Komentarze (122)

  • septicflesh +4  

    Haha na bank się przejmą ;-) Może gdybyś zostawiał u nich 350-500 złotych to by się Tobą przejęli, w obecnej sytuacji jednak spodziewaj się zlewki. mimo to wykop :)

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • uosiu +26  

    pamietaj, ze wszyscy maja znajomych, a niezadowolony klient odradza produkt kolejnym. A jak masz duzo znajomych i do operatorow migrujecie grupami, to sie robi efekt sily, bo ci tez swoich znajomych wezma. efekt kuli snieznej :)

    pokaż komentarz
    uosiu
  • kytutr +4  

    O ile ludzie z Orange są bystrzy, to wpiszą imię i nazwisko klienta w wyszukiwarkę i wyskoczy im strona z wykopu. Wtedy stwierdzą, że może jednak warto ugodowe zająć stanowisko :)

    pokaż komentarz
    kytutr
  • TheMan +7  

    Ktoś pamięta jak nazywało się zjawisko, wykorzystywane w marketingu -> jeden niezadowolony klient opowie o tym 10 swoim znajomym, natomiast jeden zadowolony opowie tylko 3-4. [potrzebne źródło]

    pokaż komentarz
    TheMan
  • Reklamy Google

  • slawpe13 +3  

    @TheMan: Chyba nie ma na to zjawisko jakiejś formalnej nazwy.
    W jednym przypadku znalazłem w Googlach opis zasady "3/11" - odpowiadającej Twojemu opisowi - ale jedno źródło w formie pliku pps nie jest dla mnie wiarygodne...

    Tu: http://www.egospodarka.pl/15316,Marketing-troska-o-klienta,1,20,2.html jest opis tej zasady "3/11" - ale bez tej nazwy. Może powinna się nazywać: "zasadą niezadowolonego klienta Kotlera"?

    pokaż komentarz
    slawpe13
  • fledgeling +2  

    a jaki mamy wybór? 3 firmy (ok, play niby ma zasięg) to wybór?

    zmieni na ere - będzie dostawał smsowy spam - nie da się go wyłączyć (wiem był jakiś magiczny numer podany na wykopie - ale u mnie jakoś nie zadziałał)

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • slawpe13 +24  

    Podobnie jest w Erze (blueconnect). Jeżeli jakiś program dla połączeń z internetem po GPRS nawiązuje kilka sesji po kolei - np. na 6kB wysłanie wiadomości - to i tak za każdym razem "zjada" 50kB transferu (bo to minimalna wartość). 30 wiadomości (oddzielnych połączeń) - masz 7,5zł. W Erze dodatkowo masz oddzielnie rozliczany ruch wychodzący - w Orange jest suma ruchu w obie strony. Teraz jeszcze inicjalizacja połączenia programu z serwerem + jakiś mały ruch w kilku sesjach - i wychodzi okrąglutka dyszka...
    Proponuję sprawdzić, czy ten Twój komunikator przypadkiem nie próbuje komunikować się właśnie w kilku sesjach...

    PS: U mnie coś takiego zaobserwowałem, gdy jeszcze (jakieś 2 lata temu) Opera Mini nie podtrzymywała sesji i każde otworzenie nowej strony pobierało 50kB (pomimo wyłączenia obrazków). Teraz podtrzymując sesję - mam prawie idealnie takie zużycie, jak rzeczywiste (oczywiście, zaokrągleń do 50kB się nie ominie - ale teraz jest zaokrąglane raz, a nie wiele razy...)

    Acha - i sprawdź sobie na Orange On-line w sekcji "Bieżące połączenia" jak się kształtował ten ruch sieciowy w tym dniu, o którym piszesz. Prawie na 100% będzie tam wiele oddzielnych połączeń GPRS...

    pokaż komentarz
    slawpe13
  • KazimierzWielki +4  

    Pierwsze skojarzenie jakie przyszło mi do głowy, to właśnie takie, że komunikator "nie podtrzymuje sesji" (o ile można tak powiedzieć). Kolega autor wysłał kilkadziesiąt wiadomości (10+ok. 20), co odpowiada kwocie jaką zużył. Najpierw trzeba poprawnie skonfigurować połączenie, a potem narzekać.

    pokaż komentarz
    KazimierzWielki
  • wojtek858 0  

    @Kazimierz

    Bzdura, Mobilne GG podtrzymuje sesje, ale jak jest zwyczajnie słaby zasięg, to co chwilę zrywa połączenie, potem znów łączy i kasa znika.

    pokaż komentarz
    wojtek858
  • KazimierzWielki 0  

    Z tym, że on nie używał mobilnego GG... :P

    pokaż komentarz
    KazimierzWielki
  • sowiq +24  

    Reklamacja? To jakiś bełkot, a nie oficjalne pismo... Tekst bez ładu i składu, a podpis na poziomie podstawówki.

    pokaż komentarz
    sowiq
  • kszomek +7  

    Akurat do samego tekstu nie mam zastrzeżeń, ale do podpisu owszem - tak się nie kończy oficjalnej korespondencji. No, rozumiem, jakby było to w przypadku niekorzystnego rozstrzygnięcia sprawy po jakichś ogromnych zmaganiach z operatorem, ale jak mam rozumieć, jest to pierwszy mail w tej sprawie?

    pokaż komentarz
    kszomek
  • uosiu +2  

    nie, to trzecia z kolei reklamacja

    pokaż komentarz
    uosiu
  • KazimierzWielki +4  

    Ja bym się zastanowił czy to nie jest publiczne pomówienie, czy fałszywe oskarżenie, bo według mnie autor nie ma racji, wina leży w sesji, a on pokazał swoją niewiedzę. Ale życzę mu, aby wyciągnął wnioski na przyszłość :))

    pokaż komentarz
    KazimierzWielki
  • kodijak -6  

    W międzyczasie system ściągnął aktualizacje, przeglądarka też, trojany przypuściły atak DDos na jakiś serwer...... ZAKOP!

    pokaż komentarz
    kodijak
  • Aleksij -7  

    @kodijak
    taa linuks sciagal aktualizacje i mial trojana, ucz sie bo za kilka lat na maturze bedziesz mial czytanie ze zrozumieniem

    pokaż komentarz
    Aleksij
  • michal2323 -1  

    A w podpisie autor pokazał jaki z niego kozak.

    pokaż komentarz
    michal2323
  • Nodun +13  

    Czy jaka kolwiek osoba wykopujaca sprawdzila te obliczenia? Jak na moje oko to mogles chociaz poczekac na odpowiedz, a nie korzystasz z obecnej mody 'na nagonke na duze firmy'. Naprawde ufasz w to ze jeden z glownych zrodel dochodu tak duzej firmy jest niedopracowany i jestes tym mozgiem ktory to wykryl? Te obliczenia jest bardzo latwo podwazyc, no ale do tego trzeba juz miec dostep administratora i sprawdzic czy przypadkiem w tle nie sciagales pornola? Tekst oskarzajacy bez zadnych dowodow, mozna sobie to jedynie wydrukowac i tylek podetrzec. I nie zebym pracowal dla orange. Jakas lista procesow ktora dzialala podczas danej operacji, screenshoty ewentualnie filmik ktory by to pokazywal cokolwiek co swiadczylo by o tym ze mowisz prawde a nie napisales sobie tekst natury sc-fi?

    pokaż komentarz
    Nodun
  • pies_harry -2  

    Nodun, pracujesz dla Orange, a Uosiu dla Playa xD Sorki, nie mogłem się powstrzymać po tym "I nie zebym pracowal dla orange" :) Ja tam robię dla Ery :)

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • diwi +4  

    Ludzie ludzie, ale to nie jest błąd operatora, transfer w pakiecie masz rozliczany co 100kB dla downloadu i uploadu . Tak więc zaczynając sesję i ściagając 2kB oraz wysyłając 1kB a następnie kończąc ją operator zaokrągla te wartości do najbliższej wielokrotności 100 więc w tym konkretnym przypadku z konta ściągane jest 200kB.

