Powiązane (12)

  pokaż (9) 
  • Reklamy Google

  • mathix +3  

    Mimo, że jestem krwiożerczym kapitalistą to powiem tak: mi tam socjalizm nie przeszkadza, niech każdy sobie robi co chce i żyje jak chce. Pod jednym warunkiem: że mnie do takiego samego życia nie zmusza.

    pokaż komentarz
    mathix
  • bkapust +46  

    Marinaledy wpadł na pomysł zawłaszczenia środków produkcji, przez lud pracujący. Wraz z grupą towarzyszy zajęli 1200 hektarów ziemi należących do lokalnego arystokraty - Księcia Infatado. Naturalnie nie było to proste, jak rozkręcenie długopisu. Walki pomiędzy chłopami, a właścicielem ziem trwały 12 lat.

    Bardzo czesto wszelkiego rodzaju lewacy, socjalisci, robotnicy, rolnicy i zwiazkowcy zarzucaja kapitalistom, ze Ci nie dorobili sie uczciwie tylko ukradli/zagrabili/wyludzili/wymusili. Taki ten kapitalizm jest zly - bo kapitalisci nie dorabiaja sie uczciwie.

    Jak sie okazuje socjalizm niczym sie nie rozni od kapitalizmu, bo tu tez trzeba bylo "ukrasc pierwszy milion" :)

    pokaż komentarz
    bkapust
  • burzuj +12  

    Wszystko rozbija się o pojęcie uczciwości.

    Dla wspomnianych przez Ciebie socjalistów i proletariuszy majątek kapitalistów jest majątkiem zdobytym nieuczciwie, bo kosztem pracy robotnika, za którą ów robotnik otrzymuje nędzną zapłatę, upokorzenie i wykluczenie społeczne. Stąd też odbieranie majątku posiadaczom kapitału jest tak naprawdę aktem sprawiedliwości. "My kradniemy" - mówił Lenin - "ale kradniemy to, co nam ukradziono".

    Oczywiście inaczej widzi to właściciel kapitału. Dla kapitalisty, który musiał w pocie czoła zdobyć kapitał (a jeśli nie on sam, to musieli to zrobić jego antenaci), natrudzić się, żeby kapitał ten zaczął przynosić zyski (i to takie zyski, z których - po opłaceniu pracowników - jeszcze i jemu coś zostanie), naużerać się z urzędami etc. nie ma nic ani uczciwego, ani sprawiedliwego w tym, że odwiedzi go zgraja z czerwonym sztandarem i powie, że go wywłaszcza.

    pokaż komentarz
    burzuj
  • Ahuramazda -4  

    trzeba sie bylo k!!$a uczyc to nie zostaloby sie robotnikiem - proste

    pokaż komentarz
    Ahuramazda
  • MrGrandma +2  

    Jednak Platon mial racje. Tylko, ze za jego czasow dotyczylo to wlasnie - jak tutaj - pojedynczych polis, a nie calego kraju.

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • borysses +1  

    Ale z Syrakuzami mu nie wyszło. Utopia nie dała wprowadzić się w życie.

    pokaż komentarz
    borysses
  • Daozi +2  

    A poza tym wizja Platona przypomina dyktaturę wąskiej elity gorszą chyba niż faszyzm czy komunizm. A to, że niektórzy tą wizję gloryfikują... Bywa.

    pokaż komentarz
    Daozi
  • n0e 0  

    @Daozi

    A poza tym wizja Platona przypomina dyktaturę wąskiej elity gorszą chyba niż faszyzm czy komunizm.

    ...NWO? ;)

    pokaż komentarz
    n0e
  • borysses -1  

    Platon architektem NWO!

    pokaż komentarz
    borysses
  • n0e +1  

    kto wie, chłopaki na górze na pewno go czytali...

    pokaż komentarz
    n0e
  • MrGrandma +1  

    Ciekawe, czy nasze chlopaki go czytali ;] a co wazniejsze - czy zrozumieli, a nie wzieli bezkrytycznie.

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Bartholomew +24  

    Ja mam w domu komunizm i socjalizm (oparty na jednopartyjnej dyktaturze zawoalowanej demokracją ludową). I tak ma większość i to świetnie działa. Działa bo jesteśmy w stanie być (teoretycznie) bezwarunkowo altruistyczni wobec własnych dzieci (i powiedzmy żon) - dzieci są w tym przypadku beneficjentami domowego socjalizmu. Ale tuż za progiem zaczyna się dżungla (i dobrze!), polując w której trzeba wyrywać mięcho pazurami, żeby móc je zatargać do domu aby komunistyczny raj domowego zacisza mógł kwitnąć w spokoju. Kiedy sytuacja na zewnątrz się odwraca i za oknem widzimy taki sam paliwożerny system jaki lubimy mieć w swoich dyktaturach - zaczyna się robić duszno.

    Nie ma przebacz - socjalizm to system, którego koszt musi ktoś ponosić. Gdy miłość kwitnie, koszty ponosi ktoś z zewnątrz, gdy miłość znika, budzą się kanibale.

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • czaczaczuczu +40  

    "Wszyscy pracownicy spółdzielni, niezależnie czy pracują w fabryce konserw, przy porządkowaniu ulic, czy też jako nocni stróże, zarabiają dokładnie tyle samo"

    a czy jak ktoś pracuje lepiej to zarabia tyle samo co Ci gorzej pracujący ?

    a to mi ktoś wytłumaczy "Miasto ma zapewnione darmowe materiały na budowę kolejnych mieszkań " ?

    "Porządku pilnują sami obywatele miasta, którzy wiedzą o sobie niemal wszystko." - hehe - czyli w większym mieści wystarczyłoby pójść do innej dzielnicy gdzie nikt Cię nie zna i niewyszkoleni, nieprofesjonalni - na rowerach "policjanci" by Ci ch... a zrobili

    kochani - to co jest tu napisane to jest prawda, ale jesli żyć tak jak Wy chcecie - tzn nie budować czyichś lub swoich mieszkań a zarabiać na nie tym w czym jest się dobrym - i jeśli chcecie mieć wolny czas dla siebie a do pilnowania zatrudnić osoby które to lubią i się do tego nadają to nie jest system dla WAS

    jest to tak wydajne ekonomicznie jak polski zus

    wyobraźcie sobie programistów budujących domy :)
    albo polonistów

    wolałbym zatrudnić tych którzy się na tym znają

    pokaż komentarz
    czaczaczuczu
  • merilius -1  

    Super perspektywa mieszkania w tamim miasteczku:

    - najpierw napaść i okraść ze wszystkiego jakiegoś bogatego właściciela ziemskiego
    - potem przez 3 lata pracować na budowach, czy się podoba czy nie, ale dom na własność dopiero dla moich wnuków
    - zarabiać 1200eur (odpadają dalekie wakacyjne wyprawy, dobre samochody itd)

    pokaż komentarz
    merilius
  • areco +6  

    Dla mnie fakt, że takie społeczności istnieją nie jest zaskoczeniem. Z bardzo prostego powodu, jeżeli chcesz gdzieś należeć, mieszkać, pracować to wzbogacasz swoja społeczność, każdy system działa do czasu gdy większość ludzi wierzy w jego wartość.
    Co robi osoba w takim miasteczku, której się to wszystko nie podoba, po prostu się wynosi.
    Jeżeli chcesz być częścią kolektywu twoja sprawa, w socjaliźmie indywidualizm traci na rzecz kolektywizmu. Dzieje się to z prostej przyczyny, odwiecznego strachu przed nieznanym. Przed konsekwencjami swoich czynów.
    Przypominam komunizm nie rozpadł się dlatego, że z nim walczono rozpadł się, bo prosił o walkę, był do niej przygotowany, zwykłe codzienne życie go zniszczyło.
    Nie ma sprawiedliwego systemu są tylko sprawiedliwi ludzie.

