• Reklamy Google

  • Nieri +5  

    aleee. tak jest wszędzie w Polsce. Przykład: osobówka z Krakowa do Kielc- 19 zł - średnio jedzie 2h5-15 minut. Pośpieszny- 1h55 min, kosztuje ok. 31 zl, a i tak zawsze albo opóźniony odjazd albo przyjazd.

    pokaż komentarz
    Nieri
  • kacor87 +4  

    Pośpiechy to PKP intercity spółka która w głebokim poważaniu ma interesy jej klientów. czesto podnosza ceny biletów i dbaja tylko o podróżnych którzy korzystaja z biznes klasy korzystajac z połączeń intercity nie pospiesznych. Połączenia sa czesto spóżnione o kilkadziesiat ładnych minut

    Co do pociagów osobowych to przewozy te obsługuje spółka Przewozy Regionalne. Co do tych nie mam zadnych zastrzezen. oni staraja sie dbac o klienta i maja dosc konkurencyjne ceny biletów.
    A podsumowujac: odkad narobilo sie spółek PKP nic dobrego z tego nie wyszlo. Powstała tylko dosc niezdrowa konkurencja, ktorej ofiara jest klient czyli my.

    pokaż komentarz
    kacor87
  • filutek +4  

    Ba! Oni w poważaniu mają także własne interesy.

    pokaż komentarz
    filutek
  • Lukki 0  

    od września wycięli z rozkładu 50% pociągów więc mają teraz mniej zmartwień - sprytnie :]

    pokaż komentarz
    Lukki
  • kobiaszu +1  

    wyznają zasadę "śpiesz się powoli"

    pokaż komentarz
    kobiaszu
  • krzystos +1  

    Co w tym złego? Nie dość, że niektóre pociągi są jednocześnie szybsze i tańsze to jeszcze niektórzy narzekają;) Zamieni się te osobowe na pospieszne, wydłuży czas jazdy to będzie lepiej?:)

    pokaż komentarz
    krzystos
  • orcus +11  

    Ale jechałeś kiedyś tymi pociągami?

    Ten "osobowy" to szynobus. Dodatkowo latem działa klima.

    Ten "pośpieszny" zatrzymuje się za pewne na dłużej w Sokóce by zmienić lokomotywe i z tego wynika różnica. Czasem wymieniają lokomotywę już w Białymstoku dzięki czemu czasy wyglądają trochę inaczej... obydwa pociągi jadą mniej więcej tyle samo.

    pokaż komentarz
    orcus
  • skatarzynka +1  

    tak, jechałam. tylko miej na uwadze że w szynobusach jest czasem taki ścisk że nie ma gdzie "palca" wetknąć. dlatego cześć ludzi wybiera pospiech który poza większym luzem w przedziałach nie oferuje nic więcej. sory ale za to co się standardowo należy (czyli miejsce w czystym i ciepłym pociągu) nie powinno się dopłacać!

    pokaż komentarz
    skatarzynka
  • orcus +2  

    Jeżdżę tą linią zwykle w dni "studenckich powrotów" i jakoś się nie spotkałem ze ściskiem.

    Pośpiech oferuje to, że jadąc z Warszawy nie trzeba się przesiadać do szynobusu;)

    pokaż komentarz
    orcus
  • paszczur +1  

    Ja tez jezdze tymi pociagami i faktycznie w szynobusach jest tloczno. Wsiadajac w Augustowie jest jeszcze szansa na znalezienie miejsca siedzacego. Od Dabrowy juz raczej nie.
    Tydzien temu skusilem sie na ten pospiech. Z dobre 10km jechalismy mniej wiecej tempem rowerzysty z kulawa noga. Okazalo sie, ze zepsula sie lokomotywa i tak oto pospiesznym o 10:10 [oczywiscie z opoznieniem ~20min] stanelismy w jakims pipidowie wielkim kolejowy gdzie wyprzedzil nas szynobus wyjezdzajacy z Bialegostoku o 12:05...

    I dla porownania bilet studencki:
    Bialystok-Augustow
    Szynobus - 10,71
    Pospieszny - ~18zl

    pokaż komentarz
    paszczur
  • mrowek +1  

    Jeszcze ze dwa lata temu podobnie było z trasą Katowice - Tarnów. Pośpieszne / IC potrafiły jechać 3,5h, gdy osobowe z przesiadką około 3h.

    pokaż komentarz
    mrowek
  • wyborcaPISu +2  

    Przepraszam bardzo - w pospiesznych jest większy LUZ?
    Proponuję wejść w Legnicy do pociągu pospiesznego do Wrocławia o 8.20 rano: 2-3 wagony, jak znajdziesz miejsce stojące że nikt ci nie będzie deptał po plecaku to masz szczęście. Na miejscu 9.20-9.40. Cena ~20 zł
    Pociąg osobowy ta sama trasa 8.40 - 7 wagonów, w środku pusto. Na miejscu 9.30-9.40. Cena ~9 zł (bilet w dobrej cenie).

