Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • sms2info +46  

    Carrefour- ułatwiamy życie
    Teraz już wiem dlaczego maja takie hasło reklamowe...mamy lżejszy portfel :)

    pokaż komentarz
    sms2info
  • belzebup +4  

    Kiedyś wziąłem sobie w markecie mały kawałek sera (na oko jakieś 15 dag).
    Dopiero przy kasie zorientowałem się, że jest na nim cena 17 zł i waży rzekomo 1 kg.
    Jak bym nie zauważył, to troche bym przepłacił.
    Takie jest życie, wszystkim trzeba patrzyć na ręce na każdym kroku. Chwila nieuwagi i zaraz ktoś cie oszuka. Nawet na serze.

    pokaż komentarz
    belzebup
  • icek +38  

    Hm. Normalka, kiedyś moja przyjaciółka to wyczaiła. Raz poszliśmy razem, w sumie trochę dla jaj, kłócić się o te dwa złote. Musieliśmy czekać ponad 15 minut żeby nas obsłużyli i bez problemu zwrócili pieniądze, bez żadnego dochodzenia czemu tak a nie inaczej. Wiedzą o tym ale to "(bo to) nie oni naklejają" (cytat!) te nalepki na produkty. No cóż, normalka. Babka w biedronce kiedyś naliczyła mi parówki trzy razy, gdybym się nie połapał to zapłaciłbym 15zł więcej.
    A potem jeszcze "Czy mogę być grosik dłużna?" - "NIE KUR#@#%% " ;D

    // edit, dla zainteresowanych, carrefour we wro przy krakowskiej, wszystko co jest zapakowane, jest na wagę i ma nalepkę z ceną, sprawdzajcie!

    pokaż komentarz
    icek
  • bT4tgL -5  

    Potwierdzam.

    pokaż komentarz
    bT4tgL
  • wojtekmaj +9  

    W Carrefourze w Krakowie w Galerii Krakowskiej właściwie co drugi produkt jest droższy lub tańszy od tego co podają na półkach... Totalny chaos!

    pokaż komentarz
    wojtekmaj
  • dawiddd +64  

    "Czy mogę być grosik dłużna?"
    Tak, tylko nie wydaj na głupoty:)

    pokaż komentarz
    dawiddd
  • Galad +42  

    Gdy Babka w sklepie mówi mi, ze nie ma grosika, to odpowiadam, ze możne mi wydac dwa

    pokaż komentarz
    Galad
  • icek +2  

    Galad: ironia. Oje%$li Cie na X zł a nie mają grosika. -.- w takich marketach to nic dziwnego, da Ci grosza, da komuś innemu a pod koniec dnia będzie 1zł w plecy (i tak już jej nie spotkasz). A myślę, że im nawet na tych paru zł zależy (nie ich wina, że taki pracodawca)

    pokaż komentarz
    icek
  • murzyn245 -4  

    coś oszukujesz, w biedronce nie ma takich drogich parówek po 5zł

    pokaż komentarz
    murzyn245
  • hofi +9  

    Robiłem na kasie i pamiętajcie. Pilnujcie kasjerów! Oszukają was niejednokrotnie, ale nie z własnej chciwości tylko przez pomyłkę. Nabicie 2 razy tej samej rzeczy, zdarza się minimum raz dziennie. Nabicie 31 bułek zamiast 3 też się zdarza, wystarczy, że palec się obsunie. Do do grosików, to nie bądźcie tacy zasadniczy, kasjer nie ma prawie żadnego wpływu na to, jak się kończą a kierownik nie ma już rozmienić, to jest skazany na los. Niejednokrotnie kasjerzy wydają grosz więcej, albo mniej bo inaczej się nie da i ogółem sklep jest do tyłu o kilka złotówek dziennie.

    pokaż komentarz
    hofi
  • b4rt3k +5  

    a mi w lidlu, poniewaz zamiast karty platniczej wzialem legitymacje (:D) i nie moglem zaplacic za zakupy to musialem placic gotowka a ze mialem jej malo i zabraklo kolo 40gr to powiedziala ze ja bede jej dluzny ;-)

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • modrzew +7  

    coś oszukujesz, w biedronce nie ma takich drogich parówek po 5zł
    Jak to nie? Kilogram parówek "z wyrobu drobiopodobnego" za 5.49 albo 5.69, już dokładnie nie pamiętam.

    pokaż komentarz
    modrzew
  • SUPERMARIAN +2  

    Najlepszy jest carrefour express we wrocławiu.Nie dość że drogo,to jeszcze dwie kasy na krzyż działają,w dodatku obsługa to jacyś studenci którzy nie znają sie na obsłudze kas.Mój rekord stania w kolejce pobiłem właśnie w tym dupomarkecie,1h30 min.Więcej tam nie pójdę.

    pokaż komentarz
    SUPERMARIAN
  • janstar +2  

    1h30min? korki jak na autostradzie A4...