    Nie kształt i forma się liczy tylko wartości.

    pokaż komentarz
    areco
  • Belzebub +5  

    na ich głowie pozostają tylko problemy miłosne . Życie tam to taki powrót do czasów młodości martwisz się tylko miłością a jako bonus możesz późno wracać do domu ;) Ci którzy zarabiają mało albo nie mają pracy czy żyją stresie takie miasto dla nich jest jak raj niczym spokojna starość w wiecznej młodości.

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • MastaDJMax +19  

    Taki piękny tekst i znowu jakaś banda pajaców minusuje wszystkie komentarze. Skąd to się bierze?! Ale mniejsza o tych prostakach, skupmy się na artykule.

    Pamiętam kiedyś było znalezisko - nawet go potem szukałem - opowiadające o zamkniętej społeczności, nazywała się coś na "R", "Rajkudan", "Rej..." coś takiego. Bardzo mi się podobała tamta wizja i sądzę że była nawet lepsza od tej prezentowanej w Marinaledzie, jednak Marinaleda jest bardziej... Otwarta.

    Jedno jest pewne - takie społeczności po prostu NIE MOGĄ istnieć na skalę narodową. Tutaj się udało, bo wszyscy wiedzą wszystko o sobie i są wspólnotą. Spróbujcie sobie wyobrazić wspólnotę złożoną z 40 milionów ludzi. Albo przypomnijcie sobie czasu komunizmu.

    Jedno mnie martwi - co stanie się po śmierci Sancheza Gordillo? Albo uda się komuś to kontynuować - a patrząc na sposób w jaki wspólnota się rozwijała, jest to bardzo prawdopodobne - albo też pojawi się ktoś żądny władzy i obróci piękne miasto w zgliszcza...

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • paulps +6  

    Spokojnie, sa ludzie w tym miescie ktorzy uwazaja go za najwiekszego faszyste...

    pokaż komentarz
    paulps
  • Ubot +7  

    Z tego co piszesz powyżej, to widać, że daleko od prawdy nie są.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • MastaDJMax +4  

    Wolałbym mieć Pana i Władcę który jest po stronie ludzi niż bandę bezdusznych, tępych polityków którzy za jedyny cel obierają sobie dopchanie się do koryta... On jest bardziej jak głowa rodziny niż władca. Tylko takiej... SPOREJ rodziny.

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • paulps +16  

    A ja nie chce ani jednego ani drugiego...

    Nie chce obcego faceta prosic o mieszkanie i czekac na jego laske. Ciekawe czy ludzie majacy inne poglady dostaja te mieszkania tak szybko jak reszta.

    Albo czy kazdemu sie tam podoba, ze mieszka na ulicy Che Guevary, jak zmienil ten pan...

    Stan minimalny, minarchizm i wolny rynek - a ludzie sami znajda swoje szczescie...

    pokaż komentarz
    paulps
  • MastaDJMax +4  

    I bardzo dobrze, bo nikt ci tam nie każe mieszkać. Musicie zrozumieć że u nich jest tak od dziecka, dla nich to normalne - społeczeństwo oczekuje że będę pracował to będę pracował. Radość z pracy może dawać nie tylko wysoka pensja...

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • borysses +1  

    I to jest właśnie skrajnie liberalne podejście. Jeżeli każdemu ten stan odpowiada i są z tego zadowoleni to dobrze. Komuś nie pasuje to nie musi tam mieszkać. Może to jest właśnie trzecia droga? Federacja mikrospołeczności, które mogą rządzić sobą dokładnie tak jak im to odpowiada. To w końcu mieszkańcy regionu najlepiej wiedzą czego im trzeba. I dodatkowo mają poczucie odpowiedzialności za to co robią bo ich wybory i działania mają bezpośre3dni wpływ na nich samych.

    pokaż komentarz
    borysses
  • shad -4  

    Jedno jest pewne - takie społeczności po prostu NIE MOGĄ istnieć na skalę narodową. Tutaj się udało, bo wszyscy wiedzą wszystko o sobie i są wspólnotą. Spróbujcie sobie wyobrazić wspólnotę złożoną z 40 milionów ludzi.
    Gdyby tak podzielić te 40 mln ludzi na kilkutysięczne społeczności, cieszące się dość dużą autonomią, gdzie wszyscy pracowaliby dla wspólnego dobra, a owoce tej pracy byłyby konsumowane przez tą lokalną społeczność, to być może taki system mógłby istnieć. W Ameryce Południowej coś takiego działało:
    http://www.wykop.pl/ramka/233535/idealne-spoleczenstwo-zalozone-przez-jezuitow

    pokaż komentarz
    shad
  • kunajk +3  

    Shad, tylko by coś takiego istniało musi istnieć państwo minimum, które zapewni obronę przed zewnętrznymi agresorami i spokój wewnątrz w kraju, a jednocześnie będzie obciążać ludzi tylko w minimalnym stopniu. W tedy na takim fundamencie będą mogły powstawać różne społeczności, będące "mini państwami".

    pokaż komentarz
    kunajk
  • pszeszczep666 -6  

    Tylko wielka szkoda, że nasi liberałowie z jednej strony mówią o państwie minimum, a z drugiej wyjeżdżają z tym całym patriotyczno-konserwatywno-bogoojczyźnianym bełkotem, jakby nie widzieli, że te dwie rzeczy stoją w sprzeczności.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • kunajk +2  

    Konserwatyzm jest potrzebny by zapewnić stabilność takiego państwa, np by prawo było logiczne, takie samo dla wszystkich, nie działało wstecz, oraz by było egzekwowane z pełną surowością itp.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • n0e +2  

    @borysses
    "Federacja mikrospołeczności, które mogą rządzić sobą dokładnie tak jak im to odpowiada."
    tylko paleolibertarianizm, właśnie powrót do małych społeczności proponuje. podejrzewam, że skoro taka społeczność nie odrzuca idei własności prywatnej, to jej członkowie mogliby spokojnie konkurować na wolnym rynku ze społecznościami/firmami hierarchicznymi, i w koncepcji libertariańskiej się całkowicie mieści.

    @przeszczep
    po pierwsze, prawo naturalne.
    po drugie, im mniej jednostka jest zależna od instytucji państwa, tym bardziej jest zależna od rodziny. w krajach lewicowych (np Szwecja) stara się przy użyciu inżynierii społecznej iść właśnie w drugą stronę, próbując niszczyć rodzinę.

    pokaż komentarz
    n0e
  • szczurzy +3  

    borysses: poczytaj Toqueville'a, "Demokracja w Ameryce" czy podobny tytuł - dawno miałem z tym styczność. Na bazie takich mikrospołeczności powstały Stany Zjednoczone.

    pokaż komentarz
    szczurzy
  • kunajk +4  

    No i niestety rząd federalny się rozrasta i mikro społeczeństwa szlag trafia.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • borysses +2  

    Tocqueville był można powiedzieć konserwatywnym liberałem, ale co ważne i godne pochwały nie podobała mu się idea demokracji liberalnej.

