Jak Samsung traktuje klientów...

Przedstawiłem tutaj opis moich ciężkich bojów z firmą samsung a dokładniej z ich serwisem... Niestety nie zakończonych pozytywnie, ale może dzięki waszej pomocy, radom uda mi się ich zastraszyć, żeby w końcu oddali mi w pełni sprawny telefon... Mam nadzieje, że wykop będzie też ostrzeżeniem dla innych przed zakupieniem produktów SAMSUNGA...

Powiązane (11)

  pokaż (7) 
  • Reklamy Google

  • teuz +21  

    Ja również mam problem z serwisem Samsunga, z tym, że w moim wypadku chodzi o autoryzowany serwis TelMark. Monitor reklamuję już od lipca.
    Nie będę się rozpisywał, tutaj dokładnie na tym forum opisałem jaki mam problem:
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1454473.html
    Zbiegiem okoliczności, ja wczoraj umieściłem swojego posta, więc może Twój wykop wspomoże i mnie i jakoś odbije się echem w internecie, bo zachowania wielu serwisów są skandaliczne.

    pokaż komentarz
    teuz
  • arhibald +2  

    reklamuj z niezgodności do sprzedawcy! w 2-3 tygodnie załatwisz sprawę jak nie to idz z pełną dokumentacją (papierową inna się nie przyda w sądzie) do rzecznika praw konsumetów by pomógł ci oddać sprawę do sądu konsumenckiego fajny patent też można zrobić z inspekcją handlową - można u nich poprosić o pomoc przy rozwiązaniu ciężkich spraw, wypełniasz druczek tym co ci nie pasuje oni wysyłają do sprzedawcy ten sra w gacie na widok pisma od inspekcji handlowej i w większości przypadków idą na ugodę

    pokaż komentarz
    arhibald
  • teuz +1  

    Widzisz, problem w tym arhibald, że byłem u rzecznika praw konsumenta i nic z tym nie mogę zrobić, z tego powodu, iż oddając monitor powołałem się na kartę gwarancyjną, a to znaczy, że obowiązują mnie zasady karty gwarancyjnej. W niej zaś nie ma nic o maksymalnej ilości napraw jaka ma być dokonana. Teoretycznie mogą mi wysyłać monitor jeszcze i pięćdziesiąt razy, za każdym razem popsuty. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że jak raz powołałem się na kartę gwarancyjną, to daną usterkę, nawet jeśli zostanie naprawiona, a potem znowu się pojawi, mogę zgłosić tylko powołując się na kartę gwarancyjną. Do sprzedawcy mogę iść jeśli pojawi się nowy problem z monitorem (w ciągu dwóch lat obowiązującej gwarancji którą zapewnia ustawa.)

    pokaż komentarz
    teuz
  • goltus +8  

    Współczuje bo sam ostatnio miałem podobną sytuacje, tylko że z telewizorem i niestety też nie skończyło się po mojej myśli. U mnie to wyglądało tak - pod matrycę wdarł się kurz co było niestety dość irytujące (brązowa plama w lewym dolnym rogu ekranu) więc postanowiłem oddać go do serwisu i tu zaczęły się kłopoty. Podczas pobytu telewizora w serwisie zacząłem dostawać telefony w sprawie zabrania telewizora z domu... (chociaż telewizor już od dawna u nich był) Ale to pikuś! Bowiem po miesiącu (czyli tyle ile serwis ma czasu na naprawę/wymianę sprzętu) dowiedziałem się że usterka jest nie do naprawienia i będzie potrzebny nowy telewizor (czyli diagnoza trwała aż miesiąc!) ale niestety nigdzie nie można było znaleźć modelu który miałem (LEA450) więc wszystko się przedłużało o kolejne miesiące i dopiero po ok. półtora miesiąca postanowiono to załatwić inaczej. Dać mi dokument który mnie upoważnia do wymiany telewizora na odpowiednik, dostałem ten dokument ale czas nadal leciał (minęły już prawie 2 miesiące) wreszcie dostałem ten papier i znów kłopoty. Poszedłem z tym dokumentem do sklepu i okazało się że nic co mnie satysfakcjonuje nie mają i po prostu to olali. Więc dzwoniłem do Samsunga, żeby coś zrobić z tym faktem, oni na to oczywiście że wszystkiego dopilnowali itp. Ostatecznie postanowiłem dopłacić (ponad 600zł do LEB650) do nowszego modelu który mi odpowiadał ale to tylko dlatego że trafiła się gotówka gdyby nie to pewnie nadal bym toczył bój ze sklepem. Ogólnie do samych produktów Samsunga nic nie mam - telewizor jest bardzo ok, dużo czasu poświęciłem na doboru tego właściwego i znalazłem ten który mi odpowiada ale niestety już podejścia do klienta takiego super nie mają i za to ogromny minus.

    pokaż komentarz
    goltus
  • masterofkierownica +5  

    mam ten sam problem z serwisem Samsunga.... Moj U700 był tam 4razy. Problemy z taśmą ekranu później, klawiatura dotykowa, za 3razem telefon tak sie nagrzał w czasie ładowania że mało brakował do oparzenia a obudowa w środku się stopiła, 2 wymiana płyty głównej, za czwartym wymiana paska znowu (dalej działa wadliwie). Darowałem sobie wysylanie go 5raz bo jeden serwis trwa po 1-2mies. I przyzwyczaiłem sie do tego...

    Ogólnie serwis komórek Samsunga jest bardzo słaby.

    ps. zapewne w USA za to prawie oparzenie wyłudził bym z jakiś milion....

    pokaż komentarz
    masterofkierownica
  • fcgocek 0  

    no niby masz racje, bo więcej telefonu nie mam niż mam ale czemu mam im darować... skoro zj#$ali coś na poprzednim serwisie niech robią do skutku... Nie mogę sobie pozwolić na to żeby wartość telefonu spadła przez daremny serwis samsunga...

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • masterofkierownica 0  

    powiem Ci tak (babka w sklepie [PLAY] mi to wyjaśniła) możesz rządać nowego telefonu pod warunkiem że nie wymienili Ci płyty głównej, jest to traktowane jako nowa komórka.

    pokaż komentarz
    masterofkierownica
  • qnebra -2  

    Mam SZjasunga D900i dwa razy upadł z 140 cm i nic sę nie stało

    pokaż komentarz
    qnebra
  • evilblade +4  

    Polskie serwisy, moge napisac polskie poniewaz podobnie wygladala moja sytuacja z nokia, sony-ericssonem i czymstam jeszcze, zawsze jakies super wykrety ale nie wazne.
    Tylko w polsce serwis pozwala sobie na pogrywanie z klientem, a to dlaczego, otoz kazda zlozona sprawa w sadzie na taki nierzetelny serwis bedzie sie ciagnac lataaaaami. Prawdopodobnie firma przestanie juz istniec bo wlasciciel zniknie z reklamowka kasy lub cos rownie wymyslnego.
    I czemu pisze polskie? Zakupilem telefon w Vodafone, raz (slownie raz) zamrygalo podswietlenie, cos jakby nie laczylo. Zadzwonilem do Vodafone (nie do serwisu blackberry) opisalem sytuacjie, pani w serwisie powiedziala " nie mamy na magazynie w dniu dzisiejszym telefonu, jednak jezeli jakikolwiek sie zwolni z zamowien lub przyjdzie nowa dostawa zostanie panu wyslana nowa sztuka". Nazajutrz kurier, nowka sztuka telefon, a ze mnie zastal ze tak powiem w gaciach to poprosil o wyjecie karty i jakas koperte.
    Mam zatem 2 zestawy pudelkowe pelne i jedna sluchawke.

