Powiązane (4)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • henk +9  

    zupełnie jak moja dziewczyna...

    pokaż komentarz
    henk
  • atello +1  

    jeszcze nie jest źle, jak będzie żoną to postępy będą geometryczne... rozstępy zresztą też

    pokaż komentarz
    atello
  • Chirurg +4  

    Wreszcie jakaś pozytywna wiadomość :) oby ta tendecja się utrzymała

    pokaż komentarz
    Chirurg
  • kobiaszu +19  

    I teraz wszyscy eko-terroryści będą jeszcze bardziej drzeć mordy, że to oni mają rację i jeszcze częściej będą się wieszać na kominach/drzewach/krzakach agrestu/rododendronach

    pokaż komentarz
    kobiaszu
  • fafner +14  

    no przecież ratują świat, nie? ;p

    pokaż komentarz
    fafner
  • BeniaminQ +14  

    Rododendrony ? Strach się przyznać ale pierwsze słyszę... O.o

    pokaż komentarz
    BeniaminQ
  • kobiaszu +23  

    takie bydle:
    http://wogrodzie.cal.pl/wiosna6/images/rododendron.JPG
    fajne nie?

    pokaż komentarz
    kobiaszu
  • Qster +11  

    Oczywiście niedługo w TVN usłyszymy o sukcesie ekologów, UE i h%% wie czego jeszcze.
    PS. UE chce zabronić teraz czajników elektrycznych po żarówkach. Ledwo zmienili żarówki już mniejsza dziura, sukces. Więc pora na czajniki.

    pokaż komentarz
    Qster
  • atello +6  

    najpierw straszyli dziurą ozonową - globalne zagrożenie, wszyscy mieliśmy umrzeć na raka skóry... potem AIDS/HIV... a teraz ocieplenie, zawsze musi być jakieś największe zagrożenie
    i teraz sa dwie wersja - progagandowa dla frajerów: najpierw dzieki ekologom udalo sie minimalizowac dziure ozonowa bo wycofalismy freon, potem udalo sie zatrzymac epidemie aids bo pod szkolami rozdawali zieloni prezerwatywy, a teraz zatrzymamy ocieplenie bo zmienimy zarowki na energooszczedne

    a teraz wersja prawdziwa - nie ma to znaczenia, przeceniami niektore zjawiska ktore potem okazuja sie niegrozne, a nasz sposob wplywani ana swiat - przynajmnjiej ten ekologiczny jest zbyt maly aby cokolwiek zmienic w przyrodzie niestety, natomiast w naszym zyciu zmieniaja duzo i niepotrzebnie

    pokaż komentarz
    atello
  • markovcd +9  

    "Save the bees, save the trees,
    save the whales, save those snails!" - G. Carlin.

    pokaż komentarz
    markovcd
  • obszczymurek +12  

    pamiętacie faraona, taki cytat tam był:

    "aaa faraonie słońce zgasło ratuj nas biednych i maluczkich
    - to przez was chamy nie myte bo byliście nie grzeczni ale ja was ocalę moją mocą Statatata srutututu na potęgę posępnego czerepu...
    - o dzięki ci panie..."

    Ludzie są coraz lepij wykształceni a głupi jak kiedyś.

    pokaż komentarz
    obszczymurek
  • Juzbrig +10  

    Nie bądźcie też ignorantami w drugą stronę, negując każdą decyzję ekologów. Niekiedy mają rację.

    pokaż komentarz
    Juzbrig
  • next +2  

    a teraz wersja prawdziwa - nie ma to znaczenia
    - no ty wiesz to najlepiej, rzecz jasna, że zrobiłeś najpierw badania, dzięki którym opierasz swój sąd? Możesz zaprezentować swoje wyniki?

    Pół biedy, gdybyś to napisał w trybie przypuszczającym, ale pisząc twierdząco po prostu się błaźnisz, na mój gust, bo widzę po + że kółko wzajemnej adoracji działa.

    http://static.eprace.edu.pl/ozonosfera/7e8c62e8.gif
    - akurat wpływ na ozon mieliśmy duży, bo około 80% wpływ był nasz.

    pokaż komentarz
    next
  • pszeszczep666 +2  

    Fajna reakcja, na to, że ekoterroryści (?) faktycznie mieli rację. Jak fakty nie pasują do z góry założonej tezy to tym gorzej dla faktów:P

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • artrad 0  

    @up - wykaż, że to nie przypadek. Masz może jakieś przeszłe publikacje przewidujące taki rozwój sytuacji przy takim zmniejszeniu emisji? Ilościowo.
    edit: Dzięki za minusy, choć wolałbym argumenty :>

    pokaż komentarz
    artrad
  • pszeszczep666 +1  

    A więc jesteś przekonany, że to zbieg okoliczności i kompletny przypadek, że powłoka ozonowa zaczęła się odtwarzać, kiedy ograniczono emisję CPC ?:)

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • artrad -1  

    @pszeszczep666 - Pytanie było konkretne. Ponownie proszę o jakieś przeszłe, konkretne, ilościowe dane przewidujące taki obrót. Chciałbym wiedzieć a nie bawić się w grę skojarzeń. A zabawę w zgadywanie o czym jestem przekonany to sobie daruj, bo raczej tego nie możesz wiedzieć i po prostu zmyślasz co ci pasuje. Nie mówi to o tobie dobrze.

    Ze wszystkich rodzajów prognoz najbardziej trafne są te przewidujące zdarzenia przeszłe. Praktycznie 100% trafności.

    pokaż komentarz
    artrad
  • pszeszczep666 -1  

    O co chodzi bo nie rozumiem? Na konferencji w Montrealu ustalono, że trzeba ograniczyć emisje CPC bo niszczy warstwę ozonową. Przewidywano zatem, że to ograniczenie będzie miało pozytywne efekty, co się właśnie dzieje. To jest chyba konkret.
    To nie jest dyskusja specjalistów, żeby się przerzucać danymi liczbowymi, z których ani ja, ani ty nic tak naprawdę nie rozumiemy.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • obszczymurek -3  

    Gdy słońce zachodziło kapłani mówili, że jak się zabije dziewicę i dziesięć kóz to słońce powróci. Przewidywano zatem, że ta ofiara będzie miała pozytywne efekty, co się właśnie działo. To jest chyba konkret.

    pokaż komentarz
    obszczymurek
  • pszeszczep666 +5  

    Czyli spisek. Ekolodzy wiedzieli, że na skutek naturalnych procesów dziura ozonowa i tak sama zniknie i emisja CPC nie ma nic do rzeczy, ale specjalnie przepchnęli zakaz, żeby pokazać jaką mają moc? To dziwne, że ich jeszcze nikt, może poza grupą Waldka, nie zdemaskował, albo przynajmniej nie wskazał, jakie to rzekomo naturalne i niezależne od człowieka procesy miały by za to odpowiadać. A może tej całej dziury w ogóle nie było? Widział ją ktoś? Sorry, ale mówimy o zjawiskach, których nie znamy z własnego doświadczenia i musimy oprzeć się na opiniach autorytetów. Do ciebie należy wybór czy autorytetem jest dla ciebie środowisko naukowe czy internetowi anoni, eksperci od wszystkiego.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • artrad -3  

    @przeszczep - zaraz, zaraz. Pisałeś powyżej "Jak fakty nie pasują do z góry założonej tezy to tym gorzej dla faktów:P" - wyrywając się z takimi twierdzeniami wypadało by być w stanie jakoś je uzasadnić, znać chociaż kilka faktów.
    Pustosłowie i ściemniactwo. EOT

    pokaż komentarz
    artrad
  • obszczymurek 0  

    @pszeszczep666 cytując za wikipedią (http://tinyurl.com/yanoxhl):
    "wymieranie pod koniec permu spowodowała emisja gazów wulkanicznych. Weszły one w reakcję z ozonem powodując powstanie dziury ozonowej"
    czyli wulkan+wybuch=dziura
    w ostatnim pięćdziesięcio leciu trzy krotnie miały miejsce wiiększe erupcje wulkaniczne: 1980, 85, 91 (http://tinyurl.com/yard9gk).
    Erupcję wulkanu można przewidzieć, więc być może naukowcy wiedzieli, że nic większego nie pierdutnie i dziura będzie się kurczyć.

    pokaż komentarz
    obszczymurek
  • ericdraven 0  

    Kobiaszu ja Cię bardzo proszę ty się odp...dol od rododendronów

    pokaż komentarz
    ericdraven
  • Neratin -5  

    @artrad

    "Masz może jakieś przeszłe publikacje przewidujące taki rozwój sytuacji przy takim zmniejszeniu emisji? Ilościowo."

