Powiązane (14)

  pokaż (9) 
  • Reklamy Google

  • big_os +75  

    "this phenomenon is caused by migration" !!!
    Ja im dam migracje. Może w Kazachstanie i w Rosji faktycznie przez zesłania (a nie migracje), ale na Białorusi, Ukrainie i Litwie to Polacy są u siebie w domu i mówią językiem, którym te ziemie mówią od niecałych 400-500 lat. Przynajmniej do niedawna.
    Wkurzyło mnie to zdanie, jakoby na wschód Polacy "migrowali".

    pokaż komentarz
    big_os
  • bartek543 +67  

    Ja też to zauważyłem, oburzyło mnie to.

    pokaż komentarz
    bartek543
  • majster_sztyk +55  

    Nie będę gorszy mówiąc, że mnie również to oburzyło.

    pokaż komentarz
    majster_sztyk
  • westi +40  

    Możecie dołączyć do Klanu Oburzonych
    :[

    pokaż komentarz
    westi
  • merilius -4  

    No a jak nam Ruskie granice przesunęły i trzeba się było przenieść na "ziemie odzyskane" to może to nie była migracja?

    pokaż komentarz
    merilius
  • pryschnitz +47  

    Mówię biegle i piszę najtrudniejszym językiem świata, a nie umiem się nauczyć pieprzonego angielskiego. :|

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • suchanice -8  

    O czym doskonale świadczy twój nick ;).

    pokaż komentarz
    suchanice
  • DOgi +17  

    Taki szwabski, no nie?

    pokaż komentarz
    DOgi
  • Daozi +12  

    Mała dygresja. Nazwa pochodzi od lekarza Vincenta (Vinzenza? - nie pamiętam na 100%) Prieschnitza - żył w XIX w. i był propagatorem higieny i częstego mycia się. Piszę z głowy - nie pamiętam czy nie był on nawet wynalazcą urządzenia zwanego prysznic :)

    pokaż komentarz
    Daozi
  • pryschnitz +10  

    Nie znam gościa.

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • _Liquid +27  

    Najtrudniejszy do opanowania jest język nimfomanki :P

    pokaż komentarz
    _Liquid
  • Daozi +193  

    Autor pisze, że w zasadzie dopiero w wieku 16 lat Polacy mówią płynnie po polsku. Cóż - myślę, że niektórzy dużo wcześniej, ale... mieszkam w Krakowie; w Nowej Hucie i zauważam, że niektóry mają problemy nawet po 50-tce. Powiedzmy, że bardzo liczni niektórzy :)

    pokaż komentarz
    Daozi
  • parachutes +43  

    Mi też się wydaje, że już wcześniej mówiłem płynnie po polsku.. :) Cały tekst o polskim nie jest ciekawy, nie ma w nim nic szokującego - nie wiem na jakiej podstawie wybrano go najtrudniejszym. Wymowa niektórych słów, akcenty, odmiany - to wszystko jest w innych językach.

    pokaż komentarz
    parachutes
  • Yahoo_ +63  

    mysle, ze najtrudniejsze jest wlasnie 7 przypadkow, do ktorych nie ma praktycznie zadnych zasad tworzenia. No i oczywiscie chrząszcze brzmiące w trzcinie itd.

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • mati304 +6  

    W artykule nie chodziło raczej o płynne mówienie, a o w miarę poprawne wypowiadanie się, z czym sporo osób, zwłaszcza młodych, ma problem.

    pokaż komentarz
    mati304
  • ZamknijSie +2  

    Strona padła, więc nie wiem, co tam zostało napisane, ale domyślam się, że polski jest na pierwszym miejscu. Odpowiadam: czeski i słowacki są znacznie trudniejsze od polskiego m.in. ze względu na istnienie iloczasu i niewielkie różnice w wymowie między "y" i "i". Z kolei język fiński ma piętnaście przypadków, a nie siedem, jak większość indoeuropejskich. Dla nas znowuż problemem są rodzajniki określone i nieokreślone, które w językach słowiańskich nie istnieją.

    pokaż komentarz
    ZamknijSie
  • siepaczu +32  

    Może i po 50-tce mają, ale po setce to już inna gadka :)

    pokaż komentarz
    siepaczu
  • vindicator +13  

    @ZamknijSie
    Czeski trudniejszy od polskiego? Chyba żartujesz. Porównaj sobie liczbę wzorów deklinacji i koniugacji. Ponadto Czesi mają tylko kłopot z "i" i "y", u nas dochodzi milion zasad odnośnie "h" i "ch", "u" i "ó" itp.

    pokaż komentarz
    vindicator
  • rog1201 +15  

    @parachutes

    Czy używanie słowa mi w zdaniu „Mi się to nie podoba” jest błędem? Powinienem zacząć zdanie od mnie? Celownik słowa ja to mi, mnie, więc nie powinno być błędu. Czy mam rację?
    Zaimek ja ma dwie formy celownika: akcentowaną mnie i nie akcentowaną mi. Na początku zdania używa się tylko tej pierwszej, np.: „Mnie to daj” (ale „Daj mi to”). Formy mi można też użyć na początku zdania składowego, po spójniku, jeśli pada na niego akcent: „Robię tak, jak mi się podoba”.
    To samo dotyczy kilku innych par form zaimkowych: „Nie widzę go”, ale „Jego nie widzę” (także „Widzę jego, a nie ją”); „Dużo ci zawdzięczam”, ale „Tobie wszystko zawdzięczam”. We wszystkich cytowanych przykładach form krótszych używa się w pozycji nie akcentowanej, form dłuższych – tylko wtedy, gdy są pod akcentem.

