te słowa słowa to oczywiscie moze sie zdazyc ze dla polaka albo np dla mieszkanca ukrainy, ktores z nich moze sie wydac smieszne, i cos tam przekręci. ale dla np amerykana, albo japonczyka to moze byc losowy ciag znakow niczym nie rozniacy sie od tych jakie byly przedtem.
Jesli wiec słowo QLWTS 3 osoby przekreca i napisza "WFT LOL" a np 97 osob w chinach albo w indii pzrepisze je prawidłowo, to system uzna rację wiekszosci.
To poniekąd kwestia zaufania google dla użytkowników, bo przeciez nie beda recznie sprawdzac czy te 97 osob poprawnie przepisało zadane słowo. -
[pokaż komentarz] -1
21-09-2009
forczan juz shackowal ten system w prosty sposob, wystarczy znalezc jedno słowo kontrolne (powiedzmy the) i całą resztę słów rozpoznawać jako np "penis". W drugim kroku wszystkie słowa kontrolne są penisami, i wystarczy wpisywać "penis penis" aby ominąć captche
-
[pokaż komentarz] +2
21-09-2009
Kiedyś czytałem o projekcie reCaptcha wdg. mnie jest on genialny w swojej prostocie, a czy to dobrze ze Google go kupił? >> chyba tak, na razie wszystko co się przewinęło przez ręce Google tylko zyskało na tym :D
-
[pokaż komentarz] -6
21-09-2009
Zwłaszcza knol.
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Wykop
job_mi
[pokaż komentarz] +9
20-09-2009