    Masz to wszystko w regulaminie i jest to zupełnie normalna (sic!) i znana użytkownikom sytuacja. Rozwiązaniem problemu możebyś np. podtrzymywanie sesji połączenia (niektóre telefony takie jak np iPhone mają taką opcję)

    Tak więc autor tego wykopu tak naprawdę popisał się nieznajomością zarówno regulaminu jak i sposobu działania operatorów.

    pokaż komentarz
    diwi
  • adamino +2  

    1) z lektury wywnioskowałem, że autor ma Nowe Orange GO bez żadnych pakietów
    2) transfer w nowym orange go jest liczony łącznie, po 50kB (w pakiecie Orange Free jest tak jak piszesz)

    pokaż komentarz
    adamino
  • KazimierzWielki +2  

    diwi:
    1. wcale nie po 100 kB tylko mniej.
    2. po co mu regulamin, skoro takie informacje sa w cenniku
    3. podtrzymanie sesji nie zależy od telefonu, ajfona srajfona, tylko od programu (polecam Opere mini na kazdy telefon)

    pokaż komentarz
    KazimierzWielki
  • diwi -1  

    Jeśli chodzi o rozliczanie to to był przykład tego jak to funkcjonuje (wiadomo że wartości do których jest zaokrąglany transfer mogą się różnić)

    "podtrzymanie sesji nie zależy od telefonu, ajfona srajfona, tylko od programu (polecam Opere mini na kazdy telefon)" - tak, fajnie, tyle że jak wyjdziesz i nie zostawisz opery w tle to sesja zostaje zakończona, a mi chodziło o funkcjonalność w której sam telefon (system) podtrzymuje połączenie, a nie jakiś zewnętrzny program (iPhone był tylko przykładem gdyż mam i używam i wiem że to działa)

    pokaż komentarz
    diwi
  • sroka22 +1  

    @KazimierzWielki: aha, czyli według Ciebie program w javie decyduje o tym czy sesja jest podtrzymywana, a nie system?

    pokaż komentarz
    sroka22
  • Nodun +7  

    I do tego chce jeszcze byc popularny i zaraz na wszystkich forach umiesci prosbe o wykopanie:
    http://forum.vw-passat.pl/showthread.php?t=64538
    Zamiast narzekac kup sobie normalny internet w ktorym transfer nie jest liczony. Do tego polska to kraj w ktorym jednak jest to jeden z najdrozszych czynnikow w przypadku utrzymania laczy internetowych :)

    pokaż komentarz
    Nodun
  • TerroD +5  

    To nie wina Orange tylko telefonu/programu, który co i rusz się rozłączał i nawiązywał nową sesję. Więc pretensje trochę źle ukierunkowane.

    pokaż komentarz
    TerroD
  • tedi -1  

    Najlepsza jest ich storna internetowa. Telefon kupisz tam w 5 sek, umowe przedłużysz jeszcze szybciej, ale jak ja prubóję kupić sobie pakiet minut żeby płacić 20gr/min zamiast 80 to OD MIESIĄCA jest napisane, że dane chwilowo niedostępne :///////

    pokaż komentarz
    tedi
  • adamino +3  

    To zapłać smsem...

    pokaż komentarz
    adamino
  • stacho +2  

    Tak samo jest na stronach internetowych większości opów, tylko że często nawet żeby przedłużyć umowę musisz szukac przez miesiąc takie to nienawigowalne. Akurat Orange i TP mają całkiem znośne strony.

    A do Uosia: policz sobie pingi, płaciłeś za każdy jeden pakiet i nie dziwne że zeżarło Ci więcej niż powinno.

    pokaż komentarz
    stacho
  • maQs77 +1  

    Pakiet Orange:
    5 zł - 5MB
    10 zł - 20MB

    Pakiet Play:
    5zł - 5MB

    Pakiet Simplus:
    5 zł - 25MB
    10 zł - 100MB
    20 zł - 250MB
    35 zł - 500MB

    Ery nie znalazłem;]

    Osobiście posiadam Orange ale jak patrzę na te ceny to serce mi krwawi xD

    pokaż komentarz
    maQs77
  • msichal 0  

    gaduair - 1gr=50KB, więc 1zł=5MB

    pokaż komentarz
    msichal
  • slavkowsky +1  

    Play: pakiet 5MB za 5zł
    Bez pakietu za 5MB zapłacę [ironia]aż[/ironia] 6,14 zł

    Super oferta. Pakiet ważny 30 dni.

    pokaż komentarz
    slavkowsky
  • przecinek 0  

    Jeżeli chodzi o pakiety to mBank mobile chyba wygrywa:
    5 zł - 100 MB
    0 zł - 20 MB (maksymalnie raz na 30 dni).

    I co najważniejsze - rozliczanie następuje co 1 kB, więc nie straci się na kilkukrotnym łączeniu i rozłączaniu z internetem.

    pokaż komentarz
    przecinek
  • theqkash -1  

    Heyah poza pakietem:
    2gr/100KB = 20gr/MB

    pokaż komentarz
    theqkash
  • OdigoPL +1  

    Play Fresh ma teraz nowe pakiety:
    500 MB 15 PLN
    1 GB 25 PLN
    2 GB 40 PLN

    Ważne 30 dni od aktywacji.

    pokaż komentarz
    OdigoPL
  • przecinek +1  

    Z tym, że z tych pakietów w Play można korzystać tylko w miejscach, gdzie mają sieć opartą na własnych nadajnikach (czyli bardzo niewielkie pokrycie Polski).

    pokaż komentarz
    przecinek
  • xsza +3  

    uosiu
    1. mozesz przekleic wykaz polaczen z orange.pl (dostepny po zalogowaniu)? zobaczymy wtedy ile faktycznie poszlo danych :)
    2. moze sie myle, ale nie podales nr telefonu :)))) chyba, ze to przez formularz zgloszenia na orange.pl .. ale to tez nie podalem czy dotyczy tego wlasnie numeru :)
    3. nie podales rowniez swoich danych adresowych...
    4. ze wzgledu na brak 2. i 3. nie zlozyles nawet reklamacji - nie spelnia warunkow formalnych :))))
    5. nie pozdrowiles na koncu- matka Cie kultury nie nauczyla?
    6. na przyszlosc, mediacja do uke dopiero po odpowiedzi negatywnej :) co maja "mediowac" - brak odpowiedzi? :)
    7. nie napisales, ze Idea byla lepsza.
    8 nie napisales, ze idziesz do play, a za toba cala Twoja rodzina, Twoj pies i chomik...
    9. probujesz zmieszac z blotem duza korporacje nie majac zadnych argumentow poza narzutem protokolu :D a za to mozesz podniesc odpowiedzialnosc cywilna, jak i karna. masz dobrego prawnika, bo oni maja :)

    pokaż komentarz
    xsza
  • p....k 0  

    Z tego co wyczytałem, to w tym orange Go czy jak to tam, naliczają 25 groszy za każde rozpoczęte 50 Kilobajtów transferu.
    Czyli jak sobie spingujesz np. wp.pl pakietami po 56 bajtów, to każdy z pingów będzie cię kosztował 25 groszy, mimo iż w sumie wyślesz znacznie mniej danych.

    Nie wiesz co się dzieje podczas wysyłania wiadomości tym twoim Parlingo, nie wiesz co się dzieje podczas ich odbierania, czy też odpalania aplikacji. Nie masz też pewnie pojęcia w jaki sposób powiadamia ona twoje kontakty, że nadal jesteś dostępny. Nie wiesz ile rozpocząłeś połączeń.