    — Mirosław Bańko, PWN

    Pozdrawiam :)

    pokaż komentarz
    rog1201
  • mike88 -9  

    "The average Polish speaker is fluent in their language not until age 16."
    Ja jak to przeczytałem stwierdziłem że byłem genialnym dzieckiem.

    pokaż komentarz
    mike88
  • parachutes 0  

    @rog1201

    Napisałbym "mnie" w zdaniu "Mnie się wydaje", bo nigdy nie mówię "Mi się wydaje". Ale nie po to dodałem słowo "też", żeby akcentować, że chodzi o mnie :) No, ale dzięki, że zapoznałeś mnie ze zdaniem Mirka na ten temat - moje jest odmienne. I nawet jeśli jestem w błędzie, to będę w nim k!$%a tkwił, bo nie lubię akcentować swojej osoby w prawie każdej wypowiedzi :)

    pokaż komentarz
    parachutes
  • plsph +1  

    parachutes - może dlatego, że doliczyli się 17. form gramatycznych wyrazu dwa?

    pokaż komentarz
    plsph
  • argothiel +1  

    @mike88: Dalej masz problem z polską interpunkcją.
    @parachutes: Skoro nawet Ty masz problem z wyborem prawidłowej formy "mi"/"mnie", to nic dziwnego, że nauka języka polskiego może sprawiać tyle problemów obcokrajowcom.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • parachutes +1  

    ehh, martwi mnie, że nie przeczytałeś mojego wymęczonego wywodu, ale słówko "nawet" w Twojej wypowiedzi mnie trochę podłechtało :)

    pokaż komentarz
    parachutes
  • yaotzin +1  

    http://hubpages.com/hub/Most_Difficult_Languages_-_Polish

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • messjash +219  

    hehe a ja się nauczyłem

    pokaż komentarz
    messjash
  • Cykuzio +100  

    Napiszę sobie w CV, że znam najtrudniejszy język świata ;)

    pokaż komentarz
    Cykuzio
  • bartovski +42  

    +5 do przyjęcia ;)

    pokaż komentarz
    bartovski
  • kr0p3k -6  

    Prawdę pisze, w jego komentarzu nie ma do czego się przyczepić, jak to zwykle bywa z innymi.

    pokaż komentarz
    kr0p3k
  • Orni +9  

    Ciekawe na jakiej zasadzie określali poziom trudności. Bo jeśli chodzi o liczbę osób poprawnie posługujących się językiem, to faktycznie w przypadku języka polskiego jest mała :P

    pokaż komentarz
    Orni
  • pestowy +92  

    Taki paradoks Chińczyka. Nie wiesz że jest trudny jeśli posługujesz się nim na co dzień.

    pokaż komentarz
    pestowy
  • jaszczomp +48  

    Największy problem obcokrajowcy mają z deklinacją a dla nas to normalne ;)

    pokaż komentarz
    jaszczomp
  • merilius +10  

    Trudność oceniana okiem Amerykanina. Dla mnie np czeski czy rosyjski są łatwe (bo podobne), dla Holendra łatwy jest niemiecki, dla Rumuna włoski, itd...

    pokaż komentarz
    merilius
  • MrGrandma +7  

    jaszczomp, oni przynajmniej wiedza co to deklinacja ;)

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • krys_info +40  

    Jakby jakiś obcokrajowiec zapytał przechodnia na ulicy jaka będzie końcówka gdy imiesłów przymiotnikowy bierny niedokonany jest rodzaju żeńskiego liczby mnogiej w drugiej osobie to pewnie nikt by nie wiedział.

    pokaż komentarz
    krys_info
  • fledgeling +33  

    Żeby poprawnie mówić po polsku nie trzeba wiedzieć co to jest biernik.
    Gratuluję, że na języku polskim dobrze nauczyli cię odmieniać przez przypadki - niestety gorzej poszło z logiką. Wyjaśnij mi dlaczego nie można sobie pomagać zadając pytania? Biernik to pojęcie używane w szkole i tylko w szkole...

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • Amfidiusz +6  

    Szkoda tylko, że ranking oraz tekst zostały opracowane przez Polaka. Ciekawiej by się czytało takie wnioski wyciągnięte przez 'naukowców z Ameryki'...

    pokaż komentarz
    Amfidiusz
  • kolnay +1  

    Bzdura. Gdy statystyczny ktoś tworzy zdanie nigdy nie pomaga sobie pytaniami przy deklinacji. Może obcujesz z d##!#ami, ale wydaje mi się, że po prostu próbujesz teraz za wszelką cenę obronić swoją pierwszą tezę.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • wonz 0  

    Polski jak widać nie jest trudny http://www.youtube.com/watch?v=kEzUZYsU4Fo&feature=related

    pokaż komentarz
    wonz
  • maciejos22 -3  

    Żeby poprawnie mówić po polsku nie trzeba wiedzieć co to jest biernik.

