• Reklamy Google

  • Pumar +34  

    Tego najbardziej nie znoszę: jak ktoś tylko nadgryzie coś i zostawia, jak juz chcesz cos zeżreć TO ŻRYJ (najlepiej przedtem pytając) a nie, że zostawiasz kawałek którego potem nikt nie ruszy...

    Raz miałem sytuację - przychodze na impreze z 0,5 troche tam wypilem potem gdzies poszedlem, dluzszy czas mnie nie bylo i jak wrocilem nalalem sobie troche. I co sie okazuje? Woda... Rozumiem ze impreza, ale zapytaliby sie to bym przeciez nie szczędził no ale takie cos to juz k!#%$stwo jest...

    pokaż komentarz
    Pumar
  • Stefanescu +51  

    Jak imprezujesz z takim bydłem to już twoja wina.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • pszeszczep666 +17  

    Ugryźć komuś kawałek pizzy i bezczelnie to zostawić to szczyt bezczelnego chamstwa. Taka osoba musi być totalnie zdemoralizowana. Elementarna przyzwoitość nakazuje przynajmniej zatrzeć ślady, tzn dokładnie umyć czyjąś maszynkę do golenia, którą się z braku własnej ogoliłeś, odstawić szampon precyzyjnie na to samo miejsce, dolać wody do mleka, albo tak ułożyć ciasteczka, żeby wyglądało, że ich nie ubyło :))

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • d_harry +3  

    haha w czasach liceum wypiliśmy z kumplem wódę jego ojca i żeby się nie kapnął nalaliśmy wody, mieliśmy szczere intencje, bo chcieliśmy potem odkupić. Niestety jaraliśmy wtedy sporo zioła i jakoś nam to uleciało z bani. Najlepsze jest to, że po jakimś czasie ojciec ziomka wyprawiał imieniny - ciocie, wujkowie, babcie itd. Kumpel opowiadał że była niezła jazda jak starszy ponalewał rodzince po kielonku :D ekipa myślał, że takie sępy... ojciec podobno nieźle się rumienił hehe

    pokaż komentarz
    d_harry
  • Juchu20 +4  

    Organizowaliśmy kiedyś imprezę w domku letniskowym, ponad 10 luda i każdy miał przynieść po połówce. Cały alkohol mieliśmy następnie wlać do wielkiej miski na poncz... I k!$#a wszyscy bez słowa sprzeciwu pili wodę...

    pokaż komentarz
    Juchu20
  • Stefanescu 0  

    @Juchu20: widać że ty też chciałeś się załapać na krzywy ryj. Całe wasze towarzystwo pasuje do siebie, nie ma więc co się dziwić, że sprzeciwu nie było.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • Juchu20 +11  

    Nie, bo to był kawał opowiedziany w pierwszej osobie.

    Ja jestem nolifem - nie chodzę na imprezy.

    pokaż komentarz
    Juchu20
  • Drill +32  

    Najłatwiejszy sposób to tabletki przeczyszczające ;), na studiach ciągle ktoś podkradał mi z lodówki - zrobiłem raz ciasto , zjedli, drugi raz zjedli, za trzecim razem sie wkurzyłem i rozdrobniłem pudełko tabletek przeczyszczających i dodałem do ciasta. Efekt ? do końca roku nikt nie tknął mojego żarcia

    pokaż komentarz
    Drill
  • Jin +22  

    Heh, a nie przychodzili się pytać, czy nie masz jakiegoś węgla albo stoperanu pożyczyć?

    pokaż komentarz
    Jin
  • camelot +5  

    Genialne! Mam od ponad miesiąca problem z koleżanką podbierającą kosmetyki i jedzenie. Tylko czy rozkruszonych tabletek nie będzie widać w nutelli (bo tylko to znika regularnie :))?
    I co możnaby dodać do kosmetyków (żel do mycia, tonik, szampon, odżywka), żeby nie zmieniły konsystencji ani koloru, a przyprawiły używającego o jakieś niegroźne, ale uciążliwe dolegliwości? :>

    pokaż komentarz
    camelot
  • Atryu +10  

    cyjanek potasu , albo arszenik. :)

    A tak poważnie śmieszne efekty daje dodatek mielonej papryczki chilli , potrafi uprzykrzyć życie na jakiś czas - szczególnie zaaplikowany na twarz :)

    pokaż komentarz
    Atryu
  • Stefanescu -7  

    @camelot: zamiast żelu do mycia proponuję wlać jakiś przezroczysty klej nierozpuszczalny w wodzie. Zamiast nutelli tylko jedno mi przychodzi do głowy - g...

