Powiązane (12)

  pokaż (10) 
  • Reklamy Google

  • tyrystor +107  

    To o tym Twoim ateizmie, było niepotrzebne.

    pokaż komentarz
    tyrystor
  • WRonX +106  

    Cicho, to było na przynętę dla Wykopu.
    Autor bał się, że jak na początku nie zaznaczy, że jest ateistą, to dostanie od Wykopowiczów tak samo, jak od kolegów z gimnazjum, jak im nie rzuci ochłapu (np. zadania domowego).

    pokaż komentarz
    WRonX
  • yerkoo +59  

    wygrałeś internet :D

    pokaż komentarz
    yerkoo
  • vandral +10  

    Pominęliście ostatnio popularny termin na wykopie, mianowicie "introwertyk", którym to autor się określił. Proste, niezauważalne psychologiczne podejście mające na celu już na początku przekonać czytelnika do danych racji poprzez utożsamienie go z autorem (no bo przecież ostatnio się dowiedzieliśmy, że połowa wykopu to introwertycy;) ). Widać, że autor jest na bieżąco.

    Inne powszechnie stosowane zagrywki:
    - dodawanie "drodzy wykopowicze" w tytule znaleziska.
    - pisanie "pewnie dostanę za ten post same minusy, ale..." (tzw. reverse psychology)

    pokaż komentarz
    vandral
  • Alice_Mudgarden -2  

    @tyrystor: tak! I te wszystkie wydarzenia, to kara za jego grzechy.

    pokaż komentarz
    Alice_Mudgarden
  • tyrystor 0  

    Skoro jest ateistą to nie poniesie żadnej kary, może spokojnie być kawałem sk!#!iela a hasło "bój się Boga" jest rubasznie uznawane przez Niego za odstraszacz od popełniania rzeczy, które uważa za naturalne potrzeby jego osobowości, a jak wiadomo nie można się tłumić.

    pokaż komentarz
    tyrystor
  • _Liquid +80  

    Powiedz Pani

    pokaż komentarz
    _Liquid
  • KapitanKot +26  

    Reprezentujesz wyżyny intelektualne...

    No nie powiem, skromniacha z Ciebie.
    Nie miałem podobnych problemów, a szkołę zawsze można zmienić na lepszą. Zresztą reprezentując wyżyny powinieneś trafić do jakiejś 'prestiżówki', a tu co? Zwykłe gim.?

    W każdym razie ten tekst o "wyżynach" wyrobił mi o Tobie opinie, jak i o tym dlaczego siedzisz sam na przerwach. Widywałem takich ludzi i ich wizja świata była troszkę wypaczona, możliwe więc że sam kolorujesz.

    pokaż komentarz
    KapitanKot
  • Bartas +12  

    Przykłady można by mnożyć. Pamiętam jak my w 1-5 klasie baliśmy się ośmioklasistów - najlepiej omijać i tyle. A teraz byle gówniarz z tychże klas potrafi o wiele starszemu powiedzieć "i co się ch*ju gapisz" ...

    pokaż komentarz
    Bartas
  • Wegoorz +6  

    Popieram! Teraz nawet młodsi z gimnazjum rzucają się do starszych, a jak dostają wp%$%%!% to biegną się wyżalić jacy to oni biedni i niewinni. Typowe dzieci JP, zera.

    pokaż komentarz
    Wegoorz
  • gaska +4  

    O tak! Jak było się w tych niższych klasach podstawówki i patrzyło na tych z ósmej - rany, jaki respekt i w ogóle, oni byli tacy DOROŚLI. A teraz? Zwrócisz uwagę szczylowi, który wywraca śmietniki, a wyzwie Cię od najgorszych.

    pokaż komentarz
    gaska
  • Quavitor +9  

    W tym roku rozpocząłem naukę w szkole średniej i nadal nie mogę uwierzyć, że szkoła nie musi być taka jak gimnazjum.

    pokaż komentarz
    Quavitor
  • espezh +6  

    Ostatecznie te gimnazjalne tzw. cioty stają się w życiu kimś (lekarzami, specjalistami, aptekarzami) i mają kupę kasy. Znam wiele takich przykładów. A kozaczki kozaczą sobie za pieniądze starych póki się da, nie uczą się i są worzącymi się zerami, potem przychodzi rzeczywistość i niestety trzeba być sprzątaczem czy ochroniarzem w biedronie. Tak kończą kozaczki - osobiście sam byłem średni jeśli chodzi o pozycję w klasie, niektórzy mi dokuczali niektórym ja ale ostatecznie się okazało że nauka nie poszła w las i teraz dzięki rzeczonej nauce(i kawałku szczęścia) mogę p!%!%#!ic tych wszystkich kozaczków. te cioty gimnazjalne mogą ich kupić 20 razy a oni tylko się zastanawiakją - taki leszcz a tyle ma - zamiast chlać i ćpać trza było pracować...

    pokaż komentarz
    espezh
  • Lamb3rt +4  

    Zgadza się w 99%. Bo potem to te kozaczki nie będą myśleć "mogłem pracować" tylko "ja p!$!!!$ę, w tym kraju do niczego nie da się dojść, taka k$##a byle ciota z układami może do czegoś dojść, a porządny obywatel nie..."

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • cendre +2  

    mięso armatnie też jest potrzebne :)
    na czyimś grzbiecie trzeba się wybić.

    pokaż komentarz
    cendre
  • BakaBaka +6  

    Olej ich sikiem koszącym, chłopie. Twoje cechy charakteru, teraz pogardzane, w liceum (a już szczególnie na studiach!) zostaną docenione, zapewniam Cię. ;)

    pokaż komentarz
    BakaBaka
  • zwiazek_naturalny -4  

    rozdęte ego? skłonność do żalenia się na Wykopie?

    pokaż komentarz
    zwiazek_naturalny
  • Astalos_en_Hagor +12  

    No cóż... Wytlumaczenie jest jedno - zazdrość ;) Mialem bardzo podobnie, balem sie jak będzie w średniej... i teraz tęsknie za tym wspaniałym czasem ogólniaka ;)

    pokaż komentarz
    Astalos_en_Hagor
  • fokuzo +5  

    Dzięki intelektualistom wiem, że warto wierzyć w marzenia.
    Dzięki idiotom wiem dlaczego świat jest taki szary.

    pokaż komentarz
    fokuzo
  • nervosaur +5  

    "No i gdzie tu do cholery jest sprawiedliwość?! Dlaczego ci wszyscy gówniarze muszą Ci psuć życie?! Dlaczego jeśli prezentujesz wyżyny intelektualne, jeśli masz szansę zostać w życiu kimś, jesteś ograniczany przez tą społeczną patologię, przez całą chmarę infantylnych i prymitywnych cwaniaków, szpanerów, dresów i innych idiotów?! No dlaczego?!"

    Ano dlatego niestety ze infantylne i prymitywne cwaniaki, szpanerzy, dresy i idioci bedda rowniez stanowic twoje otoczenie jak dorosniesz. Niestety swiat zszedl na psy. I to dawno.

    pokaż komentarz
    nervosaur
  • Myven +5  

    W moim gimnazjum było inaczej niż w większości osób komentujących. Po pierwsze wcale nie poczułem zmiany po przejściu do LO, bo te instytucje były połączone. Jako że była to tzw placówka "na poziomie" dobre, oceny, wiedza itd nie były źle postrzegane, ale wiele z osób które się dobrze uczyły jednocześnie niszczyła wyposażenie szkolne, robiła popijawy itd. Widac w gimnazjum tak być musi :)

    pokaż komentarz
    Myven
  • g00rek +4  

    Większość czytelników chyba nie wie o co chodzi. I to jest właśnie przykre.
    Ja nie chodziłem do gimnazjum. Bo gdy wchodziły reformy Buzka, byłem już po liceum. I tak - mam porównanie. I nie jest to narzekanie (dla was pewnie starego) 30 latka - mam porównanie, mam znajomych nauczycieli, mam sporo znajomych którzy przez gimnazjum przechodzili. Mam wreszcie osiedle które bacznie obserwuję, a jest to niestety Targówek.
    Kiedyś do liceum szli ludzie na poziomie. A na studia... na studia szli ludzie na prawdę wykształceni. Przede wszystkim DOSTANIE się na studia było już powodem do nie lada radości. A potem, potem przeżyłem kilka szoków. Jeden z dosadniejszych gdy zobaczyłem studenta w dresie, na wykładzie. Czytającego "Nasza Legia" i rysującego na zeszycie HWDP. Nie, nie byliśmy kujonami, ja sam zresztą miałem oceny średnie (bo nigdy nie lubiłem sztywnego "klucza" oceniania i generalnie się buntowałem ;) ale kult HWDP, ostre napierdzielanie się po ryjach (norma w gimnazjach) i inne "kultowe" rzeczy jakoś nie wróżą dobrze temu pokoleniu. Tak dzieciaki, to te "kujony" zajdą w życiu dalej. Nie, nie jako studenci w sweterkach słuchających soft rocka. Jako późniejsi studenci SGH, jako stażyści w dobrych korporacjach, a potem jako zupełnie niezależni finansowo 30 latkowie. A może będą mieli własne firmy? A wy? Wy "k$$!o-lubcy" i "HWDP"? No cóż duża część z was zostanie na osiedlu, wpadniecie z jakąś laską i będziecie wiedli Żywot Człowieka Poczciwego nie zdradzając osiedlowego trzepaka i piwka jeszcze dłuuugo.

    To przykre że dziś wszyscy idą do liceum i na studia. A tak brakuje w kraju specjalistów prostych (ale potrzebnych) zawodów.

    Nie trzeba być NERDEM żeby nie być DRESEM. Nie trzeba być NERDEM żeby nie wyznawać kultu siły. Nie trzeba być NERDEM żeby nie wyznawać kultu HWDP. Myślałem że to wiedza powszechna wśród ludzi na poziomie.

    Ale wierzę, że to idzie falami jak wszystko. Po zdreszonym pokoleniu Y przyjdzie czas na coś lepszego. Mam nadzieję, bo to akurat mój syn będzie :]

    pokaż komentarz
    g00rek
  • g00rek +2  

    I jeszcze sam sobie odpowiem, bo zapomniałem o jednej rzeczy. Tu nie chodzi o tego kolesia. Serio. Owszem, może jest nerdem, ale nie zarzucajcie mu że nie chce się rzucać w to towarzystwo. Jest introwertykiem (kto z jego kolegów zna to słowo?) więc będzie raczej samotny. Tacy ludzie też się zdarzają, nikt nie udowodnił, że ekstrawertycy (tacy jak ja :D) odnoszą w życiu większe sukcesy. Chodzi o to że NAWET gdyby się z nimi skumplował (w celach li tylko obronnych) to nadal byłby pewnie w*wiony, że nie może z nikim pogadać o filmach na poziomie, czy na każdy inny temat nieco inny niż ichni (a te pewnie zbytnio skomplikowane nie są). Natomiast większość z was próbuje tu zostać mega-kozakiem-wykopu udowodniając, że mieliście średnią 6.0, byliście lauretamia wszystkich olimpiad, a jednocześnie mieliście wszystkie laski w klasie, jaraliście dżointy i w ogóle byliście kul i spoko. Masakra :]

    pokaż komentarz
    g00rek
  • MrJuliano141 +1  

    tak to jest wiedza powszechna raczej...i dużo osób o tym wie...ale chodzi o to ze jeśli już jesteś tym przysłowiowym frajerem to się tego nie wstydź i rób swoje...każdy ma prawo do życia nawet frajer...

    pokaż komentarz
    MrJuliano141
  • ifeniks +4  

    "Jesteś albo tak jak wszyscy, albo w ogóle nie jesteś"

    to chyba mentalność większej części naszego społeczeństwa...niestety :(

    pokaż komentarz
    ifeniks
  • KejtToZuo -1  

    co za kura bzdura...
    nie wiem czy zauważyłeś ale od jenych dziesięcioleci odkąd powstały subkultury istnieje permanentna moda na bycie innym niż reszta. tytułem tego każdy w swojej inneścii jest powtarzalny.

    pokaż komentarz
    KejtToZuo
  • ifeniks 0  

    a czy nie zauważyłeś, że napisałem "większej części"...subkultury i wszystko inne ok, ale i tak zdecydowana większość woli iść z pędem opisanym przez autora...niestety...

    pokaż komentarz
    ifeniks
  • crab +4  

    bardzo bardzo żałuję, że mamy coś takiego, jak gimnazjum. w podstawówce ósmoklasiści mi imponowali, dawali poczucie, że trzeba dorośnąć, itd....potem wylądowałam w gimnazjum i tak właśie było, jak jest w opisie w nagłówku. osobnik dojrzewający trafia na chwilowo totalnie ogłupiałych d#$#$i, w tym okresie dziewczyny zaczynają być coraz wrażliwsze, a naprzeciw nich banda tępych drecholi, brandzlujących się na każdej przerwie. nie było do kogo gęby otworzyć całe 3 lata . to jest naparwdę potwoworne przeżycie. rozczarowujące. nauczyciele też jakby trochę zagubieni.... nie ma zdrowej hierarchii, nie ma kogoś, kto pokazuje, dokąd należy zmierzać.

    pokaż komentarz
    crab
  • horbarnia -1  

    do tego dodam tylko, że wcześniej 8 klas było wystarczająco bo człowiek potem zmieniał swoje środowisko, a teraz niepotrzebny rok nauki i ludzie głupieją bo nie mają co z sobą zrobić!! a dalej idą do nowej szkoły najczęściej po 9 albo i 10 latach wspólnej nauki z tymi samymi ludzmi i nie wiedzą jak się zachować!! (np. można to zauważyć w pierwszych klasach licealnych)
    p.s załóżmy klub "skrzywdzeni przez gimnazjum"

    pokaż komentarz
    horbarnia
  • waniliowy +4  

    no dobra, to moze pogadamy o gimnazjalistkach? :)

    pokaż komentarz
    waniliowy
  • draq +6  

    Chętnie!
    Cyknąłbym jakąś fajną puszczarską gimnazjalistkę, a Ty?

    pokaż komentarz
    draq
  • gaska +3  

    Pan Prokurator nie byłby z tego pomysłu tak zadowolony, jak Ty.

    pokaż komentarz
    gaska
  • major64 +3  

    @gaska
    choć nie popieram pomysłu draq, to jednak gwoli ścisłości muszę zauważyć, że nie wszystkie gimnazjalistki mieszczą się pod parasolem pana prokuratora. Dla trzecioklasistek zazwyczaj parasol ten jest już za mały :)

    pokaż komentarz
    major64
  • gaska 0  

    Cóż, ale nie dla wszystkich, dlatego też lepiej bierzcie się za licealistki. Tam też sporo "puszczalskich".

    pokaż komentarz
    gaska
  • diaza +3  

    pogadala dupa z panem... koles ma problemy i chcial sie wyzalic a tu j#! na jego osobe, wiekszosc komentujacych ten temat jest juz po akcjach "gimnazjum" bylo-minelo. koles ma traume mocna, kto wie moze jest cipowaty i "skubia" go wszyscy co nie zmienia faktu w jakim polozeniu sie znajduje. gimnazja sa wrzodem na dupie nie tylko dla uczniow dla nauczycieli tez. a rodzice sraja na wszystko-taka prawda. chodzilam do 8-letniej podstawowki, potem liceum i uwazam ze to byly najzaj#!istsze lata mojego zycia, choc bylam "wyzutkiem" w spol. szkolnym (skora, glany, irokez, mnostwo kolczykow) dalam rade :) teraz sama mam dzieci ktore przebrnely przez gimnazjum bez szumow i trzaskow dobrze sie uczac i dogadujac sie ze wszystkimi. mam wrazenie ze ten dzieciak jest samotny..gdzie jego rodzice, skoro szuka pomocy w wirtualu?

    pokaż komentarz
    diaza
  • sukez +3  

    do ktostujestdieselem

    a ze mnie wszyscy sie smieja jak mowie ze chcialbym poznac makdonaldyzację od środka, popracowac kazdego dnia na innym stanowisku, chociaz przez miesiac... a nie siedze w korporacji na wykopie i zbijam bąki..

    wracajac do autora. wydaje mi sie ze jest niesmialy, na pewno asertywny nie jest. moze niedoceniony?

    moja rada? stostuje obecnie tekst z basha ( ktory szedl jakos tak ) :
    a. jestes idiotą
    b. nie mozesz mowic za ogol, mozesz wyrazac jedynie swoje zdanie.. czyli Twoim zdaniem jestem idiotą, tak?
    a. tak!
    b. j%%ie mnie Twoje zdanie!

    staram sie miec swoja opinie. jedynie zdanie z ktorym sie licze to zdanie bliskich i przyjaciol. i robie "cochce"!

    pokaż komentarz
    sukez
  • darekry +3  

    teraz kazdy daje rady, ale naprawdę w gim zmieniło się trochę od ;naszych; czasów. mam na myśli pierwsze 2-3 roczniki po reformie. gim było fajne. zbieranina ludzi z okolicy.
    mieszkam niedaleko mojego starego gimnazjum. miałem okazję przez ten miesiąc oglądać jak chłopaki 'biją' się z nożami, jak policja podjeżdża.

    **a pamiętacie jak z giertycha się smialiście, bo chciał zrobić z tym porządek? **

    pokaż komentarz
    darekry
  • Tomek89Tar +3  

    Po pierwsze widocznie trafiłeś na jeną z tych klas gdzie przeważa hołota. Zdarzają się klasy z "klasą", jednak takich jest zdecydowanie mniej.
    Ale głowa do góry ! Okres szkolny można porównać do piramidy. Taka selekcja towarzystwa.
    Do podstawówki i gimnazjum każdy ma obowiązek chodzić więc otaczają Cię przeważnie d!#!!e, ale znajdują się też osoby inteligentne i kulturalne. Do dobrego liceum już trudno się dostać więc odpadają największe chamy, chodź i w liceum można spotkać farciarzy którzy cudem dostali się do liceum. Na szczęście na renomowanej uczelni już nie ma osób, które w gimnazjum były górą.

    pokaż komentarz
    Tomek89Tar
  • Obcy +6  

    Jedyny sensowny komentarz na całej stronie. Wszyscy jedziecie po nim, a nie macie pojęcia, że szkoła szkole nie jest równa. Wydaje wam się, że macie w swojej klasie mega gangstas, a w porównaniu do cfaniaków z innego gimnazjum mogą być tylko kupą nic nie znaczących ciot.

    Przeszedłem wszystkie szczeble edukacji, w tym zaliczyłem marną szkołę na dużym warszawskim osiedlu, gdzie uczyło się sporo dresów, złodzieji i dilerów narkotyków. Akurat nie jestem typem, którego da się zastraszyć. Potrafiłem się postawić kiedy trzeba i co najważniejsze ignorować pewnych kretynów do tego stopnia, że w końcu nawet ośmieszali się tymi gówno wartymi docinkami przed tym swoim "zerowym środowiskiem".

    Jak na prawdę jesteś inteligentny to możesz sobie odpuścić plusy i całą tę walkę o dobre oceny. Najważniejsze to dostać się na takie studia, żeby Ci odpowiadały. Wierz mi, że jak już tylko dostaniesz indeks oceny poprzednich szkół staną się tylko nic nieznaczącymi świstkami papierów.

    W tym momencie odniosę się też do opinii snujących przed Tobą wizję własnej firmy, w super dzielnicy, gdzie dawni prześladowcy myją podłogi. Jest to jak najbardziej prawidłowy sposób myślenia, ale przekonasz się, że w życiu 90% zdarzeń polega na byciu w odpowiednim miejscu i czasie (po prostu trzeba mieć farta).

    Masz plusa za opisanie Twojego problemu. Szkoda tylko, że jeszcze nie wiesz, że fora publiczne nie są najlepszym miejscem do tego celu. Jak nie dajesz rady zmień lepiej szkołę na inną albo przebolej do liceum jeśli czasu pozostało niewiele. Postaraj się na początku zbytnio nie wychylać i znajdź sobie nowych znajomych. Jakoś się wszystko ułoży i w końcu będziesz mógł się wygadać do kogoś komu nie są obojętne Twoje problemy, bo prawda jest taka, że 99% wykopowiczów ma Twoje problemy głęboko w dupie.

    pokaż komentarz
    Obcy
  • gruby_perez +3  

    eee tam. zawsze tak było. no może teraz gówniarze trochę bardziej wulgarni się zrobili

    pokaż komentarz
    gruby_perez
  • Simeone1984 +3  

    Do autora:
    W Twoim wieku jak widać to trudne ale staraj się ich zlewać, po prostu nie reaguj emocjonalnie na ich zwierzęce zachowania. Młodość niestety już taka jest, a że trafiłeś do środowiska pajaców musisz to znieść, z czasem co mądrzejsi zaczną zauważać, że to Ty jednak jesteś gość, a nie te patałachy.
    Rób swoje, pójdziesz do dobrego liceum, a tam już będzie zdecydowanie lepiej. Być może będziesz zacięcie rywalizował o to żeby Cię tam nazwali kujonem bo poprzeczka będzie tam znacznie wyżej postawiona. A same studia to dla takich jak Ty to bajka. Na studiach tępota i ludzie o których piszesz są na dzień dobry ignorowane i piętnowane (jeśli się w ogóle na studia dostaną).

    W skórcie, rób swoje i miej ich wszystkich w dupie.

    pokaż komentarz
    Simeone1984
  • MaxwellStB +70  

    Porzuć ten ton wyższości i odmienności.

    "Chciałbym porozmawiać z kimś o jakimś filmie, muzyce, może nawet książce (tak! czytam książki!"
    Jak ja tego nie lubię... CZYTASZ KSIĄŻKI ?! NIE MOZE BYĆ! JESTEŚMY POD WRAŻENIEM!

    pokaż komentarz
    MaxwellStB
  • Vince +11  

    JA JESTEM OBURZONY!

    pokaż komentarz
    Vince
  • PonczekPL 0  

    Chwalić się czynnością byle idiota potrafi.. "Łał przeczytałem książkę, jestem fajny elo pro kul i wogóle !" I tak można nawet z pospolitym słownikiem ortograficznym (w końcu to jakaś książka ! ) Jak taki on jest to niech się treścią chwali. Ja akurat w ten sposób znalazlem znajomych sporo (tak czytają ! Są fajni pro elo kul i wogóle ! :P ) I ogólnie fajnie się z nimi rozmawia. Zwłaszcza kiedy oboje rzucamy gierkami słownymi. Wybaczcie za styl pisania ale powstrzymać się nie mogłem...

    pokaż komentarz
    PonczekPL
  • rafar +22  

    Zadziwiające jest to, że echo cwaniactwa jeszcze z czasów komunizmu dobija się do młodzieży po tylu latach. Dziś fajny jest ten, kto kombinuje, poodpisuje, potem coś ukradnie, kogoś pobije i "ma". Pasożyty społeczeństwa powinno się tępić u zarodka, tj. właśnie w szkole, a nie potem poprzez usadzanie w więzieniach.

    Prawda jest taka, że dopiero po skończeniu edukacji masz 100% wpływu na to co robisz i z kim się spotykasz. Trafiasz w biura, czy firmy, którym zależy na Twoim intelekcie a nie na tym jak się 'nap$!%#$$asz'.
    A jak jesteś po drugiej stronie, to czeka Cię bycie ojcem przed maturą, zap$!%#$$anie fizycznie przez całe życie, albo żerowanie na normalnych ludziach poprzez rozboje/kradzieże...

    pokaż komentarz
    rafar
  • Inhabitant +4  

    To chyba jedyna wypowiedź pod tym wykopem z jaką w pełni się zgadzam.

    pokaż komentarz
    Inhabitant
  • mbrdej +2  

    To wynik tego co mamy, swojego rodzaju postkomunizm. Skąd jednostki biorą wzór zachowań? Ze społeczeństwa, od rodziców, wujków, dziadków, sąsiadów, potem porównują je z innymi rówieśnikami w szkole. itd. Jeśli mentalność ludzi się nie zmieni, to nic nam ze zmiany ustroju politycznego. Oczywiście, owa mentalność ulega zmianom, ale według mnie - zbyt wolnym.

    pokaż komentarz
    mbrdej
  • Aglaja +2  

    Jeszcze nie minęło wystarczająco dużo czasu aby postkomuna zanikła, a i wzorce zachowań typu "cool kids i ci drudzy" wymienione przez któregoś użytkownika skutecznie stawiają wymóg, nawet przymus bratania się z bydłem dla własnego dobra.

    pokaż komentarz
    Aglaja
  • cp_ +2  

    A w podstawówce (czyli niedawno) też miałeś takie problemy ? Czy wtedy nie byłeś wystarczająco dorosły by tak patrzeć na to w ten sposób. Zazwyczaj niewiele ludzi kończy edukacje na podstawówce, dlatego też przynajmniej część tych "starych" powinna być też w gimnazjum. Co się aż tak bardzo zmieniło ?

    pokaż komentarz
    cp_
  • horbarnia +2  

    taka jest prawda, widze to po młodszych znajomych, którzy są już tak zdemoralizowani, że oczy wychodzą:/ już pominając to , że są egoityczni i mają na celu zniszyć konkurencje!!

    pokaż komentarz
    horbarnia
  • grzybekkk +2  

    jezeli sie wybiera najgorsze gimnazjum w miescie,to potem nie miej pretensji,ze nikt nie dostrzega twojego ociekania zaj$!istoscia... ja chodzilam do prywatnego gimnazjum,a moja siostra do publicznego. u mnie bylo milo,spokojnie,nauczyciele poswiecali wszystkim duzo uwagi,ludzie tez fajni,wszyscy zgrani. moja siostra miala to samo-ludzie ok,nauczyceli dalo sie przezyc. wniosek? zmien szkole!
    z drugiej strony,wszedzie musisz umiec sie przystosowac do srodowiska. jesli chodzisz ciagle nadety jak buc,to nie dziw sie,ze traktuja cie jak ciecia! jestes zaj$!isty bo ksiazki czytasz? niesamowite... jak nawet nie chce ci sie pogadac z ludzmi klasy,bo to przeciez dno,to jak oni maja sie do ciebie nastawic pozytywnie? masz pretensje,ze monotematycznie ze soba gadaja-to i taki specyficzny wiek,ze musi byc popis,ale i chcec odreagowania. ja lubie klac jak szewc(oczywiscie wiem kiedy moge;),wiec wg ciebie powinnam zostac uznana za ostatniego buraka? bo czasami smiesza mnie dowcipy o mojej starej,a wykladowcy na studiach czesto mnie z ocenami oszukuja?
    mam dla ciebie jedna rade-zanim zaczniesz nadawac na innych,popatrz na siebie... tez bym nie podeszla do takiego chamskiego kujona,ktory ma mnie za nic. i nie mowie tego z perspektywy nieokrzesanego fana jp,lecz raczej z twojej strony barykady.

    pokaż komentarz
    grzybekkk
  • ikov +2  

    Co prawda nie chodziłem do wynalazku typu gimnazjum, tylko normalnie - podstawówka i liceum, ale podstawówka była uważana za najgorszą w mieście. Ja wtedy byłem niski, chudy i generalnie większość chłopaków dałaby mi radę gdyby przyszło do jakiejś bójki. Nigdy też nie przeklinałem, nie ściągałem na sprawdzianach, byłem uczciwy, mało asertywny, uczyłem się blisko świadectwa z paskiem a po lekcjach wolałem telewizję i książki (dawne czasy bez komputerów i komórek).
    Zastanawiam się, jak przeżyłem bez żadnej bójki i bycia ofiarą skoro prawie wszystko co tu wymieniłem było oznaką kujoństwa i powodem by być zlanym przez silniejszych 'kolegów. Pewnie dlatego że miałem wszystko gdzieś - w sumie to był jakiś snobizm - i nie przejmować się innymi. Niech gadają co chcą - jeśli się oleje to co mówią, to zaczną traktować cie neutralnie. Jak zaczniesz odpyskowywać i tym wszystkim się przejmować, bedą mieli niezłą zabawę a ty pozamiatane...

