Powiązane (2)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • daro0 +210  

    A potem płacz, że piractwo się szerzy!

    pokaż komentarz
    daro0
  • pakkun +23  

    Dokładnie w moim filmów oglądania życiu 2 opcje wystepują jedynie ;x KINO lub Torenty

    ( tak tv nie oglądam bo wprowadza mnie w stan nerwacji nie kontrolowanej ;x)

    pokaż komentarz
    pakkun
  • Mete +54  

    @up
    Dokładnie w moim filmów oglądania życiu 2 opcje wystepują jedynie
    po jakiemu to jest ? i czy ktos moglby przetlumaczyc :D

    pokaż komentarz
    Mete
  • PolaczekPoz +39  

    no i co minusujecie pakkuna , ma racje , TVN i spółka robi nam z mózgu papkę , a torenty czy divx'y uzywa każdy z was j#$ani hipokryci

    pokaż komentarz
    PolaczekPoz
  • tinyurl +13  

    Hehehe, pakkun pewnie na lapku pisze i mu część tekstu przeskoczyła, a nie zauważył tego ;)

    pokaż komentarz
    tinyurl
  • POPPO +71  

    Pakkun próbuje naśladować Mistrza Yodę :P

    pokaż komentarz
    POPPO
  • contraband +36  

    pakkun, a Ty co? Wpływasz na suchego przestwór oceanu? W Mickiewicza trzeba się umieć bawić :))

    pokaż komentarz
    contraband
  • JoLemon +3  

    Ściąganie filmów wydanych w Polsce wciąż pozostaje legalne. Biorąc pod uwagę jakość płatnych usług, zmiana prawa byłaby błędem. Jeśli jednak taka nastąpi, to tylko przez lobbing gigantów. To dzięki wielkim firmom (M$?), programów komputerowych nie możemy dzielić nawet z rodziną. Najczęściej tak jest, rzadko licencja pozwala na instalację programu na kilku komputerach naraz. Jeśli to samo stanie się z muzyką i filmami... Rok 1984 stanie się faktem.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • DooBLER +12  

    pakkun używa po prostu japońskiej składni, a wy go minusujecie :)
    http://www.wykop.pl/link/238691/w-krzywym-zwierciadle-nauka-japonskiego

    pokaż komentarz
    DooBLER
  • zakowskijan72 +31  

    Twoi rodzice wiedzą o tym, że bierzesz narkotyki?

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • Tichy +10  

    @ pakkun. tak właśnie wygląda typowa wypowiedź gościa regularnie (przez większość dni tygodnia) palącego gandzię. i niech znaffwcy mnie minusują, ale na fakty nic się nie poradzi.
    Ps. jeśli pakun nie smaży codziennie, to nie zmienia faktu, że pisze tak, jaby smażył

    pokaż komentarz
    Tichy
  • Tichy +3  

    jednak wykop to masakra! pakkun zabełkotaał, ja prównałem go do smażyciela, ktoś dał link do arta, po którym pakkun zabełkotał. art wymiata. :D Uważaj na gałkę, gałki smażenie = wątroby zniszczenie. Marskość wątroby znaczy się.

    pokaż komentarz
    Tichy
  • pakkun -9  

    żadne zamarzanie zdrowo odżywiam się ;x Wilcze Jagody nasiona powoju muchomór czerwony muszkatołowa gałka kava kava kocimiętka bieluń piołun płateczki żarnowca chmiel a jeśli choruje sobie to tylko acodin pomaga więc japka w bucika ;x i wio od wątroby mej bo tylko ona umie miłośc obecną wszech okazać ;x tym czasem pa ;x Krakowskie Agh woła mnie na pomoc!

    pokaż komentarz
    pakkun
  • H4seo 0  

    @dar0
    @ pakkun. tak właśnie wygląda typowa wypowiedź gościa regularnie (przez większość dni tygodnia) palącego gandzię. i niech znaffwcy mnie minusują, ale na fakty nic się nie poradzi.
    Ps. jeśli pakun nie smaży codziennie, to nie zmienia faktu, że pisze tak, jaby smażył

    To post scriptum uratowało twoją wypowiedź. Widzisz, miałem taki okres, że potrafiłem smażyć codziennie i nie miałem problemów z poprawnym wyrażaniem swoich myśli i emocji. Miałem problemy z koncentracją, bo nie potrafiłem przeczytać 2 stron książki nie pamiętając co było na wcześniejszych nvm.
    A tak naprawdę to jesteście zaj$#iści. Naśmiewacie się z postu gościa, który nie potrafił napisać porządnie komentarza; co prawda sam się dalej pogrąża, jednakże fajnie jest walnąć dobrą tudzież ciętą ripostę.

    pokaż komentarz
    H4seo
  • inosak +10  

    pakkun - wiem jak on to robi. Piszecie komentarz, kopiujecie, wklejacie do translatora, zamieniacie na losowo wybrany język, a później tłumaczycie to na polski. Muszę przyznać, niezły patent ;-)

    pakkun - Wiem, jak to robi. Napisz recenzję, kopiuj, wklej tłumacza, był przerobiony na losowo wybranego języka, to tłumaczycie w języku polskim. Muszę przyznać, że źle ;-) patentu

    pokaż komentarz
    inosak
  • pakkun -9  

    ale z was małe czopsiki ;d łatwo daliscie się wkrecić ;d A ty ziomek ;d ogarnij się nie trzeba używać żadnego trasnlatora wystarczy pomyśleć ;d yoł ;d! pozdro z AHG ;d!

    pokaż komentarz
    pakkun
  • prusi +8  

    co to jest AHG? podejrzewam, że nie chce być stamtąd...

    pokaż komentarz
    prusi
  • kubaj0 -1  

    tak właśnie wygląda typowa wypowiedź gościa regularnie (przez większość dni tygodnia) palącego gandzię. i niech znaffwcy mnie minusują, ale na fakty nic się nie poradzi

    Więc Yoda jara gandzie? To dlatego jest taki zielony...

