Najbogatsi Niemcy wzywają rząd do podniesienia podatków dla najbogatszych

Grupa najbogatszych Niemców podpisała petycję do rządu kanclerz Merkel, aby podniósł podatki dla najbogatszych o 5%. Pozwoliłoby to władzy zebrać dodatkowe 100 mld euro w dwa lata, które wydano by na edukację, ekologię i "sprawiedliwość społeczną". Uzasadnienie? "Mamy więcej pieniędzy niż potrzebujemy". Czyta się w .PL jak political fiction.

Powiązane (5)

  pokaż (4) 
  • Reklamy Google

  • Gargamel +10  

    Petycję podpisały 44 osoby, a chcą się wypowiadać w imieniu 2.2 mln ludzi... Śmiechu warte.

    pokaż komentarz
    Gargamel
  • barabasz00 +10  

    Gudzowaty też tak kiedyś mówił jak ci Niemcy, ale on twierdził też, że w Polsce nie ma sensu płacić podatków, bo wszystko trafia i tak do szamba

    pokaż komentarz
    barabasz00
  • b4rt3k +1  

    no i ma racje
    jedynie to co oferuje UE jako dotacje jest sensownie wykorzystywane bo musimy spelnic jakiestam wymagania bo jak nie to nie dostaniemy ani europensa

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • klfov +5  

    O naiwności. Ludzie chyba zapominają skąd mają pieniądze bogaci ;-)

    Nowak jest bogaty, Kowalski biedny.

    Nowak założył firmę i zarabia dużo sprzedając kangury po 5000zł. Dorobił się wielkiego majątku. Kowalski zarabia mało, ale dorobił się własnego kangura i kupił go za 5000zł. Państwo w imię "sprawiedliwości społecznej" podnosi podatek Nowakowi i za każdego sprzedanego kangura każe Nowakowi płacić 1000zł podatku.

    Co robi Nowak?
    Oczywiście podnosi cenę swoich kangurów do 6000zł. Kto tak naprawdę zapłaci jego podatek? Nowak, czy może Kowalski, który teraz zapłaci 6000zł Nowakowi?

    Co takie działania dają tym bogaczom?

    Wykruszają budowanie ewentualnej konkurencji, bo nikt się nie dorobi własnej firmy, ponieważ płaci więcej za produkty, które oferują mu bogaci.

    Kowalski nigdy nie dorobi się własnego sklepu z kangurami, bo musi jeszcze bardziej składać się na podatek, który zapłaci bogaty Nowak. Te pieniądze, teoretycznie powinny wrócić do Kowalskiego pod postacią rozmaitych soc-usług...wróci może 60% zanim 40% pójdzie "na utrzymanie tej hydry nienasyconej, ich dzieci, żon i matek" - urzędników.

    Viva la socjalizm.................noooot

    pokaż komentarz
    klfov
  • Lukas77986 0  

    Gdzie moge kupić kangura?

    pokaż komentarz
    Lukas77986
  • klfov 0  

    http://www.lendor.pl/

    pokaż komentarz
    klfov
  • kunajk +5  

    Kilku komentatorów napisało, że państwo może lepiej pomagać, bo jest w stanie tworzyć "wielkie projekty". Nie zgadzam się z tym.

    Po pierwsze, kilka osób może założyć fundację, która będzie w stanie równie dobrze, a nawet lepiej realizować te tak zwane "wielkie projekty".

    Po drugie, pojedynczy człowiek może dostrzec problem nie widziany przez urzędników, np pomóc jakimś dzieciom z konkretnej dzielnicy rozwijać się artystycznie.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • juzwa +3  

    Niemcy to jednak dziwnoludy są
    normalnie byłoby tak, że 100 czy 1000 wrażliwych bardziej tworzy fundacje czy inne stowarzyszenie jego czlonkowie składają się po ile chcą czy mogą i to co się uzbiera zostanie wydane na stypendia czy ogólnie na filantropie i co komu do tego - ale widać u Niemca Befehl is befehl i bez tego nawet filantropem być nie można

    ALBO (co wg mnie jest sensowniejszym wytłumaczeniem)

    jest to inwestycja - czyli najbogatsi chcą być najbogatszymi i pozbyć się konkurencji - czyli my w imię społecznej sprawiedliwości i ekologii damy wam te 100 mld w dwa lata - ale za to, wicie rozumiecie - jak coś trzeba będzie dla tej sprawiedliwości zrobić, czy dla ekologii wyprodukować, albo i dla innych działów - to wiecie u kogo to zamawiać - bo w końcu takich trzech jak nas dwóch to nie ma ani jednego