    pokaż komentarz
    janstar
  • ikov +19  

    "Kerfur" jest potwierdzeniem zasady, że najwolniej przesuwa się kolejka w której Ty staniesz. Kilkanaście kas, cztery lub pięć otwartych. Wszędzie ludzie z koszami wypełnionymi po brzegi (szczególnie tam, gdzie jest kasa poniżej 10 produktów). Stajesz w najkrótszej - dwie osoby, kilka rzeczy na taśmie... i zaczyna się zabawa dwie osoby przed Tobą: czy może mi pani sprawdzić, ile to kosztuje? a ja nie wiedziałam... nie mam drobnych... to ja szybko wymienię... gdzie ja te okulary... Grażynaaaa, jaki jest kod na to-i-tamto!?... storno... kod nieczytelny... zielony - pin -zielony... czytnik ma problemy z odczytaniem karty... jeszcze wnusio przyniesie zupkę... co! siatka aż SIEDEM GROSZY?... - a pominąłem sytuację, gdy na kasie siedzi ktoś nowy, niekumaty lub zwykła łajza, bo wtedy zaczyna się dramat...
    I tak stoisz, patrzysz jak osoby z pełnymi wózkami które stanęły przy innych kasach już zmierzają na parking, a Ty z bochenkiem chleba nie ruszyłeś się o krok. Przejście do innej, szybkiej kolejki zakończy się tym, że ona stanie.

    Oparte na faktach, po wielu kwadransach spędzonych przt Carrefour'owskiej kasie.

    pokaż komentarz
    ikov
  • Mete +4  

    do tej pory zylem w przekonaniu ze tylko ja mam takie problemy w przy kasie... dzieki stary podniosles mnie na konsumenckim duchu

    pokaż komentarz
    Mete
  • MIHAS +5  

    to jest jak drugie prawo Bałtroczyka: "sąsiedni pas zawsze idzie szybciej"

    pokaż komentarz
    MIHAS
  • KamienieNaSzaniec +7  

    ikov
    To wyobraź sobie jak wyglądałoby kasowanie gdyby klient był przygotowany:
    -czy może mi pani sprawdzić, ile to kosztuje? /a na sklepie się nie dało?/
    -a ja nie wiedziałam... /podobnie jak wyżej/
    -nie mam drobnych... /po 20 klientach z bochenkiem chleba płacących 100 nawet 500zł w drobnych nie wystarczy na wydawanie reszty/
    -to ja szybko wymienię... /trzeba było się szybciej decydować/
    -gdzie ja te okulary... /bez komentarza/
    -Grażynaaaa, jaki jest kod na to-i-tamto!?... /266 - cały zabieg trwa 3 sekundy/
    -storno... /przeklęte czytniki często dublują towar/ ;)
    -kod nieczytelny... /to częsty problem marketu. Za taki stan rzeczy kasjer jest tak samo winny jak klient/
    -zielony - pin -zielony... /płaćmy gotówką! Jak widzę 5 bułek i złotą kartę to mi się ciśnienie podnosi/
    -czytnik ma problemy z odczytaniem karty... /albo karta jest mało czytelna.../
    -jeszcze wnusio przyniesie zupkę... /bo na spacerze między regałami nie było czasu/
    -co! siatka aż SIEDEM GROSZY?... /przynoście swoje - sporo ludzi tak robi/
    -a gdy na kasie siedzi ktoś nowy, niekumaty lub zwykła łajza, to wtedy zaczyna się dramat... /dramat zaczyna się już na końcu kolejki. Po wyrazie twarzy widać, że żółtodziub. Idź do innej kasy/

    Edit: A problemy klientów i wszystkich odpowiedzialnych za ład na sklepie odbijają się na kasjerach. Dlaczego?

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • Blackbull 0  

    -zielony - pin -zielony... /płaćmy gotówką! Jak widzę 5 bułek i złotą kartę to mi się ciśnienie podnosi

    Zapłata kartą to tyle czasu co wygrzebanie jakiś drobniaków przy wypłacie ze 100 zł, czy ewentualnie pójście do innej kasy. Chyba, ze ktoś nie potrafi wpisać pinu, równie dobrze mógłby nie potrafić znaleźć pieniędzy w kieszeniach.

    Gotówka jest strasznie kłopotliwa, staram się nie nosić więcej niż 20 zł, bo i po co. Także nie biorę 1-2 groszowej reszty, bo co ja z tym zrobię? Wrzucę do słoika i za parę miesięcy zbiorę złotówkę?

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • Kason +1  

    Heh no Carrefour ma jeszcze jedną ciekawą praktykę oszukiwania klientów.
    Ostatnio w tych marketach pojawiły się kosze zatytułowane "Tania Książka". Leżą tam różne nieciekawe arcydzieła literatury po przecenach z 25zł na 6-14zł. Przekopując się przez stos tej makulatury udało mi się w końcu trafić na coś ciekawego. Cena - 6zł. Podszedłem do czytnika, rzeczywiście 6zł - biorę.
    Przy kasie okazuje się, że kasjer wbija laserem po kodzie kreskowym - 25zł.
    O co chodziło? Otóż, z tyłu były dwa kody kreskowe! Ten standardowy wydrukowany z okładką, oraz promocyjny kod kreskowy Carrefoura z wielkim napisem 6zł!
    Można by zwalić winę oczywiście na to, że kasjer omyłkowo wbił laserem nie ten kod co trzeba, aczkolwiek kiedy zmienia się cena produktu w sklepie należy usunąć jego poprzedni kod kreskowy z bazy danych i zastąpić go nowym. Widać oczywiście tutaj szwindel, ponieważ jeden produkt NIE MOŻE w bazie danych marketu posiadać dwóch różnych cen.
    Ot to taki sposób Carrefoura na łapanie dodatkowej kasy na wypadek "gdyby klient się nie zorientował". A jeżeli się zorientuje to kasjerka podniesie słuchawkę i warknie do BOK'u "reklamacja".