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • Atryu +11  

    ufff skąd ja to znam - współlokator który zawsze wstanie wcześniej po imprezie i wypije mi ostatnią butelkę wody mineralnej , a do tego zagryzie ostatnią kromka chleba.

    pokaż komentarz
    Atryu
  • PolishPower86 +13  

    żarcie to "pół biedy", gorzej sprawa ma się z kosmetykami.
    Pianki do golenia, żele pod prysznic, balsamy po goleniu, pasty do zębów (!), dezodoranty, wody toaletowe znikają z zastraszającą prędkością. Wszystko zależy od współlokatorów. Niektórzy żyją w symbiozie - ja zjem twój keczup - ty wypierzesz ciuchy w moim proszku. I każdy jest zadowolony.

    pokaż komentarz
    PolishPower86
  • ckn1x +14  

    Ejj... to komuś uratowało życie :)

    pokaż komentarz
    ckn1x
  • Wiatro +40  

    Ja dzieliłem różne lodówki z ludźmi różnego pokroju od wielu lat. Sam nie kupuje nic na więcej niż 1 dzień do przodu. Najgorsze są sytuacje jak komuś się coś rozleje mega lepkiego albo jak macie za współlokatora maniaka sera pleśniowego i jeszcze lubi go podgrzewać. To ostatnie to chyba najgorszy koszmar jaki sobie można wyobrazić. Zawsze gdy był grzany ser chodziłem jak po garści LSD. Jeszcze ten zapach penetrował absolutnie wszystko. Sam nigdy nie zostawiałem żadnych karteczek i zawsze mnie wkurzały. Kiedyś mieszkałem z maniakiem karteczek. Oblepiał wszystko, szafy, prysznic, lustra były nawet karteczki określające który ręczniczek jest do przecierania naczyń, który do stoły a który do rąk. Jak zostawiałem talerz na suszarce kilka sekund dłużej po skapnięciu z niego ostatniej kropli dochodziło do rozlewu krwi. Na dodatek te niezliczone dyskusje na temat ekonomicznego zużycia płynu do mycia naczyń i ile to jedna kropla jest tak naprawdę w stanie umyć. JEDNYM SŁOWEM LUDZIE KTÓRZY W ŻYCIU MAJA ZA MAŁO PROBLEMÓW. Całe szczęście już nie mieszkam tam.

    pokaż komentarz
    Wiatro
  • Kami-chan -5  

    a ja kocham sery plesniowe, czuje sie w tym momencie zaj$$iscie pojechna, ale w sumie wspollokatorce ser chyba nie przeszkadza bo wczoraj byl calky a dzis pol choc dpiero dotarlam do domu...

    pokaż komentarz
    Kami-chan
  • koniczynek +9  

    Piszesz, że każdy student wie. Tutaj tekst jest o pracownikach biurowych i fakt, każdy pracownik również wie jak to jest. A dlaczego to jest wielka różnica? O ile studenci są znani z nie posiadania gotówki, o tyle ludzie pracujący powinni ją dostawać regularnie. A i tak połakomią się na coś, co zostaje w lodówce. I to jest najbardziej irytujące...

    BTW przed kropkami, przecinkami i innymi znakami interpunkcyjnymi nie robimy odstępu ;)

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • nonline +8  

    Plastikowy pojemnik (taki z otwierany z zawiasami, a nie ze zdejmowaną pokrywą), rozgrzany gwóźdź i kłódka za 15 zł - problem solved. No tak amerykańce wolą wypisać milion karteczek "dont touch".

    pokaż komentarz
    nonline
  • Stefanescu +1  

    Taaaa, otwierasz lodówkę a kłódka leży obok a pojemnik rozerwany i pusty.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • Rado +65  

    Pozdrowienia dla Madzi, mojej byłej współlokatorki. Do pozdrowień dołącza się Adrian i nasza obecnie pełna lodówka.

    pokaż komentarz
    Rado
  • robertvu +10  

    I dla Wojtka.
    Człowieka, który uważał, że rzeczy jak cukier, cytryna, ketchup, majonez, herbata, woda czy sok nie warto kupować, bo i tak każdy to ma to można bezkarnie zajumać i nikt się nie zorientuje.
    Otóż zorientuje się, wierz mi wojtek jeśli to czytasz

    pokaż komentarz
    robertvu
  • fafner +25  

    http://zuch.blox.pl/resource/rudy.jpg

    pokaż komentarz
    fafner
  • Orlin +2  

    Ehh, darmozjady... - dosłownie.

    pokaż komentarz
    Orlin
  • mozgg +17  

    Wiekszosc zdjec roznego rodzaju kartek i ogloszen, czy to polskie, czy angielskieg to fejki. Banda tardow siedzi w domu i wymyslaja jaki tu glupi tekst na kartce zapisac, zeby pozniej wrzucic na jakiegos diga czy wykop.

    pokaż komentarz
    mozgg
  • ayreq +9  

    Że też jeszcze nie wymyślili lodówki dajmy na to czteropółkowej, każda półeczka zamykana na klucz i koko dżambo, nie ma niesnasek między lokatorami! Z drugiej strony, zabrakło by i pewnie takich wykopów...

    pokaż komentarz
    ayreq
  • BeniaminQ +37  

    Tak, to by była ogromna strata dla ludzkości...

