Wybór tego zespołu może nie być głupi. W przyszłym sezonie znów będą obowiązywać troszkę inne przepisy, a Renault przestało rozwijać bolid po GP Węgier. Można niby powiedzieć, że BMW również długo rozwijało bolid na ten sezon, jednak porównywanie tych dwóch zespołów jest obraźliwe dla Renault. Pod tą nazwą zdobyli przecież dwa tytuły z Alonso. Wcześniej, jeszcze jako Benetton również wygrywali tytuły. Wypada mieć nadzieję, że Roberta czeka dobra przyszłość.
Wiesz, no ale jaki on miał niby wybór? Zaledwie dwa zespoły chciały go u siebie, obydwa są pod koniec stawki konstruktorow, tuz przed BMW. Z calym szacunkiem dla Kubicy, ale teraz jezdzil tu Alonso, ktory rowniez jest rewelacyjnym kierowca, zatem skoro on niewiele mogl w tym sezonie zrobic, to i Kubica ma marne szanse. Ale trzymam kciuki :)
Na pewno lepsza niż w BMW...
Tu nie będą wykorzystywać go jako królika doświadczalnego, taką mam nadzieje...
U Niemców wyraźnie faworyzowali Heidfelda, przez co nasz rodak wiele wyścigów zawalił.
k!!!A MAĆ!
Przestańcie w końcu gadać te głupoty, że Heidfeld był faworyzowany. Nie wiem może mamy to w mentalności, może to wina komentatorów na polsacie. Ale w każdym zespole liczy się przede wszystkim wynik, a nie to czy niemiec dojedzie przed polakiem. Oni chcieli wygrywać, a nie spychać złośliwie polaka za jadącego na 10 miejscu niemca bo po prostu im się to nie opłacało. Tym bardziej, że zespoły w F1 są obecnie na tyle kosmpolityczne, że nie ma tam tego typu podziałów liczy się wyniki.
@sonicool
Trochę więcej zespołów się starało a tylko 2 potwierdziły to oficjalnie. Toyota nie znajduje się na końcu stawki w tym sezonie, chyba że dla Ciebie koniec zaczyna się od połowy.
To że Renault w tym sezonie nie ma najlepszego bolidu nie znaczy że w kolejnym są spisani na porażkę. Jak w tamtym roku radził sobie Red bull ? a w tym roku drugie miejsce (swoją drogą z silnikami renault).
Ale chyba zapominasz, ze w poprzednim sezonie, zmienily sie diametralnie przepisy, co wplynelo na taka zmiane liderow w F1, w tym sezonie (w wlasciwie po nim) takie zmiany nie sa przewidywane, zatem nagla zmiana liderow o 180 stopni nie jest specjalnei oczekiwana.
Dla przypomnienia:
1. Brawn GP 156
2. Red Bull 120,5
3. Ferrari 67
4. McLaren 65
5. Toyota 54,5
6. Williams 34,5
7. Renault 26
8. BMW Sauber 24
W kolejnym sezonie pojawią się większe zbiorniki paliwa, zwiększy się waga aut, nieco inne będą również opony oraz aerodynamika. Może nie obrót o 180 stopni ale zmiany też nie małe. Nigdzie nie pisałem o czołówce ale nie przesadzajmy z końcówką stawki.
Brawn i red bull nadal pracują nad obecnymi bolidami walcząc o pierwsze miejsce, renault już od jakiegoś czasu pracuje nad samochodem na przyszły sezon.
A co do czołówki to ferrari chciało Kubice na kierowce testowego :P.
@sonicool
Nie no, brak tankowania w czasie wyscigu to zadna tam diametralna zmiana przeciez...
A gdyby Renault mialo 2 kierowce przyzwoitego to by bylo na rowni z Toyota albo wyzej.
„Nowe regulacje w tym roku wymieszały stawkę w porównaniu do sezonu 2008, a w przyszłym roku będą znowu znacznie różniące się przepisy i samochody będą wyglądały inaczej – szczególnie ze względu na większe zbiorniki na paliwo, większą wagę, opony, aerodynamikę... Ten zestaw regulacji nie powinien być bagatelizowany, ponieważ oznacza, że nadal będzie miejsce na niespodzianki. Gdyby przepisy na sezon 2010 były takie same jak obecnie, to byłbym bardzo zaniepokojony, ale tak nie jest”. - Wirth z Manor Grand Prix (nowy zespół w stawce na 2010)
Jeszcze sporo może się zmienić. Podajesz klasyfikację konstruktorów, gdzie Brawn GP jest zdecydowanie z przodu, ale wcale nie mają takiej doskonałej sytuacji na kolejny rok. Nad obecnym bolidem pracowano ponad 1,5 roku przed sezonem 2009, więc można było się spodziewać mocnych wyników.