    Polecam "Etokracja, czyli rząd oparty na moralności" Holbacha.

    pokaż komentarz
    borysses
  • paulps +28  

    Miescina 3000 ludzi, ogladalem wywiad i reportaz. Goscie chodza do niego jak do ksiedza, panie zalatw mi sprawe, bo mnie za narkotyki chca zamknac, panie mam pana obrazek w domu na scianie, zalatw mi pan mieszkanie dla corki, panie nie mam gdzie suszyc prania, zalatw mi pan...

    Fakty autentyczne...

    Gosc smiga po wiosce jak pan i wladca swiata...

    Po 2 : Obame okreslil jako nadzieje dla swiata - no coz, dostal Nobla ;)

    Gosc jak mowi slowo "prawica" przemawia przez niego taka nienawisc.... Dla niego wszyscy, ktorzy nie sa lewicowi, to zlodzieje, papieza nazwal wszystkim ale nie chrzescijaninem.

    Urzad miasta maja piekny to fakt, jego biuro w srodku tez piekne, wisi tam flaga hiszpanskiej republiki, zamiast flagi hiszpanskiej.

    Zebranie mial, manifestacje bedzie robil
    "Walka przeciwko kryzysowi" - mowi
    po chwili dodaje "Kto sie zapisuje na kryzys" ;)

    Gosc podejmuje decyzje w 5 minut, przychodza ludzie mowia "nie mamy pieniadzy",
    A on " dobra w tym miesiacu nie placicie..."

    Wyobrazcie sobie jak tam wyglada dostanie sie na stanowisku do urzedu itd...
    Ciekawe czy obrazek na scianie wystarcza...

    Pan i wladca....

    pokaż komentarz
    paulps
  • paulps +2  

    http://pokazywarka.pl/malwersant/

    Na temat, malwersacji burmistrza.

    pokaż komentarz
    paulps
  • Pantokrator +11  

    Co to właściwie jest? Dzień minusa, czy ktoś zhackował wykop? To już drugi wykop z samymi minusami (tak praktycznie) który dzisiaj widzę. Gimbusyi mają teraz informatykę, czy co?

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • MastaDJMax +2  

    To by w sumie wiele wyjaśniało... Przydałoby się sprawdzić logi, bo chyba da się sprawdzić kto daje te wszystkie minusy.

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • kunajk +15  

    Może w końcu zaczął działać program Tuska "Laptopy dla wszystkich" ;)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • fman -5  

    Myślałem o napisaniu do administracji. Tylko co oni by mogli zrobić?

    pokaż komentarz
    fman
  • paulps +3  

    kunajk - fakt, zapomnialem ;)

    Dzieci prosze pamietac, ze po wylaczeniu laptoka, trzeba go wlozyc do futeralku zeby sie nie zakurzyl i nie porysowal.

    pokaż komentarz
    paulps
  • edgar77 0  

    jeszcze za pierwszym razem to moze bylo smieszne ale za miliardowym razem, w dodatku pod ciekawym artykulem to juz potrafi wk!#%ic. prawie jak 4chanowcy powtarzajacy w kolko przy kazdej okazji te same memy.

    pokaż komentarz
    edgar77
  • paulps +20  

    Wykop ocipial do reszty, taki ciekawy artykul ktory otwiera dyskusje - a Ci minusuja wwszystkich...

    Powienien sie to nazywac

    DZIECI NEOSTRADYs DAY****DZIECI NEOSTRADYs DAY

    pokaż komentarz
    paulps
  • MastaDJMax +16  

    Ja NAPRAWDĘ chciałbym wiedzieć KTO leci wszystkim z minusami. Ja przeleciałem i dałem wszystkim po plusie, żeby to trochę zrównoważyć.

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • Daozi +2  

    Przecież i tak często czyta się (przynajmniej ja tak robię) zaminusowane komenty - choćby po to żeby sprawdzić co takiego ktoś palnął. Co oczywiście nie znaczy, że ładuję na pałę minusy bo to bez sensu.

    pokaż komentarz
    Daozi
  • Ubot +16  

    Ale że niby co? To ma być jakiś raj na ziemi? Utopia?
    Bo mi się to jawi jako chory system. Każdy ma pracę? Czyli nawet jeśli nie ma popytu na danego pracownika, to i tak trzeba go zatrudnić, choćby stworzenie miejsca pracy kosztowało więcej niż przekwalifikowanie człowieka? I nawet jeśli ktoś jest kompletnym nierobem, pijakiem i narkomanem to musi zarabiać tyle samo co ja? W życiu!

    pokaż komentarz
    Ubot
  • MastaDJMax +2  

    Patrzysz na to przez pryzmat swojego społeczeństwa. Do głowy ci nie przyjdzie zapewne że tam NIE MA pijaków i nierobów bo zwyczajnie w świecie nie są akceptowani.

    Żeby ci to łatwiej uzmysłowić, wyobraź sobie jakby każdy pedofil w polsce musiał chodzić z wytatuowanym napisem "PEDOFIL" na czole - tak właśnie tam wygląda sprawa z nierobami. Nie tatuują im nic na czole - ale ponieważ wszyscy się doskonale znają, to przede wszystkim boją się wstydu. Każdy CHCE pracować dla dobra wioski - i to napędza pracę.

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • Ubot +12  

    Nie no super. Rozumiem, że jakiś urzędas napiętnuje mnie jako nieroba (jaka jest skala? czy przedłużenie przerwy obiadowej o 5 minut już mnie kwalifikuje?) i już jesteś wyrzutkiem? Jeszcze jeden powód aby się temu sprzeciwić.

    PS. CHCE, czy MUSI pracować?

    pokaż komentarz
    Ubot
  • MastaDJMax +7  

    Widzę że KOMPLETNIE nie łapiesz o co chodzi. Tam jest jak w ogromnej rodzinie do cholery. Chciałbyś patrzeć jak twój brat się op$$$##!a gdy ty zasuwasz? Patrzyłbyś na to spokojnie, widząc że przez niego walą się wszystkie plany? Pozwoliłbyś mu na to?

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • Ahuramazda +1  

    to co robia z pijakami i nierobami? tak jak ich ustroje-ojcowie mordują nieprzydatnych??

    pokaż komentarz
    Ahuramazda
  • kolargol +6  

    Pewnie wyrzucają z miasta. Problem w tym, gdzie wyrzuać takich ludzi, gdy całe państwo działa na takich zasadach. Tu między innymi tkwi problem konstrukcyjny komunizmu - wszyscy muszą go chcieć i współdziałać na rzecz dobra ogółu. Tymczasem ludzie są różni, mają różne potrzeby, różne umiejętności i zdolności, bywają nieuczciwi i leniwi - efekt jest taki, że system zaczyna się sypać - za dużo zmiennych, których nie da się kontrolować. Nie da się budować państwa na zasadach całkowicie pomijających ludzkie cechy.

    pokaż komentarz
    kolargol
  • uknot +22  

    Nie wiem jak Wy, ja nie chciałbym mieszkać w tym socjalistycznym raju.

    pokaż komentarz
    uknot
  • look997 +14  

    Więc, nie mieszkaj :)

    pokaż komentarz
    look997
  • Ubot +15  

    Aaaa, przypomniało mi się:

    Jaka jest różnica pomiędzy kapitalizmem a socjalizmem?
    W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka.
    W socjalizmie - dokładnie odwrotnie.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • paulps +19  

    Tylko za " wyzysk " w kapitalizmie otrzymujesz pieniadze, w socjalizmie kolejke na mieszkanie i opatrznosc urzednika panstwowego ;)

    pokaż komentarz
    paulps
  • Ubot -6  

    Myślę, że ten kapitalistyczny "wyzysk" to przysłowiowy Chińczyk robiący za michę ryżu i żyjący z tej pracy grubas w USA. Niestety takie jest oblicze kapitalizmu, ale chyba każdy z nas się na to godzi, prawda?

    pokaż komentarz
    Ubot
  • paulps 0  

    Nie ma to jak podac dwa kontrasty i prosic o przyznanie racji...

