:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda tylko, że z takim samym zaangażowaniem nikt nie walczy o prawa dzieci porzucanych w śmietnikach, czy pozostawianych w domach dziecka. No ale wiadomo, plakaty tańsze a i temat bardziej medialny.

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoda ze dzisiaj posprzatales w pokoju, zamiast opracowywac lekarstwo na raka. Zawsze sie znajdzie ktos do narzekania. :[

    •  

      pokaż komentarz

      Prawa dzieci zostawianych na śmietnikach?
      Myślałem, że tylko UE operuje na skrajnych przykładach.

      Jak odrobisz lekcje to porównaj sobie liczbę dzieci rocznie wyrzucanych na śmietnik i dzieci zabijanych poprzez aborcję. O czym ty w ogóle mówisz?

    •  

      pokaż komentarz

      Odpuść sobie teksty o odrabianiu lekcji Maxioo, bo gówno o mnie wiesz. A co do wielkich kampanii na rzecz "nienarodzonych" to zdania nie zmienie - jedna wielka hipokryzja. Łatwiutko jest walnąć plakaciki czy lansować się na szokowaniu, gorzej zabrać się za problemy już narodzonych - np. głodnych czy maltretowanych dzieci. Darcie mordy w obronie zlepku komórek za to wszystkim idzie doskonale.

    •  

      pokaż komentarz

      Tytuł wykopu gorszy od kaczki dziennikarskiej, brzmi jakby naprawdę pokazywali to w szkołach, przedszkolach...

    •  

      pokaż komentarz

      czyli Twoim zdaniem NIE WOLNO zajmować się problemem aborcji, bo są "ważniejsze" zmartwienia?

    •  

      pokaż komentarz

      @lauxxo
      Adopcja dziecka lub stworzenie rodzinnego domu dziecka w Polsce jest drogą przez mękę gdyż takie placówki odbierają konieczność istnienia standardowych biduli, co jest niektórym nie na rękę. Oczywiście istnieją ludzie z tym walczący ale trudniej zbić na nich kapitał polityczny więc media tego tematu raczej nie tykają.

    •  

      pokaż komentarz

      ja dzisiaj takiego kloca postawiłem że musiałem sprężyną kibel przetkać bo się zatkał.

    •  

      pokaż komentarz

      wiecie czemu nie można oszukać płodu, który został usunięty podczas aborcji...?

      bo wczoraj to on się nie urodził...

    •  

      pokaż komentarz

      Sorry za ten tekst o lekcjach, zły humor mam dzisiaj :(

      Jest wielu ludzi, którzy walczą także z problemami dzieci narodzonych - głód itp.
      Tak dużo się krzyczy o aborcji tylko z jednego powodu - zabija się niewyobrażalne ilości dzieci, coś co może w przyszłości zaprocentować... niepowtarzalnego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      ta cała nagonka o aborcji aż ściska serce. Pseudo artysta, który znalazł sobie łatwy temat na "sławę" stara się zaistnieć po stronie dobra.

      Najgorsze jest to, że wszyscy tak bardzo generalizują w temacie aborcji. Cała ta propaganda doprowadziła do tego, że aborcja kojarzy się tylko z 9 miesięcznym płodem usunięty odkurzaczem.
      Możliwe są liczne okoliczności, które przemawiają przeciwko donoszeniu płodu aż do rozwiązania. Do głosu w tej kwestii dochodzi natura lub "wola boska ", ponieważ bardzo duża liczba ciąż zostaje "przerwana"- żeby tak powiedzieć z uwagi na deformację płodu i jest to nazywane uprzejmościowo "poronieniami". Są to sprawy smutne i przygnębiające chodź powodują mniej nieszczęścia i niedoli, niż gdyby na świat miały przyjść ogromne rzesze dzieci zdeformowanych i umysłowo upośledzonych, martwych w chwili porodu lub żywych, których krótki doczesny żywot stanowiłby niewypowiedzianą torturę dla nich oraz dla ich bliskich.
      Nie znamy historii tych płodów, jest wiele powodów za i przeciw- szczególnie w obecnych czasach gdy medycyna pozwala na utrzymanie przy życiu najsłabszych. Często prowadzi do "ciężkiego życia" i opiekowania się "defektem". Nasi przodkowie na bezkresach sawann nie zdołaliby przetrwać otaczając troską najsłabsze, chore, zdeformowane potomstwo.
      Z drugiej strony jeśli to zdrowy płód, to wchodzi w to czynnik moralny zależny od sytuacji. Ofiara gwałtu, niechęć ciąży, za młody wiek, ciąża pozamaciczna zagrażająca życiu itd itd. Wszystko to jest tu wrzucane do jednego worka a powinno być rozpatrywane z poziomu indywidualnej osoby i całej zaistniałej sytuacji.
      Cała sprawa z objęciem ochrony nienarodzonych, oraz jednoznacznym opowiedzeniem się za życiem jest wykorzystywana przez tych którzy wykorzystują dzieci nienarodzone i te narodzone jak przedmioty służące do manipulowania własną doktryną- tutaj sprawy z prezerwatywami, AIDS itd.
      Rozpatrujecie to jako bardzo ogólnikowy problem, który jednak rozbija się na wiele - służąc manipulacjom. Przecież dziś to przeczytasz a jutro już o tym nie będziesz pamiętał ponieważ ten temat Cię nie dotyczy. Sprawa z aborcją powinna być uregulowana na płaszczyźnie lekarz-kobieta wyjaśniający cały problem i wszystko z tym związane. A najgorszym dyskutantem jest w tej sprawie kościół nie mając żadnego pojęcia o medycynie (uważając 150 komórkową blastocystę za płód posiadający duszę, przy czym w stadium tym nie ma nawet wytworzonych nerwów...) naraża zdrowie milionów ludzi swoimi niedojrzałymi decyzjami. Niestety doktryny zaczynają się powoli uginać, tudzież same się ośmieszają w ustach "pasterzy".

    •  

      pokaż komentarz

      Jakoś nie słyszałem jeszcze, żeby dzieci z domów dziecka miały popełniać masowe samobójstwa. Ja jestem za wolnością wyboru- to im musimy zostawić tą decyzję. Z własnym brzuchem niech sobie kobiety robią, co sobie chcą (chociaż to też jest nieprawda), ale dzieci niech zostawią w spokoju. Nie chcą ich- niech je zostawią w szpitalu, przy odrobinie szczęścia znajdą rodziców zastępczych, tyle rodzin nie może mieć własnych dzieci.

      http://www.wykop.pl/ramka/95659/piotr-pawlukiewicz-krotko-o-aborcji

    •  

      pokaż komentarz

      http://www.youtube.com/watch?v=Fh-YJaSzPhA#t=06m30s

      Jak to wpływa na człowieka: 80 proc. kobiet, które poddały się aborcji, przeżywa depresję, a 40 proc. spośród nich ma zamiary samobójcze
      http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x16812/hiszpania-proc-kobiet-po-aborcji-cierpi-na-depresje/

      PS
      http://www.wykop.pl/link/148158/w-holdzie-gwiazdom-porno

    •  

      pokaż komentarz

      fajnie że podałeś całą treść "Dr Gómez zauważyła „paradoks”, iż w Hiszpanii 97 proc. z ponad 100 tys. aborcji, o których mówi się oficjalnie w ciągu roku, dokonywanych jest właśnie ze względu na domniemane poważne zagrożenie zdrowia fizycznego bądź psychicznego kobiety"

      no to ma wybór ryzykować własne życie czy nie. I tu jest dylemat gdyby doniosła i umarła to by było normalne co? albo doznała poważnych "uszkodzeń" etc. wtedy byśmy się zastanawiali że obowiązkowe donoszenie powinno być rozważone z możliwością przerwania ciąży dla dobra kobiet które zmarły poprzez urodzenie defektu.

      ten hołd gwiazdom porno... Prosze Cię, równie dobrze można poskładać filmik dotyczący gwiazd rocka/metalu/studentów i całej gammy podobnych...
      wrzucasz wszystko na wyrost i do tego jeszcze wyrywasz z kontekstu

    •  

      pokaż komentarz

      No to spróbuj pokazać mi dane, tylko OBIEKTYWNE i WIARYGODNE, pokazujące ile kobiet umiera z powodu donoszenia ciąży zanim zdasz sobie sprawę, że jednak warto jest walczyć o życie. Jeżeli nie będziemy mieli szacunku dla życia ludzkiego, to co nam zostaje?

      http://www.wykop.pl/link/247204/ludzki-zarodek-czyli-czlowiek
      http://www.wykop.pl/link/247205/15-pazdziernika

    •  

      pokaż komentarz

      nie podoba mi się pomysł osób pro-life, żeby kobiety donaszały ciążę i oddawały dziecko innej parze. Matkę z dzieckiem łączy taka niewidzialna więź i gdyby już je urodziła to wzięłaby je do siebie. Chciała usunąć z powodu biedy, złej sytuacji a weźmie do domu i zrobią aferę jak z małą Rożyczką, której chyba życzono gangreny w miejscu zamieszkania jej mamy z kochankiem i kilkorgiem dzieci, z których najstarszego podstawówkowicza chwalono za jedną czwórkę z religii w artykule za sprawą małej. Mniejsza o to. Uważam, że każda sprawa powinna być rozpatrywana indywidualnie bo jeśli głupia małolata się nie umie zabezpieczyć to nie powinno się jej ułatwiać życia usuwając problem. Nastoletnie ciąże, jak bezrobocie, trzymają ludzi w ryzach i pokazują im, że można mieć lepiej tylko trzeba coś z siebie dać i niekoniecznie dać to coś bez zabezpieczenia. Ale jeśli mamy osobę używającą antykoncepcji, która zawiodła, a nie mogącą sobie pozwolić na dziecko to dlaczego w imię osóbki, która w wieku 12 tygodni ma tyleż samo centymetrów, ogon i skrzela, mamy skazywać istniejącą już osobę na depresję, myśli samobójcze i na ogólnie zmarnowane życie ? A jak się będzie czuć ta Julka Tysiąc wiedząc, że mama procesowała się zaciekle o prawo do tego, by nigdy się nie urodziła ?

    •  

      pokaż komentarz

      @razielpol

      > zamiast opracowywac lekarstwo na raka.

      http://alterkino.org/cud-terapii-gersona

    •  

      pokaż komentarz

      pełna zgoda - uważam, że to najgorszy rodzaj propagandy jaki można sobie wyobrazić....
      Jeśli ktoś zrobiłby wielką wystawę, pokazującą w takich zbliżeniach choćby zabieg usunięcia migdałków, pewnie osiągnięto by tyle, że wiele osób nie poddałaby się takiemu zabiegowi. Najprostsza i najbardziej chamska forma propagandy.........

    •  

      pokaż komentarz

      Prawda w oczy kole, więc trzeba to nazwać propagandą? A cóż ta rzekoma propaganda ma mieć na celu? Ratowanie ludzkiego życia? No rzeczywiście, wykopcie lepiej zdjęcie kota... Zauważyliście dziwną dysproporcję pomiędzy wykopami dotyczącymi pomocy zwierzętom a pomocy niesionej ludziom?
      Z nią się podziel swoimi poglądami: http://www.wykop.pl/ramka/175772/przezyla-aborcje-dzis-jest-dorosla-kobieta-gianna-jessen

      http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4893962.html

    •  

      pokaż komentarz

      1plastic a Ty mi powiedz ilu ludzi umiera od przeziębienia. Niewiele? To przestaniemy leczyć preziębienia? Jeszcze z 50 lat temu nie było niczym dziwnym, że kobieta w ciązy, lub podczas porodu umierała.

      O ile przyznam Ci rację, że aborcja ot tak, bo komuś się chciało seksu, a nie chce im się potem wziąć na siebie konsekwencje jest w moim mniemaniu niedopuszczalna. To jednak sytuacja zagrożenia dla zycia lub zdrowia matki powinna umozliwiać aborcję.

      Spójrz proszę 1plastic na to tak. Dla dobra tej dyskusji zakładam, ze faktycznie juz nawet ten mikroskopijny zarodek jest człowiekiem tak samo wartościowym jak człowiek urodzony i dorosły. Powiedz, jeżeli widzisz, że pali się jakiś dom to bez wahania wejdziesz w płomienie aby wyciągnąć jakiegoś człowieka nawet jeżeli wiesz, że przypłacisz to życiem? Mało kto jest takim bohaterem. Prawo mówi, ze jeżeli jesteś w stanie komuś udzielić pomocy to jest to Twój obowiązek O ILE nie ma przy tym zagrożenia dla Twojego zdrowia czy życia. Kobieta która jest w ciąży i ta ciąża nie zagraża jej życiu ani zdrowiu ma obowiązek temu dziecku "pomóc" i wydać je na świat. Jeżeli jednak może to zagrozić jej życiu bądź zdrowiu nikt nie może jej do tego zmusić.

      A sama wystawa? Absolutnie niedopuszczalna. Tak samo niedopuszczalna jak na przykład wystawa zdjęć ze zbiorowych grobów z rozkladającymi się ciałami itp. Jeżeli chcesz sobie taką wystawę zorganizować to sobie organizuj ale pod warunkiem, że nikt przypadkiem takich drastycznych rzeczy oglądać nie będzie musiał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu Nie cierpię takich hipokrytów jak Ty. Przeciwnikiem kary śmierci jesteś napewno bo "trzeba dać szansę tym ludziom, mogą być jeszcze wartściowi".
      Osobiści znam kobietę której lekarz zalecał(za komuny wszystkim zalecali) przy pierwszej ciąży usunięcie dziecka ze względu na zagrożenie życia. Podobnie przy pozostałych ciążach. Dzisiaj troje z tych dzieci jest po studiach lub studiuje. Troje z nich pracuje płacąc podatki na emerytury takich zakamuflowanych komuchów jak wyżej. Dwoje założyło rodziny i ma już swoje dzieci.
      Więc się zasrane dzieci neostrady nie wypowiadajcie dopóki nie poznacie co to znaczy mieć dzieci i jak czasami trudno je mieć i ile trzeba poświęcić. Ktoś na was pracuje i płaci podatki żebyście mogli wygłaszać opinie, że ciąża to jest takie coś jak trądzik. Jak Ci przeszkadza to idziesz do lekarza i usuwasz. Bo masz prawo do godności. Tylko człowiek którego zabijasz nie ma prawa do życia.

    •  

      pokaż komentarz

      ale tu ne ma ni słowa o dzieciach którym by to pokazywano

    •  

      pokaż komentarz

      @lesser
      @Ryu Nie cierpię takich hipokrytów jak Ty. Przeciwnikiem kary śmierci jesteś napewno bo "trzeba dać szansę tym ludziom, mogą być jeszcze wartściowi".

