Widzę że z tymi failami za granicą jak z demotywatorami u nas. Robienie failpica z każdego śmiesznego zdjęcia, tak jak u nas śmieszne obrazki z nieśmiesznym podpisem. Ciekawe, czy u nas niedługo staną się popularne te faile.
Ten napis "FAIL" na obrazkach to coś w rodzaju śmiechu z puszki puszczanego w tanich amerykańskich sitcomach; tak żeby wiedzieć, czy można się śmiać. W tym przypadku, czy z napisem czy bez - równie nieśmieszne.
Zakop za lenistwo w wymyśleniu opisu i tagów do znaleziska.
Reklamy Google