    pokaż komentarz
    kubaj0
  • prusi +4  

    jak byś trzymał w płucach przez 3 dni to też byś był zielony na twarzy

    pokaż komentarz
    prusi
  • Ex3 +18  

    Dzisiaj niestety preferuję obejrzenie filmu najpierw w domu. Praktycznie na 5 filmów 4 to są straszne gnioty po obejrzeniu których w kinie człowiek wychodzi wk**iony, że stracił kasę na bilet. Oczywiście zwiastun piękny, ładne efekty, obsada, ciekawe sceny a po obejrzeniu całości człowieka szlak trafia.

    pokaż komentarz
    Ex3
  • FrAnSiS +6  

    www.imdb.com oraz www.filmweb.pl - wchodzisz i sprawdzasz filmy których trailery Ci wpadły w oko;) Patrzysz na oceny/komentarze i już wiesz czy warto oglądać czy nie;) Oczywiście mogą być wyjątki, ale raczej rzadko;)

    pokaż komentarz
    FrAnSiS
  • budus2 -2  

    Ja nie oglądam w domu filmów na które zamierzam pójść do kina. Mam od tego filmweb.pl :)

    pokaż komentarz
    budus2
  • glaeken 0  

    FrAnSiS: Wyjatki? haha :D Rzadko? Sluchaj... filmy powyzej oceny 8.0 okazuja sie w zakonczeniu dramatami, gdzie glowny bohater umiera. Filmy ponizej 5.0 okazuja sie koszmarem dla widza i nie daja sie ogladac. Przy 80 glosach na dany film, mam wierzyc w ocene? Ile razy sie juz nacialem? 20? 30? Bardziej trafne sa wypowiedzi na jakims forum niz te oceny. BA! najlepiej odrazu sprawdzic koncowke filmu, czy bohater jeszcze stoi na nogach. Ale przeciez tego w sklepie z plytami sie NIE DA zrobic.

    pokaż komentarz
    glaeken
  • Lorskel -1  

    @Ex3
    Że co cię trafia? :)

    pokaż komentarz
    Lorskel
  • budus2 +2  

    patrzy się na komentarze i recenzje, a nie na ocenę.

    pokaż komentarz
    budus2
  • faxepl 0  

    @glaeken

    Rozumiemy, że bardzo Cię zasmuca, gdy główny bohater filmu ginie... Kurczę, to już Ci podpowiem, których filmów lepiej nie oglądać, żeby się nie popłakać: Titanic, Gorączka, Bezsenność, Doskonały świat, Za wszelką cenę, Adwokat Diabła, Infiltracja (:

    pokaż komentarz
    faxepl
  • xkx +21  

    To ja dodam coś od siebie. Poszedłem z żonką do kina na film Surogaci z boskim Brucem w roli głównej. 22 zł za bilet od łebka. Wg "menu" film zaczyna się o 17.50. Ok, siedzimy w fotelu (pomijam fakt że opanowała mnie chęć mordu kiedy słyszałem ludzi wpier***** chipsy i popcorn tak głośno.....), i co ? 30 min reklam. Reklamy filmow przezyje bo przynajmniej zobacze zajawke i może mi się coś spodoba, ale te reklamy...czy to nie przegina że płacisz ileś tam pln za bilet i każą Ci za Twoje własne pieniądze oglądać reklamy??!?!?! I jak tu nie piracić? Wie ktoś coś na ten temat? Może to podpada pod jakieś prawa konsumenta, cokolwiek? To szczyt chamstwa, pastwić się nad klientem który przyszedl obejrzec FILM, nie POL GODZINY REKLAM. Kto mi odda pół godziny zycia? :)

    pokaż komentarz
    xkx
  • Technokrata +2  

    Jakbyś ruszył głową, to byś nie zmarnował pół godziny. Wystarczy przy kasach spytać, jak długo trwają reklamy. Ja oceniam to na minimum 15 minut, czyli nie zdarzyło się ostatnio krócej. Mowa o multipleksach. Ludzie w kasie najczęściej wiedzą bardzo dokładnie, ile reklamy zajmują. Minusem jest to, że często wchodzisz do ciemnej sali, bo światła wyłączają już do trailerów. Dlatego należy zachować ostrożność i najlepiej wcześniej na wszelki wypadek ujeść popcornu, czy co tam nosisz :p

    pokaż komentarz
    Technokrata
  • xkx +12  

    Wiesz, jest dużo (pewnie ) sposobów żeby to obejść. Moglbym ostentacyjnie wejsc na sale po 30 min, przepychac sie miedzy ludzmi szukajac miejsca ktore pewnie bylo by juz zajete bo jakis ziom stwierdzilby ze nikt tu nie siedzi i zajmie moje wypasione miejsce :) Ale nie o to chodzi. Chodzi o to że umawiam sie z kimś zę zaczynam ogladać film od 17.50 (z gory wiem ile trwa film wiec nie widze powodu zeby ktos mial marnowac pol godziny mojego czasu ktorego mam malo) a nie od 18.20 caly WKUR*****. Ktos sie nad tym zastanawial? Jak dla zasady napisze reklamacje do Multikina, zobaczymy jak sie do tego odniosa. Rozumiem, ide na film za pol ceny, za darmo czy z jakas znizka - ok. obejrze reklamy. Ale nie placac kupe kasy :/

    pokaż komentarz
    xkx
  • raj +1  

    Dlatego nie warto chodzić do multipleksów.
    Małe kina jakos potrafią sie utrzymac nie serwując widzowi reklam w ogóle lub pokazując je w znikomej ilości.
    W Krakowie np. w Kinie Pod Baranami od dawna nie widziałem reklam. W ARS-ie są minimalne ilości i to przeważnie zajawki filmów. Reaktywowana niedawno Uciecha też reklam nie wyświetla.
    Jakoś się da, jak widać...

    pokaż komentarz
    raj
  • kyniu6 +46  

    Gówno nie kino!

    pokaż komentarz
    kyniu6
  • rambo23 -2  

    Moim zdaniem to tylko i wylacznie wina wlascicieli strony (a nie pomyslu). Firma ATM, ktora udostepnia im technologie przesylania tresci ma taka zasade, ze jesli ktos chce samemu konwertowac tresc to moze to zrobic lub poprosic firme ATM co oczywiscie nie jest za friko. Tak wiec zosie-samosie pewnie sami zrobili sobie antyreklame.

