•  

    1. Opinia biegłego jest dowodem podlegającym ocenie przez sąd jak każdy inny.
    2. Ma ktoś jakiś fragment uzasadnienia wyroku, żeby się zorientować o co chodzi, czy wierzymy Polsatowi na słowo?
    3. Wyrok jest nieprawomocny.
    4. Przypominam, że np. biegli twierdzili, że Kiszczak jest niezdolny do udziału w procesie, a sąd drążył sprawę i uzyskał inną opinię mówiącą, że w ograniczonym zakresie może, co umożliwi wydanie wobec niego wyroku. To też źle, że biegli jedno, a sąd drugie?

    •  

      @stekelenburg2: Właśnie skończył się program Państwo w państwie.
      Tyle co pamiętam przedstawię.
      Audi TT prowadzone przez skazanego Krystiana nie ma żadnych śladów potrącenia przechodnia. Krystian przebadał się wariografem, wyszło że mówi prawdę(nikogo nie potrącił, nie zacierał śladów potrącenia). 3 biegłych stwierdziło,że nie ma opcji aby auto brało udział przy potrąceniu przechodnia. Sąd powołał swojego biegłego który również stwierdził że nie jest możliwe aby TT brało udział w wypadku. Następny biegły powołany na wniosek prokuratury stwierdza że jednak Audi TT uczestniczyło w potrąceniu. Skazali go na 4 lata.

      Nissan-narożnik przedni rozj#%!ny, jego kierowca twierdzi że człowiek przekoziołkował przez Audii TT i wpadł mu na auto. Kierowca nissana nie chciał poddać się badaniu na wariografie. Wszystkie badania wykonywane były na zlecenie prokuratora tylko na Audii TT nie na nissanie który był uszkodzony i jego właściciel miał do niego stały dostęp. Prokurator kazał zetrzeć kurz z TT by sprawdzić czy są ślady uderzenia:-0
      Nie wykonano zdjęć,nagrania itd. Same błędy.
      W programie był gość od wypadków drogowych( nie pamiętam nazwiska) i mówi że fizyka jest nie do przejścia i to jest niemożliwe aby TT potrąciło przechodnia (pieszy zmarł)
      Rodzina czeka na uzasadnienie sądu ktore ma być 5 maja. Janusz Kaczmarek obecny w studiu jest zniecierpliwiony sensu uzasadnienia. Jak sąd wybrnie z tego że powołał biegłego ktory uznał że TT nie mogło brać udziału w zdażeniu a jednak skazał Krystiana na 4 lata.
      Mózg rozjebany!
      Sorki za ew błedy, pisze na kolanie i robie córce kolacje.
      Edit: Jest świadek zdarzenia który widział jak TT Krystiana uderza w pieszego. Potem mówi że gdy SIĘ OBRUCIŁ TO PIESZY SPADAŁ. także trochę niewiarygodny bo są jego dwa zeznania. Różne.

    •  

      biegły powołany na wniosek prokuratury stwierdza że jednak Audi TT uczestniczyło w potrąceniu.

      @IroL: Biegły nie stwierdza w takich przypadkach czy coś się stało, tylko z jakim prawdopodobieństwem.

    •  

      @IroL: niżej masz komentarz z dodatkowymi okolicznościami, zapewne nieporuszonymi w programie. Cieszy mnie, że Kaczmarek również powiedział, że należy poczekać na uzasadnienie.

      Nie wyrabiałbym sobie opinii o sprawie na podstawie materiału z telewizji, to zawsze grozi wysnuwaniem niepełnych, nierzetelnych ocen. Jeżeli sąd zgwałcił logikę, to wyrok na pewno zostanie uchylony. Znalezisko na wykopie i program w telewizji są obarczone zbyt dużym ryzykiem, że pominą ważną okoliczność, żeby traktować je jak wyrocznię.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @stekelenburg2: Odnoszę się do materiału z TV. Tam padło,że kierowca nissana miał do niego dostęp.