    Weź sobie przeczytaj np.

    http://www.wmo.int/pages/prog/arep/gaw/ozone_2006/ozone_asst_report.html

    Naprawdę jesteście już śmieszni w tej swojej antynaukowej propagandzie. Tak trudno przyjąć do wiadomości, że właściwości chemiczne CFC są na tyle dobrze poznane, że ich związek z dziurą ozonową uznano za udowodniony ponad wszelką wątpliwość?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • fafner +3  

    o pojawił się ze swoją "naukową" propagandą Neratin. Zapewne teraz zasypiesz nas mnóstwem ciekawych linków popierających tą "ekologiczną" paplaninę

    pokaż komentarz
    fafner
  • Neratin -2  

    No tak, "naukowa propaganda". Bo kto by pomyślał, że można badać fizyczny świat przy pomocy empirycznych metod i wyciągać wnioski na temat praw natury używając logicznego rozumowania.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • fafner +2  

    Empiryczne metody i logiczne rozumowanie zgoda. To teraz pomysl logicznie czy można zbadać coś posiadając niepełne dane?
    Ziemia ma miliony lat a badania trwają od 30 lat /@duszabar/

    Tak samo jest z badaniem globalnej temperatury. Regularne pomiary w Europie zaczęły się w XVIII wieku A np W Afryce takich badań nikt nie prowadził i w wielu miejscach do dziś nie prowadzi. Jak więc możesz mówić o czymś na pewno skoro nie masz pełnych danych?

    pokaż komentarz
    fafner
  • Neratin -2  

    "Empiryczne metody i logiczne rozumowanie zgoda. To teraz pomysl logicznie czy można zbadać coś posiadając niepełne dane?"

    Można. Robimy to cały czas. Zbudowaliśmy w oparciu o takie badania całą cywilizację, odkryliśmy kwarki, wylądowaliśmy na Księżycu, itd.

    "Ziemia ma miliony lat a badania trwają od 30 lat"

    Trochę ponad 4 miliardy, nie miliony, i dłużej niż 30 lat, ale już mniejsza z tym.

    Czy jeśli idziesz do lekarza ze złamaną ręką, to oczekujesz że przeprowadzi pełny wywiad rodzinny? Czy też może, w oparciu o "niepełne dane", nastawi ci rękę i wsadzi ją w temblak?

    "Tak samo jest z badaniem globalnej temperatury. Regularne pomiary w Europie zaczęły się w XVIII wieku A np W Afryce takich badań nikt nie prowadził i w wielu miejscach do dziś nie prowadzi. Jak więc możesz mówić o czymś na pewno skoro nie masz pełnych danych?"

    A w jakiej sytuacji MASZ pełne dane?

    Na pewno nie w nauce, na pewno nie w ekonomii, na pewno nie w polityce, na pewno nie na wojnie. I pomimo tego wciąż podejmuje się decyzje w oparciu o niepełne dane.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • fafner +1  

    Czyli zgadzamy się co do jednego: nie wiemy na pewno np tego, że globalne ocieplenie powoduje człowiek, że stopnieją lodowce, że podniesie się poziom oceanów itp
    A zatem czy podejmowane decyzje powinny być wszystkim odgórnie narzucane? Czy skoro nie wiemy tych rzeczy na pewno to czy istnieje taka możliwość, że np wprowadzenie świetlówek może mieć katastrofalne skutki?

    pokaż komentarz
    fafner
  • artrad 0  

    @neratin - jeśli cię to nie przerasta intelektualnie, to czytaj ze zrozumieniem posty na które odpowiadasz. Piszę o tym adresowanym do mnie.

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin -3  

    @fafner

    "Czyli zgadzamy się co do jednego: nie wiemy na pewno np tego, że globalne ocieplenie powoduje człowiek, że stopnieją lodowce, że podniesie się poziom oceanów itp"

    Tak, zgadzamy się. Tylko w matematyce pewne rzeczy można udowodnić "na pewno", w naukach przyrodniczych coś takiego jest niemożliwe. Dlatego mówi się o testowaniu hipotez, falsyfikacji i poziomach ufności. I chociaż nie wiemy "na pewno", że za globalne ocieplenie odpowiada człowiek, wiemy to z wystarczająco dużym (bayesiańskim) prawdopodobieństwem > 95%.

    "A zatem czy podejmowane decyzje powinny być wszystkim odgórnie narzucane? Czy skoro nie wiemy tych rzeczy na pewno to czy istnieje taka możliwość, że np wprowadzenie świetlówek może mieć katastrofalne skutki?"

    Tak, istnieje taka możliwość. Istnieje niezerowa szansa, że za 20 lat na naszej planecie wylądują Obcy i kiedy dowiedzą się, że używaliśmy świetlówek, zabiją nas wszystkich w imię własnych, niezrozumiałych motywów.

    Obudź się: w prawdziwym życiu nic nie wiadomo "na pewno". Nie wiesz, czy wychodząc z domu nie wpadniesz pod ciężarówkę, pomimo tego podejmujesz określone działania opierając się o zasadę minimalizacji ryzyka.

    @artrad

    Jeśli cię to nie przerasta intelektualnie, zapoznaj się z tematem w którym zabierasz głos, zamiast pisać bzdury.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • artrad +2  

    @neratin - wskaż miejsce w którym zająłem zdanie w tym temacie. Póki co jedynie pytam czy ktoś ma przeszłe dane prognozujące właśnie taki stan warstwy ozonowej w warunkach jakie miały miejsce.

    Widzę, że czytanie ze zrozumieniem sprawia ciągle ci trudność, ale jeśli chcesz odpowiedzieć to się postaraj, może ci się uda. - pogrubiłem, abyś nie przeoczył

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin -3  

    "wskaż miejsce w którym zająłem zdanie w tym temacie. Póki co jedynie pytam czy ktoś ma przeszłe dane prognozujące właśnie taki stan warstwy ozonowej w warunkach jakie miały miejsce."

    Nie, nikt nie ma takich danych. Wszystkie decyzję podjęte w sprawie wycofania CFC, a także Nobel z chemii z 1995 roku nie były oparte o żadne badania naukowe. Tak po prostu postanowiono zrezygnować z freonów bez żadnych prognoz dotyczących tego, co się stanie ze stratosferą jeśli ich stężenie spadnie.

    Widzisz już idiotyzm swojego "pytania", czy mam ci to pokazać palcem?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • artrad +2  

    @neratin - jeśli są te dane o które pytam, to je wskaż - tylko o tylko mi chodzi. Przecież zawsze masz tyle linków pod ręką...

    Pytanie jest precyzyjne, nie sprzeczne logicznie i raczej jako takie nie może być idiotyczne. Może za to być niewygodne dla ciebie - w takim wypadku dalej unikaj odpowiedzi i baw się w ściemnianie
    ----
    Osoba która mnie tu zawzięcie minusuje też niech czuje się adresatem moje pytania o dane :>

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin -2  

    "jeśli są te dane o które pytam, to je wskaż - tylko o tylko mi chodzi. Przecież zawsze masz tyle linków pod ręką... Pytanie jest precyzyjne, nie sprzeczne logicznie i raczej jako takie nie może być idiotyczne. Może za to być niewygodne dla ciebie - w takim wypadku dalej unikaj odpowiedzi i baw się w ściemnianie"

    Link z raportem WMO dostałeś w pierwszym komentarzu, no ale najwyraźniej jego lektura przerosła cię intelektualnie.
    Hint: cały rozdział 6 poświęcony jest modelowaniu warstwy ozonowej, w bibliografii masz masę artykułów porównujących prognozy z obserwacjami.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • artrad 0  

    Podałeś link do opracowania z 2006r. Ja chcę danych z wcześniejszych lat, chcę wiedzieć jak to prognozowano, a nie jak podsumowano to gdy były znane już fakty.

    Jak wiedzę wybrałeś dalsze ściemnianie. Zrozumiałem, nie męczę cię już i kończę. Ostatni komentarz (o który tak zawzięcie walczysz) pozostawiam tobie :>

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin 0  

    "Podałeś link do opracowania z 2006r."

    A znasz znaczenie słowa "bibliografia"?

    "Ja chcę danych z wcześniejszych lat, chcę wiedzieć jak to prognozowano, a nie jak podsumowano to gdy były znane już fakty."

