Powiązane (3)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • PoW88 +8  

    Mój tata pracował w pogotowiu ratunkowym mniej więcej w 1978. Pewnego dnia w okolicach Osiecznicy zdarzył się wypadek. Autobus pełen ludzi, w dużej części dzieci i studentów (był koniec ferii), zderzył się z radzieckim wozem wiozącym elementy mostu pontonowego. Były one dość wielkie, a wóz nie trzymał się swojego pasa (podobno kierowca był pijany). Autobus właśnie był na górce, gdy jeden z tych elementów dosłownie przeciął go wzdłuż na wysokości okien. Można wyobrazić sobie masakrę. Była to jedna z największych katastrof w tamtej okolicy i najgorsze wezwanie w jakim uczestniczył mój ojciec. Oczywiście oficjalnie nic się nie stało.

    pokaż komentarz
    PoW88
  • fidelxxx +7  

    Nic się nie stało? Wszyscy wiedzieli co się wtedy stało. Wszyscy wiedzą, że kierowcą był Samwieł Arutianin, że nie był pijany tylko pierwszy raz prowadził pojazd tego typu, że dowódca chciał go zastrzelić na miejscu itd. Breżniew wysłał listy z przeprosinami do rodzin ofiar, a między ZSRR a PRL podpisano porozumienie o sposobie poruszania się kolumn radzieckich wojsk. Katastrofa nie była zamieciona pod dywan jak na przykład wypadek z 1962 z defilady wojsk w Szczecinie gdzie czołg wziął pod gąsienice siódemkę dzieci. Wtedy nakazano świadkom milczenie pod groźbą długoletniego więzienia za złamanie tajemnicy wojskowej.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wypadek_na_Defiladzie_Wojsk_Uk%C5%82adu_Warszawskiego_w_Szczecinie_w_1962
    http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,84867,4559818.html

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • Mr_J +6  

    Jednak jeszcze bardziej poraża zwrotny raport przysłany do Polski przez radzieckich konstruktorów, w którym na niemal osiemdziesięciu stronach dowodzili oni, że odkryte przez polską komisję zniszczenia silnika były nie przyczyną, ale - wynikiem (!) zderzenia się samolotu z ziemią.

    no lol........ jakie to typowe :/
    identycznie jak w anegdotce którą już pisałem przy okazji amerykańskich naukowców:
    "Radzieccy naukowcy odkryli przyczynę dlaczego nie wszystkie krople deszczu spadają na ziemię. Po badaniach okazało się, że niektóre spadają na trawę, inne na dachy..."

    pokaż komentarz
    Mr_J
  • motyla_noga +5  

    Polecam książkę "Cześć giniemy" Jarosława Reszki. Opisuje ona największe katastrowy w Polsce do lat 90-tych. Drogowe, kolejowe, budowlane, lotnicze itp...

    pokaż komentarz
    motyla_noga
  • Zenon_Zabawny +3  

    Więcej takich wykopów!

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
  • PolishPower86 0  

    Sorry Stary ale nie masz na co liczyć.
    Teraz w modzie jest wykopywanie nieśmiesznych obrazków a rekordy popularności biją problemy pryszczatych gimnazjalistów.
    http://www.wykop.pl/ramka/238487/gimnazjum-okiem-gimnazjalisty
    http://www.wykop.pl/ramka/231685/ciezka-sytuacja-w-polskich-gimnazjach
    Cóż, jacy użytkownicy taki Wykop. Niejednokrotnie ciekawsza dyskusja toczy się przed wejściem na Główną, bo potem to już tylko płacz i zgrzytanie zębów.

    pokaż komentarz
    PolishPower86
  • messjash +1  

    W powiązanych materiał z tvp3 o katastrofie w lesie kabackim.

    pokaż komentarz
    messjash
  • moncyn 0  

    radzieccy konstruktorzy i ich iły... dzięki Bogu że uciekliśmy z tego chorego układu warszawskiego...

    a co do wypadku w kopalni

    Górnicy rozdzielili się. Kilkunastoosobowa grupa zaczęła szukać ratunku na własną rękę. Ci ocaleli. Niestety większość postanowiła - rzekomo zgodnie z poleceniem z kierownictwa zakładu - czekać na ratunek na miejscu. Ich wszystkich wydobyto spod ziemi martwych.

    ... warto myśleć samodzielnie.. czasami może to uratować życie!

    pokaż komentarz
    moncyn
  • highlander +1  

    ja juz mam dosc tych katastrof w tym tygodniu. nie dla tego ze mi smutno czy przykro, ale dla tego ze mnie mdli jak slucham i widze tych hipokrytow co to zeruja na ludzkiej tragedii (pozdrawiam dziennikarzy i politykow)

    pokaż komentarz
    highlander
  • Andrevs +3  

    Wykop bardzo ciekawy mimo tej całej medialnej "szopki" związanej z katastrofą w kopalni "Śląsk". Tajemniczość niektórych z nich, szczególnie tej spod Otłoczyna cholernie mnie intryguje.

    pokaż komentarz
    Andrevs
  • Przew +1  

    Wiem, że się czepiam, ale...
    Trudno wyobrazić sobie okrutniejszy paradoks - samolot, który szczęśliwie przeleciał nad największym oceanem świata, tonie w niewielkiej sadzawce, tuż przed lotniskiem...
    nie wiedziałem, że z Nowego Jorku lata się do Polski nad Pacyfikiem...