    •  

      @DagmaraT: A powoływanie biegłych „do skutku”, aż ocena była po myśli sędziego? Takie odnoszę wrażenie. Ten trzeci biegły był bardziej biegły niż poprzedni dwaj?

      Fakty - Minimum 3 osoby widziały tego poranka czarne Audi TT na charakterystycznej rejestracji (w tym ja).
      Masz spisane na świeżo (tuż po wydarzeniu), wszystko, co zobaczyłaś? Polecam http://www.wykop.pl/wpis/10752750/7-faktow-na-temat-pamieci-czy-latwo-wmowic-nam-fal/ Bardzo krótkie, ale wystarczy na początek. Możesz sobie więcej wyszukać na temat fałszywych wspomnień.

    •  

      @paulerik: Ale przecież to druga opinia biegłych (w kolejności chronologicznej) była obciążająca dla kierowcy Audi TT. Została ona zlecona biegłym spoza miejscowości gdzie zaszedł wypadek dla zachowania bezstronności (wg mnie). Pozostałe dwie były zlecone przez obronę.
      Naoczny świadek "na świeżo" był przesłuchiwany, tak jak i kierowca Nissana. Ale po co było reportażom się zagłębiać bardzo? Nie byłoby sensacji, nie byłoby tematu, nie byłoby czego nakręcać.

    •  

      @stekelenburg2: Każdy artykuł na tematy prawnicze w prasie codziennej ma tę właściwość, że nic z niego nie wiadomo. Nie wiadomo co to były za ekspertyzy 4 biegłych. Nie wiadomo, czy oni byli normalnie powoływani przez sąd na wnioski dowodowe, czy obrona przynosiła dokumenty prywatne, bo z tego co się tu mówi, wynika różnie.

    •  

      @IroL: w uzasadnieniu w ogóle nie odniosą się do opinii biegłych i tyle. Nie takie uzasadnienia widziałem.

    •  

      Fakty - Minimum 3 osoby widziały tego poranka czarne Audi TT na charakterystycznej rejestracji (w tym ja).

      @DagmaraT: pewnie być może nawet minęło potrąconego o kilka cm, i co z tego?
      Na całym TT nie ma żadnych śladów potrącenia, co tego dnia stwierdzili policjanci, jak to wyjaśnisz ?

      Może z innej strony - kim w tym mieście są kierowcy Nissana i TT ?

      Lub ich rodziny?
      Wiesz ?

    •  

      @spere: Ojciec kierowcy TT ma duży warsztat samochodowy, hajs się zgadza więc mają za co się bronić. Kierowcy Nissana nie znam, ale podobno to jakiś kuzyn kierowcy TT, generalnie nic nie wiem na temat czy ma kase czy nie, bo pewnie o to Ci chodziło.
      W mieście kierowca TT już został skazany, panuje powszechna opinia, że próbuje się wykręcić zrzucając winę na niewinnego człowieka, a że ma kasę to pewnie mu się uda.
      Jak go uniewinnią to ludzie i tak będą swoje wiedzieli.
      Żeby nie było, ja kierowce TT znam tylko z widzenia, nie przesądzam kto jest tutaj winny, bo mam nadzieję, że są od tego bardziej kompetentne osoby.

    •  

      generalnie nic nie wiem na temat czy ma kase czy nie, bo pewnie o to Ci chodziło.

      @S3ba89: nie tyle o kasę, co o "powiązania" ;-)

      po prostu zastanawiające - oskarżać o potrącenie kogoś, kto ma nie draśnięte auto, o którym policjanci tego dnia stwierdzili, że absolutnie nie mogło brać udziału w zdarzeniu - a czego rzecznik prokuratury w materiale nie był w stanie logicznie wyjaśnić, gdy mu pokazano zdjęcia auta i opis policyjnych oględzin.

    •  

      @spere: przeważnie wygląda to tak, że kasa=powiązania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Codzienność w tym gównokraju. Nagle w toku "śledztwa" okazuje się, że prawdziwego winowajcy skazać nie wolno, bo ma znajomości, gdzie trzeba, więc zamiast niego bierze się pierwszego lepszego kolesia z ulicy.