    Dlaczegóż to? Tysiące razy dziennie mówisz słowa które są w formie biernika. Tylko jeśli mówisz o rzeczach żywych odpowiadasz na pytanie kogo? a jeśli nie żywych to co?. I wtedy używasz albo formy dopełniacza albo Mianownika. Cała filozofia i proszę nie wprowadzaj ludzi w błąd. Tak samo jest w języku rosyjskim. Tylko ucząc się rosyjskiego często masz w podręczniku lub w słowniku pytanie na które odpowiada słowo więc łatwiej to wyczuć. Myślę że w innych słowiańskich językach też jest biernik i też się go stosuje. Więcej: jest to absolutnie niezbędne do poprawnego wysławiania się poznanie tego przypadku.

    pokaż komentarz
    maciejos22
  • Machabeusz +7  

    Co za bzdury. W dodatku pisał to pewnie Polak :)
    "this feature makes our mother tongue difficult"

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • Volki +6  

    There are 3 tenses (past, present, future), 2 numbers (singular and plural), and 3 genders (masculine, feminine, neuter).

    "Podziału rzeczowników na rodzaje w ogóle nie należy relatywizować do liczby gramatycznej. Jeśli poprzestaje się na formie mianownika, można wyodrębnić cztery rodzaje: męskoosobowy (identyfikują go formy zaimkowe ten i ci), męskonieosobowy (ten i te), żeński (ta i te), nijaki (to i te). Jeśli natomiast spojrzeć na biernik, jak czynią podręczniki akademickie, można wskazać rodzajów pięć: męskoosobowy (tego i tych), męskozwierzęcy (tego i te), męskorzeczowy (ten i te), żeński (tę i te), nijaki (to i te). Nazwy te są dobrane tak, aby możliwie dokładnie odpowiadały znaczeniu rzeczowników, ale trzeba pamiętać, że nie znaczenie decyduje o przynależności rodzajowej rzeczownika (np. podlotek jest męskozwierzęcy, nie żeński). Dodajmy, że niektórym autorom słowo męskozwierzęcy się nie podoba i odpowiedni rodzaj wolą oni nazywać męskożywotnym. Jest to jednak trochę mylące, gdyż rererenci rzeczowników męskoosobowych to na ogół mężczyźni, czyli istoty żywe.

    — Mirosław Bańko, PWN"
    (Źródło: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9624 )

    pokaż komentarz
    Volki
  • merilius +3  

    rererenci?

    pokaż komentarz
    merilius
  • shagwest +5  

    Nikt lepiej nie opisze trudności języka, niż imigrant. Polecam te dwa wpisy:
    http://african4.pinger.pl/m/271410/Polska-oczami-Afrykanczyka-(-czesc-3-)
    http://african4.pinger.pl/m/279641/Polska-oczami-Afrykanczyka-(-czesc-4-)

    Inna sprawa, że gość teraz posługuje się językiem polskim lepiej niż spora część naszego narodu...

    pokaż komentarz
    shagwest
  • Pesticide +9  

    Ciekawe wpisy, ale tło na tej jego stronie mnie rozwaliło..

    pokaż komentarz
    Pesticide
  • tiiki 0  

    Tło wali obuchem przez łeb. Musiałem dodać regułę do adblocka żeby zablokować tego jpga i przeczytać tekst.

    pokaż komentarz
    tiiki
  • tVoreQ +1  

    Zawsze mozna zmienic tlo :P ( http://pokazywarka.pl/jvfot8/ )

    pokaż komentarz
    tVoreQ
  • DOgi +4  

    Fajne rozwiązanie z tym nawiasem na końcu w skrypcie JS, dzięki.

    pokaż komentarz
    DOgi
  • dawiddd +54  

    J Polski: dwa, dwoje, dwójka, dwóch, dwie, dwaj,
    J Angielski: Two :) taki przykład:D

    pokaż komentarz
    dawiddd
  • sonicool +130  

    1. dwa
    2. dwie
    3. dwoje
    4. dwóch (or dwu)
    5. dwaj
    6. dwiema
    7. dwom (or dwóm)
    8. dwoma
    9. dwojga
    10. dwojgu
    11. dwojgiem
    12. dwójka
    13. dwójki
    14. dwójkę
    15. dwójką
    16. dwójce
    17. dwójko

    pokaż komentarz
    sonicool
  • smola2000 +30  

    Przepraszam, że pytam, ale czy obydwa się nie wlicza do tego?

    pokaż komentarz
    smola2000
  • dawiddd +5  

    Wiem chodzilo mi o przyklad. Tylko przykład, ale dziekuje za rozwinięcie;]

    pokaż komentarz
    dawiddd
  • p4wcio +36  

    A co z takimi wyrazami jak: twice, double, second ;)

    pokaż komentarz
    p4wcio
  • mkf +45  

    @p4wcio:
    twice - dwa razy
    double - podwójny
    second - drugi ;)

    wyrazy mają zgoła odmienne znaczenie i nie dziwota, że się różnią.

    pokaż komentarz
    mkf
  • smok_pospolity 0  

    Liek: dwukrotnie, podwójny, drugi?

    pokaż komentarz
    smok_pospolity
  • macivs1 -1  

    Smoku, to w takim razie do polskich dopisać należy od liczebnika odmiany (których nie ma)

    pokaż komentarz
    macivs1
  • dajerade -4  

    I second that.

    pokaż komentarz
    dajerade
  • Laptok -2  

    Wtóry! I jedziemy od nowa: wtórego, wtóremu...

    pokaż komentarz
    Laptok
  • argothiel +1  

    "Dwójka" to jednak trochę inny wyraz, to jest "bardziej" rzeczownik niż liczebnik. Ale chyba tylko Polak dostrzeże tę subtelną różnicę. ;)

    pokaż komentarz
    argothiel
  • MrGrandma +1  

    _Przepraszam, że pytam, ale czy obydwa się nie wlicza do tego? _

    both (of them)

