• Reklamy Google

  • s0wa +24  

    Jutro w "Dzienniku": Prezydent zużywa w toalecie aż siedem segmentów papieru toaletowego, podczas gdy średnia dla wszystkich posłów sejmu to tylko cztery i pół! Co się dzieje z resztą prezydenckiego papieru?

    pokaż komentarz
    s0wa
  • milordi +31  

    Zawija w niego kotleciki.

    pokaż komentarz
    milordi
  • DamSon +10  

    Uwaga, w następnym odcinku Teraz My wystąpią niezjedzone kotlety prezydenta, szykuje się ciekawy wywiad. Oglądajcie.

    pokaż komentarz
    DamSon
  • bodziukaszol +9  

    To są pierdoły ujawniane tylko po to, żeby odwrócić uwagę od bieżących, ważnych wydarzeń. Owszem - marnotrawstwo jest i takie zachowania trzeba zwalczać, ale można robić z tego powodu jakiejś "afery' przez co cały ten "news" wygląda absurdalnie.

    Swoją drogą taki prezydent musi dostawać cholernie dobre kotlety. Że się cała załoga nażre to bardzo miło ze strony "szefa".

    pokaż komentarz
    bodziukaszol
  • learc +7  

    Afera kotletowa.

    pokaż komentarz
    learc
  • Seraf +1  

    Wygląda mi na odgrzewaną

    pokaż komentarz
    Seraf
  • pink_art_pl +5  

    LOL, myślę, że Kownacki powinien podać się do dymisji :P

    pokaż komentarz
    pink_art_pl
  • dziczku 0  

    No to nie jesteś na bieżąco - został zwolniony już jakiś czas temu, wydaje się, że między innymi za te kotlety.

    pokaż komentarz
    dziczku
  • pink_art_pl +1  

    Ups, chyba faktycznie nie jestem :P

    pokaż komentarz
    pink_art_pl
  • mathix +3  

    Brawa dla dziennikarzy dziennika. Toć takie marnotrawstwo może zrujnować budżet państwa!

    pokaż komentarz
    mathix
  • czarnyqwerty +15  

    "Żądam komisji sledczej ktora wyjasni jak doszlo do tej afery!!"

    Podpisano: Pan premier ktory chcialby byc prezydentem Tusk

    Łatwo się domyślić, co robią z tym, co nie zostanie zjedzone
    Czyzby... zjadali??

    pokaż komentarz
    czarnyqwerty
  • isw +20  

    Ktoś chce przykryć aferę hazardową???

    pokaż komentarz
    isw
  • alonzo85 +4  

    Wcześniej Kataryna, teraz kotlety...ot cały dziennik.pl, nic tylko zakopać.

    pokaż komentarz
    alonzo85
  • kuzieem 0  

    Afera goni aferę...
    Znajomy szwagra sąsiada który mieszka nieopodal, ma kota. Ten kot jest systematycznie szykanowany przez kota premiara. Byłego zresztą. (Byłego premiera - nie kota).

    pokaż komentarz
    kuzieem
  • tenji 0  

    Myślę, że Prezydent powinien chodzić do pobliskiego baru mlecznego.

    pokaż komentarz
    tenji
  • kontrola +4  

    to już gruba przesada! żądam dymisji prezydenta po takiej kompromitacji!!

    pokaż komentarz
    kontrola
  • Burzasty +1  

    Gdybym był prezydentem i ktoś by mi podał jakieś zwykłe kotlety, to normalnie zaraz bym kogoś z tej roboty wyp%##%%$ił.

    pokaż komentarz
    Burzasty
  • masej +8  

    Już nie mają o czym pisać...

    pokaż komentarz
    masej
  • learc +3  

    Ja piernicze, Kaczyński wynosi kotlety!

    pokaż komentarz
    learc
  • kz_gdansk -4  

    wypx@#$#wx&&cie z tymi tematami zastepczymi rozwadniającymi to co sie poważnego dzieje w kraju. PO-Mafia serwuje aferę za aferą a dziennikarzyny maja za zadanie ośmieszanie tych wydarzeń.
    … k$##a mać! Przepraszam, ja pierdo…"
    Chciałoby się zakrzyknąć za wiceministrem skarbu po lekturze tego co Wprost pisze o "aferze stoczniowej". Kto nami rządzi?
    ............. cytat za http://kataryna.salon24.pl/130852,grad-zawinil-kaminski-poleci
    9 maja - Tusk zapewnia "Polskie stocznie nie muszą upaść. Rząd szuka inwestorów, którzy wznowią produkcję. Nie opuszczamy rąk"