    Przy okazji chcialem pochwalic firme ATM za to co robia dla telewizji internetowej.
    Ipla, polsat biznes i masa innych mediow nadajacych nawet w pelnym HD w internecie, moze w koncu Sopcasty itp. odejda w odstawke.

    pokaż komentarz
    rambo23
  • pies_harry +13  

    DRM ssie, legalne wersje zasysają ogólnie.

    "W życiu oryginała nie kupię" - chciałoby się powiedzieć. Serio. Kupiłem oryginalną grę Fallout 3. To modelowy przykład, dlaczego nie ma się co szczypać i lepiej ściągnąć torrent. Polska wersja DVD ma numer 1.0.12 czy jakoś tak. Upgradowalny bodajże do 1.0.35. Skracając temat - krótko po premierze wyszło na to, że jest to gra z rekordową ilością bugów, rekordowa ilość ludzi po prostu nie mogła sobie w zakupioną grę pograć bo wysypywała się po minucie do kilku minut grania. Te błędy producent poprawiał stopniowo, wypuszczając patche i kolejne wersje głównych plików. Szczerze? Miałem pirata. Grubo zastanawiałem się wtedy nad zakupem oryginału (kosztującego wtedy prawie 200, albo ponad 200 w zależności od wersji), ale po przeczytaniu kilku recenzji, w których pisali, że gra na większości kompów i osów po prostu nie chodzi - postanowiłem przetestować torrenta. Generalnie - wrażenie raczej pozytywne. Obecnie gra pozostała u mnie na dysku w wersji 1.6. Że poświęciłem graniu miesiące życia, postanowiłem w końcu podziękować autorom za udany produkt i kupiłem oryginał. Bez zmuszania, straszenia, nie ze strachu, z żadnej potrzeby, po prostu ot tak. I co? Okazuje się, że gry zainstalowanej z mojego oryginała nie da się patchować. Stara wersja, koniec. Kropka. Nie działają też żadne mody do gry. A mody do F3 to nie jakiśtam mały dodatek, to jakby druga gra, nowy temat zupełnie. Cóż, z mojego oryginała w zasadzie przydatne może być tylko pudełko, do którego mogę sobie wsadzić wypaloną z torrenta płytkę.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • highlander +6  

    dzisiaj kolejny pozytyw dla wykopu.

    dowiedzialem sie o istnieniu takiego wynalazku jak cineman. przez chwile bylem zachwycony 9zl spoko zaplace, ale chwile potem dowiaduje sie jaka to jest nierzetelna firma, wiec mowie nie dziekuje.

    nie moze byc tak dostajemy prawie sprawna technologie i czujemy sie prawie jak na zachodzie.

    jedyne "prawie" jakie toleruje to piwo tyskie, bo jest prawie jak zywiec.

    pokaż komentarz
    highlander
  • thorga +7  

    Tak głupio zapytam - napisałeś do nich reklamację, czy pierwsze, gdzie nasmarowałeś, to wykop?

    Może warto napisać i poczekać na odpowiedź - może to porządna firma i zwrócą Ci kasę / udostępnią działającą wersję / zaproponują coś innego w zamian.

    pokaż komentarz
    thorga
  • zalmistrz +5  

    @thorga: Zastanawiałem się nad tym. Ale, jak wypożyczyłem film, to chciałem go obejrzeć w sobotę wieczór. A nie za kilka tygodni, zanim dodadzą napisy itd. Taki sposób jak wybrałem to też reklamacja, tylko na szerszą skalę. Tak naprawdę trzymam kciuki za takie projekty jak Cineman. Przedstawiłem fakty. I liczę na to, że dzięki publikacji na Wykopie Cineman popracuje nad jakością.

    pokaż komentarz
    zalmistrz
  • zakowskijan72 +35  

    DRM? I wszystko jasne...

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • toszcze +15  

    DRM nie ma tu nic do rzeczy - nie popadajmy w paranoję.

    pokaż komentarz
    toszcze
  • zakowskijan72 +24  

    Owszem. Bez DRM można by to obejrzeć np. [mplayerem](http://www.mplayerhq.hu/design7/info-pl.html ""), dla którego dowolna zmiana aspektu obrazu to pikuś. Nie znam również filmów których nie potrafiłby przewijać. Jedyną rzeczą do której na razie nie ma opcji to konwersja głosu lektora na napisy ;)

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • toszcze 0  

    Gdyby ktoś porządnie przygotował ten film, to nie byłoby problemu - to jest podstawowa kwestia, a nie jak i czym zmienić coś, czego zmiana w ogóle nie powinna być konieczna.

    pokaż komentarz
    toszcze
  • zakowskijan72 +4  

    Generalnie DRM kaszani porządnie przygotowane filmy. I to jest podstawowy problem tej, ekhm, "technologii".

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • toszcze +1  

    Rzadko zdarza mi się oglądać cokolwiek zabezpieczonego przy użyciu DRM, ale nigdy nie spotkałem się z jakimikolwiek problemami (a już na pewno nie z takimi, jakie opisuje autor).

    Żeby nie było niejasności - nie jestem zwolennikiem tej technologii, ale tutaj ewidentnie zawiniła osoba odpowiedzialna za przygotowanie materiału, a nie sam DRM.

    pokaż komentarz
    toszcze
  • zakowskijan72 +13  

    @koszernyrozum: To byłby piękny świat. Wirusy i trojany instalowałyby ci się w komputerze, a "hardwarowa" natura TPM skutecznie uniemożliwiałaby działanie programów antywirusowych.... lub Microsoft by wszystko kupił i od tej pory decydował komu dać możliwość uruchamiania programów, a komu nie... I tak dalej, i tak dalej...

    Wszystkie technologie typu DRM to głupawe próby przystosowywanie technologii informatycznych do dziewiętnastowiecznych standardów. Niestety, informację da się prawie bezkosztowo powielać, i należy się do tego przyzwyczaić, a nie to zwalczać.