    pokaż komentarz
    Kason
  • highlander +1  

    w biedronce nie oszukuja. generalnie.

    za to w gdansku w sklepie "student" na ulicy "do studzienki" tna w hu.. na wszystkim

    pokaż komentarz
    highlander
  • krys_info +18  

    Ile to razy sprawdzając ceny na czytniku była inna niż podana na półce. Tak się kiedyś wk#$#iłem sprawdzając 3 różne produkty - każdy z oszukaną ceną, że przyszedł mi do głowy szatański pomysł: nosić ze sobą w portfelu naklejki - "OSZUKANA CENA" i jak jakąś znajdę to centralnie na półkę przykleić aby ostrzec innych klientów. I jeszcze żeby te naklejki były tak k$%!%sko ciężko zdzieralne, najlepiej jakieś od plomb gwarancyjnych, albo takie jak się przykleja z rejestracją na przedniej szybie samochodu.

    pokaż komentarz
    krys_info
  • WojciechW +1  

    W ten sposób zaszkodziłbyś tylko pracownikom, którzy są akurat bogu ducha winni - musieliby to zdrapywać do skutku. A za różnicę między ceną na półce a ceną w kasie odpowiada kierownictwo, które twoich naklejek nawet małym paluszkiem nie ruszy.

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • slawpe13 +3  

    Wszystkie markety oszukują. Ja już od dawna przyglądam się cenom i kodom przy nich oraz korzystam z czytnika. A moje spostrzeżenia są takie:
    * czytniki są w wielu marketach nieoznakowane i trudno je znaleźć oraz często nie działają lub "wieszają się"
    * często brakuje cen niektórych towarów (porównując cyfry pod kodem kreskowym nie ma takiej ceny na półce)
    * zdarza się, że towar, którego nazwa jest umieszczona na cenie na półce ma inny kod niż towar, który pasuje do tej nazwy (i nie chodzi mi o podobne nazwy towarów, a o to, że tego towaru z kodu na cenie nie ma wcale, za to ten o nazwie z ceny jest i jest ZAWSZE droższy)
    * Auchan robi klientów w balona: wisi ogromna plansza z ceną nad półką towarów. Klienci biorą i płacą. A później okazuje się, że cena jest wyższa. Why? Bo towar po reklamowej cenie jest umieszczony na najniższej półce z tyłu, a na wszystkich innych powyżej i z przodu stoi podobny towar, ale z dużo wyższą ceną (nawet o 100% (sic!)).
    * Czasami takie niemoty pracują na kasie, że obsługa jednego klienta z 10 produktami zajmuje 15 minut
    * Tesco: reklama, 2 pasty do zębów Blend'a'med w cenie jednej. Wybieram sobie dwie. Na kasie okazuje się, że nie uwzględnią promocji, bo nie ma jej w systemie. I teraz marsz do "punktu oj!$ania klienta" i 30 minut czekania na zwrot gotówki.
    * Punkty reklamacyjne są obsadzane idiotami i pracuje w nich za mało osób - stanie 1.5h w celu zareklamowania czegoś jest normalne (raz czekałem nawet więcej na kierowniczkę, której nie chciało się odbierać telefonu...) - a wszystko po to, aby klient zrezygnował ze złożenia reklamacji...
    * Znowu Auchan. Teoretycznie jest możliwość zwrotu lub wymiany towaru. Jednak przeczytajcie poniżej, jakie towary są nieuwzględnione w tej "promocji". Wynika z niej jasno, że trudno znaleźć produkt, który jej podlega...

    Na razie ze wszystkich marketów najmniej problemów miałem w L'eclercu - i to nie jest reklama. Ale w nim za to są często długie kolejki i droga wędlina :D

    pokaż komentarz
    slawpe13
  • maliczek +5  

    Przyznam że czytałem tylko połowę komentarzy, mam nadzieję że nie zdubluje. Pracuje w sklepie decathlon w krakowie, i powiem że tak się nieraz poprostu dzieje, że ceny w systemie się zmieniają co zależne jest od wielu czynników, często ceny zmieniane są w centrali - nie zawsze zdąży się cenę przekleic, więc niekoniecznie jest to zamierzone. Pomyślcie tylko, jakby to było zamierzone, to cena w czytniku też pokazywała by tę niższa, a dopiero przy kasie wyższa. Prawo konsumenta jasno określa, że towar możesz kupić za taka cenę jaką jest na etykiecie, opisie czy metce, wystarczy popatrzeć na paragon, i nie ma sklepu który by tego nie uwzględnił.
    Swoją droga śmieszy mnie to, że jeśli w systemie cena podskoczy nieraz o złotówkę, to się ludzie nieraz tak rzucają, ale jak przecenilem niedawno okulary ze 120 zł na 30 zł, i była stara cena, to kolo zamiast kłócić się że na etykiecie jest 120 i że tyle chce zapłacić (z taka intencją w końcu wziął je z półki) to jak zobaczył że jest 90zł taniej, to nawet nie pytał czemu tak, tylko chętnie kupił.