    Z roku 1998 może być?
    http://www.unep.ch/ozone/pdfs/Environmental-Effects-Assess98.pdf
    http://www.gcrio.org/ozone/chapter1.pdf

    "Jak wiedzę wybrałeś dalsze ściemnianie. Zrozumiałem, nie męczę cię już i kończę. Ostatni komentarz (o który tak zawzięcie walczysz) pozostawiam tobie :>"

    I dalej zero argumentów z twojej strony. Rozumiem, że to lektura kilkudziesięciu stron tekstu naukowego tak cię zmęczyła?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • Dathen -1  

    Mnie tylko jedno zdziwiło.
    "I chociaż nie wiemy "na pewno", że za globalne ocieplenie odpowiada człowiek, wiemy to z wystarczająco dużym (bayesiańskim) prawdopodobieństwem > 95%."
    Ciekawe skąd te dane o 95% skoro dość często pojawiają się artykuły (m. in. na wykopie), że coraz więcej naukowców wątpi w fakt, że to człowiek ma wpływ na klimat. Ponadto pojawiały się artykuły zawierające statystyki, które to przeczyły globalnemu ociepleniu, czy też stwierdzały oczywisty w sumie fakt, że klimat ocieplał się i ochładzał wiele razy zanim człowiek pojawił się na tej planecie i że to naturalne zjawisko. Powiedz mi więc, skąd to 95%, bo wydaje mi się, że wymyśliłeś to na poczekaniu.

    pokaż komentarz
    Dathen
  • Neratin +1  

    "Ciekawe skąd te dane o 95% skoro dość często pojawiają się artykuły (m. in. na wykopie), że coraz więcej naukowców wątpi w fakt, że to człowiek ma wpływ na klimat."

    Jeśli traktujesz wykop jako wiarygodne źródło informacji, to pogratulować ;)

    Z tegorocznej pracy Petera Dorana i Maggie Kendall Zimmerman "Examining the Scientific Consensus on Climate Change":

    "It seems that the debate on the authenticity of global warming and the role played by human activity is largely nonexistent among those who understand the nuances and scientific basis of long-term climate processes. The challenge, rather, appears to be how to effectively communicate this fact to policy makers and to a public that continues to mistakenly perceive debate among scientists."

    http://tigger.uic.edu/~pdoran/012009_Doran_final.pdf

    "Ponadto pojawiały się artykuły zawierające statystyki, które to przeczyły globalnemu ociepleniu"

    Gdzie się pojawiły? Jakie artykuły?

    "czy też stwierdzały oczywisty w sumie fakt, że klimat ocieplał się i ochładzał wiele razy zanim człowiek pojawił się na tej planecie i że to naturalne zjawisko. "

    Jest to oczywisty fakt, ale wbrew temu co piszesz wcale z niego nie wynika, że OBECNE ocieplenie to naturalne zjawisko. Pożary lasów też wielokrotnie się zdarzały zanim człowiek się pojawił na planecie, a chyba nie będziesz twierdził, że ktoś kto podpala zapałkami ściółkę nie może spowodować pożaru.

    "Powiedz mi więc, skąd to 95%, bo wydaje mi się, że wymyśliłeś to na poczekaniu."

    Wydaje ci się.

    Np. AR4 SPM, sekcja "Understanding and Attributing Climate Change":

    Most of the observed increase in global average temperatures since the mid-20th century is very likely due to the observed increase in anthropogenic greenhouse gas concentrations. This is an advance since the TAR’s conclusion that “most of the observed warming over the last 50 years is likely to have been due to the increase in greenhouse gas
    concentrations”. Discernible human influences now extend to other aspects of climate, including ocean warming, continental-average temperatures, temperature extremes and wind patterns (see Figure SPM.4 and Table SPM.2). {9.4, 9.5}

    http://ipcc-wg1.ucar.edu/wg1/Report/AR4WG1_Print_SPM.pdf

    Zgodnie z "Guidance Notes for Lead Authors of the IPCC Fourth Assessment Report on Addressing Uncertainties" fraza "very likely" oznacza w przybliżeniu 2-sigmowy poziom ufności.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • Morthgar +2  

    dlaczego tu prawie wszyscy wspominają coś o pseudo ekologach i o tym że oni są źli i be, skoro nijak to ma się do tematu, a jak już to na ich korzyść, widzę jakaś nowa moda nastała, większość z was karmi się informacjami z mass mediów, a połowy tej połowy czerpie informacje z źródeł które wszędzie szukają spisku.

    pokaż komentarz
    Morthgar
  • ghostface +2  

    Teraz trendy jest psioczenie na ekologów, nie wiedziałeś?

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Morthgar +2  

    No tak, w takim razie wykop niczym się nie wyróżnia.Obiektywizmu można oczekiwać od pojedynczych jednostek.

    pokaż komentarz
    Morthgar
  • cinematic +1  

    Za kilka lat okaże się problemem zbyt gruba warstwa ozonowa.

    pokaż komentarz
    cinematic
  • eddiechapman +2  

    Czyli jednak Montreal okazal sie skuteczny, teraz czas na Kyoto?

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • ultra +1  

    Tak by można zacząć domniemywać
    gdyby wykazano korelację między zawartością freonów i owym ozonem
    Nie wiemy jaka jest aktualna zawartość owych freonów i jak się ma do ozonu.
    Nawet gdyby korelacja istniała nie ma pewności że istnieje związek między tymi wartościami.
    To tak gdy podczas przejazdu ambulansu ktoś kopnie psa.
    Na każdy dźwięk syreny będzie reagował paniką.
    Nie bądźmy psami.

    pokaż komentarz
    ultra
  • Neratin -1  

    "Nie wiemy jaka jest aktualna zawartość owych freonów i jak się ma do ozonu."

    Jak to, nie wiemy? Kurde, przecież takie rzeczy się rutynowo mierzy:

    http://www.esrl.noaa.gov/gmd/hats/publictn/elkins/cfc11_95.gif

    "Nawet gdyby korelacja istniała nie ma pewności że istnieje związek między tymi wartościami."

    Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że współczesna nauka dysponuje trochę bardziej zaawansowanymi metodami niż samo liczenie współczynników korelacji.

    W tym przypadku właściwości freonów były badane laboratoryjne, dzięki czemu wiemy, w jakich warunkach następuje ich rozpad i uwolnienie atomów chloru. Tak się jakoś składa, że warunki te występują w stratosferze.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • ultra -2  

    Neratin
    Wykres który podstawiłeś nie wyjaśnia nic bo poziom jednego z freonów wedle niego się zaledwie ustabilizował a dziura zanika.
    Inne freony nie wykazują istotnej tendencji spadkowej.
    Dane jakimi operujemy dotyczą zaledwie 30 lat więc nie wiemy czy to zjawisko występowało uprzednio.

    pokaż komentarz
    ultra
  • Neratin +1  

    "Wykres który podstawiłeś nie wyjaśnia nic bo poziom jednego z freonów wedle niego się zaledwie ustabilizował a dziura zanika."

    Wyjaśnia kilka rzeczy:

    po pierwsze, że nie miałeś racji pisząc, że czegoś "nie wiemy". Co najwyżej nie wiedziałeś tego ty sam, ale naukowcy takich problemów nie mają, bo potrafią mierzyć takie rzeczy, jak stężenie jakiejś substancji w atmosferze.

    po drugie, obejrzyj uważnie wykres, to dostrzeżesz, w którym roku kończy się skala. A potem porównaj z aktualniejszymi danymi:
    http://www.cmar.csiro.au/research/images/cg_CFC11.png
    Widzisz tu stabilizację, czy spadek?

    po trzecie, dziura jeszcze nie "zanika", tylko został zahamowany (od roku 1997) spadek stężenia ozonu w stratosferze

    "Inne freony nie wykazują istotnej tendencji spadkowej."

    http://www.environment.gov.au/atmosphere/ozone/legislation/montp-graphs.html

    "Dane jakimi operujemy dotyczą zaledwie 30 lat więc nie wiemy czy to zjawisko występowało uprzednio."

    I co z tego? Wiemy, jak to zjawisko przebiegało w ciągu ostatnich 30 lat, i jak w tym okresie chlor reagował z ozonem w stratosferze. Jeśli znasz jakieś naturalne źródła freonów, które miały w przeszłości wpływać na poziom ozonu, to chętnie je poznam.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • ultra 0  

    @Neratin
    Widzę że należysz do ludzi dla których sceptycyzm jest pojęciem abstrakcyjnym a wiara w prawdę objawioną wypełnia bezkrytycznie twój umysł .
    Cała ta zadyma z dziurą ozonową przypomina mi bajki o efekcie cieplarnianym spowodowanym przez człowieka - tyle że w tym przypadku mamy dane obejmujące miliony lat.
    Wiemy że zmiany klimatu nie dosyć że bywały większe uprzednio to wykazują niezwykłą regularność.
    Jakkolwiek wielu naiwnych jest mięsem armatnim ludzi wyzutych ze skrupułów dla których ptasie grypy dziury ozonowe efekty cieplarniane i świńskie choroby są okazją do dojenia pozostałych.
    W swoim życiu podobnych sensacji wysłuchałem dziesiątki.
    Obecnie nabrały one cechy komercji i robienie ludziom wody z mózgu stało się biznesem.

    pokaż komentarz
    ultra
  • Neratin -1  

    "Widzę że należysz do ludzi dla których sceptycyzm jest pojęciem abstrakcyjnym a wiara w prawdę objawioną wypełnia bezkrytycznie twój umysł ."