      A ja nie cierpię takich hipokrytów, którzy coś wymyślają, a potem krytykują to co sami wymyślili. Gdzie on napisał o tym co mówisz? A zdanie w cudzysłowie to już kwintesencja jasnowidztwa i oparcie dla całej Twojej bajeczki.

      Więc się zasrane dzieci neostrady nie wypowiadajcie dopóki nie poznacie co to znaczy mieć dzieci

      Sam pokazałeś swój niski "neo-kidowy" poziom tą wypowiedzią, więc nikogo tu nie pouczaj.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzięki za obronę. Umknął mi akurat tamten komentarza dziecka neo (jeżeli ktoś tutaj jest dzieckiem neo to własnie on).

      Staram się być racjonalny, piszę grzecznie i reprezentuję dość wypośrodkowane stanowisko, ale i tak fanatycy obu opcji wyzywają mnie od katoli albo morderców. Ehhh

    •  

      pokaż komentarz

      @lauxxo: Szkoda, że np. homoseksualna indoktrynacja dzieci w przedszkolach i szkołach ci nie przeszkadza.

  •  

    pokaż komentarz

    Hmm.. ostatnio czytałem wykop o jakimś pe-dale który w zachęcie puszczał pe-dalskie filmy porno, czy to nie było obleśne i nie na miejscu? A może to właśnie była prawdziwa sztuka? Tutaj chodzi o pokazanie niewygodnych faktów, tak wygląda dziecko "wyskrobane" i jak by tego nie owijać w bawełnę to prawdy się nie zmieni.

  •  

    pokaż komentarz

    Minusujecie, krzyczcie, bluzgajcie i chwalcie sie swoim gimnazjalnym, ateistycznym i racjonalnym umyslem ktory nie policzy calki, ale ja zdania nie zmienie. Szczerze gardze kazda p%#!a ktora poddaje sie aborcji w imie wygodniejszego zycia. Jak sa te k$!!iszcza takie swiatowe, to szczerze im polecam wyprobowanie innej, nowoczesnej i zaj##istej metody. Eutanazji. Od razu na sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie pojmujesz niuansów nowoczesnego świata tak jak "młodzi i wykształceni z dużych miast"...

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby nie pociąg ludzi do"wygody" to nie byłoby postępu. Nie byłoby samochodów, komputerów, radia, telewizji, lekarstw... Siedziałbyś w jaskini i niańczył kilkunaścioro dzieci mając nadzieję że chociaż kilkoro dożyje dorosłości.
      Jeśli dla ciebie wybór między "mam dziecko" a "nie mam dziecka" jest jak "kupię sobie dziś czekoladę" lub "nie kupię sobie dziś czekolady" to ci współczuję. Dla wielu ludzi których nie stać na dziecko, dziecko jest wyrokiem. Większość chce poczekać aż będzie miało możliwości zapewnienia dziecku warunków i dlatego decydują się na aborcję. Nazywaj to jak chcesz, ale dla mnie "nie ucięcie sobie ręki", szczególnie jeśli ledwo obie wystarczają mi żeby zarobić na życie, nigdy nie jest i nie będzie wygodą. Gdzie się podziali Ci wszyscy katolicy którzy tak używają terminu "planowanie rodziny"? Czy aborcja dziecka "bo to nie jest dobry moment na dziecko" nie jest pewną forma planowania rodziny?

    •  

      pokaż komentarz

      Dla wielu ludzi których nie stać na dziecko, dziecko jest wyrokiem.
      Jak mnie nie stać na samochód, to nie biorę kredytu pod zastaw domu. Trzeba liczyć się z konsekwencjami trochę wcześniej, niż po zobaczeniu dwóch kresek na teście.
      Czy aborcja dziecka "bo to nie jest dobry moment na dziecko" nie jest pewną forma planowania rodziny?
      Jakby ktoś z tego samego powodu wrzucił do rzeki 5 szczeniaczków, to zginąłby zatłuczony wirtualnymi kamieniami przez "obrońców".
      A jak ktoś ma roczne dziecko i straci pracę, to może "przeplanować" rodzinę, np. młotkiem? W końcu już go nie stać na dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      A jak ktoś ma roczne dziecko i straci pracę, to może "przeplanować" rodzinę, np. młotkiem? W końcu już go nie stać na dziecko.
      dokładnie, dlaczego lewacy broniący wygody nie pójdą dalej? po co się ograniczać? dlaczego jeżeli dziecko jest niewygodne nie można go poprostu zabić po urodzeniu? przecież nie ma różnicy przed i po wyjęciu z macicy. w sumie dlaczego tylko po urodzeniu? dlaczego nie jak ma np 5 lat? znudziło się, niewygodne - to na śmietnik i heja, cieszymy się życiem dalej!

      lewacy to jednak mają próżnię zamiast mózgu...

    •  

      pokaż komentarz

      Heh, nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że są już głosy z zachodu (Tak z Holandii) że powinno się dopuszczać aborcję po urodzeniu. Zwolennicy takiego zabijania twierdzą, że dopóki dziecko nie ma świadomości własnego istnienia, nie jest tak na prawdę człowiekiem i można je abortować. Czyli można zabić noworodka nawet do kilku miesięcy po urodzeniu. Argumenty te same co w przypadku zabijania przed narodzinami plus "Aborcja może być niebezpieczna dla kobiety, dlatego powinniśmy pozwolić jej urodzić normalnie a dopiero potem abortować już narodzony płód"

    •  

      pokaż komentarz

      @hofi
      cywilizacja zachodnia gnije, niedługo urzędnik będzie decydował czy możesz się urodzić, jak masz żyć i kiedy masz umrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @hofi
      Nie tylko Holandia. Głośna swego czasu była FOCA w USA, za która wstawiał się nasz ukochany "Noblama".

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo dobra akcja, dobrze zaplanowana bo część przyszłego pokolenia będzie wiedziała z czym się to wiąże. Szkoda że nie w całej Polsce.

  •  

    pokaż komentarz

    moim zdaniem zdecydowana przesada i brak taktu.
    rozumiem, że "sztuka" może, czasem powinna szokować, ale od tego są galerie, nie każdy ma ochotę to oglądać.

  •  

    pokaż komentarz

    No tak, dzieciom można pokazywać brutalne gry, d#$#%ne programy rodem z MTV, edukować że geje są super, ale pokazać, że nienarodzone dzieci są zabijane to już temat tabu?
    Dzieciom wpajajmy od małego, że zło to zło, zbrodnia to zbrodnia a fikcja to fikcja. Potem mamy pokolenie głupich szesnastolatek dla których jedyną wartościową rzeczą są różowe tipsy i fajne buty, a wiedzę o świecie czerpią z MTV.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma czegos takiego jak nienarodzone dzieci. Sa plody.

      PS Wedlug ciebie gej nie moze byc super?

    •  

      pokaż komentarz

      No to za kilka tygodni będzie człowiek, Boże...

    •  

      pokaż komentarz

      Fajnie jest się pokłócić o to, czy aborcja albo eutanazja jest ok, ale o wiele większymi problemami ludzkości nie są jednostkowe przypadki "zabijania płodów", ale szalejąca na świecie nienawiść, powodująca wybuchy bomb w meczetach, autobusach, pociągach, pod kołami wojskowych terenówek. Myślę, że całkiem złe jest również równanie z ziemią wiosek w Afryce przez dzieci-żołnierzy w poszukiwaniu jedzenia. Nie warto nawet wspominać o handlu żywym towarem i pedofilską turystyką. Spróbujcie wyobrazić sobie, że życie, co do zasady, jest gówno warte - taka nauka płynie z historii...
      Liczy się tylko to co zostawimy po sobie, czy to w formie materialnej, czy też pod postacią ludzkiej pamięci o nas.
      Fok it. Dopijam i idę spać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Motyk: Pokazywać sobie pokazujcie, dla mnie problem tkwi w celu aborcji.
      Niechciana ciąża nie musi być spowodowana przez głupią parę która nie słyszała o antykoncepcji albo pechową parę której ona nie pomogła ale przez gwałciciela w 'akcji' :|
      I to wg. mnie powinien być jeden z warunków aborcji. I nikt mi nie powie, że gwałtu się w sądzie nie da udowodnić.

    •  

      pokaż komentarz

      DannyIG
      ..na słowo 'pedał' lub 'gej' reaguje w mniej niż sekundę!
      i odpowiem na Twoje pytanie...
      gej może być super, geje nie mogą być super.

    •  

      pokaż komentarz

      szalejąca na świecie nienawiść
      Była i będzie zawsze, a walką z nią może przynieść wiele szkód vide equilibrium
      równanie z ziemią wiosek w Afryce przez dzieci-żołnierzy w poszukiwaniu jedzenia.
      Afryka ma wiele problemów, z którymi paradoksalnie w jakiś tam sposób walczą jedynie Chińczycy. Reszta albo nie jest stanie nic zrobić albo czepi się jednego tematu rozdmuch%#ąc przy okazji 5 innych, albo swoimi działaniami szkodzi. Chińska pomoc zresztą też nie jest bezinteresowna.

      @Nie warto nawet wspominać o handlu żywym towarem
      Teoretycznie niewolnictwo jest nielegalne w praktyce jednak takiemu Chrl wszyscy się podlizują, aż rzygać się chce.

      @pedofilską turystyką.
      W niektórych krajach takich wsadzają po powrocie do kraju, ale w takiej postempowej Hiszpanii można legalnie "zerwać 13" co utrudnia walkę z tym procederem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jin
      jakiekolwiek ma się zdanie o aborcji, to nie jest to jednak zjawisko jednostkowe. Przeciwnicy aborcji (ponieważ są stroną, to mogą trochę przesadzać, ale pewnie niewiele) szacują, że rocznie dokonywane jest na świecie 40 mln aborcji.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie sądzisz, że gdyby te dzieci się urodziły to zrobiłoby się trochę ciasno. Wtedy zadziałały by bardziej humanitarne metody likwidacji nadwyżki demograficznej jak wojny, głód i zarazy.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby się te dzieci urodziły to nie mielibyśmy problemu z islamem w Europie, bo imigrantów zaczęto wpuszczać właśnie ze względu na starzenie się społeczeństw związane z niskim przyrostem naturalnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @pszeszczep666
      Może by było ciasno, może nie (narzekamy w końcu na niewielki przyrost naturalny, zbyt dużą liczbę emerytów już za niedługo, prognozowane obciążenie demograficzne, itp.). Ja tylko zwróciłem uwagę na skalę zjawiska - że jest odwrotnie niż sugeruje Jin: to jednak medialne wybuchy bomb pod meczetami są jednostkowymi incydentami w porównaniu z aborcją.

    •  

      pokaż komentarz

      k#%$a dochodzę do wniosku, że na przełomie 5 lat nagle połowa populacji zaczyna bronić gejów i wszystko jest cool bo w telewizji są pokazywani, tam w gazetach, tam jakiś wywiad i każdy stara się ich bronić, ale dalej nie wiem co tak na prawdę. Niech sobie robią co chcą, ale po co to całemu światu pokazywać, to budzi niesmak. Nie wiem czy dla dziecka taki widok jest bardziej logiczny do przyjęcia czy widok takich dwóch panów obściskujących się na jakiejś ławce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jin
      Fajnie jest się pokłócić o to, czy aborcja albo eutanazja jest ok, ale o wiele większymi problemami ludzkości nie są jednostkowe przypadki "zabijania płodów"

      Approximately 26 million legal and 20 million illegal abortions were performed worldwide in 1995, resulting in a worldwide abortion rate of 35 per 1,000 women aged 15–44.
      http://www.guttmacher.org/pubs/journals/25s3099.html

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chce mi się o tym dyskutować ale:
      Z pewnością te dane są zaniżone. A teraz powiedz mi ile z tych kobiet było prostytutkami pochodzącymi z handlu żywym towarem? Ile zaszło w ciążę w wyniku gwałtu gdzieś w III świecie? Pewnie sporo (szacuję połowę). Zatem często aborcja jest SKUTKIEM innych globalnych problemów ludzkości. Zatem bezpośrednie zabranianie i ściganie aborcji jest bez sensu, bo zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał to zrobić i zrobi pomimo zakazów (20 mln nielegalnych aborcji w 1995r). To jak leczenie kataru poprzez wypalenie śluzówek w nosie rozgrzanym prętem - zniszczysz śluzówkę - nie będzie smarków, ale infekcja trwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jin
      po ch.. zgadujesz? próbujesz coś dopasować do ideologii? specjalnie dałem odnośnik do badań - przeczytaj, pogadamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @n0e:
      Wnioski podane w opisie tych badań mówią, że stosunkowa liczba aborcji nie maleje wraz ze wzrostem penicjalizacji tego procederu. A połowa tej ogromnej liczby pochodzi z Chin - gdzie aborcja jest legalnym środkiem likwidacji nielegalnych dzieci.
      To raczej potwierdza moje założenia, że aborcja jest skutkiem innych problemów.
      To może podzielmy się zadaniami - Ty namów Chińczyków żeby przestali a ja zlikwiduję handel żywym towarem i nielegalną prostytucję i uratujemy jakieś 33mln dzieci (wg danych z 1955r.)
      Super, nie? Ale Ty pierwszy załatw swoją część a wtedy ja zajmę się moją.

    •  

      pokaż komentarz

      A połowa tej ogromnej liczby pochodzi z Chin - gdzie aborcja jest legalnym środkiem likwidacji nielegalnych dzieci.
      To raczej potwierdza moje założenia, że aborcja jest skutkiem innych problemów.


      aborcja w chinach to przecież efekt ideologii marksizmu-leninizmu. wiesz co to 'one child policy'? co ma do tego dobrowolne zabijanie nienarodzonych dzieci?

    •  

      pokaż komentarz

      To, że mając już jedno dziecko Chińska rodzina musi się zdecydować na aborcję kolejnych, albo zostanie wykluczona ze społeczności. Dlatego musisz ich przekonać do rezygnacji z One child policy a za to nauczyć zakładać gumę na instrument.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jin
      a co to za logika "albo - albo"? mogę być zarówno przeciwko aborcji w chinach jak i aborcji w polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      "aborcja w chinach to przecież efekt ideologii marksizmu-leninizmu" - nie. To efekt tego że mają dzisiaj 1 338 612 968 mieszkańców. 3 lata temu w Chinach mieszkało 1 313 973 713 ludzi. I to mimo 13 milionów aborcji i polityki ograniczającej liczbę dzieci. Chińskie władze nie zamierzają popełnić błędu Afryki gdzie w ciągu 60 lat liczba ludności wzrosła 4 krotnie a kontynent cierpi od głodu i chorób. Więc co lepsze, urodzić się i umrzeć z głodu czy po prostu się nie urodzić?
      Łącznie w 2 krajach, Chinach i Indiach dokonuje się ponad 20 milionów aborcji rocznie. Dla porównania w całej Europie jest ich 1.2 miliona.
      Katolicy mówią że co 27 sekund zabijane jest nienarodzone dziecko... Nie wspomną że co 15 sekund umiera z głodu narodzony człowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @drstorm
      Więc co lepsze, urodzić się i umrzeć z głodu czy po prostu się nie urodzić?
      jesteś zwykłym ignorantem. bieda mieszkających tam ludzi wynika z systemu gospodarczego, w którym żyją, nie z przeludnienia.