    A może 15 lat temu były inne czasy i inni ludzie.

    pokaż komentarz
    ikov
  • siedge +37  

    Hah gościu liczył na poklask,nawet napisał że jest ateistą żeby mieć +50 do wykopów ale niestety został zwyczajnie zj%#%ny :P

    pokaż komentarz
    siedge
  • grejfiut +12  

    A za katolika ile się dostaje minusów?
    bo chyba jestem jednym z nich =/
    i daję na tacę...

    pokaż komentarz
    grejfiut
  • kyniu6 +65  

    Większość tu widze miała podobnie, jednym słowem mieliście przej!$ane :F
    Uwierzcie, że da się dość dobrze uczyć oraz nawiązać kontakt i z jednymi i drugimi :)

    pokaż komentarz
    kyniu6
  • Nerki +16  

    Moim zdaniem to tylko kwestia "nie dawania dupy" .Jeżeli jesteś w czymś dobry, lubisz to robić, to p####$! innych i rób to, co Ci sprawia największą przyjemność. Napisałeś również że boisz się iść do tablicy ,bo będą Cię wyzywać od kujonów. A p####$! to, wytrzymaj ten rok/dwa i będziesz im się śmiał prosto w oczy, gdy oni będą dalej siedzieć w gimnazjum, a Ty znajdziesz dobrą dobrą szkołę.

    pokaż komentarz
    Nerki
  • Ereek +1  

    Na prawde nie wiem o co chodzi z tymi gimnazjami. Ja swoje skonczylem 4 lata temu i powiadam wam ze to byly moje 3 najlepsze lata zycia, teraz w maturalnej klasie powiem wam ze oddalbym wiele zeby sie wrocic te 6 lat. Nie bylem orłem, nie byłem tez wandalem, bylem typowym sredniakiem. Powiem szczeze ze wtedy nie zauwazylem ZADNEGO z wymienionych w tym reportazu problemu. JP ? malo kto slyszal. Byles dobry z polskiego lub z majcy ? Swietnie. Nikt ci nie robil z tego wyrzutów. Szczeze powiem wam ze gorzej mam teraz w technikum. Jezeli "ewolucja" tak mocno zap#%%%$!a to ja sie boje co bedzie za 10 lat. Swoja droga pozdrawiam gim 47 w krakowie :)

    pokaż komentarz
    Ereek
  • mitr +1  

    Oczywiście, że da się nawiązać kontakty z jednymi i drugimi... tylko, że autor należy do trzecich. Są ludzie-d%#!%e, którzy nie grzeszą inteligencją i za wszelką cenę chcą pokazać, że już są dorośli. Fajki, alkohol, no okej, też przez to przechodziłem (przechodzę), ale nie krzyczałem na prawo i na lewo jak to się w ubiegłym tygodniu naj%%ałem. Do tego gim to raczej okres buntu, dopiero potem człowiek rozumie (oczywiście tylko jakieś 75%), że trzeba za parę lat zdać maturę bo potem będzie dupa zbita.
    Sam byłem w klasie dość mocnej i to raczej my, osoby które zdobywały najlepsze stopnie w klasie, śmialiśmy się z d%#!%i. Nie było tekstów "Co za kujon..." i cała klasa krzywi ryja, tylko "Co za d%#!%" i cała klasa lała bekę. Ale nie przeszkadzało to w integracji, bo każdy się z każdym(może minimalne wyjątki) dobrze dogadywał... A tych trzecich u nas na szczęście nie było. Są to właśnie takie picze jak autor tekstu, którym wydaje się, że są na wyższym poziomie intelektualnym niż reszta (co w praktyce nieczęsto wychodzi) a potem płaczą, że się cały czas uczą i im dokuczają.
    Zmień podejście do życia, bo nawet w liceum się będą z Ciebie nabijać. Ludzie twojego pokroju nie są skłonni do integracji, ale każdy uważa się za lepszego.

    pokaż komentarz
    mitr
  • Darky666 +7  

    U mnie w gimnazjum na szczęście było trochę normalnych osób, ale i tak większość była jedną wielką papką chamstwa i głupoty. Przynajmniej ci normalni nie cofnęli się w rozwoju, a ci co już byli cofnięci to już na takim poziomie pozostali.

    pokaż komentarz
    Darky666
  • maczus11 +2  

    zaj!#ista wypowiedz ale niestety siedzenie cicho niczego nie zmieni postaw sie dostaniesz wj!#y trudno trzeba wiedziec z jakiej gliny jestes ulepiony

    pokaż komentarz
    maczus11
  • franzie +60  

    Ojej ojej ojej, nie płacz tylko, boś słodki!
    Kiedy byłam młodsza też miałam wrażenie swojej zaj%%istości i wyższości intelektualnej nad innymi i z góry zakładałam, że nawet nie ma co próbować z nimi gadać, bo widać że mi do pięt nie dorastają. Ale złotko moje, nie ma nic bardziej mylnego. Może nie wysławiali się mickiewiczowszką polszczyzną i jechali na dwójach, ale byli w moim wieku i wbrew pozorom ma się wiele takich samych problemów, zainteresowań i tematów do rozmów. A że ty tylko patrzysz na nich z góry niczym władca na plebs, no to sorry bardzo.
    I swoją drogą taki mądry jesteś i nie poszedłeś do gimnazjum z jakimś profilem, gdzie nie trafia margines? Dziwne.
    No i jeszcze krótko o grach zespołowych - zepsujesz zagrywkę, źle odbijesz, nie trafisz do bramki... "k%#$A! ALE CIOTA! "
    No to już przesada, wfy w szkołach to większe emocje niż mistrzostwa świata :D, więc jak ci coś nie wyjdzie normalne że wszyscy cię wezmą za pipkę. Ale o tym się zapomina wraz z następną lekcją i lecimy dalej. Chyba, że cały czas jesteś pipką.
    No i gdzie tu do cholery jest sprawiedliwość?! Dlaczego ci wszyscy gówniarze muszą Ci psuć życie?!
    Znaczy, że ty nie jesteś gówniarz? To kto ty? Dojrzały, rozwinięty w każdej intelektualnej dziedzinie człowiek? Masz naście lat, mnóstwo przed tobą i nie jesteś ani lepszy, ani gorszy od innych. :)
    Podsumowując, musisz się otworzyć na innych. Może niekoniecznie z twojej klasy. NA PEWNO jest ktoś, kto swoją zaj%%istością będzie mógł dorównać twojej zaj%%istej zaj%%istości, abyście razem mogli na przerwach rozmawiać o zaj%%iście zaj%%istych tematach, nie to co ten chłam za który uważasz resztę.

    pokaż komentarz
    franzie
  • Kalesanty -3  

    No i gdzie tu do cholery jest sprawiedliwość?! Dlaczego ci wszyscy gówniarze muszą Ci psuć życie?!
    Znaczy, że ty nie jesteś gówniarz? To kto ty? Dojrzały, rozwinięty w każdej intelektualnej dziedzinie człowiek? Masz naście lat, mnóstwo przed tobą i nie jesteś ani lepszy, ani gorszy od innych. :)


    Wg mojego systemu wartości, Ci o których pisze są gówniarzami, natomiast on jest zwykłym nastolatkiem.

    pokaż komentarz
    Kalesanty
  • zwiazek_naturalny +6  

    ale i tak wywyższa się niemożliwie, czego robić nie powinien bo to jeszcze nigdy nikomu nie pomogło.

    pokaż komentarz
    zwiazek_naturalny
  • mizer +8  

    Gość ma ego rozdmuchane do granic możliwości:

    Przeciętna przerwa. Mimo że to gimnazjum, nadal słychać piski, wrzaski, krzyki, itd (...)Stoję przy ścianie (rzadziej: siedzę na ławce), zazwyczaj sam

    możesz się zgłosić, dostaniesz plusa, pani Cię pochwali. Ale nieee, nie zrobisz tego, bo będziesz kujonem
    Ktoś, kto cokolwiek już swoim życiu osiągnął, kto stara się dbać o swoją przyszłość, kto wykazuje choć odrobinę dojrzałości, jesteś ograniczany przez tą społeczną patologię

    Dlaczego jeśli prezentujesz wyżyny intelektualne, jeśli masz szansę zostać w życiu kimś

    Ale! Może jednak nie, może słuszne są te przechwałki? W skrócie - Gość prezentuje wyżyny intelektualne: nie piszczy, nie krzyczy, nic z tych gówniarskich rzeczy. Dba o swoją przyszłość i wykazuje dojrzałość stojąc samemu pod ścianą, nie może usiąść na ławce ograniczony cudzą patologią. Cokolwiek już w życiu osiągnął, pani go pochwaliła.

    a w ogóle, franzie, wydajesz się być fajną dziewczyną - tylko dlatego tutaj piszę komentarz ;) szkoda, że zapewne nie mam szans z Hintem - słodziakiem

    pokaż komentarz
    mizer
  • Vince +1  

    Niech i ma te rozdmuchane ego, brakuje mu natomiast autoironii, odrobiny dystansu do siebie.

    pokaż komentarz
    Vince
  • Alice_Mudgarden -2  

    mizer, słaaaby podryw;)
    lubi Zappę, na pewno nie jest normalna.

    pokaż komentarz
    Alice_Mudgarden
  • franzie -1  

    Potwierdzam, ona nie jest normalna.

    pokaż komentarz
    franzie
  • Alice_Mudgarden -3  

    Wyżyny intelektualne?

    pokaż komentarz
    Alice_Mudgarden
  • mizer 0  

    pięknie, dostałem kosza na wykopie. ale nie od byle kogo :b

    pokaż komentarz
    mizer
  • Alice_Mudgarden 0  

    Jeszcze nie dostałeś.:)

    pokaż komentarz
    Alice_Mudgarden
  • marcinloo +54  

    właśnie tacy wpadają do szkoły z ganem i robią bum

    pokaż komentarz
    marcinloo
  • rajcio +15  

    dobrze facet robisz! Z prądem płyną tylko zdechłe ryby i reszta gówna! Świat pchają do przodu ludzie tacy jak Ty. Jedynie czego Ci brakuje to dystansu do świata. Pamiętaj 95% to d!%$%e. Nic odkrywczego. Posłuchaj radia, pooglądaj telwizję - to właśnie dla nich jest ta papka. Więcej luzu, i nie bój sie słów innych. Jedyne co mają wszyscy na swoją obronę to hasło "ciota", "c!#$" etc. a najczęściej mówią tak Ci, którzy mają więcej kompleksów niż pomysłów na życie. Jestem koło 30ki uwierz mi wiem co mówię... Te młotki kiedyś przyjdą do ciebie z ledwo wydłubanym CV w zębach...

    pokaż komentarz
    rajcio
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • stoickiszaleniec -8  

    p$####%i.

    pokaż komentarz
    stoickiszaleniec
  • Ketrab2 +46  

    wykopałem chociaż kazałeś mi wyp%$%!%%ać

    pokaż komentarz
    Ketrab2
  • Kalcyfer +130  

    No bez jaj, jak czytam takie teksty to mi się płakać chce. I ch!$, za przeproszeniem że masz dobre o ceny? So what? Taki inteligentny, a boi się opinii paru idiotów.
    Druga sprawa, już gdzieś to pisałem. Masz jaja, jesteś zabawny, umiesz rozmawiać z innymi - nie dość że wykrzesasz z "d$!%%a" całkiem ludzkie słowa, to nie będziesz siedział sam na przerwie, czy w ławce.
    Rozpieprza mnie w tym wieku wielkie "och, świat jest straszny" - wydaje Ci się jesteś inteligentny, fajny, wyjątkowy. Aight, możesz być dobry w kilku rzeczach. Ale brakuje albo odwagi, albo charyzmy, albo umiejętności ślizgania się w społeczeństwie.
    Tu nie jesteś na "przodzie", tylko na szarym końcu, za osobami zamykającymi stawkę.

    pokaż komentarz
    Kalcyfer
  • JohnnyPotargany +47  

    @Kalcyfer
    Zgadzam się w pełni. Ja w gimnazjum miałem bardzo dobre oceny, czytałem książki, no i co z tego? Łaziłem z kolegami na 'imprezy' (później człowiek dopiero poznaje co to prawdziwa impreza:P), chodziłem na wagary jak miałbym siedzieć sam na lekcji, chodziłem też do tablicy i co ważniejsze rozmawiałem normalnie z ludźmi którzy sypią ciągle 'wyp%$!%##aj' na lewo i prawo. Co więcej, pomagałem kolegom z klasy gdy czegoś nie rozumieli, żeby oni też chodzili do tablicy i dostawali dobre oceny (jeden dostał 5 za zrobione zadanie to przez 2 miesiące na fizykę nie przychodził żeby nie zj%$ać sobie sytuacji :D) bo wiedziałem że ja sobie poradzę na klasówce a oni niekoniecznie jak ktoś im tego nie wytłumaczy :P. Za zachowanie też dostawałem banie, jak się za dużo gadało na lekcjach. Ogólnie, nie można zamykać się w jakimś kloszu i nie dopuszczać do siebie innych zwłaszcza że w gimnazjum, w klasie są osoby o bardzo różnych umiejętnościach i zainteresowaniach, dla ciebie też może coś dobrego z tego przyjść. Niech autor nie chrzani że nie da się w gimnazjum przeżyć, dla mnie był to bardzo dobry czas, nauczyłem się że z każdym da radę rozmawiać bo jeśli chodzi o normalną naukę to jednak gimnazjum to 3 stracone lata. Jeszcze jedno, nie paliłem w gimnazjum bo mnie to po prostu nie kręciło :P. Na wfie nikt do mnie sp%$!%##aj nie powiedział mimo tego że dużo osób uważało że są bardziej zaj%$iści od innych.
    Dla mnie, po lekturce tego tekstu wychodzi na to że albo się wywyższasz, albo ogólnie wk$#$iasz ludzi.
    PS Coś mi się zdaję, że od artykułu o samotności zacznie się chrzanienie 'Jestem introwertykiem, nie mogę mieć znajomych, to niech oni do mnie zagadują!!!' w stylu ADHD i wyjdzie że 90% ludzi to introwertycy...

    pokaż komentarz
    JohnnyPotargany
  • BadzLepszy 0  

    Kalcyfer dobrze mowi, jak ma sie jaja i charyzme to nawet najwiekszy cwaniak nie podskoczy. Moze jestes dobry w matmie, geografii ale w kontaktach miedzyludzkich wypadasz mizernie.
    Pewnie tak jest ze najwiekszy respect ma typowy alphamale w klasie, panienki, pelno znajomych. Typ ma w dupie opinie innych, bierze co chce.
    Gdybys ludzi w klasie zszokowal, typowi ktory mowi "zaj#!ac ci?" odpowiedzial "tak zaj#! mi tu i teraz" pewne by nagle wszystko zaczelo wygladac zupelnie inaczej. Ale jak kazdy juz ma wyrobiona opinie o Tobie, trudno to zmienic. Masz rade aby w ogolniaku inaczej sie zachowywac :)

    pokaż komentarz
    BadzLepszy
  • sgsman +3  

    Święta racja, Kalcyfer.

    Gościowi, który pisze ten tekst, po prostu brakuje jaj i zaradności życiowej. Ja odstawałem mocno od średniej gimnazjalnej, mimo to bez problemu dogadywałem się z innymi. Jeśli ktoś nie potrafi nawiązać znajomości z ludźmi ze środowiska, w którym musi przebywać, to jest po prostu nieprzystosowany społecznie - i tyle. Znałem w gimie wielu gości - "kujonów" - którzy w szkole mieli ciężko, ale znałem i tych, którzy mimo dobrych ocen i zachowania byli w dobrych stosunkach z "ziomalami" i dawali radę.

    Rada życiowa - przestań jęczeć. Jeśli ktoś sugeruje Ci wp!%$%%!, a ty rozpoczynając znajomość odpowiadasz "suma podstawy równa jest kwadratowi obu ramion", to nie dziw się, że wyrobisz sobie w środowisku opinie leszcza i już jej nie zmienisz.

    Gdybyś był wierzący, to pocieszeniem byłaby nagroda w Niebie dla cichych, a cierpiących; skoro nie jesteś, to sobie cierp - Twoja strata :P - ale się nie wyżalaj.

    PS. To nie pierwszy taki tekst na Wykopie. Już się inni żalili.

    pokaż komentarz
    sgsman
  • biuna +5  

    @Kupojadek
    liznął patologii? co Ty p%$$$%#isz w ogóle. Palenie papierosów to patologia? Szczeniackie bójki?
    Patologię z prawdziwego zdarzenia liznęłam [a w sumie zobaczyłam z boku i tyle mi wystarczyło] dopiero w technikum. Narkotyki, alkoholicy w rodzinach, koleżanki z podbitymi oczami przez rodziców, blizny na ich rękach. to jest patologia.
    I nie mówię, że widziałam w życiu KAŻDĄ patologię, bo nie. I mam nadzieję, że nie zobaczę, ale no bez przesady, nie opisujmy zdarzeń bądź co bądź normalnych z wiekiem dojrzewania jako patologie.

    pokaż komentarz
    biuna
  • krawat +1  

    W takich sytuacjach sprawdza się pewna mądrość życiowa:
    "To nie życie jest okrutne, tylko ty jesteś frajerem". :)

    pokaż komentarz
    krawat
  • sspiderr +1  

    Jak się cieszę, że chodzę do normalnego gimnazjum !
    Wszyscy się tolerują . Wszyscy sobie pomagają a kto jest JPowcem zostanie wyśmiany . O ostrzejszym przeklinaniu nie ma mowy . Kultura .
    Współczuje Ci, ale nic nie poradzisz, że dresy się cofają w rozwoju.
    Trzymaj się!
    JP na pińćset procent!

    pokaż komentarz
    sspiderr
  • GrzeWho +1  

    Potwierdzam, im wyzszy level edukacji tym wyzsza kultura zachowania wsrod ludzi.
    Innymi slowy, podstawowka/gimnazjum to ludzie-bydlo, gimnazjum to dojrzalsze i juz wyrzyte (spokojniejsze) jednostki, policealne/studia to juz dorosli i opanowani ludzie. Oczywiscie zawsze sa jakies wyjatki w tych grupach spolecznych ale to zdecydowana mniejszosc.
    O tych rzeczach czlowiek sie dowiaduje jak przejdzie te levele ale to twoje gimnazjum -
    TAK NIE BEDZIE ZAWSZE.
    Pojdziesz do innej szkoly i odkryjesz, ze na swiecie moga byc zupelnie inni ludzie, na twoim poziomie, takze wyzszym. Czas zrobi swoje i zapomnisz czasy gimnazjalne i nawet ta dziecinna psychiczna trauma ci sie z czasem wyciszy.

    pokaż komentarz
    GrzeWho
  • Corazon +1  

    Widzicie większość z nas MIAŁA normalne gimnazjum. Bo to co się dzieje teraz to normalność dopiero w tych czasach.

    pokaż komentarz
    Corazon
  • quasimodo +1  

    to wszystko zależy od klasy. ja miałam klasę kujonów i tępiliśmy bezmózgich osiłków - 2 panów z Rynku;]

    pokaż komentarz
    quasimodo
  • Jumper003 +1  

    Tak jak mówił grzybekkk: "jezeli sie wybiera najgorsze gimnazjum w miescie to potem nie miej pretensji..." Wybierając szkołe mogłeś przecież sprawdzić jej renomę. Rozumiem że możesz mieć do innej szkoły więcej drogi... ale w takim wypadku możesz dojeżdżać autobusem lub innym środkiem komunikacji. Ja mam to szczęście że gimnazjum do którego chodzę nie mam dużo drogi (ok. 10 min), ale mam inne gimnazjum obok mojego bloku. (30 sec. drogi dosłownie jednak jest to szkoła do której chodzą tacy własnie uczniowie jak w twoim gimnazjum) Rozwiązaniem jest: a)zmiana szkoły b)dopasowanie się do systemu lub c) zostań samym sobą i przebrnij jakos przez tą szkołę. :P

    pokaż komentarz
    Jumper003
  • grzybekkk +1  

    mówiłA grzybekkk. dziekuje za uwage;p

    pokaż komentarz
    grzybekkk
  • BaRi +1  

    Tekst ogolnie monotematyczny, napisny przez kogos kto proboje na sile wybic sie z otoczenia. Jesli poszedles do gimnazjum gdzie chodza same buraki to nie placz teraz, przeciez sa robione rankingi itp w danych miastach. Pisales ze jestes ze slaska, a z tego co mi wiadomo dosyc sporo dobrych szkol tam jest. Wiec moze zamiast sie zalic jako anonim w internecie, wez sie w garsc i zacznij robic cos ze swoim zyciem.

    A i jeszcze propo solowek po szkole: facet musi czasem walczyc nawet jak wie ze przegra, sliwka pod okiem moze zniknac, ale wstyd i wytykanie przez innych palcami nie znika tak predko.

    pokaż komentarz
    BaRi
  • gosia_jot +1  

    Coś w temacie: http://www.youtube.com/watch?v=b9pfkbRlvGc

    pokaż komentarz
    gosia_jot
  • canin2k +1  

    Oj oj.... A spojrz na to ze strony tych "ziomków"... ich interesuja jakies fajne laseczki w szkole na osiedlu, czesto jakies mecze ale nie tylko.... Co do tego sksu w siatke to jestem pewny ze gdybys gral w ta siatkówke bardzo dobrze nie kazaliby ci "wypier*****" tylko walczyli by o ciebie zebys byl z nimi w druzynie..
    Moge powiedziec doskonale na swoim przykladzie......
    Mieszkam w domu jedno rodzinnym niedaleko mnie jest kilka blokow zawsze gdy tamtedy przechodzilem troszke mialem cykora bo takie "dresy" tam siedza pewnie zaraz mi wpie***** W szkole poznalem jednego z mieszkancow tych ze blokow... przez niego poznalem reszte "ekipy" Teraz czuje sie tam niemal jak u siebie.. zawsze gdy przychodzi ktos kogo jeszcze nie znam, poznaje go i wiem ze jesli go kiedys spotkam w nocy na miescie nie skroi mi portfela... Osobiscie interesuje sie religiami, i nieraz ci "dresiarze" chetnie sluchali roznych ciekawostek jakich sie dowiedzialem...
    Są oni rowniez wiernymi kibicami jednego z klubow pilkarskich, sam malo sie tym interesuje i pozostaje powiedzmy bezzstronny... lecz i to im nie przeszkadza
    Jezeli umiesz rozmawiac z ludzmi to staniesz sie ich przyjacielem.

    Tak wiec autora tego "wyzalenia" jak wielu ktorzy pisali przedemna uwazam za swoistego kujona, ktory najchetniej porozmawialby z nauczycielem, w drodze do domu bo jego rowiesnicy sa za glupi dla niego....

    pokaż komentarz
    canin2k
  • Adrian00 +90  

    Eee.. tam ja w szkole miałem to samo, co prawda nikt mi nie bił, ale wiele osób dało mi się we znaki. Poczekaj jeszcze dwa lata, przeżyjesz pójdziesz do szkoły średniej, tam może spotkasz innych ludzi, a do tego czasu możesz porozmawiać z ludźmi przez Internet, chociażby na wykopie.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • cendre +31  

    Fakt. A za moich czasów ... nie było gimnazjum :)
    w 8 klasie byłem "dorosły" i "wzorem" dla młodszych (oj nagrzeszyło się :))
    a w ogólniaku ? zmiany, zmiany, zmiany, szybko 17/18-latkowie doprowadzali do porządku wybujałe "ego" nowych :)
    No i zmieniały się poglądy, krystalizowała się inna społeczność.
    @Hiero, że se tak powiem. Młody, dasz rade :)

    pokaż komentarz
    cendre
  • unster +10  

    jak dla problemem po części jest ten cały hiero...

    zawsze miałem dobre wyniki, może nie orle ale na takich mi nie zależało i przy tym całą masę znajomych. Nie umiesz łączyć samorozwoju z życiem społecznym - twój problem.

    Pewnie latasz w nieco rozciągniętym sweterku, opierasz się zawsze jednym barkiem o ścianę, po powrocie do domu komputer i książki, zero sportu, zero wychodzenia z kumplami na piwo czy Cole jak wolisz... do tego pewnie wielkie ambicje rodziców.