Na początku byli nie do pokonania (jeżeli dobrze pamiętam to było 5/6 zwycięstw Buttona). W środku sezonu wiele ekip ich wyprzedziło i teraz ledwo co walczą o punkty. Po znacznym obcięciu budżetu nie nadążają z pracami nad bolidem w stosunku to innych ekip.
Red Bull faktycznie jest bardzo mocny, ale mają zakontraktowanych kierowców. Po za tym prawdopodobnie duża część ich formy wypracował Adrian Neway, który może już nie długo odejść z F1 i zająć się innym sportem o czym ostatnio wspominał. Mimo tego faktu to w nich upatruję potencjalnych zwycięzców następnego sezonu.
W Ferrari nie ma miejsc. Dodatkowo mają ostatnio dziwne wahania formy.
W McLarenie byłby tylko pomagierem Lewisa. Co do tego nikt nie ma wątpliwość. Byłby jak Barrichello za czasów dominacji Schumiego.
Toyota pomimo posiadania od wielu lat największego budżetu i nieprzerwanych startów w F1 nie może zdobyć nawet jednego zwycięstwa. Zupełna kompromitacja. Do tego zespół prawdopodobnie dotknie cięć budżetowych.
Williams nie wiadomo jakie będzie stosował silniki. Całkiem prawdopodobne, że będzie to Cosworth, który za swoich czasów bardzo dużo palił. W następnym sezonie to może okazać się kluczowe.
BMW zostało przejęte przez jakąś bardzo dziwną firmę. Nie mają nawet zapewnionych starów w przyszłym sezonie.
Zespoły które będą debiutować zupełnie odpadają. Tak naprawdę to nawet nie wiadomo czy wszystkie wystartują w przyszłym sezonie a nawet jak im się to uda to będą zamykać stawkę.
A Renault? Jest to zespół, który wie jak wygrywać. Zdobył 2 razy mistrzostwo, przełamując dominację Ferrari. Taki wyczyn zasługuje na uznanie. Po aferach jakie w pewnym stopniu oczerniło w oczach ludzi Renault będą chcieli się odbić i pokazać, że nadal umieją wygrywać bez oszukiwania. A jak mieli szybki bolid to nie odpuszczą w środku sezonu.
To takie lekkie podsumowanie zespołów z mojej strony. ;) Jak dla mnie Kubica dobrze wybrał. Ciężko przewidzieć jak ułoży się stawka w przyszłym sezonie, ale trzymam kciuki za powrót do walki o mistrzostwo Roberta i Renault.
onet.pl: To już przesądzone - Kubica w nowym zespole. Robert Kubica będzie w przyszłym roku jeździł w nowej ekipie.
wp.pl: Oficjalnie: Kubica podpisał kontrakt z nowym zespołem
Strasznie denerwuje mnie to, że muszę koniecznie kliknąć w linka, żeby zobaczyć w jakim zespole. Nie można po prostu napisać w 'Kubica w Renault'? Ja naprawdę nie chcę czytać całego artykułu, wystarczy mi ta jedna informacja! I tak jest zazwyczaj, nie tylko w tej sytuacji...
Do tego można jeszcze dodać, że Robert będzie zdecydowanie nr. 1 w Renault. Były nawet plotki, że Kubica już w następnym wyścigu wystartuje w nowym teamie. To pozwoliłoby na bardzo dokładne określenie przez Roberta, czy taki bolid odpowiada jego stylowi jazdy. Niestety do czegoś takiego raczej nie dojdzie.
Ciekawie też się zapowiada partner Kubicy. Podobno Robert może sam sobie go wybrać a Renault postara się go ściągnąć do zespołu. To pokazuje jakim zaufaniem darzy go nowy zespół.
Jednego po Renault możemy być pewni. Jeżeli zbudują szybki bolid a Kubica w środku sezonu będzie pierwszy w generalce to na pewno nie przestaną się rozwijać i skupiać na przyszłym roku. Będą cisnąć do samego końca. To ich bardzo mocno odróżnia od BMW, które straciło swoją jedyną szansę na tytuł i jednocześnie pogrzebało również szansę Roberta.
Ciekawie też się zapowiada partner Kubicy. Podobno Robert może sam sobie go wybrać a Renault postara się go ściągnąć do zespołu. To pokazuje jakim zaufaniem darzy go nowy zespół.
brzmi jak z Faktu, nie wierzę :)
Trzeba przypomnieć, że Robert pierwsze testy w F1 zaliczył właśnie w Renault i był już wtedy bardzo bliski podpisania z nimi kontraktu. Później Briatore przyznał, że nie przyjęcie Kubicy to był duży błąd. Tak więc zobaczymy jak będzie, powinno być dobrze, bo Renault ma wszelkie szanse, by w przyszłym roku odegrać większą rolę niż w tym.