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • koszernyrozum -7  

    "Wirusy i trojany instalowałyby ci się w komputerze, a "hardwarowa" natura TPM skutecznie uniemożliwiałaby działanie programów antywirusowych...."
    Bzdury.
    1. zaszyfrowanie kodu uniemożliwia podejrzenie i modyfikację rzeczywistego kodu - infekcja jest niemożliwa! Dodatkowo modyfikacja choćby jednego bajtu zmieni hash - podpis będzie nieważny.
    2. aplikacje ciągle można kasować - tak samo jak możesz skasować zaszyfrowany plik, nie wiedząc co jest w środku.
    3. Trojany byłyby podpisane przez firmę/osobę. Stworzenie trojana wymagałoby kradzieży tożsamości (utrudnienie). Dodatkowo, podpis byłby na jeden niezmieniony plik, czyli wykrywanie trojana polegałoby na prostym porównaniu! Koniec z samomodyfikującym się kodem.
    "lub Microsoft by wszystko kupił i od tej pory decydował komu dać możliwość uruchamiania programów, a komu nie... I tak dalej, i tak dalej..."
    To nie jest technologia microsoftu, każdy system może tego używać.
    Spójrz co się dzieje z iphonem/androidem. Ta platforma, która bedzie stawiać mniejsze ograniczenia w akceptacji aplikacji będzie miała ich więcej.
    Brakuje jeszcze trzeciego konkurenta i wszystkie bezsensowne ogranczenia znikną :)

    "Wszystkie technologie typu DRM to głupawe próby przystosowywanie technologii informatycznych do dziewiętnastowiecznych standardów. Niestety, informację da się prawie bezkosztowo powielać, i należy się do tego przyzwyczaić, a nie to zwalczać."
    Należy to zwalczać, bo to kradzież. Tworzyć bezkosztowo już się nie da, a płacimy przecież głównie za to, wszystko jedno, czy medium jest elektroniczne czy nie.
    Koszt wytłoczenia płyty cd to 50 gr...

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • zakowskijan72 +10  

    koszernyrozum, ty żartujesz czy rzeczywiście jesteś takim ignorantem w tej dziedzinie? Myślisz, że samomodyfikujący się kod nie mógłby się sam podpisać? A może uzyskanie certyfikatu wymagałoby dostarczenia kodu programu do odpowiedniego urzędu, który za drobną opłatą (powiedzmy $5k) by taki certyfikat generował?
    Myślisz, że zmiana kodu "w locie" byłaby niemożliwa? Sądzisz, że po wykonaniu każdej instrukcji nadzorca systemu sprawdzałby integralność całej pamięci i wszystkich procesów? A w końcu quis custodiet ipsos custodes? - kto przypilnuje tych, co pilnują?
    A na koniec kwestia kradzieży... W dziewiętnastym wieku po buchnięciu komuś roweru efekt był następujący - ja miałem rower, okradziony - nie. Teraz po skopiowaniu pliku danych ja mam plik danych, i ten ktoś też ma plik danych. Nie jest to czarno-biały obraz jaki próbują kreować koncerny i organizacje typu RIAA, że skoro płyta w sklepie kosztuje $15, to po skopiowaniu tej płyty koncern automatycznie ma $15 mniej w kieszeni.
    Informacji nie da się zatrzymać na własność.

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • prusi 0  

    "To co postulujesz jako zamiennik?"
    stream?

    pokaż komentarz
    prusi
  • morgahard +3  

    DRM to przecie bezsens kompletny. Jak ktos juz kupil, to nie trzeba go jeszcze dodatkowo wk$!$iac chyba, nie? DRM nie godzi w piratow, a w tych, ktorzy grzecznie kupili (przy okazji zniecheca tez piratow do kupowania oryginalow).

    pokaż komentarz
    morgahard
  • koszernyrozum -4  

    "Myślisz, że samomodyfikujący się kod nie mógłby się sam podpisać? A może uzyskanie certyfikatu wymagałoby dostarczenia kodu programu do odpowiedniego urzędu, który za drobną opłatą (powiedzmy $5k) by taki certyfikat generował?"
    Tak samo jak działa SSL. Tylko główne certyfikaty są drogie, te dalsze (w łańcuchu) są już tanie (5$). Masz mniejszą pewność (drugi certyfikat może zniknąć) ale coś za coś.

    "Myślisz, że zmiana kodu "w locie" byłaby niemożliwa? Sądzisz, że po wykonaniu każdej instrukcji nadzorca systemu sprawdzałby integralność całej pamięci i wszystkich procesów?"
    Omg. Przecież nie chodzi o zmianę w pamięci procesu - inaczej jit nie mogły by istnieć - tylko o zmianę w zapisanym pliku. Plik wykonywalny ze złym podpisem (albo bez) dawałby albo błąd albo ostrzeżenie w zależności od ustawień systemu i tyle.

    "A w końcu quis custodiet ipsos custodes? - kto przypilnuje tych, co pilnują?"
    Ależ to działałoby tak samo jak SSL. Nikt nie sprawdzałby, czy aplikacja robi coś złego - za duży koszt i ryzyko. Po prostu autor programu byłby znany i nieuprawnione modyfikowanie byłoby niemożliwe.

    "A na koniec kwestia kradzieży... W dziewiętnastym wieku po buchnięciu komuś roweru efekt był następujący - ja miałem rower, okradziony - nie. Teraz po skopiowaniu pliku danych ja mam plik danych, i ten ktoś też ma plik danych. Nie jest to czarno-biały obraz jaki próbują kreować koncerny i organizacje typu RIAA, że skoro płyta w sklepie kosztuje $15, to po skopiowaniu tej płyty koncern automatycznie ma $15 mniej w kieszeni."
    Tacy jak ty zawsze mówią o "koncernie". Zła, duża, chciwa organizacja. O programistach/muzykach/pisarzach/itd nikt nie napisze.
    Bez ochrony własności intelektualnej na żadnym z tych zawodów nie da się sensownie zarobić. Muzykom jeszcze zostaje koncertowanie, programistom - zlecenia specyficzne dla firm... a pisarzom? Zmiana roboty.
    Trzeba też pożegnać się z skomplikowanymi programami i grami komputerowymi. No, oprócz "tux racer" i podobnych :)
    Nawet open source przestałoby w końcu istnieć, bo nikomu nie opłacałoby się tego w ogóle uczyć.