    13 maja - nerwówka bo na stocznię jest wielu chętnych, o godz. 11.49 zarejestrowanych jest już 19 potencjalnych nabywców a to jeszcze nie koniec dnia, ludzie Grada w panice rozważają kolejne scenariusze zablokowania przetargu, żeby czasem nie musieć stoczni sprzedać.

    14 maja - Grad triumfuje "Jeden inwestor zakupił kluczowe aktywa stoczni niezbędne do produkcji i - co bardzo ważne - wyraził wolę produkcji statków. To dobra wiadomość dla stoczniowców, to dobra wiadomość dla Polski. To ukoronowanie starań premiera Donalda Tuska"

    20 maja - konsternacja bo nikt nie wie kto właściwie te stocznie kupił. Spanikowani urzędnicy, wiceminister i szef rządowej agencji, gorączkowo zastanawiają się co z tym pasztetem zrobić, a konkretnie - jak go sprzedać dziennikarzom, żeby nie poczuli smrodu. "...do tego nijak nie można dojść, bo nie ma w tych wszystkich rejestrach uwidocznionych właścicieli, jest uwidoczniony tylko reprezentant...to by trzeba jak on to mówił, szukał gdzieś na jakichś specjalnych wyszukiwarkach...trzeba coś zmontować bo to pójdzie w eter! To oni będą szukać, dziennikarze to trzeba wszystko w sposób wyważony zrobić i bezpieczny...nie ma się czego czepiać, bo ja też się boję brać informacje z Internetu, podawać, bo one mogą się okazać zupełnie niewiarygodne czy nie prawdziwe, prawda...no zgoda tylko wiesz, nie możemy też wyjść i powiedzieć, że k$##a jest ta yyyyyyyy, że jest yyyyyy informacja tak skąpa, że nie wiemy nic..."

    24 lipca - Tusk grozi "Jeśli do końca sierpnia nie uda się dokończyć z sukcesem sprzedaży stoczni arabskiemu inwestorowi, minister skarbu pożegna się ze swoim stanowiskiem"

    11 sierpnia - Tusk zapewnia "Jestem jednak bliski pewności, że znajdziemy dobry finał. Gdyby miało się okazać, że kupujący handlują bronią, bursztynem, złotem jest mi to całkowicie obojętne. Chcę, żeby je uratował"

    25 sierpnia - Tusk się tłumaczy "Szukamy na siłę inwestora i znajdujemy - takiego, jakiego znaleźliśmy. (...) Gdybyśmy nie poszukali potencjalnego inwestora z Kataru, to nikt nie byłby zainteresowany zakupem tych stoczni"

    9 września - Tusk się kaja "Po gruntownej analizie dokumentów, chociaż nie osiągnęliśmy finału, jakiego chcieliśmy, nie znalazłem nic, co by przemawiało za dymisją ministra Grada. Przepraszam opinię publiczną za tę deklarację. Jednak zadanie, które wyznaczyłem ministrowi było ponad siły. Okazało się niewykonalne"

    6 października - Tusk się dowiaduje. Tego dnia dostaje pierwsze pismo z CBA opisujące kulisy tej transakcji stulecia. Minister Grad odpoczywa na urlopie.

    7 października - Tusk reaguje. Wymienia pół rządu, o Gradzie ani słowa, zapowiada natomiast błyskawiczną dymisję Mariusza Kamińskiego.

    9 października - Tusk dowiaduje się jeszcze więcej. Dostaje pogłębioną analizę z CBA. Zapowiada, że nie zamierza czekać na opinię prezydenta w sprawie odwołania Kamińskiego, na wszelki wypadek składa też zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa.