  •  

    Jego nie skazał żaden "sąd" tylko konkretny sędzia posiadający imię i nazwisko.

  •  

    szkoda ze tekst taki krótki, żadnych szczegółów

  •  

    Podstawowe pytanie to kim jest i co robi kierowca nissana, bo z tych opowieści nie wygląda na zwykłego śmiertelnika. Musi miec jakieś plecy skoro swoim kłamstwem chce wsadzić do paki niewinnego człowieka. Ocena sądu też jakoś dziwnie podejrzana, bo na jakiej podstawie wydał wyrok skoro biegli mają sprzeczne opinie.

  •  

    OPINIA bieglego~. Jest to tylko i jedynie OPINIA. Sad moze ja uwzglednic lub nie. Ma ta wladze i nie ma sie co robic gownoburze ;)

    •  

      @Mandalorethegreat: Opinia biegłego to w założeniu głos nauki a na niej powinny się opierać wyroki sadów. Natomiast odpowiedź poznamy po przeczytaniu uzasadnienia. Być może po prostu za tą obciążającą stoją eksperci których kwalifikacji nikt nie jest w stanie podważyć i to oni najlepiej udokumentowali swoje stanowisko.

    •  

      @Mandalorethegreat: Jeden może się mylić. Z 4 biegłych 3 twierdzi że to nie on potrącił. Wszystko w porządku? Powołujemy kolejnych aż uznają przyjętą przez sąd wersję?

      źródło: i.imgur.com

  •  

    Skoro był niewinny to po co uciekał? Coś tu śmierdzi...

  •  

    Nie żebym bronił opinii biegłych, ale sam robiłem kiedyś w sądzie i to jak niektórzy biegli znają się na tym co robią woła o pomstę do nieba. Pamiętam jakąś sprawę o zdewastowanie budynku - ściany z karton-gipsu (płyty gipsowe na stelażu), które zostały zniszczone przez pijaną gówniarzerie. Biegły stwierdził, że karton-gips jest odporny na uszkodzenia mechaniczne i nie ma możliwości zrobienia dziur w ścianach. Szkoda, że jego teoria nie ma nic wspólnego z praktyką.

  •  

    Ja tu tylko tak zostawię:
    Zasada "In dubio pro reo" i to wszystko w tym temacie.

  •  

    @ecartman
    Nie pierwszy lepszy, przed nim nikt nie byl oskarzony.
    Jest naoczny swiadek zdarzenia, o ktorym nikt nic nie wspomina
    Ba, jest kilku swiadkow widzacych audi TT odjezdzajace z miejsca zdarzenia.
    Tonacy brzytwy sie chwytaja.
    Opinie wykonane na prosbe obrony bronia tylko skazanego.
    Ale historia mowi o niesprawiedliwym sadownictwie, wiec jest sensacja, jest zabawa.

    •  

      Opinie wykonane na prosbe obrony bronia tylko skazanego.

      @DagmaraT: Przecież to jest biegły z listy biegłych, a nie dokument prywatny. #januszeprawa

    •  

      @Plackartnyj: Więc czym się różnił od wcześniejszej ekspertyzy, że obrona zleciła wykonanie dwóch kolejnych?

    •  

      @DagmaraT: Co to znaczy "obrona zleciła"?

    •  

      @DagmaraT: Dobrze, że przedstawiasz argumenty z drugiej strony. Wykopki podatne na łatwe "sterowanie" jak owce zaganiane przez psa pasterskiego. Jak było to nie wiemy, ale sąd wie na ten temat więcej niż my po 5-minutowej lekturze artykuliku. Trzeba by zapoznać się z aktami sprawy, szczególnie z opiniami biegłych. Szczegóły są istotne, bo w Audi mógł wymienić zderzak. Po co odjechał z miejsca wypadku? Trudno wyrokować jak było, lecz w każdym razie jeden z tych, co nie chcą się przyznać jest mendą społeczną, bo szuka innego frajera do odsiadki za niego.

Dodany przez:

avatar sl500 dołączył
346 wykopali 9 zakopali 8.6 tys. wyświetleń