Powiązane (5)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • wojtoo +58  

    hamburgerów w KFC
    W KFC nie ma hamburgerów o.O

    pokaż komentarz
    wojtoo
  • ShooleR +11  

    Nie no jakaś buła z kurą w środku jest, a jak wiadomo kura jest tak samo "ham" jak krowa czy co tam mielą w mcdonaldzie :D

    pokaż komentarz
    ShooleR
  • highlander +5  

    moj stary na orlenie zbiera punkty od '98 roku. jeszcze niczego nie wzial, ale jak wezmie...

    pokaż komentarz
    highlander
  • murzyn245 +4  

    to mu się pewnie na nowego trabanta już uzbierało

    pokaż komentarz
    murzyn245
  • murzyn245 +1  

    jest też opcja że zanim się twoj stary namyśli to Vitay zamieni sie w Payback ha ha ha

    pokaż komentarz
    murzyn245
  • milordi +4  

    Już wielokrotnie było na Wykopie mówione, że to opłaca się jedynie kierowcom TIR-ów: wszystko im jedno na jakiej stacji zatankują i ile, bo i tak płaci za to zatrudniająca ich firma transportowa.

    pokaż komentarz
    milordi
  • progreso +4  

    Głównie zbierałem punkty na allegro. 2zł = 1pkt. Pewnego razu dostałem e-maila, że będzie nowy program partnerski, w którym punkty będę zbierał jeszcze szybciej tzn. 3zł = 1pkt.

    Cała moja wiedza z zakresu matematyki poszła...

    pokaż komentarz
    progreso
  • bumfank2 +29  

    Naszemu sklepowi internetowemu proponowano udzial w programie Payback jako sklep gdzie mozna zbierac punkty, pomysl bylby dobry gdyby nie to ze bysmy musieli oddac 3% prowizji ze sklepu, jesli ktos kupowalby poprzez system platnosci to kolejne 3% dla systemu czyli az 6%!!!!! reasumujac, 4zl wydane to 1 punkt ktory jest wart 3gr. przy zakupie za 1000zl klient zarabia 250 punktow czyli 75gr my musielibysmy oddac az 30zl....dla ogromnych korporacji, TYLE KASY IDZIE DO TWORCOW SYSTEMU! ten system jest moze ok (napewno maja zdecydowanie nizsze prowizje), ale dla mniejszych firm system jest zabojczy...

    pokaż komentarz
    bumfank2
  • bumfank2 +8  

    ojojoj maly blad sie wdarl do wypowiedzi (zla edycja ;P)

    mialo byc: musielibysmy oddac az 30zl, TYLE KASY IDZIE DO TWORCOW SYSTEMU!....dla ogromnych korporacji ten system jest moze ok

    przepraszam za pomylke ;-)

    pokaż komentarz
    bumfank2
  • explorerExe +6  

    Jeśli tak zdzierają to lepiej mając własny sklep stworzyć własny program lojalnościowy.

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • rotated -2  

    te 10% mniej to g prawda. Ilosc mieszanki podawanej do komory spalania nie jest uzalezniona od kalorycznosci paliwa.

    pokaż komentarz
    rotated
  • Zygfrydiusz +2  

    Na shellu zbieranie punktów jest opłacalne, gdyż często mają promocje typu rabat za punkty.

    Reszta prezentów - no co tu dużo mówić - to jest nastawione bardziej na to, żeby klient wyszukał na sklepie stacji takich fajnych oznaczeń typu kup 2x piwo HUNTER a dostaniesz 100 pkt. Naiwniacy chcący szybko nabić sobie punkty wyszukują i kupują, a sklep zarabia na produktach, które normalnie by się nie sprzedały.
    Na BP swego czasu pracownicy masowo nabijali sobie punkty na karty, gdyż nie było to logicznie zabezpieczone przed takim procederem - wiem bo pracowałem przez 9 mcy.

    Mam karty na Statoil, BP, Shell, Orlenie, a nawet w Tesco. Wiem, że i tak z większości nic nie wybiorę nigdy ( poza shellem, tak jak wspominałem na początku ).
    W kilku przypadkach dałem się nakłonić na kartę bo wiem, że od pewnej ilości nowo-zarejestrowanych kart pracownicy mogą dostać premię ( tak było na BP ). To zresztą tyczy się nie tylko kart, ale i produktów 'w promocji' jak np. Vpower na shellu zamiast RedBulla - jakieś pół roku temu za każdym razem mi to proponowali zamiast RB. Podejrzewam, że mieli jakiś konkurs sprzedaży - a co za tym idzie, więcej gotówki.

    Poza tym - cholera wie do czego te punkty się przydadzą - może w katalogu znajdzie się czasem jakiś fajny 'gadżet', na który będzie mnie stać :P.

    pokaż komentarz
    Zygfrydiusz
  • lordjoker +1  

    Shell poszedł w dobrą stronę; prenumerata czasopism, szkoda że tylko z Burdy. Gdyby to był Bauer, większy wybór. Grosz-cztery taniej za punkt na Shellu to marne pocieszenie.

    pokaż komentarz
    lordjoker
  • ReaperX +2  

    PHILIPS LCD TV Full HD 32'' PFL 5604 GH
    Payback - 2194zł + 500 pkt
    Allegro - 1799zł

    Apple iPod Classic Dock-Connector 160 GB czarny
    Payback - 1044zł + 500 pkt
    Allegro - 870zł

    Ekspres do kawy Jura Impressa C5
    Payback - 3694zł + 500pkt
    Allegro - 3199zł

    NC.

    pokaż komentarz
    ReaperX
  • Brut_all +2  

    Dokładnie to samo przeliczałem jeszcze nie tak dawno mojej mamie, która zbiera wszelkie punkciki w przeróżnych sklepach.