    A jakieś argumenty? Pokazałem ci, że twoje twierdzenia są bezpodstawne. Rozumiem, że dane pomiarowe udostępnione przez NOAA uznajesz za "prawdę objawioną", bo ktoś sobie je pozmyślał, a inni naukowcy bezkrytycznie przyjęli?

    Śmieszny jesteś.

    "Cała ta zadyma z dziurą ozonową przypomina mi bajki o efekcie cieplarnianym spowodowanym przez człowieka - tyle że w tym przypadku mamy dane obejmujące miliony lat."

    Jeśli ci przypomina, to dobrze. W obu przypadkach mamy do czynienia z hipotezami naukowymi, które zostały potwierdzone empirycznie.

    Co nie zmienia faktu, że laicy tacy jak ty i wielbiciele teorii spiskowych uważają je za "bajki", bo nic o nich nie wiedzą.

    "Wiemy że zmiany klimatu nie dosyć że bywały większe uprzednio to wykazują niezwykłą regularność."

    Tak, bywały większe. I kończyły się katastrofami ekologicznymi i wielkimi wymieraniami.

    "Jakkolwiek wielu naiwnych jest mięsem armatnim ludzi wyzutych ze skrupułów dla których ptasie grypy dziury ozonowe efekty cieplarniane i świńskie choroby są okazją do dojenia pozostałych.
    W swoim życiu podobnych sensacji wysłuchałem dziesiątki."

    To może zamiast wysłuchiwać "sensacji" zapoznaj się z literaturą naukową na ten temat. Bo jak dotąd to piszesz o własnych fantazjach na temat teorii naukowych, których nie rozumiesz.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • ultra 0  

    @Neratin
    No to trafiłem na naukowca specjalistę w dziedzinie i na dodatek zarozumiałego.
    Jeśli dalej się dowiem że masz 15 lat to się rozpłaczę.
    Nauka - jeśli o tym jeszcze nie wiesz stawia hipotezy które absolutnie wszystkie weryfikuje czas i dalszy postęp nauki.
    Kolejne teorie są lepszymi lub gorszymi przybliżeniami rzeczywistości.
    I tak od ziemi w centrum świata poprzez Kopernikowskie stawianie słońca w jego środku jesteśmy przy eksplodującym w przyspieszającym tempie wszechświecie - co zostanie "zbadane" za kilka lat nawet nie potrafię zgadnąć.
    Fizyka Newtonowska okazała się tylko przybliżeniem a nauka Arystotelesa o samorództwie nie za bardzo jest teraz poważana.
    Co do klimatu i zjawisk pokrewnych to prócz garści danych nie ma nawet poprawnie działającejo modelu pozwalającego cokolwiek z nimi począć.
    Nikt nie potrafi z przyzwoitą dokładnością przewidzieć pogody na 48 godzin w Wąchocku a ty sądzisz że naukowcy potrafią globalnie cokolwiek poprawnie zamodelować.
    Tutaj akurat nauka jest na poziomie idei że ziemia wspiera się na czterech żółwiach.
    Może za 10 lat przy obecnym rozwoju informatyki i mocy sprzętu coś się uda "zamodelować" ale trzeba być naiwnym by ufać dyrdymałom opartym na gdybaniu.

    pokaż komentarz
    ultra
  • Neratin -1  

    "No to trafiłem na naukowca specjalistę w dziedzinie i na dodatek zarozumiałego.
    Jeśli dalej się dowiem że masz 15 lat to się rozpłaczę.
    Nauka - jeśli o tym jeszcze nie wiesz stawia hipotezy które absolutnie wszystkie weryfikuje czas i dalszy postęp nauki."

    I dokładnie to samo jest w przypadku klimatologii: mamy hipotezy, które weryfikuje czas i dalszy postęp nauki. Niektóre z nich zostały potwierdzone, inne odrzucone, ale sumarycznie nasza wiedza o tym jak działa system klimatyczny wzrasta.

    "Kolejne teorie są lepszymi lub gorszymi przybliżeniami rzeczywistości.
    I tak od ziemi w centrum świata poprzez Kopernikowskie stawianie słońca w jego środku jesteśmy przy eksplodującym w przyspieszającym tempie wszechświecie - co zostanie "zbadane" za kilka lat nawet nie potrafię zgadnąć.
    Fizyka Newtonowska okazała się tylko przybliżeniem a nauka Arystotelesa o samorództwie nie za bardzo jest teraz poważana."

    ...i pomimo tego, że fizyka newtonowska jest tylko przybliżeniem, używa się jej powszechnie - bo jest bardzo dobrym przybliżeniem. I będzie się jej używać niezależnie od tego, co zostanie zbadane za kilka lat.

    "Co do klimatu i zjawisk pokrewnych to prócz garści danych nie ma nawet poprawnie działającejo modelu pozwalającego cokolwiek z nimi począć.
    Nikt nie potrafi z przyzwoitą dokładnością przewidzieć pogody na 48 godzin w Wąchocku a ty sądzisz że naukowcy potrafią globalnie cokolwiek poprawnie zamodelować."

    Yawn. Akurat prognozy pogody 48-godzinne potrafimy robić z przyzwoitą dokładnością. Tyle że prognozy pogody nie mają wiele wspólnego z prognozami zmian klimatycznych. Podstawowa różnica:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Initial_value_problem
    http://en.wikipedia.org/wiki/Boundary_value_problem

    "Tutaj akurat nauka jest na poziomie idei że ziemia wspiera się na czterech żółwiach."

    Nie, to twoja wiedza o tych zagadnieniach jest na poziomie laika, który coś o tym słyszał piąte przez dziesiąte.

    "Może za 10 lat przy obecnym rozwoju informatyki i mocy sprzętu coś się uda "zamodelować" ale trzeba być naiwnym by ufać dyrdymałom opartym na gdybaniu."

    Zamiast pisać bzdury na temat, o którym nic nie wiesz, poczytaj trochę na ten temat. Kilka lektur na początek:
    http://tinyurl.com/ye4z63z
    http://tinyurl.com/yapjan8
    http://tinyurl.com/ydnrufj
    http://tinyurl.com/yexxlbh

    pokaż komentarz
    Neratin
  • pszeszczep666 +2  

    Tego, że niszczenie warstwy ozonowej stanowiło zagrożenie dla całej ludzkości i że zostało powstrzymane przez radykalne ograniczenie emisji freonu nie kwestionuje nikt, kto ma choć blade pojęcie na ten temat. Więc co? Odrobina pokory wobec faktów? A skąd! Dalej wiemy swoje.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • ultra +1  

    Ja mogę udowodnić związek dziury ozonowej z liczbą samochodów na świecie.Więcej samochodów - mniejsza dziura.
    Aby walić takie teorie nie wystarczy powiedzieć że konferencja spowodowała.
    Oprócz wizji potrzeba udowodnić związek.
    Z owego artykułu nie wynika nawet czy freonów obecnie mamy więcej czy mniej.

    pokaż komentarz
    ultra
  • Neratin -2  

    To poguglaj:

    http://en.wikipedia.org/wiki/File:Ozone_cfc_trends.png

    pokaż komentarz
    Neratin
  • ogqozo -1  

    Temat ekologii jest komiczny. Ludzie (prawdopodobnie studenci kulturoznawstwa albo politechniki) zapewniają: "no pewnie, że to nie ma wpływu, co wy, głupi! Naukowcy tak mówią, bo kłamią, ja przecież wiem, jak to jest z planetą!". Jeśli ktoś ośmieli się zwrócić uwagę, że ci ludzie nie mają o tym zupełnie żadnego pojęcia, a jeśli 95% najbardziej wykształconych naukowców w jakiejś kwestii ma zgodne zdanie, to jednak mogą być bardziej wiarygodni - to taką osobę się minusuję. Zdrowy rozsądek w akcji!