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • azotyp +4  

    Co za zaszczyt jestem człowiekiem operującym najtrudniejszym językiem świata. Niech się schowają amerykańce z ich prymitywną metodą porozumiewania. POLSKA RZĄDZI !!!! :D

    pokaż komentarz
    azotyp
  • yeahwhatever +29  

    Teraz widać braki fanzonun'a na wykopie...

    pokaż komentarz
    yeahwhatever
  • mike78 +24  

    Masakra :( Bardzo mnie zasmucił ten artykuł, bo od dwóch miesięcy próbuję nauczyć moją dziewczynę polskiego (jej ojczysty: hiszpański, włada nieco angielskim). Nie pokażę jej tego artykułu aby jej nie demotywować. Trochę racji w tym jest, że mamy trudny język, ale nie wydaje mi się żeby był jakiś naprawdę szczególny powód, aby stawiać go na pierwszym miejscu. Wymienione na drugim miejscu fiński, węgierski i estoński wydają mi się bardziej złożone. Choćby fiński. spędziłem w Finlandii pół roku, a ledwo nauczyłem się kilku zwrotów (Moi, moi ! ;-)) koszmarna wymowa, pokrętna gramatyka (16 przypadków) makabrycznie długie łączone wyrazy, podwójne litery, czasem potrójne, co krok specjalne jakieś znaczki diakrytyczne... naprawdę nie wiem czy polski jest gorszy do nauki. a węgierski ? Matko jedyna, idźcie do łazienki, weźcie do ręki szampon i przeczytajcie węgierską wersję opisu - można się załamać. No a co z językami zupełnie nam obcymi kulturowo ? Nie myślę wyłącznie o potężnej ilości dialektów którymi mówi się w Chinach czy Indiach, ale weźmy np. języki plemion indiańskich czy afrykańskich. Przecież to dla nas kompletna czarna dziura. A czy słyszał ktoś z was język irlandzki ? nie ? a islandzki ? no to może chociaż holenderski (Boże odpuść)... Ale wracając do kontrastu pomiędzy hiszpańskim a polskim - wiecie co mnie zaciekawiło ? jak wiele trudności sprawia wymowa powszechnie w polskim używanych głosek, choćby litera C jak całka. niesamowite, ale oni jej nie znają w naszej wersji fonetycznej. Dla nich C to zawsze albo "S" albo "K" i koniec. a to zaledwie początek. Różnica w wymowie "B", "G" czy "Z" jest od razu zauważalna, dalej mamy zupełnie już abstrakcyjne dźwięki, jak: RZ,SZ,CZ,Ś,Ć itp itd... A przecież wymowa to jeden z najmniejszych problemów w języku polskim. O deklinacji rzeczowników nie będę pisał, bo wiadomo. Trudna jest, chociaż nie unikalna. przypadki istnieją w łacinie, istnieją chociażby w języku niemieckim i w wielu innych. Jedyne co przytłacza w polskim to wielka nieregularność odmiany poszczególnych rzeczowników. No ale tak jak mówię, to rozgrzewka. Odmiana czasowników przez osoby też nie jest czymś wyjątkowym. Może tu cudzoziemca deprymować jedynie wielka ilość trybów oraz form dokonanych i niedokonanych czasownika, które rekompensują nam skromną ilość czasów. Ale dalej idąc potyka się biedny cudzoziemiec o odmianę przymiotników przez osoby, której w ogóle nie ogarnia (chociaż w hiszpańskim akurat występuje przez liczby i osoby, przynajmniej częsciowo) i wreszcie liczebniki. Jezusicku, ktoś tu wcześniej napisał na ten temat - ileż to jest form każdej liczby. ja osobiście mam problem jak wytłumaczyć czym się różni "Jeden" od "Jedynka" ale przykładów jest więcej (no chociaż TRZECIA, ale wpół do TRZECIEJ - chociaż to przykład na działanie przypadków). A co powiecie na fakt, że : jeden ROK, dwa LATA, trzy LATA, ale pięć LAT ? piwo, piwa, piw, pies, psy, psów, butelka, butelki, butelek... Przecież to są zupełnie inne słowa... nie jestem lingwistą ale chyba niektóre liczebniki (2,3,4,22,23,24,32,33,34) rządzą innym przypadkiem niż np (5,6,7,25,26,27,35,36,37) - tu pewnie ktoś odpowie fachowo komentarzem. Tak czy inaczej, wracam do nauki hiszpańskiego a cudzoziemcom z całego serca życzę powodzenia w nauce !
    Jeszcze post scriptum dodam, że tak naprawdę każdy język obcy jest trudny. Od wielu lat uczę się angielskiego i końca nie widać, zawsze znajdzie się nowy zwrot, idiom, albo zupełnie kosmiczne słówko...

    pokaż komentarz
    mike78
  • gaska +2  

    Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć powodzenia, zarówno Tobie w nauce hiszpańskiego i Twojej dziewczynie w nauce polskiego. Myślę, że pomimo tych trudności i tak najważniejsze jest to, że się staracie.

