• Reklamy Google

  • Mrcepan990 +32  

    9 misji na słońce? To jednak Ruscy dolecieli w nocy..?

    pokaż komentarz
    Mrcepan990
  • sb703 +14  

    Jak mieli dolecieć? Przecież słońce chowa się na noc do morza, a nie gaśnie więc tylko mogliby zanurkować!

    pokaż komentarz
    sb703
  • hodak +1  

    Też mnie to zdziwiło, ale faktycznie: http://en.wikipedia.org/wiki/Category:Solar_missions

    pokaż komentarz
    hodak
  • Sh1eldeR +7  

    To w zasadzie nic dziwnego. Przecież żadna sonda nie "wylądowała" na Słońcu, tj. nie dotknęła jego górnych warstw. Po prostu wysłaliśmy kilka, które fruwały sobie wokół Słońca w odległości milionów kilometrów.

    Weźmy takiego Ulyssesa. W swojej drugiej orbicie (którą wykonywał jakieś ziemskich 5 lat) zawsze był dalej od Słońca niż 100 mln kilometrów. Większość czasu był dalej od Słońca niż Ziemia! To o co chodziło? Ano o to, że Ulysses nie okrążał Słońca w płaszczyźnie ekliptyki (czyli w obrębie "dysku" tworzonego przez orbity planet), tylko krążył pod zupełnie innym kątem. Dzięki temu widział również oba bieguny Słońca. Dobrze to widać tutaj:

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b9/Ulysses_2_orbit.jpg

    Z kolei misja STEREO to dwa satelity krążące wokół Słońca po różnych orbitach: jeden wewnątrz, drugi na zewnątrz orbity Ziemi (a więc znajduje się od Słońca dalej niż Ziemia!). Ten wewnętrzny porusza się szybciej niż ten zewnętrzny. Dzięki różnym prędkościom, znajdują się w różnych miejscach swoich orbit. Jeśli spojrzy się na ekliptykę z góry, to jeden z nich może się znajdować na godzinie 12, a drugi na 6, podczas gdy Słońce jest w środku. Czyli są naprzeciw siebie, po przeciwnych stronach Słońca. Dzięki temu widzimy naraz obie strony Słońca. Przez większość czasu sondy nie są jednak ustawione dokładnie naprzeciw siebie, ale i tak jakiś kąt pomiędzy nimi istnieje i dzięki temu widzimy w danym momencie większą część Słońca.

    Tak naprawdę żadna sonda nie zbliżyła się do Słońca na bliżej niż kilkadziesiąt milionów kilometrów. Sondy podleciały jedynie nieco bliżej niż orbita Merkurego. Warto jednak zaznaczyć, że już na Merkurym temperatury przekraczają 400C. Wysłanie sondy blisko Słońca nie jest takie łatwe. Nie ma problemu byśmy stworzyli osłonę termiczną mogącą wytrzymać 1000C i więcej, ale to jedynie przez krótki okres czasu. Kilka minut. A sonda musi przebywać w tym piekle znacznie dłuższy czas, żeby przebić się blisko Słońca...

    Jeśli kogoś fascynują misje na Słońce, to polecam film Sunshine z 2007 roku. Wg mnie został on spieprzony, bo z filmu katastroficznego o niespotykanej dotąd skali stał się w pewnym momencie typowym slasher-movie, ale reszta Sunshine'a jest spoko. Na zachętę (piękny, IMO) soundtrack:
    http://www.youtube.com/watch?v=rWlXU2DeYkQ
    Nie wiem, czy utwór nie był jakoś zripowany z samego filmu, bo w tle słychać trochę odgłosów Słońca.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Qster +30  