    Fakt jest taki, że to zbieranie opłaca się tylko w wybranych przypadkach - w innych nie warto nawet nosić ze sobą karty. Np. sieci kawiarń wypadają tu o niebo lepiej: w Costa Coffe co 10 kupioną kawę ma się jedną gratis, przy czym można kupować tańsze, a wziąć droższą :-) W McDonaldzie wystarczy kupić 6 kaw, przy czym na darmówce znów jest punkcik, więc tak naprawdę, to za pięć kaw ma się gratisa. I to już warto zbierać: 20% się wtedy dostaje za darmo. A nie te 0,3%, jeśli mnie pamięć nie myli, które mi średnio wyszły w przeliczeniach dla mamy.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • wojciechka1 0  

    @Brut_all
    Dokładnie, najlepszym przykładem jest McDonald - tam punkt za kupienie jednej kawy wart jest coś około 83 grosze. No i kawa z McDonald w Polsce na prawdę jest dobra.

    pokaż komentarz
    wojciechka1
  • wrocmann +54  

    Najgorsze jest to, że człowiek myśli, że coś "dostanie" za te zakupy. Przez to podświadomie dążymy do częstszego wydawania pieniędzy w danym miejscu, prawie zawsze na tym finansowo tracąc.

    Moja rada - nie brać żadnych kart. Nigdy nie wyjdziecie na tym na plus, bo gdyby sprzedawca miał do tego dopłacać, nie prowadziłby takiej działalności. Sprzedawcy to nie Caritas, tylko przedsiębiorcy nastawieni na ZYSK (co im się jak najbardziej chwali).

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • simo_n +26  

    Wiesz, jak już robię te zakupy w Realu, bo najbliżej i w sumie jedyny tak duzy sklep w mieście, to zawsze dostanie się jakieś punkty.

    Nie mam zamiaru kupować 2 rzeczy wiecej aby mieć te punkty. Jak coś się uda uzbierać, to fajnie.

    pokaż komentarz
    simo_n
  • Frohike +28  

    Zgadza się...ja od 2 lat mam kartę Premium Club, tankuję na Statoil, miesięcznie na paliwo wydaję ok 200 zł a punktów mam tyle, że mnie nawet na głupią parasolkę z logo Statoil nie stać :P i jeszcze długo nie będzie.
    Te karty ze stacji paliw dobre są dla tirowców, mój kumpel tak właśnie sobie wymienił aparat za punkty ;) a pieniądze na paliwo wydawał przecież nie swoje :P

    pokaż komentarz
    Frohike
  • sowiq +24  

    A ja mam kartę Rodziynka w pobliskim Carrefourze, w którym zawsze robię zakupy. Po pół roku zwykłego kupowania nazbierało mi się ponad 1300 punktów i mogę sobie wziąć chociażby zestaw noży. I tak na prawdę ten prezent jest jak dla mnie za darmo, bo tak czy siak kupowałbym w tym sklepie. Więc nie zawsze jest tak jak pisze ~wrocmann.

    pokaż komentarz
    sowiq
  • xostry -2  

    Programy lojalnościowe dawniej (profit) i dziś (payback) w orange
    za doładowanie 25zł otrzymamy 12gr !! (punkty przeliczone na zł)
    http://www.forumorange.net/index.php/topic,2356.msg7768.html#msg7768

    pokaż komentarz
    xostry
  • 4iv -1  

    Frohike, mam karte Premium Club od roku, i juz moge sobie wziac za punkty 4 Hot-Dogi, a nie tankuje co miesiac za 200zl.

    pokaż komentarz
    4iv
  • chfast +1  

    Bez liczenia można założyć, że programy lojalnościowe opłacają się ich organizatorom. Jeżeli 1% ceny przeznaczony jest na późniejsze nagrody, to nie wiadomo, czy sama cena nie jest przez to wyższa. A jeżeli nawet nie, to zachęca do ponownych zakupów w danym miejscu. Tak czy inaczej firma ma z tego korzyści, w przeciwnym wypadku nie robiłaby tego.
    W opisanej sytuacji do zabawy dołącza się dodatkowy pośrednik, który też musi coś zarobić. Wolałbym kupić taniej niż liczyć punkty. Marzy mi się też np. żeby mój operator komórkowy zrezygnował z reklam za grube miliony i obniżył stawkę za minutę o 2gr. Pomarzyć sobie można.

    pokaż komentarz
    chfast
  • ches +37  

    4 hot dogi po roku. wow.

    pokaż komentarz
    ches
  • elmo-pl +9  

    Dobrze, że nie choinkę do malucha o zapachu kokosowym... albo używaną oponę do stara

    pokaż komentarz
    elmo-pl
  • brr +1  

    @wrocmann: dla koncernow jest to ogolnie oplacalne, ale jezeli bardzo duzo tankujesz i bedziesz to robil tylko na jednej stacji to okaze sie ze dla Ciebie tez jest to oplacalne. Tym bardziej jezeli bedziesz tez robil jedynie zakupy tylko w sklepie z jednej sieci.