    Nie lubię oceniać ludzi i owszem zgodzę się z tym, że gimnazjum to bydło, ale trzeba umieć się dostosować, będąc przy tym asertywnym. Gimnazjum to dopiero początek piekła zwanego życiem ;]

    pokaż komentarz
    unster
  • m3rc +1  

    Zgadzam się z niektórymi. Wina spora leży po stronie autora. Chodziłem do średniego gimnazjum, bardzo dobrze się uczyłem i nie miałem problemów z ludźmi pomimo, że jako jedyny w klasie, byłem bardzo dobry z fizyki. Do ludzi, trzeba mieć odpowiedni stosunek. Często nam się wydaje, że z daną osobą nie da się o niczym pogadać, podczas gdy można mieć z tą osobą wiele wspólnych zainteresowań. Każdy chce być lubiany, a niewielu potrafi zrobić pierwszy krok w kierunku innych...

    pokaż komentarz
    m3rc
  • synkor +75  

    czesto osoby z wygorowanymi ambicjami i skupieni wylacznie na nauce/samorozwoju ida do szkoly sredniej, zmieniaja towarzystwo, wychodza spod klosza i... wpadaja w taki melanż ze wszystko ch#% strzela.

    pokaż komentarz
    synkor
  • Adrian00 +21  

    Hmm.. kiedyś, kupiłem sobie książki Tolkiena m.in. trylogię władcy pierścieni kosztowała stówę. Wziąłem jedną do szkoły bo chciałem sobie poczytać, wszyscy się dziwili, że można w ogóle czytać książki. Jeden mój kolega zapytał się ile kosztowała, powiedziałem, że wszystko kosztowało 100 złotych, wtedy on powiedział, że jestem ciotą bo on za tą kasę kupiłby sobie 3 flaszki. Niektórzy mają ciekawe priorytety... Ale nie ma się co dziwić, skoro niektórzy rodzice, za karę kazali co niektórym moim kumplom czytać, więc trochę rozumiem ich awersję do czytania.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • m3rc +6  

    Przepraszam, ze się czepiam, ale jestem na to uczulony. "Władca pierścieni" nie jest trylogią!!! Nie ma czegoś takiego jak trylogia Tolkiena! Władca został napisany jako jedna książka, składająca się z sześciu ksiąg. To wydawca narzucił wydanie składające się z trzech części.
    Swoją droga, nie wiem jak można brać książki do szkoły, by sobie poczytać. Jasne czytanie to szczytna sprawa, ale co to za przyjemność nosić dodatkowy ciężar, a i warunki są do czytania kiepskie.

    pokaż komentarz
    m3rc
  • Adrian00 +2  

    Wiem, że w skład powieści Tolkiena wchodzi 6 tomów, ale tak się powszechnie przyjęło, więc i ja tego wyrażenia używam. Co do czytania, moja była szkoła nie jest taka duża, 250 osób razem z podstawówką, bo to zespół szkół jest. Da się czytać nawet na korytarzu.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • MISSANGEL +11  

    Życie wiecznie gnębionego człowieka takiego jak autor wykopu jest do bani przez parę lat. Parę, czyli tyle, ile trwa szkoła podstawowa+gimnazjum+szkoła średnia. Potem jest już z górki. Też miałam kiedyś takie problemy i nie zamierzałam z nimi walczyć. Na szczęście mnie, jako dziewczyny nikt lać nie chciał, więc chociaż z tym miałam spokój. Ale jakby źle nie było trzeba zacisnąć zęby i jakoś to przeżyć. I warto się nie zmieniać, wiem z własnego doświadczenia. Kiedyś mi dokuczali, wyzywali od kujonów, lamerów itp, bo się dobrze uczyłam, udzielałam się w szkole, chodziłam na konkursy. Teraz, po kilku latach od skończenia szkoły to ja śmieję im się w twarz. Mimo, że nie utrzymuję z nimi większego kontaktu, to wiem co się dzieje. Większość niestety bezrobotna, z dzieciakami bo laski zaciążyły podczas imprezy kiedy ja np. się uczyłam. Kasy brak, przyjemności nadal, jak w szkole średniej, ograniczają się do piwa czy dwóch(na więcej nie stać)... Tymczasem ja, ta która była tak opluwana przez rówieśników, mam skończone studia, zrobiłam wiele kursów, które zawsze pomogą w znalezieniu pracy, jestem tłumaczem przysięgłym i pracuję w szkole w Irlandii i mam tyle pieniędzy, że wystarczy na wakacje na jakiejś ciepłej wyspie, wiele drobnych przyjemności na co dzień i sporo da się odłożyć. I proszę nie traktować tego jak chwalenie się, bo nie taka jest moja intencja ( podejrzewam, że 99% ludzi na wykopie "leje" na to ile zarabiam), chciałam tylko pokazać na własnym przykładzie, bo za kogoś wypowiadać się nie mogę, że warto przejść przez to piekło nie zmieniając się tylko dlatego, że będzie łatwiej jakoś przeżyć tych kilka lat. Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    MISSANGEL
  • piahu +4  

    @missangel
    a mezczyzne nago widzialas?

    pokaż komentarz
    piahu
  • MISSANGEL +13  

    A ma to jakiś związek? (odpowiadam, jeśli ma jakiś : tak, widuję codziennie wieczorem i nie ma końcówki .jpg :) )

    pokaż komentarz
    MISSANGEL
  • swierzaq +10  

    zarejestrował się tylko po to żeby go od cip zwyzywali hehe

    pokaż komentarz
    swierzaq
  • szczypiorex +65  

    Cóż, wytrwaj do ogólniaka... To zupełnie inna bajka, pełna kulturka na przerwach i nie tylko. Pamiętam gimnazjum tak jak ty przedstawiasz swoje. wszędzie tak jest i tego nie zmienisz można co najwyżej patrzeć na ludzi z politowaniem, robić to co ma się robić i olać resztę

    pokaż komentarz
    szczypiorex
  • Eshirael +6  

    Wszystko zależy, gdzie kto trafi. Moje gimnazjum to była elita, wręcz odwrotnie. Jeśli weekendu nie spędziłeś kując, albo ewentualnie w ramach przerwy na czytaniu książki, nie było możliwości nawiązania rozmowy na jakikolwiek inny temat. A liceum? W porównaniu do twojego gimnazjum praktycznie nic się nie zmienia (super liceum to już nie jest). D*bile na każdym kroku i nic nie zrobisz. Nie mówię tu o pomiataniu czy czymkolwiek w tym stylu, ale czasem aż żal tracić czas na przerwach albo wolnych lekcjach zmuszając się do gadania o bzdetach, codziennie. Ale głowa do góry, ktoś będzie musiał ci dom wybudować itp itd (z całym szacunkiem dla każdej pracy, ale..)

    pokaż komentarz
    Eshirael
  • Bunkier +23  

    U mnie w gim w klasie byly 2 grupy. Jedna to stereotypowe dresy a 2 ludzie normalni uczacy sie. Obie grópy zyly w symbiozie i podczas sprawdzianu dresy sciagali do normalnych a gdy ktos normalnemu grozil to dresy sie z nim rozprawiali:D

    pokaż komentarz
    Bunkier
  • PonczekPL +1  

    Bunkier - też tak mam ale w średniej szkole.. :

    pokaż komentarz
    PonczekPL
  • kilgoretrout 0  

    @Bunkier jak sądzę ty należałeś do tej grÓpy ściągającej, prawda?

    pokaż komentarz
    kilgoretrout
  • syndrome +51  

    tym tekstem przyznałeś się do bycia całkiem sporą cipą.

    pokaż komentarz
    syndrome
  • maccloy +76  

    To jest gimnazjalista z którym mogę porozmawiać. Hiero, nie ma co walczyć. Taka jest prawda. To tylko 3 lata, przecierpisz. Tak ma być i będzie. Jest za to jedna, ale jakże istotna sprawa: po tych 3 latach ci d$##$e dalej będą idiotami, albo i gorzej, a Ty będziesz się piął w górę. Wyznaczyłeś sobie cele, osiągnij je, postaw się ponad wszystkich i miej to w dupie. Rozwijaj swoje zainteresowania z dala od bydła, a jeśli to niemożliwe to po prostu ignoruj ich. Milczenie złotem: ktoś cię wk##$ia/szuka sobie zaczepki? Odejdź. Niech Ci to nie wchodzi na ambicję, bo to nie Twoja liga, musisz o tym pamiętać. Zesraj się, nie daj się. Mama mi zawsze powtarzała: zobaczysz jak taki jeden cwaniak z drugim skończy swój krótki okres edukacji, to przyjdzie taka pora, że role się odwrócą. Potem ten frajer będzie sprzątał korytarze w gmachu twojej firmy i jego życie będzie zależało od Ciebie. Powtarzam: gimnazjum to tylko 3 lata. Niestety Wykop to nie jest dobre miejsce na takie wywody i z tego powodu zakopię, ale powodzenia :)

    pokaż komentarz
    maccloy
  • mrcichy +30  

    Mądrze prawi, polać mu! Wprawdzie takie mięśniaki nie będą zamiatać korytarzy w Twojej firmie, a raczej kroić komóry na ulicy - ale to będzie ulica w jakichś slumsach, a nie w wypasionej dzielni, gdzie będziesz mieszkać. No, chyba, że im jednak się uda, a Tobie nie...
    Bez względu na to, jak życie się potoczy - chyba lepiej żyć w zgodzie z sobą, niż sprzedać się dla uznania ludzi, którymi gardzisz.

    pokaż komentarz
    mrcichy
  • msichal +1  

    Dokładnie, jestem w 3. klasie, (powinienem byc w 2.- rok wczesniej do szkoły) i mysle tylko o tym zeby przejść przez to gówno jak najszybciej i sie nie dać. Może nei jest u mnie aż tak ostro, no ale jednak. Na szczęście jest dobre kila osób w klasie NORMALNYCH i z tego względu nie ma czegoś w stylu wyśmiewania kujonów, wydaje mi sie że takie coś to poziom pierwszych klas podstawówki...

    pokaż komentarz
    msichal
  • Joles +8  

    Dla mnie ktoś kto nie umie nawiązywać kontaktów nie ma świetlanej kariery przed sobą...
    Może się mylę...

    pokaż komentarz
    Joles
  • wraestai +1  

    @joles:

    nie mylisz się. ponoć najważniejsze w życiu to zdolność dobrej interakcji z innymi ludźmi. inteligencja emocjonalna. chłopak taki zaj%%isty i w ogóle, ale przykro mówić do dupy se wejdzie, a nie na wyżyn szczyty.

    takie p%#!$$$enie, że jesteś introwertykiem i podobne też jest dla mnie paranoją. ja mam życiową ideologie, że wszystko się da i tylko to ode mnie zależy. jeżeli czegoś nie osiągam, w czymś nie jestem dobry - moja wina! jestem pełnosprawnym człowiekiem, genetycznie normalnym, uzdolnionym jak każdy inny - muszę dawać z siebie wszystko! liczą się czyny.

    i autor tego tekstu powinien sobie to zakotwiczyć w głowie.

    pokaż komentarz
    wraestai
  • explorerExe +3  

    Potem ten frajer będzie sprzątał korytarze w gmachu twojej firmy i jego życie będzie zależało od Ciebie.

    No najlepsze jest to, że u mnie w szkole było kilka takich rozpuszczonych bachorów ale to oni pewnie skończą lepiej bo rodzice prowadzą dobrze prosperujące firmy i dopóki rodzice żyją to nie ma szans to sobie tak upaść...

    Pamiętajcie, że życie jest tajemnicze nigdy nie wiemy co nam zgotuje, nie jest powiedziane, że osoba która tylko się uczy i bardzo dobrze jej to idzie osiągnie życiowy sukces.

    Ktoś kiedyś na wykopie napisał, że trzeba się wpasować w odpowiednią talię kart i to jest prawda. Życie.

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • jarzab88 0  

    "[...]przyjdzie taka pora, że role się odwrócą. Potem ten frajer będzie sprzątał korytarze w gmachu twojej firmy i jego życie będzie zależało od Ciebie."

    maccloy, masz jakiś kompleks Boga czy ciś w tym stylu? Jak można mówić, że ktoś jest śmieciem, bo Cię nie szanuje a potem, że jak rolę się odwrócą to Ty będziesz nim pomiatał? Czyli co? Biedny burak jest be, ale jak już burak ma kasę i skończył szkołę to jest cacy?

    pokaż komentarz
    jarzab88
  • medevacs +9  

    Wprawdzie takie mięśniaki nie będą zamiatać korytarzy w Twojej firmie, a raczej kroić komóry na ulicy - ale to będzie ulica w jakichś slumsach, a nie w wypasionej dzielni, gdzie będziesz mieszkać.

    Pierdu pierdu! Nie rób chłopakowi zbytnio nadzieji, bo za powiedzmy 10 lat po liceum, studiach skończy jak ja na zmywaku z myślą "a miało być tak pięknie" ;) Też tak sobie mówiłem jak w podstawówce te wszystkie przygłupy, które później polądowały w zawodówkach, mnie gnębiły na przerwach. Spoko spoko, ja przetrwam a te głąby będą bezrobotne albo ich będę rano widywał jak śmieciarką jadą. Prawda jest taka, że teraz większość tych d%%!!i ma z "intelektualnego" punktu widzenia ma beznadziejne prace (jacyśtam magazynierzy, kucharze, mechanicy, kierowcy) ale materialnie stoją o wiele lepiej ode mnie i od wszystkich moich znajomych, którzy poświęcali ile się dało żeby coś osiągnąć. Przykładowo kierowca śmieciarki, którego jedyną inwestycją w życiu było zrobienie odpowiedniego prawa jazdy (może nie wszędzie, znam przykład z jednego miasta w Polsce) zarabia na rękę 3000zł. Tyle nie wyciąga ani mój znajomy, który jest zastępcą naczelnego jednego ze znanych średniej wielkości polskich portali (żaden tam onet czy wp ale też nie jakiś strasznie niszowy) ani znajoma, która po skończonych tych samych studiach co ja poświęciła kolejny rok na polepszanie kwalifikacji na WATcie cały czas pracując w zawodzie i przeprowadzając się już dwa razy przez pół Polski za pracą. Ja w Polsce pracowałem w korporacji, w 5 miesięcy awansowali mnie dwa razy i ostatecznie nadzorowałem i współkreowałem proces obsługiwany przez kilkadziesiąt osób, więc chyba pod mułem na poziomie dna inteligencji się nie chowam. Sęk w tym, że w Polsce nie ceni się pracy intelektualnej, a i kultura pracodawców i pracy jako takiej jest żenująca. Albo idziesz do jakiejś prostej pracy (do czego musisz niestety się przemęczyć w zawodówce) i trzepiesz kasę ale po pierwszym dniu masz już serdecznie dosyć słuchania tych wszystkich k!!# z ust innych Mietków albo siedzisz za biurkiem ale za 1200 dajesz się dymać w dupę korporacyjnym managerom (to przenośnia, żeby mi tu nikt czegoś nie sugerował ;)). Oczywiście możesz mieć fuksa i trafić ze studiami na zawód, który okaże się bardzo pożądany i dobrze opłacany jak np. farmaceuci. Problem w tym, że nigdy nie wiesz co za 5 lat będzie potrzebne a co nie. Z moimi studiami mówili, że na bank będę mieć super pracę, bo ta branża dopiero powstaje i właśnie za kilka lat będzie na to bum. I dupa. No i jest jeszcze opcja zmywak ;)

    No, chyba, że im jednak się uda, a Tobie nie...

    No właśnie. Życie to nie film. Przygotuj się na to, że jedni zawsze będą mieli lepiej, a drudzy zawsze gorzej. I niekoniecznie będzie to tak, że gorzej będą mieli ci źli, a lepiej ci dobrzy. Raczej będzie to na odwrót.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • mrcichy +1  

    @medevacs: nadzieja? Kurde, fortunę zbije ten, kto stworzy system sygnalizujący ironię w komentarzach internetowych...
    Co do reszty Twojej wypowiedzi - skończyłem studia, popularne, co oznacza, że konkurencję w szeroko pojmowanej branży mam zaj#!iście wielką. Stwierdziłem, że nie będę pracować fizycznie. Szanuję tych, którzy tak pracują, ale założyłem, że to by było dla mnie cofanie się, dziura w CV (magiczne literki, które dla wielu wyznaczają, kim jesteś). Początkowo na studiach, nawet za darmo, na praktykach - ale w branży. Teraz powolutku coraz lepiej i lepiej. Oczywiście, najfajniej byłoby, jakbym zaraz po studiach dostał służbowy samochód, mieszkanie i 20 kPLN pensji. Podejrzewam też, że murarz czy spawacz zarabia więcej, niż ja. Ale ja robię to, co lubię, co umiem, zarabiam ponad średnią krajową i ciągle mogę patrzeć, czy nie ma dla mnie lepszej oferty. Mówiąc krótko - mam to w dupie, że mięśniaki z podstawówki (nie chodziłem do gimnazjum i - jak czytam różne artykuły - powinienem za to dziękować codziennie w każdej możliwej świątyni) zarabiają więcej czy mniej, mają firmy czy zamiatają ulice, mieszkają dwie ulice dalej czy siedzą w pierdlu. Ja już z nimi kontaktu nie mam i jestem szczęśliwy z tym, co mam oraz kim jestem - oraz realizuję swoje plany bycia bardziej i posiadania więcej. Czego Tobie również życzę.

    pokaż komentarz
    mrcichy
  • aprii 0  

    @medevacs, a to liczy się tylko kasa? Nie patrzysz na to, że będziesz po prostu człowiekiem wykształconym. Ważne jest też to, co pisze mrcichy, czyli robisz to, co lubisz.

    pokaż komentarz
    aprii
  • Targanit +13  

    Ilość osób w mojej 3 klasie gimnazjum, z którymi można pogadać, można zliczyć na palcach jednej ręki. Powiem Ci jedno: Nie przejmuj się, to d$%$%e :)

    pokaż komentarz
    Targanit
  • wraestai +2  

    załóżcie kółko wspólnej adoracji, spotykajcie się i razem stójcie pod ścianą i nie rozmawiajcie...

    d%$%!e, czy nie d%$%!e, faktem może być że są i może głupsi od was, ale to wy macie problem, a nie oni. nie myślą tak przyszłościowo jak wy, łapią stereotypy i różne takie - nie mi osądzać jak nawet nie obcuje z obecnym gimnazjum już tak często (ja LO).

    powiem tyle, że jeżeli nie potrafisz się dobrze ustawić w swojej grupie społecznej, potem będziesz se pluł w twarz całe życie. ja mam zaj%$iste wspomnienia z gimnazjum, prymusem nie byłem, a problemów z nauką nie było. na swoim doświadczeniu wiem tyle, że niektórzy po prostu muszą być p##$ami.

    cieszcie się życiem i realizujcie marzenia, a nie walicie smęty i nic nie robicie - bliska ideologia wieszcza mickiewicza.

    pokaż komentarz
    wraestai
  • Gorion103 +7  

    Masz poprostu pecha, powinieneś pójść do klasy angielskiej (jak na gimnzajum z 600 uczniami napewno taka jest) tam jest zapewne wyższy poziom. Ja osobiscie chodziłem do tej "zwykłej" klasy. Byłem w o tyle lepszej pozycji że poszedłem z kumplem z podstawówki i na starcie miałem kogoś inteligentniejszego w klasie. Do klasy jak to do każdej chodziło kilka "dresików", ale skutecznie sie od nich izolowaliśmy.
    Oczywiscie patrząc z boku na uczniów gimnazjum, jest to banda poj$!anych dzieci które pod wpływem rówieśników odp#$###$ają różne gówna (wyrzucanie wyposarzenia sali przez okno, kradnięcie gaśnicy ze szkoły(były takie 15Kg)).

    pokaż komentarz
    Gorion103
  • Iudex +9  

    Niekoniecznie musi to być klasa o profilu anglojęzycznym, ale rzeczywiście - w klasach profilowanych jest zdecydowanie wyższy poziom.

    pokaż komentarz
    Iudex
  • informatyk +7  

    Ja miałem szczęście chodzić do całkiem normalnego gimnazjum. Dobre oceny lub czytanie książek na lekcjach nie było żadnym wstydem, a uczniowie byli raczej kulturalni. :-) Żadnych dresów, prostackiego zachowania itd. Z gimnazjum kojarzą mi się wyłącznie dobre rzeczy, co więcej - nie podzielam poglądu wielu osób, że ten typ szkoly jest całkowicie niepotrzebny, a ostatnia reforma była po prostu zbędna. Podstawówki sobie nie wybierałem, chodziłem do tej najbliższej, na moim osiedlu i tam rzeczywiście bójki i chamstwo było na porządku dziennym. Na szczęście po 6 latach mogłem dokonać wyboru następnej szkoły, takiej, żeby jej poziom, zarówno pod względem nauczania jak i zachowania uczniów mi odpowiadał. Autorowi mogę powiedzieć jedno: jeśli dokonasz dobrego wyboru szkoły średniej, masz szanse znaleźć się w o wiele lepszym środowisku niż Twoje obecne. :)

    pokaż komentarz
    informatyk
  • Kupojadek +11  

    wiesz, tylko taki wybór jest w miastach 70k+. W małych i średnich miastach masz max 4 gimnazja i wszystkie takie same ;]

    pokaż komentarz
    Kupojadek
  • picpan +5  

    A ja miałem trochę na odwrót, do gimnazjum chodziłem do tej samej szkoły, co była podstawówka. Gimnazjum to była tylko zmiany nazwy, skład prawie się nie zmienił. I tak właśnie było najlepiej, wszyscy znaliśmy się od I klasy podstawówki, nawet jak ktoś się nie lubił, to się wszyscy jakoś akceptowali po tylu latach.

    Do naszej nowej klasy dostaliśmy tylko 2 nowych, takich 2 typowych przedstawicieli ówczesnego JP. I co? Próbowali być cool z tym swoim d$$!%stwem, ale to nas było więcej i to my mogliśmy spokojnie ich olewać, to oni zaczęli być alienami. I tu moja taka obserwacja. Takim ludziom szybciej siadają nerwy, oni nie byli w stanie przetrzymać 3 lat, muszą być w centrum uwagi, jak nie to kicha. Hiero, który też jest alienem, ale powiedzmy, że takim lepszym, na pewno swoje wytrzyma :) bo zna swoją wartość

    pokaż komentarz
    picpan
  • tvos +1  

    Autor to musi się najpierw poważnie nad sobą zastanowić, a nie nad wyborem szkoły średniej.

    pokaż komentarz
    tvos
  • n00bie +11  

    Gimnazjum, stare dobre czasy... domowe obiadki, mama czasem dorzucila na piwo, mmm... Skonczysz liceum to bedziesz mial wieksze problemy niz to, ze ktos sie na Ciebie krzywo popatrzyl. ;f

    pokaż komentarz
    n00bie
  • marlajna +62  

    oprócz wiedzy i inteligencji w zycu potrzebna jest też umiejętność radzenia sobie wśród ludzi, funkcjonowania w społeczeństwie... czego Ci brak :]

    pokaż komentarz
    marlajna
  • maccloy +20  

    Żadna osoba nie jest zmuszona do funkcjonowania w całym społeczeństwie, tylko grupach społecznych (nie wiem, czy to dobra definicja, ale rozumiecie chyba przekaz). Tylko od Ciebie zależy w jakiej grupie chcesz się znaleźć. Chcesz być dresem, który napada starsze panie pod blokiem to będziesz wśród nich funkcjonował. Chcesz żyć w grupie osób, których cnotami są wiedza i inteligencja, to za pewne tam się odnajdziesz i funkcjonować będziesz całkiem prawidłowo. Samej pracy z grupą człowiek uczy się po drodze. Nie każdy musi być szefem, dobrzy i produktywni pracownicy (w szerokim tego pojęcia znaczeniu) są równie, jak nie bardziej, potrzebni.

    W ogóle to zdefiniuj o co Ci chodziło z umiejętnością radzenia sobie wśród ludzi. Bo weźmy np. umiejętność rozwiązywania problemów: są dwa wyjścia, zaj#!ać z bańki, albo bardziej pokojowe rozwiązania. Obydwa sposoby to radzenie sobie wśród ludzi.

    pokaż komentarz
    maccloy
  • syndrom +23  

    Ewidentnie nie umie funkcjonować w społeczeństwie. Sam pisze, że się izoluje, stoi pod ścianą i jest typem introwertyka. Broni się dobrymi osiągami w nauce tak jakby to miało kluczowe znaczenie w kontakcie z rówieśnikami. Patrzy na nich z góry i pociesza się, że jest od nich "inteligentniejszy" przy tym klnąc i na samym końcu pisząc to czego bałby się powiedzieć im wprost bo jest leszczem. Koledzy z wykopu mogą Cię pocieszać ale prawda jest taka, że jeśli dalej taki będziesz to Twoje problemy nie będą kończyć się w gimnazjum.

    @maccloy
    Wcale nie trzeba się bić, żeby rozwiązać problem. Także, nie zawsze można pokojowo bo nie zawsze się da. Jednak jak chłopak ma problemy z pewnoscią siebie i jest mocno uzależniony od opinii otoczenia (czego dowodem jest ten wykop i artykuł) to nie będę sobie
    strzępił języka.

    pokaż komentarz
    syndrom
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • Trepek +5  

    gracz54

    Jeśli piszesz to poważnie to znaczy, że jesteś albo bardzo młody albo bardzo głupi. Zdziwiłbyś się ile razy mi tacy znajomi na których ty nie marnowałbyś czasu dupy ratowali.
    Gdy ktoś mnie o coś prosi to w miare możliwości nigdy nie odmawiam tylko staram się załatwić. A potem sam się dziwie w ilu sytuacjach mam fory i za jak niską cene.

    pokaż komentarz
    Trepek
  • Joles +3  

    Gracz54 spadaj do pustelni i ani się waż z niej wychodzić, bo jeszcze przypadkiem uzależnisz się w jakiś sposób od jakiejś osoby (np. dziewczyna), a przecież ona nie będzie Ci do niczego potrzebna.

    pokaż komentarz
    Joles
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • Joles +2  

    Noo to trochę zmienia charakter twojej wypowiedzi. Ale i tak bez pomocy innych świata nie zwojujesz.

    pokaż komentarz
    Joles
  • Mutisz 0  

    @marlajna
    tak jak powiedział maccloy, wcale nie trzeba dogadywać się z całym społeczeństwem. Sęk w tym, żeby trafić do takiej grupy, w której człowiek się będzie dobrze czuł. Co nie zawsze jest niestety możliwe, biorąc pod uwagę strukturę szkół. Tu można popsioczyć jeszcze na reformę, która skróciła liceum i podstawówkę dodając gimnazjum, ale cóż...
    Ja osobiście miałem szczęście, bo najpierw chodziłem do prywatnej szkoły, a teraz, w liceum, naprawdę jest pełno fajnych ludzi, z którymi można spokojnie pogadać bez "k##$ienia".

    @syndrom
    Czy jeśli ktoś nie umie/nie chce dogadywać się z dresami to od razu brak mu jakiejś umiejętności? Czemu introwertyzm jest od razu uznawany jako wada? Są różni ludzie, niektórzy otwarci, inni bardziej skryci, nie powinno to od razu szufladkować człowieka jako "niepotrafiącego funkcjonować w społeczeństwie". No i co do gimnazjum, jako "początku piekła, jakim jest życie" - jeśli ktoś dobrze się uczy i dostanie się do dobrego liceum, to jego problemy mogą znacznie zelżeć. Jak już mówiłem - to, że ktoś nie dogaduje się z bandą gimnazjalistów, nie znaczy, że jest upośledzony w jakikolwiek sposób. Tak więc @Hiero - życzę, żebyś trafił do porządnego liceum pełnego fajnych ludzi. I następnym razem wybierz inne miejsce, żeby się pożalić, Wykop faktycznie niekoniecznie do tego pasuje. Zresztą lepiej pogadać z zaufanym przyjacielem, jeśli takowego posiadasz, albo z rodzicami :)

    @gracz54
    Nie ekstrawersja, tylko ekstrawertyzm ;)

    pokaż komentarz
    Mutisz
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • Vince 0  

    Tylko, ze gość nie jest introwertykiem, bo introwertykowi - jak już było mówione w poświęconym temu zagadnieniu wykopowi - nie zależy tak panicznie na opinii innych ludzi, na bliskich kontaktach z nimi. Miałby bardziej wyj#%ane na to, co oni o nim myślą, ba, nawet znalazłby pewne korzyści w sytuacji, w której nie musi się "spoufalać" z reszta grupy.

    pokaż komentarz
    Vince
  • medevacs +2  

    @mariajna

    Nie rozumiem dlaczego to autor wykopu jest tutaj osobą winną bycia gnębionym. Że nie umie sobie poradzić w społeczeństwie? Bo stoi pod ścianą zamiast zagadać czy zaprosić tych kumpli d%%%%i na piwo? Sam jest sobie winny? Wybaczcie ale to tak jakby mi ktoś wmawiał, że jestem sobie sam winny, że mi samochód ukradli bo był za ładny i powinienem był sobie kupić używanego gruchota. Twoje rozumowanie to zwalanie winy na ofiarę i obrona niczym nie sprowokowanych napastników.

    Pewnie, że tacy introwertycy (ostatnio modne słowo na wykopie) mogliby się zmienić i zacząć aktywniej funkcjonować w społeczeństwie. Ale dlaczego to osoby, które są neutralne i nieszkodliwe mają cokolwiek zmieniać? Pewnie, że życie nie jest łatwe (co z resztą nieco wyżej sam opisałem) ale napiętnowana powinna być postawa "co się tak k!!!a lampisz, w mordę chcesz", a nie cichego chłopaczka, który nikomu nie szkodzi.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • toxica +24  

    Chłopcze, bez urazy - chyba jednak jesteś kujonem. A może raczej nerdem - chyba nie ma w języku polskim dobrego odpowiednika tego słowa.
    Jesteś inny? Lepszy? Bo co? Bo masz plusa od pani za zadanie z matematyki? Wybacz, ale nie wróżę ci lepszej przyszłości w liceum, bo jęczące pipki nigdzie nie mają lekko. Na studiach też nie. Zawsze są "cool kids" i ci drudzy. Weź się za siebie, bo otoczenie się nie zmieni. Ty się możesz zmienić jedynie.

    pokaż komentarz
    toxica
  • rafar +21  

    "cool kids" ostatnio widzę z okna jak kładkę nad torami kładą ^^

    pokaż komentarz
    rafar
  • czarnyqwerty -2  

    Ojj zmieni sie otoczenie, za 15 lat gdy on bedzie patrzyl przez szybe prowadzac swojego merca s klase na kolegow (cool kidsow) roboli budujacych autostrade

    pokaż komentarz
    czarnyqwerty
  • Jog +9  

    nawet jak bedzie mial tego merca, to i tak bedzie mial 1000 problemow z ludzmi, wiecznie sfrustrowany i niezadowolny ze swoim komputerem i moze mercem ale watpie, w koncu on nie lubi lansu
    a jego koledzy robole 8 godzin i swiety spokoj, ladna zona, seksik, dzieci, zabawa, imprezy zycie

    pokaż komentarz
    Jog
  • eXine -6  

    @czarnyqwerty - a to nasz wykształcony rząd dał nam jakieś autostrady?

    pokaż komentarz
    eXine
  • koszernyrozum +6  

    OMFG, "kultura" nerdów przybyła z usa do polski?
    Również wygrywałem konkursy, złych ocen nie miałem i nie zauważyłem żadnego z tych zjawisk.
    Problemy tego typu mają osoby bez podstawowych umiejętności społecznych. Inteligencja analityczna nie ma tutaj nic do rzeczy.