    Chyba, że wymyślisz powód tworzenia gry (20 mln $) z perspektywą sprzedaży jednej kopii, która zostanie natychmiast skopiowana i puszczona w świat.

    "Informacji nie da się zatrzymać na własność. "
    Oczywiście, że się da, starczy uniemożliwić skopiowanie. Co zrobisz z programem który da się odszyfrować TYLKO na twojej maszynie? :)
    Można to oczywiście ominąć, reversując chip TPM. Stworzony specjalnie żeby coś takiego uniemożliwić :> Reversowanie nawet niezabezpieczonego chipa wymaga bardzo drogich urządzeń.
    Problem jest niestety z obrazem/dźwiękiem - można je po prostu nagrać na kamerze...
    Problem może kiedyś zniknie jak pojawią się wyświetlacze holograficzne których nie będzie się dało łatwo nagrać.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • auris1948 +57  

    Jesteś frajerem, bo płacisz za możliwość ściągnięcia filmu ;)
    Ale tak na serio - wpisuję w Google NazwaFilmu+peb, albo +torrent i oferta jest taka, że głowa mała :D Lektor, napisy, świetna jakość, kiepska jakość, nawet HD - co tylko chcę. Na moim kiepawym łączu 1,5 godziny i mogę oglądać w całkiem dobrej jakości. Bez płacenia, nerwów, ruszania dupy sprzed komputera, DRM. Tej opcji nic nie przebija! I kogoś jeszcze dziwi, że ludzie piracą?

    pokaż komentarz
    auris1948
  • panDyskoteka +19  

    nie stać, całe pieniądze idą na abonament za internet, mimo to lepiej się opłaci niż iść 3 razy w miesiącu do kina

    pokaż komentarz
    panDyskoteka
  • zalmistrz +39  

    No tak... Tylko, że produkcja filmów to cholernie droga sprawa. Jeśli NIKT nie będzie za to płacił, to wiele dobrych filmów nie powstanie. Dlatego zdecydowałem się to 9 zł zapłacić. Niestety widać, że chociaż filmy można za darmo ściągać w sieci od lat, to dystrybutorzy nie wyciągnęli wniosków.

    Co do DRM - gdybym kupował film to byłbym wściekły. W przypadku wypożyczenia, rozumiem, że dostęp do filmu mam przez 24 czy 72h. Ale przez ten czas oczekuję najwyższej jakości, za którą przecież płacę.

    pokaż komentarz
    zalmistrz
  • marmot +11  

    Po co wypożyczać/kupować film? Żeby mnie przez kilka minut straszyli i wyzywali od pirata, mimo, że zdobyłem film w legalny sposób? Co innego pójście do kina, ale te do najtańszych nie należą niestety.

    pokaż komentarz
    marmot
  • steemm +11  

    Chętnie bym poszedł do kina gdyby nie to że jedyne kino w mieście puszcza hity sprzed wakacji a i pleśnią w środku śmierdzi, także i ja wole ściągnąć film i wygodnie się ułożyć na łóżku.

    pokaż komentarz
    steemm
  • aph216 +5  

    auris1948, nie nazywaj frajerem kogoś, kto funduje Ci darmowe oglądanie.

    pokaż komentarz
    aph216
  • smola2000 +11  

    Faktycznie, kino. Banda żrących popcorn i żłopiących napoje buraków. Jeżeli nie przeszkadzają ci takie warunki, to proszę bardzo.

    pokaż komentarz
    smola2000
  • auris1948 +1  

    a generalnie stać by Cię było żeby pójść do kina/wypożyczyć?
    Nie, a nawet gdyby mnie było stać to bym nie zapłaciła. Tak, jak za muzykę. Dla mnie wybór między opcją darmową i wygodną, a płatną i problematyczną jest jasny i prosty. Nazywajcie to piractwem, złodziejstwem i czym tam chcecie, mało mnie to obchodzi.
    A co do piracenia mp3 to polecam obejrzeć South Park 7x09 ;)

    @aph216 toć z tym frajerem to taki joke...

    pokaż komentarz
    auris1948
  • emeswu -3  

    Dla mnie wybór między opcją darmową i wygodną, a płatną i problematyczną jest jasny i prosty.
    Jeśli dla Ciebie problemem jest pójście do sklepu(wypożyczalni) i kupienie(wypożyczenie) płyty to ja współczuje.

    pokaż komentarz
    emeswu
  • Ogur_ +2  

    nie narzekajcie już na ten popcorn w kinie naprawdę wam to tak przeszkadza? ja bez popcornu na sale nie wchodzę jestem burakiem. kupie największy to i tak kończy się w czasie reklam :D
    A co do ściągania to ja sobie na noc zapuszczam rano już mam film w HD bez wychodzenia i innych na telewizorku sobie włączę i mam jak w kinie. Ale raz w miesiącu zbieramy się w kilka osób i jedziemy do kina 40km mam i nie narzekam :D w kinepolis jest dobre nagłośnienie i duża sala więc popcorn nie przeszkadza jest ciemno i nie widać uj%#anych foteli bilet ulgowy 14 zł czego chcieć więcej :D

    pokaż komentarz
    Ogur_
  • auris1948 -3  

    @emeswu zaskoczę cię: nie każdy mieszka w mieście, ma pełną, zdrową rodzinę i przyzwoitą pensję :)

    pokaż komentarz
    auris1948
  • emeswu +11  

    Czyli co - wieś piraci, miasto płaci?

    pokaż komentarz
    emeswu
  • auris1948 -4  

    E, kto chce piraci, kto chce płaci i wszyscy są zadowoleni :D A "gwiazdy" w tanich kieckach nie biegają, więc wielkiej tragedii z tego powodu nie ma.

    pokaż komentarz
    auris1948
  • dx0ne -1  

    Nie wiem za co te minusy gdy tylko zadałem zupełnie niezłośliwe pytanie. Gdyż. IMHO jeśli ktoś dajmy na to ściąga grę mimo że go stać, podoba mu się, gra w nią lecz nadal nie płaci to jest dla mnie ch!$em. Co innego ma się z muzyką która u nas jest czasem w ogóle nie dostępna albo w formie nieużywalnej albo zwyczajnie nieprzyzwoicie droga.
    Kino u nas schodzi na psy. Ceny, seans reklamowy, lag premier i d#$$#e z komórkami. Jak jest z dostępnością seriali to już lepiej nie mówić.