      "Another criticism is directed at the exaggerated claimed effects of the policy on the reduction in the total fertility rate. Studies by Chinese demographers, funded in part by the UN Fund for Population Activities, showed that combining poverty alleviation and health care with relaxed targets for family planning was more effective at reducing fertility than vigorous enforcement of very ambitious fertility reduction targets.[33] In 1988, Zeng Yi and professor T. Paul Schultz of Yale University discussed the effect of the transformation to the market on Chinese fertility, arguing that the introduction of the contract responsibility system in agriculture during the early 1980s weakened family planning controls during that period.[34] Zeng contended that the "big cooking pot" system of the People's Communes had insulated people from the costs of having many children. By the late 1980s, however, economic costs and incentives created by the contract system were already reducing the number of children farmers wanted.

      As Hasketh, Lu, and Xing observe: "[T]he policy itself is probably only partially responsible for the reduction in the total fertility rate. The most dramatic decrease in the rate actually occurred before the policy was imposed. Between 1970 and 1979, the largely voluntary "late, long, few" policy, which called for later childbearing, greater spacing between children, and fewer children, had already resulted in a halving of the total fertility rate, from 5.9 to 2.9. After the one-child policy was introduced, there was a more gradual fall in the rate until 1995, and it has more or less stabilized at approximately 1.7 since then."[35] These researchers note further that China could have expected a continued reduction in its fertility rate just from continued economic development, had it kept to the previous policy. For comparison, both India and China had total fertility rates (TFR) of about six children per woman in 1950. India's TFR dropped much more slowly than China's before 1990, to about 4.0, and is now 2.76.[36][37]"

      kolejny "bonus" zezwolenia aborcji w Chinach i Indiach:
      http://en.wikipedia.org/wiki/Sex-selective_abortion_and_female_infanticide

      Katolicy mówią że co 27 sekund zabijane jest nienarodzone dziecko... Nie wspomną że co 15 sekund umiera z głodu narodzony człowiek.
      nie jestem nawet katolikiem ale chwila googlowania i widać, że to zwykłe kłamstwo:
      http://info.wiara.pl/doc/347248.Kosciol-skuteczny-w-walce-z-glodem-w-Afryce
      http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x22111/indie-wladze-chca-pomocy-kosciola-w-walce-z-glodem/
      http://www.bread.org/

      kłamiesz po prostu, kłamiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @n0e - tak, bieda, ale już nie masowy głód teraz wynika z systemu gospodarczego, bo zagrożenie przeludnienia zostało zażegnane właśnie dzięki kontroli urodzin. Choć jak pokazuje przykład Indii gdzie działa kapitalizm a liczba ubogich jest najwyższa na świecie nie tylko ustrój jest winny. "Despite India's impressive economic growth over recent decades, it still contains the largest concentration of poor people in the world, and has a higher rate of malnutrition among children under the age of three (46% in year 2007) than any other country in the world[111][112]. The percentage of people living below the World Bank's international poverty line of $1.25 a day (PPP, in nominal terms Rs. 21.6 a day in urban areas and Rs 14.3 in rural areas in 2005) decreased from 60% in 1981 to 42% in 2005[113] Even though India has avoided famines in recent decades, half of children are underweight, one of the highest rates in the world and nearly double the rate of Sub-Saharan Africa.[114]"
      http://en.wikipedia.org/wiki/India
      "By the late 1980s, however, economic costs and incentives created by the contract system were already reducing the number of children farmers wanted." - programy wdrożono w latach 70. Czy ten pan sprawdził jakie mogły być efekty gdyby polityki redukcji urodzeń nie prowadzono? Zresztą
      "For one year, starting in August 1956, vigorous propaganda support was given to the Ministry of Public Health's mass birth control efforts. These efforts, however, had little impact on fertility. After the interval of the Great Leap Forward, Chinese leaders again saw rapid population growth as an obstacle to development, and their interest in birth control revived. In the early 1960s, propaganda, somewhat more muted than during the first campaign, emphasized the virtues of late marriage. Birth control offices were set up in the central government and some provinciallevel governments in 1964. The second campaign was particularly successful in the cities, where the birth rate was cut in half during the 1963-66 period."
      http://countrystudies.us/china/34.htm

      "Since the introduction of the one-child policy, the fertility rate in China has fallen from over three births per woman in 1980 (already a sharp reduction from more than five births per woman in the early 1970s) to approximately 1.8 births in 2008.[25]

      In total, the Chinese government estimates that it has three to four hundred million fewer people in 2008, with the one-child policy, than it would have had otherwise.[26][27] Chinese authorities thus consider the policy as a great success in helping to implement China's current economic growth. The reduction in the fertility rate and thus population growth has reduced the severity of problems that come with overpopulation, like epidemics, slums, overwhelmed social services (such as health, education, law enforcement), and strain on the ecosystem from abuse of fertile land and production of high volumes of waste. Even with the one-child policy in place, however, "China still has one million more births than deaths every five weeks."[27]"

      Mamy przykład Chin, kraju kiedyś biednego, nękanego klęskami głodu który wprowadził kontrolę urodzin, zredukował głód i ciągle się rozwija, oraz kraje afrykańskie które w tym samym czasie zwiększyły liczbę ludności 4-krotnie, nadal cierpią biedę i głód. Biedę i głód z powodu przeludnienia, bo komunistów tam niewielu.
      Co ciekawe z twojego linku:
      "These researchers note further that China could have expected a continued reduction in its fertility rate just from continued economic development,
      had it kept to the previous policy. For comparison, both India and China had total fertility rates (TFR) of about six children per woman in 1950.
      India's TFR dropped much more slowly than China's before 1990, to about 4.0, and is now 2.76.[36][37]" - Indie również zaczęły w latach 50 kontrolę wzrostu populacji, po prostu nie była ona tak drastyczna jak w Chinach. Zajmowała się tym i nadal zajmuje FPA India. Jednocześnie Indie startowały trochę lepiej niż Chiny "Population growth has long been a concern of the government, and India has a lengthy history of explicit population policy. In the 1950s, the government began, in a modest way, one of the earliest national, government-sponsored family planning efforts in the developing world. The annual population growth rate in the previous decade (1941 to 1951) had been below 1.3 percent, and government planners optimistically believed that the population would continue to grow at roughly the same rate." Efekt? Dzisiaj mają prawie 2x wyższy TFR niż Chiny i były zmuszone do wprowadzenia w 1990 ostrzejszej polityki kontroli urodzin. Co ciekawe mimo to "In the next few decades, India, the world's second most populous
      country is expected to surpass China in population. By 2040, India's population is expected to be 1.52 b

    •  

      pokaż komentarz

      obcięło:
      Co ciekawe z twojego linku:
      "These researchers note further that China could have expected a continued reduction in its fertility rate just from continued economic development,
      had it kept to the previous policy. For comparison, both India and China had total fertility rates (TFR) of about six children per woman in 1950.
      India's TFR dropped much more slowly than China's before 1990, to about 4.0, and is now 2.76.[36][37]" - Indie również zaczęły w latach 50 kontrolę wzrostu populacji, po prostu nie była ona tak drastyczna jak w Chinach. Zajmowała się tym i nadal zajmuje FPA India. Jednocześnie Indie startowały trochę lepiej niż Chiny "Population growth has long been a concern of the government, and India has a lengthy history of explicit population policy. In the 1950s, the government began, in a modest way, one of the earliest national, government-sponsored family planning efforts in the developing world. The annual population growth rate in the previous decade (1941 to 1951) had been below 1.3 percent, and government planners optimistically believed that the population would continue to grow at roughly the same rate." Efekt? Dzisiaj mają prawie 2x wyższy TFR niż Chiny i były zmuszone do wprowadzenia w 1990 ostrzejszej polityki kontroli urodzin. Co ciekawe mimo to "In the next few decades, India, the world's second most populous
      country is expected to surpass China in population. By 2040, India's population is expected to be 1.52 billion; that same year, China's will be 1.45 billion and India will become the world's most populous country. As of 2005, India has a total fertility rate of 2.8, well above replacement value, so it is growing much more quickly than China."
      http://geography.about.com/od/populationgeography/a/chinapopulation.htm

      Oczywiście, kościół mówi o głodzie w Afryce, z tym się zgodzę, chodziło mi tylko dlaczego

      nie porównuje liczby aborcji z liczbą śmierci z głodu? Bo narodzony człowiek przecież musi jeść.
      Chiny swoją wojnę z głodem wygrały w latach 90. Dzisiaj "By 2000, the average per capita calorie intake of China’s rural population had reached 2,600 kilocalories, which is more than the internationally recommended minimum."
      http://www.timesonline.co.uk/tol/news/world/article378746.ece
      Sytuacja a Afryce jest znana. Chiny dzięki twardej kontroli urodzeń zwiększyły populację 2x, Indie, będące w lepszym stanie ekonomicznym dzięki miękkiej kontroli urodzeń zwiększyły populację "tylko" jakieś 3x. Afryka bez kontroli urodzeń osiągnęła przyrost 4x i ma najwyższy na świecie wskaźnik śmierci głodowej mimo wysyłania tam milionów ton żywności co roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @drstorm
      piszesz na maksa nieczytelnie, ale dobra, jedziemy:

      po pierwsze, zupełnie nie skumałeś tego co pisałem. to reformy gospodarcze w Chinach wprowadzone za Deng Xiaopinga i stopniowo kontynuowane, spowodowały wyjście z biedy i spadek liczby urodzeń!
      reformy w Indiach zaczęto na poważnie dopiero po 1991r
      http://en.wikipedia.org/wiki/Economic_liberalisation_in_India
      "As of 2009, about 300 million people — equivalent to the entire population of the entire United States — has escaped extreme poverty."

      to nie 'kontrola populacji' tylko wolny rynek (a przynajmniej liberalizowanie rynku) przyniosły stabilizację i dobrobyt!

      "Afryka bez kontroli urodzeń osiągnęła przyrost 4x i ma najwyższy na świecie wskaźnik śmierci głodowej mimo wysyłania tam milionów ton żywności co roku."

      Afryka bez wolnego rynku i państwa prawa osiągnęła przyrost 4x i ma najwyższy na świecie wskaźnik śmierci głodowej mimo wysyłania tam milionów ton żywności co roku.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty również widać nie skumałeś tego co pisałem. Reformy o których mówisz pomogły, ale były możliwe właśnie dzięki ograniczeniu liczby urodzeń. Sami Chińczycy twierdzą że kontrola urodzeń była i jest skuteczna. Nie da się przeprowadzić reform gdy trzeba wydawać pieniądze na ciągle rosnącą populację. Dlatego spadek urodzeń nastąpił już po rozpoczęciu pierwszej akcji ale jeszcze przed reformami. Deng Xiaoping doszedł do władzy umożliwiającej reformy w 1978r. gdy TBR z 5 spadł już do 3. Dopiero w grudniu 1978r. przyjęto jego plan reform. W latach 1963-1966 zmniejszono przyrost naturalny w miastach o połowę. Naprawdę sądzisz że w ciągu tych 3 lat tak wiele się zmieniło w poziomie życia?
      "reformy w Indiach zaczęto na poważnie dopiero po 1991r" - i wtedy też zaczęto poważną kontrolę urodzeń, bo mimo niewielkiego przyrostu w latach 50, i miękkiej redukcji liczby urodzin liczba ludności w Indiach w ciągu 40 lat podwoiła się. I nadal mimo wzrastającego dobrobytu rośnie. Mimo to przyrost był wolniejszy niż w Afryce. Więc o ile powyżej pewnego poziomu zasobów wolny rynek staje się skuteczny i pomaga, to poniżej tegoż poziomu, gdy głód jest powszechny nie działa.
      Co blokuje rozwój wolnego rynku w Afryce? (poza pomocą żywnościową oczywiście) Dlaczego mimo zaczątków w byłych koloniach się tam nie rozwinął? Nie ma tam komunistycznego rządu walczącego z kułakami, nie ma komunalizacji zasobów a poszczególne narody starają się pilnować prawa własności. Udzielamy i również kredytów i dostarczamy technologii. Nawet obalaliśmy zbyt socjalistyczne rządy. Chiny dzięki pomocy z UN i mimo komunizmu rozwiązały swój problem głodu. Afryka nie potrafi mimo możliwości powstania wolnego rynku i pomocy.

    •  

      pokaż komentarz

      Reformy o których mówisz pomogły, ale były możliwe właśnie dzięki ograniczeniu liczby urodzeń.
      bullshit.
      dowody?
      "The initial challenge of economic reform was to solve the problems of motivating workers and farmers to produce a larger surplus and to eliminate economic imbalances that were common in command economies. Economic reforms started since 1978 have helped lift millions of people out of poverty, bringing the poverty rate down from 53% of the population in the Mao era to 12% in 1981. Deng's economic reforms are still being followed by the CPC today and by 2001 the poverty rate became only 6% of the population."

      "The process of economic reform began in earnest in 1979, after Chinese leaders concluded that the Soviet-style system that had been in place since the 1950s was making little progress in improving the standard of living of the Chinese people and also was failing to close the economic gap between China and the industrialized nations."
      http://en.wikipedia.org/wiki/Economic_reform_in_the_People%27s_Republic_of_China

      gdzie ty tu gdziekolwiek widzisz jakieś informacje o ludności? do otwarcia rynku, zezwolenia na działalność prywatną i liberalizacji prawa pracy potrzebujesz zmniejszać liczbę ludności? majaczysz.

      reformy były konieczne po katastrofie centralnego planowania za towarzysza Mao.

      "Nie da się przeprowadzić reform gdy trzeba wydawać pieniądze na ciągle rosnącą populację."

      a jakie wydawali pieniądze na rosnącą populację?

      "Deng Xiaoping doszedł do władzy umożliwiającej reformy w 1978r. gdy TBR z 5 spadł już do 3.[...] W latach 1963-1966 zmniejszono przyrost naturalny w miastach o połowę."

      źródło? polityka jednego dziecka została wprowadzona dopiero w 1979.
      zresztą poczytaj sobie: http://content.nejm.org/cgi/content/full/353/11/1171

      ""reformy w Indiach zaczęto na poważnie dopiero po 1991r" - i wtedy też zaczęto poważną kontrolę urodzeń[...]"
      bullshit, źródło?
      Taking heed of the recommendations put forth in the 1994 UN Conference on Population and Development, India has shifted attention away from the strict promotion of contraceptive measures and is working on the development of women’s economic, educational and social welfare which will give women more control over their own bodies and indirectly curb population growth.