    pokaż komentarz
    juzwa
  • neoshadowman +32  

    "To bardzo ciekawe, że ludzie bardzo bogaci są za wysokimi podatkami. Jak się osiąga dochód w wysokości, na przykład miliard USD, to zapłacenie podatku w wysokości 910 milionów USD (a przypomnę, że kiedyś najwyższa stawka podatku dochodowego w USA wynosiła właśnie 91%!!!) nie stanowi wielkiego problemu. W końcu pozostaje nam w kieszeni jeszcze 90 milionów USD. Chodzi tylko o to, żeby inni nie mieli warunków by zarobić jeszcze więcej. Bogaci doskonale wiedzą, ze wysokie podatki są doskonałym sposobem na to, żeby to właśnie oni byli ciągle najbogatsi. Bill Gates bogacił się w czasach, gdy podatki w USA były najniższe od 1918 roku. Teraz czas je podnieść, aby nie zdołali wzbogacić się inni. Gdy Bill Gates się bogacił, zwiększały się rozpiętości dochodowe w Ameryce, ale całkowicie zmieniała się struktura społeczna. Z jej szczytów spadali ci, którzy byli najbogatsi od pokoleń, a awansowali ci, którzy zaczynali swój biznes w garażach. Zupełnie inaczej niż w dbającej o sprawiedliwość społeczną Szwecji, gdzie różnice pomiędzy najbogatszymi i najbiedniejszymi przez cały ten czas były znacznie mniejsze niż w Ameryce, ale za to od lat ciągle ci sami byli najbogatsi."
    http://gwiazdowski.blogbank.pl/2008/12/05/opodatkowac-billa-gatesa/

    pokaż komentarz
    neoshadowman
  • PanPrzewodniczacy +2  

    Pozwoliłem sobie dodać do powiązanych.

    pokaż komentarz
    PanPrzewodniczacy
  • wrocmann +47  

    Bogaci w niemczech chyba mają demencję starczą. Potrzebują urzędnika, żeby własne pieniądze wydać?

    Nie mogą sami zafundować szkoły, boiska, szpitala czy remontu kamienicy? Musi to ktoś rozdzielać (pobierając za to słone frycowe)?

    Tego typu apele pokazują tylko jak bardzo cofają się w rozwoju nasze "elity".

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • OnlyShadow +19  

    Nie mówiąc już o tym, że tak przekazane pieniądze w mniejszej ilości byłyby wydane na biurokrację a w większej na rzeczywiste koszty budowy/remontu jakichś obiektów.

    pokaż komentarz
    OnlyShadow
  • bluesubmarine +23  

    Myślisz właśnie w małych kategoriach małego kapitalisty - tak jak się myśli w Polsce.
    Niemieccy bogaci myślą pewnie - specjalista od inwestycji w wielkoskalową infrastrukturę wie lepiej co zrobić z tymi pieniędzmi. I patrząc na niemiecką infrastrukturę widać że tam der Beamte wie lepiej.

    Co bogaty za swoje pieniądze może zrobić? Szkołę odnowić? Szpitalowi oddział ufundować? Nic istotnego. Państwo może wprowadzać zmiany na wielką skalę.

    pokaż komentarz
    bluesubmarine
  • potato +3  

    Bo socjalizm może podjąć tak poważne wyzwania, jak http://www.wykop.pl/ramka/250543/gwalt-na-jangcy

    pokaż komentarz
    potato
  • DaZ +2  

    Nie macie racji, po prostu najbogatsi niemcy dorabiaja sie na tych podatkach.

    pokaż komentarz
    DaZ
  • len +8  

    Widzisz, chodzi o to, że Niemcy od czasów Bismarcka ufają władzy i traktują ją jako wielkie przedsiębiorstwo, w którym są udziałowcami. Nic dziwnego, że kiedy widzą problemy w działaniu firmy, starają się działać. U nas rząd jest postrzegany jak jakieś kosmiczne zjawisko, nie wiadaomo skąd się wziął, nie wiadomo po co, wiadomo tylko, że "okrada uczciwych obywateli". Władza jest odbiciem społeczeństwa. My mamy społeczeństwo spod znaku "każdy ponad każdym".

    pokaż komentarz
    len
  • mistrz500 +4  

    To na 99% jakaś grupka dziwaków. Dajcie nazwiska tych czterdziestu czterech sygnatariuszy, zapewne to będą lekarze, artyści i jacyś polityczni krzykacze. Jeśli ktoś jest na tyle mądry, by dorobić się dużych pieniędzy to wie też, że potrafi zainwestować je lepiej dla siebie i ogółu. Pieniądze nie pomnażają się w urzędach skarbowych, są tam marnowane.