    Wy nie macie pojęcia, jak działa nauka. Nie ma absolutnie żadnego sposobu, żeby coś tak wielkiego po prostu zmyślić, i żeby ANI JEDEN wiarygodny naukowiec nie ujawnił tej bujdy. Naprawdę sobie wyobrażacie, że te tysiące ludzi, co do jednego, was wkręcają? I ani jedna z osób, które się na tym znają, nie ma ochoty powiedzieć prawdy? To jest więcej niż żałosne.

    pokaż komentarz
    ogqozo
  • obszczymurek -3  

    "Nie ma absolutnie żadnego sposobu, żeby coś tak wielkiego po prostu zmyślić, i żeby ANI JEDEN wiarygodny naukowiec nie ujawnił tej bujdy."

    tu masz o tym jak pół tysiąca naukowców się z tym nie zgodziło:

    http://www.heartland.org/policybot/results/21978/500_Scientists_Whose_Research_Contradicts_ManMade_Global_Warming_Scares.html

    no chyba, że dla Ciebie ci negujący są automatycznie niewiarygodni.

    pokaż komentarz
    obszczymurek
  • artrad -3  

    Proszę się tu odstosunkować od studentów/absolwentów politechnik. Mają/mieli oni w programie wiele laborek (u mnie w niektórych semestrach stanowiły one większość zajęć) i nabyli trochę wyczucia co do ilości i złożoności pomiarów jaką trzeba przeprowadzić, aby można było coś stwierdzić nawet w najprostszym badaniu z dziedziny ścisłej. Jest to coś, o czym większość tu wypowiadających i odmieniających przez wszystkie przypadki słowo "nauka" nie ma bladego pojęcia.

    pokaż komentarz
    artrad
  • ogqozo 0  

    Czy są wiarygodni, to jeszcze posprawdzam, chociaż już teraz widzę, że część argumentów jest, hm... dość dyskusyjna. Np. nie ma żadnych "dowodów", że za temperaturę na Ziemi wpływają jakieś "fazy słońca", to jest teoria wymyślona wtedy, kiedy trzeba było na coś zrzucić winę z ludzi, nie mająca żadnego konkretnego oparcia. Kolejni "buntownicy" zaczynają to powtarzać i nagle bach!, jest to dowód. Bo ktoś tak napisał. Tak samo poziom wód, który ma się niby nie podnosić zbyt gwałtownie - absolutnie kłóci się to z większością badań.

    Bez wątpienia nie jest to oświadczenie próbujące być obiektywne - raczej są to rzeczy, w które można uwierzyć, jeśli się naprawdę MUSI znaleźć jakieś inne wytłumaczenia od tego "oficjalnego".

    Poza tym, nawet gdyby ci ludzie byli wiarygodni. Jest ich 500. No super. Załóżmy, oczywiście, że jakby poszukać, to znajdzie się ich odpowiednio więcej. A więc stanowią może jeden, a może kilka procent wiarygodnych naukowców. Nawet gdyby było pół na pół, to człowiek bez wykształcenia, skreślający z góry opcję popieraną przez 50% naukowców, tych, którzy badali to latami, byłby idiotą.

    Paradoks polega na tym, że masa osób odrzuca jakiś fakt właśnie DLATEGO, że większość go popiera - ot, instynkt buntownika. Ci ludzie z reguły (nie mówię, że zawsze - ale naprawdę, ogromna większość) wyznają też różnorakie teorie spiskowe, oni po prostu muszą wierzyć w to, że wszyscy ich okłamują. Wśród naukowców też takie osoby są, dlatego te kilka procent - to po prostu margines błędu, a już na pewno nie ma żadnego powodu, by rozsądny człowiek miał wykluczać to, iż te pozostałe 95% ma rację.

    pokaż komentarz
    ogqozo
  • ogqozo +1  

    @artrad - Faktycznie, to był kiepski przykład, wiadomo, że ścisłowscy mają o tym większe pojęcie, niż humaniści, z reguły.

    pokaż komentarz
    ogqozo
  • eddiechapman +2  

    @obszczymurek

    Jacy naukowcy, co Ty bredzisz?

    http://sourcewatch.org/index.php?title=Heartland_Institute

    Pokaz mi pol tuzina cial akademickich (uniwersytety, rzadowe insytuty) BADAJACYCH i zajmujacych sie klimatologia, dla ktorej pracuja aktywni kliamatolodzy, ktore to twierdza ze dzialania czlowieka w postaci eksportu wegla kopalnego pod postacja CO2 do atmosfery nie maja zadnego wplywu na klimat. Prosze oswiec mnie to Cie ozloce.

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • ogqozo 0  

    Poprosiłem kogoś, kto się zna, o opinię na temat tej "listy 500" i proszę - naprawdę warto przeczytać. Ten człowiek naprawdę się zna na klimacie, a nie zgaduje:

    http://doskonaleszare.blox.pl/2009/09/Antykonsensus-Lista-Averyego.html

    pokaż komentarz
    ogqozo
  • Neratin -4  

    @artrad

    "Proszę się tu odstosunkować od studentów/absolwentów politechnik. Mają/mieli oni w programie wiele laborek (u mnie w niektórych semestrach stanowiły one większość zajęć) i nabyli trochę wyczucia co do ilości i złożoności pomiarów jaką trzeba przeprowadzić, aby można było coś stwierdzić nawet w najprostszym badaniu z dziedziny ścisłej"

    Niestety, samo "wyczucie" nie wystarcza, by wypowiadać się z sensem na temat trudnych technicznie zagadnień. Masz jakieś pojęcie o ilości i złożoności pomiarów, jakie wykonywano w przypadku dziury ozonowej od lat trzydziestu? Nie. Nic nie wiesz o tym temacie, ale to nie przeszkadza ci twierdzić, że to być może "przypadek", że warstwa ozonowa się regeneruje.

    Niżej masz cytowaną opinię "profesora od konstrukcji maszyn" na temat ilości CO2 emitowanego przez wulkany. Pomimo "wyczucia" mówi on bzdury, co może każdy sprawdzić spędzając 3 minuty na googlach.

    Sorry, ale ukończenie politechniki jeszcze nie robi z ciebie eksperta w dowolnej kwestii związanej z naukami przyrodniczymi.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • artrad +2  

    @neratin - "Sorry, ale ukończenie politechniki jeszcze nie robi z ciebie eksperta w dowolnej kwestii związanej z naukami przyrodniczymi." - nigdzie nie pisałem, że nim jestem, ani niczego temu podobnego

    Neratin: masz wielki talent w wykazywaniu idiotyzmów tworzonych we własnym umyśle.

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin -4  

    "Neratin: masz wielki talent w wykazywaniu idiotyzmów tworzonych we własnym umyśle."

    LOL, zabolało? "Miałem na swoich studiach wiele laborek, więc stąd wiem że dziura ozonowa i globalne ocieplenie to hoax"?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • artrad +2  

    Ten tekst co ująłeś w cudzysłowy stworzyłeś sam, prawda? :D

    Neratin: masz niesamowity talent w tworzeniu idiotyzmów a potem wykazywaniu ich właśnie ich idiotyczności

    Tylko dlaczego publicznie, to jakaś odmiana ekshibicjonizmu?

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin -4  

    LOL artrad, kiedyś przynajmniej próbowałeś prowadzić dyskusję, i choć co prawda nie miałeś ku temu ani wiedzy (pomimo tych wielu godzin laborek, które odbębniłeś na studiach), ani pomyślunku, to przynajmniej czegoś się uczyłeś w tym procesie. Teraz pozostało ci tylko trollowanie.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • artrad +1  

    Pozostało ci tylko obrażanie oponenta i wyzwiska, prawda? :D

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin -2  

    ...napisała osoba, której jedynym merytorycznym argumentem jak dotąd było "miałem na studiach dużo laborek".

    Troll harder, dude.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • artrad +1  

    @neratin - napisałeś: "...napisała osoba, której jedynym merytorycznym argumentem jak dotąd było "miałem na studiach dużo laborek"."
    Ten wyrwany i przekręcony fragment mojej wypowiedzi odnosił się do czego innego - nieprawdaż? :D Tutaj oryginalny, większy urywek tej wypowiedzi, na którym wszystko to ładnie widać.:
    "Mają/mieli oni w programie wiele laborek (u mnie w niektórych semestrach stanowiły one większość zajęć) i nabyli trochę wyczucia co do ilości i złożoności pomiarów jaką trzeba przeprowadzić, aby można było coś stwierdzić nawet w najprostszym badaniu z dziedziny ścisłej."

    Na początku tej wymiany zdań wypaczałeś sens moich wypowiedzi - wykazałem ci to i nie byłeś w stanie tego zbić, spróbowałeś ponownie - też to wykazałem, potem zostało ci tylko obrażanie mnie - co też ci wykazałem :D
    Teraz znowu bawisz się w wypaczanie sensu moich wypowiedzi - powtarzasz się drogi kolego, próbowałeś już tego. Robisz się przez to nudny.

    Desperacja aby w ogóle coś napisać? Walka o ostatni komentarz? :D
    A niech ci będzie, nie jestem taki zły, kończę, miej i ty jakąś radość z życia.

    PS: Tak, jak będziesz się zbytnio ściemniał i obrażał w innych tematach to zalinkuję tą naszą wymianę zdań aby ludzie wiedzieli z kim mają do czynienia :*

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin -4  

    "Ten wyrwany i przekręcony fragment mojej wypowiedzi odnosił się do czego innego - nieprawdaż?"

    ...co nie zmienia faktu, o którym napisałem - że ten "wyrwany i przekręcony fragment" był też jedynym twoim komentarzem, który zawierał jakąś próbę argumentacji, fakt że nieudaną. Co chyba sam dostrzegłeś, skoro nawet nie próbujesz bronić swojej oryginalnej tezy...