    Roznica jest taka, iz tutaj gdy opisze taka sytuacje w sadzie wyrok jest w przeciagu miesiaca, a niektore firmy nie moga sobie pozwolic na tego typu "reklame"

    Twoj "pan" z obslugi samsunga, ktory Cie olal powinien przypomniec sobie jak ciezko znalezc prace za biurkiem w polsce za sensowne pieniadze. Polecam dosyc mile zdanie "to ja place twoja pensje nie ty moja, masz zamiar mi pomoc czy polaczysz mnie z twoim przelozonym".
    I pamietaj zawsze zapisuj nazwisko.

    pokaż komentarz
    evilblade
  • netholik +26  

    stary, współczuję Ci. najgorsze jest to, że to nie tylko Samsung takie szopki odstawia. Zastanawiam się czy jest jakiś producent o którego serwisie nie słyszałem złych rzeczy i chyba nie ma takiego.

    pokaż komentarz
    netholik
  • morgancar +6  

    No właśnie, nie tylko samsung. Ostatnio zaniosłem do naprawy pilota+słuchawki Nokii. Niby taka błahostka, czyli wymiana kabelka w pilocie. Usterka wpisana przez Panią w punkcie obługi klienta: nie działa lewa słuchawka. Zaznaczałem, że nie działa lewy kanał, nie słuchawka, słuchawki były w porządku. Dobra, czekałem miesiąc i pojechałem odebrać produkt (naprawa się przedłużyła, bo towar został wysłany do serwisu do Warszawy). Mówię sobie ok, teraz będę już mógł się nimi cieszyć, a jakie moje zdziwienie było jak otrzymałem.... nowe słuchawki ! Pilot w ogóle nie był sprawdzany ! Sprzęt sprawdziłem przy Pracowniku i stwierdziłem, że nie działa. Pani znów odesłała tym razem samego pilota, z zaznaczeniem, że tylko pilot nie działa i zapewniła mnie o przyspieszeniu naprawy gwarancyjnej. Taaak... tym razem zamiast miesiąca czekalem 3 tygodnie. I niby tylko serwis Samsunga jest nieodpowiedzialny ? Jeśli miałbym popsute sluchawki, odesłałbym same słuchawki, a nie pilota i słuchawki. Jestem zniesmaczony tym faktem, ale Pani ładnie się uśmiechała i przepraszała za serwis więc nie miałem żadnych roszczeń. Cóż, nie wszystko jest takie jak tego chcemy :)

    pokaż komentarz
    morgancar
  • aqualios +2  

    Oddałem ostatnio laptopa na gwarancję (ACER), serwis w Czechach, lcd z powodu małego jasnego punktu wymieniony na nowy, do tego nowa klawiatura i w ogóle wszystko szybko i sprawnie.

    pokaż komentarz
    aqualios
  • quwer +8  

    ja ostatnio byłem bardzo mile zaskoczony serwisem SE. Mam telefon w880, jednak po roku dość intensywnego użytkowania zepsuła mi się wtyczka słuchawko-ładowarkowa(typowa usterka tej serii telefonów). Po 1,5 tygodnia oczekiwania dostałem nie dość, że wymienioną wtyczkę to także dostałem nową obudowę, wymieniono mi baterie i teraz telefon wygląda i działa jak byłby nowy.

    pokaż komentarz
    quwer
  • 11mariom 0  

    Nie narzekaj, chociaż Ci naprawili, czy tam próbowali. Mi mojego szajsunga odesłali zepsutego z powrotem z napisem 'telefon uszkodzony z powodu upadku' - co to za telefon, który 3 miesiące po upadku z 30cm na dywan się psuje? Podziękowałem już tej firmie, na zawsze.

    pokaż komentarz
    11mariom
  • Deykun +10  

    A ja nie popieram zachęcania do znęcania się nad legenda jaką jest Nokia 3310 ;]

    pokaż komentarz
    Deykun
  • FrAnSiS 0  

    @arhibald, i tu się mylisz;D Daawno temu, mój SE T230i (czy jakoś tak) sobie upadł z dość dużej wysokości co spowodowało pęknięcie wyświetlacza tak że miałem go praktycznie w dwóch podobnych wielkościowo częściach (obudowa odziwo przetrwała o.O). Poszedłem do salonu Plusa, pokazałem telefonik, jako że młody szczyl to pierwsza bajka jaka mi przyszła na myśl to "obudziłem się i rano po prostu tak było", a przecież nawet najgłupszy człowiek się zorientuje że ekran od tak sobie nie pęka (a wręcz łamie) tak mocno. No ale Pani przymknęła oko, przyjęła reklamację, telefon wysłali do serwisu SE, po tygodniu otrzymałem go z nowym wyświetlaczem i bez żadnych opłat ;)

    pokaż komentarz
    FrAnSiS
  • s87 -4  

    Otoz moja sytuacja wyglada tak. Nokia Care w Bydgoszczy. Dalem telefon w lipcu ,poniewaz zamazywał sięekran podczas klikania w zasadzie niekotrych klawiszy. Telefon po 2,5 tygodnia wrocił(był wysłany do Warszawy) i został naprawiony. Oczywiscie w domu telefon przetestowalem i było zepsute gniazdo karty pamieci(karta nie chcaiala wejsc). Odesłałem telefon znowu do serwisu. Wrócił również po 2,5 tygodnia(rowniez byl wysłany do Warszawy),wrocil jak najbardziej sprawny,gniazdo karty pamieci dzialalo i to z czym mialem wczesniej problem również.

    Pewnego dnia miałem podroz pociagiem i chciałęm sobie posluchach muzyki z komórki. Włożyłem słuchawki ,a muzyki zero. Nastepnego dnia w domu sprawdziłem z innymi słuchawkami i dalej to samo - gniazdo od słuchawek zepsute.

    Nie mogłem tego odrazu wysłac ,gdyż telefon był mi potrzebny(wyjazd w sierpniu na wakacje) ,a funkcja mp3 przez słuchawki nie była mi az tak potrzebna. Po powrocie do Polski i przeprowadzce do innego miasta(pech chcial ,ze to WArszawa;) ) w pazdzierniku wysłałem telefon do Nokia Care z zawiadomieniem ,ze uszkodzone jest gniazdo od słuchawek.

    Po kilku dniach telefon wrocił z naprawy gdzie ekspedientka miala dla mnie niemila nowine: "Telefon nie zostal naprawiony,poniewaz ma slady zawilgocenia" Utrata gwarancji + papier ze zdjeciem plyty głownej.

    Co mam teraz zrobic? Jedyne co mi sie przypomnialo to to ,ze w miedzy czasie telefon wpadł mi do wody ,ale go wysuszylem i dzialal. Zaznaczam: gniazdo od sluchawek nie dzialalo juz wczesniej,zanim telefon mi wpadl.

    pokaż komentarz
    s87
  • seedinglife +3  

    hej, spokojnie. Zadzwoń nasępnie napisz maila, rzecznik ci pomoże.
    http://www.uokik.gov.pl/
    http://www.uokik.gov.pl/pl/ochrona_konsumentow/sprawy_indywidualne/

    ja tez myślałem że w polsce nie da się już nic załatwić ale jednak się na szczęście myliłem :)
    pozdro.

    pokaż komentarz
    seedinglife
  • artrad +1  

    @Deykun - nie ma się co bać o Nokie 3310, jeszcze rok temu sam ją miałem, solidnie upadała mi kilkakrotnie, najlepiej to 1,5m na beton - i nic, tylko odpadła obudowa i akumulatorek, nic się nie połamało. Zrezygnowałem z niej bo nie obsługiwała nowych SIMów. Telefon nie do zaj$#..., kolega swoją kiedyś na imprezie tłukł orzechy - przetrwała to :)

    pokaż komentarz
    artrad
  • kaustyk -3  

    Szajsung deje rady, ma najzabitniewyebiste telefony Eurazjii.

    pokaż komentarz
    kaustyk
  • mesteken +1  

    Ja oddawałem swojego SE K550i aż trzy razy do serwisu z powodu uszkodzenia Bluetooth. Za pierwszym razem dostałem telefon bez małego kawałka obudowy, za drugim wymienili mi obudowę, a dopiero za trzecim dostałem telefon z działającym Bluetoothem, nie tylko serwis SAMSUNGA tak ma.

    pokaż komentarz
    mesteken
  • LargerWoo +3  

    Ja miałem podobną sytuacje w Nokii... U mnie byl zepsuty software (tego dowiedzialem sie dopiero duzo pozniej). Wygladalo to tak, ze ekran migal i telefon sie wylaczal. Wszystko zaczelo sie dziac pod koniec gwarancji. Oddawalem telefon po raz pierwszy, wymieniali ekran i tasme laczaca. Chwile telefon dzialal i potem to samo. Pozniej oddalem go jeszcze 2 razy z ta sama przyczyna klocac sie ciagle ze nie potrafia tego naprawic a gdy telefon szwankowal porasz czwarty to minela mi juz gwarancja. Niestety, mimo iz mowilem ze usterka nie zosdtala naprawiona w czasie gwarancji oni twierdzili inaczej i kazali mi za naprawe zaplacic ~100 zl. Kazalem im sie delikatnie mowiac je*** i poczytalem na necie. Okazalo sie ze problemem jest zle dobrany software i poedukowalem sie troche w tym temacie. W koncu sam naprawilem telefon i dziala do dzisiaj. Dodam, ze serwisanci po kazdej naprawie rownierz wgrywali software, z tym ze caly czas ten wadliwy... Pracuja tam czesto kretyni ktorzy robia wszystko na odwal sie... Pozatym gdyby nie moja nieustepliwosc pewnie bym musial zaplacic za naprawe co tez by sie im oplacilo. Jak zwykle natura Polaka sie odzywa ;)
    Pzdr i radze zakupic ksiazki z dziedziny elektroniki

    pokaż komentarz
    LargerWoo
  • s87 +3  

    Ciekawe za co te minusy? Czlowiek juz nie moze opisac swojej sytuacji?
    Generalnie to nie pierwszy przypadek gdzie serwis wraca z serwisu naprawiony ,ale nie dziala inna czesc. Z tego co wiem to jak wymieniaja plyte glowna telefonu to nie na NOWA tylko uzywana ,ktora mieli i kiedys zostala naprawiona.