    pokaż komentarz
    wyborcaPISu
  • Botak 0  

    Taka to już polityka niektórych przewoźników, którzy sugerują się ruchem w środku tygodnia, nie uwzględniając większego weekendowego. 5 wagonów, z czego 2 sypialne i 1 I klasy... Medal za logistykę. Zastanawia mnie jakie są wytyczne postępowania na polskich kolejach, wg których niektóre składy liczą po 10 wagonów, inne ledwie 4-5...

    pokaż komentarz
    Botak
  • kacor87 +5  

    odpowiedzia jest twoj nick :)

    pokaż komentarz
    kacor87
  • EmmetBrown -5  

    Z sulejówka do warszawy np. śródmieście SKM (SZYBKA kolej miejska) jedzie tylko minute krócej niż Kolej Miejska...
    d!!$%izm.
    Jeszcze większa paranoja jest taka że zawsze rano gdy MASY ludzi chcą jechać do roboty SKM podjeżdża jedno-składowym pociągiem...po południu jak NIE MA niemal w ogóle ludzi to zap##!$!!ają pociągi 2-składowe, ale jak po godzinie 16 ludzie wracają z roboty to...znowu jest jeden skład.
    Tego co tak robi powinno się rozstrzelać pod murem.
    Banda poj$#ów.
    Przez kilka miesięcy jeździłem w takich warunkach do roboty ściśnięty jak śledź w konserwie, jak tysiące innych ludzi.
    Czy w tym PKP się z h%!ami na łby pozamieniali??!!

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • -Art- +1  

    EmmetBrown - właśnie sprawdzielem. SKM z Sulejówka do Śródmieścia ma 7 przystanków, i dokładnie tyle samo ma KM, więc jakich róźnic w czasach się spodziewałeś? Nigdy nie jechałem tą trasą ale patrzac po nazwach przystanków, które są te same, to obie koleje jada tymi samymi torami i obowiązuja je te same ograniczenia.
    P.S. KM to nie Kolej Miejska a Koleje Mazowieckie..

    pokaż komentarz
    -Art-
  • dkopiec +3  

    Takich przypadków jest jeszcze wiele, np. trasa Gliwice-Kraków, którą często podróżuję:
    - "Pośpieszny" (jak i TLK) - 2:22-2:27
    - InterRegio (znacznie tańszy - 20 zł vs 34 zł) - 2:07-2:09

    Intercity ma Nas głęboko w poważaniu, pora byśmy się odwdzięczyli, to może zmądrzeją.

    P.S.
    W odpowiedzi na pierwszy komentarz na trasie Gliwice-Kraków nie ma żadnych zmian lokomotywy ani innych cudów-niewidów, które tłumaczyły by tak długi przejazd "Pośpiechów".

    pokaż komentarz
    dkopiec
  • theqkash 0  

    To samo występuje na trasie Katowice-Kraków, a tam nie ma zadnych przepinek itd. Lepiej widać wpisując np. Jaworzno-Kraków Główny :)

    pokaż komentarz
    theqkash
  • kazoo +1  

    to samo na trasie Zduńska Wola - Łódź Kaliska.
    Odległość ok. 45km, brak przepinek po drodze. Osobowy: 49min (4 stacje pośrednie) bilet - 9zł, pospieszny: 50min (2 stacje pośrednie) bilet 14zł

    pokaż komentarz
    kazoo
  • WojciechW 0  

    dkopiec, pewnie widujemy się w pociągu :) Ja jeżdżę na tej trasie przynajmniej raz w miesiącu. Przyzwyczaiłem się już, że "pośpieszny" = PKP-cię-dyma. Możesz jechać 2,5 godziny za 29 zł w śmierdzących przedziałach z zasłonkami, gdzie nie wiadomo na jakie towarzystwo trafisz i kto cię napadnie, albo 2 godziny i kilka minut za 17 zł w ogrzewanych, otwartych, bezpiecznych wagonach. No i jest jeszcze Interregio - dopłacasz 3 zł do osobówki i jedziesz bez przesiadki :D
    P.S. A najlepszym żartem jest TLK (Tanie Linie Kolejowe). Sprawdźcie sobie ile to kosztuje...