Mówcie co chcecie, ale jak dla mnie brzmi całkiem prawdopodobnie. ;) W końcu czemu to zespół miałby wybrać partnera? Chcą wszystko zrobić pod Kubicę, więc może dają mu również możliwość wyboru z kim będzie jeździł? :)
Sprawa wyjaśniona, gdybanie już z główki,
Kubek w przyszłym roku jeździ dla Renówki.
Znów przyjdzie mi liczyć na sezon następny,
z pytaniem czy zespół poczyni postępy.
Pan Morelli potwierdził : Kontrakt podpisany,
na lat kilka z zespołem ma zostać związany,
Pękło więc jak bańka me ciche marzenie,
ani u Ferrarki ani w McLarenie.
Skoro na lat kilka to niestety znaczy,
że to nie „przejściówka”, oni dla bogaczy,
będzie musiał znowu zasłużyć na miejsce
czeka ciężka praca no i walki więcej.
Jak się nie ma „wujka” z kasą i plecami,
trza liczyć na siebie – my to dobrze znamy.
Czy to wybór dobry, dziś nikt tego nie wie,
zacznie się wyjaśniać po zimowej przerwie.
Bardzo będę czekał, co Mu da ta zmiana,
czy z Renówki zejdzie tegoroczna plama,
i zrobią swój bolid na tyle wspaniały
aby mógł wprowadzić z dzieciństwa swe plany.
Co za wierszowne podsumowanie :) A co do samej wiadomości, nie ważne w jakim teamie ważne, że w ogóle mamy Polaka w tak, możnaby powiedzieć, elitarnym sporcie :)
Co do tego czy sam napisał - wygląda na to, że nie. Mogłeś przynajmniej podać autora. Tak się składa, że od razu poczułem tutaj styl pewnego użytkownika portalu www.f1wm.pl. 10s grzebania w komentarzach i oto jest!
Zobaczcie na koment akkima. Oczywiście nie wykluczam, że to ta sama osoba pod innym nickiem na wykopie, ale szczerze w to wątpię. Tak żałosnego przywłaszczenia sobie cudzego komentarza, nad którym ktoś musiał się naprawdę mocno napracować już dawno nie widziałem.
Nie dalej jak miesiąc temu Renault było ucieleśnieniem wszelkiego zła w świecie sportu a gazety sportowe prześcigały się w biczowaniu tej firmy za to, czego dopuściło się jej kierownictwo wobec swoich pracowników czyli kierowców.
Ale nagle przyleciała czarodziejska wróżka i leciutko musnęła różdżką kopnięty kwadrat Renault. Stał się cud, bo oto progi owej firmy przekroczył Polak. Teraz już żaden, ale to żaden szef nie ośmieli się wykorzystać Robusia do swoich rozgrywek. Nieważne, że firma narażała życie swoich pracowników. Ważne, że już nie będzie przy Robusiu tego złego i niedobrego, faworyzowanego przez Niemców Heidfelda.
Akurat samo Renault postąpiło w tej sytuacji bardzo dobrze. FIA ich pochwaliła za szybką reakcję. Gdy kierownictwo tego koncernu dowiedziało się o 'crash-gate' od razu rozpoczęli śledztwo prowadzone przez największych profesjonalistów, żeby ustalić kto to wymyślił. Gdy już ustalili, że był to Flavio Briatore i Pat Saymonds natychmiastowo ich zwolnili. Dlatego kara dla całego zespołu była stosunkowo niska. Gdyby nie takie zachowanie prawdopodobnie nie mielibyśmy już Renault w F1.
Dużo ludzi woli wejść na wykop i przeczytać tą informację, niż słuchać masmedia, gdzie często "koloryzują" informację (np. już wczoraj podawali informację o oficjalnym potwierdzeniu przejścia Kubicy, co oczywiście prawdą nie było). Sam telewizji nie oglądam już od dawna a strony w internecie odwiedzam tylko związane z moimi zainteresowaniami. Wykop cenię przede wszystkim za rzetelność informacji. Po za tym często wywiązuje się tutaj dyskusja na nie najgorszym poziomie (porównując z wieloma innymi stronami internetowymi).
Ja, takie powszechnie dostępne wiadomości, nie wykopuje dla nich samych, ale również dla komentarzy do nich. Bo jest pewna różnica między komentarzami na wykopie a komentarzami na Onecie.
Reklamy Google