    "Na początku tej wymiany zdań wypaczałeś sens moich wypowiedzi - wykazałem ci to i nie byłeś w stanie tego zbić, spróbowałeś ponownie - też to wykazałem, potem zostało ci tylko obrażanie mnie - co też ci wykazałem :D"

    Wykazałeś? W którym miejscu? Ok, aż zacytuję: masz wielki talent w wykazywaniu idiotyzmów tworzonych we własnym umyśle.

    "PS: Tak, jak będziesz się zbytnio ściemniał i obrażał w innych tematach to zalinkuję tą naszą wymianę zdań aby ludzie wiedzieli z kim mają do czynienia :*"

    I żeby zobaczyli, że jak w każdej naszej dotychczasowej dyskusji, i tym razem dostałeś bęcki?

    http://www.wykop.pl/link/103434/globalne-ocieplenie-czy-globalna-sciema#comment-549746
    http://www.wykop.pl/link/101563/marksizm-freudyzm-klimatyzm#comment-537372
    http://www.wykop.pl/link/100814/podpisz-sie-pod-przyszloscia-ziemi#comment-534886

    Zatem do następnego razu, misiaczku.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • artrad 0  

    Zwykle jak napiszę, że kończę rozmowę to już jej nie kontynuuję mimo, że zazwyczaj wtedy oponent, pewien braku krytyki, wyskakuje z "miażdżącymi argumentami". Tu jednak zrobię chyba jedyny do tej pory wyjątek. Zaznaczyć chcę, że to co teraz piszę jest jak najbardziej autentyczne.

    Poprzedni swój komentarz napisałem będąc przekonanym, że lada chwila wyjedziesz z komentarzem typu "ale ty jesteś głupi, robię sobie z ciebie jaja a odpowiadasz na poważnie". Napisałem tyle linijek i przerwałem rozmowę po to aby ci to udaremnić.

    Ty jednak pisałeś to wszystko na poważnie...

    Ja p$!$###e...

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin -1  

    Już się zupełnie pogubiłeś. No ale ok, ułatwię ci prowadzenie dyskusji.

    Algorytm wygląda następująco:

    1: artrad trolluje
    2: artrad obraża się, gdy ktoś mu mówi, ze trolluje
    3: artrad zapowiada, że kończy dyskusję i nie będzie już na nic odpowiadał
    4: artrad odwołuje #3 i stwierdza, że musi mieć ostatnie słowo
    GOTO 1

    pokaż komentarz
    Neratin
  • stachulec +1  

    @atrad i neratin (kolejność alfabetyczna)
    http://xkcd.com/386/

    [edit] wiem, że to nie moja sprawa, ale i tak się wcisne
    czytajcie posty oponenta ze zrozumieniem, bo odniosłem wrażenie że obaj macie wielki talent do tworzenia...

    pokaż komentarz
    stachulec
  • artrad -2  

    @stachulec - ten rysunek też przyszedł mi na myśl, dlatego już nie kontynuuję :)

    pokaż komentarz
    artrad
  • duszabar 0  

    Kolejna ekologiczna bzdura.
    cytat z http://www.eioba.pl/a93115/dziura_ozonowa_fakty_i_mity
    Jeśli chodzi o chlor, który niszczy ozon, to istnieje teoria, że nie jest to chlor będący skutkiem działalności człowieka. Normalna cyrkulacja powietrza atmosferycznego zawierająca zanieczyszczenia przemysłowe nie przekracza granicy troposfery, czyli śr. 10 km. Roczna produkcja freonów (CFC) do atmosfery wynosi ok. 750.000 ton w przeliczeniu na czysty chlor. Taką samą ilość chloru jest w stanie „wyprodukować” i „wpuścić” do atmosfery sam jeden wulkan Mount Erebus i to w ciągu tygodnia! Wszystkie wulkany świata wypuszczają w ciągu roku ok. 36 mln ton chloru. Gdy zdarzają się wielkie erupcje jest tego znacznie więcej (dochodzi jeszcze spalanie lasów i parowanie oceanów). Gdyby, więc uznać katastroficzne wizje entuzjastów „dziury”, należałoby się spodziewać, że życie na naszej planecie już wkrótce przestałoby istnieć.

    pokaż komentarz
    duszabar
  • pszeszczep666 -1  

    A kto jest autorem tych rewelacji? Słynny badacz Anon?

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • stachulec +2  

    moja teoria dlaczego Erebus to nie to samo co freon
    za wiki
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziura_ozonowa
    Cząsteczki freonów nie wchodzą w reakcję z innymi substancjami i nie rozpadają się w troposferze, mogą więc pozostawać w atmosferze w stanie niezmienionym ponad 100 lat. Po przejściu do ozonosfery freony rozkładają się pod wpływem promieniowania ultrafioletowego na pierwiastki: węgiel, fluor i chlor.
    chlor może reagować chociażby z wodorem, wraca wtedy jako kwaśne deszcze.

    pokaż komentarz
    stachulec
  • duszabar -1  

    pszeszczep666
    Z pewnością nie DuPoint który na tym nieźle zarobił.
    http://meteoclimat.wordpress.com/2009/04/13/wulkany-a-klimat/

    pokaż komentarz
    duszabar
  • mtd 0  

    eioba to niezłe źródło! ile punktów dostanę za publikację tam? Wiecie, zabieram się doktorat i szukam punktowanych wydawnictw ;)

    pokaż komentarz
    mtd
  • Neratin -1  

    No co tam, że Crutzen, Rowland i Molina dostali Nobla za badania nad dziurą ozonową. Eioba to bardziej wiarygodne źródło niż jacyśtam głupi naukowcy ;p

    pokaż komentarz
    Neratin
  • eddiechapman 0  

    @duszabar

    Fajne masz zrodla. Duren(ie), ktorzy prowadza tego bloga [humanisci czy politolodzy, a moze lekarze?] powinni wrocic do podstawowki, piszac ze oceany emituja CO2, bo nie sluchali jak bylo o fotosyntezie.

    Tutaj masz lapatologicznie wytlumaczone: http://www.newscientist.com/data/images/ns/cms/dn11638/dn11638-4_738.jpg

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • Ubot -1  

    O ile wiem, to problem z ozonem nie polega na grubości warstwy ogólnie, tylko na miejscowych przebiciach czyli dziurach ozonowych. Po co komu informacja ile średnio ma grubości warstwa atmosferyczna? To tak jakby powiedziec, że średnio ja i mój pies mamy po trzy nogi.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Ateo -2  

    Jak można nazwać coś takiego? Jeszcze nikt nie udowodnił, że ocieplenie i ubytek warstwy ozonowej powodowane jest przez człowieka, a z dumą głoszą, że to zasługa wprowadzenia ograniczeń emisji CO2 powoduje odbudowę warstwy ozonowej...
    Czegoś tu nie rozumiem. Jeden wybuch wulkanu wytwarza tyle CO2 co cały światowy przemysł w przeciągu chyba 100 czy 200 lat a teraz próbują nam wmówić, że dzięki zakazom używania 100 watowych żarówek, wsadzenia katalizatora do samochodu i innym przepisom, które zostały ustalone przed paroma chwilami i do których nikt prawie nie zdążył się przystosować a już widać tak ogromne efekty. Ba i to jeszcze nie koniec. Jeszcze będą ograniczenia co do pralek, zmywarek i lodówek jakby chcieli sobie zrobić zapas tej warstwy. To mi zaczyna przypominać walkę z czarownicami w pewnym filmie gdy próbowano skazać pewną kobietę za to, że wywołała burzę, ponieważ ściągnęła rajstopy... czy co to tam się kiedyś nosiło. Dziwię się, że ta oczywista iluzja kontroli klimatu ziemi przez człowieka nie jest dostrzegana.

    pokaż komentarz
    Ateo
  • eddiechapman +3  

    Jaki wybuch wulkanu? Co Ty bredzisz? Gdzie slyszales te miejskie legendy?

    Prosze podaj mi zrodla akademickie i naukowe sredniej emisji CO2 w skali roku przez wulkany z ostatnich 10 lat, a pozniej porownaj to sobie z emisji zwiazana z cementowniami, karczowaniem lasow i .. spalaniem wegla kamiennego (chodzi mi o pierwiastek).

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • Ateo 0  

    Profesor od "konstrukcji maszyn" mi to powiedział. A drugi, że utylizacja akumulatorów i baterii powoduje jeszcze większe zagrożenia dla środowiska niż spaliny. Jak chcesz to zapraszam do Lublina na Uniwersytet Przyrody to zapoznam cię z tymi panami.

    pokaż komentarz
    Ateo
  • eddiechapman +1  

    Cytujac Dawkinsa: "Sugeruje zmienic uczelnie" , gdyz to sa brednie wyssane z palca (o tych wulkanach).

    http://www.springerlink.com/content/631t022372116213/

    Laboratory of Isotope Geochemistry Department of Geosciences, University of Arizona, 85721 Tucson, Arizona

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • Neratin -3  

    "Profesor od "konstrukcji maszyn" mi to powiedział."