    A tak BTW to co on p$#$!$$i... akurat na BP jest 3pkt za 2zł a nie 1.5pkt za 4,2 zl....

    nie myslcie "comoge zrobic zeby koncern na tym nie zarobil", myslcie: "co ja moge z tego miec"

    pokaż komentarz
    brr
  • pluton +3  

    >Moja rada - nie brać żadnych kart
    Ja bym raczej radził po prostu liczyć i wyciągać wnioski. Wiele programów lojalnościowych daje wymierne oszczędności np. karty lini lotniczych jak miles&more czy inne marcopolo.

    pokaż komentarz
    pluton
  • brr -8  

    @pluton: akurat z miles&more dostalem juz 1lot przez atlantyk za free, a na drugi uzbiera sie lada miesiac. Wiec nie pisz takich glupot

    pokaż komentarz
    brr
  • pluton +5  

    Po pierwsze nie za free, bo płacisz opłaty lotniskowe, a po drugie przeczytaj proszę ponownie co napisałem...

    pokaż komentarz
    pluton
  • brr 0  

    rzeczywiscie... za szybko czytalem i odpisywalem. moj bload. a co do oplat lotniskowychto oplate ~100zl zamiast 3000 za lot, uznalem ze "za free"

    pokaż komentarz
    brr
  • filemonq 0  

    _Te karty ze stacji paliw dobre są dla tirowców, mój kumpel tak właśnie sobie wymienił aparat za punkty ;) a pieniądze na paliwo wydawał przecież nie swoje :P _

    teraz powoli sie to konczy, bo firmy dostaja od stacji paliw karty dla pracownikow i transakcje odbywaja sie bezgotowkowo, tzn pracownik idzie, tankuje samochod daje karte a po miesiacu np. przychodzi faktura zbiorcza ze wszystkich samochodow. takze ten manewr przechodzi tylko w malych firmach

    pokaż komentarz
    filemonq
  • marcys +1  

    Czy wiecie że niewykorzystane punkty przepadają?
    Nie ma takiej możliwości że będziesz długo zbierał punkty, jak np. na Orlenie a potem wybierasz jakiś produkt.
    http://www.payback.pl/pb/flc/Pytania+i+odpowiedzi/fts/15058/id/5554/index.html

    pokaż komentarz
    marcys
  • serczi +1  

    Era oferuje fajny program lojalnościowy. 1000-pkt zbierałem 5 miesięcy i mogłem za nie wziąć głośniki neodymowe SE ale wybrałem rok rozmów po groszu do wybranej osoby. Kiedyś były nawet bilety do Multikina i Cinemacity za 300 pkt (około). Tyle zbierałem płacąc dwa rachunki po 100zł. Należy dodać, że za wykupienie za punkty nagrody zwracają 100pkt (nie wiem jak teraz).

    pokaż komentarz
    serczi
  • Alpha_Male +1  

    dla odmiany w ing jest program lojalnościowy 'bankujesz-kupujesz'. w katalogu produktów http://www.bankujesz-kupujesz.pl/katalog/ są przedmioty, za które część ceny (najczęściej około połowa) płaci się pieniędzmi, a resztę punktami z tego programu. co prawda w większości przypadków te ceny są mocno zawyżone, a wybór jest marny, ale jak ktoś chce kupić akurat to co mają to może czasem oszczędzić trochę grosza.

    nie wiem, czy ten program przyciąga klientów i moim zdaniem zakładać konto w tym banku tylko dla tego programu się nie kalkuluje, ale jeśli ktoś ma tu już konto i np. spłaca jakiś kredyt albo po prostu korzysta z konta to mu się to może opłacić.

    ps. skoro jak ktoś wspomniał te punkty to wartość dodana, więc tak jakbyśmy te produkty dostawali za darmo, to czy nie trzeba zapłacić podatku od zaoszczędzonej w ten sposób kwoty? :)

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • mineraly +1  

    A teraz na poważnie:
    nóż za 15 000 zł:
    http://www.smakprostoty.pl/szczegoly/2269/g%C3%BCde_damascus__noz_damascenski_do_chleba_franz_g%C3%BCde_32_cm

    pokaż komentarz
    mineraly
  • Chirurg +1  

    Stal Damasceńska ---> http://pl.wikipedia.org/wiki/Stal_damasce%C5%84ska

    pokaż komentarz
    Chirurg
  • taxi20 +1  

    Najlepsze w tym nowym programie (chodzi o BP), że punkty można zbierać do woli, ale żeby odebrać nagrodę to trzeba(!) zarejestrować nową kartę.
    A danych do rejestracji potrzebują jak na mój gust... troszeczkę zbyt dużo.
    Na stacji BP o tym nie wspominają ale znam jeden przypadek gdy klient podziękował za program lojalnościowy i oddał nową kartę (po przelaniu połowy nowych punktów), zaraz po tym jak się zorientował w czym rzecz.

    Reszta ludzi się cieszy bo "coś za darmo" dają!

    Ja też już im dziękuję za współpracę.

    pokaż komentarz
    taxi20
  • prostynick +12  

    A zanim Orange przystąpił do tego programu był taki fajny program Profit i dość szybko można było sobie kupić za punkty np. 25 złotych do wygadania do wszystkich. Bodajże 1pkt za 1zł, za 625pkt 25 zł, ale za płacenie poleceniem zapłaty dostawało się co miesiąc 100 pkt.