    W to, że młodzież się tak bardzo zmieniła - nie wierzę. To ciągle to samo pokolenie.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • Rashef +19  

    Widzę że przez ostatnie 9 lat tylko się pogorszyło... współczuję.

    pokaż komentarz
    Rashef
  • Joles +2  

    Od ostatnich 6 lat się nic nie zmieniło.
    Wniosek- albo miałeś szczęście, albo przez te 4 lata stało się coś strasznego!:P

    pokaż komentarz
    Joles
  • koovert +2  

    @Joles
    właśnie że się zaj%#iście dużo zmieniło, chłopie weź zamień parę zdań z dzisiejszym gimnazjalistą. Kiedyś ludzie mieli jakieś hobby, zainteresowania, grało się w oszusta kartami albo w magic the gathering czasem jak ktoś miał decka. Rozmawiało się o filmach, o muzyce czasem o komiksach. A teraz? Miałem ostatnio okazje poznać kilku gimnazjalistów i za głowę się złapałem. Rzucają lolami na lewo i prawo, żalami.pl a czasem jak nie wiedzą co powiedzieć to k#$$ami. Interesuje ich głównie kto ile ma mpx w telefonie, jakie filmy ma w mp4 i kto ma szybsze buty. I wiem że znowu zaczyna się gadanie że jaka ta młodzież jest dzisiejsza ale bez kitu, jakoś ta magiczna granica 89 roku urodzenia (przed czy po) daje się zauważyć.

    pokaż komentarz
    koovert
  • Joles +1  

    Mój brat jest teraz w gimnazjum w 2 klasie. Ma chłopak wiele zainteresowań, jest lubiany przez kolegów ze szkoły, często jeżdżą z kolegami z tego właśnie gimnazjum na rowerach, na różne wycieczki po Krakowie. Z tego co mi mówił to nawet w gimnazjach się ostatnio poprawiło- nie czekają już na nikogo w 20 osób i nie biją się po szkole jak to było za moich czasów.
    Widocznie trafiłeś na margines społeczny.

    pokaż komentarz
    Joles
  • stoickiszaleniec +21  

    Serio to smutne trochę co piszesz. Nie myślałeś o jakimś kółku szachowym czy chórku?

    pokaż komentarz
    stoickiszaleniec
  • sgsman +22  

    Chvj się znasz na życiu. Znam paru nieźle wyluzowanych szachistów.

    pokaż komentarz
    sgsman
  • Iliilllillilillili +9  

    Za ~pół roku wejdziesz na ten wykop, przeczytasz trzy zdania, pomyślisz "k#%#a, jaki ja byłem głupi i niedojrzały, teraz zdaję sobie z tego sprawę" i zaczerwieniony wyłączysz przeglądarke. Wierz mi, że tak będzie.

    Komentarz był długi, ale go skróciłem, bo po co o tym tyle pisać?

    pokaż komentarz
    Iliilllillilillili
  • darekry +3  

    Iliilllillilillili z plusami. koniec świata.

    pokaż komentarz
    darekry
  • MrShatan +5  

    ja czerwonym paskiem z gimnazjum sobie mogę dziś dupę za przeproszeniem podetrzeć...

    pokaż komentarz
    MrShatan
  • vlodar +2  

    brawo!

    pokaż komentarz
    vlodar
  • Mutisz -1  

    Łał, ktoś tu jeszcze piszę... a ja myślałem, że się temat wyczerpał...

    pokaż komentarz
    Mutisz
  • oskar23 +5  

    Przeraża mnie to co się dzieje. Dlaczego młodzi ludzie wylewają swoje smutki w internecie? Ufacie bardziej nieznajomym niż własnej rodzinie, przyjaciołom czy kumplom? Zastanówcie się zanim coś takiego napiszecie. To co opisujesz niczym się nie różni od tego co za moich czasów było, ale na tym polega korelacja z ludźmi, nie każdy jest taki sam jak Ty, nie każdy jest inteligentny, nie każdy interesuje się tym co Ty. Jeśli jesteś tak uczulony na swoich kolegów ze szkoły, to najlepszym rozwiązaniem będzie gdy rodzice poślą Cię do prywatnej szkoły, albo takiej odbywającej się w czterech ścianach Twojego pokoju. Właśnie przez osoby takie jak Ty, na lekcjach panuje grobowa cisza, wszyscy muszą być poważni i dystyngowani - ale czy o to chodzi? W szkole nie chodzi tylko o nauke, ale o kontakt z ludźmi, uczy Cię ona umiejętności współpracy i rozwiązywania problemów. Z Twoją wiedzą daleko nie zajdziesz, bo w przyszłości szefostwo będzie Cię traktowało jak frajera.

    pokaż komentarz
    oskar23
  • marianpan +5  

    Ja mam 32 lata chodziłem do technikum z samymi facetami. Klasa była jak wataha wilków, zhierarchizowana, o pozycję trzeba było się nieraz bić. Jak szliśmy na waksy to wszyscy, jak ktoś nie poszedł to następnego dnia na wąskim korytarzu miał ścieżkę zdrowia, kopy w dupe od wszystkich. W klasie był koleś, ksywa "Pietia" który był biedny w zimie chodził w relaksach do tego miał taka torbę z lat 70tych. Wszyscy polewali że nosi tam kamerę, śmiesznie to wyglądało, niektórzy porostu go nie trawili bo był biedny. Raz jeden klasowy cwaniaczek wystartował do niego, Pietia nie spękał i przyjął wyzwanie na solo po szkole. Zakończyło się tym że Pietia po 5 minutach walki rozpędził się i uderzył cwaniaczka z głowy w nos, zalanego krwią, nieprzytomnego z połamanym nosem zabrało pogotowie. Nauczycielom wszyscy powiedzieli że cwaniaczek przechodził przez szklony płot i spadł na twarz, on sam tez to potwierdził. Po tym zdarzeniu już nikt nie startował do Pieti. Takie sytuację zdarzały się często, niektórzy ludzie tak jak zwierzęta muszą ustalić kto jest silniejszy. Gimnazjalisto musisz sam si epostawi

    pokaż komentarz
    marianpan
  • Lamb3rt -4  

    Człowieku, co ty p!!$#%!isz...

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • JaBoOl 0  

    prawde pisze, jak się trafi do stada dzikich zwierząt to trzeba się do sytuacji dostosować, przyjąć reguły jakie zostały przyjęte w danej grupie. a niestety wiek gimnazjalny jest tak głupi, że dla tych dzieciaków generalnie liczy się właśnie nap$#$$#!anie po lekcjach

    pokaż komentarz
    JaBoOl
  • ghostface +5  

    Ja tam dobrze wspominam czasy gimnazjum (a to wcale nie było dobre gimnazjum). Uważam, że problem jest trochę z twoją osobowością - sam piszesz, że podpierasz ściany, a takie osoby - dobrzy uczniowie, którzy są zamknięci w sobie - od razu stają się kozłami ofiarnymi. Rozmawiaj z ludźmi, pokaż, że masz charakter i będziesz miał z górki.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • bukkake_master +59  

    Czyli nie masz kolegów i żalisz się "kolegom" na wykopie?
    nawet mi ciebie nie żal

    pokaż komentarz
    bukkake_master
  • kolnay +10  

    "Masz dobre oceny? Wiele już osiągnąłeś? Udaje Ci się wygrywać konkursy, lub po prostu bierzesz w nich udział? Interesują Cię niektóre przedmioty? Chętnie dowiadujesz się nowych rzeczy? Jesteś asertywny? Sprzeciwiasz się bossom osiedla? WYp%$%!$#AJ!"

    "Do tych wszystkich, których opisałem tutaj, kieruję kulturalne, serdeczne, jednocześnie w pełni dla nich zrozumiałe - WYp%$%!$#AĆ!"

    Naprawdę się wybijasz poziomem.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • zarcel +21  

    Powiem tak :
    Ch%$a prawda, c%#! z Ciebie i tyle, w każdej szkole są osoby z którymi można porozmawiać o wszystkim i o książkach też, powiem więcej. Tutaj na wykopie nikomu nie imponujesz swoją psuedo-inteligencką postawą. Jak nie jesteś kujonem który całe życie widzi tylko nauke to zrozumiesz i dogadasz się ze wszystkimi, jeśli nie, to przykro.

    Pozatym śmierdzi prowokacją.

    pokaż komentarz
    zarcel
  • komtwo +5  

    Zgadzam się z przedmówcą.

    Całe życie będziesz miał podcinane skrzydła. Od podstawówki, kiedy nie możesz przyszpanować nową kartą pokemon, gdyż mama nie kupiła bo nie posprzątałeś pokoju, aż po okres dojrzałości, kiedy to zamiast wylecieć na wakacje na Bahamy będziesz musiał jechać do sanatorium ze względu na astme dziecka. Cała sprawa tkwi w tym, żeby sobie w umiejętny i inteligentny sposób organizować czas, dobierać odpowiednich ludzi do siebie, itp. itd.
    Jak prezentujesz postawę płaczliwego nieudacznika i masz wielki żal do społeczeństwa, że jest durne i głupie, to coś Ci wytłumaczę: jesteś płaczliwym nieudacznikiem, a społeczeństwo jest durne i głupie. Tego drugiego nie zmienisz, to pierwsze - na pewno nie wylewając żale...

    Trzeba być sobą i nie mieć do innych pretensji, że nie są tacy jak Ty...

    Czytając to, mam wrażenie, że jesteś takim płaczliwym kujonem, ponieważ znałem ludzi, którzy mogli mieć średnią 5.0, a i w gimnazjum mieli poszanowanie, nie dlatego, że dawali odpisywać, ale dlatego, że byli w porządku.

    pokaż komentarz
    komtwo
  • dissidenth 0  

    Jak nie jesteś kujonem który całe życie widzi tylko nauke

    czy kolega widzi w tym coś złego? czy oni wszyscy muszą być k#%!a tacy sami jak Wy? coś chyba Ci się poj$$ało kolego.. ale dziś ta młodzież jest głupia..

    pokaż komentarz
    dissidenth
  • zarcel 0  

    @dissidenth
    Nic mi się nie poj%#ało, widziałem takie osobniki. Tacy mają upośledzone relacje społeczne, to nie jest normalne.

    pokaż komentarz
    zarcel
  • dissidenth 0  

    za to Ty nie masz "upośledzonej relacji społecznej" nazywając innych c!%#mi.. brak słów.. to jest właśnie "norma" dzisiejszego społeczeństwa..

    pokaż komentarz
    dissidenth
  • zarcel 0  

    Może i mam, ale napewno nie powinieneś tego oceniać na podstawie nazwania kogoś cipą, bo jakie to daje podstawy ? Poprostu nazywam rzeczy po imieniu. Dla Ciebie pewnie jestem degeneratem z blokowiska który całymi dniami jara fajki i pije piwsko. Ale to Twoja sprawa.

    pokaż komentarz
    zarcel
  • czesiek32 +4  

    Nauka dla chętnych. Koniec z przymusową i bezpłatną nauką powyżej podstawówki. Proste i skuteczne.

    pokaż komentarz
    czesiek32
  • natsk +4  

    Tak żałosnego, godnego politowania itd. itp. tekstu nie czytałem chyba od ostatniego najazdu na niggas :o koleś, wykop to nie kącik smutków bravo, życie jest brutalne niczym zasady określające jakie znalezisko może dostać się na wykop :D

    pokaż komentarz
    natsk
  • majes +11  

    Podoba mi sie jak wykop po raz kolejny sprowadzil na ziemie kolejnego zakochanego w sobie malolata ktory mysli ze pozjadal wszystkie rozumy i jest lepszy od reszty "plebsu". Po prostu uwielbiam takich ludzi.

    Kolega ma sie za przeinteligenta kiedy okazuje sie ze prawdziwą miarą inteligencji jest umiejetnosc wpasowania sie w srodowisko w ktorym sie przebywa. Mozna czytac ksiazki i miec mase zainteresowan ale swiat sie nie zawali jak czasami k#!!a przeklniesz z kolegami w szkole albo zaj#%iesz komus w ryja jak cie wk#!!i. To jest szkola, a w dodatku gimnazjum - tam jest jak w pierdlu, trzeba to przetrwac i juz.

    Takze ucz sie pilnie i edukuj to do czegos dojdziesz. Ale nie badz p#%#a-podp%$!#!!acz bo nie dojdziesz do niczego.

    pokaż komentarz
    majes
  • cz4rny +69  

    "k$!%A! ALE CIOTA!"

    pokaż komentarz
    cz4rny
  • draq +12  

    Złoty środek, trzeba być kujońskim sk%$%ysynem który p%!%$%$i konwenanse.
    Ja taki byłem ^^

    No, może nie byłem kujonem, ale chodziłem na olimpiady, brałem udział w konkursach (byłem wysoko w kangurze np.), lubiłem przedmioty ścisłe, coś tam programowałem, czytałem, a prócz tego były ze mną wielkie problemy wychowawcze; podpaliłem klasę, zakładałem się z kumplem kto będzie miał więcej uwag w zeszycie uwag (wygrałem i przenieśli mnie do innej klasy), robiłem rozp%!%$%$ na lekcjach i wk%$%iałem innych, szydziłem z kujonów - takich prawdziwych, nieinteligentnych.

    Nie żałuję : )

    pokaż komentarz
    draq
  • jwitos +12  

    jesteś fajny:)))

    pokaż komentarz
    jwitos
  • Vince +2  

    draq p%%#!#%i zasady i nie jest frajerem. :]

    pokaż komentarz
    Vince
  • draq +1  

    Oczywiście nie należy przesadzać w drugą stronę, ale c'mon, można się dobrze uczyć a nie być typowym kujonem. Można również w jakiś tam sposób zadawać się z tymi d%#%%ami z klasy którzy lepiej zają teksty Firmy i Hemp Gru niż tabliczkę mnożenia, można się z nimi w pewnym minimalnym stopniu zakolegować a dalej robić swoje.

    Po cholerę Ci notoryczne zgłaszanie się na lekcji czy robienie dodatkowych zadań? Ucz się dla siebie nie dla nauczycieli, nie bądź kujonem, bo to najgorsze ścierwa. A zdaje mi się że właśnie takim kujonem jesteś i Ci to w żaden sposób nie przeszkadza.

    Nie potrafisz się adjustnąć do otoczenia = nie poradzisz sobie w życiu

    pokaż komentarz
    draq
  • mrcichy +1  

    Eee... a ADHD u Ciebie nie stwierdzili? To chyba równie popularne co jakieś dysgrafie i inne dysfunkcje:)

    pokaż komentarz
    mrcichy
  • voldenet +26  

    Zakop, jak coś Ci się nie podoba, to zmień szkołę.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • informatyk +4  

    Po pierwsze istnieją publiczne gimnazja, które nie są rejonówkami. Po drugie przeniesienie się do innej szkoły wcale nie jest takie skomplikowane.

    pokaż komentarz
    informatyk
  • tobiak -4  

    brawo!
    podejrzewam, że Twoja odpowiedź spowodowana jest faktem, że po prostu Ciebie bezpośrednio ten problem nie dotknął. Nie dotknął, bo to Ty byłeś problemem dla innych.

    odpowiedź na poziomie JP!

    JP = Jestem Pokemonem!

    pokaż komentarz
    tobiak
  • voldenet +1  

    podejrzewam, że Twoja odpowiedź spowodowana jest faktem, że po prostu Ciebie bezpośrednio ten problem nie dotknął. Nie dotknął, bo to Ty byłeś problemem dla innych.
    Ależ oczywiście, też mi przykro z powodu głupoty innych. Z tym, że ja nędzną opinią innych mogę się podetrzeć, bo jakoś mnie to zbytnio nie obchodzi. Albo jest się człowiekiem z wysokim poczuciem własnej wartości, albo jest się populistą. Nie można należeć do grupy, jednocześnie nie respektując jej zasad.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • modest89 +3  

    I bardzo dobrze. Gimnazjum to okres decydujący według mnie. Potem życie weryfikuje, niektórzy idą do zawodówki inni do dobrego liceum i tam dopiero kształuje sie Twój świat i towarzystwo.

    pokaż komentarz
    modest89
  • KejtToZuo +3  

    Z całym szacunkiem do przekonań młodocianego autora tego tekstu. Brzmi jak stetryczały japiszon mający reszte ludzkości za gów.no, a siebie za światowida. Ja się nie dziwię, że nie ma z kim porozmawiać. Szkoły można dowolnie zmieniać, won do omnibusa jakiegoś, skoro sie nie podoba.

    pokaż komentarz
    KejtToZuo
  • esio +3  

    Kolejne zaj##iste dziecko, którego świat nie rozumie...

    Jakoś chodziłem do gimnazjum (pierwszy rocznik), miałem średnią powyżej 5.0, czytałem i nadal czytam książki, przeciętny jestem w sporcie i nie miałem takich problemów. Nie uważam, żeby czytanie książek i dobre oceny powodowały, że jestem kimś lepszym. Olałem to co się działo w szkole i udało mi się zdobyć maturę i obecnie studiuje już na ostatniej prostej.

    Można się poddać, albo wziąć sprawy w swoje ręce.
    Ps. Co do zgłaszania się na lekcjach to nie robienie tego tylko dlatego, że ktoś Cię zwyzywa to głupota.

    pokaż komentarz
    esio
  • yianek +9  

    Miałem podobnie do ciebie (no może nie tak źle, bo kilka normalnych osób w klasie było), przepisałem się po pierwszej klasie, i po problemie.

    pokaż komentarz
    yianek
  • oskii8 +3  

    Nerdboy'e.

    pokaż komentarz
    oskii8
  • Kevlar +8  

    No i właśnie chodzi o to, żeby tacy ludzie nie musieli się przepisywać, tylko normalnie żyć.

    pokaż komentarz
    Kevlar
  • theoneqwerty +6  

    Chłopak ma 100% racji w tym co pisze
    Jeśli ktoś ma ochote dac minusa tej wypowiedzi, to zachęcam do - uwaga - chwili refleksji i udzielenia sobie odpowiedzi na te pytania:

    - czy każdy musi przeklinać? U mnei w domu nei było tradycji rzucania mięsem. I dla mnie wypowiadane słowa mają duże znacznie. Czy to źle?

    - czy każdy musi JP? Większość młodzieży nie potrafi chyba myśleć racjonalnie i uważa, że policja jest tylko od karania i zabraniania zabawy. A ja sobie cenię, że oni są, bo dzięki temu nie musze sie bać cały czas o to, że mi ktoś zaraz w łeb strzeli i zabije dla 50zł. A podpowiem, że to samo dotyczy Waszych matek, braci, sióstr, itd.
    Jasne że im sie zdarzają wpadki. Może i nieco za dużo wpadek. Ale jak jest ich kilkadziesiąt tysięcy, to jak się mają nie zdarzać? Podstawowe zasady statystyki!

    - czy każdy musi lubić piłkę nożną? Jest tyle innych, świetnych sportów - pływanie, kolarstwo, paintball, bieganie, jazda na nartach, itp.

    - czy każdy musi na imprezach zalewać się w trupa?
    Ja chce mieć zdrową watrobę na starość zamiast wpierniczać codziennie rano garść tableke na wszystko i narzekać na to, że mam za niską emeryture i mi nie starcza na leki. Ale wy o tym nei myślicie. A jak ktoś myśli to jest idioda bo sie martwi na zapas.

    - czy każdy musi mówić o kobietach per "dupa"?
    Ja bardzo cenię kobiety i nie bede ich obrażał w imie budowania męskiej solidarności.

    Podsumowując, CI wszyscy, którzy napisali o autorze posta że jest głupi, nie umie sie przystosować, że sie wywyższa, itd., potwierdzacie niestety opinię o opisywanej młodzieży.

    pokaż komentarz
    theoneqwerty
  • PoW88 +2  

    Zastanawia mnie dlaczego przy takiej ilości komentarzy negatywnych to znalezisko ma tyle wykopów? Jakim cudem tekst, który jak widzę większość uznało za beznadziejny dostał się na główną?

    pokaż komentarz
    PoW88
  • Vince +8  

    Dyskusja, panie, dyskusja. Wiele wykopów żyje komentarzami.

    pokaż komentarz
    Vince
  • AGati +2  

    A ja się nie zgadzam z Jog'iem. Kto powiedział, że autor reportażu jest wrednym lizusem, który tylko by kablował i donosił, odgradzał się od klasy i nie dawał spisać. To prawda, że są tacy, którzy z tych powodów są gnębieni, a potem wylewają łzy na forach internetowych czy blogach. Ale są też i tacy, którzy pomimo tego, że dawają odpisać, nie kablują, a czasem nawet poświęcają się dla dobra klasy (np. oddawają swoje prace domowe gorszym uczniom,k żeby ci zdali lub korzystając z swojej pozycji wybłagują u nauczycieli różne rzeczy) i pomimo to są nienawidzeni, bo np. mają dobre stopnie (zazdrość), słuchają czego innego, ubierają się inaczej czy nie palą papierosów. I nie mówcie mi, że oni sami się proszą o nieszczęście i brak tolerancji!

    pokaż komentarz
    AGati
  • lonflash -2  

    A jog ma cie już dawno w d**ie

    pokaż komentarz
    lonflash
  • Iudex +2  

    Dobrze się uczysz - to dobrze. Skupiasz się na tym i uznajesz to za swoją podstawową zaletę - to źle. To generuje konflikty z kolegami-d#!%$ami. Być może zmiana otoczenia zupełnie zmieni Twoje wyobrażenie o rówieśnikach, a być może nie :) Pamiętam różne klasy zarówno w gimnazjum jak i w liceum, w których wytwarzała się na tyle specyficzna atmosfera, że osoby nie będące w "grupie przewodniej" miały ciężko. Czasem dlatego, że ta miała absurdalne poczucie humoru, czasami dlatego, że dużo imprezowali, a czasem powodem była "elitarność" w rozumieniu świetnych wyników (takie złote dzieci ;). Czasem wtrącał się to także wątek subkulturowy, ale to już głównie w szkole średniej. Nie masz wpływy na skład personalny klasy do której trafisz, ale masz wpływu na generalne otoczenie, czyli na szkołę. W końcu to Ty ją wybierasz, a nie ona Ciebie.

    Edit : "pewnego gimnazjalisty" brzmi jak, to nie ja ale kolega mi opowiadał, że... ;P

    pokaż komentarz
    Iudex
  • kravi93 +2  

    Wiele gimnazjów to po prostu syf (mówię to jako osoba, która skończyła gimnazjum trzy miesiące temu), ale nie można być jakimś no-lifem. Ja osobiście lałem na idiotów którzy reprezentowali dno i dwa metry mułu, ale nie oznacza to, że zamykałem się na świat. To nie zdrowe.
    Z drugiej strony - jeśli za ponad rok pójdziesz do jakiegoś dobrego ogólniaka to poczujesz ogromną różnicę...

    pokaż komentarz
    kravi93
  • Matiz__ +2  

    skoro jesteś taki dobry, to dlaczego chodzisz do gim. dla wieśniaków ? istnieją przecież szkoły dla lepszych i gorszych uczniów

    pokaż komentarz
    Matiz__
  • shadow_no +4  

    Zmien książki które czytasz na inne. Bo co Ci po lekturach skoro nie wiesz jak żyć wśród ludzi. Życie nie polega na zdobywaniu dobrych ocen. Nie świat jest zły, lecz Ty.

    pokaż komentarz
    shadow_no
  • Machabeusz -3  

    To chyba ty nie znasz życia. Takim co wtryniają "ku-wa" co drugie słowo i próbują rozstawiać wszystkich wokół, nie zawsze można się przypodobać, choćbyś miał najszczersze chęci. Niektórzy rozumieją tylko argumenty siłowe, ale i tak istnieje ryzyko, że przyprowadzą silniejszych kolegów, bo takie barachło ni krztyny honoru nie ma i lubi się wysługiwać jeszcze "lepszymi" od siebie.

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • shadow_no 0  

    @Machabeusz - nie napisałem, że powinien szukać sobie przyjaciół wśród tych chłopaków, tylko żeby zmienił podejście do tego jak wygląda świat w którym żyje.

    pokaż komentarz
    shadow_no
  • WielkiRoman -5  

    przestań się podniecać poratnikami jak szyc .

    pokaż komentarz
    WielkiRoman
  • mrcichy +1  

    @shadow_no: słusznie prawisz, problem jest w autorze, a nie w jego otoczeniu. Polecam książkę "7 nawyków skutecznego działania" - nawyk pierwszy: bądź proaktywny. Innymi słowy - to od ciebie zależy, jak reagujesz na otoczenie i jak się z tym czujesz:)

    pokaż komentarz
    mrcichy
  • gnus +2  

    No i gdzie tu do cholery jest sprawiedliwość?!

    Sprawiedliwość przyjdzie po studiach, kiedy banda obecnych gimnazjalnych cwaniaków będzie częściowo w pierdlu, częściowo na odwyku, a częściowo bez wykształcenia szukać pracy. Znam podobną sytuację z autopsji (aczkolwiek z podstawówki) i wiem, że warto wytrzymać ciężkie chwile, aby potem cieszyć się zwycięstwem. d!$%%ami nie ma się co przejmować, prędzej czy później sprawiedliwość ich dopadnie!
    Tak więc życzę autorowi "reportażyku", aby dzielnie szedł przed siebie i zrealizował swoje marzenia!

    pokaż komentarz
    gnus
  • Kisiol_Ent +6  

    Autor c!pa :-)

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • alan0z +4  

    Kiedyś wpojono mi zasadę - tobie widać nie. "Albo Cię będą szanowali, albo się będą z Ciebie śmiali".

    Nie rozumiem Cię - Potrafię pisać poprawie po polsku, czytać również (w tym książki! ), matura każda powyżej 70%, studiuję informatykę, mam multum znajomych (nie tylko na nk), czasami zapale zioło, często imprezuję, lubie grać w kosza i siatkówkę, kobiety mnie lubią, ciesze się poważaniem na uczelni bo rade sobie z nauką i jestem wyluzowany.
    Jestem osoba normalną.