    LargerWoo musisz pamietac ,ze gwarancja Twoja powinna zostac przedluzona o okres naprawy telefonu.

    pokaż komentarz
    s87
  • MikiPL -2  

    Ja używam laptopa Asus - przemiły serwis, Telefonu Sony Erricson - profesjonalna obsługa. Nie mam też złych doświadczeń z małymi gwarantami - sklep rowerowy (darmowe konserwacje i naprawy - skaczę :D ). Niestety SAMSUNG ma takie podejście do Polskiego rynku że do 70% produktów nie dodaje Polskiej instrukcji... Pechowo trafiłeś... jeżeli chcesz podobny telefon z dobrym serwisem wypróbuj któryś z produktów HTC...

    pokaż komentarz
    MikiPL
  • ojojoj 0  

    Netholik, istnieje serwis, który traktuje Klienta jak Klienta, a nie ścierwo. Mowa o serwisie Olympusa, z którego usług korzystałem kilka razy. Według mnie to jest wzór do naśladowania przez inne serwisy. I uprzedzam posty - nie jestem pracownikiem tej firmy. Zajmuję się fotografią i korzystam również ze sprzętu Canona (i to dosyć drogiego sprzętu). Poziom obsługi w tych dwóch firmach jest nieporównywalny - niebo, a ziemia.

    pokaż komentarz
    ojojoj
  • giker 0  

    Dla kontrastu - serwis Sony w Irlandii.
    Kiedyś jednej osobie zepsuł się aparat Sony S1 zakupiony w Polsce. Mimo, że nie miała gwarancji chciała go naprawić i po konsultacji z firmą Sony wysłała go do ich serwisu. Jakież było zdziwienie tej osoby gdy otrzymała paczkę z serwisu, a w niej list, że aparatu nie dało się naprawić za co przepraszają i wysyłają nowy - model S3! Nie policzyli sobie za to ani grosza.

    Oraz moja ostatnia przygoda.
    Zakupiłem kartę pamięci Lexar 4GB. Padła po dwóch tygodniach tak, że niestety nie mogę zgrać z niej ważnych zdjęć. Wysłałem maila do europejskiego przedstawiciela z opisem problemu - odpowiedzieli mi, że bardzo im przykro ale nie są w stanie pomóc mi w odzyskaniu zdjęć, ale mam im wysłać numer seryjny karty to wyślą mi nową - i tyle! Nie chcą nawet starej karty z powrotem.

    pokaż komentarz
    giker
  • cegnes +2  

    Wiecie może czy ta listewka metalowa w E51, dokladnie jej odklejenie podlega gwarancji? To k#!#!#%o było przyklejone klejem -_-"

    pokaż komentarz
    cegnes
  • fcgocek 0  

    jak dla mnie będziesz miał ciężko bo pewno stwierdzą, że to uszkodzenie powstało w wyniku użytkowania... no ale jak nie spróbujesz to się nie dowiesz... Jak to ktoś napisał serwis uzależniony jest od humoru serwisanta :) czy dostał dobrą wypłatę czy nie xDD

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • Wolfer +3  

    Znajomemu odpadło - wysłał i mu odesłali sklejone tak, że po tygodniu znów odpadło. Nie bojował się dalej bo zmienił telefon.
    Spróbuj, może Ci się uda.

    pokaż komentarz
    Wolfer
  • JesterRaiin +2  

    Sprzed pewnego czasu, ale co do SAMSUNGA...
    Kupiłem cyfraka kompaktowego w Fotojokerze i byłem bardzo zadowolony do momentu, w którym się okazało, że aparat przy każdej pogodzie poza słonecznym dniem (w Polsce, w moim regionie występuje takowych dni około 20 w ciągu roku) na zdjęciach są artefakty (orby). Z Fotojokerem darłem koty, aparat zasuwał po serwisie, który nigdy nie mógł uchwycić tych artefaktów, sam salon traktował mnie jak śmiecia jakiegoś i idiotę.
    Zadzwoniłem do Samsunga, pogadałem chwilę, kulturnie wszystko poszło, facet obiecał się zorientować o co chodzi. Po paru dniach odpisał na maila, że ten model cyfraka po prostu ma taką wadę, zaproponował zwrot kasy i tyle. Aparat oddałem, kasę dostałem, no hard feelings, Samsunga do dziś lubię.

    Wygląda na to - i chyba trzeba to sobie do łba wbić - że w każdej firmie siedzą na wszystkich szczeblach i d$#%%e i normalni ludzie i że zarówno ci d$#%%e mogą mieć dobry dzień i się fachowością wykazać, a normalni być na kacu i prostą sprawę zawalić. Nie ma reguły.

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • MikeLD +2  

    Panie kolego, wiele razy korzystałem i ponad wszystko pomogli mi stokroć! Proszę skorzystać z infolinii konsumenckiej - 0800 800 008 - to numer telefonu, który powinien znać każdy.

    pokaż komentarz
    MikeLD
  • fcgocek -1  

    wielkie dzięki :)

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • piotrekb +2  

    To może ja napiszę coś o swoich przygodach z Philipsem. Kupiłem wieżę tej firmy. MCM720. Okazało się, że wieża buczy przy cichym odtwarzaniu płyt (dopiero głośne słuchanie zagłusza ten dźwięk). Oddałem ją do serwisu. Czekałem ponad miesiąc. Cośtam wymieniono, ale wieża nadal buczała (troszkę ciszej, ale dalej nie dało się jej słuchać). Znowu serwis, oprócz buczenia zgłosiłem usterkę napędu CD (czego nie było przed naprawą w serwisie po raz pierwszy), niedziałający pilot i niedziałający port USB (nie czytała większości urządzeń). Czekałem ponad 3 miesiące (dostałem wieżę z powrotem po interwencji w BOK Philipsa). Po powrocie z serwisu wieża nadal buczała, USB czytał tylko niektóre urządzenia. Parę miesięcy telefonicznie i listownie walczyłem o wymianę sprzętu na nowy. Udało się dopiero po interwencji u jednego z kierowników. Nową wieżę dostałem w połowie sierpnia. O tyle dobrze, że jest to wyższy model i działa bez problemu.

    pokaż komentarz
    piotrekb
  • new1 +1  

    Od dluzszego czasu kupuje tylko SE.

    pokaż komentarz
    new1
  • skarekrow +1  

    To nie tylko Samsung ma taki dobry serwis, jakieś 70% użytkowników iPhone'a którzy wysyłają go do naprawy chociażby w sprawie uszkodzonego głosniczka, trafia do firmy Regenesis, a po 2 tygodniach dostają go z powrotem z informacją, że telefon został zalany, mimo że wody na oczy nie widział. Nie wiem jak inne telefony tego typu, ale iPhone ma czujnik który po kontakcie z wodą zmienia barwe, Regenesis mówi że zalany, a czujnik nawet nie tknięty...
    Po co sie męczyc i naprawiać skoro można go odesłać do klienta i powiedzieć, że uszkodzenie nie podlega gwarancji ;f

    pokaż komentarz
    skarekrow
  • boberlium +1  

    jaki natręt

    pokaż komentarz
    boberlium
  • azotyp +1  

    ja tam mam nokię n gage qd prawie rok a może i trochę dłużej to już moja druga n gage qd (za każdym razem bez wad). Więc mogę telefony NOKIA polecać każdemu kto szuka niezawodności.
    PS
    A w szufladzie mam nokię 5510 działa jak nówka :)

    pokaż komentarz
    azotyp
  • Maciasgru +1  

    fcgocek odnośnie tego co piszesz:
    1. Nie denerwuj się na konsultantów Plusa, ponieważ oni naprawde mogą tyle co nic. To są jedynie ludzie, którzy przez 8 lub 12 godzin wypełniają druczki i to wszystko, decyzja zawsze leży w gestii serwisu.
    2. Niestety RR serwis nie jest jakoś szczególnie przykładny ale są jeszcze inne autoryzowane serwisy. np. Cyfrowe Centrum Serwisowe (nie, to nie jest reklama). Możesz poprosić konsultantów plusa, żeby tam wysłali telefon (jeśli mogą, a pewnie mogą)
    3. Jeśli to nie pomoże skontaktuj się z Rzecznikiem Praw Konsumenta. Opisz historię dodaj załączniki czasem to też pomaga.
    4. Poproś w plusie o Ekspertyzę z tytułu niezgodności.( jak długo masz telefon? bo jeśli mniej niż 3m-c do będzie łatwiej).
    Jak coś wymyślę jeszcze to dam znać.