    A szrapneli to już w ogóle nie wiem jak komentować, jak to przeczytałem to miałem wrażenie, że to jakieś marne tłumaczenie z angielskiego (no, chyba, że ktoś ten samolot ostrzeliwał pociskami artyleryjskimi z 1 WŚ)

    pokaż komentarz
    Przew
  • abs_ik 0  

    Oj nie wymagaj od historyka znajomości geografii :)

    pokaż komentarz
    abs_ik
  • Przew 0  

    I języka polskiego (te nieszczęsne szrapnele) też nie? ;)

    pokaż komentarz
    Przew
  • abs_ik 0  

    No nieszczęsne, prawda. Ale mimo wszystko tekst super. A do redakcji o błędach już napisałam :)

    pokaż komentarz
    abs_ik
  • Przew 0  

    no, jeszcze jest to lekko banalne zakończenie ;> i zamiast wymieniać, jakie katastrofy należy jeszcze opisać, autor mógł po prostu to zrobić... no ale nie czepiam się już, ogólnie artykuł się nadaje ;)

    pokaż komentarz
    Przew
  • nilphilus +1  

    A dzisiaj szwagier wspominał o oddziale który się zawalił, ciała leżą tam do tej pory, ponad 100 osób. Lata 80te.

    pokaż komentarz
    nilphilus
  • pszeszczep666 +5  

    Wrzuć na wikipedię. podaj szwagra jako źródło:)

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • nilphilus +1  

    Musiał bym wyciągać od szwagra szczegóły ;p

    on jest górnikiem, a to nie jest informacja od kolegi, kolegi, kolegi szwagra.

    pokaż komentarz
    nilphilus
  • pszeszczep666 0  

    Wiesz, wydaje mi się, że to raczej można włożyć między opowieści dziwnej treści. Oczywiście bez obrazy.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • PolishPower86 +1  

    Pojawiły się złośliwe dowcipy skierowane ostrzem satyry wobec rządzących w stylu "Przegrał Gierek pierwszą rundę, rozwalili mu Rotundę", czy też "Co słychać gdy ulatnia się gaz? Tik-tak, tik-tak"

    Czytałem kiedyś artykuł bodajże w Angorze (mógł to być jakiś przedruk z Focusa) o tragedii w Rotundzie. Cały tekst opierał się na wspomnieniach pielęgniarki która przypadkowo znalazła się w centrum wydarzeń. Jeśli chodzi o te powiedzonka, to było jeszcze jedno: "Nie mów Edziu, że to gaz, bo wybuchnie jeszcze raz"

    Polecam poczytać o Karlinie. Tematyka podobna, a artykuł na Wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Erupcja_ropy_w_Karlinie jest bardzo ubogi. Czytałem kiedyś świetną książkę o tym wydarzeniu, z wieloma zdjęciami z miejsca pożaru i jestem pewien że nie była to książka pani Łukasiewicz gdyż czytałem ją przed 2000 rokiem.

    pokaż komentarz
    PolishPower86
  • BobMarlej 0  

    Mnie zastanawia co innego - dopiero od 2006 r. z powodu wielkich katastrof ogłaszane są u nas żałoby narodowe (odkąd doszedł do władzy obecny prezydent). Za poprzedniego, po wypadku autokaru w Jeżewie (X 2005), w którym zginęło 13 osób, żałoby narodowej nie było.

    pokaż komentarz
    BobMarlej
  • kawiusz 0  

    Apropo IŁ62 (kod NATO: latająca trumna) ;] To nie konstruktorzy decydowali jakiej jakości materiały zostaną użyte do produkcji, tak jak stwierdziła polska komisja zawiniły wady materiałowe, czyli byle taniej, byle szybciej, byle jak, byle zrealizować plan, ot. logika centralnego planowania.

    I jeszcze edit odnośnie otłoczyna: Lokomotywa pociągu towarowego (ST44) posiadała czuwak aktywny (http://pl.wikipedia.org/wiki/Czuwak_aktywny), który maszynista musiał przynajmniej kilkukrotnie wyłączyć podczas przejechanego dystansu. Istnieją legendy o maszynistach którzy potrafią to robić przez sen. Dodatkowo ów maszynista (43-letni Mieczysław Roschek z Chojnic), dzięki odpowiedniemu zbiegowi okoliczności i sfałszowaniu papierów pracował wówcza 25h. bez przerwy. Zdaję sobie sprawe że łatwo jest obarczyć winą nieżyjącego ale neistety fakty świadczą przeciw niemu.

    pokaż komentarz
    kawiusz
pokaż 

Wykopali i zakopali (156 / 0)