    Kapitalizm nie mial miejsca tylko w USA, bylo tez np. Chile - ten kraj dzieki temu, ze kiedys zrobiono tam liberalna rewolucje, do dzis odczuwa tego skutki, mimo iz rzadzi lewica a korupcja z roku na rok rosnie.

    Ps. kto tu pisal ze nawet w Szwecji nie ma minimalnej krajowej.

    pokaż komentarz
    paulps
  • Ubot 0  

    Ech, nie rozumiesz i pozostałe 6 osób również. Mi chodzi o to, że "wyzysk" w rozumieniu kapitalistycznym, polega na tym, że, często, ludzie w jednym kraju bogacą się na biedzie innych. Dlatego pisanie, że w kapitalizmie ktoś dostaje pieniądze za to, że jest wyzyskiwany jest nie na miejscu.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Krzyzowiec +1  

    @Ubot
    Twój chińczyk najprawdopodobniej siedzie w Laogai tzn chińskim odpowiedniku GUŁagów. Chiny NIE są państwem wolnorynkowym. Opiewana przez wielu chińska "wolnorynkowość" (niestety w tym i Korwina) to nic innego jak brak praw człowieka połączony z wynajmem obozów pracy zachodnim firmom. Zwykły człowiek nie ma tam szans na dorobienie się. 90% chińskich milionerów to partyjniacy, a reszta ich kumple bez legitymacji partyjnej.
    Zresztą masz tu ranking krajów wedle wolności gospodarczych:
    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_economic_freedom

    Chiny 132 miejsce.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • duszabar 0  

    Gdyby ten Chińczyk nie podjął pracy za "miskę ryżu" siedział by dalej na wsi i nie miał nawet tej miski. Podstawową przyczyną tego że w Chinach ludzie pracują za grosze jest duża ilość rąk do pracy i zbyt mała ilość miejsc pracy.

    pokaż komentarz
    duszabar
  • n0e 0  

    @Krzyzowiec

    akurat Chiny to jest swego rodzaju hybryda. częściowe uwolnienie rynku spowodowało, że miliony ludzi wyszło z biedy. jeżeli reformy będą postępować pozycja Chin umocni się jeszcze bardziej.
    polecam poczytać:
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/3732914.stm

    i zaznaczam, że proste porównanie ile zarabiają w porównaniu z europejczykiem nie ma sensu. należałoby raczej zapytać ile mogą kupić u siebie za to co zarabiają.

    Milton Friedman mówił kiedyś "wolny rynek przyniesie wolność polityczną". myślę, że się nie mylił.

    pokaż komentarz
    n0e
  • kunajk +8  

    Oprócz spółdzielni w mieście nie ma gospodarki centralnie planowanej. Obowiązuje - znany z kapitalizmu, wolny rynek.

    Lenin się w grobie przewraca, wolny rynek umożliwi nawet socjalistyczną utopię ;)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Daozi +1  

    Nie wiem czy Lenin się przewraca, ale w pewnym okresie istniało w ZSRR coś takiego jak NEP (Nowa Ekonomiczna Polityka w tł. na polski) - za Lenina dodajmy. Polegało to m.in. na wprowadzeniu struktur częściowo kapitalistycznych w tym elementów wolnego rynku, celem utrzymania komunistów u władzy i wyjścia z kryzysu. W latach 20-tych. A nie podaję linków z dodatkowymi informacjami, bo jeżeli ktoś się zainteresuje polecam mu raczej książki/opracowania naukowe niż artykuły w Wikipedii.

    pokaż komentarz
    Daozi
  • kunajk +4  

    Tak słyszałem o NEPie, został wprowadzony, bo wycofanie pieniądza okazało się kompletną klapą. Jednak w założeniu miało to być tylko tymczasowe rozwiązanie.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Ahuramazda +4  

    i bylo - po NEPie pomordowano wszystkich tych co sie wzbogacili i odebrano im majatki - czysty komuszy zysk

    pokaż komentarz
    Ahuramazda
  • paulps +3  

    Niestety pan burmistrz jest oskarżony.

    Oskarżycielka, Manuela Rueda Gonzalez, była sprzątaczka w urzędzie Marinaleda, potwierdziła wczoraj dziennikowi ABC, że oskarżyła Sancheza Gordillo (burmistrza), o to że wykorzystał jej sytuacje, stan biedy i potrzeby jej rodziny.Oskarżyła Sancheza, że kupił jej samochód za pieniądze urzędu, dał część pieniędzyna mieszkanie oraz sfinansował aborcję.

    Gdy wladze ma tylko jeden czlowiek o decydowaniu o wszystkich, zawsze bedzie dochodzic do takich sytuacji...

    To wladza czlowieka demoralizuje, dlatego prawnie nalezy zakazac politykom wpieprzania sie do naszego zycia. Nawet gdyby Jan Pawel 2, stał na straży takiego globalnego systemu, zostałby skorumpowany, bo to ten system zamienia ludzkie działania w diaboliczne.

    pokaż komentarz
    paulps
  • pies_harry +2  

    Korupcja korupcją, ale to drobiazg kiedy państwo czy miasto działa prawidłowo. Margines. Co innego korupcja u nas. Państwo w permanentnym kryzysie, szalejąca bieda, bezrobocie, przestępczość - a z drugiej strony masz skorumpowanych polityków rozkradających wszystko co tylko się da. Nie można tej i tamtej korupcji wrzucać do jednego wora. To nie to samo.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • paulps +2  

    W miescie 3000 , myslisz ze kupno samochodu, czesci mieszkania i zaplacenie za aborcje, to jest mala korupcja ??

    Tak na marginesie, moralnie okrasc stara kobiete a panstwo z 1 miliona zlotych - to ten sam czyn KRADZIEZ. I na to sa paragrafy i po to sie buduje wiezienia.

    pokaż komentarz
    paulps
  • Daozi 0  

    Pewnie to znacie, ale jak powiedział (kurczę, czy to był Napoleon?): "władza demoralizuje a władza absolutna demoralizuje absolutnie"
    I to właśnie jest powód dla którego socjalizm/komunizm jest nierealny - nie da się zmienić natury ludzkiej. Niestety (?)

    pokaż komentarz
    Daozi
  • borysses +2  

    To nie Napoleon a John Emerich Acton.

    pokaż komentarz
    borysses
  • Daozi +1  

    Tak, masz rację, lord Acton - teraz mi się rozjaśniło. Tak sądzę :D Ale dzięki za precyzję - cóż errare humanum est :P

    pokaż komentarz
    Daozi
  • Kismeth +18  

    Lenin? Che Guevara? Sorry, ale oni byli totalitarnymi dyktatorami. Nie mieli na pewno takich założeń jak zrealizował ten burmistrz. Nazwiska, których powinieneś użyć to Marx i Engels. Lenin i Che Guevara to zbrodniarze - nic więcej.

    pokaż komentarz
    Kismeth
  • n0e +11  

    przeszczep musisz swoje lewackie kompleksy wciskać?

    pokaż komentarz
    n0e
  • camelot +6  

    @pszeszczep666

    A jakie cechy ma skrajny prawicowiec? To nie jest ironiczne pytanie, naprawdę nie wiem.