    pokaż komentarz
    mistrz500
  • boring_prophet +4  

    Cała ta sytuacja jest po prostu śmieszna. W dzisiejszych czasach sytuacja wygląda następująco - chcesz pomóc głodnemu dziecku? Wpłacasz pieniądze na PAH, Bank Żywności etc. Chcesz pomóc choremu dziecku? Wpłacasz pieniądze na WOŚP. Chcesz wesprzeć "zielonych"? Wpłacasz na Greenpeace. Organizacji tego typu jest mnóstwo, można je znaleźć we wszystkich cywilizowanych krajach i pomagają potrzebującym o wiele lepiej niż rządy. Wpłaty może dokonać zwykły mieszkaniec Pcimia Dolnego, a co dopiero niemiecki milioner. Pomoc ta różni się od państwowej również jednym, istotnym szczegółem - nie jest finansowana przez osoby które ją otrzymują. Każda fundacja powita milionera z otwartymi ramionami. Jest to genialny sposób na podzielenie się swoimi zyskami ze społeczeństwem. Więc po kiego grzyba chcą wyższych podatków? Bo ani to w ich interesie, ani nawet w interesie potrzebujących...

    pokaż komentarz
    boring_prophet
  • mieszko_the_first +1  

    To chyba nie jest jakiś przebiegły spisek kikudziesięciu bogatych Niemców. To zwykła głupota obrazujące trzecie i ostatnie stadium żywota fortuny.

    Stadium 1.: Przedsiębiorczy choć biedny dziadek ciężko pracuje zdobywając fortunę.
    Stadium 2.: Ojciec pamięta czasy kiedy w domu się nie przelewało, od dziadka nauczył się jak zarządzać fortuną, ale już jej nie pomnaża, bo talent nie jest dziedziczny.
    Stadium 3.: Syn całe życie żył w dostatku i na imprezach, fortuna spadła mu w spadku po ojcu i nie bardzo wie co z tym robić. Więc robi głupstwa i przepuszcza kasę.

    I założę się, że to własnie trzecie pokolenie podpisało się pod petycją.
    Pierwsze dwa nie są tak głupie, a czwarte już nie ma pieniędzy.

    pokaż komentarz
    mieszko_the_first
  • RyszardKontraIdioci -1  

    Co za d!%$$e, przecież większe podatki to więcej kasy dla urzędasów a nie dla ludzi a jak oni tak chcą pomagać to niech budują szkoły z własnej inicjatywy. Ja w tym widzę jakiś inny, ukryty cel.

    pokaż komentarz
    RyszardKontraIdioci
  • panmuminek 0  

    Totalny idiotyzm... po co wzywają rząd do przymusowego opodatkowania bogatych?
    Są chętni - to niech przekażą tą kasę rządowi z własnej "nieprzymuszonej" i sprawa rozwiązana.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • zakowskijan72 +2  

    Wiesz, ludowi potrzeba chleba i igrzysk. Ten ruch podpada pod "igrzyska".

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • Vino 0  

    Wysokie podatki leżą w interesie bogatych, ponieważ wpływy z nich pozwalają niwelować wrzenie społeczne a co za tym idzie pozwala bogatym zachować swoje majątki. Nie bez przyczyny socjaldemokracja znajduje poparcie wśród ludzi zamożnych.

    pokaż komentarz
    Vino
  • juzwa +3  

    moim zdaniem znajduje poparcie wobec zamożnych bo oni chcą wyciąć konkurencję
    zamówienia publiczne, przetargi, ustawy
    pokaże się ludowi, że my płacimy te 50% podatku, ale Zbysiu, Grzesiu i Miro nie dadzą umrzeć - zawsze załatwią co trzeba i komu trzeba

    pokaż komentarz
    juzwa
  • xpiotrus 0  

    Może to również wyglądać następująco:
    - bogaty odda "marny grosz" który sumarycznie będzie sporą kwotą
    - rząd oszczędzi poprzez to biedniejsze grupy społeczne
    więc ostatecznie biedniejsi będą mieli więcej kasy żeby wydać na "dobra" produkowane przez magnatów
    - inwestycja w edukację, komunikację itp poprzez to długofalowe zyski dla bogatych

    możnaby się doszukiwać wielu korzyści płynących dla bogatych z tej jakże wspaniałomyślnej propozycji

    pokaż komentarz
    xpiotrus
  • 5th +3  

    Sęk w tym, że duża część z tych pieniędzy zamiast pójść na inwestycje będzie przejedzona przez biurokracje. Nie ma lepszego motoru napędowego niż niskie podatki.

    pokaż komentarz
    5th
  • remulak 0  

    Czyli uważasz, że dobrowolne datki wystarczą na podstawowe potrzeby i jesteś w tej kwestii zgodny wyłącznie z bezdomnymi?

    pokaż komentarz
    remulak
  • panmuminek +2  

    Ja uważam, że powinieneś używać guzika: "odpowiedz"

    a po kolejne, co do bezrobotnych to nawet Biblia stwierdza:

    MT 25, 30:
    "A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

    Bezrobotnym i bezdomnym nic się nie należy - mają ręce, nogi i rodziny. To ICH wybór. Niech pracują.

    Kto ma uszy niechaj słucha!