    pokaż komentarz
    maliczek
  • xduchux +2  

    Czemu go minusujecie? Dobrze mówi. Sam pracowałem w Carrefour przez jakiś czas i nie chce w żaden sposób chwalić tej firmy, ani innych hipermarketów ale tak się po prostu zdarza. Przy tak dużej ilości dostępnych artykułów nie trudno o pomyłkę. W tym przypadku wszyscy krzyczą że oszustwo, ale jak się zdarzy, że cena jest niższa niż powinna być to wszystko OK. Tam też pracują ludzie i oni również tak jak wszyscy mają prawo do pomyłki czy niedopatrzenia. Wystarczy to zgłosić do pierwszego lepszego pracownika i zapewniam, że za chwile wszystko wróci do normy.

    pokaż komentarz
    xduchux
  • icek +1  

    Ale tu nie chodzi o to, że jakiś jeden produkt się nie zgadza, tu chodzi o to, że w zasadzie co drugi się nie zgadza.

    pokaż komentarz
    icek
  • xduchux +2  

    Bez przesady, gdyby w jakimkolwiek sklepie co drugi artykuł w niewyjaśnionych okolicznościach zmieniał cenę to nikt by tam nie chodził. Tym sklepom naprawdę nie zależy na oszustwie, każdy klient jest ważny. Lepiej mieć lojalnego klienta, który będzie wracał do tego samego miejsca po kolejne zakupy, niż zarobić na nim 30 gr i ryzykować że się jegomość obrazi.

    pokaż komentarz
    xduchux
  • Radikesz +3  

    - Nieprawidłowe ceny!
    - Brak informacji "ile kosztuje 1kg lub 1 litr"
    - cena 1 torebki (która nie jest tak naprawdę ekologiczna) jest zawyżona kilka razy
    - nie przyjmują zwrotów świetlówek pomimo że je sprzedają
    - koszyki brudne jak ..... (bardzo )

    Proponuje zrobić jakiegoś Flashmoba i jeszcze zaprosić jakieś media >:)
    Może wtedy zmienią nastawienie.

    pokaż komentarz
    Radikesz
  • janstar +5  

    "- koszyki brudne jak ....."

    stół uj##any farbą u Durczoka :P

    pokaż komentarz
    janstar
  • CoYoT +1  

    Zgadzam się. Koszyki to tak up!$%#%%one, że nie wiem jak tam mam jakiekolwiek produkty spożywcze wkładać. A jak chciałem ładować do swojej siatki z materiału, to się doj#%ał pracownik, że tak nie można.
    A te torby ekologiczne to jest śmiech na sali - każą mi za nią płacić jak za zboże, a drukują mi 5 paragonów. Po ch$$?!

    pokaż komentarz
    CoYoT
  • fcforever +5  

    To się nazywa zmiana cen!
    Ludzie widać, że nie kumacie.
    Ten ser z tą nalepką przychodzi od producenta. Gdy cena się zmienia powinno się go prze metkować metką wagową (które sklep posiada). Widocznie tego jakiś pracownik nie dopilnował.

    Każdy krzyczy wtedy, że to oszustwo i złodziejstwo!
    A my to co świętoszki ?? Wystarczy zobaczyć ile w ciągu dnia z neta nakradniemy!!

    pokaż komentarz
    fcforever
  • krys_info +7  

    Pomylić się, albo niedopilnować - ludzka rzecz, ale ciekawe że zawsze cena jest na niekorzyść klienta.

    pokaż komentarz
    krys_info
  • AgayKhan +6  

    Nie zawsze na niekorzyść. KIedyś kupiłem paczkowaną kiełbasę, na kasie okazało się, że nabiło mi 3 złote mniej. Więc nie zawsze. Nie poszedłem reklamować ceny.

    pokaż komentarz
    AgayKhan
  • b4rt3k +1  

    tak, wczoraj w metrze byla debata o sciaganiu utworow z sieci, nawet nie bede mowil co planuja nasi rzadzacy - zeby nie psuc humoru

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • kabzior +1  

    Ja kiedyś zamówiłem wywołanie zdjęć via net i odbiór w Empiku. Przy odbiorze na kopercie było nadrukowane, nie pamiętam dokładnie, ale coś ponad 20zł. Pani zeskanowała kod kreskowy i wyszło jej o ponad 10zł mniej. Próbowała kilka razy, ale ciągle to samo. Powiedziała mi że wie że to kosztowało ponad 20zł, ale jej wychodzi o 10zł mniej i czy się zgadzam. Cóż miałem robić :)
    Co prawda Empik to nie hipermarket, ale tak mi się skojarzyło :)

    pokaż komentarz
    kabzior
  • paul +2  

    Z tym, ze to nie jest nowa metoda lecz stara i robi tak wiekszosc, jak nie wszystkie supermarketow.