    W technikum przerabiałem kilku takich .. którzy mówili w ten sposób o sobie (zupełnie jak ty). Zastosowanie "podcinania skrzydełek" sprowadziło takich chłystków na ziemię.
    Pamiętam pisaliśmy sprawdzian nauczycielka wyszła na 5 min, no to wiadomo - każdy do każdego orient co masz gdzie itp - zrobiła to specjalnie by dać nam szanse zaliczyć. Ale nie - jeden z klasowych praworządnych jak tylko wróciła "doniósł" o wszystkim i sprawdzian anulowano.
    I nie chodzi tu o JP tylko o to że jak się sprowadza na siebie kłopoty to wcale o nie nie trudno. Po prostu jesteś klasowym pośmiewiskiem - umiesz wszystko na lekcje a nie umiesz zatroszczyć się o własny wizerunek. Przegrasz, całe życie będą cie lali ;)

    pokaż komentarz
    alan0z
  • HHHHHH +3  

    ...jednym slowem chcesz mu powiedziec: "wes sie w garsc". Jesli chlopak jest tak inteligentny za jakiego sie uwaza, tu tez dorosly, to poradzi sobie. Nie rozumiem tylko... dlaczego ten wykop jest na glownej... obok wiadomosci o Pudzianie, sejmie, sporcie i zdjec z Octoberfest? Jesli macie problem, zarejestrujcie sie na forum "mam zryta psyhe" i tam sie wyplaczcie... Takie tematy calkowicie nie pasuja do wykopu. Tutaj nie ma specjalistow, ktorzy Ci pomoga.

    pokaż komentarz
    HHHHHH
  • Gadzina +1  

    Otóż ja Ci napiszę jak to wygląda z punktu widzenia takiego "dresa", którym swego czasu byłem, chociaż wtedy jeszcze się kogoś takiego nie nazywało dresem ponieważ nie było nawet jeszcze takiego słowa w odniesieniu do określania kogoś kto ma kark szerszy niż większość jego rówieśników plecy, kto w bicepsie ma więcej niż Ty w pasie czy kogoś kto ma głowę ogoloną prawie na blachę!!! Za moich czasów nazywano nas "elitą" albo "szlachtą" szkolną :-) Ale wracając do tematu to z punktu widzenia takiego dresa Ty kolego wyglądasz dokładnie tak jak oni z Twojego punktu patrzenia na to wszystko !!! Ty się boisz czy brzydzisz pogadać z nimi ponieważ ich język jest bogaty w osiedlową "łacinę" a oni boją się pogadać z Tobą dlatego że Twój język jest dla nich zbyt obfity i zbyt mądry !!! Tak samo sprawa wygląda co do Twojego zachowania wobec nich i ich wobec Ciebie... Jedynym sposobem abyś jakoś mógł to przeżyć w miarę spokojny i miły sposób jest poprostu wyjście do nich z tym co masz w sobie najlepszego !!! Tylko aby to zrobić musisz z nimi zacząć gadać i przebywać w ich towarzystwie !!! Myślisz że dlaczego najwięksi kryminaliści najbardziej cenili sobie najlepszych adwokatów ? Właśnie za ich widze za to że dzięki swojej inteligencji potrafili uzyskać dla nich mniejszy wyrok czy potrafili spowodować to że zostali oni uniewinnieni !!! Taki adwokat do końca życia mógł zawsze liczyć na takikego kryminaliste i na jego wielką wdzięczność za to że potrafił swoją inteligencją obronić jego tyłek i zrobić to czego nie mógł zrobić dla niego żaden jego kumpel !!! I to jest Twoja wielka przewaga i Twój ogromny plus to że tym że jesteś od nich "mądrzejszy", bardziej bystry czy bardzioej inteligentny w sprawch szkolnych możesz im pomóc nie raz i nie dwa razy wyjść z jakieś opresji czy pomóc w rozwiązaniu jakiegoś problemu tylko po to aby tak się stało musisz dać sobie sznase poznania ich problemów czy kłopotów, a nie zrobisz tego napewno nie gadając z nimi czy omijając ich wielkim łukiem jak trędowatych !!! Pomyśl nad tym trochę jeśli faktycznie jesteś tak inteligentny jak to może wynikać z Twojego tekstu opublikowanego na Wykopie to z pewnością dasz temu wyraz i pokażasz swoją inteligencje robiąc coś w tej sprawie aby polepszyć swoje stosunki z otoczeniem, nie tylko narzekać i żalić się wciąż każdemu na okrągło !!! Możesz mi wierzyć, że jest tak jak to napisałem w swoim komentarzu, żyję już trochę na tym świecie i mam już dość duże na pewno dużo większe niż Ty autorze doświadczenie życiowe !!!

    pokaż komentarz
    Gadzina
  • cendre +2  

    ja wiem jedno z twojego komentarza :)
    łatwiej inteligencikowi dorównać do buraka niż burakowi do inteligencika :)

    pokaż komentarz
    cendre
  • Hufnaar +1  

    Gimnazjum to był dla mnie najgorszy okres mojej edukacji, właśnie przez takich "fajnych" gości, których inteligencja oraz tolerancja leżała dużo poniżej warstwy mułu. Byłem gnojony chociażby przez to, że nie chodziłem do kościoła (czyt. zostałem uznany za Żyda i od razu niemiłe docinki w tych klimatach). Nie powiem, że nie miałem kolegów, bo to nieprawda. Tyle, że dobierałem sobie znajomych nie z klasy, ba, nie ze szkoły nawet, tylko na przykład z kółka zainteresowań. W liceum oczywiście sytuacja się zmieniła, bo moje podejście do świata odrobinę się zmieniło.
    Jednakowoż rozumiem doskonale autora tekstu, bo z doświadczenia wiem, że osoby "inne" nie mają fajnie...

    pokaż komentarz
    Hufnaar
  • VPN +1  

    Ze taka sytuacja panuje w szkołach to nic dziwnego. Traktowałbym to jako trening przed dorosłym życiem, gdzie czeka więcej niespodzianek. Bardziej przeraża mnie poziom komentarzy tutaj i fakt, że ci ludzie będą kiedyś tworzyć trzon naszego społeczeństwa. Jeśli ktoś uważa taką sytuację za normalną, kiedy wulgaryzmy lecą garściami, a sens życia sprowadza się do imprez i wiecznego chlania to chyba ma coś nie ten teges pod sufitem. Podziwiam jednak ludzi, którzy mimo otaczającej pospolitej hołoty są w stanie zachować swoje wartości i nie nadać przyprawić sobie gęby gimnazjalnego chama popisującego się, żeby być cool, trendy i jazzy.

    pokaż komentarz
    VPN
  • Gabbbb +1  

    Do piszących o tym, że nie potrafi nawiązywać kontaktów itp: W podstawówce na pewno miał wielu dobrych znajomych. A w gim - jak do cholery ma z nimi o czymkolwiek rozmawiać?

    pokaż komentarz
    Gabbbb
  • marduk1 +1  

    Też miałem w gimnazjum podobne problemy, przynajmniej na początku. Potem zacząłem wprowadzać w stosunku do "cool kids" maksymę cesarza Kaliguli - "Let them hate, as long as they fear".
    Docinki i wredne komentarze - koleś dostawał salut środkowym palcem, a poza tym zero reakcji. Jakakolwiek agresja fizyczna - zniszczyć. Każda metoda jest dobra. Skarżenie, gryzienie, wybijanie zębów - najlepiej wszystko naraz. Metoda poskutkowała na tyle, że w 3 klasie nawet dla największych (zarówno w przenośni jak i we wzroście) kozaków z przeciętnego celu zaczepek spadłem na liście do poziomu "lepiej się odwalić bo może być paskudnie". Szczególnie po wysłaniu jednego aspirującego kozaka do dentysty, a tym bardziej po tym, jak jednemu z głównych kozaków (głównemu bohaterowi szkolnych bójek) w reakcji na jego fizyczne zaczepki tak paskudnie przygryzłem rękę na oczach gawiedzi, że natychmiast mu przeszła ochota na takie zabawy, a jeszcze bardziej ucierpiała jego reputacja. Miałem potem u "cool kids" reputację nieprzewidywalnego, czasami niebezpiecznego dziwaka, ale to znacznie lepsze niż bycie dla nich obiektem do praktykowania głupawych popisów. Kumpli miałem nielicznych ,ale liczy się jakość, a nie ilość. Od LO kontakt z podobnymi osobnikami mi się skończył.
    Wystarczy im pokazać że ma się silniejszą psychikę od nich (a to nie jest wielkie osiągnięcie, 90% z nich w sytuacjach sam na sam jest tak grzeczne i potulne, że ciężko ich rozpoznać), a już zaczną poważnie myśleć o znalezieniu sobie lepszego, bezpieczniejszego celu, aby uniknąć ryzyka niespodziewanego upokorzenia ze strony niedoszłej ofiary. Dla "ofiar" wyjście na słabego, czy upokorzenie to przykra norma. Dla przedstawiciela "cool kids", takie zdarzenie to katastrofa, której skutki będą ciągnęły się nawet w najlepszym wypadku parę tygodni.

    Btw - też jestem ateistą. Teraz studiuję fizykę.

    pokaż komentarz
    marduk1
  • Ebeb -3  

    Super, fajnie, że jesteś ateistą, zawsze mnie zastanawiało, czy nim jesteś.

    pokaż komentarz
    Ebeb
  • Lamb3rt -2  

    Weź sam siebie posłuchaj...

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • tojan3 +3  

    podobnie mialem w podstawowce. Wystarczylo sie przeniesc do innej szkoly (czytaj.: lepszej) problemy zniknely natychmiastowo.

    pokaż komentarz
    tojan3
  • spiritoo +1  

    Co innego dobrze sie uczyc, a co innego byc kujonem, tak tez co innego miec poczucie wlasnej wartosci a byc zarozumialym. W pelni rozumiem irytacje autora tekstu i to, ze powiedzmy jego poziom wiedzy, czy dojzalosci jest wyzszy niz przecietnego ucznia wspomnianego gimnazjum, ale po pierwsze nie kazde gimnazjum jest az tak patologiczne, a po drugie autor moglby miec w sobie odrobine skromnosci. Moglby tez zamiast wywyzszac sie nad wszystkich sprobowac porozmawiac z kimkolwiek, bo nie uwierze, ze w calej szkole nie ma osoby na jego "poziomie intelegtualnym", ale za to latwo mi uwierzyc, ze ktos nie chce gadac z zarozumialcem. W pelni popieram zachowanie indywidualnosci, stawianie sie temu co nas irituje i nie podazanie z pradem jezeli jego kierunek nam nie odpowiada, ale nie cieprie obnoszenia sie ze swoja "indywidualnoscia" na pokaz. Jezeli masz inne myslenie, bedac soba to nie musisz nic na sile udowadniac, pusząc sie na wszystkie strony.

    pokaż komentarz
    spiritoo
  • majorponury +2  

    Chłopaczku, to że uważasz się za ateistę nic nie znaczy. Powiem więcej, po cholerę się tym chwalić, tak samo jak homoseksualiści organizują swoje parady żeby wszyscy wiedzieli.
    Ale poza tym w całej rozciągłości się z tobą zgadzam. Jeśli nie trafiłeś na dobrą klasę to nie jest ciekawie (tak, czasem można trafić na odpowiednich ludzi). Na szczęście oni na zawsze pozostaną bandą idiotów. Nie wszyscy mogą być elitą.

    pokaż komentarz
    majorponury
  • swierzaq +2  

    idź do jakiegoś psychologa bo przykry jesteś
    gimnazjum to jedna wielka zabawa przecież, nawet zeszytów nie trzeba czytać żeby na 4 jechać, jedyna trudna rzecz to jest ten sprawdzian na koncu trzeciej klasy, pójdziesz na studia i zobaczysz pierwszą sesję to zrozumiesz o czym piszę

    pokaż komentarz
    swierzaq
  • fiszu86 0  

    niestety większość ludzi ma takie podejście do edukacji - j%%ać szkołę, jestem zaj%%isty bo mam 10 gongów z polskiego. mistrzostwo w głupocie jest łatwiej osiągnąć, wiesz coś o tym.

    pokaż komentarz
    fiszu86
  • Mirunah +1  

    Ja też byłem kiedyś w gimnazjum jako jeden z pierwszych w tym systemie i było znośnie, wiadomo że dzieciaki zawsze będą chciały być jak najfajniejsze ja zawsze byłem popularny i kolokwialnie mówiąc kładłem lachę na to co myślą o mnie inni chciałem odpowiedzieć to odpowiadałem chciałem się zerwać to się zrywałem, normalne...
    a w tym wypadku widzę że frustracja wynika z tego że się nie umiesz przebić, uderz jednego drugiego trzecim się nie przejmuj i rób to co lubisz robić... :)

    pokaż komentarz
    Mirunah
  • JaBoOl +1  

    "wyżyny intelektualne" ;) "pomiatane" są osoby nie "wybitne" czy to w pracy czy to w szkole, ale osoby bez charakteru.

    Inna sprawa, że to całe gimnazjum to totalne nieporozumienie. Dzieciakom każe się zmieniać otoczenie na kolejne trzy lata. a prawda jest taka, że przeciętne polskie gimnazjum to zlepek i normalnych dzieci (nie mylić z autorem wykopanego wpisu ;)) i takich, które są najlepszym materiałem na kryminaliste bądź w najlepszym razie piekarza.

    pokaż komentarz
    JaBoOl
  • DobryChlopak +2  

    Trzeba umieć się dostosować.

    pokaż komentarz
    DobryChlopak
  • Inhabitant +19  

    Ok, lecę kupić dres, i zap##!%!$am do szkoły.

    pokaż komentarz
    Inhabitant
  • pecosiak +1  

    Przesadzasz, koleś. Jestem ten sam rocznik co Ty i jakoś w szkole nie ma takich problemów. Zmień towarzystwo może, ja z kumplami mogę pogadać o muzyce, grach, filmach, o życiu, mało co gada się o szkole właśnie w niej. Więc nie przesadzaj, u mnie też są tacy JP ale nie można się dać, jak się postawisz to masz szacunek. Więc ode mnie - zakop i mam nadzieję, że te kłamstwa na główną nie wejdą.

    pokaż komentarz
    pecosiak
  • PanG +1  

    Ta, młody, to nie z nimi jest problem tylko z Tobą! Mozna sie dobrze uczyc, nie palic, nie pic a mimo to byc lubianym i szanowanym nawet przez najwiekszych buraków. Nikt nie każe Ci zniżać sie do ich poziomu ale nie rób z siebie ofiary! Jestes Ciota bo jak ktoś Ci powie "wyp#%%%!%aj cioto" to robisz sie smutny i chowasz sie w koncie, odpowiedz mu "sam wyp#%%%!%aj" i po problemie, najwyzej Ci cos odpyskuje i tyle, te cwaniaki sa zazwyczaj tylko mocne w gebie a sami boja sie 5latka udezyc. Pare takich akcji i zyskasz szacunek i swiety spokoj. No chyba ze wolisz byc zniewiescialym chłopcem do bicia.

    pokaż komentarz
    PanG
  • Regis86 +1  

    Poczekaj do końca studiów (albo jeśli idziesz w informatykę, to nawet wcześniej ;P ) - spotkanie "znajomych" na światłach, kiedy oni w najlepszym razie siedzą w jakimś kaszlaku ojca, a Ty w aucie za - chociażby - te 15-20k kupionym za WŁASNE pieniądze - bezcenne ;) Albo kiedy spotykasz takich "kozaków" w jakiejś galerii handlowej, kiedy szukają po promocjach t-shirtów w Housie, a Ty idziesz tam gdzie chcesz i kupujesz to co chcesz, bo nie żyjesz z tego co dostaniesz od rodziców, albo wypracujesz na budowie, tylko masz własne, dobre źródło utrzymania. Próżność? Pewnie, że tak! Ale odczuwana tylko w stosunku do cwaniaków, którym się wydawało, że na "kozaczeniu" będą jechać do końca życia ;)

    BTW: zainteresuj się jakąś fundacją / organizacją charytatywną, która działa koło Ciebie. Nie dość, że zajmiesz się czymś naprawdę pożytecznym, to jeszcze zyskasz masę znajomych "na poziomie" (a często i przyjaciół na całe życie, bo to często ludzie, którzy myślą tak jak Ty) i zdobędziesz wartościowe znajomości, które na pewno będą procentować w przyszłości. A i zwiększysz swoje umiejętności "społeczne" i "interpersonalne", bo chyba nie jest z nimi najlepiej. Zostaw frajerów we własnym gronie - za parę lat nic nie będą znaczyć ;)

    pokaż komentarz
    Regis86
  • KejtToZuo +13  

    i mimo autka za 15k wciąż nie masz z kim pogadać, bo w pracy idioci, na uczelni pijaki, menele i półgłowki.
    miłego życia ze swoją dłonią.

    pokaż komentarz
    KejtToZuo
  • koszernyrozum +8  

    Nie wiem gdzie żyjesz, ale (oprócz wariantu własnej firmy, co kłóci się ze studiami) 20-25. latek więcej zarobi na budowie niż jako informatyk (5k max).
    No, są wyjątki w rodzaju 'jestem 15 na topcoderze, possij mi żebym dla ciebie pracował' ;p

    Ogólnie o kasie decyduje przede wszystkim przedsiębiorczość, możesz mieć problemy z licealną matematyką, nie czytać nic więcej od programu tv i prowadzić firmę, np. budowlaną.
    Za 10 lat od startu (o ile wyjdzie) będziesz miał filie i będziesz zarządzał zarządcami.
    A taki inteligentniejszy nawet programista będzie co najwyżej układał schematy w umlu i kierował grupą kilku osób...

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • Kisiol_Ent -4  

    hy:-)

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • Regis86 +4  

    1. Na budowie więcej może zarobić najwyżej ktoś z wykształceniem kierunkowym (dekarz, tynkarz etc.) - zwykły półgłówek pracujący jako nosidełko do cegieł może liczyć na parę złotych za godzinę. A to o tego typu ludziach jest mowa :)

    2. Zaj!%istych ludzi można spotkać już zaraz po gimnazjum, kiedy dokonuje się pierwszej 'selekcji' ludzi - tzn. w LO. A jak nie tam, to na studiach. I co że pijacy? Tym lepiej - sam do nich należę :D Rzecz w tym, że kim innym jest "kozak JP 200%", który trąbi piwo cały dzień pod blokiem, krzywo patrząć na każdego kto przejdzie obok, a kim innym osoba, która sama zarabia na siebie i raz na jakiś czas się chce dobrze zabawić.

    3. Podejście o którym mówi autor tekstu na pewno nie rozwija przedsiębiorczości, więc ten argument upada. Ale z samym stwierdzeniem się zgadzam - trzeba umieć się wokół czegoś zakręcić, coś załatwić, coś zorganizować. Bez tego można co najwyżej całe życie pracować na innych, gdzieś "na dole" drabinki :)

    Poza tym nie zrozumcie mnie źle - nie dzielę ludzi wedle wykształcenia, ale wedle podejścia do życia. Po prostu trzeba trafić na odpowiednich ludzi :) Tyle w tym temacie ;) Peace ;)

    pokaż komentarz
    Regis86
  • Regis86 -2  

    Swoją drogą, przeczytałem swój komentarz raz jeszcze i musze przyznać, że wyszedł on nieco "pogardliwie" i zbyt ogólnie - dlatego, coby nie wychodzić na jakiegoś buca, zaznaczę: to co napisałem dotyczy TYLKO i wyłącznie tzw. "leserów". I nikogo więcej. Innych urażonych, w tym także gorzej wykształconych, acz pracowitych i przedsiębiorczych - przepraszam :) I pozdrawiam :)

    pokaż komentarz
    Regis86
  • natsk -1  

    super, żale gimnazjalisty płaczącego, że nikt go nie lubi dostaje 1410 wykopów. W obliczu tego naprawdę nie rozumiem ludzi psioczących na śmieszne obrazki.
    PS. W przedszkolu mi dokuczali. Nie było wtedy niestety wykopu więc co najwyżej mogłem sobie pomarzyć o stronie głównej ;(

    pokaż komentarz
    natsk
  • Pieczarka -1  

    Jak ja się cieszę, że u mnie podstawówka zamieniła się w gimazjum, przez co 9 lat chodziło się do jednej klasy i problemy takie jak w tym wykopie są mi obce.

    pokaż komentarz
    Pieczarka
  • Szybky -1  

    Nie wiedziałem, że w niektórych szkołach jest aż tak źle. w moim gimnazjum byli rożni ludzie, ale jakoś nikt nigdy nie działał celowo na szkodę drugiego.
    Czemu autor nie zmieni gimnazjum na 'z wyższym poziomem', skoro tutaj czuje się ograniczany przez klasę?

    pokaż komentarz
    Szybky
  • Lamb3rt +2  

    Bo w wielu mniejszych miastach po prostu nie ma gimnazjum z "wyższym poziomem"...

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • Drzamich -1  

    Hah, śmieszny tekst. Ale nie przejmuj się: u mnie w gimnazjum tez byli tacy, którzy zawsze stali pod ścianą, sami i nigdy się nie odzywali. No i mieli zwolnienie z WF, ale to nie zawsze. Ale jakoś przeżyli. Najfajniejsze i jednocześnie najbardziej żałosne jest to, że w domu przed kompem to wielcy gracze, lub jak Ty, wieczni malkontenci.

    pokaż komentarz
    Drzamich
  • ktostujestdieselem -2  

    Nie umiesz poradzić sobie w gimnazjum i wylewasz żale na wykopie, to co będziesz robił jak dostaniesz pierwszą prace w np. McDonaldzie ?

    pokaż komentarz
    ktostujestdieselem
  • yaro 0  

    Podziekuj panu Buzkowi i jego reformie oświaty sprzed 10 lat.

    pokaż komentarz
    yaro
  • gaska +11  

    Tylko, że Buzek nigdy nie był ministrem edukacji, ani autorem reformy systemu oświaty.

    A imię jego: Mirosław Handke.

    pokaż komentarz
    gaska
  • yaro +2  

    @ gąska
    Nie wiedział co robią jego ministrowie? Jako premier odpowiada za wszelkie działania swojego rządu.

    pokaż komentarz
    yaro
  • gaska 0  

    Jasne, ale napisałeś, że to Buzek jest autorem reformy oświaty, a to mój drogi kolego, tzw. informacja nieprawdziwa ;)

    pokaż komentarz
    gaska
  • yaro +3  

    Gąsko czcigodna,
    zastosowałem tzw. "skrót myślowy" - tuszę, że pojęcie to nieobcym Ci jest :)

    pokaż komentarz
    yaro
  • new1 -2  

    Jak sie stoi pod sciana na przerwie to tak to sie konczy...

    pokaż komentarz
    new1
  • djmatix -3  

    szczera prawda brak kolegów zero szacunku ;)

    pokaż komentarz
    djmatix
  • Aglaja 0  

    I co tam kochani? Dowartościowaliście się tym, że w gimnazjum umieliście się z prymitywami dogadać w odróżnieniu od zj%%a-autora?

    pokaż komentarz
    Aglaja
  • smadny87 -1  

    Jeśli Twój awatar, to Twoje zdjęcie, to musiałeś/aś mieć ciekawe życie w szkole ;)

    pokaż komentarz
    smadny87
  • Aglaja 0  

    Rozczaruję Cię, ale względnie normalne:) No i to było daawno temu, może dlatego. Gimnazja szczęśliwie mnie ominęły.
    Jestem dziewczynką:)

    pokaż komentarz
    Aglaja
  • Eoghan 0  

    Tak się zastanawiam, co za d$!!#e to wykopują?
    Ten słaby tekst jest przykładem, że wykop zostaje opanowany przez gimbusów :/
    Jeśli nawet to nei prowokacja to autor tego tekstu musi być doprawdy żałosnym typem.

    pokaż komentarz
    Eoghan
  • trb -1  

    Tych wyżyn intelektualnych to w gimnazjum chyba nie da się pokazać, chyba, że ja czegoś nie wiem...

    pokaż komentarz
    trb
  • qmicha -1  

    lajf is brutal ;/

    pokaż komentarz
    qmicha
  • dares91 -1  

    Wyolbrzymianie pospolitych zjawisk zachodzących w gimnazjum, autor powyższego artykułu ma jakiejś kompleksy, tudzież uprzedzenia do szkoły gimnazjalnej, być może przez to, iż jest weń ofiarą przemocy.

    pokaż komentarz
    dares91
  • juzwa +3  

    przymusowa edukacja czyli rówanie w dół
    a ten wytrzeszcz w pinglach z MEN-u zajmuje się jakże istotnym problemem edukacji seksualnej czy zmianą wieku obowiazywania obowiązku szkolego, czy szafkami w szkole

    to tak jakby lekarz mając pacjenta z półpaścem przejmował się opryszczką na wardze

    pokaż komentarz
    juzwa
  • killertm -7  

    Piszesz że twoi koledzy ciągle przeklinają i nie podoba to Ci się a w tym tekście co 5 słowo to bluźnierstwo

    pokaż komentarz
    killertm
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • theoneqwerty 0  

    zasadniczy problem ludzi opisywanych w notce tego gimnazjalisty:

    - brak kasy (i wściekłość na tych, którzy kase mają)
    - nie wystarczająca miłość rodziców
    - problemy w domu (rodzice sie kłócą/rozwodzą/nie poświęcają czasu dzieciom)
    - niskie poczucie wartości (dlatego dostosowują się, nawet na siłę do grupy, bo tak raźniej, czuja się ważni)

    Co wazne, większości z tych rzeczy powyzej ci goście nie są świadomi. Oni tylko czują jakąś wściekłość, poddenerwowanie, i takie tam, a potem szukają sposobu upuszczenia emocji. Sądząc po ilośc minusów wystawionych temu postowi, duuuuuża część osób z wykopu jest dotknięta którymś z tych problemów.

    pokaż komentarz
    theoneqwerty
  • Ipaq 0  

    Peszek, to nie psycholog, to nie jest ciekawy/zabawny/interesujący tekst-zakop. Kiedy wy się nauczycie, że nie od tego jest wykop, żeby się na nim wyżalić, biją cie w szkole? pech, tam się ich boisz więc napiszesz sobie na wykopie, mimo że to nic nie da. Zmień gimnazjum.
    jsp 100%

    pokaż komentarz
    Ipaq
  • Gia +5  

    jednak pisanie mu, że jest ch%%owy, bo reprezentuje wyżyny intelektualne, jest głupkowate.
    Może właśnie je faktycznie reprezentuje?

    nie rozumiem ch%%owego stosunku do tak zwanego "poczucia wyższości"
    jeśli ktoś ma świadomość, że jest lepszy niemal na każdym polu od ogromnej większości ludzi, których spotyka w codziennym życiu, to cóż w tym strasznego?
    wiem, że wystawanie ponad średnią nie jest dobrze widziane, ale dla niektórych ludzi wielkim bólem jest "dogadywanie się z każdym" i codzienne zniżanie się do poziomu ludzi, których głównym zainteresowaniem jest naj##anie się w każdy piątek i sobotę.