    Podsumowując: oczywiście mamy XXI i oczekiwania, potrzebne są zmiany w tym chorym systemie, ale podejście "mogłoby być lepiej więc w ogóle nie zapłacę" też nie jest w 100% fair.

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • Mete +11  

    jak juz tak bardzo chciales sciagac film i za to placic (sic!) to trzeba bylo sciagnac .rmvb ktore na twoim laczu mialbys w mniej niz 10 min ... obejrzec i usunac w cholere
    a 9 zl przeslac na konto organizacji walczacej z piractwem :)

    pokaż komentarz
    Mete
  • koszernyrozum +28  

    rmvb ma tragiczną jakość.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • smola2000 +20  

    Jeżeli możesz odróżnić dupę od twarzy, i czyja to dupa, to na cholerę ci więcej?

    pokaż komentarz
    smola2000
  • auris1948 +3  

    @koszernyrozum często niewiele gorszą od avi 700MB. I jest naprawdę dobrą opcją, kiedy chce się obejrzeć film 'od ręki'.

    pokaż komentarz
    auris1948
  • Ogur_ -1  

    nie na antypirackie organizacje lepiej nie bo wtedy wyjdzie że za ten film dostaną jakieś 10% z tego 9 zł

    pokaż komentarz
    Ogur_
  • HouseMPrawdziwy +8  

    Szczera prawda.To rewelacyjna opcja ... jak chcesz oglądnąć film na ekranie komórki.

    pokaż komentarz
    HouseMPrawdziwy
  • Phan -3  

    avi 700MB na ekranie 1080p też wygląda tragicznie, 720p wygląda dobrze/b. dobrze, a 1080p bajka ;)

    pokaż komentarz
    Phan
  • budus2 +2  

    avi to tylko kontener i nie ma on wpływu na jakość filmu. h264 jest obecnie chyba najlepszą opcją. Zna ktoś lepszy kodek do fimów?

    pokaż komentarz
    budus2
  • Kisiol_Ent 0  

    x264 -,- bo za darmo

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • budus2 -1  

    jak ściągasz pirata to i tak za darmo -_-

    pokaż komentarz
    budus2
  • willy_wonka +7  

    Od tego internetu ludziom sie w d.pach poprzewracało
    .....Dziekuje za uwagę

    pokaż komentarz
    willy_wonka
  • tinyurl +44  

    No w sumie jak już zapłaciłeś, to sobie ściągnij pirata w ramach reklamacji ;)

    pokaż komentarz
    tinyurl
  • JoLemon 0  

    Sytuacja doskonale pokazuje, że DRM nie godzi w piractwo, a w uczciwych użytkowników.

    DRM jest zatem buraczanym pomysłem wielkich firm, na jeszcze większą kontrolę "frajerów". Wiedzą, że piractwo istnieje, jednak zamiast z nim walczyć, żerują na ludzkich sumieniach.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • emeswu -2  

    A co ma DRM do jego problemu?

    pokaż komentarz
    emeswu
  • JoLemon +1  

    To co szczotka do mycia zębów :).

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • emeswu -1  

    To drm jest winne że nie było napisów? A może temu że format był zły? Zastanów się zanim coś napiszesz.

    pokaż komentarz
    emeswu
  • JoLemon 0  

    Ale problemem nie były tylko napisy, czytaj. Poza tym jak sądzę zabezpieczenia nie pozwalały na dodanie własnych napisów, które są de facto mniej zgodne z prawem :). Zastanów się zanim kogoś skrytykujesz.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • minek +3  

    To drm jest winne że nie było napisów? A może temu że format był zły?
    Że format zły, to tak.
    Bez DRM mógł by odtworzyć w odtwarzaczu, który pozwala zmienić format w "locie". A tak, to tylko pod windołsem i tylko w mediaplayer.
    A jest ponoć takie narzędzie, free4use czy jakoś tak. Pozwala stripnąć cały DRM z pliku (odkodowuje, nie przekodowując kontentu, tylko ustawia bajty odpowiednio), wystarczy mieć ten magiczny odtwarzacz mikrosoftu i ważną licencję. Potem plik staje się oglądalny.

    pokaż komentarz
    minek
  • kellerman +2  

    wypozyczalnia lepsze i najlepiej w piatek wypozyczyc i oddac w poniedzialek;)

    pokaż komentarz
    kellerman
  • mas1o +13  

    Ale jestes wypożyczalniowym chakerem :P

    pokaż komentarz
    mas1o
  • Devilman4 +5  

    Podsumowując

    Za 9zł mamy konto Premium rapidshare 5 dniowe z limitem 25gb i ściągamy przynajmniej 20 filmów więcej:)

    Idziemy do kina płacimy 18 zł i oglądamy jeden film z reklamami 15 minutowymi

    I jak tu nie być piratem

    pokaż komentarz
    Devilman4
  • emq +7  

    no tak - jeśli traktujesz to jako czystą kalkulację - racja

    Nie wiem jednak, jak można WSZYSTKIE filmy oglądać na swoim komputerze. Sam dużo ściągam, ale nie żałuję pieniędzy na dobre, 'sprawdzone' tytuły, na które po prostu warto wybrać się do kina.

    pokaż komentarz
    emq
  • gogiel -7  

    Ukrasc auto - tysiac zloty plus wiedza (powiedzmy)
    Nowe - sto tysiecy.
    Jak tu nie byc zlodziejem aut?

    pokaż komentarz
    gogiel
  • JoLemon +8  

    Za dużo CDA czytasz albo wynalazłeś maszynę do kopiowania materii.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • voldenet +3  

    Jak to ktoś napisał:

    mv != cp

    Człowiek zarabiający 1600zł miesięcznie, wydający 1000 na mieszkanie, prąd itp., 500 na jedzenie, kupuje internet za 75 złotych. Nie stać go na kupienie filmu - więc ma wybór typu: pobrać i oglądać, albo nie pobierać i nie oglądać.