    Ze wszystkich misji najbardziej fascynuje mnie Voyager. Jak to napisał @Pchelek my tu gadu gadu a tam sonda umiera.
    Polecam swój dawny komentarz jak ktoś jest ciekawy. Takie info o Voyager 1 w pigułce.
    http://www.wykop.pl/link/230901/ogrom-wszechswiata-nowe-video#comment-1460217

    pokaż komentarz
    Qster
  • eikeinz +2  

    Info trochę krótkie. Już na wikipedii jest więcej, co nie zmienia fakt że to jest ... hmm.. nawet nie wiem jak to nazwać ... intrygujące że udało nam się wysłać coś tak daleko w kosmos

    pokaż komentarz
    eikeinz
  • Izotopus +4  

    Ja tam śledzę misję New Horizons. Cóż, jeszcze trochę poczekam :)

    pokaż komentarz
    Izotopus
  • dromex +4  

    Skoro o Kosmosie mowa, to nasunęła mnie się taka refleksja. Pojęcie nieskończoności w pewnym sensie jest właściwe już małym dzieciom. Na każdą odpowiedź usłyszymy kolejne pytanie dlaczego?
    Nie da się zakończyć pytań pod tytułem :co jest jeszcze dalej od umownego punktu.
    Nie da się też skończyć pytać co było przed? , bo zawsze będzie jakieś kolejne "przed".
    Co prawda w pytaniach o mikroskalę pojawił się koniec w postaci długości Plancka, ale kto wie czy to ostateczna odpowiedź.

    pokaż komentarz
    dromex
  • Sh1eldeR +10  

    "Nie da się też skończyć pytać co było przed? , bo zawsze będzie jakieś kolejne "przed""
    A może właśnie nie. Jest teoria, że i czas miał swój początek w Wielkim Wybuchu. Wcześniej był nieokreślony. Stąd pytanie o coś "przed" Wielkim Wybuchem nie ma sensu: nieprawidłowy argument. To tak jakby spytać się o wynik dzielenia przez 0. Takie pytanie wcale nie jest mądre i filozoficzne, tylko wynika z nieznajomości istoty dzielenia. Podobnie z pytaniem o czas "przed" Wielkim Wybuchem, jeśli teoria o istnieniu brzegu czasu jest prawdziwa (o ile się orientuję, obecnie tak się właśnie uznaje).

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • dromex +2  

    Wiem , że czas został niejako stworzony w WW i przestrzeń też, ale wówczas wyobraźnia płata kolejnego figla i pyta czy to jedyny Wszechświat, a może są też inne, "gdzie indziej" albo wcale nie gdzie indziej , tylko tu. Pytania się nie kończą, to zresztą chyba dobrze....

    pokaż komentarz
    dromex
  • Blackbull +1  

    Ogólnie nasze pytania na temat nieskończoności itd. nie mają sensu, ponieważ wynikają ludzka perspektywa i sposób myślenia nie są do tego przystosowane.

    W czym jest zawieszony wszechświat? W przestrzeni. A jak daleko sięga to przestrzeni co jest za nią? Sięga w nieskończoność.

    Tak naprawdę pojęcie materii i przestrzeni istnieje tylko dlatego, że istnieją obie. Gdyby nie materia nie dałoby się zauważyć przestrzeni, ponieważ pojmujemy rzeczy tylko na zasadzie kontrastu.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • dromex 0  

    Mach twierdził , ze przestrzeń jest w pewnym sensie funkcją materii ( a dokładniej grawitacji) . "Odpowiednio daleko" od materii nie ma przestrzeni.
    Brzmi ładnie i tylko tyle możemy stwierdzić.

    pokaż komentarz
    dromex
  • dromex +3  

    Wystarczy polecieć na Księżyc poczekać do południa i ...hop na Słońce, że też na to nie wpadli.

    pokaż komentarz
    dromex
  • b1ackjack +22  

    To się nazywa infografika.

    pokaż komentarz
    b1ackjack
  • Pchelek +21  

    ładne ale trochę nieczytelne

    pokaż komentarz
    Pchelek
  • qksterious +39  

    Mówili "22 cale Ci wystarczy"... w 1680x1050 obejrzysz każdą stronę na full screenie ...i co?? Du#a, ledwo co człowiek kupi cud techniki a już nowy pierścień saturna odkryją grrr....