    Ja mam poczucie sporej wyższości nad większością ludzi, trzymam się z tymi, od których w mojej opini mogę dowidzieć się czegoś ciekawego - nie opowiadam o tym dookoła, bo odstawanie, zwłaszcza w górę, nigdy nie jest dobrze widziane.

    oczywiście mogę się w mojej wyższości mylić - ale to życie i tak zweryfikuje, jak na razie weryfikuje na moją korzyść.

    pokaż komentarz
    Gia
  • Clermont -1  

    Jasne, że można czuć się lepszym, ale nie należy wtedy mieć pretensji, że nie jest się akceptowanym. Sam miewam czasami takie uczucia (kto ich nie ma?), ale nie chciałbym gardzić ludźmi, a w zamian być takim aspołecznym bubkiem. Nieskromnie powiem, że miałem najwyższą średnią w gimnazjum. Ale jakoś mnie nie uwierało przebywanie i rozmawianie z ludźmi o średniej 3,0. A więc albo autor jest przewrażliwiony, albo naprawdę minęło już tyle lat od ukończenia przeze mnie gimnazjum i rzeczywiście teraz są tam sami idioci, z którymi nijak nie da się pogadać normalnie.

    pokaż komentarz
    Clermont
  • Aglaja 0  

    A bo moja droga panuje przekonanie, że NIE MOŻESZ czuć się lepszy/a, tylko dostosować do ogółu aby nie dostać wp%$%#%$u.
    Oczywiście autor przesadził pisząc, że czyta książki i ojejaa, jest fajny. Szuka czegokolwiek by poczuć wartość własną, młody jest, coś takiego można mu wybaczyć.
    No i popełnił błąd jeśli szukał zrozumienia w internecie.

    pokaż komentarz
    Aglaja
  • seur 0  

    Właśnie uświadomiłem sobie jaki stary jestem ;D
    Wszyscy piszą jak to było w gimnazjum, tylko ja pamiętam stare dobre czasy gdy podstawówka trwała 8lat a liceum 4 ?
    No dobra znam takich co podstawówkę robili w 10 i 12 lat ale ;) "ZIOMY" z nich są nadal spoko w porządku i w ogóle zaj%!iści.

    pokaż komentarz
    seur
  • spaceman 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    spaceman
  • dunder 0  

    I właśnie na tyle zdały się reformy...

    pokaż komentarz
    dunder
  • smokusmok 0  

    Ludzie. To normalne, że czepiają się do nowego. Jak każdy dobrze wie, w gimnazjum jest największe bydło, ale trzeba umieć się postawić... Dać w ryj jednemu, drugiemu i już inaczej na ciebie patrzą, ba! Dostać w ryj raz, drugi - ale się postawić, też inaczej na ciebie patrzą. Jeżeli jednak jesteś taką ciotą, że dajesz sobą pomiatać, to...

    pokaż komentarz
    smokusmok
  • Nathantrb 0  

    Po przeczytanym "reportażyku" twierdze iż autor zachowuje się jak najzwyklejsza ciota.... wszystkiego się boi ... nauki, kolegów i całego otoczenia.Z takim podejściem do sprawy nie da sobie rady choćby nie wiem jak się starał ;] A życie to nie jest bajka i nie głaszcze po jajkach ...

    pokaż komentarz
    Nathantrb
  • vlodar -2  

    ...ani baśń tęczowa

    pokaż komentarz
    vlodar
  • Qwert_il 0  

    hej stary, nie łam się.
    pójdziesz do dobrego liceum - bedzie lepiej, potem na lepsze studia - bedzie jeszcze lepiej, a prawda jest taka ze odbijesz sobie to wszystko jak zdobędziesz wykształcenie i dobrą pracę zgodną z Twoimi zainteresowaniami. Tamci kolesie pewnie nie bedą mieli tyle szczęścia.
    pzdr

    pokaż komentarz
    Qwert_il
  • stoickiszaleniec -1  

    a potem będziesz się pastwił nad Twoimi obecnymi oprawcami ( we własnej osobie czy też nie ) jako szef/manager/przewodniczący . mniahahaha !!

    pokaż komentarz
    stoickiszaleniec
  • koszernyrozum +5  

    Sory ale jak ktoś nie umie się dogadać z ludźmi, to szef będzie z niego żaden :)
    Nigdy nim nie zostanie, o ile się nie zmieni. W firmie go nie awansują, we własnej firmie mu nie wyjdzie (bo nie będzie potrafił kierować zespołem).
    Taka jest prawda.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • magzioo 0  

    Właśnie skończyłem gimnazjum, mimo że myślałem podobnie, jak autor i niekiedy podobnie jak on o tym pisałem, potrafiłem się dogadać z każdym. Nie miałem nigdy problemu z tym, że ktoś nazwie mnie kujonem, bo zrobiłem dobrze zadanie. Dostałem plusa, dałem przepisać, a czasami sam przepisałem. Miałem kolegów zarówno wśród "intelektualistów", jak i dresów, nauczyciele zawsze patrzyli na mnie przychylnym okiem... Wiem, że można jednocześnie myśleć i mieć kolegów. W życiu trzeba dogadać się z każdym. Chłopak pisze o infantylizmie, a sam również nie wykazuje się zbyt wielką dojrzałością, a raczej tym, że strasznie się stara pokazać, jaki jest dorosły.

    pokaż komentarz
    magzioo
  • casual 0  

    Jedna jedyna rada, zapisać się na jakiś dobry sport walki, typu bjj, muay thai czy zapasy. Chodzić tyle na ile czas pozwala i skoro dobrze się uczy to jedynka go nie pogrąży. Potem zlać największego i reszta nabierze respektu. Tyle ode mnie pzdr.

    pokaż komentarz
    casual
  • sundayy -2  

    po 1 infantylizm [autora] idealnie pasuje w tagach :)
    po 2 wykopię dla dyskusji
    ale do rzeczy:
    Najważniejsze to się dopasować - przecież to ludzie w tym samym wieku co ty. I wcale nie są gorsi tylko dlatego, że nie przeczytali Kapuścińskiego. Moja klasa gimnazjalna (dodam, że w jedynym gimnazjum w mieście) to było mnóstwo osób takich, jakich opisujesz. I mimo tego, że ja się świetnie uczyłam nie miałam poczucia swej wyjątkowej zaj#%istości. Jak odrobiłam zadanie domowe to dawałam zeszyt i cała klasa w toalecie spisała. Jak X wymyślił zabawę strzelania z recepturek etc. to nie siedziałam na przerwie w kącie z kanapką tylko śmigałam po korytarzu z nimi. Przykładów mnóstwo. I to, że w pewnym sensie się do nich dostosowałam wcale nie znaczy, że teraz siedze w bramie ze Złotym Jeleniem. I powtórzę po poprzednikach - czekaj do liceum, tam trafisz na takich jak Ty ;]

    pokaż komentarz
    sundayy
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • sundayy +1  

    a widzisz i o tym właśnie mówię. Nie ja to wymyśliłam, ale ktoś rozpoczął, no to nie siedziałam na parapacie i nie pytałam: "to przedszkole czy gimnazjum"?

    pokaż komentarz
    sundayy
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • Kielx 0  

    @Gracz a dziewczyne nago widziales?

    pokaż komentarz
    Kielx
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • cichy_obserwator 0  

    Aha, to najprawdopodobniej jakiś wkręt typu jakich i jak szybko ludzie udzielają porad w zamkniętej społeczności.

    Tak jak to było z tą trzecią wojną światową.

    pokaż komentarz
    cichy_obserwator
  • syndrom 0  

    Teraz pójdzie na onet.pl i napisze, że społeczność wykopu to d#%$#e którzy go nie rozumieją i nie czytają książek :(.

    pokaż komentarz
    syndrom
  • tomaszbuuren 0  

    Dostanie się do dobrego liceum i będzie miał spokój.Bo fakt faktem gimnazjum to dzicz w porównaniu do liceum czy dobrego technikum.

    pokaż komentarz
    tomaszbuuren
  • Jareq91 0  

    Kruczek w tym... wykopie. Powoli zaczyna mnie irytować.

    pokaż komentarz
    Jareq91
  • Adrian00 -3  

    Use a adblock.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • merilius 0  

    Hiero: Jesteś ze Śląska to przeprowadź się do Krakowa - blisko i niech cie rodzice zapiszą do gimnazjum nr 1 na Studenckiej.
    A na serio: szkołę masz taką u siebie, bo takie osiedle i dbający rodzice już dawno przenieśli dzieci gdzie indziej. Na pewno w gdzieś w Katowicach jest dobre gimnazjum, państwowe czy prywatne. A jak nie to zawsze też Kraków pozostaje, o ile ma się na to pieniądze.

    pokaż komentarz
    merilius
  • explorerExe +3  

    Na Studenckiej jest gimnazjum nr 2, a gimnazjum nr 1 na Bernardyńskiej.

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • Machabeusz 0  

    Podstawówka, gimnazjum to nie miejsce na wybijanie się, niestety. To obowiązkowe szkoły gdzie wrzuca się zarówno dresów jak i ludzi inteligentnych. Pójdziesz do dobrego liceum, które sam sobie wybierzesz i tam rozwiniesz skrzydła. Do tego czasu zaciśnij zęby i nie daj sobie w kasze dmuchać.

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • Netcod -4  

    aż sie zarejestrowalem ;p Człowieku.... zacznij jarać czy coś bo z takim podejściem nei bedziesz wiedział co to życie dużo masz przyjaciół ?:>

    pokaż komentarz
    Netcod
  • PawelekDiabelek -4  

    Nie wiem czy pojawiła się już odpowiedz na pytanie autora:
    "No dlaczego?!"

    Bo żyjemy w polsce.... (Świadomie małe 'p').

    pokaż komentarz
    PawelekDiabelek
  • test30 -2  

    jesli idziesz do **liceum, to wszystko sie ulozy ladnie, w gimnazum zawsze tak jest xD w liceum sa w wiekszosci osoby, ktore interesuja sie filmem, ksiazka, ** etc.

    pokaż komentarz
    test30
  • cichy_obserwator -2  

    Koleś dojrzewa, nie widzicie tego?

    Różne są sposoby na radzenie sobie z tym etapem, ale o wypisywaniu żali na wykopie to pierwsze słyszę.

    pokaż komentarz
    cichy_obserwator
  • xvix56 -4  

    Ja też chodzę do 2 gim. i są tacy cwaniacy co tak podchodzą o tyłu i... "blaszka" albo idą z naprzeciwka i j%! w brzuch i wtedy masz trzy wyjścia.
    1. Nic nie zrobić będzie cie dalej tępił(możesz powiedzieć sp$$%!!%aj ale to prawie nic nie da)
    2. j%!nąć mu i będą cię tępić w 2,3
    3. Dogadać się , z nimi i dawać zadania zazwyczaj, pomagać itp. oni w zamian jak ktoś ci powie "w mordę chcesz" oni powiedzą "masz coś do niego to masz coś do nich"

    na początku 1 kl. byłem taki jak ty , też myślałem że wszyscy to "frajerzy jp" ale taj nie jest na 21 osób w mojej klasie mam 3 zaj%!istych kolegów o takich samych zainteresowaniach (Książki głównie o tematyce fantastycznej, Informatyka,Matematyka), kilku dobrych i resztę znajomych, to co mówiłeś ze pijesz?palisz?jesteś zaj%!isty to nie wiem skąd ty to wziąłeś to że kilka osób pali,pije to nie znaczy każdy kto jest jego znajomym tez pali,pije , nawet nie musisz się interesować sportem i chodzić na mecze. Jeśli ty 2 rok jesteś w tej samej szkole i klasie to ci współczuje , jeśli w tym roku się przeniosłeś to może być jeszcze ok.

    Tylko pamiętaj :
    1. Często dawaj zadania
    2. Na przerwach jak się uczysz to przestań ucz się tylko na przerwie przed sprawdzianem
    3. Zgłaszaj się na lekcjach do tego wyżej przejdź jak nie zamierzasz się stosować do poprzednich
    x. skoro boisz że od zgłaszania i podchodzenia do tablicy będą przezywać cię od kujonów i że cię nie będą akceptować , to rób to (i tak cię nie akceptują przecież)

    pokaż komentarz
    xvix56
  • Lamb3rt +7  

    Niech wreszcie ktoś zrozumie, że pseudo-kumplowanie się z takimi "ludźmi" jest torturą niewiele mniejszą dla normalnego człowieka niż bycie przez nich dręczonym. Niby dlaczego gimnazjum ma przypominać miejsce, gdzie rządzi kartel narkotykowy i "albo jesteś z nami, albo przeciw nam"?

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • klawiszs -7  

    Idź na siłkę, wpier alaj białko i za ierdol im!

    pokaż komentarz
    klawiszs
  • draq -7  

    Ale naj#%aliście komentarzy. W tym gąszczu ludzie nie dostrzegą moich komentarzy z góry i nie dostanę plusów. Nie lubię Was, spieprzajcie.

    pokaż komentarz
    draq
  • Vester -3  

    wykop, tylko żeby pokazać innym lamerstwo autora tekstu...

    pokaż komentarz
    Vester
  • eVND -3  

    No tak, od czego by tu zacząć. Hmm...
    Tekst strasznie podkręcony, gówno prawda, wcale się aż tak nie dzieje w gimnazjach, autor ma się za "niewiadomo kogo", NIGDY nie spotkałem się z tym, by w gimnazjum ktoś śmiał się z tego, że ktoś ma zadanie, zgłosił się do odpowiedzi czy dostał dobry stopień.
    Sytuacja tutaj opisana bardziej pasuje mi do podstawówki klas 4-6, gdyż tam jest to powszechne, ale nie w gimnazjum.
    Śmieszy mnie pisanie "coś w życiu osiągnąć" przez ucznia II klasy gimnazjum, na pewno osiągnąłeś już baardzo wiele w ciągu swojego jakże długiego życia.
    Musisz być straszną ofiarą, jeśli koledzy Ci grożą, śmieją się z Ciebie czy dokuczają Ci.
    Mógłbym pisać i pisać, ale to nie ma sensu, gdyż autor zaraz mnie przyszufladkuje do jakiegoś określonego typu 'idioty' w swojej kategorii.
    Mam niecodzienne hobby, słucham ambitnej muzyki, uwielbiam czytać, ale na przykład lubię się bić, gdyż jest to piękny sport, w przeciwieństwie do nudnej siatkówki.
    Nie, nie jestem 'wyznawcą' jakiegoś 'JP propaganda' czy innych idiotycznych kultów, ale lubię sobie spalić blanta od czasu do czasu czy j$%nąć kwas.
    Nie wyznaję żadnych religii ani nie wierzę w żadnych bogów.

    pokaż komentarz
    eVND
  • Pony -6  

    k!$%a... j##ia mnie te wszystkie "reportaze" ze szkol. sracie nad nimi, jakbyscie nie znali polskich realiów. zaj##iscie wazna informacja na temat gimnazjum, tak wazna, ze zasyfia główną.

    pokaż komentarz
    Pony
  • Gniii -4  

    Ja się dobrze w gim uczyłem (średnia powyżej 5), a jak chcieli jakieś solówy to głupie wariata prosto w oczy i odpowiedź "tak". Sami się oddalali i rezygnowali.

    pokaż komentarz
    Gniii
  • ImmaCharginMahLazer -7  

    Do autora tekstu, jesli tu bywa: p$!%!%! Sie. Z całym szacunkiem.

    pokaż komentarz
    ImmaCharginMahLazer
  • Cykuzio +1  

    a ja ci mogę powiedzieć, że jesteś właśnie taką osobą, na które narzeka Hiero.

    pokaż komentarz
    Cykuzio
  • cheapnoo -8  

    Frajerzy teraz żalą się na wykopie? Cudownie.

    pokaż komentarz
    cheapnoo
  • cendre +102  

    gimnazjalista to podobno napisał.

    pokaż komentarz
    cendre
  • Alice_Mudgarden -6  

    @cendre: taaaacy mądrzy wykopowicze, a nie zauważają najprostszej możliwej ironii...
    Nie rozumiem skąd te minusy dla skotfilda.

    pokaż komentarz
    Alice_Mudgarden
  • ksiaze -7  

    Bity lamus bez kolegów.

    pokaż komentarz
    ksiaze
  • Camper +4  

    Kiedyś miałem praktyki w gimnazjum i wiem, że takie niestety są realia. W klasach rządzą d$%##e najczęściej z potężnymi problemami osobistymi. Terroryzują wszystko wokół siebie. Nic za bardzo nie można z tym zrobić, bo zaraz z płaczem lecą na skargę i np. nauczyciel w oka mgnieniu może stracić robotę.
    Dobrze że ja nie chodziłem do gimnazjum- ta reforma oświaty to straszne nieporozumienie.

    pokaż komentarz
    Camper
  • southryan -7  

    GIMNAZJUM TRZEBA PRZECZEKAĆ
    Pamiętaj że gimnazjum to mieszanina idiotów którzy po ukończeniu szkoły pójdą do zawodówek, ludzi mniej zdolnych i czasem bardziej nieznośnych którzy pójdą do technikum i w miarę normalny ludzi co pójdą do LO. Ja już na szczęście skończyłem gimnazjum i dostałem się do najlepszego LO w mieści i w porównaniu z gimnazjum jest duuużo lepiej.

    pokaż komentarz
    southryan
  • Quavitor +5  

    "ludzi mniej zdolnych i czasem bardziej nieznośnych którzy pójdą do technikum"

    Wypraszam sobie. Jestem w TI i moja szkoła ma od kilku lat najlepsze wyniki na maturach. Dużo lepiej od LO w tej samej szkole więc proszę - nie uogólniaj.

    pokaż komentarz
    Quavitor
  • kulu +2  

    Tak na marginesie: w technikum jest więcej nauki. W ogólniaku są same podstawowe przedmioty, a w technikum dochodzą zawodowe - z reguły jest ich sporo...

    pokaż komentarz
    kulu
  • Unife -1  

    Ja tak w gim. nie miałem : ) Ale nie bylem z żadnej stron , chodziłem sobie na lekcje nie paliłem (nie pale) itp. ale tez nie bylem kujonem i nie tępiłem żadnych kujonów . Raczej jestem taki uczeń trójkowy . No a teraz w Technikum mam coś podobnego (2 klasa technikum) tępią takich ludzi , no ale co się poradzi ? nic . d$$!!e zawsze będą d$$!!ami . No ale w takiej sytuacji raczej nie chciał bym być .

    pokaż komentarz
    Unife
  • Glounce +6  

    no tak, musi być równość - najlepsi są ciągnięci w dół, a ci z nizin są podciągani do góry - tłum rządzi. niestety polska szkoła zabija indywidualizm, sam mógłbym coś o tym napisać... ale warto się uczyć dla siebie byleby później dobrze napisać maturę i dostać się na wymarzone studia, a oceny na świadectwie są ch..a warte, naprawdę.

    pokaż komentarz
    Glounce
  • Sisi -9  

    Ja tam jestem za: 8 lat podstawówki i 4 lata liceum ;)

    pokaż komentarz
    Sisi
  • Lukasz17qr +307  

    Rozbił mnie ten tekst, cytuje:
    Masz dobre oceny? Wiele już osiągnąłeś? Udaje Ci się wygrywać konkursy, lub po prostu bierzesz w nich udział? Interesują Cię niektóre przedmioty? Chętnie dowiadujesz się nowych rzeczy? Jesteś asertywny? Sprzeciwiasz się bossom osiedla? WYp%$#%$#AJ!

    Ja w gim uczyłem się dobrze i nie dałem sobą pomiatać, można to połączyć. Jednak jeśli się nie postawisz ani razu to masz prze...

    pokaż komentarz
    Lukasz17qr
  • Maarcin +286  

    Czy tylko, k$#$a, ja chodziłem do normalnego gimnazjum?

    pokaż komentarz
    Maarcin
  • Emkacf +198  

    Też miałam normalne gimnazjum...no może prawie normalne :)
    dla pocieszenia - po gimnazjum jest już o wiele normalniej, ponieważ cały ten odpad idzie do beznadziejnych szkół

    pokaż komentarz
    Emkacf
  • yogixxx +363  

    Moim zdaniem autor tekstu to zwykła c!!%. Zawsze się uczyłem dobrze, miałem kolegów i dobrych i złych. Po prosu trzeba się umieć w życiu dogadać. A ty jak sam napisałeś boisz się zgłosić na lekcji bo będziesz dla nich kujonem - dajesz tylko innym dowód wyższości nad tobą. Bądź sobą, nie przejmuj się tym co o tobie mówią i pamiętaj że czasem lepiej dostać w p$$$e i mieć tydzień podbite oko niż unikać konfrontacji przez całe życie.

    pokaż komentarz
    yogixxx
  • Jog +267  

    ide o zakład, że gościu co to pisał jest klasowym burakiem i zawsze takim będzie zawsze na złość grupie, w liceum tacy nie chcą uciekać z lekcji solidarnie ze wszystkimi, na studiach donoszą na nauczyciele co dają 5 za nic, zawsze udzielają się online i zawsze mają problemy, potem taki zostaje na uczelni robi dr i gnębi ludzi.
    Nienawidzi ich, nienawidzi polski, ciemniakow, wszystkich innych niz on.

    Tak to niestety w praktyce wyglada.
    Dobrze ci radze kolego - zmien szkołe! idz tam gdzie jest wiecej takich jak ty, przeczekaj, z czasem bedziesz mial swoj wyscig szczurow po oceny, po kariere, po kase. Nie umiesz sie cieszyc zyciem z banda dzieci, jestes zbyt dorosly mozliwe.

    Mozliwe tez ze po prostu jestes problemowym burakiem, antyspolecznym itd. i teraz od ciebei zalezy czy swoj talent energie i fakt ze jestes madrzejszy wlozysz cos w madrego i zrobisz cos fajnego bez ogladania sie na innych czy po prostu bedziesz ciagle w konflikcie z reszta twoich rowiesnikow, kolegow ze studiow z pracy i zostaniesz taka gnida donosicielem co jak w koncu ktos straci cierpliwosc i ci wp$%!##!i czy postraszy to bedzie po policje dzwonil i po sadal ciagal... itd. ten typ tak ma:>
    wybieraj

    takie zycie, szkole nie jest dla wszystkich, szkola to przezytek, zabija oryginalne jednostki, wyrownuje do najglupszego i czasem przerabia na takich burakow wlasnie.

    pokaż komentarz
    Jog
  • martin607 +42  

    Lukasz17qr ma rację, oceny nie mają aż tak dużego wpływu na to, czy ktoś nas lubi czy też nie. Wiem, bo pamiętam jak to było jak ja chodziłem do szkoły, zresztą mam teraz praktyki w gimnazjum i wszystko na to wskazuje, że nic się nie zmieniło

    pokaż komentarz
    martin607
  • wielgi88 +180  

    Jog

    zawsze mnie wkurzało solidarne uciekanie z lekcji... zawsze jak nie miałem ochoty siedzieć w szkole to po prostu szedłem do domu. Wkurzało mnie gdy nagle cała klasa wpadła na pomysł żeby uciekać z ostatniej lekcji i mieli wielkie pretensje jak nie chciałem iść bo np lubię fizykę :D

    zawsze powtarzałem że jak chce uciekać to nikogo na siłe nie ciągnę więc niech spier... sami :P :D nie czaili że skoro potrafię mieć ponad 300 godzin nieusprawiedliwionych to czasem muszę siedzieć na jakiejś lekcji.

    pokaż komentarz
    wielgi88
  • blindxp +133  

    Pozwolę sobie zabrać głos. Zgadzam się z użytkownikiem Jog. Chodziłem do podstawówki i gimnazjum na najgorszym osiedlu w mieście (pod względem patologii), miałem dobre oceny i nigdy nie miałem problemów z "ekipami". Właściwie to lubiłem tych kolesi, bo naprawdę niewiele im było potrzeba do szczęścia, a i pogadać się dało jak się wiedziało jak. Z Twojego autorze tekstu wynika tylko, że jesteś bucem któremu się wydaje że jest lepszy od wszystkich dookoła bo jesteś mądrzejszy, bardziej inteligentny itd.
    Po gimnazjum moje kontakty z ekipą z osiedla się urwały, ale do tej pory zostały mi pewne cechy które wyniosłem z tamtego okresu, m.in. to, że nie boje się dresiarzy na mieście w późnych godzinach nocnych, bo wiem jak funkcjonuje ich myślenie.
    Trzeba być elastycznym i dostosować się do sytuacji życiowych. Jeżeli tego nie potrafisz, to z prezentowaną w tym tekście postawą skończysz jak pisał Jog ;]

    pokaż komentarz
    blindxp
  • PabloX +1  

    **@Jog
    zgadzam się z Tobą w 100%. Dodam tylko, że sam siebie wkopałeś chłopcze. Mówisz o asertywności, że nie da się być asertywnym w szkole. A w ogóle wiesz co to znaczy być asertywnym? Mieć wyj##ane na to, czy ktoś nazwie cię kujonem czy bogiem, robić co tobie się podoba nie krzywdząc innych. To jest bycie asertywnym. A ty jedynie asertywnym możesz być na wykopie, albo na pornhubie mówiąc- - ale ch$#owa baba - i zmieniając filmik.

    pokaż komentarz
    PabloX
  • vlodar +288  

    a dlaczego odpisujecie na post 'o k$$$a ' ?

    pokaż komentarz
    vlodar
  • Kevlar +22  

    I powiedzcie mi jeszcze że koleś zmyśla. Takie są realia, że ci którzy się dobrze uczą są dobrymi kolegami tylko i wyłącznie podczas sprawdzianów i klasówek. Nagle wszyscy go lubią i są jego najlepszymi kumplami. Oczywiście nie jest taka sytuacja zawsze ale dosyć często.

    Jeśli uważasz tak jak ja to powiedz - WYp!%!#!!AJ tym którzy tępią ludzi dobrze uczących się.

    @edit

    co prawda chodze do liceum ale sytuacja jest dokładnie ta sama. Z tym, że sposoby tępienia są ciut inne.

    pokaż komentarz
    Kevlar
  • synkor +29  

    wyskocz na browarka z chłopakami, życie Ci się od tego nie zawali a może dzięki temu zarówno Twoja, jak i ich opinia się zweryfikuje. jak dla mnie prawda/racja leży gdzieś po środku.

    pokaż komentarz
    synkor
  • peeres +26  

    Przepraszam, że podpinam się tu, ale na dole nikt by nie przeczytał.

    Jesteś zdolny to właśnie - wyp#%!%%#aj
    Do innego wyższego poziomem gimnazjum, sam tak zrobiłem i jestem zadowolony. W mojej szkole olimpijczycy są wyróżniani, osoby starające sie dopingowane.

