• Reklamy Google

  • goferek +4  

    Każdy się uczył i wie, że ważna jest jazda w centrum miasta - człowiek może się oswoić z ruchem, ale prawdziwego poruszania po drogach uczy się dopiero po odebraniu dokumentu, podczas samodzielnej jazdy.

    Moim zdaniem bardziej irytującym problemem jest głupota instruktorów, którzy wjeżdżają do ścisłego centrum z kursantami, którzy jeszcze nie radzą sobie z wykonywaniem podstawowych manewrów - ostatnio czekałem na światłach za "elką" która zgasła przy ruszaniu 5 razy (!)

    pokaż komentarz
    goferek
  • aLATOvLATO -1  

    To nie glupota instruktorow tylko paraliz kierowcy. Jak uczylem sie jezdzic na placu ruszalem na luzaku, w miescie tez niezle, ale czasami dopadal mnie stres i za hoya nie moglem ruszyc. Co z tego, ze wiedzialem jak ruszyc kiedy nogi nie robily tego co trzeba. Czkawka samochodu przez cale zielone.

    pokaż komentarz
    aLATOvLATO
  • szch +1  

    Rozumiem, że żeby nauczyć się jeździć trzeba pojeździć w mieście. Ale dostaję szału kiedy stoję na światłach, przede mną 3 elki, jest zielone, a elki stoją i tamują ruch. Jest to wina instruktorów, którzy wypuszczają na miasto ludzi nie potrafiących ruszyć z miejsca. Gdy sam robiłem prawo jazdy było identycznie. Na placu manewrowym szkoły nauki jazdy pierwszy raz w życiu usiadłem za kierownicą. Instruktor powiedział mi, że jedziemy na miasto. Odpowiedziałem, że przecież nigdy nie jeździłem samochodem i że nie potrafię go obsługiwać. On na to: "nie szkodzi, nauczysz się na mieście". Oczywiście samochód ciągle mi gasł.

    pokaż komentarz
    szch
  • megawatt +5  

    Skrajna głupota. Mam nadzieję, że ten pomysł nie przejdzie.

    pokaż komentarz
    megawatt
  • andyd +4  

    no właśnie,przecież chodzi o to,żeby jeździć też po centrach miast,a nie tylko po peryferiach

    pokaż komentarz
    andyd
  • Tio +4  

    niby gdzie mieliby się ludzie nauczyć jazdy w zatłoczonym centrum jak nie... w centrum właśnie? także zgadzam się, skrajny d$$%%izm

    pokaż komentarz
    Tio
  • aLATOvLATO -2  

    I czego naucza sie w centrum, gdzie polowe czasu spedza sie na swiatlach czy innych korkach?

    pokaż komentarz
    aLATOvLATO
  • dracov6664 0  

    Jeśli o mnie chodzi to L -ki mi nie przeszkadzają,też się kiedyś przecież uczyłem w centrum i na dobre mi to wyszło.
    PS. Zdałem za pierwszym razem.

    pokaż komentarz
    dracov6664
  • aLATOvLATO -1  

    I dobrze. Albo niech chociaz wprowadza godziny, w ktorych Lki nie beda mogly jezdzic po centrum. Rano i po poludniu, gdzie tlumy zap$###%$aja do pracy/sp$###%$aja do domu.

    pokaż komentarz
    aLATOvLATO
pokaż 

Wykopali i zakopali (19 / 2)