    pokaż komentarz
    gaska
  • szczurzy +26  

    Panie, rób pan jakieś akapity ;)

    pokaż komentarz
    szczurzy
  • hhhhhaa +3  

    nie jestem lingwistą ale chyba niektóre liczebniki (2,3,4,22,23,24,32,33,34) rządzą innym przypadkiem niż np (5,6,7,25,26,27,35,36,37) - tu pewnie ktoś odpowie fachowo komentarzem. Nie odpowiem Ci fachowym komentarzem bo nie jestem fachowcem ale z mojej analizy wynika:
    2,3,4- mają na końcu samogłoskę, 5,6,7,8,9 mają spółgłoskę więc idąc logicznym tokiem myślenia tu chodzi o tą różnice ;)
    a liczby 22,26 to przecież dwadzieścia + dwa albo sześć

    pokaż komentarz
    hhhhhaa
  • merilius +1  

    Odnośnie liczebników to nam się zmienia od 5 sposób wyrażania:
    jeden pies
    dwa psy
    trzy psy
    cztery psy
    pięć, sześć, siedem, .. trzydzieści jeden psów
    trzydzieści dwa psy
    trzydzieści trzy psy
    trzydzieści cztery psy
    trzycieści pięć psów

    Proszę mnie poprawić jeśli poniższe wytłumaczenie jest błędne
    dwa psy - podmiotem są psy, "dwa" określa je (przydawka liczebna??), wszystko w mianowniku
    pięć psów - podmiotem jest pięć, "psów" jest określeniem (przydawką rzeczowną??) w dopełniaczu, brrrr

    pokaż komentarz
    merilius
  • merilius +1  

    A powód ku temu IMHO to, że 2,3,4 to nie dużo i można mówić trzy psy myśląc o każdym z osobna (np wiedząc jak się wabi), powyżej to już po prostu dużo i zamiast mówić "dużo psów", to ciągle można doprecyzować: "siedem psów". A że liczebniki powyżej 20 były rzadko używane (po co miałby ktoś operować tak dużymi liczbami?) to formy 22,23,24 zostały tak te 2,3,4 z rozpędu.

    pokaż komentarz
    merilius
  • PoshPaul -9  

    Tak abstrah%$ac, tez mialem dziewczyne z hiszpanii. Dobre sa w lozku nie ? :)

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • argothiel 0  

    Przepraszam za popsucie tak dobrze zapowiadających się teorii - ale czemu w takim razie "dwoje psów", a nie "dwoje psy"? ;)

    pokaż komentarz
    argothiel
  • bartovski -1  

    mike78 opowiedz coś więcej o tej dziewczynie, jak się poznaliście itd. :p

    pokaż komentarz
    bartovski
  • koziolek666 +55  

    Trudny jak dla kogo. Dużo zależy też od tego jaki jest twój język ojczysty. Dla polaków trudne są szwedzki czy norweski. Ciężko też jest nauczyć się arabskiego czy hebrajskiego. Dlaczego? Zupełnie nie naturalne dla naszego języka zbitki głosek (mój faworyt hv), wymowa (4 rodzaje h w arabskim) czy ruchomy akcent zmieniający znaczenie wyrazu.

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • sorek +3  

    FAEN!!!!

    pokaż komentarz
    sorek
  • weegee +19  

    A fiorello jak zwykle minusy ;)
    Ale tym razem muszę go obronić. Koziolek666 nie wie o czym pisze. Uczyłem się języka szwedzkiego i on jest naprawdę prosty. Co do norweskiego to z tego co wiem jest niewiele trudniejszy od szwedzkiego, a za potwierdzenie tej opinii biorę fakt, że byłem również w Norwegii i wiele słów było podobnych do szwedzkich, te języki są w miarę podobne.

    pokaż komentarz
    weegee
  • Kofels +2  

    Mam kolegę w liceum, który jako dziecko ( podstawówka? ) przyjechał z Armenii i teraz mówi po polsku lepiej niż nie jeden chłopak w jego wieku. :)

    pokaż komentarz
    Kofels
  • new1 +2  

    Nikt nie czyta nawet komentow pod tekstem, tylko wszyscy zajarani ze wladaja najtrudniejszym jezykiem na swiecie.

    pokaż komentarz
    new1
  • bohlen +78  

    Gupoty krzaniom! Łatfy jezd!

    pokaż komentarz
    bohlen
  • EmmetBrown +21  

    Mamo jezdem w ciąży!
    -Bój się Boga! 4 Dni przed maturą a ty mówisz "jezdem" ?

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • yojo2 +11  

    Generalnie już o tym, że Polski jest postrzegany jako najtrudniejszy język świata było: http://www.wykop.pl/ramka/97506/najtrudniejszy-jezyk-swiata-polski
    A skrócona wersja z tego wykopu była na głównej również: http://www.wykop.pl/link/26759/najtrudniejsze-jezyki-swiata

    pokaż komentarz
    yojo2
  • merilius +1  

    Na świecie jest 6000 języków. Więkoszość popularnych języków jest po prostu przeciętna w trudności.

    pokaż komentarz
    merilius
  • tenji +1  

    Chinese? Chyba chodziło mu o Mandarin.

    pokaż komentarz
    tenji
  • Mr_J +1  

    Znam Niemca, który czasem z ciekawości pyta mnie o różne polskie słowa. Jak mu je napiszę to zawsze robi coś w stylu OMG albo WTF :D

    pokaż komentarz
    Mr_J
  • Ubot +13  

    Czy to nie aby Niemcy łączą wyrazy, tak że wychodzi czasem pojedyńczy wyraz złożony z 33 liter, oznaczający: pudełko na buty zawierające kozaki bez sznurowadeł? ;)

    pokaż komentarz
    Ubot
  • mentor777 +2  

    albo córka kapitana żeglugi wielkiej ^^

    pokaż komentarz
    mentor777
  • merilius 0  

    albo Donaudampfschifffahrtsgesellschaft

    pokaż komentarz
    merilius
  • pies_harry +1  

    Dla angoli wszystkie języki są trudne, a już w szczególności na komputerze. W szczególności takie które używają znaków spoza ASCII (American Standard....). Co widać w załączonym artykule. Nawet wielu Polakom sprawia trudność używanie zestawu znaków UTF.