    Mogę się mylić, ale tak to zawsze rozumiałem te zapisy Za każde rozpoczęte 50 kB połączenia z Internetem

    pokaż komentarz
    p....k
  • Nodun +2  

    Tak tylko od tego liczona jest suma jezeli spinguje sobie takie wp.pl to nie bedzie liczony kazdy ping tylko suma laczna przekazanych pakietow ;)
    Ale jezeli bedzie mial 101kb to mu to zaokragla do 150 poprostu

    pokaż komentarz
    Nodun
  • p....k +1  

    Zakładając, że aplikacja wykonująca ping będzie utrzymywała połączenie z miejscem docelowym - wtedy faktycznie się zsumuje. Może nie do końca trafiony przykład. W każdym razie, gdyby przy każdym pingu nawiązywała nowe połączenie, to byłoby tak jak napisałem - 25 groszy za ping.

    Nie uwierzę w nic innego, chyba, że masz link do jakiegoś klarownego wytłumaczenia sytuacji, które by zaprzeczało temu co napisałem.

    pokaż komentarz
    p....k
  • eRiZ +1  

    Nie chce mi się linkować do siebie, kto zechce, to sobie odpowiednio wygugla na ten temat.

    Na oficjalne pisma zazwyczaj nie odpowiadają, niestety... Po wymianie trzech maili raczyli wysłać pismo polecone; też odpowiedziałem listownie i po ponad miesiącu wciąż nie ma odpowiedzi.

    Jednak najbardziej rozbraja mnie fakt, iż zamiast zainwestować w system ticketów, to marnują czas na odpowiedzi w stylu: proszę o odpowiedź z zachowaniem historii poprzedniej korespondencji...

    Naprawdę mi przykro to stwierdzać, ale patrząc z perspektywy dostępnych sieci w Polsce, to Orange chyba wyznaje zasadę klient dla sieci, a nie sieć dla klienta. W sumie, to nie ma się co dziwić, skoro idąc do pierwszego lepszego salonu nie wiedzą, co to jest 3G, który nadajnik w pobliżu jest o tę technologię oparty, a na dodatek przy zwróceniu uwagi delikwent musi się kłócić o to, że ma rację...

    Na 3-4 odwiedzone salony dopiero 1, słownie: JEDNA osoba była w stanie mi udzielić takich informacji, jakich potrzebowałem (wcale nie takie bardzo techniczne).

    A z tego, co opowiadali mi znajomi - w innych salonach personel posiada choćby śladowe ilości wiedzy.

    Co do problemu - Orange jest naprawdę nieprzygotowany do oferowania transmisji danych. Dość często miewałem sytuacje, w których połączenie po prostu się zamrażało pomimo faktu, iż nadajnik widziałem z okna, a palmtop nie był wykorzystywany do niczego innego - po prostu modem nie był w stanie niczego wysyłać/odbierać przez otwartą sesję EDGE. Do momentu ponownego zalogowania się do sieci. Więc ~uosiu ma trochę racji.

    pokaż komentarz
    eRiZ
  • takelbery -1  

    Na 3-4 odwiedzone salony dopiero 1, słownie: JEDNA osoba była w stanie mi udzielić takich informacji, jakich potrzebowałem (wcale nie takie bardzo techniczne).

    Dziwisz się ? Człowiek z wiedzą nie będzie robił na 3/4 etatu po 8h dzienie za 900zł. Wytrzymałem 3 miesiące i powiedziałem dość :) Robota fajna, ale wk#$!iało to że nic nie potrafiący starzy pracownicy mają 3 razy tyle :)

    pokaż komentarz
    takelbery
  • eRiZ 0  

    No rozumiem, ale żeby chociaż zmienić podejście do klienta, że to też człowiek, że nieraz specjalnie się musi pofatygować, aby wyjaśnić jakąś sprawę... Dlaczego w innych salonach pracownicy mogą być kulturalni i pomocni...?

    Wbrew pozorom, ci którzy przychodzą do salonu też są zwykle przed wejściem "zdenerowani", odpowiednie rozładowanie atmosfery, to przecież podstawa. ;)

    pokaż komentarz
    eRiZ
  • pies_harry +2  

    Korzystając z okazji, swojego czasu Orange zaproponował mi pakiet bezpłatnych minut. Bezpłatny. Odmówiłem. Jednak pan w telefonie nalegał. Żeby go zniechęcić, powiedziałem, że na 100% jest jakiś kruczek, że za to i tak zapłacę, i to nawet nie wiem ile. Że nie wierzę w takie dile, że nikt, a już na pewno Orange nic za darmo nie daje. Gościu szczerze i z całym możliwym zaangażowaniem zapewniał mnie, że absolutnie, wszystko jest darmo, to tylko próbka, po miesiącu jak będę chciał to sobie tą usługę wykupię. Później zepsuł mi się telefon i nie chciało mi się go naprawiać przez 4 miesiące. Miałem dość niski abonament, więc się specjalnie nie przejmowałem. Rachunek był szokiem. Płaciłem im z automatu, zlecenie stałe, działało od lat, pierwszy raz dostałem wezwanie do zapłaty. Więc jak zobaczyłem 4*60zł naliczone za telefon którego nawet raz nie użyłem wściekłem się i zadzwoniłem. Ten przekręt już znacie. Darmowa usługa. Ale musisz złożyć pisemne wypowiedzenie jeśli ma pozostać darmowa. Inaczej automatycznie godzisz się na wersję płatną. Powiedziałem pani w Orange, że nawet jeśli legalne jest to co robią, to są bandycką firmą, której chcę wypowiedzieć umowę od zaraz. Pani na to, że to nie jest takie proste, bo będę musiał zapłacić za to wysoką karę. Zapytałem ile. Pani powiedziała, że to będzie kilkaset złotych. Poprosiłem o dokładną sumę. Musiałem przy tym troszkę na nią nakrzyczeć, coś w stylu żeby dała mi swojego szefa do telefonu. W końcu, po 5 minutach otrzymałem odpowiedź - wypowiedzenie umowy kosztowało mnie całe 12zł (tak, to w sumie prawie kilkaset). Było warto :) Orange? Nie, dziękuję. Potem jeszcze miałem POP-a, czy jak mu tam. Krótko. Co chwila SMS z reklamą. Co dziwne, niby ta zła Era wysyła spam. No wysyła. Dostaję jeden na parę miesięcy.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • czuowiekZpuszczy 0  

    pies_harry jak moja mama kupiła telefon w orange to dostała kilka różnych usług na niby gratis ale na 3 miesiące, ale po 3 miesiącach nie wygasa tylko trzeba płacić, a tego nie powiedzą przyszedł 4 miesiąc i zapłaciła trochę więcej ale na szczęście przez Internet wszystko jej powyłączałem. To jest chamskie bo jak ktoś nie ma netu to jeszcze musi dzwonić albo iść do punktu obsługi...