    (A socjalizm w ZSRR i III Rzeszy to nie kwestia nazwy, tylko faktów -- gospodarka była centralnie planowana, państwo próbowało też kontrolować wszystkie inne obszary ludzkiego życia -- edukację, wychowanie, rodzinę, kulturę, sztukę)

    pokaż komentarz
    camelot
  • Krzyzowiec +6  

    Najgorsi i tak byli zbrodniarze skrajnie prawicowi jak Hitler i Stalin
    Zarówno Hitler i Stalin reprezentują skrajną lewicę.
    Jeden jest socjalistą i drugi jest socjalistą.
    Jeden zabija ze względu na pochodzenie i drugi.
    Jeden wprowadzał inwigilacje i drugi.
    Jeden tworzył organizacje młodzieżowe, które były obowiązkowe i drugi.
    Jeden chciał stworzyć nowego człowieka i drugi też.
    Zarówno naziści jak i komuniści twierdzili(i dalej to robią), że ich ideologie są naukowe.
    Naziści mieli plany 4 letnie, a komuniści 5 letnie.
    itd.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • gravcornuto +7  

    Jak nie zobaczę przez własne okulary to nie uwierzę.

    pokaż komentarz
    gravcornuto
  • Daozi +2  

    Dodam od siebie tylko krótko: (nawet nie wiem czy ktoś przeczyta)
    KAŻDY system jest niedoskonały - demokracja, socjalizm, faszyzm (autokracja) - pytanie który jest najmniejszym złem?
    Osobiście przychylałbym się do radykalnie daleko posuniętego federalizmu i jednocześnie demokracji ale z dużym naciskiem na świadczenia socjalne. Przez federalizm rozumiem bardzo niewielkie organizmy luźno ze sobą połączone - niewielkie tzn. góra ok. 1 mln. ludzi, a optymalnie 100 tys. Ale wiem, że to nierealne...

    pokaż komentarz
    Daozi
  • borysses -1  

    W czasach dawnych maksymalny rozmiar społeczności, która mogła byc sprawnie zarządzana przez jedną osobę wynosił kilkaset osób. Dzięki rozwinięciu się komunikacji, transportu itd to myślę, że optymalny rozmiar (bez tworzenia niepotrzebnej biurokracji) to maksymalnie kilkanaście tysięcy)

    pokaż komentarz
    borysses
  • pszeszczep666 -6  

    To będzie realne w skali globalnej, jak znikną takie zagrożenia jak np. państwa islamskie, które by taką luźną federację podbiły państewko po państewku

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • 0pako0 -1  

    @Daozi
    To się nazywa anarchizm. :]
    Ale tak zgadza się, to chyba najlepsze rozwiązanie. Tylko według mnie 100 tys to stanowczo za dużo na podstawową strukturą. Przecież system wolnych federacji może być stopniowy, a przykładowe 100 tys powinno się składać z jeszcze mniejszych samorządnych grup o liczebności 100 - 500 osób. One w razie potrzeby mogą organizować się w większe, ale nie jakieś prawnie sformalizowane, odgórnie zarządzane twory tylko, organizowane oddolnie, połączone przez wspólną inicjatywę przynoszącą im korzyść.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • Daozi -1  

    A teraz ciekawostka: Laozi w "Daodejingu" (Laozi to raczej postać fikcyjna, ale mniejsza o detale) postulował żeby mieszkańcy jednej wsi nie wiedzieli nic o mieszkańcach pobliskiej, czyli inaczej mówiąc żeby większość ludzi interesowała się i rządziła w obrębie wspólnoty wiejskiej. To raczej błędne rozumowanie, ale ma w sobie ziarno prawdy (założenie mówiło też o jakiejś lokalnej władzy zwierzchniej)
    No i najlepsze: Daodejing został napisany ok. 2300 lat temu...

    pokaż komentarz
    Daozi
  • 0pako0 +2  

    Jak dla mnie to kiepski pomysł. Brak kontaktu prowadzi do ksenofobii i zwiększania się różnic pomiędzy grupami. Dążenie do samowystarczalności jest jak najbardziej słuszne ale nie można się całkowicie odcinać. Wspólne działania pomiędzy takimi wioskami były by dla nich korzystne. Wymiana towarów, surowców, wiedzy i doświadczeń - same plusy.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • kunajk +1  

    "Osobiście przychylałbym się do radykalnie daleko posuniętego federalizmu i jednocześnie demokracji ale z dużym naciskiem na świadczenia socjalne"

    A skąd mają iść te świadczenia socjalne? Skoro piszesz o nich w kategoriach ustrojowych, to z centralnego rządu? Ma być nakaz by poszczególne federacji je dawały? Fajne wyobrażenie anarchizmu...

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Daozi +1  

    Jedno drugiemu nie przeszkadza - świadczenia socjalne nie muszą iść ze strony władz centralnych a z lokalnych. Proste, nieprawdaż?
    O świadczeniach nie pisałem w rozumieniu ustrojowym - chodzi po prostu o nastawienie na politykę prosocjalną. Teraz wiesz o co mi chodziło?

    pokaż komentarz
    Daozi
  • kunajk 0  

    Nastawienie na politykę prosocjalną wiążę się z jakimś rodzajem przymusu, bo co by było gdyby jakieś lokalne władze nie chciały ich realizować w zadowalającym według Ciebie stopniu?

    A jeśli pomoc socjalna ma być spontaniczna i niezwiązana z ustrojem, tylko z lokalną społecznością, to nie ma sensu o niej pisać w kategorii ustrojowej.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • 0pako0 +1  

    Anarchizm nie jest jakimś ścisłym zbiorem zasad i reguł ustrojowych. I bardzo dobrze, bo żadna reguła nie jest uniwersalna. Anarchizm pozwala na regionalizację. Może mieszkańcy jakiejś wspólnoty umówią się że część tego co wypracują będą oddawać tym którzy nie są w stanie pracować. Może ustalą sobie wiek po którym osoba jest zwolniona z pracy, a ma dostęp do dóbr. Może każdy przypadek będą rozważali osobno. Sami znajdą najlepsze rozwiązanie na małą skalę, jak zorganizować w swojej okolicy edukacją i służbę zdrowia bo wszystkim w równym stopniu będzie na tym zależało. Bez polityków i urzędników którzy dofinansują jakiś region żeby się wykresy pod koniec roku zgadzały. Bez dyrektora szpitala który decyduje ile z tej dopłaty wziąć dla siebie. Nie będzie afer korupcyjnych i złudnych obietnic wyborczych, bo w oddolnie organizowanej wspólnocie takie zjawiska są logicznie niemożliwe do zaistnienia.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • kunajk +1  

    Gorzej jak etipijczycy pod egidą ONZ wparują do Twojego anarchicznego kraju. Państwo musi mieć wojsko, by móc się bronić przed agresją z zewnątrz.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • 0pako0 0  

    Niektórzy mówią że jedynym sposobem rozwiązania tego problemu jest rewolucja globalna. Zakładając że takiej nie było. Sytuacja ataku z zewnątrz jest przykładem w którym wspólnoty powinny współdziałać ze sobą żeby stawić skuteczny opór. Jest też szansa że atakujący żołnierze zrozumieją co próbują zniszczyć i że lepszym rozwiązaniem będzie dla nich wycelowanie broni w swojego dowódcę.