    Zobaczymy jak jest na Wykopie :)

    日ごろよりソニー製品をご愛用いただき、誠にありがとうございます。
    下記商品カテゴリーの特定製品に搭載された撮像素子(CCD)に関して、保証期間の延長をご案内しておりましたが、一部の対象製品につきましては、2009年11月30日をもちまして延長保証を終了させていただきます。詳細につきましては、下記各製品のホームページをご参照いただけますようお願いいたします。

    (wkleiłem ze strony sony.jp)

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • HeartCore +1  

    bezedura

    pokaż komentarz
    HeartCore
  • Kami-chan +18  

    Czy aby przypadkiem nie bylo jakiejs sondy internetowej, na podstawie ktorej orzekli ktory to jezyk jest najtrudniejszym?

    pokaż komentarz
    Kami-chan
  • matmaster2 +4  

    Może i była, lecz nie trafiła informacja o takiej ankiecie na wykop, więc można uznać, iż nikt nie ingerował w wynik ;d

    pokaż komentarz
    matmaster2
  • MaRmAn +6  

    nie ma brainfucka... :

    pokaż komentarz
    MaRmAn
  • suchanice +6  

    Nie ma się co cieszyć, że nasz język jest najtrudniejszy...
    Przez coś takiego, my musimy się uczyć innych. Oczywiście... :(

    My to zawsze mamy pod górkę!

    pokaż komentarz
    suchanice
  • wujekbogdan +3  

    "The average Polish speaker is fluent in their language not until age 16."
    a to ciekawe...

    pokaż komentarz
    wujekbogdan
  • Maarcin +7  

    O każdym języku tak można powiedzieć. Przecież angielski 15-latek nie będzie nap%$##!%ał czystym Szekspirem.

    pokaż komentarz
    Maarcin
  • wujekbogdan +1  

    no właśnie. ciekawe co autor miał na myśli mówiąc "fluent".

    pokaż komentarz
    wujekbogdan
  • merilius +2  

    @Maarcin: Szekspir pisał w "middle english" (średnioangielski). Byłoby bardzo źle gdyby 15-latek dziś mówił w tym języku zamiast w "modern english"

    http://en.wikipedia.org/wiki/Middle_English

    pokaż komentarz
    merilius
  • haxxx +2  

    Było ale za każdym razem na główną weszło. WykopGate ?

    pokaż komentarz
    haxxx
  • informatyk +2  

    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/najtrudniejszy_jezyk_swiata_105405.html

    pokaż komentarz
    informatyk
  • messjash +9  

    7 przepadków na starcie wymiata.

    pokaż komentarz
    messjash
  • voter101 +3  

    Cały tekst jakby z dup... znaczy się z translatora.

    pokaż komentarz
    voter101
  • rzukow +24  

    w języku fińskim jest ich 15, zresztą to fiński jest moim zdaniem najtrudniejszy...

    http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_fi%C5%84ski
    np:
    * talo – dom
    * talossa – w domu (końcówka przypadka Inessivus -ssa (w))
    * taloissa – w domach (liczba mnoga)
    * taloissani – w moich domach (sufiks dzierżawczy -ni)
    * taloissanikin – też w moich domach (sufiks kin oznaczający też)
    * taloissanikinko – czy też w moich domach? (sufiks pytający -ko, zbliżony do staropolskiego -li?)

    pokaż komentarz
    rzukow
  • traffix +9  

    a co powiecie o np. Islandzkim?

    pokaż komentarz
    traffix
  • Yahoo_ +3  

    a czy w jezyku finski odmienia sie rowniez przymiotniki, liczebniki itd? ja jestem laikiem jesli chodzi o te sprawy dlatego pytam, a druga sprawa to czy istnieja jakies zasady tworzenia. Bo latwiej sie nauczyc nawet 15 przypadkow co do ktorych wiadomo jak sie je tworzy (powiedzmy standardowa koncowka) niz takich ktorych czesto nie ma zasady jak w polskim

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • szczurzy 0  

    rzukow, a są reguły tej odmiany z w miarę normalną ilością wyjątków? Bo w Polsce to wolna amerykanka, a dla Anglików najgorsza to jest chyba odmiana imion ;)

    pokaż komentarz
    szczurzy
  • mino5 0  

    @rzukow - ja bym tego nie nazwał przypadkami. równie dobrze można powiedzieć, że w japońskim jest mnóstwo przypadków bo się często dodaje końcówki do wyrazów aby uzyskać określony efekt (te końcówki to tzw. parytkuły np. "ne", "ka"). a co ciekawe w japońskim przypadków nie ma w ogóle. zastępuje się to innymi konstrukcjami. to wszystko wydaje się być kwestią nazewnictwa.
    podobne nieporozumienie to moim zdaniem uważanie, że angielski jest taki straszny bo ma mnóstwo czasów - prawda jest taka, że po prostu niektóre konstrukcje językowe jak. np u nas tryby u nich nazywają czasami i tyle.

    pokaż komentarz
    mino5
  • merilius +1  

    @rzukow: taloissanikinko – czy też w moich domach? (sufiks pytający -ko, zbliżony do staropolskiego -li?)

    W japońskim -ka, w wielu językach pytania zaczynają się też na dźwięk /k/ ew /g/, kiedy, gdzie (ciągle kde w czeskim, kędy), kto.