      "I nadal mimo wzrastającego dobrobytu rośnie."
      i w miarę rozwoju gospodarki ciągle tempo przyrostu spada.
      http://www.eyestat.com/en/Total-Fertility-Rate/India/graph.html

      Więc o ile powyżej pewnego poziomu zasobów wolny rynek staje się skuteczny i pomaga, to poniżej tegoż poziomu, gdy głód jest powszechny nie działa.

      to znaczy tylko tyle, że masz problemy z kojarzeniem faktów. po prostu jak jest bieda a gospodarka jest na poziomie agrarnym, to rodziny potrzebują mieć dużo dzieci żeby miał kto wokół domu/na polu pracować, kumasz?

      "Co blokuje rozwój wolnego rynku w Afryce?"
      może to, że rządy są słabe i skorumpowane, a afrykańskie państewka ciągle toczą ze sobą wojny?
      http://www.globalissues.org/article/84/conflicts-in-africa-introduction

      pomoc żywnościowa, jak i każda inna, nie jest potrzebna w rozwoju rynku, wręcz przeciwnie przeszkadza tworząc ludzi zależnych od pomocy, zamiast przedsiębiorczych.

      "Nie ma tam komunistycznego rządu walczącego z kułakami, nie ma komunalizacji zasobów a poszczególne narody starają się pilnować prawa własności."

      chłopie to tylko komunizm przeszkadza w wolnym rynku?
      starają się pilnować prawa własności? skorumpowane rządy, dyktatorzy? LOL

      "Udzielamy i również kredytów i dostarczamy technologii."
      to jest błędnie przeprowadzane, ale to temat na dłuższą rozmowę.

      "Chiny dzięki pomocy z UN i mimo komunizmu rozwiązały swój problem głodu."
      chłopie jakiej pomocy UN? i jakiego komunizmu? oni mają od lat 80-tych system mieszany, jedyne co pozostało z komunizmu to dyktatura, gospodarczo idą coraz bardziej w kierunku wolnego rynku.

      "Afryka nie potrafi mimo możliwości powstania wolnego rynku i pomocy. "
      jakiego k###a wolnego rynku w afryce? nie kumasz, że żeby istniał rynek musi być przestrzegane prawo własności? jak może być prawo własności przestrzegane jak jakiś łepek ma AK47 w domu i jak chce ci coś zabrać to sprzedaje ci kulkę w plecy i nie ponosi za to żadnych konsekwencji?
      tu masz ranking krajów względem wolności ekonomicznej:
      http://www.heritage.org/Index/Ranking.aspx

      uwzględnione są takie czynniki jak korupcja, prawo własności itp. zobacz gdzie są państewka afrykańskie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak dla mnie zbyt dosłowne.
    A niektóre przypadki aborcji są dozwolone przez prawo, więc nie można uogólniać, że aborcja to morderstwo. Czasem to walka o życie matki, czasem taki płód to pamiątka po gwałcie.

    Pomijając wyżej wymienione przypadki jestem przeciwna aborcji. Jednak według mnie ważniejsza powinna być jest edukacja - jak nie spłodzić niechcianych dzieci, niż pokazywać jak się ich pozbyć.

    •  

      pokaż komentarz

      A niektóre przypadki aborcji są dozwolone przez prawo, więc nie można uogólniać, że aborcja to morderstwo.
      wręcz przeciwnie, można jak najbardziej mówić że aborcja jest morderstwem, tyle że zastrzec że morderstwo w niektórych rzadkich przypadkach jest dozwolone. tak jak i dozwolone jest zabójstwo napastnika w obronie własnej.

      obecna polska ustawa jest rozsądna.

    •  

      pokaż komentarz

      Morderstwo nigdy nie jest dozwolone. Z założenia to czyn karalny, jedynie są zastrzeżenia, w których są one mniej surowo osądzane - np. zabójstwo w afekcie. Wspomniane przez Ciebie zabicie kogoś w obronie koniecznej... Powiem tak, bardzo często jest uznawane za przekroczenie obrony koniecznej, choć rzeczywiście w niektórych przypadkach słusznie osoba, która musiała się bronić nie ponosi kary.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam sobie zaprzeczasz. Najpierw piszesz, że morderstwo nigdy nie jest legalne a później wspominasz o obronie koniecznej. Faktycznie w Polsce często niesprawiedliwie osądza sie ludzi za przekroczenie obrony koniecznej ale w prawie coś takiego jest.

    •  

      pokaż komentarz

      "dokonałam aborcji w obronie koniecznej."
      Matka Edypa

  •  

    pokaż komentarz

    A w ogole cala impreza rozbija sie o to, ze mamy w polsce calkiem niezle prawo aborcyjne - nie do konca respektowane ale to na marginesie - i to prawo stanowi barykade a po obu jej tronach dwa obozy pop$#%!%#encow.

    Z jednej strony mamy katoli ktorzy chcieliby zabronic wszystkiego wlaczajac w to in vitro, a z drugiej poj%!anych liberalow ktorzy chcieliby na wszystko pozwolic, wlaczajac aborcje na zyczenie w 9 miesiacu.

    A prawda jest taka, ze teraz mamy dobre przepisy - brak aborcji na zyczenie, tylko mozliwosc usuniecia ciazy w wypadku zagrozenia zycia matki. I mnie osobiscie status quo najbardziej odpowiada.

    •  

      pokaż komentarz

      Nieno, mało który katolik jest za całkowitym zakazem aborcji. Zdaje się też, że oficjalne stanowisko jest takie, że obecna ustawa jest dobra. Proszę o sprostowanie, jeśli się mylę.

    •  

      pokaż komentarz

      Nieno, mało który katolik jest za całkowitym zakazem aborcji. Zdaje się też, że oficjalne stanowisko jest takie, że obecna ustawa jest dobra. Proszę o sprostowanie, jeśli się mylę.

      Camelot, nie mam niestety już dostępu do danych statystycznych, ale jeśli jest jak mówisz to skąd ten pęd i te cyrki ruchów prolife? Myślisz, że to jedynie prosta reakcja na ruchy prochoice? Bo mam wrażenie, że tych drugich jest zdecydowanie mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @sunrrrise
      nie mam pojęcia co z katolikami pro-life, ale na twoje drugie pytanie obstawiam odpowiedź TAK.

      znasz tę panią http://pl.wikipedia.org/wiki/Wanda_Nowicka ?
      z artykułu sprzed 2 lat ( http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4058192.html ):
      "[Nowicka] Podkreśliła, że na tym walka jej środowiska się nie kończy. Zapowiedziała dalszą walkę o zliberalizowanie prawa aborcyjnego."

      i jej koleżanka: "Również Katarzyna Bratkowska ze Stowarzyszenia Same o Sobie SOS zapowiada dalszą walkę i kolejne akcje na rzecz liberalizacji ustawy."

      niedawno jeszcze słyszałem jak mówiła w TVP Info, że "trwa wojna".

      chcą wojny? będą ją mieć.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeden artykuł jednej głupiej baby sprzed 2 lat. Szał i zalew.

      A na wykopie co i rusz jakiś antyaborcyjny spam.

      Poza tym skoro uważasz, że aborcja to morderstwo (a tak wnioskuję z Twoich postów) to pytam: jesteś za utrzymaniem status quo, jak pisze camelot, czy za zmianą (zaostrzeniem) przepisów?

    •  

      pokaż komentarz

      @sunrrrise

      Właśnie przeczytałam w Wyborczej (http://wyborcza.pl/1,75248,7146784,Polacy_w_prawo_zwrot.html ), że 44% Polaków jest za całkowitym zakazem aborcji. Tylko tak się zastanawiam, czy rzeczywiście wszyscy mieli na myśli naprawdę calkowity zakaz, czy tylko zakaz aborcji na życzenie. Takie sondaże są mylące, bo brakuje często opcji pomiędzy, więc mam wrażenie, że gdyby było jeszcze do wyboru utrzymanie obecnej ustawy, to byłby to popularny wybór.

      Ruchy prolife są najbardziej widoczne w państwach, gdzie aborcja jest dostępna na życzenie. Właśnie stąd ten "pęd" i "cyrki". Być może prochoice jest tam zdecydowanie mniej, bo niby po co mieliby być, skoro aborcja na życzenie jest legalna.

      Natomiast u nas nie słyszałam prawie żadnych głosów w debacie publicznej postulujących całkowity zakaz aborcji. Ruchy prolife bronią po prostu obecnego rozwiązania. Pamiętam jakiś projekt LPR-u (chyba), który usuwałby gwałt jako powód do aborcji. Ale nikt tego nie brał na serio i nawet hierarchowie Kościoła mówili, żeby nie zmieniać ustawy, że obecna jest dobrym kompromisem.

    •  

      pokaż komentarz

      @n0e

      No jak to? To morderstwo można usprawiedliwić?

      @camelot

      Nie interesuję mnie ten temat, ale parę razy widziałem u Pośpieszalskiego jakieś proliferskie bojowniczki wypowiadające się w tym tonie. Wiem, moja pamięć to żadne źródło. Odnoszę wrażenie, że ruchy radykalnie prochoice jak i radykalnie prolife występują co prawda marginalnie, ale zwróć też uwagę, że w debacie publicznej na poziomie rozwiązań polityczno-partyjnych też od dawna nie pojawiała się koncepcja liberalizacji ustawy aborcyjnej - majaczy mi się jakiś pomysł popłuczyn po SLD w którejś kampanii, ale chyba w ramach reakcji na opowieści Giertychowej ekipy. I tak samo nie traktowano tych pomysłów poważnie. Moim zdaniem szum wokół sprawy jest sztuczny. Przy czym w dalszym ciągu stoję na stanowisku, że więcej widzę spamu (tak, spamu) antyaborcyjnego niż spamu zwracającego uwagę na kwestię wyboru.

      Chciałbym na koniec podnieść kolejną kwestię o której wspomniałem wyżej. Jeśli uważa się, że aborcja to morderstwo to naprawdę ciężko przypuszczać, że można dla niej znaleźć usprawiedliwienie i z tego powodu uważam, że:

      a. albo prolifersi tak naprawdę chcą zaostrzenia przepisów co wiąże się z brakiem usprawiedliwienia dla morderstwa - bo niby jak usprawiedliwić agresję na niezależne (niewinne!) życie?

      b. albo są zwykłymi hipokrytami zarzucającymi niemoralne rozgrzeszanie aborcji środowiskom prochoice jednocześnie samemu rozgrzeszając aborcję takimi czynnikami jak zdrowie matki czy pochodzenie dziecka (mam tu na myśli kwestię gwałtu)

      Jak się ma radykalne poglądy to trzeba się liczyć z ich radykalnymi konsekwencjami (i nie mam tu na myśli Ciebie camelot, ale krzykaczy powyżej). Albo dopuszczamy wizje, że istnieją czynniki przez które morderstwo w cudowny sposób przestaje być morderstwem albo nie. Jeśli jednak dopuszczamy, że takowe są to naprawdę nie widzę wielkiej różnicy między "mam 15 lat, a dziecko zniszczy mi życie" a "mam 40 lat, a ciąża może wpłynąć trwale i negatywnie na stan mojego zdrowia". Kwestia usprawiedliwienia (bazującego na samoobronie) i tego jakie kto indywidualnie bajki kupuje.

      A w sytuacjach zerojedynkowych dla usprawiedliwień miejsca przecież nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @sunrrise

      w moim mniemaniu można.
      tak samo jak można usprawiedliwić zabicie napastnika w obronie własnej czy karę śmierci.

      ale to są wyjątkowe okoliczności. nikt nie może zostać zabity ze względu na czyjeś widzimisię.

    •  

      pokaż komentarz

      No, ale o jakim przypadku aborcji mówisz? O poczęciu w wyniku gwałtu? O dziecku skazanym na chorobę, która to choroba prędzej czy później zakończy jego życie w mniejszych lub większych męczarniach? O zagrożeniu życiu matki?

      Przypominam też , że "aborcja to morderstwo" to nie moje hasło. Morderstwo ma dość jednoznaczne konotacje negatywne i nie jest tym samym co "pozbawieniem życia". To znaczy "morderstwo" jest zawsze "pozbawieniem życia", ale "pozbawienie życia" to nie zawsze jest "morderstwo". Więc analogia do kary śmierci czy obrony koniecznej jest średnio trafiona.

      I jeszcze - śmierć płodu, nawet z takiego powodu jak obrona życia matki, zależy od jej widzimisię. Mogłaby przecież postąpić zupełnie inaczej, donosić ciąże i skazać się w ten sposób na śmierć (chyba nawet jakaś kobieta została świętą z tego powodu, a przynajmniej wysoko jest w kościelnym rankingu).

    •  

      pokaż komentarz

      @sunrrise

      na 100% o aborcji w przypadku zagrożenia życia.
      co do gwałtu/choroby dziecka - nie jestem pewien.
      na pewno nie w przypadku życzenia kobiety.

      Więc analogia do kary śmierci czy obrony koniecznej jest średnio trafiona.
      nie zrozumiałeś. chodzi o to, że nie mówię że należy zawsze i całkowicie być przeciwko pozbawieniu kogoś życia. są rzadkie sytuacje, kiedy jest to usprawiedliwione.

      śmierć płodu, nawet z powodu obrony życia matki, jest jej "widzimisiem".
      tak, tylko wtedy ona podejmuje decyzję, tak jak ty podejmujesz decyzję czy wbić napastnikowi nóż w brzuch.

    •  

      pokaż komentarz

      na 100% o aborcji w przypadku zagrożenia życia.
      co do gwałtu/choroby dziecka - nie jestem pewien.
      na pewno nie w przypadku życzenia kobiety.


      O, a więc jednak życie życiu nierówne. Skąd więc te radykalne hasła?

      nie zrozumiałeś. chodzi o to, że nie mówię że należy zawsze i całkowicie być przeciwko pozbawieniu kogoś życia. są rzadkie sytuacje, kiedy jest to usprawiedliwione.

      Nie, to Ty nie zrozumiałeś. Morderstwo/zabójstwo ma bardzo konkretne znaczenie i NIE JEST tym samym co pozbawieniem życia w wyniku zastosowania obrony koniecznej czy kary śmierci. Dlatego epatowanie łatwymi hasłami "aborcja to morderstwo" jest głupie, nieprzemyślane lub świadczy o daleko idących planach autora tych słów.

      tak, tylko wtedy ona podejmuje decyzję, tak jak ty podejmujesz decyzję czy wbić napastnikowi nóż w brzuch.