    Powiedz swojemu profesorowi, żeby się douczył zanim zacznie mówić takie bzdury.

    http://doskonaleszare.blox.pl/2009/04/Wulkany-i-CO2.html

    pokaż komentarz
    Neratin
  • Ateo -1  

    Widać mylił się co do wulkanów ale wydaje mi się, że R. Dawkins, D. Dennett, S. Harris a już na pewno M. Shermer zgodzą się ze mną, że globalne ocieplenie spowodowane przez człowieka ma oznaki mitu czy nawet religii. Przy czym Shermer w ogóle uważa to za ściemę.

    PS. Polecam książkę Dennetta "Odczarowanie" i Dawkinsa "Bóg urojony". Kawał dobrej lektury.

    pokaż komentarz
    Ateo
  • fafner +2  

    @Neratin przeginasz Teraz jesteś mądrzejszy od profesorów itp i sugerujesz żeby się douczyli.
    Ekologia wie wszystko najlepiej

    pokaż komentarz
    fafner
  • Neratin -2  

    @Ateo

    "Widać mylił się co do wulkanów ale wydaje mi się, że R. Dawkins, D. Dennett, S. Harris a już na pewno M. Shermer zgodzą się ze mną, że globalne ocieplenie spowodowane przez człowieka ma oznaki mitu czy nawet religii. Przy czym Shermer w ogóle uważa to za ściemę."

    Przykro mi, ale chyba musisz znaleźć sobie nowy autorytet. Shermer zmienił zdanie 3 lata temu:
    http://www.scientificamerican.com/article.cfm?id=the-flipping-point

    "Because of the complexity of the problem, environmental skepticism was once tenable. No longer. It is time to flip from skepticism to activism."

    @fafner

    "@Neratin przeginasz Teraz jesteś mądrzejszy od profesorów itp i sugerujesz żeby się douczyli.
    Ekologia wie wszystko najlepiej"

    Prove me wrong.

    Prosta sprawa: znajdź mi jakieś wyniki badań, cokolwiek, co by świadczyło o tym że ten profesor ma rację, a naukowcy z US Geological Survey się mylą:
    http://volcanoes.usgs.gov/hazards/gas/index.php

    pokaż komentarz
    Neratin
  • fafner +2  

    Może faktycznie ten profesor się myli Ale dokładnie to samo wy "ekolodzy" powiedzieliście tym naukowcom:
    http://www.kngeol.pan.pl/images/stories/pliki/pdf/2.Stanowisko_KNG_w_sprawie_zmian_klimatu.pdf

    Oni także się mylą? Też powinni się douczyć i uzupełnić swoją wiedzę?

    pokaż komentarz
    fafner
  • fafner +1  

    A i może ten profesor też się myli?
    "Zwyczajny stan globu ziemskiego to taki, w którym bieguny pozbawione są lodu..." /Tjeerd H. van Andel "Nowe spojrzenie na starą planetę. Zmienne oblicze Ziemi"
    (wiem, że już to kiedys cytowałem)

    pokaż komentarz
    fafner
  • eddiechapman -1  

    @Ateo

    Komentarz odnosnie Dawkinsa tyczyl sie jednego z jego wykladow, kiedy zapytany przez jedna z uczestniczek wykladu co on na to ze na jej "uniwersytecie" ( http://en.wikipedia.org/wiki/Liberty_University ) sa skamieliny dinozaurow datowane na max 5-6 tysiecy lat dowodzace tego ze ludzie zyli razem z dinozaurami i swiat powstal w tym samym czasie oraz nie ma ewolucji... na co on jej powiedzial "Sugeruje zmienic uczelnie, ktora przynosi wstyd i hanbe akademickim wysilkom ludzi na calym swiecie" - mniej wiecej tak samo jak 98% zwolenikow teori mowiacej o tym ze emisja wegla kopalnego do atmosfery nie ma znaczenia.

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • Neratin -1  

    "Oni także się mylą? Też powinni się douczyć i uzupełnić swoją wiedzę?"

    Dokładnie, o czym wielokrotnie już na wykopie dyskutowano:

    http://www.wykop.pl/link/160099/stanowisko-komitetu-nauk-geologicznych-pan-w-sprawie-globalnego-ocieplenia#comment-896364

    "A i może ten profesor też się myli?
    "Zwyczajny stan globu ziemskiego to taki, w którym bieguny pozbawione są lodu...""

    Nie, nie myli się, tylko ty wyciągasz z jego wypowiedzi niewłaściwe wnioski. Równie dobrze można stwierdzić:

    "Zwyczajny stan globu ziemskiego to taki, w którym na jej powierzchni nie żyje Homo Sapiens" (bo nasz gatunek pojawił się długo po tym, jak bieguny pokryły się lądolodem)

    pokaż komentarz
    Neratin
  • Ateo 0  

    3 lata temu...? to dlaczego na stronie głównej pisma Skeptics jest film gdzie sam Shermer mówi m.in. o globalnym ociepleniu wywołanym przez człowieka jako ściemie? Tak właśnie działają "psełdoekolodzy". Przeciągają naukowców/publicystów na swoją stronę bo któryś kiedyś powiedział coś, że było po ich myśli. A laicy się nabierają.

    pokaż komentarz
    Ateo
  • fafner +1  

    @Neratin tyle tylko chciałem od Ciebie usłyszeć. Podważasz autorytety, sugerujesz naukowcom douczenie.

    _"Oni także się mylą? Też powinni się douczyć i uzupełnić swoją wiedzę?"

    Dokładnie, o czym wielokrotnie już na wykopie dyskutowano_

    Faktycznie wykop jest miejscem spotkań i debat samych profesorów i naukowców, którzy mogą podważyć wiedzę każdego

    pokaż komentarz
    fafner
  • eddiechapman -2  

    @fafner

    O tym stanowisku Komitetu Nauk Geologicznych juz bylo:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Komitet_Nauk_Geologicznych_PAN

    Część z tych argumentów nie znajduje jednak odzwierciedlenia w stanie badań nad zmianami klimatu. Przykładowo, stanowisko stwierdza W ciagu ostatnich 400 tysiecy lat – jeszcze bez udziału człowieka – zawartość CO2 w powietrzu, jak tego dowodzą rdzenie lodowe z Antarktydy, już 4-krotnie była podobna, a nawet wyższa od wartości obecnej. Badania rdzeni lodowych na Antarktydzie wykazują, że obecny poziom dwutlenku węgla znacznie przewyższa wartości zmierzone za ostatnie 650 000 lat

    Jeden z wykopowiczow napisal do profesor wspolodpowiedzialnego za to stanowisko w w/w sprawie i uzyskal odpowiedz, sugerujaca ze zespol badajacy jeden z setek odwiertow dopuscil sie manipulowania. Chyba potraficie sobie wyobrazic jaka reklame jakosci polskiego ksztalcenia i nauki to wystawia?

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • fafner +1  

    @eddiechapman Co ty mi tu będziesz wikipedię jako rzetelne, pewne źródło podawał?

    pokaż komentarz
    fafner
  • eddiechapman -2  

    Niekoniecznie, jestem w pracy i mam czasu tego pisac wlasnymi slowami, na wiki bylo latwiej bo sa linki i przypisy oraz dokladnie to co chcialem napisac oraz bylo poruszane juz wczesniej.

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • Neratin -2  

    "3 lata temu...? to dlaczego na stronie głównej pisma Skeptics jest film gdzie sam Shermer mówi m.in. o globalnym ociepleniu wywołanym przez człowieka jako ściemie?"

    Może dlatego, że Shermer w tym filmie mówi dokładnie coś odwrotnego, i krytykuje "global warming skeptics" za to, że popełniane przez nich błędy i manipulacje zawsze idą w jednym kierunku - wykazaniu, że globalnego ocieplenia nie ma?

    "Faktycznie wykop jest miejscem spotkań i debat samych profesorów i naukowców, którzy mogą podważyć wiedzę każdego"

    Masz rację, wykop nie jest takim miejscem. Takim miejscem są recenzowane czasopisma naukowe, gdzie naukowcy poddają swoje hipotezy weryfikacji innych specjalistów z danej dziedziny.