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • aleosochozi +2  

    czy to jakaś prowokacja z tym odwoływaniem się do biblii? :>

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • panmuminek +1  

    Jaka prowokacja?
    Weź Biblię do ręki i czytaj!

    Biblia jest PROKAPITALISTYCZNA, dlatego socjaliści i lewactwo jej nienawidzi.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • remulak -7  

    Nie do wiary, prawda? Z naszej przaśnej perspektywy zaufanie do państwa i chęć podzielenia się z mniej zaradnymi albo pechowcami życiowymi zakrawa na chorobę psychiczną, co zaraz chłopcy spod czarnej flagi z niebieskim krzyżem zaczną udowadniać.

    pokaż komentarz
    remulak
  • 5th +4  

    Masz racje warto płacić wysokie podatki aby była jakaś posadka dla znajomych ludzi, którzy są u władzy. Również przydadzą się na wysoki socjal dla nierobów jaki jest w krajach Skandynawskich albo nawet lepiej dla radykałów islamskich aby mieli za co wyżywić kilkanaście swoich dzieci przy okazji nie trudząc się pracą. Powiem Ci tylko tyle historia już wielokrotnie udowodniła, że państwa z liberalną gospodarką przechodziły bardzo szybki rozwój natomiast te z gospodarką socjalistyczną były albo w stagnacji albo rozwijały się w żółwim tempie.

    pokaż komentarz
    5th
  • Corranh +8  

    W Niemczech to jest jeszcze większa głupota niż w Polsce. Nasi politycy jeszcze długo nie dojdą do takiej perfekcji w marnowaniu publicznych pieniędzy, a do tego kupowaniu sobie za nie kłopotów(socjal dl muzułmanów). Ja już wole naszych, którzy patrzą jak się nachapać niż takich ciołków jak na zachodzie.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • remulak 0  

    Macie rację, chłopcy, finansowa elita Niemiec marzy o układzie ze złodziejami w rządu. Teraz będą mogli kraść do woli. Stąd ten apel.
    Teraz też kradli jak sk#%!ysyn co widać po ostatnich 64 latach rozwoju infrastruktury publicznej w Niemczech. Drogi ch#$owe, komunikacja zbiorowa tragiczna, dno i upadek. Niemcy jak już dostaną w łapy pieniądze podatników to nie spoczną jak nie rozkradną.

    Gdzie żółte napisy?

    pokaż komentarz
    remulak
  • kolargol 0  

    Może Niemcy mają powody żeby wierzyć w swoich rządzących, niestety ja nie mam za bardzo powodów by wierzyć w naszych - od lat pokazują gdzie mają dobro tego kraju.

    pokaż komentarz
    kolargol
  • 5th 0  

    Co do infrastruktury Niemiec pamiętaj, że u nich rozwój jej trwał od 33 roku aż praktycznie to teraz. Myśmy dopiero zaczęli się przymierzać do tego ale głupia zagraniczna polityka rządu i dążenia hitlera doprowadziły do tego, że z planowanych 6 k km autostrad wybudowanych do 69 roku mamy nici. Dopiero w latach 70 coś zaczęło się zmieniać ale, że ustrój był porąbany a później bolesna transformacja to spowodowało gwałtowniejszy rozwój dopiero od kilku lat. No właśnie system był zły a ten system gospodarczy przypominają państwa kapitalistyczne z wysokimi podatkami ;)

    pokaż komentarz
    5th
  • Cutkiller +31  

    Przecież w Polsce osoba zarabiająca dużo więcej niż średnia krajowa płaci większe podatki, więc jak powinny być równe zaprzeczasz samemu sobie ?! Tu raczej chodzi o to że ci naprawdę bogaci i z możliwościami rejestrują firmy w rajach podatkowych, co naszemu państwu sie nie opłaca. I wiedzą że jest bezrobocie i że i tak ktoś przyjdzie pracować za ta najniższą krajową.

    pokaż komentarz
    Cutkiller
  • Sh1eldeR +41  

    @lolo1976:
    Wiesz, to jest właśnie problem: brak u nas chętnych do utrudnienia sobie życia; każdy chce mieć jak najłatwiej. Ty też -- popraw mnie, jeśli się mylę i jeśli sam jesteś "biznesmenem" -- jesteś tylko kolejnym głosem "niech oni sobie zabiorą, a dadzą mi!". Ewentualnie "jakbym był bogaty / jakby to ode mnie zależało / to bym się podzielił!". Jednocześnie "ale teraz się nie podzielę, bo mam jeszcze za mało!".

    Podejrzewam, że sam fakt, że tutaj piszesz, oznacza, że nie należysz do najbiedniejszej grupy społeczeństwa. Może nie do tej bardzo bogatej części, ale tez nie tej biednej. A mimo to uważasz, że granica, od której trzeba się zacząć dzielić, jest "gdzieś wyżej". Zawsze jest gdzieś wyżej, tylko nie na Tobie.