      No i? Jest ewaluacja życia? Jest. Jest usprawiedliwienie? Jest. W przypadku morderstwa nie ma i nie może być mowy o usprawiedliwieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C3%B3jstwo

      "Zabójstwo – świadome, zamierzone zachowanie skutkujące śmiercią innej osoby."

      jak dla mnie definicję zabójstwa spełnia tak samo:
      - zabicie osoby X
      - zabicie w samoobronie
      - zabicie nienarodzonego dziecka

      teraz: niektóre typy zabójstwa są uprzywilejowane, np w samoobronie - może być niekarane lub trochę karane, zależnie od granicy obrony własnej wyznaczonej przez prawo, oraz w przypadku aborcji - gdzie w pewnych przypadkach można być niekaranym (np gdy życie matki było zagrożone) lub też być karanym ale w mniejszym stopniu niż przy klasycznym zabójstwie.

    •  

      pokaż komentarz

      Stary, my tu mówimy o holocauście dzieci nienarodzonych a Ty z Wikipedią wyskakujesz? A zresztą, jak już jesteśmy przy wiki - zobacz co grozi za zabójstwo i jaki jest jego ciężar gatunkowy. Z tego co mi się wydaję, choć musiałbym spytać znajomego prawnika, morderstwo to zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

      Polecam lepszy link:

      http://prawo.money.pl/akty-prawne/ujednolicone-akty-prawne/kodeksy/kodeks;karny;z;dnia;6;czerwca;1997;r;,1997,88,553,DU,410.html

      _Rozdział XIX, artykuł 148.

      Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka,

      podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

      § 2. Kto zabija człowieka:

      1) ze szczególnym okrucieństwem,

      2) w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem,

      3) w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie.

      4) z użyciem broni palnej lub materiałów wybuchowych,

      podlega karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności._

      Dalej, nie popełniam morderstwa gdy zabijam napastnika, który leci na mnie z nożem. To jest obrona konieczna. Nie myl pojęć. Za morderstwo grozi nawet 25 lat. Za ukatrupienie gościa stanowiącego dla Ciebie zagrożenie nie dostaniesz 8 lat lub więcej.

      Właśnie do tego zmierzam - znać znaczenie słów i sensownie ich używać, a nie rzucać hasełkami "aborcja = morderstwo!" jak na wiecu NOPu.

    •  

      pokaż komentarz

      @sunrrrise

      "Nie interesuję mnie ten temat, ale parę razy widziałem u Pośpieszalskiego jakieś proliferskie bojowniczki wypowiadające się w tym tonie. Wiem, moja pamięć to żadne źródło."

      Imho najlepsze źródło :) Jeśli widzę sondę, że 44% chce całkowitego zakazu i jednocześnie nie pamiętam żadnego znajomego, który by takie coś popierał, to wierzę swojej pamięci, a nie sondzie.
      Podejrzewam, że do takich programów zapraszają przdstawicieli skrajnych poglądów, bo po prostu daje to lepszą oglądalność. Ale nadal wydaje mi się, że to margines, a nie dominujący pogląd.

      "Odnoszę wrażenie, że ruchy radykalnie prochoice jak i radykalnie prolife występują co prawda marginalnie, ale zwróć też uwagę, że w debacie publicznej na poziomie rozwiązań polityczno-partyjnych też od dawna nie pojawiała się koncepcja liberalizacji ustawy aborcyjnej - majaczy mi się jakiś pomysł popłuczyn po SLD w którejś kampanii, ale chyba w ramach reakcji na opowieści Giertychowej ekipy. I tak samo nie traktowano tych pomysłów poważnie."

      Rzeczywiście, nie wydaje się, żeby ktokolwiek przymierzał się w najbliższym czasie zmieniać prawo. Raczej się tylko dyskutuje. Być może właśnie dlatego, że radykalne ruchy z obu stron są marginalne i tak naprawdę większość popiera obecny stan rzeczy.

      "Przy czym w dalszym ciągu stoję na stanowisku, że więcej widzę spamu (tak, spamu) antyaborcyjnego niż spamu zwracającego uwagę na kwestię wyboru."

      Zgoda

      "Chciałbym na koniec podnieść kolejną kwestię o której wspomniałem wyżej. Jeśli uważa się, że aborcja to morderstwo to naprawdę ciężko przypuszczać, że można dla niej znaleźć usprawiedliwienie"

      No właśnie można. Na przykład jest coś takiego jak obrona konieczna. I jeśli życie matki jest zagrożone ciążą, to aborcja jest czymś w rodzaju obrony koniecznej.

      "_i z tego powodu uważam, że:

      a. albo prolifersi tak naprawdę chcą zaostrzenia przepisów co wiąże się z brakiem usprawiedliwienia dla morderstwa - bo niby jak usprawiedliwić agresję na niezależne (niewinne!) życie?_"

      Różnie, chyba nie ma jednolitego stanowiska (oprócz że nie powinno być aborcji na życzenie). Usprawiedliwić można właśnie obroną konieczną. Większość prolifersów nie buja aż tak w obłokach, żeby nie widzieć, że jeśli np mamy wybór skazać matkę na śmierć albo zabić płód, to jednak mniejszym złem jest to drugie.

      "b. albo są zwykłymi hipokrytami zarzucającymi niemoralne rozgrzeszanie aborcji środowiskom prochoice jednocześnie samemu rozgrzeszając aborcję takimi czynnikami jak zdrowie matki czy pochodzenie dziecka (mam tu na myśli kwestię gwałtu)"

      No ale jednocześnie większość z nas (nawet prochoice) zgodzi się, że usprawiedliwione jest zabicie kogoś, kto napada na nas z nożem w ręku. Więc potępiamy morderstwo i jednocześnie rozgrzeszamy je takimi czynnikami jak niebezpieczne narzędzie w rękach napastnka. To nie jest hipokryzja.

      "Albo dopuszczamy wizje, że istnieją czynniki przez które morderstwo w cudowny sposób przestaje być morderstwem albo nie."

      Dopuszczamy.

      "Jeśli jednak dopuszczamy, że takowe są to naprawdę nie widzę wielkiej różnicy między
      "mam 15 lat, a dziecko zniszczy mi życie" a "mam 40 lat, a ciąża może wpłynąć trwale i negatywnie na stan mojego zdrowia".
      "

      Ja widzę. Nasze oceny moralne z jednej strony muszą być dość sztywne, bo inaczej nie byłyby w ogóle zasadami, z drugiej muszą być stosowalne w prawdziwym życiu. Dlatego żaden prolife nie proponuje karać za aborcję jak za morderstwo, nawet jeśli moralnie stawia to w jednym rzędzie. I dlatego w niektórych przypadkach usprawiedliwia się morderstwo i aborcję.

    •  

      pokaż komentarz

      myślę,że należy odróżnić pojęcia zabójstwa/morderstwa w języku potocznym i w prawie karnym.

      w języku potocznym, za PWN:
      zabójca «człowiek umyślnie pozbawiający kogoś życia»
      morderca «przestępca pozbawiający życia drugiego człowieka»

      czyli właściwie żadna różnica. natomiast w prawie karnym, z tego co widzę jest rozróżnienie. tu np
      http://forumprawne.org/prawo-karne/18811-morderstwo-zabojstwo.html
      sugerują, że wymieniony przez ciebie par. 1 to zabójstwo a par. 2 to morderstwo. ale nie jest to chyba jednoznaczne.

      ogólnie język potoczny != język prawniczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @camelot

      No właśnie można. Na przykład jest coś takiego jak obrona konieczna. I jeśli życie matki jest zagrożone ciążą, to aborcja jest czymś w rodzaju obrony koniecznej.

      Obrona konieczna nie jest morderstwem. W tym momencie powołuję się na praktykę prawną, która zmienną jest, ale chciałem zauważyć, że nie tylko ja dostrzegam tę różnicę.

      Camelot, w moim rozumieniu, aborcja jest pozbawieniem życia. Ale nie jest morderstwem. Chodzi mi właśnie o to jedno słowo - "morderstwo" - na którym opiera się cała chwytliwa retoryka grup prolife. Bo gdyby nazywać aborcję pozbawieniem życia, czym w istocie jest, to ładunek emocjonalny jest znacznie mniejszy, ciężko też używać haseł nt. "holocaustu", "zagłady nienarodzonych" a do tego daje się argumenty stronie przeciwnej do ręki twierdzącej "no ok, fakt, aborcja to pozbawienie życia, ale czasem pozbawienie życia jest nie tylko dopuszczalne, ale i słuszne, patrzcie: obrona konieczna czy kara śmierci".

      O te właśnie leksykalno-socjologiczne kwestie mi chodzi na których, wydaję mi się, w dużym stopniu bazuje ruch prolife.

      Ja widzę. Nasze oceny moralne z jednej strony muszą być dość sztywne, bo inaczej nie byłyby w ogóle zasadami, z drugiej muszą być stosowalne w prawdziwym życiu. Dlatego żaden prolife nie proponuje karać za aborcję jak za morderstwo, nawet jeśli moralnie stawia to w jednym rzędzie. I dlatego w niektórych przypadkach usprawiedliwia się morderstwo i aborcję.

      Zgadzam się, choć ja widzę inne przesłanki utrzymania, albo nawet lekkiego zliberalizowania obecnego stanu rzeczy. Ale z tym "żaden prolife nie proponuje..." nie mogę się zgodzić - wystarczy przypomnieć sobie podpalenia klinik aborcyjnych, zabójstwa lekarzy dokonujących aborcji czy pomysł, już na naszym podwórku, pani Giertych, która stwierdziła, że matkę dokonującej aborcji należy karać jak za zlecenie zabójstwa.

      http://www.wprost.pl/ar/?O=103591

      @n0e

      Wiem, że język prawny to nie język potoczny, ale biorąc pod uwagę zaangażowanie gryp prolife, absolutyzacje życia i proponowane przez niektórych zmiany (pani Giertych, której pomysłowi przyklasnęła by pewnie część wykopowiczów) obawiam się, że rozumieją morderstwo właśnie w sposób prawniczy, a nie potoczny.

    •  

      pokaż komentarz

      Aha, w takim razie zgoda, jest pozbawieniem życia. Też nie lubię zastępowania dyskusji manipulowaniem emocjami.

    •  

      pokaż komentarz

      to, że się obawiasz to nie znaczy, że tak jest.
      ja dalej twierdzę, że w języku potocznym mogę mówić 'morderstwo'. gdyby jakiś prawnik mnie przekonał, że jest wyraźna różnica, wtedy będę mówił 'zabójstwo', i używał terminu 'zabójca' zamiast 'morderca'.

      jak dla mnie żadna różnica, ale whatever.

    •  

      pokaż komentarz

      n0e

      Swoja drogą to muszę spytać czy np. pozbawienie życia w wyniku obrony koniecznej jest już zabójstwem czy jeszcze nie. Bo mogłoby się okazać, że i mówienie o zabójstwie jest nieuprawomocnione.

      Dobra, uciekam bo mam jeszcze mnóstwo pracy:/

    •  

      pokaż komentarz

      odpowiedź brzmi: zależy.

      w sensie formalnym - jest
      natomiast 'dla ludzi' - może nie być
      ALE dla rodziny napastnika - może być

      /spoko, dzięki za wymianę myśli :)

    •  

      pokaż komentarz

      Podziwiam Cię sunrrrrise bo przez głębokie kontemplacje nad ewolucją i wymyślanie kontrargumentów w komentarzach do wykopu zawaliłem kolowkium...
      choć chyba lepiej w ten sposób niż miałbym ten czas spędzić na bezproduktywnym przeglądaniu sieci... :D

  •  

    pokaż komentarz

    n0e - jak wolny rynek jest w Chinach? I kto ogranicza wolny rynek w Afryce? Komunistyczny rząd?
    Jeśli nie ma żywności to jest albo-albo. Po prostu.
    'nie urodzenie się wcale to jest stan przed poczęciem" - chyba nie rozumiem? Narodziny to opuszczenie brzucha matki.
    Więc co jest lepsze, śmierć gdy jeszcze nie jesteś w stanie nic odczuwać, czy cierpienie i bolesna śmierć z głodu?

    •  

      pokaż komentarz

      jak wolny rynek jest w Chinach?
      coraz bardziej.
      http://en.wikipedia.org/wiki/Economic_reform_in_the_People%27s_Republic_of_China

      I kto ogranicza wolny rynek w Afryce? Komunistyczny rząd?
      żeby istniał wolny rynek, musi istnieć państwo, które pilnuje by było przestrzegane prawo, tak by i umowy handlowe były przestrzegane. afryka jest pogrążona w chaosie, korupcji, i sporach międzyplemiennych.

      Więc co jest lepsze, śmierć gdy jeszcze nie jesteś w stanie nic odczuwać, czy cierpienie i bolesna śmierć z głodu?
      udowodnij, że dziecko przed urodzeniem nie odczuwa bólu.

    •  

      pokaż komentarz

      Więc co jest lepsze, śmierć gdy jeszcze nie jesteś w stanie nic odczuwać, czy cierpienie i bolesna śmierć z głodu?
      Jakby tak usypiać chloroformem, to można zabijać całkiem normalne, tylko głodne dzieci! Nic nie poczują. Czyż to nie pomysłowe? Wtedy martwymi można nakarmić te głodne i wszyscy będą szczęśliwi. Łał! Czyż to nie łatwiejsze rozwiązanie, niż angażowanie w krajach 3-go świata lekarzy do aborcji?

    •  

      pokaż komentarz

      @ravier

      na pewno postępaki na górze już o tym myśleli...

    •  

      pokaż komentarz

      "coraz bardziej." - a jak wolny był gdy dokonano głównych ograniczeń w przyroście naturalnym?

      "żeby istniał wolny rynek, musi istnieć państwo, które pilnuje by było przestrzegane prawo" - takowe istniały, pozostały po koloniach. Zresztą, państwo? A wymiana międzyplemienna nie jest wolnym rynkiem? Przestrzegania umów może pilnować wódz plemienia.

      "udowodnij, że dziecko przed urodzeniem nie odczuwa bólu."
      Przed urodzeniem czy przed dozwolonym terminem aborcji? W tym okresie mózg dopiero zaczyna "startować".Nie ma dowodów jakoby posiadał już wtedy połączenia nerwowe odpowiedzialne za ból. Zaczyna reagować na niego dopiero w 6 miesiącu.
      http://www.acifolik.pl/ciaza_miesiac_po_miesiacu.html

      @ravier - och, jak zwykle, przerysowujesz. Odróżnij proszę istotę która bólu nie jest w stanie odczuwać od takiej która tego odczuwania została pozbawiona. A jeśli masz ochotę na ciało człowieka to idź do kościoła, tam się tacy zbierają.