    A co do programu BP - za 100 punktów można było mieć w multikinie bilecik za 10zł, co dla tych, którzy muszę kupować bilety nieulgowe (czyt. normalne), było przyjemne.

    pokaż komentarz
    prostynick
  • lordjoker +11  

    Żal mi Profitu w Orange. Jeszcze za staż czyli 1/2 roku dostawało się bodajże 300 pkt.
    Payback - nie, dziękuje.

    pokaż komentarz
    lordjoker
  • Fastboot +4  

    Profit, za sam staż, pozwalał co dwa lata powiększyć stan konta o 50 pln (mam na myśli pre-paid).
    Orange strzelił sobie w nogę, likwidując ten program.
    W przypadku kilku osób z mojej rodziny, taka sytuacja przyspieszyła decyzje o przeniesieniu numeru do innego operatora.

    pokaż komentarz
    Fastboot
  • murzyn245 +1  

    tak a mi 2 dni przed "końcem" programu PROFIT dali 2000 pkt juz sam nie wiem za co.. jak już porozdawałem komu się dało to się okazało że wcale nie trzeba wykorzystać do 15 września. tak czy siak profit był o niebo lepszy :(

    pokaż komentarz
    murzyn245
  • M4h00n +6  

    Przecież nikt nie pojedzie spejclanie na BP i pomysli aaa kupie sobie patelnie... i kupuje tego paliwa ile trzeba...
    takie programy sa dla ludzi ktorzy dużo tankują..
    mojej kolezańki ojciej jeździł tirami gdy jego firma zbankrutowała pojechał na BP itp. po odbiór nagrody i zgarną kilka fajnych nagród... ale on nie zbierał punktów dla tych nagród tylko po prostu kupował paliwo bo musiał.. a punkty przy okazji...
    tak samo jest tutaj ktos kto czesto tankuje uzbiera kilka tych pkt wkoncu i bedzie mogl cos sobie wybrac z katalogu.
    Tankowanie jest podstawą a pkt są gratisem
    Przecież nikt specjalnei nie bedzie wiecej tankowaj tylko dlatego by miec wiecej pkt :/

    pokaż komentarz
    M4h00n
  • uryziel +8  

    no dobra ale nie uważasz, że klient który zrobi zakupy za 110k zł to chyba zasłużył sobie na coś więcej niż na aparat warty z 300-400 zł.

    pokaż komentarz
    uryziel
  • kapelek +4  

    Jasne, że zasłużył na więcej.

    Jak ja bym był przedsiębiorcą nastawionym na zysk, to dałbym mu jeszcze kopa gratis.
    Wyssałem jednego klienta, przyjdzie następny, jejku.

    pokaż komentarz
    kapelek
  • krzysiul -1  

    Nie wiem jak na BP ale np na Orlenie to płacąc kartą Floty nie dostaje się punktów. Większe firmy używają raczej kart a nie gotówki

    pokaż komentarz
    krzysiul
  • Trepek 0  

    Na shellu jest to tak samo tyle, że z tego co zauważyłem to najczęściej te mniejsze firmy korzystają z kart dla floty, a te duże mają to w dupie. Chociaż różnie to bywa.
    Inna sprawa, że pracując na stacji można zauważyć, że jakieś 3 na 5 aut jest tankowanych na firme. Niesamowita sprawa :)

    pokaż komentarz
    Trepek
  • Dzemus +11  

    Bo za każdą wydaną złotówkę powinni dawać punkt o wartości jednego złotego.
    Te programy nie są charytatywne. To są firmy, ukierunkowane na zysk. Rozumiem, że dla niektórych jest niemoralne, że firma chce zarobić.

    pokaż komentarz
    Dzemus
  • matips +5  

    Ależ nikt nie ma nic przeciwko. To jest podstawa gospodarki. Odczuwam po prostu niesmak na widok wszelkiej manipulacji. A to manipulacja jest jak najbardziej - policzymy ile u nas wydałeś, pomnożymy, podzielimy, dostaniemy duże liczby tak byś się w nich pogubił. Wychodzi na to, że raczej nic klijent za to nie dostanie.

    pokaż komentarz
    matips
  • offca +4  

    nie zauwazylem zeby ktos porownywal stary payback z nowym,
    za te punkty co mialem moglem sobie doladowac telefon za 100zl, a teraz nawet mi na ubijaczke do jajek nie wystarczy

    pokaż komentarz
    offca
  • tomke +4  

    ja w miarę możliwości omijam oferentów takich paybacków szerokim łukiem, w końcu za urządzenie tej paybackowej imprezy płacą własnie ich klienci

    pokaż komentarz
    tomke
  • Mete +3  

    "promocja" nastawiona glownie na ta glupsza czesc klienteli (jak zwykle z reszta)

    ja juz dawno przestalem wierzyc w takie cos jak "za darmo" zawsze jest gwiazdka albo koszty wliczone w towar ktory kupuje
    i ze niby swiat nie jest homoseksualny heh a kazdy producent chce walic swojego klienta w dupe :(

    pokaż komentarz
    Mete
  • Chirurg +6  

    wk$$!ia mnie takie podejście ludzi... to nie jest po to, że mieć patelnie za 9500 zł, chyba żeby się zdzielić w łeb za takie myślenie. Robisz zakupy i spływają jakieś tam marne punkty, ale nie po to by mieć "patelnie za 9500", ale ze a nóż jak już się uzbierają punkty można by przy okazji zgarnąć sobie nową bo akurat stara się już zużyła, dzięki czemu można zaoszczędzić 120zł na nową taką samą... ja w ten sposób "kupiłem" sobie szlifierke kątową, bo akurat stara się już spaliła, dzięki czemu byłem na plusie o 350zł, a nie że kupiłem kątówkę za 20tyś....

