Krakowski sąd: można zabijać psy na smalec!

Inspektorzy Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami są w szoku. Otrzymali właśnie wyrok w sprawie mężczyzny podejrzanego o ubój psów w celu przerobienia ich na smalec. Nie zostanie ukarany, gdyż sąd uznał, że psy były zabijane humanitarnie, a zwierzęta można przecież jeść.

Powiązane (3)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • nattensmadrigal +2  

    A ja jadłem psa. I to dwa razy. Nie wiem jak był zabity, ale myślę, że prądem (w nocy podczas łapanki). Tu, gdzie obecnie mieszkam, pies to przysmak jest, na który nie każdy może sobie pozwolić.
    Nie widzę nic złego w jedzeniu psów, aczkolwiek ich mięso mi nie smakuje - śmierdzi i jest żylaste.
    Teraz patrzę, gdzie by tu kociaka upolować i wszamać.....

    pokaż komentarz
    nattensmadrigal
  • Wiatro 0  

    Bycze jaja też są rzekomo niczego sobie

    pokaż komentarz
    Wiatro
  • Korba112 +38  

    Krowę można zjeść...
    Świnię można zjeść...
    Konia, osła można zjeść...
    Kurę, kaczkę, indyka...
    Ślimaki, homary...
    więc dlaczego nie można zjeść psa?

    pokaż komentarz
    Korba112
  • Seraf +21  

    jeżeli zostanie zabity humanitarnie, bez cierpienia, nie mam wątpliwości że można.

    pokaż komentarz
    Seraf
  • tarcamion +1  

    A co, świnia gorsza od psa? Jeść mogę sobie co chcę, nawet psa. Nie rozumiem. Całe te programy ratowania koni na rzeź. A krów czemu nie ratują? Domagam się ratowania krów i zakazu spożywania kurczaków. A... o rybach zapomniałem! Ryb też.

    pokaż komentarz
    tarcamion
  • LeKork +16  

    Sprawa wydaje się być oczywistą. Masowo, na przemysłową skalę i legalnie zabijane są świnie, krowy i kurczaki. Mięso królików (słodkich przecież zwierzaczków), koni, baranów, kóz, gęsi, gołębi to w zasadzie nic niezwykłego na stole. Zabijanie("humanitarne") psów dla ich smalcu, jakkolwiek obrzydliwe nie może być zatem karane.

    pokaż komentarz
    LeKork
  • martymcfly5 +1  

    Ma ktoś mirror serwer padł.

    pokaż komentarz
    martymcfly5
  • Korba112 +4  

    Działający link: http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/48095,krakowski-sad-mozna-zabijac-psy-na-smalec,id,t.html

    pokaż komentarz
    Korba112
  • 0pako0 -2  

    Pies, krowa, świnia, nie ma znaczenia. Zabijanie zwierząt uważam samo w sobie za niemoralne. To znaczy jeśli ktoś nie ma innego innego źródła pożywienia i jest to konieczność wtedy upolowanie zwierzaka jest czymś naturalnym. Ale narażanie na cierpienie żywych istot tylko dlatego że nam mięsko lepiej smakuje ? Kupowanie go w sklepie jest równoznaczne z zabiciem go. Ktoś powie że w przetwórniach zwierzęta pozbawia się życia "humanitarnie". Dla mnie to jest takie humanitarne jak obóz koncentracyjny. Co z tego że nasz schabowy został zabity bezboleśnie (pewnie na zawsze) skoro cierpiał całe życie.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • tarcamion 0  

    A może sobie hoduje psa na mięso. Co w tym złego. Dlaczego może świnie a psów nie? A w sklepie musi zapłacić. A w domu taniej. Pożytek podwójny. Domu przypilnuje, a jak dorośnie to i brzuch nasyci. Jak kto lubi to czemu nie. Ja osobiście nie gustuję, ale nie uważam, że pies jest lepszy.
    Humanitarnie, znaczy przy zadaniu minimalnego cierpienia, koniecznego do uśmiercenia. Jak byś był głodny to by ci się pojęcie moralności w zabijaniu zwierząt zredefiniowało.