    Nie mówię tu konkretnie do Ciebie, lolo19976, bo naturalnie nic o Tobie nie wiem (przepraszam, jeśli zabrzmiało to inaczej). Chodzi mi tylko o przykład. Przykład postawy, która jest powszechna. Naprawdę ze świecą u nas szukać kogoś, kto sam by się chętnie poświęcił. Natomiast łatwo znaleźć ludzi, którzy by chcieli, żeby to inni się poświęcili. Wątpię, by cokolwiek się zmieniło, jeśli nie zmienimy tego sposobu myślenia.

    O politykach też narzekamy, że kradną, że kombinują, że korzystają z każdej sytuacji. A szary polski obywatel to nie kombinuje? Nie oszukuje trochę tu i tam, pracując na czarno "bo system jest zły" i kupując "na firmę" rzeczy, których używa i tak tylko prywatnie? Oczywiście, robi to dlatego, bo wszystko jest złe i nienormalne. I za drogie. A nie myśli o tym, że to m.in. taka postawa i takie zachowanie przekładają się na wysokie podatki (inna sprawa, że uproszczenie systemu podatkowego i to, co proponujesz -- wyrównanie podatków -- mogło by tu coś pomóc). Politycy wykorzystują swoje stanowiska, jak mają okazję, a czy szarzy obywatele tak nie postępują? Może i tak, ale "przecież polityk to coś innego! oni powinni być ... i ... !". I znowu to samo: oni powinni, ja nie. A jak taki obywatel sam trafi do polityki, to też zachowuje się tak jak i oni (politycy nie biorą się z Kosmosu, tylko ze społeczeństwa).

    Postawa Niemców jest w tym wypadku imponująca, bo zamiast wskazywać na kogoś innego -- co potrafi każdy -- wskazali na siebie.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • panmuminek +15  

    Lolo, jak tym biznesmenom tak dobrze, to czemu sam nie zostaniesz jednym z nich?

    Idź, rób zarabiaj kasę. Dawaj ludziom wyższe zarobki... i w ogóle. Może kiedyś pojmiesz o co chodzi w każdym biznesie.

    A co do podatków to RÓWNE podatki to TYLKO podatek pogłówny, gdzie np. każdy płaci 100 zł / miesiąc.

    Wszystkie inne są NIERÓWNE.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • 5th -3  

    @ panmuminek :Podatek pogłówny akurat jest rzeczą nie mającą racji bytu i nie jest sprawiedliwy. Jedyny jaki jest sprawiedliwy to liniowy. Oczywiście na niskim poziomie np: 15% albo 10%

    pokaż komentarz
    5th
  • panmuminek +15  

    5th: takie banały to możesz mówić ludziom z przytułku. Tutaj mamy poważną (mam nadzieję dyskusję). Podaj jakieś sensowne argumenty...

    Ja Ci podam moje:

    KOWALSKI pracuje przez 8 godzin i zarobi 2000 zł
    NOWAK pracował po 10 godzin i zarobił 4000 zł

    Dlaczego NOWAK ma zapłacić większy podatek? Pracował więcej - zarobił więcej... może nawet miał cięższą pracę.

    Jak zapłacą po tyle samo - to to właśnie jest sprawiedliwe.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • Corranh +11  

    Jest sprawiedliwy - w dalszym ciągu nierealny, ale sprawiedliwy. Skoro wszyscy pobierają z państwa tyle samo świadczeń: edukacja dla wszystkich kosztuje tyle samo, w równym stopniu korzystają z autostrad i reszty infrastruktury, z opieki medycznej itd. czyli państwo wydaje na nich tyle samo (na bogatych w sumie nawet mniej bo z części świadczeń nie korzystają opłacając je drugi raz, jak np prywatne szkoły) to jedynym sprawiedliwym rozwiązaniem jest, aby wszyscy wpłacali do wspólnej kasy tyle samo. Oczywiście to w dzisiejszych czasach niemożliwe - system by padł, więc podatek liniowy jest rozsądnym kompromisem, ale to nie oznacza jeszcze że jest sprawiedliwy - najwyżej mniej niesprawiedliwy.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • panmuminek +5  

    Corranh:
    liniowy nie jest sprawiedliwy. Jest drobnym kroczkiem w dobrym kierunku... ale to nadal jest podatek dochodowy.

    Dla niekumatych wyjaśnienie. W Polsce niestety istnieje podatek dochodowy. Liczy się go od dochodu. Co to dochód? Każde pieniądze i przedmioty jakie otrzymamy - pochodną tego jest właśnie podatek od prezentów ślubnych, podatek od darowizny.

    Pobór tego podatku jest niezwykle drogi - Najpierw trzeba określić DOCHÓD każdego delikwenta dokładnie przeskanować. Ile to kasy dostał i za co... i w ogóle.