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • wolodia +7  

    A wpadł ktoś na to, że pośpieszne należą do PKP IC, osobowe do PKP PR i są to dwie różne spółki?
    Najwyżej Intercity straci, gdy wszyscy przerzucą się na osobówki.

    pokaż komentarz
    wolodia
  • skatarzynka +1  

    ja mam zupełnie inne doświadczenia, nie raz stałam w zatłoczonym wagonie - zwłaszcza podczas dnie "studenckich potworów", byłem świadkiem tylu sytuacji kiedy nawet konduktor nie potrafił sprawdzić biletów z powodu tłoku. pamiętam tez jak po słynnym kongresie esperanto biedni zagraniczni turyście nie mogli wepchnąć się do pociągu. ja za granicą nie znając języka nie bałam się jechać pociągiem, u nas niestety się boję bo raz że przepłacam a po drugie jeśli już dojadę to nie wiadomo w jakich warunkach... najczęściej na stojąco. dla zwykłego pasażera nie liczą się jakieś tam spółki, liczy się czas, cena i komfort

    pokaż komentarz
    skatarzynka
  • fidelxxx -1  

    Ogłoście bojkot i chodźcie pieszo.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • kazoo +2  

    Dzień Pieszego Pasażera :)

    pokaż komentarz
    kazoo
  • erzk -3  

    Zakopane

    pokaż komentarz
    erzk
  • nieocenzurowany88 +30  

    Gdańsk

    pokaż komentarz
    nieocenzurowany88
  • szukajek 0  

    wow odkryłeś kurde tajemnice niesamowitą nikt o tym nie wiedział wcześniej huuuhuuuu

    pokaż komentarz
    szukajek
  • macieque -2  

    Dokładnie :) pamiętam jak 11-13 lat temu z okazji jakiejś wycieczki ze szkoły podstawowej znaleźliśmy tego typu połączenia. A ponieważ PKP się wcale nie zmieniła od tego czasu to w tej chwili nie robi to na mnie już żadnego wrażenia ;) tak samo jak śmierdzące i brudne przedziały, bezczelni kontrolerzy, opóźnienia itd itp. To tak jakby wykopać, że gdzieś jacyś robotnicy też sobie coś wykopali ale zamiast pracować tankują piwo i od 2 tygodni sparaliżowana jest jakaś droga na odcinku 5km. Wielkie halo:]

    pokaż komentarz
    macieque
  • fcgocek 0  

    Trzeba jeszcze dodać ze pośpieszne częściej się spóźniają niż zwykłe :) tak pkp nabija ludzi w butelkę:) złodzieje ! !

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • theqkash +2  

    Przecież nie ma już czegoś takiego jak 'pkp', znaczy - nie prowadzi to przewozów ludzi ani towarów. Teraz masz spółki i każda się rządzi swoimi prawami.

    pokaż komentarz
    theqkash
  • macieque -2  

    no nie wiem... ja jako szary pasażer, którego nie stać na InterCity nie widzę żadnej różnicy. Pociągi są dokładnie te same co przed 20 laty a usługi mają ten sam poziom. Jest tylko drożej.

    pokaż komentarz
    macieque
  • theqkash +2  

    To Cię oświecę, że:
    Osobowymi oraz InterRegio (konkurencja dla pośpiesznych) zajmuje się coś co się nazywa PKP Przewozy Regionalne i zwykło mieścić się w stolicach województw, PKP Intercity, które zajmuje się pośpiesznymi oraz pociągami Intercity, Express i Eurocity oraz PKP Tanie Linie Kolejowe, które zajmuje się pociągami TLK (czyli takimi tańszymi InterCity). Jedna firma z drugą ma mało wspólnego i zwykle jeszcze się nawzajem zwalczają.

    pokaż komentarz
    theqkash
  • Lukki 0  

    na moje oko to większość wagonów pośpiesznych wygląda minimum na 30 lat...

    pokaż komentarz
    Lukki
  • megus -5  

    może tylko tak pisać... Ja codziennie jeżdżę osobówką do pracy (35 km), jedzie się około 40 minut. Czasami jak wracam równocześnie startuje pośpieszny i jest o wiele szybciej, mimo ze w rozkładnie pisze że jedzie ponad godzinę.
    Wydaje mi się, że to jest jakiś bug,

    pokaż komentarz
    megus
  • SIARAONE +4  

    przyznaj się pracujesz dla PKP?

    pokaż komentarz
    SIARAONE
  • XpedobearX -1  

    A co teraz się dzieje na linii Gdańsk-Warszawa tak od Nowego Dworu to już lepiej nie mówić...

    pokaż komentarz
    XpedobearX
  • oneiro -6  

    ja pierdziele - słowo pedał (napiszę z odstępami, bo nie wiem czy też tego nie shaszuje - p e d a ł ) to już wulgaryzm na wykopie, śmiech na sali

    pokaż komentarz
    oneiro
  • ghostface +9  

    Wyłącz sobie cenzurę w opcjach...

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Mariusz1985 0  

    Często jeżdżę pociągami i z ręką na sercu mogę napisać, że zawsze na czas pociągi dojeżdżały tylko na trasie Białystok-Warszawa (lub na odwrót). Pozostałe to ...

    pokaż komentarz
    Mariusz1985
pokaż 

Wykopali i zakopali (252 / 7)