    Znalazłem jeszcze autoryzowany serwis w Krakowie- Limes ul. Kościuszki 56. Możesz sam zanieść tam sprzęt do naprawy.

    pokaż komentarz
    Maciasgru
  • glasswalker 0  

    Jeszcze jest coś takiego jak niezgodność z umową kupna-sprzedaży. A najlepiej z rzecznikiem praw konsumenta porozmawiać w tej sprawie albo żądać wymiany telefonu na nowy - nie naprawy tylko wymiany od PLUS-a powołując się na niezgodność z umową kupna-sprzedaży (poszukaj więcej informacji na ten temat a w wielkim skrócie napiszę tak że mają 14 zwykłych dni na poinformowanie Ciebie czy uznają Twoją prośbę za zasadną czy też nie i jeśli w ciągu 14 dni od daty zgłoszenia nie wyślą do Ciebie pisma listem poleconym oznacza to że uznali Twoją prośbę za zasadną czyli wymienią Tobie telefon na nowy).

    pokaż komentarz
    glasswalker
  • Maciasgru 0  

    to też nie jest tak do końca. Najpierw musi on dostać ekspertyzę z tytułu niezgodności towaru z umową. Tzn. że towar był uszkodzony w momencie jego nabycia. Jeśli nie minęło jeszcze 6m-c od daty zakupu to serwis musie wykazać, że towar był sprawny w momencie kupna jeśli jest już dalej niż 6m-c to kupujący misi udowodnić, że towar był wadliwy od początku. Z doświadczenia jednak wiem, że łatwiej jest uzyskać satysfakcjonującą naprawę niż wymianę telefonu szczególnie jeśli chodzi o samsunga. Mają oni tzw. politykę ograniczonej gwarancji. Jeśli mogą coś naprawić to nie wymienią na nowy model.

    pokaż komentarz
    Maciasgru
  • fcgocek 0  

    No niby tak mogę oddać do innego serwisu tylko, że do 30 dni mam czas na reklamacje serwisu, wiec inny serwis nic nie zrobi w tym czasie dopiero po upływie 30 dni od daty zakończenia czynności serwisowych... A telefon mam już rok więc ciężko będzie uzyskać pozytywną opinię na temat niezgodności towaru z umową... Ale dzięki za pomoc może poczekam te 30 dni i poproszę o dostarczenie telefonu do innego serwisu...

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • v00 +1  

    to nie wina samsunga tylko d!%#$i tam zatrudnionych przez polski oddzial - w innym kraju np w uk bys tego nie doswiadczyl

    poza tym samsung robi bardzo dobre laptopy i telewizory a czarna owca raz na ilestam sztuk moze wystapic przy produkcji

    pokaż komentarz
    v00
  • kolargol 0  

    A co klienta obchodzi czy to wina Samsunga czy kogoś innego. Sprzęt jest Samsunga i to Samsung jest odpowiedzialny za zapewnienie serwisu na poziomie. Jak wybierają sobie kiepskich partnerów to ich problem.

    pokaż komentarz
    kolargol
  • fcgocek 0  

    zgadzam się w 100% z przed mówcą... ja telefon kupiłem z firmy samsung a nie rr serwis dlatego to samsung powinien zadbać o jak najlepsze warunki dla klienta... A spławianie klienta przez telefon nie jest najgrzeczniejsze skoro opowiedziałem dokładnie moje przygody z serwisem... Skoro pan z info linii uważa, że wszytko jest ok i nie ma nic do zarzucenia serwisowi to wybaczcie?, ale albo ten koleś jest głupi albo może ja przesadzam żądając interwencji w mojej sprawie...

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • Pepegus +1  

    Takie traktowanie klijenta to chyba tylko w polsce. 2 tygodnie temu oddalem swoja nokie n97 do serwisy gdyz trzeszczal glosnik po 4 dniach telefon wrocil z servisu sprawny lecz na obudowie byly slady uszkodzen jak by go ktos upuscil dalem jeszcze raz po kolejnych 4 dniach dostalem nowy aparat. Dodam jeszcze to ze na gwarancje oddaje sie tylko telefon bez bateri bez akcesoriow wiec nie ma mowy ze ktos ci podmieni te rzeczy w serwisie na stare jak to czesto ma miejsce w polsce. Mieszkam w UK i mysle ze to nie zagraniczne firmy tak traktuja klijenta tylko polskie servisy chcace sie wykazac malymi zwrotami.

    pokaż komentarz
    Pepegus
  • sb703 +1  

    No to współczuję, w ciągu 3 lat miałem w serwisie telefon samsunga 3 razy i zero problemów. Jeszcze raz w życiu oddawałem nokię i też zero problemów.

    pokaż komentarz
    sb703
  • Karczowqa +8  

    Ja mam telefon w Erze i miałem zupełnie inne doświadczenie, mam Samsunga D900i :)
    Pewnego pięknego telefon mi spadł i pękła w nim taka płytka (prowadnica) i telefon nie mógł się rozsunąć w całości. Udało mi się prowizorycznie to nastawić, ale coś chyba uszkodziłem, bo po włączeniu od razu się wyłączał. Pomyślałem od razu - telefon na straty. Ale cóż mi szkodziło odnieść mi go na gwarancję, w końcu nadzieja matką głupich i może chociaż na niego spojrzą i powiedzą co zj$!ałem. Oni o dziwo telefon przyjęli i naprawili, ale mało tego. Oprócz wymienienia całej tej prowadnicy na nową (teraz znów się tak przyjemnie rozsuwa:)) wstawili mi również nową klawiaturę (tamta był zdarta i odpadł mi taki plastik, który był między klawiszami) oraz wstawili plastikową zaślepkę na słuchawki lub ładowarkę, która również mi kiedyś odpadła :) Byłem niezmiernie miło zdziwiony, że mi w ogóle przyjęli telefon, a stan do jakiego mi doprowadzili, to już w ogóle czysta radość. Wyglądał jak grat, a oni doprowadzili mi go do stanu "jak nówka", chociaż uszkodzenie telefonu było ewidentnie moją winą. Rezultat: Warto było go zniszczyć :)

    pokaż komentarz
    Karczowqa
  • Tabriss +12  

    Przedstaw sprawę w Urzędzie Ochrony Konsumenta. Jak na razie tylko to mi przychodzi do głowy...Ewentualnie poszukaj autoryzowanego serwisu samsunga samemu, może inny załatwi sprawę.

    pokaż komentarz
    Tabriss
  • tattoodragon +1  

    WAZNE!!!!! Proszę o cofniecie tematu ze jest to serwis firmy SAMSUNG!!! RR Serwis jest to niezależna prywatna firma świadcząca usługi naprawy telefonów wszystkich marek i nie ma nic wspolnego z serwisem samsunga. Cały temat godzi w dobre imie firmy samsung. A co do firmy rr serwis...zgadza sie...kiedys moja firma tez z nimi wpolpracowala i ta wspołpraca układała sie podobnie...tzn ze klienci tez czesto bardzo przychodzili z telefonami ktore zostały zle naprawione.

    pokaż komentarz
    tattoodragon
  • fcgocek +1  

    Firma RR Serwis świadczy wiele usług dotyczących napraw różnych marek i różnych sprzętów... Między innymi zajmuje się naprawą telefonów firmy samsung... Mój telefon był tam wysyłany już 4 krotnie i nadal nie wykonano naprawy porządnie... Zresztą na zdjęciach widać do jakiego serwisu trafiał telefon :)... Skoro firma Samsung współpracuje z firma RR Serwis mogę śmiało stwierdzić ze jest ona autoryzowanym przez Samsunga punktem naprawy telefonów Samsung...

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • Mczarny 0  

    Popieram slowa fcgocek. Jesli ma zezwolenie na naprawy tych telefownow, to samsung podpisuje sie za podwykonwace.
    Prawnie mnie to nie obchodzi bo prawnikiem nie jestem.

    pokaż komentarz
    Mczarny
  • glasswalker -1  

    Pewne firmy, instytucje swojego czasu wydały oświadczenia dotyczące pewnych zawodów sportowych oraz dotyczących związku który tymi zawodami udaje że się zajmuje. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby firma SAMSUNG wydała oświadczenie na temat usług tego serwisu albo informacji jak z tym serwisem jest ona powiązana. Z tego co mi wiadomo na wykopie może się firma samsung zarejestrować i wrzucić do powiązanych lub wykopaliska oświadczenie, informację na ten temat.
    W przypadku budowy domu jak coś ktoś zepsuje lub źle wykona to nie ścigasz Pana Waldka ,który to zepsuł, tylko firmę której zapłaciłeś za wybudowanie domu. Tak samo tutaj kupiłeś telefon samsunga i g powinno Ciebie obchodzić czy naprawia go Pan Waldek czy ktoś inny, grunt żeby dana usterka została wyeliminowana i nie powstały podczas naprawy nowe. A jak samsung, który za tą naprawę jest odpowiedzialny, tą kwestię rozwiąże to już nie Twoja sprawa.

    pokaż komentarz
    glasswalker
  • tattoodragon +1  

    Właśnie źle zrozumieliście. Pretensje powinniście miec do PLUSA bo to n wybral serwis z którym współpracuje a nie do serwisu SAMSUNGA gdzie on nawet nie ma nic do gadania w tej kwestii.

    pokaż komentarz
    tattoodragon
  • fcgocek 0  

    Dzwoniąc na info linie samsunga Pan, z którym rozmawiałem mnie spławił... Powiedział, że on nic do zarzucenia serwisowi nie ma i nic mi nie poradzi w tej sprawie. Powiedział, że mam się skontaktować z serwisem... Tylko o to w artykule wyraziłem pretensje do firmy Samsung Polska.