    no chyba, że przez sam fakt, że jest taki przedmiot w ofercie lojalnościowej, dana osoba obrała sobie za punkt honoru żeby choćby skały srały wydawać kasę w tym sklepie, żeby uzbierać na ten przedmiot... to powodzenia życzę i gratuluję pomyślunku ;)

    pokaż komentarz
    Chirurg
  • chafer 0  

    Nuż. (ale: nóż widelec)
    20 tys.
    Poza tym się zgadzam :-)

    pokaż komentarz
    chafer
  • Chirurg 0  

    nóż widelec, przepraszam za skrót myślowy ;)

    pokaż komentarz
    Chirurg
  • ShooleR +1  

    Widzisz, bo właśnie o to chodzi ;) ale fajniej brzmi i gawiedź się cieszy jak napiszesz, że zapałki za 10k dostaniesz ;)

    Ja mam Partner Club (bo statoil i czasami w KFC jadam) w dodatku firmowy samochod ktorym jezdze raz w miesiacu tankuje na Statoil więc sie punkty laduja "za free". Pod domami (w poznaniu i wawie) mam i tu i tu statoil i BP wiec tankuje gdzie akurat taniej. Albo dorzucam do Premium Club, albo BP - czyli teraz wiecej punktow na nowy telefon w orange za 2 lata :>

    A tak bym nie mial nic z tego, ze tankuje ;)

    pokaż komentarz
    ShooleR
  • dexterxx -3  

    No to zbierasz punkty na nagrody, a tankujesz za darmo ;-)
    To jest zysk!

    pokaż komentarz
    dexterxx
  • John_Wolfe 0  

    @chafer

    Zanim poprawisz kogoś, sprawdź :) http://obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=183

    pokaż komentarz
    John_Wolfe
  • kisiel119 +5  

    Coś w tym jest, ale z drugiej strony przecież i tak natkujesz... ja np tankuje a punkty zbieram nie przywiązując do tego wagi, z czasem za punkciki wezme sobie jakiś płyn i bede zadowolony :)

    pokaż komentarz
    kisiel119
  • bumfank2 +32  

    W BP placisz za 98 w Poznaniu oklo 4,7zl w Auchan placisz 4,23.....ten jakis plyn moge kupic sobie juz po 2 tankowaniach a nie po 20

    pokaż komentarz
    bumfank2
  • ihopeudie +5  

    no dobra. ale np moja mama jezdzac jedna trasa do pracy ma BP po drodze i zawsze tam tankuje. stacja z tanszym paliwem jest na tyle oddalona, ze bardziej oplaca jej sie na BP. Co jej szkodzi zamowic glupia karte skoro tak czy owak tankuje tam co tydzien ?

    pokaż komentarz
    ihopeudie
  • Radnus2 +2  

    Stacje z punktami to założenia dobre-sprawdzone stacje, więc jeśli tankować przy okazji i dla bezpieczeństwa to OK...
    Ale...
    Kiedyś obliczałem ile 'wart' jest jeden punkt w systemie Orlen- jeśli dobrze pamiętam to było to ok. pół grosza na litrze!

    pokaż komentarz
    Radnus2
  • jurii -1  

    A tankują na Statoil, BP czy tańszej Neste nie tankujesz lemoniady jak np. na stacjach Tesco...

    pokaż komentarz
    jurii
  • explorerExe +5  

    Ja to dopiero mam fajnie, tankuję kilka samochodów firmy i nabijam punkty na własną kartę, nawet po godzinach pracy jak wezmę samochód do myjni i zatankować do pełna to jeszcze mi w pracy płacą za nadgodziny, co prawda nie przywiązuję wagi do tych punktów, ale kiedyś wziąłem telefon w mixie, sprzedałem go za 500 złotych, a karty zamiast kupować brałem z punktów i miałem kolejną kartę sim z której prawie w ogóle nie korzystałem bo telefon mam z pracy, a żeby pieniądze na tym koncie mix nie przepadały to wysyłałem SMS-y charytatywne... W taki sposób wspieram fundacje i nie wydaję własnych pieniędzy :)

    Nigdy nie przywiązuję uwagi do takich programów lojalnościowych bo dużo tam nie dostaniemy, już więcej można zbierać na rapidshare, albo adsense tylko trzeba chcieć, ale skoro mam kilka różnych kart to zawsze warto przy płaceniu podać i zbierać jakieś tam punkty...

    Nawet politycy o tym wiedzą korzystając z LOT - Miles & More :P

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • brr +1  

    @bumfank2: na auchan przejedziesz 10% mniej niz na paliwie BP wiec ten plyn Ci sie zwroci. a na czy na jakiejs innej stacji. dostaniesz go praktycznie za free.