    Dopiero ostatni krok to wyliczenie podatku. Istnieją trzy możliwości:
    - degresywna - najmniej znana, polega na tym, że im mniej zarobiłeś tym według wyższej stawki płacisz (ma ona pewien sens).
    - liniowa - PROCENT podatku taki sam dla wszystkich
    - progresywna - aktualnie stosowana w polsce - im więcej zarobiłeś tym według wyższej stawki płacisz.

    Dlatego jedynie POGŁÓWNY jest sensowny. Wielokrotnie tańszy w poborze, nikomu nie pyrasz w papierach... ma zapłacić określoną stawkę i nie może przed nią się schować. Niezależnie czy zarabia miliony czy nic nie zarabia.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • panmuminek +3  

    i jeszcze:

    Tuskowy Liniowy 15% bez odliczeń może okazać się bardziej uciążliwy dla kieszeni niż aktualnie 18% progresywnego (z początku skali/pierwszego progu podatkowego).

    Aha... jeszcze jedno - w Polsce, dla firm ISTNIEJE stawka liniowa i to od dłuższego czasu 19% niezależnie od wysokości dochodu.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • xaliemorph 0  

    Krytykujecie a nie zauważacie rzeczywistości wokół was. Niestety taka jest prawda że w Polsce jest kult wyzysku. Tak, liczy się ten kto lepiej umie "zakombinować". Tak, to u nas są jest tak popularna dosłownie masa wszelkiego rodzaju słów mających jedno i to samo znaczenie. Wyzysk innych niekoniecznie moralną czy wręcz legalną metodą. U nas w sporej większości nie sponsorują/dotują szkół etc. tylko zamykają się w swoich złotych willach w obawie przed motłochem. Tak, to jest spadek nowobogackich jasi którzy dorobili się po komunie i nie potrafią nic bardziej konstruktywnego robić niż kupować kolejne złote zegarki bo inny jasiu to już zrobił. To nie jest kwestia rozumu tej czy innej osoby, to kwestia mentalności, mentalności kulutrowej. Tego ot tak łatwo się nie wykorzeni. Nie mówię iż bogaty ma sobie odmawiać miski zupy czy nie kupować tego Royce'a. A niech kupi i owszem. Tylko skąd ta dziwna prawidłowość do jaknajszybszego różnicowania zarobków pomiędzy szefem a podwładnymi?! Przecież takich różnic w zarobkach nie ma na zachodzie. A u nas? Pensje owszem unijne ale tylko na wysokich szczeblach, reszta haruje za 1500. I co najgorsze ten deprymujący system jest u samych podstaw. Ktoś kto zostanie kierownikiem już od samego początku kombinuje jak tu "skręcić" sobie dodatki a o podwładnych kompletnie zapomina. Taka polska mentalność. Wydymać i zapomnieć. A kto najlepiej dyma nas za granicą? No pewnie że rodacy!!! Spytajcie się tych co wyjechali.

    pokaż komentarz
    xaliemorph
  • panmuminek +11  

    xaliemorph: nie rozumiem twojego problemu.

    Zostań biznesmenem, kupuj złote rollsy i zjadaj na obiad zupę z rolexów. TWOJA SPRAWA.

    A jak tego nie rozumiesz, to weź do ręki biblię i tam masz przypowieści.
    Polecam na dziś dwie:
    - o pracownikach winnicy (Mat. 20, 1-15)
    - o talentach (Mat. 25, 14-30)

    one doskonale tłumaczą co to jest kasa i do czego się jej używa i jak jej się używa.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • Corranh +16  

    @xaliemorph:
    Jaki kult wyzysku? Pracownicy pracują za 1500 zł bo się na to godzą. Widocznie ze swoimi kwalifikacjami nie zasługują na więcej. Rynek dyktuje stawki. Jeśli szef zarabia ogromne pieniądze to albo płaci mu je właściciel - wtedy raczej nie robi tego dla picu - najwyraźniej szef jest aż tak dobry, albo sam jest właścicielem i wtedy to są JEGO pieniądze. Firma istnieje po to żeby przynosić zysk właścicielowi. Kto powiedział, że pracodawca ma dbać o swoich pracowników? Może ich motywować i zachęcać do pracy jeśli uzna że mu się to opłaci i na koniec przełoży na jeszcze większy zysk. To wszystko. No chyba, ze mu na sercu leży dobro biednych to niech robi ze swoimi pieniędzmi co chce, nawet niech rozdaje, ale nikt nie ma obowiązku pomagać innym.

    Swoją drogą nieuczciwi i pazerni to są raczej pracownicy - konkretnie związkowcy, bo oni szantażem wymuszają pieniądze i przywileje które im się nie należą.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • panmuminek +6  

    Otóż to!
    A problem rozliczeń pracownik-pracodawca nie powstał wczoraj... a wiedziano już o nim ponad dwa tysiące lat temu!