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • maccloy +1  

    Tłumaczenia, że "usterki nie znaleziono, sprzęt działa poprawnie" są na porządku dziennym. Nie wiem co za d#$%!e pracują w serwisach. Mój przykład: słuchawki sennheiser hd 202, oddane do serwisu, ze względu na wytarcie się uchwytu w pałąku, co powodowało poważne obluzowywanie się słuchawki. Moim zdaniem wada fabryczna, uszkodzenie jak na dłoni, ale kretyni w serwisie jakoś tego nie zauważyli. I walcz tu z takim człowiekiem o swoje, skoro nie ma szans nawet do niego zadzwonić (nie mówiąc o fizycznym odwiedzeniu serwisu) i wytłumaczyć jak dziecku w czym problem. (zakup i wysyłka w Euro RTV AGD)

    pokaż komentarz
    maccloy
  • rhapthorne +1  

    Inna sprawa, że polski dystrybutor Sennheisera (firma Konsbud, o ile dobrze pamiętam) z niewiadomych przyczyn 'obcina' gwarancję na większość produktów do 1 roku, mimo że oficjalna międzynarodowa gwarancja producenta w całej Europie wynosi 2 lata... Pech chciał, że lewy kanał w moich słuchawkach padł po ok. 15 miesiącach, a dystrybutor upiera się przy swoim. Cóż, wygląda na to że będę zmuszony powołać się na niezgodność towaru z umową w sklepie, natomiast sprzęt tej firmy będę już omijał z daleka - jakoś nie mam ochoty wyrzucać niemal 300 złotych na słuchawki które po roku mogę sobie wsadzić w wiadome miejsce jeśli coś nawali, podczas gdy nawet najlichsze Creative'y za 30 PLN mają pisemną gwarancję na 2 lata.

    pokaż komentarz
    rhapthorne
  • arhibald +3  

    dystrybutor na terenie danego kraju może dowolnie ustalać warunki gwarancji dlatego jaka by ona nie była ja zawsze reklamuje z niezgodności - świetna sprawa - 14 dni (w pewnych okolicznościach 21dni) i muszą uznać moje żądania (na przykład wymiana na nową sztukę) jak nie odpowiedzą na czas do tego nie odpowiada za taką reklamację firma krzak która jest gdzieś hen daleko w Polsce tylko ten co mi jakiś badziew wcisnął :]

    polecam każdemu zapoznać się z Ustawą o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r.

    pokaż komentarz
    arhibald
  • fcgocek 0  

    arhibald mam do Ciebie pytanie czy w mojej sprawie, która opisałem w wykopie widzisz możliwość reklamacji jako towar niezgodny z umową? jaki dałbyś powód tej reklamacji ?

    Czy mogę podać powód owej reklamacji, że telefon przebywa więcej w serwisie niż u mnie w kieszeni a nie to było celem zakupu tak drogiego telefonu ?

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • arhibald 0  

    to że przebywa w serwisie przedłuża ci gwarancję o czas pobytu w serwisie ;) a za niedogodności można żądać zadośćuczynienia (ciężka sprawa z uzyskanie tego ale warto próbować, a nuż się uda) powodem reklamacji jest to że towar jest niezgodny z umową tzn że miał być OK a nie jest jeśli np te bad pixele przeszkadzają w znaczący sposób w użytkowaniu, jeśli to tylko kosmetyczna sprawa a ich ilość jest mała to może być ciężko wywalczyć swojego, przede wszystkim niezgodność to reklamacja do sprzedawcy a nie producenta/gwaranta/importera ja to zawsze robię na ich nieznajomość ustaw i terminów, po prostu składam reklamację do sklepu i w danych kontaktowych podaje tylko dane adresowe (ŻADNYCH telefonów maili etc) po to by mieć na papierze kiedy otrzymałem odpowiedź, jak termin został przekroczony nawet jeśli będzie to odrzucenie reklamacji to sąd zawsze załatwia sprawy na korzyść konsumenta ;)

    pokaż komentarz
    arhibald
  • highlander 0  

    ja sie troche przejechalem na senheisserze, tzn nic sie jeszcze nie zepsulo, ale posiadam sluchawki eh 150 czyli o budowie takiej jak hd202. system regulacji sluchawek jest naprawde tragiczny.

    nastepnym razem kupuje koss'a daja gwarancje dozywotnia, na wszystko, nawet na glupote uzytkownika

    pokaż komentarz
    highlander
  • fcgocek 0  

    w moim przypadku są to hot piksele... Teraz mam 30 dni na reklamacje serwisu tylko czy warto jesli teraz nic nie zrobili ... ? z drugiej strony jak nie złoże reklamacji serwisu mogą mi po upływie 30 dni nie uwzględnić wady wogole... a jeśli chodzi o reklamacje jako towar niezgodny z umową to chciałbym spróbować tylko nie jestem w stanie wymyślić konkretnego powodu, żeby chociaż mogli to przemyśleć a może nie zdążą w ciągu 14 dni i będzie nowy telefon :D

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • arhibald 0  

    więc twierdzisz że jak kupie kossa i kabelek się zużyje to będą naprawiać dożywotnio? ale chodzi o żywotność użytkownika czy sprzętu :D?

    pogadaj z rzecznikiem praw konsumenta - czasami są kiepsko opłacani więc może masz gdzieś pod nosem federację konsumentów

    pokaż komentarz
    arhibald
  • fcgocek 0  

    ok, we wtorek się udam do rzecznika porozmawiać z nim jak co będę się z Tobą kontaktował... Wielkie dzięki za rzeczowe odpowiedzi :)

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • highlander 0  

    @archibald

    dokladnie tak. nawet gdybys usiadl na nich dupskiem to wysla ci nowe

    pokaż komentarz
    highlander
  • Maf 0  

    Ja mam zawsze pecha do elektroniki i kończy się to albo serwisami, albo moją rezygnacją. Ostatnio zamówiłem Sennheiser'y, dla odmiany na Amazon.de, przyszły, jedna słychawka nieznacznie uszkodzona (już widzę moje próby udowadniania tego w polskim serwisie). A tutaj jeden telefon i nowa para została wysłana tego samego dnia, bez tłumaczenia się, wysyłania do serwisów i naprawiania niewiadomo ile. W Polsce niestety dajemy się dupczyć.

    pokaż komentarz
    Maf
  • arhibald -1  

    nie ma sprawy od 2 lat zajmuje się zawodowo zmywaniem takich klientów jak ty a wiedza ta przydaje się wyśmienicie także w celach prywatnych :D

    pokaż komentarz
    arhibald
  • fcgocek 0  

    arhibald mam pytanie do Twojego komentarza wyżej... pisałeś, że mogę żądać zadośćuczynienia... Pytanie od kogo mam tego żądać od firmy Samsung czy od sieci Plus GSM ?

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • nuwanda +1  

    http://img24.imageshack.us/img24/3981/samsungreklama.png
    nie ma to jak dobre wyczucie :)

    pokaż komentarz
    nuwanda
  • Starsky -2  

    Szajsung.

    pokaż komentarz
    Starsky
  • Colicab 0  

    Wielkie mi rzeczy. Moja nokia w serwisie byla na GWARANCJI 2x tyle, czekam na nia. Jak tym razem cos sknoca, z pewnoscia opisze.

    pokaż komentarz
    Colicab
  • 3pio 0  

    Powiem tak...
    Firma Samsung i f ü r m a "Samsung Polska" to dwie różne firmy.
    Pierwsza dba o markę, druga leci w kuja na max.
    Powinienem to zakopać za nagłówek.
    tyla

    pokaż komentarz
    3pio
  • prabab -6  

    Hm.

    Miałem podobną sytuację (czyt. zdechnięte piksele), poszedłem ze sprawą bezpośrednio do Samsunga, nie bawiąc się w mediację poprzez operatora komórkowego i po tygodniu telefon został bez zbędnych ceregieli odesłany - naprawiony.