    pokaż komentarz
    paul
  • lukasz_g +1  

    Ja kupuję w hipermarketach raz w tygodniu: sobota rano. Towar świeży, kolejek zero, darmowe reklamówki i kartony, automatyczne przyjmowanie zwrotów i reklamacji - tak ma być. Najfajniej że razem ze mną zakupy i to hurtowe robią tu właśnie właściciele małych sklepów. Po prostu płacicie im prowizję za własne lenistwo a oni z tego korzystają. Jak ktoś sądzi, że ktoś będzie za darmo wyszukiwał i sprowadzał towary (zresztą z skąd ?) to po prostu jest śmieszny. Koszty hipermarketu są wielokrotnie niższe a zamówienia i obroty odpowiednio wyższe. Ceny oczywiście są fałszowane, ale odrobina sprytu i obycia i wyłapuje się 99% procent takich wypadków. Mnie zdarzyło się to może z 5 razy w ciągu zeszłego roku. W małych sklepach przepłaca się wielokrotnie więcej a zepsuty towar się u nich nie marnuje.

    pokaż komentarz
    lukasz_g
  • erudytka +1  

    Zauważyłam, że w Carrefourze takie oszustwa są na porządku dziennym. Po jednym takim oszustwie (na prawie 2 zł przy zakupie chipsów) moim odruchem bezwarunkowym jest sprawdzanie każdej podejrzanej ceny na czytniku i przeważnie moje podejrzenia są słuszne. Mam dziwne wrażenie, że w tej sieci sklepów celowo wprowadza się klientów w błąd. Nie lubię tam robić zakupów. Już nie wspomnę o świeżości wędlin i mięsa (przynajmniej u mnie w mieście) gdzie widać, że są stare i bardzo nieapetycznie wyglądają.

    pokaż komentarz
    erudytka
  • Cavaan +1  

    Nie chodzę do supermarketów, o co chodzi na tym zdjęciu?

    pokaż komentarz
    Cavaan
  • fmen +17  

    Koledze cena w czytniku się nie zgadzała, więc dał na Wykop.

    pokaż komentarz
    fmen
  • Slavo +6  

    A stukilkudziesięciu baranów wykopało, bo informacja jest tak zaj%#ista jak pojawienie się nowej planety w Układzie Słonecznym.
    Wczoraj wszystkim skoczyło IQ, bo oglądnęli animację z Freemanem, dzisiaj sinusoida jest już w najniższym punkcie dolnej połówki.

    pokaż komentarz
    Slavo
  • szejas -2  

    A ja zawsze, gdy widzę, że cena towaru nie zgadza się z tą na czytniku, robię rzut towarem przez cały sklep ponad regałami gdzieś w okolice kas. Ubaw co nie miara. Polecam.

    pokaż komentarz
    szejas
  • kabzior +2  

    IMO zdecydowanie zbyt łagodnie. Powinieneś wyj!$ać jeszcze tylu pracownikom lutę o ile gorszy była zawyżona cena. I demolka kilku samochodów na parkingu też nie wydaje się złym pomysłem. Bo podłożenie ognia to dopiero jak chcą oszukać na więcej niż 25%.

    pokaż komentarz
    kabzior
  • dnbmaniac -1  

    my tez nie przyjmujemy zwrotow swietlowek z wiadomych wzgledow ( nie bedzie kryptoreklamy )

    pokaż komentarz
    dnbmaniac
  • Gej 0  

    A w Tesco jest często odwrotnie. Po zakupach czytam sobie paragon i ceny są niższe niż było na półkach. A poza tym Tesco nawet w nocy stoi do mnie otworem.

    pokaż komentarz
    Gej
  • kefaso +5  

    i darmowe siatki dają ;)

    pokaż komentarz
    kefaso
  • hina88 -1  

    Nie stoi do ciebie "otworem"(nie obrazaj go)! Tesco był Polakiem, zobacz- Jack Cohen...http://pl.wikipedia.org/wiki/Tesco

    pokaż komentarz
    hina88
  • franko -2  

    @kefaso

    już nie dają, nie u mnie - teraz są eco

    pokaż komentarz
    franko
  • kabzior -2  

    Tesco daje najlepsze reklamówki spośród marketów. Darmowe. To fakt. Ale niestety jakoś muszą na nie zarobić i dlatego mają najmniej obsługi na kasach, co powoduje że kolejki są gigantyczne. Kiedyś lubiłem kupować w Tesco, teraz omijam szerokim łukiem mimo że mam najbliżej.

    pokaż komentarz
    kabzior
  • darosoldier -1  

    Raczej Żydem polskiego pochodzenia.
    "Firma Tesco została założona przez kupca żydowskiego pochodzenia, syna polskiego emigrant ,Jacka Cohena"

    pokaż komentarz
    darosoldier
  • kendo -6  

    przecież to zwędzony jest... co się dziwisz...