    Tak samo jest z Internetem w TP i Orange, jak mijają te dwa lata umowy określonej to jesli nie wypowiemy umowy miesiąc wcześniej to płacimy za każdy kolejny miesiąc usługi według umowy na czas nieokreślony czyli dużo więcej, ja kilka lat temu za neostradę 512 Kbps zapłaciłem chyba 150 złotych.

    pokaż komentarz
    czuowiekZpuszczy
  • sroka22 0  

    Nie do końca jest tak - każda firma ma niedouczonych pracowników.
    Dzwonili do mojej mamy kiedyś z plusa - ja rozmawiałem. Proponowała kobitka mi LG Cookie, powiedziałem, że nie chce, bo ma lipną przeglądarkę i brak HSDPA - usłyszałem odpowiedź, że HSDPA będzie, jak dokupie sobie naklejke wzmacniającą zasięg (!) i ona to wie, bo sama tak robi... Na pytanie "Czy jeśli nakleje na malucha logo BMW to bedzie jezdzil szybciej?" odpowiedziała tylko, że wie co mówi bo sama tak robi i ma hsdpa ;p

    pokaż komentarz
    sroka22
  • Duke123 +2  

    Nazywanie kogoś złodziejem to bardzo poważny zarzut, a dowody przedstawione przez Ciebie są żadne. Ponieważ: nie wiemy czy przypadkiem w tle nie działał jakiś program który generował ruch, a którego nie uwzględniłeś w swoich statystykach. Nie wiemy też czy ta 10 minutowa rozmowa była rzeczywiście jedną sesją, czy może w trakcie dochodziło do rozłączenia i ponownego łączenia. A wtedy rozpoczyna się już nowa paczka danych. Więc może zamiast odgrywać role typowego pieniacza warto przejrzeć billing, aplikacje z Auto startu, skontaktować się z BOA, ostatecznie złożyć reklamacje....

    pokaż komentarz
    Duke123
  • frastrat +2  

    Nie no, kolejne śledztwo z dupy wzięte trafia na główną - przecież to się kupy nie trzyma, nawet jeśli w tym przypadku jakimś cudem autor ma rację i Orange rzeczywiście naliczyło zawyżoną kwotę (nie mam jakoś ochoty żeby to sprawdzać), to czy jest to tak wielki powód do robienia afery ? Od tego są przecież reklamacje.

    pokaż komentarz
    frastrat
  • p......l +2  

    nie masz bladego pojęcia ile razy modem się łączył z siecią i co transmitował
    czyli nie masz żadnego argumentu poza niezadowoleniem - a to bardzo zły doradca

    teraz na spokojnie
    na początek proponuję sprawdzić czy coś nie łączyło się na boku jakiś torrent, mułek albo coś podobnego
    czy twój system nie ma włączonej automatycznej aktualizacji
    następnie zaopatrzyć się w jakiś porządny firewall pokazujący co i w którą stronę jest transmitowane np. kerio personal firewall lub outpost personal firewall, te akurat znam z Windows-a, dla Linux-a też się pewnie jakiś
    sprawdzić czy nie masz wirusa (pod windows), pod linux raczej odpada
    sprawdzić czy telefon (a on ma Windows Mobile) nie robi czegoś sam np. nie synchronizuje poczty

    pokaż komentarz
    p......l
  • takelbery +14  

    Autor chyba zapomniał, że inne usługi też się łączą w tym czasie z internetem i to one potrafią tak wyciągnąć transfer. Gdybyś zapisał cały zapis transmisji na lini modem a system to miałbyś podstawy do reklamacji a tak możliwe że jakiś inny program czy usługa w tle zjadło Ci 9 zł.

    Osobiście korzystałem z netu od każdego operatora i nigdy nie miałem takich problemów. Ba pierwsze połaczenie stawiałem na telefon + palmtop po IR kiedy to GPRS wchodził i zawsze wszystko się zgadzało.

    Powiedz mi dlaczego akurat Ciebie mieliby oszukać ?? Rozumiem jakbyś wydawał na transmisje w miechu po 300zł-500zł ale raz na jakiś czas i niby Cię okradli ??

    Puki nie przedstawisz prawdziwych dowodów że Orange cię oszukał nie masz prawa mówić, że Cię okradli. Czekamy na twarde dowody :) czyli surowy zapis transmisji :)

    pokaż komentarz
    takelbery
  • Nodun 0  

    HA akurat pod niego system ktory zlicza transfer i jest ustawiony dla wszystkich uslug jednolicie zostal zmieniony zeby go oszukac.

    pokaż komentarz
    Nodun
  • uosiu -4  

    nie jestem sam, kumplom od lipca zjadlo lacznie 100pln na glowe, mi narazie 70. Zreszta, jezeli realny gprs to 53,7kbit/sek (6 kilo na sekunde) to ciezko w 10 minut zjesc grubszy hajs, jak na przyklad u mnie w polowie wrzesnia. 35pln poszlo sie walic, wliczajac pakiet 20 mega za 10pln

    pokaż komentarz
    uosiu
  • takelbery -1  

    No ale teoretycznie podczas połączenia 10 minutowego przy max wysilonym sprzęcie możesz liczyć że zje Ci ~25 zł :) Oblicz sobie sam więc 9 zł nie jest tak źle :)

    pokaż komentarz
    takelbery
  • Hekko-eu -7  

    zgadzam sie z takelbery
    uosiu skoro podpinasz to pod linuxa uruchom jakis tcpdump by uzyskac pelne szczegoly dotyczace transferu
    mimo to wykop i kolejne zaproszenie do mix plusa ;-)

    pokaż komentarz
    Hekko-eu
  • czuowiekZpuszczy 0  

    takelbery pukać to można kobiety :)

    "Póki nie przedstawisz..."

    pokaż komentarz
    czuowiekZpuszczy
  • clk320 -3  

    Z całym szacunkiem, 35zł miesiecznie to bardzo duzo? :)

    pokaż komentarz
    clk320
  • uosiu +2  

    wiesz, sa ludzie, ktorzy laduja za 5pln/mies i im starcza ;) a z tych 35-50pln z 20-40 idzie mi na neta, reszta to sms + 10min rozmowy

    pokaż komentarz
    uosiu
  • sroka22 +3  

    jak Ci tyle idzie na neta to weź simplus - za 20zl masz 250mb, za 10zl 100 :)

    pokaż komentarz
    sroka22
  • dembsky +1  

    Twoje 10zł? Okej rozumiem - straciłeś... masz prawo być zdenerwowany. Ale co ma powiedzieć ten gościu: http://www.myapple.pl/iphone-pomoc/112230-3000zl-za-pobieranie-danych-przez-3dni-pomocy-1-a.html

    ... i prawda jest taka że Orange stacza się z miesiąca na miesiąc. Jak się zastanawiasz nad zmianą operatora (przypuśćmy że chcesz przejść do Orange) to są uprzejmi mili i w ogóle. Ale jak coś spieprzą to mają pełną świadomość tego co zrobili i mają to głęboko w poważaniu. Nie jesteś sam... jest nas wielu.

    pokaż komentarz
    dembsky
  • clk320 0  

    Przeczytałam poczatek Twojego linka... masakra...

    BTW: przez jakis czas mialam w UK internet przenosny, jak go zwał tak zwał :)

    Za 1GB opłata miesieczna 15funtow (pay&go, raz moge go doładowac raz nie). Ogolnie, korzystam z niego bardzo rzadko obecnie, ale nigdy nie mialam jakichkolwiek problemow ja wy tu opisujecie.

    pozdr

    pokaż komentarz
    clk320
  • gEeK +1  

    To ja korzystając z okazji pomarudzę na Play Mobile :) Mają kiepski zasięg, a właściwie prawie go nie mają... nie mają również w swojej ofercie antenek gsm którymi się przysłaniają na infolinii i w punkcie obsługi klienta:

    pok: taką antenkę gsm pan kupi, poprawi to zasięg i będzie można korzystać z internetu [demonstracja via'allegro.......]
    k: ok, to proszę mi zamówić identyczną bo w bok mówili i pan mówi że potrzebne, a skoro potrzebne to chciałbym zamówić
    pok: nie możemy prowadzić sprzedaży tego rodzaju akcesoriów
    k: to jakaś parodia...

    wizyta w sklepie komputerowym również zakończona fiaskiem, pozostało udać się z laptopem bliżej nadajnika by złożyć zamówienie......