    Wszystko zależy od tego na jakich serwisantów się trafi i jaki akurat mają humor.

    pokaż komentarz
    prabab
  • anomax 0  

    W moim wypadku też nie było żadnych problemów. Oddałem telefon e250 z uszkodzoną taśmą do plusa, po tygodniu był już naprawiony.

    pokaż komentarz
    anomax
  • olito -4  

    A gdzie fotki telefonu i wymienionych wad? :)

    pokaż komentarz
    olito
  • fcgocek +4  

    niestety nie dodałem fotek telefonu z tego powodu, że na zdjęciach wypalone piksele nie są widoczne... Chyba jak każdy wie są one małe, a zresztą nie spodziewałem się tak długiej walki z serwisem dlatego nie robiłem zdjęć telefonu bez kratki na głośnik czy z brudem pod wyświetlaczem...

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • kmacka -4  

    ludzie pomyślcie!
    gadacie po prostu głupoty, serwis każdej dużej firmy obsługuje dziennie klikadziesiąt/kilkaset klientów, CZASEM się coś nie uda, CZASEM się coś spierdzeli, CZASEM ktoś tam ma zły dzień bo mu ojcec umarł albo cokolwiek i już robi sięwielka AFERA jaki to serwer tego czy tamtego jest do dupy - a Wy codziennie w pracy jesteście usobienem profesjonalizmu niby tak ? codziennnie ? przez cały rok? w KAZDY DZIEN?

    zastanowcie się!

    pokaż komentarz
    kmacka
  • Michal2 +1  

    1. Co innego gdy to się dzieje raz co innego gdy 3 razy.
    2. Serwis jest po to by naprawić i mam gdzieś że ktoś ma zły dzień. Raz można wybaczyć ale 3? Mam to gdzieś, że ktoś ma przez 4 miesiące złe dni. Serio. Poza tym, że ktoś ma zły dzień nie znaczy jeszcze że ma olewać swoja prace i marnować czas (i pieniądze jak w moim przypadku, patrz parę postów wyżej) innych ludzi. Nie musi rozsiewać swojego złego nastroju.
    3. Serwisy na zachodzie gdzie konsument o swoje prawa może walczyć bez obaw zupełnie inaczej traktują naprawy gwarancyjne. U nas sprawy urzędzowe ciągnął się latami a jak przegrasz jesteś udupiony (koszty procesu, pozew o pomówienie itp.), na zachodzie trwa to około miesiąca a jak przegrasz nic się nie stanie. Więc firmy nie cackają się z klientami bo wiedzą że ktoś może ich pozwać.
    4. Serwisy samsunga w Polsce dostają premie od nienaprawionych telefonów!

    pokaż komentarz
    Michal2
  • fcgocek +1  

    To jak ma zły dzień niech zadzwoni po urlop... Ile można razy serwisować telefon ? 1-2 no dobra 3 jak to się mówi do 3 razy sztuka ale ja serwisowałem po raz 4 i nadal nie mam sprawnego telefonu... Za coś im płacą, wracając do złego dnia... Jeśli juz mają taki zły dzień to niech nie tykają w ogóle albo niech rozdają nówki sztuki i po problemie... Czy tylko w Polsce możliwa jest naprawa telefonu 5-6 razy... koszty tego transportu wielokrotnego do serwisu koszty pracy serwisantów koszty materiałów itd itp na pewno już przewyższają cenę nowego telefonu... TYLE W TEMACIE !

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • serczi 0  

    Żeby podczas serwisowania telefonu nie porysować go i nie upaprać nie trzeba wcale wykazywać się profesjonalizmem. Wystarczy uważać oni tego nie robią, duża część ma to w dupie czy Ci porysuje czy nie.

    pokaż komentarz
    serczi
  • heniu800 -1  

    A może spróbuj zagrać tak samo poniżej pasa (o ile jesteś technicznie przygotowany ) Popsuj go celowo np. przez doprowadzenie do pęknięcia na zgięciu taśmy drukowanej od wyświetlacza. Telefony nie są plombowane więc taka operacja nie pozostawi śladów. Będą zmuszeni wymienić po raz czwarty...
    Jeśli nie to rada urzędem ochrony praw konsumenta jest też trafna.

    pokaż komentarz
    heniu800
  • weirdo -1  

    To nie wina Samsunga, że RR Serwis to kiepski serwis. Powiem Ci tak: zadzwoń na infolinię producenta, opowiedz swoją historię i gwarantuję Ci, że otrzymasz nowy telefon. Pracowałem dla jednego z operatorów i uwierz mi wiem jak to działa.

    pokaż komentarz
    weirdo
  • fcgocek 0  

    Kolego jak opisane jest w wykopie dzwoniłem na info linie samsunga i Pan z którym rozmawiałem spławił mnie, bezczelnie stwierdził, że skoro serwis tak sądzi to tak jest... no dobra nie zna sprawy sytuacjie 4 serwisu telefonu, ale wszystkie moje perypetie z serwisem powinny go zainteresować i powinien coś na to poradzić a nie powiedzieć dzwoń pan do serwisu a nie do nas...

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • virus-t -1  

    A ja myślę, że gościu przesadzasz. 2 wypalone piksele to jeszcze nie koniec świata. Rozumiem, chcesz mieć w pełni działający telefon skoro za niego zapłaciłeś, ale w życiu bywa czasem tak, że to za co zapłacimy nie spełnia naszych oczekiwań lub się psuje. Po prostu następnym razem nie kupuj samsunga.

    pokaż komentarz
    virus-t
  • fcgocek 0  

    Czy napisałem gdzieś, że to są dwa wypalone piksele... napisałem w którymś komentarzu, że chciałbym żeby to były dwa wypalone piksele wtedy na pewno nie oddawałbym telefonu na serwis... !! W moim przypadku jest ich zdecydowanie za dużo tak na moje oko koło 20 :)

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • PIOmaxikingTR -2  

    kup nowy talefon
    i spal te kartki

    pokaż komentarz
    PIOmaxikingTR
  • fcgocek -2  

    ssij pale ofermo :)

    Dziwne, konto założone specjalnie w celu napisania tego komentarza 2 godziny temu... Ciekawe kto ukrywa się pod tym nickiem?

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • edekkosior -2  

    Koleś przesadzasz.. Każdy telefon się wykorzystuje i nigdy nie będzie wyglądał jak nowy nawet jak nie wiem ile razy go zareklamujesz :)

    pokaż komentarz
    edekkosior
  • zeniTh -3  

    samsung sobie poprostu w kulki leci z klientami ... ;/

    3 lata temu zakupilismy telewizor LCD 32" po 3-4 miesiacach wyskoczył bad piksel, po 2 nastepnych kolejny czyli razem bylo ich dwa, zadzwonilem do media marktu, skad skierowali mnie do serwisu samsunga poniewaz oni sa tylko sklepem i nie zajmuja sie serwisem sprzetu, oczywiscie zadzwonilem do tego samsunga, tak jak kolega pisze wyzej zostalem potraktowany jak ostatnia lajza, do tego Pan z serwisu oznajmil ze matryca nie zostanie wymieniona poniewaz nie ma wiecej niz - i tu uwaga 3 wypalone piksele, i to jeszcze wypowiedziane bylo z wielka laska ... po paru telefonach dalismy sobei spokoj, a telewizor dziala juz 3 rok i nie zauwazylem wiecej wypalonych pikseli, ale nauczka dla mnie, wiecej nie kupie samsunga, lg gwarantuje wymiane matrycy, lub calego telewizora od 1 czy 2 pikseli, nie pamietam dokladnie ...

    pokaż komentarz
    zeniTh
  • Michal2 +6  

    I do kogo masz pretensje? Przed zakupem możesz dowiedzieć się od ilu martwych pikselu jest wymawiana. Kupując telewizor zgodziłeś się na warunki, to że ich nie znałeś nikogo nie obchodzi.
    Idzsz do skelpu i mówisz "poproszę telewizor w którym producent gwarantuje naprawę wyświetlacza od jednego martwego piksela" i masz. W tym przypadku samsung miał niestety racje. Sorry.

    pokaż komentarz
    Michal2
  • marciin88 0  

    Zgodnie z normą ISO 13404-2 w wyświetlaczach są dopuszczalne 2 wypalone pixele. Tak więc historie o gwarancjach innych producentów można wsadzić między bajki. Kiedyś LG wymieniał wyświetlacz do 30 dni od daty zakupu jednak nie wiem jak jest teraz.

    pokaż komentarz
    marciin88
  • fcgocek 0  

    ja to bym się cieszył gdyby u mnie były tylko dwa :D nawet nie myślał bym o serwisowaniu :)

    Mam pytanie czy wypalone piksele są tylko i wyłącznie białe i widoczne na czarnym tle czy mogą być też zielone?