    pokaż komentarz
    BeniaminQ
  • PatrixDP +24  

    W takich sytuacjach wspaniale się wspomina chwile jak babcia wciskała ci na siłę jedzenie :)

    pokaż komentarz
    PatrixDP
  • pawel_dom +2  

    czasami nie sprowadza się to tylko do wpółlokatorów, ale też współpracowników - często dzieliłem lodówkę z innymi ludźmi i to co tam czasem zostawało na samą tylko myśl przyprawia mnie o wymioty; inna sprawa, że nierzadko dużo produktów się dematerializowało w zastraszającym tempie - a najbardziej nie wku*wia to, że ktoś Ci coś zeżarł, tylko to że z jęzorem na brodzie lecisz do tej lodówki w oczekiwaniu na gruszkę, serek albo kawałek naleśnika a tu dupa - nie ma! to mnie po prostu wnerwia!

    pokaż komentarz
    pawel_dom
  • madej +4  

    http://gadzetomania.pl/2008/09/17/lodowka-dla-wspollokatorow/
    Niestety wygląda na to, że poszczególne moduły nie są zamykane na klucz, więc najbardziej wrednych wyżeraczy i ten patent nie powstrzyma.

    pokaż komentarz
    madej
  • qwelukasz -5  

    Wie ktos co to za czcionka?
    http://cdn.holytaco.com/www/sites/default/files/images/2009/9/2909737109_abb351fe2c.jpg

    pokaż komentarz
    qwelukasz
  • stachulec -3  

    @qwelukasz
    jako że np. E za każdym razem wygląda inaczej, no i jest to napis... to znaczy wydrukowane na talerzu jednorazowym, to obstawiam że to jakiś nowy twór amerykańskich naukowców

    pokaż komentarz
    stachulec
  • SC10n 0  

    Widze że już nie zrzynamy bezczelnie linków z izismile, tylko ze stron które zrzynają z izismile. Jakby nie bylo jest to jakis postęp. ;p

    pokaż komentarz
    SC10n
  • Farquart +2  

    Trochę z innej beczki, ale za to świeżutkie (sprzed paru dni) z mojej windy:
    http://img15.imageshack.us/img15/9339/winda.jpg

    Aha, tam na dole w prawym rogu jest dopisane długopisem: "Prawda! Fiutku" ;)

    pokaż komentarz
    Farquart
  • elmo-pl +3  

    BACON IS LIFE!

    pokaż komentarz
    elmo-pl
  • Fastboot +1  

    "Kto złamał ósme przykazanie?" - okradli kogoś wyznania anglikańskiego, prawosławnego, protestanckiego lub żyda :)

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog

    pokaż komentarz
    Fastboot
  • Matias -2  

    Wykopię, za photo dnia. ;D

    edit: Znowu linkowanie musi się wykrzaczać... no nie ;/

    pokaż komentarz
    Matias
  • sylwestroo -1  

    a o to reakcja na awarie zsypu w akademcu:
    http://img97.imageshack.us/i/zdjcie007a.jpg/

    pokaż komentarz
    sylwestroo
  • Ksaaay 0  

    Można zostawić karteczkę; "Naplułem". Niby dobra rada, wypróbowana, ale niestety nie działa na bezczelnych wieśniaków. Bo można znaleźć dopisek: "Ja też". :((

    pokaż komentarz
    Ksaaay
  • Luthrien -1  

    Podkradanie jedzenia to jedna strona medalu.Inna sprawa gdy w lodówce wciąż coś przybywa i pewnego pięknego dnia po zakupach okazuje się, że nie macie gdzie wcisnąć nawet jogurtu.
    Nasza była współlokatorka (fajana babka - żywe srebro), ale straszny niejadek w dodatku wciąż w pracy.Kupowała jedzenie, wrzucała w lodówkę gdzie popadnie (lodówka na naszą 3kę ja mój facet i ona) z nadzieją , że w "wolnej chwili" coś upitrasi.Efekt był taki, że wyrzucaliśmy potem jej zepsute jedzenie.Pleśń w lodówce była stałym gościem.Miało to też dobre strony, jako, że w przyjaźni żyliśmy na zasadzie - "jak nie masz to bierz, jak się kończy spytaj dla zachowania pozorów bo i tak ci pozwolę" lodówka przypominała wyspę skarbów - zawsze znalazło sie coś na ząb.No..pod warunkiem, że to nie było już na etapie w którym mogło oddać...

    pokaż komentarz
    Luthrien
  • DetektywMacTaylor +12  

    Więcej szczegółów. O której to się stało, z kim wtedy byłeś, czy ktoś to jeszcze widział? Może CCTV coś uchwyciło?

    pokaż komentarz
    DetektywMacTaylor
  • versen4 +1  

    Love actually to film ktorego poszukujesz. W Polsce to było chyba pod tytułem Po prostu miłość, ale tego nie jestem pewnien.

    pokaż komentarz
    versen4
  • mademoiselle +1  

    a tu scena o którą Ci chodziło http://www.youtube.com/watch?v=h89BbqoPAcM

    pokaż komentarz
    mademoiselle
  • ukraina 0  

    Ja kiedys nie moglem otworzyc konserwy i dalem karteczke, ze jak ktos otworzy cala to wygra rower. Tak gdzies pod koniec dnia ledwo 1/4 otwarta :P

    pokaż komentarz
    ukraina
pokaż 

Wykopali i zakopali (389 / 11)