    Era może i źle liczy (korzystałem z niej), jednak pomimo dużych zaokrągleń transferu zasięg był pierwsza klasa. Play znowu odwrotnie, wsio cacy, ale zasięg kicha....

    [eof/koniec]

    pokaż komentarz
    gEeK
  • progreso +1  

    O! Z pokazywarki zrobił się miniwykop. Następny krok?

    pokaż komentarz
    progreso
  • joshua86 +1  

    Podobnie było kiedyś z operą mini, że program zjadał gigantyczne sumy kasy bo robił nowe sesje, może warto by sprawdzić na innych operatorach przed oburzaniem sie? :)

    pokaż komentarz
    joshua86
  • be_a_st +1  

    A windows (bądź jakiśinny program) próbowało się zupdatować i stąd dodatkowy transfer.

    Stosuj jakiś program zliczający transfer (np. DU meter), gdy łączysz się przez komórkę.

    pokaż komentarz
    be_a_st
  • pretzell 0  

    Zauważyłem, że wielu takich jak Ty próbuje udowodnić uosiowi ignorancję, tymczasem jest całkowicie odwrotnie - ludzie, proponuję przeczytać, co on napisał, zanim wysnujecie teorie spiskowe.
    Jakim cudem Windows bądź jakiś inny program może się "zupdatować" na komputerze z Linuxem?... A nawet jeśli, w pomiarze ilości przesłanych danych program ifconfig pokazuje całkowitą ilość przesłanych danych.
    Period.

    pokaż komentarz
    pretzell
  • be_a_st 0  

    a) Nie napisał, że korzystał na Linuxie, tylko że przetestował ile zajmuje podłączenie na komputerze z Linuxem

    b) Na linuxie programy też się updatują. Ubuntu sprawdza aktualność systemu, firefox się aktualizuje...

    pokaż komentarz
    be_a_st
  • pretzell -1  

    Ok. To mi dowaliłeś.
    a) Czy jeżeli łączysz się programem z telefonu komórkowego z Internetem poprzez sieć GPRS, to ilość przesłanych danych jest inna, niż łącząc się przez komputer z Linuxem, służącym tu tylko i wyłącznie za modem, czyli de facto ten sam instrument co przekaźnik GPRS? Mówię tu o objętości danych, nie o ilości połączeń.
    b) Po raz kolejny dowód nieumiejętności czytania ze zrozumieniem... nawet specjalnie pogrubionych słów. CAŁKOWITA ilość przesłanych danych. Ten program pokazuje całkowitą ilość przesłanych danych od momentu włączenia komputera. Razem z aktualizacjami, szmerglami i pierdołami. Czyli jeżeli uosiu uzyskał tak niewielką zmierzoną ilość danych, to nie miał żadnych połączeń w tle. Nawiasem te działałyby nawet na korzyść Orange - zawyżając teoretyczną objętość danych przesłanych podczas testu.
    Czy tak ciężko to pojąć...

    pokaż komentarz
    pretzell
  • be_a_st 0  

    facet, najwyraźniej nie rozumiesz - działało mu, był zadowolony, aż tu RAZ coś się zj$#ało. Tak trudno zrozumieć, że on nie zmierzył tego za co mu policzyli, tylko kiedy indziej (być może na innym sprzęcie!!!) wykonał test ile zżera połączenie komunikatora?

    A ten jeden raz akurat coś mogło mu się przesyłać/aktualizować. Coś, co się nie aktualizuje za każdym razem.

    pokaż komentarz
    be_a_st
  • pretzell 0  

    Tak. Samo, w tle aktualizuje się oprogramowanie na telefonie komórkowym. Tak.

    pokaż komentarz
    pretzell
  • dusiaolusia 0  

    Ludzie ratujcie - mojej siostrze w Orange sam połączył się internet i przez noc ( tak twierdzi Ogange) nabił niby tyle danych, że przysłali jej rachunek nie na 100 - nie 500 zł tylko 10 000 zł :(

    pokaż komentarz
    dusiaolusia
  • MacieQ84 0  

    a moze to telefon zrywa sesje/nawiazuje nowa na kazda akcje.. Tez mam Oranżadę i nie narzekam na dostęp do netu :P

    pokaż komentarz
    MacieQ84
  • NotMe +1  

    Największe złodziejstwo i piszę to z pełną wagą tego słowa to jednak zaokrąglanie danych po zakończeniu połączenia.

    Niestety postępują tak chyba wszyscy operatorzy.

    Ktoś mógłby powiedzieć, że mamy wolny rynek ale...
    Obecny stan uniemożliwia poznanie ceny przed zakupem, ponieważ często mamy minimalny wpływ na czas trwania połączenia:
    - będąc w ruchu nie wiemy czy pozostaniemy trwale w zasięgu kolejnych stacji bazowych (brak dokładnych map zasięgu) oraz czy podczas przełączania nie ulegnie ono zerwaniu,
    - nawet pozostawanie w spoczynku nie daje takiej pewności ponieważ zmianie mogą ulec warunki propagacji, mogą pojawić się zakłócenia itd...
    - przed nawiązaniem połączenia nie znamy obciążenia danej stacji bazowej,
    - nie mamy też wpływu na sprawność tych urządzeń, ich oprogramowania, anten i stabilności ich sygnału (operator zarabia na zrywaniu połączeń z internetem więc...)

    Absurdem wydaje się aby płacić za krótkotrwałą awarię stacji bazowej - niestety nie ma żadnych narzędzi, które pozwoliłyby oszacować skalę takich opłat i skutecznie dochodzić roszczeń.

    Czy jest tu ktoś, pracujący w tej branży, kto mógłby wskazać techniczny powód dla którego dane nie mogłyby być rozliczane raz w miesiącu z dokładnością do bajta?
    Z czasem rozmów się dało, więc...

    pokaż komentarz
    NotMe
  • Sebql 0  

    Nie jest to możliwe bo:

    prepaid - po miesiącu kwota np. - 500 zł na koncie
    postpaid - nadużycia (operatorzy, jeżeli kupujesz nową aktywację, blokują rozmowy wychodzące gdy za dużo na dzwonisz po 1-2 miesiącach jeżeli wartość twojego rachunku przekroczy daną kwotę - w przypadku internetu jest zdecydowanie trudniej to kontrolować)

    Rozwiązaniem jest 1kb naliczanie na bieżąco, ale ja nie wyobrażam sobie takiego systemu który takie naliczanie by pociągnął...

    pokaż komentarz
    Sebql
  • NotMe 0  

    Mój błąd - miało być:

    Czy jest tu ktoś, pracujący w tej branży, kto mógłby wskazać techniczny powód dla którego dane nie mogłyby być:
    liczone z dokładnością do bajta i zaokrąglane raz w miesiącu?

    Ja takich powodów nie dostrzegam.

    O ile dopuszczalne jest by operator sprzedawał dane nawet w paczkach po x GB (płatne z góry) lub zaokrąglał je do jakieś wartości w ustalonych odstępach czasu to zaokrąglanie nawet do 1 kB z chwilą zakończenia połączenia jest po prostu oszustwem.

    Równie dobrze w umowie mogłoby stać "nie częściej niż C razy na H czasu z prawdopodobieństwem P następuje zaokrąglenie danych do wielokrotności X bajtów".
    Mogłoby się to okazać nawet tańsze :)

    pokaż komentarz
    NotMe
  • Sebql +1  

    No ok, ale nie rozumiem dlaczego nazywasz to złodziejstwem i oszustwem - jeżeli nie akceptujesz regulaminu - nie korzystasz z usługi i po sprawie.