    Nawet Biblia potwierdza słowa KAPITALISTÓW. Umówiłeś się na taką stawkę - to bierz i a jak ci nie pasi to: sp!%%$$!aj.
    Mt 20,14:

    Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też temu ostatniemu dać tak samo jak Tobie.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • 5th +2  

    panmuminek: Dlaczego liniowy nie pogłówny? Po pierwsze ktoś musiałby ustalić odpowiednią wysokość takiego podatku. Można ustalić na wysokości 1000 zł miesięcznie ale wtedy dla większości mieszkańców ściany wschodniej skończyłoby się to śmiercią głodową albo noclegami pod mostem. Można 1000 zł rocznie ale wtedy to państwo nawet armii by nie utrzymało ponieważ obsługa długu publicznego wyniesie w przyszłym roku 35 mld zł. Poza tym dlaczego dla Kowalskiego płacenie podatku ma być bardziej obciążające? Tak natomiast obydwoje przeznaczą taka samą część pensji swojej dla państwa czyli będą tak samo obciążeni podatkiem. Wiem doskonale, że wprowadzenie 15% PO bez ulg byłoby lekko większym podatkiem od obecnej 18%. Jednak gdyby go wprowadzić tylko z ulga prorodzinną wcale nie musiało by tak być. Dodatkowo podatek pogłówny byłyby ciemiężycielem dla rodzin wielodzietnych a ostatnio takie nam są potrzebne(oczywiście nie żadne patologicznego). No i najważniejsze podatek pogłówny to taki podatek degresywny tylko, że dla każdej pensji zmienia się procent i obejmuje osoby nie zarabiające. Czyli również nie sprawiedliwy jak każdy podatek nie płaski.

    pokaż komentarz
    5th
  • MQs +4  

    @panmuminek - żeby z pogłównego zebrać tyle co z dochodowego to najbiedniejsi byli by zawsze na debecie. Rozumiem, że wprowadzenie takiego podatku wymagałoby re-wo-lu-cji w gospodarowaniu środkami publicznymi, ale takim marzycielom to i komunizm pięknie wyjdzie.

    @Corranh - jest inny motyw. Wielu prowincjonalnych biznesmenów to tak naprawdę spryciarze nie grzeszący zbyt dużą wiedzą o zarządzaniu. Teraz blokują dostęp do rynku firmom, które by się rozwinęły w rynkowy i legalny sposób. Firma, która działa rynkowo ceni dobrych pracowników. Firma, która utrzymuje się dzięki temu, że właściciel wyciąga kasę lewymi papierami konkuruje ceną i niskimi kosztami (prawdziwymi) - taka prędzej zatrudni stażystę niż zapłaci więcej fachowcowi. Skomplikowane i ciężkie do kontrolowania przepisy podnoszą barierę wejścia nowym przedsiębiorcom - nawet gdyby chcieli oszukiwać to robią to na mniejszą skalę. Korzyści skali są wtedy zwiększone, bo "oszczędności" są proporcjonalne do poziomu kosztów stałych - stawiając bezpośrednim, potencjalnym konkurentom barierę praktycznie nie do przejścia. Nie pisz więc, żeby ktoś komu się to nie podoba "został" biznesmenem, bo dzisiaj zostaje się nim inaczej niż kiedyś.

    Ps. Samo uskarżanie się też powinno bardziej sytuacji rynkowej dotyczyć niż samych właścicieli.

    pokaż komentarz
    MQs
  • Munio -5  

    szef Maybachem a pracownik 12 letnim Oplem w gazie
    Rydzyk maybachem, jego podwładni oplami? :)