    Niestety, polscy geolodzy dziwnym trafem nie chcieli podzielić się swoimi rewelacjami ze środowiskiem naukowym, i zamiast recenzowanego artykułu sprzedali pozbawioną jakichkolwiek źródeł "opinię", która może przekonać takich laików jak ty.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • ard001 0  

    a u nas w UK... są chmury i żadnych w tym dziur nigdy nie widać :(

    pokaż komentarz
    ard001
  • abram66 -3  

    Świetny artykuł. Nie znoszę pseudo ekologii!

    pokaż komentarz
    abram66
  • andy2004 +23  

    Ta, eko samochody... Nawet nie będziesz słyszeć co Cię rozjechało.

    pokaż komentarz
    andy2004
  • fasces +14  

    tak... pozwól im. to i za pierda przyjdzie ci płacić!

    pokaż komentarz
    fasces
  • jk1700 +6  

    "Nawet nie będziesz słyszeć co Cię rozjechało." - to nakażą używanie dźwięków silnika z mp3, tak samo jak z "dźwiękiem migawki" przy robieniu zdjęć komórką
    Tylko, że pewnie wtedy sporo osób umrze ze śmiechu jak zobaczą jakąś wypasioną brykę robiącą słynne trabantowe "rim tim tim tim tim"

    pokaż komentarz
    jk1700
  • duszabar -3  

    A może wyjaśni mi ktoś dlaczego przybywa lodu na Arktyce?
    http://nsidc.org/data/seaice_index/images/daily_images/N_timeseries.png

    pokaż komentarz
    duszabar
  • eddiechapman +2  

    Napewno?

    http://nsidc.org/data/seaice_index/images/n_plot_hires.png

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • duszabar -1  

    od 2007 przybywa to chyba widać na obu wykresach

    pokaż komentarz
    duszabar
  • duszabar +1  

    a od kiedy ubywa/przybywa? Ziemia ma miliony lat a badania trwają od 30 lat

    pokaż komentarz
    duszabar
  • fafner -1  

    a od kiedy ubywa/przybywa? Ziemia ma miliony lat a badania trwają od 30 lat

    No właśnie. I to jest pierwsze mylne założenie ekologów. Jak można oceniać coś posiadając niepełne/niewystarczające dane?

    I jasne minusujcie @duszabara bo powiedział prawdę

    pokaż komentarz
    fafner
  • Katarn -2  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Katarn
  • eddiechapman +2  

    @duszabar

    Chodzi o dekadowyi trend. Ty tylko i wylacznie opierasz sie na wierze ze sie teraz odbije. Nie masz ZADNYCH dowodow na to ze trend sie zmieni, natomiast rosnaca powoli temperatura jest jak najbardziej namacalna poszlaka ze trends sie jednak nie zmieni.

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • duszabar 0  

    @fafner
    a od kiedy to za prawdą na wykopie minusują

    Niestety wśród naukowców nie ma zgodności co do kwestii wpływu ludzkości na to co się dzieje w przyrodzie, a wielkość poszczególnych obozów jest uzależniona bardziej od zaangażowanych pieniędzy niż czystości intencji i dowodów naukowych. Przeciętny człowiek może takie opinie przyjmować wyłącznie na wiarę ponieważ nie jest w stanie ocenić nawet pewnych dowodów.

    pokaż komentarz
    duszabar
  • eddiechapman +2  

    @duszabar

    Klimatolodzy sa bardzo zgodni do tego jaki wplyw ma dzialanie czlowieka na klimat:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Scientific_opinion_on_climate_change#Surveys_of_scientists_and_scientific_literature

    http://scienceblogs.com/deltoid/2009/01/97_of_active_climatologists_ag.php tutaj obrazki

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • duszabar -1  

    @eddiechapman
    A dlaczego nie zacytujesz stanowiska PAN nie pochodzi z bloga
    http://www.kngeol.pan.pl/images/stories/pliki/2.Stanowisko%20KNG%20w%20sprawie%20zmian%20klimatu.pdf

    ....Szczegółowy monitoring parametrów klimatycznych prowadzony jest niewiele ponad
    200 lat, dotyczy tylko czesci kontynentów, które stanowia zaledwie 28% globu. Czesc starszych
    stacji pomiarowych zało onych niegdys na obrze ach miast, wskutek postepujacej urbanizacji,
    znalazło sie dzis w ich obrebie. Wpływa to, miedzy innymi, na wzrost mierzonych wartosci
    temperatury. Badania ogromnych przestworzy oceanów zostały zapoczatkowane ledwie przed 40
    laty. Tak krótkie okresy pomiarowe nie daja pewnych podstaw to tworzenia w pełni
    wiarygodnych modeli zmian termicznych na powierzchni Ziemi, a ich poprawnosc jest trudna do
    weryfikacji. Dlatego nale y bezwzglednie zachowac daleko idaca powsciagliwosc w przypisywaniu
    człowiekowi wyłacznej, czy chocby tylko dominujacej, odpowiedzialnosci za zwiekszona
    emisje gazów cieplarnianych, gdy prawdziwosc takiego twierdzenia nie została udowodniona........

    .........W takich warunkach łatwo o – przystrojony poprawnoscia
    polityczna – lobbing inspirowany przez kregi zainteresowane na przykład sprzeda a szczególnie
    kosztownych, tak zwanych ekologicznych, technologii energetycznych badz składowaniem
    (sekwestracja) CO2 w zło ach ju wyeksploatowanych. Z przyrodnicza rzeczywistoscia nie ma to
    wiele wspólnego. Podejmowanie radykalnych i ogromnie kosztownych działan gospodarczych
    zmierzajacych do ograniczenia emisji jedynie wybranych gazów cieplarnianych, w sytuacji braku
    wielostronnej analizy zachodzacych zmian klimatu, mo e doprowadzic do zupełnie innych
    skutków ni oczekiwane.......

    pokaż komentarz
    duszabar
  • Neratin -1  

    "A dlaczego nie zacytujesz stanowiska PAN nie pochodzi z bloga"

    Po pierwsze nie stanowiska PAN (które masz tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Opinia_naukowa_o_zmianie_klimatu#Polska_Akademia_Nauk_.28PAN.29 ), tylko jednego z komitetów PAN

    Po drugie, jak wyjaśniano np. tutaj
    http://www.wykop.pl/link/239275/warstwa-ozonowa-coraz-grubsza#comment-1537506
    stanowisko tego komitetu zawiera argumenty które albo są błędne, albo bez znaczenia dla istoty sporu. Co nie jest niczym dziwnym, skoro autorami tego stanowiska były osoby, które nie są specjalistami od zmian klimatu, nie prowadzą badań w tym zakresie, a nawet nie znają podstawowej literatury przedmiotu.

    Zastanów się więc, kto jest bardziej wiarygodny: kilkunastu emerytowanych polskich geologów, którzy nie są w stanie nawet sporządzić porządnie uźródłowionego dokumentu, czy kilka tysięcy specjalistów którzy zęby zjedli na badaniu zmian klimatycznych.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • eddiechapman +1  

    @duszabar

    Naukowcy zajmujacy sie kliamatem = klimatolodzy. A Ty mi podajesz srednio-oficjalne stanowisko jednego z komitetow naukowych, bez zadnych danych zrodlowych. To tak jakbym zasiegal opinii na temat wirtualizacji serwerow u dentysty.

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • duszabar 0  

    Nie ma się co dziwić że większość klimatologów nie stwierdza że wpływ ludzkości na klimat jest minimalny. Okazało by się wtedy że nie są potrzebni, a kto tnie gałąź na której siedzi? Jedynie najlepsi potrafią płynąć pod prąd, nawet jeśli to jest rzeka pieniędzy.
    Jak już tu ktoś to napisał widać każda epoka musi mieć swoje zaćmienie słońca, i kapłanów którzy na nasz koszt przywrócą nam słońce.

    pokaż komentarz
    duszabar
  • Neratin -1  

    "Nie ma się co dziwić że większość klimatologów nie stwierdza że wpływ ludzkości na klimat jest minimalny. Okazało by się wtedy że nie są potrzebni, a kto tnie gałąź na której siedzi?"

    Dlaczego mieliby przestać być potrzebni? Uważasz, że nie byłoby potrzeby badania klimatu, gdyby jego zmiany miały naturalne przyczyny?

    "Jedynie najlepsi potrafią płynąć pod prąd, nawet jeśli to jest rzeka pieniędzy.
    Jak już tu ktoś to napisał widać każda epoka musi mieć swoje zaćmienie słońca, i kapłanów którzy na nasz koszt przywrócą nam słońce."

    Ale dlaczego przyczepiłeś się akurat do klimatologów? Może biolodzy, lekarze i farmaceuci to tacy sami "kapłani" - w końcu widział ktoś na własne oczy te mityczne "bakterie", które rzekomo powodują choroby? Jestem pewien, że zostały one wymyślone tylko po to, by ci pseudonaukowcy czerpali zyski z przypisywania recept na leki zwalczające nieistniejący problem, i nikt się do tego nie przyzna bo przecież wtedy utnie gałąź na której siedzi.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • duszabar 0  

    @neratin

    Rozumiem że ty w pracy działasz dla dobra ludzkości nie dla pieniędzy?

    pokaż komentarz
    duszabar
pokaż 

Wykopali i zakopali (220 / 2)