    Trzeba będzie dojeżdżać - straszne. Do mojej szkoły ludzie dojeżdżają nawet po 2h rano i po szkole. Ale przynajmniej nie są tępieni.

    pokaż komentarz
    peeres
  • marcelus +28  

    Jog ma zdecydowanie rację. A do autora tekstu mam jedną radę: Człowieka inteligentnego poznaje się po tym, że potrafi dogadać się z każdym, a nie tylko z tymi "na odpowiednim poziomie".
    Bo tak naprawdę ja mam podobne wspomnienia z gimnazjum, jak autor, jednak z kilkoma różnicami. Zawsze się dobrze uczyłem, ale nie bałem się zgłosić na lekcji, dobrze odpowiedzieć na pytanie, dostać dobrą ocenę z pracy. Być może z początku niektórzy w mojej klasie patrzyli się przez to na mnie krzywo, ale potem na pewno zmienili zdanie, gdy zauważyli, że nie tylko dam im czasem ściągnąć, ale też potrafię z nimi pogadać, także na tematy, które bardziej interesuję ich niż mnie. Z tego powodu nigdy też nie stałem sam na korytarzu i zawsze znalazłem kogoś z kim mogłem porozmawiać o muzyce, filmach, także o książkach. A co do sytuacji na wuefie, też się z czymś takim spotkałem, lecz wystarczyło tylko to, że się postawiłem - koleś od razu zmiękł, wcale nie chciał się już bić, gdy spotkał go opór.
    Najważniejsze żebyś tego w sobie nie dusił i nie konserwował swoich pretensji do świata, to zmieni cię w zadufanego w sobie socjopatę.

    pokaż komentarz
    marcelus
  • michukrot +35  

    Ja też chodziłem do normalnego gimnazjum.. ALE.. To było kilka lat temu (ok.6) Teraz to samo gimnazjum, prawie Ci sami nauczyciele, ale dzieciaki z potężnymi problemami, ze sobą, w domu.. I widzą że tylko Ci najsilniejsi przetrwają i mają coś do powiedzenia, bo w domu to ojciec bije matkę, potem takie dziecko idzie na ulice i on siłą tam dyktuje warunki, razem ze starszymi, którzy wyznają tą samą zasadę. MUSIMY SOBIE UŚWIADOMIĆ ŻE DZISIEJSI GIMNAZJALIŚCI TO INNY POZIOM NIŻ MY. W dzisiejszym gimnazjum to jak widzi się dziewczynę w ciąży, to jeszcze rusza.. Za moich czasów rówieśników już ruszało jak spotykała się z kimś o wiele starszym chłopakiem, w wiadomo w jakich celach.. Choć czasem naprawdę one szukają miłości, tylko "przysłowiowe MTV" i inne mas media ładnie kreują relacje damsko-męskie i dają znieczulice na te sprawy.. Moja koleżanka ma praktyki w SZKOLE PODSTAWOWEJ, sytuacja:
    -: XXX idź do tablicy zrobić zadanie..
    XXX: Zadania nie zrobię, ale chętnie bym Panią przejechał..

    no comment

    Ludzie pilnujcie swoich dzieci, nie ganiajcie za kasą, przekażcie im NORMALNE wartości, nie pozwalajcie by telewizja, internet WAS zastąpiły.. Bo wasze dzieci mogą stać się tymi, przed którymi wy je ostrzegaliście.. Hasło znajome? Oni się tego nie wstydzą..

    pokaż komentarz
    michukrot
  • gnus +5  

    yogixxx, autor napisał przecież, że jasno i odważnie wyraża swoje zdanie. Jeżeli jedyne, co potrafisz zrobić w analogicznych sytuacjach, to "się dogadać", to właśnie Ty jesteś zwykłą cipą!

    pokaż komentarz
    gnus
  • ak0nia +31  

    "ide o zakład, że gościu co to pisał jest klasowym burakiem i zawsze takim będzie zawsze na złość grupie, w liceum tacy nie chcą uciekać z lekcji solidarnie ze wszystkimi"

    jog gratuluję ci, jesteś turbo-d$#$%em. możesz sobie to wpisać w "o mnie" na naszej klasie.

    autor artykułu opisać powszechne zjawisko, jak działają gimnazja i w ogóle społeczeństwo. W gimnazjach jest to bardziej widoczne, kult d$#$%a o prostym umyśle, przeczekać, nie robić sobie wrogów i jest ok. W liceum jest lepiej.

    pokaż komentarz
    ak0nia
  • kosaczek +17  

    "ide o zakład, że gościu co to pisał jest klasowym burakiem i zawsze takim będzie"
    Niestety myślę, że to jest prawda. Niedawno ukończyłem gimnazjum i oczywiście wiem, że są dresy, ale nie ma tak, że cała szkoła to dresy, a Ty jedyny jesteś dobrym uczniem, który potrafi normalnie porozmawiać o interesujących rzeczach i nie używać przy tym przekleństw. Sam w gimnazjum byłem dobrym uczniem, finalistą olimpiad, a w klasie miałem także dresy (i to takie hardcorowe) i spadkowiczów (3 lata z rzędu nie przechodzili) i żyłem z nimi w zgodzie, nawet z nimi rozmawiałem. Po prostu nie przywiązywałem wagi do tego, co mówią, a i zadania dawałem odpisać - nie ma co się honorem unosić, sam często zadań nie robię, więc jak mam to daję odpisać. Na sprawdzianach im podpowiadałem w miarę możliwości, a jeden z tych co 3 lata z rzędu nie przeszedł, to w końcu przeszedł dzięki temu że mu robiliśmy zadania, które miał wyznaczone, aby zdać materiał. Zaproponował nam za to skrzynkę browarów ;) Widać, że da się z nimi dogadać.
    Reasumując - może z Tobą jest coś nie tak? Na pewno w Twojej klasie nie wszyscy są dresami, na pewno jest ktoś kto także jest normalny. Wystarczy tylko trochę bardziej przyjaznym dla innych być, a nie zakładać, że wszyscy inni są niebezpieczni i nie umieją się normalnie komunikować.

    pokaż komentarz
    kosaczek
  • grandtour +12  

    i cóż z tego, że masz dobre oceny? Jak nie umiesz dbać o swoje to i tak przepadniesz w jakiejkolwiek branży byś chciał startować. Uwierz, że widziałem już paru takich co to mieli dobre oceny (z drugiej strony jak oceniają Cię przez porównanie do "hołoty" to jakie masz mieć). W liceum byli już przeciętni, a studia no cóż okazały się za ciężkie. I potem wielkie łolaboga, a Łukaszek taki dobry był zawsze w nauce. A odnośnie znajomych to co życie kończy się na szkole?

    pokaż komentarz
    grandtour
  • krawat +5  

    Tak jest, wystarczy trochę chęci a nawet z dresami i innymi takimi można się spokojnie dogadać (chociaż nie jest to, oczywiście, zbyt rozwinięta konwersacja).
    Skończyłem gimnazjum w tym roku, i oczywiście to wszystko się wykrusza. Do zawodówek. W liceum od razu czuć że ludzie są inni: żadnego k##%owania na korytarzach, żadnych bójek na boisku, kulturka.
    Apropo- w gimnazjum w klasie też mieliśmy takiego, co to się uczył dobrze, ale zawsze się bał odezwać, nie angażował się w życie klasy itd. A gdyby tylko chciał, mógłby to zmienić.
    Więc panie autorze tekstu, nie narzekaj tylko bądź sobą, prawda jest taka że często straszą, straszą, a tak naprawdę to nic nie robią albo okazuje się że w gruncie rzeczy to spoko kolesie.. Prości, nieskomplikowani, uciekający się do takich metod jak bójki itd, ale mimo to spoko. A jak nie, to tak jak mówili- przenieś się do innej szkoły.
    I jeszcze jedno- na 600 osób w Twojej szkole, NAPRAWDĘ nie ma nikogo, z kim mógłbyś sobie normalnie pogadać? Nie wierzę.

    pokaż komentarz
    krawat
  • realista1 +17  

    Kiedyś było o tyle lepiej, że po podstawówce miernoty szły do zawodówek a myślący do liceum. Teraz wszyscy idą do liceum, technikum i nadal porządni ludzie muszą znosic przygłupów.

    pokaż komentarz
    realista1
  • explorerExe +9  

    Ja byłem pierwszym rocznikiem który poszedł do gimnazjum... Czasy wspominam dobrze ale mieliśmy takich 3 kujonów, kiedyś mój znajomy ukradł dziennik i go miał spalić, oczywiście jak nauczyciele zorientowali się, że dziennik zniknął to były rozmowy, wzywani rodzice, aż w końcu policja! Kazali nam pisać na kartkach co wiemy o tej sprawie no i nawet żadna dziewczyna nie napisała, część osób popisała jakieś pierdoły, nawet policjant zaczął się prawie śmiać jak sobie czytał, a dwoje d#!#$i napisało nazwiska porywaczy dziennika!!! Oczywiście fajna osoba to była i wzięła wszystko na siebie. Wyrzucili go ze szkoły...

    Może byli 2 miesiące jeszcze w naszej klasie, tylko na każdej przerwie musieli siedzieć pod pokojem nauczycielskim i z nauczycielami przychodzili do klasy. Co tu dużo mówić, mieli wspaniałą atmosferę więc szybko rodzice ich przepisali do innej szkoły...

    Nic nie mam do osób które się uczą albo nawet unikają grupy ale nienawidzę takich mądrali co jeszcze podp!$%$#!ają... Pamiętam jak w gimnazjum pierwszy raz pojechaliśmy na zieloną szkołę i kupiliśmy wódkę (chyba 0,7 na 10 osób) to oczywiście mieliśmy przej%!ane jeszcze przed otwarciem. Powinni mieć teczki w IPN.

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • Tigro +6  

    Zgadzam się z przedmówcami. Czy masz dobre oceny, czy złe - to nie ma znaczenia. Uwierz mi, że wysoka średnia != bycie szmatą dla klasy.

    "Masz same jedynki? Uciekasz z lekcji? Pijesz? Palisz? Uwielbiasz się bić? Nienawidzisz szkoły? j!$ać policję? Przeklinanie to Twoje hobby? BRAWO! JESTEŚ ZAj!$ISTY!"
    Nie spełniałem w gimnazjum żadnego z wymienianych przez Ciebie warunków, a nigdy nie byłem tępiony czy coś podobnego. Albo umiesz się zachować w grupie i wyłożyć ludziom Twoje zasady w porę, albo nie. W drugim przypadku do końca tego etapu edukacji będzie Ci towarzyszyła łatka klasowej "cioty". Pozwólcie, że trochę przyszpanuję: średnia całe gimnazjum w okolicach 6,0 (a raz nawet równe), finalista, a potem laureat olimpiady z angielskiego - a w szkole, zarówno pośród typów udających inteligentnych, jak i tych z gatunku "JotPe na sto procent!" nie tylko byłem tolerowany, ale zdecydowanie lubiany. Dzisiaj, kiedy większość "jotpeków" rozeszła się po wszelakich zawodówkach, nadal, ilekroć mnie widzą, podchodzą pogadać, co u mnie słychać, zapraszają na jakąś imprezę. Ani przez chwilę w gimnazjum nie kryłem swoich poglądów, zawsze się zgłaszałem, gdy coś wiedziałem - a nigdy po korytarzu nie szły za mną krzyki "Kujon!". Ktoś może pomyśleć, że "byłem potrzebny" - nie. Wszyscy wiedzieli, że zasada jest taka, że oczywiście mogę dać odpisać pracę domową, ale nie istnieje coś takiego, jak zrzynanie ode mnie co lekcję. Mogę dać raz, dwa na jakiś czas, jak ktoś zapomniał, nie wie, nie umie. Ale jeśli ktoś kolejny raz do mnie przychodził, czy rzucał tekstem "Daj, bo mi się nie chciało", dostawał odpowiedź "Nie" i na tym się dyskusja kończyła. Da się?

    I jeszcze jedno - jeśli oprócz bycia inteligentnym, jesteś też typem "Nie idę z wami na wagary, bo się boję!" gdy idą wszyscy oprócz Ciebie, lub typem "Plosem paniom, to już robiliśmy!", gdy nauczycielka się pomyliła i kazała zapisać temat, który już kiedyś robiliście, to nie dziw się, że nie darzą Cię sympatią. Też bym tego nie robił. Przepisz się do jednej ze szkół, którą nazywam "fabryką geniuszy" (tak, ironicznie), czyli takiej, gdzie każda przerwa upływa w ciszy takiej, że słychać muchę, bo wszyscy się uczą, a całą młodzież opisać można prostym: "NOLIFE".

    pokaż komentarz
    Tigro
  • Huczek +5  

    Rok temu skończyłem gimnazjum i rzeczywiście u mnie jest podobnie. Ja należę do grupy pośredniej, gdyż jednak byłem tym wyższym poziomem dla nich ale potrafiłem się dostosować. Nie byłem tak jak oni, że JP, JP ziom itd. Tylko dałem im do zrozumienia, że jednak jestem inny niż oni a jednak potrafię się z nimi dogadać. Na tyle dobrze mi poszło w tej sprawie, że potrafiłem sobie ich (że tak się wyrażę) podporządkować ich. Najlepiej wszystko owijać w żart, nie dawać sobą pomiatać, a gdy jednak ktoś wyprowadzi Cię z równowagi... Uderzyć. Czasem się dokładnie to nie udaje, lecz jednak nie wezmą Cię za kompletnego frajera, co tylko potrafi myśleć/uczyć się. Pamiętać trzeba też, że nauka to nie wszystko trzeba się wyluzować trochę i gadać na naprawdę niskopoziomowe tematy.

    pokaż komentarz
    Huczek
  • KordLord +5  

    Gimnazjum skończyłem w tamtym roku, miałem oceny na poziomie dobrym lub bardzo dobrym, razem z klasą wygrałem turniej w piłkę nożną i byłem ogólnie znany w szkole. Ale prawdziwą popularność zdobywały osoby zagrożone na każdy semestr z kilku przedmiotów, dla których każda lekcja była wspaniałym miejscem do popisów i zaprezentowania się...
    Na szczęście miałem w klasie osoby na poziomie z którymi można było pogadać, pośmiać się a nawet pograć w pokera na przerwach:D
    Jak wybierzesz sobie dobre towarzystwo i będziesz olewał wygłupy idiotów, a co najważniejsze postawisz im się gdy będzie trzeba, będziesz miał lajtowo;p

    pokaż komentarz
    KordLord
  • bodziukaszol +1  

    Pfe! Gimnazjum wspominam jako czasy "energetycznie". To znaczy, że cholernie dużo się działo, ale oczywiście nie w kierunku nauki. Klasę miałem mieszaną. Wiecie ja prostu nie szanuję ludzi, którzy są kujonami w pełnym tego słowa znaczeniu. To znaczy klepią wszystko na pamięć, z domu nie wychodzą, a później mają do wszystkich pretensje, że się od nich klasa odwraca. Miałem taką "koleżankę", której nadaliśmy bardzo oryginalne przezwisko - gruba.
    Otóż gruba była właśnie takim typem kujona. Promieniowała pogardą do "motłochu". Być może wyniosła to z domu. Prowadziło to do tego, że ów "motłoch" czuł pogardę do niej.
    Zawsze mieliśmy niezłą zabawę jak nauczyciel grubej zadał pytanie, które wychodziło poza szablony dziadowskiego podręcznika. Miotała się jak waleń wyrzucony na brzeg.

    Spisywanie to sprawa ważna i w szkole niezbędna. Tu przejdę do liceum. Było tam dwóch kolesi, którzy zawsze, bez skrupułów dawali zrzynać zadania domowe itp. Uczyli się dobrze, ale byli zawsze w porządku w stosunku do reszty. Spokojne, ułożone chłopaki. Pogadać można było zawsze na różne tematy.

    Wracając do tematu. Autorze tego, pożal się Boże, rozpaczliwego wystąpienia. Sam jesteś winien swojej alienacji. Traktujesz resztę z góry, gapisz się na nich z tych swoich "wyżyn intelektualnych". Nie każdy kto się w gimnazjum opieprza jest życiową szmatą, przegranym graczem. Jeszcze się zdziwisz.
    PS Całkiem możliwe, że należę/należałem do tzw. grupy "k!$%A". Ja nikogo nigdy nie przekreślam i każdemu daję szansę. Ty tej szansy nie dajesz rozwinięty gimnazjalisto. W tej szkole charakterów jesteś na przegranej pozycji.

    pokaż komentarz
    bodziukaszol
  • d3lta +3  

    Człowieku, zamiast zmieniać cały 'ten niesprawiedliwy świat' zmień swoje podejście do życia.

    pokaż komentarz
    d3lta
  • kulu +6  

    U mnie gimnazjum było spoko, za to miałam podobnie w technikum. W pierwszym roku było tragicznie, bo się za dobrze uczyłam i nie dawałam ściągać :D. Gnębili, dokuczali, przezywali i same takie, nawet chcieli mnie wyrzucić z klasy.Były dni że darowałam sobie szkołę - za dużo stresu mnie to kosztowało. :D Fakt, dałam sobą pomiatać na początku. Ale później wzięłam się w garść i powiedziałam sobie że nikt mną nie będzie pomiatał i mi mówił co mam robić. Od tego czasu się zmieniłam i stałam się dużo bardziej pewna siebie. oczywiście technikum dawno już skończone :D

    także rada dla Ciebie autorze:
    Nie daj sobą pomiatać !

    pokaż komentarz
    kulu
  • datank +3  

    cieszę się że nie musiałem chodzić do gimnazjum ... jak dobrze było mieć 8 lat podstawówki i 5 lat technikum ... dobrze było żyć jeszcze w okresie kiedy młodzież nie była tak wypaczona jak jest to teraz ... i cieszę się że za moich czasów o internecie w tym wieku można było pomarzyć ... w przeciwnym wypadku wcześniej zaczęło by się to gówno z dzieciakami ...

    pokaż komentarz
    datank
  • smadny87 +4  

    Po ilości komentarzy, i ich raczej negatywnej wymowie, skierowanej ku autorowi, sądzę iż jet to wykop sponsorowany ;)

    pokaż komentarz
    smadny87
  • panTadeusz +2  

    @Jog "Nie umiesz sie cieszyc zyciem z banda dzieci, jestes zbyt dorosly mozliwe." - To raczej nie jest konieczne do życia żeby zniżać sie do niskiego poziomu. Dałeś dupy tym zdaniem.

    Reszta to oczywiście umiejętne dostosowanie sie do ludzi z którymi trzeba przebywać nie dając sie jednocześnie przerobić na takich jakimi są Oni. chyba tyle.

    pokaż komentarz
    panTadeusz
  • Vejder -4  

    No więc moim zdaniem gimnazja dzielą się na rejonówki i te lepsze. Ja chodzę do 3 klasy gimnazjum przy ZSO w Zakopanem, Szkoła trzyma poziom i chodzą tam bardzo wartościowi ludzie. Gimnazjum z tego co kojarzę w roku ubiegłym jeśli chodzi o test po gimnazjum był w pierwszej 10. Niedaleko bo jakieś 200 metrów jest szkoła rejonowa. Tam zbiera się taka hołota, któej zachowanie idealnie opisał Hiero w swoim wykopie. Skoro się wybijasz, radziłbym przepisanie się do jakiejś szkoły która zbiera śmietankę a nie muł ;))

    pokaż komentarz
    Vejder
  • KordLord +1  

    "turbodymo mana"
    Taki inteligent a nie wie, że to się pisze razem:D

    pokaż komentarz
    KordLord
  • rothen +7  

    Vejde-

    moje rejonowe gimnazjum bylo calkiem normalne. Wiadomo, chodzili do niego gorsi i lepsi ludzie, ale nie jest tak, ze do rejonowki chodza same d#$#%e;]. Jak rozumiem ty czesto chodzisz do tego 'gim. 200m obok' i wiesz jakie panuja tam zasady...

    btw. milo mi, ze podpieliscie sie pod pierwszy komentarz. Za minusy rowniez dzieki :*.

    pokaż komentarz
    rothen
  • davidx90 +2  

    Osobiscie, stety lub niestety wspolczuje autorowi tej wypowiedzi - tj. tego czego musi doswiadczac w szkole ;) Kompletnie nie rozumiem osob piszacych ze autor owej wypowiedzi bankowo jest 'looserem' - na jakiej podstawie to ocenianie? Na podstawie wypowiedzi? Gratz!
    Btw. mozna by sie tak samo uczepic slow autora tej wypowiedzi - jakim prawem generalizuje i umieszcza cala mlodziez z gimnazjum w jednym 'huliganskim' worku?

    Oczywiscie nie wszedzie w gim jest tak zle. U mnie w gim nie bylo tak tragicznie ale ciekawie tez nie bylo. O ile nikt sie mnie nie czepial to samo pianie tej bandy 14 baranow, 5 dni w tygodniu kazdego dnia po 5-7 godzin lekcyjnych bylo BARDZO meczace. I faktycznie dalo sie odczuc roznice miedzy dniem gdy cala 'ekipa' byla w szkole, na lekcjach chemii rzucala ziemia z doniczek z kwiatkow, wrzeszczala, miotala kreda, kulkami z papieru, rzucala kostiumami wyciagnietymi z szafki (kostiumy po jakis apelach i grom wie czym), rzucala gabkami i grom wie czym jeszcze, aaa... pamietam kiedys sie zdarzylo ze lecialo krzeselko : ), a dniem gdy 'ekipa' poszla na wagary - normalnie przezyty dzien w szkole bez zadnych cisnien, bez wrzaskow - czlowiek nie wraca do domu taki wypruty jakby przebieglo po nim stado sloni.

    Na zakonczenie mojej wiadomosci - PWJ na 200% : )

    PS jako pocieszenie dodam ze w licku te bydlo ZAWSZE odpada ^_^ wiec wystarczy tylko przeczekac ; P

    pokaż komentarz
    davidx90
  • sheey 0  

    Sądząc po treści tego wykopu, Hiero pasowałby do ludzi z kontem na stronie www.elita-polski.pl.

    pokaż komentarz
    sheey
  • Owl +6  

    Autor kiedyś pożałuje, że nie wyrobił odpowiednich kontaktów w grupie "dresów" za czasów szkolnych ;) Sam nie jestem "dresem", natomiast mam sporo znajomych w tej grupie poznanych właśnie w szkole. Czasami ciężko się z nimi rozmawiało, bo mieliśmy różne poglądy na świat (oni bardziej fajeczka, piweczko i urywanie się z lekcji), ale jakoś się człowiek dostosowywał i powoli zyskiwał w ich oczach sympatię (swoją drogą, niczego sobie ludzie...niektórzy, na swój sposób!). Według autora to bezsensowne znajomości, ale czy na pewno ? Kilka razy już zdarzyło mi się, że idąc ulicą czasami w dzień, czasami nocą, widziałem przed sobą grupkę dresów. Oczywiście kaptur na głowie, oczywiście zbici w grupie, oczywiście z daleka słychać kulturalną wymianę zdań (k... ch... pierd...) , głośny śmiech i oczywiście to samo pytanie co zawsze - czy będą dymić czy może uda się przejść obok nich spokojnie ? Po zbliżeniu okazywało się, że to mój stary znajomy "ziomuś" jeszcze z czasów szkolnych :) Oczywiście uśmiechy, wymiana zdań, "on jest swój", 10 osiłków wokół mnie, którzy chętnie by się na kimś wyżyli, gapi się na mnie z agresorem w oczach, a ja na to zlewam :) Wiem, że mam u nich immunitet, bo w grupie jest mój stary znajomy, z którym mimo trudności i różnicy poglądów udało się utrzymać dobre kontakty jeszcze w podstawówce czy gimnazjum (kilkanaście lat wstecz). Przechodzę bez przeszkód, bez nerwów :) Autor dalej uważa, że "zniżanie się do ich poziomu" jest bez sensu ? Niektórzy są spoko na swój sposób, trzeba tylko chcieć ich poznać.

    pokaż komentarz
    Owl
  • Bylek +2  

    Nie wiem, nie chodziłem do gimnazjum bo jakoś wtedy jeszcze nie było, ale powiem tak: to gimnazjum które autor opisał myslę ze nie różni się od życia, prawdziwego dorosłego życia poza szkołą... W polsce jest więcej niż połowa sfrustrowanych dokuczliwych, tępych, mściwych i zazdrosnych cwaniaczków, którzy jadą na plecach innych, a kiedy z nich spadną próbują im dokopać za to że spadli. Trzeba po prostu znaleźć na nich sposób, bo wytępić ani tym bardziej zmienić się ich nie da. Nigdy, ale to nigdy nie miałem wyżej opisanych problemów w szkołach. Zawsze respekt, ale nie dlatego że byłem od nich większy czy coś tam, ale dlatego że sie nie wywyższałem i traktowałem ich wszystkich jak równych!! Trzeba umieć się dostosować do społeczeństwa (nie koniecznie zniżyć do zera) bo każdy człowiek jest inny, a Ty nie jesteś wybitną jednostką. Może Ci się tylko wydawac że jesteś lepszy od innych, ale wiedz, że sam zginiesz w tym świecie. Ten wykop potraktowałem jak rozpaczliwe wołanie o pomoc człowieka, który lubi być chwalony, a nie lubi chwalić, czy też liczyć się z innymi. Rusz troszkę Twoim wybitnym umysłem i przyjmij dobrą radę

    pokaż komentarz
    Bylek
  • yaotzin +2  

    Ależ to się zgadza, tak teraz jest. Ten który jest cool prowadzi za sobą resztę. Nie chodzi oto że ten kto napisał ten tekst jest burakiem czy coś w tym stylu. Ma inne zainteresowania inne poglądy. Pewnie jak trzeba to z innymi też pogada. Ale koleś nie jest cool. Nie jest różowy i plastikowy a jego wiedza nie jest wiedzą bananowych dzieci, które czerpią radość z czytania bravo (a raczej oglądania obrazków). Ludzie dni ostatnie pokazały jak to jest młodzież gimnazjalna na koncercie Peja... ile osób tam miało swoje zdanie ??? Jedna i została zlinczowana... wyrażała swoje zdanie w taki sposób jak chciała, ale jednostka nie przetrwa i o tym jest ten tekst. Osoba która to pisała apeluje oto szuka kumpla kolegi koleżanki kogoś z kim będzie mogła porozmawiać o czymś. Mówicie a ja jak byłem w gimnazjum to było ok. A ile osób obok stało i już nie było tak ok jak Ty. A to dlatego że za biednie ubrane, inna fryzura czy nawet prosta rzecz osoba taka jest cicha i nie jest tak wygadana jak Ty. Czas zrozumieć ludzie są różni i to jest piękne... popieram kolesia bo jest indywidualistą i ma swoje zdanie... czy burakiem może i tak... ale może to my jesteśmy burakami bo nie uznajemy jego inności.

    Amen

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • kilgoretrout -1  

    Jak dla mnie autorze tego wykopu jesteś zadufanym w sobie na siłę wywyższającym się burakiem. i nie dziwię się że z takim podejściem jakie prezentujesz nikt Cie nie lubi. Uważasz się za lepszego i pokazujesz to w tak ostentacyjny sposób, że trochę Ci się nawet należy. I to nie w ocenach tkwi problem ale właśnie w twoim podejściu, wiec nie narzekaj teraz jak Ci źle.

    pokaż komentarz
    kilgoretrout
  • Vejder -2  

    rothen Wybacz, jeśli Cię uraziłem, ja nawiązałem tylko do hołoty a Ty się tak poruszyłeś. Jednak prawdą jest, że gdy żeby do jakiejś szkoły się dostać trzeba się postarać, to nie ma ludzi typu JP, skrajnego kibolstwa, wykorzystywania, wymuszania, gnębienia etc. Zdziwiłbyś się jeśli chodzi o chodzenie do tamtej szkoły. Mam tam wielu znajomych i nie jestem z tego dumny. Wiele konkursów (etapy rejonowe) jest organizowanych w tej szkole i wyraźnie widać różnicę między zachowaniem na przerwach między obiema szkołami. Ja się przeraziłem.

    pokaż komentarz
    Vejder
  • m_gol +3  

    Widzę, że tu sami cool goście. Zrozumcie, że gimnazjum a gimnazjum to różnica. Zrozumcie, że nie zawsze da się pójść do lepszego - za moich czasów (pierwszy rok po reformie) nie było specjalnie kwalifikacji do gimnazjum, każdy szedł do tego, który był przy jego podstawówce. No i w szkole się różne jaja działy.

    Oczywiście nie było tak źle, żeby w ogóle nie było z kim pogadać, itp. itd. Ale nie sposób nie zauważyć, że była spora grupa degeneratów (jeden z nich siedzi właśnie za napad z toporem w biały dzień na kantora), na którą trzeba było uważać. W zasadzie w gimnazjum nie spotkałem żadnego prawdziwego przyjaciela. Z niektórymi się rozmawiało, ale bez wielkiego entuzjazmu.

    A potem poszedłem do LO, do którego rekrutacja już była. I wcale nie znaleźli się tam sami "kujoni", ludzie bez życia itd. W zasadzie większość miała sporo dodatkowych zainteresowań, a i poimprezować lubili. Tyle że w końcu byli normalni. Nie spodziewałem się wtedy, że w szkole może być tak fajnie.