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • Michal2 +1  

    @marciin88 Bardzo skróciłeś tę normę. W zależności od wyświetlacza dopuszczalne jest od 2. Ekrany o rozdzielczości większej od 1024x768 podlegają gwarancji od 3 pikseli.
    http://www.samsung.com/pl/support/norma.pdf

    pokaż komentarz
    Michal2
  • tinyurl -4  

    "może dzięki waszej pomocy, radom uda mi się ich zastraszyć" ??

    Mamy pomóc zastraszyć Samsunga?
    Po co, jak turbodymomen zrobi to i tak o połowę lepiej?

    pokaż komentarz
    tinyurl
  • luk3Z 0  

    W Anglii przynosisz towar i dają ci nowy bez problemów...

    pokaż komentarz
    luk3Z
  • pryschnitz 0  

    A w Soviet Russia towar przynosi Ciebie...

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • mikroman 0  

    Napaliłem się na TV Samsunga. Fajna reklama. Trochę się ochłodziłem po przeczytaniu perypetii z serwisem.

    pokaż komentarz
    mikroman
  • DonRoza 0  

    Witam,
    Ja tez niestety miałem przejścia z moim Samsungiem oddałem do serwisu bo od nowego gubil siec, po 1wszym razie wymienili oprogramowanie i taśmę łączącą klawiaturę z płyta główną - niestety problem gubienia sieci ciągle się pojawiał wiec odesłałem do serwisu. Efekt przeszedł moje oczekiwania telefon wrócił z odmową naprawy i wypowiedzeniem gwarancji - diagnoza zalany (oddawałem sprawny telefon). Poddałem się po pismach telefonach do Samsung polska

    pokaż komentarz
    DonRoza
  • busi 0  

    no niestety zdażają się takie sytuacje choć ja muszę przyznać, że serwis Nokii mnie ostatnio bardzo zaskoczył - zepsuło (a może zepsułam sama ;)) mi się wejście do ładowarki, zaniosłam do serwisu i po którtki czasie dostałam telefon można powiedzieć praktycznie nowy - jedynie klapka tylnia była stara (bo widać ślad spotkania telefonu z podłogą). Ucieszyłam się! Ale nie wiem czy wymienili to wszystko bo mają dobre serce, czy dlatego ze zepsuli wszystko prócz tylniej klapki ;)

    pokaż komentarz
    busi
  • bartek915 0  

    Ja nie mogę narzekać na serwis Benq-Siemens. Telefon oddałem do serwisu z powodu nie działającego bluetooth. Po 2 tyg telefon przyszedł nowy bo jak się okazało była to wada fabryczna.

    pokaż komentarz
    bartek915
  • synth1 0  

    Nigdy więcej telefonu, który byłby serwisowany w RR Serwis ! Miałem już kiedyś Mitsubishi, jeździłem na okrągło do nich z tym telefonem, przy odbiorze działał,a w domu już nie. Miał być naprawiany do skutku, podobno nie było możliwości wymiany na nowy, mimo wielokrotnych napraw. Potem był Alcatel, i podobna sprawa. Może to nie wina serwisantów, którzy są zasypani robotą,i trudno jest im dokładnie przetestować telefon po naprawie. Dziś korzystam z Nokii, ale też pogorszyła się jakość ich telefonów. W serwisie w Warszawie przy ulicy Siennej zawsze jest długa kolejka, jak za komuny po mięso, i niesympatyczna obsługa. Bardzo często tę kolejkę obsługuje jedna osoba. To przykład jak się szanuje klientów, i ich czas. Gdzieś na górze pan manager się wykazuje, tnąc koszty, poprzez redukcję zatrudnienia.

    pokaż komentarz
    synth1
  • kali84 0  

    Pozwole się podczepić pod dyskusje z moim świerzym problemem, jeszcze nie reklamowanym, co by nie tworzyć kolejnego wykopu.
    Sytułacja jest taka. gwarancja na telefon mineła juz jakies pół roku temu (nokia 2610). Telefon jest na karte w sieci plusa. Kupiłem starter play'a i po włożeniu karty sim do telefonu w jednej chwili przestał on działać. Tzn żadna funkcja telefonu nie jest dostępna, pojawia się jedynie biały ekran. Jedyne co można obecnie zrobić to wybrać jakiś numer z klawiatury i zadzwonić, jednak czy dzwoniąc, czy tylko włanczając telefon, wyłącza się on po okresie mniejszym niż minuta. Czy jest możliwe, że karta sim play'a uszkoziła telefon? i jeżeli tak (bo co innego mogło go popsuć? telefon ponad 2 lata chodził bez szwanku) to w jaki sposób spróbować reklamować ten fakt w play'u aby, na przykład, wyłożyli równowartość nowego telefonu, tego samego modelu. czyli około 200zł?

    pokaż komentarz
    kali84
  • jono 0  

    Samsung - Szajsung. Ja mam wystarczająco złe doświadczenia z nimi, żeby nic u nich nie kupować. Dwa dyski padnięte, drukarka laserowa drukująca nieostro.. szkoda gadać.

    pokaż komentarz
    jono
  • Lamb3rt 0  

    Propos tego punktu z gwarancji na temat wymiany sprzętu - wymiana podzespołów nastąpiła tylko raz, pozostałe dwie naprawy odbyły się bez jakiejkolwiek wymiany czegokolwiek, więc ten punkt Cię nie dotyczy.

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • arhibald 0  

    oni wiedzą co robią :] jak coś naprawia i nie chcą wymieniać to odeślą odpowiedz, że telefon sprawny a oni nic nie naprawiali (jeśli tego nie sposób sprawdzić) mogą tak robić w nieskończoność

    pokaż komentarz
    arhibald
  • fcgocek 0  

    W 4 kracie naprawy napisali, że w poprzednim serwisie wymienili lcd i panel dotykowy więc to po raz 2 była wymiana... to przekonstruowanie jest chyba jednoznaczne z wymianą... przynajmniej ja to tak rozumie...

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • Wojtas9 0  

    Faktycznie serwis samsunga jesli chodzi o telefony jest kiepski, sam oddawalem 4 razy tel na gwarancje i mimo zapewnien ze jest jest dobrze nie poprawiali w telefonie nic. ale za to gdy zepsuł mi sie naped dvd to mimo ze oddalem go w piatek po poludniu a do soboty byla wazna gwarancja, a zanim sklep wyslal go do servisu to napewno dopiero po weekendzie bylo to gwarancje uznano i dostalem nowy i lepszy nawet egzemplarz.

    pokaż komentarz
    Wojtas9
  • Michal2 0  

    Oddałem kilka dni temu moją Omnię do serwisu. Chciałem zaktualizować oprogramowanie co zalecał producent na swojej stronie. Przeczytałem na stronie wszystko od deski do deski. Na stronie wyraźnie pisało, że aktualizacja oprogramowania telefonu jest objęta gwarancją. Niestety coś się nie udało, prawdopodobnie źle pobrany plik. Niestety nie udostępnili sum kontrolnych a sam program aktualizacyjny nie sprawdza czy nie zawiera błędów (co za amatorszczyzna! Byle instalatorki marnych produktów sprawdzają sumy kontrolne!) Aktualizacja się nie udała a telefon przestał działać. Przejrzałem gwarancje i FAQ na stronie producenta. Fajnie, telefon nadaje sie na gwarancję. Oddaje a tam odpowiedz "Odmowa naprawy z powodu nieautoryzowanych zmian oprogramowania". Telefony do serwisu nie nie dało bo nigdy nie było technika od samsunga a biedny pan (prawdopodobnie jakiś hindus sądząc po akcencie) z infolinii nic nie wie i nic nie może zrobić. Tyle na temat ich serwisu! Do firmy, a raczej ich produktów nic nie mam ale serwis... eh...

    A co do problemu:
    "Gwarancją nie są też objęte nieaktywne piksele zgodnie z dopuszczalnymi normami, obowiązującymi w monitorach, notebookach oraz odbiornikach wyposażonych w panele LCD lub plazmowe."
    Więc chyba też nic z tego nie będzie.

    pokaż komentarz
    Michal2
  • fcgocek 0  

    No ale uważam, że jest ich wystarczająco sporo :) Z tego co mi powiedział koleś co przywiózł telefon do salonu Plusa bo się z nim mijałem to w samsungach jest to chyba liczba wypalonych pikseli powyżej 4 wiec spokojnie u mnie jest zdecydowanie więcej... Nawet jeśli by ich było za mało to bym to jakoś przecierpiał, ale serwisanci napisali że brak martwych pikseli a ewidentnie są one widocznie to nie tylko moja opinia bo konsultowałem ją już z kilkoma osobami które mają pojęcie o telefonach...