    10 października - Tusk rozlicza. Wzywa na dywanik ściągniętego z urlopu Grada. Efekt spotkania - odsunięcie od prywatyzacji stoczni pracującego nad nią zespołu. Grad i szef Agencji Rozwoju Przemysłu zostają. Paweł Graś zapewnia, że cała transakcja była od początku objęta ochroną przez wszystkie polskie służby.

    11 października - Tusk nie widzi powodów do odwołania Grada. w ramach wtorkowej rekonstrukcji rządu. Rzecznik rządu Paweł Graś "Nie bardzo wiadome są powody, dla których ta dymisja miałaby mieć miejsce".

    12 października - Tusk ukarze. Kamińskiego.

    Najpóźniej 9 października Donald Tusk znał wszystkie materiały opisane we Wprost, następnego dnia miał okazję rozmawiać o tym z Gradem. Jeśli mimo tego Grad nie odszedł "na własną prośbę" to znaczy chyba, że wszystko działo się za przyzwoleniem Tuska, przekonanego najwyraźniej że tym razem nie musi nawet dbać o pozory bo jak w poniedziałek przegoni Kamińskiego, a we wtorek opowie o zaufaniu, media mu wszystko wybaczą. Niestety, sądząc po tym jak się dziennikarze uwijają przy zamiataniu pod dywan "afery hazar

    pokaż komentarz
    kz_gdansk
  • kz_gdansk -3  

    ...afery hazardowej", Tusk się raczej nie przeliczy.

    Po konferencji na której ogłosił nazwiska uczciwych, oddanych i w pełni godnych zaufania ministrów, którzy na własną prośbę zostali przesunięci na inny odcinek ratowania Polski, dziennikarze mieli bardzo mało czasu na pytania, prowadzący dopuścił do głosu trzech lub czterech, taką szczęściarą była m.in. Renata Grochal z Gazety Wyborczej. A jak brzmiało pytanie? "Czy nie żałuje pan teraz, że nie zdymisjonował pan Kamińskiego wcześniej?" (cytat być może niedokładny). Z taką obsługą medialną Tusk może robić co chce. I robi.

    pokaż komentarz
    kz_gdansk
  • 1plastyc -1  

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • szejas +4  

    Ej kolego. A słyszałeś, że prezydent podobno dostaje na obiad 10 kotletów?

    pokaż komentarz
    szejas
  • 1plastyc +1  

    i 4 kilogramowego arbuza który waży 4,5 kg...

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • spiderek -6  

    I tak nawet pies by po nim nie ruszył ;-)

    pokaż komentarz
    spiderek
  • kz_gdansk -3  

    pies Świderek by nie ruszył, bo ma smycz intelektualna za krótką hehehehe

    pokaż komentarz
    kz_gdansk
  • voldenet -1  

    ...

    Mistrzowie ciętej riposty, szalenie inteligentni królowie czarnego humoru!

    pokaż komentarz
    voldenet
  • tehasdf +10  

    Nie.

    Jestem ekspertem ds. kotletow w kuchni Palacu Prezydenckiego. Prosze o zadawanie rzeczowych pytan.

    pokaż komentarz
    tehasdf
  • alonzo85 +2  

    Czy to prawda że PoshPaul popełnił powyżej przestępstwo, obrażając w komentarzu głowę państwa, na który jest paragraf ?

    pokaż komentarz
    alonzo85
  • DannyIG -6  

    Dlaczego w demokratycznym kraju z wolnoscia slowa nie mozna dowolnie wypowiadac sie nt. prezydenta?

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • alonzo85 +1  

    ...i gejów, feministek, aborcji, itd.

    pokaż komentarz
    alonzo85
  • DannyIG -5  

    Czemu niektorzy konserwatysci uparcie twierdza, ze na te tematy nie mozna sie dowolnie wypowiadac, kiedy maja swoje Frondy i Rzeczpospolite?

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • PoshPaul +1  

    Nie znacie sie na sztuce kochani.

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • mike88 0  

    Mogę prosić kotleta?

    pokaż komentarz
    mike88
  • milordi +2  

    Nie ma na razie planów komercyjnego wdrożenia tego rodzaju jedzenia.

    pokaż komentarz
    milordi
  • rurek_ws 0  

    Tytuł jak w SuperFakcie.

    pokaż komentarz
    rurek_ws
pokaż 

Wykopali i zakopali (44 / 34)