    Ale nawet jeśli skrajnie nieprawdopodobne byłoby się obronić przed atakiem jakiejś państwowej armii to nie może być powodem rezygnowania z próby stworzenia struktury społecznej bez przywódcy. Jeśli to jest jedyny powód jest on niewystarczający. Co to za myślenie: "Chciałbym być wolny ale nie zrezygnuje z państwa bo prędzej czy później podbije nas inne państwo." ? Co to za logika ? :D

    pokaż komentarz
    0pako0
  • n0e +1  

    Co to za logika ? :D

    to logika pod nazwą "idee mają konsekwencje". jak przechodzisz przez jezdnię to też się nie rozglądasz?

    pokaż komentarz
    n0e
  • 0pako0 0  

    Kontynuując metaforę. Jasne że się rozglądam, jak najbardziej. Jednak nie zrezygnuje z próby przejścia na drugą stronę na której bardzo mi zależy tylko dlatego że jest duży ruch. Po drugiej stronie jest o wiele lepiej niż tutaj i nigdy bym sobie nie wybaczył gdybym nie spróbował. :D

    pokaż komentarz
    0pako0
  • miquele +8  

    To ma sens. Jednak tylko w takim 3-tysięcznym mieście, czy małej gminie. Jeden człowiek nie ogarnął by całego kraju. Trzeba by było powolać osoby do zarządzania prowincjami, opracować system etc.

    pokaż komentarz
    miquele
  • Stragor +12  

    Pewnie się da, tylko jak znaleźć tyle osób, które nie dopiszą po przecinku "wszyscy są równi, ale niektórzy równiejsi" Teraz też byłoby o wiele lepiej, gdyby te stwory zwane władzą zrozumiały, że ich zadaniem nie jest rządzić, ale służyć.

    pokaż komentarz
    Stragor
  • rajcio +8  

    Najgorszym założeniem komunizmu jest to, że człowiek z natury jest dobry. Dlatego ten system to utopia, nie sprawdził się w tylu krajach i bez współistnienia gospodarki kapitalistycznej nie może się rozwijać. Idea fajna, dlatego tylu ludzi za nią poszło, jednak "ludź" to ktoś idealnie niedoskonały ;) a komunizm wierzy w ludzi - dlatego tak się źle kojarzy...

    pokaż komentarz
    rajcio
  • tvrin +6  

    Nie "z natury dobry" ale "z natury zdolny do poświęceń siebie dla innych". Nie zawsze skłonność do poświęcenia jest dobra. Jeśli pracujemy ciężko całymi dniami, po czym dzielimy się tym z żebrakiem, który woli siedzieć bezczynnie na placu po czym przechlewa cały dorobek, to czy jest to dobre?

    Błędem komunizmu, jest to, że gloryfikuje ułomność i lenistwo, zrzucając odpowiedzialność na sprawniejszych i pracowitych, przez co demotywuje tych ostatnich. Każdemu według potrzeb, od każdego według umiejętności? To po co mi umiejętności, po co wysiłek, skoro i tak dostanę?

    Taki system zwyczajnie podkopuje fundamenty cywilizacji i sprawia, że ludzie tracą chęć budowy, tworzenia, działania.

    pokaż komentarz
    tvrin
  • marw +3  

    Miasto ma zapewnione darmowe materiały na budowę kolejnych mieszkań (25 tys. funtów na rodzinę). Według przepisów domy przechodzą na własność spółdzielców dopiero po spłaceniu tej kwoty, czyli za dwa pokolenia.
    Ach co za utopia! Za pieniądze dzieci i wnuków!

    pokaż komentarz
    marw
  • ZjemCiChleb 0  

    A kraje kapitalistyczne są zadłużone na wielokrotność swojego PKB i nie wiadomo nawet, ile pokoleń będzie spłacać ich długi.

    pokaż komentarz
    ZjemCiChleb
  • deccan +3  

    @ZjemCiChleb tyś widział kapitalistyczny kraj

    pokaż komentarz
    deccan
  • Rzyd -1  

    @ZjemCiChleb u kogo? U krajów komunistycznych?

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • Ahuramazda 0  

    @ZjemCiChleb
    Rozumiem że nick odpowiada socjalistycznym poglądom?

    pokaż komentarz
    Ahuramazda
  • ZjemCiChleb +2  

    Nie, nie mam socjalistycznych poglądów, polemizuję tylko z błędnym argumentem. A i widziałem kilka krajów, które, jak mi wmawiano, są kapitalistyczne.

    pokaż komentarz
    ZjemCiChleb
  • marw +2  

    @ZjemCiChleb
    Tak już chyba jest, że socjaliści/komuniści mówią o swoich krajach że są kapitalistyczne mimo wszechobecnego socjalizmu, za to np. w Chinach wprowadza się wolny rynek i mówi się, że to komunizm. Dziwny jest ten świat.

    pokaż komentarz
    marw
  • Rzyd +3  

    Wszystkiego najlepszego, nic nie mam do socjalistów którzy chcą sobie wprowadzać socjalizm we własnym gronie. Może im tak faktycznie jest lepiej, ale ja tam podziękuję.

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • juzwa +1  

    ja tam komunizmu nie widzę
    raczej coś na kształt wspólnoty amiszów + pewna forma monarchii z demokratyczną fasadą

    krótko i zwięźle - czemu - bo nie decyduje WIĘKSZOŚĆ, ale prawo, zwyczaj pewnie w ostateczności władca - czyli jest to nomokracja

    dobry przykład dlaczego przestrzeganie prawa i ustalonych zasad jest ważne (dedykuję to obecnej partii rządzącej - zresztą poprzednim również)

    pokaż komentarz
    juzwa
  • Laptok +4  

    Czy się stoi, czy się leży 1128 się należy.

    Niestety, nie wiem kto artykuł pisał i czy tak bajecznie jest w rzeczywistości.

    pokaż komentarz
    Laptok
  • kunajk +1  

    Solidarność owiele lepiej działa gdy jest w rękach prywatnych. Gdy wkracza państwo, obywatele zaczynaja być obojetni, bo do czego oni są potrzebni?

    Zawsze oddolne inicjatywy, gdzie zangażowani są konkretni są ludzie są najskuteczniejsze. Wiedzą to nawed komuniści interesujący się współdzielniami pracowniczymi. Polecam przeczytać na przykład artykuł o spółdzielni portowiec: http://www.lewicowo.pl/varia/viewpub/tid/2/pid/32

    Nie rozumie, dlaczego lewicowcy, socjaliści, komuniści nie popierają idei państwa minimum postulowanego np przez UPR, gdzie mogli by sobie budować oddolnie własne mini enklawy.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • borysses +2  

    Bo wolność ustrojowa sprawdza się na małą skalę. I tak powinno być. Polecam trylogię marsjańską Kima Stanleya Robinsona. Ciekawie przedstawiona wizja tworzenia się nowego ustroju bez ustroju. Koloniści z różnych krajów tworzą społeczności z ustrojem jaki im odpowiada. Istnieje centralny rząd, ale zajmujący się tylko problemami skali planetarnej nie wpływający na to co dzieje sie "na dole".