    Nappisali mi że efekt widoczny na wyświetlaczu jest spowodowany konstrukcją szybki dotykowej... ale w poprzednich szybkach taki efekt nie występował więc chyba jest coś nie tak:)

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • Michal2 0  

    Możesz zrobić zdjęcia, film (jakieś dowody żebyś miał) i odesłać im jeszcze raz. W ostateczności idź do rzecznika praw konsumenta jeśli chcesz się w to bawić.

    Naprawa mojej usterki w serwisie kosztowała tylko 100zł więc dałem sobie spokój z ich serwisem i wielomiesięczna zabawą o swoje prawa (co za chora rzeczywistość). Wyświetlacz do Omni kosztuje już 200zł :/

    pokaż komentarz
    Michal2
  • fcgocek 0  

    No tak, tylko naprawa mojej usterki będzie zdecydowanie droższa... wymiana wyświetlacza ewentualnie panelu dotykowego nie wiem jak to jest tam sprzedawane plus robocizna trochę mnie wyniesie... Muszę stwierdzić jeden fakt dwukrotna wymiana wyświetlacza i panelu dotykowego plus koszty serwisowe plus koszty wysyłki telefonu na serwis tyle razy są już na pewno zdecydowanie wyższe niż wymiana telefonu na nowy... I gdzie tu jakakolwiek logika?

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • Michal2 0  

    teraz to nie mam co masz na myśli :) Samodzielna wymiana wyświetlacza jest raczej prosta i sobie poradzisz bez serwisu. A zdjęcia zrób i wyślij telefon z nimi na gwarancje.

    pokaż komentarz
    Michal2
  • fcgocek 0  

    No będzie problem ponieważ na zdjęciach jest to zbyt słabo widoczne... nie wiem jak sie nazywa ten efekt linie ktore powstają na zdjęciu jak robisz zdjęcie panelowi lcd w każdym bądź razie zdecydowanie przeszkadzają...

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • Michal2 0  

    Lepszy aparat musisz skołować. Pożycz od kogoś.

    pokaż komentarz
    Michal2
  • serczi 0  

    Kupiłem w Erze w Radomiu K850i w abonamencie w punkcie na ulicy Żeromskiego. Uruchamiam po raz pierwszy swój telefon, a tam martwy pixel. Po chwili okazało się też, że uszkodzona jest przesłona aparatu, która się wcale nie otwiera. Zaniosłem więc do Ery telefon gdzie niezbyt miły pan powiedział, że telefon jedzie do Janek do tego niby wielkiego centrum naprawy SE. Cieszyłem się bo nie chciałem, żeby mi go naprawiali w Radomskim serwisie (który jest ok. 300 metrów od punktu Era o którym mowa wyżej). Po tygodniu telefon dostałem z powrotem. Na karcie naprawy informacja, że wymieniono wyświetlacz i przesłonę aparatu. Niestety od drugiej strony szybki aparatu był wielgachny tłusty odcisk palucha. Przyjrzałem się bliżej karcie naprawy. Jak się domyślacie telefon nie wylądował w Jankach tylko pare metrów dalej (dodam, że był tam wysłany przez Erę kurierem!). Zły poszedłem do Ery gdzie pan powiedział, że nic nie może poradzić tylko wysłać telefon jeszcze raz. Zapytałem się także tego pana czemu mnie oszukał mówiąc, że telefon trafi do Regenersis w Jankach. Ten na to, że nic takiego nie mówił... (tutaj dodam, że najlepiej zanosić bezpośrednio do serwisu. Im mniej rąk po drodze będzie go dotykać tym większa szansa, że telefon wróci do nas w satysfakcjonującym nas stanie.) Pobiegłem z telefonem te parę metrów i tu pozytywne zaskoczenie. Miła pani przekazała mój telefon panom w serwisie i kazała wrócić za 15 minut bez żadnych formalności i papierów. Wymienili mi szybkę i wszystko było OK. Ogólnie miałem szczęście bo mogli powiedzieć, że przy odbiorze powinienem to zauważyć. Jednak znam wiele przypadków gdzie ludzie mają mniej szczęścia z serwisami...

    pokaż komentarz
    serczi
  • fcgocek 0  

    mój telefon też jest serwisowany właśnie w tym Twoim szczęśliwym rr serwis w Radomiu, niestety ja o nich nie mogę powiedzieć ani jednego dobrego słowa :) a mieszkam zbyt daleko żeby udać się osobiście do serwisu w Radomiu :)

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • highlander 0  

    dodam ze pomimo ze serwis maja slaby w samsungu to jednak telefon samsung e250 jest najwytrzymalszym jaki spotkalem. przebija nawet nokie 3310. wiele razy upadal mi na beton, czesto go otwieram, a mechanizm rozsuwania klapki nadal dziala jak zyleta.

    i teraz gwozdz programu! moja e250 przezyla pranie 1,5 godziny w 40 stopniach z proszkiem do prania! dziala, wszystko sprawne, nawet bateria nie stracila na wydajnosci. szok

    pokaż komentarz
    highlander
  • bbkamil 0  

    Ja też e250 nie oszczędzałem i wytrzymał 2lata używania, a nawet pogryzienie i zaślinienie. Jednak wystarczyło go pożyczyć siostrze na dwa tygodnie i już nie działał. Ona w pół roku wykończyła trzy telefony różnych marek. Więc dużo zależy od właściciela.

    pokaż komentarz
    bbkamil
  • Mczarny 0  

    Niestety musze przyznac, ze tez mialem problemy z Samsungiem. Do tego Media Markt, w ktorym kupilem rowniez sie nie popisal.
    Rok temu kupilem laptopa samsung x360 i byl to do tej pory najgorszy zakup jakiego dokonalem.
    1. Egzemplarz - 2 martwe piksele + bateria, ktora przy 20% zawieszala komputer.
    Tutaj dzieki uprzejmosci znajomego, ktory pracowal w MM - wymiana na nowa sztuke.
    2. Egzemplarz - oslona ekranu od zewnetrznej strony zdeformowala sie po jakis 2 tygodnia -odkleila. 2 tygodnie czekania na sprzet w reklamacji. Dostalem nowy.
    3. Egzemplarz - wszystko pieknie, no ale martw piksele znowu. Moze to ze mna cos nie tak bylo ?
    4. Oddanie do reklamacji - wymiana matrycy. Tego lapka sprzedalem po 3 dniach jako nowy, nawet go nie uzywalem.

    Co do MM - po 2 miesiacach pisze do mnie na gg pewien numer. Co sie okazalo, po 2 stronie jest osoba, ktora zakupila w MM samsunga x360 i na na sprzecie bylo moje gg. W dodatku twierdzila, ze cos jest nie tak z laptopem - wyszlo, ze usterki z bateria nie byly usuniete - tylko odlozone na magazyn.
    Nie musze chyba nic dodawac., no oprocz tego, ze sprzet za 5 tysiecy nie jest wart zlamanego grosza.
    Ja juz wiem, ze samsunga nigdy !

    Pozdrawiam :)

    pokaż komentarz
    Mczarny
  • foxracer 0  

    Ja mam U700 kupione w abo w Playu i zlego slowa o serwisie nie moge powiedziec. Za pierwszym razem padla mi tasma LCD (wyswietlacz i glosnik nie dzialal) i zdrapala sie srebrna farba (imitacja chromu) po bokach. Poszedlem do Playa, po tygodniu dostalem info ze telefonik jest juz u nich gotowy do odebrania. Na czas naprawy dostalem zastepczy;-) W telefonie wymienili mi caly przod, wiec generalnie telefonik jak nowy.
    Ostatnio z kolei siadl mi glosnik (znow tasma LCD, ponoc wada tego modelu) i co... znow pojechalem do Play, wyslali. Jeszcze tego samego tygodnia, dostalem cynka z salonu ze mozna juz telefonik odebrac. Wszystko pieknie sprawnie. Takze ja narzekac nie moge. Serwis w innym miescie dodam, czyli wszystko szlo kurierem, co teoretycznie powinno znacznie wydluzyc czas naprawy.

    pokaż komentarz
    foxracer
  • arhibald 0  

    kurier dowozi na następny dzień :) nie ma nic szybszego, trzeba tylko zaj##.... dobrze pakować wysyłane paczki bo potrafią zniszczyć wszystko a potem się jeszcze wymigać od odpowiedzialności podpierając się prawem przewozowym ("nie można przewozić rzeczy łatwo niszczących się" czy jakoś tak)

    pokaż komentarz
    arhibald
  • quwer 0  

    polecam zgłosić się do rzecznika praw konsumenta. Taka osoba działa najczęściej przy urzędzie miasta, ich porada, w cięższych przypadkach interwencja jest bezpłatna a fakt, że tacy urzędnicy posiadają spore doświadczenie mają naprawdę wysoką skuteczność.

    pokaż komentarz
    quwer
pokaż 

Wykopali i zakopali (360 / 29)