    @ihopeudie: tak jak juz napisalem, najczesciej paliwo na shell/bp/statoil jest duzo lepszej jakosc niz na jakims carrefour i tesco. tym bardziej jak wszystkie samochody w rodzinie przejezdzaja 8000km miesiecznie, to tankujac na jednej stacji i zbierajac punkty na 1 konto, nie trzeba dlugo czekac zeby dostac cosc ciekawego

    pokaż komentarz
    brr
  • mitchumi +2  

    Dokładnie - co on, te 9500 wydaje i nie dostaje paliwa? No chyba te punkty to jest wartość dodana a nie główny przedmiot transakcji. Znam człowieka(kierowca), który z tych katalogów ma już wszystko, obdarował większość znajomych i rodziny także to ma sens.

    pokaż komentarz
    mitchumi
  • Rychuu +2  

    A tankują na Statoil, BP czy tańszej Neste nie tankujesz lemoniady jak np. na stacjach Tesco...

    Na lemoniadę niestety możesz trafić wszędzie. Najgorzej jest w małych prywatnych stacjach z dwoma dystrybutorami na krzyż.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • new1 +3  

    Najgorsze sa dzieciaki szwedajace sie w Realu i okolicach wrecz blagajace o wyrobienie sobie karty gayback. Jeden chlop lazl za mna cwierc galerii pytajac czy na pewno wiem ile moge zyskac.

    pokaż komentarz
    new1
  • lisz55 +1  

    "Patelnia za 9500 zł, torebka za 12500 zł, czyli Payback od kuchni." Tytul rodem z faktu. Przecież wiadomo, że kasa z paliwa nie pójdzie w całości na nagrody tylko w jakimś małym procencie. Stacja to nie instytucja charytatywna, żeby rozdawać cos za darmo.

    pokaż komentarz
    lisz55
  • meetom +2  

    No właśnie. Ja nie wiem jakim d!$%$em trzeba być, żeby traktować taki program kategoriami "za każde wydane 1 zł dostaniesz za darmo 1 zł na nagrodę".
    Tytuł sugeruje, że trzeba zapłacić 9500 zł za patelnię. Przecież to gówno prawda! Za te 9500 zł masz paliwo (jedzenie, lodówkę i różne inne rzeczy które kupiłeś) i dodatkowo masz patelnię. Wiem, że dla wielu to oczywiste, ale jak widzę wypowiedzi w komentarzach to mam wrażenie, że niektórzy w ogóle nie potrafią zrozumieć idei programów lojalnościowych. Autor tekstu wypowiada się tak jakby był oszukany, czy okradziony. Te programy przecież nie są po to, żeby coś rozdawać za darmo.
    Z punktu widzenia konsumenta, jeśli za 100 zł mogę mieć na jednej stacji 25 litrów benzyny, a na drugiej mogę mieć 25 litrów benzyny i punkty Payback to (świadomie lub często podświadomie) wybieram tą drugą.

    pokaż komentarz
    meetom
  • kolesio +1  

    Mnie bardzo zabolała likwidacja programu profit w orange. Ciułałem sobie punkty, aby za półdarmo wymienić telefon na nowy. Teraz punkty przepadły (tzn. musiałem wykupić doładowania, albo stracić 200zł).
    Szczerze mówiac tylko profit trzymał mnie w orange.
    W tamtym roku gdy k850i w abo 55 kosztował z 800zł, ja dzięki profitowi i negocjacjom dostałem go za 150.
    Teraz orange straci klienta, bo pójdę do play.

    pokaż komentarz
    kolesio
  • maakumba +1  

    Przecież Payback jak i inne tego typu programu nie są charytatywne, też na siebie zarabiają. Dziwne podejście... Punkty są gratisem, dodatkiem. To nie patelnia jest za 9500zł, ale tyle warte paliwo + gratis patelnia. I tak każdy z nas robi zakupy, każdy z nas wydaje pieniądze. Ja wolę po jakimś czasie dostać jakiś gratis albo rabat, niż nic.

    pokaż komentarz
    maakumba
  • maggu -1  

    Naczytał się Newsweeka i się mądrzy

    pokaż komentarz
    maggu
  • Peldor -1  

    Dziwi mnie myślenie typu "te punkty są za darmo"
    Nie ma nic za darmo, oczywiście koszt uczestnictwa firma uwzględnia w cenie produktów. Tak więc uważam że istnienie takich programów jest szkodliwe, nie mają one żadnej wartości dodanej a utrzymanie osób obsługujących je kosztuje. Kolejny podatek którym obłożone niedługo będzie wszystko, bo jak widać po większości wpisów ludzie lubią zbierać "darmowe" punkty.

    pokaż komentarz
    Peldor
  • venomik +1  

    Wybacz, ale bzdura.
    Po pierwsze: widziałem już życiu kilka wprowadzanych właśnie programów lojalnościowych i nigdy nie wiązało się to z podwyżką cen.
    Po drugie: to nie tak działa. Programy lojalnościowe zarabiają same na siebie przy zwykłych cenach.