    Firmy telekomunikacyjne tak jak i wszystkie firmy na świecie nie są instytucjami charytatywnymi ;)

    pokaż komentarz
    Sebql
  • NotMe 0  

    Ponieważ jest to wprowadzanie klienta w błąd mające na celu niekorzystne rozporządzenie mieniem i wcale nie chodzi mi o sytuację gdy ktoś nie doczytał umowy / regulaminu.
    Moim zdaniem takie zapisy powinny być wpisane na listę klauzul abuzywnych.

    Wyobraź sobie dwóch nietechnicznych Kowalskich, którzy zdecydowali się zapłacić za takie same plany data, przeglądających te same strony podczas podróży tym samym pociągiem.
    Obaj z internetem połączyli się "raz" (włączyli przeglądarkę), obaj wysłali i pobrali tyle samo danych - mimo wszystko ich rachunki się różnią ponieważ jeden siedział przy drzwiach, a drugi przy oknie.
    Dla nich równie dobrze opłaty mogłyby zależeć od rozkładu elektronów wewnątrz obudowy telefonu.

    Moim zdaniem niedopuszczalne jest aby cenę można było poznać dopiero po skorzystaniu z usługi.

    Operatorzy perfidnie żerują na fakcie, że użytkownik nie jest w stanie utrzymać dostatecznie długo sesji[1] albo zakończyć ją w korzystnym dla siebie momencie.

    [1] O ile sami aktywnie tego nie utrudniają.

    pokaż komentarz
    NotMe
  • xsza 0  

    NotMe - proponuje sprawdzic co znaczy slowo "prepaid" - oczywiscie w kontkscie Twojego zdania: Moim zdaniem niedopuszczalne jest aby cenę można było poznać dopiero po skorzystaniu z usługi.

    ps. rzuc okiem na: http://www.telepolis.pl/news.php?id=15896
    ostatnie zdanie arta.

    pokaż komentarz
    xsza
  • NotMe 0  

    Prepaid czyli przedpłata - różnica jest tylko taka, że za usługę płacimy z góry, zanim z niej skorzystamy.

    Mi nie chodzi o to kiedy płacimy tylko kiedy dowiadujemy się o koszcie usługi.
    Zanim wykonam połączenie telefoniczne (bez względu na formę płatności: abonament/prepaid) mogę określić jego koszt.
    W przypadku internetu (jeśli następuje zaokrąglanie przy rozłączeniu) koszt nie zależy tylko ode mnie, co więcej mam niewielki wpływ[1] na długość trwania sesji, a więc i koszt usługi.

    [1] A np. w takim iPhone użytkownik nie ma absolutnie żadnego wpływu na ilość i czas trwania sesji.

    Co do artykułu - dowodzi on moją tezę, że istnieje techniczna możliwość rozliczania danych w bajtach.
    Nie zmieniono jednostki do której następuje zaokrąglenie (100 kB) tylko zmieniono sposób rozliczania (pobierają opłatę od razu za 3 MB, a po rozłączeniu zwracają różnicę) po to by zmniejszyć obciążenie systemów rozliczających opłaty.
    Gdyby danych wcale nie zaokrąglano (liczono w bajtach) to nadal te systemy aktualizowałyby stan konta co 3 MB lub w trakcie rozłączenia.

    Co więcej trudno mówić o przeszkodach technicznych skoro w infrastrukturze jednego operatora (np. Polkomtel S.A.) zaokrąglanie następuje do 1 kB i do 100 kB.

    pokaż komentarz
    NotMe
  • slawpe13 -1  

    @NotMe
    Popełniasz błąd (może nierozmyślnie) w swoim rozumowaniu: nie można określić kosztu uslugi przed wykonaniem połączenia/połączeniem z internetem - przecież to Ty decydujesz o czasie/ilości danych, jaki/e wykorzystasz na rozmowę/przeglądanie netu. Jedyne co możesz określić - to koszt "kwantu" czasu/ilosci danych - a takie dane są zawsze zawarte w cenniku. Dodatkowo - jeszcze do niedawna (5 lat wstecz??) nie było naliczania sekundowego dla połączeń u operatorów komórkowych - a minutowe. To idealna anologia do tych 50kB...
    Z czasem zapewne zejdziemy do naliczania 1kB (co wydaje się sensownym "kwantem" danych, tak jak 1 sekunda dla połączeń).

    Co do rozliczeń sesyjnych - cóż, gdyby było naliczanie 1kB - to nikt by się nie przejmował przerywaniem połączeń.

    pokaż komentarz
    slawpe13
  • diwi -1  

    Ja mam u siebie rozliczanie do 1kB/s

    pokaż komentarz
    diwi
  • Raider0001 0  

    Nie myślcie sobie że PLUS jest lepszy, kończył mi się pakiet 100MB więc postanowiłem zachować płynność dodając kolejny pakiet (500MB) i w tym momencie pakiet 100MB z którego zostało mi 10MB do wykorzystania przepadł bo operator stwierdził że lepiej już nie wykańczać starego pakietu tylko dobrać się do nowego, stary pakiet nie został wykożystany bo skończył się termin ważności!

    pokaż komentarz
    Raider0001
  • retsef 0  

    Problem z takimi doniesieniami jest taki, ze liczenie transferu jest bardziej skomplikowane niz sie niektorym wydaje. Ot dla przykladu akurat mogl sie temu panu wlaczyc antyvirus ktory zaczal pobierac sobie aktualizacje z internetu. Dodatkowo wiele programow gdy tylko jest siec sprawdza czy sa aktualizacje + wysyla duzo smieci nawet jak tych aktualizacji nie ma. Aktualizacje sprawdza takze sam system. Sprawdzaja sie takze i maile - nie zawsze potrzebny jest do tego w Windowsie nawet uruchomiony program pocztowy(sic!)! Trudno wiec stwierdzic jaki byl rzeczywisty transfer na podstawie tego ze pan pisze ze wyslal 4 wiadomosci i sprawdzil ile te wiadomosci zajely po czasie.

    Inna sprawa, ze sam modem moze generowac pewien ruch wykorzystywany w statystykach - modemy motoroli maja taka funkcje. Wtedy jednak operator powinien odejmowac czesc ruchu, ale jest to rzad wielkosci kilku set bajtow w ciagu tych minut.

    Zakop.

    PS
    Ja u siebie mam osobna konfiguracje firewalla dla polaczen gsm tak zeby zadne aktualizacje nie pobieraly sie w tym czasie. Rozwiazuje to skutecznie problem transferu. Uzywam simdaty (iplus).

    pokaż komentarz
    retsef
  • LolekBolek 0  

    Ja nie wiem, nie spotkalem sie jeszcze z takim przypadkiem. Jak znajomi maja ten mobilny net, to sa raczej z niego zadowoleni - nie zglaszaja zarzutow. A co do samego orange, to oni raczej wychodza do klienta z tym mobilnym netem, daja np. wiekszy limit przesylu danych jak kupujesz przez strone. Moze po prostu autor tego tematu mial pecha...

    pokaż komentarz
    LolekBolek
  • pornold 0  

    O nie!Znowu kogoś okradli i znów ktoś to udowodnił na pokazywarce...nie lubię takich wykopów już...

    pokaż komentarz
    pornold
  • highlander 0  

    play 15zl - 500mb

    pokaż komentarz
    highlander
  • diwi +1  

    tylko w zasięgu ich nadajników ;)

    pokaż komentarz
    diwi
  • sroka22 -1  

    play online to internet bezprzewodowy a nie mobilny* ;p Ale w reklamie tego nie powiedzą?