    pokaż komentarz
    kendo
  • giaco -7  

    Trzeba sobie jakoś radzić w dobie kryzysu :)

    pokaż komentarz
    giaco
  • deevee +61  

    Mam kolegę, który zachowuje się jak baba, ma wolne to jeździ po hipermarketach i chodzi ... chodzi ... chodzi i czyta, szuka ... wie zawsze gdzie jest najtaniej, wiele cen ma w głowie ... już parę razy wrócił się z paragonem, który pilnie przejrzał w domu, znalazł oszustwo i poszedł dymić do sklepu. Ostatnio Kaufland zwrócił mu różnice w cenie i dopłacił 5zł za pomyłkę, niby nic, ale z tym serem to bym kilka razy kupował i zaraz wracał z reklamacją (chyba, że nie ma takich 5-złotowych wynagrodzeń w tym sklepie).

    pokaż komentarz
    deevee
  • krzysbasa +201  

    Ja mam pod blokiem Carrefour (Poznań, os. Kosmonautów). Najgorsza obsługa z jaką się spotkałem. Czekamy z bratem w kolejce dobre 20 minut, przychodzi nasza kolej a kasjer mowi, żeby przejść do innej kasy bo on już kończy robotę. - Nie mógł Pan nam tego powiedzieć 20minut temu? - Nie - i się cieszy. Przeszliśmy do drugiej kasy, odstaliśmy swoje (bo co drugi klient wycofuje się z zakupu towaru którego prawdziwą cene poznaje dopiero przy kasie), zapłaciliśmy, patrze, a koleś co nas odesłał wciąż na kasie. To podchodzę i się pytam co to miało znaczyć. Śmieje mi się w twarz po czym ignooruje.

    Myśle sobie, nie będę się przy ludziach kłócić, za 15 minut zamykają sklep to poczekam.
    Poczekałem, strzeliłem dwa razy w morde i już się głupio nie uśmiecha.

    pokaż komentarz
    krzysbasa
  • Nero12 +55  

    sk%%#ysynow trzeba tepic. Dobrze zrobil. Nastepnym razem zanim odwali taki numer zastanowi czy aby przypadkiem nie czeka go niespodzianka.

    pokaż komentarz
    Nero12
  • hina88 +42  

    Polecam pojsc czasem do osiedlowego...Troche drozej, ale komfort zakupow +100...No moze czasem żule podmiejskie sie kreca, ale wystarczy dolozyc im 50 gr. do mamrota ( ewentualnie wypic z nimi) i jestes dla nich wielki...Kurcze wspierajcie polski biznes/handel! Przeciez te wszystkie biedronki itp. to maja tyle z Polska wspolnego co piramidy(no chyba, ze warto dla 14gr. rabatu na burakach isc dziesiatki kilometrow w poszukiwaniu lidlow i biedronek?!).

    pokaż komentarz
    hina88
  • hofi +39  

    Sorki, że się podepnę. Ale mam coś do zakomunikowania.

    Ludzie! Macie prawo do zakupu towaru, po cenie z półki. Takie są przepisy. Tylko sprawdzajcie czy kod kreskowy zgadza się z tym na cenie na półce.

    pokaż komentarz
    hofi
  • sroka22 +4  

    Jeden ze sposobów nadrabiania niskich marż. Mało kto się zgłasza, a kasa z tego jest konkretna. Nie jeden z Was chcialby tyle zarabiac co oni na takich wałkach wyciskają.

    pokaż komentarz
    sroka22
  • kabzior +13  

    Mały sklepik osiedlowy jest fajny jak idę po fajki, piwo, albo jak nie mam cytryny do herbaty. Ale zakupów tam nie robię, nie dlatego że chcę zaoszczędzić kilka groszy, tylko dlatego że nie ma w nim wielu rzeczy które chcę kupić. Pani z osiedlowego nie będzie zamawiała np serka o jakimś tam smaku tylko dla mnie bo jej się nie opłaca bo nie schodzi. Podobnie z wieloma innymi rzeczami. Niestety. Więc jeżdżę raz na jakiś czas do marketu, bo ma on jedną wielką zaletę - nie trzy smaki serków tylko prawie wszystkie dostępne na rynku.

    pokaż komentarz
    kabzior
  • arhibald +10  

    prawdę rzecze kolega hofi jak dają browar z ceną 1zł to bierzcie wózki całe! mi się w kauflandzie trafiła taka okazja to fotka ceny wystarczyła i wózek warki po 1 zł sztuka był :D

    pokaż komentarz
    arhibald
  • GhousT +12  

    @AgayKhan czasami najprostsze sposoby są najskuteczniejsze ;p

    pokaż komentarz
    GhousT
  • hina88 +12  

    "Pani z osiedlowego nie będzie zamawiała np serka o jakimś tam smaku tylko dla mnie bo jej się nie opłaca bo nie schodzi."
    A widzisz, zle sie z pania dogadujesz... Dla mnie pani z osiedlowego specjalnie oliwki sciaga(2.69 za paczke, nadziewane papryka, moge tez tam kupic paluszki krabowe, malze a nawet krewetki tygrysie, o karpiu na swieta nie wspomne) W sumie jej maz zaopatruje sklep(tzn. odwiedza wiele hurtowni) , wiec jak o cos poprosze to przywozi, wystarczy troche sie postarac i nie jestes zalezny od biedronki, no chyba, ze lubisz PANGE z Jangcy...