    Osobiście uważam, że to fajna sprawa - ale tylko w jednym przypadku. Jeśli zbiera się te punkty przy okazji, robiąc dokładnie to samo, co by się robiło i bez programu. Przykładowo jak mieszkałem w poprzednim miejscu miałem market blisko siebie. Wprowadził program lojalnościowy, wyrobiłem sobie kartę i zbierałem punkty przy okazji. Nigdy nie sięgnąłem po nic specjalnie po to, by mieć więcej punktów. Na koniec dostałem dzięki temu cukierki i szampon 0_o Ale one naprawdę były dla mnie za darmo.
    Natomiast stojąc w kolejce przy kasie byłem świadkiem wielu głupich decyzji. W markecie przyznawano punkty za każde wydane 20 zł. I wiele razy ludzie mając na rachunku 18 zł/39zł, itp - sięgali po jakieś gumy, batoniki i inne bzdury byle zdobyć punkt więcej. Gdyby wykazali się rozsądkiem to by zrozumieli, że właśnie wydali 2,50 zł na niepotrzebny drobazg, dzięki czemu dostali 3 grosze na programie lojalnościowym.
    Takich decyzji trzeba się wstydzić :]

    Jeszcze jedno - programy lojalnościowe nie zawsze oznacza żerowanie na własnych klientach. Czasem to walka z konkurencją.
    Jeśli mam do wyboru dwa równoważne sklepy, w jednym jest program lojalnościowy, a w drugim nie - rozsądne jest wybrać sklep pierwszy.
    Zyskuje na tym klient (skoro ceny są takie same to nie traci na wyborze sklepu, a od czasu do czasu wpadnie mu coś za darmo).
    Zyskuje na tym sklep (od czasu do czasu musi dać klientowi coś za darmo, ale dzięki temu ma tych klientów dużo więcej - więc mu się to zwraca z dużą nawiązką).

    Oczywiście mówimy o dwóch identycznych sklepach. Bo jeśli ktoś pomiędzy droższym i tańszym sklepem wybiera ten pierwszy tylko dlatego, że mają tam program lojalnościowy - to jest ekonomicznym idiotą.

    pokaż komentarz
    venomik
  • naraska 0  

    U mnie minął ponad tydzień jak przeniosłem kont ze starego systemu na nowy, a punktów nadal nie doliczyli do nowego konta, na e-mail oczywiście nie odpowiadają.

    Banda złodziei.

    pokaż komentarz
    naraska
  • dexterxx -2  

    Ja dostałem punkty po pięciu dniach.. w ogóle ten system jest teraz poj%!@ny, mam 3 różne kody, jeszcze kolejny chyba od orange dostałem czy dostanę, dodatkowych punktów za to, że byłem w profit nie dostałem.. i te cudowne logowanie.. karta dodatkowa nie opuszcza mojego biurka.

    pokaż komentarz
    dexterxx
  • abram66 0  

    Halo halo. Jeżeli mowa o programie lojalnościowym to jest on opłacalny przede wszystkim dla Tir'owców(baki 2x 400l) i dla pracowników firm przewozowych.
    Czasem jednak konkretna firma np DHL ma podpisana umowę z konkretnymi stacjami i ma zamiast punktów tańsze paliwo.
    W przyrodzie nic nie ginie moi drodzy :)

    pokaż komentarz
    abram66
  • Scorpio412 0  

    "(baki 2x 400l)"
    A nawet 2x ~600 + jeszce w chłodni ze 100 :P

    pokaż komentarz
    Scorpio412
  • miquele 0  

    Panie! Tyle piniendzy!

    Mówiąc serio, to zgadzam się z artykułem. Od siebie dodam tylko, że nowy katalog BP to nie tylko astronomiczne sumy punktów, ale również brak podstawowych aktykułów jakich oczekuje kierowca. W "BP Partnerclub" za ok. 600-1000 punktów była linka holownicza, trójkąt ostzregawczy czy wspomniane wyżej płyny do spryskiwaczy.

    Akurat niedawno holujac kumpla uszkodziła mi się linka. Chcąc dostać za punkty nową, pani na BP stwierdziła, ze w nowym katalogu czegoś takiego nie ma i zrobiła transfer punktów na nową kartę... Owa karta nie gości już w moim portfelu, bo po prostu w tym katalogu i tak nie ma niczego ciekawego.

    pokaż komentarz
    miquele
  • tiiki 0  

    Wcześniej korzystałem z Payback'u i raz na jakiś czas wyciągałem z tego jakieś doładowania do telefonu ale jak zobaczyłem nowe zasady punktacji i katalog nagród to napisałem do nich że proszę o kasacje konta i usunięcie moich danych osobowych z bazy. Oczywiście żadnej odpowiedzi z ich strony się nie doczekałem :/

    pokaż komentarz
    tiiki
  • venomik +5  

    Widać skasowali Twoje dane i nie mogli odpisać :]

    pokaż komentarz
    venomik
  • Sergeant_Matt_Baker 0  

    Swego czasu na stronie cokupic.pl można było zgarnąć sporo punktów, poświęcając może 2-3 godziny na robieniu komentarzy do różnych produktów udało mi się zgarnąć 15000(!) działało to na zasadzie losowania (raz w tygodniu gdzie 3 komentarze = 1los) lecz szybko zmienili i teraz za 110 opinii dostaniesz ledwie Pendrive 4GB : (gdzie napisanie dobrej opinii którą zaakceptują zajmuję około 5 minut.) to ja już wolałem liczyć na szczęście że mnie wylosują lub nic nie dostać : p

    pokaż komentarz
    Sergeant_Matt_Baker
  • korro 0  

    Daj, daj, daj

    pokaż komentarz
    korro
  • lofix -3  

    Na Orlenie hotdog to ok 500zł (punkty Vitay) :/

    pokaż komentarz
    lofix
  • czornex -1  

    "nowy program", payback zaczynał razem z program partnerskim allegro z 7 lat temu