    Zresztą piractwo aplikacji i gier sprawnie jest zwalczane przez grę internetową, jeśli nie kupisz oryginału, to nie będziesz miał opcji gry z innymi, przez internet. Tymczasem przy filmach jest odwrotnie - albo ściągniesz pirata bez reklam, albo kupisz płytę za stówę, zawierającą WARNING, zwiastuny i reklamy antypiratów. Nie pojmuję tego podejścia, ale widać nie znam się na marketingu.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • aph216 +1  

    voldenet, http://imgur.com/hf4yE.png
    Nie ma to jak solidny strzał w stopę z rana.

    pokaż komentarz
    aph216
  • Nobby 0  

    @Devilman4: Ja podchodzę do tego tak: nowości ściągam z neta, ale jeżeli film mi się spodoba to próbuję go zdobyć na dvd za cenę w okolicach ceny biletu do kina. Przedwczoraj kupiłem "Infiltrację" za 18zł, tydzień wcześniej trylogię "Infernal Affairs" za 40. To wciąż nie są ceny zachodnie (gdzie dvd chodzą po 3-4 dolary, a bd po 7-8), no i nie zawsze można zdobyć to na co ma się w danym momencie ochotę, ale jednak da się raz na tydzień kupić dobry film w niezłej cenie.

    pokaż komentarz
    Nobby
  • voldenet -1  

    voldenet, http://imgur.com/hf4yE.png
    Nie ma to jak solidny strzał w stopę z rana.

    Napisałem, że znajduję usprawiedliwienie na to.

    Ale to co tam napisałem, to najszczersza prawda. Najlepiej nie kradnij. ;-)

    pokaż komentarz
    voldenet
  • new1 -1  

    Jak mozna placic za cos co wrecz samo pcha Ci sie na dysk.

    pokaż komentarz
    new1
  • JoLemon -7  

    Spam, wirusy, trojany itp. Rzeczywiście głupota :).
    Mam nadzieję, że już przestałeś.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • Cykuzio +44  

    a płytę do napędu też mi włożą?

    pokaż komentarz
    Cykuzio
  • Misiowesprawy +3  

    Mieszkam w centrum dużego miasta, tuż obok domu duża wypożyczalnia i... kicha. Trochę nowych filmów, które często już widziałem w kinie i ta sama oferta starszych pozycji. Nie mam już co oglądać :-(. A ceny też mają wysokie.

    pokaż komentarz
    Misiowesprawy
  • michalmt -4  

    Wszystko przez DRM. Tak samo jest np. z serialami z TVP. DRM ssie i tyle xd.

    pokaż komentarz
    michalmt
  • koszernyrozum -5  

    A co ci przeszkadza drm w serialach tvp? Korzystałem i nie było ŻADNEGO problemu.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • WhiteWolf 0  

    mamy tylko 72 minuty dziennie

    I ch%$ strzelił Transformers 2 :]

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • prusi -1  

    72 minuty? brzmi jak megavideo, czy tak?
    nie zmienia to faktu, że nadal ściągamy piracką wersję, a kolega chciał jednak zapłacić uczciwie za film.

    pokaż komentarz
    prusi
  • v00 -2  

    ht 4eva

    pokaż komentarz
    v00
  • glaeken -2  

    A nie prosciej pobrac taki film, zdekodowac z DRM do innego formatu (wystarczy maszyna ze starszym WMP, przeciez klucz jest) i przekodowac sobie na xvida?

    pokaż komentarz
    glaeken
  • piachu +3  

    właśnie nie prościej, zanim napiszesz to sprawdź czy to prawda...
    Poza tym to działanie nielegalne więc już lepiej ściągnąć od razu za free z torrentów i nie przejmować się dekodowaniem :P

    pokaż komentarz
    piachu
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • spaceman 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    spaceman
  • DanielloPL +3  

    Nam się nie mnożą złotówki na koncie.

    pokaż komentarz
    DanielloPL
  • maccloy +29  

    Wiesz, jakbym płacił autorom, to jeszcze okej. Niestety jest troszeczkę inaczej...

    pokaż komentarz
    maccloy
  • spaceman 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    spaceman
  • fiorello -4  

    Po co mam płacić, nie opłaca się, muszę iść do sklepu, znaleźć, wybrać, wejść w dialog ze sprzedawcą. A tak wchodze na torrenta i mam po paru minutach film.

    pokaż komentarz
    fiorello
  • spaceman 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    spaceman
  • maccloy +8  

    @spaceman: A z chęcią rozwinę :) Weźmy przykład z wykopu: 9 zł za film. Jak myślisz, jaką część tej kwoty dostaje autor? Jeśli w rzeczywistości w ogóle coś dostaje od cineman.pl. Bo może być tak, że cineman.pl płaci jakiemuś zaiksowi czy czemuś w tym stylu, sam sobie pobiera opłatę, bo serwis przecież zarabia. Jakiś zaiks też pobiera opłatę, bo sam oczywiście też wysysa kasę z czyjeś pracy. Kończy się na tym, że autor dostaje... ch!$a a nie pieniądze, a lwia część idzie na ten cały syf, który pośredniczy w udostępnieniu usługi.

    edit: Aha, zapomniałem o podatkach. To już całkiem dupa.

    pokaż komentarz
    maccloy
  • JoLemon +5  

    @spaceman
    Oczywiście, nie masz pieniędzy - nie kupujesz. Tyle, że w przypadku sztuki (jaką jest chyba film i muzyka) jest nieco inaczej. Człowiek nie mający dochodów nie jest w stanie kupić więcej niż kilka płyt rocznie. Jeżeli więc w młodym wieku ma kształcić swój gust muzyczny/ filmowy na 5 sztukach, które kupi za pieniądze od babci... W przyszłości ani nie będzie miał sensownego gustu, ani nie da zarobić producentom.