    pokaż komentarz
    hina88
  • KamienieNaSzaniec +13  

    @krzysbasa
    Podoba mi się jak rozwiązałeś problem waląc w mordę. Trzeba tępić cwaniactwo. Ale powiedz mi teraz ile razy widziałeś odwrotną sytuację? Walnąłeś kiedyś w pysk klienta, który wycierał sobie mordę o kasjera?
    Siedziałem kiedyś na kasie i wiem jacy potrafią być klienci. Wielu wydaje się, że można mu ubliżać i go obrażać. A to taki sam człowiek jak ty, w pracy, który chce po 8 godzinach spadać do domu (np. na wykop ;)
    W twojej historii, owszem, miałeś rację ale zastanawia mnie jeszcze fakt, że chciało ci się czekać na faceta 15 minut skoro już w kasie spędziłeś ponad pół godziny...
    Bo widzicie, tu zaczyna się paradoks. Po hipermegamarkecie szwendają się ludzie nawet 3 godziny, spotykają znajomych, rozmawiają z nimi, ogólnie na relaksie. a po podejściu do kasy wielkie aua bo trzeba poczekać 15 minut na skasowanie...

    Przypomniał mi się tekst właściciela osiedlowego zieleniaka: "Ludzie chodzą do tych wielkich sklepów bo jak nie postoją w kolejce to nie czują, że byli na zakupach. Taka mentalność już nasza - kolejkowa ;)"

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • dave8x 0  

    ja juz sie nauczylem w carrefourze sprawdzac wyrywkowo rozne podejrzanie tanie lub drozsze towary, zawsze znajdzie sie cos z przekręconą ceną...

    pokaż komentarz
    dave8x
  • Blackbull -1  

    A widzisz, zle sie z pania dogadujesz... Dla mnie pani z osiedlowego specjalnie oliwki sciaga(2.69 za paczke, nadziewane papryka, moge tez tam kupic paluszki krabowe, malze a nawet krewetki tygrysie, o karpiu na swieta nie wspomne

    Tylko po co? idę sobie do Piotra i Pawła, wybieram co mi się podoba za normalną cenę i nie stoją w kolejce. Co najważniejsze nikt nade mną nie stoi, gdy chcę coś wybrać, mogę sobie tam stać godzinę i zastanawiać który z 10 smaków wybrać.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • AltF4 0  

    @krzysbasa
    Mieszkam na tym samym osiedlu i właśnie z tego powodu nie chodzę już do Carrefoura. Wagi do owoców nie działają, przy kasach nie ma reklamówek (zrobiłeś zakupy i nie masz w co pakować ? Twój problem), zamykanie kas przed twoim nosem, niekompetentne kasjerki. Brak słów.

    pokaż komentarz
    AltF4
  • MichaelSupertramp +1  

    kamienienaszaniec-to chyba nie tyle chodziło o czas stania w kolejce, tylko bardziej o chamskie zachowanie kasjera.

    pokaż komentarz
    MichaelSupertramp
  • KamienieNaSzaniec +1  

    @up
    Tak więc pochwalam walenie w mordę za cwaniactwo... Chciałem tylko zwrócić uwagę na drugą stronę medalu, żeby nie było tak lekko jak w artykule facktu. ;)

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • krzysbasa +4  

    kamieniunaszaniec - świetnie Cie rozumiem. Kiedyś w Bilii stałem w kolejce po wędliny i facet, taki zaczesany do tyłu żeluś zaczął op!$%$$#ać jedną z pracownic za to że jeszcze jego chleba nie przywieźli. Tak chamsko to robił że jedna z klientek staneła w obronie ekspedientki. To i ją zaczął wyzywać. Najpierw poprosiłem go żeby się uspokoił, a jak mi odpowiedział - Chcesz wyjść na ustawke cwaniaczku? - będąc pewnym ze go w dużym sklepie przy kamerach nie trzasne to go trzasnąłem, raz a porządnie.

    Ja jestem humanistą z wykształcenia. Mam nadzieje ze ta informacja stanie się zielonym światłem dla niektórych ludzi widzących chamstwo.

    pokaż komentarz
    krzysbasa
  • xxy 0  

    no, ksysbasa to dopiero jest polonista! on potrafi nawet po pijaku sp!#!$%$ić dwóm policjantom goniących go za obsikanie garażu;) Mówię Wam, lepszy gość:)

    pokaż komentarz
    xxy
  • Mete -2  

    to jest wszystko dokladnie zaplanowane ... raz pojdziesz sie upominac o zwrot blednie wycenionego produktu to tak "szybko i przyjemnie" zostaniesz obsluzony ze nastepnym razem zastanowisz sie 3 razy

    pokaż komentarz
    Mete
  • lucyfire -9  

    Zawsze parę groszy im wpadnie.

    pokaż komentarz
    lucyfire
  • TomekPL-V70 +2  

    @norwester
    Tobie chyba smakowały te galaretki :D

    pokaż komentarz
    TomekPL-V70
  • bartovski +37  

    ale takich przypadków jest całe mnóstwo
    sieci handlowe ciągną na tym niezły zysk

    pokaż komentarz
    bartovski
  • DOHC +33  

    31gr tu 31gr tam ... wiesz nie bez powodu mamy takie piękne przysłowie " grosz do grosza a będzie kokosza " czy jakoś tak :)

    pokaż komentarz
    DOHC
  • xMack -6  

    31 grosza do 31 grosza a będzie kokosza!