    Tak to jest chyba jedyne wyjście. Zacząć wszystko od nowa starając się uniknąć błędów poprzedników.

    pokaż komentarz
    borysses
  • n0e +2  

    @kunajk
    "Nie rozumie, dlaczego lewicowcy, socjaliści, komuniści nie popierają idei państwa minimum postulowanego np przez UPR, gdzie mogli by sobie budować oddolnie własne mini enklawy."

    bo np tzw. anarchiści społeczni mają odmienne pojmowanie prawa własności. w ich koncepcji jeżeli ty masz fabrykę to jak kogoś zatrudnisz to tak jakbyś zrobił naglę spółkę a ten jest współwłaścicielem. i nie jest to zależne od twojej woli, jeżeli jesteś przeciwny to on/oni mają prawo odebrać ci to siłą.

    ukryty bolszewizm po prostu.

    pokaż komentarz
    n0e
  • kobiaszu 0  

    Dla mnie by to było straszne, jak można żyć w miejscu gdzie każdy jest teoretycznie taki sam? Gdzie zdrowa zazdrość która motywuje do rozwoju?

    pokaż komentarz
    kobiaszu
  • pies_harry +1  

    Czytałeś dokładnie? Masz tam wolny rynek. Państwo gwarantuje Ci tylko minimum. Chcesz mieć więcej, pracuj ekstra. Handluj. Kombinuj. To jest socjalizm idealny. Z gospodarką rynkową. Wyobraź sobie jakby np w Polsce było tak, że kto chce, to sobie żyje w komunie (pracuje sobie byle jak na państwowym) i nie martwi się dachem nad głową czy miską żarcia. To ma. A jak nie chce, to idzie robić do prywaciarza, za lepszą kasę, żeby żyć jak na zachodzie. Wiem, że to kompletnie niemożliwe, ale taka konstrukcja spodobałaby się chyba wszystkim obywatelom, z wyjątkiem może polityków :)

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • pryschnitz +43  

    Komunizm jest zły, ponieważ jego założenia są błędne.

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • Stragor +5  

    Nie myl komunizmu z socjalizmem.

    pokaż komentarz
    Stragor
  • Dru +70  

    Komunizm może działać w takich małych społecznościach gdzie ludzie się znają i każdy próbujący wykorzystać system (a da się bardzo, przekonaliśmy się o tym) zostanie 'wypędzony'. Każdy musi wiedzieć, że pracując dla innych pracuje też dla siebie inaczej ogólna praca będzie niewydajna i system zacznie się sypać.

    Szkoda, że nie ma takich miejsc ale liberalnych... (nie liczę tu puszcz czy innych dżungli :P )

    pokaż komentarz
    Dru
  • ponton +24  

    @Dru: jest takie miejsce -- http://pl.wikipedia.org/wiki/Chilijski_cud

    pokaż komentarz
    ponton
  • KamienieNaSzaniec +33  

    Kłóćcie się dalej na temat tego jak ten ustrój się nazywa itp.
    k$!%a! Przecież wazniejsze jest raczej czy taka władza spełnia swoja rolę!

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • Jin +12  

    To nie ustroje są błędne, tylko ludzie do nich nie pasują...

    pokaż komentarz
    Jin
  • 0pako0 +18  

    Na świecie są tysiące ludzi których możemy określić mianem "przywódcy". Jednemu udało się stworzyć miejsce nadające się do życia i od razu hasła że to potwierdzenie jakiejś tam ideologii, nieważne jak ją nazwiemy. Może raz na milion rodzi się uczciwy przywódca, nie wiem. Ale co z tego ? Taki system jest nieuniwersalny. Co się stanie jak gościa zabraknie ? Jego miejsce zajmie jakiś typowy polityk i koniec utopii ?
    Jedno jest dobre w tym eksperymencie. Udowadnia on że ludzie potrafią żyć we wspólnocie, a przynajmniej większość nie poddaje się żądzy posiadania więcej od innych. Większość wystarczająca by zachować ład społeczny, bez policji i "opiekuńczych rządów" pilnujących nas.
    Nie mówię że ten burmistrz jest zły, ale zamiast systemu autokratycznego lepiej zastąpić go oddolną inicjatywą i demokracją bezpośrednią. W miasteczku tej wielkości to rozwiązanie idealne i uniwersalne. W dodatku ludzie żyjący tam są już nauczeni że działanie dla dobra wspólnoty jest dla nich lepsze niż działanie samolubne więc szybko nauczyli by się wspólnie podejmować decyzje. Jeśli tak się nie stanie to dzień śmierci przywódcy będzie ostatnim dniem świetności tego miejsca.

    PS
    Prawdziwa próba demokracji będzie kiedy pewnego dnia gość przegra wybory.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • mtmt +7  

    Oczywiście komunizm w założeniach nie jest zły. Jest sytemem idealnym, tyle że te założenia nijak się mają do rzeczywistości.

    A ta wioska.... Tam zjechali się ludzie którzy chcą tego systemu, są zdeterminowani i za wszelką cenę chcą żeby się udało, Ci którzy nie chcieli żyć w komunie wyjechali.
    A co jeśli nagle 20-30% z nich by stwierdziło że nie chcą pracować? W tej grupie tak się nie stanie, ale jeśli wioska miałaby ludzi którzy wcale by tego nie chcieli to jest jak najbardziej pradopodobne. Czy dalej Ci społecznicy tak chętnie pracowaliby na tego kto miga sie od pracy? Pozatym co to za równość jak ktoś sobie wykonuje proste zajęcie, np zamiata halę. A ktoś inny zapieprza w skwarzy, ma ogromną odpowiedzialność i ryzykuje zdrowie? Czy danie im tej samej wypłaty faktycznie będzie oznaczało równość i sprawiedliwość? A po co iść na studia skoro równie dobrze można przez 8 godzin zamiatać ulice i tyle samo zarobić? Dla prestiżu?
    Nie ma czegoś takiegoś jak równość pomiędzy ak skrajnie różnymi jednostkami. Zawsze ktoś będzie poszkodowany, ktoś będzie miał lepiej. Ktoś będzie musiał cieżej tyrać od drugiego na te same pieniądze. Gdzie wtedy jest równość?

    Chwalą się eksperymentem 1000 osób. A ja mogę w tej chwili pokazać wyniki takich ekserymentach na setkach milionów ludzi.

    pokaż komentarz
    mtmt
  • 0pako0 +2  

    Jak się poczyta więcej o tym burmistrzu (np. to co jest w powiązanych) okazuje się że wszyscy politycy są tacy sami tylko niektórzy się lepiej kamuflują. Nie ma się co oszukiwać że jeden na milion będzie inny. Złudzenie nie trwało długo ;)

    pokaż komentarz
    0pako0
  • pryschnitz +26  

    @mtmt
    Mylisz się, założenia komunizmu są błędne, np. twierdzenie, że wszyscy ludzie są równi to kompletna bzdura. Ludzie nie są równi i nie mają takich samych potrzeb. Ten niemądry ustrój traktuje ludzi jak przedmioty.

    Żaden system nie jest dobry, każda władza ma tendencje do rozszerzania swoich kompetencji i demoralizacji. Jest tylko jedna odpowiedź - anarchia.

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • m4r1u5z -3  

    socjal=najgorsze gowno, tyle na ten temat. nie ma nic gorszego od socjala

    pokaż komentarz
    m4r1u5z
  • Maxioo +5  

    Zanim zaminusujecie pryschnitz'a sprawdźcie dokładnie co to jest anarchia. To nie taka anarchia, jaką większość ludzi zna. Sam się zdziwiłem, jak się dowiedziałem.

    pokaż komentarz
    Maxioo
  • 0pako0 +3  

    Jak ostatnio pisałem na wykopie to anarchizm był delikatnie mówiąc poniewierany. Chociaż zazwyczaj tylko wtedy kiedy jakieś pomysły były nazywane wprost anarchistycznymi, bo ludzi odrzuca głównie samo określenie, mające negatywne znaczenie w mowie potocznej. Może się coś zmieniło na lepsze podczas mojej nieobecności, a może to zbieg okoliczności że wypowiada się pod rząd kilka osób, które słyszały na temat anarchizmu coś więcej poza tym co powtarzają w szkole i telewizji.
    Najciekawsze jest to że kiedy przedstawić komuś nie znającemu tematu pomysły anarchizmu, bez nazywania ich to prawie każdy się z nimi zgodzi.
    Polecam poczytać tutaj: http://www.anarchifaq.most.org.pl
    Anarchia matką porządku !

    pokaż komentarz
    0pako0
  • pryschnitz 0  

    Wierzę w czystą, nieskażoną, przezroczystą anarchię, pozbawioną jakichkolwiek ideologicznych naleciałości, wolną od czerwieni i wszelkich innych barw. Pierwotny chaos.