    Czytałem opinię, że ten dźwięk może być echem prajęzyka z czasów przed migracją z Afryki. (polski, fiński i japoński są klasyfikowane do zupełnie innych rodzin języków).

    pokaż komentarz
    merilius
  • abram66 +3  

    Poprawna polszczyzna, sukcesem w życiu prywatnym i zawodowym :>

    pokaż komentarz
    abram66
  • naftalina +43  

    no i zepsułeś cały efekt, bo w Twoim zdaniu przecinek jest zbędny

    pokaż komentarz
    naftalina
  • fluxfluxflux -2  

    Chyba powinniśmy zaakceptować stawianie przecinków tam, gdzie autor zrobiłby przerwę gdyby mówił to co napisał (a przerwa może służyć do podkreślenia jakiegoś fragmentu zdania), zamiast stawiać przecinek tam, gdzie nakazują to jakieś wydumane prawa?

    pokaż komentarz
    fluxfluxflux
  • witoldinho +3  

    Od tego mamy myślniki.

    pokaż komentarz
    witoldinho
  • dajerade 0  

    W przypadku niektórych: bezmyślniki.

    pokaż komentarz
    dajerade
  • edraven +1  

    Bardzo ciekawy artykuł, można nie zgodzić sie z tym że polski jest "ekstremalnie trudny" ale fajnie że któs podjał się takiej dogłębnej analizy naszego języka. Swoja droga ze świecą trzeba szukac jakiegos foreigner'a ktory wymiata po polsku... Co zdarza sie dużo częściej w przypadku języka angielskiego czy niemieckiego...

    pokaż komentarz
    edraven
  • ormutyn +1  

    Można się pokusić o stwierdzenie, że dzięki temu mniej u nas emigrantów :)

    pokaż komentarz
    ormutyn
  • konradk +1  

    troche nie kumam czemu tak malo zakopow jako informacja nieprawdziwa. ja zakopalem, dla mnie jezyk na pierwszym miejscu jest bajecznie prosty ;)

    pokaż komentarz
    konradk
  • koszernyrozum -1  

    "There are 3 tenses (past, present, future), "
    Nieprawda. Cztery - czas zaprzeszły.
    Rzadko używany, ale niezastępowalny.
    Przykład:
    "Alianci powinni byli zbombardować Auschwitz"
    (kiedyś o tym był szum był, bo d!$%%ny dziennikarz jakiejś gazety (chyba rzepy) napisał "Alianci powinni zbombardować Auschwitz")

    Da się to zastąpić innym czasem? Nie. Jest używany? Tak. Więc cztery.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • kolnay +3  

    Jak się czepiasz to miej chociaż rację. Czas zaprzeszły wyszedł z użycia przed 1 wojną światową. Mamy trzy czasy.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • koszernyrozum 0  

    Rzecz w tym że nie wyszedł, wyszedł tam gdzie dało się go zastąpić innymi czasami.
    Nie da się inaczej napisać tego typu zdania.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • kolnay +2  

    To, że ktoś od czasu do czasu go użyje, nie znaczy, że jest używany. Oficjalnie go nie ma.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • argothiel 0  

    @koszernyrozum: Radziłbym dokładniej sprawdzić źródła, zanim kogoś bezpodstawnie nazwiesz d#%$#em. Czas zaprzeszły jest dozwolony w takich konstrukcjach, jak podałeś, jest stosowany czasem w celu zwiększenia czytelności, ale nie jest on wymagany. Zdanie "Powinieneś pomyśleć przed napisaniem komentarza" jest zupełnie poprawne w języku polskim, mimo że czasownik "powinieneś" może zostać zastąpiony formą "powinieneś był". Tak samo przytoczone przez Ciebie zdanie o aliantach samo w sobie nie określa czasu, kiedy ci alianci mieli zbombardować Auschwitz.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • xxcyborgxx 0  

    Malo obiektywny wyykop, biorac pod uwage, ze autorem tekstu jest Polak.

    pokaż komentarz
    xxcyborgxx
  • dave8x -2  

    są gdzies dane autora, kim jest i jakie ma podstawy zeby pisac to co pisze na tej stronie ?

    pokaż komentarz
    dave8x
  • Primitriv -1  

    No, normalnie jestem dumny! ;)

    pokaż komentarz
    Primitriv
  • tomkolp 0  

    Ja tam nigdy nie umiałem odmieniać końcówków.

    pokaż komentarz
    tomkolp
  • marych 0  

    Co za bzdury.
    Nikt, kto ma jakiekolwiek pojęcie o lingwistyce nie stwierdzi, który język jest najtrudniejszy. Tego się nie da po prostu stwierdzić.
    Każdy może sobi stworzyć taki ranking i każdy taki ranking będzie tak samo "prawdziwy".

    pokaż komentarz
    marych
  • qyk +6  

    tu sie niezgodze znam paru cudzoziemców i każdy twierdzi że polski jest jednym z najtrudniejszych jezorów Polak jedno słowo zamieni w 1000 innych a 2 polak i tak bedzie wiedział oco chodzi

    pokaż komentarz
    qyk
  • msichal -4  

    najtrudniejsze języki świata -> http://www.wykop.pl/link/242133/najtrudniejsze-jezyki-swiata
    bascom

    True...

    pokaż komentarz
    msichal
  • msichal 0  

    no tak nie wiedzialem za co minusy... a oczywiscie beznadziejny skrypt komentarzy wykopu wyciął < nicki> z irca...