    •  

      pokaż komentarz

      @drstorm
      patrz u góry.

      na temat twoich dywagacji czy można zabijać kogoś tylko dlatego, że nie odczuwa bólu nie będę dyskutował. już nawet nie będę mówił, że naukowcom wydaje się, że nie odczuwa bólu na podstawie dostępnych na razie danych, tak na prawdę nikt tego nie ustalił.

  •  

    pokaż komentarz

    Zwykłe pranie mózgów na wrażliwych dzieciakach. Propagandowy cios poniżej pasa :/

    •  

      pokaż komentarz

      Myślisz, że dziecko zrozumie całą tą propagandę?
      Mnie osobiscie irytują bardziej gazety z golizną na wystawach, seks i przemoc na wyciągniecie ręki w telewizji i internecie.

      Wszystko zależy od rodziców, jak do tego podejdą i co zrobią.

    •  

      pokaż komentarz

      Jestem przeciwny aborcji, ale co fakt, to fakt, Tinyurl.

  •  

    pokaż komentarz

    Ładna socjotechnika egoistów nieszanujących cudzego życia. Na upartego staracie się stawiać znak równości między przeciwnikami aborcji na życzenie i katolikami. Jest wielu niekatolików i niechrześcijan którzy po prostu uważają, że każdy ma prawo do życia. Z takiego zarodka w niesamowitym tempie rozwija się nowe życie i niektórzy, niezależne od wyznania szanują ten potencjał i uważają, że z powodu krótkowzroczności jakiejś panienki której seksu się chce, ale nie chce się przyjąć konsekwencji nie powinno się tego dziecka zabijać.

  •  

    pokaż komentarz

    U mnie w gimnazjum siostra pokazywała takie, a nawet gorsze zdjęcia na religii. Do tego moralizatorska nacechowana religijnie gadka o człowieczeństwie, mordercach, prawach i miłości bożej. Widać według kretynów to doskonały sposób uświadamiania.

    •  

      pokaż komentarz

      A miałeś odwagę jej to powiedzieć?

    •  

      pokaż komentarz

      ...że tak, może wy jesteście frajerami, co by się bali wyrazić własne zdanie, ale ja go rozumiem, całe te p!$%$#!enie o ochronie życia poczętego - a zapomina się o wolnej woli matki i prawie do decydowania o własnym ciele. Państwo ma regulować takie rzeczy jak brzuch matki co ona z nim robi ? Płód do pewnego czasu jest jedynie nierozwinięta formą życia, zlepkiem komórek. Ochrona płodu powinna być dopiero po osiągnięcia przez płód stanu, w którym jest możliwa jego egzystencja poza ciałem matki. Wcześniej - jest to ingerencja w wolę matki co jest wg mnie niedorzeczne.

  •  

    pokaż komentarz

    bardzo dobra wystawa. o problemach trzeba mówić tak, jak one faktycznie wyglądają

  •  

    pokaż komentarz

    Tytuł wykopu nie ma się nijak do treści strony. Tam ani słowem nie są wspomniane dzieci. Wystawa antyaborcyjna, jak każda inna. Zakop

  •  

    pokaż komentarz

    Kobiety powinny decydowac o aborcji. Dla niej moze byc to zarowno zbitek komorek, jak i zywa istota niesiona rekami Jezusa Ch. w towarzystwie aniolkow. Niezmienia to faktu ze to powinna byc jej decyzja.
    Jak mozna tyle dyskutowac o tak prostej kwestii?
    Twoj brzuch, twoja sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      Na prawdę się dziwisz? Jeżeli ktoś uważa, że to jest w pełni wartościowy człowiek to nie dziw się, że sprzeciwia się zamordowania go. Gdybyś Ty jako jedyny wiedział że pięcioletnie dziecko to człowiek a wokół Ciebie ludzie zabijaliby swoje dzieci to chyba byś się sprzeciwiał temu, nie?

      Abstrah%%ę od tego czy to zbitek komórek czy człowiek, ale nie dziwcie się, że ktoś kto wybiera tę drugą odpowiedź stara się do tego przekonac innych.

    •  

      pokaż komentarz

      Twoj brzuch, twoja sprawa.
      człowiek w twoim brzuchu - nie twoja sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeszczep
      otóż to, o tym czy dziecko chce żyć powinno decydować ono samo. jak się go spytasz czy chce umrzeć a ono się zgodzi to pogadamy.

    •  

      pokaż komentarz

      5-cio latek, a nieswiadomy istnienia plod w macicy, ktory jest wciaz jedynie czescia ciala kobiety to dwa skrajnie oddalone od siebie przypadki; nie stawiajmy obydwu na jednej szali.

      Nie operujmy tez na jakiejs jednowymiarowej materii w ktorej to 'swietosc zycia' jest podstawa wszystkich osadow. Potraktujmy sprawe bardziej realnie i zauwazmy ze kobieta wyrzucajaca noworodka do smietnika to nie ten sam kaliber co skrobanka po 1 mc od zaplodnienia.

      Dygresja: cos takiego jak 'swietosc zycia' to wymysl ludzi wynoszacych bezpodstawnie swoje czlowieczenstwo na wyzyny, aby usprawiedliwic fakt istnienia swojego ego we wszechswiecie i znalezc mu przy okazji lepsze miejsce w calej tej ukladance.

    •  

      pokaż komentarz

      @new1
      właśnie, idźmy drogą postępu, odrzućmy świętość życia tak jak i inne postępowe państwa: ZSRR, Kambodża, Korea Północna, hitlerowskie Niemcy, itd.

      oni odrzucili te zabobony!

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, możliwe, że to "inny kaliber" ale to tak na prawdę istoty z takim samym potencjałem. W momencie w którym dojdzie do zapłodnienia komórki zaczyna rozwijac się jakaś nowa, unikalna i wyjątkowa istota. Ktoś kto może stać się nowym Juliuszem Cezarem, matka Teresą, albo Hitlerem czy Pol Potem.

      Wiadomo, że jeżeli ktoś usunie ciążę w pierwszym miesiącu czy dojdzie do poronienia to nie jest to ten sam "kaliber" co śmierć juz rozwiniętego człowieka który zdążył zbudować jakieś realne więzi z otoczeniem, ale imo wszystko jakąś tragedią jest.

    •  

      pokaż komentarz

      New1 - dziecko częścią ciała kobiety? Większej głupoty dawno nie słyszałem.
      Dziecko może i jest we wnętrzu ciała kobiety, jednak może mieć np. inną grupę krwi niż matka, a materiały genetyczne matki i dziecka ZAWSZE są różne. Nowy człowiek powstaje w momencie połączenia komórki jajowej i plemnika, już wtedy jest to nowy organizm, z własnym genomem, czyli programem rozwoju na najbliższe kilkanaście/kilkadziesiąt lat.

  •  

    pokaż komentarz

    Może dzięki takim wystawom dzieci nie wyrosną na zimne suki które za nic mają sobie życie nienarodzone.

  •  

    pokaż komentarz

    Dzieci i lewacy nie powinny być narażeni na oglądanie tego. Mają za słabe serca.

  •  

    pokaż komentarz

    Przestaje mnie dziwić popularność Faktu, Super Ekspresu i tym podobnych pisemek. Toż ta wystawa skierowana jest do tego samego targetu.

    "SZOKUJĄCE! Staś M. (6 tyg.) wyskrobany odkurzaczem śmierci!"

    EDIT:

    Oh shit, ale hit znalazłem:

    Czuły dotyk, pieszczota, pocałunek namiętny,
    Później chwila uniesień, ...i już jestem poczęty.
    Początkowo żem mały, niczym zboża ziarenko,
    Z każdym jednak tygodniem rosnę Ci mateńko.
    Pod serduszkiem Twym siedzę, owoc Twojej miłości,
    A o moim istnieniu świadczą Ci nudności.
    I tak dzionek za dzionkiem coraz większy się robię,
    Wkrótce na ekranie oglądniesz mnie sobie.
    Zobaczysz mnie mamusiu, jak leżę cichutko
    ...i jak moje serduszko, bije mi szybciutko.
    Kiedy będę już "duzi", zacznę ruszać się mamo,
    a Ty będziesz przez brzuszek głaskać mnie co rano.
    Będziesz mówić mi czule że jestem kochany
    I przez Ciebie tak bardzo Już oczekiwany.
    A gdy pierwszym krzykiem swoje przyjście zaznacze
    Łzy radości i uśmiech Twe mamusiu zobacze.
    I na piersi Twej legnę Byś utulić mnie mogła,
    by ten moment w pamięci, na zawsze pozostał.
    Twój dzidziuś


    Autor wystawy powinien wręczać ulotki z tym popisem lirycznych umiejętności!

  •  

    pokaż komentarz

    To straszne że istnieje konieczność uświadamiania społeczeństwa że zabijanie jest złe. Ja nie chciałbym widzieć zdjęć zwłok dzieci na ulicach, ale wolę żeby jedna z drugim popatrzyła na to i pomyślała dwa razy czy woli dziecko wychować czy zamordować, niż żeby rzeczywiście to dziecko zamordowała.
    Lewactwo walczy o prawa zwierzątek i roślinek, monitoruje poziom CO2 żeby czasami nie wymarł gatunek motyla, ale nie widzi nic złego w mordowaniu ludzi i to jeszcze tych najbardziej bezbronnych - wielki plus dla pana który to powiesił.

    •  

      pokaż komentarz

      A idioci dalej nie potrafia zrozumiec, ze nie mozna zabic tego, co nie zyje, a plod to nie czlowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty też nie żyjesz, z takimi poglądami jedynie wegetujesz. Więc uważaj, żeby Cię któregoś dnia nie wyskrobali, jak w "Przedludziach" Dicka.

    •  

      pokaż komentarz

      Danny, a twoim zdaniem kiedy plod staje sie czlowiekiem?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wyzywaj nikogo od idiotów, zajrzałem na twój profil na last.fm, gratuluję ci dostania się do wymarzonego liceum(bo zapewne tak się stało), nie upoważnia cię to jednak do czucia jakiejkolwiek wyższości nad kimkolwiek kogo osobiście nie znasz, a tym bardziej do obrażania.
      Masz 16 lat czyli zapewne wg. twojej teorii też nie żyjesz, gdyby zabrakło ci opiekunów, nie przeżyłbyś, nie różnisz się niczym się niczym od płodu który nie przeżyłby bez pępowiny. Też nie jesteś człowiekiem, jesteś dzieckiem. Musisz jeszcze przez 2 lata być grzeczny, żeby rodzice nie rozmyślili się w sprawie posiadania dzieci i cię nie usunęli.
      Tak, pojechałem prywatą, ale nic tak dobitnie nie pokazuje głupoty pewnych poglądów jak postawienie kogoś w analogicznej sytuacji.
      Reszta młodocianych niech nie bierze sobie tego do serca, nie liczy się ile kto ma lat, tylko co ma w głowie.;)

    •  

      pokaż komentarz

      Przepraszam, myslalem, ze idiotyzm to jakas cecha pozadana wsrod konserwatystow.

      Zadnej mojej teorii nie przedstawilem, a ty juz snujesz wnioski i zaczynasz rzucac skrajnosciami. Po pierwsze, nie rozumiesz, czym rozni sie tygodniowy plod od 16-letniego czlowieka. Po drugie, nikt nie postuluje mozliwosci zabijania w pelni uksztaltowanego czlowieka.

      analogicznej sytuacji.
      Wiesz w ogole, co znaczy slowo "analogiczny"? Nie wydaje mi sie. W przeciwnym razie nie porownywalbys usuniecia plodu z zabiciem czlowieka.

      nie liczy się ile kto ma lat, tylko co ma w głowie.;)
      Swiete slowa. Szkoda tylko, ze ludzie twojego pokroju jedynie nimi rzucaja, zamiast rzeczywiscie zastanowic sie nad sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma czegoś takiego jak "w pełni ukształtowany człowiek". Ludzie generalnie rozwijają się całe życie, mózg w pełni wykształca wszystkie swoje elementy nieco wcześniej, koło 20 roku życia. Kiedy według Ciebie rozwój człowieka jest zakończony? W dniu, w którym kończy trzeci miesiąc swojego życia? W dniu, kiedy kończy szósty miesiąc?

    •  

      pokaż komentarz

      @dannyIG
      A idioci dalej nie potrafia zrozumiec, ze nie mozna zabic tego, co nie zyje, a plod to nie czlowiek.
      Życiem nazywamy jednostkę która przeprowadza procesy fizjologiczne, tzn przeprowadza procesy metaboliczne, i utrzymuje homeostazę. Wszystko inne(rozmnażanie, myślenie etc) nie jest konieczne do zakwalifikowania obiektu jako żywego.

    •  

      pokaż komentarz

      W czasach wczesnej młodości (3-4 lata), mój kuzyn udał się z rodzicami do kościoła. Msza normalna, nudy na pudy, wreszcie pod koniec zaczęło się dziać coś, co pozwoliło młodzieńcowi rozwiać nudę. Zaczęła się najważniejsza część mszy - wyszedł ksiądz z koszykiem, by odebrać od ludzi należność za wykonaną pracę. Kuzyn ruszył za księdzem obserwując z zainteresowaniem cykl produkcyjny: pieniążek do koszyka - "Bóg zapłać!", pieniążek do koszyka - "Bóg zapłać!" i tak w kółko. Niestety, dla dziecka związek przyczynowo skutkowy między pieniążkami, a słowami księdza nie był oczywisty, a na dodatek ksiądz pierwszą część swojej kwestii wymawiał niezbyt głośno więc z punktu widzenia kuzyna wyglądało to tak: "Zapłać!" - pieniążek do koszyka, "Zapłać!" - pieniążek do koszyka. No i tu młody człowiek wykazał się obywatelską postawą. Chodząc za księdzem i pilnie obserwując co się dzieje, w pewnym momencie wyciągnął oskarżycielsko palec i na cały głos wypalił:
      - A ten pan nie zapłacił!