    pokaż komentarz
    qksterious
  • qbik +1  

    łądne to, wrzucę na pulpit

    pokaż komentarz
    qbik
  • Dynamiczny_Edek +17  

    Dużo tośmy nie zwiedzili...

    pokaż komentarz
    Dynamiczny_Edek
  • Lucius +73  

    A ja to bym chciał do Lichenia pojechać ...

    pokaż komentarz
    Lucius
  • Koniik +5  

    Nigdy bym nie pomyślał, że na Wenus było więcej misji niż na Marsa, którego chcemy w przyszłości zaludnić...

    pokaż komentarz
    Koniik
  • nounejm +7  

    Dla takich znalezisk warto zaglądać na wykop.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • dromex +3  

    Za dużo szczegółów. Choć na wielkim plakacie z rozbudowaną legendą coś by z tego było.

    pokaż komentarz
    dromex
  • gimenez -1  

    A gdzie Nubiru? :D (żartuję)

    pokaż komentarz
    gimenez
  • msichal -3  

    Daleko już zaleciały te rakiety, które "poleciały w kosmos" (te, które ominęły planety, zboczyły z toru itd - jak zwał...)

    pokaż komentarz
    msichal
  • Pozik -2  

    Ile tego jest

    pokaż komentarz
    Pozik
  • Mrcepan990 +3  

    Początki zawsze są trudne. Ja jednak jestem bardzo wdzięczny wszystkim którzy próbują choć odrobinkę odsłonić tajemnice kosmosu. Osobiście to w nim upatruję przyszłość ludzkości i mam taką skromną nadzieję, że będę świadkiem kluczowych zjawisk.

    pokaż komentarz
    Mrcepan990
  • Sh1eldeR +21  

    @tarcamion:
    I GPS. I w pewnym sensie komputer, na którym właśnie pracujesz i mnóstwo systemów wbudowanych, jakich na co dzień używasz (kontrolery wind, klimatyzacji, świateł na przejściach dla pieszych -- jest tego multum). Jak to? Ano tak to, że komputer nawigacyjny na statkach Apollo był pierwszym systemem wbudowanym z prawdziwego zdarzenia. Podobnych używamy do dziś dosłownie wszędzie. Twój samochód (o ile jest w miarę nowoczesny) ma ich znacznie więcej niż statek Apollo, ale to ten na Apollo był pierwszy. Był protoplastą.

    Ludzie nie doceniają wagi podboju kosmosu. Pewne technologie zostały wynalezione na potrzeby programu kosmicznego -- to między innymi one przyczyniły się do tego, że koszt programu jest bezwzględnie ździebko wysoki. Gdyby nie program kosmiczny, technologie te mogłyby być wynalezione całe dziesięciolecia później -- albo w ogóle.

    Zauważ też, że samo dbanie tylko o przeżycie ludzi nie czyni nas lepszymi od stada bizonów. Wg Ciebie ma nam zależeć tylko na tym, byśmy mieli co żreć, mieli gdzie spać i nie pozdychali od jakiegoś choróbstwa? Czy może stać nas na więcej? Np. na świadomą eksplorację kosmosu?

    Tymczasem na program kosmiczny przeznaczamy śmiesznie małą część światowego PKB. Moim zdaniem ludzie, którzy nie rozumieją kosmicznej eksploracji i którzy nie żyją w państwach przeznaczających część forsy podatników na program kosmiczny (Polska się do tych państw nie zalicza) -- ci ludzie nie mogą powiedzieć "stanęliśmy na Księżycu", "polecieliśmy w kosmos" (jako rasa). Bo oni nigdzie nie polecieli. Gdyby wszyscy myśleli jak oni, to nasza rasa by tych rzeczy nie osiągnęła. Ci ludzie są więc całkowicie poza tym.