    pokaż komentarz
    xMack
  • oneiro +18  

    Płacisz za paliwo 4.2 czy 4.22? Dla Ciebie to nie różnica, ale pomnożone przez 30 m3 (tyle ma jedna dostawa beczkowozem) to są konkretnie pieniądze. Twoje pieniądze.

    pokaż komentarz
    oneiro
  • Dyafol +16  

    nie chodzi o 31gr a o zasadę!

    pokaż komentarz
    Dyafol
  • Matias -1  

    Dokładnie. Nie pierwszy to i nie ostatni taki przypadek.

    pokaż komentarz
    Matias
  • KOCHAM_WAS -2  

    Najgorszym przekrętem jest piwo Wojak w tesco, na ulotce pisze ze kaucja za butelke jest 10gr... a w kasie liczą 30 gr... normalnie kupując nie wiedziałem, ale raz o 2 w nocy jak sobie poszliśmy po browary i wyliczyłem skrzętnie grosików na dwa browarki, nie zmiernie męcząc sie ogniskując jedno oko na portfelu, babka mi podaje inna cene... Kłóciłem sie z nią dobre 20 minut, temej wywłoce nie chciało sie ruszyc dupy z kasy i zobaczyć, że mam racje (dalej ta cena wisi) to przyszło mi przez myśl zostawienie browara. Nie fortunnie pragnienie browarowe wygrało nademną i dopłaciłem ;/ Ale planuje w najbliższym czasie jak zjade do opola, żeby ich troche pomęczyć :) tym razem na trzeźwo :D

    pokaż komentarz
    KOCHAM_WAS
  • Blackbull 0  

    Płacisz za paliwo 4.2 czy 4.22? Dla Ciebie to nie różnica, ale pomnożone przez 30 m3 (tyle ma jedna dostawa beczkowozem) to są konkretnie pieniądze. Twoje pieniądze.

    Bzdura, nie liczy się, czy kwota wygląda na dużą tylko jaki to jest wzrost zysku.

    Co z tego, ze zwiększa cenę o 10 groszy, skoro dla nich to jest tylko 3% więcej zysku.

    Jednak zgadzam się, tu chodzi o zasadę.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • xardas_pl 0  

    @Blackbull: tylko 3% zysku? Gdybym dostał 3% podwyżki, to miałbym dodatkowy weekend naprawdę ostrego picia.. a co dopiero SIEĆ supermarketów. Wiesz, ile to jest 3% ich DZIENNEGO utargu? Ja też nie, ale na pewno chciałbym tyle zarabiać miesięcznie.
    ;-)

    pokaż komentarz
    xardas_pl
  • sms2info +16  

    To dlaczego na wyświetlaczu czytnika do cen niema " ceny przybliżonej 4.18 zł" tylko jest 4.49 zł ja jako klient chciałbym zapłacić ta cenę "przybliżoną" ,nigdzie też nie jest napisane że jest to cena w przybliżeniu.
    Co do tego znaczku ~~ to założę się ze połowa ludzi kupująca w takich marketach niewie co on oznacza.Więc dla mnie jest to zwykłe oszustwo.

    pokaż komentarz
    sms2info
  • oneiro +34  

    nie ma czegoś takiego jak cena przybliżona za gotowy produkt leżący w sklepie na półce

    pokaż komentarz
    oneiro
  • brr +18  

    @skratch: to nie jest tylda "~" ty głąbie, tylko literka "ł"...

    pokaż komentarz
    brr
  • hrod +2  

    cena za kilogram też jest w przybliżeniu?

    pokaż komentarz
    hrod
  • Znawca 0  

    Przecież to zdjęcie to lipa. W żadnym Carrefourze nie ma takich cenówek. Zwykły sabotaż.

    pokaż komentarz
    Znawca
  • retsef 0  

    Niestety nie tylko Carrefour. Tylko w tym tygodniu dwa razy reklamowalem towary w Realu w Manufatkurze, m.Łódź. Z czego dwa razy miałem rekord - 6zł różnicy wino (23zł zamiast 17) oraz 5zł świetlówka (17zł zamiast 12). Dosyć to osobliwe różnice. Przyznam także, że gdy tak sobie stałem w długiej kolejce to nie raz zastanawiałem się czy sobie nie pójść, ale różnica była dosyć znaczna, nie jakieś tam grosze. Ale przede mną były także inne osoby z podobnymi reklamacjami. Przykra sprawa, ale wielu (także mi) nie chce się zgłaszać wielu błędów. Ot płyta kosztuje 7zł zamiast 5 - ide tam kolejka. Mam jedna plyte, juz macham na to reką. Piekna sprawa.

    Ale i tak wiekszy przekret zrobili na reklamowkach. W jednym momencie musieli wykladac miliony zlotych w drugim te miliony zarabiaja. Dwukrotna roznica :)

    pokaż komentarz
    retsef
pokaż 

Wykopali i zakopali (329 / 14)