    •  

      pokaż komentarz

      Niektórzy zapominają, że aborcją nazywamy nie tylko usunięcie kilkudniowego zarodku, ale również wyskrobanie niemal całkowicie rozwinętego płodu w szóstym czy siódmym miesiącu ciąży, gdy kobieta niedawno zorientowała się, że jest w ciąży i dopiero teraz podjęła decyzję o zamordowaniu własnego dziecka. W większości państw tak późne aborcje są nielegalne, ale od zawsze praktykowane. Teraz powiedz mi, Puchatku, czym się różni siedmiomiesięczny wcześniak od siedmiomiesięcznego płodu? Niestety tylko tym, że lekarze o życie tego pierwszego będą walczyć do końca, a ten drugi będzie zwykłym "płodem", bezwartościowym śmieciem, na którego rozerwaniu w łonie matki dorobi sobie na boku jakiś ginekolog-cynik.
      Na świecie przeprowadzanych jest rocznie 40 milionów aborcji. Policz sobie, ile to jest na minutę. Ile dzieci ląduje w szalecie, gdy Ty dłubiesz w nosie albo przełączasz kanał w TV.
      Tacy ludzie jak Ty są dowodem, że aborcja jest zła chociażby z tego powodu, że wyskrobano nie tych, co trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      @DannyIG
      Po pierwsze, nie rozumiesz, czym rozni sie tygodniowy plod od 16-letniego czlowieka. Po drugie, nikt nie postuluje mozliwosci zabijania w pelni uksztaltowanego czlowieka.

      po pierwsze, aborcja krajach gdzie jest legalna, jest legalna zazwyczaj do 5-6 miesiąca, więc ten tygodniowy płód to zwykła ściema z twojej strony.
      po drugie, kiedy zaczyna się 'w pełni ukształtowany człowiek'? o ile mi wiadomo 2-letnie dziecko też nie jest 'w pełni ukształtowane', dlaczego nie zabijamy małych dzieci?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie no, jasne że nie zyje. W Chinach mają do tego zdrowe podejście. Nie wyjdzie z matki=nie żyje i przy porodzie mordują dzieci jeżeli to na przykład nie będzie chłopiec tylko dziewczynka.

    •  

      pokaż komentarz

      po pierwsze, aborcja krajach gdzie jest legalna, jest legalna zazwyczaj do 5-6 miesiąca, więc ten tygodniowy płód to zwykła ściema z twojej strony.
      Abstrah%$ąc od tego, że kobieta zazwyczaj orientuje się o ciąży w okolicach 6-8 tygodnia. No chyba, że znajome Dannego profilaktycznie wcinają postinor.

  •  

    pokaż komentarz

    co najmniej żenujące są te plakaty/bilbordy - aborcja, eutanazja - tak, najlepiej wstawić kilka obrazków i kierować się do głupich mas. To nie są pojęcia, które można podpisać jednym słowem z 'fajnym' obrazkiem, litości.

    Zbrodniarz, miejsce zbrodni, nie pozwól, aby rodzice niszczyli ci emeryturę (to całkiem mnie rozj$#ało, chyba autor ma zerowe pojęcie jak system emerytur działa w Polsce), albo to porównanie z gwałtem (chciałbym skomentować, ale na brak słów) - kto to pisał, gimnazjalista?

    Zakopię to gówno i pójdę spać. Dobranoc.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja p!%%%!#e, co ta chory idiota kazał to wydrukować i powiesić. Takie rzeczy tylko w Polsce...Dali by już spokój z tą "zbrodnią",dla mnie niech każdy robi co uważa za słuszne, chce aborcji niech robi nie chce niech nie robi. Dali by każdemu prawo wyboru a nie próbują wmówić ,że przez usunięcie ciąży ludzie stają się mordercami.

    •  

      pokaż komentarz

      A jak ktoś wybiera pozbywanie się szczeniaczków w rzece albo w lesie? To jego szczeniaczki i jego sprawa. Tak samo powinno być z niedołężnymi, nie? Masz starą matkę, to Twoja sprawa, bo Ty ją utrzymujesz. Naturalne jest, że należy "dać jej spokojnie odejść" np. dużą dawką insuliny.

    •  

      pokaż komentarz

      właśnie, o co chodzi? ja chcę kraść i mordować, dlaczego nie mam prawa wyboru? przecież ci, którzy nie chcą kraść i mordować nie będą tego robić. normalnie faszyzm!!

    •  

      pokaż komentarz

      czy naprawdę jesteście aż tak ograniczeni? (to do panów komentujących wyżej)

      kraść, mordować, zabijać szczeniaczki (o k$#!a, przepraszam, ale tu wymiękłem) - chciałbym to jakoś skomentować, ale co to w ogóle za przykłady/porównania? Co ma jedno do drugiego?

      Wszyscy wielcy obrońcy moralności, chcieli by decydować za kobiety, czytać się odechciewa. Ile Wy lat macie, że wszyscy tacy doświadczeni życiem i tymże życiem chcieli by decydować za innych? Skoro wg niektórych kobieta nie ma takiego prawa, to wytłumaczcie mi w jaki sposób Wy prawo do tegoż posiadacie? Nie WY dokonujecie aborcji i nie WY ponosicie tego konsekwencje (chociażby psychiczne, chyba niektórzy nie są świadomi jak trudna może być taka decyzja).

      Przepraszam za ton, ale te wypowiedzi to są po prostu poniżej poziomu onetu, nie wiem co się z wykopem stało.

    •  

      pokaż komentarz

      @emq
      Wszyscy wielcy obrońcy moralności, chcieli by decydować za kobiety, czytać się odechciewa.

      proste pytanie: uważasz, że kradzież powinna być dozwolona? interesuje mnie odpowiedź TAK lub NIE

    •  

      pokaż komentarz

      zabijać szczeniaczki (o k!%#a, przepraszam, ale tu wymiękłem)
      Ostatnio bardzo popularny był wykop i sprawa związana z wrzucaniem kotka do dmuchawy. Kotek dmuchawę przeżył. Dzięki temu upust swoim emocjom mogło dać wielu wykopowiczów, którzy chcieli 16-letniego chłopaka do tejże dmuchawy wrzucać, torturować go, zabić itp. Wielka radość zapanowała, gdy chłopak został skazany, mówiło się o wykop-effect, życzyło mu kamieniołomów i pomstowało na niską karę.
      Jednocześnie w dyskusji o aborcji postawa, poza "katolami" jest jednoznaczna, dziecko kobiety to sprawa kobiety, może zrobić, co zechce. Wszyscy jak jeden mąż przy jakiejkolwiek krytyce aborcji na życzenie podnoszą od razu sprawę wielokrotnych gwałtów, ciężkich chorób genetycznych, które od razu zabiją matkę, oczywiście ignorując riposty, że obecny kompromis jest ok.
      Doprawdy, żal patrzeć, co ci katole zrobili z wykopu, zważywszy, że jest ich na wykopie cała masa, chyba 3.

    •  

      pokaż komentarz

      @emq: Ja mam takie samo prawo decydować o życiu innych ludzi jak ich rodzice, czyli ŻADNE. Zabijanie dziecka które ma wyjść z macicy za miesiąc, dwa, pięć jest takie samo jak zabijanie dziecka które wyszło z tej macicy miesiąc, dwa miesiące czy pięć miesięcy temu. Jeśli za kryterium człowieczeństwa weźmiemy samoświadomość, powinno się też zabijać 2-letnie dzieci. Jeśli przyjmiemy że człowiekiem jest ten który jest w stanie samodzielnie przeżyć, czemu by nie zabijać dzieci do ok 15 roku życia?

  •  

    pokaż komentarz

    Jak się nie ma argumentów albo ma się słabe, to gra się na emocjach - normalka.
    Ciekawe, że druga strona jakoś nie ucieka się do pokazywania na przykład dzieci z poważnymi wadami rozwojowymi, które to wady często wyglądają nie mniej "malowniczo" niż płody poddane aborcji.
    Nie słyszałem też żeby pokazywali zdjęcia tropów matek które umarły podczas porodów, ewentualnie tych które zamieniły się w warzywa.

    Tym dzieciom, które zobaczą zdjęcia oczywiście większa krzywda się od tego nie stanie(choć mogę się mylić, nie jestem psychologiem). Ale akcja jest, delikatnie mówiąc, mało merytoryczna. To czysta gra na emocjach z dodatkiem szczypty manipulacji.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale skoro płód nie jest dzieckiem (i nigdy nie był) - kogo to denerwuje? To nic tylko kawałki mięsa. W CHRL robią z tego zupę i nikt tam się nie przejmuje.

  •  

    pokaż komentarz

    Autorka tego newsa... Całkiem miła dla oka :)

  •  

    pokaż komentarz

    Takie treści nie powinny być wystawiane publicznie i kropka. Jeżeli jakaś galeria się na to zgodzi - proszę bardzo, ale nie na ulicy. Działania opisane w linku to totalne oszołomstwo i brak elementarnej przyzwoitości.

  •  

    pokaż komentarz

    szkoda że z takim samym zaangażowaniem nie pokazuje się dziesiątek jak nie setek tysięcy ofiar pedofilii kleru na świecie... Tak to właśnie prawoskrętne ścierwa myślą - tylko my mamy rację... O naszych zbrodniach nie wolno mówić... Takie żenujące przedstawienia - tylko w Polsce....

    •  

      pokaż komentarz

      szkoda że z takim samym zaangażowaniem nie pokazuje się dziesiątek jak nie setek tysięcy ofiar pedofilii kleru na świecie
      przecież każda gazeta co chwilę o tym pisze. twój lewacki antyklerykalizm uniemożliwia ci niestety logiczne myślenie.

    •  

      pokaż komentarz

      szkoda że z takim samym zaangażowaniem nie pokazuje się dziesiątek jak nie setek tysięcy ofiar pedofilii kleru na świecie...
      A niech tam, niech będą i setki milionów. Jak szaleć, to szaleć.
      Tak to właśnie prawoskrętne ścierwa myślą - tylko my mamy rację...
      Jeden cytat zdeklarowanego prawicowca popierającego pedofilię.
      O naszych zbrodniach nie wolno mówić...
      To o aborcji wypowiada się tylko kler? Czy może zbrodnia kapłana zbrodnią Kościoła?

  •  

    pokaż komentarz

    Wg. mnie powinno najbardziej się szokować i uświadamiać dzieci co jest złe właśnie w podstawówkach...im młodszy umysł, tym na dłużej się to wryje w psychikę i tym większa szansa że nie będzie tego robiło w przyszłości.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam takie pytanie: skoro Kościół Katolicki chce pokazać prawdę o aborcji, to dla czego nie jest konsekwentny i nie pokazuje prawdy o rzeźniach ?

    Parę lat temu widziałem film o tym co się dzieje w rzeźni i "niemy krzyk" który pokazywali nam na religii wygląda przy nim jak dobranocka...

  •  

    pokaż komentarz

    - 11 września 2001 - zginęło prawie 3000 ludzi
    vs
    - na co dzień skrobie się w USA 4500 dzieci dziennie długo przed 9/11 po dziś dzień...
    Ot, statystyki...

    Niestety usunięty płód to rączki i nóżki. Czego się spodziewaliście? Ryby?

    •  

      pokaż komentarz

      a pomyślałeś, że większość z nich to płody "uszkodzone", niedorozwinięte, chore na różne schorzenia (down itd), zagrażające życiu, martwe płody- poronienia też zalicza się do aborcji etc.

      już się słabo robi jak się czyta efekty tej katolskiej propagandy...

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown

      "The reasons most frequently cited were that having a child would interfere with a woman’s education, work
      or ability to care for dependents (74%); that she could not afford a baby now (73%); and that she did not want to be a
      single mother or was having relationship problems (48%). Nearly four in 10 women said they had completed their
      childbearing, and almost one-third were not ready to have a child. Fewer than 1% said their parents’ or partners’
      desire for them to have an abortion was the most important reason. Younger women often reported that they were
      unprepared for the transition to motherhood, while older women regularly cited their responsibility to dependents."
      http://www.guttmacher.org/pubs/psrh/full/3711005.pdf

      już się słabo robi jak się czyta efekty tej katolskiej propagandy...
      g_wno prawda, jestem agnostykiem i też jestem przeciwko aborcji. popierasz aborcję? zacznij od siebie.

  •  

    pokaż komentarz

    prawdziwy "artysta"...:/

  •  

    pokaż komentarz

    W 2003 roku zabito na świecie 42 miliony nienarodzonych dzieci.
    I Wojna Światowa - około 10 mln (w niektóych źródłach 8,5)

    •  

      pokaż komentarz

      "The total number of casualties in World War I, both military and civilian, were about 37 million: 16 million deaths and 21 million wounded. The total number of deaths includes 9.7 million military personnel and about 6.8 million civilians. The Entente Powers (also known as the Allies) lost 5.7 million soldiers and the Central Powers about 4 million."
      http://en.wikipedia.org/wiki/World_War_I_casualties
      Jak się wydaje było to za mało więc 15 lat później:
      "World War II was the deadliest military conflict in history. Over 60 million people were killed."
      http://en.wikipedia.org/wiki/World_War_II_casualties

      Jednocześnie:
      "In 2006, about 9.7 million children died before they reached their fifth birthday. Almost all of these deaths occured in developing countries, 4/5 of them in sub-Saharan Africa and South Asia, the two regions that also suffer from the highest rates of hunger and malnutrition."
      http://www.bread.org/learn/hunger-basics/hunger-facts-international.html
      Poważną większość tych aborcji dokonano w Chinach i Indiach. W krajach którym właśnie dzięki kontroli urodzin udaje się walczyć z głodem. Więc co lepsze twoim zdaniem, urodzić się, pocierpieć i umrzeć z głodu czy nie urodzić się wcale?

    •  

      pokaż komentarz

      tak, tylko taki miesięczny płód jest nic nie wart, a na wojnie zginęli dorośli ludzie

    •  

      pokaż komentarz

      @drstorm
      W krajach którym właśnie dzięki kontroli urodzin udaje się walczyć z głodem.
      g.wno prawda, dzięki wolnemu rynkowi.

      Więc co lepsze twoim zdaniem, urodzić się, pocierpieć i umrzeć z głodu czy nie urodzić się wcale?
      nie urodzenie się wcale to jest stan przed poczęciem, ty mówisz tylko o śmierci wcześniej lub później. najlepiej kolego, jest żyć.

      nie ma żadnego "albo-albo".

  •  

    pokaż komentarz

    Takie publiczne treści pokazują to, co kryje się pod pojęciem aborcja. Zwolenniku aborcji na życzenie - nie odwracaj oczu i nie oburzaj się, gdy przedstawia się Tobie proste fakty. Zmierz się z tym, czego jesteś orędownikiem. Przeciwniku aborcji - to tylko kolejna rzecz, która powinna umocnić Cię w przekonaniu, że aborcja to morderstwo.

    @Danny IG, ciekawe czy Twój stosunek zmieni się, gdy zostaniesz ojcem, czego Ci życzę, bo to piękna rzecz :) Co do nazywania dziecka płodem, zlepkiem komórek, fasolką - to po prostu synonimy, które mają brzmieć neutralnie, nie jątrzyć sumienia. To tak jak mordowanie nazywać - zneutralizowaniem, usuwaniem, likwidacją - ładne i brzmi całkiem neutralnie, prawda? Bez "zbędnych" emocji.