    Trzeba też pamiętać, że jeśli nie polecimy w kosmos, to na pewno zginiemy. Znikniemy jako rasa. Albo za parę milionów lat, albo za parę małych miliardów. A bardzo możliwe, że znacznie wcześniej się wysadzimy, albo na łby spadnie nam jakaś asteroida. Jeśli zaś skolonizujemy inne planety, to wtedy nasze szanse na przeżycie znacznie wzrosną. Bo jest niewiele rzeczy, jakie mogłyby zgasić życie na kilku planetach. Natomiast wybić jeden gatunek na jednej... to się zdarza dość często.

    I nie ma co się śmiać. Mówić, że "eee, to i tak kwestia co najmniej 100 lat w przyszłość" (tj. dopiero wtedy coś nam się uda porządnie skolonizować). Bo jak ktoś nie jest gotowy zacząć, to i za 500 i za 5 miliardów lat będzie ciągle sterczał na Ziemi. Czy raczej będzie już martwy, razem z całą swoją rasą.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • nounejm +5  

    Do całej listy zalet wyścigu o podbój kosmosu doliczyłbym jeszcze to, że dzięki niemu miłościwie nam panujący ZSRR stał się bankrutem i przeszedł do historii, oby na zawsze.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • dromex +6  

    Jak tylko coś nie przyniesie efektu zawsze się rodzi argument : a czemu to nie poszło na głodujące dzieci w Afryce?.
    Bez sensu pytanie. Poza tym nie oszukujmy się bardziej nam po prostu na tym zależy.

    pokaż komentarz
    dromex
  • Blackbull -3  

    A bardzo możliwe, że znacznie wcześniej się wysadzimy, albo na łby spadnie nam jakaś asteroida

    Nie rozśmieszaj mnie ;p, to typowy przykład ignorancji i wpływu kina. ;p

    Nasza cywilizacja ma raptem z 10 tysięcy lat? To i tak pewnie naciągając. Dinozaury wyginęły 66 milionów lat temu. Ludzie nie wyobrażają sobie dużych liczb więc zaprezentuje.

    66 000 000 i 10 000, 66 mln to 660 razy więcej, to tak jakby jakaś cywilizacja miała dojść do tego co my mamy teraz wyginąć, potem miała powstać kolejna i tak 660 razy. 660 to mniej więcej tyle za każdy pojedynczy dzień z 2 lat, wystarczy spróbować ogarnąć każdy poranek z tych dwóch lat, żeby zobaczyć, ze to dużo.

    Zmierzam do tego, że prawdopodobieństwo, że coś spowoduje mega katastrofę jest niezwykle małe. Ludzi grają w totka, bo nie rozumieją co to prawdopodobieństwo.

    Poza tym my nie jesteśmy dinozaurami, prymitywnymi bestiami, całkowicie zależnymi od warunków naturalnych. Więc nawet jak zginie 90% populacji to i tak nie wyginiemy.

    Z wojną nuklearną jest podobnie. Jest wielu szaleńców, mogą zrobić bałagan, jakby zginęły 3 mld ludzi to było coś. Jednak super złe psychopatyczne jednostki to wyjątki, większość ludzi jednak nie chce wysadzić świata i nawet jak planują masowy mord to nie mają ambicji unicestwienia rodzaju ludzkiego. Różne doniesienia o tajnym rządzie zatruwaniu ludzi, to już prędzej owoc paranoi i wyssane z palca teorie spiskowe.

    Na drugiej planecie także możemy się wysadzić. ;p

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • domel003 -3  

    skoro tak, to skąd wiecie, że dinozaury nie poleciały w kosmos? a nóż może dzięki swojej baaardzo długiej obecności na ziemi były na marsie? i ich nie obchodziły głodujące dzieci w afryce...

    pokaż komentarz
    domel003
  • Tedeward +3  

    Nóż dzięki swojej dłuuugiej obecności na Ziemi na pewno nie był na Marsie. Nóż nie ma mózgu, nóż nie myśli. No i, głównie, nóż nie ma rakiety.

    pokaż komentarz
    Tedeward
  • Izotopus -4  

    Ładna ziemska flegma rozciągająca się w przestrzeni kosmicznej :)

    pokaż komentarz
    Izotopus
pokaż 

Wykopali i zakopali (344 / 3)