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • 0pako0 +7  

    Dlaczego chaos ? Raczej naturalny ład i porządek.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • pryschnitz 0  

    A czy to nie to samo? ;)

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • rychu7 0  

    @Ponton ocknij się. Chilijski cud? Może dla władzy i bankierów. A jego skutki są takie, że co czwarty Chilijczyk przymiera głodem i musi otrzymać pomoc od państwa, żeby przeżyć nadchodzącą zimę.
    I aby nie było, że jestem komuna, daję link z mocno liberalnej witryny:

    http://korwin-mikke.pl/ameryka_lacinska/zobacz/chile_rozda_biednym_stypendia_zimowe/8674

    Obyś nigdy takich cudów nie musiał doświadczać na własnej skórze, bo ci zęby przyjdzie wbijać w kamień.

    pokaż komentarz
    rychu7
  • kunajk +2  

    Rychu, już ucichło po Poznaniu? Rozumie, że przed rewolucją Chille opływało mlekiem i miodem, a marsz pustych ganków to jakaś propaganda? Od 20 lat w Chile rządzą socjal demokraci.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • kromaaa 0  

    pryschnitz: szkoda, że pan Prezydent tego nie wie;p

    pokaż komentarz
    kromaaa
  • rychu7 +1  

    @kunajk pewnie odpowiedzieć już nie będziesz miał okazji. ;)
    A co do ścisłości w Chile rządzi od 20 lat chadecja nie socjaldemokracja i zdaje się, że nie robili specjalnych zmian od wychwalanego "cudu".

    pokaż komentarz
    rychu7
  • Krzyzowiec +3  

    re: "założenia komunizmu są dobre"
    Za manifestem komunistycznym:
    "Jednakowy przymus pracy dla wszystkich, utworzenie armii przemysłowych, zwłaszcza dla rolnictwa"
    Za Stalina 10% siedziało w Gułagach? Za Marksa siedziałoby 100%.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • Jacolex -4  

    Nie zasłużyłeś

    pokaż komentarz
    Jacolex
  • mas1o -5  

    O ch j znowu chodzi z tymi minusami. Boze co za paly.

    pokaż komentarz
    mas1o
  • pies_harry 0  

    Zabrać władzę politykom? Toż to czysta utopia!

    Piszesz, że "wolność nie może być uregulowana, tylko mieć silne fundamenty prawne". A czy te "solidne fundamenty prawne" to nie regulacja wolności? Dwa, jak wyobrażasz sobie egzekwowanie tego prawa?

    "Kazdy rozumuje slowo wolnosc, jak mu sie podoba." - w tym właśnie problem. Wolność jednego kończy się tam gdzie zaczyna drugiego. Granice są płynne. Dowolne. Ta właśnie dowolność powoduje, że ostateczny głos nad każdym prawem ma prawo dżungli.

    Problem w tym, że nie da się stworzyć w miarę sprawiedliwego systemu nie ograniczając swobód. Nie da się stworzyć tego bez władzy i bez przymusu. Jedyną drogą wyjścia z dżungli jest użycie samych praw dżungli w sposób kontrolowany. Nie wyobrażam sobie osiągnięcie celu jakim jest prosperujące i szczęśliwe społeczeństwo bez siłowego aparatu władzy nad nim. Jeśli usuniesz władzę, każdy rządzi się sam. Silniejszy zabierze słabszemu. Sprytniejszy oszuka naiwniejszego. Nie łudźmy się, że kiedy usuniemy władzę, to silniejszy będzie tylko więcej pracował, a mądrzejszy myślał dla dobra społeczności.

    Pasjami nie cierpię naszej władzy. Ale anarchia idealna nie istnieje. Jedną władzę zastępuje automatycznie inna. Jak na dzielni nie będzie pana władzy, to będzie rządził najmocniejszy dres.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • paulps 0  

    oo jaaaa....

    Po co tyle filozofowac...

    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1665

    Jest gotowiec, mozna copy paste ;)

    pokaż komentarz
    paulps
  • n0e +1  

    @paulps

    o, i to jest przykład dobrej konstytucji, w przeciwieństwie do złej lizbony...

    pokaż komentarz
    n0e
  • brr -2  

    Gdzie sa jego rodzice?? Pytam sie!!

    pokaż komentarz
    brr
  • pies_harry -4  

    Super-burmistrz na czele idealnego społeczeństwa. Tak to każdy system może działać. Ten eksperyment dowodzi bardzo istotnej rzeczy. Że socjalizm w sprzyjających warunkach nie musi być utopią.

    Eksperyment ten wymaga jednak dalszych badań: jak doprowadzić do takiego stanu społeczeństwo dalekie od ideału? IMHO do wprowadzenia systemu niezbędny jest siłowy przewrót. Nie da się go pokojowo wprowadzić, bo klasa posiadająca nigdy dobrowolnie nie odda zasobów, ani się nimi nie podzieli. Dalej, po przejęciu zasobów - reżim musi spuścić z tonu - oddając maksimum swobód obywatelom. Z drugiej strony wolność obywateli musi być ograniczana z chirurgiczną precyzją - bo odrobina wolności za dużo - i system pogrąży się w korupcji - przez powstanie "równiejszych". Z drugiej strony za mało wolności spowoduje gospodarczą niewydolność - dokładnie tak jak miało to miejsce we wszystkich komunistycznych reżimach.

    Tak zatem wyobrażam sobie idealny ustrój przyszłości. Wolność precyzyjnie regulowana, w którym aparat państwowy pełni raczej rolę policji lub agencji ochrony, niż rolę właściciela.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • paulps +1  

    Myslisz pojeciaaaaaa !!!

    Kazdy rozumuje slowo wolnosc, jak mu sie podoba... To co trzeba zrobic to po prostu zabrac wladze politykom o decydowaniu o ludziach. Czyli taka jak ma te EL Burmistrzo, ktory uprawial sex ze sprzataczka swojego urzedu a potem placil jej publicznymi pieniedzmi, nawet za aborcje...

    Wolnosc nie moze byc uregulowana, tylko miec silne fundamenty prawne. Takie ktore nie pozwola jej nigdy naruszyc przez politykow i innych ludzi...

    pokaż komentarz
    paulps
  • okulista -4  

    Nie chciałbym tam spędzić całego życia, ale kilka lat pomieszkać, tak kolektywnie pracując (i może kolektywnie kochając się ^_^ ), to mogłoby być niezłe życiowe doświadczenie. I nie plujcie tak na socjalizm już. Nikt z nas nigdy go nie zaznał. A korporacjonizm mamy na codzień.

    pokaż komentarz
    okulista
  • yianek -2  

    Padło, "mirror" w powiązanych nie działa.

    pokaż komentarz
    yianek
pokaż 

Wykopali i zakopali (425 / 21)