    •  

      pokaż komentarz

      Ech, katolicy i ich dramatyczne opowieści o problemach z aborcją które dziwnym trafem mają tylko oni. Oskarżacie każdego kto powie coś złego na aborcje o FUD tymczasem sami snujecie takie bajeczki, że aż głowa boli. Ale przede wszystkim kogo chcecie oszukać? Chcecie wmówić wszystkim kobietom i mężczyznom które dokonali aborcji, wbrew temu co sami doświadczają, że na płód jest martwy i nie ma świadomości? Żywe płody zdarzały się może w latach 80, teraz żywy płód=kiepski ginekolog, albo uszkodzenie macicy przez nadmiar aborcji.

      Wasz Jezus jest niczym, dosłownie niczym przy ateiźmie i tym co można z nim zrobić.

      W ogóle katolicy to ludzie bez wstydu, żaden normalny człowiek nie byłby zdolny do takich przeinaczeń, nie byłby zdolny do religijnego podejścia do rzeczy która ma wartość czysto spożywczą. Te wasze p$!$#%#one wymówki, zawsze jest winne coś innego a nie jezus i jego szajka: jak jakieś problemy to słaba wiara, jak modlitwa nie działa to winni modlący się (którzy k­u­r­wa mają obowiązek znać sens każdej modlitywy albo czytać pismo święte), jak już efekty modlitwy są złe no to winna jest firma JP która je wspaniałomyślnie odmawiała, jak są włamania do kościołów, to się wielbi policje, że ujawnili włamywaczy (chociaż dwa tygodnie ich ukrywali - vide włamania do kościołów w Białymstoku w tamtym roku), jak powstaje sekta to winni są Polacy. Już nawet Jan Paweł II narzeka, że katolicyzm jest staroświecki, bo wp­i­e­r­d­a­l­ają w niego wszystkie modlitwy jakie się da (od czego w innych religiach są oddzielne modlitewniki). Nieprawda?
      Wojtyła miał racje miał rację - to apokalipsa!
      W ogóle rzygać się chcę na tą j%$aną żenadę jaką od początku był kościół katolicki: od początku zwiastowali rewolucje a się okazało, że pisma świętego nawet nie umieją napisać, dostali je za darmo (od beznapletkowych) to do dzisiaj się kłócą o modlitwę, umniejszają jej znaczenie itd. Mimo, że przez ten z­j­e­b­a­n­y watykan zakładający że wszystkie modlitwy będą wszyscy pisać dla frajdy i za darmo, ewentualnie dla ochłapów z "tacy", KK przez ćwierćwiecze pontyfikatu JPII nie dorobił się ani jeden regulacji na temat aborcji i ma problemy dosłownie ze wszystkim ta cała banda antyaborcyjnych idiotów nadal twierdzi, że jest to wina wszystkich w około tylko nie kleru i całego schematu działania Katolicyzm to żart wszech czasów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczeluk
      To, że jestem przeciw aborcji nie znaczy, że jestem katolikiem. Nie jestem też Świadkiem Jehowy. Po prostu jako świecka osoba uważam to za zwykłe morderstwo na niewinnym życiu. Jesteś taki cwany to się wyskrob, bo jak czytam twoje wywody to zaczynam być za aborcją.

    •  

      pokaż komentarz

      szkoda, że nie można dodawać komentarzy do ulubionych. Kaczeluka byłby moim pierwszym

    •  

      pokaż komentarz

      @mieszalniapasz:
      Cóż, Ty uważasz że płód to już pełnowartościowy człowiek, a ja np. uważam że jeszcze nie. Ty wiesz swoje, a ja wiem swoje, tylko jednej rzeczy nie mogę zrozumieć: Po co tak usilnie starasz się mnie przekonać do swoich racji? Co ci to daje? Spokojny sen? Ja mam to i bez przekonywania Ciebie do swoich racji.
      Ok, zawsze możesz próbować. Prawdę powiedziawszy zdjęcia płodów mnie nie ruszają. Każda osoba która kiedykolwiek zabiła jakieś zwierze, czy to kurczaka, czy świnię raczej nie będzie poruszona.
      Jedyne co na tych zdjęciach widzę to próbę pokazania cierpienia "małego człowieka" i uderzenie do najprostszych ludzkich instynktów. Szczególnie u tych ludzi którzy nie są na to gotowi. To w sumie dobra strategia. Działa na masy. Gdy się ludziom pokazuje zdjęcia zarzynanych kurczaków to równie dobrze można by było z nich zrobić zaciekłych bojowników o "godne warunki kurczaków" zapominających że przecież namiętnie jedzą ich mięso. Cóż, dla mnie jest to czyste pranie mózgu, dlatego tę wystawę obejrzałem z uśmiechem, bo czasem to aż miło popatrzeć do czego to obrońcy płodów się posuną.
      wierz mi że nie jestem za tym żeby nienarodzone dzieci zabijać, ale uważam że rodzice powinni mieć prawo decydowania o życiu płodu. Szczególnie kobieta. Wygoda wygodą, ale dziecko może zniszczyć życie ludzi niegotowych na nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Cóż, Ty uważasz że żyd to pełnowartościowy człowiek, a ja np. uważam że nie. Ty wiesz swoje, a ja wiem swoje, tylko jednej rzeczy nie mogę zrozumieć: Po co tak usilnie starasz się mnie przekonać do swoich racji? Co ci to daje? Spokojny sen? Ja mam to i bez przekonywania Ciebie do swoich racji.
      Ok, zawsze możesz próbować. Prawdę powiedziawszy zdjęcia żydów mnie nie ruszają. Każda osoba która kiedykolwiek zabiła jakieś zwierze, czy to kurczaka, czy świnię raczej nie będzie poruszona.
      Jedyne co na tych zdjęciach widzę to próbę pokazania cierpienia "człowieka" i uderzenie do najprostszych ludzkich instynktów. Szczególnie u tych ludzi którzy nie są na to gotowi. To w sumie dobra strategia. Działa na masy. Gdy się ludziom pokazuje zdjęcia zarzynanych kurczaków to równie dobrze można by było z nich zrobić zaciekłych bojowników o "godne warunki kurczaków" zapominających że przecież namiętnie jedzą ich mięso. Cóż, dla mnie jest to czyste pranie mózgu, dlatego tę wystawę obejrzałem z uśmiechem, bo czasem to aż miło popatrzeć do czego to obrońcy żydostwa się posuną.
      wierz mi że nie jestem za tym żeby żydów zabijać, ale uważam że ludzie którym żydzi wadzą powinni mieć prawo decydowania o życiu takiego żyda. Szczególnie kobieta. Wygoda wygodą, ale żyd może zniszczyć życie ludzi niegotowych na jego szkodliwe działanie.

    •  

      pokaż komentarz

      hofi, zaprezentowałeś idiotyczną analogię. Jak można porównywać stopień biologicznego rozwoju człowieka z jego narodowością/rasą? Jeżeli przy twierdzeniu, że płód to nie pełnoprawna istota ludzka można przedstawić w miarę logiczne argumenty (2 tygodniowy płód to zlepek komórek w niczym nie przypominający człowieka, brak wykształconego mózgu, który de facto decyduje o życiu itd.) to jakie przedstawisz argumenty, że np. żyd to nie jest pełnoprawny człowiek. Odwołasz się do rasistowskich tez?

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface
      Jak można porównywać stopień biologicznego rozwoju człowieka z jego narodowością/rasą?
      może tak, że rasizm był od początku ideologią naukową?
      http://serendip.brynmawr.edu/exchange/node/1852

      2 tygodniowy płód to zlepek komórek w niczym nie przypominający człowieka
      dziecko urodzone z deformacjami też może nie przypominać człowieka. to znaczy, że nie jest człowiekiem?

      brak wykształconego mózgu, który de facto decyduje o życiu
      od kiedy rozwój mózgu świadczy o człowieczeństwie?
      a ta kobieta:
      http://is.gd/4kALl
      jest tylko w połowie człowiekiem?

    •  

      pokaż komentarz

      Były wykopy o ciekawych anomaliach, gdzie np stwierdzono u francuskiego urzędnika praktycznie brak połowy mózgu, wg Twojej definicji nie może być człowiekiem? Półczłowiek?
      No z żydami akurat hofi nie trafił, ale tacy murzyni. Nie mają białej skóry i mniej przypominają białego człowieka niż biały człowiek. Oczywiście są też zlepkiem komórek, a jakże.
      Poza tym, jak już wcześniej wspomniano, nawet roczne czy dwuletnie dzieci nie mają wszystkich cech "prawdziwego człowieka", jak choćby odpowiednio zbudowane stawy biodrowe czy skostniałą czaszkę. Nie potrafią też posługiwać się językiem, co w od razu stawia je na równi ze zwierzętami, albo takimi przedludźmi.
      Oczywiście biologia biologia mówiąca o powstaniu nowego osobnika z unikalnym DNA w momencie poczęcia jest zaściankowa, trzeba do "procesu" dodać trochę feministycznego "liberalizmu".

    •  

      pokaż komentarz

      może tak, że rasizm był od początku ideologią naukową?

      Nie bardzo. Może niektórym na początku się wydawało, że rasizm ma coś wspólnego z nauką, ale szybko to myślenie obalono.

      Te argumenty podałem tylko dla przykładu i nie mam zamiaru wcale na ten temat polemizować.

      jest tylko w połowie człowiekiem?

      Przykro mi, że nie pojmujesz różnicy pomiędzy "całkowity brak mózgu i procesów myślowych", a "posiadanie nawet słabo rozwiniętego mózgu, który wytwarza procesy myślowe".

      Były wykopy o ciekawych anomaliach, gdzie np stwierdzono u francuskiego urzędnika praktycznie brak połowy mózgu, wg Twojej definicji nie może być człowiekiem? Półczłowiek?

      Napisałem wyżej. Jeszcze się spytam, czy słyszałeś o anomalii, by dwutygodniowy płód bez żadnych narządów zaczął żyć poza organizmem matki? Czy taka anomalia jest twoim zdaniem możliwa?

      Nie mają białej skóry i mniej przypominają białego człowieka niż biały człowiek.

      No zaj$!isty argument, rozbawiłeś mnie ;). Dziwne, żeby czarny bardziej przypominał białego niż biały :). Ale co to ma do rzeczy? Według ciebie biały człowiek jest jedynym pełnoprawnym człowiekiem? Jeżeli powiesz, że tak, to sorry, ale nie dyskutuję z kretynami.

    •  

      pokaż komentarz

      Napisałem wyżej. Jeszcze się spytam, czy słyszałeś o anomalii, by dwutygodniowy płód bez żadnych narządów zaczął żyć poza organizmem matki? Czy taka anomalia jest twoim zdaniem możliwa?
      Oczywiście, że nie jest możliwa, ale czego to dowodzi? Roczne dziecko poza organizmem matki samo przeżyje ze 3 dni.

      Według ciebie biały człowiek jest jedynym pełnoprawnym człowiekiem? Jeżeli powiesz, że tak, to sorry, ale nie dyskutuję z kretynami.
      Jeśli w tak prostej dyskusji nie dostrzegasz ironii przy kreowaniu "jedynej słusznej etycznie definicji człowieka", to możemy zmienić temat na pogodę, żeby nie był zbyt forsowny dla Twojego, a jakże, w pełni wykształconego mózgu. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface
      Nie bardzo. Może niektórym na początku się wydawało, że rasizm ma coś wspólnego z nauką, ale szybko to myślenie obalono.
      no właśnie, czekamy teraz na kolejny postęp naukowy, który udowodni, że uznawanie człowieczeństwa od pewnego etapu jest pseudonauką. kognitywistyka powoli zbliża się do tego tematu...
      twoje myślenie jestem moim mózgiem to archaizm w kognitywistyce. wiesz o tym, co?

      poza tym dziwnym trafem ciągle mówisz o dwóch tygodniach, a aborcja jest wszędzie dozwolona do dużo późniejszych terminów. manipulacja?

      Dziwne, żeby czarny bardziej przypominał białego niż biały
      w ogóle nie skumałeś ironii przedmówcy. typowe dla lewaków.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli w tak prostej dyskusji nie dostrzegasz ironii przy kreowaniu "jedynej słusznej etycznie definicji człowieka", to możemy zmienić temat na pogodę, żeby nie był zbyt forsowny dla Twojego, a jakże, w pełni wykształconego mózgu. ;)

      w ogóle nie skumałeś ironii przedmówcy. typowe dla lewaków.

      Oho, widzę panowie, że niewiele już macie do powiedzenia, więc zaczęło się obrażanie. W takim razie podziękuję. Dodam tylko, że w ogóle nie zrozumieliście mojego pierwszego postu - nie zająłem wcale stanowiska wobec aborcji tylko napisałem, że porównanie stopnia rozwoju biologicznego do rasy jest idiotyczne. Argumenty, które podałem to były tylko przykłady, można się z nimi zgadzać lub nie, sam nie napisałem czy się z nimi zgadzam, a wy zaczęliście ze mną polemizować na ten temat, LOL!

    •  

      pokaż komentarz

      Według ciebie biały człowiek jest jedynym pełnoprawnym człowiekiem? Jeżeli powiesz, że tak, to sorry, ale nie dyskutuję z kretynami.
      Oho, widzę panowie, że niewiele już macie do powiedzenia, więc zaczęło się obrażanie.

      Argumenty, które podałem to były tylko przykłady, można się z nimi zgadzać lub nie, sam nie napisałem czy się z nimi zgadzam, a wy zaczęliście ze mną polemizować na ten temat, LOL!
      Zapamiętać, odnosić się w dyskusji tylko do części wypowiedzi, na które pozwala ghostface.

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface

      wręcz przeciwnie - bardzo dobrze zrozumieliśmy twoje próby stworzenia jednej słusznej definicji człowieka.
      nie możemy jednoznacznie ustalić takiej definicji, a konsekwencją błędnego jej wyznaczenia będzie śmierć ludzi. dlatego lepiej jej nie wyznaczać i uznać, że życie zaczyna się w momencie poczęcia.
      proste?

    •  

      pokaż komentarz

      Według ciebie biały człowiek jest jedynym pełnoprawnym człowiekiem? Jeżeli powiesz, że tak, to sorry, ale nie dyskutuję z kretynami.

      Czego tutaj nie rozumiesz? Czy napisałem, że jesteś kretynem? :) Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

      wręcz przeciwnie - bardzo dobrze zrozumieliśmy twoje próby stworzenia jednej słusznej definicji człowieka.

      Nie bardzo, bo nie podejmowałem żadnych takich prób :).

    •  

      pokaż komentarz

      @remul
      Skoro dzielisz ludzi na niepełnowartościowych i pełnowartościowych to może poddać eutanazji wszystkich upośledzonych umysłowo i fizycznie? Już były na świecie osoby myślące podobnie i wdrożyli to w życie. Uważaj abyś się kiedyś nie załapał na taką czystkę...