    pokaż komentarz
    czornex
  • jakubl +2  

    To prawda, długo istnieje ten program i od wielu lat w nim byłem i zbierałem punkty. Nie było tego wiele, ale np. za każde doładowanie przez internet komórki zbierałem 25 punktów. Każdemu z rodziny doładowywałem + zakupy w innych sklepach + płatności allegro i coś tam się dało uzbierać. Mam ponad 2 tys punktów. Za 1250 można było kupić doładowanie telefonu za 50 zł, czyli powiedzmy całkiem przyzwoicie. Nigdy nie kupowałem niczego tylko po to żeby dostać punkty, ale zawsze doładowywałem telefon na jednej stronie, zawsze jak mogłem korzystałem z płatności allegro (płacę tyle samo, a dostaję punkty), więc z punktu widzenia sprzedawców chyba było to opłacalne.

    Teraz za moje punkty warte ~80 zł dostanę 3x więcej punktów w nowym payback, za które mogę sobie wybrać najwyżej sekator albo album na zdjęcia dla dzieci. Nie dostałem od payback informacji że planowana jest taka zmiana i nie mogłem wykorzystać punktów po staremu. Czuje się po prostu wych#$any, bo na prawdę kawał czasu zbierałem te punkty żeby wybrać coś fajnego, a tu dupa. Mogłem brac te doładowania.

    Wydaje mi się też (mogę sie mylic), że w starym payback mimo większej wartości 1 punkta, za wpłacenie kasy do allergo było więcej punktów.

    Tak to mam gdzieś ten program. Gdyby nie wprowadzali zmian kosztem swoich starych użytkowników to bym np. tankował na BP zamiast na innych stacjach, bo mi obojętne gdzie tankuje a punkty bym chętnie zbierał dalej.

    pokaż komentarz
    jakubl
  • bbkamil 0  

    ja dostałem e-maila od payback o zmianie programu. ale ten stary był dużo lepszy. często na allegro jeżeli ceny były równe wybierałem tą ofertę, gdzie dostawałem punkty.

    pokaż komentarz
    bbkamil
  • jakubl 0  

    Też dostałem maila, ale jak już program był zmieniony i starych produktów nie było. Więc to i tak po ch%$u. Jakbym dostał chocby tydzień wcześniej to zdazylbym te punkty wydac.

    pokaż komentarz
    jakubl
  • wojciechka1 -1  

    A ja znalazłem ciekawy sposób jak na wspaniałej przemianie reala się obłowić - w domu mieliśmy kilka starych kart na punkty (nie korzystamy aż tak, ale zawsze wciskali to braliśmy). Za 1szym razem jeszcze były plakaty, że wymieniając starą kartę na nową dostajesz gratisy, więc wymieniliśmy - masa produktów real quality, ale spokojnie wartych z 40zł. Następnym razem pojechaliśmy wymienić dwie kolejne - już nie było plakatów, ale jak się wykłócić to wymienią - i w sumie gratisów za ponad 100zł dostaliśmy. A punktów dalej nie będę zbierał ani się tym przejmował - ale karty zostawię...

    pokaż komentarz
    wojciechka1
  • michaal -3  

    Ja tam się cieszę. Zbieram tylko i wyłącznie na doładowanie w Orange. Wcześniej był profit i było spoko, teraz payback i chyba szybciej uzbieram na doładowanie :).

    pokaż komentarz
    michaal
  • krupnik 0  

    Jest pewna grupa osób, która ubolewałaby, gdyby firmy paliwowe zniosły programy lojalnościowe, a są nimi .... sami pracownicy. Nie wiem czy niektórzy są świadomi tego, że gdy tylko zatankujecie i nie okażecie przy tym karty to z wysokim prawdopodobieństwem punkty te zostają przelane na kartę pracownika. Dzięki temu taki pracownik w ciągu dnia zbiera do 1000 pkt, a co za tym idzie w skali miesiąca kilkanaście tysięcy punktów, a za to można już sobie wybrać coś porządnego.

    Mając znajomych pracujących w tej branży jest przerażony skalą przekrętów jakie dzieją na stacjach benzynowych. A to i tak pewnie zaledwie ułamek tego co naprawdę się tam wyrabia, bo nie o wszystkim wypada mówić znajomym.

    pokaż komentarz
    krupnik
  • hakku 0  

    Mój znajomy pracuje na orlenie i miesięcznie wyciąga ok 1500 zł na punktach. Kart ma z 20 i jak tylko ktoś nie ma karty to on ładuje swoją. Oficjalnie pracownicy nie moga miec kart ale juz czlonkowie rodziny owszem. Za punkty nie biora nagród tylko tańsze paliwo, ktore od razu opychaja. Dzienie zbieraja po 10k punktów. I tylko dlatego tam robi bo mozna drugie tyle co pensja wyciagnac.

    pokaż komentarz
    hakku
  • Blackbull 0  

    W Tesco też mają taki program. Chyba jakby we dwie osoby kupować żarcie tylko tam to po 3 miesiącach dostajemy pocztą bon na zawrotną sumę 3 lub 5 zł. Strach się bać. :P

    pokaż komentarz
    Blackbull
pokaż 

Wykopali i zakopali (650 / 8)