    pokaż komentarz
    tarcamion
  • 0pako0 -1  

    Jeśli ktoś jest głodny i nie ma innego jedzonka to nie widzę w tym nic złego. Wtedy zjadanie mięsa jest czymś naturalnym. Zresztą już to napisałem wyżej tylko chyba Ci to umknęło. W innym wypadku, kiedy ktoś je mięso a nie musi to już jego prywatna sprawa. Nie zabraniam nikomu. Jeśli nie ma wyrzutów sumienia to ok. Wtedy przyczynia się on do cierpienia zwierzą tylko dla swojej przyjemności i niech nie udaje że jest inaczej.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • mathix +1  

    Mhhm kanapka z szynką. Tak, wiem jestem sadystą.

    pokaż komentarz
    mathix
  • Blackbull 0  

    Człowiek jest mięsożernym zwierzęciem, pogódź się z tym. Zabijanie nie jest ok, ale co z tego, taka jest natura.

    Wszelkie diety bezmięsne i tak na dłuższą metę mogą się z najwyżej zbliżyć do zalet normalnej diety, a to i tak przy ogromnym wysiłku włożonym w urozmaicenie tego co jemu i samokontrolę.

    Też zależy to od indywidualnych preferencji, do tego nie sądzę, żeby przed skończeniem 20 lat całkowite zrezygnowanie z mięsa, także ryb, było mądre.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • 0pako0 0  

    Zgadza się człowiek jest zwierzęciem przystosowanym między innymi do jedzenia mięsa. Ale jest też czymś więcej niż zwierze, ma możliwość zmiany otaczającego świata. Działa wbrew naturze. Wątpię czy naturalne jest hodowanie zwierząt w ogromnych ilościach, nienaturalnych warunkach, i faszerowanie ich karmami z czegoś czego na wolności by nie jadły. Do tego jemy stanowczo za dużo. Zwierzęta jedzą gdy są głodne, my gdy mamy na to ochotę lub czasami nawet z nudów.
    To że diety bezmięsne są mniej zdrowe to mit, zazwyczaj są o wiele zdrowsze. Wysiłek wkładany w urozmaicanie ? Przecież na sklepowych półkach mamy to co chcemy kupować. Kupujemy mięso więc jest go pełno i produkuje się go ogromne ilości, Gdyby preferencje konsumentów były inne, produkty też.
    Jeśli komuś mięsko smakuje bardziej, a z każdym kęsem nie przychodzą mu do głowy obrazy, co musiała przeżyć jego przekąska, to w porządku. Co do preferencji kulinarnych to smakuje nam to co jemy, a nie jemy to co nam smakuje. To znaczy jeśli od małego jesteśmy czymś karmienie w przyszłości nie możemy się bez tego obejść. Dlatego w innych kulturach jedzą rzeczy które nam by przez gardło nie przeszły.

    pokaż komentarz
    0pako0
  • Blackbull 0  

    Wiem, że mięso, które jem to część ciała słodkie zwierzaczka, no i co?

    Żeby żyć bez mięsa nie wystarczy, powrzucać ot tak innych rzeczy do koszyka. Trzeba dbać o urozmaicenie diety, dużą ilość białka i witamin, to nie jest takie łatwe.

    Nie porównuj wegetarian do osób, które żywią się byle czym i wpieprzają smażone, tłuste, czerwone mięso. Mam na myśli, że osoby, które mają urozmaiconą dietę i jedzą 0,5-1 kg mięsa tygodniowo, najlepiej białego albo ryb.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • 0pako0 0  

    Napisałeś "...to nie jest takie łatwe" ja uważam że jest. Nawet gdyby było cholernie trudne oznaczało by jedynie że jesz mięso dla własnej wygody. Nie zabraniam Ci tego, chce tylko żebyś się przyznał że robisz to dla własnej przyjemności, a nie wybór ze względów zdrowotnych. Przecież wszystkie potrzebne organizmowi substancje można zapewnić bez mięsa.

    Mniej odrzuca mnie samo zabijanie zwierząt żeby je zjeść, bardziej hodowla ich w nieodpowiednich warunkach.

    pokaż komentarz
    0pako0
pokaż 

Wykopali i zakopali (31 / 8)