    Niestety, to o czym mówię dotyczy głównie kultury alternatywnej/ wyższej. Wielkie filmy walczące o "swoje" prawa chcą zarobić na produktach dostępnych dla wszystkich, bez wcześniejszego przygotowania, wyrobienia. "Kradzież" takich tworów nie przełoży się raczej na przyszłe zyski firmy. Słuchacz zostanie zawsze na tym samym poziomie. Dlatego tacy producenci dążą do budowania popytu tylko na reklamie, a nie świadomym wyborze odbiorcy.

    Z grami komputerowymi jest podobnie. Zyski mają tylko dobre gry. Zauważ, że np. wznowienia serii Monkey Island cieszą się dużą popularnością. Najwyraźniej opłaca się to wydawać, skoro takie projekty mają w ogóle miejsce. A gier wychodzi coraz mniej, bo branża zupełnie się zmieniła. Dziś już nie ma tego "czegoś". Liczy się czas wykonania i szybki zyski. Choć nie do końca. Nadal powstają dobre gry, tylko wszechobecny marketing nieco wypacza obraz świata i samo działanie przedsiębiorstw.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • spaceman 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    spaceman
  • maccloy -1  

    No to niech tak sobie będzie. Ja zaiksowi nie zapłacę złamanego grosza. Artyście z chęcią nawet kratę piwa postawię.

    pokaż komentarz
    maccloy
  • JoLemon +3  

    Szczególnie jeśli artysta nie żyje, a kasę trzepie EMI po raz dziesiąty odkupując prawa. Tego nie można nazwać szacunkiem dla artysty.

    Co więcej, próbując zamówić płytę żyjącej osoby, musiałem na nią czekać 3 miesiące... a i tak jej nie ma. Zakup nie jest więc taki prosty, a kiedy jest, to już nie ma komu płacić.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • flooder +9  

    @Spaceman:

    Rozumiem, że masz człowieku dobre serce. Ale ja nie mogę zrozumieć sytuacji w której chociażby Windows 7, w USA (gdzie zarabiają 4 razy więcej) ma być tańszy niż w takiej Polsce. No człowieku Fifa 10 ma kosztować 214zł, czy to nie jest lekka przegina? Kupuję na XBOXA tylko oryginały, bo grywam online, ale ceny odstraszają. Nie uważasz, że ceny takich artykułów powinny być dostosowane do możliwości nabywczych odbiorców? Wcale mnie nie dziwi piractwo, bo dystrybutorom się we łbach poj!#ało. Słowo daję, gdyby taka gra kosztowała 80-100zł, kupowałbym dużo częściej, ale jak mam wywalić pełny bak paliwa na niewiadomej jakości gierkę, to sorry, ale postoję.

    To podobnie jak z markami adidas, nike, puma czy z innymi duzo lepszymi jak Chanel, Dior D&G, czy Prada.

    Szyją te swoje ciuszki za marną miskę ryżu dla Chińczyka, czy banana dla jakiegoś czarnego malucha z Afryki, a sprzedają za bezcen. Coś tu jest nie tak. Oni mają taką samą podwójną moralność jak piraci, nie sadzisz?

    pokaż komentarz
    flooder
  • burzuj 0  

    @JoLemon:
    Człowiek nie mający dochodów nie jest w stanie kupić więcej niż kilka płyt rocznie. Jeżeli więc w młodym wieku ma kształcić swój gust muzyczny/ filmowy na 5 sztukach, które kupi za pieniądze od babci...

    Jakkolwiek w zasadzie masz słuszność, to z tym stwierdzeniem można się kłócić. Ja swój gust filmowy kształtowałem za minimalne pieniądze dzięki wypożyczalniom - jeszcze wtedy - VHS i magnetowidowi kolegi. Gust muzyczny natomiast natomiast wykształciła mi radiowa Trójka ;)

    pokaż komentarz
    burzuj
  • JoLemon -1  

    Rzeczywiście, radio to dobra sprawa. Jednak dzisiaj nie posłuchasz już całych albumów jak kiedyś (chociaż czasami rozkładają jednen na kilka dni, przykład okolic koncertów panów z Pink Floyd). Internet daje ci więcej możliwości. Można znaleźć zespoły których nigdy byś nie odkrył innym sposobem.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • UlfNitjsefni +3  

    tłumaczenie ściągania filmów, czy muzyki za darmo z internetu, tylko dlatego, że nie chce się płacić Zaiksowi czy komuś tam innemu bo artysta dostaje za to grosze, jest po prostu żenujące

    pokaż komentarz
    UlfNitjsefni
  • budus2 -1  

    Z xboxem to już w ogóle poroniona sprawa, bo nie dość, że trzeba płacić GRUBĄ kasę za gry, to jeszcze dochodzą dodatkowe opłaty za możliwość pogrania przez sieć. To jest chore, płacisz 200 zł za grę i nie możesz pograć ze znajomymi, bo tego nie ma w pakiecie.

    pokaż komentarz
    budus2
  • spaceman 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    spaceman
  • Blackbull +4  

    spaceman nie wygłupiaj się. Nie było internetu to chodziło się na bazar albo miało się "źródło", ew. na kasetę od kolegi. Piractwo było przed internetem, po prostu płyty są za drogie. Pewnie na zachodzie to nie jest taki problem.

    Można zoptymalizować produkcję, tak, żeby było jak najmniej pośredników. Jakby ktoś chciał może nawet ominąć wytwórnię płytową.

    Dobra kultury to nie jest coś luksusowego, dodatkowego to jest coś co należy się każdemu człowiekowi. Możesz z tym polemizować, tak, czy siak, dopóki nie żyjemy w świecie roku 1984, choćby nie wiem co nie zatrzyma się piractwa siłą.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • spaceman 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    spaceman
pokaż 

Wykopali i zakopali (556 / 12)