    * - bo mobilnym czegoś o tak żałosnym zasięgu się nazwać nie da.

    pokaż komentarz
    sroka22
  • new1 +2  

    Co to ma w ogole byc do k.. nedzy zeby uzytkownik musial odliczac kilobajty danych!?
    KILOBAJTY!? Przeciez to wrecz upokarzające ze za obejrzenie kilku stron na telefonie musze placic kilka zl, na dodatek ciagle zastanawiajac sie czy nie ma na nich za duzo grafiki i czy mam wylaczony a-gps.

    pokaż komentarz
    new1
  • pies_harry -2  

    Chłopie - tak jest jak sobie nie kupisz pakietu 500MB. Wtedy nie musisz. A nie kosztuje to fortuny. Fortunę kosztuje korzystanie z neta przez pre-paid albo jakkolwiek inaczej bez sensownego pakietu. EOT. Ludzie, dowiedzcie się najpierw jak te rzeczy działają i ile kosztują, zanim zaczniecie bez sensu wywalać pieniądze w błoto i jeszcze narzekać. Ja mam taki pakiet, płacę za niego 15zł miesięcznie. Nie wykorzystuję nawet 10%, chociaż czasami się staram. Ale co tam można na tym małym ekraniku i wirtualnej klawiaturce zwojować? A jak chcę mieć neta w kompie, to też nie łączę się przez komórkę - jeszcze nie stać mnie na tapetowanie kibelka banknotami. Na szczęście są kablówki, a nawet neo jest tańsze. A gdzie te wynalazki nie dochodzą, tam też nie ma zasięgu :)

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • Persil 0  

    a ja mam podobną sytuację z 36i6 mialem 25zł na koncie, telefon leży sobie na biurku nie używany (nawet w trybie oszczędzania energii) a tu nagle dostaje smsa
    1. Niski stan konta, doładuj używając karty zdrapki itp
    no to super, patrze ile mi zostało a tutaj -.21gr, w ch!$, za nic mi zabrało kasę.. dzwoniłem do boku, jakieś 10 minut gadałem z kolesiem, posprawdzał logi zapisy transfery wszystko i "ee przepraszam ale nic tutaj nie ma o opłatach i straconych 25zł" i kazal mi zglosic reklamacje... jeszcze 30 dni nie minęło, więc nie wiem czy mi zwrócą tę kasę, ale coś wątpię w dobroć +

    pokaż komentarz
    Persil
  • daroo 0  

    Niestety opłaty za transfer są przerażające. Proponuje zakupić jakiś pakiet danych, np. w Play 500 mb za 15 złotych, oferta na abonament jak i również na kartę. Wtedy nie musisz przejmować się czy to komunikator, jakiś czytnik RSS, wykop z 300 komentarzami czy YouTube.

    pokaż komentarz
    daroo
  • vforvendetta +1  

    Thx za info. Miałem po zakończeniu umowy z Play'em przenieść się do nich, ale skoro wykręcają chyba statystycznie więcej numerów niż mój obecny operator to niech ssą...

    pokaż komentarz
    vforvendetta
  • stacho -2  

    Akurat obsługa klienta jest w Orange nieco lepsza niz w Play; pamietasz te afery w Play dla firm?

    pokaż komentarz
    stacho
  • czuowiekZpuszczy -1  

    Ja to mam tak dobrego operatora, że codziennie mi przywozi pączki do domu, a co tydzień nawet whisky :) Dziwię się, że dajecie się tak oszukiwać...

    pokaż komentarz
    czuowiekZpuszczy
  • nargil -2  

    Przed opublikowaniem trzeba było zmierzyć bajty jakimś licznikiem, a nie tak liczyć na oko. Sry, ale jeśli komunikator korzysta z UTF to nie masz 1znak = 1bajt. Poza tym dodaj informacje o zmianach statusów znajomych. Może jeszcze jakiś update systemu/antywirusa ci się włączył ? Może twój player mp3 ściągał okładki albumów / informacje o artyście. Może ktoś cię DDoS'ował ?;)

    pokaż komentarz
    nargil
  • uosiu 0  

    jak juz pisalem- to laptop dawal neta telefonowi na probe. poza tym- w utf-8 1 znak = 1 bajt, chyba, ze to znak spoza alfabetu angielskiego, wtedy 2 bajty

    pokaż komentarz
    uosiu
  • premo -3  

    Co za łosiu z tego UOSIA a może uposia ? Gorzej opisanego problemu nie widziałem..... poza tym kto na koncie prepaid używa transmisji danych :/ ???

    pokaż komentarz
    premo
  • s......n +4  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    s......n
  • uosiu -4  

    laptop byl po wifi i to on kablem udostepnial internet telefonowi

    pokaż komentarz
    uosiu
  • sroka22 -1  

    aha, i za to zapłaciłeś orange? Spoko, każą Ci nawet płacić za transfer zużyty w telefonie z komputra. Nie wierze Ci, jak dla mnie to Ty kłamiesz, albo się nie znasz ;p

    pokaż komentarz
    sroka22
  • uosiu -1  

    sprawdzenie transferu w ramach sesji sprawdzalem osobno- pisalem, ze modul GSM wylaczony

    pokaż komentarz
    uosiu
  • sroka22 -1  

    dobra, tylko to Ci nie zaokrągla do 50kb każdej sesji...

    pokaż komentarz
    sroka22
  • fiorello -3  

    A mi cos nokia szwankuje. Mialem na koncie 30 zl. Wszedlem na utube przez siec kumpla ale nagle sms przychodzi ze brak srodkow na koncie. Nie wiem jakim cudem polaczylo sie przez 3g

    pokaż komentarz
    fiorello
  • sroka22 -1  

    Jak masz symbiana to realplayer ma swój punkt dostępu ustawiony w... ustawieniach ;-)

    pokaż komentarz
    sroka22
  • fiorello 0  

    Korzystalem z YouTube normalnej aplikacji od google i pytalo sie o polaczenie.

    pokaż komentarz
    fiorello
  • eRiZ +2  

    Niestety, prawda... O ile co do pakietów, to w ten sposób mi się jeszcze nie narazili, ale gdy te bałwany nie potrafiły sobie poradzić ze statystykami pakietów internetowych w Orange Off-line, to o czym my w ogóle mówimy...?

    Niestety, FT chyba jeszcze nie dorosło do udostępniania transmisji danych w cywilizowany sposób... A gdy zwróci im się uwagę - zasłaniają się prawnym bełkotem w postaci regulaminów...

    Współczuję wszystkim, którzy muszą się użerać z orangutanem; po ponad pięciu latach w tej sieci przeszedłem do Plusa i przynajmniej są jakieś normalne stawki, do tego można sprawdzić stan pakietu bez dodatkowych opłat (co w Orange wiąże się z wysłaniem SMS jak wewnątrz sieci). Za czasów Idei było świetnie, teraz już porażka...

    pokaż komentarz
    eRiZ
  • KrzLis +13  

    No dobrze, ale wykopywać pismo z reklamacją? Rozumiem -- reklamacja, pismo od operatora, zapis rozmowy z infolinią. Wtedy byłoby nad czym podyskutować. A tak, zanim operator odpowie, o tym wykopie dawno zapomnimy.

    BTW -- nie znasz lepszych metod na zliczanie faktycznego transferu?

    pokaż komentarz
    KrzLis
  • eRiZ -1  

    ~KrzLis - wybacz, ale w tym wypadku całkowicie rozumiem ~uosiu... Nawet nie są w stanie wdrożyć systemu ticketów i nie dość, że trzeba cytować całą poprzednią korespondencję (sic!), to odpowiadają po tylu dniach, że człowiek zapomina sam, o co chodziło.

    A jeśli mają resztki PR, to nie pozwolą sobie na roznoszenie się takiej informacji; zawsze to jakiś sposób na przyspieszenie obrotu spraw, choć w przypadku FT można się spierać...