    pokaż komentarz
    msichal
  • highprofile +6  

    autor tekstu uprawia tzw. folk linguistics (nie wiem jak to jest po polsku). szafowanie takimi przykładami jak ten, że w polskim jest tyle a tyle przypadków, a w angielskim nie ma, więc już jest prościej a z kolei węgierski "wydaje się" być "raczej" skomplikowany bo to, bo tamto świadczy o braku rozeznania w temacie. uczyłem się tych, oraz kilku innych języków i muszę stwierdzić, że to w jakim stopniu opanuje się dany język zależy wyłącznie od wkładu pracy oraz dyscypliny ucznia. owszem, można mówić o pewnej zależności między złożonością gramatyki, fonologii czy też systemu zapisu a trudnością, z jaką przyjdzie opanować dany język, jednak ferowanie wyroków na ten temat jest czysto arbitralne. polskiemu bliżej do łaciny a np. litewskiemu do sanskrytu i już dla ucznia wszystko się zmienia. przykłady z własnego doświadczenia:

    węgierski - prosta gramatyka: koniugacja jak w polskim, odmiana przez osoby, przypadków brak. jedynie słownictwo może sprawić problemy, bo język należy do innej niż nasza grupy i ma inny źródłosłów;
    chiński - banalna gramatyka (wo jiao kasia - ja imię kasia, ni shi shenme? - ty tak/jesteś imię?). za to nauka znaków oraz tonalność dla wielu sprawiają wrażenie trudności nie do przeskoczenia;
    angielski - większość z was go zna na całkiem niezłym poziomie. a czy znacie wszystkie kolokacje, phrasale? to, co polski załatwia deklinacjami i innymi metodami, angielski realizuje na inny sposób a swahili w jeszcze inny
    łacina - tak, martwy język ale można jednak orzekać nt. warstwy pisanej. i tu jest bardzo podobnie do polskiego, 5 deklinacji, 4 koniugacje, a jednak wielu uczniom na studiach i w liceum sprawia wielki problem; itd itd...

    każdy człowiek po urodzeniu może nauczyć się dowolnego języka i w każdym języku można wyrazić każdy możliwy do wyobrażenia koncept. istnieją języki syntetyczne, w których zbitki wyrazów i odmiany mogą przyprawiać o ból głowy oraz analityczne, gdzie z kolei o ból przyprawiać może szyk wyrazów w zdaniu. kwestia punktu siedzenia. "człowiek jest miarą wszechrzeczy";]

    pokaż komentarz
    highprofile
  • matmaster2 -3  

    Zawsze uważałem, że najtrudniejszym językiem świata jest język japoński a tu taka niespodzianka ;d

    pokaż komentarz
    matmaster2
  • revente -8  

    Polski tródny? to zalerzy dlakogo!

    pokaż komentarz
    revente
  • pinklerose -1  

    A co z językami krajów arabskich i ormiańskim (ich na rynkach i giełdach ni chu chu nie rozumiem)? Dla mnie wydają się trudniejsze przynajmniej do wymowy niż chiński.

    pokaż komentarz
    pinklerose
  • dave8x +3  

    są duzo prostsze w wymowie, a ze nie rozumiesz to nie dziwne ...

    pokaż komentarz
    dave8x
  • Unikat -1  

    wykop bo jestem polakiem :D

    pokaż komentarz
    Unikat
  • kolnay -1  

    Kupa błędów w tym tekście o najtrudniejszych językach.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • darokrol -1  

    to musi być prawda, anglicy nie potrafią się nauczyć podstawowego kuwa czy ch$$

    pokaż komentarz
    darokrol
  • zgredzio5 +2  

    http://www.youtube.com/watch?v=igu9WiKhOcU - ten nie dość, że nauczył się polskiego to jeszcze wie co trzeba robić! :)

    pokaż komentarz
    zgredzio5
  • ukraina -3  

    Plynnie dopiero w wieku 16 lat ?!

    pokaż komentarz
    ukraina
  • porBorewicz07 -3  

    No proszę polski najtrudniejszy do tego ekstremalnie trudny że ho ho.

    pokaż komentarz
    porBorewicz07
  • xxcyborgxx -3  

    Lepiej dajcie jakis ranking napisany przez obcokrajowca...

    pokaż komentarz
    xxcyborgxx
  • Mr_J 0  

    ankieta:
    http://www.bestandworst.com/r/101572.htm

    krótki ranking:
    http://how-to-learn-any-language.com/e/languages/index.html

    pokaż komentarz
    Mr_J
  • Nobby -3  

    nie wiem jak wy, ale jak słyszę "oglądnąłem" to mi skóra cierpnie.

    pokaż komentarz
    Nobby
  • plit -8  

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_sieciowy

    pokaż komentarz
    plit
  • mike78 0  

    tu jeszcze sam sobie odpowiem. Właśnie mi siostra przesyła informację, że irlandzki i malezyjski się chowają do języka mlaskowego (Click language): http://www.youtube.com/watch?v=c246fZ-7z1w Polecam przewinąć do 1:00 minuty. How about that ? Polski jest naj naj najtrudniejszy ?
    A na deser odsyłam do NONSENSOPEDII, have a fun: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Język_polski

    pokaż komentarz
    mike78
  • xza 0  

    popsuli...

    pokaż komentarz
    xza
  • Superania 0  

    Cóż, nie od parady mawia się, że "polska język trudna język" :)

    pokaż komentarz
    Superania
pokaż 

Wykopali i zakopali (635 / 72)