    Także powstrzymajcie swoje uwagi - może gość rzeczywiście trochę przesadza, ale tego nie wiecie. Różnie bywa w różnych szkołach, niektórzy mają pecha. Takie życie.

    pokaż komentarz
    m_gol
  • nervosaur -1  

    jog: cala Twoja przydluga wypowiedz mozna sprowadzic do wyzwania autora od burakow. Jak takie ma byc spoleczenstwo, jak On opisuje, to ja chce byc k.. antyspoleczny! I Tobie razem z autorem tekstu rowniez mowie: WYPI...LAJ!

    pokaż komentarz
    nervosaur
  • MEZmaster -2  

    Ja chodziłem do jednego z gimnazjów o gorszej opinii. Koło 1000 uczniów, hałasu nie da się opisać. Dla mnie to nie było strasznie, ponieważ jestem przygłuchy (czyt: kiepsko słyszę na jedno ucho, na drugie prawie wcale), ale mimo to wiem, że porozmawiać się nie da z kimś, kto nie potrafi wrzeszczeć, ponieważ go się nie usłyszy.
    W większości zgadzam się z autorem, ponieważ tak było w gimnazjum już i za moich czasów, a pewnie się to zmienia. Po przejściu do szkoły średniej czuć po prostu ulgę, gdy mimo podobnej ilości uczniów, jest cicho, można z kimś zawsze pogadać. Ale to działa jak filtr. Tylko ci, którzy reprezentują trochę wyższy poziom w gimnazjum dostaną się do najlepszych szkół. Gimnazjum jest obowiązkowe i przyjmuje każdego, więc cała hołota tam się zbiera.
    Sposoby są trzy.
    1. Mieć swoje poglądy dla siebie i trzymać z resztą buraków.
    2. Prezentować swoje poglądy i znaleźć osoby o podobnym stosunku do gimnazjum - z pewnością nie jesteś jedynym wyjątkiem w całej szkole, tylko pozostali tak samo nie chcą się odzywać.
    3. Ukrywać swoje zdanie w obawie o... (tu sobie wstaw co chcesz).

    W zdobyciu szacunku czasem pomoże komuś zrobić krzywdę, albo trzymać z najgroźniejszymi (ale w miarę inteligentnymi) osobami w szkole. Trzeba sobie jakoś radzić.

    Co do bycia kujonem - a ch!! Cię obchodzi zdanie innych? Niech sobie dalej żyją dla JP itp, oni daleko nie zajdą, a Ty masz szansę, tylko nie zachowuj się jak jakaś ciota.

    pokaż komentarz
    MEZmaster
  • nieocenzurowany88 -1  

    Autorze nie każdy z tych "dresów" wyrośnie na prawdziwego dresa. Wiem to po sobie bo sam lubiłem w gimnazjum odwalać różne numery i mimo tego nie jestem żadnym plebsem tylko zwykłym pracującym studentem. Po prostu taki wiek. Moim zdaniem autor jest zbyt dorosłym człowiekiem, może ma na przykład dużo starsze rodzeństwo. Z "drechami" też można sobie pogadać na luźne tematy na przykład o piłce nożnej, samochodach, dziewczynach, grach komputerowych, poopowiadać sobie dowcipy, pożatować. Na prawdę nie trzeba z nimi rozmawiać o fizyce i polityce i reprezentować JP. Trochę luzu autorze, wyskocz czasem z ludźmi z klasy na browara, nie oddzielaj się, a będą na Ciebie inaczej patrzeć. Jeżeli paru Cię zaakceptuje to reszta automatycznie. Nie wstydź się chodzić do tablicy- jeżeli Cię zaakceptują to nie będą się śmiać. Jak ktoś Cie wyzywa to odpysknij mu powiedz sp$%%#%$aj i koniec. Jak poleci na Ciebie z łapami to się broń i atakuj. Nieważne czy przegrasz czy wygrasz, ale sam fakt postawienia się parę razy spowoduje, że nie będą Cię już zaczepiać. Takie polekcyjne solówki się potem zaj!#iście wspomina po latach.

    pokaż komentarz
    nieocenzurowany88
  • Ebeb -2  

    Chodziłem do gimnazjum. Miałem zawsze dobre oceny. Nie miałem żadnych problemów. W klasie byli lepsi i gorsi, byli i tacy którzy "mieli problem" i "chcieli pójść na solo po szkole". Nie dawałem sobą pomiatać, jak ktoś zaatakował to nie pozostawałem dłużny ale nie startowałem do innych. Dawałem spisywać zadania, miałem mnóstwo kolegów i koleżanek.
    Był też w klasie chłopak z podobnymi ocenami. Ale był zwyczajnym frajerem, prawdopodobnie tak samo jak autor artykułu, człowiek niezdolny do życia w nieidealnym społeczeństwie, w którym trzeba kombinować, czasem odpuszczać a czasem przykładać się ponad normę. Co z tego, że na wfie był lepszy, skoro nikt z nim nie chciał grać? Co z tego, że może był mądrzejszy, skoro sobie z kontaktami nie radził?
    I jeszcze jedno mi się ciśnie na usta [ręce? ;) ] - drogi autorze tekstu, nie łatwiej zmienić trochę siebie niż całą resztę klasy? Jeśli rzeczywiście jest tak, jak piszesz - to nie jest przeciętne gimnazjum [chyba, że aż tyle się zmieniło przez tych parę lat, w co wątpię - znam paru gimnazjalistów] tylko skrajna patologia.

    pokaż komentarz
    Ebeb
  • Wojtini21 -2  

    Z tego wszystkiego co została tam wypisane wnioskuję że masz na wszystko wyj%%ane, to po cos ie przejmować jak ktoś cię wyklnie w szkole. Wystarczy klasyczne "oj zamknij ryj". jak nie można ich zwalczyć to trzeba udawać, że się do nich przystosowało i zachowywać się podobnie, oczywiście mówię tu o przerwach i Wfie. Na normalnych lekcjach jak na samym wstępie napisałem trzeba mieć wyj%%ane na innych uczniów i potem śmiać się że mają mniejszą średnią od ciebie. Proste. Zwykłe wyśmianie że masz wyższą ocene zazwyczaj skutkuje. No a jeśli obawiasz się jak to określił autor "solówy po szkole" to pozostaje tylko ignorowanie.

    PS: Całe szczęście że ja w gim miałem normalnych ludzi w klasie lul.

    pokaż komentarz
    Wojtini21
  • blindxp +35  

    Tak, pedalstwo to Twój własny wybór.

    pokaż komentarz
    blindxp
  • pandeiro -3  

    A w szkole średniej się wszystko zmieni (chodzi mi o tutaj lepsze licea i technika). Tam takie osoby jak Ty są bardziej szanowane, gdyż dzięki Tobie wiele buraków zda klasę.

    pokaż komentarz
    pandeiro
  • misiek516 0  

    Zawsze w klasie, nawet w szkole średniej, trafi się na kilka kretynów których ulubione słowo to "wyp$$$!#%aj" bo nic mądrzejszego nie mają do powiedzenia. Olewać ich trzeba, bo nie ma sensu się z takimi w dyskusje wdawać. Nie wiem po co im mózgi skoro z nich nie korzystają.

    Szanowane? dobre sobie. Jesteś aktywny na lekcjach, wypowiadasz się na temat który Cię interesuje, to usłyszysz tylko "jaaa dobra, weź się już zamknij". Zawsze dodają jakiś głupi komentarz kiedy nikt ich o to nie prosi. Klasę też niekoniecznie muszą zdać. Zadanie odpisać mogą ale np. na sprawdzianach trzeba myśleć a wielu z nich tego nie potrafi ;]
    Ale mam gdzieś ludzi z mojej klasy. Są osoby z którymi się trzymam i jest z nimi o czym pogadać. A cała reszta.. no cóż do końca tego roku szkolnego trzeba jakoś wytrzymać z nimi ;) I tak najbardziej cenie przyjaciół i znajomych których mam poza moją szkołą, oni wiedzą jaka jestem i to mi wystarczy.

    pokaż komentarz
    misiek516
  • sebastian199510 -3  

    ty to masz wyobraznie ja chodze do gimnazjum i wcale tak nie jest

    pokaż komentarz
    sebastian199510
  • franzie +1  

    Wiem, że to zadziwiające, ale każde gimnazjum jest inne! Łał, co?

    pokaż komentarz
    franzie
  • pepelek -4  

    Ludzie, JA TEŻ SKOŃCZYŁEM GIMNAZJUM, było pełno takich "cwaniaków, dresów, itp" Kroili młodszych pod szkołą na kase, telefony, czasem zdarzyło się im handlować pod szkołą. Szczerze mówiąc to dobrze się uczyłem, nie na 6 ale dobrze średnia w 3 klasie 4,75 więc nie najgorzej. Ale ten okres życia uważam za jeden z najlepszych w swoim życiu, liceum to już nie to samo...

    pokaż komentarz
    pepelek
  • long3rsky -4  

    No troche w tym racji jest... Ale stary, jak Ty chcesz rozmawiać na przerwie o KSIĄŻKACH to sorry, ale yyy... no brak mi słów, przerwa jest po to, żeby odpocząć od książek na te kilka minut... Aha, jeszcze jedno. Skoro boisz zgłosić się do odpowiedzi na lekcji, to jakiegokolwiek wykształcenia byś nie zdobył to i tak gówno osiągniesz - ŻYJEMY W POLCE, no chyba że zostaniesz prezydentem ;d .

    pokaż komentarz
    long3rsky
  • baniol -5  

    W gimnazjum nigdy nie zaobserwowałem takiej sytuacji, ale w moim LO jest prawie identycznie...

    pokaż komentarz
    baniol
  • waldekkiepski -6  

    Zal mi tego mlodego gnoj*a niech reprezentuje JP to bedzie mial szacunek a nie kujonuje sie z nauczycielami!

    pokaż komentarz
    waldekkiepski
  • fiszu86 -6  

    do autora: nie przejmuj się. im więcej idiotów, tym więcej miejsca dla nas na rynku pracy :) już się o tym przekonuję

    pokaż komentarz
    fiszu86
  • NapoleonV +3  

    chciałem tylko powiedzieć że autor tekstu przyjął tutaj bardzo narcystyczną postawę
    z wyższościa traktuje kolegów, pewnie nie oddaja mu pokłonów z powodu jego "genialności wyżyn intelektualnych"
    czy cuś

    pokaż komentarz
    NapoleonV
  • fiszu86 -2  

    he. ja wiem co ten człowiek czuje. i domyślam się że sam jesteś jednym z tych półmózgów, których bronisz. wk%%$iające jest to że jak człowiek ma 130 iq to ma problem z dogadaniem się z kimkolwiek. taki kraj. się ma coś w głowie to się nie można przyznawać.

    pokaż komentarz
    fiszu86
  • MrJuliano141 +3  

    Ja od najmłodszych lat odstawałem bo byłem tym "niewierzącym" co nie chodzi na religie i nie kłania się księdzu...i nie bylem lubiany...i co z tego?to tylko parę lat z całego twojego życia a w przyszłości i tak nie ma to większego znaczenia! Najlepiej zająć się tym co cię najbardziej interesuje i mieć gdzieś całą resztę, wiem bo spraktykowałem...a dziś z perspektywy czasu to czasami śmiać mi się chce z tych wszystkich ludzi którzy dziś albo dzieciaci i bez perspektyw albo bez perspektyw bo zajmowali się np. dokuczaniem zamiast nauką...czyli wszystkim tym co ważne nie jest! Jestem NERDEM i jestem z tego dumny! powiedzmy to sobie otwarcie:D

    pokaż komentarz
    MrJuliano141
  • Zenon_Zabawny +3  

    Ja miałem podobnie w podstawówce (za moich czasów nie było gimnazjum). Jak skończyłem te 8 lat męczarni z bandą d!#%%i i poszedłem do technikum nie mogłem się odnaleźć - człowiek pisze sprawdzian tylko swój a nie jeszcze 6 osób dookoła, są ludzie, którzy coś wiedzą, mają jakieś zainteresowania itp. - ze 2 lata się przyzwyczajałem:).

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
  • spoon +4  

    Niestety, w szkołach w biednych rejonach zawsze tak było i będzie, masz pecha kolego, że się akurat tam urodziłeś a nie gdzie indziej, rozumiem Twój ból. Fajnie to wszystko opisałeś. Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    spoon
  • Mr_Av3r4ge 0  

    Szkoła szkołą, ale przynajmniej masz wykop na głównej:)

    pokaż komentarz
    Mr_Av3r4ge
  • Brumak 0  

    Ja w sumie też długi czas byłem takim frajerem jak autor reportażu. Przez dobre oceny czułem się zaj$$isty, a kontakty społeczne ograniczały się do chłopaków - u dziewczyn nagrabiłem sobie głupimi odzywkami w nieodpowiednich momentach. Czas spędzałem tylko przy komputerze, teraz już mniej, bo zacząłem częściej wychodzić z domu. W tym roku po wymianie międzynarodowej ogarnąłem się, zacząłem się udzielać i jest dobrze, czuję się szczęśliwy :) Mam średnią 5,15, zachowanie wzorowe (nijak nie zasłużone, z tyloma uwagami za rozmowy jakie dostawałem), do tego podwójny finalista z konkursów przedmiotowych, na koniec 2 klasy. A co do wp%!!%$$u - jak ktoś ci grozi, uderz pierwszy, nauczyciele szybko przyuważą i was rozdzielą, a wina pójdzie na tego, który oddał. Oczywiście sposób działa tylko w pojedynkę i w miejscach publicznych, bo w ciemnych zaułkach to kupa. Mnie prześladował szkolny osiłek, ale walnąłem mu kilka razy (po jednym punchu) i się uspokoił, teraz normalnie ze mną gada. A duży specjalnie nie jestem, mniej niż 170 cm, raczej więcej tłuszczu niż mięśni. Moi kumple z klasy nie są dresami lecz są normalni - mało się uczą (tak jak ja, ale jestem zdolny gość :D), wyśmiewają JotPe i nigdy się nie wyśmiewali z tego że się dobrze uczę, chyba że w żartach :P

    pokaż komentarz
    Brumak
  • lokiec 0  

    koles jest bardzo skromny:) reprezentuje wyzuny intelektualne itd. stary, w gimnazjum prawie kazdy sie popisuje, przeklina i udaje kozaka bo, wbrew temu co moze Ci sie wydawac, do gimnajum nie chodza osoby dojrzale i uksztaltowane tylko dzieciaki! Ale to nie znaczy ze kazdy z nich jest glupi jak but! Ty jestes glupi bo nie potrafisz odnalesc sie w srodowisku, i wcale nie musisz byc taki jak oni zeby sie z nimi zakumplowac. Masz sie za cos lepszego i dlaego oni maja Cie za cos gorszego.

    pokaż komentarz
    lokiec
  • pukpuk 0  

    Zawsze tak było, że większość to średniej inteligencji dzieciaki, ale zawsze było kilku kujonów. Dziwne, że jesteś sam. Może w innej klasie znajdzie się ktoś z kim można pogadać.
    Piszesz, że jesteś asertywny a tymczasem dajesz odpisywać żeby Cię nie pobili.
    Bądź sobą i się nie przejmów. Ale wydaje mi się, że zawsze tak będzie jak teraz. Nawet na studiach liczy się towarzystwo i alkohol a kujoni nie są mile widziani. W pracy podobnie. Na ulicy też spotkasz samych takich "z głębokimi korzeniami kultorowymi" używających słów, których znaczenie zna każdy obcokrajowiec.
    Musisz nauczyć się z tym żyć i spróbować dogadywać się z innymi ludźmi.

    pokaż komentarz
    pukpuk
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • spaceman 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    spaceman
  • Jay 0  

    Na poczatku musze zaznaczyc, ze nigdy nie chodzilem do gimnazjum, jestem z pokolenia tzw. dinozaurow [jako ostatni rocznik mialem 4-letnie liceum, 8-letnia podstawowke].

    Sytuacje przedstawione w tym arcie istnialy, istnieja i beda istnialy do momentu drastycznego wzrostu inteligencji i zaniku poczucia 'stadnego' u mlodych ludzi [i nie tylko]. Zawsze zdarzaja sie osoby probujace dominowac, dominujace czy tez dominowane ale takie zachowania to mniejszosc, jednak 'dzieki' wzorcom promowanym przez media i 'ośki'/bloki/etc. ludzie przejawiaja te zachowania znacznie czesciej niz powinni. Kultura chamstwa jest promowana wszedzie i jest ona milej widziana niz spokojna egzystencja w stylu 'zyj i pozwol zyc'. Wyglada to bardziej jak 'jak nie jestes z nami to jestes frajerem', jednak jak troszke sie czlowiek zestarzeje znajdzie odpowiednie grono przyjaciol to nie ma takich sytuacji jak w 'gimnazjum' w arcie. Sytuacje takie widac po prost na ulicy czy w klubach kiedy fajni, lysi [a czesto z jezem] panowie zachowujac sie glosno dowodza swojego mestwa reszcie pawiow. Jest na to takie mlodziezowe okreslenie, ktorego uzywam od czasu do czasu bo jest adekwatne i to bardzo, mianowicie 'żal'.

    pokaż komentarz
    Jay
  • Jareq91 0  

    Ja to zauważyłem, że grupki JP zachowują się jak więźniowie. (do autora) A dokładać Ci nie będę tylko poradzę Ci, że z tymi co sobie w ogóle nie radzisz omijaj szerokim łukiem a takich słabszych pawianów co mają plecy i skaczą nie bój się odszczeknąć (okaż stanowczość) co jak co nie dawaj wleźć na siebie nie okazuj że cie to rusza co mówią miej ich w dupie olej ich jak będą gadać niech gadają ale gówno oni ze sobą reprezentują. Ja byłem świadkiem jak typek chciał zlać słabszego od siebie to złapałem go za gardło całą siłą do ściany i podniosłem powiedziałem "spróbuj do mnie takiś mocny" to aż zaczął się cały trząść nic nie powiedział tylko schylił głowę i sobie poszedł.

    pokaż komentarz
    Jareq91
  • Clermont 0  

    Uśmiechniesz się raz, uśmiechniesz się drugi, zamiast patrzeć na innych z góry, i na pewno nie będziesz cały czas stał sam. Wierz mi, nie trzeba być jakimś towarzyskim zwierzakiem, żeby po prostu pogadać. Na pewno nie jest tak, że nikogo normalnego w twoim otoczeniu nie ma, czyli to ty masz problem z sobą i sam uroiłeś sobie ten świat pełen idiotów, w którym to ty jesteś jedyną wartościową osobą. Zmień się. Jeśli nie potrafisz tego zrobić teraz, zrób w liceum - zobaczysz, że będą efekty.

    pokaż komentarz
    Clermont
  • PonczekPL 0  

    Ja tam zawsze podchodzę do takich rzeczy w sposób "kij ma dwa końce" . Czyli w wolnym wręcz ociekającym wulgaryzmami tłumaczeniu "teraz mnie jadą, ale potem ja im dop!%##%%e" A potem gdy to wspominamy jest tylko śmiech z obu stron. Jakoś mnie nie zależy na tym by mieć świadectwo z paskiem - wole mieć wolne popołudnie i cudownie leniuchować :> . A tak pozatym to jestem headem jednego serwisu z video poradnikami (nie podam ani nazwy ani linku.. nie chce robić kryptoreklamy ) I własnie dzięki moim umiejętnościom i silnej persfazji zyskałem sobie przychylność i nowych znajomych.. nie, nie na nk, tego to akurat nie lubie, ale mówie ci kij ma dwa końce i jak ty komu tak on tobie... Tak czasem bywa że mówią ci byś był orginalny a potem byś nie wyróżniał się z tłumu. Znajdź złoty środek a reszta poleci jak po maśle

    pokaż komentarz
    PonczekPL
  • zdunek89 0  

    rozumiem o co chodzi, ale zależne jest to od klasy do jakiej się trafi, przynajmniej dobre kilka lat temu było, gdy ja byłem w gimnazjum, teraz mam za sobą już technikum i jakoś się udało wszystkim przerwać

    a ignorantami nie ma się co martwić, bądź pewny że kolesie zazdroszczą że masz jakąś wiedzę, tak jest niestety w Polsce, a jak któryś wali teksty typu ku.... zaraz dostaniesz wp... podchodzisz i pierwszy walisz piękną bułę na mordę :D zapewniam że działa, a i jeszcze kwestia obraźliwych tekstów, wystarczy takiemu cwaniaczkowi raz dobrze dosrać i się już będzie pilnował
    a i z odpisywaniem na sprawdzianach itp. raz obrazi, powie złe słowo i bym takiemu nie dał

    no nic, chociaż znam problem to jestem tego zdania że nawet nauczyciele w gimnazjach dokładnie wiedzą że takie coś się dzieje, a taki tekst to jednak za mało na wykop

    pokaż komentarz
    zdunek89
  • NapoleonV 0  

    Wyrównywanie szans już dawno przestało być dawaniem uczciwej szansy każdemu-ale tej szansy dawaniem, a nie równaniem do jednego poziomu.
    W podstawówce miałem dobre oceny ale miałem też pełno kumpli-to zależy od człowieka.
    Wiem ,że jest ci ciężko, ale nie mogę oprzeć się pokusie, aby nie powiedzieć, że użalasz się nad sobą.Musisz dać sobie radę, bo nic się nie zmieni.Zresztą przebija także i tłumiona pogarda-fakt, tu możesz się wybić, bo owe dresy po Twoim IP nie dojdą przecież gdzie mieszkasz a i oni bronić się nie mogą. Tak więc faktycznie, polska szkoła nie rozwija, nie pomaga kształcić-sami zainteresowani muszą włożyć w to swoje siły.

    pokaż komentarz
    NapoleonV
  • sor3n 0  

    Skoro jesteś taki (przynajmniej z twojego tekstu tak wynika) to na ch$$ wybrałeś sobie takie gimnazjum?

    pokaż komentarz
    sor3n
  • FirmaObex 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=b9pfkbRlvGc
    w temacie: od 0:38

    pokaż komentarz
    FirmaObex
  • Kwaz 0  

    Hmm, ja tam okres gimnazjum wspominam dobrze, byłem jednym z najlepszych uczniów w szkole i jakoś normalnie mi się żyło, tylko czasami był problem z kompletnymi burakami, którzy uczęszczali razem ze mną, ale tylko ze starszymi... W klasie jakoś mnie szanowali, bo to zwykle ja prowadziłem dialog z nauczycielem a reszta miała spokój:) Ja poszerzałem swoją wiedzę, inni się op#!#%%#ali - taki układ w przyrodzie nazywamy symbiozą:)

    pokaż komentarz
    Kwaz
  • glafira +2  

    Tak przecież zawsze było. I nie zależało od rodzaju szkoły (podstawówka, szkoła średnia) tylko od jej poziomu.

    pokaż komentarz
    glafira
  • pies_harry +2  

    Autorze, pytasz na końcu dlaczego... Hm. Może żebyś miał motywację wyrwać się ze slumsów? Mi, kilkanaście lat później dalej rozmaici ludzie dają taką motywację. Non stop. I jeszcze tego za mało. Bo ciągle siedzę w tej dziurze. Miałem kiedyś szefa gnoja. Zmotywował mnie, zmieniłem pracę, jestem mu teraz wdzięczny. Może tym wszystkim ludziom którzy mnie teraz wk$!$iają też kiedyś podziękuję. Są różne miejsca. To wcale nie specyfika naszego kraju. Wszędzie są lepsze i gorsze dzielnice. Środowiska. Sąsiedztwa. Mieszkam w slumsach to się nie dziwię, że tu jest jak jest. Moje slumsy są w lepszej okolicy :)

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • DrutZRuszczkom 0  

    Spoko, loko ziomuś, wrzuć na luza, jak chcesz to możemy zebrać na Wykopie ekype i naj%$iemy tym gościom po lejbach.
    A tak na serio, też chodzę do drugiej klasy gimnazjum, nie raz miałem do czynienia z "ludźmi JP" i mam dla Ciebie radę, wystarczy że pokażesz im że się nie boisz, że pokażesz im kto tak naprawdę jest twardzielem, nie chodzi mi o to żebyś zaczął od razu lać ich po twarzy. Ja tak robię i nie jestem zaczepiany, mam wielu przyjaciół itp. (chociaż jak się na mnie patrzy to aż rzygać się chce, piegowaty rudzielec :) )

    pokaż komentarz
    DrutZRuszczkom
  • Jareq91 0  

    co jak co ale w tym wykopie jest mnóstwo długich komentarzy a ja za cholerę nie mam czasu wszystkich przeczytać bo jakby to wszystko zebrać to "antygona" wyjdzie jak nic;)

    pokaż komentarz
    Jareq91
  • Purple 0  

    Mój pierwszy komentarz na wykopie choć czytam go od dawna.. a więc jeśli chodzi o tekst: dobry ale moim zdaniem autor trochę przesadza bo stawia siebie w pozycji pępka świata. Jeśli chodzi o gimnazjum: osobiście byłem w gimnazjum o najgorszym "zachowaniu" w moim małym mieście (około 20 tyś. mieszkańców) zawsze wychodziłem w niezłej średniej a jednak nie miałem problemów wspomnianych przez autora. Myślę tym samym że oprócz twojej inteligencji przydałoby się jeszcze trochę akceptacji i chociażby przystosowanie się do warunków robiąc i tak dalej swoje (uważając wszystkich innych za głąbów i dokładnie tak to okazując przyjaciół sobie nie przysporzysz ;) pozdrawiam

    pokaż komentarz
    Purple
  • Lamb3rt 0  

    Więc sugerujesz, że jeśli jesteś jak autor tekstu introwertykiem, który nie czuje bezgranicznej potrzeby kontaktu z innymi to musisz mieć przej%!ane? Bo tak i już? Bo jesteś inny, nienormalny? Skąd ja znam taki tok myślenia...

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • Purple 0  

    Nie źle zinterpretowałeś moje słowa i w dodatku z góry oceniłeś.. Chodzi mi o to, że człowiek ten jak każdy inny powinien dążyć do przetrwania a co za tym idzie przyswojenia środowiska choćby tylko na pokaz by mieć spokój ducha i umysłu (przybija piątkę z tym i tamtym i robi swoje czy to takie trudne?) A jak chce olewać całe to towarzystwo itd. czemu mu się zresztą nie dziwie bo całe to szambo mnie również drażni i nie interesuje to musi się przygotować na ciężkie życie przykład: masz szefa hu.. który generalnie zachowaniem nie różni się zbytnio od gawiedzi z gimnazjum (i tacy się na pewno zdarzają) ma dwie możliwości : czasem sprowadzić się do jego poziomu i opowiedzieć głupawy kawał żeby się pośmiał i co za tym idzie mieć do przodu i spokój (nie będzie się go czepiał) lub uważać się za inteligenta którego słów nie godny jest tego typu człowiek a już sprowadzanie się choćby na moment na jego poziom to wstyd i hańba (będzie miał poprostu przej%#... w firmie). Powiedz mi która z opcji jest lepsza ?

    pokaż komentarz
    Purple
  • hades9 +2  

    Ten gimnazjalista powinien robić swoje. Menele, którzy go otaczają sami się wykruszą. A baty od menelstwa zawsze się zbiera. Prócz inteligencji trzeba też rozwijać tężyznę fizyczną, by takie intelektualne zera, o których pisze tenże gimnazjalista, ustawiać do pionu.

    W przyrodzie, "przeżywa" zwykle najlepiej rozwinięty, intelektualnie i fizycznie, osobnik.

    pokaż komentarz
    hades9
  • Lamb3rt 0  

    Po prostu nauczyciele p$%##%!ą na całego aspekt wychowawczy swojej pracy, skupiając się na tym nauczycielskim, a raczej pseudo-nauczycielskim (któryś rok z rzędu nauka obsługi Worda na informatyce)...

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • Dmuchawiec +1  

    Ha, cała prawda niestety... Grunt to zachować niezależność. ;]

    pokaż komentarz
    Dmuchawiec
  • retsef +1  

    Widze, ze nic sie nie zmienilo. Co prawda za moich czasow nie bylo gimnazjum, ale sytuacja rodem z mojej podstawowki. Liceum juz moglem wybrac i tu byla zdecydowana roznica jakosciowa - choc i tak nie bylo najlepsze.

    Jak to czytam to tylko sie przekonuje, ze publiczna podstawowke i gimnazjum dzieciom mozna darowac i wyslac do prywatnych. W tych publicznych z pewnoscia sie za duzo nie naucza. Bo chyba nie zycia - przynajmniej z tego co ja pamietam.

    pokaż komentarz
    retsef
pokaż 

Wykopali i zakopali (1879 / 197)