    Jeśli chodzi o drugą kwestię - był chyba SPB GPRS Monitor. Tylko coś nie bardzo chce mi się wierzyć, że Palringo zżerało mu na dzień dobry >200 KiB...

    pokaż komentarz
    eRiZ
  • uosiu +3  

    ~eRiZ: jezeli masz 300 osob na rosterze, to tyle zzera

    pokaż komentarz
    uosiu
  • pepies -8  

    uosiu, zapraszamy do plusa... Jestem tam od 7 lat i najmniejszych problemów a pakiety są wprost idealne dla iphone'a/spv/htc :)

    pokaż komentarz
    pepies
  • uosiu -3  

    podpowiedz jaka taryfe etc- chce prepaid albo miksa, nie biore nowego telefonu

    pokaż komentarz
    uosiu
  • Tacticus +1  

    pepis, od kiedy plus zmienil sposob naliczania danych ( nawet w pakietach ) i sobie zaokragla do 200KB ( 100up i 100down) to juz tak wesolo nie jest , wczesniej bylo co do 1KB i bylo OK.
    Teraz pakiety ida jak woda w porownaniu do tego co bylo wczesniej.

    pokaż komentarz
    Tacticus
  • msichal -2  

    hmm... eRIZ... skąd ja to znam... No tak, chodziłeś chyba z moim bratem do LO :>

    A żeby nie było offtopu-mam słynne "gaduAIR" z darmowym netem przy doładowaniu i innymi fajnymi bonusami. Internet-1gr/50KB i muszę powiedzieć że nie zdarzyło mi się siedzieć na IRCu tak długo, zeby te 50KB mi naleciało. A palringo, które z tego co wiem służy chyba do GG i tym podobnych IM raczej powinno zużywać jeszcze mniej, bo tu dostajemy tylko rozmowy od np. kumpla a nie wszystko co się dzieje na kanale+jakieś tam pingi i info z serwera.

    pokaż komentarz
    msichal
  • sroka22 0  

    Tak, a statusy - ile syfu leci przez ten protokół? Wie ktoś? Sprawdzał?
    Orange ma internet drogo, oferte słabą (poza tą promocją na abonament 55) ale zauważyliście, że ktoś prowadzi ostrą akcje anty-orange na wykopie? Dziwne, że na Play nie płaczą, bo z tą siecią są same problemy ;p

    Też jestem zdania, że Plus wymiata :) Najlepsze podejście do klienta :-) Choć nigdzie nie jest idealnie.

    pokaż komentarz
    sroka22
  • E........n 0  

    Co za ludzie, co za Naród...! :)
    Miliardy przekrętów na fakturach we wszystkich sieciach, na darmowych minutach na necie,
    Ale NAWET JEDNEGO przypadku żeby klientowi czegoś nie doliczyli i miał "za darmo", NIGDY o czymś takim nie słyszałem!
    To rzecz jasna jedynie dowodzi że to kant na "uda się to dobrze, nie uda się to lecieć w kulki z klientem do upadłego" - molochowi pojedynczy klient gówno zrobi.
    A jak lewe zyski się pomnoży "złotówki X liczba klientów w MLN" to się robi niezła sumka, za którą warto takiemu molochowi ryzykować.

    pokaż komentarz
    E........n
  • kowad -6  

    1) nie wiesz czy komputer nie ciągnął jakiś informacji z netu przy okazji np. nie sprawdzał czy nie ma jakiś nowych wersji programów, aktualizacji itp.,
    2) nie wiesz w jakich pakietach lecą dane (i jak te dane są naliczne, czy co 1kb czy 10kb czy 100kb),
    3) nie wiesz ile kb ściąga samo sprawdzanie statusu innych użytkowników i jak często to sprawdzanie następuje,
    4) jesteś jednym z najmniej istotnych klientów: nie dość, że telefon na kartę, a nie abonament, to jeszcze wydawane raptem ok 40zł miesięcznie - przecież im tacy klienci to ni ziębią, ni grzeją, jakbyś zostawiał co miesiąc 1000zł przez 5 lat to pewnie by inaczej rozmawiali, a tak jesteś jednym z kilku milionów klientów, którzy raz przychodzą raz odchodzą.

    pokaż komentarz
    kowad
  • theqkash +1  

    Heyah 2gr/100kb - 3h na gg = 26gr :)

    Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    theqkash
  • Marval -1  

    Wchodzisz na strone orange-online, logujesz sie do systemu, sprwadzasz wykaz połączeń i widzisz ile nabiło Ci KB, jeśli używasz SPV M3000 to polecam zainstalowanie jakiegos softu na tego PDA do sprawdzania transferu, ja używam BatteryStatus.

    pokaż komentarz
    Marval
  • FrAnSiS -3  

    A ja w Plusie dostałem gratisa za darmo:D Miałem w miksie problem takiej natury że przekroczyłem termin ważności na połączenia wychodzące (i równocześnie termin doładowania). Plus jednak daje tutaj jeszcze dodatkowy miesiąc do całkowitego dead line, czyli momentu kiedy deaktywują Ci kartę i nie można nawet przychodzących odbierać;) No i tak odkładając doładowanie i odkładając (było nie potrzebne w sumie mi chwilowo:P) się zorientowałem że właśnie mija ostateczny termin, po tym jak pojawiło mi się na ekraniku "karta sim nie aktywna". Kupiłem szybko doładowanie, lecz krótkim kodem nie dało się już doładować. Zadzwoniłem do BOK, podałem im telekod "ręcznie", to nie dość że odblokowali mi konto i doładowali, to dostałem za 30zł doładowania zamiast 30 dni ważności (wtedy bym był na 0 i jeszcze raz bym musiał doładować żeby móc dzwonić) to 60 dni:D

    A co do pakietów z neta:
    Mimo naliczania po te 100kb w Plusie, to na cały miesiąc, przy dość częstym siedzeniu na gg via Inspiro (roster 250 osób) i chodzeniu po necie (przy włączonym wczytywaniu grafiki) naprawdę ciężko mi wykorzystać więcej niż 20mb ;) Inna sprawa jak ściągam mp3 prosto na telefon, to wtedy dużo więcej zejdzie, ale to jest w pełni naturalne;)

    pokaż komentarz
    FrAnSiS
  • michal2323 -1  

    Po mojemu to słabo przeliczyłeś ile wysłałeś i tyle. Takie teoretyczne obliczenia że tu się wyśle i pobierze tyle, a tu tyle to se możesz w dupę wsadzić, wg mnie. Np może trzeba było uwzględnić to:
    http://www.wykop.pl/link/244277/jak-orange-okrada-klientow-korzystajacych-z-mobilnego-internetu#comment-1575854
    A jeśli się mylę to i tak mam to gdzieś.

    pokaż komentarz
    michal2323
  • sroka22 -2  

    Spoko, skoro ktoś napisał, że operat. się nie mylą na korzyść klienta.
    Zadzwoń do kogokolwiek kto ma telefon w playu a jest za granicą (na pewno działa przy poł do niemczech oraz hiszpanii) z telefonu w sieci Plus GSM a zapłacisz jak za połączenie krajowe! To samo sms. Miałem tak ja, mama, kuzyn. Dodam, że połączenia międzynarodowe mam wyłączone, przy próbie telefonu do ambasady polskiej w niemczech dostawalem info, ze nie moge wykonywac polaczen miedzynarodowych.

    pokaż komentarz
    sroka22
  • luc3ro -1  

    przecież napisał że sprawdził ifconfig -iem... w ostatniej lini pod interfejsem jest taka linijka jak ta: RX bytes:1207956153 (1.2 GB) TX bytes:1401317137 (1.4 GB) ... w windowsie o ile wiem tez się tak da więc po co mu program do zliczania...

    pokaż komentarz
    luc3ro