    pokaż komentarz
    Munio
  • Corranh +3  

    @MQs :
    Co do właścicieli to powiedziałbym, że każdy orze jak może. Oczywiście są lewe papiery i praktyki monopolowe, ale to nie wina przedsiębiorców - po to mamy państwo by zapewniało uczciwość, a przedsiębiorcy grają według reguł jakie państwo narzuca. Skoro przepisy są mętne, a urzędnicy skorumpowani to byliby głupi gdyby usiłowali zostać jedynymi sprawiedliwymi - najprostsza droga do bankructwa. Jeśli chodzi o konkurowanie niskimi kosztami, to chyba tego nie przemyślałeś? Przecież obniżanie kosztów do minimum to jest podstawowa rzecz w każdej firmie - ot jedna z głównych różnic między opanowanymi przez związki państwowymi molochami, a prywatnymi firmami. Koszty się tnie. Jeśli praca nie jest specjalnie skomplikowana i może ją wykonywać byle stażysta to byłoby głupotą ponosić większe koszty. Jeśli jest to głupotą jest ograniczać te koszty bo to wpłynie również na przychody.
    Pracownicy w końcu muszą się w tym kraju oduczyć chciejstwa i myślenia na zasadzie "coś mi się należy". Należy ci się tyle ile ktoś jest gotów zapłacić za twoją pracę i ani grosza więcej. Pracodawcy nie są nic winni pracownikom, a ich zadaniem jest maksymalizacja zysków przedsiębiorstwa którym kierują - jeśli uważają że w tym pomogą dobre układy z pracownikami to o nich dbają, a jeśli nie to trudno.
    Czemu pracownicy nie troszczą się sami o siebie? Czemu nie orientują się o jakie kwalifikacje pracodawcy się biją, a jakie są zbędne? Edukacja jest darmowa - każdy mógł skończyć studia i to nie jakieś tam, a takie po których wiadomo, że znajdzie dobrze płatną prace w przyjemnym biurze, więc czemu tego nie zrobił? Jeśli teraz jest wyzyskiwany za 1500zł to nie jest to wina pracodawcy, ani systemu tylko jego samego. I nigdy nie jest za późno. zawsze można się przekwalifikować - nie trzeba nawet studiów. Wiesz ile zarabia zwykły spawacz, albo operator dźwigu?

    pokaż komentarz
    Corranh
  • MQs 0  

    "Co do właścicieli to powiedziałbym, że każdy orze jak może..." Dlatego też nic do nich nie mam. To warunki rynkowe (albo raczej nierynkowe) są winne.

    Konkurencja kosztowo-cenowa nie jest w tym przypadku rynkową konkurencją - to system premiuje takie podejście - cierpi na tym jakość, inwestycje, pracownicy i konsumenci. W większości wypadków stażysta robi to czego nie potrafi/nie powinien, ale dzięki temu, że koszty są niskie właściciel osiągnie to samo dzięki zaniżaniu cen i podatku (sztuczne koszty/ucieczka z VAT) - nie trzeba się martwić o rozwój firmy, bo konkurencja ma spore bariery wejścia, rynek w miarę nasycony, marże mogą okazać się nie do przeskoczenia nawet gdy ryzykując cały majątek zainwestujesz w markę dla zdobycia klientów. W większych miastach jest pod tym względem dużo łatwiej - miedzy innymi dlatego, że cena nie jest już tak ważnym kryterium wyboru.

    Ps. Tu można nawiązać do edukacji "kadry zarządzającej", która w warunkach małych i średnich przedsiębiorstw nie ma racji bytu.

    pokaż komentarz
    MQs
  • remulak -4  

    Bo budżet państwa jest super fundacją którą stać na superwydatki. Niech nasi z toplisty (każdego z toplisty uznaję za uczciwie płacącego podatek dochodowy, bo na co mu kłopoty dla tych paru gorszy - chociaż podobno w jakiejś modnej gminie pod Warszawą, nie pamiętam nazwy, pewnie jakiś Konstancin albo inna dzielnica willowa dla bogaczy wpływy z PIT do budżetu gminy są z dolnej półki) zrobią coś pro publico bono w ramach fundacji, na miarę Owsiaka choćby, to im zaufam.
    A Owsiak tylko łata niezbędne dziury w budżecie państwa.

    Dobrowolne datki nie wystarczą na podstawowe potrzeby, że tak do ujmę. Jeśli uważasz, że się mylę, zapytaj bezdomnych, oni się na tym znają.

    pokaż komentarz
    remulak
  • panmuminek 0  

    To niech zasuwają do pracy! W tej Polsce jest sporo do zrobienia. A oni leżą fujarami do góry z wystawioną ręką - daj im bo się im należy.
    Gówno im się należy.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • boring_prophet 0  

    budżet państwa "super fundacją"? dlaczego zatem bogate firmy wolą płacić PAH-owi za klikanie internautów w brzuszek pajacyka, zamiast domagać się zwiększenia podatków? Fundacje mają dwie poważne zalety - skupiają się WYŁĄCZNE na pomaganiu innym, zaś znaczna część ich działaczy to wolontariusze, w przeciwieństwie do pracowników pomocy społecznej. Jeżeli fundacja nie realizuje swoich statutowych celów, można po prostu jej nie płacić - jeżeli zaś państwo zżera naszą kasę - musimy i tak płacić podatki. Dlatego to pomoc charytatywna powinna być głównym elementem walki z nierównościami, a rządowe programy mogą być najwyżej jej uzupełnieniem - zresztą, w ogóle moim skromnym zdaniem działanie państwa powinno się ograniczyć do zakładania i ew. dotowania fundacji tak aby nie trzeba było się w ogóle opierać na państwowym systemie pomocy społecznej.

    pokaż komentarz
    boring_prophet
  • perfectto +1  

    Nie krzycz.

    pokaż komentarz
    perfectto
pokaż 

Wykopali i zakopali (284 / 7)